Zanim wystygnie kawa (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 28,51 zł

28,51 zł 44,90 zł (-36%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Mała kawiarnia w Tokio pozwala swoim gościom na podróż w czasie. Pod warunkiem, że wrócą, zanim wystygnie kawa.
Światowy bestseller. Ponad milion sprzedanych egzemplarzy.

A gdyby móc cofnąć się w czasie? Gdyby choć na chwilę wrócić do przeszłości i spróbować coś wyjaśnić, czemuś zaradzić, spotkać się z kimś, może po raz ostatni…
W małej bocznej uliczce w Tokio ukryła się klimatyczna kawiarnia, która od ponad stu lat serwuje starannie parzoną kawę. Krążą pogłoski, że swoim klientom oferuje też wyjątkową możliwość podróży w czasie.

W „Zanim wystygnie kawa” spotykamy cztery osoby, z których każda ma nadzieję skorzystać z tej oferty. Ktoś chce się skonfrontować z dawną miłością, ktoś powrócić do czasów sprzed utraty pamięci, zobaczyć się z siostrą, spotkać córkę, której nigdy nie było okazji poznać.
Wszystko może się wydarzyć, ale pod wieloma warunkami. Najważniejszy: musisz wrócić, zanim wystygnie twoja kawa.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1308540416
Tytuł: Zanim wystygnie kawa
Autor: Kawaguchi Toshikazu
Tłumaczenie: Dżdża Joanna
Wydawnictwo: Grupa Wydawnicza Relacja
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 240
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-07-13
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 210 x 20 x 140
Indeks: 42059523
średnia 4,5
5
115
4
41
3
10
2
6
1
3
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
45 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
2/5
19-07-2022 o godz 21:56 przez: Casca | Zweryfikowany zakup
O ile sam pomysł powieści ciekawi, to już wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Prosta, robocza proza, jałowe opisy jakoś nie wzbudzają we mnie zainteresowania, ze zmęczeniem i ulgą dotarłam do końca książki. Jestem bardzo zawiedziona faktem, że polskie wydanie jest tłumaczeniem z angielskiego a nie z oryginału. Szkoda, że tę informację widać dopiero po otwarciu książki. Ciekawi mnie, skąd na okładce wziął się kot i co on tam robi, a jeszcze bardziej ciekawi mnie, gdzie podział się prolog z oryginału. Następnym razem będę skrzętnie szukać informacji o tłumaczeniu, tutaj bardzo się zawiodłam, cóż za karygodna praktyka wydawać tłumaczenia nie z oryginału dla języka, którego tłumaczy w Polsce nie brakuje.
Czy ta recenzja była przydatna? 4 1
3/5
16-07-2022 o godz 01:46 przez: Katarzyna | Zweryfikowany zakup
Po wielu przeczytanych opiniach spodziewałam się czegoś lepszego. Książka dobra dla chwilowego odmóżdżenia. Raczej nie wchodzi w szczegóły życia i relacji pomiędzy bohaterami co mnie zawiodło. Ogólnie nie zagłębia się w żaden temat. Czasami jednak zmiana perspektywy na daną sytuację potrafiła mnie zaskoczyć. Zakończenie niezbyt ciekawe.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-07-2022 o godz 12:06 przez: Dawid | Zweryfikowany zakup
Ksiazka bardzo fajna. Do porannej kawy lub wieczornego wypoczynku jak dla mnie idealna. Ksiazka jest smutna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-07-2022 o godz 13:53 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Bardzo ciekawy i orginalny pomysł na książke, lekka ale przedstawiająca problemu różnych osób polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-07-2022 o godz 12:10 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
świetna książka, nie mogę się doczekać następnej części. serio polecam wszystkim :D
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
12-07-2022 o godz 08:36 przez: Patlusia | Zweryfikowany zakup
spodziewałam się czegoś lepszego
Czy ta recenzja była przydatna? 0 3
5/5
02-08-2022 o godz 10:44 przez: Julia | Zweryfikowany zakup
:'''''''"""""''''))
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-07-2022 o godz 12:05 przez: Anonim
Ta recenzja została usunięta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
5/5
14-07-2022 o godz 20:25 przez: Anonim
"Zanim wystygnie kawa" czyli książka, która niedawno miała swoją oficjalną premierę! ✨ Chciałabym ogromnie podziękować za możliwość zapoznania się z wyjątkową historią pewnej kawiarenki schowanej w bocznej uliczce w Japonii. 🤎☕️ ____ Ale o czym jest ta książka? Jest to historia pewnej kawiarni umiejscowionej w piwnicy, w której ciagle panuje chłodek. Każde z opowiadań zawiera w sobie życie kawiarnii, jej pracowników oraz klientów, którzy przychodzą tutaj na przepyszną kawę oraz na... możliwość przeniesienia się w czasie! Lecz podroż ta, jak powszechnie się przyjęło w literaturze wcale nie zmieni nic w przyszłości. Jakiekolwiek działanie nie zmieni tego co już się stało. Jednak żeby móc bezpiecznie wrócić z tej podróży trzeba wypić kawę zanim wystygnie! ☕️👀 ____ Nie spodziewałam się zupełnie tego, że otrzymam tutaj historie, które aż tak złapią mnie za serce! Każda z nich, początkowo niewinna, przerodziła się w taką, która wywołała we mnie ogromne emocje! Zdecydowanie najważniejszym dla mnie stało się ostatnie opowiadanie o matce i córce! To ono doprowadziło mnie do uronienia łezki! 🥺 Jedynym minusem, na który chciałabym zwrócić uwagę to styl pisania. Czasami odnosiłam wrażenie, że autor wchodził zbyt dogłębnie w szczegóły (jak np. dokładne podanie kwoty wydawanej reszty) czy zdania umieszczone obok siebie brzmiące bardzo podobnie. Ale całość i tak uznaję jako świetną pozycję, wartą polecenia każdemu! 🤎
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
25-07-2022 o godz 17:33 przez: Justyna Sikora
W „Zanim wystygnie kawa” ukryta jest najprawdziwsza magia – taka, którą czujemy, gdy wydarza się coś prawdziwie pięknego lub – w przypadku książkoholików - natrafiamy na lekturę, która całym swoim jestestwem przemawia do naszego serca. Ta niepozorna książeczka jest absolutnie zachwycająca, wręcz pewnymi fragmentami zapiera dech w piersiach i potrafi wywołać w czytelniku mnóstwo emocji – często nieoczywistych, jak wprawienie go w stan cudacznej melancholii czy wręcz nostalgii, myśli o utraconym... Toshikazu Kawaguchi serwuje tutaj poruszające, acz i przyjemnie rozgrzewające historie czterech osób, które pragną cofnąć się do przeszłości choć na chwilę. Ich motywacje są różne, ale każda z nich ma szansę zrobić to w pewnej nietuzinkowej kawiarni, która – można rzec – jest czymś w rodzaju miejskiej legendy. Niestety, niezależnie co uczynią w trakcie tej podróży, teraźniejszość w żadnym stopniu się nie zmieni. Nie mogą więc naprawić wszystkich błędów przeszłości, jednak mogą wyciągnąć pewne wnioski, poukładać sobie pewne sprawy, pogodzić się z nimi – i to właśnie robią. Ich historie bywają rozdzierające serce, acz i niosą ze sobą wiele uśmiechu, pozytywnego ciepełka. Jak już wspomniałam wcześniej – w tej książce kryje się prawdziwa magia! Urok tej książki przejawia się w wielu aspektach. Każda historia rozwija się powoli, stopniowo przybliżając nam jej bohaterów i rozterki coraz bliżej – aż do pełnego zaangażowania. Największy czar zdaje się kryć w dialogach, rozmowach, które prowadzą z osobami ze swojej przeszłości – to właśnie w nich wyłaniają się prawdziwe pragnienia danych postaci, ich cele, emocje. Wszystkie historie zdają się kryć w sobie także drobne lekcje, bardzo życiowe, ale nie wypadają one w żadnym stopniu moralizatorsko – raczej są warte refleksji, tudzież lekkiej dyskusji. Jedno jest pewne – wydarzenia w kawiarni ujmą każdego, bo atakują wiele strun we wnętrzu człowieka, robią to jednak łagodnie, z polotem, z przekazem... „(...) niezależnie od tego, z jakimi trudnościami zmierzą się ludzie, zawsze odnajdą w sobie siłę, by je przezwyciężyć. Potrzeba do tego tylko serca.” „Zanim wystygnie kawa” to słodko-gorzka i piękna książka, otulająca i pokrzepiająca, wywołująca zarówno łzy wzruszenia, jak i te z radości. Jestem absolutnie zachwycona tym, w jak malowniczy i niespotykany sposób Toshikazu Kawaguchi pisze o życiu, ubarwiające je o coś nieprawdopodobnego, czym jeszcze bardziej uderza we wrażliwość czytelnika. Nie mogę doczekać się kolejnych opowieści z tej niesamowitej kawiarni, gdyż na ostatniej stronie dumnie zapowiedziana jest kontynuacja – a więc kolejne zjawiskowe historie. Jeśli lubicie piękne i nietuzinkowe historie o okruchach życia – zakochacie się w tym tytule. Ja pokochałam tę książkę całym sercem!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-08-2022 o godz 22:25 przez: Kamila
O dumie, która nie pozwala wypowiedzieć uczuć. O chorobie, która zmusza bliskich do poświęceń. O żałowaniu swojej upartości i odnalezieniu drogi do domu. O ofiarowaniu życia i wdzięczności. Stracie i miłości. Niewielka kawiarnia Funiculi Funicula to miejsce odwiedzane przez garstkę stałych klientów. Lata temu słynęła z przenoszenia w czasie, ale legenda osłabła i sława przeminęła. Dzięki temu miejsce to stało się ostoją dla ludzi zagubionych, poszukujących i znajdujących. Dla nieznajomych, którzy przeżyli trudne chwile w swoim towarzystwie, co dało początek pięknym przyjaźniom. I dla ludzi, którzy rok po roku stawali się sobie coraz bliżsi. „Niezależnie od tego, z jakimi trudnościami zmierzą się ludzie, zawsze odnajdą w sobie siłę, by je przezwyciężyć. Potrzeba do tego tylko serca. A jeśli to krzesło jest w stanie odmienić czyjeś serce, to jego istnienie zdecydowanie ma sens." „Zanim wystygnie kawa" swoją formą przypomina zbiór czterech opowiadań składające się na powieść. Każdy rozdział to bowiem odrębna historia, choć łączą się one w jedno. Zabieg nietypowy, nadający całości klimatu. Klimatu, którego w książce nie brakuje. Stara kawiarnia, gdzie udogodnienia elektryczne są obecne, ale nie ma ich nadmiaru. Dźwięk filiżanki, która uderza o spodek położony na drewnianym blacie. Tarcie o krzesło sukienki i szelest przewracanych stron gazety. Zapach świeżo zaparzonej kawy. Czytelnik wszystko to czuje swoimi zmysłami i buduje to klimat na granicy jawy i snu. Jest przytulnie, ale nie do końca zwyczajnie czy codziennie. W powietrzu czuć jakąś moc i trudno określić, czy chodzi o krzesło, które przenosi w czasie, czy o emocje ludzi i ich codzienne troski, które w kawiarni znajdują ukojenie. Lubię prozę japońskich autorów. Ma w sobie coś specyficznego. Coś, co wyróżnia ich na tle pisarzy europejskich czy amerykańskich. Oczywiście uogólniając. Lubię ich prozę, a jednak jestem z nią często na dystans. Czytam, podoba mi się, ale nie wchodzę w nią tak mocno jakbym chciała. Sprawia to, że tytuły takie jak ten, który stworzył Toshikazu Kawaguchi, podobają mi się, a jednak nie pochłaniają mnie emocje, jakie kolejne zdania powinny mi dać. Czerpię przyjemność z lektury, ale nie tonę w niej, a ogromnie lubię to robić. Tytuł dobry, ale pozostający na dystans z moim sercem. Z cudownym klimatem, który zachwycał mnie strona po stronie. Barwnymi bohaterami kreślonymi z uwagą i różnorodnymi problemami, którym musieli stawić czoła. Z garścią magii i tajemnicą unoszącą się w powietrzu. Oto czym jest ta książka. przekł. Joanna Dżdża
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-08-2022 o godz 08:36 przez: wolfiemami
Wyobraźcie sobie, że możecie cofnąć się w czasie i porozmawiać z jedną osobą tylko do momentu do którego nie wystygnie wasza kawa. Kogo byście wybrali? Każda z czterech historii opisanych w książce „Zanim wystygnie kawa” przedstawia momenty ludzi smutnych, zagubionych, chorych albo opuszczonych. Każda z osób odwiedzająca kawiarnię ukrytą w zaułku pragnie tylko cofnąć się chociaż na chwilę w czasie aby zamienić pare słów z osobą na której jej zależy bądź zależało. Każda historia mimo swojej prostoty posiada głębię, która po dokładniejszym zapoznaniu się z nią dociera do samego środka serca zagnieżdżając się tam na dobre. „Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą” Pierwsza historia przedstawia wątek rozstania. Chociaż oboje bardzo się kochali, a bynajmniej takie odnosiłam wrażenie czytając ją - żadne z nich nie potrafiło wyznać sobie tych uczuć. To właśnie dlatego dziewczyna cofnęła się w czasie z myślą, że powie ukochanemu wszystko co czuje. Czy to zrobiła? Druga historia jest o człowieku, który codziennie przychodzi do kawiarni i pragnie się cofnąć w czasie do momentu przed chorobą. Utrata pamięci jest dla niego, jak i dla jego żony bardzo trudnym tematem, w końcu mężczyzna czasami nie rozpoznaje nawet jej. Czy zapomni o tym co chciał zrobić czy może uda mu się cofnąć w czasie? Trzecia historia jest teoretycznie najbardziej spokojna. Siostra pragnie się spotkać ze swoją siostrą tylko i wyłącznie dlatego, że od dłuższego czasu nie miały kontaktu i gdy jedna przyjeżdża w odwiedziny druga się ukrywa. Czy dane będzie im się ponownie spotkać w przeszłości? No i czwarta historia - wydaje mi się, że ta najbardziej bolesna. Pierwsza historia w której bohaterka przenosi się do przeszłości, aby móc spotkać się ze swoją córką, której niestety nie miała możliwości poznać wcześniej. Czy jej się to uda? „Ostatecznie niezależnie od tego, czy ktoś przeniesie się w przeszłość, czy w przyszłość, teraźniejszość się nie zmienia. Nasuwa się zatem pytanie: jaki sens ma to krzesło?” Przepiękna historia losów czwórki bohaterów oraz kilku pobocznych. Pokazuję jak wiele znaczą słowa, czyny i uczucia. Pokazuje, że czasami należy ryzykować, że powinno się spróbować zaufać ponownie, że powinno się otwarcie mówić o pewnych sprawach. Chwytająca za serce, jednocześnie przyjemnie je ocieplająca. Na końcu książki jest wzmianka, że szykuje się kolejny tom „Opowieści z kawiarni” i prawdę mówiąc nie mogę się już doczekać. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-07-2022 o godz 10:13 przez: Paulina zakostowicz
“Zanim wystygnie kawa” to historia małej, niepozornej kawiarni prowadzonej przez bliskie sobie osoby. Oprócz serwowania pysznego masła do chleba, kofeiny czy słodkości, miejsce to jest słynne również z podróży w czasie. Aby to uczynić, musisz niestety spełnić dość “niewygodne” na pierwszy rzut oka zasady. Jesteś gotowy/a? Jeżeli się zgodzisz, musisz jednak działać szybko - jeśli wystygnie Twoja kawa, możesz nie wrócić do teraźniejszości jako człowiek, lecz jako zmuszony do picia kawy duch :) Chociaż jedną z zasad podróży w czasie jest to, że “teraźniejszość” bohaterów nie ulegnie zmianie - zmienia się moim zdaniem wiele. To piękna metafora tego, że długo ukrywane, niewypowiedziane słowa potrafią wlać w nas bądź naszych bliskich nową nadzieję, mimo, że fizycznie nie zmieniają nic. Uwielbiam, gdy dzieła nie są oczywiste, a style literackie łączą się i mieszają, tworząc coś ciekawego i nietuzinkowego. Miałam już do czynienia z literaturą azjatycką, która łączyła w sobie magiczną baśń i trigger warningi tak ostre, że robiło się niedobrze. Z literaturą, która manipulowała elementami grozy, turp!zmu i pięknych legend czy też bajek. Osobiście uważam “zabawę” skrajnościami czy też gatunkami literackimi za coś ciekawego, innego a wreszcie “świeżego”. “Zanim wystygnie kawa” była dla mnie literaturą “oryginalną” - piękną, zawierającą elementy obyczajówki, fantasy i baśni. Docierającą do czytelnika starszego, poruszającą ważne, acz ciężkie, wręcz przytłaczające problemy życia codziennego… Okraszone jednak magicznym pyłkiem, wlewającym w czytelnika dozę nadziei i dziecięcej nostalgii. Na uwagę na pewno zasługuje nie tylko sam styl pisania czy połączenie dwóch, wydawałoby się skrajnych gatunków literackich ale oczywiście również sama fabuła. Jest ona bowiem spójna i dobrze skonstruowana. Autor łączy ze sobą cztery, wydawałoby się na pierwszy rzut oka różne historie odwiedzających kawiarnię osób w całość. Podobała mi się również ich sama konstrukcja - Kawaguchi przenosi nas bowiem do przeszłości każdego bohatera jeszcze przed tym, nim wypije on napój. Manipuluje teraźniejszością, przeszłością tą “starą” i “nową, która nadaje sens wydarzeniom. Dzięki temu schematowi czytelnik może poczuć się “bezpiecznie”, a sama książka trafi przez to do mojego comfort reading’u :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-07-2022 o godz 12:54 przez: Pasjonistka
Zanim wystygnie kawa - Toshikazu Kawaguchi. PREMIERA 13 lipca a już teraz możecie ją zamówić w promocyjnej cenie na —> https://relacja.net/product-pol-975-Zapowiedz-Zanim-wystygnie-kawa-Toshikazu-Kawaguchi.html ! Opis od Wydawnictwa: „A gdyby móc cofnąć się w czasie? Gdyby choć na chwilę wrócić do przeszłości i spróbować coś wyjaśnić, czemuś zaradzić, spotkać się z kimś, może po raz ostatni…
W małej bocznej uliczce w Tokio ukryła się klimatyczna kawiarnia, która od ponad stu lat serwuje starannie parzoną kawę. Krążą pogłoski, że swoim klientom oferuje też wyjątkową możliwość podróży w czasie.

W „Zanim wystygnie kawa” spotykamy cztery osoby, z których każda ma nadzieję skorzystać z tej oferty. Ktoś chce się skonfrontować z dawną miłością, ktoś powrócić do czasów sprzed utraty pamięci, zobaczyć się z siostrą, spotkać córkę, której nigdy nie było okazji poznać.

Wszystko może się wydarzyć, ale pod wieloma warunkami. Najważniejszy: musisz wrócić, zanim wystygnie twoja kawa”. Przyznam, że Wydawnictwo Relacja często doprowadza mnie albo do łez albo do głębokiej zadumy. Tym razem było identycznie. Nie wiem jak to robicie, ale niesamowicie idealnie trafiacie w moje serce. Czyta się przyjemnie i z nie małą dozą ciekawości. Czy można zrobić coś w czasie tak krótkim jak stygnięcie kawy? Wrócić do sytuacji, w których chcielibyśmy powiedzieć coś zupełnie innego lub przeżyć to… na nowo? Magiczna kawiarnia, gdzie siadając na odpowiednim krześle możemy przenieść się w czasie… Trzeba tylko pamiętać o kilku zasadach i… wrócić, zanim wystygnie kawa. Świetny pomysł na książkę! Nie wiem czy sama potrafiłabym oprzeć się, by usiąść i przenieść się w czasie. Pewnie od razu bym chciała skorzystać, byle przeżyć coś tak odmiennego. By naprawić pewne sprawy ale… no właśnie. Nie mogę Wam za dużo zdradzić, bo warto to po prostu przeczytać. Nie jest prosta w odbiorze. Nie jest taka, że będziemy się śmiać. Ba. Ja nawet zapłakałam. Polecam zaparzyć sobie kawę i zanurzuć się w lekturze. Ile przeczytacie w czasie, zanim wystygnie? Ile słów powiedzielibyście do drugiej osoby nim magiczny płyn się ochłodzi? Czy w ogóle usiedlibyście na krześle i przenieśli się w czasie? A może… do przyszłości? Poruszyła mnie dogłębnie i ode mnie otrzymuje zdecydowanie 9/10.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-08-2022 o godz 13:21 przez: Julia
"Zanim wystygnie kawa" to książka, opowiadająca o losach małej z pozoru zwyczajnej, wręcz przeciętnej wiekowej kawiarni, jednak jest coś co stanowczo wyróżnia ją na tle innych podobnych lokali. W tym konkretnym miejscu na pewnym krześle, można przenieść się w czasie żeby spotkać się z ukochaną osobą. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie ogromnie irytujące zasady dotyczące tejże podróży w czasie. Slogan mówiący "zasady są po to, żeby je łamać" w tym wypadku w żadnym razie by się nie sprawdził. Zasad podróży w czasie jest kilka są nimi między innymi to, że choćby niewidomo jak starać się w przeszłości, nie zmieni to teraźniejszości, lub to, że w przeszłości można być tylko i wyłącznie tyle czasu, żeby wrócić przed wystygnięciem kawy. Zasady są na tyle irytujące, że większość osób, rezygnuje z podróży w czasie, no bo w końcu jaki sens ma podróż do przeszłości jeżeli nie możemy zmienić biegu historii? Jak się okazuje, te podróże mają ogromny sens. W książce mamy przedawnione cztery historie opowiadające o ludziach, którzy postanowili usiąść na tym konkretnym krześle. Każda historia jest absolutnie piękna, wartościowa i bolesna a przy tym każda z nich uczy czegoś innego. Przy każdej opowieści, wzruszenie chwyta czytelnika za gardło i nie chce puścić aż do samego końca. "Zanim wystygnie kawa" to mimo swojej małej objętości, nie jest książka na jeden wieczór. Tą powieścią czytelnik delektuje się przez conajmniej kilka dni. Nie jest to lekka fabuła, którą idzie pochłonąć w mgnieniu oka. Ta książka wymaga od czytelnika refleksji nad czymś nieuchronnym, nieuchwytnym, a mianowicie nad czasem, którego każdy z nas ma wyznaczoną ilość w życiu i to jak go spożytkujemy zależy tylko i wyłącznie od nas. Myślę, że jest to jedna z tych książek, które każdy powinien w którymś momencie swojego życia przeczytać, wydaje mi się, że w chociaż jednej historii opisanej w książce, każdy znajdzie coś dla siebie. Osobiście z niecierpliwością będę wyczekiwać kolejnego tomu tej pięknej historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-07-2022 o godz 19:27 przez: pati9475
Gdybyście mogli przenieść się w czasie do jednego momentu w życiu, ale wiedząc, że nie zmieni to nic w teraźniejszości, zdecydowalibyście się na to? Taką możliwość stwarza bohaterom pewna tajemnicza, tokijska kawiarenka w książce "Zanim wystygnie kawa". Czterech bohaterów, cztery decyzje i cztery podróże w czasie, które, choć teoretycznie nie zmieniają niczego w rzeczywistości, są nieocenionym przełomem i zmianą w sercu. Życie pracowników i gości kawiarni Funiculi Funicula toczy się własnym, spokojnym rytmem. Pomimo potęgi czasu, jaki stwarza kawiarnia, nawet najprostsze chwile, zwyczajne rozmowy i kawowy aromat są podstawą pięknej egzystencji. Dopiero w chwilach szczególnie łamiących, dramatycznych i emocjonalnych podróż przez czas staje się ostatecznym rozwiązaniem, na które niełatwo się zdecydować. I to jest niesamowite w tej historii. To celebracja życia samego w sobie, z tym, co dobre, ale i tym, co wydawać by się mogło złe i bolesne. Nasi bohaterowie nie mogą przywrócić nikogo do życia, nie mogą uleczyć choroby, czy powstrzymać ukochanej osoby przed odejściem. A jednak danie sobie drugiej szansy przeżycia tych trudnych chwil i ujrzenia ich z innej perspektywy sprawia, że łatwiej przepracować uczucia, dać sobie szanse na nowe życie, czy nauczyć doceniać najdrobniejsze iskierki szczęścia. Napisana pięknym i przepełnionym emocjami językiem, po części baśniowa, po części rzeczywista historia - prawdziwa lekcja życia i czerpania z niego pełnymi garściami, dopóki tylko można. Tak jak bohaterowie nie mogą zmienić teraźniejszości, nawet wędrując w czasie, tak i my i bez tej mocy tym bardziej nie cofniemy tego, co się zdarzyło. Ale podejscie i kolejne decyzje już jak najbardziej, a wówczas okazuje się, że nawet w największej ciemności można odnaleźć bezcenne światło. To jest cudowne przesłanie! Polecam z całego serca każdemu!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-08-2022 o godz 22:37 przez: papierowamagnoolia
"Zanim wystygnie kawa” Toshikazu Kawaguchi to moje pierwsze spotkanie z literaturą japońską a przekonał mnie do niej fakt, że jest to bestsellerowa powieść, którą często można zobaczyć na bookstagramie. Było to dla mnie coś całkowicie nowego dlatego potraktowałam tę książkę jako ciekawe doświadczenie ale też trochę jak kolejną próbę zrozumienia kultury azjatyckiej. A z kulturą azjatycką moja relacja jest skomplikowana i nie zawsze do mnie trafia 🙈. Gdy myślę o książce "Zanim wystygnie kawa" przychodzą mi na myśl takie słowa: spokojna, kameralna, zaczarowana, ale też dziwna. W tej powieści mamy do czynienia z motywem podróży w czasie. W tajemniczej kawiarni przy stoliku z filiżanką gorącej kawy można przenieść się do przeszłości lub przyszłości ale cokolwiek tam powiemy czy zrobimy i tak nie będzie miało wpływu na teraźniejszość. Czwórka bohaterów postanawia z tego skorzystać. Reprezentują oni cztery różne historie, w których można dostrzec nawet własne doświadczenia. Fabuła ma prostą ale jakby surową formę, pozbawioną wielkich słów, opisów czy emocji. Mimo tego jesteśmy w stanie zrozumieć ogólny sens całego tekstu. Przy czytaniu tej książki można zastanowić się nad wieloma sprawami, o których na co dzień nie myślimy. Morał tej książki wydaje się oczywisty: zamiast spoglądać w przeszłość, której nawet podróż w czasie nie może zmienić, powinniśmy świadomie żyć dniem dzisiejszym. I podoba mi się to przesłanie. Skłania do refleksji nad życiem i tym, co jest naprawdę ważne. Jednak "Zanim wystygnie kawa" nie jest książką, która mnie zachwyciła. Jest po prostu ok. Brakowało mi w niej czegoś więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-07-2022 o godz 13:50 przez: catarzynka
Jest taka jedna kawiarnia w Tokio. Rzeźbione krzesła, stare zegary i kolor sepii nadają jej niesamowity klimat. Siadasz przy stoliku i zamawiasz kawę. Patrzysz, jak czarna, gorąca ciecz bezgłośnie wypełnia filiżankę. Para unosi się nad nią, a ty wpatrujesz się w coraz bardziej zamazany świat. Zaczynasz podróż. Czas od zawsze był względny. Ludzie marzyli o tym, by cofnąć się w przeszłość i naprawić teraźniejszość. Ale to niemożliwe, to co wydarzyło sią raz, po prostu jest i nie można tego cofnąć. Może więc wartością i celem staje się podroż sama w sobie? Przeżycie czegoś jeszcze raz, nawet jeśli nie zmieni to teraźniejszości? Fumiko kocha Goro, ale czy na tyle mocno, aby mu o tym powiedziec? Kim jest tajemnicza kobieta, zajmująca to jedyne krzesło? Jak Kohtake i Fusagi widzą swoją dalszą przyszłość? Co zrobi Hirai? Jakie decyzje podejmie Nagare? Książka Toshikazu Kawaguchiego „Zanim wystygnie kawa” w tłumaczeniu Joanny Dżdży od @wydawnictworelacja to niespieszne opowieści, przepełnione skrywanymi uczuciami i niewypowiedzianymi słowami. Bohaterów łączy miejsce - niepozorna kawiarnia, o której krąży miejsca legenda, że można się w niej przenieść w czasie. Autor powoli odsłania przed nami tajemnicę, wprowadza nas w świat, maluje przed nami coraz więcej szczegółów. Jakby unosił powoli welon, odkrywając prawdę. Ta historia jest niczym kawa, smakuję ją powoli i chcę więcej i więcej. Po jej przeczytaniu spływa na mnie spokój, już wiem, jak kończą się historie. Już rozumiem. Sens życia, sens opowieści. Jak dobrze, że w przygotowaniu jest kolejna książka autora pt. „Opowieści z kawiarni”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-07-2022 o godz 10:04 przez: asia gębicz
Gdybyś mógł cofnąć się w czasie, z kim chciałbyś się spotkać? Niepozorna, mała kawiarnia w Tokio to miejsce, które daje taką możliwość. Oczywiście, pod warunkiem, że wrócisz zanim wystygnie kawa. Chętnych jest wielu, ale teraz poznamy cztery osoby, z których każda ma ważny powód, aby zawrócić do przeszłości. Jedna chce skonfrontować się z dawną miłością, druga chce wrócić do czasów sprzed utraty pamięci, trzecia pragnie zobaczyć się z siostrą, a czwarta..czwarta chce spotkać się z córką, której nigdy nie było dane jej poznać. Co wyniknie z tych podróży? W życiu nie spodziewałam się, że ta niepozorna książeczka kryje w sobie tak wielki skarb! Że przyniesie mi łzy, emocje i tysiące różnych myśli. Każe grzebać w tym, co głęboko ukryte, ale nie zapomniane. Wywleka na wierzch, by dać nadzieję. To prawda. Przeszłości nie możemy zmienić. To ona ukształtowała nas takimi, jakimi jesteśmy teraz. Ale przyszłość.. To ona należy wyłącznie do nas! Na nią mamy wpływ, prawda? Ogromnie Wam polecam tę tokijską kawiarenkę. Zaręczam, że pokochacie ją całym sercem. Jest eteryczna, subtelna i pachnąca aromatem najlepszej kawy, a przy tym pełna wrażeń i przejmujących historii. Wybitna i wyjątkowa. Usiądźcie więc przy stoliku i przenieście się w przeszłość. Tylko nie zapomnijcie wrócić, zanim wystygnie kawa. ,,Ostatecznie niezależnie od tego, czy ktoś przeniesie się w przeszłość, czy w przyszłość, teraźniejszość się nie zmienia. Więc jaki sens ma to krzesło? (...) Jeśli ( ono) jest w stanie odmienić czyjeś serce, to jego istnienie zdecydowanie ma sens".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-07-2022 o godz 12:31 przez: Weronika
Rzadko sięgam po literaturę azjatycką, ale powieść Toshikazu Kawaguchiego przyciągnęła mnie do siebie niczym magnes. Wyobraźcie sobie niewielką kawiarnię w Tokio, która umożliwia swoim klientom podróż w czasie. Muszą tylko wrócić „Zanim wystygnie kawa”. Czyż to nie brzmi intrygująco? Japoński pisarz opowiada nam historię czterech różnych osób. Każda z nich pragnie doznać ukojenia i rozliczyć się z przeszłością. Bardzo spodobał mi się mechanizm podróży w czasie i zasady stworzone przez autora. Z jednej strony czytelnik dostaje wszystkie potrzebne informacje, ale z drugiej całość w dalszym ciągu owiana jest nutką tajemnicy. Ciekawe jest również to, że wszystko czego nasi bohaterowie dokonają w przeszłości nie ma wpływu na teraźniejszość (ale czy na pewno?). Wszystkie z opisanych historii mi się spodobały, jednak największe wrażenie wywarły na mnie te o „Mężu i żonie” oraz „Matce i dziecku”. Opowieści nie tylko dogłębnie mnie poruszyły, ale również skłoniły do refleksji. Lektura tej niewielkiej objętościowo książki była dla mnie niesamowitym przeżyciem. Od początku czułam, że dzieło Kawaguchiego przypadnie mi do gustu, ale nie sądziłam, że aż tak. Na pochwałę zasługuje również wydanie. Książka jest bardzo „miękka”, co dodatkowo uprzyjemnia lekturę. Na ostatniej stronie znajdziemy informacje, że w przygotowaniu są również „Opowieści z kawiarni” tego japońskiego autora, co mnie bardzo cieszy, ponieważ z chęcią wrócę do tego świata. Jeśli szukacie oryginalnej, ciepłej i poruszającej historii to koniecznie sięgnijcie po tą książkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Tak gotuje TikTok Opracowanie zbiorowe
4.3/5
39,48 zł
59,89 zł
Inne z tego wydawnictwa Sezon na truskawki Dzido Marta
4.3/5
26,90 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jak działają ludzie Pang Camilla
4.5/5
29,61 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Akuszerki Jakubowska Sabina
4.8/5
45,58 zł
69,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Narkonomia Wainwright Tom
4.7/5
33,68 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ariana White Danny
4.7/5
29,61 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Błękitne noce Didion Joan
4.8/5
30,27 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Autostrada łez McDiarmid Jessica
4.6/5
32,90 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Matrioszka Dzido Marta
4.2/5
24,32 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cool po koreańsku Hong Euny
4.4/5
26,31 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Małż Dzido Marta
3.7/5
26,90 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pamiętam Stankiewicz Piotr
4.6/5
23,76 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego