Zasypani zakochani (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 30,10 zł

30,10 zł 42,90 zł (-29%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

W związku z dużą liczbą zamówień, nie gwarantujemy dostawy produktów z oferty Empik przed Mikołajkami. Przepraszamy.
Zamówienia od innych firm, sprzedających na Empik.com, są realizowane na bieżąco. Pamiętaj, że zakupy od ręki zrobisz w salonach Empik!

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Takiej śnieżycy w Szczawnie-Zdroju nie widziano już dawno. Tak niedobranej pary jak Anastazja i Hubert także nie. Ale święta to przecież czas cudów.

Dilerka Emocji powraca z kolejną wciągającą historią, która aż skrzy się od humoru. Agnieszka Lingas-Łoniewska bawi, wzrusza i wciąga czytelniczki w urokliwą historię miłosną.

Kłopoty, z których na pierwszy rzut oka nie sposób się wykaraskać, to dla Anastazji po prostu codzienność. Nie sprawdziła się jako policjantka, więc propozycja babci, właścicielki małego pensjonatu na odludziu, spadła jej jak z nieba. Szkoda tylko, że seniorka zadurzyła się w jakimś Włochu i zostawiła wnuczkę samą na gospodarstwie. Anastazja uwija się jak może, by pensjonat funkcjonował. Tymczasem do zdroju przyjeżdża niejaki Hubert Zapałka, stały klient o ujmującej powierzchowności... i niebotycznych wymaganiach. Między roztrzepaną, porywczą Anastazją a zarozumiałym, trudnym w obyciu facetem mocno zaiskrzy.

Kobieta zaczytuje się kryminałami, więc kiedy śnieżyca odetnie pensjonat od świata, po głowie zaczną jej chodzić różne pomysły. Kim tak naprawdę jest Hubert Zapałka? Jaką skrywa tajemnicę? Czy w tym wszystkim znajdzie się miejsce na miłość?

Jeśli lubisz komedie pomyłek, nagłe zwroty akcji i humor sytuacyjny, ta książka jest dla ciebie. Daj się porwać leczącej serce magii świąt!

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Zasypani zakochani
Autor: Lingas-Łoniewska Agnieszka
Wydawnictwo: Słowne (dawniej Burda Media Polska)
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 300
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-10-13
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 197 x 18 x 138
Indeks: 39488251
średnia 4,8
5
135
4
25
3
4
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
45 recenzji
5/5
13-10-2021 o godz 09:13 przez: Anonim
@fascynacja.ksiazkami 🌟Świetna komedia romantyczna z duża dawką humoru,ciętych ripost i nieprzewidywalnych zwariowanych sytuacji 🔥 Czytanie sprawiło mi niezwykłą przyjemność i „przeniosło” w okres świąteczny z wielka ilością śniegu❄️ Pojawienie się przyjaciół Anastazji-Lilki i Michala(z książki „W szpilkach od Manolo) oraz Jagody i Hugo(z „Randka z Hugo Bosym) dodało pikanterii i dużej dawki uśmiechu. Miło spędzony czas ze świetna książka 🌟📚
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
14-10-2021 o godz 23:10 przez: saskia
Jeżeli coś ma pójść źle to na pewno tak będzie, do tego jeszcze prawo serii. Jakby komuś było mało to i pewnie niejaki pan Murphy dołożyłby swoje trzy grosze. No i oczywiście pogoda, ona też umie pokrzyżować wszelkie plany lub wprost przeciwnie być początkiem pięknej katastrofy. Przy takim nagromadzeniu różnorodnego dobrodziejstwa inwentarza efektem może być tylko i wyłącznie Klops! Po prostu klęska urodzaju vel taki mamy klimat. Takie scenariuszu Anastazja Klops nie spodziewała się. Powiew bestii ze wschodu odciął ją od świata w pensjonacie z wymagającym gościem. Na tym nie koniec, bo tak naprawdę to początek całkiem interesującego czasu. Mnóstwo śniegu i Hubert Zapałka, grający wciąż na nerwach gospodyni, nie wróżą niczego dobrego, zwłaszcza, że ich pierwsze spotkanie do zbytnio udanych nie należało, chociaż gdyby na to spojrzeć z ciut innej perspektywy … No cóż okoliczności wymuszają pewne kompromisy, odcięcie od świata narzuca pewne priorytety, nawet tak niedobranej parze jak tych dwoje. Anastazja bez wysiłku mogłaby napisać poradnik jak wpadać co i rusz w kłopoty, natomiast Hubert jak pomagać damie w potrzebie, nawet jeśli ona odwdzięcza się dość nietypowo. Ta dwójka nieźle daje sobie w kość, lecz również poznaje bliżej, a z tej perspektywy niektóre sprawy zaczynają wyglądać zupełnie inaczej. Klops i Zapałka może i są swoim zupełnym przeciwieństwem, ale one lubią się przyciągać. Co wyniknie ze znajomości powstałej tak niecodziennych okolicznościach? Co najmniej finał jakiego nikt nie miał planach, bo w końcu nazwisko zobowiązuje! Komedia romantyczna to wcale nie taki łatwy gatunek, gdyż połączyć humor w ilościach raczej hurtowych oraz uczucia, również nie ustępujące im liczbowo, w całość poruszającą serce oraz wyzwalającą szczery śmiech. Agnieszka Lingas-Łoniewska jako bestsellerowa pisarka wie jak zabrać się do takiej książki, udowodniła to zresztą już niejednokrotnie i w przypadku „Zasypanych zakochanych” potwierdziła swój talent. Na co się więc przygotować podczas lektury? Wpierw logistyka czyli duży kubek dobrej herbaty, bądź kawy, chociaż kieliszek wina też będzie odpowiedni, do tego wygodne siedzisko i kocyk. Jeżeli już to mamy możemy zabierać się za czytanie i tu małe ostrzeżenie – nie liczcie na to, iż oderwiecie się od książki. Pisarka wie jak sprawić by bohaterowie bardzo szybko stali się bardzo dobrymi znajomymi czytelników i znikła granica pomiędzy nami. Nie inaczej jest w przypadku najnowszego tytułu, gdzie od samego początku wiemy, że czeka nas intrygujące spotkanie, w czasie którego nie zabraknie niczego by zapamiętać je na długo. Dlaczego? Po pierwsze pierwszoplanowe postacie, mające w sobie wszystkie cechy jakie sprawiają, że na czyjś widok uśmiechamy się, kibicujemy mu i czujemy się w jego towarzystwie tak jakbyśmy go znali od zawsze. Po drugie splot okoliczności, tych spod znaku komiczności, emocji oraz niespodziewanych zwrotów akcji. Co po trzecie? Sam pomysł na tę historię, dopracowany w szczegółach i oddany z niebywałą płynnością, bez jakichkolwiek zgrzytów, w taki sposób, że bohaterowie wychodzą ze stron książki lub raczej my zostajemy do niej wchłonięci. Jeszcze co najmniej kilka rzeczy można by wymienić, lecz to już każdy czytający musi odkryć sam. „Zakochani zasypani” ma niepowtarzalny lekki klimat, a zarazem również ciepły, skrzący się od pełnych humoru dialogów oraz komediowych scen, nie zabrakło także tajemnic oraz gorącego uczucia, mającego za tło piękne krajobrazy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-10-2021 o godz 11:59 przez: Złotowłosa i Książki
Anastazja Klops po porzucenia pracy w policji, po pewnych wydarzeniach, potrzebuje na już zmiany otoczenia. Z pomocą przychodzi jej babcia Netka, która proponuje wnuczce tymczasową opiekę nad jej pensjonatem Zdrój pod Lasem, ponieważ sama wyrusza za pewnym Włochem słuchając swego serca. Na odludziu, w otoczeniu drzew, idealne miejsce na reset od rzeczywistości. Jest tylko mały problem: Anastazja jako gospodyni to nie dobre rozwiązanie. A jakby tego było mało, do pensjonatu, jak co roku, przyjeżdża tajemniczy Hubert Zapałka. Niby nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że pogoda z minuty na minutę się pogarsza a oni we dwoje zostają odcięci od świata. Ten niezwykle przystojny mężczyzna jest bardzo wymagający i złośliwy. Kto się czubi ten się lubi? Jaki sekret skrywa Hubert? Czy Anastazja i Hubert odcięci od świata dojdą do porozumienia? Jedno jest pewne- to będzie niezły klops! Oj, jak ja zawsze z niecierpliwością wypatruję kolejnych powieści autorki. Zawsze pełne emocji. Na zimową lekturę czekałam z wypiekami na twarzy. Nie mogłam się doczekać, aż ją dopadnę. Opis dość mocno mnie zaintrygował tajemniczym bohaterem oraz zapowiedzią humoru. Choć nie powiem, jak przeczytałam prolog to aż się wygodniej umościłam w fotelu. Po nim chciałam więcej. Już na pierwszy plan wysuwa się chaotyczna, roztrzepana i nerwowa główna bohaterka. Anastazja Klops działa emocjonalnie. To dobra kobieta, tylko dość żywiołowa, co dla Huberta Zapałki jest istną katorgą. Wszak on to jej całkowite przeciwieństwo. Spokojny, poukładany, pewny siebie. Perfekcjonista, podczas gdy ona działa pod wpływem chwili. Ale się dobrali. Genialnie to wyszło. Dama w opałach i gburowaty przystojniak. Wiedziałam, że z tego to wyjdzie niezły ambaras. To co zaserwowała autorka było istnym rollercoasterem. Poczynaniami bohaterów co rusz wyzwalały salwy śmiechu. Aż mnie bolał brzuch. Ubaw po pachy. Co rusz mówiłam: "O ja cię!", "A niech to!", "Ale czad!", "Odjazd!", "A to dobre!". Historia gaf i pomyłek dowolnie nie pozwalała na zachowaniem powagi. To niewykonalne. Nie w przypadku tej dwójki bohaterów. Co rusz na me usta wypływał uśmiech. Choć nie mówię, były chwile smutniejsze, z odpowiednią powagą sytuacyjną, nawet wzruszeniem i łzami kręcącymi się w moich oczach. Autorka zapewniła mi także odpowiednio wysoką temperaturę. I nie koniecznie chodzi mi tu o żar z kominka. Raczej o sceny uniesień, widoczniej chemii pomiędzy Anastazją i Hubertem oraz niewidocznym gołym okiem przyciąganiu. Ależ to było smakowite. Do samego końca z uwagą śledziłam tekst. Nie sposób było mi się oderwać od tej jakże pasjonującej lektury. Książki, którą przeczytałam na raz. Za jednym podejściem. Porwała mnie całkowicie i dostarczyła ogromu emocji. Bardzo fajnie, że znalazło się tu miejsce dla dwóch par poznanych mi w innych książkach pani Agnieszki. Cudownie było móc ponownie zobaczyć Jagodę i Hugo oraz Lilkę i Michała. Mowa oczywiście o "Randa z Hugo" oraz "W szpilkach od Manolo". "Zasypani, zakochani" okazała się być lekturą zabawną i humorystyczną. Niezwykle emocjonalną, poruszającą i pokrzepiającą. Jednak ten biały puch posiada w sobie tę magię i tą wyjątkowość. Ja przeczytałam książkę z czystą przyjemnością. Delektowałam się nią. Porwała mnie. Trafiła bezbłędnie w mój czytelniczy gust. Co to była za historia. Z czystym sumieniem mogę ją Wam polecić. Warto ją przeczytać. Dla romantycznych dusz i nie tylko. Współpraca: Wydawnictwo Słowne
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-10-2021 o godz 21:01 przez: bookaholic.in.me
Właśnie w ten sposób wyobrażam sobie idealną, świąteczną komedię romantyczną. Mamy szczyptę dobrego humoru, doprawionego złośliwościami i komicznymi wypadkami. Mamy bajeczną scenerię. I mamy dwoje ludzi, którzy nie są w stanie oprzeć się temu, co im się przytrafia, a umówmy się- to prawdziwy piorun! ;-) Autorka utkała nam cudowną opowieść, która zabiera nas do wyimaginowanego świata i wciąga w wir wydarzeń do tego stopnia, że odkładamy książkę dopiero gdy dobrniemy do końca. Jest słodko, jest zabawnie, jest romantycznie, jest uroczo, czyli tak jak ma być w tego typu lekturze! I jak zwykle z resztą, Pani Agnieszka kupuje mnie też lokalizacją, promując dolnośląskie okolice ;-) Anastazja to zdecydowanie kobieta po przejściach. Wmanewrowana w prowadzenie pensjonatu przez los i zakochaną Babcię. Czy się do tego nadaje? Cóż, chyba nie do końca, ale stara się jak może. Odrobinę niezdarna, troszkę taki chodzący kłopot (albo klops!), zawsze w środku wydarzeń. Co w sercu, to na języku, choć czasem zanim zrobi lub powie to impulsy nie dotrą jeszcze do mózgu i nie ma czasu na analizę. Jednak pomimo swoich uroczych wad ma serce na dłoni, jest oddaną wnuczką, przyjaciółką i po prostu dobrym człowiekiem. A, i jeszcze jest największą fanką kryminałów, co przy okazji sprawia, że niemal wszędzie widzi psychopatycznych morderców. Hubert to mężczyzna z przeszłością! ;-) Skryty, tajemniczy, wycofany i delikatnie mówiąc -niezbyt towarzyski. Ceni sobie rutynę, porządek, ład- zarówno wokół siebie jak i w życiu. Czy dałoby się znaleźć większe przeciwieństwo Anastazji? Raczej nie ;-) Co ciekawe, momentami, Hubert zachowuje się trochę dziwnie, nawet jak na takiego odludka jak on. Ma swoje sekrety i wiele dźwiga na barkach i choć jego aparycja jest pociągająca to jego zachowanie wręcz przeciwnie. Więc czego można się spodziewać po tej dwójce gdy zima odetnie ich od świata? Pani Agnieszka miała świetny pomysł na fabułę ale i wykonanie jest genialne. Miłośnicy poprzednich powieści Autorki też powinni być usatysfakcjonowani! Zawsze doceniam dopieszczenie książki, a tutaj zdecydowanie to dostaniemy. Do każdego rozdziału przypisana jest piosenka i tworzy to fantastyczną ścieżkę dźwiękową powieści. Do tego na końcu dostajemy niespodziankę, ale jaką- nie zdradzę, natomiast z pewnością z niej skorzystam ;-) Jeśli szukacie książki w takim świąteczno-zimowym klimacie to jest propozycja w sam raz. Swoją drogą, cała historia, idealnie nadawałaby się na film, z chęcią obejrzałabym ją na ekranie :-) A jeśli ktoś z Was nie czuje atmosfery świąt i zachowuje się jak typowy Grinch to ta lektura z pewnością zmieni jego nastawienie <3
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-11-2021 o godz 16:11 przez: Anna K.
Miłość może spotkać nas wszędzie. Trafić nas jak grom z jasnego nieba, czy też zaskoczyć niczym niespodziewana śnieżyca w górach. Bo miłość taka właśnie jest – nagła, impulsywna, nieprzewidywalna, ale jedyna i nie ma nic cenniejszego poza nią. Anastazja Klops może uważać, że w życiu prześladuje ją pech. Rzuca pracę w policji i postanawia odmienić swoje życie. Uważa, że pensjonat babci, znajdujący się w górach będzie idealnym miejscem, aby zaznać trochę ciszy i spokoju oraz poukładać niespokojnie dryfujące myśli. Niestety Ana w pensjonacie zostaje sama, gdyż babcia oddała się zagranicznemu romansowi i zwiedza świat. Młoda kobieta nie radzi sobie najlepiej z jego prowadzeniem, a na domiar złego, jeden ze stałych klientów, zdecydowanie czerpie ogromną przyjemność z grania jej na nerwach. Zbliżają się święta, gdy pewnego dnia Huberta i Anastazję zaskakuje brak prądu i szalejąca na zewnątrz śnieżyca. Muszą poradzić sobie sami zupełnie odcięci od świata. Czy pozwoli im to lepiej się poznać i zbliżyć do siebie, czy wręcz przeciwnie tylko spotęguję wzajemną niechęć? Niezmiennie zachwycam się pozycjami Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Są oczywiście takie, które podobają mi się ogromnie i takie, które podobają się zdecydowanie mniej, ale „Zasypani zakochani” to była kolejna świetna pozycja. Sam pomysł na historię może wydawać się przewidywalny i niezbyt oryginalny, ale samo wykonanie, poprowadzenie całej fabuły, oddanie charakteru bohaterów i wrażenie szczegółowego dopracowania – mnie absolutnie kupiło. Książka zdecydowanie wprowadziła mnie w świąteczny klimat. Oddała urok gór w zimowej szacie, a także zwróciła uwagę na najważniejsze elementy świątecznej atmosfery i świątecznych spotkań. Oczywiście nie była tylko o świętach, ponieważ dominował tutaj wątek romantyczny i sporo kręciło się wokół niego. Samo zakończenie wielkim zaskoczeniem nie było, mimo że autorka starała się w końcówce troszkę nas zaskoczyć i namieszać, żeby wszystko nie układało się w całość i nie było, aż tak oczywiste. Na moje szczególne uznanie zasługuje humor, który umiejętnie wprowadzony w całą historię, powodował nagłe wybuchy śmiechu. Jednym słowem mogę śmiało stwierdzić, że była to naprawdę lekka, przyjemna i absolutnie świąteczna pozycja, która bardzo przypadła mi do gustu, dlatego i Was zachęcam do sięgnięcia po nią. Współpraca z wydawnictwem Słownym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-10-2021 o godz 12:04 przez: ank_1985_czyta
Mamy dopiero październik, więc na atmosferę świąteczną trzeba jeszcze trochę poczekać. To dobrze, bo zbyt wcześnie kiedy się pojawi traci cały urok. Nie zmienia to faktu, że pojawiają się już książki w klimacie świątecznym i chyba się nie pogniewacie, że będę Wam trochę o nich pisać. Kiedy będziecie się zastanawiać nad prezentami dla najbliższych, może kogoś moje recenzje zainspirują. Autorki wielbicielkom romansów przedstawiać nie trzeba. Znana, lubiana i doceniana. Tym razem zabiera nas w góry. Uroczy pensjonat na odludziu, mnóstwo śniegu i kataklizm z tego wynikający. Przez obfite opady dwoje ludzi zostaje uwięzionych w pensjonacie bez prądu, dostępu do internetu i działających telefonów. To jednak nie wszystko, bo ona- Anastazja Klops, właścicielka pensjonatu, przyciąga kłopoty lekką niezdarnością, a on- Hubert Zapałka jest wyjątkowo ciężkim gościem pensjonatu. Poukładany, schematyczny, gburowaty odludek skazany zostaje na towarzystwo Panny Klops. Co z tego wyniknie? Czy Pan Zapałka rozpali w naszej bohaterce ogień pożądania? Przecież z facetami skończyła... To pierwsza w tym roku książka w klimacie świątecznym, którą przeczytałam. Ja ją lubię tą atmosferę! Jak przystało jednak na październik, tych świąt nie ma tu za wiele. Jest za to świetnie napisana komedia romantyczna, która zauroczy wiele czytelniczek. Autorka nie byłaby sobą, gdyby gdzieś między zabawnymi sytuacjami nie wplotła jakiejś bolesnej przeszłości bohaterów. Bardzo zgrabnie przechodzi jednak od bolesnych refleksji do nadziei jaka pojawiła się dla tych dwojga zasypanych śniegiem nieznajomych. Ciepło robi się na sercu, kiedy czyta się takie historie. Pojawia się też miła niespodzianka dla czytelniczek, które znają wcześniejsze komedie romantyczne autorki. Ja od początku powtarzam, że najbardziej lubię autorkę w tym właśnie wydaniu, więc byłam zachwycona kto też do pensjonatu zawitał. Czytajcie Kochani! Takie książki wprawiają w dobry nastrój i ogrzewają ciepłem bijącym z każdej przeczytanej strony.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-11-2021 o godz 20:24 przez: zaczytana_mama_dwojki
Pensjonat, położony w środku lasu, niedaleko Szczawna - Zdroju. Dwójka młodych, samotnych ludzi i kapryśna zimowa aura. Co może wyniknąć z takiego połączenia? Już same nazwiska głównych bohaterów wywołują uśmiech. Anastazja Klops i Hubert Zapałka, może lekko trywialne, ktoś powie - zbyt wymyślne, ale właśnie tą lekkością i zabawnym brzmieniem idealnie pasują do tej powieści. Anastazja to była pani policjant z wydziału narkotykowego. Na wybór profesji duży wpływ miało jej zamiłowanie do kryminałów i thrillerów, w których namiętnie się zaczytuje. Jak widzicie ma dziewczyna fantazję. Hubert za to kreuje się na szowinistycznego gbura. Jak się z czasem okaże to tylko maska, na którą duży wpływ miało tragiczne wydarzenie z przeszłości. Skrywa też pewną tajemnicę, która przysporzy dodatkowych problemów. Połączenie tych dwóch charakterów wywoła niejedno spięcie, a że w pensjonacie zabraknie prądu to energia w każdej postaci się przyda. Historia jest dość przewidywalna jednak ma w sobie mnóstwo uroku. Początek tryska humorem i jest kompilacją wielu nieporozumień i zabawnych tekstów. Z czasem robi się bardziej romantycznie, a nawet pikantnie, by chwilę później powiało małym dramatem i groziło rozłamem. Jak to wszystko się zakończy musicie dowiedzieć się sami. Mimo że wydarzenia dzieją się w okresie około bożonarodzeniowym to nie jest to stricte powieść świąteczna. Większe znaczenie ma zima i jej nieprzewidywalna pogoda, która odegra tu znacząca rolę. Książka nie jest gruba, a w połączeniu z lekkim piórem Autorki sprawia, że to lektura na jeden wieczór i tak też było u mnie. Całość okraszona jest kilkoma przepisami wprost z pensjonatu Zdrój pod Lasem. Bardzo dobrze spędziłam przy tej powieści czas. Dała mi świetny wstęp do dalszych świątecznych historii. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-11-2021 o godz 13:52 przez: karola_reads_books
Anastazja Klops jest byłą policjantką, kobieta zrezygnowała ze służby, teraz mieszka w Szczawnie-Zdroju gdzie jej babcia prowadzi pensjonat. Dla niej to idealne miejsce, aby zacząć wszystko od nowa i poukładać swoje sprawy. Ukochana babcia zrobiła jednak psikusa wnuczce i zostawiła ją samą z całym interesem. Seniorka wdała się w gorący romans i pojechała na wakacje i to przed samiutkimi świętami. Anastazje całkiem nieźle sobie radzi, ale tylko do momentu pojawienia się Huberta Zapałki. Mężczyzna jest naprawdę bardzo przystojny, ale strasznie działa jej na nerwy i nie wie jak wytrzyma z nim aż miesiąc, na dodatek stawia jakieś chore wymagania. Kiedy śnieżyca odcina pensjonat od świata tych dwoje niestety jest na siebie skazanych, musza się jakoś ze sobą dogadać, co w cale nie będzie takie proste. Czy tych dwoje znajdzie nić porozumienia? Czy Anastazja odkryje, kim tak naprawdę jest tajemniczy Hubert Zapałka? Dlaczego przyjeżdża, co roku właśnie w grudniu do pensjonatu jej ukochanej babci Anety? Pani Agnieszka Lingas-Łoniewska czysto nazywana jest „Dilerką emocji” i myślę że idealnie do niej pasuje to określenie. Dzięki takim książką czuję magię i zbliżające się święta. Książka jest lekka, zabawna jednak z elementami zaskoczenia. Nie zabrakło chemii która zrodziła się między bohaterami, pożądania i gorących scen miłosnych. Bohaterów książki nie dało się nie lubić, co jakiś czas czytając wybuchałam, ich słone przepychanki i sytuacje w jakich czasami się znaleźli powodowałby, że prawnie przez cały czas się uśmiechałam. Książka napisana prostym językiem przez co czyta się ją błyskawicznie, myślę że jest idealna na jesienne i zimowe wieczory z kubkiem ulubionej herbaty. Serdecznie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-10-2021 o godz 17:23 przez: za.czyta.na
Święta to cudów. Czy i tym razem tak będzie? Anastazja to młoda miłośnicza kryminałów. Po odejściu z policji zaczęła wraz z babcią prowadzić jej Pensjonat. Jednak po jej wyjeździe za miłością, Ana sama musi zmierzyć się z organizacją Świąt i Sylwestra dla gości. Hubert to tajemniczy i odrobinę mroczny, stały gość Pensjonatu. Gburowaty i opryskliwy, a zarazem niezwykle pomocny mężczyzna. Człowiek, który skrywa pewną tajemnicę o swoim życiu... Śnieżyca, która odcięła tę dwójkę od świata, pozostawiając ich samych bez prądu i możliwości wyjazdu, spowodowała, że zaczęli się do siebie coraz bardziej zbliżać, z każdym dniem poznając się coraz dokładniej. Czy gdy niekorzystna aura minie, ta dwójka nadal pozostanie ze sobą blisko? Jaką tajemnicę skrywa Hubert? Jak po jej poznaniu zachowa się Ana? Czy uda im się nawiązać poważną i trwałą relację? Po książki Pani Agnieszki sięgam w ciemno. Nigdy się nie zawiodłam. Tak jest i tym razem! Od pierwszych stron pokochałam Anastazję i Huberta. Jednym tchem czytałam strona za stroną, poznając ich losy. Miło było także przypomnieć sobie bohaterów z poprzednich książek autorki, Lilkę i Michała, których poznaliśmy "W szpilkach od Manolo" oraz niezawodnych Jagodę i Hugo z "Randki z Hugo Bosym". Genialny pomysł Pani Agnieszko! Tajemnice, dreszczyk emocji, odrobina smutku, ale przede wszystkim świąteczny klimat, górskie, zimowe krajobrazy, odrobina erotyzmu i mnóstwo uśmiechu. Gorąco polecam historię Anastazji Klops oraz Huberta Zapałki! Na pewno nie będziecie się z nimi nudzić ani żałować czasu, który spędzicie z tą dwójką! Dziękuję Wydawnictwu Słowne oraz Agnieszce Lingas- Łoniewskiej za możliwość przeczytania i zrecenzowania tej niezwykłej historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-11-2021 o godz 12:43 przez: Anonim
⭐Recenzja⭐ @Recenzje_ksiazek_niezwyklych _ ❄ @lingasloniewska_writer jest jedną z moich ulubionych pisarek. Nie czytałam jeszcze żadnej książki spod jej pióra, która by mi się nie podobała. Ale już na wstępie muszę wam powiedzieć, że "Zasypani zakochani " jest moją ulubioną książką świąteczną, którą przeczytałam w tym miesiącu do tej pory. Autorka ma bardzo lekkie pióro i nie wiem jak ona to robi, ale przez jej książki się płynie i jest w stanie tak zainteresować czytelnika, że traci poczucie czasu. ❄Główni bohaterowie Anastazja, była policjantka i Hubert, który jest gościem w prowadzonym przez nią i babcię pensjonacie zostają odcięci od świata na kilka dni przez śnieżycę. Ona pyskata i chaotyczna, on gburowaty i uporzadkowany. Wybuchowe połączenie, jak ogień i woda, które sprawi, że albo się zakochają albo pozabijają. Oboje borykają się z bolesną przeszłością i boją się zaufać drugiej osobie, aby samemu nie zostać zranionym. Nie będę zdradzać więcej fabuły, gdyż im mniej wiecie, tym lepiej będzie się ją czytało. ❄Żeby się dowiedzieć co z tego wyjdzie musicie koniecznie przeczytać tą książkę. Ja zarwałam noc, ale było warto. Czułam emocje bohaterów i razem z nimi przeżywałam ich rozterki i przygody. Ich słowne przepychanki powodowały wybuchy śmiechu i mąż dziwnie na mnie zerkał 😂 jak zaczynałam rechotać. Były gorące sceny, które powodowały szybsze bicie serca, ale były też wzruszające momenty, które powodowały smutek i zadumę. Książka dla mnie ma cały pakiet uczuć i będzie doskonałą odskocznią od dnia codziennego, szczególnie zimową porą. Zachęcam do jej przeczytania i mam nadzieję, że będziecie nią zachwyceni tak samo jak ja.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-10-2021 o godz 17:02 przez: Sylwia
siążka urzekła mnie okładką. Znajdziemy tu klimatyczna lekka i przyjemną historię. Książkę rozpoczyna prolog, który może nas trochę zmylić co do treści ale szybko przekonamy się, że czeka nas przyjemna chwila z książką. Anastazje odeszła z pracy w policji. Zaszywa się w pensjonacie babi i ma nadzieje, że uda jej się odnaleźć spokój. Ale babcia ma inne plany. "Porzuca" wnuczkę na rzecz rejsu gdzie się zakochuje i postanawia zostać na dłużej. Anastazja zostaje sama z prowadzeniem pensjonatu , w dodatku ma przyjechać "wymagający" gość i to na cały miesiąc. Hubert jak co roku przyjeżdża do pensjonatu w górach,gdzie zaszywa się na cały miesiąc w pokoju. Ceni sobie spokój i stały porządek dania. Ale życie spłata mu figla nie tylko w postaci "zmiany" właścicielki pensjonatu ale i w postaci śnieżycy. Historia lekka, przyjemna i z humorem. Perypetie dwójki głównych bohaterów wprowadza nas w przyjemny nastój. Z tą dwójką nie będziemy się nudzić. Historie możemy podzielić na dwie części. Pierwsza gdzie śnieżyca zaskakuje ich a brak prądu sprzyja rozmowom. I druga gdy wraca cywilizacją a w pensjonacie wraca personel i przyjeżdżają przyjaciele Anastazji. Wtedy musimy przygotować się na dużą dawkę humory i dialogów, które wywołają uśmiech na twarzy. Postacie są dobrze wykreowane ale z zabawnymi nazwiskami, które niejednego rozśmieszą do łez. Historia jest świetna na leniwe wieczory. Osadzona w świątecznej scenerii z duża dawka humoru. Oczywiście znajdziemy tu nie tylko humor ale także i bardziej smutne momenty. "Zasypani zakochani" to lekka komedia ze świętami i miłością w tle.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-11-2021 o godz 13:29 przez: Nasturcja
Lubicie swoje imię? A może zdarzyło się wam wyrazic swoje niezadowolenie z powodu tego, że rodzice nazwali was tak, a nie inaczej? Odkąd pojawił się legendarny Grey, przestałam przedstawiać się pełnym imieniem, czyli Anastazja, żeby uniknąć komentarzy i porównań do TEJ ANY. Dlatego tak dobrze rozumiem główną bohaterkę powieści Agnieszki Lingas-Łoniewskiej "Zasypani zakochani", moją imienniczkę, która próbując uciec przed namolnym adoratorem, wielbicielem wspomnianej filmowej Any, całuje nieznajomego w nadziei, że tamten amant się odczepi. Co zapoczątkuje ten pocałunek, dowiecie się sięgając po książkę. Chyba nie ma tu osób, które nie znają twórczości Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Autorka znana jako Dilerka emocji od lat fascynuje czetelników niebanalną kreacją bohaterów i bardzo życiowymi tematami. W tej świątecznej powieści nie było inaczej. Autorka zabrała nas w zaśnieżone góry, w okolice Szczawna-Zdroju i zafundowała czytelnikom przezabawną historię miłosną z prawdziwą sensacją i zagadką w tle. Powiem wam, że bawiłam się jak nigdy. Uwielbiam poczucie humoru Pani Agnieszki. Było i sentymentalnie, i wesoło, i romantycznie, i refleksyjnie, a chwilami nawet powiewało grozą. Dla tych, co znają twórczość autorki, miłą niespodzianką będzie spotkanie bohaterów z innych książek. Jest tylko jedna rzecz, do której mogę się przyczepić. Książka jest zdecydowanie za krótka. Ta świąteczna aura i przyjemny świąteczny nastrój, w który wprawia czytelnika ta książka, mógłyby się nigdy nie kończyć ❄️❄️❄️ Polecam Wam z całego serca
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-10-2021 o godz 17:56 przez: Karolina
Anastazja Klops podczas nieobecności babci zajmuje się jej pensjonatem w górach. Wszystko idzie zgodnie z planem do czasu, kiedy przyjeżdża stały klient hotelu, czyli Hubert Zapałka. Anastazja nie zna mężczyzny i nie zdaje sobie sprawy że informacje i wytyczne które zostawiła jej babcia są dla gościa bardzo ważne. Dochodzi do kilku ciekawych wydarzeń, w których bohaterowie raz są podirytowani swoim towarzystwem a czasem śmieją się z sobie nawzajem. Kiedy zasypuje ich i tym samym odcina pensjonat od cywilizacji są skazani tylko na swoje towarzystwo i muszą jakoś przetrwać ten trudny czas. Jakie konsekwencje będzie miała ta śnieżyca ? Jakie tajemnice skrywa Hubert i dlaczego co roku zaszywa się w pensjonacie w górach ? Śmieszna, zwariowana historia, świetnie się bawiła przy czytaniu. Idealna lektura na wieczór, która was rozgrzeje i dzięki niej poczujecie klimat i magię świąt. Rozbawiła mnie do łez Anastazja i jej talent do pakowania się w tarapaty i cięte riposty które zawsze miała pod ręką. Postać Huberta na początku była tajemnicza i zagadkowa, lecz z biegiem akcji wszystkie zagadki pięknie się wyjaśniały i układały w całość. Bardzo fajny zabieg z przypomnieniem bohaterów w innych książek (Szpilki od Manolo i Randka z Hugo Bosym) uwielbiam te książki, więc bardzo się cieszyłam ze spotkania z nimi. A swoją drogą kochana autorko uwielbiam Cię za nadawanie imion i nazwisk bohaterom 😃 Rewelacja A was kochani gorąco zachęcam do przeczytania i zapoznania się z bohaterami tej książki 🥰
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-10-2021 o godz 12:25 przez: zakochanawksiazkach1991
Anastazja to była policjantka, która postanawia wyjechać do pensjonatu babci położonego w Szczawnie Zdroju i pomóc seniorce, jednak babcia wyjeżdża i zostawia Anastazję samą. W pensjonacie melduje się Hubert, który od początku gra bohaterce na nerwach. Tymczasem śnieżyca odcina pensjonat od świata i Ci dwoje będą zdani tylko na siebie. Jak poradzą sobie w takich warunkach? Czy bohaterowie się dogadają? To była naprawdę świetna komedia romantyczna! Gwarantuje Wam dużo śmiechu - potyczki słowne bohaterów, zabawne sytuacje. Oczywiście nie zabraknie również trudniejszych tematów, a chodzi o tajemnice Huberta, które nieźle namieszają kiedy wyjdą na światło dzienne. Ogólnie bardzo mi się podobał ten wątek skrywany przez Huberta. Bohaterowie są całkowitymi przeciwieństwami - Anastazja jest roztrzepana i żywiołowa, natomiast Hubert spokojny i pewny siebie, ale przecież to właśnie przeciwieństwa się przyciągają, czyż nie?! Dlatego spodziewajcie jest wielu emocji, ubawu po pachy, kilku niedomówień, ale na wzruszenia też możecie liczyć! Byłam urzeczona zimowo - świątecznym klimatem przestawionym w książce, miło było już teraz przenieść się myślami w taką scenerię. Cieszę się, że mogłam również dowiedzieć się co słychać u bohaterów innych komedii romantycznych autorki, a mowa o Michale i Lilce z "W szpilkach od Manolo" oraz Jagodzie i Hugo z "Randka z Hugo Bosym". Podsumowując "Zasypani Zakochani" to historia pełna humoru, ukazująca ogrom przyjaźni i miłości! Polecam na jeden wieczór!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-11-2021 o godz 07:50 przez: Nikola
Cudowna ksiażka świąteczna, która została moim odkryciem! "Zasypani zakochani" to rewelacyjna zabawna świąteczna opowieść, która wprowadza w magiczny klimat świąt! Anastazja Klops po odejściu z policji postanawia przejąć obowiązki swojej babci w prowadzeniu pensjonatu w Szczawnie - Zdrój. Niestety nie jest to proste i Anastazję przerasta zadanie, a nie pomaga w tym jej niezdarność. Hubert Zapałka tradycyjnie jak co roku przyjeżdża do przytulnego pensjonatu, by odpocząć od zawodowych spraw. Niestety jeszcze się nie spodziewa, że w tym roku los splata mu figle i nie tylko jemu! Książka jest rewelacyjna! Przesycona świąteczną atmosferą i humorem, czyli dokładnie w moim guście. "Zasypani zakochani" jest romantyczną historią, ale z pewnością nie przesłodzoną. Bohaterowie są świetnie wykreowani! Anastazja jest niezwykle roztrzepaną i niezdarną osobą, a Hubert wręcz jest jej przeciwieństwem. Zapewniam Was, że z tymi bohaterami nie zaznacie nudy! Dialogi sprawiły, że momentami śmiałam się do łez. Nazwiska wymyślone przez autorkę już mówią same za siebie 😅 Jeśli szukacie świątecznej książki, która wprowadzi Was w świąteczny klimat i sprawi, że na Waszych twarzach zagości uśmiech to "Zasypani zakochani" jest idealną propozycją dla Was. Gwarantuję, że się nie zawiedziecie :) "Przez niedomówienia często wiele osób nie żyje pełnią życia, zwyczajnie są nieszczęśliwi. Dialog jest najlepszym rozwiązaniem, zapewniam cię" - Zachowuj się, panie Zapałka. - Jasne, panno Klaps. Znaczy Klops ❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-10-2021 o godz 08:51 przez: Sylwia
Anastazja Klops po odejściu z policji i rozstaniu z facetem postanawia pomóc babci prowadzić pensjonat. Cisza, spokój okolic Szczawna Zdrój pomagają kobiecie dojść do siebie. Jednak pewnego dnia babcia się zakochuje i zostawia Anastazję samą. W okresie przedświątecznym. Kobieta nie radzi sobie z organizacją wszystkiego. Na domiar złego pewnego dnia pojawia się stały bywalec pensjonatu Hubert Zapałka, który ma swoje stałe wytyczne dotyczące jego pobytu. Kobieta nie zdaje sobie sprawy, jak ważne są dla niego. Między nimi dochodzi do różnych dziwnych sytuacji i oboje starają się siebie unikać. Do pewnego momentu, aż zostają sami zasypani w pensjonacie. Co się wydarzy gdy będą uwięzieni? Kim tak naprawdę jest Hubert? Uwielbiam komedie autorki, są lekkie, zabawne. Miło spędza się z nimi czas. Tak samo było z tą historią. Idealna historia na wieczór. Anastazja i jej nieporadność nie raz mnie rozbawiła. W dodatku jej wyobraźnia podpowiadała jej ciekawe scenariusze. Jeżeli chodzi o postać Huberta, na początku wydawał się wycofany, tajemniczy z biegiem książki mogliśmy poznać go z innej strony. Bardzo podobało mi się nawiązanie do bohaterów z innych książek autorki (nie będę zdradzać, niech to będzie niespodzianka). Idealna świąteczna komedia ze szczyptą humoru, z pięknym zimowym krajobrazem. Uwielbiam takie książki i czekam na kolejną komedię autorki. Polecam. Za możliwość przeczytania książki dziękuję: Wydawnictwu Słowne i autorce Agnieszce Lingas-Łoniewskiej. love.s.books
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
28-11-2021 o godz 15:01 przez: ZaczytanaAnia
„Całkiem inaczej się bowiem żyje, inaczej funkcjonuje, gdy ma się obok kogoś, za kogo bez wahania oddałoby się życie.” Tegoroczną podróż do literackiego świata zatopionego w świętach i śniegu rozpoczęłam z Agnieszką Lingas i jej książką „Zasypani zakochani”. I już od pierwszych stron otoczył mnie śnieg i niesamowity klimat małego pensjonatu gdzieś w górach, który zasypany zostaje odcięty od świata. I zamarzyła mi się taka odskocznia od dnia codziennego, od problemów i od ludzi… Anastazja Klops jest młodą kobietą, którą kochają kłopoty i dziwne sytuacje. Hubert Zapałka to tajemniczy jegomość, który raz do roku przyjeżdża do pensjonatu, aby zatracić się w swojej rutynie. Niestety tym razem ta rutyna zostaje zburzona przez niebanalną i niezwykle roztrzepaną Anastazję, którą co chwila trzeba ratować z opresji… #zasypanizakochani to klimatyczna opowieść o tym, że nigdy nie wiadomo, co jutro przyniesie nam los, a także o tym, że warto się otworzyć na nowe doświadczenia i nowych ludzi. To pierwsza moja świąteczna książka w tym roku, ale z pewnością nie ostatnia. To także moje pierwsze spotkanie z autorką, która potrafi wciągnąć czytelnika w swój świat. Wróżę więc nam literacką przyjaźń na kartach kolejnych powieści. Książkę czyta się ekspresowo, bo jest po prostu ciekawa i ciągle coś się dzieje. No i ten wszędobylski śnieg… Ach, bajka ☺ Z pewnością ten tytuł sprawdzi się jako idealny prezent pod choinkę. A ja w tym roku gorąco zachęcam Was właśnie do takich podarunków…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-10-2021 o godz 18:38 przez: Marta
Lubicie książki , w których bohaterowie nie skąpią sarkazmu , ironii , humoru ? Połączenie romansu z komedią ? No jak tego nie kochać? Teraz dodajcie do tego duuuużo śniegu oraz świąteczny klimat i macie świetną książkę tzn właśnie "Zasypanych zakochanych". Ona - Anastazja Klops - była pani policjant , która po dramatycznych doświadczeniach w pracy , oraz nieudanym związku , postanawia zmienić swoje życie . Babcia werbuje ją do pomocy w jej pensjonacie , a później dezerteruje i zostawia totalnie niezorganizowaną Anastazję , samą na placu boju. On - Hubert Zapałka - tajemniczy stały bywalec pensjonatu. Potencjalny sztywniak , lubiący gdy wszystko jest zaplanowane i uporządkowane. Zorganizowany tzn . zupełnie inny od Pani Klops . Tych dwoje , zupełnie różnych ludzi, z pozoru kompletnie do siebie nie pasujących, przez zamieć śnieżną utknie w pensjonacie tylko we dwoje . Co z tego wyniknie ? Mało tego - Anastazja jest święcie przekonana , że utknęła z potencjalnym mordercą. Ale czy aby na pewno to on stanowi zagrożenie ? Bo tak jakoś okoliczności wskazują, że jest wręcz odwrotnie... "Zasypani zakochani" to urocza , przezabawna książka, z którą miło spędziłam czas. Lekka i czyta się wręcz sama . Wybuchy śmiechu gwarantowane . Polecam na jesienne wieczory tylko ostrzegam, że niestety bardzo szybko się kończy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-11-2021 o godz 20:54 przez: anonymous
,, Zasypani zakochani " @lingasloniewska_writer to przecudowna, pewna humoru, czułości i nieporozumień historia dwojga młodych zagubionych ludzi. To opowieść o tym, że czasem warto otworzyć się na drugiego człowieka, dać mu szansę na odkrycie się, pokazanie prawdziwego JA. Nigdy nie wiadomo, kto skrywa się za maską, co naprawdę czuje i myśli. Aby poznać drugiego człowieka i aby ten człowiek chciał pokazać swoje prawdziwe oblicze, musimy sami być otwarci, nie chować się pod płaszczem nierealnej siebie. A kiedy w końcu zdamy sobie sprawę, że mamy przed sobą kogoś wartościowego, kogoś na kogo możemy liczyć w każdej porze dnia i nocy, nie wątpmy w niego, nie dajmy się przekupić złemu światu, że to tylko głupie mrzonki. Historia Anastazji Klops oraz Huberta Zapałki dostarczy Wam wielu pozytywnych emocji oraz uśmiechu na twarzy. Sprawi, że wieczór upłynie w bardzo miłej,niezwykle klimatycznej, pełnej cudów atmosferze. Pióro pani Agnieszki, przepełnione niebywałą lekkością,płynna fabuła kipiącą od emocji, świetne, realne dialogi, niezwykle urokliwe miejsce akcji oraz bohaterzy, których nie da się nie polubić. To wszystko tworzy magiczny klimat, w którym zatopiłam się od pierwszej strony i przepadłam na cały wieczór. Polecam wszystkim, którzy już teraz chcą poczuć moc magii świąt.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-10-2021 o godz 14:42 przez: MIKA
Anastazja zmienia radykalnie swoje życie. Porzuca pracę w policji i przeprowadza się do swojej babci, która z dala od zgiełku, od lat prowadzi pensjonat. Starsza pani wykorzystując fakt, że teraz pensjonatem ma się kto zająć, kierowana miłością wyrusza w podróż. Anastazja zostaje sama w roli gospodyni i przygotowuje się do okresu Świąt Bożego Narodzenia. Z początkiem grudnia do Pensjonatu przybywa stały gość Hubert Zapałka który już od samego początku wydał się kobiecie gburowatym snobem choć bardzo przystojnym. Los ma dla nich nielada niespodziankę. Straszna śnieżyca odcina tych dwoje od świata zamykając ich na kilka dni w Pensjonacie. Tajemniczy Hubert i zadziorna, pewna siebie i przyciągająca klopoty Anastazja to duet który daje czytelnikowi wiele przyjemności z czytania. Czy Tych dwoje wyyrzyma ze sobą i co z tego wyniknie? " Zasypani zakochani" to książka oferująca nam super emocje podczas czytania. Czułość, miłość, strach, przyjaźń, zawód i... I świateczno-sylwestrowa magia. A dla smakoszy kilka przepisów na smakowite dania. Niewątpliwym atutem tej książki jest jej okładka która uszlachetniona znakomicie oddaje klimat tej śnieżnej opowieści. No i ten wątek komediowy... Koniecznie trzeba przeczytać 👍👍👍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Agnieszka Lingas-Łoniewska

Agnieszka Lingas-Łoniewska

Agnieszka Lingas-Łoniewska, wrocławska pisarka, zwana przez swoich czytelników Dilerką Emocji. Autorka ponad 30 bestsellerowych powieści, stanowiących elektryzujący miks gatunkowy romansu, dramatu i sensacji. Kocha zwierzęta, ma cztery koty i psa. Od lat prowadzi autorską akcję Karma zamiast Kwiatka i na licznych spotkaniach autorskich zbiera karmę dla zwierzaków, którą potem przekazuje do wrocławskich fundacji. W 2016 r. zajęła II miejsce w plebiscycie „Gazety Wrocławskiej” Kobieta Wpływowa, a od 2017 r. jest członkinią Kapituły Literackiego Debiutu Roku. W wolnym czasie, kiedy nie pisze (a zdarza się to czasami), kocha czytać i oglądać seriale kryminalne, jej pasją są także nordic walking i robótki ręczne.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Nie ten mąż Croft Kathryn
4.2/5
27,83 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Żądze Nowakowska Katarzyna
4.7/5
25,95 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jak zawsze w grudniu Stone Emily
4.8/5
26,82 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Baby Shark. Święta Smart Study
5/5
14,62 zł
24,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nela i skarby Karaibów Nela
5/5
27,19 zł
42,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego