Zbrodnia na blokowisku (okładka  miękka, 02.2020)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com : 22,34 zł

22,34 zł 34,90 zł *
* Porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Skompromitowany dziennikarz Piotr Kasztelan, który zasłynął (nieumyślnym!) przejechaniem gwiazdy muzyki pop Florelii, wraca do korzeni i podejmuje pracę w lokalnej gazecie – „Bielańczyku". Czas upływa mu na tropieniu dzielnicowych sensacji, aż pewnego dnia na jego drodze staje właściciel wydawnictwa Złota Rybka. Ze znanych tylko sobie powodów Kasztelan morduje Dagmara Homoncika, spychając go z mostku nad Potokiem Bielańskim. Kiedy wydawca kona w potwornych męczarniach, mieszkańcy okolicznych bloków siedzą przed telewizorami, bo mecz z Somalią (ostatecznie przegrany 0:11) rozgrywa właśnie uwielbiana przez wszystkich reprezentacja Polski w piłce nożnej. Brak świadków, brak motywu, brak dowodów przestępstwa. Wydaje się, że tym razem potworna zbrodnia ujdzie Piotrowi na sucho, gdy pod drzwi redakcji zostaje podrzucony anonimowy list. Na kartce papieru ktoś nabazgrał tylko trzy słowa. 
Trzy słowa i przecinek: „Wiem, co zrobiłeś”.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1237721148
Tytuł: Zbrodnia na blokowisku
Autor: Rumin Aleksandra
Wydawnictwo: Wydawnictwo Initium
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-02-20
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 194 x 32 x 129
Indeks: 34359242
średnia 4,5
5
23
4
6
3
3
2
2
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
12 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
25-10-2022 o godz 10:07 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Książka z gatunku czarnej komedii ze zbrodnią w tle. Bardzo lubię tą autorkę, ale tym razem książka nie zachwyca. Nadaje się na długie jesiennie wieczory. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
18-03-2020 o godz 15:36 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Coś dla miłośników "pure nonsens"-u, w każdym razie poprzednie były zdecydowanie lepsze. W pewnym momencie odnoszę wrażenie, że autorka sama lekko zdezorientowana
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-05-2021 o godz 10:08 przez: mada777 | Zweryfikowany zakup
Fajna 👻
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-05-2022 o godz 15:27 przez: kaaiab | Zweryfikowany zakup
Mega
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-03-2020 o godz 10:04 przez: alexx
„I niech to będzie nauczka dla wszystkich państwa [...], że z katarem się na SOR nie przyjeżdża!”, czyli wybuchowa komedia kryminalna z inteligentnym poczuciem humoru. Aleksandra Rumin powraca po raz trzeci z satyryczną i przezabawną powieścią. W tamtym roku czytałam Zbrodnię i Karaś oraz Zbrodnię po irlandzku. Obie książki mnie oczarowały i nie mogłam sobie odpuścić najnowszej powieści autorki. Skompromitowany dziennikarz Piotr Kasztelan, który zasłynął (nieumyślnym!) przejechaniem gwiazdy muzyki pop Florelii, wraca do korzeni i podejmuje pracę w lokalnej gazecie – „Bielańczyku"". Czas upływa mu na tropieniu dzielnicowych sensacji, aż pewnego dnia na jego drodze staje właściciel wydawnictwa Złota Rybka. Ze znanych tylko sobie powodów Kasztelan morduje Dagmara Homoncika, spychając go z mostku nad Potokiem Bielańskim. Kiedy wydawca kona w potwornych męczarniach, mieszkańcy okolicznych bloków siedzą przed telewizorami, bo mecz z Somalią (ostatecznie przegrany 0:11) rozgrywa właśnie uwielbiana przez wszystkich reprezentacja Polski w piłce nożnej. Brak świadków, brak motywu, brak dowodów przestępstwa. Wydaje się, że tym razem potworna zbrodnia ujdzie Piotrowi na sucho, gdy pod drzwi redakcji zostaje podrzucony anonimowy list. Na kartce papieru ktoś nabazgrał tylko trzy słowa. Trzy słowa i przecinek: „Wiem, co zrobiłeś”. Lubię Rumin za jej dystans i poczucie humoru. Autorka ma lekkie pióro, dzięki czemu książkę czyta się z przyjemnością i błyskawicznie. Cechą charakterystyczną historii jest przerysowanie bohaterów oraz ich zachowań. Jednocześnie jednak jest zachowana równowaga i całość prezentuje się wyśmienicie. Pisarka potrafi przekazać prostą historię w sposób inteligenty i dowcipny. Sporo sarkazmu i groteski. Zbrodnia na blokowisku to satyra, ukazująca polaków w codziennych sytuacjach. Znajdziecie tutaj kilka wzmianek o służbie zdrowia (Szpital Bielański) – same perełki. Aleksandra Rumin stworzyła komedię kryminalną, przy której na pewno nie raz się zaśmiejecie. Zbrodnia na blokowisku to idealna książka na poprawę humoru. Sama historia jest na tyle ciekawa, że nie sposób się oderwać. Mnogość absurdalnych wątków może znużyć, ale nie bierz tej książki na poważnie i daj porwać się humorowi Rumin. Żartować może każdy, ale jednak trzeba być na tyle inteligentnym, aby też żart się udał. Autorce to zawsze wychodzi rewelacyjnie. Styl autorki bardzo mi się podoba – przypomina trochę ten Martyny Raduchowskiej i Marty Kisiel, więc jeśli czytaliście książki tych autorek i wam się podobały to na pewno i Rumin przypadnie wam do gustu. Jeśli jeszcze nie czytaliście poprzednich książek, to jak najszybciej musicie to narobić. Nie trzeba ich czytać po kolei, gdyż każda z nich jest oddzielną historią. Mam nadzieję, że nie jest to ostatnia komedia kryminalna Aleksandry Rumin, ponieważ jestem oczarowana tymi książkami i chcę więcej! Mogę wam ją z czystym sumieniem polecić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
19-03-2020 o godz 17:10 przez: Spursmaniak
„Zbrodnia na blokowisku” to już moje trzecie spotkanie z książkami Aleksandry Rumin. Tym razem autorka wzięła pod lupę osiedlową społeczność jaką można spotkać w większości polskich miast. Osią historii jest dziennikarz Piotr Kasztelan, któremu nie do końca wyszła kariera dziennikarska i obecnie pracuje w osiedlowej gazecie. W czasie gdy wszyscy Polacy oglądają mecz reprezentacji z Somalią (ostatecznie przegrany 11-0), dziennikarz z niewiadomych powodów morduje właściciela wydawnictwa Złota Rybka. Wkrótce pod drzwi redakcji zostaje podrzucony anonimowy list. Na kartce papieru ktoś nabazgrał tylko trzy słowa. Trzy słowa i przecinek: „Wiem, co zrobiłeś”. 🐗 Początek książki zapowiadał bardzo ciekawą zagadkę kryminalną jak i zwiastował duża dozę miejscami absurdalnego humoru. Z biegiem historii akcja nieco zwolniła, pojawiło się sporo wątków oraz osób zaangażowanych w historię przeplataną dużą ilością ironii i czarnego humoru. Oczywiście autorka świetnie uwypukla wszystkie przywary naszego społeczeństwa poprzez swoich bohaterów. Celnie ukazuje różne zachowania (niekoniecznie te dobre) Polaków w codziennych sytuacjach. Sporo tutaj mamy różnych zabawnych wrzutek, dotyczących sportu, służby zdrowia, choć mnie najbardziej rozbawiła nazwa baru Salmonella która to robiła furorę wśród klientów. Jednak chyba trochę tego było za dużo, przez co ucierpiała na tym sama historia. 🐗 Mimo wszystko, książka ta jest świetną odskocznią od codzienności i innych książek, które są bardziej wymagające nasze zaangażowanie. Po raz kolejny Aleksandra Rumin pokazuje, że komedia kryminalna może nie tylko bawić, ale i celnie pokazywać pewne zjawiska. Fani komedii kryminalnych nie powinni być zawiedzeni. Dostajemy tutaj wszystko co powinno się znaleźć w tego typu książce, a wszystko czyta się to z dużą przyjemnością.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-03-2020 o godz 15:17 przez: Dorota Grabowska
Zarezerwujcie sobie kilka godzin dla „Zbrodni na blokowisku”, bo się od niej nie oderwiecie. Ogromnym zaskoczeniem było to, że motyw popełnienia zbrodni związany jest z książkami! Żebyście wiedzieli, do czego zdolni są czytelnicy i początkujący pisarze z wybujałą ambicją! Jeśli nie wiecie – to sięgnijcie koniecznie po książkę, a jeśli coś może Wam się już w tej sprawie obiło o uszy, to zapewnicie sobie rozrywkę na kilka godzin i wszyscy będą zadowoleni. W przeciwieństwie do dwóch poprzednich książek tutaj mordercę poznajemy, nie musimy zgadywać, kto zabił właściciela wydawnictwa. Za to musimy odkryć, dlaczego Piotr popełnił morderstwo, czym podpadł mu Dagmar Homoncik? Tajemnicą będzie także i to, czy uda się udowodnić, że to właśnie Piotr zabił i kto zostawia pod drzwiami redakcji liściki, bo ktoś jednak wie, co się stało na mostku. I to będzie dla czytelnika równie ekscytujące, co odkrywanie tożsamości mordercy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-05-2020 o godz 16:06 przez: Anna Urban
"Panie Bzibziak, niech pan nie wybrzydza. Przyjechał do nas chirurg z Berlina, specjalista klasy światowej i uparł się, żeby coś zoperować. Co mogliśmy zrobić? Taka śledziona i tak do niczego by się panu nie przydała, a gość z zagranicy wyjechał zadowolony. Powinien być pan dumny ze swojej obywatelskiej postawy, panie Bzibziak. Przy wypisie dostanie pan dyplom i drobny upominek z logo szpitala. I niech to będzie nauczka dla wszystkich państwa - zwrócił się do kilkunastu pacjentów stłoczonych na korytarzu - że z katarem się na SOR nie przyjeżdża!" Zapraszam na moją opinię https://mojezycieitpblog.blogspot.com/2020/05/zbrodnia-na-blokowisku.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-03-2020 o godz 20:45 przez: Erna Eltzner
„Zbrodnia na blokowisku” to bardzo przyjemna propozycja na wolne popołudnie. Czyta się naprawdę szybko, a czasu spędzony nad lekturą zdecydowanie nie zostanie uznany za zmarnowany. Aleksandra Rumin posiada lekkie pióro i wyraźnie czuć, że pisanie sprawia jej dużą radość. Wypatruję kolejnych publikacji sygnowanych tym nazwiskiem, świetna odskocznia od „cięższych” fabuł, gdy chcemy odpocząć, odprężyć się, a przy okazji troszkę pogłówkować. Trzymam kciuki za dalszy rozwój, mając nadzieję, iż twórczość autorki trafi do większej rzeszy ludzi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-03-2020 o godz 13:40 przez: Anonim
Zabawa była przednia. Aleksandra Rumin jak zwykle wytknęła ludzkie przywary, zadrwiła z typowych zachowań i wykpiła to w sposób boleśnie radosny. To był taki trochę śmiech przez łzy, ponieważ każdy czytelnik jest w stanie wskazać w bohaterach kogoś, kogo zna i podobnie się zachowuje. Czasem może też zweryfikować swoje życie i spojrzeć na nie z przymrużeniem oka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-03-2020 o godz 13:08 przez: szelizanka
Przerysowanie rzeczywistość i społeczeństwo do granic możliwości oraz absurd sytuacyjny - tak najlepiej można określić powieść A. Rumin. Żonglując żartem sytuacyjnym i słownym stworzyła na wskroś absurdalną, ale jakże rzeczywistą fabułę. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-04-2020 o godz 15:56 przez: Anonim
Genialna, pełna absurdu komedia kryminalna. Gorąco polecam nie tylko fanom gatunku! :D
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Cela
4.2/5
18,74 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego