Zapisane w pamięci (okładka miękka)

Autor:
Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 37,99 zł

Cena empik.com:
37,99 zł
Cena okładkowa:
44,90 zł
Oszczędzasz:
6,91 zł (15%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Pirce Ewa Książki | okładka miękka
37,99 zł
asb nad tabami
Ward Penelope, Keeland Vi Książki | okładka miękka
33,49 zł
asb nad tabami
Harmon Amy Książki | okładka miękka
32,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Jako nastolatka Eva podjęła kilka bardzo złych decyzji. Młoda, naiwna i zakochana, nie podejrzewała, że chłopak, którego obdarzyła bezgraniczną miłością, okaże się jej oprawcą, pozbawi marzeń oraz zaufania do ludzi. Zamiast miłości i ciepła poznała smak bólu i nienawiści. Przy odrobinie szczęścia i olbrzymiej ilości desperacji udało jej się od niego uciec i rozpocząć nowe życie. Lecz czy można uwolnić się od czegoś, co wypaliło na umyśle trwałe piętno, na każdym kroku przypomina o strachu i rzuca w wir wspomnień?

Alex to odnoszący spektakularne sukcesy bokser, który za maską wrogości, zarozumialstwa i nonszalancji kryje więcej cierpienia, niż ktokolwiek zdołałby udźwignąć. Od najmłodszych lat przyjmował od życia bolesne ciosy. Tylko niesamowita wola walki i hart ducha pozwoliły mu przetrwać najtrudniejsze chwile. Jako dorosły wspiął się na wyżyny, zdobył wszystko, o czym nawet nie śmiał marzyć. Jednak nadal brakuje mu najważniejszego – miłości.

Gdy los krzyżuje ścieżki tych dwojga, oboje dostają to, czego od zawsze pragnęli. Alex daje Evie wsparcie i poczucie bezpieczeństwa, których dziewczyna tak bardzo potrzebuje. Ona natomiast staje się dla niego zbawieniem i przepustką do osiągnięcia pełni szczęścia. Miłość, która ich połączyła, zdarza się raz na sto lat. Ale czy ich uczucie będzie trwać wiecznie? Czy przyjdzie im za nie zapłacić? Czy ta bajka zakończy się słynnym "żyli długo i szczęśliwie"?

Jeśli światło nie jest wystarczająco silne, by przebić się przez mrok, zostaje po prostu wchłonięte, a my pozostajemy z niczym – oprócz bolesnej wyrwy w sercu.

"Ewa Pirce ponownie serwuje nam książkę, która sprawia, że czytelnik nie może złapać tchu i pogodzić się z dramatem rozgrywającym się w jego głowie. Historia Evy i Alexandra jest brutalna, pełna negatywnych emocji, trudnych doświadczeń życiowych oraz miłości – tak silnej, że przetrwa nawet największy huragan. Ta powieść to prawdziwa uczta emocjonalna, która na długo zostanie w Waszych sercach!"
Patrycja Bomba, portal Book Paradise

"Czasami życie popycha nas do zrobienia czegoś, co na zawsze zmienia bieg naszej historii. Ale czy musi to od razu oznaczać wieczne życie w mroku? Bohaterowie gnani są demonami traumatycznej przeszłości, przeciwności losu, bolesnymi tajemnicami, nieokiełznaną namiętnością i miłością, która potrafi ranić bardziej niż zadawane ciosy. Nowa powieść Ewy Pirce ma w sobie wszystko to, za co kocham romanse. Zapisane w pamięci to prawdziwy emocjonalny nokaut, który powali Was na kolana i sprawi, że historia Alexa i Evy na długo wyryje się w Waszej pamięci i sercu."
Katarzyna Ewa Górka, Katherine the bookworm

"Zapisane w pamięci to brutalna, przerażająca oraz porażająca opowieść o miłości Alexa i Evy – dwójki niedoskonałych, zepsutych przez przeszłość ludzi, próbujących przeżyć teraźniejszość oraz walczyć o przyszłość. Ewa Pirce jako mistrzyni niekonwencjonalnych miłosnych opowieści ukazuje emocje, uczucia oraz dramat bohaterów w najlepszy dla siebie sposób. Treść książki, niczym najwyższej rangi dreszczowiec, trzyma w napięciu od pierwszego do ostatniego akapitu."
Czytelniczka, Nela Groniak

"Historia Evy i Alexa to emocjonalny tajfun, który po prostu zmiecie Was z nóg. Ewa Pirce czaruje słodkimi słowami, by za chwilę strącić czytelnika w przepaść pełną smutku, brudu i cierpienia. Niezwykły styl oraz język, jakim opowiada o miłości, ale i o okrutnej przeszłości bohaterów sprawi, że ta opowieść na długo zapisze się w Waszej pamięci."
Meg Adams, Niegrzeczne dziewczyny recenzują

"Zapisane w pamięci to opowieść o dwójce zranionych dusz. Ludziach miażdżonych przeszłością, ukrywających głęboko w sobie koszmarne wspomnienia. Piękna, bolesna, niebywale ekspresyjna historia, która skruszy wiele serc."
Anna Tuziak, zazyjkultury.pl

"Niewiele książek jest w stanie mnie wzruszyć, zdeptać emocjonalnie i pozostawić potwornego kaca książkowego. Historia Alexa jest jedną z nich To był dosłowny nokaut, powalił mnie na deski, głęboko i na zawsze zapisał w pamięci."
Czytelniczka, Karolina Pietras Berus


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Zapisane w pamięci
Autor: Pirce Ewa
Wydawnictwo: Wydawnictwo NieZwykłe
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-02-18
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 31030960
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,6
5
30
4
8
3
1
2
0
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
27 recenzji
19-04-2019 o godz 14:31 Malwina dodał recenzję:
„Zapisane w Pamięci” na pewno pozostanie z wami i zagości w waszej pamięci na dłużej. Ewa Pirce pisze w taki sposób, że za każdym razem łamie moje serce, po czym je stopniowo skleja. Do tego każda jej książka niesie ze sobą bagaż życiowych doświadczeń i ważnych tematów, które nie są wcale łatwe, a które niestety przytrafiają się nam w prawdziwym życiu. Historia Evy i Alexa pokazała mi piękno miłości oraz to, że można wszytko. Mimo przeciwności losu można znaleźć szczęście. Polecam każdemu. ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-04-2019 o godz 14:51 katarzyna stepien dodał recenzję:
książka pozostanie w mojej pamięci na bardzo długo... ja nie wiem skąd ta dziewczyna czerpie wenę na swoje dzieła 🤔 jedna lepsza od drugiej!! To trzeba przeczytać ! Po Takie cudowne książki chce się sięgać, aż brak mi słów żeby napisać jak ogromne wywarła na mnie wrażenie... 📚 decyzje z młodości odcisnęły piętno na dalsze życie Evy, młoda, naiwna i ufna dziewczyna zakochała się w „potworze” to właśnie on z życia zrobił jej piekło... jednak los się nad nią zlitował i kobiecie udało się uciec. Eva zaczyna ciężkie życie, na każdym kroku „ogląda się przez ramie” i zadręcza minionymi wspomnieniami 📚 Alex- mężczyzna odnoszący kolosalne sukcesy jako bokser, wiedzie dostatnie życie ale czy aby szczęśliwe ? Nadal brakuje mu czegoś a mianowicie kogoś kto go pokocha takim jakim jest ponieważ on także zmaga się ze swoimi demonami przeszłości... 📚 to właśnie tych dwoje skrzywdzonych ludzi spotka się przypadkowo ale co z tego wyniknie to już Wam nie zdradzę 😂🥰 przeczytajcie sami ❤️ Polecam !!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-04-2019 o godz 10:40 Anna Majek dodał recenzję:
Bo kiedy stajemy w obliczu zła, nie jesteśmy w stanie uwierzyć, że może nas jeszcze spotkać coś dobrego!!!-takie moje przemyślenie po przeczytaniu książki. Eva...kobieta, która kiedyś dokonała złego wyboru wiążąc się z nieodpowiednim mężczyzna. Przeżyła wiele złego, traktowana przedmiotowo nie wierzyła, że jej życie może się odmienić. W momencie, gdy ich drogi się krzyżują zaczyna się nowy etap w życiu Evy...Czy odnajdzie się w tym nowym świecie??? Czy powstanie z kolan, by na nowo nauczyć się ufać i kochać? Alex, słynny bokser, kochany i uwielbiany przez całe tabuny fanek zaczyna gonić za Evą. Ale czy zdoła pokochać szczerze, raz na zawsze? Chłopak również po traumatycznych przejściach. Swoja złość i frustracje wyładowuje trenując, walcząc. Książka poruszyła wszystkie moje uczucia, pięknie napisana, mim, że "grubas" (ponad 700 stron) czyta się ją na jednym wdechu. Nie sposób się od niej oderwać. Pani Ewa jest genialna w sposobie jaki wciąga czytelnika do swojej gry...czytania książki. Wie jak pisać, żeby zainteresować. I to mi się naprawdę podoba. Uwielbiam czytać książki, które swoją fabułą sprawiają, że nic dookoła mnie nie interesuje. Polecam, z czystym sercem polecam tę przepiękną opowieść o ciężkim życiu dwojga ludzi, którzy niespodziewanie staja sobie na drodze. (moja opinia z lubimy czytać http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4873081/zapisane-w-pamieci/opinia/50208200#opinia50208200)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-04-2019 o godz 09:03 anonymous dodał recenzję:
Super
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-04-2019 o godz 09:44 Meniutek dodał recenzję:
Mega mega i jeszcze raz mega książka jeśli lubi ktoś taką tematykę książek gorąco polecam UWIELBIAM Ewę :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-04-2019 o godz 18:45 BarbaraAndHerBooks dodał recenzję:
Będąc nastolatką Eva podjęła kilka błędnych decyzji i związała się z mężczyzną, który stał się jej katem. Przez niego poznała co to nienawiść, ból i upokorzenie. Doświadczyła wielu okropnych rzeczy, które zostawiły trwałe blizny nie tylko w jej umyśle i sercu, ale również na ciele. Udało się jej jednak od niego uciec i rozpocząć nowe życie. Alex również przeszedł bardzo dużo i nigdy nie był kochany przez swoich rodziców, którzy pastwili się nad nim całe życie. Dzięki uporowi osiągnął bardzo wiele, ale brakuje mu kogoś, kogo mógłby po prostu kochać i kto pokochałby jego. Ta dwójka niespodziewanie wpadnie na siebie, ale czy ta opowieść zakończy się słynnym „i żyli długo i szczęśliwie”? O tym musicie przekonać się sięgając po „Zapisane w pamięci”. . Ile ta książka wycisnęła łez z moich oczu… Wszystko to, czego doświadczyli bohaterowie tej powieści nie mieści mi się po prostu w głowie. Niestety takie rzeczy zdarzają się również w realnym życiu... „Zapisane w pamięci” to bardzo smutna opowieść o odrzuceniu, bólu, nienawiści i upokorzeniu, ale również o wielkiej i pięknej miłości, o poświęceniu i wsparciu przez ukochaną osobę. Książka jest grubaskiem, ale czytało mi się ją naprawdę świetnie i nie nudziłam się ani przez chwilę. Bardzo polubiłam głównych bohaterów i kibicowałam im od samego początku. Podziwiam ich oboje, ponieważ mimo tego, co przeszli, walczyli o siebie i o to, by być szczęśliwym. Eva i Alex doskonale się uzupełniają – on daje jej bezpieczeństwo, ona jest jego aniołem. Ta książka z pewnością zostanie przez mnie „zapisana w pamięci”, bo dostarczyła mi mnóstwa emocji – tych negatywnych, ale również wielu pozytywnych. Autorka wielokrotnie rozbijała moje serce, po czym szybko ponownie je sklejała. Uwielbiam tą powieść i gorąco ją Wam polecam <3 . „Czułem, że była moją bratnią duszą. Tak samo zniszczoną, a zarazem o wiele czystszą”. „Miłość polega nie na dzieleniu pięknych chwil, lecz przede wszystkim tych, kiedy jesteśmy najsłabsi, a nasze lęki wypływają na powierzchnię”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-04-2019 o godz 10:27 Anonim dodał recenzję:
WOW i jeszcze raz WOW, co to za historia. Po prostu nadzwyczajnie w świecie mnie zatkało i nie wiem, co mam napisać. Zdarza mi się to rzadko i jedynie wtedy, kiedy książka wywrze na mnie naprawdę ogromne wrażenie i właśnie to ze mną zrobiło “Zapisane w pamięci”. Może najpierw zacznę od tego, że jestem w tej opowieści nieodwracalnie zakochana. Autorka w iście mistrzowski sposób zagrała na moich emocjach. Zdecydowanie Ewa Pirce zabiera nas na emocjonalną przejażdżkę kolejką górską, która ma w cholerę ostrych zakrętów (przepraszam za takie wyrażenie). Historia Evy i Alexa jest piękna, smutna, pełna cierpienia i współczucia. Autorka zgotowała ciężki los swoim bohaterom, ale pozwoliła im też zasmakować, co to prawdziwa miłość. W tej książce jest nagromadzonych tyle emocji, które można poczuć całym sobą oraz to, że Ewa włożyła w napisanie tej wspaniałej opowieści kawał swojego serducha i chciałabym jej bardzo podziękować, że nie napisała nam kolejnego romansu, gdzie głównym znacznikiem są sceny łóżkowe. Oczywiście tego tu nie zabraknie, ale to jest tylko dodatek, bo najważniejszym elementem według mnie jest przeszłość i przyszłość bohaterów oraz to, co ich spotkało. Żebyście wy wiedzieli, ile razy podczas czytania rzucałam takimi epitetami, że gdyby mój małżonek je wszystkie rozumiał, to by się złapał za głowę i nie dowierzał :D W ogóle bardzo zabawne było to, że kiedy zobaczyłam tę książkę, to się przeżegnałam i pomyślałam, że ja przecież tego klocka to chyba z miesiąc będę czytała, nie no żartuję, ale tak z ponad tydzień na pewno. Jakie było moje zdziwienie, że książka zajęła mi raptownie cztery i pół dnia. Mimo że ręce mnie trochę bolały od trzymania tego grubego tomiska, to było warto, oj było. Co do fabuły i jej pomysłu uważam, że Ewa trafiła w dziesiątkę. Czytałam wiele historii o złamanych przez życie bohaterach, ale ta wyjątkowo trafiła w moje serducho. Mimo tego, że jest bolesna, to autorce udało się również wpleść w nią humor, dzięki któremu łagodziło trochę wydarzenia zawarte w książce i wywoływało we mnie salwy śmiechu z przekomarzania się oraz tekstów Evy, Alexa i Jessie. “- Cholera, moje majtki płoną! - wyrwało się Jessie. - Wynocha! - Odwróciłam ją i popchnęłam ku wyjściu z szatni. - Ty go dotykasz i korzystasz z tych dobrodziejstw - fuknęła. - Daj chociaż popatrzeć. - Mowy nie ma. Wychodzimy. - Otworzyłam drzwi i wystawiłam ją za próg. - Ubierz się i wyjdź do nas - powiedziałam do rozbawionego Aleksa, zanim sama wyszłam.” Bohaterów wręcz uwielbiałam za ich autentyczność i za to, że pomimo tego, co doświadczyli, potrafili żyć dalej, chociaż za rogiem ciągle czaił się strach. Eva to bohaterka, która została mocno poturbowana przez życie. Nosi w sobie rany i blizny, nie tylko wewnątrz, ale i na zewnątrz. Jako nastolatka się zakochała i nie wiedziała, że chłopak, którego obdarzyła uczuciem, w tak bestialski sposób ją skrzywdzi. Kiedy spotyka Aleksa, jej życie się zmienia o 180 stopni i dziewczyna w końcu może poczuć to, czego wcześniej nie zaznała. Co, do Alexa to naprawdę doskonale wykreowana postać. Za maską arogancji, kryje się skrzywdzony chłopiec. Jego demony, które go prześladują, trafiły w czuły punkt mojego serducha. Kiedy czytałam niektóre momenty z jego przeszłości, to włosy mi się jeżyły na głowie i musiałam odkładać książkę, bo z nerwów robiło mi się niedobrze i musiałam ochłonąć. Nie będę nic już więcej pisać ani myśleć na ten temat. Sama jestem matką i nigdy by mi nawet przez myśl nie przeszło, żeby potraktować swoje dziecko w tak nieludzki sposób. Eva w jego życiu pojawiła się jak grom z jasnego nieba i wiedział, że ta dziewczyna zawojuje jego światem Na całą recenzję zapraszamy pod adres: https://girlsbookslovers.blogspot.com/2019/04/ewa-pirce-zapisane-w-pamieci-zaczne-tym.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-03-2019 o godz 09:28 Snieznooka dodał recenzję:
„Zapisane w pamięci’ jest pierwszą książką Ewy Pirce, którą wzięłam w swoje ręce, ćwicząc przy jej obecności nadgarstki, a dlaczego? Jest bardzo obszerna, ale w tym przypadku nie jest to wadą, ukazuje ciekawych, skrzywdzonych, ale nie przełamanych na pól bohaterów, którzy próbują się scalić na nowo. Ten proces rozpoczął się w momencie, w którym ich drogi się krzyżują. Pierwsze pokruszone fragmenty drgnęły scalając się, chociaż blizny po pęknięciach pozostają. Z czasem mają szansę na to, aby wygładzić krawędzie i zblaknąć, ale czy uda im się całkowicie zaniknąć? Ile czasu potrzeba, aby zapomnieć? Czy jest to w ogóle możliwe? „Nie byliśmy dwojgiem ludzi, tylko jedną niedoskonałą, pełną smutku i rozgoryczenia, ale spełnioną osobą. Znaleźliśmy się w ciemności i musieliśmy trafić na siebie, by nawzajem oświetlić sobie drogę do szczęścia. Nasze dusze scaliły się w jedność, dając początek jasności silniejszej od słońca. Nasze serca biły jednym, nie zawsze miarowym, ale mocnym rytmem. Nasze umysły nawiązały nierozerwalne połączenie, a ciała perfekcyjnie się uzupełniały. Moja łagodność równoważyła jego ostrość. Jego siła chroniła moją bezbronność”. Eva jest młodą kobietą, którą usiłuje sobie poradzić każdego dnia. W przeszłości, kiedy była nastolatką dokonała pewnego wyboru, od którego tak gwałtownie zmieniło się całe jej życie. Któż nie pragnie miłości? Kto nie jest gotów dla niej zaryzykować wszystko, aby zaznać upragnionego szczęścia? Kochając Eva wybrała chłopaka, który miał być jej tym jedynym, tymczasem stał się katem, oprawcą niosącym zamiast miłości jedynie cierpienie. Dzień w dzień agresja i ból stawały się wydychanym powietrzem, narodziła się w niej desperacja tak silna, że udało jej się uciec, ale ta droga została odkupiona krwią. Czegoś takiego nie można tak po prostu zapomnieć, uśmiechnąć się i zacząć żyć, czerpać garściami wszystko, co do nas należy. Prawdziwa walka dopiero się rozpoczyna. „Stał się moim kawałkiem nieba. Uzdrowił moje skrzydła”. Alex jest bardzo zdolnym bokserem, który wydaje się być zdobywcą świata. Ktoś tak spektakularny, jak on ukrywa się pod maską zarozumialstwa i wrogości, która ma jedynie na celu odsunięcia od siebie uwagi, która mogłaby odkryć co tak naprawdę ukrywa się w jego umyśle. Wijące się na każdym zwoju cierpienie zatruwa umysł tego silnego człowieka, który w życiu nie zaznał zbyt wiele ciepła i miłości. Dzieciństwo było najgorszym koszmarem, z którego czasem nie potrafi się obudzić, krąży tuż pod jego skórą nie pozwalając na to, aby odetchnął pełną piersią. Alex się nie poddaje, ma niesamowitą wolę walki, którą wykorzystuje nie tylko na ringu, ale także w swoim życiu, dzięki temu przetrwał. Mogłoby się wydawać, że ma wszystko, sławę wielkie pieniądze, kładące się przed nim kobiety, ale brakuje mu miłości. „Mogę być twoim aniołem, ale to ty podarowałeś mi skrzydła, dzięki którym mogę latać". Spotkanie tej dwójki zapoczątkuje wydarzenia, które sprawią, że pozornie poukładany świat zadrży w posadach. Serce skute cynizmem zadrży, rozbudzi gotowe do miłości, czy będą na tyle odważni, aby zaryzykować? Determinacja Alexa jest godna podziwu, niezłomność i wszelkie próby uwiedzenia kobity, która jest jego aniołem, światłem w mroku, jego nadzieją na lepszy los. Czy Eva odnajdzie w sobie tyle siły, aby pozwolić sobie na opuszczenie gardy? Czy jej serce jest gotowe, aby wpuścić do niego mężczyznę? Pirce stworzyła opowieść o tym, jak wiele jesteśmy w stanie w życiu przejść, jak wiele bólu i cierpienia potrafimy nieść na swych barkach przemierzając ciemność. Historię wielkiej miłości, która jest w stanie znieść wszystko i znacznie więcej niż może sobie wyobrazić ludzki umysł. Książkę pomimo objętości czytało się szybko, mimo tego, że porusza trudne tematy. „Zapisane w pamięci” to nie tylko historia miłosna, to cos znacznie więcej, niesie nadzieję na to, że pomimo problemów jesteśmy w stanie o siebie zawalczyć, nie tylko o bezpieczeństwo, ale o własne szczęście. Walka z własną traumą spowodowaną bestialstwem, które bohaterom zgotował człowiek i to ten pozornie najbliższy, nie należy do łatwych. Staramy się stłumić buzujące w nas emocje, jednak czasem to jest zbyt silne, bohaterów książki nie złamano do końca, nie przełamano w pół, wisieli na cieniutkiej nitce nadziei, która była na tyle silna, że utrzymała cały ten ciężar. Autorka w sposób wiarygodny odniosła się do poruszonych kwestii, stworzyła świat i postacie, które nie łatwo będzie zapomnieć, zwłaszcza Alexa, który będzie ideałem wielu czytelniczek. Twardy, niezłomny, a przy tym opiekuńczy i pragnący prawdziwej miłości. Ewo, gdzie takiego znaleźć, co? To pytanie będzie nurtowało wiele czytelniczek, więc myślę, że autorka nie wywinie się od odpowiedzi. Ewa Pirce posiada dobry warsztat pisarski, jej styl jest lekki i przyjemny w odbiorze, komu polecę tą książkę? Marzycielkom, które nie boją się trudnych tematów i marzą o prawdziwej miłości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-03-2019 o godz 18:03 wrotka dodał recenzję:
"Nikt nie chce zepsutej zabawki, misia bez oka, lalki bez ręki czy samochodziku bez koła. Tym bardziej nie potrzebuje zadawania się z człowiekiem okaleczonym nie tylko wewnętrznie ale i zewnętrznie. Rozchwytywane są rzeczy ładne, błyszczące, nieskalane. To co brzydkie się wyrzuca, nie przygarnia"........................ Eva jako nastolatka podjęła najgorszą decyzję w swoim życiu. Porzuciła rodzinę, uciekając ze swoim ówczesnym chłopakiem. Zaślepiona miłością, nie przypuszczała, że chłopak okaże się jej najgorszym koszmarem, jej oprawcą. Po kilku latach upokorzeń i bólu Evie udaje się uciec i zacząć nowe życie. Na swojej drodze spotyka Alexa, boksera odnoszącego wielkie sukcesy w sporcie. Bogatego i niestroniącego od kobiet przystojnego mężczyznę, który pod maską nonszalancji ukrywa swoje prawdziwe oblicze. Oblicze człowieka okrutnie skrzywdzonego w dzieciństwie przez własnych rodziców, odrzuconego, bitego, poniżanego i niekochanego, który już zawsze będzie nosił w sobie tę traumę z dzieciństwa i który jest przekonany, że nikt go w życiu tak naprawę nigdy nie pokocha, bo on sam nie zasługuje na miłość. Losy tej dwójki jednak się splatają, oboje dostają drugą szansę od życia. Czy jednak będą potrafili zapomnieć o przeszłości i zacząć wszystko od nowa, i czy miłość, która ich połączyła przetrwa zakręty i przeciwności, które napotkają na swojej wspólnej drodze? Czy dla tak pokiereszowanych dusz istnieje jeszcze druga szansa? "Zapisane w pamięci" nie jest pierwszą książką napisaną przez tę młodą autorkę. Niestety nie znam jej wcześniejszych powieści, więc ta była dla mnie wielką czytelniczą zagadką. Cała historia opowiedziana została z dwóch perspektyw - Evy i Alexa. Rozdziały wzajemnie się przeplatają, pokazując naprzemiennie ich punkt widzenia. Czasami fabuła nakładała się na siebie, czasami kolejny rozdział był kontynuacją wcześniejszego. Mnie osobiście ten zabieg bardzo się podobał. I tak jak konstrukcji książki nie mam nic absolutnie do zarzucenia, tak odrobinę za dużo jak dla mnie było tego lukru na torcie, który nam autorka zaserwowała. Większość książki opowiada o rodzącej i rozwijającej się miłości Alexa i Evy, i ogromnej namiętności, która temu towarzyszy. Początkowo jest pięknie, słodko i gorąco - wszak to jest romans, więc sprawa całkowicie zrozumiała, ale w pewnym momencie, mimo całej mojej sympatii do bohaterów, zasłodziłam się i z trudem przełykałam kolejne kawałki tego tortu. Brakowało mi akcji, czegoś co porwie mnie w wir, tej odrobiny zaskoczenia, większej głębi fabuły. I owszem doczekałam się. Ostatnie 200 stron to było naprawdę coś. Bohaterowie w końcu pokazali swoje możliwości. Otrzepali się z lukru i ruszyli do przodu, walcząc o swoja przyszłość, którą nieubłaganie doganiały duchy przeszłości. Nie zbuduje się bowiem czegoś nowego na gruzach - by powstał dom, trzeba wcześniej uprzątnąć teren. I właśnie to sprzątanie według mnie było najlepszą częścią książki. Mimo że historia ta w większości opowiada o życiu Evy i Alexa, nie możemy zapominać o innych ciekawych postaciach stworzonych przez autorkę. Mam tu na myśli Jessicę, kuzynkę Evy i Samuela, przyjaciela i ochroniarza Alexa. Szczególnie ten ostatni zasługuje na naszą uwagę. Pani Ewo, myślę, że kolejna książka powinna opowiadać właśnie o Samuelu i jego losach. Stworzyła Pani bowiem tak tajemniczą i niesamowitą postać, że szkoda byłoby o niej nie opowiedzieć. Proszę tylko jej za bardzo nie przesłodzić, Sam w wersji wytrawnej będzie naprawdę idealny. "Zapisane w pamięci" to książka, która z pewnością poruszy wielu. Dla tych, którzy uwielbiają pikantne, pełne namiętności romanse jest to pozycja obowiązkowa. Ja oczywiście z wielką ciekawością sięgnę i po inne powieści tej autorki, i na pewno będę czekała na kolejne, bo to, że Eva Pirce powinna dalej pisać i rozwijać się literacko, nie podlega dyskusji. "Miłość nie przezwycięży naszych lęków i obaw, może jedynie pomóc nam stawić im czoła"...............................recenzja pochodzi z mojego bloga........................wrotkaczyta.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-03-2019 o godz 13:26 Life is not a book dodał recenzję:
Eva i Alex... Ona krzywdzona niegdyś przez partnera, on krzywdzony przez rodziców. Oboje z niebagatelnym bagażem doświadczeń. Oboje zranieni i zniszczeni. Ich historie łączą się w pewnym momencie i zmieniają życie obojga. Muszą nauczyć się przebywać w swoim towarzystwie i walczyć z demonami, które wiją się pod fasadą ich dotychczasowych żyć. Jak potoczą się losy bohaterów? Czy odzyskają spokój, na który zasłużyli? To nie jest kolejna oczywista powieść erotyczna, w której główni bohaterowie wskakują sobie do łóżek po pierwszym spontanicznym spotkaniu i wyznają sobie miłość. To historia o stopniowym budowaniu zaufania, o odzyskiwaniu pewności i wiary w siebie, o przełamywaniu barier zbudowanych przez traumatyczne wydarzenia z przeszłości oraz o walce z samym sobą. Nie znajdziemy tutaj również ordynarnych zwrotów i opisów nawet w najbardziej brutalnych scenach. Autorka wykazała się precyzyjnym piórem, którego nie powstydziłaby się nawet moja ulubiona pisarka - Colleen Hoover. „Zapisane w pamięci” to 738 stron przepełnionych uczuciami, emocjami, namiętnością, bólem i życiowymi refleksjami. Mimo masywnej objętości, akcja powieści nie zwalnia ani na moment. Gdy główny wątek romantyczny nabiera na sile i czytelnik jest pewien, że wszystko ułoży się po jego myśli, nagle wkracza wątek kryminalny owiany silną dozą tajemnicy i nieprzewidywalnych zwrotów akcji. Lektura nie przyprawia ani razu o nudę a do tego niesie ze sobą piękne i głębokie przesłanie. Godnym podziwu było dla mnie wprowadzenie fragmentów piosenek przed każdym rozdziałem. Autorka wykazała się szczególnym kunsztem dobierając słowa tak, by idealnie współgrały z wydarzeniami, mającymi miejsce w powieści. Fenomenalny zabieg przeprowadzony w doskonały sposób. Cytaty, które zamieściłam w tej recenzji są najlepszym dowodem na genialne pióro autorki. Głębia słów jakimi opisuje przeżycia bohaterów jest niesamowita! Czytelnik oddaje się całkowicie lekturze i zanurza w świat Evy i Alexa, zatracając się w fali emocji, które przekazuje w tak barwny i filozoficzny sposób. Zawsze, gdy czuję niemoc czytelniczą lub chłonę kolejne książki machinalnie, czekając na coś naprawdę wciągającego i wartościowego, wydawnictwo NieZwykle daje mi szansę zrecenzować takie cudne perełki jak ta. Oddając się lekturze takich tytułów, znów czuję werwę do czytania i ponownie widzę sens tego, co robię. Recenzowanie tego typu książek, bogatych w brutalne realia rzeczywistości, lecz przedstawione pokrzepiający i dający nadzieje sposób, jest czystą przyjemnością. Dawno nie czytałam tak wzruszającej i prawdziwej książki, ujmującej za serce. Z wielkim żalem i bólem w sercu czytałam ostatnie strony powieści, gdyż nie chciałam się rozstawać z jej bohaterami. Nie potrafię ubrać w słowa ogromu emocji, jakie wiążę z lekturą tej książki. Była niesamowita! Nietuzinkowa! Każdy dialog, każdy opis, tekst piosenki... Niewyobrażalny zachwyt targa mną, gdy wracam pamięcią do scen zawartych w powieści. Naprawdę brak mi słów, by opisać jak bardzo jestem nią zachwycona. Mam wrażenie, że ten akapit to jeden wielki bełkot w stosunku do kunsztu literackiego, jakim wykazała się autorka, tworząc „Zapisane w pamięci”. Życzę więcej takich arcydzieł Pani Ewo. Na pewno po nie sięgnę Nie pozostaje mi już nic innego jak tylko polecić Wam lekturę rzeczonego tytułu i życzyć wspaniałych przeżyć podczas wgłębiania się i zatracania w świat Evy i Alexa, który - zapewniam - pochłonie Was doszczętnie i zostawi niezłego kaca książkowego. Długo nie zapomnicie o tej parze. I nie przerażajcie się objętością. Tak pięknej historii, ukazującej proces diametralnej przemiany głównych bohaterów nie mógłby zostać przedstawiony w krótszej formie. Powieść jest warta lektury każdej swej strony. Nic dodać, nic ująć... Arcydzieło! Recenzja pochodzi z bloga: https://lifeisnotabook.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-03-2019 o godz 09:32 coffee_cup90 dodał recenzję:
Pełna wersja recenzji na: https://coffee-cup90.blogspot.com/2019/03/ewa-pirce-zapisane-w-pamieci_10.html Książka „Zapisane w pamięci” potrafi odstraszyć swoimi gabarytami. Jednak po przeczytaniu tej powieście nie mogę sobie wyobrazić, żeby została ona podzielona na dwa tomu, ponieważ straciła by ona swoją magię. Tak, jak już Wam kiedyś pisałam, są historie, które najlepiej poznać od razu w całości i tak właśnie jest w przypadku tej książki. Historia opisana w „Zapisane w pamięci” jest przepełniona przeróżnymi emocjami, które wylewają się na czytelnika z każdej jej strony. Nie jest to przesłodzona opowieść, która doprowadza do mdłości, ponieważ gdy robi się za słodko, to wtedy Ewa Pirce dodaję łyżkę dziegciu i wszystko wraca do normy. Zdecydowanie podczas czytania tej książki nie mogłam narzekać na nudę, ponieważ autorka co chwilę wykłada to kolejne karty na stół, co burzyło moje założenia wobec tej historii. Powiem Wam szczerze, że przez całą tę powieść siedziałam, jak na szpilkach, ponieważ zastanawiałam się nad tym, co jeszcze wymyśli Ewa Pirce, aby ta historia zapadła na dłużej w pamięci czytelnika. Ci, co mnie dobrze znają to wiedzą, że jestem ogromną fanką naprzemiennej narracji i to właśnie otrzymałam w tej książce. Powiem Wam, że jestem za to wdzięczna autorce, ponieważ dzięki temu mogłam poznać lepiej uczucia bohaterów, jeżeli chodzi o podejście do pewnych spraw. A w tej książce jest poruszonych wiele trudnych tematów, które nie są łatwe dla Alexa i Evy. Główni bohaterowie mają za są traumatyczne przeżycia, przez to są silniejsi oraz potrafią stawić czoła swojej nieciekawej przeszłości. Eva musiała nauczyć się żyć na nowo, po tym jak odzyskała wolność, po latach niewoli u boku mężczyzny, którego obdarzyła miłością. Natomiast Alex w dorosłym życiu, musiał cały czas walczyć z demonami z dzieciństwa, które nawiedzały jego głowę. Uwielbiam nieprzewidywalność tej postaci, ponieważ potrafi on zaskoczyć swoim zachowaniem oraz dojrzałością. Razem potrafią stworzyć idealną całość w ich nieidealnym świecie. Książka „Zapisane w pamięci” to książka, która wywoła we mnie lawinę uczuć i mam nadzieję, że Wasze odczucia będę podobne po lekturze tej historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-03-2019 o godz 23:13 Olaa95 dodał recenzję:
"Życie brutalnie doświadczyło nas oboje....-tchnęłam w jego usta rozedrganym głosem. -Oboje straciliśmy wiarę w ludzkość, oboje zostaliśmy złamani, podeptano nam serca, roztrzaskano dusze, odebrano niewinność. Lecz mimo to jesteśmy tutaj, odnaleźliśmy siebie nawzajem i szczęście." Jest to moje drugie spotkanie z twórczością tej autorki i zdecydowanie znowu udane. Po zobaczeniu zapowiedzi tej książki wiedziałam, że na pewno ją przeczytam. Gdy otrzymałam swój egzemplarz, trochę przeraziłam się ilością stron (ponad 750). Przyznam szczerzę, że nie lubię takich grubych książek, dlatego trochę bałam się za nią zabrać. Wiecie co? niepotrzebnie tak zwlekałam z przeczytaniem tej historii. Jak dla mnie ta książka to jedna wielka bomba emocjonalna! Od pierwszych stron, aż do samego końca podczas czytania tej historii doświadczamy emocje takie jak: smutek, ból, przerażenie, strach, szczęście, radość, miłość.... Poznając dalsze losy bohaterów coraz bardziej byłam zaskakiwana i przeżywałam to cała sobą. Nawet pomimo dużej ilości stron, to książkę tą czytało mi się naprawdę szybko. Bardzo przyjemnie spędziłam czas na czytaniu historii Evy i Alexa. I cieszę się, że po nią sięgnęłam. Jeżeli lubicie piękne, wzruszające i ciekawe historie musicie koniecznie przeczytać "Zapisane w pamięci". Naprawdę warto! Bo jak dla mnie historia ta zawsze będzie zapisana w mojej pamięci i serduchu. Polecam serdecznie ;) Moja ocena to 9/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-03-2019 o godz 17:57 karipriv dodał recenzję:
Jestem rozczarowana. Pomysł i historia z ogromnym potencjałem niestety wodolejstwo mnie zabiło i nie dam rady dalej czytać tej książki. Rozpisywanie uczuć bohaterów jest tak obszerne, że nie zostaje dla mojej wyobraźni nawet skrawek. Wszystkiego jest za dużo a przecież wiadomo że mniej i prościej znaczy lepiej. Autorka jest nadal na etapie rozwoju swojego kunsztu więc trzymam kciuki ,że następne dzieła bedą lepsze. Trzymam kciuki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-03-2019 o godz 09:24 PapieroweKsiężniczki dodał recenzję:
Zapisane w pamięci Zawsze podziwiamy autorów książek nie tylko za stworzenie wciągającej fabuły i oryginalnych bohaterów, ale przede wszystkim za to, że potrafią stworzyć bohaterom istny horror w przeszłości i wskrzesić tak ich demony, które będą swoimi mackami wciągać ich na każdej stronie książki. Z takim właśnie zabiegiem miałyśmy do czynienia w Zapisane w pamięci. Autorka stworzyła tu niezły bajzel głównym bohaterom. Przeszłość, która wpływała na przyszłość. To jeden z naszych ulubionych motywów. Im bardziej zranieni, zepsuci i złamani tym lepiej. Próbowałyśmy porównać te dwie osoby, które miały gorzej, które są bardziej zranieni i doszłyśmy do wniosku, że się nie da.... Choć oboje są dotkliwie zranieni i cierpią z powodu tego co stało się w przeszłości ich demony są od siebie trochę inne, ale niszczą ich w tym samym stopniu. Alex jest zawodowym bokserem. Urodził się, jak to sam powiedział w nieodpowiedniej rodzinie. Jego dzieciństwo było koszmarem, z którego chciał się obudzić. Był jednak za mały i za słaby, żeby walczyć. Dzięki pomocy dobrych ludzi, stanął na własne nogi. Wsparcie i wiara ludzi mu wtedy bliskich, doprowadziła go do tytułu mistrza. Nigdy jednak nie zapomniał kim był, dlaczego stał się tym kim jest....Choć otoczka wydaje się być fałszywą imitacją szczęścia, środek pozostawia zgniliznę, mrok i udrękę..... Eva popełniła w życiu jeden błąd, zakochała się w nieodpowiedniej osobie, straciła przez niego wszystko, odeszła od rodziny, straciła przyjaciół, wiarę w siebie, ale także wolność. Brutalność z którą żyła przez kilka lat, przyprawiała nas czasami o mdłości. Opisy tych rzeczy, które przeszła na zawsze pozostaną zapisane w naszej pamięci....Wyobraźnia wtedy szalała na wysokich obrotach i przywoływała obrazy, na które nie chciałyśmy patrzeć....Najgorsze we wszystkim jest to, że poczułyśmy z każdym opisem prawdziwość, tej historii. Bo takie rzeczy niestety się dzieją, jak nikt nie widzi.... Dramat , który przeżyła ta młoda kobieta, w końcu osiągnął apogeum i dodał jej ogromną siłę by uciec... Udało się...? Chyba tak. Na chwilę była szczęśliwa. Zaczęła nowe życie w innym miejscu u boku swojej kuzynki. Już na samym początku jej nowego życia przypadkowo wpadła w silne ramiona Alexa, i tak już by mogło zostać do końca...ale... <3 "Nie byliśmy dwojgiem ludzi, tylko jedną niedoskonała pełną smutku i rozgoryczenia, ale spełnioną osobą. Znaleźliśmy się w ciemności i musieliśmy trafić na siebie by nawzajem oświetlić sobie drogę do szczęścia.Nasze dusze scaliły się w jedność, dając początek jasności silniejszej od słońca. Nasze serca biły jednym, nie zawsze miarowym, ale mocnym rytmem. Nasze umysły nawiązały nierozerwalne połączenie, a ciała perfekcyjnie się uzupełniały. Moja łagodność równoważyła jego ostrość. Jego siła chroniła moją bezbronność" <3 Tych dwoje już od początku połączy coś niezwykłego, ciepłego i dobrego...Dla nich to będzie jak ogromny cios w serce i w duszę, bo przecież to niemożliwe żeby byli w stanie obudzić swoje zimne i stalowe serca. Ewa doskonale łączy tych dwoje. Niesamowite miejsca, w których przebywają, osładzają nam czarne karty ich mrocznej przeszłości. Dialogi i opisy sytuacji, oraz najbliższych im osób sprawiły, że same miałyśmy nadzieję, na możliwie najpiękniejsze zakończenie...bo tak historia jak tych dwojga na nią zasługuje prawda?....... To historia nie tylko o miłości, prawdziwej i głębokiej. To historia dwójki ludzi, którzy naprawiają siebie nawzajem, przeszłość i lęki, które dopadają ich w każdej chwili życia, starają się wymazać swoim dotykiem i bliskością. Ewa pokazała nam jaką rolę również pełni zrozumienie i wytrwałość mimo, odtrącenia i wstydu, który był zakorzeniony głęboko w naszych bohaterach. Niesamowicie wykreowani też zostali przyjaciele Alexa i Evy. To niezwykłe, że oddała im kawałek historii, żeby poznać ich nie co bliżej.Tym samym zakochać się można po uszy w Samie i polubić bardzo Jess i chcieć mieć w niej swoją przyjaciółkę. W tej książce zaobserwować można również przemianę, jaką przechodzą główni bohaterowie, a w szczególności Eva. Staje się waleczna i zaborcza. Poczuje smak wolności i prawdziwej miłości, co tylko będzie napędzać jej zagmatwane uczucia i emocje. Podniesie rękawice, które rzucił jej los i stanie do walki. Pokaże, że anioły posiadają niezwykły hart ducha, i diabelskie moce. Bardzo polecamy Wam tą powieść. Nie przerażajcie się ilością stron, bo uwierzcie, że i te 750 stron będzie Wam mało. Niezwykłe opisy, cudowni bohaterowie z bagażem doświadczeń, nieprzewidywalne i zaskakujące sytuacje, przepiękne miejsca w które zabrała nas autorka, tak że do tej pory czujemy ciepło na twarzy <3 A zakończenie???? Kochani nie chcecie go znać.... Przeżyłyśmy tę przygodę z uśmiechem na twarzy, łzami w oczach i bólem w sercu, za co serdecznie jesteśmy Ewie wdzięczne. Polecamy z całego serducha i czekamy na więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-03-2019 o godz 09:19 Anonim dodał recenzję:
Zapisane w pamięci Zawsze podziwiamy autorów książek nie tylko za stworzenie wciągającej fabuły i oryginalnych bohaterów, ale przede wszystkim za to, że potrafią stworzyć bohaterom istny horror w przeszłości i wskrzesić tak ich demony, które będą swoimi mackami wciągać ich na każdej stronie książki. Z takim właśnie zabiegiem miałyśmy do czynienia w Zapisane w pamięci. Autorka stworzyła tu niezły bajzel głównym bohaterom. Przeszłość, która wpływała na przyszłość. To jeden z naszych ulubionych motywów. Im bardziej zranieni, zepsuci i złamani tym lepiej. Próbowałyśmy porównać te dwie osoby, które miały gorzej, które są bardziej zranieni i doszłyśmy do wniosku, że się nie da.... Choć oboje są dotkliwie zranieni i cierpią z powodu tego co stało się w przeszłości ich demony są od siebie trochę inne, ale niszczą ich w tym samym stopniu. Alex jest zawodowym bokserem. Urodził się, jak to sam powiedział w nieodpowiedniej rodzinie. Jego dzieciństwo było koszmarem, z którego chciał się obudzić. Był jednak za mały i za słaby, żeby walczyć. Dzięki pomocy dobrych ludzi, stanął na własne nogi. Wsparcie i wiara ludzi mu wtedy bliskich, doprowadziła go do tytułu mistrza. Nigdy jednak nie zapomniał kim był, dlaczego stał się tym kim jest....Choć otoczka wydaje się być fałszywą imitacją szczęścia, środek pozostawia zgniliznę, mrok i udrękę..... Eva popełniła w życiu jeden błąd, zakochała się w nieodpowiedniej osobie, straciła przez niego wszystko, odeszła od rodziny, straciła przyjaciół, wiarę w siebie, ale także wolność. Brutalność z którą żyła przez kilka lat, przyprawiała nas czasami o mdłości. Opisy tych rzeczy, które przeszła na zawsze pozostaną zapisane w naszej pamięci....Wyobraźnia wtedy szalała na wysokich obrotach i przywoływała obrazy, na które nie chciałyśmy patrzeć....Najgorsze we wszystkim jest to, że poczułyśmy z każdym opisem prawdziwość, tej historii. Bo takie rzeczy niestety się dzieją, jak nikt nie widzi.... Dramat , który przeżyła ta młoda kobieta, w końcu osiągnął apogeum i dodał jej ogromną siłę by uciec... Udało się...? Chyba tak. Na chwilę była szczęśliwa. Zaczęła nowe życie w innym miejscu u boku swojej kuzynki. Już na samym początku jej nowego życia przypadkowo wpadła w silne ramiona Alexa, i tak już by mogło zostać do końca...ale... <3 "Nie byliśmy dwojgiem ludzi, tylko jedną niedoskonała pełną smutku i rozgoryczenia, ale spełnioną osobą. Znaleźliśmy się w ciemności i musieliśmy trafić na siebie by nawzajem oświetlić sobie drogę do szczęścia.Nasze dusze scaliły się w jedność, dając początek jasności silniejszej od słońca. Nasze serca biły jednym, nie zawsze miarowym, ale mocnym rytmem. Nasze umysły nawiązały nierozerwalne połączenie, a ciała perfekcyjnie się uzupełniały. Moja łagodność równoważyła jego ostrość. Jego siła chroniła moją bezbronność" <3 Tych dwoje już od początku połączy coś niezwykłego, ciepłego i dobrego...Dla nich to będzie jak ogromny cios w serce i w duszę, bo przecież to niemożliwe żeby byli w stanie obudzić swoje zimne i stalowe serca. Ewa doskonale łączy tych dwoje. Niesamowite miejsca, w których przebywają, osładzają nam czarne karty ich mrocznej przeszłości. Dialogi i opisy sytuacji, oraz najbliższych im osób sprawiły, że same miałyśmy nadzieję, na możliwie najpiękniejsze zakończenie...bo tak historia jak tych dwojga na nią zasługuje prawda?....... <3 "Jeszcze nigdy nie widziała, by w czyichś oczach można było zobaczyć własną duszę.To co nas połączyło, co się pomiędzy nami rodziło, nie było zwykłą miłością. To zrozumienie, oddanie i odnalezienie czegoś, bez czego przyszliśmy na świat. Uzupełnialiśmy się,tworząc całość - nieidealną ale harmonijną.." To historia nie tylko o miłości, prawdziwej i głębokiej. To historia dwójki ludzi, którzy naprawiają siebie nawzajem, przeszłość i lęki, które dopadają ich w każdej chwili życia, starają się wymazać swoim dotykiem i bliskością. Ewa pokazała nam jaką rolę również pełni zrozumienie i wytrwałość mimo, odtrącenia i wstydu, który był zakorzeniony głęboko w naszych bohaterach. Niesamowicie wykreowani też zostali przyjaciele Alexa i Evy. To niezwykłe, że oddała im kawałek historii, żeby poznać ich nie co bliżej.Tym samym zakochać się można po uszy w Samie i polubić bardzo Jess i chcieć mieć w niej swoją przyjaciółkę. W tej książce zaobserwować można również przemianę, jaką przechodzą główni bohaterowie, a w szczególności Eva. Staje się waleczna i zaborcza. Poczuje smak wolności i prawdziwej miłości, co tylko będzie napędzać jej zagmatwane uczucia i emocje. Podniesie rękawice, które rzucił jej los i stanie do walki. Pokaże, że anioły posiadają niezwykły hart ducha, i diabelskie moce. Bardzo polecamy Wam tą powieść. Nie przerażajcie się ilością stron, bo uwierzcie, że i te 750 stron będzie Wam mało. Niezwykłe opisy, cudowni bohaterowie z bagażem doświadczeń, nieprzewidywalne i zaskakujące sytuacje, przepiękne miejsca w które zabrała nas autorka, tak że do tej pory czujemy ciepło na twarzy <3 A zakończenie???? Kochani nie chcecie g
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-03-2019 o godz 16:41 Heather dodał recenzję:
Nasze wybory i decyzje kształtują nadchodzącą przyszłość. Nie zawsze jest dobrze, ale ucząc się na błędach i wyciągając wnioski możemy być silniejsi, pewniejsi swego. Czy właśnie tak postanowiła główna bohaterka "Zapisane w pamięci"? Czy postanowiła walczyć? Ewa Pirce powraca z kolejną powieścią przesyconą różnorodną paletą emocji i niezapomnianych chwil. Pierwsza powieść autorki - "Obietnica" - pozytywnie mnie zaskoczyła, wciągnęła w wir wspaniałej powieści romantycznej i nie ukrywam, że to wysoko podniosło poprzeczkę innym historiom z tego gatunku. Byłam ciekawa jak wypadnie kolejna powieść autorki, jak poradzi sobie z wyzwaniem rzuconym samej sobie i czy ponowne zaskoczy mnie intensywnością wrażeń. Niepotrzebnie się zastanawiałam, ponieważ otrzymałam wszystko na czym mi zależało. Wszystko skupia się na kreacji dwóch nietuzinkowych bohaterów. Eva już jako nastolatka popełniła błąd przez który miała już cierpieć do końca życia. Związała się z chłopakiem, który raz na zawsze oduczył ją zaufania do ludzi i zniszczył jej marzenia o szczęśliwym związku. Był oprawcą a miał być poczuciem bezpieczeństwa. Mimo drogi, którą pokonała by od niego uciec, wspomnienia pozostały. Jednak pewnego dnia spotkała Alexa, odnoszący spektakularne sukcesy boksera, który chował się za maską ignorancji i egoizmu. Był jednak inny niż wszyscy myśleli - zagubiony, niepewny jutra, wspominający trudną przeszłość. I tak połączyły się ich losy: niby różnych od siebie a tak bardzo podobnych ludzi, którzy poszukiwali akceptacji, zrozumienia i bezwarunkowej miłości. Nie da się ich nie polubić. To dwójka niemal od pierwszych stron kradnie serce czytelnika swoją determinacją w dążeniu do zdobycia upragnionego szczęścia i jednocześnie tendencją do popełniania błędów. To sprawia, że stają się ludzcy, wiarygodni, pełnowymiarowi. Tacy sami jak my. I tym sposobem ich historia staje się nam bliższa, szczególnie gdy widzimy jak szybko nawiązuje się między nimi nić porozumienia. Kiełkuje uczucie, które powinno już dawno odnaleźć drogę do ich serca i tworzy się związek idealny. Do czasu, gdy demony przeszłości ponownie proszą o uwagę i wchodzą na scenę z przytupem, by pogrozić palcem i pokazać, że szczęśliwe zakończenie w prawdziwym życiu wcale nie tak łatwo osiągnąć. Mnóstwo emocji - dobrych i złych - przewija się przez całą historię, sprawiając że nie sposób odejść od powieści choćby na minutę. W natłoku tragedii, błędnych decyzji i marzenia o lepszym jutrze jest jeszcze przecież tu i teraz, czyli chwila szczęścia na którą każdy zasługuje. Gdy śledzimy ich losy związane z tym co było kiedyś i widzimy tragedie przez które musieli przechodzić ciężko przejść obok tego bez momentu wzruszenia. Autorka nie szczędząc trudności na drodze Evy i Alexa zaryzykowała wiele, ponieważ mało komu przytrafia się aż tyle przykrości, ale udało jej się mimo wszystko zrównoważyć prawdę z fikcją i stworzyć książkę od początku do końca wiarygodną. "Zapisane w pamięci" to obraz tragedii i smutku z którą mocno konkuruje determinacja do osiągnięcia upragnionego szczęścia. To książka o przejmującej, chwytającej za serce miłości i o dwójce zagubionych bohaterów, którzy nie zasłużyli na swój los. W mroku znalazło się miejsce dla chwili szczęścia i śmiechu przez łzy. Ewa Pirce po raz kolejny zaskakuje i udowadnia, że w ręce trzyma wielki talent, który - mam taką nadzieję - jeszcze wielokrotnie mnie zaskoczy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-02-2019 o godz 19:31 wolęKSIĄŻKI dodał recenzję:
Banalna. Nudna. Przewidywalna. To słowa, którymi nie opiszę tej książki. "Zapisane w pamięci" to emocje. Smutek i radość zmieszane niczym dwa ciała. Nie ma powielanego schematu, jak to w romansach bywa. Nie wiem też czy dobrze klasyfikuję tę książkę, bo sam romans na pewno to nie jest. Nasi bohaterowie to złamane, poranione i opuszczone przez najbliższych dusze. To co przeżyli nie ułatwia im codziennego życia, a niektóre wspomnienia nawiedzają ich w najmniej odpowiednim momencie. ZWP czyta się z zapartym tchem. Retrospekcje, dialogi, genialne postaci drugoplanowe. Wszystko jest dokładnie doszlifowane. Przez tę historię się płynie, co może wydawać się dziwne, biorąc pod uwagę, to co autorka tam opisuje. Czytając było mi po ludzku przykro. Od lat wiadomo, że największe piekło człowiekowi, może zgotować tylko drugi człowiek. Ale ZWP to też chwile radości i szczęścia. Bohaterowie są zabawni i zadziorni. A Eva.. Eva ma swoje zdanie (dzięki Bogu, bo już mam dość infantylnych i uległych bohaterek) przez co czeka na nas kilka zabawnych momentów. Akcja dzieje się w idealnym tempie. Gdyby ta książka miała mniej stron, zaraz znalazłby się ktoś, kto by napisał: za szybko. Nasz główny bohater to zawodowy bokser, ale on nie walczy tylko na ringu. Jego najważniejsze walki odbywają się poza nim. Codzienna walka ze swoją przeszłością, ze swoimi lękami i ta najważniejsza, walka o miłość. O miłość skrzywdzonego i upadłego anioła... Nie wiem skąd pomysł na te postacie, tak zniszczone, a zarazem tak idealne ( bo Alex to prawie ideał 💙), i nie wiem też czyja przeszłość wzbudziła we mnie większe emocje, ale dziękuję. Dziękuję, że mogłam przeczytać tę historię, że mogłam śmiać się i złościć na przemian. I przede wszystkim za to, że w końcu mogę odpowiedzieć na pytanie: Twoja ulubiona książka? . Wydawnictwo NieZwykłe, dziękuję za egzemplarz.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-02-2019 o godz 11:21 Aneta Krajewska dodał recenzję:
Pierwszym, co rzuca się w oczy, jest objętość książki. Nie powiem, gdy autorka ujawniła w jednym z filmików na facebook'u grzbiet powieści, doznałam szoku. Dosłownie. Wiem też, że dużo czytelników porusza ten temat. Jako autorka wiem również, że gdy w głowie pisarza zrodzić się historia, to podczas jej pisania bohaterowie zaczynają żyć własnym życiem, a słowa i wydarzenia same się piszą. Więc uważam, że kwestia objętości książki, powinna pozostać bez komentarza, ponieważ książka jest dziełem autora, i to on decyduje o tym, na ilu stronach zostanie spisany wytwór jego wyobraźni. Jeśli chodzi o treść powieści Zapisane w pamięci, nie spodziewałam się tego, co dla mnie odkryła. Autorka poruszyła odważny temat, obok którego nie da się przejść obojętnie i nie da się napisać go w skrócie lub na kolanie, przemoc fizyczna i psychiczna zawsze będzie wzbudzać we mnie emocje, a książki tego pokroju zawsze będą ciekawić. Ewa Pirce w swojej książce opowiada historię dwojga ludzi, którzy, zanim się spotkali, przeżyli horror. Oboje poczuli na własnej skórze zło, które zgotowali im bliscy. Oboje zmagali się z demonami przeszłości i pokochali miłością niewyobrażalnie silną. Uczuciem rzadko spotykanym. Autorka włożyła w powieść wiele pracy, ukazując całkowicie proces zmagania się z psychicznymi bliznami bohaterów. Poraz kolejny miłość została przedstawiona, jako lek, który jest w stanie uzdrowić złamane dusze. Całość jest spójna, intrygująca, a także logiczna. Czytelnik nie ma poczucia, że zostaje nabity w butelkę. Wręcz przeciwnie, realności tej książki wstrząsa i uświadamia, że takie rzeczy dzieją się naprawdę. A koniec książki, jest po prostu spektakularny i w moim odczuciu najciekawszy. Wszystkie wątki zostały wyjaśnione i zamknięte, choć dla mnie zabrakło jednego szczegółu, który mnie zdezorientował, zmuszając jednocześnie do zinterpretowania na swój sposób. Zapisane w pamięci jest emocjonującą bombą, która wybucha w najmniej oczekiwanym momencie i nie pozwala oderwać się od kart powieści. Jednak niekiedy może przytłoczyć słowotokiem i powtarzanym monologiem wewnętrznym bohaterów, ale sądzę, że to zależy już od gustu. Jako autorka doceniam ogrom pracy, jaki Ewa Pirce musiała włożyć w napisanie tej książki i z pewnością powieść jest dobrą pozycją, lekturą, która wciągnie Was w swój świat i tak szybko nie pozwoli go opuścić. Dodam jeszcze, że w książce poznacie tajemniczą i cholernie intrygującą postać Samuela, faceta, który z pewnością w życiu widział wiele. Jestem bardzo ciekawa książki właśnie o nim. Mam nadzieję, że autorka nie każe nam długo czekać na historię Sama. Samanta Louis, pisarka i autorka bloga lawendowaczytelnia.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-02-2019 o godz 10:22 Edyta Giersz dodał recenzję:
„Nie byliśmy dwojgiem ludzi, tylko jedną niedoskonałą, pełną smutku i rozgoryczenia, ale spełnioną osobą. Znaleźliśmy się w ciemności i musieliśmy trafić na siebie, by nawzajem oświetlić sobie drogę do szczęścia. Nasze dusze scaliły się w jedność, dając początek jasności silniejszej od słońca. Nasze serca biły jednym, nie zawsze miarowym, ale mocnym rytmem. Nasze umysły nawiązały nierozerwalne połączenie, a ciała perfekcyjnie się uzupełniały. Moja łagodność równoważyła jego ostrość. Jego siła chroniła moją bezbronność.” Eva będąc nastolatką związała się z niewłaściwym chłopakiem. Nie była zupełnie świadoma tego, że stanie się w tym związku ofiarą, a jedyne czego doświadczy to ból, nie tylko fizyczny ale także psychiczny i nienawiść. Któregoś dnia udaje jej się uciec od swojego oprawcy. Alex to światowej sławy bokser. Na pozór zarozumiały i pewny siebie, skrywa jednak mnóstwo cierpienia, ze względu na bolesne dzieciństwo. Od najmłodszych lat poznał co to ból fizyczny, i tylko dzięki silnej woli walki udało mu się przetrwać najcięższe chwile. Spotykają się zupełnie przypadkiem, ale kiedy los krzyżuje ich drogi, wydaje się, że są dla siebie stworzeni. Alex daje Evie poczucie bezpieczeństwa, a ona mu to, czego od zawsze mu brakowało – bezinteresowną miłość i szczęście.   Czy oboje poradzą sobie z demonami przeszłości i czy ich uczucie będzie trwało wiecznie?   Jedną z największych przeszkód w budowaniu nowego związku jest strach, aby przenieść nasz ból i bagaż przeszłości na nowego partnera. Całkiem zrozumiałe jest, że kiedy doznaliśmy kiedyś krzywdy, ciężko później zaufać nam komukolwiek. Kiedy trzymamy się bagażu przeszłości jesteśmy podatni na zranienie, a to ciągnie nas w dół. Uważamy, że to z nami jest coś nie tak i że nie zasługujemy na to, żeby być szczęśliwym i kochanym. Musimy jednak pamiętać, że rany mogą się goić tylko wtedy, kiedy im na to pozwolimy. Prawdziwą bitwą jest walka z bólem i uwolnienie się od dręczących nas demonów. Zapomnieć się o tym nie da, ale możemy sprawić, że nie będą już miały nad nami władzy. Wtedy nadejdzie czas, kiedy wróci zaufanie, wiara i staniemy się silniejsi i odporniejsi, a przede wszystkim będziemy mogli patrzeć pewnie w przyszłość. Ewa Pirce z wyczuciem nakreśliła sposób, w jaki główni bohaterowie walczyli z przeszłością, zapewniając nam wstrząsające chwile, oraz mnóstwo przejmujących ale szczęśliwych momentów. „Zapisane w pamięci” to jeden wielki emocjonalny rollercoaster. Od początku do końca historię tych dwojga przeżywałam całą sobą, wylałam przy niej mnóstwo łez. Jestem zafascynowana pismem autorki, które sprawia że razem z bohaterami odczuwamy smutek, szczęście, żądzę, miłość, strach, gniew i wszystko pomiędzy, każdą możliwą emocję. Potrafi sprawić, że całkowicie zatracamy się w jej opowieści. Kradnie naszą uwagę na tyle, że nawet ilość stron – a jest ich niemało – wydaje nam się zbyt mała, bo pragniemy więcej i więcej!   Ta książka to nie tylko zwykły romans. To miażdżąca serce opowieść o rodzinie, przyjaźni, walce o szczęście, o zaufaniu i miłości mimo wielu przeciwności losu. Jestem przekonana, że na długo zapisze się w mojej pamięci.  
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-02-2019 o godz 14:09 Anonim dodał recenzję:
Książka rewelacja aż brak słów nie które momenty aż chce się płakać z smutku A nie które że śmiechu warto przeczytać
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Pirce Ewa

Odkupienie Pirce Ewa
okładka miękka
(0/5) 0 recenzji
28,99 zł
39,90 zł
Zapisane w pamięci Pirce Ewa
ebook
(4/5) 0 recenzji
29,74 zł
34,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Obietnica Pirce Ewa
33,99 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pucked. Tom 1 Hunting Helena
34,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Revved Towle Samantha
34,99 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ilias Falkowska Małgorzata
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Piękno bólu Cates Georgia
34,99 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Weteran Regnery Katy
34,99 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bez tajemnic Sheridan Mia
40,49 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Córka pedofila Pirce Ewa
31,49 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Zapomnij o mnie Haner K.N.
34,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Inna Blue Harmon Amy
32,99 zł
37,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.