Zdrada scenarzystów (okładka  miękka, 02.2018)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 22,47 zł

22,47 zł 34,90 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Dynamiczny montaż, zabawna intryga i cięte riposty. Scenarzyści w najlepszej formie!
Ekscentryczna ekipa filmowców wyrusza na Teneryfę kręcić kryminał pod tytułem „Spisek scenarzystów”.

Wszystko miało iść jak z płatka, lecz już pierwszego dnia na planie dochodzi do zabójstwa jednego z głównych aktorów. Scenarzyści rozpoczynają własne śledztwo. Kuba popada w paranoję, a Sylwia próbuje przemówić ekipie do rozsądku. Ich śledztwo nabiera rumieńców, bo morderca nie zwalnia tempa i wysyła sygnały, że na jednym trupie nie skończy.

Zamieszanie wokół filmu sprzyja promocji i sławie, dlatego wydaje się, że to był czyjś precyzyjny plan. Tylko kto mógł wpaść na tak przewrotny pomysł? Czy przebojowym scenarzystom uda się odnaleźć mordercę, zanim sami staną się ofiarami?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1178589724
Tytuł: Zdrada scenarzystów
Autor: Nerkowski Wojciech
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 408
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-02-28
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 207 x 38 x 139
Indeks: 25072396
średnia 4,2
5
8
4
4
3
2
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
6 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
18-08-2018 o godz 08:36 przez: justa21
Scenariusz życia Miłośnicy telewizyjnych seriali doskonale wiedzą, jak skomplikowana może być codzienność bohaterów i z iloma wyzwaniami przyjdzie im się zawsze mierzyć. Ku uciesze widza, scenarzyści piętrzą przed kolejnymi postaciami przeszkody, wystawiają ich na pokusy, skłócają z otoczeniem, zmuszają do pojednań, a wszystko po to, by siedzący przed ekranami telewizorów ludzie doskonale się bawili, nie odczuwając znużenia ani nudy. Wszystko po to, by utożsamiali się z głównymi bohaterami, albo też pragnęli żyć ich życiem, by inspirowali się ich losami, albo – przeciwnie – unikali pewnych zachowań. Autorom scenariusza „Spisek scenarzystów” przyświecała nieco inna idea – wydarzenia, które zostały spisane przez Sylwię za namową jej brata, Kuby, rozegrały się naprawdę. Trzy lata wcześniej kobieta niemal nie straciła życia, kiedy psychopatka uwięziła ją w bagażniku samochodu, robiąc z niej zakładnika, a tak naprawdę narażając na pewną śmierć. Teraz, cała ta historia ma się rozgrywać przed jej oczami, przynosząc – być może – kasowy sukces, ale i traumatyczne wspomnienia. Tyle tylko, że mogłoby się wydawać, iż nad filmem krąży prawdziwa klątwa. Nie dość, że cofnięte zostało dofinansowanie, to jeszcze główny inwestor, finansista Giovanni Cuomo, w którego rezydencji na Capri nawet gościli pełni nadziei na trzy miliony, ostatecznie wycofał się z pomocy. Na dodatek w dość osobliwy sposób ginie jeden z aktorów – Robert Pilaszka, który w „Spisku scenarzystów” miał wcielić się w rolę Kuby. Narzędzie zbrodni, kusza, budzi skojarzenia z morderstwami sprzed trzech lat, tyle tylko, że Paloma odsiaduje wyrok. Kto zatem zabił aktora? Czyżby serial inspirowany zabójstwami dorobił się psychofana? A może to wszystko chwyt marketingowy producentki, Lidii Wybickiej, która już na etapie starań o dofinansowanie zrealizowała swój plan wysłania do brukowców plakatu filmu z tarczami strzelniczymi dorysowanymi na twarzach odtwórców głównych ról? Czy jednak posunęła się tak daleko? Te pytania mnożą się szczególnie, że ostatecznie zdjęcia do serialu zaczynają być realizowane, zaś na Teneryfie ginie kolejna osoba, Alina Mierzejewska, odtwórczyni roli Sylwii. Nic zatem dziwnego, że zarówno Sylwia, jak i Kuba wpadają w lekką paranoję, a na dodatek scenarzystka zmaga się z kłopotami sercowymi i z ukochanym, któremu brukowce robią zdjęcia w objęciach pięknych aktorek. Jak zakończy się ta historia? Możemy przekonać się dzięki interesującej, choć lekkiej mimo wszystkich morderstw powieści pt. „Zdrada scenarzystów”. Wojciech Nerkowski, scenarzysta takich seriali, jak „M jak miłość” czy „BrzydUla” tym razem wystąpił w roli pisarza. Opublikowany nakładem Wydawnictwa Czwarta Strona kryminał, to kolejny – po „Spisku scenarzystów” dowód na to, że autor płynnie zmienia życiowe role, na kartach powieści wykorzystując ponadto doświadczenie scenarzysty. To zatem prawdziwa gratka dla fanów serialowego świata, szczególnie iż narracja jest prowadzona w sposób przywodzący na myśl gotowe kadry serialu. Dynamiczna akcja sprzyja zaangażowaniu, nie ma tu miejsca na nudę, choć pewien chaos wprowadzają pierwowzory głównych postaci, aktorzy i zastępcy zamordowanych aktorów (bo na tych dwóch morderstwach się nie kończy). W pewnej chwili gubimy się nawet w tym nadmiarze bohaterów, choć tak naprawdę w miarę zagłębiania w akcję przestaje to mieć znaczenie. Wciągają nas plastyczne opisy pobudzające wyobraźnie, a nurtujące pytanie odnośnie mordercy zmusza do własnych dociekań. Rezultat jest taki, że po skończonej lekturze jedyne co mamy ochotę zrobić, to zatopić się w lekturze kolejnej powieści aktora, niestety będącej dopiero w przygotowaniu. Justyna Gul Qultura słowa
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-05-2020 o godz 19:22 przez: ewfor
Takie książki są dobre w każdej chwili, szczególnie wtedy, gdy człowiekiem rządzą jakieś negatywne myśli. Komedia kryminalna pozwala bowiem, na oderwanie się od szarej rze-czywistości i z uśmiechem przeniesienie się do zupełnie innego świata. To moje drugie spotkanie z twórczością tego autora, a poleciła mi książki tego autora pew-na znajoma pisarka kryminałów. W tej książce Nerkowski w sposób dość ironiczny odsłania ciemną stronę pracy aktorów i filmowców współpracujących ze sobą na planie kręconego filmu. Napisałam wcześniej, że jest to komedia kryminalna, jednak muszę przyznać, że więcej jest w tej lekturze kryminału niż komedii, chociaż zabawnych sytuacji i dialogów nie brakuje. Powieść cechuje wartka akcja, co rusz zmierzająca w innym kierunku, pozwalająca czytel-nikowi na zaangażowanie się w śledztwo. Głównych bohaterów polubiłam od samego początku (właściwie to od pierwszej przeczy-tanej o nich książki), chociaż jak większość rodzeństw różnią się oni osobowościowo. Autor ma skłonności do drobiazgowych opisów wszystkiego, zarówno ludzi (ich ubioru, zachowania) jak i miejsc. Dzięki temu, czytelnik nie musi zbytnio nadwyrężać swojej wy-obraźni próbując sobie wizualnie przedstawić kogoś… Z całą pewnością autor w swojej książce starał się pokazać, jak wygląda prowadzone śledz-two przez nieprofesjonalistów, inaczej bowiem jak dane dochodzenie prowadzone jest w/g procedur śledczych, prokuratorów i inne osoby z tym związane, a inaczej przez detektywów-amatorów, którym bujna wyobraźnia podsuwa czasami tak niesamowite rozwiązania, że trudno się nie uśmiechnąć i nie zacząć rozumować ich tokiem myślenia. Muszę jednak przyznać się do tego, że bardzo duża ilość osób i nazwisk czasami wprowa-dzała mnie w stan dezorientacji, co utrudniało mi często kojarzenie danych ludzi. Ale na planie ekipy filmowej musi być i jest zawsze dużo ludzi, tylko w książce jak się tych osób nie widzi, to same nazwiska trochę mieszają w głowie. Z całym szacunkiem do kryminałów, uważam, że jest to lektura lekka, łatwa i przyjemna. Lekka powieść kryminalna z nutką inteligentnego chociaż może czasami czarnego humoru. I chociaż jak przystało na komedię nie miałam salw śmiechu, ale uśmiech towarzyszył mi prawie przez całą powieść. Autor nie boi się poruszać trudnych tematów i jak widać, tematy tabu są dla niego bardzo powszechne. Mam tu na myśli temat dotyczący homoseksualizmu, który poruszony w tej powieści został bardzo delikatnie aczkolwiek wyraziście. Patrząc na tę powieść z perspektywy czytanych dotąd książek Olgi Rudnickiej czy Alka Rogozińskiego, odważę się wyrazić opinię, że w skali 1:10 komedii tutaj jest około 5, ale w skali 1:10 kryminału jest z całą pewnością 10. Polecam tę książkę zarówno miłośnikom kryminałów, jak i komedii, ale z pewnością znajdą w niej coś dla siebie również czytelnicy preferujący romans czy przygodę. Czyli… dla każ-dego coś miłego. Za całą pewnością jest to książka z tych: „jeszcze jeden rozdział i idę spać”, a potem czyta się do rana”. Na mnie czeka jeszcze jedna część przygód rodzeństwa Leśniewskich czyli „Koniec scena-rzystów” i przyznam szczerze, że ciekawa jestem co teraz spotka tę dwójkę młodych ludzi .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-02-2018 o godz 16:41 przez: Czytaninka
To moje pierwsze spotkanie z twórczością Wojciecha Nerkowskiego. Zastanawiacie się zatem, czy jeszcze kiedyś sięgnę po coś jego autorstwa? Ekipa filmowa wybiera się na Terneryfę, aby tam nakręcić kryminał. Już pierwszego dnia na planie zostaje zamordowana aktorka. Policja niczego nie potrafi wskórać, więc ekipa postanawia zrobić własne dochodzenie. Kiedy wydaje się, że już są na tropie mordercy, nagle pojawia się inna koncepcja burząc ich dotychczasową teorię. Czy zatem filmowcy odkryją, kto jest winny, zanim dojdzie do kolejnych nieszczęść? "Chodź morderca siedział plecami do Leśniewskich i nie mogli zobaczyć jego twarzy, pilnował się, żeby nie reagować w żaden sposób na ich rozmowę. Był inteligentny i arcyostrożny. Zaśmiewał się w duchu, ale na zewnątrz prezentował obojętną, z lekka zaspaną jeszcze twarz, błogi uśmiech gościa Oriany, któremu smakują naleśniki." Muszę przyznać, iż początek powieści nie wciągnął mnie zbytnio, a wręcz mogłabym powiedzieć, że mnie troszkę nudził. Jednak plusem jest to, że mogliśmy w tej części lepiej poznać bohaterów i ich charaktery. Natomiast druga połowa to dla mnie bomba. Co tutaj się działo, a raczej co się nie działo. Autor umiejętnie prowadzi dialogi i niezwykle barwne opisy. Doskonale wie, jak przyciągnąć uwagę czytelnika, umiejętnie pomieszać mu w głowie i sprawić, iż do końca nie będzie wiedział kto był mordercą. Postaci mamy tutaj wiele, jednak moją uwagę szczególnie przyciągnęło rodzeństwo - Kuba i Sylwia. Ich dialogi, tok myślenia czy śmieszne powiedzonka momentami bawiły mnie do łez. Należy również zwrócić uwagę na silną więź siostrzano-braterską. Są to postacie godne uwagi, które umiejętnie odgrywają swoje role. Sylwia, z początku szara myszka przemienia się w pewną siebie kobietę, a Kuba to człowiek zagadka, który nie cofnie się przed niczym. Wojciech Nerkowski z całą pewnością wie jak zaciekawić swoich odbiorców. Umiejętnie buduje napięcie w swojej książce, dodając do niego nutkę kryminału, a jednocześnie wszystko to jest okraszone sporym humorem. I choć, tak jak wspominałam początek troszkę mnie przynudził, to jednak im dalej brnęłam przez powieść, tym bardziej byłam zachwycona. Wspólnie z naszą ekipą filmowców starałam się odkryć, kto stoi za morderstwem Aliny i zaatakowaniem Mateusza. Z radością przyznaję, że do końca nie udało mi się tego odkryć. Także jak widzicie, książka nie jest przewidywalna, co dla mnie jest plusem, gdyż nie lubię brnąć w historie, w których bez problemu domyślam się co się stanie za moment. Wartka akcja, ciekawe postacie i ogrom zagadek, to coś, czego możecie się tutaj spodziewać. Nie nastawiajcie się jednak na jakiś ciężki kryminał, w którym krew leje się na każdej stronie, bo tego tutaj nie znajdziecie. To lekki kryminał, z ogromną dozą humoru. Będziecie się świetnie bawić. "Zdrada scenarzystów" to świetnie połączenie kryminału z humorem, przy czym to drugie znacznie przeważa. Wartkie dialogi, wiele zaskoczenia i plastyczne postacie sprawią, że nawet się nie spostrzeżecie jak dobrniecie do końca powieści. A zakończenie? Pozostawi Was z wieloma zapytaniami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-08-2018 o godz 12:17 przez: Kasia Fołta
Zdrada scenarzystów to moje drugie spotkanie z twórczością Wojciecha Nerkowskiego. Jak pierwsza część, bodajże trylogii mnie zachwyciła to ta troszkę ostudziła moje emocje, jednakże nie oznacza to, że to była zła historia! Tym razem bohaterowie poznani w Spisku scenarzystów przenoszą się na słoneczną Teneryfę, gdzie trwają zdjęcia do… nie zgadniecie… do filmu na podstawie wydarzeń z pierwszego tomu. W gwoli przypomnienia, nasi bohaterowie są scenarzystami i pracują w telewizji. Tak więc, trwają zdjęcia, do prawdopodobnie hitu kinowego, gdy nagle dochodzi do morderstwa. Kolejny raz Kuba z Sylwią zostają wciągnięci w zagadkę kryminalną i to nie wyimaginowaną! Muszą zmierzyć się nie tylko z nieznanym terenem, ale także z ukrywanymi tajemnicami przez wszystkich członków produkcji. Żeby jeszcze nie było mało, to sam film stoi pod znakiem zapytania… Czy kolejny raz rodzeństwu uda się rozwiązać zagadkę? Czy film na podstawie wydarzeń Spisku… dojdzie do skutku? Historia niecodzienna, bo gdzie w każdym kryminale zagadki prowadzą policjanci, prawnicy, detektywi – tak tutaj mamy scenarzystów. Wniosło to nutkę świeżości do kryminałów polskich. Jest to dobra historia, nie do końca wybitna, ale jednak dobra. Akcja jest ciekawa, porywająca. Bohaterowie mają ciekawe osobowości. Są swoim przeciwieństwem. Sylwia, to ta opanowana, natomiast Kuba jest pełen energii. Ten wybuchowy duet potrafi wciągnąć czytelnika do „zabawy” przy rozwiązywaniu zagadki. Wojciech Nerkowski tą historią pokazał nam, że nie każdy musi być specjalistą od morderstw, zaginięć itp, żeby móc rozwiązywać zagadkę. Każdy zwykły zjadacz chlebz jest w stanie to zrobić, dzięki czemu możemy się poczuć jakbyśmy to właśnie my, zostali wplątani w rozwiązywanie sprawy. Niedługo pojawi się trzeci tom i jestem bardzo ciekawa, co tym razem spotka bohaterów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-07-2018 o godz 16:54 przez: alexx
Zdrada scenarzystów to książka Wojciecha Nerkowskiego, który współtworzył wiele popularnych seriali m.in. BrzydUlę, Singielkę, a obecnie pisze M jak miłość. Dzięki czemu dostajemy w książce mnóstwo smaczków związanych z planem filmowym. Ekipa filmowa wybiera się na Teneryfę, aby nakręcić wciągający kryminał. Pierwszego dnia na planie zostaje zamordowana aktorka, która gra jedną z głównych postaci. Policja nie wykonuje dobrze swojego zadania, dlatego scenarzyści biorą się do roboty. Wkrótce ginie kolejny aktor, a morderca zostaje nieuchwytny. Podchodziłam dwa razy do tej książki – raz w maju kiedy to wracałam do domu pociągiem, kolejny raz dwa dni temu. Początek był... nudny, dlatego nie mogłam się wczuć w lekturę. Na szczęście za kolejnym razem tak się wciągnęłam, że przeczytałam całą historię w ciągu kilku godzin. Co świadczy o książce, gdyż obecnie pochłonął mnie mundial w Rosji i zajmuje mój cały wolny czas. Lekki i przyjemny kryminał. Autor kilka razy próbuje nas oszukać – może ona jest morderczynią, a może jednak on. Raz prawie dałam się nabrać. Świetny humor i dopracowane postacie na wielki plus. Kuba skradł moje serce – jego wypowiedzi są genialne i nieraz spowodowały u mnie napad śmiechu. Silwana nie jest już taką szarą myszką, jak wszyscy myślą. Zawiódł mnie trochę Artur, ale szczegółów nie będę zdradzać. Zaskakujące i dramatyczne zakończenie, to coś, co czytelnik (taki jak ja) lubi najbardziej. Z chęcią przeczytam kolejne książki Wojciecha Nerkowskiego. Zdrada scenarzystów to godna polecenia pozycja, która nie wymaga zbyt wiele od czytelnika. Szybko się czyta, język przyziemny, a opisy ciekawe. I morderca – jakże ważna postać z ciekawym charakterem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-04-2019 o godz 13:49 przez: Anonim
Sztuka nam pomaga. Jestem co do tego w pełni przekonany. Raz spotkałem się nawet z sytuacją w której młoda dziewczyna wprost powiedziała, że to muzyka uratowała jej życie. Dlaczego? W najtrudniejszej chwili życia, kiedy myślała że wszystko jest stracone natrafiła na jeden utwór – i to właśnie on zmienił jej postrzeganie na swoje życie. Dał siłę i energię do walki… Ja, gdy mam problem uciekam do kina, teatru, w książki albo po prostu zapisuje kartki papieru na które wylewam swoje negatywne emocje. To mnie buduje. Nie wszyscy jednak mają swój sposób na radzenie sobie z negatywną energią. Przez to cierpią. Szukają zemsty, która najbardziej uderza w jej realizatora. Ubolewam nad tym, iż mało kto jest świadom faktu że nienawiść nic dobrego nie buduje. W sposób przemyślany i sprawdzony udowadnia to powieść „Zdrada scenarzystów”. Więcej na: https://magiakultury.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Nie ufaj mu Mróz Remigiusz
4.7/5
25,66 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wybaczam ci Mróz Remigiusz
4.7/5
24,52 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa W ciemnym, mrocznym lesie Ware Ruth
4.3/5
26,79 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Apartament Janiszewska Izabela
4.6/5
26,79 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pod kluczem Ware Ruth
4.4/5
23,86 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jedno po drugim Ware Ruth
4.4/5
24,52 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Śmierć pani Westaway Ware Ruth
4.3/5
25,75 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wstyd Małecki Robert
4.7/5
25,75 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mamy tylko lato Bianek Klaudia
4.6/5
26,95 zł
44,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego