Zdrada. Tron we krwi. Tom 1 (okładka twarda)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Oferta empik.com : 45,16 zł

45,16 zł 59,99 zł (-24%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Po wygnaniu Bolesława Szczodrego na tronie zasiada Władysław Herman. Jednak faktyczne rządy sprawuje wszechwładny wojewoda Sieciech. To doprowadza do spisku możnych, na którego czele stają książęcy synowie – Zbigniew i Bolesław, obaj ambitni i żądni władzy. Rozpoczyna się zażarta walka o tron między synami a ojcem.

Do drużyny rycerskiej młodych książąt wstępuje Sambor z rodu Łabędziów. Szybko przekonuje się, że piastowski dwór przypomina gniazdo żmij, a śmierć czyha na każdym kroku. Gdy Zbigniew i Bolesław zaczynają walczyć o władzę między sobą, Sambor musi opowiedzieć się po jednej ze stron. Do tego jego ukochana zostaje porwana podczas czeskiego najazdu. Wciąż nie dają mu też spokoju tajemnice Góry Milczenia, przez lud uznawanej za świętą, u której stóp się urodził i wychował. To jedyne miejsce, którego szafarze nowej wiary jeszcze nie zdołali wziąć w posiadanie.

Przyjaciel Sambora, Radomir z Awdańców, choć jest bardzo oddany Bolesławowi, dopuszcza się wiarołomstwa: wdaje się w płomienny romans z żoną księcia. Miłość i zazdrość sprawiają, że staje się jego zaciętym wrogiem.

Na domiar złego daje o sobie znać stara przepowiednia żercy…

Przeczytaj opowieść o spiskach i buntach, tajemnicach i zdradach, kościelnych klątwach i świecie starych bogów.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Zdrada. Tron we krwi. Tom 1
Tytuł oryginalny: Tron we krwi. Zdrada. Tom 1
Seria: Tron we krwi
Autor: Kaleta Jolanta Maria
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 544
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-03-09
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 210 x 40 x 140
Indeks: 41149409
średnia 4,6
5
32
4
8
3
4
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
38 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
01-04-2022 o godz 23:35 przez: RENATA ZAWADZKA | Zweryfikowany zakup
Świetnie napisana, czytałam jednym tchem ,z niecierpliwością czekam na kolejny tom
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-04-2022 o godz 07:01 przez: Tomasz | Zweryfikowany zakup
Świetna powieść doskonała fantastyczna!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-05-2022 o godz 20:05 przez: Małgorzata | Zweryfikowany zakup
Ok
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-03-2022 o godz 20:24 przez: Gabriela
Kiedyś już pisałam o tym, jak trudno jest stworzyć książkę historyczną, jak wiele wysiłku ze strony pisarza i talentu jest potrzebne, żeby książka nie stała się zwykłym podręcznikiem do historii. Z uporem maniaka trzymałam się więc swoich ulubionych, bo znanych mi autorów powieści historycznych, chyba właśnie obawiając się czytania kolejnego podręcznika. Na szczęście skusiłam się na książkę pani Jolanty Marii Kalety i to była jedna z najlepszych decyzji czytelniczych ostatnich miesięcy. „Tron we krwi, tom 1 Zdrada”, to jedna z najlepiej napisanych powieści historycznych, jakie dane mi było mieć w swoich rękach. A naprawdę sporo ich przeczytałam, więc mam porównanie w tym temacie. Ta powieść to jest genialnie stworzona książka, którą pochłania się ekspresowo i przy której traci się poczucie czasu. Autorka posiada niesamowity talent łączenia faktów historycznych i bohaterów znanych nam z kart historii ze fikcją literacką. Fabuła fikcyjna przez nią stworzona, jest znowuż tak niesamowita, tak cudownie naszpikowana magią, że ma się wrażenie czytania baśni. Rzeczywistość miesza się w książce ze światem magii pradawnych wierzeń i bogów skazanych na zapomnienie przez nową religię chrześcijańską. A to spotkanie tak dwóch różnych światów sprawia, że można nawet zapomnieć, że niektóre wydarzenia faktycznie zapisały się w dziejach naszej historii. Pani Kaleta już na początku daje czytelnikowi małą ściągawkę opisując swoich bohaterów. Dzięki temu nie traci się czasu na zastanawianie się, czy taka osoba żyła, czy jest może wymysłem autorki. Na tronie Polski zasiada Władysław Herman. Książę nie potrafi jednak rządzić samodzielnie, więc realną władzę sprawuje wojewoda Sieciech. Ten przebiegły, łakomy władzy człowiek, uwodzi królową Judytę. Oboje marzą o przejęciu władzy w kraju. Muszą jednak najpierw pozbyć się synów Władysława z poprzednich związków- Zbigniewa i Bolesława. Opętani żądzą władzy i namiętności, nie wahają się iść po trupach do celu. Tymczasem Włościsław Włoszewiec z rodu Łabędziów, wielmoża śląski, wraca na swoje ziemie po udanej wyprawie łupieżczej i akurat udaje mu się zdążyć na poród swojej żony. Na świat przychodzą bracia bliźniacy. Nocą, nad ich kołyską pojawiają się Rodzanice. Trzy Boginki nie wróżą młodzieńcom zbyt wiele dobrego. Nad ranem, w kołysce zostaje tylko jeden z braci. Drugi znika bez śladu. Lata poszukiwań nic nie dają, Sambor wychowuje się bez bliźniaka. Pewnego razu, ciekawy przygód młodzieniec, udaje się na tajemniczą Górę Milczenia, gdzie ponoć ciągle królują wierzenia w starych bogów, a żercy (kapłani pogańscy) dalej odprawiają swoje obrzędy. Sambor spotyka tajemniczego młodzieńca, który przemienia się w wilka, na ten widok upada i traci przytomność. Znajduje go bartodziej (bartnik) i wraz ze swoimi dziećmi- Radochną i Nadarem leczą młodzieńca. W ramach wdzięczności Nadar zostaje zaproszony na dwór wielmoży i staje się najlepszym przyjacielem Sambora. Obaj dołączają wkrótce do rycerzy księcia Zbigniewa, a potem do świty jego brata Bolesława, którzy chcą doprowadzić do pozbycia się z kraju znienawidzonego palatyna Sieciecha. Zaprzyjaźniają się z Radomirem z rodu Adwańców. Kraj jest pustoszony przez zwalczające się wzajemnie stronnictwa, do tego łupiony przez króla Czech- Brzetysława. W czasie jednego z takich najazdów Radochna, w której Sambor się kocha, zostaje wzięta do niewoli. Jak potoczą się dalsze losy bohaterów? Czy bracia Zbigniew i Bolesław obalą rządy znienawidzonego Sieciecha? I czy uda się uniknąć braterskiego rozlewu krwi i walki o tron? Czy Zbigniew odnajdzie spokój i szczęście u boku córki pogańskiego kapłana? Czy panowie polscy oficjalnie wyznający chrześcijaństwo, pozwolą mu na tą miłość? Czy Sambor i Radocha się odnajdą i będą mogli żyć szczęśliwie razem? Co się stało z zaginionym w kołysce bratem Sambora? Czy te zażarte walki o tron się wreszcie skończą i zapanuje pokój? Jak potoczą się losy księżniczki kijowskiej Borzysławy poślubionej Bolesławowi Krzywoustemu, ale kochającej młodego i walecznego Radomira?? Na te i wiele innych, nie wypowiedzianych przeze mnie pytań, znajdziecie odpowiedzi w książce. Wartka akcja, świetne opisanie epoki, tak często pomijanej przez nauczycieli w szkołach, barwnie zarysowane postacie, zarówno te prawdziwe, jak i wymyślone na potrzeby książki, to tylko parę atutów tej niesamowitej powieści. Zdrady, intrygi polityczne, spiski, bunty, namiętności, a do tego prastare słowiańskie wierzenia pojawiające się w książce, pokazują jak bardzo historia i dawne zwyczaje naszego kraju są interesujące. Niesamowita zaś wiedza autorki, dbanie o szczegóły, płynność pióra, rewelacyjne połączenie prawdy historycznej z fikcją literacką, sprawiają, że książkę czyta się jednym tchem. Także polecam ją gorąco i z niecierpliwością czekam na kolejny tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-03-2022 o godz 15:12 przez: Karola92
Recenzja przedpremierowa Premiera 09.03.2022 ! Z rodu Piastów XI wiek, po wygnaniu Bolesława Szczodrego na tronie zasiada Władysław Herman. Jednak faktyczna władza skupia się w rękach palatyna i wojewody księcia, Sieciecha z rodu Toporczyków. Razem z małżonką Hermana, Judytą knują przeciwko księciu i jego synom, by w przyszłości móc przejąć władzę w Polsce. Rządy Sieciecha nie są na rękę ani możnym ani synom Hermana, Zbigniewowi i Bolesławowi, co prowadzi do krwawych walk o tron między synami a ojcem, a potem między braćmi. Tak wygląda historyczny zarys fabuły najnowszej powieści pani Jolanty Marii Kalety, którą rozpoczyna fascynujący cykl o polskich władcach z rodu Piastów. Ale rys historyczny to zaledwie część wspaniałej fabuły "Tronu we krwi. Zdrady", wydarzenia historyczne przeplatają się tu bowiem z życiem i przygodami głównych bohaterów obok Władysława Hermana i ich synów, a mianowicie Sambora Włoszewica z rodu Łąbędziów, Nadara, Radomira z rodu Awdańców, zakonnika Adalberta, Borzysławy, żony Bolesława, Libuszy, żony Zbigniewa. Co ciekawe część tych postaci fikcyjnych powstała w wyniku inspiracji historycznymi postaciami, czego dowiadujemy się na początku powieści ze specjalnego słowniczka. Powieść ta jest wspaniała, napisana z rozmachem, idealnie kreśląca czasy minione, czasy gdy chrześcijaństwo wypierało dawne wierzenia, dawnych bogów i bożków, przesądy słowiańskie. W powieści autorka zachwycająco kreśli walkę nie tylko o tron, ale także właśnie walkę religii, starej z nową. Powieść czyta się z zapartym tchem, walka o tron polski wciąga czytelnika niczym dobry film sensacyjny i trzyma w napięciu do samego końca. Ta książka jest spektakularna, intrygi, spiski, zdrady, wojny, pola bitewne skąpane we krwi walczących, uczty, królewskie zamki, życie królewskie, jak i rycerskie, w ciągłej drodze, kurzu z traktów i w ciągłej gotowości do walki, bronienia polskich książąt i kraju, w cieniu wiecznego niebezpieczeństwa, zderzenie wiary chrześcijańskiej z wierzeniami słowian, które ciągle były obecne na terenie ziem polskich, ten wątek nadnaturalny, starej, ginącej religii jest bardzo fascynujący i nadaje całej powieści nutkę fantastyczną. Zresztą prócz fantastyki, scen batalistycznych, polityki, historii, czytelnik odnajdzie tu także szczyptę romansu i wspaniałych, można rzec sienkiewiczowskich miłości. Powieść ta zachwyca, ale zapewnia czytelnikowi także całą paletę innych emocji, takich jak smutek, wzruszenie, przerażenie, niepokój, złość. Mnie samą kilka momentów z książki złapało za serce i myślę, że na długo ze mną zostaną. Powieść pani Kalety to także wspaniała lekcja historii, można odświeżyć sobie dzieje pierwszych Piastów, jak również pozwala wczuć się w targające nimi uczucia, lęki, ambicje, pozwala zobaczyć z czym musieli się mierzyć, czemu sprostać. Ja jestem zachwycona i czekam niecierpliwie na tom drugi, bo jestem ciekawa dalszych losów bohaterów, tych fikcyjnych, czyli Sambora, Nadara, Radomira. Niektóre wątki już w tym tomie znajdują rozwiązanie, i potrafią wstrząsnąć dogłębnie czytelnikiem. Po zakończeniu lektury naszły mnie smutne przemyślenia dotyczące tych nieustających wojen o terytorium, o dominację, o władzę i tron, nawet w rodzinie, między ojcem a synami, czy braćmi, przemyślenia o tym, że historia Polski, jak i państw sąsiednich skąpana jest we krwi, a dojście do władzy i jej utrzymanie wymagało poświęcenia tylu niewinnych żyć, a tron polski, który przechodził z rąk do rąk, dosyć często skąpany był we krwi, jak głosi tytuł powieści. Zrobiło mi się smutno i przykro, ale moje rozmyślania udowadniają, że powieść pani Kalety skłania do myślenia, wywołuje w czytelniku wiele emocji, a przypomniana przez autorkę historia, choć dość odległa, pokazuje, że wojna, krwawa walka, tym bardziej bratobójcza, to nigdy nic dobrego, nic pożytecznego nie przynosi, a wręcz odwrotnie rujnuje wszystko dookoła. Myślę, że na obecny czas jest to przesłanie jak znalazł, idealne. Podsumowując, gorąco polecam Wam lekturę "Tronu we krwi", jestem pod wielkim wrażeniem tej powieści i czekam na kolejne tomy, a Wam życzę porywającej lektury w czasy rodu Piastów. Polecam ! Za egzemplarz do recenzji i możliwość przedpremierowej lektury dziękuję wydawnictwu Otwartemu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-04-2022 o godz 13:15 przez: Maitiri
„Tron we krwi. Zdrada” to pierwszy tom cyklu. Już tytuł powieści wskazuje, czego możemy się w niej spodziewać. Książka przepełniona jest różnego rodzaju spiskami, knuciem, zdradą. Dwór, jak szybko przekonuje się młody bohater powieści, Sambor, to gniazdo żmij, gdzie trzeba bardzo na siebie uważać, bo wystarczy jeden nieoczekiwany ruch i można stracić życie. Tam wszystko jest grą pozorów, o czym czytelnik razem z bohaterami przekonuje się na każdym kroku. Intryga goni intrygę, a każda kolejna jest coraz bardziej wymyślna i wymierzona jeszcze celniej. Skonstruowanie powieści, w której fikcja miesza się z historią nie jest łatwe i już samo to, że doskonale się autorce udało połączyć te wątki, zasługuje na uznanie. Jednak kolejną sprawą jest umiejętne żonglowanie wplecionymi w fabułę knowaniami, bo pojawiają się na każdym kroku i z każdej strony. A autorce i to się udało. Wszystko w tej opowieści doskonale do siebie pasuje, wszystko trzyma się kupy. Bardzo fajną sprawą jest przedstawienie w powieści pogańskich wierzeń i porównanie ich z zupełnie innymi wierzeniami, które rodziły się wraz z początkiem chrześcijaństwa. Bardzo dobrze się to czyta i sporo można się interesujących rzeczy dowiedzieć. Akcja powieści jest wyrównana i chociaż początkowo miałam mały problem, aby się dobrze w fabułę wgryźć, głównie przez natłok nowych bohaterów, dość szybko popłynęłam z nurtem akcji. Autorka bardzo dobrze prowadzi tę powieść. Kiedy już wkręciłam się na dobre, czułam się tak, jakby to ktoś z boku opowiadał mi tę historię. Język powieści jest współczesny i to również ma wpływ na to, że tę książkę po prostu dobrze się czyta. Nawet, jeśli w tekście pojawiają się jakieś starosłowiańskie słowa, nie ma obaw o brak zrozumienia, bo każde zostało wyjaśnione w dołączonym do powieści słowniczku. Plusem jest też załączona lista wraz z opisami postaci historycznych i fikcyjnych występujących w powieści. To naprawdę wiele ułatwia, tym bardziej, że bohaterów w książce jest sporo. Dużo się też w niej dzieje, dlatego przez książkę dosłownie się płynie i nie można odczuć, że objętościowo jest to całkiem spora pozycja, a liczy sobie ponad pięćset stron. Nie brakuje w książce brutalności i rozlewu krwi, ale tego również można było się spodziewać już po samym tytule. Akcję skutecznie napędzają niespodziewane zwroty akcji, przy czym szala zwycięstwa przechyla się to na jedną, to na drugą stronę, co z jednej strony dostarcza mnóstwa emocji i niesłabnącego napięcia, z drugiej kolejnych niewiadomych. Mimo że jest to powieść historyczna, za sprawą obecnych w niej pogańskich wierzeń, które ścierają się z wiarą katolicką, może spodobać się również wielbicielom fantastyki. Książka jest dopracowana i przemyślana. Widać w niej ogromną wiedzę historyczną autorki i widać zdolność do łączenia prawdziwych i fikcyjnych wydarzeń w taki sposób, aby nie zakłamywać rzeczywistości. Mocnym punktem powieści są jej bohaterowie, którzy wypadają wiarygodnie, głównie dlatego, że składają się z szeregu wyróżniających ich cech. Możemy ich dobrze poznać, dodatkowo również wydarzenia obserwujemy z kilku punktów widzenia, bo oczami kilku bohaterów, dzięki czemu zyskujemy szerszą perspektywę. Klimat powieści i jej oprawa graficzna to dodatkowe atuty, o których trzeba wspomnieć, bo nie pozostają bez wpływu na odbiór książki. Ta powieść jest wyjątkowo pięknie i estetycznie wydana. „Tron we krwi. Zdrada” to świetne rozpoczęcie nowego cyklu. Bardzo dobra pozycja, w której widać doskonały warsztat autorki. Rzetelna pod względem historycznym i atrakcyjna pod względem fabularnym. Czyta się ją jak najlepszy kryminał. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-03-2022 o godz 16:01 przez: Jolanta
Kiedy już biorę do ręki książkę, której akcja toczy się w Polsce, w odległych czasach, to lubię kiedy jej autor/ka czerpie garściami z prawdziwej historii naszego kraju, a ta powiedzmy sobie szczerze do ubogich nie należy. I do takich autorek zaliczam Jolantę Marię Kaletę, której książka pod tytułem „Tron we krwi” taka właśnie jest – przemyca prawdziwą historię. Jasne, że większość powieści jest fikcją literacką, ale znajdziemy tam postacie, które istniały naprawdę, historie, które naprawdę się wydarzyły. Autorka inspirowała się światem Piastów i da się to wyczuć, co jest ogromnym plusem całej powieści. W powieści „Tron we krwi” na pierwszy plan wysuwa się Władysław Herman wraz ze swoimi synami. Czytelniczki i czytelnicy poznają najdzielniejszych rycerzy stojących u boku władców; rycerzy, którzy służą zarówno radą i mieczem. Wszystko przeplata się z tym co pradawne, nadprzyrodzone i magiczne. Mimo, że Polska jest już po przyjęciu chrztu, to jednak bohaterowie książki czują respekt kiedy na własnej skórze doświadczają nieznanego. Kapłani zabraniają słowiańskich obrzędów więc ze strachu niektórzy czczą Jezusa Chrystusa potajemnie odprawiając jednak obrzędy pogańskie. Są ludzie, którzy oddali swoją wiarę nowemu Bogu, jednak część trwa przy starej wierze ze strachu. Przed czym? Przed gniewem prastarych bogów. A to wszystko stało się tłem wydarzeń, które nakreśliła na kartach swojej książki Jolanta Maria Kaleta. Muszę przyznać, że kiedy w szkole na lekcjach historii uczyłam się o Piastach, to nie wydawali mi się być aż tak ciekawi, a „Tron we krwi” sprawił, że mam ochotę poznać ich losy dokładniej. Dlaczego? Bo nagle oni wszyscy „ożyli”. „Ożyli” jako bohaterowie książki, może dzięki temu stali się bardziej rzeczywiści, bardziej uczłowieczeni, ludzcy. W książce spotykamy Piotra pochodzącego z rodu Łabędziów zwanego Samborem. Sambor jest człowiekiem o szlachetnych ideałach i wydawać by się mogło, że dwór będzie dla niego miejscem idealnym. A tam? Trwa „bitwa” o losy państwa. Jak wiadomo tam, gdzie jest władza i walka o nią, tam są również konflikty, spory i tajemnice. Kto okaże się przyjacielem, a kto wrogiem? Czy Sambor zdobędzie chwałę i sławę? A jeśli tak, czy je uniesie? Jolanta Maria Kaleta w książce pod tytułem „Tron we krwi” idealnie oddała atmosferę uroczystych wieczerzy i bitew. Opisy są tak szczegółowe, że niemal słychać brzęk uderzających o siebie mieczy. Przy czym muszę od razu zaznaczyć, że pisząc szczegółowe mam na myśli dokładne, a nie nudne i rozwleczone. Jestem pewna, ze przed napisaniem tej książki autorka odrobiła lekcję historii na szóstkę. Kaleta pokazała wszystko; nie tylko bogatych możnowładców, ale i niewolników. Ta książka jest jednocześnie bardzo obszerna, wielowątkowa, ale i dyskretnie zaglądająca w kameralny sposób do duchowego życia bohaterów. Pewne jest to, że fabuła jest bardzo rozbudowana i myślę, że gdybym chciała tu wspomnieć o wszystkim, to sama musiałabym napisać pewnie co najmniej 10 stron. Myślę, że lepiej wspomnieć tylko o kilku szczegółach i pozostawić niedosyt jednocześnie zachęcając tym do przeczytania „Tronu we krwi”. W tej książce na pewno nie brakuje intryg, tajemnic, spisków, sojuszy, które są nieoczekiwane i zaskakujące. Słysząc hasło: „Polska Piastów” co pomyślisz? Odległe czasy. Jednak należy pamiętać, że ta słowiańska, piastowska gorąca krew nadal w nas płynie. Jednego jestem pewna – czekam na drugi tom!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-03-2022 o godz 13:28 przez: Karolina
Czy historia może być nudna ? Pewnie tak, ale nie w tym przypadku. "Tron we krwi.Zdrada” to moje pierwsze spotkanie z autorką, a tym samym z powieścią historyczną. Na początek, już sama bardzo wymowna okładka przenosi czytelnika w czasy książąt i rycerzy. Bok oraz początkowe i końcowe strony zdobią ornamenty. Ciemnoczerwona szata na tronie przechodzi w krew… Dla tych, którzy obawiają o się styl pisania, język jest współczesny, ale oprócz tego specyficzny, co daje zaklimatyzowanie się w temat. Czcionka, a także niedługie rozdziały ułatwiają czytanie. Przy tych czynnikach obszerna grubość książki nie wydaje się problemem, gdyż czyta się ją z zainteresowaniem ,a fabuła nie ciągnie się. Dodatkowym plusem jest fakt, że autorka podaje spis postaci historycznych oraz fikcyjnych zainspirowanych postaciami autentycznymi, a także terminy wyrazów zapomnianych ,nieużywanych obecnie. Najważniejszym tematem i osią, wokół której obraca się życie bohaterów jest władza. Wszystko jest jej podporządkowane i do niej prowadzi. Spiski,zdrady, układy i manipulacje są na porządku dziennym. Nikogo już to zbytnio nie dziwi. Liczy się tylko własne dobro i interes. W większości przypadków nie ma prawdziwej miłości, tylko małżeństwo dające silne układy i wysoką pozycję. Z początku miałam pewne obawy o to czy książka w ogóle przypadnie mi do gustu i czy nie będzie mnie nudzić. Myliłam się. Nie znajdziemy tutaj mnogości dat i suchych faktów z jakimi można mieć do czynienia w podręczniku historii, ale zręczną opowieść, która czyni całość żywą i bardzo ludzką. Bohaterowie nie są tutaj tylko marionetkami wplecionymi w sztywny zapis historycznych wydarzeń, ale wręcz przeciwnie mają własne codzienne życie, obawy, uczucia i różne oblicza, niekoniecznie te najlepsze. To co mi się podobało to wplecenie przez autorkę motywu fantastycznego, który jest dodatkowym atutem tej książki. Majestatyczna i owiana tajemnicą Góra Milczenia, a także dziwne i niespotykane postacie ją zamieszkujące. Ponadto wierzenia ludzi w starych bogów oraz pokładanie nadziei w amuletach zawieszonych na szyi kontra nowa wiara w Jezusa Chrystusa, o której żarliwie mówią kapłani. Zderzenie się pradawnej tradycji i tajemniczych obrzędów z nadejściem tego co jeszcze nie do końca znane- Kościoła i mocy Jedynego Boga. Zawieszone na piersi wraz krzyż i amulety. To wszystko daje książce naprawdę dobry efekt. Przy czytaniu moje myśli padły na skojarzenie z ,,Władcą Pierścieni” Tolkiena. Istnieją jednak rzeczy, do których mam pewne zastrzeżenia. Chwilami mnogość wydarzeń i postaci daje prawdziwy mętlik w głowie i ciężko połapać się co do czego. Trzeba się trochę zastanowić czy też cofnąć trochę wstecz by przypomnieć sobie dane zdarzenia i poukładać pewne elementy układanki. Ponadto autorka pomija niektóre zdarzenia nie opisując ich a jedynie o nich napomykając, a szkoda,bo są dość ważne. Niestety akurat te czynniki stanowią minus tej książki. Zachęcam do czytania. Przekonajcie się sami 😃
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-03-2022 o godz 15:58 przez: Aneta/wydziwianki.rudej
"Tron we krwi", choć obejmuje zaledwie skrawek okresu panowania Piastów, w dużej mierze zaspokoił moją ciekawość dotycząca dziejów tego rodu - wcześniej stłamszoną na lekcjach historii, na których wymagano głównie wykuwania dat. Dużym plusem jest to, ze pisarka powołała też do życia bohaterów wzorowanych na postaciach historycznych, o których tak naprawdę niewiele wiemy, a mimo to nakreśliła ich portrety w sposób bardzo wiarygodny. Wplecenie w fabułę motywu słowiańskich wierzeń i nawiązanie do słynnych miejsc mocy, tzw. czakram ziemi, to kolejny według mnie sprytny zabieg, który czyni lekturę jeszcze ciekawszą. . W tej opowieści o życiu króla Władysława Hermana, jego synach i najdzielniejszych rycerzach służących władcom radą i mieczem, rzeczywistość przeplata się z tym, co nadprzyrodzone. Bohaterowie na własnej skórze doświadczają dziwnych zjawisk i wizji, czując respekt nie tylko przed orężem wrogich wojsk, ale i przed siłą klątw i zaklęć. Choć minął już ponad wiek od przyjęcia chrześcijaństwa przez pierwszego władcę Polski, a kapłani zabraniają dawnych obrzędów, wiara w starych bogów nadal ma swoich wyznawców, więc czczą Chrystusa, jak im nakazano, jednocześnie w strachu przed gniewem prastarych bożków potajemnie czyniąc pogańskie rytuały. Ludności nie odstępuje strach przed stworami ze słowiańskich wierzeń czającymi się w puszczach i wiara w ochronną moc różnego rodzaju amuletów, ale ludzie pokładają ufność również w nadprzyrodzonej sile świętych relikwii, mających zwalczać siły nieczyste. . I właśnie w takich okolicznościach na naszych oczach tworzy się historia. Nagle ci wszyscy władcy, o których uczyliśmy się na nudnych lekcjach historii, ożywają i stają się bardziej ludzcy, z wszelkimi zaletami i wadami - z naciskiem na te ostatnie. Na zmianę kłócąc się i godząc, zawiązując i krwawo rozwiązując sojusze, możnowładcy drżą w obawie o swoje życie, upatrując swoich wrogów nawet w osobach, z którymi łączą ich więzy krwi, snują intrygi i planują bitwy, nie pozwalając zardzewieć swoim mieczom. Zdrada w każdym znaczeniu tego słowa jest na porządku dziennym na królewskim dworze. Zdaje się, że nasi przodkowie nie kwapili się zbytnio do dotrzymywania obietnic. . Pisarka świetnie oddaje atmosferę panującą podczas bitew - niemal słychać te krzyki i szczęk oręża, rzężenie umierających i tętent kopyt. Pokazuje też, że życie prostego ludu, jak by nie było - niewolników na łasce możnowładców, nie było usłane różami; nie dość, że musieli nadstawiać życia w obronie swoich panów, to jeszcze musieli się liczyć z najazdami wojsk narodów skonfliktowanych z królem, którzy bez oporów łupili grody i mordowali mieszkańców albo porywali ich do niewoli. . O ile ciekawsze byłyby lekcje dotyczące dziejów naszych przodków, gdyby wiedzę przekazywano nam w taki sposób, jak robi to Jolanta Maria Kaleta! . Ta książka rozbudziła mój apetyt na więcej i już nie mogę się doczekać kolejnego tomu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-03-2022 o godz 10:57 przez: MariolaSD
Wojny towarzyszą nam od zarania wieków, niosąc ogromne pokłady strachu, ból i cierpienie, śmierć niewinnych osób. Wydawałoby się, że ludzie w obliczu okrucieństw wojny, będą wyciągać wnioski na przyszłość, tymczasem jak widać za naszą wschodnią granicą, chore ambicje i pragnienie władzy wciąż napędzają zbrojne konflikty. O walce o władze i wpływy - walce bratobójczej, opowiada najnowsza powieść Jolanty M. Kalety "Zdrada", otwierająca serię o wyrazistym tytule "Tron we krwi" (oficjalna premiera pierwszego tomu nastąpi 9 marca). Kiedy zobaczyłam jej wydanie, po prostu wpadłam w zachwyt - twarda oprawa i ten kontrast czerwieni i bieli, nie wspominając już o srebrzystym tronie i wtopionych weń konarach czy królewskiej koronie i szkarłatnym płótnie, robią niesamowite wrażenie. Jestem świeżo po lekturze i gorąco zachęcam do tego samego. Powieść łączy ze sobą autentyczne wątki z historii Polski oraz fikcję literacką, odwołującą się do prastarych słowiańskich wierzeń. Opowieść o walce o wpływy rozpoczyna się po tym, jak na tronie Polski zasiada Władysław Herman. Cienie na rządy króla rzucają rosnące wpływy wojewody Sieciecha, którego ambicje polityczne zdają się nie mieć granic. Dodatkowo, królewska małżonka, wyraźnie adorowana przez Sieciecha i nieobojętna na jego osobisty urok, również knuje pod okiem męża i przeciwdziała uczynieniu z najstarszego syna Hermana jego prawowitego następcy. W konsekwencji dochodzi do spisku możnych, na czele którego stają królewscy synowie - Zbigniew i Bolesław, zwany później Krzywoustym. Pragnienie władzy, spiski i bunty, towarzyszące im zdrady i knowania to jednak nie jedyne wątki, które wykreowała autorka. Bardzo ciekawe jest włączenie w akcję słowiańskich wierzeń - prorocze wizje, wiara w dawnych bogów silnie zwalczana przez chrześcijaństwo, miejsca pradawnej mocy, sny toczące się na jawie, czynią lekturę pasjonującą przygodą. Jest też miłość - od pierwszego wejrzenia, głęboka i prawdziwa, rodząca się i trwająca mimo przeciwności, nadająca treść życiu i sprawiająca, że nawet śmierć nie potrafi z niej wyzwolić. Nie sposób nie wspomnieć o ciekawie wykreowanych bohaterach i mowa tu nie tylko o koronowanych czy książęcych głowach, ale również postaciach drugoplanowych - walecznych, oddanych rycerzach, którzy usiłują się odnaleźć w nieustannie zmieniających się sojuszach, a jednocześnie przeżywają zauroczenia, miłości i osobiste tragedie. Jeśli lubicie książki z pasjonującą historią w tle, takie w których roi się od barwnych postaci, a akcja nie stroni od zdrad, spisków i przelewów krwi, a więc gwarantujących żywe emocje, nie pozostaje Wam nic innego, jak wpisać ten tytuł na swoją czytelniczą listę. Z pewnością nie będziecie żałować. 😘
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-03-2022 o godz 12:26 przez: Sylwia
"Tron we krwi" to powieść historyczna. Może nie jest gatunkiem, po który regularnie sięgam, ale czasem to cos innego od obyczajówki. Muszę przyznać, że książka mnie zaskoczyła. Nie należy to krótkich bo ma ponad 500 str ale nie odczuwamy tego aż tak. Twarda oprawa także ułatwiał nam czytanie. Fabuła skupia się na synach Władysława Herman, jego decyzjach oraz spiskach na dworze. Głównym motywem książki jest walka o tron. Najpierw między ojcem a synami, potem między braćmi. Spiski, intrygi, sojusze i zdrady to wszystko miesza się z początkami chrześcijaństwa na naszych terenach, wypieranie pogańskich wierzeń, mitologia słowiańską. Do tego sporo opiów krajobrazów, walk, tajemnice i niewyjaśnione zjawiska. Wszystko to otoczone czasami, książąt polskich, i wydarzeń historycznych. Oprócz spiskujących władców są też kobiety, silne, zdradliwe, zakochane namawiające swoich mężów do czynów i decyzji, których by nie podjęli, kobiety tajemnicze, wywodzące się z dawnych wierzeń. Starosłowiańska wiara miesza się z chrześcijańską. Dodatkowym plusem są postacie. Ciężko nam stwierdzić czy są autentycznymi postaciami, a w jakim stopniu fikcyjnymi. W książce nie zabraknie zdrad, także tych małżeńskich, intryg oraz wątków miłosnych, które ubarwią całą historię. Początkowo książka opisuje samych bohaterów, życie na dworze i poza nim, historie łączące bohaterów. Z chwilą śmierci Hermana jego synowie zaczynają walkę o tron. Początkowo myślałam, że bracia się dogadali, podzielili kraj na dwa mniejsze księstwa Mało i a Wielko Polskę. Z czasem okazuje się, że obaj chcą tego samego bycia tym jedynym najważniejszym jak ojciec. Zaczyna się podjazdowa walka, która jest brutalna i nieczysta. Muszę przyznać, że pogubiłam się na koniec w tej ich walce. Który z braci wygra walkę? Jaki los czeka Zbigniewa i Bolesława? Muszę przyznać, że obaj nie byli uczcie, obaj uparci ale tylko jedne z nich potrafiła zaskarbić sobie pozytywne uczucia. Fabuła książki, mimo że opiera się na pograniczu wydarzeń historycznych a fikcji jest wciągająca. Czyta się ja szybko i lekko. Podzielona na dwie części. Tą spokojniejsza i tą typowa z opisami walk. Wplecenie wierzeń słowiańskich z początkami chrześcijaństwa obrazuje nam dawne czasy. Dodatkowo pojawienie się wątków erotycznych sprawiło, że książka nabrał innego wymiaru. Cała książka jest spójna, ciekawa, intrygująca choć miejscami dość brutalna. Jeśli kochacie powieści historyczne, gdzie fikcja miesza się z historią to ta książka jest dla was. Zakończenie jest intrygujące, takiego się nie spodziewałam. Ponieważ to tom pierwszy, czeka nas jeszcze jedno a może kilka spotkań z bohaterami "Tronu we krwi". Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-03-2022 o godz 08:04 przez: Anonim
„O tym, kto obejmuje tron, decydują intrygi, spryt i siła, a nie czcze gadanie o dbałości i trosce o kraj.” Przenosimy się do czasów dawno minionych, do średniowiecza. Zupełnie inny świat, tak bardzo różny od tego co otacza nas dzisiaj, a mentalność, słabości i żądze ludzkie pozostają niezmienne. Na tronie zasiada Władysław Herman, jego słabość i nieudolność są bardzo widoczne. Faktyczną władzę w kraju sprawuje wojewoda Sieciech, którego ambicje są nienasycone. Żona Władysława umiejętnie manipuluje mężem, jest kochanką Sieciecha, mają własne plany. Synowie Władysława Zbigniew i Bolesław zaczynają się buntować. Zbigniew jest starszy, uznany jest za syna z nieprawego łoża. Razem próbują uzyskać to co z racji urodzenia im się należy. Zaczynają zwracać się przeciwko ojcu. Czy połączą swoje siły? Czy staną przeciwko sobie? Stawką jest korona królestwa. Wielowątkowa, bardzo spójna, pięknie napisana opowieść, w której prawda historyczna i fikcja literacka idealnie ze sobą współgrają. Czytanie było ogromną przyjemnością. Wszystko jest tu dopracowane i przemyślane. Czuć ogrom pracy i ogromną wiedzę historyczną, jaką Pani Jolanta włożyła w tę opowieść. Specyficzny język podnosi walory książki. Wykreowani bohaterowie to ludzie z krwi i kości. Fikcyjne postacie i ludzie, którzy żyli naprawdę. Barwni, nietuzinkowi, na wskroś prawdziwi. Nie wszystkich polubiłam, dobrzy i źli, jak to w życiu. W powieści znajdziemy wiele barwnych opisów, tych dotyczących życia codziennego naszych bohaterów, piękno otaczającego ich świata i sceny brutalne, mocno krwawe. Życie w zwykłej chacie, życie na dworze, polowania, uczty, alkowa. Często miałam wrażenie, że razem z bohaterami przemierzam ich kręte, życiowe ścieżki. Liczne bunty, niekończące się intrygi, manipulacja, niedopowiedzenia, tajemnice, to codzienność życia dworskiego. A obok zajmująco ukazane wątki romantyczne, które zaskakiwały i wznosiły do całości pozytywne odczucia. Ważnym elementem, który jest obecny w całej powieści jest wiara chrześcijańska. Nieustannie ściera się z wierzeniami słowiańskimi, pogańskimi obyczajami, zabobonami, ludzkimi przekonaniami, które tkwią w nich od wieków. Kawał dobrej literatury. Bardzo wciągająca, realna, emocjonująca, o wyjątkowym, niepowtarzalnym klimacie oddającym ducha tamtych czasów. Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy. I ta przepiękna, zwracająca uwagę okładka. Polecam z całego serca, Tatiasza i jej książki :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-03-2022 o godz 18:55 przez: Literackie Pogaduchy
Czy "Tron we krwi. Zdrada" jest dobrą powieścią historyczną? Według mnie tak, tak i tak! Głównym powodem jest język i klimat. Możecie mi nie wierzyć ale czytając czułam się jakbym miała książkę pokroju "Wiedźmina". Naprawdę. Styl pisania specyficznym lecz zrozumiałym językiem, do tego opisy lasów i puszcz, traktatów i gościńców... Cała aura książki kojarzyła mi się z Wieśkiem. A przy okazji: czy Skarbimir nie brzmi żywcem jak imię krasnoluda z Tolkiena? Kolejna niezwykłą rzeczą jest to jak Jolanta Kaleta odtworzyła postacie. Nie tylko pokazała ich myśli i ambicje ale obnażyła ich dwulicowość. Najlepiej widać to na przykładzie Judyty i Sieciecha. Rozdziały poświęcone tym postaciom były najciekawsze. Ich spiski, kłamstwa, kombinacje i intrygi były niemożliwe. Chcieli zdobyć koronę bez względu na koszty. Te gierki o władze były naprawdę ciekawe i to co cenię to, to, że wszystko było jasne i klarowne tak, że nie pogubiłam się w tym. Czytając często w myślach biłam brawo autorce. Spodziewałam się że "Tron We krwi" będzie po prostu powieścią historyczną. Jakie było moje zaskoczenie gdy okazało się, że autorka nie bała się ożywić także ludowych wierzeń. W tej historii nie zabraknie tajemniczych kobiet, kapłanów starej wiary i różnych baśniowych istot. To wszystko jednak jest bardzo delikatnie i płynnie wplecione w fabułę przez co wydaje się jak najbardziej naturalne i nie gryzie w oczy, za co dziękuję autorce, że tak umiejętnie to zrobiła. Jeśli chodzi o inne plusy książki to bardzo polubiłam Włoszka, Nadara i Sambora. Do tego krótkie aczkolwiek krwawe opisy masakr również przypadły mi do gustu, dodawały dreszcz niepokoju całej historii, bo czytając nigdy nie wiedziałam jakiej lubianej przeze mnie postaci przyjdzie umrzeć. Podsumowując cała historia jest spójna i intrygująca, dzięki czemu płynie się przez nią. Na pewno nie jest ona wydłużona na siłę, miałam wrażenie, że autorka pokazała wszystko czysto i bez jakiejś nadgorliwości, po prostu tak jak było. Dodając od siebie tylko starodawne, baśniowe postacie, które całej historii dodały niezwykłego klimatu. Polecam z całego serducha i czekam na kolejną część!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-03-2022 o godz 17:09 przez: Adrian Oleszczuk
Bardzo lubię książki autorów czerpiących garściami z bogatej historii naszego kraju, wśród których wspomniałbym przede wszystkim Jacka Komudę i Elżbietę Cherezińską, a od niedawna będę wymieniał również Jolantę Marię Kaletę, z której twórczością miałem przyjemność zapoznać się podczas lektury powieści „Tron we krwi. Zdrada”. Niniejsza powieść to znakomity mariaż fikcji literackiej z historią Polski, gdzie autentyczne postacie oraz wydarzenia bardzo płynnie i w naturalnie przeplatają się z tymi fikcyjnymi lub zainspirowanymi historią. W powieści trafiamy do Polski za panowania dynastii Piastów, a dokładniej księcia Władysława Hermana, gdzie wiara chrześcijańska, obecna na ziemiach polskich już od wieku, przenika się z ciągle żywymi, głównie wśród pospólstwa, ale również i między możnymi, wierzeniami pogańskimi, które z dbałością o szczegóły, zostały wplecione w opisywaną historię. Powieść podzielona została na dwie części. Pierwsza dzieje się za panowania Władysława Hermana, na którego urząd nieustannie dybią chętni do tronu, choćby Sieciech, wojewoda krakowski i kochanek Judyty, żony księcia. W cieniu spisków, w których również wezmą aktywny udział, dorastają synowie Władysława Hermana, między których książę podzielił Polskę po swojej śmierci, co stanowi część drugą, w której bracia Zbigniew i Bolesław Krzywousty zetrą się, by zagarnąć całą Polskę pod swoje panowanie. Równolegle do knowań u szczytów władzy toczą się historie Sambora oraz Radka, dwóch rycerzy, przybocznych władców, wywodzący się ze szlachetnych rodów, które to historie był dla mnie najjaśniejszymi momentami całej powieści. Sprawdźcie. Tu cały czas ktoś knuje intrygi, ktoś kogoś zdradza, czy to przez niedotrzymanie danego słowa, czy przez nie utrzymanie swoich popędów na wodzy, bo trzeba przyznać, że całe towarzystwo było nad wyraz chutliwe, o czym przekonacie się czytając książkę. Na koniec powiem krótko – to bardzo dobra lektura. Moje pierwsze spotkanie z autorką wywarło na tyle pozytywne wrażenie, że czekam na kolejny tom „Tronu we krwi”. Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję wydawnictwu Otwarte.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-03-2022 o godz 17:25 przez: perozia
Zawsze z dużą rezerwą podchodziłam do książek z historycznym tłem. Nie przepadam za nimi, bo zwyczajnie najczęściej bywają dość toporne, a język tak bardzo nie do przebrnięcia, że każde kolejne przeczytane zdanie wywołuje niekontrolowany odruch ziewania. Jednak coś mnie przyciągnęło do książki "Tron we krwi. Zdrada". Po przeczytaniu opisu pomyślałam, że to może być coś naprawdę wartego uwagi, coś co trafi idealnie w moje gusta, niezależnie od tego, ile faktów historycznych zawiera w sobie. Nie pomyliłam się, ta książka to prawdziwa perełka dla fanów polityki i wszelkiej maści intryg, a tło historyczne to jej dodatkowy atut (chociaż niekoniecznie dla mnie!).  Po wygnaniu Bolesława Szczodrego na tronie zasiada Władysław Herman. Jego władzę pomaga wzmacniać Sieciech, jednak ambicje wojewody wzbudzają niechęć możnowładców, w wyniku której wybucha bunt. Na jego czele staje Zbigniew, starszy syn Władysława uznany za pochodzącego z nieprawego łoża. Wspiera go Bolesław – następca tronu.  Pierwsze, na co zwróciłam uwagę - język, który nie jest niesamowicie toporny. Każdą stronę czytało się szybko i dość sprawnie, a to była największa moja obawa dotycząca tej książki. Szybko jednak zostałam wyprowadzona z błędu - czytanie tej książki to była wielka przyjemność. Również to tło historyczne nie było aż tak nachalne, postacie i historia są w końcu w głównej mierze inspirowane wydarzeniami historycznymi.  Jestem fanką seriali i książek o tematyce lekko politycznej, gdzie walczy się o władzę, gdzie się knuje intrygi. W końcu nie bez powodu jednym z moich ulubionych seriali jest Gra o Tron, dlatego jak sądzę - książka "Zdrada" tak bardzo mi się spodobała. Dodatkowym atutem, a wręcz powiedziałabym, że jej największym atutem, jest to, że książkę napisała kobieta i w dodatku Polka! Podziwiam niesamowicie! Ta książka jest niesamowita, bawiłam się przy niej przednio. Trafiła w stu procentach w mój gust, a w końcu o to chodzi w książkach, żeby dostarczały rozrywkę, czyż nie? Mogę tylko polecać wszystkim, którzy kochają klimaty intryg i władzy! 
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-03-2022 o godz 16:57 przez: Anonim
Z nieukrywaną przyjemnością i zaciekawieniem usiadłam do przeczytania tej książki. Z kilku powodów. Po pierwsze zawsze lubiłam historię, nawet chciałam zdawać na maturze, ale ostatecznie zdecydowałam się na geografię. Po drugie pochodzę z miasta, któremu prawa miejskie nadał jeden z Piastów Bolesław Wstydliwy. Natomiast największy rozkwit zawdzięcza ostatniemu z Piastów Kazimierzowi Wielkiemu, który jak wiemy z historii ,,zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną.” Nieprzypadkowo wspominam o Piastach, ponieważ fabuła książki również opiera się na tej dynastii, a konkretnie czasach panowania Władysława Hermana. Obawiałam się, czy nie pogubię się przy czytaniu, czy odróżnię fikcję literacką od prawdy historycznej. Zupełnie niepotrzebnie. Autorka już na samym początku wyjaśnia jakie postaci w książce są historyczne, a które są inspirowane postaciami historycznymi. Wszyscy razem tworzą spójną całość. Nie ma również przydługich opisów, a te, które są, idealnie współgrają z dialogami i pomagają jeszcze lepiej zobrazować sobie czytaną treść. ,,Kto raz zdradził, zawsze będzie zdradzał.” O tak, zdrada, spiski, bunty i tajemnice wiodą prym w tej powieści. Walka o tron, bratobójcze walki, wojny. Z przerażeniem czytałam, do czego może doprowadzić chora ambicja, obsesja władzy, kiedy nie liczą się nawet więzy krwi, a brat staje się twoim największym wrogiem. To również opowieść o miłości prawdziwej, od pierwszego wejrzenia, ale i tej zakazanej, za którą można nawet oddać życie. Jako fance romansów ten wątek zdecydowanie przypadł do gustu. Ważnym elementem w powieści są wierzenia słowiańskie, klątwy, pogańskie obyczaje, z którymi nieustannie walczy chrześcijaństwo. Jako okładkowa sroka, nie mogę nie wspomnieć o przepięknym wydaniu tej książki. Twarda oprawa, intrygująca okładka, papier i czcionka przyjazna dla oka, sprawiają, że czytanie tej książki to prawdziwa uczta dla ducha. Ponad pięćset stron minęło, nawet nie wiem kiedy. Bardzo polecam wam przeczytanie tej książki idealnie oddającej ducha minionej epoki. A to dopiero pierwszy tom…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-03-2022 o godz 17:16 przez: Skrzat_Książkowy
4/5⭐ Rodzina królewska, intrygi, zdrady i walka o tron, a to wszystko w polskim wydaniu. Jolanta Maria Kaleta stworzyła świetną powieść historyczną, gdzie główne skrzypce gra dynastia Piastów. Umiejscowienie akcji i oparcie fabuły na walce dwóch braci o tron, co ma swoje odzwierciedlenie w historii, jest bardzo dobrym wyborem. Czytając powieść, miało się wrażenie, że wszystko jest zbyt nieprawdopodobne, aby było prawdziwe. Autorka wykreowała bohaterów, którzy byli prawdziwymi postaciami, byli inspirowani prawdziwymi postaciami, a także zupełnie fikcyjnych. Mimo mojego zainteresowania historią, gubiłam się na początku kto jest kim, ale dodatki w postaci spisu postaci wraz z opisami i informacjami czy są oni inspirowani, czy rzeczywiści, bardzo pomagała. Tak samo słowniczek, mimo tego, że znałam większość haseł, sprawia, że książkę może przeczytać każdy. Język oddaje charakter powieści, ale mimo to jest naprawdę przystępny. Co warto zaznaczyć, książka zawiera sceny brutalne i opisy scen seksualnych, więc jest ona dla dojrzałych czytelników. Wspomniane sceny łóżkowe, nie były częste ale adekwatne do charakteru powieści. Klimat książki cudowny, a niektóre wydarzenia, zwłaszcza pod koniec, sprawiały, że nie mogłam się oderwać. Wszelkie intrygi, zdrady i brutalne wydarzenia opisane na kartach powieści, zdecydowanie, zaraz obok klimatu, są najmocniejszą stroną książki. Dodatkowo, wpleciony wątek wierzeń słowiańskich czy chrześcijańskich, był bardzo fajnym urozmaiceniem. Po skończeniu nadal nie jestem pewna, czy powieść zawiera elementy realizmu magicznego, czy to było jedynie złudzenie motywowane wierzeniami naszych bohaterów. Książka, mimo wszystko, mogłaby być trochę krótsza, ale wszelkie plot twisty rekompensują to, a zwłaszcza ostatni rozdział, który mnie niesamowicie zaskoczył. Jeśli szukacie dobrej powieści historycznej, opowiadającej o czasach królów Polskich, pełnej intryg i zdrad, z wierzeniami słowiańskimi i chrześcijańskimi w tle, ta pozycja jest idealna dla Was. https://www.instagram.com/skrzat_ksiazkowy/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
09-03-2022 o godz 14:05 przez: Beata
Lubicie czytać fikcję historyczną?❤️ Już od jakiegoś czasu szukałam dobrej książki z tego gatunku, która wciągnie mnie jak żadna inna. Jako fanka książek, których akcja dzieje się w dawnych czasach byłam przekonana, że jest to gatunek dla mnie, dlatego gdy tylko pojawiła się możliwość zrecenzowania powieści "Tron we krwi. Zdrada" uznałam, że nadarzyła się idealna okazja. W książce śledzimy losy Władysława Hermana oraz jego synów - Zbigniewa i Bolesława. Trwa walka o to, kto będzie panował nad krajem jeszcze za życia oraz po śmierci ojca. Zbigniew wydawałby się idealnym kandydatem jako pierworodny syn Władysława. Wielu uważa jednak, że pochodzi z nieprawego łoża, gdyż jego matka nie wyznawała "odpowiedniej wiary". Następny w kolejce do tronu jest Bolesław, sporo młodszy, jednak przez większość uważany za godnego następcę. Ambicje prowadzą do intryg. Intrygi prowadzą do zdrady. Zdrada może prowadzić do rozlewu krwi... Tę książkę można podzielić na pół i wówczas lepiej jest ją ocenić. Pierwsza połowa zaczęła się świetnie - bardzo mnie wciągnęła i miałam ogromne nadzieje co do dalszej części. Z każdą kolejną stroną znajdowałam jednak coraz więcej zastrzeżeń, bo mimo obietnic intryg chwilami się po prostu nudziłam. Dodatkowo, nie podobało mi się to, że czasami między końcem jednego rozdziału, a początkiem drugiego mijało kilka miesięcy/lat, działo się wiele, a my tak naprawdę nic o tym nie wiedzieliśmy. Były to takie dość spore w niektórych przypadkach dziury, które pozostały w dużej części niewyjaśnione (lub niewystarczająco wyjaśnione), a szkoda, bo obejmowały ważne fragmenty akcji. Druga połowa jest zdecydowanie lepsza, tam faktycznie mamy wiele intryg, zwrotów akcji i wszystko skleja się w naprawdę ciekawą całość. Końcówka bardzo wzruszająca i za to ogromny plus. Nie potrafię ocenić tej książki bardzo nisko, bo na to nie zasługuje i z czasem potrafi wciągnąć. #współpraca z @wydawnictwootwarte
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-03-2022 o godz 10:44 przez: Anonim
"Tron we krwi", już sam jej tytuł mówi, że nie będzie to miła opowieść z początków państwa polskiego lecz historia pełna brutalności, knowań, zdrady i podstępów. Pierwszy tom nosi tytuł "Zdrada". Gdy na tronie zasiadł Władysław Herman uważał się za wszechmocnego, głowę państwa i męża stanu. Nie była to prawda gdyż faktycznie rządził wojewoda Sieciech, zakulisowo pociągając za sznurki. Nie podobało się to możnym więc zaczęły się walki o władzę. Na czele spisku stanęli synowie Hermana, Zbigniew i Bolesław, obaj waleczni, ambitni i rządni władzy. Rozpoczyna się walka o tron. Autorka w swoją opowieść umiejętnie wplotła historyczne postacie, dzięki czemu cała historia stała się bardzo ciekawa i bardziej wiarygodna. Saga ta to niezwykły wehikuł czasu przenoszący nas do początków państwa polskiego. Czytając możemy być świadkiem ważnych wydarzeń, spisków, zdrad. Stare przeplata się w niej z nowym. Starzy bogowie oddają pole nowej wierze, kościelne klątwy zastępują czary a księża i biskupi wypierają mądrych mężów i żerców. Czy odbywa się to pokojowo, czy ma wpływ na politykę...wszystko znajdziecie w książce. Lubię czasem zanurzyć się tak bardzo w historię, przenieść w przeszłość i przypomnieć jak to dawniej bywało. Ale po przeczytaniu tej książki naszła mnie taka gorzka refleksja, walka o władze była i jest niestety do tej pory. Ludzie nie wahali się zabijać i zdradzać by ją zdobyć. Po upływie prawie tysiąca lat nic się w tej kwestii nie zmieniło. Jakoś nie umiemy się uczyć na błędach. Jolanta Maria Kaleta świetnie oddala klimat tamtych dni, mentalność dawnych władców, dawne spiski czy klątwy kościoła. Czyta się płynnie choć początkowo miałam problem z językiem. Ale po przeczytaniu kilkunastu stron można się przestawić na te zapomniane już zwroty. To naprawdę świetna książka. Wielbiciele historii nie będą zawiedzeni. Polecam sprawdźcie sami
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-03-2022 o godz 09:51 przez: Malwina Sielska
Pierwszy grubasek z tego miesiąca już za mną. Jednocześnie czytałam jeszcze jednego ale o nim jutro bo została mi końcóweczka na wieczór. 😜 #tronwekrwizdrada jestem w szoku i pod ogromnym wrażeniem. Zaczniemy od okładki. Zakochałam się jak tylko zobaczyłam. Twarda oprawa, szarość połączona z czerwienią- kolorem krwi. Coś niesamowitego. Książka wydana przepięknie. 🤩 Brałabym w ciemno, oceniając tylko po okładce 😘 Powiem szczerze, że na początku byłam przerażona. Jak zobaczyłam opis postaci na pierwszych stronach to stwierdziłam, że nigdy tego nie zapamiętam i nie będę wiedziała kto jest kto. I tu się pomyliłam. Mogłam wrócić w każdej chwili do pierwszych stron i to mi pomógło.(za czesto nie musiała zagladac bo książka jest bardzo przejrzyście napisana.) No nie idzie sie zgubic. Na pewno pomocny był słowniczek wyrazów zapomnianych, który też znajduje sie na pierwszych stronach. Z początku myślałam, że słownictwo mnie pokona. Po przeciez akcja się toczy na początku XI wieku. Ale spokojnie dałam radę. Faktycznie słownik się czasami przydał. 😜 Dosłownie płynęłam ze strony na stronę. W pewnej chwili miałam wrażenie że czytam jakiś thriller bo nie mogłam skoczyć. Tak bylam ciekawa co dalej sie stanie. Przewracałam kartkę za kartką i nie mam przestać. Wciągnęłam się na maksa. Zdrady, zasadzki, miłość, tajemnice czy intrygi. Wszystko to dostaniecie w tej książce. To nie jest tylko historia. To przepiękna powieść o życiu średniowiecznych ludzi, za panowania Władysława Hermana. Po przeczytaniu mam dwóch ulubionych bohaterów. Ten pozytywny to Sambor z rodu Łabędziów, polubiłam go od samego początku. A drugim i tu będziecie zaskoczeni jest Judyta, ta mało pozytywna osoba, ale swoją przebiegłością, miała duży wpływ na losy kraju. Czytaliście? Macie w planach? Polecam 💪💪💪💪
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa It Ends with Us Hoover Colleen
4.7/5
28,14 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa November 9 Hoover Colleen
4.7/5
28,34 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ugly Love Hoover Colleen
4.5/5
31,39 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nagie serca Hoover Colleen
4.7/5
29,22 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Too Late Hoover Colleen
4.5/5
31,31 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Jak myśleć o sobie dobrze? Stahl Stefanie
5/5
31,58 zł
44,99 zł
26,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Confess Hoover Colleen
4.6/5
31,32 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa 60 Pyznar Magdalena
4.0/5
34,44 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Maybe Someday Hoover Colleen
4.7/5
31,31 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Maybe Now. Maybe Not Hoover Colleen
4.6/5
31,00 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Layla Hoover Colleen
4.5/5
31,31 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Materiał na chłopaka Hall Alexis
4.5/5
31,00 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Oddam ci słońce Nelson Jandy
4.5/5
30,11 zł
39,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego