Zgasić Słońce. Szpony Smoka (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 20,00 zł

20,00 zł 39,99 zł (-50%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Szmidt Robert J. Książki | okładka miękka
20,00 zł
asb nad tabami
Shannon Samantha Książki | okładka miękka
23,46 zł
asb nad tabami
Jadowska Aneta Książki | okładka miękka
22,00 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Piłsudski vs Amaterasu. Technologia kontra podniebne bestie. Japonia przeciw reszcie świata.

Rok 1905. Świat stoi w obliczu największego konfliktu w dziejach. Uwolnione po tysiącu lat przedwieczne istoty nie zatrzymają się, dopóki nie podbiją całego świata dla boskiego tennō. Przywódcy najpotężniejszych mocarstw zawierają sojusz i wysyłają gigantyczną podniebną armadę nad Tokio, by zetrzeć tę metropolię z powierzchni ziemi.

Józef Piłsudski, wypatrujący okazji do odzyskania przez Polskę suwerenności,  już obstawił zwycięzcę. Teraz musi udowodnić Japonii, że odrodzona Rzeczpospolita będzie wartościowym sprzymierzeńcem Imperium Wschodzącego Słońca.

"Imperium Słońca, smoki, potężne latające pancerniki i bitwy powietrzne. Polska i Piłsudski szukający w tym wszystkim szansy na odzyskanie niepodległości. Zgasić Słońce to rozwinięcie historii, która pojawiła się po raz pierwszy w antologii Inne Światy, mam więc do niej wyjątkowy sentyment. Ta historia i ten świat zasługiwały na rozwinięcie w tak fascynującej powieści. Gorąco polecam każdemu fanowi fantastyki, diesel-punka i historii alternatywnej."
Jakub Różalski

"Tylko Robert J. Szmidt mógł połączyć japońskie wierzenia, magię, nowoczesną technologię i polskie dążenia niepodległościowe w tak fascynującą, totalnie wybuchową mieszankę."
Robert M. Wegner

"Zgasić Słońce chwyta za gardło, wyrywa z realnego świata i nie pozwala do niego wrócić. Niepowtarzalny styl, wartka akcja. Tą książką Robert J. Szmidt potwierdza, że gdyby nie on, wielu z nas nie wiedziałoby, jak powinno się pisać."
Remigiusz Mróz

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Zgasić Słońce. Szpony Smoka
Autor: Szmidt Robert J.
Wydawnictwo: Wydawnictwo SQN
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 448
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-01-29
Forma: książka
Indeks: 34021583
 
średnia 4,7
5
23
4
3
3
3
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
11 recenzji
5/5
20-07-2020 o godz 06:58 Ewelina Wieczorek dodał recenzję:
Co powiecie na historię, w której wejdziemy w sam środek wojny między Japonią a resztą świata? W czasy rozbiorów Polski, kraju, jakiego aktualnie nie ma na mapach? W bitwę, gdzie niczego nieświadomi żołnierze oddają życie za pomysły panujących? "Zgasić słońce. Szpony smoka" Roberta J. Szmidta łączą ogrom przeróżnych wątków tworzących nietuzinkową, alternatywną wersję odbudowy Polski. Tutaj Piłsudski idzie w parze ze smokami i rządzącą nimi boginią Amaterasu. Zaskoczeni, prawda? :) "Zgasić słońce" dzieli się na trzy części: Nalot, Niewola oraz Szpieg, i choć książka opowiadana jest z paru perspektyw, główna rola należy do Andrzeja Horodyńskiego, zwyczajnego żołnierza koalicji państw Europejskich, służącego pod admirałem Makarowem, dowódcą olbrzymiego pancernika, Pietropawłowska. Pierwsza część rozpoczyna się najazdem zjednoczonej floty na Tokio. Rozkazy mówią jasno: miasto trzeba zrównać z ziemią. I tak też się dzieje. Horodyński kolejno opisuje wydarzenia prowadzące do podbicia największego miasta Imperium Wschodzącego Słońca, czemu towarzyszy akcja, jeszcze raz akcja i zwroty tejże akcji. Dopiero w Niewoli i Szpiegu dane czytelnikowi jest chwilę odsapnąć od dynamicznej narracji, co nie znaczy, że wieje nudą! W tych częściach poznamy Józefa Piłsudskiego, który przedstawi jasny plan pozbycia się zaborców z ziemi polskiej i odzyskania suwerenności przez Polskę, w czym właśnie ma pomóc sojusz z Japonią. Ponadto otrzymamy możliwość dokładniejszego zajrzenia w mentalność Japończyków, ich wierzeń oraz ogromnego znaczenia, jakie w ichniejszej kulturze posiada słowo hańba. Smoki nagle przestaną być legendą, a do urzeczywistnienia marzeń wystarczy zaledwie krok. Zanim jednak to nastanie, Polaków czeka ciężka praca. Horodyński dostanie swoje pięć minut w wielowymiarowym planie, a skutki, które wywoła, nie śnią się nawet Amaterasu - bogini potrafiącej przewidywać przyszłość. "Zgasić słońce" to fantastyka na wysokim poziomie, będąca alternatywną wersją wydarzeń z początków XX. wieku. Szmidt oferuje cudowny powiew świeżości, który spodoba się niejednemu. Bo jak tu nie pokochać powieści łączącej prawdziwe postacie historyczne z mitycznymi smokami czy bogami? Czytelnicy zmierzą się z całą paletą uczuć i kakofonią emocji, gwarantuję. Z bohaterami będzie łatwo się zżyć, chociaż po dokładniejszym poznaniu niektórzy przestaną wydawać się tacy idealni jak na początku - czyli identycznie jak to bywa w prawdziwym życiu. Panujący w książce realizm jest ogromną zaletą, mimo zestawienia z wątkami należącymi typowo do kanonu fantasy. Spory problem miałam z nazewnictwem i zwrotami należącymi stricte do wojskowego slangu. Jako całkowity laik nie potrafiłam wyobrazić sobie niektórych sytuacji, szczególnie tych mających miejsce na podniebnej linii frontu, gdzie pancerniki i krążowniki walczyły ze smokami, zrzucały bomby o dziwnych nazwach, a admirałowie oraz oficerowie wydawali często niezrozumiałe rozkazy. Największym plusem jest zdecydowanie ukryty przekaz, który niesie ze sobą opowiedziana historia. Rozbudowana charakterystyka bohaterów wpływa na trudności związane z wyborem strony, po jakiej zamierza się stanąć. W Zgasić słońce to ciągle towarzysząca niepewność zdaje się odgrywać najważniejszą rolę. Czytelnicy walczą z podjęciem decyzji między wyrządzeniem zła bądź większego zła. Pojawiają się rozterki emocjonalne, co niesamowicie wpływa na klimat powieści. "Zgasić słońce. Szpony smoka" polecam każdemu, kto interesuje się historią, lubuje w smokach, legendach, kusi go alternatywny bieg specyficznych wydarzeń oraz świruje na punkcie wątków typowo wojennych. To pozycja, obok której nie warto przejść obojętnie, a zaskakujący finał rozłoży na łopatki każdego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-04-2020 o godz 10:13 Radosław dodał recenzję:
Boska Amaterasu, mityczne smoki, wielkie i niebezpieczne machiny wojenne, latające statki i wyniszczająca globalna wojna. Wszystko to podane w otoczce alternatywnej historii, w której to szansa na odrodzenie Rzeczypospolitej upatrywana jest przez Piłsudskiego w niepokonanym Imperium Wschodzącego Słońca. Początek XX wieku (dokładnie 1905 rok) świat powoli zaczyna się pogrążać w największym do tej pory konflikcie zbrojnym. Wszystko zaczęło się od uwolnienia po tysiącu lat mitycznych smoków i ich przerażającej siły, której nie jest wstanie przeciwstawić żaden człowiek. Poskromić bestie może tylko bóstwo, które skieruje ich wściekłość i przemożny głód niszczenia przeciwko wrogom Japonii. Imperializm Kraju Kwitnącej Wiśni zaczyna rozlewać się na sąsiednie tereny, coraz mocniej zagrażając innym kontynentom. Przywódcy największych światowych mocarstw doskonale zdają sobie sprawę z powagi sytuacji i gotowi są rzucić wszystkie swoje zasoby militarne na jedną szalę. Największa i najpotężniejsza armada latających statków, wyrusza z tanią misją, której zadaniem jest zmiecenie z powierzchni ziemi Tokio, a wraz z miastem boskiego cesarza. „Koalicja” liczy, że tym sposobem oddali zagrożenie od swoich terenów i zmusi wroga do poddania się. Jak łatwo można się domyślać, nie wszystko jednak idzie zgodnie z założeniami, szczególnie kiedy przeciwnikiem są nie tylko ludzie, ale również mityczne bestie. Gdzieś w tym całym militarnym galimatiasie szansę na odrodzenie Polski upatruje Józef Piłsudski, który liczy na to, że Imperium Wschodzące Słońca będzie potrzebowało w Europie wiernych sojuszników. Pomocny w realizacji jego planu może okazać się młody kadet carskiej floty Andrzej Horodyński, który będzie musiał zdecydować, jak wyglądać ma jego przyszłość i co jest dla niego najważniejsze. Pomysł autora na fabułę, w której magiczny świat fantasy miesza się z alternatywną historią, jest na tyle szalony i jednocześnie ciekawy, że nikogo chyba nie powinno dziwić zaliczanie publikacji przez spore grono czytelników do kategorii: Bestsellery roku. Mamy tutaj do czynienia z najprzeróżniejszymi i najlepiej dobranymi elementami różnych gatunków, które powinny mocno przykuwać uwagę szerokiego grona odbiorców. Są niebywale dynamiczne i świetnie opisane (zarówno pod względem akcji, jak i szczegółów technologicznych) podniebne potyczki rodem z powieści sci-fi. Tym razem jednak walka nie odbywa się w przestrzeni kosmicznej, a bardziej znanym nam środowisku, gdzie po przeciwnych stronach stają latające ogromne stalowe pancerniki/niszczyciele i magiczne bestie. Jest mnóstwo odniesień do Japońskiej mitologii i kultury dalekiego wschodu, która świetnie zostaje tutaj skontrastowana ze zwyczajami reszty świata (szczególnie starego kontynentu). Są również bardziej dramatyczne treści, gdzie młody bohater (Andrzej Horodyński) coraz mocniej zagłębia się w świat intryg, w którym nie ma przyjaciół i każdy może być wrogiem. Całości dopełnia bardzo lekkie pióro twórcy, które doskonale wpasowuje się w bardziej poważną militarną treść. Umiejętność stworzenie nietuzinkowego i świetnie opisanego świata to nie wszystko, co przygotował dla czytelników Robert J. Szmidt. Dosyć istotną częścią powieścią są jej bohaterowie, którzy ogrywają tutaj znaczące role. Pierwsze „skrzypce” gra tutaj zdecydowanie Horodyński, który z każdym kolejnym rozdziałem przemienia się z młodego marynarza w człowieka, który coraz mocniej dostrzega złożoność sytuacji. Wewnętrznie rozdziera go chęć bycia wiernym towarzyszom broni i rodząca się miłość do nieistniejącej ojczyzny. Dosyć naiwnie wierzy on, że te dwie sprzeczny rzeczy da się jednak jakoś pogodzić. Swoje pięć minut znajdzie tutaj również Piłsudski pokazany jako niebywale charyzmatyczny człowiek, gotowy zrobić wszystko, aby tylko jego ukochany kraj powrócił na mapę nowego świata, czy dowódca obozu jenieckiego, który traktuje więźniów jako odskocznię do dalszej wspaniałej kariery wojskowej, dość często pokazując swoje psychopatyczne oblicze. Cała recenzja na PopKulturowy Kociołek
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-04-2020 o godz 07:54 kirpluk dodał recenzję:
Na autorze się nie zawiodłem, chociaż daleko tej książce do "Ewangelii Pana Jana". Wygląda na to, że będzie dalsza część.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-04-2020 o godz 23:47 Katrina dodał recenzję:
Początek XX-wieku. Najpotężniejsze mocarstwa zachodu, korzystając ze swojej najświeższej technologii, próbują pokonać siły japońskiego imperium, które zdaje się być w mocy zagarnąć cały świat. Nie bez powodu: za sprawą bogini, ich wojska są wspierane przez magiczne siły. Nalot na Tokio może być ostatnią szansą dla zachodniego świata. W tym samym czasie Józef Piłsudzki widzi w azjatyckiej potędze szansę dla Polski na niepodległość. Z Robertem J. Szmidtem miałam do tej pory styczność tylko raz. Pierwszy tom jego „Kronik jendorożca” był powieścią całkiem niezłą pod kątem warsztatu. Lekką i rozrywkową fantastyką, która być może nie zapadła mi na dłużej w pamięć, ale jednocześnie w trakcie czytania po prostu spełniła swoje zadanie. Dlatego po najnowszej książce tego autora – „Zgasić słońce. Szpony smoka” – spodziewałam się dokładnie tego samego. Przyznam, że trochę obawiałam się tej historii. Sam koncept wydawał mi się co najmniej szalony. Połączenie wątku niepodległości Polski z epicką wojną świata zachodniego z Japonią, bronioną przez wielkie smoki brzmi po prostu absurdalnie. Zwłaszcza, że (przynajmniej w moim odczuciu) trudno jest nam, Polakom, dobrze oddać kulturę azjatycką. Jeśli autor nie zna japońskiego, jeśli nie zna bezpośrednich źródeł, często to, co dostajemy jest pewną stereotypową, popkulturową papką, która – zupełnie szczerze mówiąc – raczej mnie nudzi i odrzuca, niż interesuje. Robert Szmidt ma jednak, na szczęście, na tyle dobry warsztat, że ten cały absurdalny świat jakoś funkcjonuje jako całość. Tak, wydaje mi się, że przedstawienie Japonii w tej powieści jest mocno komiksowe i mocno absurdalne, ale takie było chyba założenie od samego początku. Za to jednak absolutnie nie mogę powiedzieć, by „Zgasić słońce” było powieścią, którą czytałam z przyjemnością. Wręcz przeciwnie. Nie wiem jednak, czy uda mi się wyjaśnić skąd wzięły się moje odczucia. Zacznijmy może jednak od powtórzenia: Szmidt wie, jak pisać. Wie, jak konstruować historie, jak składać całość w kupę i tworzyć rozrywkową literaturę. „Zgasić słońce” ma bardzo konkretną konstrukcję i wydaje mi się, że naprawdę wielu osobom może z tego powodu do gustu przypaść. Ja mam chyba jednak z tą powieścią dwa główne problemy. Po pierwsze, opis bitwy. Ta książka podzielona została wyraźnie na trzy konkretne fragmenty, z czego pierwszy segment dotyczy właściwie tylko opisu nalotu na Tokio. A jeśli ktoś mnie choć trochę zna to doskonale wie, że ja i militaryzm… No, to niekoniecznie się łączy. Opisy bitew są zwykle dla mnie najnudniejszym elementem literatury i trudno wzbudzić we mnie większe zainteresowanie takimi opisami. Zwłaszcza, jeśli mamy do czynienia z bitwą powietrzną, która rozgrywa się na sterowcach lub latających statkach. Bardzo nie lubię sterowców i latających statków, mimo słabości do steampunkowej stylistyki. A tu właśnie to dostałam. Nic więc dziwnego, że tę pierwszą jedną trzecią powieści męczyłam przez blisko miesiąc. Szczególnie, że główny bohater nie był postacią, którą miałam ochotę obserwować, szczególnie na samym początku, gdy niewiele o nim jeszcze wiedziałam. Mój drugi problem z tą powieścią to poczucie, że właściwie… przeczytałam trochę… nic? „Zgasić słonce” ma pewne pozornie ciekawe i oryginalne koncepty. Nie znam wśród polskiej alternatywnej historii czegoś z podobnym założeniem startowym. Dlatego samo założenie świata przedstawionego już z daleka wydaje się ciekawe. Jednakże po wczytaniu się w tą powieść doszłam do wniosku, że… ona właściwie niewiele mi oferuje. Główny bohater, Andrzej, to po prostu młody kadet, bez szczególnych cech charakteru. Czasem popełnia głupie błędy, czasem nie, ale generalnie – po prostu sobie jest. Przez blisko 2/3 powieści nie ma zaś żadnej postaci, od której mógłby się „odbijać”. Odnosiłam wrażenie, że lwia część tej książki to opisy jak postać wstała, zjadła i poszła się bić lub pracować, a to wcale nie jest dobra nowina dla powieści. Dobrze skonstruowanie relacji między postaciami to naprawdę niezwykle istotny element takich historii, a tu mi tego zabrakło. Szczególnie, że nawet gdy pojawia się na kartach powieści wszystkim nam znany Józef Piłsudzki… osobiście nie poczułam się szczególnie zaintrygowana ani nim, ani jego relacją z Andrzejem. Fabuły też jest tu zadziwiająco mało, przynajmniej w moim odczuciu. Być może to spowodowane jest tym, że ta książka zdaje się być pewnym preludium do kolejnego tomu i raczej wprowadza nas w świat przedstawiony. Świat przedstawiony, w którym jest taka ilość elementów, że autor po prostu musiał nas w niego wprowadzić. Niemniej, jak już pisałam – naprawdę zrozumiem, jeśli ta książka komuś się spodoba i nie mam zamiaru tego negować. Chociaż gdy odkładałam „Szpony smoka” nie miałam ochoty do nich wracać, to samo czytanie przebiegało naprawdę sprawnie. Język Szmidta
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
08-04-2020 o godz 12:46 asia gębicz dodał recenzję:
Mamy rok 1905.Świat stoi w obliczu największego konfliktu w dziejach ludzkości,dlatego przywódcy najpotężniejszych mocarstw zawierają sojusz i wysyłają gigantyczną,podniebną armię,by zetrzeć Tokio z powierzchni ziemi. Józef Piłsudski,wypatrujący okazji do odzyskania przez Polskę suwerenności,zawiera układ z Japończykami,gdyż to ich obstawia jako zwycięzców. Czy może się mylić? Czy ciężkie maszyny zachodu są w stanie wygrać z japońskimi smokami? W książce poznacie również młodego kadeta Andrzeja Horodyńskiego-siłą wcielonego do wojska,który w końcu trafia do niewoli. Kogo tam spotka? I jaka misja czeka naszego wrażliwego chłopaka? ******************************************** To było moje pierwsze spotkanie z autorem. W ogóle po raz pierwszy czytałam tego typu książkę. Podchodziłam do niej trzy razy,bo pierwszy rozdział to jedna,wielka batalia wojenna.Mamy podniebny,ciężki sprzęt,smoki ziejące ogniem,pożar i pogorzelisko. Dla mnie,nie lubującej się w tego typu literaturze,było to dosyć ciężkie do przebrnięcia.Tym bardziej,że nie ma tutaj zbyt wielu bohaterów,a wątki z nimi w roli głównej-okrojone do minimum. Tak naprawdę dopiero trzeci rozdział mnie zaciekawił,a zakończenie zdumiało.. Czyżby to był tylko wstęp do kolejnej części???🤔 Podsumowując: ,,Zgasić słońce"-uważam za idealną pozycję dla wszystkich pasjonatów wojen i wszelkiego rodzaju maszyn. Dla mnie najciekawsze były smoki i to,co Japończycy zrobili,aby uchronić swoją stolicę od zagłady. Pomimo ciężkiej przeprawy przez tą książkę,jeśli ukaże się drugi tom-na pewno po niego sięgnę,gdyż czuję niedosyt,a końcówka zaciekawiła mnie na tyle,że chcę wiedzieć,co będzie dalej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-04-2020 o godz 22:26 Patriseria.blogspot dodał recenzję:
Zgasić Słońce to książka, której się obawiałam. Blur (opis na okładce) nie zachęcał, ale namawiała mnie koleżanka. Pierwsze strony podchodziłam z dystansem by dać się porwać batalii. Autor niezwykle plastycznie i obrazowo opisuje sceny walk – ma się wrażenie, że bierze się w nich udział. Co jest zaskoczeniem – to dialogi są znikome lub nie ma ich wcale. Pierwszoosobowa narracja prowadzi nas przez bitwy i spotkania ze smokami, do wewnętrznych przemyśleń postaci. Szmidt z dokładnością i iście techniczną precyzją opisuje statki, ich oprzyrządowanie i broń. Myślę, że fani fantastyki i wojny znajdą przyjemność w obcowaniu z tą książką.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-03-2020 o godz 11:03 czytanienaplatanie dodał recenzję:
Rok 1905. Japonia wspierana przez pradawne istoty zagraża Europie zagarniając stopniowo kolejne państwa. Armada okrętów wojennych wyrusza z Rosji na misję mającą odmienić losy świata i wielkiej wojny. Pod osłoną chmur zmierzają w kierunku Tokio, by wraz ze zjednoczoną flotą uderzyć na miasto i jego najświętsze miejsca. Jednak wszystko idzie nie tak. Japończycy mają wsparcie sił, o których się koalicjantom nie śniło. Wydają się spodziewać ataku, a istoty, których miało nie być, atakują z pełną mocą. Młody kadet, Andrzej Horodyński znajduje się w środku tego koszmaru i jeszcze nie wie jak wiele będzie zależeć właśnie od niego. Chłopak nie prosił się o służbę pod godłem okupanta, stara się jednak być najlepszym w tym co robi, stara się przeżyć. Młody Horodyński ratując się ze zniszczonego pancernika ląduje w samym sercu piekła spalonego przez pożary i pełnego wrogich jednostek. Trafia do niewoli, gdzie zazna nieludzkich warunków i tortur. Niespodziewanie pojawia się tajemniczy emisariusz, Józef Piłsudski, który roztacza przed młodym człowiekiem swój śmiały plan odrodzenia państwa polskiego. Co z tym wspólnego ma jego pobyt w Japonii i jaką rolę ma w nim odegrać Andrzej Horodyński? „Zgasić słońce”, to książka, którą przypisałabym do literatury batalistycznej, ze względu na sugestywny opis olbrzymiej bitwy powietrznej i trudów życia obozowego, ale ze znaczącym elementem fantastyki. Jest to również niewątpliwie powieść patriotyczna. O zagubieniu własnej tożsamości, poszukiwaniu przynależności, lojalności, trudnych wyborach, ale i bezwzględności i nieodwołalności ich konsekwencji. To moje pierwsze zetknięcie z twórczością autora, ale całkiem udane. Mimo poruszanej, dość ciężkiej tematyki, książkę czyta się lekko, a główny bohater, ze swymi rozterkami bez wątpienia podnosi pozytywny jej odbiór.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-02-2020 o godz 21:48 Graphictobook dodał recenzję:
„Zgasić słońce. Szpony smoka” to jedna z tych książek, których nie ma się dość, a których zakończenie miażdży uczucia czytającego, jednocześnie wybijając go z zamyślenia. Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Roberta J. Szmidta i przyznaję, że bardzo udane. Książka posiada wszystko to, czego oczekuję po dobrej powieści – niekończącej się akcji, ambitnych bohaterów oraz fabuły, która potrafi mnie zaskoczyć i zaciekawić. Autor pisze bardzo dobrze, a historia ta zdecydowanie jest warta uwagi i z czystym sumieniem Wam ją polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-02-2020 o godz 11:51 WolneLitery dodał recenzję:
Było to moje pierwsze spotkanie z autorem i byłam bardzo ciekawa jego pióra. Nie rozczarowałam się! Książkę czyta się naprawdę bardzo szybko, fabuła skupia się na głównym wątku. Nie ma miliona pobocznych postaci i rzeczy, które mogą rozpraszać naszą uwagę. Zaznaczę również, że jest tutaj naprawdę bardzo dużo opisów! Niektórym to może przeszkadzać, a dla innych będzie to bardzo duża zaleta. Na początku zaczyna się już intensywnienie! Poznajemy naszego głównego bohatera Andrzeja Horodyńskiego podczas zaciekłej wojny. Fani smoków od razu będą zachwyceni! Mamy waleczne bestie Pana Ognia, Pana Błyskawic, Pana Lodu i Pana Moru. Wszystko odgrywa się w powietrzu nad Japonią. Niestety wojna dla naszego bohatera, będzie oznaczała klęskę i trafia on do niewoli! To właśnie tutaj spotka się on z Józefem Piłsudskim, który w tym kraju szukać będzie pomocy. Chce, aby polska odzyskała niepodległość? Jaki ma plan i w czym może pomóc mu nasz główny bohater? Tego dowiecie się czytając książkę! Na pewno możemy powiedzieć, że jest to nietuzinkowa i wyjątkowa fantastyka. Połączenie, które nie każdemu może przypaść do gustu i które jest bardzo odważne! Jak połączyć naszego wodza ze smokami? Widziałam wiele komentarzy, że przez to niektóre osoby nie chcą sięgnąć po książkę, bo po prostu sobie tego nie wyobrażają. Uwierzcie mi, ja również nie wiedziałam jak to będzie wyglądać! Uważam jednak, że połączenie było udane! Postać Józefa Piłsudskiego wcale nie gra tutaj głównych skrzypiec, jest on w pleciony w cały ciąg wydarzeń i dzięki temu to połączenie naprawdę miało sens! Zakończenie? Jestem na tak! Ta książka dopiero rozpoczęła serię i jestem bardzo ciekawa jak potoczą się dalsze losy naszych bohaterów? Gdzie zmierza ta walka?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-02-2020 o godz 06:55 mk dodał recenzję:
Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-02-2020 o godz 12:43 Kruku dodał recenzję:
"Zgasić Słońce. Szpony smoka" Kolejna książka Roberta J. Szmidta, która mnie nie zawiodła i sprawiła, że chce się więcej. Bardzo dobry wstęp do nowego cyklu. Mam nadzieje, że rozwinie się tak jak "Pola dawno zapomnianych bitew". Spójny świat łączący historię i fantastykę. Ciekawa wartka akcja i bohater, prosty chłopak rzucony w wir konfliktu. Konfliktu jakże innego od nam znanych. Fani diesel-punka będą szczęśliwi. Ogromne okręty i mechy. Obrazy Jakuba Różalskiego ożywają na kartach tej powieści. Robert Szmidt na najwyższym poziomie, nie sposób oderwać się od lektury. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Nie ma tego Złego Mortka Marcin
4.1/5
21,44 zł
38,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Negocjacje z potworami Ryzow Igor
4.6/5
27,17 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa W cieniu Everestu Lassota Magda
4.5/5
28,88 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pierwszy oddech Gordon Olivia
5/5
29,79 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Saturnin Małecki Jakub
4.4/5
24,93 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Calcio. Historia włoskiego futbolu Foot John
4.9/5
53,99 zł
59,99 zł
51,29 zł
Inne z tego wydawnictwa Turbulencja Kulik Dariusz
4.0/5
29,66 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Horyzont Małecki Jakub
4.7/5
27,83 zł
39,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Zawisza Czarny Ćwiek Jakub
4.2/5
18,45 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Królowie Dary Liu Ken
4.7/5
26,34 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Książę cierni Lawrence Mark
4.1/5
38,49 zł
42,90 zł
36,56 zł
strona produktu - rekomendacje Stróże Ćwiek Jakub
4.7/5
18,45 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Cud, Miód, Malina Jadowska Aneta
4.6/5
24,75 zł
44,99 zł
strona produktu - rekomendacje Zakon Mimów. Czas żniw. Tom 2 Shannon Samantha
4.5/5
30,99 zł
34,90 zł
24,79 zł
strona produktu - rekomendacje Akuszer Bogów. Nikita. Tom 2 Jadowska Aneta
4.6/5
30,32 zł
36,90 zł
26,39 zł
strona produktu - rekomendacje Pieśń jutra. Czas żniw. Tom 3 Shannon Samantha
4.5/5
29,09 zł
36,90 zł
26,39 zł
strona produktu - rekomendacje Grimm City. Bestie Ćwiek Jakub
4.6/5
21,65 zł
36,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.