Zdążyć z miłością (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 30,99 zł

30,99 zł 34,90 zł (taniej o 11 %)
0 zł za dostawę do salonu empik
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Trzydziestoletnia Olga jest kobietą nowoczesną, majętną i wyzwoloną. Nie załamują jej nawet niepowodzenia miłosne, problemy rodzinne, ani poważna choroba. Kiedy poznaje Kamila, samotnego ojca ośmioletniej Faustyny i czteroletniego Maksia, zakochuje się w nim z wzajemnością. Dzieci Kamila całym sercem akceptują Olgę, a ona sama dostrzega w nich dar od losu. Wkrótce Olga i Kamil pobierają się, ale ich szczęście nie trwa długo. Sielankę przerywa nagła wiadomość o ciężkiej chorobie Kamila... 


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Zdążyć z miłością
Autor: Majewska Beata
Wydawnictwo: Książnica
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-10-25
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Indeks: 22619600
 
średnia 4,5
5
7
4
0
3
0
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
7 recenzji
04-11-2018 o godz 08:43 RENI dodał recenzję:
Cała seria jest bardzo udana, czytasz a wydaje się że nie. Całość bardzo spójna,dobrze napisana dla czytelnika, który chce zrelaksować się przy książce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-03-2018 o godz 02:29 martad87 dodał recenzję:
Jakiś czas temu miałam okazję zapoznać się z dwoma powieściami Beaty Majewskiej – „Konkursem na żonę” oraz „Biletem do szczęścia” – opowiadającymi historię Łucji i Hugona, których połączył pewien niecodzienny konkurs. W życiu tych dwojga niemałego zamieszania narobiła była dziewczyna Hugona, Olga. To właśnie jej poświęcona jest kolejna z książek tej autorki, zatytułowana „Zdążyć z miłością”, którą udało mi się niedawno przeczytać. (...) Nie spieszyło mi się, by sięgnąć po „Zdążyć z miłością”. Po wszystkim, co z żądzy zemsty Olga namieszała w życiu Łucji i Hugona, byłam do niej mocno uprzedzona. Powiedzieć, że jej nie lubiłam, byłoby sporym niedopowiedzeniem, uważałam też, że zasłużyła sobie na to, co złego ją spotkało. Nie wierzyłam w to, że cokolwiek może zmienić moją opinię o niej, nie wierzyłam też, że mogę kiedykolwiek ją polubić. Zwlekałam z sięgnięciem po książkę jej poświęconą, bo obawiałam się, że mogę się męczyć przy jej lekturze. Powiem jedno: nie mogłam się bardziej mylić. Nie spodziewałam się tego, ale ta powieść spodobała mi się o wiele bardziej, aniżeli historia opowiedziana w „Konkursie na żonę” i „Bilecie do szczęścia”. Nieco naiwna Łucja, która tak łatwo uwierzyła w gorące uczucie ledwo poznanego mężczyzny i pozbawiony skrupułów Hugo, któremu serce zrobiło niezłego psikusa, nie zrobili na mnie takiego wrażenia, jak opowieść o Oldze. W poprzednich dwóch powieściach Olga sprawiała wrażenie zimnej, wyrachowanej suki, która zrobi wszystko, by osiągnąć swój cel i którą wreszcie dopadła karma za jej wszystkie złe uczynki. „Zdążyć z miłością” pokazuje ją w zupełnie innym świetle i jest przykładem na to, że historia opowiedziana z perspektywy jednej strony to historia niepełna. W tej odsłonie mamy okazję zobaczyć całkiem inne oblicze Olgi, a nawet zrozumieć jej wcześniejsze postępowanie. Olga to kobieta, której serce zostało złamane w wyjątkowo paskudny sposób i która ma dość bycia zabawką w rękach mężczyzn. Z jednej strony boi się samotności, a z drugiej nie chce znowu cierpieć z powodu faceta. Choć nigdy nie planowała macierzyństwa, obawia się też, że fakt, iż nie może mieć dzieci, stawia ją na straconej pozycji. Olga zyskała tutaj ludzką twarz i prawdziwy charakter z jego zaletami i wadami i taką właśnie ją polubiłam. „Zdążyć z miłością” zachwyciło mnie nie tylko kreacją głównej bohaterki. Moje serce zdecydowanie skradli Kamil i jego dzieci. Ich życie naznaczone jest niejedną bolesną blizną, a mimo to razem dzielnie stawiają mu czoła. Kamil ujął mnie dobrocią serca, ogromnymi pokładami ciepła i zrozumienia oraz siłą charakteru, ale to jego dwie pociechy zaskarbiły sobie większe względy. Ośmioletnia Faustyna i czteroletni Maks to duet, jakich mało. Ich przezabawne rozmowy i rezolutne charaktery nieraz wywoływały uśmiech na mojej twarzy. Lektura książki dostarczyła mi wielu emocji. Bardzo szybko dałam porwać się tej opowieści. Polubiłam jej bohaterów – Kamila, jego rozbrajające dzieciaki oraz Olgę, urzekła mnie też przepiękna więź, jaka między nimi powstała. Czułam jednak, że nie bez powodu książka otrzymała taki tytuł, że to szczęście, które jej bohaterowie wspólnie zbudowali, w którymś momencie pęknie jak bańka mydlana. Z obawą przewracałam kolejne strony, zastanawiając się, z której strony nastąpi cios, który sponiewiera mnie emocjonalnie, ale nie domyśliłabym się takiego scenariusza. Rzadko kiedy mam ochotę krzyczeć i rzucać książką podczas czytania, a do tego niemal doprowadziła mnie autorka. Aż musiałam zerknąć do ostatnich kilku stron, by sprawdzić, czy mogę jej to wybaczyć, czy też muszę się na nią obrazić, że tak śmiało poczyna sobie z moim sercem. Nie zdradzę więcej, ale muszę przyznać, że „Zdążyć z miłością” okazało się prawdziwym emocjonalnym rollercoasterem. Nie wiem, jak autorce się to udaje, ale „Zdążyć z miłością” jest kolejną z jej powieści, zaraz po „Najlepszym powodzie, by żyć”, w której odnajduję cząstkę siebie. Olga jest w jakimś stopniu podobna do mnie samej, dzieli podobne do moich obawy, ma nieco podobne do moich doświadczenia. Przez to, że w pewnym stopniu mogę utożsamiać się z bohaterką, cała powieść mocniej do mnie trafiła, zrobiła większe wrażenie i w mojej ocen
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-03-2018 o godz 02:28 martad87 dodał recenzję:
Jakiś czas temu miałam okazję zapoznać się z dwoma powieściami Beaty Majewskiej – „Konkursem na żonę” oraz „Biletem do szczęścia” – opowiadającymi historię Łucji i Hugona, których połączył pewien niecodzienny konkurs. W życiu tych dwojga niemałego zamieszania narobiła była dziewczyna Hugona, Olga. To właśnie jej poświęcona jest kolejna z książek tej autorki, zatytułowana „Zdążyć z miłością”, którą udało mi się niedawno przeczytać. Olga ma trzydzieści lat, jest bogata, wykształcona, piękna i... nieszczęśliwa. Życie mocno jej dopiekło – jej związek rozpadł się, bo odważyła się wyznać swoje uczucia, a niedługo potem poważnie zachorowała i zmuszona była poddać się histerektomii. Te doświadczenia odcisnęły na niej swój ślad. Olga boi się, że już zawsze będzie sama, boi się też okazywać swoje uczucia, bo nie chce znowu być zranioną. Los stawia jednak na jej drodze niezwykłego mężczyznę. Kamil jest wdowcem i samotnie wychowuje dwójkę dzieci, ośmioletnią Faustynę i czteroletniego Maksa. Choć różni ich wiele, bardzo szybko między Olgą a Kamilem rodzi się uczucie, a i dzieciom udaje się nawiązać z Olgą nić sympatii. Wszystko zaczyna się wreszcie układać i niedługo potem para staje na ślubnym kobiercu. Ich wspólne szczęście nie trwa jednak długo... Nie spieszyło mi się, by sięgnąć po „Zdążyć z miłością”. Po wszystkim, co z żądzy zemsty Olga namieszała w życiu Łucji i Hugona, byłam do niej mocno uprzedzona. Powiedzieć, że jej nie lubiłam, byłoby sporym niedopowiedzeniem, uważałam też, że zasłużyła sobie na to, co złego ją spotkało. Nie wierzyłam w to, że cokolwiek może zmienić moją opinię o niej, nie wierzyłam też, że mogę kiedykolwiek ją polubić. Zwlekałam z sięgnięciem po książkę jej poświęconą, bo obawiałam się, że mogę się męczyć przy jej lekturze. Powiem jedno: nie mogłam się bardziej mylić. Nie spodziewałam się tego, ale ta powieść spodobała mi się o wiele bardziej, aniżeli historia opowiedziana w „Konkursie na żonę” i „Bilecie do szczęścia”. Nieco naiwna Łucja, która tak łatwo uwierzyła w gorące uczucie ledwo poznanego mężczyzny i pozbawiony skrupułów Hugo, któremu serce zrobiło niezłego psikusa, nie zrobili na mnie takiego wrażenia, jak opowieść o Oldze. W poprzednich dwóch powieściach Olga sprawiała wrażenie zimnej, wyrachowanej suki, która zrobi wszystko, by osiągnąć swój cel i którą wreszcie dopadła karma za jej wszystkie złe uczynki. „Zdążyć z miłością” pokazuje ją w zupełnie innym świetle i jest przykładem na to, że historia opowiedziana z perspektywy jednej strony to historia niepełna. W tej odsłonie mamy okazję zobaczyć całkiem inne oblicze Olgi, a nawet zrozumieć jej wcześniejsze postępowanie. Olga to kobieta, której serce zostało złamane w wyjątkowo paskudny sposób i która ma dość bycia zabawką w rękach mężczyzn. Z jednej strony boi się samotności, a z drugiej nie chce znowu cierpieć z powodu faceta. Choć nigdy nie planowała macierzyństwa, obawia się też, że fakt, iż nie może mieć dzieci, stawia ją na straconej pozycji. Olga zyskała tutaj ludzką twarz i prawdziwy charakter z jego zaletami i wadami i taką właśnie ją polubiłam. „Zdążyć z miłością” zachwyciło mnie nie tylko kreacją głównej bohaterki. Moje serce zdecydowanie skradli Kamil i jego dzieci. Ich życie naznaczone jest niejedną bolesną blizną, a mimo to razem dzielnie stawiają mu czoła. Kamil ujął mnie dobrocią serca, ogromnymi pokładami ciepła i zrozumienia oraz siłą charakteru, ale to jego dwie pociechy zaskarbiły sobie większe względy. Ośmioletnia Faustyna i czteroletni Maks to duet, jakich mało. Ich przezabawne rozmowy i rezolutne charaktery nieraz wywoływały uśmiech na mojej twarzy. Lektura książki dostarczyła mi wielu emocji. Bardzo szybko dałam porwać się tej opowieści. Polubiłam jej bohaterów – Kamila, jego rozbrajające dzieciaki oraz Olgę, urzekła mnie też przepiękna więź, jaka między nimi powstała. Czułam jednak, że nie bez powodu książka otrzymała taki tytuł, że to szczęście, które jej bohaterowie wspólnie zbudowali, w którymś momencie pęknie jak bańka mydlana. Z obawą przewracałam kolejne strony, zastanawiając się, z której strony nastąpi cios, który sponiewiera mnie emocjonalnie, ale nie domyśliłabym się takiego scenariusza. Rzadko kiedy mam ochotę krzyczeć i rzucać książką podczas czytania, a do tego niemal doprowadziła mnie autorka. Aż musiałam zerknąć do ostatnich kilku stron, by sprawdzić, czy mogę jej to wybaczyć, czy też muszę się na nią obrazić, że tak śmiało poczyna sobie z moim sercem. Nie zdradzę więcej, ale muszę przyznać, że „Zdążyć z miłością” okazało się prawdziwym emocjonalnym rollercoasterem. Nie wiem, jak autorce się to udaje, ale „Zdążyć z miłością” jest kolejną z jej powieści, zaraz po „Najlepszym powodzie, by żyć”, w której odnajduję cząstkę siebie. Olga jest w jakimś stopniu podobna do mnie samej, dzieli podobne do moich obawy, ma nieco podobne do moich doświadczenia. Przez to, że w pewnym stopniu mogę utożsamiać się z bohaterką, cała powieść mocniej do mnie trafiła, zrobiła większe wrażenie i w mojej ocen
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-03-2018 o godz 02:28 martad87 dodał recenzję:
Jakiś czas temu miałam okazję zapoznać się z dwoma powieściami Beaty Majewskiej – „Konkursem na żonę” oraz „Biletem do szczęścia” – opowiadającymi historię Łucji i Hugona, których połączył pewien niecodzienny konkurs. W życiu tych dwojga niemałego zamieszania narobiła była dziewczyna Hugona, Olga. To właśnie jej poświęcona jest kolejna z książek tej autorki, zatytułowana „Zdążyć z miłością”, którą udało mi się niedawno przeczytać. Olga ma trzydzieści lat, jest bogata, wykształcona, piękna i... nieszczęśliwa. Życie mocno jej dopiekło – jej związek rozpadł się, bo odważyła się wyznać swoje uczucia, a niedługo potem poważnie zachorowała i zmuszona była poddać się histerektomii. Te doświadczenia odcisnęły na niej swój ślad. Olga boi się, że już zawsze będzie sama, boi się też okazywać swoje uczucia, bo nie chce znowu być zranioną. Los stawia jednak na jej drodze niezwykłego mężczyznę. Kamil jest wdowcem i samotnie wychowuje dwójkę dzieci, ośmioletnią Faustynę i czteroletniego Maksa. Choć różni ich wiele, bardzo szybko między Olgą a Kamilem rodzi się uczucie, a i dzieciom udaje się nawiązać z Olgą nić sympatii. Wszystko zaczyna się wreszcie układać i niedługo potem para staje na ślubnym kobiercu. Ich wspólne szczęście nie trwa jednak długo... Nie spieszyło mi się, by sięgnąć po „Zdążyć z miłością”. Po wszystkim, co z żądzy zemsty Olga namieszała w życiu Łucji i Hugona, byłam do niej mocno uprzedzona. Powiedzieć, że jej nie lubiłam, byłoby sporym niedopowiedzeniem, uważałam też, że zasłużyła sobie na to, co złego ją spotkało. Nie wierzyłam w to, że cokolwiek może zmienić moją opinię o niej, nie wierzyłam też, że mogę kiedykolwiek ją polubić. Zwlekałam z sięgnięciem po książkę jej poświęconą, bo obawiałam się, że mogę się męczyć przy jej lekturze. Powiem jedno: nie mogłam się bardziej mylić. Nie spodziewałam się tego, ale ta powieść spodobała mi się o wiele bardziej, aniżeli historia opowiedziana w „Konkursie na żonę” i „Bilecie do szczęścia”. Nieco naiwna Łucja, która tak łatwo uwierzyła w gorące uczucie ledwo poznanego mężczyzny i pozbawiony skrupułów Hugo, któremu serce zrobiło niezłego psikusa, nie zrobili na mnie takiego wrażenia, jak opowieść o Oldze. W poprzednich dwóch powieściach Olga sprawiała wrażenie zimnej, wyrachowanej suki, która zrobi wszystko, by osiągnąć swój cel i którą wreszcie dopadła karma za jej wszystkie złe uczynki. „Zdążyć z miłością” pokazuje ją w zupełnie innym świetle i jest przykładem na to, że historia opowiedziana z perspektywy jednej strony to historia niepełna. W tej odsłonie mamy okazję zobaczyć całkiem inne oblicze Olgi, a nawet zrozumieć jej wcześniejsze postępowanie. Olga to kobieta, której serce zostało złamane w wyjątkowo paskudny sposób i która ma dość bycia zabawką w rękach mężczyzn. Z jednej strony boi się samotności, a z drugiej nie chce znowu cierpieć z powodu faceta. Choć nigdy nie planowała macierzyństwa, obawia się też, że fakt, iż nie może mieć dzieci, stawia ją na straconej pozycji. Olga zyskała tutaj ludzką twarz i prawdziwy charakter z jego zaletami i wadami i taką właśnie ją polubiłam. „Zdążyć z miłością” zachwyciło mnie nie tylko kreacją głównej bohaterki. Moje serce zdecydowanie skradli Kamil i jego dzieci. Ich życie naznaczone jest niejedną bolesną blizną, a mimo to razem dzielnie stawiają mu czoła. Kamil ujął mnie dobrocią serca, ogromnymi pokładami ciepła i zrozumienia oraz siłą charakteru, ale to jego dwie pociechy zaskarbiły sobie większe względy. Ośmioletnia Faustyna i czteroletni Maks to duet, jakich mało. Ich przezabawne rozmowy i rezolutne charaktery nieraz wywoływały uśmiech na mojej twarzy. Lektura książki dostarczyła mi wielu emocji. Bardzo szybko dałam porwać się tej opowieści. Polubiłam jej bohaterów – Kamila, jego rozbrajające dzieciaki oraz Olgę, urzekła mnie też przepiękna więź, jaka między nimi powstała. Czułam jednak, że nie bez powodu książka otrzymała taki tytuł, że to szczęście, które jej bohaterowie wspólnie zbudowali, w którymś momencie pęknie jak bańka mydlana. Z obawą przewracałam kolejne strony, zastanawiając się, z której strony nastąpi cios, który sponiewiera mnie emocjonalnie, ale nie domyśliłabym się takiego scenariusza. Rzadko kiedy mam ochotę krzyczeć i rzucać książką podczas czytania, a do tego niemal doprowadziła mnie autorka. Aż musiałam zerknąć do ostatnich kilku stron, by sprawdzić, czy mogę jej to wybaczyć, czy też muszę się na nią obrazić, że tak śmiało poczyna sobie z moim sercem. Nie zdradzę więcej, ale muszę przyznać, że „Zdążyć z miłością” okazało się prawdziwym emocjonalnym rollercoasterem. Nie wiem, jak autorce się to udaje, ale „Zdążyć z miłością” jest kolejną z jej powieści, zaraz po „Najlepszym powodzie, by żyć”, w której odnajduję cząstkę siebie. Olga jest w jakimś stopniu podobna do mnie samej, dzieli podobne do moich obawy, ma nieco podobne do moich doświadczenia. Przez to, że w pewnym stopniu mogę utożsamiać się z bohaterką, cała powieść mocniej do mnie trafiła, zrobiła większe wrażenie i w mojej ocen
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-02-2018 o godz 22:38 Andrzej Pawlikowski dodał recenzję:
... czego nie można cofnąć to czas ... myśmy zdążyli ...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-12-2017 o godz 09:51 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
"Czy można zwlekać z miłością?" Trzydziestoletnia Olga to kobieta bardzo atrakcyjna, wykształcona i majętna, która niestety zmaga się z wieloma życiowymi problemami. Kobieta choruje, a jej życie miłosne to pasmo niepowodzeń. Wszystko się zmienia, kiedy poznaje Kamila, samotnego ojca Maksa i Faustyny. Pomiędzy nimi rodzi się miłość, po krótkim czasie para pobiera się, ale niestety ich szczęście nie trwa zbyt długo. Czy uda się im przezwyciężyć wszystkie przeciwności losu? Chyba wiecie, że Beata Majewska (Augusta Docher) to jedna z moich ulubionych autorek, która niejednokrotnie potrafiła mnie zaskoczyć i tak samo było tym razem. Bardzo byłam ciekawa tej historii, gdyż pokochałam Hugona i Łucję, a niestety Olga była bohaterką, która nieźle namieszała w ich życiu. Jednak autorka postanowiła i jej dać szansę i dlatego powstała ta powieść. Bałam się, że ja nie dam Oldze szansy i nie uda mi się jej polubić, jednak na szczęście nie było to takie trudne, bo Olga mimo swoich wad okazała się naprawdę sympatyczną osobą. Beata w tej książce skupiła się na kilku trudnych tematach, między innymi na chorobie nowotworowej, której poświęciła naprawdę sporo miejsca w książce i nie opisała jej tylko po łebkach, ale również na wierze, temacie dość kontrowersyjnym i na czasie. Wszystko zostało naprawdę idealnie dopracowane i dopieszczone, ale spod pióra Beaty mogła wyjść tylko tak perfekcyjna książka. Na samym początku akcja toczyła nieśpiesznie, ale im dalej brnęłam w tę historię, tym coraz więcej się działo, pojawiało się coraz więcej emocji, zaskoczeń i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Książka bawi, ale także niesamowicie wzrusza, a ja czułam się jak niemy obserwator tej słodko - gorzkiej opowieści. Beata kolejny raz mnie nie zawiodła i wiem, że jej książki mogę brać w ciemno. To autorka, która w każdy możliwy sposób stara się zadowolić czytelnika, a ja mogę tylko i wyłącznie polecić Wam jej twórczość. W każdej jej powieści się zatracicie i przepadniecie w wirze emocji. Historia Olgi i Kamila jest kolejnym dowodem na to, że warto czytać polskich autorów, bo są wśród nich takie perły jak Beata, których historie pochłaniają bez reszty i sieją w sercach zamęt. "Zdążyć z miłością" to powieść, którą z czystym sumieniem Wam polecam. Autorka uświadomiła mi, że każdy ma prawo do szczęścia i do miłości, bo przecież po każdej burzy wychodzi słońce... Gorąco polecam! Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Książnica.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-10-2017 o godz 20:47 Nemezis dodał recenzję:
W trzecim tomie cyklu Konkurs na żonę Beaty Majewskiej Łucja i Hugo zostają odsunięci na dalszy plan. Akcja tym razem skupia się na Oldze - byłej dziewczynie Hajdukiewicza, pełniącej do tej pory rolę "czarnego charakteru". Czy i ona zdąży kogoś pokochać i odnaleźć szczęście? Czy ktoś, kto wyrządził tyle zła, w ogóle zasługuje na miłość? Atrakcyjna, majętna właścicielka luksusowej willi i sieci laboratoriów Olga Becker na brak zainteresowania mężczyzn nie może narzekać. Ona jednak wciąż przeżywa odrzucenie przez tego jednego... Swojej pierwszej i - jak dotąd - jedynej miłości. Problemy zdrowotne, poważna operacja i chemioterapia zmusiły ją do zmian. Czuje się coraz bardziej obco w towarzystwie dotychczasowej paczki znajomych, a trudna relacja z matką dodatkowo pogłębia jej samotność. Któregoś dnia na korytarzu w laboratorium spotyka kilkuletnią Faustynę i jej ojca, Kamila. Ta znajomość odmieni jej życie o 180 stopni, ale czy to oznacza początek sielanki? Zdecydowanie nie! Skoro Olga zaprezentowała się nam już od najgorszej strony, teraz nadszedł czas, by... poznać ją bliżej. Jeśli sądzicie, że nie warto, bo przecież sprawiała wrażenie takiej zimnej, wrednej, wyrachowanej i mściwej - cóż... okazuje się, że to postać o wiele bardziej skomplikowana. Chociaż z jednej strony można powiedzieć, że ma wszystko, z drugiej - nie ma w zasadzie nic. Uparcie twierdzi, że nie potrzebuje męża ani dzieci, ale to chyba siebie próbuje przekonać najbardziej. Zraniona i odrzucona, dotkliwie doświadczona przez los, wyrządziła wiele zła. Mimo że inni zdołali jej wybaczyć, wciąż nie potrafi przebaczyć sama sobie. To bohaterka pełna niespodzianek i sprzeczności. Sama już nie wiem, czy tak bardzo się zmienia, czy może po prostu okazuje się być zupełnie inna niż sądziłam. Sięgając po "Zdążyć z miłością", obawiałam się, że ta część cyklu wypadnie najsłabiej. Niezupełnie przemawiał do mnie pomysł zakończenia trylogii opowieścią o Oldze, która zrobiła na mnie wyjątkowo złe wrażenie. Beata Majewska uczyniła z niej jednak postać tak złożoną, zaskakującą i pełną głęboko skrytego ciepła, że nie miałam żadnych szans - musiałam ją pokochać. Bardzo szybko dałam się porwać tej historii - tak pięknej, a zarazem tak smutnej... Nie siadajcie do lektury bez pudełka chusteczek - będziecie śmiać się, wzruszać i płakać. Przeczytacie o miłości, o trudach rodzicielstwa, o poważnej chorobie, o śmierci i tęsknocie za tymi, których już nie ma. O zaufaniu, wyjątkowych przyjaźniach i o tym, że najtrudniej jest wybaczyć samemu sobie. Warto sięgnąć po tę powieść, nawet jeśli nie czytaliście "Konkursu na żonę" ani "Biletu do szczęścia". Dla mnie to zdecydowanie najlepsza część serii! Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Książnica! ogrodksiazek.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Majewska Beata

Zdążyć z miłością Majewska Beata
ebook
0/5
(0/5) 0 recenzji
23,79 zł
27,99 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Moje sekretne życie Dali Salvador
4.9/5
28,49 zł
32,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Dziennik geniusza Dali Salvador
5/5
26,49 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dwie królowe Gregory Philippa
5/5
35,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nobliwy proceder Gregory Philippa
4.4/5
35,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ujawniona. Dom nocy. Tom 11 Cast P.C.
4.3/5
26,49 zł
29,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Bilet do szczęścia Majewska Beata
4.5/5
26,49 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Moja twoja wina Majewska Beata
4.6/5
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Baśnik Majewska Beata
4.9/5
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Konkurs na żonę Majewska Beata
4.4/5
26,49 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zapisane w chmurze Majewska Beata
4.4/5
26,49 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Kod przeznaczenia Trubowicz Magdalena
4.5/5
20,49 zł
23,00 zł
strona produktu - rekomendacje Numer telefonu Kucharska Anna
4.1/5
13,99 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje zjeŻona Kapczyńska Anna
4.5/5
16,49 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje 48 tygodni Kordel Magdalena
3.9/5
29,49 zł
32,90 zł
strona produktu - rekomendacje Srebrna zatoka Moyes Jojo
4.4/5
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Stulecie Winnych Grabowska Ałbena
4.3/5
53,99 zł
69,90 zł
strona produktu - rekomendacje After. Tom 3. Ocal mnie Todd Anna
4.6/5
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Sekret Heleny Riley Lucinda
4.6/5
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Córka zegarmistrza Morton Kate
4.6/5
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Arabski raj Valko Tanya
4.6/5
27,99 zł
39,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.