Zgadnij kto? (okładka miękka)

Sprzedaje empik.com 31,99 zł

Cena empik.com:
31,99 zł
Cena okładkowa:
39,99 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
McGeorge Chris Książki | okładka miękka
31,99 zł
asb nad tabami
Harding Robyn Książki | okładka miękka
31,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

W wieku jedenastu lat Morgan Sheppard rozwiązuje zagadkę niespodziewanej śmierci swojego nauczyciela matematyki. Mimo że wyglądała na samobójstwo, Morgan odnajduje zabójcę i zyskuje przydomek „małoletniego detektywa”.

Dwadzieścia pięć lat później…

…Morgan Sheppard budzi się w obcym pokoju hotelowym przykuty kajdankami do łóżka. Oprócz niego jest tam pięć nieznajomych osób. W łazience znajdują czyjeś zwłoki. Jedna z osób w pokoju jest zabójcą,  a Sheppard ma trzy godziny, by odkryć która.

Jeżeli mu się nie uda, wszyscy zginą.

W pokoju z każdą upływającą minutą gęstnieje atmosfera. Dochodzi do kłótni, wybuchów paniki, wzajemnych oskarżeń. Sheppard, walcząc ze swoimi ograniczeniami i uzależnieniami oraz pokonując niechęć otaczających go osób, rozpaczliwie poszukuje rozwiązania zagadki. Aby uratować siebie i pozostałych przed niechybną śmiercią, będzie musiał cofnąć się do lat swojego dzieciństwa i zmierzyć się z duchami przeszłości.

"Zgadnij kto" to kryminał napisany w konwencji popularnych ostatnimi laty escape roomów. Klaustrofobiczna atmosfera ograniczonej przestrzeni, w której znajduje się trup, morderca i reszta niewinnych, na pozór przypadkowych osób sprawia, że książkę czyta się z zapartym tchem.

W wieku jedenastu lat Morgan Sheppard rozwiązuje zagadkę niespodziewanej śmierci swojego nauczyciela matematyki. Mimo że wyglądała na samobójstwo, Morgan odnajduje zabójcę i zyskuje przydomek „małoletniego detektywa”.

Dwadzieścia pięć lat później…

…Morgan Sheppard budzi się w obcym pokoju hotelowym przykuty kajdankami do łóżka. Oprócz niego jest tam pięć nieznajomych osób. W łazience znajdują czyjeś zwłoki. Jedna z osób w pokoju jest zabójcą,  a Sheppard ma trzy godziny, by odkryć która.

Jeżeli mu się nie uda, wszyscy zginą.

W pokoju z każdą upływającą minutą gęstnieje atmosfera. Dochodzi do kłótni, wybuchów paniki, wzajemnych oskarżeń. Sheppard, walcząc ze swoimi ograniczeniami i uzależnieniami oraz pokonując niechęć otaczających go osób, rozpaczliwie poszukuje rozwiązania zagadki. Aby uratować siebie i pozostałych przed niechybną śmiercią, będzie musiał cofnąć się do lat swojego dzieciństwa i zmierzyć się z duchami przeszłości.

"Zgadnij kto" to kryminał napisany w konwencji popularnych ostatnimi laty escape roomów. Klaustrofobiczna atmosfera ograniczonej przestrzeni, w której znajduje się trup, morderca i reszta niewinnych, na pozór przypadkowych osób sprawia, że książkę czyta się z zapartym tchem.

Tytuł: Zgadnij kto?
Autor: McGeorge Chris
Tłumaczenie: Opracowanie zbiorowe
Wydawnictwo: Insignis Media
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-09-05
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 144 x 210 x 32
Indeks: 26640563
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,2
5
9
4
12
3
4
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
23 recenzje
21-09-2018 o godz 20:48 Książki według Wiktorii dodał recenzję:
Ta pozycja intrygowała mnie od samej zapowiedzi. Escape room to miejsce, które zawsze chciałam odwiedzić, jednak nie miałam ani czasu, ani odwagi tego zrobić. Zamknięci w pokoju, poszukując wskazówek i rozwiązania zagadki w określonym z góry czasie. A teraz wyobraźcie sobie, że budzicie się w takim pokoju z pięcioma innymi osobami. W wannie znajdują się zwłoki, jedno z was jest mordercą, a na odkrycie kto kłamie macie trzy godziny, bo w innym wypadku zginą wszyscy. Brzmi ciekawie? Według mnie tak i właśnie dlatego postanowiłam dać jej szansę i sprawdzić ile jest warta. Morgan Sheppard w wieku jedenastu lat rozwiązuje zagadkę śmierci swojego nauczyciela matematyki, tym samym zostaje okrzyknięty "małoletnim detektywem" i zdobywa ogromną sławę. Wszystko układa się po jego myśli Prowadzi własny program, posiada sławę i pieniądze. Dwadzieścia pięć lat po rozwiązaniu zagadki Pana Jefferiesona mężczyzna budzi się w pokoju hotelowym przykuty kajdankami do łóżka. Oprócz niego w pomieszczeniu znajduje się jeszcze piątka innych osób, a w łazience trup. Ktoś pośród nich jest mordercą, a Sheppard ma trzy godziny na rozwiązanie zagadki. Jeżeli mu się nie uda, wszyscy zginą. Szczerze mówiąc, Sheppard to bohater, który średnio przypadł mi do gustu już na samym początku. Czym bardziej powieść się rozwijała tym mniej go lubiłam. Poznajemy jego skrywane sekrety i czyny, których się dopuścił, a to sprawiało, że z każdym rozdziałem coraz bardziej mnie od niego odpychało. To specyficzny bohater, który dopuścił się rzeczy strasznych, a pijąc i ćpając starał się wymazać je z pamięci. Wszystkie wydarzenia opisane w książce głównie są z jego winy. Dlaczego? Zdradzić tego nie mogę, ale wierzcie mi, kiedy pewne sprawy zostają wyjawione, siedzimy z szokiem wymalowanym na twarzy. "Zgadnij kto" to książka nieprzewidywalna, podczas czytania bardzo ciężko domyślić się, co się wydarzy. Osobiście nawet nie próbowałam zgadywać, bo gdzieś po jednej czwartej wiedziałam, że mi się to po prostu nie uda. Akcja rozwija się szybko i płynnie. Nie powiem, żeby była ona jakoś specjalnie porywająca, potrafiła wciągnąć, czasami nas zaskoczyć, jednak na tym wszystko się kończy. Nic nie przyśpieszało, a my nie czytaliśmy z zapartym tchem. Brakowało mi tego w tej książce. Jak na thriller to dosyć słabo. Na plus na pewno jest to, że autor potrafi sprowadzić nas na manowce. Jako czytelnicy fabułę poznajemy oczami głównego bohatera to on naprowadza nas, kto jest kim i na podstawie tych informacji zakładamy, która z osób jest mordercą. Wierzcie mi, nie ma co się za wcześnie cieszyć swoją umiejętnością dedukcji ala Sherlock Holmes. Nikt nie jest taki w tej książce, jaki wydaje się na pierwszy rzut oka. Książka podzielona jest na rozdziały, które opowiadają zdarzenia z przeszłości oraz z teraźniejszości. I osobiście najbardziej przypadły mi do gustu te bieżące części. Niektóre retrospekcje nużyły mnie i tylko przewracałam strony, żeby zobaczyć jak długie są. Skończenie pozycji nie zajęło mi wiele czasu, ponieważ byłam bardzo ciekawa jak autor rozwinie akcję oraz zakończy swoje dzieło. Fabuła była nieprzewidywalna, powikłana różnymi zdarzeniami i to właśnie retrospekcje pomagały nam zrozumieć teraźniejszość. Akcja za to biegła płynnie i wolno, co w niektórych momentach naprawdę działało na nerwy. Brakowało tego dreszczyku emocji, czekania na dalsze zwroty akcji, które występowały bardzo, bardzo rzadko. Ogólnie rzecz ujmując, jest to ciekawa książka i przyjemnie się ją czyta, jeżeli jednak szukacie czegoś bardziej wymagającego i wciągającego to z przykrością informuję, że tutaj tego nie znajdziecie. "Zgadnij kto" to pozycja, której akcja płynie powolnym tempem tym samym czasami zanudzając czytelnika i odpychając go od lektury. Mimo to ja spędziłam przy niej miło czas i jeżeli szukacie czegoś lekkiego na chłodniejsze wieczory to zdecydowanie polecam sięgnąć po tę pozycję.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-09-2018 o godz 19:48 Anna Wądołowska dodał recenzję:
Jeszcze nie czytałam książki w takim klimacie. Bardzo byłam jej ciekawa. Mam jednak mieszane uczucia. 2/3 książki były dość smętne, ale potem akcja ruszyła. Jednak, gdy ruszyła, domyśliłam się finału. Czasem tak bywa :) Pomysł sam w sobie bardzo fajny, wstawki z przeszłości ciekawe, jednak czegoś w niej zabrakło, może akcji, może klimatu, a może to kwestia świetnej książki, którą czytałam przed tą?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-09-2018 o godz 15:41 Karolina Żebrowska dodał recenzję:
Motyw escape roomu w literaturze to dla mnie coś świeżego. Trochę obawiałam się tej koncepcji i miałam wrażenie, że ciężko będzie zbudować wciągającą narrację, gdy schemat jest tak oczywisty – ludzie uwięzieni w pokoju, a wśród nich „ten zły”. Okazało się jednak, że moje obawy były bezpodstawne, bo "Zgadnij kto" Chrisa McGeorge’a to kawał naprawdę dobrej lektury. "Zgadnij kto" natychmiast skojarzyło mi się z literaturą pióra Agaty Christie. To bardzo ciekawie skonstruowany kryminał, oparty głównie o rozmowy, zdobywanie informacji, retrospekcje z przeszłości i wyciąganie wniosków, które powoli prowadzą naszego bohatera do rozwiązania zagadki. Powieść czyta się ekspresowo, zajęła mi jeden dzień i ani przez chwilę się nie nudziłam. Jedyne, co mnie nieco rozczarowało, to zakończenie, bo odstaje nieco od poprzednich rozdziałów. Jest spokojniejsze, bardziej monotonne i chyba nieco zbyt oczywiste – jeśli czytelnik załapie wskazówki, które autor poukrywał treści książki, to dość szybko domyśli się, o co tu tak naprawdę chodzi. "Zgadnij kto" Chrisa McGeorge’a to bardzo dobra powieść kryminalna, utrzymana w konwencji escape roomu. Da się tu poczuć klimat tego miejsca, napięcie i presję, jaka spoczywa na głównych bohaterach. Zagadka nie jest jednak tak prosta, jak mogłoby się wydawać i cała ta sytuacja ma drugie dno. Przypomina dobrze wszystkim znaną Piłę. To dobra książka, którą czyta się szybko, jednak dla wprawionych czytelników i miłośników kryminału, rozwiązanie może okazać się nieco za proste. (Pełna recenzja na blogu TheCarolinasBook.net)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-09-2018 o godz 12:29 podróżdokrainyksiążek dodał recenzję:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4858783/zgadnij-kto/opinia/48108134#opinia48108134
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-09-2018 o godz 14:32 Ver.reads dodał recenzję:
Centrum Londynu. Jeden całkowicie odcięty od zewnętrznego świata hotelowy pokój, zmasakrowane zwłoki ułożone na dnie wypełnionej zakrzepłą już krwią wanny, szóstka przypadkowych, charakterystycznych i skrajnie różnych od siebie osób. A wśród nich jeden detektyw, przed którym postawione zostanie największe wyzwanie w całym jego dotychczasowym życiu - rozwikłanie tożsamość znajdującego się wśród nich mordercy. I zaledwie trzy godziny, które z każdą kolejną sekundą zdają się biegnąć szybciej, coraz bardziej zagęszczając ponurą atmosferę. Sheppard krok po kroku będzie starał się połączyć ze sobą pozostawione ślady i równocześnie rozgryźć prawdziwe twarze pozostałej piątki zamkniętych w pomieszczeniu osób. Czy ich wybór był przypadkowy, czy też łączy ich jakiś wspólny mianownik? Z jakimi demonami przeszłości ostatecznie będzie musiał zmierzyć się detektyw, by sprostać wyzwaniu tajemniczego oprawcy i uratować wszystkich przed nieubłaganie zbliżającą się śmiercią? "Mimo to gdzieś w zakamarkach jego umysłu zakiełkowała świadomość, że dziecko, które miał w sobie, umarło wraz z panem Jefferiesem. Wisiało obok swojego nauczyciela w pracowni matematycznej". Przeglądając wrześniowe zapowiedzi wydawnicze pozycja "Zgadnij kto" błyskawicznie przyciągnęła mój wzrok świetnie zaprojektowaną, nietypową okładką. Sam opis natomiast sprawił, że książka od razu trafiła na moją listę 'must have' - zwiastował klaustrofobiczną aurę łączącą w sobie klimat escape roomu z krwawą 'Piłą', czego chcieć więcej? W pozycji tej poprowadzona została narracja trzecioosobowa, która moim zdaniem w thrillerach/kryminałach sprawdza się zdecydowanie najlepiej. Ponadto poza obecnymi wydarzeniami mającymi miejsce w londyńskim hotelu, stopniowo odkrywamy również przeszłość głównego bohatera. Biegnąca dwutorowo akcja jest ciekawym zabiegiem, dzięki któremu najpierw poznajemy skutki, a dopiero następnie przyczyny, które doprowadziły do tego mrocznego zdarzenia i uwięzienia szóstki osób. Sporą zaletą są również niesamowicie barwne, plastyczne i skrajnie różne postaci, które wspólnie tworzą wybuchową mieszankę. Poza samym detektywem Sheppardem, którego w końcu dopadają demony przeszłości, odkrywamy również tożsamość pozostałych bohaterów. Wśród nich jest Ryan, hotelowy sprzątacz, który jako jedyny doskonale zna miejsce ich uwięzienia, urocza kelnerka Amanda, nieustannie marząca o karierze dziennikarki, nawiedzona Constance, znana aktorka teatralna i zagorzała katoliczka, Alan, zasadniczy i ceniony w środowisku czarnoskóry prawnik oraz Rhona, cicha i zamknięta w swoim własnym świecie siedemnastolatka, całkowicie pochłonięta przez płynącą w jej słuchawkach muzykę. To piątka charakterystycznych osób, wśród których skrywa się morderca. Styl McGeorgea przypadł mi do gustu, lekkie pióro, plastyczne opisy i krótkie rozdziały sprawiły, że książkę tę przeczytałam w zaledwie dwa wieczory. Niestety moim zdaniem była ona bardzo nierówna. Początek był wręcz genialny, klimatyczny, klaustrofobiczny - po prostu idealny. Natomiast później akcja momentalnie spada i wręcz zaczyna się wlec, nie budując tym samym jakiegokolwiek napięcia, które powinno być nieodłączną częścią książki tego gatunku. W pewnym momencie pojawiające się i przeplatające się z główną fabułą wydarzenia z przeszłości wciągnęły mnie o wiele bardziej, i to właśnie na te rozdziały, ukazujące retrospekcje, czekałam z ogromną niecierpliwością. Przyznam szczerze, iż to one wywołały szok poprzez pewien zwrot akcji, którego kompletnie się nie spodziewałam. Podobało mi się również jak oprawca, który zamknął całą szóstkę w hotelowym pokoju, bawił się z nimi w kotka i myszkę. Zwodził ich, dając im złudną nadzieję tylko po to, by za chwilę ją odebrać. A czy zgadłam kto? Cóż, tak, jednak w mojej głowie narodził się całkowicie inny motyw, a więc autorowi koniec końców udało się mnie zaskoczyć, za co wielki plus. Atmosfera podczas epilogu ponownie się zagęszcza, a ostatnie strony zapierają dech i wynagradzają dosyć mętny środek. Podsumowując, mimo tych kilku wad sądzę, że warto sięgnąć po tę pozycję, głównie ze względu na samą fabułę, która jest świeżym powiewem wśród niejednokrotnie powielanych, utartych w kryminałach schematów. "Zgadnij kto" jako debiut wypada naprawdę dobrze, a ja w przyszłości z chęcią sięgnę po kolejne dzieła McGeorgea.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-09-2018 o godz 11:59 linekwksiazkach dodał recenzję:
Zgadnij kto to debiut, ale zaskakująco miły w odbiorze. Tematyka escaperoomów jest trudna do opisana oraz przekazania emocji, które czuje się będąc zamkniętym na cztery( albo i więcej) spusty. Akcja biegnie dwutorowo. Znaczna część książki poświęcona jest wydarzeniom z hotelowego pokoju, jednak autor przybliża nam wydarzenia sprzed 25 lat, kiedy to Morgan Sheppard chciał być sławny i został okrzyknięty "młodocianym detektywem". Minusem dla mnie, była słaba podbudowa psychologiczna każdej z postaci - a już w szczególności Morgana i tej osoby, która zamknęła 6 osób w pokoju. Troszkę ta książka traci w tym aspekcie. Co do samej akcji to z początku szła strasznie opornie i powoli. Fakt, ciekawiła, ale nie czuło się tej presji czasu, którą bohaterowie mieli by się wydostać. Majstersztyk w klimacie pokojów ucieczek to to nie jest, ale dobra książka by pogłówkować razem z bohaterami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-09-2018 o godz 09:17 paolina07 dodał recenzję:
nie byla zla ale mniejwiecej w polowie sie domyslilam kto to i spodziewalam sie czegos wiecej aczkolwiek czytalo sie dobrze. Dobry material na film 😄
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-09-2018 o godz 12:53 Megan dodał recenzję:
” Jeden pokój. Pięcioro podejrzanych. Trzy godziny na wykrycie zabójcy.” Gdy Morgan Sheppard ma jedenaście lat, rozwiązuje zagadkę śmierci nauczyciela matematyki, mimo że wszystko wskazywało na to, że popełnił samobójstwo. Dwadzieścia pięć lat później, Morgan budzi się w zamkniętym pokoju hotelowym, przykuty kajdankami do łóżka. Oprócz niego, jest tam pięcioro nieznajomych a w łazience leżą… Zwłoki. Któraś z obecnych osób jest mordercą. A Sheppard ma trzy godziny by dowiedzieć kim on jest. Jeśli mu się to nie uda, wszyscy zginą. Z minuty na minutę, atmosfera staje się co raz gęstsza a napięcie między nieznajomymi rośnie. Wybuchy paniki i wzajemne oskarżenia nabierają na sile. Sheppard walcząc ze swoimi ograniczeniami, uzależnieniami i niechęcią do obecnych, rozpaczliwie poszukuje wyjścia z tej sytuacji. Jedynym wyjściem zdaje się przypomnienie sobie dawnych lat, o których usilnie próbował zapomnieć. Jeden z ciekawszych kryminałów, jakie zdarzyło mi się ostatnio czytać. Klimat escape roomu w połączeniu z inteligentnie prowadzoną fabuła i napięcie, jakie towarzyszy nam od pierwszych stron sprawia, ze Chris McGreorge trafia na listę autorów, po których książki sięgnę, jak tylko ukażą się kolejne. Jak na debiut, to muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona zręcznością autora w prowadzeniu historii. Fani książek z dreszczykiem na pewno nie będą zawiedzeni. Aż trudno uwierzyć, że autor jest debiutantem. Potrafi uderzyć w te miejsca, które powodują, że nie można się oderwać od lektury. A kreacja głównego bohatera jest z jednej strony przewidywalna a z drugiej strony fascynująca i porywa nas w ciąg intryg i przeżyć, których możemy doświadczyć, biorąc udział w grze w escape roomie. Śmiało można pogratulować autorowi oryginalnego połączenia klasycznego kryminału w stylu Agathy Christie z dreszczykiem, jaki daje escape room. Mam nadzieję, że McGeorge nie poprzestanie na jednej książce, bo wie, co robi i robi to dobrze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-09-2018 o godz 20:29 Sebastian Adamczyk dodał recenzję:
Raz w życiu byłem w escape roomie i był to najlepszy czas w moim życiu, aż do momentu, kiedy przeczytałem „Zgadnij kto”. W sumie teraz mogę mówić, że byłem dwa razy w escape roomie! W wieku jedenastu lat Morgan Sheppard rozwiązuje zagadkę niespodziewanej śmierci swojego nauczyciela matematyki. Mimo że wyglądała na samobójstwo, Morgan odnajduje zabójcę i zyskuje przydomek „małoletniego detektywa”. Dwadzieścia pięć lat później… …Morgan Sheppard budzi się w obcym pokoju hotelowym przykuty kajdankami do łóżka. Oprócz niego jest tam pięć nieznajomych osób. W łazience znajdują czyjeś zwłoki. Jedna z osób w pokoju jest zabójcą, a Sheppard ma trzy godziny, by odkryć która. Jeżeli mu się nie uda, wszyscy zginą. W pokoju z każdą upływającą minutą gęstnieje atmosfera. Dochodzi do kłótni, wybuchów paniki, wzajemnych oskarżeń. Sheppard, walcząc ze swoimi ograniczeniami i uzależnieniami oraz pokonując niechęć otaczających go osób, rozpaczliwie poszukuje rozwiązania zagadki. Aby uratować siebie i pozostałych przed niechybną śmiercią, będzie musiał cofnąć się do lat swojego dzieciństwa i zmierzyć się z duchami przeszłości. Książka napisana jest w szablonie popularnych ostatnio escape roomów, czyli pokoi, z których trzeba się wydostać rozwiązując zagadki. Jest to idealna zabawa dla grupy przyjaciół, którzy chcą spędzić miło godzinę współpracując ze sobą. Jeśli jednak w pokoju pojawi się prawdziwy trup a zamiast przyjaciół umieścimy w nim przypadkowych ludzi i mordercę, to czy nadal będzie to świetna zabawa? Przekonajcie się i przeczytajcie „zgadnij kto”! Głównym bohaterem jest Morgan Sheppard- aktor telewizyjny prowadzący program „Detektyw z sąsiedztwa”. Powszechnie znany z nadużywania alkoholu i narkotyków. Niegdyś zdobył rozgłos jako „małoletni detektyw”. Ogólnie bohater wydawał się mi świetną postacią, zwłaszcza na początku. Jednak im głębiej w powieść, tym trudniej było mi go polubić. Książka prowadzona jest w dwóch płaszczyznach czasowych. Z jednej strony jesteśmy w pokoju z uwięzionymi i próbujemy rozwiązać zagadki i odkryć mordercę a z drugiej jesteśmy w przeszłości Shepparda. Poznajemy jego dobre i złe strony. To chyba przez nie, nie byłem w stanie go polubić… Styl McGeorge’a jest bardzo interesujący. Każde słowo było dla mnie jak lekarstwo. Chciałem więcej i więcej. Czytałem wiele wciągających książek, ale ta jakoś szczególnie mi się spodobała jeśli chodzi o styl pisania. Autor sprawił, że tak naprawdę żadnego bohatera nie byłem w stanie polubić. Ale rozumiem to jako zabieg specjalny. Prawdopodobnie zrobił tak, żeby czytający zaczął podejrzeć każdego a nie tego jednego bohatera. W pewnym sensie pan Chris złamał schemat, ze ten ulubiony bohater jest mordercą. W tym przypadku żaden nie jest ulubiony, więc trudniej odgadnąć kto zabił. Warto też powiedzieć o pewnej stronie. Jeśli zainteresował was escape room i chcecie na własnej skórze poczuć jak to jest, ale nie do końca wiecie gdzie takie pokoje się znajdują, zachęcam zajrzeć na stronę lockme.pl Czytając debiut McGoerge’a czułem się świetnie. Każdy rozdział zachęcał do przeczytania następnego. Motyw escape roomu bardzo mi się spodobał i mam wrażenie, że się przyjmie przez współczesnych pisarzy. Trwająca trzy godziny akcja dostarczyła mi wiele rozrywki, bo szukanie mordercy pod presją czasu było mega! Bardzo się cieszę, że mogłem przeczytać tę książkę. Recenzja z bloga: zatraceni w kartkach
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-09-2018 o godz 11:16 mya1989 dodał recenzję:
Czasami po przeczytaniu tony fantastyki, czy romansu przychodzi ochota na coś innego. A mi przychodzi ostatnio na thrillery i kryminały. U kilku osób widziałam, że Zgadnij kto to świetna książka, no i bardzo dużo osób nie zgadło w końcu, kto jest mordercą. Stwierdziłam, że muszę zobaczyć o co tyle szumu. I też nie zgadłam! Chociaż to było w sumie takie do przewidzenia. No Agathą Christie autor nie jest 😃 Ale w sumie idzie to w dobrą stronę. Książka opowiada o kilku osobach, zamkniętych wraz z trupem w pokoju. No i morderca też się wśród nich znajduje. Okazuje się, że zabitego każdy kojarzy. Jest też ktoś, kto to wszystko zorganizował – koleś z maską konia. Po kilku rozdziałach można spodziewać się, kto jest ową końską twarzą, natomiast jedyne, co trzyma człowieka przy czytaniu to chęć odkrycia, która z osób jest mordercą. Spodziewałam się kogoś, kto będzie najmniej podejrzany i nieoczywisty. Nieoczywisty z mojego punktu widzenia, czyli osoby, która tych kryminałów trochę ma za sobą. No a okazało się, że jest jak zawsze. Więc w sumie książka mnie niczym nie zaskoczyła, nie było wielkiego: „WOW” na końcu, tylko: „Coooo?!” . I to nie takie dobre „co”. Zapomniałabym napisać, że brakowało mi też napięcia, większej dozy dramatu. No halo, ludzie są zamknięci w małym pomieszczeniu, wśród nich jest morderca, a oni sobie dogryzają? Jak ja bym była zamknięta w jakiejś klice z jakąś bandą to na pewno bym się nie spoufalała z nikim, bo ciągle myślałabym, że może jest mordercą. Nie wiem jaką ocenę dać, bo z jednej strony pomysł był fajny, wykonanie też, aczkolwiek zakończenie mnie zawiodło. Dam 6,5/10, bo jednak czytało się dobrze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-09-2018 o godz 14:37 Kruszynka dodał recenzję:
,,Zgadnij kto" Chrisa McGeorge'a to tak naprawdę jego praca dyplomowa. Muszę przyznać, że jest doprawdy świetna! Na początku muszę wspomnieć, że bardzo podobał mi się pomysł (który możemy zauważyć w powieściach naszego krajana Alka Rogozińskiego) przedstawienia na początku książki wszystkich kluczowych postaci. Dzięki temu zostajemy wprowadzeni w fabułę, a jednocześnie w każdej chwili możemy wrócić i sprawdzić, co wiemy o danej postaci. Sama konwencja została stworzona na podstawie escape roomu. Sześć osób, w tym znany z telewizji i Internetu ,,Detektyw z sąsiedztwa" Morgan Sheppard, zostaje uwięzionych w pokoju hotelowym, gdzie znajduje się trup. Sheppard ma trzy godziny na rozwiązanie zagadki, w przeciwnym razie wszyscy zginą. Czy upora się z tym zadaniem? Szczerze mówiąc, lubię od czasu do czasu zapoznać się z jakąś nową nowatorską historią, a ,,Zgadnij kto" z pewnością się do nich zalicza. Publikację czyta się niezwykle szybko, aż trudno momentami uwierzyć, że jest to debiutancka opowieść autorstwa Chrisa McGeorge'a. Bohaterowie zostali doskonale wykreowani. Historia z przeszłości, tajemnica skrywana przez lata, zatajony żal, choroba... To wszystko tworzy spójną całość, od której ciężko się oderwać. Z tego też powodu najlepiej zarezerwować sobie kilka godzin i zapoznać się z nią jednym ciągiem. ,,Zgadnij kto" to nowy powiew w gatunku kryminału. Jestem przekonana, że czytelnicy na całym świecie docenią jej nowatorstwo oraz, podobnie jak ja, z niecierpliwością będą wyczekiwali informacji o kolejnej powieści tego młodego studenta! Choć publikacja ma ponad 400 stron, zupełnie mi się nie dłużyła. Ba, z chęcią zapoznałabym się z innymi książkami utrzymanymi w konwencji escape roomu. Pisarze, do piór!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-09-2018 o godz 11:13 Olaa95 dodał recenzję:
Jeden pokój. Pięcioro podejrzanych. Trzy godziny na wykrycie zabójcy." Po przeczytaniu opisu i zobaczeniu okładki musiałam przeczytać tą książkę. Czy żałuję? Oczywiście,że nie. Tą książkę czyta się bardzo szybko, wciąga od pierwszych stron, później na chwilę akcja zwalnia, ale zakończenie zaskakuje. Sama niestety nie zgadłam kto zabił. Atmosfera książki ciągle jest napięta, a że książka ta utrzymana jest w konwencji escape roomu to naprawdę wielki plus, bo ostatnio dużo ludzi to interesuje oraz chętnie odwiedzają takie miejsca. Sama bym z chęcią się wybrała. "Zgadnij kto" to zaskakujący, wciągający i warty przeczytania kryminał. Czyta się ją z zapartym tchem i nie idzie się oderwać aż do poznania prawdy kto jest zabójcą. Polecam serdecznie !! Ja bardzo dobrze spędziłam czas na czytaniu tej książki. Moja ocena to 8/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-09-2018 o godz 18:12 Pistacjovaa dodał recenzję:
"Zgadnij kto", to naprawdę udany debiut, a autor postawił sobie wysoką poprzeczkę :D. Jeśli już teraz książka okazała się tak dobra, to co będzie dalej? :). . Historia opowiada o 6 osobach, które są uwięzione w pokoju hotelowym. Jedna z nich jest przykuta do łóżka kajdankami, zwłoki drugiej znajdują się w łazience, a trzecią osobą jest zabójca.. Morgan Sheppard ma 3 godziny aby odkryć tożsamość zabójcy.. Brzmi ciekawie? :) . Pomimo wielu ograniczeń i miejsca rozgrywania akcji, które autor narzucił sobie na samym początku, potrafił on stworzyć ciekawą fabułę z wartką akcją i interesującymi bohaterami. Na kolejny plus zasługuje stworzenie klaustrofobicznego klimatu escape roomu, a także dokładne opisywanie przebiegu wydarzeń, uczuć czy emocji postaci. Warto również zwrócić uwagę na szczegółowe wyjaśnienie (w odpowiednim czasie) wszystkich tajemnic z przeszłości..
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-09-2018 o godz 18:38 Z książką u boku dodał recenzję:
Zagadki… Na pewno dość sporo osób je lubi. Szukać, rozwiązywać, zwyciężać. Frajda na całego. Czasami jednak takie łamigłówki mogą okazać się dość niebezpieczne. Rozszyfrowanie, może nawet wiązać się z ocaleniem życia. A jeśli taka zabawa przytrafi się naprawdę i do uratowania masz nie tylko siebie, ale i kilka innych osób? Co wtedy zrobisz? Nadal nazwiesz to zabawą? Chris McGeorge oferuje nam książkę, po której inaczej spojrzysz na kryminalne niewiadome. Może nawet inaczej spojrzysz na swoje życie, a w szczególności przeszłość. Może zaczniesz mieć wyrzuty sumienia, że komuś coś w dzieciństwie odebrałeś? Bo przecież przeszłość tak często lubi do nas wracać. Tyle zagadek, tyle tajemnic! Ale my przecież tak je kochamy, czyż nie? Główny bohater, Morgan Sheppard to człowiek który swój sukces sobie wymarzył. Od małego chciał sławy i triumfu. Chciał być detektywem, a dzięki rozwikłanej zagadce w dzieciństwie udało mu się to zrealizować. Jako dorosły już mężczyzna, prowadzi program detektywistyczny, który cieszy się dość sporą popularnością. Mimo wszystko coś w jego życiu niekoniecznie szło zgodnie z planem. Zasłynął z bycia Sherlockiem, ale również z niechlubnego stylu życia. Wieczne imprezy, narkotyki i upojenia alkoholem w końcu kiedyś musiały mieć swój kres. Tylko akurat Morgan nie tak wyobrażał sobie swój finał. Po jednej z takiej upojnej nocy, budzi się w nieznanym mu pokoju…. przykuty kajdanami do łóżka. Niestety to nie koniec złych wieści. W pokoju jest też pięć innych osób, które nie wiedzą co się stało. Dodatkowo okazuje się, że w łazience leży trup…. Nie wiedzą co robić, nie mogą się wydostać, nie rozumieją o czym mówi do nich z telewizora gość w masce.. Nie wiedzą nic, a mają trzy godziny na rozwikłanie zagadki. Morgan musi wskazać zbójcę trupa z łazienki… Jeśli tego nie zrobi wszyscy zginą. Ale przecież to detektyw, on wie co robić. Czy aby na pewno? Odliczanie się rozpoczęło… Jeśli jesteś fanem zagadek w iście mrożącym krew żyłach wydaniu, ta książka jest stworzona właśnie dla Ciebie. Fabuła, trzymająca w napięciu aż po ostatnie strony, świetnie wykreowani bohaterowie, niespodziewane zwroty akcji oraz pojawiające się demony przeszłości, które czynią z tej książki kryminał godny twórczości samej Agathy Christie. Ta pozycja tak mną zawładnęła, że na kilka godzin nie liczyło się nic innego jak rozwiązanie zagadki i wskazanie winnego. Już od początku autor daje nam szokującą dawkę zaskoczenia zmieszanego z przerażeniem, a później jest jeszcze lepiej. Nie mogłam się od niej oderwać, snułam domysły, układałam własne możliwości i wyjaśnienia, a i tak byłam w błędzie. I mimo, że schemat jest w jakimś stopniu powielany, do ostatnich stron nie byłam pewna jak ta cała historia się zakończy. Te dodatkowo utwierdziło mnie w przekonaniu, że nawet odwzorowana tematyka wciąż może zaskakiwać i tak niesamowicie czytelnikiem zawładnąć. Wydaję mi się, że ktoś kto pławi się w tego typu zagwozdkach będzie zachwycony. Ja jestem ogromną wielbicielką takiej tematyki. A jeżeli cała fabuła jest tak wspaniale skonstruowana, jak właśnie ,,Zgadnij kto’’, to nic tylko czytać i czuć się elementem całej gry. Zdecydowanie thriller ten powinien doczekać się swojej ekranizacji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-09-2018 o godz 18:31 maw_reads dodał recenzję:
Wystarczyło mi przeczytać kryminał utrzymany w konwencji escape roomu w opisie książki, by wiedzieć, że chcę poznać Zgadnij kto. Później już było tylko lepiej - klaustrofobiczna atmosfera, presja czasu i sześć osób zamkniętych w jednym pokoju razem z trupem... Czego więcej trzeba by zachęcić do lektury? Mnie nie trzeba niczego! ;) Morgan Sheppard od dziecka chciał zostać sławny. Robił wszystko by swój cel osiągnąć. Nie spodziewał się tylko, że popularność zdobędzie jako jeden z najmłodszych detektywów rozwiązując zagadkę śmierci nauczyciela matematyki w wieku jedenastu lat. Tym bardziej nie spodziewał się, że sława doprowadzi go w miejsce, w którym jest teraz - zamknięty w pokoju bez wyjścia, z pięcioma osobami osobami, z których jedna jest mordercą a jej ofiara leży tuż za ścianą, w łazience. Morgan, jako sławny detektyw ma za zadanie odnaleźć zabójcę w ciągu trzech godzin. Jeśli mu się nie uda - wszyscy zginą. 3... 2... 1... CZAS START! Akcja rozgrywa się w dwóch liniach czasowych. Jedną z nich jest opis traumatycznych wydarzeń z przeszłości, o których nie będę wspominać więcej niż tyle, że będą miały one ogromny wpływ na wydarzenia bieżące - drugą linię fabularną powieści. Zamknięcie w ciasnym pokoju sześciu zupełnie obcych osób i nałożenie na nich presji czasu spowodowało szybkie zagęszczenie i tak już napiętej atmosfery. Klaustrofobiczny klimat przechodzi na czytelnika, niepewność ściska za gardło, upływający czas powoduje gęsią skórkę. Nigdy nie byłam w escape roomie, ale zawsze chciałam odwiedzić takie miejsce. Teraz jestem jeszcze bardziej pewna, że muszę się wybrać. Czytając Zgadnij kto, miałam ochotę znaleźć się obok Shepparda i razem z nim prowadzić śledztwo. Wyobrażałam sobie jak zachowałabym się w takiej sytuacji i gdzie szukałabym poszlak. Może to przez momenty w których poczynania głównego bohatera były tak bardzo nielogiczne a jego śledztwo tak mało efektywne, że nie mogłam tego znieść, a może przez coś w rodzaju adrenaliny, którą wzbudziła we mnie książka... Pomijając nie zawsze trafne decyzje Shepparda daję autorowi ogromną piętkę z plusem za rewelacyjnie wykreowanych bohaterów. Każdy z nich wnosi do historii coś unikatowego i potrzebnego. Postacie są dobrane tak, żeby każdy wydawał się podejrzany. To dodatkowa potęguje niepokojący klimat książki. Każdy ruch, każde słowo poddawane jest analizie, bo może w którymś momencie uda się wyłapać to jedno, które zdradzi mordercę. Odnalazłam w Zgadnij kto element zaskoczenia niezwiązany z intrygą. Spodziewałam się trzymającego w napięciu kryminału - taki też dostałam, ale zupełnie nie liczyłam na swego rodzaju podróż wgłąb psychiki głównego bohatera. Jeśli do mnie zaglądacie, to pewnie już wiecie, że jestem fanką elementów psychologicznych w książkach. I, ku mojej radości, tu się taki pojawił. Tym razem przekonamy się gdzie może doprowadzić sława, kim można się stać robiąc wszystko dla pieniędzy i rozgłosu, ale zupełnie wbrew sobie i jak z pozoru niewinne, złe decyzje mogą odbić się na nas po latach. Pochłonęłam tę książkę w rekordowym tempie. Nie mogłam jej odłożyć nie znając rozwiązania zagadki. Autor zadbał o to, by wyłonienie głównego podejrzanego było prawdziwym zaskoczeniem. I chociaż wraz z rozwojem fabuły pojawiały się przesłanki, które mogły nakierować na konkretną osobę, to w rezultacie ciężko wyłonić ją spośród podejrzanych. Muszę przyznać, że sama brałam pod uwagę absolutnie każdego, a kiedy już wszystko stało się jasne pomyślałam: hej! wiedziałam! podejrzewałam, że tak będzie! Tylko, że nie! Przecież nie udało mi się wyłapać wskazówek, miałam tylko przypuszczenia, które kierowałam po kolei w stronę każdej znajdującej się w pokoju postaci... Chris McGeorge dołożył wszelkich starań, żeby intryga była doskonale dopracowana i przekazał tylko niezbędne informacje zostawiając te kluczowe, najistotniejsze na sam koniec. Zgadnij kto nie jest bez wad, ale biorąc pod uwagę, że to debiut i skupiając się na całościowym wydźwięku powieści, można zapomnieć o niewielkich niedociągnięciach i absurdalnych zachowaniach detektywa. W końcu historia jest naprawdę ciekawa a intryga po prostu nie do rozpracowania. To książka dla fanów klasycznych kryminałów, dla ciekawych niecodziennych konstrukcji fabularnych i miłośników rozwiązywania zagadek wszelkich. Powiedzieć, że wciąga to za mało. Jestem ciekawa, czy uda Wam się zgadnąć kto :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-09-2018 o godz 16:08 Lady Margot dodał recenzję:
LADYMARGOT.PL Na pewno niejeden raz słyszeliście o escape roomie. Założę się wręcz, że część z Was miała okazję uczestniczyć w zabawie polegającej na jak najszybszym wydostaniu się z zamkniętego pokoju. Właśnie ta zabawa stanowiła dla Chrisa McGeorge’a inspirację do swojej debiutanckiej powieść „Zgadnij kto”. Ze względu na to, że ogromnie czekaliście na recenzję tej pozycji, zarwałam noc, by przeczytać ją i dziś, z okazji premiery, co nieco Wam na jej temat poopowiadam 🙂 Zaparzcie sobie herbatę, usiądźcie przed ekranem komputera i pozwólcie, że przeprowadzę Was przez najważniejsze kwestie dotyczące tej nietypowego kryminału. Do dzieła! *** POSTACI Morgan Sheppard – główny bohater, jeden z grupy osób zamkniętych w hotelowym pokoju. To on ma odszukać mordercę osoby, której ciało znaleziono w łazience… Wspomniana już pięcioosobowa grupa nieznanych sobie ludzi, którzy znaleźli się razem w zamkniętym pokoju. FABUŁA Kiedy przed dwudziestoma pięcioma laty Morgan Sheppard odkrył, kim był zabójca nauczyciela matematyki, nie przypuszczał, że sprawa ta przypomni o sobie w jego dorosłym życiu. Oto nasz bohater budzi się w hotelowym pokoju, przykuty do łóżka, a towarzyszy mu piątka obcych sobie osób. Już ta sytuacja jest mocno nietypowa, kiedy jednak okazuje się, że w łazience leży ciało nieboszczyka, a zabójcą jest jedna z osób przebywających w pokoju, sprawy mocno się komplikują. Jeśli wydaje Wam się, że w tym momencie żadna niespodzianka już na Was nie czeka, ot, standardowy kryminał, to wiedzcie, że to nie wszystko. Morgan musi bowiem wykryć zabójcę w ciągu zaledwie trzech godzin. Bo co, bo nie wydostaną się z pokoju? Nie, moi Drodzy. Bo wszyscy ZGINĄ! Możecie więc domyślić się, że atmosfera w pokoju staję się gęsta, wręcz klaustrofobiczna, a naszym bohaterom puszczają nerwy. By odkryć, kto zabił, mężczyzna musi odbyć podróż do wczesnych lat swojego dzieciństwa. Co z niej wyniknie? Tego już Wam na pewno nie zdradzę 🙂 DLA KOGO Jak możecie się domyślać pozycję „Zgadnij kto” polecam przede wszystkim fanom kryminałów. Jeśli kochacie kryminalne historie w starym, dobrym, klasycznym stylu, przywodzącym na myśl powieści Agathy Christie, to jest to coś dla Was. Zamknięty pokój, a w nim detektyw Poirot, który zaraz wyjawi zebranym, kto zabił. Tę scenę miałam przed oczami czytając powyższą powieść 🙂 Brzmi kusząco? W takim razie pędźcie do księgarni! PODSUMOWANIE Przyznam, że dałam się uwieść tej książce. Jestem wielbicielką kryminałów przybierających taką właśnie formę. Teraźniejszość przeplata się z przeszłością, nic nie wydaje się takim, jakie jest. Na dodatek smaczku powieści dodaje konwencja escape roomu, w której liczy się płynący nieubłaganie czas, gdzie każda najmniejsza poszlaka może doprowadzić do rozwiązania zagadki. Ta duszna, nerwowa atmosfera. To grono uwięzionych razem osób, wśród których czai się morderca. Ta mieszanka dostarczyła mi świetnej rozrywki, a samą książkę połknęłam w zasadzie na raz. To jest debiut, pytam się? W takim razie z ogromną niecierpliwością czekam na kolejne pozycje, które mam nadzieję, wyjdą spod pióra autora. Tę niezobowiązującą pozycję polecam w szczególności na deszczowe, jesienne wieczory.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-09-2018 o godz 13:54 Marta Korytkowska dodał recenzję:
www.bibliofilembyc.pl Nigdy nie byłam w escape roomie i jakoś nigdy nie ciągnęło mnie, żeby wypróbować tę formę rozrywki, ale już książka oparta na tej konwencji brzmi zdecydowanie intrygująco. Jeden pokój, trup i 6 osób, a wśród nich morderca? Zapowiada się dobry kryminał! Opis fabuły przypomina mi nieco kultowe «Morderstwo w Orient Expressie» Agathy Christie, ale z czasem okazało się, że książka ma też coś z «I nie było już nikogo» tej samej autorki. Musicie przyznać, że te skojarzenia brzmią całkiem nieźle. I znów te oczekiwania Ach, ile razy nie powtarzyłabym sobie, żeby skończyć z oczekiwaniami, nie wyobrażać sobie, jak dana historia może się potoczyć, a i tak właściwie nigdy siebie nie słucham. W większości przypadków po przeczytaniu opisu fabuły w głowie tworzy mi się własny pomysł na jej bieg. Na szczęście nie zawsze jest on konkretny, najczęściej to zaledwie zarys, co chroni mnie od rozczarowania za rozczarowaniem. W przypadku «Zgadnij kto» też miałam pewną wizję, jak ta książka może wyglądać, a autor oczywiście musiał mnie zaskoczyć. To chyba dobrze? Debiut z niespodzianką «Zgadnij kto» to pierwsza powieść Chrisa McGeorge’a, który pisał ją w ramach studiów pisarskich. Początkowo mocno odczuwałam to, że to debiut. Powieść wydawała mi się nie do końca przemyślana, lekko nudna. Podkreślę, na początku. Nie wiem, czy nudna to dobre słowo, bo czytało mi się ją dobrze, ale brakowało jakiejś akcji, jakichś zaskoczeń, bardziej wartkiego śledztwa, rozważań kto tym mordercą jest opartych na przesłankach. I już nastawiałam się na lekkie rozczarowanie, kiedy nagle McGeorge zaczął bawić się czytelnikiem i jego emocjami. Okazało się, że moje początkowe wrażenia przestają mieć sens, bo autor doskonale wie, co robi i jaki ma pomysł na tę książkę. Detektyw i 3 godziny na odkrycie morderstwa albo... wielkie bum Morgan Sheppard zyskał sławę jako młodociany detektyw, dzięki któremu zatrzymano sprawcę dobrze zatuszowanego morderstwa. Ten sukces w młodym wieku otworzył mu drzwi do sławy, o której zawsze marzył. Kiedy jednak kilkadziesiąt lat później zostaje porwany, zamknięty w pokoju razem z obcymi ludźmi i trupem i dostaje 3 godziny na to, aby odkryć, kto jest mordercą, jego detektywistyczne umiejętności zostaną wystawione na poważną próbę. Jeśli nie odkryje, kto stoi za morderstwem, umrze nie tylko on, ale i wszyscy obecni w pokoju oraz… w tym samym budynku. No przyznajcie sami - brzmi to jak historia, od której ciężko będzie się oderwać. I właśnie przez to byłam na początku nieco rozczarowana, kiedy okazało się, że śledztwo Shepparda nie idzie tak, jak powinno. Ale! Niech was to nie zniechęca. Całkiem nieźle jak na pierwszą książkę Jestem zachwycona tym, jak McGeorge się ze mną zabawił. Kiedy miałam już spisywać tę książkę na straty (“jest ok, ale bez rewelacji; liczyłam na coś więcej”), mamy zwrot akcji, a potem kolejny, które sprawiają, że zaczynasz kompletnie inaczej patrzeć na całość. Co prawda nadal widzę tu pióro debiutanta, ale jak na pierwsza książkę, jest naprawdę nieźle. Nie zniechęcajcie się początkiem, gdyby, tak jak mnie, was nieco irytował. W drugiej połowie wszystko nabiera sensu i sprawia, że od «Zgadnij kto» ciężko się oderwać. A morderca? Ja mam taki problem, że podejrzewam wszystkich i zmieniam swoje podejrzenia co 5 stron, więc nie powiem, żebym była zaskoczona. Ale na pewno mogę powiedzieć, że autor świetnie to przemyślał. Nie pozostaje mi nic innego, jak napisać: czytajcie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-09-2018 o godz 20:45 Wiktoria Rówińska dodał recenzję:
W ostatnim czasie dużą popularnością cieszą się escape roomy i to nie tylko te, w których sami szukamy wyjścia, ale też te istniejące w filmach czy książkach (ale nie mówmy o filmowej porażce, jaką jest Escape Room z 2017 roku, błagam). „Zgadnij kto” jest literackim przykładem wykorzystania aktualnego tematu – na dodatek udanym. Muszę również podkreślić, iż książka to debiut Chrisa McGeorge, co pokazuje, że warto stawiać na początkujących. Mam za sobą dwie wizyty w całkiem różnych od siebie pokojach (i ten jeden film, na którym bawiłam się, jakby była to komedia). Do dzisiaj pamiętam, jakie emocje mi tam towarzyszyły – ciekawość, zdezorientowanie, trochę strachu (tak, na początku pierwszego pokoju!), skupienie. Dzięki „Zgadnij kto” poczułam się, jakbym ponownie znalazła się w grze, chociaż cieszę się, że mnie tam nie było tak naprawdę! „Człowiek bez demonów przeszłości nie jest prawdziwym człowiekiem” Co ciekawe, głównym bohaterem książki jest Morgan Sheppard – celebryta balansujący na krawędzi człowieczeństwa, który dawno temu zapomniał już, czym była moralność. Rzadko trzeźwy, jednak wciąż prowadzi program, w którym ciągle wskazuje winnych i niewinnych, a wiarygodność tych osądów niejednokrotnie można poddawać w wątpliwość. Pod całą tą otoczką kryje się jednak drugie dno, które wraz z kolejnymi stronami odkrywa Czytelnik. Przygotujcie się na dezorientację oraz możliwość pogłówkowania – autor serwuje tylko tyle, ile może dowiedzieć się bohater w danej chwili. Pomimo tego wszystkiego, nie tkwimy w jednym miejscu – zamkniętym pokoju, ponieważ co jakiś czas mamy szansę poznać przebłyski wspomnień z przeszłości Shepparda. Intrygującą rzeczą jest sam zamysł na fabułę. Nic nie jest takie, jak myślicie, a jeśli odgadniecie sprawcę przed końcem – gratuluję. Osobiście byłam blisko, ale w pewnym momencie wszystko tak się zagmatwało, pojawiło się tyle różnych, mylących wskazówek, że moje myśli już nie nadążały. Na końcu oczywiście wiadomo już, kto był zamieszany w całą tę intrygę – pojawiło się zaskoczenie, aczkolwiek po dłuższej chwili zastanowienia (po objawieniu faktów) nabrało to już większego sensu. „Zgadnij kto” przede wszystkim bardzo dobrze się czyta. Wciąga, skupia na sobie uwagę i sprawia, że aż chce się znów zagłębić w świat zamknięty w czterech ścianach. Mi lektura wystarczyła na niecałe trzy wieczory i nie żałuję czasu, który jej poświęciłam. Jeśli jesteście gotowi stawić czoła przygodzie w escapie roomie, polecam! https://oxu-czytanie.blogspot.com/2018/09/zgadnij-kto-chris-mcgeorge.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-09-2018 o godz 19:06 markietanka dodał recenzję:
Zgadnij kto to thriller nawiązujący do formuły escaperoomów oraz klasycznych kryminałów, gdzie akcja toczy się w jednym zamkniętym pomieszczeniu. Mnie Zgadnij kto przypomina kryminały Agathy Christie z Herkulesem Poirot. Uczta dla wielbicieli zagadek kryminalnych! Morgan Sheppard, główny bohater powieści, wykreował swoją przyszłość na wydarzeniach z przeszłości. Jego przyjaciel Eren znalazł martwego nauczyciela, który rzekomo popełnił samobójstwo. Dla chłopców z podstawówki to była trauma, a jednak coś nie dawało mu spokoju i postanowił sam poprowadzić śledztwo. Morgan towarzyszył przyjacielowi i udało im się zidentyfikować sprawcę. Nie chciał jednak tego ujawniać, zrobił to Morgan i przypisał sobie wynik wspólnego śledztwa. Ich ścieżki się rozeszły, ale Morgan zbudował swoją przyszłość na ej sprawie. Minęło dwadzieścia pięć lat i aktualnie prowadzi program detektywistyczny w telewizji, a przy tym dużo pije. Jedzie na opinii i nawet nie stara się angażować w prowadzone sprawy. Pewnego dnia po zakrapianej nocce, budzi się w pokoju hotelowym przypięty kajdankami do łóżka. Nie jest jednak sam... W pokoju znajduje się pięć nieznanych mu osób, a w wannie leży trup. Co się dzieje? Na ekranie telewizora zostaje pokazana transmisja na żywo, gdzie mężczyzna w masce konia przedstawia im powód ich uwięzienia. Morgan musi wskazać spośród pięciu osób w pokoju, kto zabił mężczyznę z wanny. Jeśli tego nie zrobi - wszyscy zginą. Rozpoczyna się odliczanie czasu.... Atmosfera w pokoju gęstnieje, wybuchają kłótnie, dochodzi do szarpaniny i kolejna osoba zostaje pozbawiona życia. Czy Morganowi uda się wyjaśnić zagadkę i wskazać zabójcę? A może to nie jest cel główny ich oprawcy? Przeczytajcie! Zgadnij kto to znakomicie napisany thriller, gdzie klasyczne metody dedukcji zostały wystawione na wielką próbę. Pięć osób plus Morgan w jednym pokoju hotelowym - osoby zupełnie różne i nie znające się. Co je łączy? Kto okaże się zabójcą? Atmosfera gęstnieje, że aż można ją nożem kroić. Przesłuchanie świadków bardziej oddala Morgana od rozwiązania niż przybliża, a wydarzenia z pokoju bezpośrednio powiązane są z jego przeszłością. Kto zamknął grupę osób w pokoju i jaki miał cel? Przekonajcie się sami - czeka was mnóstwo emocji i zaskakujący finał. Koncepcja powieści okazała się strzałem w dziesiątkę, a autor wykorzystał pomysł w 100%. Przeczytała z wielkim zaciekawieniem i przyjemnością - polecam serdecznie! https://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2018/09/zgadnij-kto-chris-mcgeorge.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-09-2018 o godz 15:14 Angelika dodał recenzję:
Zgadnij kto przypadnie do gustu tym, którzy lubią dobry kryminał. Historia tutaj przestawiona faktycznie wciąga, trzyma w napięciu i nawet po jej poznaniu, gdzieś tam głęboko siedzi w głowie. Ja wiem, że podobnych książek jest całe mnóstwo, ale tutaj mamy debiut i to naprawdę genialnie napisany. Nie miałam żadnych problemów z ogarnięciem całej fabuły, nie gubiłam się w nazwiskach. Powieść czytało mi się naprawdę dobrze, chociaż kryminały, to zdecydowanie nie moja bajka i nie mój ulubiony gatunek. Zgadnij kto mogę wam polecić. Może nie czytajcie książki po zmroku, by nie zerkać ukradkiem w okno ;) No chyba, że chcecie i lubicie się bać. https://czytambolubieo.blogspot.com/2018/09/zgadnij-kto-chris-mcgeorge-recenzja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.