Zanim nas przyłapią. The Crush (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Sprzedaje empik.com : 28,39 zł

28,39 zł 44,90 zł *
* Porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Kiedy Farrah miała czternaście lat, podkochiwała się w najlepszym przyjacielu swojego starszego brata ? uczucia do Jace'a były jej słodką tajemnicą. Wtedy wydawało się to całkiem niewinne i nawet zabawne. Ale beztroska nie trwała długo. Pewnego dnia, podczas powrotu z pracy do domu, rodzice Farrah i Jace zostali napadnięci, odurzony narkotykami bandyta zaczął strzelać. Rodzice dziewczyny zginęli, chłopak został lekko ranny. Dla Farrah i jej brata Nathana zaczęły się trudne czasy, tym trudniejsze, że Jace wyjechał z miasta.

Po kilku latach wrócił. Aby pomóc rodzeństwu związać koniec z końcem, zgodził się zamieszkać w ich domu. W dalszym ciągu traktował Farrah jak małą siostrzyczkę - dbał o nią i ją chronił. Niespodziewanie coś się zaczęło zmieniać. Dziewczyna budziła w nim zupełnie inne uczucia. Musiał je jednak ukrywać, to przecież młodsza siostra jego najlepszego przyjaciela. Sytuacja była tym bardziej kłopotliwa, że również dziewczęce zauroczenie Farrah przerodziło się w namiętną miłość.

Oboje zdawali sobie sprawę, że Nathan nigdy nie zaakceptowałby ich związku. Krucha stabilność, jaką osiągnęła ich mała, dziwna rodzina, zawaliłaby się jak domek z kart. Tylko jak długo można tłumić uczucie? I co zrobić, gdy tęsknota za wtuleniem się w ramiona ukochanej osoby staje się zbyt silna?

Sekretne pragnienia powinny do końca pozostać w ukryciu...

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1324190406
Tytuł: Zanim nas przyłapią. The Crush
Autor: Ward Penelope
Tłumaczenie: Kuchciński Marcin
Wydawnictwo: Editio Red
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 304
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-10-25
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Indeks: 43149995
średnia 4,4
5
41
4
15
3
4
2
4
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
24 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
21-11-2022 o godz 22:32 przez: Lettoaletto | Zweryfikowany zakup
Penelope Ward to jedna z autorek, które czytam w ciemno, choć przyznam, że przeczytałam kilka niepochlebnych opinii na temat tej nowości i byłam ostrożnie nastawiona do historii Jace'a i Farrah. Czy słusznie? Absolutnie! 😊 "The crush. Zanim nas przyłapią" to kolejny świetny romans w wykonaniu autorki i wciągnął mnie na tyle, że przeczytałam go za jednym razem. 😁 Jest to opowieść o zakazanym (jakżeby inaczej😉) związku pomiędzy dziewczyną i najlepszym przyjacielem jej brata. Farrah żywi uczucia do Jace'a od bardzo młodego wieku, a kiedy ten wyjeżdża na studia, łamie to jej serce. Po kilku latach oraz tragicznym zdarzeniu z życia całej trójki, chłopak wraca do miasta i zamieszkuje razem z rodzeństwem, aby trochę odciążyć finansowo osieroconą dwójkę. Mieszkanie pod jednym dachem sprzyja rozwojowi uczuć, zwłaszcza że Farrah wyrosła na piękną kobietę i wcale nie ukrywa, że Jace nadal jest obiektem jej westchnień. Oboje wiedzą jednak jedno- Nathan nie może się o niczym dowiedzieć. Wkrótce Jace ponownie wyjedzie, więc ich związek nie ma szans na przetrwanie, a jeśli dodamy do tego niestałość w uczuciach chłopaka i pewne tajemnice, otrzymamy naprawdę słaby plan na przyszłość. Jesteście ciekawi, jak potoczą się ich sprawy? No cóż, łatwo nie będzie! 😉 Przede wszystkim muszę nadmienić, że uwielbiam romanse z podobnymi wątkami. Ale nawet mimo tego, zdarzyło mi się kilka razy zawieść na tzw. pewniaku. 😉 Tutaj jednak jestem bardzo zadowolona z tego, jak potoczyła się fabuła i jak była napisana. Największym plusem tej książki jest oszałamiająca chemia między bohaterami. Przysięgam, że chwilami miałam ciarki, na przemian ze łzami w oczach oraz uśmiechem na twarzy, bo i humoru tu nie zabrakło. 😉 Nie wiem czy to slow, czy fast burn, ale zdecydowanie burn! 😁 Jeśli już przy temperaturze jesteśmy, to termometr kilka razy wskazywał na gorączkę, chociaż nie zawsze jej przebieg mi się podobał. 🫠 Być może to wina tłumaczenia, ale niektóre dialogi trochę kulały i wywoływały ciarki żenady, a nie podniecenia, ale takich momentów było mało i zdaję sobie sprawę, że to wynika raczej z indywidualnych gustów czytelnika, a nie jakiegoś ogólnego kanonu.😁 Co do kreacji bohaterów, naprawdę nie ma się czego uczepić. Farrah to świetna, młoda kobieta i być może nieco zbyt zaślepiona miłością, ale nadal fajna. Jace również okazał się interesującym mężczyzną (jeśli przymkniemy oko na jego miłosne podboje), opiekuńczym, lojalnym i posiadającym ogromne serducho. Nawet Nathan, chociaż grał tu rolę głównej przeszkody na drodze do miłości, wzbudził we mnie niemal same pozytywne uczucia. Zwłaszcza pod koniec. 😊 Lubię, kiedy poznajemy szerszy kontekst danych relacji, a tutaj autorka prowadzi nas przez właściwie kilka lat życia bohaterów, zahaczając o przeszłość i przyszłość, co pozwala na głębsze zrozumienie postępowania i charakterów postaci. Poza dobrym romansem, czeka Was tu również wiele bolesnych momentów, wiele zdarzeń i słów skłaniających do refleksji i wiele nauk, z których możecie skorzystać. To była piękna podróż i przygoda i z czystym sumieniem Wam ją polecam. 🥰 8/10❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-10-2022 o godz 13:57 przez: werka777
ZARYS FABUŁY Farrah od dawna podkochiwała się w najlepszym przyjacielu swojego brata. Był jej skrytą miłością, która miała nigdy nie zostać spełniona. Dlaczego? Jace był o niej sporo starszy i zawsze traktował ją tylko jak młodszą siostrę. Mogłoby się zdawać, że nastoletnie uczucia w końcu przeminą. Wszak Farrah dopiero poznawała smak życia. Pewnego dnia wszystko uległo zmianie, kiedy Jace i rodzice dziewczyny zostali brutalnie zaatakowani przez nieobliczalnego człowieka. Chłopak przeżył, rodzice Farrah niestety nie. Nastolatka straciła tak bliskich jej ludzi, a kiedy Jace wyjechał, straciła także jego. Mijają lata. Farrah i jej brat, Nathan, przeżywają materialny kryzys. By wspomóc dawnych przyjaciół, Jace powraca i zgadza się zamieszkać z nimi razem w jednym domu. Jakże wielkie jest jego zdziwienie kiedy odkrywa, że Farrah zaczyna budzić w nim zupełnie nieplanowane uczucia. Wie jednak, że nie może sobie pozwolić na ich ujawnienie. W końcu Nathan nigdy by tego nie zaakceptował. Co się stanie, kiedy serce zyska przewagę nad rozumiem? Jakie poczucie winy nosi w sobie Jace? Czy można się oprzeć miłości, która coraz mocniej zaczyna zabierać głos? ONA JEST DLA NIEGO JAK SIOSTRA, ON DLA NIEJ JEST KIMŚ ZNACZNIE WIĘCEJ Autorka, jak to z resztą zwykle bywa przy okazji napisanych przez nią historii, postawiła na narrację pierwszoosobową. Czytelnik staje więc oko w oko z emocjami fundowanymi zarówno przez Farrah, jak i Jace’a, głównych bohaterów tej powieści. Farrah to młoda dziewczyna, która doświadcza bardzo brutalnej strony życia. Tarci rodziców, a uczucia, jakie lokuje w pewnym chłopaku, okazują się niespełnione. Zostaje jej tylko straszy brat. Nieobawiająca się ciężkiej pracy, jakoś musi sobie radzić. Mimo wszystko nie traci wiary w uczucia i to z jej strony perspektywa ich spełnienia wydaje się bardziej namacalna. Opór stawia Jace. Starszy, ten bardziej rozsądny, ten, w oczach którego miłość kierowana w stronę Farrah wydaje się być niewłaściwa. Dziewczyna jest dla niego jak siostra, a przynajmniej jeszcze nie dawno tak było. Opiekuńczy, pomocny, nosi w sobie poczucie winy za wydarzenia rozegrane w przeszłości. Teraz targa nim zazdrość, a zwyczajna troska o dobro Farrah zaczyna wkraczać na inny poziom. Czy ta dwójka w końcu będzie miała okazję trafić w swoje ramiona? Bardzo im kibicowałam, bo postaci kreowane ręką Penelope Ward prawie zawsze trafiają w mój gust. PRZYJAŹŃ, TROSKA, MIŁOŚĆ Zanurzając się w kartach tej książki czytelnik otrzymuje historię miłości zakazanej nie przez czynniki zewnętrzne, ale przez wewnętrzne przekonania i opory bohaterów, którzy muszą zrozumieć, że czasami nie da się opierać przeznaczeniu. Mamy młodziutką dziewczynę, która dopiero co przekracza próg dorosłości i mamy mężczyznę, który czuje się za nią odpowiedzialny. Który ma swoje powinności względem jej brata, bo jest jego przyjacielem. Od początku można wyczuć delikatną chemię, jaka pojawia się pomiędzy tą dwójką, ale długo przychodzi czekać, zanim dojdzie do jej realizacji. Nie od razu wylewa Penelope Ward kawę na ławę. Autorka z wyczuciem, etapowo i ze smakiem pozwala rozwinąć się tej znajomości. Są zazdrości, powolne odkrywanie swoich pragnień, są także dramaty. To opowieść o rodzinnych relacjach, o przeżytych tragediach, o wzajemnej pomocy. Gdzieś w tle snują się wątki drugoplanowe, ale to zdecydowanie mentalna sfera rozwijająca się pomiędzy Farrah i Jace zajmuje przeważającą część tej historii. PODSUMOWANIE „The Crush. Zanim nas przyłapią” to romantyczna lektura z wolno posuwającą się akcją, w której nie brakuje jednak emocji. Nie brak też wiarygodnych dialogów i bohaterów, za których warto trzymać kciuki. Popadająca w schematy i ostatecznie przewidywalna, ale napisana w sposób, który zachęca do odkrywania kolejnych rozdziałów. Nie wielce erotyczna, choć namiętna. Bez wielkich wątków drugoplanowych, skupiająca się w przeważającej mierze na mentalnej sferze bohaterów, a ta z czasem zaczyna wkraczać na inny poziom. O tragediach, które nie zawsze muszą oznaczać koniec szczęśliwej przyszłości. Romans na dwa wieczory, który wzbudza emocje, choć chyba nie pozostaje w pamięci na długi czas. Przynajmniej w mojej ocenie. Daję siedem na dziesięć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-11-2022 o godz 22:34 przez: Justyna
Książki od Penelope Ward mogę brać w ciemno. Za każdym razem pozytywnie mnie zaskakuje, a jej historie wręcz ściskają moje serce. Tym razem było tak samo. Autorka zafundowała mi taką jazdę bez trzymanki, że wciąż nie mogę się pozbierać. Sięgając po tę książkę, sądziłam, iż będzie to nieco słodki romans. Jednakże pomimo różowej okładki, historia Farrah i Jace wcale nie była taka różowa. Miała ona wiele wzlotów, jak i upadków, a także rozłąk. Ostatni raz widziałam Jace’a trzy lata temu, kiedy złamał mi serce. Do tamtej chwili należało tylko do niego – był jedyną miłością mojego życia… Tak zaczyna się prolog. I już wtedy buduje się napięcie i pytanie: Co się wydarzyło!? Aczkolwiek to nie był pierwszy raz, kiedy Farrah zostaje sama ze swoim złamanym sercem. Cofnę się do samego początku, gdzie to wszystko się zaczęło. A konkretnie, gdy Farrah była jeszcze niewinną dziewczynką, potajemnie wzdychającą do najlepszego przyjaciela jej brata. Nathan i Jace byli nierozłączni, co czyniło, że byli niemalże, jak bracia. A Farrah nie była tylko siostrą Natana, ale i również Jace’a. On widział w niej siostrzyczkę, lecz ona nigdy nie poczuła, aby był częścią jej rodziny. Zawsze był tym, który skradł jej serce, lecz złamał je po raz pierwszy, kiedy miała dwanaście lat. Wtedy wyjechał na studia do Karoliny Północnej. Po dwóch latach ponownie pojawił się na Florydzie. Podczas jego obecności doszło do napadu, gdzie rodzice Farrah i Natana zostali zamordowani. W trakcie tego incydentu był również Jace, on jednak miał dużo szczęścia i uszedł z życiem. Jednakże te wydarzenia bardzo nim wstrząsnęły i ponownie opuścił Florydę. Tym razem jednak minęło, aż siedem lat. Po tak długim czasie ponownie się pojawia, a przyjaciele zamieszkują pod jednym dachem, aby łatwiej było związać koniec z końcem. Lecz Farrah to nie mała dziewczynka, jaką zapamiętał, a już dwudziestojednoletnia kobieta… która nadal podkochuje się w przyjacielu brata. I właśnie wtedy stało się zwolnienie blokady, a wszystkie emocje poszły w ruch! Tu już nie będę wam zdradzać, co działo się u bohaterów. I co było powodem, że Jace znowu zwiał. To odkrycie pozostawiam już dla was. Chociaż The Crush może się wydawać historią, którą mogłyśmy przeczytać nie jeden raz. Wiadomo, schemat już oklepany. Zakazane uczucie, które trzeba chować przed świtem. A zwłaszcza przed bratem, który za nic by nie pozwolił, aby jego siostrzyczka – którą w sumie wychował – była z najlepszym kumplem. Przecież od zawsze była zasada: SIOSTRY SĄ NIETYKALNE! Ale jednak dla Jace’a ta zasada była do złamania… Jak wspomniała, chociaż nie jest to coś nowego, to jednak w tym przypadku Farrah i Jace pokazują nam, jak czasami trudno jest uchować buzujące w nas uczucia. I To, że warto słuchać drugiej połówki, nie kierować się emocjami, a przede wszystkim nauczyć się rozmawiać, aby nie stracić czasu, jak oni to zrobili… Historia daje wiele do myślenia, a autorka porusza delikatne tematy, a konkretnie relacje międzyludzkie. Przede wszystkim zachowanie osób, których dotknęła tragedia. Osób, które pomimo tego i tak pragną z całych sił wyrwać się ze szponów przeszłości i żyć na nowo. Zaczerpnąć chociaż jeden porządny haust powietrza, aby odetchnąć pełną piersią. Aby móc podążać za szczęściem, które czeka, gdzieś tam w oddali, pośród tych nieszczęść… Książka jest w sam raz na góra trzy wieczory. A teraz, kiedy pogoda niezbyt nas rozpieszcza, to idealny moment, aby chwycić za tę historię, kocyk i ciepłe kakao. Polecam? Od Penelope zawsze!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-10-2022 o godz 11:25 przez: MrsBookBook
Farrah już, jako mała dziewczynka była zauroczona przyjacielem swojego brata. Jace jest od niej o sześć lat starszy i wiadomo za dzieciaka taka różnica wydaje się być ogromna, jednak z wiekiem to się zaciera. Główna bohaterka wraz z bratem w przeszłości musieli z mierzyć się z ogromną tragedią, ich rodzice zostają zamordowani. Wtedy dużym wsparciem był dla nich właśnie Jace jednak z czasem postanawia wyjechać na studia. Po kilku latach wraca wtedy Farrah ma już dwadzieścia jeden lat i nie jest już małą dziewczynką, niestety nadal jest młodszą siostrą przyjaciela. Oboje zdają sobie sprawę, że Nathan nie zaakceptowałby ich związku. A może jest jakaś szansa by mogli być razem? Czemu Nathan nie chce by Farrah wiązała się z jego przyjacielem? A może Jace skrywa jakiś sekret? Po książki Penelope Ward sięgam w ciemno, nawet bez czytania opisu, (choć mało, kiedy to robię). Tak wiec, gdy tylko zobaczyłam tę historie wiedziałam, że prędzej czy później będę musiała ją przeczytać. Tym razem zakazana miłość w przyjacielu brata. Główna bohaterka zdaje sobie sprawę, że oboje traktują ją jak małą dziewczynkę, mimo iż ma już dwadzieścia jeden lat. Stara się ze wszystkich sił zwrócić na siebie uwagę Jace’a to ubiorem to zachowaniem aż w końcu nie wytrzymuje i wyznaje mu, że nie jest jej obojętny. Jace wydaje się być bardzo odpowiedzialnym mężczyzna jednak często skacze z kwiatka na kwiatek twierdząc, że nie jest gotowy na prawdziwy związek. Dostrzega w siostrze brata, że ona już jest kobietą i z każda chwilą pociąga go coraz bardziej. Na ich drodze stoi jednak Nathan, który nie wyobraża sobie by ta dwójka mogła być razem. Książka jest bardzo lekka i przyjemna w czytaniu. Bohaterowie są ciekawymi postaciami jedynie mam zastrzeżenia trochę do osoby Farrah. Z jednej strony wydaje się być taka delikatna i z błahych powodów oblewa się rumieńcem, jednak, gdy dochodzi do zbliżeń to dosłownie wstępuje w nią demon i jest nie do poznania. Bardzo podobała mi się relacja Farrah z bratem to, że się wspierali w każdych chwilach, z jednym wyjątkiem. Nathan jest w stosunku do siostry bardzo opiekuńczy, co jest oczywiście zrozumiałe. To, że stracili rodziców umocniło ich relacje. Rozumiem również, czemu brat Farrah nie chciał zaakceptować jej związku, zwyczajnie bal się, że straci dwie najbliższe sobie osoby gdyby coś poszło nie tak. Jest jeszcze jednak rzecz, która mnie drażniła, ale to już nie wina autorki. Książkę czytałam w formie ebooka i nie wiem czy książka w wersji papierowej wygląda tak samo, ale ile w moim egzemplarzu było błędów. Ja sama pisząc popełniam wiele błędów. Jednak tu nie było chyba strony poprawnej. Wszędzie gdzie rozdział czytamy z perspektywy Jace’a to napisane jest wiele w rodzaju żeńskim, a tam gdzie rozdział dotyczy Farrah tam, co jakiś czas widzimy rodzaj męski. Aż czasami się zastanawiałam czy Farrah to dziewczyna a Jace to chłopak. Nie wiem czy tego nikt nie sprawdzał? Mam nadzieje, że egzemplarz papierowy nie zawiera takich błędów. Bardzo szybko czytało mi się te książkę. Byłam ciekawa jak dalej potoczą się losy głównych bohaterów. Podobała mi się ta historia, może temu, że jest bliska memu sercu. Sama związałam się z kolegą mojego brata . Książka będzie idealna dla wszystkich, którzy uwielbiają romanse z odrobiną pikanterii. Ta historia wydaje się być idealna właśnie na jesień by oderwać się od szaro burej pogody za oknem a przenieść się w świecie wykreowanym przez autorkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-11-2022 o godz 18:39 przez: Magdalena
Z całą pewnością każda z Was zna to powiedzenie, żeby nie wchodzić dwa razy do tej samej rzeki. W rzeczywistości w moim zdaniem należy do jednego z trafniejszych. A co w przypadku książek? Lubicie wątek drugiej szansy i spotkania po latach? Oczywiście mam tu na myśli motyw „właściwa osoba, zły czas”. Przyznam szczerze, że dla mnie takie powieści mają w sobie coś szczególnego. Przede wszystkim masę emocji, gdyż zazwyczaj wtedy bohaterowie muszą przejść długą drogę, by ponownie zaufać, czy pokonać wewnętrzne demony. Bardzo poruszają mnie takie historie, często wywołując wzruszenie. Właśnie ten motyw znajdziecie w najnowszej powieści Penelope Ward, która od dawna należy do moich „pewniaków”. Sięgając po jej dzieła, wiem, że się nie zawiodę. Oczywiście ma swoim dorobku lepsze czy słabsze historie, lecz mimo wszystko zawsze zapewnia mi rozrywkę, kiedy potrzebuję czegoś lekkiego. Tak też było i tym razem.  „The Crush. Zanim nas przyłapią” ukazuje losy Farrah i Jace’a, których relacja zdecydowanie należy do tych skomplikowanych, a w ich oczach także do zakazanych. Historia tej dwójki została podzielona na dwie części, a wydarzenia przedstawione są z odstępem trzech lat.  Ona jest młodszą siostrą jego najlepszego przyjaciela, który jest wobec niej niezwykle opiekuńczy. Kluczowa w tym wszystkim jest również różnica wieku, bo dzieli ich aż sześć lat. Nie bez znaczenia jest również fakt, że Jace nosi łatkę bawidamka, który nie jest gotów na żadne zobowiązania. Oboje wiedzą, że Nathan nie może się o nich dowiedzieć, gdyż oznaczałoby to jedno — koniec przyjaźni jego i Jace’a. Wątek zakazanego związku niewątpliwie dodał charakteru tej powieści, wzbudził napięcie w oczekiwaniu, kiedy prawda wyjdzie na jaw. Penelope Ward świetnie poradziła sobie również ze stworzeniem przyjemnej w odbiorze chemii między głównymi bohaterami. Początek, kiedy to Farrah próbuje zwrócić uwagę Jace’a, obfituje w zabawne sytuacje, by stopniowo naznaczyć tę relację pożądaniem, które z każdym dniem coraz bardziej daje im się we znaki. Wszystko to odbywa się w otoczce przyjaźni, a więź naszych bohaterów pogłębia się i to doskonale się czuło. Nic nie było między nimi wymuszone, rozwijało się we właściwym tempie. Kiedy już oboje nie są w stanie walczyć z pragnieniem, autorka serwuje nam pełne namiętności sceny intymne. Drogie panie, ależ to było gorące i pobudzające! Jednakże to nie wszystko. Naszych bohaterów czeka niezwykle trudna walka z demonami przeszłości i poczuciem winy. Nieobce im będzie również odbudowanie nadszarpniętego wcześniej zaufania oraz uleczenie złamanego serca. Choć na pierwszy rzut oka można pomyśleć, że ta historia jest lekka, to jednak potrafi także poruszyć czułe struny. Żałuję jedynie, że ta druga część trzy lata później nie została nieco bardziej rozwinięta.  „The Crush. Zanim nas przyłapią” to piękna opowieść o miłości, która na pozór była zakazana. Pokazuje, że czasem warto po raz drugi wejść do tej samej rzeki, zaufać, dać sobie szansę na szczęście. Czasem wybaczenie samemu sobie jest najtrudniejszą przeszkodą do pokonania, lecz jeśli mamy odpowiednią motywację, na koniec niesamowicie słodka nagroda. Najnowsza powieść Penelope Ward, mimo iż nie należy do moich faworytów, to zapewniła mi mile spędzone chwile. Polecam! 
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-01-2023 o godz 11:39 przez: GirlsBooksLovers
„Nie pozwólcie, by ktoś powiedział wam, że nie powinniście kogoś kochać. A czasami ten negatywny głos, który musicie zignorować, okazuje się być waszym własnym głosem.” To już moje któreś tam z kolei spotkanie z twórczością Penelope Ward i kolejne, przy którym dobrze się bawiłam. Życie Farrah zmieniło się w chwili, kiedy straciła rodziców. Jej prawnym opiekunem, stał się starszy brat, z którym ledwo wiązała koniec z końcem. Jace, jest przyjacielem Nathana, który po latach wraca na Florydę, by pomóc ojcu w prowadzeniu firmy. Widząc, że jego najlepszy kumpel i jego siostra, mają problemy finansowe, postanawia im pomóc, wynajmując u nich pokój. Dziewczyna od dawna była zakochana w przyjacielu swojego brata, ale ta miłość była zakazana i skazana na porażkę. Jego powrót na nowo przypomniał jej o uczuciach, które są ciężkie do ujarzmienia. Jace’owi Farrah także nie jest obojętna. Dorosła i wygląda zupełnie inaczej niż kilka lat temu... Czy ta dwójka nadal będzie tłumiła swoje uczucia, czy w końcu pozwolą na to, żeby wybuchły? Penelope Ward ma to do siebie, że w swoje opowieści wplata wiele emocji, które momentalnie trafiają w czytelnika. Lubię jej pióro, ponieważ potrafi mnie wciągnąć w swoje historie, nie pozwalając ani na chwilę oderwać się od czytanej lektury. Farrah i Jace to dwójka bohaterów, którzy coś w swoim życiu przeżyli. Ona i brat stracili w tym samym czasie oboje rodziców, a Jace był świadkiem tej zbrodni. Całą trójkę to naznaczyło, ale przecież musieli żyć dalej. Mimo wszystko ta tragedia ciągle w nich tkwiła i ciężko z nią było sobie poradzić. Jace się od tego odciął i wyjechał, aczkolwiek wracając po latach na Florydę, wcale mu łatwiej nie było. Bardzo polubiłam tego bohatera, bo okazał się troskliwy, pomocny i zawsze był dla Nathana i Farrah oparciem. Chociaż nie podobało mi się jego pewne zachowanie, bo podjął decyzję w pośpiechu, bólu i myślał, że uciekanie od problemów wszystko rozwiąże. Jednak tak się nie stało. Nie na darmo się mówi, że rozmowa może rozjaśnić umysł, ale gdyby tak się stało, to ta opowieść, musiałaby się wtedy trochę inaczej potoczyć, a Pani Ward miała po prostu na nią swój własny pomysł, który przelała na papier. Natomiast Farrah to dziewczyna naprawdę silna i dojrzała jak na swój wiek. Polubiłam jej osobę, bo niczego nie udawała. Próbowała oprzeć się pokusie, jaką był dla niej Jace, ale było to nie lada wyzwanie. Na przeszkodzie stał Nathaniel, którego oboje z Jace’em nie chcieli skrzywdzić. Ogólnie fabuła, nie jest jakaś zaskakująca, bo jak mam być szczera, to wielu rzeczy się domyślałam i nie było dla mnie zaskoczeniem, że tak się akurat stało. Mimo wszystko autorka dodała do całego plotu emocje, które uratowały fabułę. Niestety jest jedna rzecz, do której muszę się przyczepić i są to literówki. Był ich ogrom, co obniży moją ocenę. Przez nie ciężko mi się czytało, bo wybijało mnie to z rytmu i gubiłam się w wątkach. „The crush. Zanim nas przyłapią” to książka na jeden wieczór. Jeśli się nudzicie i nie wiecie, po co moglibyście sięgnąć, to polecam Wam tę pozycję. To taki można powiedzieć odmóżdżacz, który pozwoli Wam odetchnąć. Polecam i oceniam tę powieść 7/10. Kasia https://girlsbookslovers.blogspot.com/2023/01/penelope-ward-crush.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-11-2022 o godz 19:58 przez: bookaholic.in.me
Zauroczenie przyjacielem starszego brata to motyw stary jak świat. Jednak tak samo szybko jak takie uczucie się pojawia, tak szybko znika, gdy wchodzi się w dorosłość. A co jeśli niewinne zakochanie małej dziewczynki, zmienia się w dojrzałą i nie budzącą żadnych wątpliwości miłość? Czy warto zaryzykować, postawić na szali długoletnią znajomość, przyjaźń, zaufanie brata i dać się porwać namiętności? Tutaj nie ma łatwego rozwiązania... Farrah z uwagi na wszystkie wydarzenia, które jej dotknęły jest bardzo dojrzałą kobietą. Po nagłej śmierci rodziców opiekę nad nią przejął starszy brat i pomimo osiągnięcia przez nią dorosłości nadal prowadzą wspólne gospodarstwo. Farrah pracuje, porzuciła studia na rzecz utrzymania swojej dwuosobowej rodziny, czując się poniekąd odpowiedzialną za brata. On zresztą także jest wobec niej bardzo opiekuńczy, choć ich stosunki nie są aż tak dobre, jak być powinny. Jednak nie można odmówić Nathanowi spostrzegawczości, bowiem całkiem szybko zauważył, że jego mała siostrzyczka zbyt mocno jest zainteresowana jego przyjacielem. Jace przyjaźni się z Nathanem od dzieciństwa i od lat stanowi część rodziny. Powrót do rodzinnego miasteczka nie jest dla niego łatwy z uwagi na wciąż żywe i bolesne wspomnienia, jednak odczuwa to niemal jako obowiązek, by pomóc w rodzinnej firmie. Kobiety traktuje lekko, do żadnej nie poczuł bowiem niczego, co sprawiłoby, że chce się na poważnie zaangażować. Farrah zawsze była dla niego małą i uroczą siostrą przyjaciela, jednak obecnie coraz częściej zauważa zmiany w jej wyglądzie i dojrzałość. Lecz także doskonale wie, że nie ma prawa się nią zainteresować, bowiem przekreśliłoby to jego długoletnią, niemal braterską relację z Nathanem. A przecież i tak planuje wyjechać z Florydy, gdy tylko będzie mógł... "The Crush. Zanim nas przyłapią" to ciepły, emocjonalny romans z całkiem przewidywalnym zakończeniem, ale ma w sobie to coś, co sprawiło, że spełnił moje oczekiwania wobec niego. Ogromnie przypadł mi do gustu sposób w jaki Ward zdecydowała się poprowadzić fabułę, dzięki czemu nie mamy wrażenia, że jest to powieść przesłodzona czy nierealna, wręcz przeciwnie! Dzięki bohaterom i ich decyzjom oraz rozterkom, z którymi się mierzą mamy wrażenie jakbyśmy czytali o rzeczywistych perypetiach zwyczajnych ludzi. Znajdziemy tu także genialne zakończenie, które niezmiernie mi się podobało i stanowi kwintesencję naturalności tej książki. Już dawno stwierdziłam, że Autorka jest mistrzynią w rozpisywaniu scen zbliżeń postaci ale i budowy napięcia między nimi i w tej materii nic się nie zmienia, Ward trzyma swój wysoki poziom. Ale porusza w książce także bardzo ważne kwestie, dotyczące tego jak nieprzepracowane trudne zdarzenia mogą znacząco wpływać na koleje losów. Gdy brak zrozumienia swoich uczuć, ucieczka od rozmowy, skrywanie targających emocji, narastają przez lata i powoli ale skutecznie mają destrukcyjny wpływ na życie nie tylko osób, które się mierzą z problemami lecz także często również ich bliskich. Długo czekałam na tę pozycję i nie jestem zawiedziona, uwielbiam pióro Autorki i choć zawsze moim numerem jeden będzie inna jej powieść, to i tak jestem ukontentowana lekturą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-12-2022 o godz 18:04 przez: add_books_
"Czasem ułamek sekundy wystarczy, by zmieniło się całe życie - i to nawet w najbardziej zwyczajnych okolicznościach" Farrah od zawsze skrycie podkochiwała się w przyjacielu swojego starszego brata Nathana. Po nagłej śmierci rodziców to właśnie on zaopiekował się siostrą, a obiekt jej westchnień, Jace, wyjechał z miasta. Wrócił po dziewięciu latach i chcąc wspomóc rodzeństwo finansowo zamieszkał razem z nimi. I mimo, że początkowo traktował Farrah tylko jak młodszą siostrę swojego najlepszego kumpla, w końcu zaczął dostrzegać, ze teraz jest już młodą, piekną kobietą. Wiedział jednak, że Nathan nigdy nie zaakceptowałby jego uczuć, jednak utrzymywanie ich stało się niemożliwe w obliczu zainteresowania dziewczyny, z którym ta nie chciała już dłużej kryć się przed Jacem. "The Crush. Zanim nas przyłapią" to książka, która łączy w sobie elementy dramatycznej historii młodych ludzi, zmuszonych na dorastanie bez rodziców i walki z niespodziwanym, zakazanym uczuciem dwójki przyjaciół. To opowieść o przyjaźni, miłości, dawaniu drugiej szansy. Muszę przyznać jednak przyznać, że choć czytało mi się ją bardzo dobrze, choć autorka fajnie poprowadziła narrację z perspektywy obojga bohaterów, nie otrzymałam w niej niczego odkrywczego, niczego nowego i zaskakującego. Książka podzielona jest na dwie części - tą w której uczucie bohaterów dopeiro się rozwija, w której dają ponieść się namiętności i odkrywają uczucia, które popychają ich do okłamywania brata Farrah, i tą odpowiadającą teraźniejszości, rozgrywającą się po powrocie Jace'a do miasta po trzech latach, po tym jak pod wpływem Nathana opuścił on Farrah. Brakowało mi trochę większego rozwinięcia okresu pomiędzy, który został streszczony tak naprawdę w kilku zdaniach. Nie do końca przekonały mnie emocje bohaterów, którzy zmagali się z niepewnością swoich uczuć, zranieniem, poczuciem straty i tęsknoty. Na plus wypada z pewnością relacja Nathana z Jacem. Pokazali piękną męską przyjaźń, która nie wstydzi się emocji, opowiadania o swoich rozterkach, przyznawania się do błędu, zrozumienia nawet jeśli ciężko jest uzewnętrznić jakiś problem. Ich spotkanie po latach było w mojej ocenie wzruszające i poruszające. Myślę, że książka ta, mimo że jest lekturą lekką i przewidywalną, momentami skłania do refleksji nad tym, jak łatwo czasami skryć za uśmiechem swój prawdziwy nastrój, jak łatwo zbudować wokół siebie mur, który może przebić tylko prawdziwa przyjaźń i miłość, o ktorą z pewnością warto walczyć. Z pewnością książka ta, nie jest moją ulubioną spośród tych, które czytałam od Penelope Ward, ale czas z nią spędzony oceniam jako udany.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
08-12-2022 o godz 10:38 przez: ijacielubie
Lubicie w romansach motyw "przyjaciel starszego brata"? Ja lubię. Nawet uwielbiam, gdy jest dobrze napisany. Czy tak było w przypadku "The Crush. Zanim nas przyłapią" Penelope Ward? Niestety, nie do końca. Historia zaczyna się w momencie "po latach", gdy wiemy, że wydarzyło się COŚ, ale nie wiemy co. Następnie przenosimy się kilka (3?) lat wstecz i poznajemy historię Farrah i jej brata Nathana, którzy stracili rodziców w strzelaninie, oraz przyjaciela brata, Jace'a, który wynajmuje pokój w ich domu. Jace to nastoletnia miłość Farrah i, mimo upływu lat, uczucie to nie zniknęło. Teraz, gdy dziewczyna jest starsza, chłopak zaczyna dostrzegać jej kobiece zalety. Śledzimy losy głównie tej dwójki, ich zawiązującą się relację i niepewność: czy powinni ujawnić swój związek bratu? Ta książka mogłaby być dużo lepsza, gdyby schemat nie gonił schematu.: młodsza siostra zakochuje się w przyjacielu brata; chłopak jej pragnie, ale nie chce stracić przyjaźni; ukrywanie się, itp, itd. Takie sytuacje bywały już opisywane nieraz w powieściach, ale zazwyczaj w nowy, intrygujący sposób (albo przynajmniej między bohaterami istniała jakaś chemią). Tutaj zachowanie Farrah niesamowicie mnie irytowało (była jak bezmyślna trzpiotka), Jace też nie prezentował sobą jakiejś głębi. Nie mam pojęcia, co tak naprawdę ich do siebie ciągnęło. Tydzień po lekturze nie pamiętam nawet, czym się obydwoje zajmowali, jakie mieli pasje. Ze strony na stronę można było dokładnie się domyślić, co się wydarzy. A był tu potencjał! Historia rodziców i ich wypadku mogła być doprawdy bardziej opisana, niektóre szczegóły powinny były wyjść na światło dzienne dużo wcześniej. A tak… ciekawie zrobiło się dopiero w ostatnich rozdziałach, czyli w momencie, gdy wróciliśmy do wydarzeń z początku książki. I to tak właściwie jedyny plus, choć byłby większy, gdyby cała historia prezentowała się tak, jak jej zakończenie. Jest kilka książek Penelope Ward, które uwielbiam (a Rush ze "Zbuntowanego dziedzica" to mój książkowy mąż ;)), ale niestety, o tej nie chcę więcej myśleć. Mogę ją Wam polecić tylko i wyłącznie w momencie, gdy nie przeszkadzają Wam powtarzalne sceny i przewidywalna treść.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-11-2022 o godz 21:59 przez: Ewelina
Kto, tak jak ja, uwielbia książki Penelope Ward? Od tej autorki zawsze biorę wszystko w ciemno, a historie zawsze wpadają mi w oko.Jak było tym razem? Farrah od zawsze podkochiwała się w przyjacielu swojego brata. Ten jednak w, traktował ją raczej jak siostrę, a nie kandydatkę na dziewczynę. Życie Farrah zostało nagle wywrócone do góry nogami, bo jej rodzice na skutek napadu stracili życie. Świadkiem napadu był Jace, który nie potrafił poradzić sobie z sytuacją. Po kilku latach wraca, zamieszkując razem z Farrah i jej bratem. Jace zaczyna dostrzegać, jak zmieniła się dziewczyna. Między tą dwójką budzi się pożądanie. Do czego doprowadzi ukrywany romans? Czy brat dziewczyny zaakceptuje związek przyjaciela z jego siostrą? Kolejny raz nie zawiodłam się na piórze autorki. Jednakże muszę przyznać, że zwykle jestem zachwycona jej książkami, a w przypadku tej, uważam, że była po prostu dobra. Cieszę się, że autorka postawiła na narrację pierwszoosobową z dwóch perspektyw. Poza tym wplotła retrospekcje. Zdecydowanie lepiej, płynniej czyta mi się takie historie. Miło, że Penelope nie przeciągała fabuły nudnymi opisami, tylko zawarła dużą ilość dialogów. Lubię wątek zakazanej miłości, więc ta historia przypadła mi do gustu, choć była odrobinę przewidywalna. Co do bohaterów, to napięcie między bohaterami było bardzo wyczuwalne, a ja nie mogłam się doczekać, kiedy rzucą się na siebie i dadzą upust żądzy. Sceny erotyczne, jak zwykle działały na wyobraźnię, doprawiając rumieńce na twarzy. Wybaczam to, że czasami działali mi na nerwy, ale to młodzi ludzie, więc czego tu się spodziewać? Nie mogą być idealni. Cieszę się, że tym razem Penelope postawiła na taką książkę do przeczytania w jeden, dwa wieczory. Dla mnie grubość idealna. Odrobinę żałuję, że ta czcionka nie była większa, ale domyślałam się, że to przez oszczędności. "The Crush. Zanim nas przyłapią" to historia miłości bohaterów, którzy chcą kochać, pragną odnaleźć swoje szczęście, pomimo przykrych życiowych doświadczeń. To książka o przeznaczeniu, bolesnych decyzjach. Zachęcam do przeczytania. 7-/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-11-2022 o godz 08:18 przez: Grażyna a Czyta
Farrah od lat kocha się w Jace'e, najlepszym przyjacielu swojego brata. Jej uczucie początkowo było tylko dziecięcą fascynacją, z czasem przerodziło się w nieodwzajemnione zauroczenie. Oboje zmagają się z tragedią jaka ich spotkała. Ferrah straciła rodziców w napadzie, w którym uczestniczył także Jace i jako jedyny uszedł z niego cały. Gdy po studiach mężczyzna wraca do rodzinnego miasta, zamieszkuje z Ferrah i Nathanem, pragnąc pomóc im w trudnej sytuacji finansowej. Z biegiem lat, dziewczyna z nieporadnej nastolatki zmieniła się w piękną kobietę, co nie umyka uwadze mężczyzny. Czysto braterskie uczucia jakimi ją darzył do tej pory, zmieniają się w odwzajemniony pociąg. Każde z nich zdaje sobie sprawę z tego, że Nathan nie pobłogosławi ich znajomości. Zwłaszcza, że Jace nigdy nie był fanem stałych związków. Co się stanie gdy ich tajemne uczucie wyjdzie na jaw? Penelope Ward jako jedna z niewielu autorek potrafi sprawić aby w trakcie czytania jednej książki zaszkliły mi się oczy ze wzruszenia, rumieniec rozgrzał policzki od scen pełnych namiętności a nerwy zostały w strzępach od napięcia jakie serwowała fabuła. Niesamowicie poruszyła mnie postać głównej bohaterki, która choć ma dopiero dwadzieścia jeden lat to już zebrała spory bagaż doświadczeń. Jest niezwykle dojrzała emocjonalnie. Farrah wie czego chce od życia, a tym czego pragnie jest Jace. Czy mężczyzna jest gotowy na poważny związek u boku siostry przyjaciela, którą sam traktował jak własne rodzeństwo? Co ukrywa w głębi serca? Czy oboje są gotowi zmierzyć się z przeciwnościami jakie zamierza zesłać im los? Ta pozycja to kolejna książka autorki, którą pokochałam za jej lawirowanie emocjami, których jest tu całe mnóstwo. Od namiętności i pożądania, przez ból, poczucie straty po nieograniczoną radość i szczęście. U boku bohaterów przychodzi nam doznać tych uczuć choć te wymienione to zaledwie garstka, spośród których tutaj zaznamy. Zachęcam do sięgnięcia po nią bo naprawdę warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
28-12-2022 o godz 11:37 przez: Agnieszka
📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚 "Udawaj, a w końcu sam uwierzysz, że jest dobrze." 📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚 "The crush. Zanim nas przyłapią" autorstwa Penelope Ward, jest to pierwsza książka autorki jaką miałam okazję przeczytać i z żalem muszę przyznać, że nie było to za bardzo udane pierwsze spotkanie. Farrah, od lat podkochuje się w najlepszym przyjacielu brata. Jace, bo o nim mowa, widzi w niej tylko młodszą siostrę przyjaciela. W wyniku napadu, giną rodzice rodzeństwa. Razem z nimi w trakcie strzelaniny był obecny Jace. Po tych wydarzeniach, na kilka lat wyjeżdża z miasta. Powraca dopiero, by pomóc ojcu z firmą. By nie musieć mieszkać w domu z rodzicami, postanawia zamieszkać z przyjacielem i jego siostrą. Nadal traktuje Farrah jak młodsza siostrę, ale widzi jak wydoroślała. Zaczynają się pojawiać niechciane uczucia i pożądanie. Tylko co będzie ważniejsze miłość do Farrah czy lojalność do jej brata, Nathana??? Cała trójka bohaterów strasznie działała mi na nerwy. Ten ich trójkącik był bardzo toksyczny. Farrah wręcz obsesyjnie kochała się w Jace. Jace, miał wielkie wyrzuty sumienia, ze względu na przeszłość, jako jedyny przeżył strzelaninę i nie mógł się z tym pogodzić. Jego jako jedynego byłam w stanie zrozumieć. Za to Nathan, bał się samotności. Została mu tylko siostra i bał się ją stracić. A największy problem mieli, bo nie potrafili rozmawiać. Każdy swoje problemy i emocje chował głęboko w sobie. A wystarczyło porozmawiać, wytłumaczyć, wysłuchać od razu byłoby lepiej, ale nie, po co. Ważniejsze są sekrety, schadzki, ukryte uczucia. Czy to może przetrwać??? Nie bardzo. Bo gdzie nie ma zaufania, tam nic nie przetrwa. Muszę przyznać, że druga część książki o wiele bardziej mi się podobała. Wreszcie wszyscy zaczynają zachowywać się jak dorośli. Starają się rozwiązywać problemy, a nie tylko je przemilczeć. Tylko czy tak łatwo odzyskać utracone zaufanie??? To już musicie przekonać się sami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-10-2022 o godz 16:37 przez: ank_1985_czyta
Od dłuższego czasu sięgam po książki Penelope Ward, zarówno te, które pisze sama jak i w duecie z Vii Keeland. Przyzwyczaiłam się do tego, że autorki mają wiele pomysłów na fabułę, że bez względu na to, czy piszą razem, czy oddzielnie, to każda z książek jest dopieszczona. Nie mam się do czego doczepić przy ich książkach, wiele z nich uwielbiam, nie było takiej, która by mnie męczyła. To jest tak, że zwyczajnie jedne podobają mi się bardzo, inne troszkę mniej, ale zawsze jest dobrze! Najnowsza książka to taka trochę mam wrażenie jednak książka dla młodszych czytelniczek. Fabuła jest rozłożona w czasie i tak naprawdę śledzimy losy zauroczenia najlepszym przyjacielem brata od szczeniackich czasów. Pojawia się tu wątek trochę zakazanej miłości, w końcu jest taki niepisany kodeks, że siostra przyjaciela to zakazane terytorium. Zwłaszcza młodsza o sześć lat siostra przyjaciela, która wychowuje się bez tragicznie zmarłych rodziców. Jace traktuje ją od zawsze jak własną siostrę, ale kiedy po latach wraca orientuje się, że z małej słodkiej, dziewczynki, którą trzeba się było opiekować wyrosła piękna kobieta. Książkę można określić mianem uroczej. Zauroczenie młodej dziewczyny, które nie słabnie przez lata, które naznacza jej życie, jej wybory i nie słabnie mimo wieloletniej nieobecności obiektu westchnień, to historia, która chwyta za serce. Nie ma tu bardzo rozwiniętego tła, fabuła skupia się na relacji tych dwojga, na emocjach i trudnych wyborach. Bolesna przeszłość też znacząco wpływa na przebieg wydarzeń i choć doskonale wiemy jak książka się skończy, to wiele mniejszych i większych kroków, wiele do przemyślenia i zaakceptowania przed bohaterami, zanim doczekamy się upragnionego szczęśliwego zakończenia. Książkę polecam, bo nazwisko autorki to dla mnie już gwarancja udanej lektury. Czytałam jej lepsze książki, ale z tą również przyjemnie spędziłam czas. Ode mnie 8/10.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
03-11-2022 o godz 11:46 przez: booksbymags
"The Crush. Zanim nas przyłapią'' to najnowsza na polskim rynku wydawniczym książka Penelope Ward. Od lat jestem wierną fanką autorki - zarówno jej historii pisanych solo, jak i tych w duecie z Vi Keeland. Ale tym razem, chyba coś poszło nie tak... ▪️▪️▪️ Farrah Spade odkąd tylko sięga pamięcią, podkochiwała się w najlepszym przyjacielu swojego brata Nathana. Zauroczenie Jace'em nigdy jednak nie wykroczyło poza sferę nastoletnich fantazji. Nie było ku temu szans, zwłaszcza gdy ten wyjechał, po tragicznym wydarzeniu w którym uczestniczył, a które odebrało życie rodzicom Farrah i Nathana. Kiedy po kilku latach nieobecności, Jace powraca w ich rodzinne strony, nasza bohaterka nie spodziewa się, że jego przyjazd może na nowo obudzić ukryte dawno temu uczucia. Czasem jednak pożądanie to za mało, by mieć szansę na związek, a Farrah dobitnie się o tym przekona, kiedy będzie musiała dokonać wyboru. Wyboru pomiędzy mężczyzną w którym się zakochała, a bratem którego nie chcę skrzywdzić ani rozczarować. Główna oś fabularna rozgrywa się na dwóch przestrzeniach czasowych. Lubię ten zabieg, bo czytelnik ma szansę poznać przyczynę danego stanu rzeczy. Jednak zdecydowanie wolę, kiedy większa część historii skupia się na teraźniejszości, a tutaj niestety 2/3 historii to rozdziały z przeszłości, co w tym przypadku nie wyszło tej książce na dobre. Uwielbiam motyw brother's best friend, ale w tej historii srogo się na nim zawiodłam. Miałam nieodparte wrażenie, że główni bohaterowie na siłę starali się wyolbrzymić problem, jakim według nich jest ich relacja. Kompletnie nie mogłam zrozumieć decyzji podejmowanych przez Farrah oraz Jace'a, które często nie były według mnie niczym uzasadnione. W relacji bohaterów zabrakło mi iskry, czyli tego co sprawia, że daną historię miłosną przeżywam całą sobą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-11-2022 o godz 18:32 przez: zaczytana_mama86
‼️RECENZJA‼️ Tytuł: The Crush. Zanim nas przyłapią. Autor: Penelope Ward Wydawnictwo: Editiored Dziękuję wydawnictwu za egzemplarz do recenzji. Farrah ma czternaście lat i jest zakochana w najlepszym przyjacielu swojego brata. Dziewczyna wie, że nie ma szans na związek z chłopakiem i ukrywa swoje uczucia. Chłopak traktuje ją jak młodszą siostrzyczkę. Nieszczęście spada na nastolatków i rodzice giną wskutek napadu. Rodzeństwo zostaje samo, a na domiar tego wszystkiego Jace wyjeżdża z miasta. Mija kilka lat. Jace powraca do miasta i postanawia pomóc swojemu najlepszemu przyjacielowi. Gdy chłopak widzi Farrah, która nie jest już czternastolatką coś zaczyna się zmieniać. Chłopak wie, że nie może nic do niej czuć i nie mogą być razem, ale pożądanie jest silniejsze. Dziewczyna stała się piękną młodą kobietą i trudna nie patrzeć na nią. Czy ta dwójka przekroczy granice? Autorka bestsellerowych powieści kolejny raz przedstawia niby zwykłą historię, ale jak świetnie napisaną, że aż trudno się od niej oderwać. Zakazany związek między młodą kobietą i przyjacielem brata. Bardzo mi się podobało jak autorka przedstawiła ich relację od młodzieńczych lat, aż do momentu, jak stają się starsi i doświadczeni. Widać, że Jace miota się i nie potrafi zdecydować, czy jest zdolny do dojrzałego związku, ale bardzo chce się zmienić dla dziewczyny. Brat Farrah oczywiście jest opiekuńczy i bardzo jej pilnuje. Książka lekka i przyjemna na jesienne wieczory. Serdecznie polecam i zachęcam, aby sięgnąć po inne książki autorki. @penelopewardauthor @editio.red #recenzja #penelopeward #editiored #czytamlegalnie #thecrush #thecrushzanimnasprzyłapią #współpraca #zaczytanamama86 #kochamksiazki
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-11-2022 o godz 13:53 przez: kamilamielno
BRUNETTE BOOKS Kiedy Farrah miała czternaście lat podkochiwała się skrycie w najlepszym przyjacielu swojego starszego brata Nathana. Niestety beztroskie życie przerywa śmierć ich rodziców. Dla Farrah i jej brata Nathana zaczęły się trudne czasy. Tymbardziej, że Jace wyjechał z miasta. Wrócił po kilku latach i aby pomóc rodzeństwu finansowo zamieszkał w ich domu. Na początku traktował Farrah jak młodszą siostrę swojego przyjaciela. Jednak nieoczekiwanie dziewczyna zaczęła budzić w nim inne uczucia. Musiał ukrywać przed Nathanem swoje uczucia do jego siostry, bo ten nie zaakceptowałby ich związku. Tylko czy uda mu się stłumić uczucie, gdy okaże się, że i Farrah nie chce już dalej ukrywać swojego zainteresowania do Jace'a ? Czy ukrywana latami pierwsza miłość ma szansę przerodzić się w prawdziwy związek? "The Crush. Zanim nas przyłapią" to historia o zakazanej miłości do przyjaciela swojego starszego brata. Okazuje się, że bohaterzy czują coś do siebie. Jednak Farrah nie chce przyznać się przed bratem, a Jace nie chce stracić przyjaciela. Ukrywają się ze swoim uczuciem, a później oszukują Nathana. Miłość, namiętność, skomplikowane relacje, emocje, kłamstwa, sekrety, tajemnice. Nie mogłam oderwać się od tej książki. Z ogromną ciekawością śledziłam losy bohaterów, aby przekonać się jak potoczy się ich relacja. Autorka napisała tę historię łącząc dwie perspektywy czasowe. Teraźniejszość przeplata się z przeszłością. Dzięki temu możemy poznać tę historię dogłębnie. Będzie gorąco oraz bardzo niegrzecznie. To idealna lektura dla fanów namiętnych i pikantnych romansów. Gwarantuję Wam, że doznacie wielu emocji i wzruszeń. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
08-11-2022 o godz 10:38 przez: wybitna.marzycielka
„Czasem ułamek sekundy wystarczy, by zmieniło się całe życie - i to nawet w najbardziej zwyczajnych okolicznościach”. . Nawiązanie do mojej ulubionej bajki - „Zwariowane melodie” na duży plus, tak jak narracja pierwszoosobowa z dwóch perspektyw, ale poza tym… kompletnie się zawiodłam. . Farrah jako 12-latka podkochiwała się w przyjacielu swojego starszego brata. Gdy chłopak wraca ze studiów, dziewczyna ma już 21 lat i staje się atrakcyjną kobietą. Wzajemne przyciąganie staje się zbyt silne, by można było je zatrzymać, zwłaszcza gdy mieszkają pod jednym dachem. Łatwo można przewidzieć jak ta historia się skończy. . W tej książce można znaleźć przede wszystkich motyw zakazanej miłości i second chance oraz inne m.in. śmierci bliskiej osoby, zdrady, wywoływaniu ciągłej zazdrości. Główny bohater - Jace - był dla mnie dziwny - zabronił otwierać nieznajomym drzwi Farrah, kiedy ona ma 21 lat i to jest jej dom xd Starałam się ich polubić i nawet widziałam zalążek nadziei, lecz zawsze on jakoś szybko gasł. W zbyt wielu momentach zostałam przez nich porządnie zirytowana. . Przewidywalna i znana historia miłosna, nie wniosła nic nowego w moje życie, spodziewałam się czego lepszego po Penelope Ward, a tak miałam ciągłe wrażenie, że gdzieś już to czytałam. Niektóre wydarzenia były zbyt melodramatyczne i przesadzone. No i sama okładka trochę odstrasza… Polecam Wam zapoznać się z twórczością tej autorki, ale niekoniecznie z tą książką.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-11-2022 o godz 23:17 przez: Nasturcja
Lubicie ten moment w książkach, kiedy dzieje się najważniejsze, kiedy emocje sięgają zenitu, a serce bije szybciej? W "The Crush. Zanim nas przyłapią" Penelope Ward funduje taki emocjonalny rollercoaster aż dwa razy. Najpierw na początku, kiedy zapowiada pewne wydarzenia, kiedy czytelnik wie, czego ma się spodziewać i dosłownie mknie przez opowieść wertując strony, żeby dowiedzieć się jak do tego doszło. A później drugi raz, że zdwojoną siłą, dając potężnego kopa emocjonalnego, rozwalając czytelnika na drobne kawałki. Właśnie za pośrednictwem takiego zabiegu udało się autorce poruszyć moje serce, a myślę , że nie tylko moje, prostą historią dziewczyny, która zakochała się w przyjacielu starszego brata. A przecież siostry kumpli są nietykalne. Szczególnie te młodsze, długo uważane za dzieciaka i z którymi się mieszka pod jednym dachem. Penelope Ward stworzyła piękną wielowarstwową historię nie tylko o miłości. Tajemnice przeszłości, poczucie winy i odpowiedzialność za swoje decyzje - właśnie to podkreśla autorka pokazując jak pięknie może ewaluować młodzieńcze zauroczenie przeradzając się w dojrzałe głębokie uczucie i ile trzeba przejść, żeby prawdziwą miłość odzyskać. Wylałam morze łez ze wzruszenia i bardzo polubiłam bohaterów. Obserwowanie ich dorastania, popełniania przez nich błędów oraz ich naprawianie było prawdziwą ucztą. Jeżeli lubicie burzliwe namiętne romanse zahaczające o Young Adult, to gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-12-2022 o godz 14:24 przez: Anonim
Farrah i jej brat Nathan starają się wspólnie łączyć koniec z końcem, po tym jak siedem lat wcześniej stracili rodziców w napadzie rabunkowym. Jace, przyjaciel Nathana będący obecny podczas tego tragicznego zdarzenia wraca do miasta by pomóc ojcu w prowadzeniu firmy. Jednocześnie, żeby wesprzeć rodzeństwo, wynajmuje u nich pokój. Dla Farrah to powrót do nastoletnich czasów kiedy podkochiwała się w przyjacielu brata. Czy teraz będąc już dorosłą i niezależną kobietą będzie w stanie rozkochać w sobie mężczyznę? Czy Jace zwróci uwagę na młodszą siostrzyczkę przyjaciela? Autorka ma niesamowity dar tworzenia historii, które poruszają, są realne, a przede wszystkim świetnie buduje uczucia i związek bohaterów. Książka mimo, że przewidywalna czytała się świetnie. Potyczki słowne ale i sytuacje nie kiedy komiczne a nie kiedy tragiczne. Bohaterowie ciekawi, mający cel i szukający siebie. A na dodatek smaczne i mocne sceny erotyczne. Czego chcieć więcej od lekkiej, jesiennej lektury? Na minus dałabym stronę techniczną książki. Jest dużo błędów, kiedy rozdziały Farrah są pisane w formie męskiej, a Jace'a w formie żeńskiej. Niektóre zdania jakby... zostały przetłumaczone przez translator. I totalnie nie rozumiałam o co chodzi. W ogólnej ocenie mi to nie przeszkadzało, jednak niesmak pozostanie. Według mnie, jest to dobra pozycja która wciąga i daje chwilę refleksji. Jeśli jeszcze nie czytaliście to zachęcam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-10-2022 o godz 18:25 przez: zakochana_w_fantazji
4/5⭐️ The Crush. Zanim nas przyłapią Podoba mi się koncepcja fabuły dostajemy prolog, który daje nam do myślenia i zadawania wielu pytań, po czym poznajemy historie głównych bohaterów od samego początku. Jest pokazana różnica wieku między bohaterami. 

Farrah od bardzo dawna podkochuje się w przyjacielu swojego brata, Jace’u. Oczywiście chłopak traktuje ją jak by była jego młodszą siostrą. Po złych wydarzeniach Jace wyjeżdża z miasta po kilku latach wrócił aby pomóc swojemu przyjacielowi i jego siostrze związać koniec z końcem.

Jace zaczyna widzieć w Farrah już nie tylko młodszą siostrę swojego kumpla a dorosłą kobiete, która go fascynuje. Bohater wie, że nie może go nic połączyć z siostrą jego przyjaciela. Jednak czasami ciężko jest zapanować nad pragnieniami i pożądaniem. 

Czy Jace’owi uda się stłumić uczucie, jakim zaczyna darzyć Farrah? Czemu Nathan nie chce by Farrah wiązała się z jego przyjacielem? Czy Jace ma jakieś tajemnice ? 

Styl książki jest lekki, bez zbędnych opisów. Wykreowani bohaterowie to ludzie rozsądni, którzy potrafią przyznać się do swoich błędów i poprawić je pomimo podejmowania złych decyzji w życiowych.
 Polecam książkę na jesienne wieczory z herbatką z miodem pod ciepłym kocykiem. Wiki🤍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Ward Penelope

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego