Zimny kolor nieba. Saga nadmorska (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 22,14 zł

22,14 zł 36,90 zł (taniej o 40 %)
0 zł za dostawę do salonu empik
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Majcher Magdalena Książki | okładka miękka
22,14 zł
asb nad tabami
Majcher Magdalena Książki | okładka miękka
25,83 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

1964–1991 Gabriela

Saga nadmorska.

Gabriela, córka Marcjanny, Kresy zna tylko z nostalgicznych opowieści matki i babki. Nie tęskni za tym, co utracone, bo jej dom jest na Pomorzu. Brakuje jej jednak ojca, o którym matka nie chciała nawet rozmawiać. Kiedy poznaje prawdę, nie chce mieć nic wspólnego ze swoją rodziną.

Wiąże się z mężczyzną, który zmienia jej życie w piekło. Każdy kolejny dzień przepełniony jest strachem i niepewnością. Gabriela nie traci jednak nadziei, że jej życie się zmieni.

Przejmująca opowieść o demonach, przed którymi nie sposób uciec, bo nosimy je w sobie.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Zimny kolor nieba. Saga nadmorska
Autor: Majcher Magdalena
Wydawnictwo: Wydawnictwo Pascal
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-06-19
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 201 x 131 x 38
Indeks: 32940510
 
średnia 5
5
10
4
0
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
9 recenzji
5/5
08-07-2019 o godz 19:08 Izabela Wyszomirska dodał recenzję:
Gabriela, córka Marcjanny, Kresy zna tylko z nostalgicznych opowieści matki i babki. Nie tęskni za tym, co utracone, bo jej dom jest na Pomorzu. Brakuje jej jednak ojca, o którym matka nie chciała nawet rozmawiać. Kiedy poznaje prawdę, nie chce mieć nic wspólnego ze swoją rodziną. Wiąże się z mężczyzną, który zmienia jej życie w piekło. Każdy kolejny dzień przepełniony jest strachem i niepewnością. Gabriela nie traci jednak nadziei, że jej życie się zmieni. "(...) Czasem trzeba zrezygnować z młodzieńczych ideałów! Życie nie zawsze układa się nam tak, jak to sobie wymarzyliśmy, ale inaczej nie znaczy gorzej." "Zimny kolor nieba" to drugi tom Sagi Nadmorskiej. Tym razem poznajemy losy córki Marcjanny - Gabrieli. Fabuła zaś osadzona została w latach 1964-1991, w czasach głębokich przemian politycznych i ustrojowych naszego kraju. Autorka umiejętnie wprowadza czytelnika w fabułę, przypominając wydarzenia, jakie miały miejsce w pierwszej części. Widzimy jak niełatwo jest bohaterom zapomnieć o wojnie i tych wszystkich strasznych rzeczy, jakie ich spotkały. Jednak mimo to starają się ułożyć swoje życie na nowo. Czy to się im uda? "Każdy w jej rodzinie za czymś tęsknił. Matka i babka - za przeszłością. Za Kresami, za domem, który kiedyś był ich, a który został gdzieś w głębi Związku Radzieckiego. A ona? Ona tęskniła za ojcem, to pewne. I za przynależnością, którą sukcesywnie odbierały jej starsze pokolenia, pielęgnując swój strach. Gabrysia czuła, że jest z Pomorza, że pochodzi stąd, ale skoro starsi mówili, że to "stąd" z dnia na dzień może stać się "znikąd"... Jak pokonać ten międzypokoleniowy strach (...)?" Autorka kolejny już raz nie boi się poruszać tematów trudnych, a jednocześnie ważnych społecznie. Podejmuje problem przemocy domowej i wiążące się z tym strach, bezradność i zagubienie. Tym bardziej jest to dotkliwe, bo dotyczy przemocy psychicznej, emocjonalnej. Chyba boli to wszystko podwójne, gdy cierpienie zadaje osoba najbliższa. Wyobrażam sobie, jak nie łatwo pisać o tak trudnych kwestiach. Pełna kontrola drugiej osoby, zakazy, poniżanie, wyzwiska, manipulacja - to tylko część tego, co czeka na Was w tej książce. Autorka w tym miejscu przypomina jak ważna jest pomoc i wsparcie bliskich osób. Czytelnik podąża za bohaterami, śledząc ich decyzje i wybory. Towarzyszy bohaterom w ich radościach, smutkach, ale przede wszystkim w dramatach, których tak bardzo chcieliby uniknąć, jednak okazuje się to niemożliwe. "Lepsza najgorsza prawda niż niepewność. Bo jeśli wciąż dajemy komuś nadzieję, a potem ją odbieramy, rany nie mogą się zagoić. Wciąż rozdrapujemy je na nowo, dlatego lepiej postawić sprawę jasno, nawet jeśli to oznacza, że mielibyśmy zadać komuś ból. Zwracając komuś wolność, pozwalamy mu pójść dalej, dajemy mu szanse na lepsze życie. On tego jeszcze wtedy nie docenia, bo cierpi, ale kiedy ból przeminie, zrozumie, że odchodząc, wyświadczyliśmy mu przysługę." Przeszłość Gabrysi i historia jej matki pokazuje jak wielki wpływ miały na to, że dziewczyna padła ofiarą przemocy domowej. Można przecież powiedzieć: "dlaczego od niego nie odeszła?". Strach, przywiązanie, wstyd, "bo co ludzie powiedzą"? Odpowiedzi szukajcie w książce. Postać Gabrieli wzbudzała we mnie mieszane uczucia. Początkowo bardzo polubiłam tę dziewczynę, później złościło mnie jej zachowanie (niesprawiedliwe traktowanie matki i babki), by pod koniec ponownie wywiązała się między nami nić sympatii. Historia tych trzech kobiet przypomina jak ważne jest pielęgnowanie więzi rodzinnych. Jak łatwo można kogoś stracić, będąc zacietrzewionym w swoim egoizmie, w swoich racjach. Czasem na pojednanie i naprawienie błędów może być po prostu za późno. Mimo powagi tematu, powieść ma swój niepowtarzalny urok i klimat, który tam, gdzie trzeba jest niczym wzburzone morze, a gdzie indziej jedynie szumi. Przyznam, że ja również podobnie jak główna bohaterka słyszałam ten szum. "Cisza była dla niej szumem morskich fal. To ją wypełniało, łączyło się z nią w jedną całość. Te dźwięki i zapachy." Magdalena Majcher wie jak ubrać daną historię w odpowiednie słowa. Jej styl urzeka od pierwszej do ostatniej strony. A z każdą kolejną książką odnoszę wrażenie, iż jest coraz lepiej, o ile to w ogóle możliwe. Już teraz bez cienia wątpliwości mogę powiedzieć, że jest dla mnie królową powieści obyczajowej! "Zimny kolor nieba" to bolesna, wzruszająca, refleksyjna powieść, która zabiera czytelnika w głąb jego własnego "ja". To książka o przemocy psychicznej, zmaganiu się z własnymi demonami, wybaczeniu, miłości, przyjaźni, rodzinie, skrywanych tajemnicach, tęsknocie. Jeśli jesteście ciekawi czy Gabrysi uda się zmienić swoje życie - koniecznie przeczytajcie, zapewniam że warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-07-2019 o godz 13:35 ZaczytanaPrzyczyna dodał recenzję:
Dzięki Wydawnictwu Pascal, miałam przyjemność zapoznać się z kolejnym tomem Sagi nadmorskiej Pani Magdaleny Majcher. Zimny kolor nieba to kontynuacja opowieści o rodzinie Kresowiaków, którzy zostali przesiedleni do Ustronia Morskiego. Z tego co zdążyłam zauważyć, historie te skupiają się na kobietach w rodzinie Zielczyńskich. Poprzedni tom – Obcy powiew wiatru – opowiadał o Marcjannie, natomiast Zimny kolor nieba to powieść o Gabrieli – córce Marcjanny. Historia o Gabrieli zaczyna się w roku 1964. Gabrysia to młoda osiemnastoletnia dziewczyna, pełna pasji i chęci do życia. Kończy właśnie szkołę policealną i marzy o pracy w szkole. Całe swoje dzieciństwo i młodość spędziła w Ustroniu Morskim, nie wyobraża sobie życia w innym miejscu na ziemi. Mieszka z matką, z którą nie ma zbyt dobrego kontaktu i babcią. Marcjanna nie jest w stanie zapomnieć o tym co ją spotkało. Ukrywa swoje emocje, wierząc, że w ten sposób chroni córkę. Nie zdradza też prawdy o ojcu dziewczyny. Gabriela podczas swoich ukochanych spacerów nad brzegiem morza poznaje Sławomira. To nowa osoba, która pojawia się w Ustroniu Morskim. Sławomir jest dowódcą w Wojskach Ochrony Pogranicza. Niedomówienia między matką a córką doprowadzają do tego, że dziewczyna wyprowadza się z domu. Zamieszkuje u Sławomira, który jawi się jako jej obrońca i powiernik. Kilka lat później Gabrysia zobaczy, że związek ze Sławkiem to złota klatka, a jej małżeństwo pełne jest przemocy emocjonalnej. „ – Nie chcę, żeby moja żona pracowała – powiedział twardo Sławek. – Tłumaczyłem, ci przecież, jak to wyglądało u mnie w domu. Ojciec zapewniał byt rodzinie, a ja nie zamierzam być gorszy. Nie musisz pracować, zresztą i tak zarabiasz śmieszne pieniądze. Poczuła się urażona. Może i rzeczywiście jej pensja nie była wysoka, ale miała własną gotówkę, która zapewniała jej swego rodzaju niezależność. Niby Sławek nigdy nie wyliczał jej pieniędzy, ale zawsze lepiej mieć własne. - Będę się nudzić, kiedy ty będziesz w pracy – rzuciła. - Żony moich kolegów jakoś się nie nudzą – bąknął naburmuszony Sławek. – Sama mówiłaś, że ta praca to tylko na chwilę i że nie jesteś z niej zadowolona. Chciałaś robić coś innego. - Ale nie siedzieć w domu – zaprotestowała delikatnie Gabrysia. – Wrócimy do tego tematu, w porządku?” Autorka w niesamowicie plastyczny sposób, snuje swoją opowieść o strachu i zniewoleniu emocjonalnym. Opowiada jak z silnej kobiety można zrobić kogoś, kto boi się własnego cienia, kogoś kto został osaczony i odsunięty od własnej rodziny. Po raz kolejny Pani Magdalena nie zawiodła mnie. Dostałam tak niesamowitą dawkę emocji. Pomimo tego, że czasami miałam ochotę krzyknąć na Gabrysię, potrząsnąć nią, widząc jak ładuje się w związek z którego ja już wiedziałam, że nic dobrego nie wyniknie. Jeżeli lubicie emocjonujące, oparte na lekkim rysie historycznym to jest to opowieść dla Was. Ja zdecydowanie polecam i z niecierpliwością czekam na kolejny tom opowiadający o losach Jagody – córki Gabrysi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-07-2019 o godz 12:54 Nie tylko oksiążkach dodał recenzję:
RECENZJA 42\2019 Magdalena Majcher – „Zimny kolor nieba” II tom Sagi Nadmorskiej Gabriela 1964-1991 Wydawnictwo: Pascal Liczba stron: 432 Premiera: 19.06.2019 r. Janina, Marcjanna, Gabriela – dalsze losy tych trzech kobiet poznajemy w drugim tomie Sagi Nadmorskiej. W zasadzie fabuła skupia się na przeżyciach tej ostatniej, najmłodszej kobiety z rodziny Zielczyńskich i opowiedziana jest z jej perspektywy. „Wiedział, że pewnego dnia będzie musiał się usunąć, a przecież w prawdziwej miłości nie ma miejsca na strach o to, że ukochana osoba odejdzie na zawsze, bo nawet jeśli się oddali, to wróci, bo kocha. A on nie miał pewności.” Akcja powieści toczy się w czasach powojennych, kiedy bohaterki znalazły swoją bezpieczną przystań na Pomorzu z dala od Kresów, gdzie miały miejsce tragiczne wydarzenia, a od ich demonów wciąż nie potrafią uciec. W powieści poruszony jest temat trwania w toksycznym związku, który z upływem czasu zaczyna coraz bardziej ograniczać możliwości społeczne partnerki. Pomimo pozostania w tak chorej relacji, ciągłej kontroli, braku szacunku i manipulacji, nie zostaje podjęty żaden krok w stronę wyrwania się z sideł partnera – kata. Strach przed tym, co nastąpi po „wyzwoleniu” i tląca się nadzieja na poprawę stosunków, powoduje odkładanie tego momentu na późniejszy czas. Co musi się wydarzyć, aby bohater przejrzał na oczy? Czytając tę książkę, miałam przed oczami sceny z thrillera psychologicznego „Za zamkniętymi drzwiami”, gdzie bohaterka była ciągle kontrolowana przez męża, a każda forma kontaktu z osobą z zewnątrz odbywała się przy jego obecności, co uniemożliwiało zwrócenie się z prośbą o pomoc. Lektura „Zimnego koloru nieba” to jedna z tych, podczas której zastanawiamy się co zrobilibyśmy na miejscu bohatera, jak poradzilibyśmy sobie z jego problemami. Książka skłania do refleksji. Tylko my sami powinniśmy mieć kontrolę nad własnym życiem, nie możemy pozwolić by ktoś inny za nas decydował. Nie zaznany wtedy pełni szczęścia. „[…] czasem w życiu już tak jest, że jedne drzwi się zamykają po to, żeby inne mogły się otworzyć. Wydaje nam się, że to koniec świata, ale tak nie jest. Jesteś mądrą dziewczyną, powinnaś to zrozumieć. Porażki bolą, ale są potrzebne.” Magdalena Majcher podejmuje także istotny problem skomplikowanych relacji między matką, a córką. Kiedy na światło dzienne wychodzą tajemnice, które miały chronić Marcjannę, dochodzi do ochłodzenia relacji między nimi. Jak dalej żyć, gdy cały dotychczasowy świat okazuje się kłamstwem? Poznałam losy Marcjanny i Gabrieli. Każda z nich ma za sobą wiele bolesnych doświadczeń. Spośród tych dwóch historii, bardziej podobała mi się opowieść o losach Marcjanny – wydarzenia rozgrywające się w czasie wojny wywołują u mnie wiele emocji. Jestem bardzo ciekawa, czy uda im się uchronić Jagodę przed piętnem krzywdy, która przekazywana jest z matki na córkę …
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-07-2019 o godz 12:48 TylkoSkończęRozdział dodał recenzję:
O czym jest "Zimny kolor nieba" i dlaczego uważam, że jest najlepszą, wydaną dotychczas powieścią Magdaleny Majcher? Ta powieść jest o emocjach i emocjami jest wypełniona. Janina i Marcjanna wciąż tęsknią za Kresami – za domem do opuszczenia którego zmusiła je wojenna zawierucha i strach. To w Ustroniu Morskim znalazły stosunkowo bezpieczną przystań, miejsce, w którym spróbują na nowo odnaleźć szczęście i bezpieczeństwo. W Ustroniu rodzi się córka Marcjanny – Gabriela – która nie rozumie nostalgii babki i matki. Dla Gabrieli to właśnie Pomorze jest domem, a jedyne za czym tęskni to poczucie przynależności... i ojciec, o którym w domu mówi się niewiele. Kiedy zasłona milczenia opada i Gabriela poznaje rodzinną tajemnicę, postanawia opuścić dom skąpany, w jej odczuciu, w kłamstwie i niedomówieniach. Niestety... jej wybawiciel okazuje się oprawcą, który zamieni życie Gabrieli w koszmar. "Próbując uciec od przeszłości, wpadła w pułapkę teraźniejszości". "Zimny kolor nieba" to napisana z wielką delikatnością opowieść o niezrozumieniu, milczeniu i bólu, który rezonuje i przynosi ogromne szkody. To historia trzech kobiet: Janiny, Marcjanny i Gabrieli "uwięzionych w międzypokoleniowej spirali kłamstw i niedomówień". Marcjanna została potwornie skrzywdzona, "[...] wciąż tkwi w miejscu, nie przepracowała swojej krzywdy, nie zostawiła bólu za sobą". Traumatyczne wydarzenia z przeszłości wysysają szczęście z teraźniejszości, Marcjanna nie potrafi rozmawiać z córką, ukrywa swoje emocje wierząc, że w ten sposób ją ochroni. Gabriela nie rozumie, skąd w matce tak wiele frustracji i milczenia. Podskórnie czuje, że dzieje się coś złego i o trudne relacje z matką obwinia samą siebie. Janina nie jest w stanie znaleźć złotego środka, aby przywrócić rodzinie harmonię i spokój. Narastający konflikt matka-córka doprowadza do tragicznych w skutkach decyzji. Gabriela ucieka do nowo poznanego mężczyzny – Sławomira, który jawi się jako obrońca i powiernik. Czas pokaże, że związek ze Sławkiem to złota klatka – małżeństwo pełne toksycznej zazdrości, emocjonalnego zniewolenia oraz przemocy psychicznej. Magdalena Majcher z niebywałą lekkością snuje powieść o krzywdzie, kłamstwach i braku komunikacji. Mimo iż "Zimny kolor nieba" przesiąknięty jest bólem i strachem między wierszami udaje nam się odnaleźć tak wiele ciepła i miłości. I siły. Bo Janinę, Marcjannę i Gabrielę łączy nie tylko plątanina niedomówień, ale przede wszystkim upór i ogromna, wewnętrzna siła, dzięki której tak naprawdę nic nie jest w stanie ich złamać. W "Zimnym kolorze nieba" mamy wiarygodne postaci, które wręcz wychodzą z kart powieści i materializują się przed czytelnikiem. Mamy ogrom emocji, dawkowanych w odpowiednich proporcjach, podsycanych niepewnością i oczekiwaniem na suspens. Mamy dramaty rodzinne, obraz spętanej komunizmem, słabej jeszcze i niedoskonałej Polski. W "Zimnym kolorze nieba" jest wszystko to, co powinno znaleźć się w bardzo dobrej powieści obyczajowej: począwszy od wiarygodnego tła powieści, poprzez niemal rzeczywistych bohaterów, na emanujących z historii uczuć i emocji kończąc. Nie mogę nie zwrócić uwagi na doskonałe, klimatyczne i perfekcyjnie oddające nostalgię i kłębiące się wewnątrz powieści emocje okładki serii nadmorskiej oraz... tytuły. "Obcy powiew wiatru" – powiew wiatru, to synonim świeżości... ale epitet OBCY nadaje tej frazie specyficzny wymiar – niepewność podsycaną strachem, niewiadomą, która może okazać się gorsza niż trudna rzeczywistość... "Zimny kolor nieba" – patrząc w bezkres błękitu najczęściej czujemy radość, kotłujące się na niebie chmury przynoszą wewnętrzne ukojenie i poczucie stabilizacji... ale ZIMNY wywołuje w nas niepokój, zburzenie harmonii. Zimno przynosi strach... Z wielkim zniecierpliwieniem czekam "Znany szum morza"... bo ten tytuł daje nadzieję, że losy pokochanych przez nas bohaterek w końcu ukołysze ukochany i dobrze... znany szum morza. https://tylkoskonczerozdzial.blogspot.com/2019/07/zimny-kolor-nieba-magdalena-majcher.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-07-2019 o godz 08:56 werka777 dodał recenzję:
Główna bohaterka to ciekawa życia dziewczyna, grzeczna i ambitna. Niepotrafiąca znaleźć wspólnego języka z matką, za to odnajdująca ukojenie w rozmowach z Emilem, byłym partnerem jej rodzicielki, który był dla niej i wciąż jest – jak ojciec. Nieśmiała w kontaktach z mężczyznami, daleka od narzucania się czy wychodzenia z inicjatywą, w końcu wybucha i trafia w ramiona Sławka. Sławomir z kolei, porucznik Wojsk Ochrony Pogranicza lubi mieć wszystko pod kontrolą i tak łatwo nie odpuszcza. Uparcie brnąc do celu, początkowo zbywany, w końcu zdobywa serce kobiety, która go urzekła. I choć zdaje się ją kochać, na pierwszym miejscu stawia swój honor i dobre imię mężczyzny. Nie szczędząc sobie popijanych procentów, które przecież: „po ciężkiej pracy mu się należą”. A to prowadzi do konfliktów kończących się dla Gabrysi tragicznie. Autorka nie maluje tej historii w dwóch kolorach, czerni i bieli. Sporo tutaj odcieni szarości mających wymiar prawdziwego, ludzkiego życia. Popełnianych błędów, do których ciężko się przyznać, sprzecznych priorytetów, tłamszonych nadziei. To na pewno nie jest historia, w której postawiono na nieprawdopodobny i zadowalający happy end. Magdalena Majcher poruszyła wiele istotnych problemów mając na uwadze autentyczny wymiar życia bogatego we wzloty i upadki. Są postaci budzące litość, chwytające za serce, są te, które oburzają. Nie ma natomiast ideałów. Więcej na:http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2019/04/obcy-powiew-wiatru-saga-nadmorska.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-07-2019 o godz 20:46 Agnieszka Kamińska dodał recenzję:
Drugi tom Sagi nadmorskiej Magdaleny Majcher czyta się równie szybko i przyjemnie jak pierwszy. Generalnie można by je czytać osobno, bo każdy opowiada odrębną historię, pierwszy tom „Obcy powiew wiatru” dotyczy wojennych losów Marcjanny, drugi „Zimny kolor nieba” jej córki Gabrieli, a trzeci, jeszcze nie wydany „Znany szum morza” będzie opowiadał historię Jagody. Jednak moim zdaniem najlepiej zafundować sobie pełną przyjemność i czytać tomy po kolei. Wrażenia niezapomniane. Gabriela wychowuje się w Ustroniu Morskim, w przeciwieństwie do babki i matki czuje się tu u siebie, gdyż innego domu nie pamięta. Kocha morza, jest ono jej powiernikiem. Gdy czuje się źle, gdy musi poukładać sobie nadmiar emocji udaje się na spacer brzegiem morza. Dziewczyna mimo dziwnych, zdystansowanych relacji z matką rośnie spokojnie i szczęśliwie. Choć nie zna swojego ojca, a matka nie chce o nim rozmawiać, Emil były partner matki zastępuje jej ojca. Gdy dziewczyna kończy 18 lat dowiaduje się, że wszystko w co do tej pory wiedziała o swoich korzeniach było kłamstwem, a człowiek którego miała ze swojego ojca nim nie jest. Wzburzona, zła na matkę za to, że całe życie ją okłamywała wyprowadza się z domu i wikła w związek z mężczyzną, dowódcą WOP-u, który na początku wydaje się spragnionej uczuć dziewczynie spełnieniem jej marzeń, a z czasem staje się źródłem prawdziwej udręki. Książka, podobnie jak pierwszy tom, wywarła na mnie ogromne wrażenie. Opowiada o Polsce lat 1964-1991, o życiu za żelazną kurtyną i przemianach ustrojowych. Jest to książka także o trudnych relacjach rodzinnych, o tym, jak przeszłość i trudne przeżycia mogą determinować życie na długie lata. Przede wszystkim jednak jest to książka o toksycznej miłości, o przemocy psychicznej. Jest to temat niezmiernie ważny i bardzo często marginalizowany. Myślę, że książka to może pomóc kobietom tkwiącym w podobnych toksycznych związkach zdobyć się na pierwszy krok na drodze ku wyzwoleniu, może pomóc uświadomić sobie, że pewne zachowania nie mogą być usprawiedliwiane, że nikt nie ma prawa poniżać i wyzywać drugiego człowieka. Przemoc psychiczna jest bardzo często w naszym społeczeństwie lekceważona. Skoro nie bije, nie pije, nie zdradza, to o co Ci kobieto chodzi? A tymczasem długotrwała przemoc psychiczna może wyrządzić większą krzywdę niż bicie, tyle, źe rany nie są widoczne na pierwszy rzut oka. Lektura powieści pozostawia niezatarte wrażenia, trudno o niej zapomnieć. Książka ta jest niezwykle ważna, porusza emocje i dodaje odwagi. Książki Magdaleny Majcher uwielbiam, ale saga nadmorska ma w moim sercu szczególne miejsce i dołącza do grona ulubionych serii. Dla wszystkich miłośników literatury obyczajowej to lektura obowiązkowa. Recenzja z bloga: https://slonecznastronazycia.blog/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-07-2019 o godz 19:37 Lady Margot dodał recenzję:
Całość opinii na LADYMARGOT.PL (..) CO TO BYŁA ZA POWIEŚĆ! „Zimny kolor nieba” to powieść, która zachwyca, bez względu na to, jaki gatunek preferujecie. W tej pozycji znajdziecie wszystko. I gwarantuję, że w trakcie lektury przeżyjecie wszelkie możliwe stany emocjonalne. Zastanawiałam się, czy napisać, że jest to powieść dla kobiet, ponieważ tę książkę z powodzeniem mógłby przeczytać mężczyzna. Jednak, owszem, skłaniam się ku poleceniu jej głównie kobietom, ponieważ „Zimny kolor nieba”, jak i poprzedni tom, a podejrzewam, że i kolejny, którego premiera niebawem, jest o kobietach właśnie. A kto zrozumie kobietę tak dobrze, jeśli nie druga kobieta? Dlatego jestem przekonana, że każda z nas, czytelniczek, odnajdzie w tym cudownych, silnych bohaterkach, siebie. Coś wspaniałego! (...)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-07-2019 o godz 15:14 Sylwia dodał recenzję:
W „Zimny kolor nieba” wątkiem głównym jest przemoc domowa, a autorka skupiła się na każdym detalu, który czytelnik musi poznać, aby zrozumieć, dlaczego Gabrysia, kobieta niezależna, z własnym poglądami, tak skrajnie różnymi od tych sprzed a po małżeństwie ze Sławkiem, stała się ofiarą. W jak sprytny i perfidny sposób mężczyzna stopniowo odcina Gabrielę od rodziny, znajomych, przyjaciół, jak zaczyna uzależniać ją od siebie, do tego stopnia, że Gabriela jest przekonana, że bez niego zginie. Jak bardzo prawdziwe jest stwierdzenie: na zmiany nigdy nie jest za późno? Sprawdźcie sami, bo myślę, że zakończenie bardzo Was zaskoczy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-06-2019 o godz 19:00 Zwykła Matka dodał recenzję:
O czym jest "Zimny kolor nieba"? O tyle o ile pierwszy tom, czyli "Obcy powiew wiatru" był powieścią mocno związaną z historią, o tyle tutaj większe skupienie jest na emocjach, związkach, relacjach rodzinnych i przemocy psychicznej w małżeństwie. Każdy tom to historia jednej z kobiet. Poprzednia część opowiadała losy Marcjanny, która uciekła z kresów wschodnich do Ustronia Morskiego. Tom drugi z kolei nosi podtytuł: "Gabriela"... Główna bohaterka to córka Marcjanny, która została poczęta podczas gwałtu przez sowieckiego żołnierza. To tajemnica, którą matka z babcią długo ukrywały przed niepełnoletnią Gabrysią. Sekrety mają jednak to do siebie, że wypływają w najmniej oczekiwanych momentach i potrafią zrujnować życie. Tak się stało w tym wypadku. Osiemnastoletnia dziewczyna ucieka do domu Sławomira Cymera, by odciąć się od najbliższych jej osób, które przez całe życie ją okłamywały. Niestety, wbrew pozorom, to co miało być ostoją i ratunkiem, okazuje się jeszcze większym koszmarem... "Zimny kolor nieba" to powieść pełna emocji. Historia relacji rodzinnych, skrywanych tajemnic, głębokiego żalu. Opowiada o niespełnionych marzeniach dotyczących posiadania dziecka, o miłości, która okazała się krzywdząca dla Gabrieli. Magdalena Majcher porusza niezwykle ważny temat jakim jest przemoc psychiczna w małżeństwie, bo agresji fizycznej tu nie ma. Bohaterka boryka się z problemem jakim jest podjęcie decyzji o ucieczce od męża. Znam wiele historii z życia wziętych, kiedy żona bała się odejść od męża. Przerażała ją wizja samotnego życia, upokorzenia, wstydu i fakt, że sama sobie nie poradzi. Taki też strach paraliżował Gabrysię przez kilkanaście lat. Błędy Marcjanny wpłynęły na losy jej córki, która nieświadomie zaczęła je powielać. Drugi tom sagi nadmorskiej nie opowiada o sielskim życiu w Ustroniu Morskim. Jest to między innymi opowieść o tym jak wojenne traumy wpływają na kolejne pokolenia. Więcej na blogu Zwykłej Matki
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Cover girl Strzałkowska Patrycja
3.9/5
25,83 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zezia i Giler Chylińska Agnieszka
3.8/5
22,99 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Polska na weekend (wydanie jubileuszowe) Opracowanie zbiorowe
4.4/5
45,99 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Polska. Wyjątkowe weekendy i wakacje Opracowanie zbiorowe
0/5
19,90 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zakinthos Rusin Wiesława
4.8/5
23,99 zł
26,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Najwspanialsze miejsca na ziemi Opracowanie zbiorowe
4.5/5
88,99 zł
99,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Pocztówki Lis Agnieszka
4.8/5
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Kolorowych snów Sawicka Monika
4.8/5
27,49 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Aniela Krasińska Izabela M.
0/5
27,49 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dom na Klifie Gable Michelle
4/5
35,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Testerka szczęścia Szczęsna Anna
4.4/5
20,30 zł
36,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.