Złota godzina (okładka miękka)

Oferta empik.com : 42,08 zł

42,08 zł 44,90 zł (-6%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Donati Sara Książki | okładka miękka
42,08 zł
asb nad tabami
Antczak Sara Książki | okładka miękka
25,15 zł
asb nad tabami
Szczęsna Anna Książki | okładka miękka
26,02 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Napisana z rozmachem epicka saga o dwóch lekarkach szukających swego miejsca w świecie, w którym reguły gry ustalają jedynie mężczyzni.

Dwie kuzynki – Anna i Sophie Savard – nigdy nie żyły w konwencjonalny, tradycjonalistyczny sposób. Osierocone w dzieciństwie, były wychowywane przez owdowiałą ciotkę Quinlan w ich ukochanym Waverley Place w centrum Manhattanu. Mimo że bardzo się od siebie różnią – Anna jest odważna i wygadana, ma jasną karnację i ciemne włosy, Sophie zaś to spokojna i pełna wdzięku młoda kobieta, o ciemno-miodowym kolorze skóry oraz kasztanowych włosach – obie łączy ta sama historia, więzy krwi oraz dążność do przełamywania norm i konwencji.

Anna jest chirurgiem, Sophie zaś – położną. To jednak niełatwy czas dla kobiet lekarek. Jest rok 1883, Nowy Jork. Oszałamiające bogactwo współistnieje z niewyobrażalnym ubóstwem, a społeczeństwo przechodzi ogromne zmiany. Z jednej strony miasto rozwija się w zawrotnie szybkim tempie, z drugiej – wpływy zyskują obrońcy wiktoriańskiej moralności. Na drodze kobiet staje Anthony Comstock – niebezpieczny człowiek, który celem swojego życia uczynił zwalczanie wszelkich przejawów nieprzyzwoitości, zwłaszcza aborcję. Mimo tych przeciwności losu Anna i Sophie kochają swoją pracę. Robią wszystko, by zwalczać nierówności społeczne i pomagać uciśnionym kobietom.

Czy jednak odwaga i miłość wystarczą, by kobiety odniosły w tej walce słuszne zwycięstwo?

„Sprawnie napisana, (…) intrygująca saga historyczna, która wlewa życie w ducha emocjonującej przeszłości”.
Booklist

„Niezwykle klimatyczna i wciągająca”.
Kirkus Reviews


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Złota godzina
Tytuł oryginalny: The Gilded Hour
Autor: Donati Sara
Tłumaczenie: Świerczyńska Edyta
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 872
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-11-07
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 166 x 66 x 247
Indeks: 20008222
 
średnia 4,3
5
11
4
3
3
1
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
11 recenzji
5/5
13-12-2016 o godz 07:23 przez: DeVi
Sophie i Anna Savard to „siostry” przygarnięte przez ciotkę, dla której nie liczy się skąd jesteś, czy jakiej jest się rasy, ale to co ma się w środku i co można pokazać światu. Wychowują się wraz z Kappem, przyjacielem z dziecinnych zabaw. Kiedy dorastają, obie zostają lekarkami. Jednymi z pierwszych kobiet zajmujących się medycyną. Żadna nie kwapi się by wyjść za maż, bo kariera oraz dobre słowo o ukochanym jest ważniejsze niż ich szczęście. Do momentu, aż w wyniku pewnych niezbyt dobrych okoliczności przygarniają do siebie Rosę i Lię. Dwie sieroty włoskie, które zgubiły swoich dwóch młodszych braci. Gdzie są? Czy uda im się ich odszukać? A może już nigdy nie spojrzą na Anne i Sophie wzrokiem pełnym ufności, bo bracia nie zostaną odnalezieni?

Postacie wykreowane przez Panią Donati są tak plastyczne i tak charakterystyczne, że wydają się prawdziwe. Główne bohaterki są kobietami tak różnymi od siebie, pod kryteriami XIX-wiecznej Ameryki, aż trudno uwierzyć w ich karierowy sukces. Sophie to Mulatka i jest naprawdę bardzo pracowitą i inteligentną kobietą. Umie zajmować się swoimi pacjentami z prawdziwą pieczołowitością. Niestety ze względu na jej wygląd, wiele osób źle się do niej odnosi. Po pierwsze: kolor skóry. Po drugie: jest kobietą. Po trzecie: lekarką. Obrazuje wszystko to, czego nienawidzą zacofani mężczyźni. Dlatego też nie decyduje się na ślub z ukochanym i wpływowym dziedzicem, dla którego jest w stanie z niego zrezygnować, byle tylko nie naruszyć jego reputacji. Ale….Sophie nie wie wszystkiego. Natomiast Anna to znakomity chirurg. Spędza wiele czasu przy stole operacyjnym oraz ucząc studentki medycyny. Nie myśli o niczym innym prócz ciotce, siostrze i leczeniu chorych. Do momentu, aż nie może zapomnieć dotyku pewnego włoskiego mężczyzny.

Nowy Jork 1883 roku, to czas jego rozwoju oraz fali emigrantów z Europy. Są to głównie sieroty pozostawione przez rodziców z tych, czy innych pobudek. Zazwyczaj kończą albo w ośrodkach pomocy dla dzieci, albo na ulicy. Obraz tego nowego świata jest przepełniony goryczą, po ostatniej wojnie, a także smutkiem, po stracie wielu mężczyzn. Kolorowy, pełen pasji, śmiechów i płaczu dzieci, chichotów zakochany i cieni chorób oraz ukrytych morderstw. Fabuła dzięki pięknemu obrazowi miasta toczy się wokół kilku spraw: walki o równouprawnienie kobiet oraz rasizmowi, sprzeciwu wobec katolicyzmowi, aborcji i antykoncepcji oraz dyskusji o dobro sierot pozostawionych samych sobie na pastwę okrutnego losu.

Skoro już nachwaliłam jak bardzo jest ona cudowna, czas na moje odczucia osobiste. Zafascynowała mnie powieść od samego początku. Zwłaszcza, że pisana jest barwnych językiem, który został doskonale przetłumaczony na język polski. Zainteresowałam się fabułą od razu, kiedy tylko dowiedziałam się kim są główne bohaterki i jak są traktowane przez innych. Denerwowali mnie strasznie mężczyźni, którzy sądzą, że są najważniejsi, najmądrzejsi i trzeba im ulegać pod każdym względem. Jeszcze bardziej irytujący był fakt, że kobieta musi pozwalać mężczyznom na wszystko, bo dają jej dach nad głową, posiłki i ubrania. Nie szkodzi, iż nie są wstanie przeżyć następnego porodu, mają dość bycia co chwile w ciąży oraz nie chcą być wykorzystywane seksualnie po raz kolejny. Nie mogą nic, dosłownie nic działać w akcie seksualnym, bo nazywane są dziwkami i ladacznicami. I oczywiście jeśli zdradzą męża są zwyrodniałymi katoliczkami i mają się smażyć w piekle, lecz jeśli mąż pójdzie na stronę, to wszystko jest w porządku i wina leży po stronie kobiety. No aż mam ochotę krzyknąć głośno coś mega nieatrakcyjnego. Jak można być takim chamem?! Oczywiście rozumiem całe te zamieszanie wokół tych tematów, ponieważ tak naprawdę prawa kobiety dopiero wychodziły na świat. Ale najgorsze, że trwało to tyle wieków. Jednak, co się nadenerwowałam i nawściekałam na tych głupców to moje. Najgorsze, że nawet dziś w Polsce (i na świecie) można spotkać takich facetów. Z drugiej strony ciesze się z moich emocji, ponieważ oznacza to, że autorka ukazała w książce całą prawdę o społeczeństwie krańca XIX wieku. Czy to nie doskonałe?

Podsumowując: Złota godzina pokazuje jak bardzo kobiety były piętnowane, zaledwie ponad sto lat temu. Jak ustrój wpływa na zmiany oraz to jak mężczyźni walczą o swoje prawa do końca. Jakimi są brutalami, niewdzięcznikami, a zarazem boją się stać na równi z kobietami. Ich sposoby obrony są śmieszne jak argumentacje jakie przytłaczają, ale najsmutniejsze jest to, że kobiety same w to wierzą. Jak walczyć o siebie, swoje wartości, swoją godność, samoocenę i samoakceptację. Jak trwać w świecie, gdzie płeć słabsza na zawsze ma nią zostać i być traktowana gorzej niż zwierzę. Co zrobić by zwyciężyć nad przeciwnościami i stać się wzorcem dla wielu kobiecych i zawziętych oczu kobiet.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-12-2016 o godz 17:14 przez: Wybebeszamy_książki
"Złota godzina", jak mogliście dowiedzieć się z wielu innych recenzji, jest książką, która opiewa na, bagatela, 857 stron wyłączając notkę od autorki.
Wyobraźcie sobie moją minę, gdy zważyłam cegłę w dłoni i rozejrzałam się po książkach, które stosami zaścielały biurko. Zadrżałam ze strachu, ponieważ nauka zawsze stoi na pierwszych miejscu, a blog wymaga szczególnej uwagi i szacunki. Książki, które czytam, tym bardziej, Należyte skupienie, napawanie się słowem - to jest mój warunek. Nigdy go nie zignorowałam i nie zamierzam.

PONADCZASOWA

Powieść rozgrywa się w latach 80 XIX wieku. W wieku przemian społecznych, gospodarczych i mentalnych. "Złota godzina" tętni nie tylko życiem Nowego Jorku - miasta, którego rozwój mamy możliwość oglądać jak na serii starych zdjęć - ona pęka w szwach od tematów, których od dawna w literaturze nie poruszono w tak kobiecy, delikatny, a zarazem stanowczy sposób.

Najmocniej jest tu zaakcentowana kwestia kobieca. Walka o wolność i prawo do samostanowienia. Próba wyrównania sił w świecie, którym od zawsze rządziła męska, surowa ręka.

Zaraz potem, niczym nieoszlifowane diamenty, połyskują dzieci. Tysiące, miliony dzieci. Dusze skazane na ulice, głód, zatargi z prawem i śmierć. Donati ma wielki talent. Budując tak monumentalną opwieść, poruszając tak newralgiczne tematy, nie pozwoliła, by czytelnik czuł się przytłoczony. Oparła ją na silnych filarach.

Stworzyła wyrazistym bohaterów, osadziła ich postacie w barwnym, witalnym Nowym Jorku i pozwoliła, by sami pisali historię. Ich dusze wyrzeźbiła z materiałów czytelnikowi nieznanych. Dzięki temu uczyniła ich wyjątkowymi. Puściła w ruch fabułę i niczym zegarmistrz świata doglądała każdego tyknięcia.

Autorka nie pozwoliła także, by tematyka medycyny, wartości wiedzy i ciągłego rozwoju przeszła bez echa. Połączyła problematykę zdrowotną ze sprawą kobiecą. Argumentowała i umacniała swoje stanowiska, a robiła to przez usta bohaterów. Jednocześnie nie odebrała im indywidualności.
Nowy Jork XIX wieku okazał się nie tylko miastem dynamicznym i nowoczesnym jak na tamte czasy, ale również głęboko zranionym ignorancją warstw bogatych i zacofanym w fundamentalnych kwestiach.

MONUMENTALNA

Jest to jedno z pierwszych słów, jakie przychodzi na myśl, gdy widzimy "Złotą godzinę". Potężna, wielowątkowa, obejmująca wiele ponadczasowych zagadnień i nieskończenie interesująca. Nie tylko z punktu historycznego, ale także mentalnego i społeczno-obyczajowego. Donati nie ograniczała liczba stron.

W jednym tomie zawarła codzienne, czasami lekkie, czasami cięższe życie. Ludzkie problemy i słabości.
Poprzez postacie, jakie pojawiają się na stronach oddała klimat i mentalność. Główne bohaterki - Sophie i Anna - są skonstruowane bardzo precyzyjnie. Jednocześnie, jak każdy ludzki organizm, mają w sobie pewną tajemnicę. Są silnymi, pewnymi siebie kobietami, ale, jak każdy człowiek, a tym bardziej kobieta, mają wiele słabości. Próbują naprawić świat nie tracąc z oczu tego, co najważniejsze, czyli swojego szczęścia i zdrowia.

Donati postawiła na szarość. Nie pozwoliła czytelnikowi sądzić szybko i bez namysłu. Wymusiła skupienie, wprowadziła reguły. Ocenianie czynów leżało w naszej gestii tylko w przypadku typowych "czarnych charakterów". Tymczasem reszta bohaterów jawiła się w szarym świetle.
Nie zostali wybieleni, ale autorka pokazała dwoistość ludzkiej natury. Bezsilność i świadomość przegranej. Okrutne zachowania, brutalne gesty, odizolowanie. Równocześnie rozerwała zasłonę i pozwoliła ujrzeć nam wnętrza. Poprowadziła nas w kierunku zrozumienia i przebaczenia, ponieważ "nic co ludzkie nie jest mi obce", a także "człowiek to trzcina, ale trzcina myśląca".

Czytelnik łączy się z bohaterami w sposób, który można nazwać tylko wyjątkowym. Uzależnia się od ich słów, czynów i charakterów. Kibicuję im, przypatruje się gestom i zachowaniom, ale nigdy nie zapomina o Losie. Nieprzewidywalności, która cechuje nie tylko nasze codzienne życie, ale również życie bohaterów. Nigdy do końca nie wiemy, co wydarzy się na następnej stronie.

ZAGUBIONA?

Czuję się po tej lekturze zagubiona. Jakby w półśnie podróżując pomiędzy stronami życia. Nie mogę się skupić, nie jestem w stanie otrząsnąć się z liter. Pokrywa mnie matowa powłoka historii, do której przykładam dzisiejszą sytuację na świecie.

"Złota godzina" jest książka, do której na pewno wrócę. Mimo swojej objętości czyta się szybko. Nie wiem, czy jestem autorce wdzięczna, czy też żałuję, że tak wiele zawarła w jednym tomie. Czuję się nasycona, ale równocześnie mam do siebie żal, że nie rozłożyłam tej powieści w czasie. Przeczytałam ją jednym tchem, chciwie przewracając strony. Następnym razem będę się delektować.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-11-2016 o godz 19:17 przez: BookParadise
Recenzja również na: http://bookparadisebynatalia.blogspot.com/

"Złota godzina", czyli książka, która z początku przeraziła mnie swoim wyglądem. Nie dość, że jest większa od innych książek, to jeszcze ma ponad 850 stron!

Ale pomyślałam sobie, że dam radę! Bo przecież trzeba stawiać sobie wyzwania.
Jest to pierwsza tak potężna książka, którą czytałam i było naprawdę dobrze.
Ale chętnie podzieliłabym ją na dwie części, nawet trzy, bo ciężko czyta się tak ogromne książki i po pewnym czasie zaczynają boleć ręce i wymaga to poszukiwania idealnej pozycji.

No dobra, dość tego mojego marudzenia, czas wam przedstawić książkę.

Anna i Sophie Savard to dwie kuzynki, które wspólnie się wychowywały. Gdy były małe, zostały sierotami. Przygarnęła je ich ciotka, wdowa, dzięki której mogły mieszkać w ukochanym miejscu, jakim jest Waverley Place, mieszczącym się w środku Manhattanu.
Obie dziewczyny bardzo się od siebie różnią, ich charaktery są zdecydowanie inne, ale od zawsze dobrze się dogadywały, bo w końcu przeciwności się przyciągają.
Anna jest żywiołowa, pełna energii, odważna. Buzia jej się nie zamyka. Od zawsze była wygadana, nigdy nie brakowało jej słów.
Sophie, chociaż jest położną, ma w sobie mniej werwy. Zdecydowania odpowiada jej bycie kobietą spokojną i pełną wdzięku.
Pewnie myślicie sobie teraz, że są to zwyczajne kobiety, jak każda jedna, ale one się wyróżniają, wykazują niezwykłą mądrością i otwarciem do życia, ludzi.
Żyją w XIX wiecznym Nowym Jorku, który nie ułatwia im takiego funkcjonowania, o jakim marzą.
Chociaż Nowy Jork kojarzy się z bogactwem, to w ulicach i wielu domach czai się bieda, ubóstwo, a prawa kobiet są ograniczone. Wielkim miastem rządzą mężczyźni, którzy uważają siebie za najważniejszych.
Kobiety nie mogą robić nic. Mają siedzieć w domach, wychowywać dzieci, gotować obiady. Nauka, samowystarczalność? Mogą tylko o tym marzyć. Mają być żonami i matkami, nic więcej.
I wtedy właśnie pojawia się Anna i Sophie, które zaczynają walczyć o prawa kobiet, swoje prawa. One chcą więcej. Chcą być wolne. Są jak silnik, który napędza wiele kobiet.
Ale pojawia się wiele przeciwności losu, którym musza stawić czoła.

Wszyscy uczyliśmy się na lekcjach historii, czy też słyszeliśmy w telewizji o kobietach, które walczyły o swoje prawa, dążyły do równego traktowania. O prawa walczymy nawet dzisiaj i jakoś nigdy mnie nie interesowała historia i zagłębianie się w te tematy. Jednak lubię podejmować wyzwania i ta książka jednym z nich była.
I o dziwo, spodobała mi się.
Przede wszystkim chciałabym odnieść się do klimatu XIX wiecznego, który panuje w tej książce, przesiąka przez jej strony, wnika w czytelnika i pozostaje tam cały czas, gdy czytamy "Złotą godzinę".
Wielu z was ogląda filmy, które przedstawiają XIX wiek, gdzie jeździło się dorożkami, a ludzie zamiast siedzieć w domach, wychodzili na ulice i spacerowali. Czuliście ten klimat, prawda? Coś zupełnie innego, przeciwnego do tego, co dzieje się u nas. I to wszystko właśnie jest w tej książce. Niesamowicie jest móc przenieść się do starego Nowego Jorku. Cudowne przeżycie i wspaniały klimat, którego brakuje w wielu książkach. Sara Donati idealnie wykreowała świat XIX wieczny.

Bohaterowie nie są płascy, nudni, tacy sami. Mają wyraźne charaktery, a każdy został stworzony z ogromną starannością i precyzją. Wyróżniają się między sobą, mają iskrę, która ich napędza.
Akcja w tej książce nie kończy się. Co chwilę coś się dzieje. Nie brakuje wydarzeń. I chociaż mogłoby się wydawać, że 850 stron to nuda i nic więcej, okazuje się, że zdecydowanie nie ma tutaj nudy. W życiu głównych bohaterek nie brakuje przygód i dzięki temu nie można oderwać się od książki, a ta przeogromna liczba stron przestaje być zauważalna i bardzo szybko zbliżamy do końca całej historii.
Jednak są takie momenty, kiedy akcja nagle się kończy, podjęty wątek zostaje urwany, a my zostajemy z wielką niewiadomą. To taki jeden mały minus. Na szczęście nie jest dużo takich chwil.

Zachęcam do przeczytania tej książki i nie zrażania się jej obszernością. Uwierzcie mi, że nie będziecie się przy niej nudzić i pisze to amatorka, która nie czyta książek zwierających w sobie wątek historyczny.
Jest to wspaniała książka, zawierająca mnóstwo przemyśleń, pokazująca problemy, z którymi musiały uporać się kobiety. Klimat, który w niej jest, wniknie w wasze serce i dusze oraz pozwoli wciągnąć się w historię, którą przedstawiła Sara Donati.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-11-2016 o godz 10:46 przez: Bookendorfina Izabela Pycio
"Każdy wybór, jakiego dokonujemy, przynosi nam bezpośrednią bądź pośrednią korzyść. Nawet jeśli jakiś uczynek wygląda na ofiarę, alternatywa byłaby w jakiś sposób nie do zniesienia."

Powieść wrażliwie i sugestywnie wciąga czytelnika w swój niezwykle fascynujący świat. Nie sposób oprzeć się płynnie i w ciepłym tonie prowadzonej narracji, a przede wszystkim intrygującej i zajmującej fabule. Chętnie się w niej rozsmakowujemy, zapewnia intensywne emocje i silne wrażenia. Saga napisana z wielkim rozmachem, fascynują zarówno ciekawe wątki obyczajowe, jak i kryminalne, złożone i wzbogacone dreszczykiem sensacji. Wszystko na tle malowniczo przywołanej historii oplatającej elementy powieści. Sara Donati umiejętnie absorbuje uwagę czytelnika, angażuje w porywające wydarzenia, nie pozwala nawet na moment odczuć znużenia w tej liczącej blisko dziewięćset stron przygodzie. Podoba mi się zgrabne wplatanie w przedstawiane zdarzenia prywatnych i oficjalnych listów bohaterów, wycinków z ówczesnej prasy lokalnej, nadaje to książce bardzo ujmujący i realny charakter. Autorka poświęca wiele uwagi każdemu z bohaterów, głęboko wnika w profile charakterologiczne, przypisuje im ciekawe perypetie, zręcznie wplata życiowe wyzwania, często bardzo trudne i złożone, ale również oparte na nutach romantyczności i nastrojowości. Doskonale czujemy dopieszczenie fabuły, dbałość o narrację, wyjątkowy klimat i sylwetki powieściowych postaci.

Niesamowite plastyczne oddanie nawiązań do przeszłości, staranność wyrażona w szczegółach i autentyczność w opisach. Mamy wrażenie, jakbyśmy faktycznie przenieśli się do lat osiemdziesiątych dziewiętnastego wieku, spacerowali lub przejeżdżali dorożkami po nowojorskich ulicach, poznawali różnorodność dzielnic, odwiedzali wyspy. Miasto, którego społeczny krajobraz stanowi mieszankę różnych narodowości, wplecionych w nie stereotypów rasowych, uprzedzeń i przyjętych sztywnych konwenansów. Nowy Jork prężnie rozrasta się, czerpie korzyści z rozwoju przemysłu i techniki, stawia na osiągnięcia architektoniczne, pławi się w świetle pierwszych latarni elektrycznych. Przyglądamy się powstawaniu licznych budynków, których część przetrwała i do naszych czasów, uczestniczymy w otwarciu Mostu Brooklińskiego, zaglądamy do sklepów rozsianych wzdłuż ulic, targujemy się z ulicznymi sprzedawcami rozmaitości, obserwujemy występy tancerzy i muzyków, przechadzamy ścieżkami w parkach, zaglądamy do licznych cukierni, kawiarń, księgarń i bibliotek. Jednak dostrzegamy także mroczny klimat miasta, ulice zasłane śmieciami, rynsztoki wypełnione resztkami, punkty hazardu, walk kogutów, bokserskich bójek czy domy publiczne. Autorka zadbała o jak najwierniejsze opisy wnętrz budynków mieszkalnych, urzędów, przytułków i szpitali. Mamy również okazję zapoznać się z ówczesną modą i szerokim spektrum noszonych strojów.

Ale tym, co najbardziej intryguje w tej powieści, jest próba oddania realiów, w jakich przyszło żyć kobietom w ówczesnych czasach, sposobu traktowania ich przez mężczyzn, wyznaczonych odgórnie ról, przypisywanych obowiązków, utrudnionego dostępu do edukacji, szkolnictwa wyższego, ograniczonych możliwości samorealizacji. Stopień rozwoju medycyny, osiągnięcia na tym polu, spojrzenie na temat seksualności, antykoncepcji, aborcji, świadomości planowania rodziny, zafałszowanej moralności i sztywnych zasad. Sensacja związana z wykonywaniem przez kobietę zawodu lekarza, pierwsze przedstawicielki lekarzy i chirurgów, niechęć ze strony mężczyzn, ale również wielu pacjentów. Sophie Savard, pediatra i położnik oraz Anna Savard, chirurg, to przyrodnie siostry, osierocone w bardzo młodym wieku. Z determinacją walczą o prawa kobiet do wolności wyboru ścieżek rozwoju, możliwości odnalezienia upragnionego miejsca w świecie, powszechnego szacunku i zrozumienia. To bardzo dzielne, odważne i energiczne kobiety, nie bojące się trudów pracy, gotowe do poświęceń, wiele wymagające od siebie, potrafiące stanąć w obronie własnej, ale i słabszych potrzebujących opieki.

Cudownie czyta się o otwartym podejściu głównych bohaterek do zagadnienia adopcji, nieustawaniu w zapewnianiu szczęścia rodzinie, dostrzeganiu tego, co w życiu człowieka najcenniejsze... "Złota godzina" to saga, z którą warto zapoznać się, poświęcić kilkanaście godzin, w atmosferze spokoju i wnikliwości, w zamian otrzymujemy wrażenie porywającego zaczytania.

bookendorfina.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-10-2016 o godz 20:44 przez: Ruda Recenzuje
Dwie niezwykłe kobiety, połączone wspólną historią i więzami krwi. Choć tak niewiele między nimi podobieństw, obydwie marzą o pracy lekarki, która w tych niełatwych dla kobiet czasach, stanowi wielkie wyzwanie. Jak sobie z nim poradzą? Czy będą w stanie pomóc innym?

Sara Donati pisze o kobietach, które pragnęły zostać lekarkami. W tym celu uczyły się, pokonywały różnego rodzaju przeszkody, a kiedy w końcu osiągnęły swój cel, nikt nie chciał potraktować ich poważnie. Bo w świecie zarządzanym przez mężczyzn ambicje kobiet nie są mile widziane, płeć piękna nie ma prawa głosu, a już na pewno nie powinna się wychylać. To świat, w którym na każdym kroku dyskryminuje się kobiety i wprost mówi im o tym, że ich zdanie nie ma znaczenia. Negatywne nastawienie i wrogie emocje odczuwa się na każdym kroku. Autorce udało się oddać ten XIX- wieczny klimat naprawdę obrazowo. Przez cały czas czułam się, jak świadek wydarzeń, ktoś, kto obserwuje wszystko z boku i wraz z bohaterkami przeżywa wzloty i upadki. Ciężko było mi uwierzyć, że to „jedynie” książkowa historia- realizm uderzył we mnie z wielką mocą.

Ważne, żeby mieć na uwadze, w jakich czasach rozgrywa się akcja książki. Powieściowemu światu bardzo daleko jest do naszego- bohaterzy korzystają z telegramów, uliczki wypełnione się dorożkami, a o komputerach nikt jeszcze nie słyszał. Te czasy dzięki autorce możemy poznać lepiej i kryje się w tym pewna magia, choć opowieści tej daleko jest do bajki. Donati potrafi jednak pisać pięknie i mądrze, z wielką precyzją dobierając słowa i malując obrazy. Wspaniale odtwarza uroki tamtej epoki i tym zachwyca swoich czytelników.

Bez wątpienia nie były to czasy łatwe dla kobiet i to właśnie o tym jest ta powieść. O społecznej niesprawiedliwości, dyskryminacji, braku równouprawnienia, głosie kobiet stłamszonych i zepchniętych na boczny tor. Ale to także opowieść o tym, że warto coś zmienić oraz walczyć o swoje marzenia. Nie da się nie zauważyć, że poruszana przez Donati tematyka wciąż jest bardzo aktualna i na czasie, zwłaszcza w naszym kraju. Być może to jeden z powodów, dla których „Złota godzina” tak nas porusza i tak zapada w pamięć. W końcu dlaczego kobieta nie może decydować sama o sobie? Dlaczego to mężczyźni mają jej mówić co powinna zrobić ze swoim ciałem i życiem? Jakim prawem?

Autorka nie obawia się tych tematów, wręcz przeciwnie- z prawdziwym zamiłowaniem łączy trudne kwestie i przedstawia kolejne problemy tamtych czasów. Oprócz dyskryminacji kobiet i zakazu aborcji zwinnie zahacza o rasizm oraz biedę. Daje to nie tylko intrygujące połączenie, będące prawdziwą gratką dla fanów trudnych, życiowych historii ale także pełne wyobrażenie o czasach, w których przyszło żyć ludziom u schyłku XIX wieku.

Ta książka nie byłaby tak dobra, gdyby nie bohaterzy, których łatwo polubić, a właściwie bohaterki. Uwielbiam takie charakterne, silne i pewne siebie kobiety, konsekwentnie dążące do obranych celów i nie baczące na napotykane przeszkody. Podążając za Sophie i Anną stajemy się członkami niezwykle czarującego kobiecego świata, w którym dom rodzinny odgrywa pierwszoplanową rolę. Autorka na każdym kroku zaznacza, jak wielki wpływ wywierają na nas bliscy i wychowanie, jak bardzo determinują to, kim się stajemy.

Jeszcze do niedawna unikałam tak grubych książek. Teraz widzę, że tym samym wiele razy mogłam przeoczyć takie perełki. To jedna z tych książek, których lekturą się delektujemy. Każda kolejna strona sprawia nam wielką przyjemność, potęgując jednak wrażenie nieuchronnego zbliżania się do końca. Każde słowo w książce zostało przemyślane i dopracowane, a żaden wątek nie znalazł się tu przypadkowo. Donati postawiła sobie poprzeczkę bardzo wysoką i przeszła samą siebie. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-12-2016 o godz 16:54 przez: Natalia-06
Złota godzina w pierwszej kolejności zainteresuje osoby, które lubią sagi historyczne. Jako fanka książek historycznych, nieważne czy opartych na faktach czy na fikcji, uwielbiam takie powieści, nieważne w jakich czasach dzieje się akcja.

W Złotej godzinie są poruszane problemy segregacji rasowej, choć jest ona w tle, nie odgrywa tu tak wielkiej roli. Pozycja skupia się przede wszystkim na prawach kobiet, o tym, jak lekarki są postrzegane przez otoczenie, z czym kobiety XIX wieku muszą się zmagać. Właśnie przez takie powieści nachodzą mnie refleksje; jak łatwo mamy teraz, gdy mamy równouprawnienie, kobieta i mężczyzna są na równi, natomiast kiedyś tak nie było. Kobiety musiały walczyć o swoje, przez co często były potępiane.

Pomimo swojej tematyki, książka spodoba się także fanom pozycji obyczajowych, a nawet kryminałów. Nie można jednoznacznie określić gatunku, przynajmniej jest to moje zdanie. Pozycja jest wielobarwna, ciężko mi ją zaszufladkować do jakiejś kategorii.

Zaczynając od bohaterów, nie wiem czy ma sens się zbyt dużo rozwodzić. Pokochałam ich całym sercem, każdemu było poświęcone parę słów, przez co mogłam każdego poznać i ocenić. Według mnie są idealnie przedstawieni i wielowymiarowi.

Pomimo objętości tej powieści, fabuła z akcją nie są rozwlekłe. Występuje mnóstwo opisów, ale dla mnie jest to jedna duża zaleta; czułam się jakbym spacerowała po Nowym Jorku u boku Sophie albo przyjmowała pacjentów w New Amsterdam u boku Anny.

Kolejną zaletą tej pozycji mogą być nieoczekiwane zwroty akcji. Momentami pozycja mocno mnie zaskakiwała, przez co nie miałam wrażenia, iż jest w jakikolwiek sposób przewidywalna.

Złota Godzina to niezwykle ciepła opowieść, której akcja toczy się w XIX wieku. Porusza problemy segregacji rasowej, praw kobiet i ich pozycji w społeczeństwie. Jest napisana przyjemnym językiem, przez co czyta się ją błyskawicznie. Wzrusza, rozśmiesza, skłania do refleksji - oto co ze mną robiła ta powieść podczas lektury. Znajdziemy w tej pozycji dobrze zarysowanych bohaterów i szczegółowo wykreowany Nowy Jork. Jestem totalnie zakochana w tej pozycji, jedynie mogę się przyczepić zakończenia, które akurat mnie nie usatysfakcjonowało w pełni. To z pewnością idealna powieść na długie wieczory pod kocykiem z gorącą herbatą. Już teraz wiem, że będę wracać do tej książki niejednokrotnie, skończyła się zdecydowanie zbyt szybko!

Recenzja pochodzi z osobliwe-delirium.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-11-2016 o godz 15:12 przez: Dominika Ławicka
Kobieta w męskim świecie... "Złota godzina" Sary Donati
Bardzo długo czytałam książkę Sary Donati, przyczyną wcale nie była jej objętość, czyli prawie dziewięćset stron, ale tematyka, bo "Złota godzina" nie jest tylko i wyłącznie obszerną, napisaną z rozmachem powieścią, ale istotnym głosem w sprawie kobiet i dlatego należy czytać uważnie, bez pośpiechu.
Rok 1883, Nowy Jork. Dwie kobiety, absolwentki szkoły medycznej, pełne wiary w słuszność wyboru drogi zawodowej, pewnego dnia zderzają się z brutalną rzeczywistością, bo okazuje się, że w świecie zdominowanym przez mężczyzn mają niewiele do powiedzenia, każdy ruch może być niewłaściwie odczytany, a zawodowe ambicje traktowane niepoważnie. Annę i Sohpie czeka nierówna walka z uprzedzeniami, nietolerancją, fałszywą moralnością i brakiem równouprawnienia. Obie będą musiały wykazać się nie tylko inteligencją, ale i sprytem, by pokazać, że w męskim świecie kobiecy głos może być bardzo donośny...
"Złota godzina" Sary Donati ujęła mnie nie tylko ciekawą fabułą, ale przede wszystkim świetnie wykreowanymi postaciami. Ogromnym atutem powieści jest również jej realizm, bo nie ulega wątpliwości, że autorka zrobiła wszystko, by czytelnik uwierzył w tę historię i poczuł ją każdą komórką swego ciała. To nie jest łatwa lektura, nie można przeczytać jej w sposób powierzchowny i pozbawiony refleksji. "Złota godzina" wymaga zaangażowania, pochylenia się nad problemem i zastanowienia nad rolą kobiet również we współczesnym świecie. Czy jesteśmy traktowane na równi z mężczyznami? Niestety, mam coraz większe wątpliwości, zwłaszcza obserwując kuriozalne wydarzenia w naszym kraju. Kobiety wciąż muszą coś udowadniać, przekonywać o słuszności swoich decyzji i przede wszystkim walczyć o swoje prawa, to smutne i niesprawiedliwe. Sara Donati bardzo umiejętnie nakreśliła kobiece obawy, problemy i trudności, pozostawiła również czytelnikowi dużą przestrzeń interpretacyjną, zwłaszcza że niektóre wątki są dość zaskakujące i właściwe mogłyby stanowić zapowiedź dalszego ciągu tej historii.
"Złota godzina" Sary Donati to wspaniała podróż w czasie i niezwykle ważna lektura, po którą powinni sięgnąć również mężczyźni.

DOMINIKA ŁAWICKA
http://matkapolkaczytajaca.blox.pl/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-12-2016 o godz 13:43 przez: Anna Jędrzejewska (Świat Książkowych Recenzji)
Autor: Sara Donati
Tytuł: Złota godzina
Ilość stron: 866
Wydawnictwo: Kobiece
Cena: 44,90 zł

Gdy dostałam propozycję tej książki nie do końca wiedziałam czy książka przypadnie mi do gustu. Jednak okładka, opis oraz to, że to patronat Olgi z Wielkiego Buka nie zwlekałam jeśli chodzi o zgodzenie się na zrecenzowanie tej niesamowitej historii.

Nigdy wcześniej nie spotkałam się z Sarą Donati. Bałam się, że tak gruba książka będzie za bardzo wyczerpująca oraz nie zachwyci mnie i zacznie nudzić gdy będę w połowie. Jednak tak się nie stało. Autorka bardzo się postarała i ciężko mi było pożegnać się z Anną i jej kuzynką Sophie.

Anna i Sophie Savard nigdy nie miały łatwego życia. Obie zostały osierocone w dzieciństwie i zostały wychowane na Manhattanie przez ciotkę Quinlan. Mimo więzów krwi bardzo się od siebie różnią. Anna jest energiczna, odważna i zawsze wie co powiedzieć w najtrudniejszych sytuacjach. Natomiast Sopie jest jej przeciwieństwem, jest statyczna, spokojna i pełna wdzięku. Anna i Sophie są po medycynie, tyle że Anna jest chirurgiem a Sophie położną. Jak poradzą sobie, gdzie w 1883 roku w świecie lekarzy dominują tylko mężczyźni?

Książka to istny UNPUTDOWNABLE [nieodkładalna]. Nie potrafiłam się od niej oderwać, przez co późno kładłam się spać, przez co w pracy miałam tryb zombie.

Autorka swoimi bohaterkami przekazała, że nie można niczego odkładać na później. Jeśli powiedziało się "A" to trzeba powiedzieć i "B". Bardzo podobały mi się ich charaktery, sposób bycia i myślenia. W końcu konkretne kobiety, a nie jakieś ślamazary (wait... to nie erotyk :P).

Polecam wam, nie pożałujecie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-12-2017 o godz 08:57 przez: flameniz12
Bardzo dobra pozycja. Nie powinno myśleć o ilości stron gdyż czyta się łatwo kartka po kartce. Podaje w prosty a zarazem prawdziwy obraz ówczesnych czasów.Pokazuje różnicę w pozycji społecznej, zawodowej kobiet lekarek. Porusza także problem, który jest aktualny do dziś. Mianowicie problem aborcji, domów dla dzieci -sierot. Naprawdę warto sięgnąć po tę pozycję.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
04-05-2017 o godz 18:16 przez: amandab
Wysoka ocena książki skusiła mnie aby po nią sięgnąć. Fabuła, kreacja bohaterów, wątki, akcja były nudne, czasem nawet męczące. Po 900 stronach spodziewałam się czegoś o wiele lepszego. Jeśli czytelnik jest nastawiony na emocjonującą powieść z barwnymi bohaterami oraz dialogami to się rozczaruje. Nie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-12-2016 o godz 11:15 przez: SKOKWBOOK
Opowieść osadzona w scenerii pozłacanego wieku, która ukazuje, że niekiedy łamanie reguł jest niezbędne aby godnie żyć.

Niebywale wciągająca saga, która porusza najbardziej dotkliwe problemy szowinizmu i ograniczeń praw kobiet. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Dziewczyna feniksa Skabara Monika
4.9/5
24,68 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie powinniśmy Keeland Vi
4.7/5
26,02 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rider Langner Anna
4.5/5
26,02 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Beach read Henry Emily
4.4/5
26,02 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa CzaroMarownik 2022 Opracowanie zbiorowe
4.5/5
26,10 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Stażystka Sinicka Alicja
5/5
9,93 zł
14,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego