Zdobyć Rosie. Czas próby (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 36,49 zł

36,49 zł 39,99 zł (-9%)
29,19 zł + dostawa 0 zł
dla zakupów od 40 zł
salon Empik - dostawa 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Moseley Kirsty Książki | okładka miękka
36,49 zł
asb nad tabami
Kirsty Moseley Książki | okładka miękka
36,49 zł
asb nad tabami
Musso Guillaume Książki | okładka miękka
27,23 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Kontynuacja historii najlepszego przyjaciela bohaterów powieści „Nic do stracenia”. Nate nie ma wątpliwości, że Rosie to ta jedyna. Niepostrzeżenie zmienia się z podrywacza w odpowiedzialnego mężczyznę. W ich związku robi się coraz bardziej poważnie, oboje już wiedzą, że to nie jest przelotny romans. Także synek Rosie, mały DJ, staje się dla Nate’a bardzo ważny. Rosie jednak wstrzymuje się od deklaracji. Trudno powiedzieć: „Kocham Cię”, kiedy przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć. Czeka ich ciężka próba, w której stawką jest życie. Czy ją przetrwają?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Zdobyć Rosie. Czas próby
Autor: Moseley Kirsty
Tłumaczenie: Obłucki Krzysztof
Wydawnictwo: Harper Collins
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 304
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-10-18
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 239 x 152 x 30
Indeks: 22888877
 
średnia 4,2
5
18
4
13
3
5
2
2
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
35 recenzji
29-06-2018 o godz 17:23 Boofii dodał recenzję:
Dziś zapraszam was na recenzje powieści "Zdobyć Rosie. Czas próby", która jest kontynuacją książki "Zdobyć Rosie. Początek gry." W poprzedniej części poznaliśmy Rosie oraz Nate’a, którzy zbliżają się do siebie i zostają parą. Mężczyzna jest pewny, że to ta jedyna i to właśnie z nią chce spędzić resztę swojego życia. Nate poznaję synka Rosie – Dj’a. Mężczyzna zmienia podejście do życia i staję się bardziej odpowiedzialny oraz opiekuńczy. Mężczyzna będzie musiał poradzić sobie z byłym mężem kobiety oraz sprawić żeby chłopczyk go zaakceptował. Potrafi poświęcić wszystko dla dziewczyny oraz Dj’a, nawet własne życie. Również jest zmiana u Rosie. Z zamkniętej w sobie kobiecie staje się pewną osobą, która kocha nad życie swojego synka, oraz co się okazuję potrafi obdarzyć uczuciem kogoś innego. „Zdobyć Rosie. Czas próby” jest o wiele lepszą częścią niż jej poprzedniczka. Chociaż brakowało mi więcej narracji z perspektywy Rosie, żeby lepiej ją poznać, to i tak książka wypadła cudownie. Słynne teksty na podryw, które Nate używał było ich o wiele mniej, ale właśnie to Rosie lubiła w mężczyźnie. W tej części pojawiają się również rodzice Nate jak i Rosie. Bohater będzie musiał się zmierzyć się z nadopiekuńczym ojcem kobiety. Pod koniec historii akcja książki totalnie mnie zaskoczyła, chociaż niestety było to przewidywane, co zrobi Nate, żeby uszczęśliwić swoją ukochaną. Razem z nimi cieszyłam się i smuciłam, nie raz byłam oczarowana słowami lub gestami bohatera. Książka tak jak jej poprzednia część podbiła moje serce. Powieść jest pełna humoru, czułości. Polecam ją fanom autorki jak i tym, którzy sięgnęli po pierwszą część serii. Zachęcam najpierw do przeczytania książek o Annie i Ashtonie, a później zabrać się za losy Rosie i Nate.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-06-2018 o godz 22:23 Natalia Świderska dodał recenzję:
Cudowna książka! Kocham całą serię i gorąco polecam! Nie da się zawieść na tej pisarce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-01-2018 o godz 17:44 monik dodał recenzję:
Fajna szybka do przeczytania gorąco polecam wszystkim
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-01-2018 o godz 15:33 hasacz93 dodał recenzję:
Twórczość Kirsty Moseley nie jest mi obca. Jak dotąd przeczytałam możliwie każdą jej książkę ( tak te niewydane w Polszy również). I z jakiegoś powodu Zdobyć Rosie ( obie części) to jakaś porażka. Na początku myślałam, że chodzi o tłumaczenie, bo i tak bywa. Ale po przeczytaniu obu książek tym razem po angielsku, stało się jasne, że nie w tłumaczeniu leży problem. Zatem albo to książka jest zła, albo to ja czegoś nie rozumiem. byłam pewna, że nie chodzi o samą twórczość autorki, a raczej o moją bezdenną głupotę, która robi jump scare na każdym kroku. Jak w horrorach tylko dla inteligentnych ludzi. Pierwszej części z „dualogii” ( chociaż to raczej seria jest…nie wiem, nie interesowało mnie to) rozbujany życiowo i związkowo Nate zakochuje się w Rosie. Dziewczynie mocno stąpającej po ziemi dla takiego podrywacza jak Nate. Chłopak jest jest uparty i szybko, choć niedostrzegalnie dla siebie, zmienia się z notorycznego podrywacza w poważnego mężczyznę, który wie czego pragnie – co szybko zaskakuje i uwodzi Rosie. Oboje szybko zdają sobie sprawę, że to nie jest już przelotny romans i wszystko wskazuje na to, że znaleźli swoich idealnych partnerów – siebie na wzajem. Jednak na drodze do szczęścia staje im poważne zagrożenie. Zagrożenie życia. Nie umiem w skróty fabularne. Jednak z całą pewnością mogę napisać, że tak jak poprzednie książki Moseley miały jakiś sens ( wątpliwy, ja wiem), ale miały….tak tutaj przy każdej rozmowie Nate’a i Rosie latały różki pierdzące tęczą i rozsypujące wróżkowy pyłek * fairy dust, fairy dust, fairy dust*. Wiem, wiem. Zaraz zaczniecie się burzyć, że książki nie czytałam, że nie zrozumiałam konceptu autorki itp – co nowego. Przecież ja te książki zbieram, a nie czytam, no błagam. I tak jak Rosie była jeszcze znośna, nie wylewała kryształowych łez, miała swoje wady i tak dalej, tak Nate…niech ktoś opuści kurtynę. Całość była pretensjonalnie naciągana, było zbyt idealnie, nawet jeśli autorka usiłowała wcisnąć „zagrożenie życia” , gdzie przeciętny czytelnik zrobiłby przerażoną minę i krzyknął ” ŁOLABOGA JAK TO?!” . W moim przypadku postaci tylko szarpały mi nerwy, koncept fabularny był słaby jak w każdym beznadziejnym harlequinie dla samotnych mamusiek, którym życie małżeńskie posypało się po urodzeniu drugiego dziecka i tak o… Nie zrozumcie mnie źle! Jeśli lubicie takie książki to proszę bardzo, idealna pozycja dla was. Ale jeśli ktoś odbiera książki jak ja…to cóż…lepiej nie tykać. Szkoda czasu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-01-2018 o godz 23:32 knigoholiczka dodał recenzję:
Znów coś się kończy za szybko... Takie książki mogłabym czytać ciągle- trzymające w napięciu, wciągające. Najlepszą recenzją dla książki jest to, że jest czytana, a dla osoby- blogera- to że ktoś dzięki poleceniu przez niego sięgnął po daną pozycję. Dlatego zrobiło mi się ciepło na sercu gdy osoba, która w ogóle nie czyta książek po pożyczeniu "Zdobyć Rosie. Początek" poprosiła o drugą część, a gdy zakończyła serię- o kolejne "takie" powieści. Wierzcie mi na słowo- seria jest naprawdę warta uwagi. Niesamowicie wciąga, bardzo trudno się oderwać. Tę recenzję jest mi trudno napisać. Niedawno na rynku wydawniczym pojawiła się pierwsza część cyklu, teraz, niespełna miesiąc po jej recenzji- druga. Ze strony czytelnika to dobrze- wrażenia nie zdążyły jeszcze ostygnąć, pamiętamy co wydarzyło się wcześniej. Trochę się obawiałam tak szybkiej kontynuacji, zmęczenia i znudzenia, ale na szczęście nic takiego się nie wydarzyło. Przeciwnie, ja mam ochotę na więcej, mimo, że wiem, że cykl został już zakończony. Nie wiem też co mogę napisać o treści. To kontynuacja, a więc dalsze losy Nate'a i Rosie. Czy Nate'a wytrwa w wyzwaniu, które postawiła mu jego partnerka? Czy pokaże siłę charakteru? Co jeszcze przeżyją? Polubiłam naszych bohaterów i ich rodziny. Razem z nimi przeżywałam wydarzenia, cieszyłam się i smuciłam. Niejeden raz byłam wzruszona postępowaniem Nate'a. Cieszę się, że zdecydowałam się na przeczytanie tej książki, a moje oczy skierowały się na autorkę Kirsty Moseley. Dzięki Rosie i Nate'owi wiem, że warto zwrócić uwagę na inne jej książki. Tu pytanie do Was czytelnicy- czy są tak samo ciekawe jak ta dziś przeze mnie recenzowana? I tylko trochę śmiać mi się chce z okładki- czy tylko mi nie podoba się dobór zdjęć? Jako, że to seria i to jeszcze bohaterami obydwu tomów są te same osoby- nie rozumiem wyboru okładek z fotografiami innych osób. Moje zdanie- można to było zaplanować inaczej, tak, aby wszystko się zgadzało. Polecam! Bardzo, bardzo polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
06-12-2017 o godz 12:50 Layla A. dodał recenzję:
" Nie chcę, żebyś był jak tata. " Przyznam się szczerze, że nie miałam ochoty czytać tej książki, uważam, że autorka powinna już skończyć dalej pisać o tych bohaterach i napisać coś nowego. Jednak musiałam znać zakończenie tej historii, gdyż bardzo polubiłam związek Nate’a i Rosie, czego się nie spodziewałam, ale naprawdę mnie sobą zauroczyli, nie tyle Nate co sama Rosie, która okazała się być osobą całkowicie inną niż na początku przypuszczałam. Nate nie ma wątpliwości, że Rosie to ta jedyna. Niepostrzeżenie zmienia się z podrywacza w odpowiedzialnego mężczyznę. W ich związku robi się coraz bardziej poważnie, oboje już wiedzą, że to nie jest przelotny romans. Także synek Rosie, mały DJ, staje się dla Nate’a bardzo ważny. Rosie jednak wstrzymuje się od deklaracji. Trudno powiedzieć: „Kocham Cię”, kiedy przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć. Czeka ich ciężka próba, w której stawką jest życie. Czy ją przetrwają? Druga część skupiająca się na związku Nate’a i Rosie moim zdaniem była już dość przeciągana, oczywiście autorka próbowała jak najlepiej i najdłużej przeciągnąć ich losy i według mnie trochę przekombinowała. Otóż „Zdobyć Rosie. Czas prób” skupia się nie tyle na zdobywaniu dziewczyny, gdyż to mieliśmy w pierwszym tomie, więc Nate mógł przejść do następnego punktu, a mianowicie do zdobycia Rosie nie tylko w łóżku, ale i w sercu. Jest to bardzo ckliwa i romantyczna książka, ale mówiąc słowo „romantyczna” nie mam na myśli coś w stylu Nicholasa Sparksa, który tworzy niesamowicie klimatyczne i romantyczne książki, ale chodzi mi raczej o ten kiczowaty romantyzm. Niestety książkę czyta się szybko, gdyż autorka jest mi znana z lekkiego pióra, ale nie pisze ona w taki sposób, aby była to historia, która zostanie w naszych sercach, albo sprawi, że będziemy mieli ochotę przeżyć taką miłość. Autorka skupiła się na tym, aby ukazać Nate’a w jak najlepszym świetle, nagle staję się opiekuńczy wobec dzieci, potrafi być romantyczny, a co najciekawsze potrafi wytrzymać bez seksu i to właśnie on wychodzi z inicjatywą poczekania aż Rosie będzie gotowa. Największy podrywacz, łamacz kobiecych serc, przystojniak jakich mało, zmienia się i jak dla mnie jest jeszcze gorszy niż w pierwszym tomie. Wydaję mi się, że autorka za bardzo chciała tą postać wyidealizować i niestety wyszło co wyszło. " Westchnąłem szczęśliwy i pocałowałem ją w usta, a potem obróciłem się do mojej zwariowanej rodzinki. " Nie myślcie jednak, że książka kompletnie mi się nie podobała bo czytało mi się ją naprawdę szybko. Książki Kirstin Moseley to właśnie takie powieści na jeden wieczór, które zapewnią nam rozrywkę przy ciepłej herbacie, gdy za oknem szaleje śnieg. Jednak po tylu powieściach, które udało już jej się napisać spodziewałam się czegoś lepszego, niestety obawiam się, że autorka dalej brnie w te lekkie obyczajówki, które mi się już „przejadły”. Nie liczy się bowiem ilość i jakość, i obawiam się, że niebawem nikt nie będzie już miał ochoty sięgać po jedno i to samo. Pomimo tego, że tym razem się nieco zraziłam to nadal czekam na książki tej autorki, gdyż nadal pamiętam „Nic do stracenia” i jak bardzo książka mi się podobała, i czekam na kolejną jej książkę, która spodoba mi się w równym stopniu i spędzę z nią miło czas, ale zostanie w pamięci na dłużej niż jej inne książki. Co do samej książki to jak dla mnie jest ona zbyt naciągana i pisana na siłę, ale to mogą być tylko moje przypuszczenia, może akurat autorka miała natchnienie i postanowiła ją napisać. Jeżeli czytaliście coś tej autorki to dajcie znać jak wam się podobała powieść. http://in-my-different-world.blogspot.com/2017/12/zdobyc-rosie-czas-proby-kirsty-moseley.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-12-2017 o godz 22:31 Anonim dodał recenzję:
Rewelacyjna kontynuacja książki ,,Zdobyć Rosie. Początek gry. " ZDECYDOWANIE POLECAM!!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
05-12-2017 o godz 15:42 Lucecita dodał recenzję:
Życie czarującego i seksownego agenta SWAT, Nate’a Peters’a do niedawna było wypełnione przygodami na jedną noc, niezobowiązującym flirtem i przelotnymi związkami, ale od kiedy w jego życiu pojawiła się mądra i zadziorna nauczycielka, Rosie, która jako jedna z niewielu była w stanie się oprzeć jego urokowi, Nate kompletnie stracił dla niej głowę i szybko zrozumiał, że to kobieta, z którą chciałby spędzić resztę życia. Mimo iż daleko mu do romantyka i do tej pory unikał zaangażowania i poważnych związków jak zarazy, dla tej jedynej jest gotowy się zmienić i zrobić wszystko, by im się udało. Jednak mimo iż Rosie docenia jego starania i czuje to samo, po bolesnych i trudnych przejściach, wciąż ma problem z zaufaniem do mężczyzn i nie jest jeszcze w stanie wyznać mu swojej miłości i w pełni się otworzyć, w obawie, że złamie jej serce.. „Zdobyć Rosie. Czas próby” to już siódme dzieło autorstwa brytyjskiej pisarki, Kirsty Moseley, które pojawiło się na naszym rynku i zarazem moje siódme spotkanie z jej twórczością. Ta pozycja jest kontynuacją dwutomowej historii miłosnej Nate’a i Rosie i chociaż poprzednia część średnio przypadła mi do gustu, postanowiłam sięgnąć po tę pozycję, ponieważ nie lubię zostawiać niedokończonych historii i byłam trochę ciekawa jej zakończenia. Nie miałam tak naprawdę żadnych oczekiwań, biorąc pod uwagę moje niezbyt udane spotkanie z pierwszym tomem, jednak na szczęście książka „Zdobyć Rosie. Czas próby” okazała się nieco lepsza od swojej poprzedniczki. Mimo iż nie przepadam za męską narracją i byłam rozczarowana, że nie było więcej rozdziałów z punktu widzenia Rosie (ponieważ sięgając po tę pozycję właśnie na to liczyłam) to przebrnęłam przez lekturę szybko i bez problemów, a Nate okazał się nieco mniej irytujący i bardziej przypadł mi do gustu w tej części. Kirsty Moseley posługuje się przyjemnym i łatwym w odbiorze stylem, jednak jej historie nie grzeszą oryginalnością i rzadko zaskakują, a bohaterowie są jednowymiarowi i dosyć przewidywalni. Brytyjska pisarka ma też tendencję do powielania schematów i tworzenia wyidealizowanych, oderwanych od rzeczywistości związków, co niestety jest minusem, zwłaszcza gdy jest to już któreś z kolei dzieło jej autorstwa. „Zdobyć Rosie. Czas próby” nie jest wyjątkiem i tutaj również mamy do czynienia z banalnym i przesłodzonym wątkiem miłosnym. Co prawda ta książka wypada nieco lepiej w porównaniu z pierwszą częścią, ale moim zdaniem to wciąż najsłabsza seria Moseley, a historię Nate’a i Rosie można by było spokojnie zmieścić w jednym tomie. Myślę, że ta pozycja przypadnie do gustu fanom poprzedniego tomu oraz twórczości autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-12-2017 o godz 14:06 Magia słowa dodał recenzję:
Okładka tradycyjnie została zachowana w stylu, w jakim zostały wydane pozostałe powieści autorki. Co jest dobre, ponieważ świetnie wyglądają na półce. Czarne tło i zmienia się tylko kolor czcionki. Tym razem to zieleń. Widzimy mężczyznę i kobietę... Cóż, ta okładka moim zdaniem wygląda na bardziej Harlequin'ową, bo jakoś tak na subtelną, to mi nie wygląda... A szkoda. Gdyby dodać jej trochę bajkowości, jakiejś... delikatności! To jest właściwe słowo, to wyglądałaby przynajmniej na moje oko o wiele lepiej. Nie posiada tradycyjnie skrzydełek, a czcionka jest duża i pozwala ona nam na wygodniejsze i szybsze czytanie. Literówek nie dojrzałam, ani innych błędów w druku, więc się nie skarżę. Przejdźmy zatem dalej. Jak zapewne już przeczytaliście, Kirsty Moseley nie jest mi obca. Kompletnie. przeczytałam jej wszystkie powieści, jakie zostały wydane w Polsce. Wydawać by się mogło, że znam ją bardzo dokładnie. Wiem, czego można się spodziewać się sięgając po jej kolejne lektury. Tym razem zostałam zaskoczona. Po raz drugi. Już w pierwszym tomie Zdobyć Rosie, brakowało mi uczuć. Starałam się nie przywiązywać wielkiej wagi do tego, ponieważ humor grał tutaj zdecydowanie pierwsze skrzypce. Może w tej drugiej części zostało dodane więcej scen, gdzie mogło coś się wydarzyć, co mogłoby złamać czytelnikowi serce... Niestety. Nic. Przeważa tutaj humor w naprawdę dużej ilości i maskuje wszystko inne. Sprawia wrażenie, że autorka postanowiła nie łamać serc czytelnikom i stworzyła lekką, pełną ironii i zabawnych scen powieść. Ale czy tego oczekiwałam? Jak wiecie jestem trochę wymagającym czytelnikiem. Najważniejsze jest dla mnie to, aby pióro było przystępne, lekkie, a zarazem czarujące i co za tym idzie - wciągające. To się zgadza, autorka spełniła ten punkt. ALE... brakło mi emocji, które odczułabym na sobie. Wiem, że czuli je bohaterowie, ale ja nic nie poczułam. Nie jest to książka z serii daje Wam wartości milion, więc o tym nawet nie wspominam. Kochana Kirsty! Brakło mi tych emocji, widocznie lubię być masochistką i sprawiać sobie emocjonalny ból poprzez tragiczne wydarzenia w lekturach. Wstrząśnij nami, kochana pisarko. Reasumując warsztat autorki jest doświadczony i widać to, ale niestety brakło tych emocji, które przedarłyby się do nas przez papierowe strony. Które mogłyby nas przeniknąć. Z kolei jest to lekka, obyczajowa powieść napisana naprawdę przyjemnym piórem - więc jeśli szukacie czegoś niezobowiązującego i na relaks - jak najbardziej, polecam. Rosie to postać, która musi być od samego początku odpowiedzialna. Chwilowo kojarzyła mi się z jedną bohaterką polskiego... serialu. Tak, to jedyny serial kryminalny, który lubię oglądać, ale nie zawsze oglądałam KAŻDY odcinek, bardziej tak wyrywkowo, ale zawsze musiałam obejrzeć go od samego początku do końca. Właśnie skończył się kolejny sezon. Czekam na nowy, bo wiem, że będzie. :D Chodzi mi o Sprawiedliwi - Wydział Kryminalny. Rosie przypomina mi Izę... Chociaż nie z ostatniego odcinka. Nie wiedząc czemu czytając Czas próby myśląc o mamie Dj'a, miałam przed oczami tę postać z filmu... Denerwowała mnie tym, że ciągle nie była pewna, ciągle miała jakieś ale, nie zawsze potrafiła postawić sprawę jasno. Miała czasami swoje powody, ale naprawdę... Działała mi na nerwy. Z kolei Nate... Co tu dużo mówić. Chłoptaś, który podrywał wręcz nałogowo rekordową liczbę dziewczyn w końcu się ustatkował. Może nie całkiem się zmienił, ale jednak. Podobało mi się to, jak traktował chłopca swojej ukochanej. I kontakt z rodziną. :) Bezcenne uśmiechy na bank pojawią na Waszych ustach. Reasumując uważam, że Kirsty Moseley stworzyła dobre postacie, charakterystyczne. Niektóre polubimy, niektóre nie... Mimo wszystko uważam, że najgorsze nie były. A teraz o tym, o czym już wspominałam. Brak emocji. Poza humorem i pryskającą ironią, nie było niczego, do czego mogłabym się doczepić, że cokolwiek poczułam. Brakowało mi tej grozy, palpitacji serca... Tak naprawdę pożądamy scen, których nie chcemy by się wydarzyły, ale chcemy coś poczuć. Tutaj autorka nas oszczędziła i to bardzo. Nie wiem, czy miała to być ulga niczym maska algowa na twarz, ale udało jej się nas zrelaksować. Jest to zdecydowanie obyczajowa powieść, po którą sięgnąć może dorastająca młodzież. Czas próby to idealna powieść na jeden wieczór. Z racji tego, że szybko się czyta, wystarczy Wam jedno popołudnie, czy tak jak wspominałam - jeden wieczór. Lekka historia, pełna zwrotów akcji, lecz niestety pozbawiona mocniejszych emocji. Przepełniona pozytywnymi emocjami głównie, co troszkę... przeszkadzało mi. W 3/4 książki, albo i więcej dominował klimat bardziej bajkowy, że wszystko jest cudowne, idealne i bez wad. Trochę mi to niestety przeszkadzało... Reasumując jednak uważam, że nie jest to najgorsza powieść autorki, ale miana najlepszej również bym jej nie dała. Autorka wycelowała w humor, zapominając, że zawsze można dodać jakiś dramat do całej opowieści. Dodać element, który sprawi, że nasze serca zabiją szybciej, co z kole
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-12-2017 o godz 15:57 Miasto Książek dodał recenzję:
Akcja książki rozpoczyna się zaraz po zakończeniu pierwszego tomu. Nate nadal próbuje rozkochać w sobie Rosie, ale ta potrzebuje czasu by na nowo otworzyć się na facetów. Jednak na drodze do ich szczęścia staje ojciec DJ'a. Czy wszystko ułoży się dobrze? Czy Nate'owi uda się rozkochać w sobie Rosie? Na ten tom nie mogłam się doczekać. Bardzo spodobała mi się historie Rosie i Nate i chciałam wiedzieć, czy zakończy się ona szczęśliwie. I powiem tak, kontynuacja była satysfakcjonująca, ale jednak czegoś mi w niej brakowało. Nie chce Wam opowiadać o co mi dokładnie chodzi, by niczego nie zaspojlerować, ale to naprawdę ciężkie zadanie! Ogólnie Nate to facet idealny, mimo sprośnych tekstów autorka wykreowała go jako faceta, którego chciałaby mieć każda kobieta. Czasami to trochę denerwowało, bo nie można na niego narzekać. Rosie za to była dla mnie świetnie, bo miała swoje chwile załamania. Jednak dla mnie najlepsza postać to ojciec Rosie! Najlepsza postać chyba z twórczości tej autorki ♥ Jednak bardzo podobało mi się jak Kirsty poprowadziła całą akcję. Wszystko było wyważone, romans, humor i przerażenie. Jestem pod wielkim wrażeniem, bo zazwyczaj najgorsze rzeczy dzieją się na końcu i potem jest szczęśliwy epilog. Tutaj jest trochę inaczej, ale już sie zamykam, bo się wygadam :D Dlatego jeżeli szukacie lekkiego i bardzo przyjemnego romansu, gdzie nie młodzież jest na głównym planie, to dylogia "Zdobyć Rosie" powinna się Wam spodobać. Książki nie są długie i czyta się je naprawdę szybko. A powiem Wam, że warto po nią sięgnąć nawet tylko ze względu na uroczego Nate i Rosie, która tekstami potrafi powalić każdego!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
30-11-2017 o godz 18:04 Freya dodał recenzję:
Kirsty Moseley to autorka, która coraz częściej pojawia się na moim blogu. Zdecydowałam, że będę zbierała wszystkie jej książki, ponieważ dotychczas całkiem przyjemnie spędzałam przy nich czas. Jak dotąd brakuje mi tylko debiutanckiej powieści, ale jestem pewna, że wkrótce pojawi się ona na mojej półce. Angielska pisarka tworzy powieści z gatunku New Adult. Zadebiutowała w 2012 roku powieścią „Chłopak, który zakradł się do mnie przez okno”. Mieszka w Norfolk wraz z mężem i dwunastoletnim synem. Swoją przygodę na z pisaniem rozpoczęła na Wattpadzie. Dziś na swoim koncie ma już dziesięć książek, z czego kilka zostało już przetłumaczonych na język polski. We wrześniu bieżącego roku w księgarniach pojawiła się powieść „Zdobyć Rosie. Początek gry”, nawiązująca do dwóch poprzednich książek autorki opowiadających o losach Anny i Ashtona – „Nic dostracenia. Początek” oraz „Nic do stracenia. Wreszcie wolni”. Na blogu ukazały się również recenzje powieści „Chłopak, który chciał zacząć od nowa” i jej kontynuacji – „Chłopak, który o mnie walczył”. Najnowsza książka „Zdobyć Rosie. Czas próby” jest drugą częścią historii opowiadającej o losach Rosie i Nate’a. Uwaga, jeśli nie czytaliście jeszcze pierwszej części, a macie to w planach, zrezygnujcie z poniższej recenzji, ponieważ mogą pojawić się spoilery. W poprzedniej książce poznaliśmy niezwykle przystojnego agenta SWAT Nate’a Peteres’a, w którego życiu pojawiła się przepiękna Rosie. Niedostępna i odporna na często grubiański podryw dziewczyna miała być przygodą tylko na jedną noc, jednakże bardzo szybko zaczęła znaczyć dla bohatera znacznie więcej. Rosie otworzyła się przed agentem Petersem, wyjawiła mu swoje tajemnice i jak nie trudno się domyślić, relacja, o którą tak dzielnie walczył Nate, rozwinęła się na dobre. Oboje dojrzeli do tego pełnego wzlotów i upadków związku. Choć z pozoru są szczęśliwy, to jednak życie cały czas rzuca im kłody pod nogi. Czy uda im się przetrwać mimo przeciwności losu? Nate’a czeka wiele prób, czy zda egzamin na odpowiedniego partnera dla Rosie? Przyznam szczerze, że obawiałam się tej części, ponieważ powieść „Zdobyć Rosie. Początek gry” mocno mnie zawiodła. Tym razem jednak autorka pozytywnie mnie zaskoczyła, choć musiałam przebrnąć przez wiele stron, zanim dotarłam do punktu, w którym książka zrobiła na mnie dość spore wrażenie. Nagły zwrot akcji nastąpił mniej więcej w momencie, kiedy stwierdziłam, że „w tej książce nic się nie dzieje”. Nagle się zadziało i Kirsty Moseley stanęła na wysokości zadania, opisując całą sytuację. Okazało się to naprawdę miłą niespodzianką, ponieważ fabuła z początku była dość monotonna. Dalsza część recenzji na blogu: http://tamczytam.blogspot.com/2017/11/zdobyc-rosie-czas-proby.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-11-2017 o godz 20:07 Świat Książkoholiczek dodał recenzję:
Opis fabuły Nate ma szanse. Wie już wszystko o przeszłości Rosie i z dnia na dzień jest coraz bardziej w niej zakochany. Teraz staje się odpowiedzialnym mężczyzną, na którego Rosie i jej synek zawsze mogą liczyć. Związek głównych bohaterów robi się coraz poważniejszy, oboje zdają sobie sprawę, że są dla siebie stworzeni. Rosie nie potrafi wypowiedzieć jednak tych dwóch magicznych słów, bo demony przeszłości cały czas dają o sobie znać. Pewnego dnia parę czeka jednak najtrudniejsza możliwa próba. Czy uda im się ją przetrwać? Opinia Po przeczytaniu pierwszego tomu historii Nate'a i Rosie nie mogłam dłużej czekać i właściwie tego samego dnia sięgnęłam po drugą część. Czy się nie rozczarowałam? Jeśli chodzi o narrację i wątki, zbyt dużo się nie zmieniło. Jedynie rozdziały opowiadane ze strony Rosie pojawiają się częściej, dzięki czemu mamy szerszą perspektywę na dziejące się wydarzenia. Pojawia się też więcej wątków obyczajowych i sensacyjnych, uwaga czytelnika nie jest skupiona tylko na romansie głównych bohaterów. Wszystkie tematy poruszane w powieści są rozłożone w bardzo dobrych proporcjach. W zakochanych zaszły bardzo duże zmiany. Nate wydoroślał, stał się odpowiedzialny w pracy i w domu. Jest też jednak uroczo zdezorientowany w sprawach związku i tego, jak się zachowywać, gdy ma się dziewczynę na stałe. Oczywiście, popełnia gafy i mówi głupoty, ale gdyby tego nie robił, nie byłby naszym kochanym Natem Petersem. Rosie natomiast nareszcie przestała biadolić i zaangażowała się w łączące ją z agentem SWAT uczucie. Miło się czyta o dwójce zakochanych, którzy poświęcają się dla związku, który może być właśnie TYM aż do śmierci. DJ jest bardzo uroczym i rezolutnym chłopcem i przebywanie z nim musi być świetną zabawą. Josh natomiast został przedstawiony jako wszystko, co najgorsze, ale po jakimś czasie, na szczęście, zepchnięto go na boczny plan. Świat, w którym toczy się akcja jest realistyczny, ale pełen dramatów i tragedii. Jeśli chodzi o rozplanowanie przestrzeni, to tak jak w poprzedniej części jest ono słabiutkie. Bardzo spodobał mi się jednak opis scen mających miejsce na plaży. Prawie dało się usłyszeć szum fal i zapach alg. Lektura tej powieści wywołuje na twarzy uśmiech i daje nam nadzieję. Mimo prób i trudnych doświadczeń, przez które przechodzą Rosie i Nate, w tej książce jest coś magicznego, co wypełnia naszą duszę każdym możliwym rodzajem radości. Autorka po raz kolejny mnie nie zawiodła i udowodniła, że nie bez powodu mam na półce tyle jej książek, bo są po prostu dobre. Ponownie tłumacz i korektorka odwalili kawał dobrej roboty i właściwie nie ma się do czego przyczepić, oprócz... okładki, jak zwykle. Do doboru modelów mam te same zarzuty, co przy pierwszej części, bo są to te same osoby. Muszę jednak przyznać, że bardzo podoba mi się kolorystyczne zróżnicowanie napisów na okładkach książek Moseley oraz to, że wszystkie są wydawane w podobnym stylu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
27-11-2017 o godz 13:58 Volusequat dodał recenzję:
Tak jak w poprzedniej części ponownie dostajemy poprawną i całkiem ciekawą historię. Książka jest przyjemna, a bohaterowie są wykreowani tak samo dobrze jak w pierwszym tomie. I uwaga, uwaga- Nate nie jest już denerwujący! A DJ to cudowne dziecko i uwielbiam jego osobę. Poza tym mimo przewidywalności w pierwszej części człowiek jest ciekawy kolejnej. Tak samo jest z drugą, historia jest prosta, ale czytelnik nadal ma ochotę ją czytać. Autorka poprawnie wykreowała historię. Choć muszę przyznać, że w pewnym momencie czytania K. Moseley mnie zszokowała. Przez kilka końcowych rozdziałów czytałam z zapartym tchem i czekałam na to co się wydarzy. Na szczęście skończyło się to tak jak chciałam i na koniec książki odetchnęłam z ulgą. To wydarzenie również udowodniło intencje Nete i wszystkie jego fanki pokochały go jeszcze bardziej. Ja sama go polubiłam :) Pisarka ukazała nam również motyw samotnej matki i nie wahała się pokazać prawdziwych problemów takiej kobiety. Tym samym udowadnia, że nawet taka osoba może ponownie zaznać szczęścia. Wątek ten jest składny i prawdziwy. Spodobało mi się także to, że autorka poprzez pokazanie szczęścia Anny i Ashtona, ukazała nam uczucia Rosie. Na pewno podczas czytania zauważycie różnicę uczuć tych osób. W historii znajdziemy także motywy takie jak rodzina, zmiana osobowości, walka o bliską osobę, a także silną wolę i problem finansowy. Wątki wykreowane są bardzo dobrze- realistycznie i spójnie. No cóż, nie powinnam Wam więcej zdradzać, bo zaczniecie przewidywać całą historię! :) Więc podsumowując, Zdobyć Rosie. Czas próby, to książka przyjemna i dość prosta. Nie jest pełna akcji, ale w dużej mierze jest historią prawdziwą. Możemy się z niej wiele nauczyć i spojrzeć na niektóre sprawy inaczej. Niemniej jednak jest to książka, którą raczej szybko się zapomni. Jednak pomimo to polecam ją tym osobom, które czytając chcą odpocząć. Volusequat
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-11-2017 o godz 09:28 Klaudia Grabowska dodał recenzję:
Zapraszam do zapoznania się z całą recenzją na blogu: www.zaczytanawniesamowitychksiazkach.blogspot.com <3 ,,Zdobyć Rosie. Czas próby" ukaże wam świat pełen namiętności, skrywanych pragnień, cudownej wolności. Kirsty Moseley zabierze was w podróż do samego rdzenia najpiękniejszego z uczuć, sprawi, że nie będziecie mogli się oderwać, a zakończenie nie będzie zbyt oczekiwane, ponieważ w wypadku tej pozycji chce się ciągle więcej i więcej. Wciągająca, namiętna i intrygująca historia, która skrada serce. Historia Rosie i Nate'a opowiada o straconym zaufaniu, które bardzo trudno jest potem odbudować, nadziejach i planach na przyszłość, które nie zawsze okazują się takie, jakimi się planuje, determinacji w zdobyciu tego, czego się pragnie, akceptacji całego bagażu, który niesie ze sobą ukochana osoba oraz miłości silniejszej od wszystkiego. Zachwycająca w swojej prostocie, idealna na wieczór pozycja, która poprawia humor i sprawia, że czytelnik uśmiecha się w trakcie jej czytania oraz zapierająca dech w piersiach w najbardziej przerażających momentach. Kirsty Moseley wskoczyła na listę moich ulubionych autorek, ponieważ jej powieści mają w sobie to ,,coś", a sama pisarka robi wszystko, aby rozkochać każdego w swojej twórczości. ,,Zdobyć Rosie. Czas próby" to historia, do której można często powracać, poprawi humor i pozwoli spędzić przyjemny wieczór.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-11-2017 o godz 20:59 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
Dziś zapraszam Was na recenzję „Zdobyć Rosie. Czas próby” Kirsty Moseley, czyli kontynuację powieści „Zdobyć Rosie. Początek gry”. Jeżeli czytaliście poprzednią część, to już wiecie, że Rosie i Nate po wielu wzlotach i upadkach postanowili być razem. Nate jest w stu procentach przekonany, że Rosie to ta jedyna i że to właśnie z nią chce zbudować przyszłość. Poza tym Nate przeszedł diametralną zmianę i z podrywacza zmienił się w odpowiedzialnego mężczyznę, który jest podporą dla swojej kobiety i jej synka. Jednak Rosie trudno w pełni się zaangażować i cały czas wstrzymuje się od deklaracji miłości. To wszystko za sprawą przeszłości, która nie daje dziewczynie o sobie zapomnieć. Czeka ich ciężka próba. Czy ją przetrwają? Uważam, że ta część jest zdecydowanie lepsza od swojej poprzedniczki. Dużo więcej się w niej dzieje, ale chyba i tak zabrakło mi jakiegoś zaskoczenia, czy nieoczekiwanego zwrotu akcji. Dużym plusem jest to, że Nate przestał mnie irytować, a to dla mnie bardzo ważne, bo w poprzedniej części miałam czasami ochotę go udusić. Bardzo spodobała mi się zmiana, jaka w nim zaszła, bo naprawdę stał się odpowiedzialnym mężczyzną, który wie, czego chce od życia. I choć może nie jest to książka, która pochłania bez reszty, to ja świetnie spędziłam przy niej czas. Ale cóż poradzić na to, że lubię książki Kirsty i chyba przeczytam każdą, która ukaże się na naszym rynku wydawniczym. Tak jak poprzednio książka prawie w całości napisana jest z perspektywy Nate'a, a jak wiecie, ja bardzo lubię zagłębiać się w męskich umysłach, które skrywają wiele tajemnic. Dzięki temu możemy także dużo lepiej poznać Nate'a i staje się on nam bardzo bliski. W książce pojawiają się także rozdziały z perspektywy Rosie, może nie ma ich zbyt dużo, ale dzięki nim lepiej nam zrozumieć jej postępowanie i ostrożność względem związku mężczyzną jej marzeń. Jeżeli miałabym wybrać najlepszego bohatera tej powieści, to zdecydowanie byłby to DJ. Ten mały chłopiec nie tylko skradł serce Nate'a, ale i moje. Jeżeli lubicie twórczość Kirsty Moseley, to myślę, że historia Nate'a i Rosie przypadnie Wam do gustu. Ja spędziłam miło przy niej czas i myślę, że z Wam będzie podobnie. Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-11-2017 o godz 20:33 Kasiaczyta dodał recenzję:
https://kasiaxczyta.blogspot.com/ Czasem przychodzi taki okres, kiedy potrzebuję lekkich książek, przy których nie będę musiała intensywnie myśleć, a po prostu spędzę mile czas, odrywając się od smutnej codzienności. Taką właśnie książką jest kolejna pozycja od Kirsty Moseley. Czas próby to kolejna część przygód Rosie i niesfornego Nate'a. Całą historię poznajemy z perspektywy tejże dwójki, czyli tak jak było w przypadku pierwszej części. Po burzliwym początku znajomości, Rosie i Nate'owi udaje się do siebie zbliżyć. Uczą się cierpliwości i zaufania do siebie. Wychodzi im to idealnie! Tworzą naprawdę świetną parę, mimo że oboje wstrzymują się od deklaracji i obietnic, a żadne z nich nie wypowiada tych dwóch najważniejszych słów. Rosie widzi jak bardzo zmienił się Nate. Widzi, że naprawdę mu zależy, że mimo skorupy zimnego podrywacza to świetny facet, a przede wszystkim dobry człowiek. Widzi, jak bardzo pokochał DJ'a i jak wielkie ma w nim oparcie. Jednak z tyłu jej głowy siedzi mały głos, który próbuje odebrać jej radość z tego, że znalazła kogoś takiego. Głos, który powtarza jej " Nate Cię zrani. Zostawi. Twoje pokaleczone serce już nigdy nie będzie w stanie pokochać drugiego człowieka. Ty i On? To się nie może udać! Zdarzyła Ci się naprawdę piękna przygoda Rosie, ale czy warto było wpuszczać do życia DJ'a Nate'a, który w końcu Cie zostawi? Gdy odejdzie, nie tylko Tobie pęknie serce..." Przez ten cichy głos Rosie nie potrafi cieszyć się w pełni z nowego związku. Hamuje w sobie uczucia, które rozsadzają jej serce, chcąc ujrzeć światło dzienne. Nate nie wie jak mógł żyć do tej pory. Jak mógł funkcjonować nie mając Rosie przy sobie. Zdaje sobie sprawy jak diametralnie przewartościowało się jego całe życie. Jak bardzo ta dwójka wywróciła jego świat do góry nogami. Jest strasznie zdziwiony, bo jemu to odpowiada. Czeka jednak na ruch Rosie, by powiedziała dwa słowa. Dwa słowa, które uszczęśliwią go najbardziej na świecie, a po których On dostanie zieloną flagę do dalszego działania. Jednak życie ma zupełnie inne plany... Zawsze kiedy wszystko idzie doskonale, sytuacja zmienia się w jednej chwili. Tym razem los wystawia ich ku ogromnej próbie. Zagrożone będzie życie całej trójki. Jak sobie z tym poradzą? Czy wyjdą z tego cało? Czy uda im się przetrwać? Jeśli szukacie miłej, lekkiej, zabawnej ale także wzruszającej opowieści na zimne i długie wieczory, to mogę polecić Wam tą książkę! Dla mnie lekki styl autorki jest niczym balsam dla duszy. Druga część zdecydowanie dała radę dorównać pierwszej części. Choć przyznać muszę, że w dalszych losach Rosie i Nate'a jest nieco mniej zabawnych sytuacji i humoru, a więcej powagi i trudnych decyzji... Pisałam już to, przy okazji pierwszej części, ale ponowię swój apel - DAJCIE SZANSĘ NATE'OWI.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-11-2017 o godz 20:23 Nevermore dodał recenzję:
To już druga część opowieści o perypetiach Rosie i Nate'a. Jak dowiedzieliśmy się w poprzedniej części Rosie jest młodą mamą. Jej uroczy synek, DJ, to owoc poprzedniego związku. Josh, jego ojciec, nie należy jednak do najbardziej odpowiedzialnych facetów i problem sprawia mu nie tylko płacenie alimentów na czas, ale nawet dotrzymywanie słowa danego synowi odnoście obiecanych mu spotkań. Zarówno DJ, jak i jego mama są bardzo delikatni, a ostatnie czego im trzeba to złamane serce po raz kolejny. Ta powieść jest trochę współczesną historią o Kopciuszku. Główna bohaterka została mocno skrzywdzona przez los, jednak stara się z uśmiechem na ustach patrzeć w przyszłość. Nagle pojawia się on - idealny rycerz na białym rumaku. Jest przystojny i szarmancki, a w dodatku nie przeszkadza mu bagaż doświadczeń dziewczyny. Wydaje mi się, że te dwie części mogłyby być jedną książką, tym bardziej, że "Czas próby" ma stosunkowo niewiele stron. Nie ukrywam jednak, że tę część czyta się ciekawiej, ale tak jest chyba zawsze - najwięcej frajdy mam przy czytanie w momencie, kiedy akcja na dobre się rozkręci. Druga część "Zdobyć Rosie" jest równie urocza jak pierwsza. Całość kręci się oczywiście wokół romansu, ale trudno się dziwić - ten gatunek rządzi się swoimi prawa. Podoba mi się jednak to, jak przedstawiony został wątek samotnej matki. Uczucie Rosie do syna jest ogromne i miło patrzy się na ich relacje. Tak jak większość powieści Kirsty Moseley, ta również jest po prostu lekkim romansem. Jednak w swojej kategorii książka wypada naprawdę znakomicie - jest urocza, wciągająca i czyta się ją z przyjemnością.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-11-2017 o godz 16:58 Natalia Dzięgiel dodał recenzję:
Dla Nate’a życie podrywacza to już przeszłość, Rosie już podbiła jego serce i to dla niej stał się rozważnym, odpowiedzialnym i czułym mężczyzną. Każde z nich zdaje sobie sprawę, że to związek na dłuższą metę, nawet mały synek Rosie, DJ staje się dla Nate’a jak własny syn. Mimo to Rosie nie potrafi wypowiedzieć tych dwóch krótkich słów, bo dla niej przeszłość ciągle wygląda zza cienia. Kiedy w grę wchodzi życie, dziewczyna jest zdecydowana. Cóż mogę napisać ponadto o czym czytaliście w poprzedniej recenzji? Książka jest pełna humoru, czułości i zdarzają się nawet elementy akcji. Główni bohaterowie nas nie zawodzą. Nate pomimo swojej dojrzałości nadal potrafi sypać żartami i tanimi tekstami jak zakochany szczeniak, zaś Rosie nie próżnuje, pokazuje swoją sarkastyczną stronę i cięty język. W tej części jest oczywiście dużo więcej miłości i uczucia. Myślę, że gdyby ta książka nie została w Polsce rozłożona na dwa tomy dużo lepiej by mi się to czytało. Uważam, że pierwsza część była trochę lepsza, niedużo, ale łatwo to zauważyć. Nie oznacza to oczywiście, że mi się nie podobała wręcz przeciwnie. Przyszła do mnie w idealnym czasie. Miałam ostatnio takie tygodnie, kiedy żadna fantastyka nie mogła mi podejść, byłam w stanie czytać jedynie Young Adult i New Adult. Chyba po prostu potrzebowałam czegoś na rozluźnienie. Moseley okazała się idealna, bo spędziłam z nią bardzo miły wieczór w porywach do dwóch. Co mogę poradzić skoro jej powieści się po prostu połyka? Jak zwykle polecam Wam jej twórczość, ale oczywiście zachęcam do zaczęcia od „Nic do stracenia”, gdzie mamy przedstawioną historię Ashtona i Anny (która jest lepsza, według mnie), a potem dopiero sięgnijcie po „Zdobyć Rosie”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-11-2017 o godz 23:04 Zaczytane z Mazur dodał recenzję:
Zacznijmy od tego, że pierwsza część nas nie zachwyciła, ale byłyśmy ciekawe jak zakończy się ta historia, więc sięgnęłyśmy po drugą część cyklu, miałyśmy też już przygotowanych parę scenariuszy na drugą część, ale tu zaskoczenie. Autorka zachwyciła nas. Ale od początku... W tej części Nate bardzo się zmienia, z podrywacza, który każdą noc spędzał z inną kobietą, teraz staje się dojrzałym i odpowiedzialnym mężczyzną. Potrafi zaopiekować się Rosie i je synem DJ. Rosie również w tej części zaczyna się otwierać i pokazywać swoje wnętrze. Z niepewnej kobiety staje się w silną i zaczyna znać swoje wartości. Czy będzie szczęśliwe zakończenie? Czy pokonają przeciwności losu, które spotkają na swojej drodze? Czy ich przemiany połączą ich na dobre i złe? Autorkę polubiłyśmy za lekkość styl pisania, który bardzo szybko się czyta. Faktem jest, że schemat przemian bohaterów i przeciwności losu stają się już schematem w jej historiach, co dla stałych jej czytelników może stawać się już irytujące, dlatego też czekamy na jej kolejną powieść, która miejmy nadzieję, że nas zaskoczy. Ale to nie oznacza, że ta książka nas nie zachwyciła, owszem jest dobra, lekka w odbiorze, szybko się czyta i przyjemnie, ale również zachwyca, smuci, bawi i przeżywamy chwile grozy. Książkę polecamy jej "fanom" oraz czytelnikom, którzy szukają szybkiej, lekkiej powieści na jeden wieczór :D.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-11-2017 o godz 20:18 Karo1906 dodał recenzję:
Nie tak dawno temu, mogliście zaznajomić się z pierwszym tomem tejże serii i poznać moje zdanie na jej temat. Ci z was, którzy na moją opinię poświęcili trochę czasu wiedzą, że uznałam ją za bardzo przyjemną książkę, dlatego też dzisiaj przychodzę do was z drugą częścią, którą jestem równie zachwycona. Kirsty Moseley tworzy bardzo cukierkowe historie, tworzy taką miłość, którą każdy, niezależnie od wieku, chciałby przeżyć. Romans, z pozoru prosty gatunek, dzięki tej autorce jest czymś zupełnie nowym i wyjątkowym. Śmiało mogę stwierdzić, że dorównuje ona Colleen Hoover. Niby nic niezwykłego wymyślić historię dwóch kochających się osób i zakończyć happy endem. Niestety nie jest to takie łatwe. Autorka w historię bohaterów wplata wiele cudownych wątków, jak również takich, które wystawiają na próbę miłość prawdziwych kochanków. Nate doskonale wie, że Rosie jest tą jedyną. Musi teraz tylko sprawić, aby dziewczyna poczuła to samo. Nie jest to łatwe zadanie, biorąc pod uwagę fakt, że została ona niejednokrotnie zraniona i przestała ufać mężczyznom, poza tym nadal uważa, że szybko się nią znudzi i po prostu zostawi, lecz chłopak nie próbuje zdobyć tylko jej ciała, ale także serce, które jest dla niego najważniejsze. Rosie widząc jego starania, coraz bardziej zaczyna się otwierać, a ich relacja z dnia na dzień staje się poważniejsza. Szczerze się cieszę, że mogłam poznać kontynuację losów głównych bohaterów. Polubiłam Nate'a i Rosie i nie ukrywam, że chętnie kontynuowałabym tę serię. Dziewczyna ma za sobą trudną przeszłość, ale dzięki takiej osobie, jaką jest główny bohater, ma wiarę, że wszystko się ułoży i mimo pewnych obaw, próbuje na nowo bezgranicznie zaufać. Obawy bohaterki sprawiła, że autorka miała ogromne pole do popisu kreując Nate'a. Stworzyła mężczyznę wręcz idealnego, tym samym sprawiając, że nabrał on w oczach czytelniczek. Sądzę, że zakończenie powieści was zaskoczy. Obrót wydarzeń sprawia, że książka staje się uzależnieniem, od którego nie da się uwolnić. Mam nadzieję, że się skusicie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Księżniczka i tajny agent Roberts Nora
3/5
27,99 zł
34,99 zł
premium 26,59 zł
Inne z tego wydawnictwa Absolwentka Hooks SJ
3.7/5
29,99 zł
32,99 zł
premium 28,49 zł
Inne z tego wydawnictwa Telefon o północy Gerritsen Tess
4/5
32,99 zł
36,98 zł
premium 26,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Czarna loteria Gerritsen Tess
4/5
32,99 zł
36,98 zł
premium 26,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Dlaczego mężczyźni poślubiają zołzy Argov Sherry
4.7/5
31,99 zł
34,99 zł
premium 30,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Krewni Górski Piotr
4.5/5
34,99 zł
38,99 zł
premium 27,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Debiutant Hooks SJ
3.8/5
29,49 zł
32,99 zł
premium 28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Raj nie istnieje Robotham Michael
4.4/5
20,89 zł
37,99 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Instynkt łowcy Kava Alex
4.5/5
35,99 zł
38,99 zł
premium 28,79 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie poddawaj się Rowell Rainbow
3.9/5
33,99 zł
36,99 zł
premium 27,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Druga miłość Roberts Nora
5/5
33,99 zł
37,99 zł
premium 32,29 zł
Inne z tego wydawnictwa Siostrzyczka Fortin Sue
4.1/5
20,89 zł
37,99 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Dlaczego mamusia pije. Pamiętnik wyczerpanej mamy Sims Gill
4.0/5
35,99 zł
38,99 zł
premium 28,79 zł
Inne z tego wydawnictwa Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Magiczne stworzenia kolorowanka Opracowanie zbiorowe
4.6/5
22,99 zł
24,99 zł
premium 18,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Cudze grzechy Orlicz Daria
0/5
34,99 zł
38,99 zł
premium 33,24 zł
Inne z tego wydawnictwa Byłem żałosnym dupkiem czyli jak żyć z sensem Kim John
4.5/5
31,99 zł
34,99 zł
premium 25,59 zł
Inne z tego wydawnictwa Cold Storage. Przechowalnia śmierci Koepp David
0/5
30,99 zł
38,99 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Morderstwo po północy Fellowes Jessica
4.0/5
21,99 zł
39,99 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Zdobyć Rosie. Początek gry Kirsty Moseley
4.1/5
36,49 zł
39,99 zł
premium 29,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Gorszy Górski Piotr
4.6/5
21,45 zł
39,00 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Magiczne miejsca i postacie Opracowanie zbiorowe
4.2/5
22,99 zł
24,99 zł
premium 18,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Dlaczego mamusia przeklina. Rozterki wkurzonej mamy Sims Gill
4.1/5
35,99 zł
38,99 zł
premium 28,79 zł
Inne z tego wydawnictwa Dotyk zła. Maggie O'Dell. Tom 1 Kava Alex
0/5
33,99 zł
37,99 zł
premium 32,29 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Nie jesteśmy gotowi Reilly Little Meg
4.6/5
33,99 zł
37,99 zł
premium 32,29 zł
strona produktu - rekomendacje Dowiesz się ostatnia Hill Melissa
4.5/5
36,99 zł
39,90 zł
premium 35,14 zł
strona produktu - rekomendacje Kiedy cię poznałam Ahern Cecelia
4/5
12,99 zł
14,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje W pułapce kłamstw Johansen Iris
0/5
34,49 zł
39,90 zł
premium 32,76 zł
strona produktu - rekomendacje Jesteś tylko dla mnie Noszczyńska Danuta
4.7/5
31,99 zł
36,00 zł
premium 30,39 zł
strona produktu - rekomendacje Brzoskwiniowy świt Hunter Denise
4.5/5
35,99 zł
39,00 zł
premium 34,19 zł
strona produktu - rekomendacje Najlepsza przyjaciółka Krasińska Izabela M.
4.7/5
32,99 zł
36,90 zł
premium 26,39 zł
strona produktu - rekomendacje Miłość mimo woli McDaniel Lurlene
5/5
15,99 zł
17,80 zł
premium
strona produktu - rekomendacje PS Kocham Cię Ahern Cecelia
4.4/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Moje miejsce na ziemi. Alabama Summer. Tom 1 Daniels J.
4.0/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Zjazd absolwentów Musso Guillaume
4.0/5
27,23 zł
38,90 zł
premium 25,29 zł
strona produktu - rekomendacje Marzycielka. Trylogia autorska. Tom 3 Michalak Katarzyna
4.7/5
27,93 zł
39,90 zł
premium 25,94 zł
strona produktu - rekomendacje Płomień pod moją skórą. After. Tom 1 Todd Anna
4.4/5
29,19 zł
44,90 zł
premium 20,99 zł
strona produktu - rekomendacje Zranić marionetkę Grochola Katarzyna
3.8/5
30,03 zł
42,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Kolory pawich piór Moyes Jojo
4.0/5
25,94 zł
39,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Róża wiatrów Krawczyk Agnieszka
5/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 27,93 zł
strona produktu - rekomendacje Kiedyś się odnajdziemy Gargaś Gabriela
4.9/5
27,93 zł
39,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Był sobie pies 2 Cameron Bruce W.
4.9/5
31,49 zł
39,90 zł
premium 29,91 zł
strona produktu - rekomendacje Tylko dla dorosłych Majewska-Brown Nina
4.1/5
25,94 zł
39,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Siedmiu mężów Evelyn Hugo Reid Taylor Jenkins
4.6/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 28,01 zł
strona produktu - rekomendacje Zagubiona. Trylogia autorska. Tom 2 Michalak Katarzyna
4.5/5
31,49 zł
39,90 zł
premium 29,91 zł
strona produktu - rekomendacje Harem. Pierwsza opowieść o polskim haremie Vastatrix Alex
4.2/5
31,99 zł
39,98 zł
premium 30,39 zł
strona produktu - rekomendacje Pisarka. Trylogia autorska. Tom 1 Michalak Katarzyna
4.2/5
31,49 zł
39,90 zł
premium 29,91 zł
strona produktu - rekomendacje Bądź moim marzeniem Michalik Monika
4.3/5
24,64 zł
37,90 zł
premium 23,19 zł
strona produktu - rekomendacje Lato wśród wydm Krawczyk Agnieszka
4.8/5
31,99 zł
39,90 zł
premium 30,39 zł
strona produktu - rekomendacje The Brightest Stars. Pożar zmysłów Todd Anna
3.3/5
25,94 zł
39,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Jaga. Kwiat paproci. Tom 0,5 Miszczuk Katarzyna Berenika
4.4/5
25,99 zł
34,99 zł
premium 24,69 zł
strona produktu - rekomendacje Jeszcze się kiedyś spotkamy Witkiewicz Magdalena
4.6/5
31,99 zł
39,90 zł
premium 30,39 zł
strona produktu - rekomendacje Miasto dziewcząt Gilbert Elizabeth
4.4/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.