Złamane dusze (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 35,49 zł

35,49 zł 39,90 zł (taniej o 11 %)
Dostawa do salonu empik od 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
St. James Simone Książki | okładka miękka
35,49 zł
asb nad tabami
Hazel James Książki | okładka miękka
36,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Vermont, 1950 rok. Jest takie miejsce dla dziewcząt, których nikt nie chce… Dla awanturnic, dla córek z nieprawego łoża, dla dziewczynek zbyt mądrych jak na swoje czasy. Nazywa się Idlewild Hall. W pobliskim miasteczku krążą plotki, że szkoła jest nawiedzona. Cztery współlokatorki z internatu łączy wyrażany szeptem strach. Ich przyjaźń rozkwita… do czasu, aż jedna znika w tajemniczych okolicznościach…

Vermont, 2014 rok. Dziennikarka Fiona Sheridan nie potrafi przestać myśleć o okolicznościach śmierci jej starszej siostry. Dwadzieścia lat wcześniej ciało Deb znaleziono na zarośniętym boisku, nieopodal ruin Idlewild Hall. I choć chłopak siostry został osądzony i skazany za morderstwo, Fiona nie może pozbyć się podejrzeń, że sprawa ma drugie dno.

Gdy dowiaduje się, że Idlewild Hall ma zostać odrestaurowane przez anonimową milionerkę, postanawia napisać o szkole artykuł. Jednak wstrząsające odkrycie, dokonane podczas renowacji, połączy śmierć jej siostry z sekretami z przeszłości, które miały pozostać ukryte w cieniu… oraz z niemilknącym głosem…

Simone St. James to wielokrotnie nagradzana autorka powieści "The Haunting of Maddy Clare", uhonorowanej dwiema nagrodami RITA, przyznawanymi przez "Romance Writers of America", a także nagrodą imienia Arthura Ellisa, wręczaną przez Crime Writers of Canada. Pierwszą powieść o duchach, a dokładniej – o nawiedzonej bibliotece, napisała już w liceum. Zanim zajęła się pisarstwem na pełny etat, spędziła dwadzieścia lat za kulisami branży telewizyjnej. Mieszka w Toronto z mężem i rozpieszczonym kotem.

Pełna napięcia powieść wielokrotnie nagradzanej autorki "The Haunting of Maddy Clare" – Simone St. James.

"Złamane dusze to połączenie przyprawiającej o ciarki na plecach opowieści o zjawiskach nadprzyrodzonych i trzymającego w napięciu thrillera. To również historia o niezachwianej przyjaźni, problemach rodzicielskich, obsesjach i seksizmie wpleciona w ciekawą fabułę obejmującą dwie epoki."
Associated Press

"Złamane dusze to inteligentna i przyjemnie mrożąca krew w żyłach książka. Ta niezwykle nowoczesna historia o duchach nie pozwoliła mi zasnąć do późnych godzin nocnych."
Fiona Barton, autorka The Widow i The Child, bestsellerów „New York Timesa”

"Straszna, niepokojąca, wciągająca. To świetnie napisana, współczesna gotycka opowieść o zmaganiach z naszymi najmroczniejszymi lękami."
Tessa Harris, autorka The Anatomist’s Apprentice

"Przyprawiająca o gęsią skórkę opowieść o niepokojącej sile tego, co ukryte przed wzrokiem."
„Publishers Weekly”

Zlamane dusze


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Złamane dusze
Autor: St. James Simone
Wydawnictwo: Wydawnictwo NieZwykłe
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 336
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-12-04
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 26958132
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,7
5
24
4
6
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
29 recenzji
17-03-2019 o godz 20:34 verylittlebooknerd dodał recenzję:
Z owianej złą sławą szkoły z internatem znika jedna z dziewcząt. Jej współlokatorki są przekonane, że szkoła jest nawiedzona i za zniknięcie ich przyjaciółki odpowiadają siły nadprzyrodzone, ale nauczycielki nie chcą im wierzyć i bagatelizują sprawę. Wiele lat później Fiona postanawia na nowo zbadać sprawę morderstwa jej starszej siostry, Deb. Dziewczyna została zamordowana w okolicach starej, od dawna zamkniętej szkoły z internatem. Chociaż morderca został złapany, Fiona ma wątpliwości, czy to na pewno on odpowiada za tę zbrodnię. Dwie na pozór niepowiązane ze sobą sprawy, sześćdziesiąt lat różnicy, jedna tajemnica. "Złamane dusze" to książka z naprawdę ciekawą i wciągającą fabułą, która potrafi zmrozić krew w żyłach. Nie uznałabym jej za horror, bez przesady, ale za porządny thriller z kilkoma scenami, podczas czytania których ciarki przechodziły mi po plecach - jak najbardziej. To książka dla tych, którzy lubią się bać, ale nie chcą narazić się na kilka nocy bezsenności. Fabuła kręci się wokół śledztwa Fiony i niepokojącej historii przyjaciółek ze szkoły z internatem. Oba wątki podobały mi się tak samo, co jest zdecydowanym plusem. Ciężko było mi się oderwać od tej książki, polubiłam bohaterów, wykręciłam się w akcję, spodobał mi się ten niepokojący, mroczny klimat. Myślę, że ze spokojem mogę ją polecić!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-02-2019 o godz 20:19 NieGrzeczne Recenzje dodał recenzję:
Do tej pory wydawnictwo NieZwykłe kojarzyło mi się z wydawaniem romansów, jednak gdy tylko zobaczyłam zapowiedź tego tytułu, wiedziałam, że jest to powieść, którą muszę przeczytać. Uwielbiam historie łączące w sobie horror z thrillerem i elementami powieści obyczajowych. Tutaj otrzymałam pełną gamę emocji i do ostatnich stron zastanawiałam się nad rozwiązaniem postawionych w trakcie lektury pytań. „Niektóre dziewczyny po prostu powinny umrzeć. Nic na to nie poradzisz.” Już krótki prolog skutecznie wciągnął mnie w akcję powieści. Od razu poczułam ten charakterystyczny dreszczyk niepewności, który pojawia się podczas czytania najlepiej skonstruowanych thrillerów. Kolejne strony pochłaniałam w szybkim tempie, chcąc jak najszybciej rozwikłać zarysowaną intrygę, jedyną przeszkodą była konieczność chodzenia do pracy. Gdy nie mogłam czytać „Złamanych dusz”, zastanawiałam się, co wydarzy się dalej. Już dość dawno żadna książka tak na mnie nie wpłynęła. Akcja powieści toczy się dwutorowo. Z jednej strony mamy rok 1950, gdzie śledzimy losy czwórki przyjaciółek uczęszczających do szkoły dla dziewcząt z internatem. Z drugiej rok 2014 i śledztwo prowadzone przez doświadczoną życiem dziennikarkę. Wydarzenia bieżące przeplatane są retrospekcjami. W niespodziewany sposób, za sprawą pojawienia się inwestora, zamierzającego odnowić Idlewild Hall, dochodzi do splotu zdarzeń i odkrycia zbrodni sprzed lat. Dodatkową zaletą jest dodanie wątku związanego z drugą wojną światową i obozem koncentracyjnym w Ravensbruck. Nie spodziewałam się o tym tu przeczytać, więc byłam pozytywnie zaskoczona. Główną bohaterką powieści jest dziennikarka Fiona Sheridan. Poznajemy ją jako trzydziestokilkuletnią kobietę. Już na samym początku dowiadujemy się, że jej życie zostało naznaczone poważną traumą: dwadzieścia lat wcześniej starsza siostra Fiony została zamordowana, a jej ciało znaleziono na terenie opuszczonej szkoły dla dziewcząt z internatem. Chociaż sprawa śmierci siostry została wyjaśniona, a jej morderca skazany, Fiona nadal nie potrafi sobie z tym poradzić, doszukując się nieścisłości w śledztwie i nie wierząc w winę osadzonego. Obsesyjnie powraca na miejsce zbrodni, próbując odkryć coś nowego. Jej życie prywatne nie układa się najlepiej. Kibicowałam poczynaniom Fiony, jednocześnie też współczując jej tego, co ją spotkało. Na drugim planie czasowym śledzimy wydarzenia z perspektywy czwórki nastolatek uczących się w Idlewild Hall. Każda z nich ma za sobą trudną przeszłość, pochodzą z różnych środowisk, jednak ich losy nieodwracalnie splatają się ze sobą i wspólne mieszkanie w pokoju akademika stopniowo przeradza się w prawdziwą przyjaźń. Dziewczęta stawiają czoła przerażającym zjawiskom dziejącym się w szkole, a my wraz z nimi możemy się zastanawiać, czy wszystko dzieje się naprawdę, czy może jest jedynie wytworem ich wyobraźni. Bardzo podobał mi się sposób rozwoju ich relacji i charakterów. Dopełnieniem, podnoszącym ocenę „Złamanych dusz” jest dynamiczna narracja i dialogi świetnie oddające charaktery postaci. Podsumowując, „Złamane dusze” to prawdziwa mieszanka wybuchowa różnych gatunków, wykorzystująca to, co najlepsze w horrorze, thrillerze, kryminale i powieści sensacyjnej. Autorka zgrabnie przemyciła elementy świata zjawisk nadprzyrodzonych, do końca trzymając czytelnika w niepewności, czy za złymi czynami stał człowiek, czy może coś innego. Polecam tę historię nie tylko fanom horroru, ponieważ nawet osoba unikającą takich klimatów w książkach, znajdzie tu materiał skłaniający do refleksji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-02-2019 o godz 09:57 malgorzata o´mara dodał recenzję:
Swietna ksiazka.Niesamowita atmosfera stworzona przez autorke nie pozwola sie od niej oderwac.Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
03-02-2019 o godz 05:43 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Nie ma sprawiedliwości, ale i tak o nią walczymy. Sprawiedliwość to ideał, lecz nie rzeczywistość." Świetna propozycja czytelnicza, mocno wciąga, angażuje i pozostawia z uczuciem satysfakcji. Rewelacyjny pomysł na wieczorne spotkanie z książką, mieszanka kryminalnych i thrillerowskich klimatów, wzbogacona akcentami nadprzyrodzonych mocy. Od początku towarzyszy przeświadczenie, że trafiliśmy na coś wyjątkowego, nieszablonowego, składającego się z wielu warstw, które frapująco się odkrywa. Przerażająca prawda skrywa się za kłamstwami, przemilczeniami i manipulacjami, ilość tajemnic interesująco podgrzewa napięcie. Powieść potrafi wywołać niepewność i zaskoczenie. Od pierwszej do ostatniej strony dobrze się czyta, narracja dojrzała i rozwinięta, plastyczne opisy, przekonujące dialogi, frapujące trzymanie się różnych sfer czasowych. Podróżując wśród małomiasteczkowej społeczności, zaglądając w dramatyczną przeszłość, zdumiewając się losem nastolatek, nawet nie wiemy kiedy, a zostajemy sympatycznie wessani w intrygującą fabułę. Tak naprawdę, niemal wszystko mnie przekonało, zaczynając od ciekawego pomysłu na scenariusz zdarzeń, poprzez wyraziste portrety postaci, sporą dawkę różnorodnych emocji, a przy tym umiejętne łączenie składowych powieści i nadanie specyficznego kolorytu. Zajmujące spojrzenie na złożoną naturę człowieka, połączoną z uwarunkowaniami historycznymi, osobowościami zależnymi od przeżytych tragedii, imponującą siłą przyjaźni, której upływające lata dodają mocy. Mały minus jedynie za czasami zbytnie przeciąganie akcji, ale ilość jej zwrotów w dużym stopniu to rekompensuje. Lata pięćdziesiąte dwudziestego wieku, Idlewild Hall, ukryta w odludnych lasach stanu Vermont, szkoła z internatem dla trudnych wychowawczo dziewcząt, nasycona jest nieprawdopodobnymi legendami, starymi przesądami, złowróżbnymi wizjami, a co najważniejsze, przerażającymi incydentami. Już sam budynek wydaje się bardzo nieprzyjazny, zaś życie w nim nosi znamiona koszmaru. Każdy wie wiele na jego temat, ale nikt nie chce głośno o nim mówić, ani mieszkańcy, ani nauczyciele, ani nastolatki. Jednak po sześćdziesięciu czterech latach zrujnowany budynek internatu staje się centrum uwagi za sprawą renowacji finansowanej przez milionerkę, a także nieuniknionego powrotu do zdarzeń sprzed dwudziestu lat, kiedy to na boisku szkolnym ginie z rąk chłopaka dwudziestoletnia Deb Sheridan. Dziennikarka Fiona prowadzi na własną rękę śledztwo na temat okoliczności śmierci swojej siostry. Dociera do informacji, które wymuszają przyjrzeniu się z bliska demonom przeszłości, a te ukazują się z wyjątkowo mrocznej strony. bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-01-2019 o godz 12:09 Anonim dodał recenzję:
Rok 1950 w miejscowości Vermont znajduje się szkoła o nazwie „Idlewild Hall”, do której trafiają dziewczęta, których nikt nie chce – awanturnice, nieślubne lub nad wyraz inteligentne. Plotki w okolicznej miejscowości głoszą, że jest to miejsce nawiedzone. Cztery dziewczynki z owej szkoły połączył przesiąknięty strachem szept. Pewnego dnia jedna z przyjaciółek znika.... Rok 2014 również miejscowość Vermont, dziennikarka Fiona Sheridan za wszelką cenę chce poznać okoliczności śmierci jej starszej siostry, której ciało znaleziono w pobliżu ruin Idlewild Hall dwadzieścia lat wcześniej i choć sprawca został ujęty i osądzony, kobieta czuje, że za sprawą kryje się całkowicie inna historia. Okazuje się, że szkoła ma przejść kapitalny remont i Fiona postanawia napisać artykuł dotyczący tego tajemniczego miejsca, odkrywając przy tym wstrząsające sekrety tych murów, które nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego. Choć wiele się zmieniło, szept pozostał nadal... „Ponownie spojrzała za siebie. Przez mgłę mroku dostrzegła długą czarną spódnicę, wąską talię i wątłe ramiona, zwiewny czarny woal, który zasłaniał twarz i kołysał się na wietrze. Pod rąbkiem spódnicy poruszały się niewidoczne stopy. (…) Zza jej pleców nie dochodził żaden dźwięk, aż nagle... Mary Hand nieżywa, ziemia już ją skrywa... Szybciej, szybciej. Nie pozwól się jej dogonić. Przyjaciółką cię nazywa... Nie pozwól jej wejść...” Jakie tajemnice skrywają mury Idlewidl Hall? Co łączy zniknięcie jednej z dziewczynek w 1950 roku z zabójstwem Deb – siostry Fiony? Czy osoba oskarżona o zabójstwo Deb okaże się niewinną? Czy szkoła naprawdę jest nawiedzona? „-To nie jest jej miejsce. Ale tam – wskazał głową w stronę Old Barrons Road i Idlewild – wiele razy widziałem, jak tam chodzi. Dziewczynka w czarnej sukni i woalu. W 1983 wtedy po raz pierwszy zobaczyłem ją na własne oczy. Myślałem, że jakiś nastolatek się wygłupia, przebiera, choć do Halloween było daleko. Kto wie, co bawi nastolatków... -Co panu pokazała? -To nie twoja sprawa. Podobnie jak to, co pokazała tobie, nie jest moją. Poczynania tej dziewczynki są okrutne, są pogwałceniem wszystkiego, co dobre i słuszne.” Simone St. James mieszka w Toronto wraz z mężem i rozpieszczonym kotem. Zanim zajęła się pisaniem powieści, przez dwanaście lat pracowała w branży telewizyjnej. Pierwszą powieść o duchach napisała już w liceum. Moją pierwszą stycznością z twórczością tej autorki rozpoczynam właśnie od książki pt. „Złamane dusze”. Nie będę ukrywała, że mroczny, a zarazem bardzo intrygujący opis praktycznie od samego początku przyciągnął moją uwagę. Jednak czy tylko na ciekawym opisie się nie skończyło? Czy książka spełniła moje oczekiwania? Tego dowiecie się, czytając tę recenzję. Zacznę może od stylu oraz sposobie prowadzenia fabuły. Już od pierwszych stron autorka wywołała u mnie dreszcze, potrafi w niesamowity sposób zaciekawić czytelnika i dawkować wszystkie informacje, w każdym rozdziale w takich ilościach, że pozostawia w czytelniku niedosyt, pozostaje coraz więcej pytań i jeszcze więcej tajemnic, które chcemy jak najszybciej poznać, rozpala w nas ciekawość. Fabuła jest spójna i idealnie poprowadzona, a sprawa, która była do rozwiązania wyjaśnia się dopiero na samym końcu książki. Czytałam ją z ogromną ciekawością i problemem dla mnie było, aby odłożyć ją, chociaż na chwilę. Rozdziały są podzielone na dwie części, jedna to opisy wydarzeń z roku 2014, opisane z punktu widzenia Fiony, która za wszelką cenę chce się dowiedzieć, co tak naprawdę stało się tamtego feralnego wieczoru, gdy została zamordowana jej siostra Deb. Druga to opisy z roku 1950 tym razem nie tylko jednej osoby, ale czterech przyjaciółek Katie, Soni, Cece i Roberty zamieszkujących jeden pokój w internacie w szkole Idlewild, co w pewien sposób przybliżyło nam całą historię tego, co się tam wydarzyło. Autorka pozytywnie mnie zaskoczyła tym, jak mieszała wątki i myliła tropy, raz naprowadzała czytelnika na jedno i gdy już jesteś pewien „aha, już wiem, co tam się stało”, ponownie robi zwrot do punktu wyjścia. „Złamane dusze” jest to powieść poruszająca, mroczna i niesamowicie mrożąca krew w żyłach. Ta historia to połączenie zjawisk paranormalnych (które ja uwielbiam) z napisanym znakomicie thrillerem, który powoduje dreszcze już od pierwszych stron. UPRZEDZAM!! Gdy zaczniecie ją czytać, nie będziecie się mogli oderwać do późnych godzin nocnych. Ja gorąco Was zachęcam do zapoznania się z twórczością Pani James. Pssssttt.... A co Wam pokaże Mary, gdy się z nią spotkacie??? Paula https://girlsbookslovers.blogspot.com/2019/01/simone-st.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-01-2019 o godz 10:34 Anna Kmiecik dodał recenzję:
Jestem w trakcie czytania tej książki ale już mogę powiedzieć że książka jest świetna od pierwszych stron wciąga a w głowie powstają pytania co się stało? co będzie dalej? dlaczego to się stało? Książka od początku jest mroczna i tajemnicza.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
05-01-2019 o godz 20:57 czekoladka91 dodał recenzję:
Informację o książce uzyskałam z portalu Lubimy Czytać, widząc do niej opis stwierdziłam, że to jest coś dla mnie. Nie ukrywam, że kręcą mnie zjawiska paranormalne, thrillery i wszelkiej maści horrory - rozlewy krwi nie są mi obce. Trochę ze mnie sadystka, bo mimo że kręcą mnie takie klimaty, to gdzieś się trochę cykam duchów. Ale, ale kto nie ryzykuje i nie próbuje zwalczyć swoich demonów nie pije szampana. Nie mam w zwyczaju pisać streszczeń książki, bo wtedy nie ma zabawy z czytania, dlatego przedstawię moje wrażenia. To, że lubię takie mroczne nastroje i tajemnicze historie już wiesz czytelniku. Od pierwszych stron poczułam „to coś”, co sprawiło, że nie mogłam się od tej książki oderwać, ewidentnie ma w sobie jakiś magnes. Cała powieść podzielona jest na część rozdziałów z poziomu retrospekcji i część tego, co działo się w 2014 roku. Nie zawsze taki podział mi pasuje, jednak w tej książce bardzo fajnie wszystko zeszło się suma sumarum w jedną, spójną całość. Kończąc czytać rozdział przywołujący wydarzenia z roku 1950, chcesz już się przenieść do kolejnego rozdziału z czasów współczesnych, co jest niezwykle wciągające! Autorka zdecydowanie wie, jak okręcić sobie czytelnika wokół palca, aby czytał tak jak mu napisze. Na samym początku zostają nam zaserwowane zaskakujące sceny, których akcja rozwija się przez resztę książki. Powieść jak dla mnie została całkiem nieźle przemyślana i sprytnie złożona w jedną całość. Jest idealna dla wielbicieli thrillerów, horrorów i powieści o wątkach psychologicznych – bardzo dobra mieszanka tych gatunków. Bardzo dobra narracja, uzupełniające się wątki czy zwroty akcji sprawiają, że chce się ją czytać dalej i nawet nie zdążymy się obejrzeć i zastaniemy ostatnią stronę. Dla mnie zakończenie mogłoby odbyć się z większym tąpnięciem, ale nie będę wybredna i zbyt wymagająca :) Polecam jednak każdemu, kto interesuje się taką tematyką i kręcą go zjawiska paranormalne. Na zakończenie chciałabym podziękować Wydawnictwu NieZwykłe oraz Lubimy Czytać za możliwość przeczytania książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-01-2019 o godz 09:08 wrotka dodał recenzję:
wrotkaczyta.blogspot.com........................."Odpowiedzi szuka się wśród ludzi".................................... W momencie, w którym zobaczyłam opis na okładce "Złamanych dusz" wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. Mroczna tajemnica przeszłości, nawiedzony dom rodem z gotyckich powieści i zniknięcie jednej w wychowanek szkoły z internatem dla sprawiających kłopoty wychowawcze dziewcząt, to iście smakowity koktajl. Przygotowany jednak z wyczuciem i z zachowaniem odpowiednich proporcji może się okazać naprawdę rewelacyjnym drinkiem. Zgrabny wybieg marketingowy czy wielka, przepyszna porcja dobrze napisanej powieści? Posmakujmy. Vermont 1950 rok, to tutaj w murach Idlewild Hall, szkole z internatem, uczą się i mieszkają dziewczęta, które należy ukryć przed światem. Są to często nieślubne dzieci, dzieci z pierwszego małżeństwa, córki służących, czy po prostu dziewczęta zbyt mądre i zbyt harde jak na owe czasy. W Clayton Hall, w internacie przyległym do szkoły, w pokoju 3C mieszkają cztery przyjaciółki: Katie, CeCe, Roberta i Sonia. Każda z dziewcząt skrywa rodzinne tajemnice, każda z nich jest tutaj z innego powodu, ale łączy je jedno. Opowieść szeptana na korytarzach szkoły, historia przekazywana na marginesach podręczników przez kolejne pokolenia uczących się tutaj dziewcząt. Widywana i słyszana przez niejedną mieszkankę internatu postać ducha nawiedzającego mury tej szkoły. Łączy je Mary Hand. Strach jest podsycany przez kolejne opowieści i tajemnicze wydarzenia, aż do dnia, w którym znika bez śladu jedna z przyjaciółek. Vermont 2014 rok, dziennikarkę Fionę Sheridan dwadzieścia lat temu spotkała rodzinna tragedia, jej starsza siostra Deb została zamordowana, a ciało podrzucono nieopodal ruin Idlewild Hall. Mimo iż o morderstwo został oskarżony i skazany za nie ówczesny chłopak Deb, to Fionę nadal dręczy przeświadczenie, że ta tajemnicza sprawa ma jednak drugie dno. Postanawia odnaleźć odpowiedzi na dręczące ją pytania, a szukać ich zamierza na terenie dawnej szkoły z internatem dla dziewcząt, nie wiedząc, iż właśnie ta decyzja pozwoli do końca rozwiązać nie tylko tajemnicę śmierci siostry, ale też i też poznać wydarzenia z przeszłości. Akcja powieści biegnie dwutorowo. Na zmianę poznajemy wydarzenia z 2014 roku i te z 1950. Gęsta atmosfera grozy obecnej w murach szkoły przeplata się z prowadzonym śledztwem w jej ruinach. Napięcie jest wyczuwalne już od pierwszych stron powieści i trzyma czytelnika, aż do ostatniej jej strony. Opowiadane przez autorkę historie są diametralnie różne, jednak doskonale się uzupełniają. Historia przyjaciółek jest mroczna, tajemnicza i tragiczna. Brak w niej dynamizmu, panuje emocjonalny chłód, nie brak w niej natomiast wszechobecnego napięcia, tej cienkiej powłoki strachu, którą przesiąknięte jest całe Idlewild Hall i gehennę wyczekiwania na niewiadome. Natomiast śledztwo Fiony to sprawnie poprowadzony kryminał z zaskakującym zakończeniem. Silna i zdeterminowana kobieta walczy o sprawiedliwość dla kobiet, które od mężczyzn sprawiedliwości nie doczekały. To kobiety w tej powieści są siłą napędową. Każdy przełom w śledztwie Fiona zawdzięcza kobietom. To one tak naprawdę są szkieletem tej historii. Kobieca przyjaźń, zemsta, poszukiwanie sprawiedliwości i wyrównywanie rachunków. Simone St. James stworzyła piękną historię. Połączenie dwóch światów, tego realnego i paranormalnego sprawiło, że całość powieści nabrała wyjątkowego kształtu. Czytając "Złamane dusze" najbardziej bałam się tego, że autorka nie poradzi sobie z pomysłem, który przelewała na papier. Wplecenie historii Mary Hand w realne wydarzenia mogło skończyć się spektakularną porażką. Stało się jednak inaczej, a zadecydowało o tym zakończenie. Mając za sobą lekturę tylko jednej powieści Simone St. James nie mogę powiedzieć, że jest ona jedną z moich ulubionych autorek, ale po "Złamanych duszach" wiem, że sięgnę po każdą następną jej książkę w ciemno.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-01-2019 o godz 21:49 Patrycja Kuchta dodał recenzję:
Najprostszą odpowiedzią na pytanie, o czym są „Złamane dusze”, to- o nawiedzonej szkole z internatem. Jednak to zbyt ogólne i nie do końca szczere stwierdzenie. Dla mnie była to wielowątkowa i nieoczywista książka (jak wskazuje sam tytuł), o złamanych kobiecych duszach. Zarówno Fiona, dziewczynki uczące się przed laty w szkole, jak i sama zjawa strasząca je wszystkie, przeszły przez coś, co je złamało, zraniło i ukształtowało takimi jakie są. I chyba właśnie o to w tej książce chodzi. Pod mieszanką gatunków i wciągającą, pełną zagadek fabułą, kryje się historia kobiet, których los został ukształtowany przez życiowe tragedie. Jeśli lubicie gatunkowe hybrydy, a także złożone, wielowątkowe historie, które nie tylko przerażają, ale także poruszają do głębi, będziecie zachwyceni tą książką. CAŁA RECENZJA: http://beauty-little-moment.blogspot.com/2019/01/zamane-dusze-simone-st-james.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-12-2018 o godz 18:07 Adrian Moryc dodał recenzję:
„Złamane Dusze” to silna suspensowa powieść z nadprzyrodzonymi elementami- duch opowieści dodaje odrobinę wyobraźni i dreszczy do tajemnicy, która w inny sposób jest w pełni uziemiona w rzeczywistości. „Vermont, 1950 rok. Jest takie miejsce dla dziewcząt, których nikt nie chce… Dla awanturnic, dla córek z nieprawego łoża, dla dziewczynek zbyt mądrych jak na swoje czasy. Nazywa się Idlewild Hall. W pobliskim miasteczku krążą plotki, że szkoła jest nawiedzona. Cztery współlokatorki z internatu łączy wyrażany szeptem strach. Ich przyjaźń rozkwita… do czasu, aż jedna znika w tajemniczych okolicznościach… Vermont, 2014 rok. Dziennikarka Fiona Sheridan nie potrafi przestać myśleć o okolicznościach śmierci jej starszej siostry. Dwadzieścia lat wcześniej ciało Deb znaleziono na zarośniętym boisku, nieopodal ruin Idlewild Hall. I choć chłopak siostry został osądzony i skazany za morderstwo, Fiona nie może pozbyć się podejrzeń, że sprawa ma drugie dno. Gdy dowiaduje się, że Idlewild Hall ma zostać odrestaurowane przez anonimową milionerkę, postanawia napisać o szkole artykuł. Jednak wstrząsające odkrycie, dokonane podczas renowacji, połączy śmierć jej siostry z sekretami z przeszłości, które miały pozostać ukryte w cieniu… oraz z niemilknącym głosem…” Opowiadana w alternatywnych ramach czasowych, chłodna i nieopłacalna powieść o psychologicznym i pozaziemskim napięciu, wywołała w wyobraźni porywającą tajemnicę z upiornym akcentem. Simone St. James wykonała świetną robotę, łącząc ze sobą tajemnicę, która zawiera, ale nie polega na nieziemskim spisku. Stworzona atmosfera mroku, lęku i niesamowitości wpływa pozytywnie na odbiór przesłania powieści. Warto wspomnieć, jak wyjątkowe są rozdziały „retrospekcje” tej książki. W całej głównej narracji przeplatają się fragmenty, które przybliżają czytelnikowi czterech studentów Idlewild, którzy stają się kluczem do tajemnicy opowieści. Te rozdziały na zmianę koncentrują się na naprzemiennych osobach w tej grupie młodych kobiet, stając się moją ulubioną częścią książki. Czytelnik powoli odkrywa, że każda z nich nosi własne ciężary, traumy i ma wyjątkową, bogato rozwiniętą osobowość. To była wspaniała tajemnicza historia z nadprzyrodzonym zwrotem akcji. St.James splata swoją narrację w latach 1950-2014, powoli analizując informacje i wskazówki dla czytelnika. Nadnaturalne elementy opowieści zostały perfekcyjnie dobrane do niesamowitej treści fabuły. To opowieść o zaciekłych przyjaźniach, ogromnej mocy siostrzanej miłości i ich nierozerwalnych więziach. „Złamane Dusze” to pełna mrocznych sekretów i niesamowicie nastrojowa historia, która została sprytnie wykonana. Tajemnica z silną kobiecą obsadą postaci, mnóstwem zwrotów akcji oraz doskonałym dopełnieniem gotyckiej przypowieści. Polecam szczególnie czytelnikom szukającym wyjątkowej tajemnicy, silnych kobiecych postaci i nadprzyrodzonego aneksu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-12-2018 o godz 15:13 PABLOPAN dodał recenzję:
'Złamane dusze" Simone St. James Rewelacyjna książka! Nie jest to mój ulubiony typ literatury, jednak atmosfera grozy oddana przez Autorkę sprawiła, że nie mogłem się od "Złamanych dusz" oderwać. St.James odrobiła pracę domową, widać, że wzorce czerpała z literatury gotyckiej, jednak przeniesienie atmosfery grozy do lat współczesnych to istny majstersztyk. Kolejna rzecz która mi się podobała, to różne plany czasowe akcji. Mamy tu rok 1950 i "szkołę grozy" - placówkę dla niegrzecznych dziewczynek, których rodzice chcieli pozbyć się z domu. Mamy tu rok 2014 w którym główna bohaterka interesuje się Idlewild, nie ze względu na szkołę, ale na to, że w tym miejscu znaleziono zwłoki jej siostry. Dziennikarskie śledztwo ujawnia wiele dramatycznych faktów, a swoje zacięcie bohaterka prawie przepłaca życiem. Z każdą stroną przychodzi zwrot akcji, a zakończenie zaskoczy nawet najbardziej przenikliwego czytelnika :) Chyba przekonam się do powieści z duchem w tle, bo dawno nic nie czytało mi się równie przyjemnie, a dreszczyk grozy wzbudzał emocje, których dawno nie czułem przy lekturze. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-12-2018 o godz 16:35 Detektyw Książkowy dodał recenzję:
Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam w sieci zapowiedź powieści Pani James to od razu wiedziałam, że ta książka jest dla mnie. Mroczna okładka, niepokojący opis fabuły i pozytywne opinie na Goodreads tylko zaostrzyły mój apetyt na tę pozycję. Mam też ogromne zaufanie do wydawnictwa NieZwykłego i wiem, że nie wydaliby byle czego. A jak dobrze wiecie, jestem ogromną fanką thrillerów, więc ta pozycja była dla mnie po prostu obowiązkowa. Wszystkie te czynniki spowodowały, że "Złamene dusze" wpadły w moje ręce, a ja ochoczo przystąpiłam do upragnionej lektury. Czy było warto? TAK! Nawet nie wiecie jak bardzo Wam zazdroszczę tego, że macie tę lekturę przed sobą. Ten thriller jest tak pochmurny, przygnębiający i strasznego, iż szkoda gadać. Jak tylko pomyślę o tej pozycji, mam ciarki na plecach - piszę to całkowicie poważnie. Jeżeli jesteście smakoszami tego gatunku to ta książka powinna być Waszym "must have" i koniec kropka. Aczkolwiek nie popełniajcie mojego błędu i nie czytajcie jej wieczorem, bo jak się wciągniecie to już jej nie odłożycie. Ja przez tę powieść przez cały dzień chodziłam niewyspana, ale warto było. Gdybym mogła jeszcze raz zarwać noc dla tej pozycji to zrobiłabym to bez żadnego wahania. Zżyłam się z bohaterami co naprawdę rzadko się zdarza przy czytaniu thrillerów czy kryminałów. Kiedy sięgam po jeden z tych gatunków to skupiam się na zagadce i głównym wątku, a postacie schodzą na drugi plan. Aczkolwiek to nie znaczą, iż nie zwracam na nich uwagi. W przypadku "Złamanych dusz" nie dość , że poczułam sympatię do głównych bohaterów to jeszcze pierwszoplanowy wątek był świetnie zaplanowany. Co mogę powiedzieć? Ta książka jest doskonała i moim zdaniem powinien ją przeczytać każdy fan gatunku. Drugiej takiej powieści na pewno nie znajdziecie na polskim rynku. Dlatego odłożycie wszystkie inne książki na bok i dajcie się porwać w wir wydarzeń. Na pewno będziecie zadowoleni. Przygotujcie się na przyspieszony puls, niespokojny oddech i na gęsią skórkę. Kolejnym plusem powieści jest wprowadzenie do historii wątku paranormalnego. OMG! Co ten zabieg ze mną zrobił. Miałam ciarki dosłownie wszędzie i współczułam bohaterkom, że muszą zmagać się z takim upiornym problem. Uwierzcie mi na słowo, było strasznie. Ja raczej nie należę do osób z które można łatwo wystarczyć, ale Pani Simon swoją wyobraźnią naprawdę mnie przeraziła, przestraszyła i w ogóle zafundowała mi niewsypaną noc. Wiem, że się powtarzam, ale dawno nie czytałam tak idealnie skrojonego thrilleru. Było oryginalnie, ciekawie, przerażająco, intrygująco - mam tak wymieniać dalej? Pewnie bym mogła, ale po co? Ta książka obroni się sama treścią i przepiękną okładką. Pragnę więcej takich powieści! Chce więcej duchów w takich historiach! Szukacie surowej lektury na zimne wieczory? W takim razie mam dla Was pewną mroźną propozycję. Co powiecie na "Złamane dusze" od wydawnictwa NieZwykłego? Ta pozycja jest niezwykła przez duże N! Ten thriller jest doskonały, ponieważ przyprawia czytenika o szybsze bicie serca, a zakończenia nie da się po prostu przewidzieć. Autorka doskonale łączy wątki i miesza tajemnice z brudną przeszłością, zjawami i młodymi dziewczynami. Co wyniknie z takiego połączenia? Tego dowiecie się sami!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-12-2018 o godz 20:54 Dorota Grabowska dodał recenzję:
„Mary Hand nieżywa, ziemia już ją skrywa. Przyjaciółką cię nazywa. Nie pozwól jej wejść!” Z reguły nie czytam horrorów i powieści grozy, lecz opis tej książki sprawił, że musiałam się na własnej skórze przekonać, czy jest rewelacyjna. Simone St. James stworzyła powieść, która wciągnęła mnie na całego i sprawiła, że choć znalazło się kilka elementów rozczarowujących, to nie mogę przestać myśleć o książce. Na początku mamy prolog, który zagwarantował mi przypływ adrenaliny, a moje ciśnienie na pewno się podniosło. Mimo towarzyszącego mi już na początku strachu czytałam dalej. Dzięki dwutorowo prowadzonej akcji znalazłam się w roku 1950 w Vermont. Autorka przeniosła mnie do szkoły z internatem dla dziewczyn, których nikt nie chce, są awanturnicami, córkami z nieprawego łoża, czy po prostu dziewczynami sprawiającymi problemy. W miasteczku mówi się, że szkoła o nazwie Idlewidl Hall jest nawiedzona. Cztery współlokatorki zaczynają słyszeć dziwny szept, a któregoś dnia jedna z nich ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Akcja przenosi się także do 2014 roku, będziemy towarzyszyć dziennikarce Fionie Sheridan w próbie rozwiązania zagadki śmierci jej starszej siostry. Choć od tej sprawy minęło już dwadzieścia lat, to kobieta nie może pozbyć się podejrzeń, że sprawa ma drugie dno. Niespodziewanie szkołę Ildlewil Hall chce odrestaurować anonimowa milionerka. Podczas prac dochodzi do wstrząsającego odkrycia. Czy zaginięcie dziewczynki coś łączy ze śmiercią siostry Fiony? Co oznacza niemilknący głos, który nie daje o sobie zapomnieć? Choć historia w książce rozgrywa się tutaj dwutorowo, to muszę przyznać, że to historia z 1950 roku były dla mnie po prostu lepsza. Choć niejeden raz naprawdę się bałam, musiałam na chwilę się zatrzymać, zamknąć oczy i wziąć głęboki wdech, by czytać dalej, to historia czterech współlokatorek zaintrygowała mnie mocno. W jaki sposób zaginęła jedna z nich? Interesująca jest legenda o Mary Hand, która podobno straszy w szkole. Jeśli to tylko plotka, to co oznacza niemilknący proszący o wpuszczenie do środka głos? Jeszcze pewnie przez kilka dni będę musiała poświęcić na to, by nie wyobrażać sobie (zwłaszcza wieczorem) postaci Mary w czarnej woalce. Za nic nie chciałabym się znaleźć w takiej szkole. Ta historia zdecydowanie udała się autorce. Trochę gorzej przy tej opowieści wypada historia Fiony. Ta bohaterka swoim zachowaniem drażniła mnie od samego początku. Choć jej nie polubiłam, to muszę jej przyznać, że ma dobrego „dziennikarskiego nosa”. Po informacji, że nastąpi odbudowa szkoły, postanawia napisać artykuł o tym miejscu. Wstrząsające odkrycie z udziałem Fiony sprawia, że dziewczyna zacznie prowadzić swoje prywatne śledztwo. I tak trochę rozczarowało mnie zakończenie tej sprawy, choć nie spodziewałam się takiego wyniku, to nie wywarło ono na mnie żadnego wrażenia. I trochę jestem zła na autorkę, że połączyła te dwie historie w jedną książkę. Zdecydowanie chciałam czytać o wydarzeniach z przeszłości, ryzykując nawet gęsią skórkę i nagły skok ciśnienia. Choć akcja nie gna tutaj bardzo szybko, można powiedzieć, że jest nawet leniwie, to autorka potrafiła przykuć moją uwagę od początku do końca. Podrzucała co jakiś czas nowe fakty, naprowadzała na nowe ślady trwającego śledztwa i potęgowała ciekawość. W ogólnej ocenie – jestem zadowolona, że przeczytałam książkę. Ogromnym plusem „Złamanych dusz” jest gotycki i paranormalny klimat, a mroczna atmosfera powodowała szybsze bicie mojego serca. Przekonajcie się sami, która historia wciągnie Was mocniej i w jaki sposób zaginięcie jednej dziewczynki łączy się z morderstwem drugiej. „Niektóre dziewczyny po prostu powinny umrzeć. Nic na to nie poradzisz”
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-12-2018 o godz 11:20 Biblioteka Wspomnien dodał recenzję:
Złamane dusze nie są powieścią idealną. Przedstawiona tu historia posiada jednak niezwykły klimat, wiele rewelacyjnych wątków, ciekawych bohaterów i ten trudny w identyfikacji element, który posiadają jedynie najlepsze książki, a który sprawia, że trudno jest ją odłożyć. Opowieść o Idlewild Hall i mieszkających w jej murach, skrzywdzonych dziewczynkach, a także historia Fiony, i morderstwa jej siostry, w niezwykle udany sposób przeplatały się, i stworzyły książkę, której lektura była dla mnie ogromną przyjemnością. Gdybym mogła wybrać jakie powieści chciałabym czytać już do końca życia, powiedziałabym, że właśnie takie – może niedopracowane w każdym najmniejszym elemencie, ale fascynujące, wciągające, umiejące pozostawić na mojej duszy swoje inicjały.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-12-2018 o godz 20:00 Paulciaaa92 dodał recenzję:
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją ksiazki, którą mogłam przeczytać dzięki uprzejmości wydawnictwa Niezwykłe. Jest to zdecydowanie pozycja obowiązkowa dla osób, które lubią lekkie wstawki paranormalne a z drugiej strony chcą się zagłębić również w sytuacje życiowa i relacje międzyludzkie bohaterów. Czyta się na prawdę szybko i przyjemnie, choć jest to nieco ciężki temat bo choć możemy przeczytać o przyjaźni, która przetrwała dziesiątki lat, to jednocześnie zmagamy się z okropną sytuacją dzieci, których nikt nie chciał lub zostały poczęte z nieprawego łoża a nawet... i tu zostawiam Wam odkrycie co jeszcze kryło się w tamtych czasach w głowach ludzi. Jeśli mam być palenie szczera, to tematyka zupełnie nie w moim guście. Byłam świecie przekonana, że dostanę kryminał domzrecenzowania, serio serio. Nie, nie czytałam opisu książki. Z zasady tego nie robię, ponieważ potrafi zniechęcić do sięgnięcia po książkę a w tym przypadku tym bardziej, bo w życiu bym nie sięgnęła po tego typu literaturę. Myślę, że duch tutaj nie miał na celu nas nastraszyć czy sprawić, że trzy razy sprawdzimy czy zamknęliśmy drzwi ale miał tu takie symboliczne znaczenie - przedstawiał głęboko skrywane lęki. O co chodzi? O postać objawiającą się osobom, a raczej pokazującą ludziom przerażajace rzeczy. Tu napomknę, że cała powieść jest przeplatana czasem obecnym i przeszłym a ostatnio nie dość, że jest na to moda, to jeszcze wychodzi to pisarzom genialnie. W tym przypadku tez się nie zawiedziecie. Osobiście uważam, że to bardzo dobrze napisana książka. Jest parę elementów zaskakujących a samo rozwiązanie sprawy daje do myślenia, odkrywa kolejne karty historii i ludzkiej natury. Dreszcze przechodzą. Warto po nią sięgnąć, warto! Dziękuję wydawnictwu Niezwykłe za możliwość przeczytania a także dołączenia książki do mojej kolekcji. Jest mi niezmiernie miło i mam nadzieję na równie owocną współpracę w przyszłości. Moja ocena 8/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-12-2018 o godz 09:34 Life is not a book dodał recenzję:
Mrożąca krew w żyłach historia rodem z horroru. Barrons, Vermont. Miejscowa dziennikarka postanawia odgrzebać sprawę sprzed dwudziestu lat. Sprawę niewyjaśnionego morderstwa jej młodszej siostry. Sprawę, przez którą niejednej nocy nie mogła zmrużyć oka. Sprawę, która pochłonęła śmiertelnie jej matkę i pozostawiła w zawieszeniu jej ojca. Fiona Sheridan postanawia ponownie przeanalizować cały proces i poznać prawdę. Prawdę, która może okazać się bardziej szokująca i nieprawdopodobna, niż mogła sobie to wyobrazić... Część utworu ukazuje tajemnicze i mroczne wydarzenia z 1950 roku z ośrodka, który zajmował się kształceniem trudnej młodzieży, na swój sposób pokrzywdzonej przez los. Większa połowa powieści przedstawia prężne poszukiwania odpowiedzi na pytania nurtujące główna bohaterkę, dotyczące śmierci jej młodszej siostry i osób powiązanych z tą sprawą. Podczas lektury niejeden raz przeszły mnie ciarki, czułam przenikliwy chłód na szyi, słyszałam niespodziewane odgłosy i autentycznie bałam się, że spostrzegę Mary za swoimi plecami. Powieść napisana w niesamowicie wiarygodny sposób. Każdy detal opisu sprawia, że czujemy trwogę na samą myśl o wydarzeniach z 1950 roku przedstawionych w książce. To nie jest zwykły thriller... To książka, której nie można czytać w samotności, w pustym mieszkaniu, przy zgaszonym świetle. No chyba, że lubicie się bać i potęgować w sobie poczucie strachu! Ja jednak nie odważyłam się na taki proces. Powieść zawładnęła moim umysłem do tego stopnia, że bałam się wracać do domu samotnie po zajściu słońca. „Złamane dusze” polecam każdemu kto lubi dobre thrillery spętane nutą tajemnicy, z elementami grozy oraz osobom, które po prostu lubią się bać i będą pochłaniać lekturę z podwyższonym pulsem i obawą z tyłu głowy. Recenzja pochodzi z mojego bloga: https://lifeisnotabook.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-12-2018 o godz 18:06 zupa.czyta dodał recenzję:
Tyle entuzjastycznych opinii na LC i recenzji na goodreads wychwalających tę powieść pod niebiosa, a ja jakoś nie jestem przekonana. Nie wiem, czy odezwało się u mnie zmęczenie na koniec roku, czy po prostu książka nie do końca mi "podeszła". Właściwie, to muszę napisać, że jestem wściekła sama na siebie, że powieść Simone St. James nie spodobała mi się tak, jak na to liczyłam. Byłam pewna, że ta historia totalnie mnie pochłonie, bo przecież zawiera wszystkie elementy, których poszukuję w thrillerach: mrok, strach, interesujące śledztwo. No i jest też pierwiastek nadprzyrodzony, który w tym wydaniu chyba jednak mnie nie przekonał. Mamy tutaj dwie sprawy, które są zupełnie ze sobą nie powiązane: morderstwo siostry naszej bohaterki oraz zaginięcie jednej z uczennic Idlewild Hall (ponad 50 lat temu). Czekałam na to, kiedy w końcu zostanie odkryty jakiś punkt wspólny dla tych obydwu wydarzeń, nic takiego jednak nie nastąpiło. To tak, jakby autorka chciała zamknąć dwie odrębne historie w jednej książce - dla mnie nie miało to większego sensu. Zdecydowanie lepiej czytało mi się o wydarzeniach, które rozgrywały się w gmachu upiornej szkoły w 1950 r., wątek morderstwa siostry wydawał mi się natomiast kompletnie zbędny. Żeby nie było, nie jestem całkowicie zawiedziona tą książką. Z pewnością nie znajdziecie tutaj zaskakujących zwrotów akcji, ALE powieść broni się ze względu na panującą w niej mroczną, trochę gotycką atmosferę. A teraz idę schować się w kącie i zapalić sobie zniczyk przegrywu, bo coś jest chyba ze mną nie tak: znowu trafiam na książkę, która podoba się WSZYSTKIM, a moją reakcję na nią mogłabym opisać tylko tak: #meh
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-12-2018 o godz 20:14 NikoN dodał recenzję:
Takie książki, jak Złamane dusze mogę z czystym sumieniem polecać. Tutaj wszystko gra, wszystko jest na swoim miejscu, dlatego jeśli lubicie mroczne thrillery z atrakcyjną zagadką kryminalną, nie straszne Wam duchy i nutka grozy, to dzieło Simone St. James może okazać się strzałem w dziesiątkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-12-2018 o godz 18:01 KLAUDIA KARDYNAŁ dodał recenzję:
Na początku chciałabym stwierdzić, że angielski tytuł „Broken girls” bardziej pasuje do treści książki niż ten polski. Pomijając ten fakt, stwierdzam, że książka jest naprawdę dobra i dawno nic mnie tak nie wciągnęło. Zacznijmy jednak od początku. Akcja całej książki toczy się dwu torowo: w 1950 roku poznajemy losy czterech przyjaciółek z Idlewild Hall – internatu dla dziewcząt z problemami oraz w 2014 roku 20 lat po śmierci siostry głównej bohaterki. Dziewczynki z Idlewild to sieroty, dzieci z nieprawego łoża bądź trudne charaktery, z którymi nie radzą sobie rodzice. Są oczywiście problemem, którego należy się pozbyć. Najlepszym tego sposobem jest internat, którego nie można opuścić, i w którym panuje surowa dyscyplina. W ten sposób w pokoju 3C poznają się Katie, Cece, Sonia i Roberta. Każda trafiła tutaj z innego powodu, każda na swój sposób stara się przetrwać, jednak razem snują marzenia o przyszłości. Wierzą, że uda im się opuścić Idlewild Hall i zostać kimś. Zanim to jednak nastąpi muszą przeżyć w okropnej szkole i jeszcze gorszym budynku, który kryje w sobie legendę. A jest nią duch Mary Hand i jej dziecka… Fiona Sheridan to kobieta, która jako 17-lata przeżyła rodzinną tragedię. Jej starsza siostra Deb została zamordowana, a jej ciało porzucona na boisku Idlewild Hall. W dwudziestą rocznicę tej zbrodni Fiona dowiaduje się, że jakaś ekscentryczna bogaczka postanawia odnowić stary internat i ponownie otworzyć tam szkołę dla dziewcząt. Fiona, która dalej nie poradziła sobie ze śmiercią siostry, mimo że winny został aresztowany i skazany, postanawia dowiedzieć się kto i po co chce wskrzesić Idlewild. Nie wie, że odgrzebując starą sprawę natknie się na ducha zamieszkującego posiadłość oraz sprawy, o których nie miała pojęcia. Nie spodziewa się, że jej dziennikarskie śledztwo doprowadzi do wyjaśnieniu wielu zagadek, które trapiły osoby w ogóle nie związane z tragedią jej rodziny. W książce tej mamy kilka dziewczyn, które zostały „złamane” przez życie. Czy to mieszkanki Idlewild Hall czy samą Fionę. Wszystkie w młodym wieku przeszły piekło, którego nikt nie zrozumie, z którym zostały zupełnie same. Ich życiowe wybory były nakierowane tym co wtedy przeżyły. Autorka bardzo dobrze nakreśliła ich odmienne charaktery, różne problemy i sposób w jaki sobie z nimi radziły. Główne bohaterki nakreślone są na piątkę. Wszystkie dodatkowe postacie, które są wokół nich także dobrze się prezentują. Małomiasteczkowość Barrons także dodaje tutaj atrakcyjności. Wszyscy wszystkich znają, każdy każdemu „wisi” przysługę, itd. Przy tak niewielkiej społeczności, jak się okazuje, ma to wielkie znaczenie. Nie ma tutaj prostych rozwiązań, cukierkowości, słodkości i lukru. Samotność i brak zrozumienia – to te emocje wysuwają się na pierwszy plan. Dodatkowym atutem jest także wątek ducha Mary Hand, który zostaje ciekawie wplątany w losy bohaterek. Jednak nie jest to horror i nikt nie biega za żywymi z zakrwawioną siekierą. To dodający smaczek wątek, który nieodłącznie wiążę się z każdym starym domostwem, zamczyskiem czy inną budowlą. Gorąco polecam!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-12-2018 o godz 18:28 Heather dodał recenzję:
Jedno miejsce dla osób, które nikt nie chce? Tylko czy słusznie? Czy dziewczęta, które tam trafiają naprawdę zasługują na odrzucenie? A może są zbyt silne i społeczeństwo boi stawić się im czoła? Powyższa powieść to fantastyczna gra pozorów, przedstawienie cieni, w którym wszystko jest możliwe. Autorka postawiła na pomysł, wykonała swoją pracę wzorowo i to zaowocowało historią, od której nie sposób się oderwać. Krążące dookoła powieści pogłoski o intensywnym klimacie i poczuciu grozy nabrały prawdziwego wydźwięku, dzięki czemu osobiście poczułam na własnej skórze jak nietypowa i oryginalna jest to historia. Wszystko rozpoczyna się właściwie niepozornie. Od miejsca, do którego trafiają wszystkie niepokorne dusze. To tutaj gromadzone są dziewczynki odrzucone i niechciane, te którym ludzie mają coś do zarzucenia. Jest rok 1950 rok, Idlewild Hall położony w Vermont to miejsce dla awanturnic, dla córek z nieprawego łoża, dla dziewczynek zbyt mądrych jak na swoje czasy. Mówi się, że to nawiedzone miejsce. A wszystko potwierdza się z dniem zniknięcia jednej z dziewcząt. Co się wydarzyło? Dlaczego nikt nie potrafi wyjaśnić tej zagadki? To książka, którą łączy w sobie kilka najlepszych gatunków literackich. Z jednej strony mamy fantastyczne tło obyczajowe otwarte na wydarzenia sprzed lat oraz te, które dzieją się aktualnie. Z drugiej mamy motywy kryminału i thrillera związane z zaginięciem jednej z bohaterek, a na końcu typowy klimat horroru, który potęguje w naszej głowie cudowne uczucie niepewności w stosunku do kolejnych kroków bohaterów. Całość idealnie się ze sobą łączy, płynnie przechodzi od motywu do motywu, by w końcowym efekcie nieustannie nas zaskakiwać. Tajemnicza atmosfera sprzed lat z czasem przenika w aktualne wydarzenia. Znów znajdujemy się w Vermont, jednak tym razem w roku 2014, kiedy to dorosła już Fiona Sheridan nie może zapomnieć o tragicznej śmierci swojej siostry. Dwadzieścia lat wcześniej ciało Deb znaleziono na zarośniętym boisku, nieopodal ruin Idlewild Hall. Oskarżono chłopaka dziewczyny i osądzono go za zbrodnię. Jednak dawna posiadłość za sprawą tajemniczej milionerki na nowo odżywa. Wraz z tajemnicą sprzed lat. Bohaterka łączy fakty i z zaskoczeniem odkrywa, że przeszłość niewiele różni się od teraźniejszości. Odkrywane są kolejne karty, czytelnik wraz z Fioną błądzi po labiryncie tajemnic i niedomówień, by w efekcie otrzymać wstrząsające rozwiązanie zagadki, którego absolutnie się nie spodziewał. "Złamane dusze" to powieść z w pełni wykorzystanym potencjałem. Mroczna, wciągająca, dająca do myślenia. Strony same się przerzucają, akcja gna na złamanie karku a bohaterowie przekonują do swoich wiarygodnych kreacji. To idealna lektura na aktualną porę roku - gdy szybko robi się ciemno klimat łączy się z mroczną atmosferą i czytelnik nie jest pewny czego może oczekiwać. Intensywna, pobudzająca wyobraźnię, inteligentna i zmuszająca do spojrzenia inaczej na wartości rodziny, przyjaciół i miłości. W niezastąpionym gotyckim stylu błyskotliwie zaciera granicę między jawą a snem. Nie możecie tego przegapić!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Rozstanie Fantome Stylo
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Punk 57 Douglas Penelope
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cena pocałunku Kage Linda
35,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mój Torin Webster K.
28,99 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Obietnica Pirce Ewa
29,17 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Raw Aurora Belle
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Piękno bólu Cates Georgia
34,99 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Friend-Zoned Aurora Belle
35,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dla Ellison Willis M.S.
28,99 zł
38,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Dom Jętki Hazel James
36,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje (Nie) sława Magiera Kasia
37,49 zł
42,00 zł
strona produktu - rekomendacje Głód Katsu Alma
28,42 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ten jeden dzień Rouda Kaira
29,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Susza Harper Jane
31,49 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Szmaciana lalka Cole Daniel
34,99 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Gra w kłamstwa Ware Ruth
38,99 zł
42,00 zł
strona produktu - rekomendacje Tenebris Koczy Remigiusz
39,99 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bestia Minicka Alicja
29,49 zł
32,00 zł
strona produktu - rekomendacje Wilk na rzeź Rendell Ruth
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Protektor Czemiel Jola
35,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Diabelski młyn Orlicz Daria
31,19 zł
38,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.