Załącznik (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 32,99 zł

32,99 zł 36,99 zł (-11%)
31,34 zł + dostawa 0 zł
dla zakupów od 40 zł
salon Empik - dostawa 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Rowell Rainbow Książki | okładka miękka
32,99 zł
asb nad tabami
Rowell Rainbow Książki | okładka miękka
31,49 zł
asb nad tabami
Musso Guillaume Książki | okładka miękka
30,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

„Lincoln O’Neill nie może uwierzyć, że jego praca polega na czytaniu cudzych e-maili. Zgłaszając się na stanowisko „administratora bezpieczeństwa danych”, wyobrażał sobie, że będzie budował systemy zabezpieczeń i odpierał ataki hackerów – a nie pisał raport za każdym razem, gdy dziennikarz działu sportowego prześle koledze sprośny dowcip. Natrafiwszy na e-maile Beth i Jennifer, wie, że powinien wysłać im upomnienie. Ale ich pokręcona korespondencja na temat spraw osobistych bawi go i wciąga.Kiedy sobie uświadamia, że zakochał się w Beth, jest już za późno, żeby tak po prostu nawiązać z nią znajomość. Co miałby jej powiedzieć...?         

„To ja jestem tym facetem, który czyta twoje e-maile… i kocham cię?”


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Załącznik
Autor: Rowell Rainbow
Wydawnictwo: Harper Collins Publishers
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 416
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-09-14
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 32 x 216 x 147
Indeks: 19783970
 
średnia 3,9
5
16
4
30
3
16
2
4
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
64 recenzje
4/5
27-02-2017 o godz 18:09 Agata M. dodał recenzję:
http://zbieraczkaksiazek.blogspot.com/2017/02/zaacznik-rainbow-rowell.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
07-11-2016 o godz 11:52 ste.kasia dodał recenzję:
Mało realistyczna ale przyjemna i ciepła lektura. W sam raz na długie jesienne wieczory pod kocem z kubkiem herbaty.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-11-2016 o godz 17:32 KarolinaBaaran dodał recenzję:
Ta książka to coś wspaniałego! Jest piękna, delikatna i niesamowicie ciepła. Nie jest typowa w żadnym stopniu. Pomysł autorki nie ma poprzedników, tym samym, mimo że to historia miłosna, to skrajnie nietypowa. Owszem, idea jest trochę „specyficzna”, ale myślę, że przypadnie do gustu osobom, które czują znużenie, gdy słyszą, że znów będą czytać o miłości.

Uwielbiam bohaterów, a zwłaszcza postaci kobiece. Są zabawne, ironiczne, znają się na życiu. Nie są wyidealizowane, zachowują się jak każda kobieta. Mają rozterki sercowe, ale nie są głupie. Miłość ich nie ogłupia, po prostu w pewien sposób ogranicza i nie pozwala podjąć radykalnych decyzji. Kobieta, która kiedyś musiała iść na wielkie kompromisy ze swoim partnerem, albo taka która czekała na konkretną deklaracje z jego strony, ale wiedziała, że może czekać na nią bardzo długo, zrozumie Beth i Jennefer i się z nimi utożsami. Przy wszystkich swoich problemach nie tracą wigoru i ironicznego patrzenia na świat.

Nie ma w tej powieści nadęcia, pretensjonalności, przegadania. Wszystko jest niewymuszone i nieoczywiste. To wielka umiejętność opisać wszystko tak naturalnie, by nie brzmiało prostacko i tak inteligentnie, by wierzyć, że postaci wykreowane są istotami myślącymi.

Wolałam kobiecą perspektywę w tej powieści. Po pierwsze dlatego, że w naturalny sposób damski sposób patrzenia na świat jest mi bliższy. Bardzo polubiłam te dwie kobiety i marzę o takich przyjaciółkach. Ponadto dylematy jednej z nich są dla mnie aktualne do tego stopnia, że czułam się trochę zażenowana.

Główny bohater był słodki jak cukierek. Trochę irytował tym swoim wycofaniem, ale kim jestem, by krytykować ludzi zamkniętych w sobie. W końcu sama taka jestem.

„Załącznik” został pięknie wydany. Okładka jest cudowna, minimalistyczna i urocza zarazem. W tekście zdarzają się literówki.


Pojawiła się we mnie otucha, że moja historia skończy się równie pięknie, że istnieje miłość taka, która nie powinna się wydarzyć i można ją spotkać na każdym kroku. I zwykle tam gdzie się tego nie spodziewamy. Polecam tę osobliwą książkę. To kawał dobrej literatury. Została napisana naprawdę ładnym językiem, co niezbyt często się zdarza przy okazji debiutów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
31-10-2016 o godz 13:35 Wiktoria Rówińska dodał recenzję:
„Załącznik" to pierwsza powieść szeroko już znanej autorki Rainbow Rowell, po którą dane mi było sięgnąć. Swego czasu aż huczało o „Fangirl" czy o „Linii serc", lecz jakoś koniec końców nie zapoznałam się z tymi tytułami szerzej - z wielu opinii, na które co chwilę się napotykałam, wyciągnęłam zatem wniosek: albo ta autorka i jej twórczość przypadnie mi do gustu, albo nie. Którą z opcji wybrałam i dlaczego? O tym poniżej.

Główny bohater ma niewdzięczną pracę - siedzi odseparowany od innych i w dodatku kontroluje ich poczty elektroniczne, jeśli przez swoją nieuwagę (lub głupotę) w wysyłanym e-mailu umieszczą niewygodne słowo lub wyrażenie. W dodatku Lincoln żyje w cieniu swojej dawnej miłości, dopóki w pewnym momencie się z niej nie otrząśnie. Chociaż, moim zdaniem, cała ta historia przedstawiona w „Załączniku" obrazuje otrząśnięcie się paru bohaterów - Lincolna, Beth oraz Jennifer. Każde z nich tkwi w pewnym momencie swojego życia, z którego, wydaje się, że nie chcą wyjść. Czy jest to mieszkanie z matką, związek niemający przyszłości czy strach przed narodzeniem dziecka - to nie ma wielkiego znaczenia, chodzi o to, by w końcu ruszyć do przodu i przede wszystkim nie bać się tego.

"Pieniądze są złe. Stają między tobą a rzeczami, których pragniesz, i ludźmi, których kochasz"

Nie jest to książka, która kierowana jest typowo w stronę młodzieży, bo i bohaterowie nie są już nastolatkami. Wiadomo, że takie rzeczy czasem nie mają znaczenia, jednak tym razem mogą mieć - mnie na przykład nie zachwycił całokształt historii opowiedzianej w „Załączniku" z udziałem takich bohaterów. Czasem było zbyt melancholijnie, niektóre kwestie pojawiały się zupełnie niepotrzebnie. Może i to miała być lektura na odprężenie czy relaks, ale mnie w pewnym stopniu doprowadziła do znużenia. Cała koncepcja i to, że akcja dzieje się przed wkroczeniem do nowego tysiąclecia, nie było złym pomysłem - wręcz przeciwnie, można by rzec, że ma się nadzieję na wiele emocji towarzyszących temu wydarzeniu, ale w praktyce wyszło niestety gorzej, ponieważ temu tematowi poświęcono jedynie aspekt pluskwy milenijnej, który później już gdzieś w tle myśli Lincolna po prostu zanikł - przynajmniej tak to odbieram. Historia ta jest też dla mnie czymś nie za bardzo realnym, raczej opowieścią, która ma prawo wydarzyć się tylko w książce.

Mam świadomość, iż wielu Czytelników może się zdziwić moim wyborem, ale po tym pierwszym spotkaniu z twórczością Rainbow Rowell raczej skłaniam się do stwierdzenia, że jest to coś, co niekoniecznie wpasuje się w moje gusta. Przeważnie staram się dawać jeszcze szansę na zrehabilitowanie się, bo wiadomo, że nie wszystko musi się wszystkim spodobać, są lepsze i gorsze powieści itd., jednak widząc na razie to, co ma jeszcze do zaoferowania autorka, chyba spasuję - ewentualnie poczekam, może ukaże się jakaś pozycja, która zaciekawi mnie na tyle, by spróbować. Natomiast jeśli czujecie, że u Was ta historia przejdzie, możecie śmiało próbować.

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska!

https://oxu-czytanie.blogspot.com/2016/10/zaacznik-rainbow-rowell.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-10-2016 o godz 19:23 Sauron dodał recenzję:
Praca to bardzo ważny element życia. Spędzamy w niej sporą część dnia. Dlatego, kiedy myślimy o upragnionym zajęciu, nie wyobrażamy sobie nudnego, powtarzalnego i pozbawionego sensu działania, ale zwód pełen pasji i wyzwań. Taki, który pozwoli nam utrzymać motywację przez cały dzień. Jak jednak go znaleźć? Co, jeśli upragniona praca, która tak cudownie wyglądała na ogłoszeniu... okaże się kolejnym nieporozumieniem. Czy z katastrofy może wyjść coś dobrego?


Lincoln O’Neill jest administratora bezpieczeństwa danych. To brzmi dumnie, jednak w tym zajęciu nie ma nic wzniosłego. Tak naprawdę jedyne co robi to... czyta cudze maile. I szuka naruszeń regulaminu. Tak, to on jest tą szarą eminencją, której nikt nie zna, a wzbudza popłoch wśród pracowników. To od niego zależy, które strony będą działać i o czym można pisać ze współpracownikami. Przekleństwa, zmowy, niegrzeczne witryny czy gorące ploteczki, nic się przed nim nie ukryje. Praca idealna? Jak najbardziej, nie! W przeciwieństwie do innych pracowników biura... tak naprawdę jest sam. Jego etat zaczyna się długo po tym, jak biurowiec pustoszeje. Po drugie, jego zajęcie jest tak nudne, jak to tylko możliwe. Wciąż myśli o zmianie zajęcia, aż któregoś dnia trafia na korespondencje dwóch kobiet, Beth i Jennifer. Niby nic niezwykłego, może trochę za dużo prywaty. Jednak w pewym momencie Lincoln nie chce zmieniać pracy, chce... wyznać jednej z nich miłość. Jak potoczą się losy znajomości, która tak naprawdę nie istnieje? Co poczuje dziewczyna, gdy dowie się, że Lincoln wie o niej... wszystko?

Kilka razy wspominałam już, że lubię powieści oparte na niecodziennym motywie. I właśnie o coś takiego mi chodziło. Podobnego wątku nie spotkałam jeszcze nigdy wcześniej, a historii obyczajowych znam całkiem sporo. I właśnie to urzekło mnie w pierwszym momencie, oryginalny wątek przewodni.

Ale nie tylko on się liczy. Również wykonanie i pomysłowa narracja to aspekt, na który warto zwrócić uwagę. Bo z jednej strony mamy zupełnie zwyczajny opis akcji, z punktu widzenia trzeciej osoby, a z drugiej... maila. Ten zabieg jest nie tylko fajny, jako forma, ale również nadaje całości ciekawego klimatu. Trochę się w tym wszystkim czułam jak Lincoln, nie na miejscu, niczym podglądacz czyjegoś prywatnego życia. A gdy czytelnikowi udziela się atmosfera powieści, to już jest dobrze.

Równie interesująca jest akcja, ponieważ jednocześnie, obok siebie przebiega kilka życiorysów. Poznajemy historię Lincolna, ale również Beth i Jennifer. A dodatkowo w tle pojawiają się jeszcze losy innych, trzecioplanowych bohaterów. Fabuła Załącznika jest wielopoziomowa i złożona, chociaż jednocześnie prosta w odbiorze. Ma to jednak również swoje minusy. Wielowątkowość historii bywa nużąca. Nagromadzenie wydarzeń i dodatkowych (nie zawsze niezbędnych) scen, momentami bardzo oddala nas od głównego tematu.

Bywało, że bohater mnie wkurzał. O ile dziewczyny są zabawne, a ich maile i opisywane w nich problemy, rozbawiają do łez, to sam Lincol... pozostawia sporo do życzenia. Umówmy się, że dorosły mężczyzna, który chodzi do mamusi na obiady i jest zbyt nieśmiały do nawiązania normalnego dialogu, to nie dla wszystkich ideał.

Załącznik to powieść czysto rozrywkowa. Bez większej refleksji, bez poruszania skomplikowanych tematów, przyjemna i niezobowiązująca. Nie brakuje w niej zabawnych wątków czy dowcipnych dialogów. Również sam pomysł jest naprawdę oryginalny i kreatywny. Jedyne, czego mi brakowało, to bardziej dynamicznej akcji. Właśnie dlatego, jeśli szukacie ciepłej opowieści o miłości, przyjaźni i poszukiwaniu „tego czegoś” w życiu, koniecznie sięgnijcie po Załącznik i... uważajcie na to, co piszecie służbową pocztą mailową :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
16-10-2016 o godz 16:46 karus96 dodał recenzję:
Nie umiemy mówić o uczuciach.
Nie chcemy o nich mówić. Chcemy je mieć.
Najchętniej cudze. Nie swoje.

Dlaczego tak trudno jest nam przyznać się, do czego dążymy w życiu? Czego od życia oczekujemy? Czy wyznanie, że pragniemy mieć dla kogo wstawać rano, jest ujmą na honorze? Kiedyś wierzyłam w zabobony głoszące, że można wytrwać w samotności, uciekając od ludzi, chowając się. Wierzyłam w samowystarczalność, w umiejętność życia w pojedynkę. Przestałam. Kiedy zarzucę pytaniem: dla czego żyjesz? nikt nie odpowie mi: dla miłości. Ale każdy pomyśli. Tak, to takie proste. Ale wcale nie banalne. Życie dzielimy na kilka sfer, jednakże wszystkie one pozbawione będą sensu, jeśli uczucie w nas tlące się, zamrze - lub, co gorsza - nigdy nie zapłonie. Przyznajcie to w końcu, sami przed sobą. Wszystko, czego pragniemy - to miłość.

Załącznik, zapyta ktoś, o czym powieść ta traktuje. Odpowiedzi mogę udzielić prostej - o wszystkim tym, o czym mowa była wyżej. Głównym bohaterem powieści jest Lincoln O’Neill, młody mężczyzna, lat dwadzieścia osiem. Ukończył studia (skomplikowany temat), obecnie zajmuje się pracą w „Courierze” (kolejny skomplikowany temat), mieszka z matką (muszę się powtarzać?) i więcej egzystuje, niźli żyje (stop). Lincoln jest zagubiony w świecie, potrzebuje pomocy, jednak nikt nie wie, jak można mu pomóc. On sam też tego niestety nie wie, chyba że, wypiera tę informację z umysłu - albo z serca. Po zaliczeniu kilku fakultetów wrócił do rodzinnego miasta i od pewnego czasu poświęca część godzin nocnych na czytanie cudzych e-maili. Na tym polega jego praca - robi wszystko, by pracownicy gazety nie korespondowali ze sobą mailowo w zbyt częsty i trywialny sposób. Najlepiej wcale. Lincoln stoi na straży porządku firmy. Brzmi dumnie? Tylko brzmi. W rzeczywistości całe jego zmagania sprowadzają się do przesiewania kolejnych maili z kolokwializmami najróżniejszej maści i postaci, a także do etatowego gapienia się w sufit, który być może kiedyś na niego spadnie, i wtedy wszelkie jego (Lincolna, nie sufitu) problemy zakończą swój byt. Cała ta sytuacja jest, prawdę mówiąc, dosyć przykra (nie mylić z żałosną).

Choć to na Lincolnie skupiona jest praktycznie cała nasza uwaga, Rainbow Rowell, królowa powieści young adult, przedstawia nam skrawki historii dwóch kobiet, przyjaciółek, które pracują w tej samej instytucji, co nasz główny bohater, tyle że kilka pięter wyżej. Między kolejne sprawozdania poczynań młodego mężczyzny wplecione zostały maile Jennifer i Beth, maile, które z jakiegoś powodu trafiały do weryfikacji, obsługiwaną przez naszego delikwenta. Kolejne opowieści z dnia codziennego, ironiczne wypowiedzi, żarty i dylematy życiowe przyciągnęły uwagę znużonego Lincolna, stając się jednocześnie najciekawszym punktem każdego dnia. Czytanie cudzych e-maili nie jest najwdzięczniejszą pracą, trochę gryzie sumienie, a i człowiek dowiaduje się o współpracownikach faktów, których znać by nie chciał - jednak jeśli znajdzie się coś intrygującego, co wywołuje jedynie pozytywne emocje, co rozpiera wręcz serce, to i sumienie cichnie (tak odrobinę), i pragnie się więcej, coraz więcej.

_____________________
Cała recenzja: http://www.books-silence.com/2016/10/napisz-brzydkiego-maila-ktos-sie-w.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-10-2016 o godz 23:31 Iwona_S dodał recenzję:
Rok 1999.Lincoln O’Neill pracuje w dziale IT w redakcji „Couriera”. Mimo tego, iż doskonale zna się na komputerach, jego głównym zadaniem jest obsługiwanie programu WebShark, który prześwietla maile pracowników. Właśnie tak trafia na korespondencję dwóch przyjaciółek – Jennifer i Beth, które nic nie robią sobie z polityki redakcji i w trakcie pracy dzielą się plotkami, opowiadają o swoim życiu prywatnym. Z każdym kolejnym mailem poznaje dziennikarki, ich rodziny, partnerów i nieoczekiwanie zakochuje się w jednej z nich. Jednak jak przekazać dziewczynie wiadomość, że zakochało się w niej na podstawie jej maili z przyjaciółką?

Rainbow Rowell to amerykańska pisarka, która zawojowała świat swoimi powieściami młodzieżowymi. Do tej pory czytałam jedynie „Eleonorę & Parka” jej autorstwa, wobec której miałam mieszane uczucia, a także „Fangirl”, która mnie rozczarowała. Mimo tego, postanowiłam dać jej ostatnią szansę, dlatego sięgnęłam po jej debiutancką powieść „Załącznik”.

Nie ukrywam, podchodziłam do tej pozycji z dość sceptycznie, dlatego też nie miałam za wielkich oczekiwań. Ku mojemu zdziwieniu już po kilku rozdziałam wciągnęłam się w historię i z uwagą śledziłam poczynania Lincolna, a także dwóch przyjaciółek. Losy tej trójki pochłonęły mnie do tego stopnia, że wystarczyło mi dwa wieczory na przeczytanie tej powieści. Prawdopodobnie gdyby nie to, że musiałam wstawać z rana do pracy, to przeczytałabym ją w jeden dzień. Bardzo podobał mi się humor zawarty w książce, co doskonale można było zobaczyć w mailach dziennikarek. Podobnie jestem mile zaskoczona kreacjami bohaterów. Lincoln od samego początku wydawał mi się przesympatyczną postacią i przez cały czas pozostawałam pod jego urokiem ;) Nieśmiały, inteligentny, „komputerowiec” został zauważony przez Beth, kobietę, której wszędzie pełno, ale podobno przeciwieństwa się przyciągają ;)

Autorka urzeka lekkim stylem pisania, dzięki czemu czytelnik bez trudu wciąga się w historię i może towarzyszyć bohaterom na przełomie wieków. Pod tym względem „Załącznik” jest podobny do poprzednich powieści autorki, które udało mi się przeczytać. Jednak na tym koniec podobieństw. W odróżnieniu do „Eleonory&Parka” oraz „Fangirl”, ta historia bawi i sprawia, że naprawdę trudno się od niej oderwać. Ma w sobie to „COŚ”, co przekonuje mnie do niej.

Podsumowanie: Po dwóch powieściach młodzieżowych, Rainbow Rowell kupiła mnie współczesną love story. „Załącznik” to lekka, przyjemna i romantyczna historia, w której nie brakuje humoru. Pomimo tego, że oprawa graficzna nie powala, to sama powieść jest strzałem w dziesiątkę. Jestem przekonana, że fani pióra Rowell będą usatysfakcjonowani, a ci, którzy jeszcze nie znają jej twórczości, powinni przeczytać właśnie tę książkę. Polecam! :)
_____________________
http://ja-ksiazkoholik.blogspot.com/2016/10/rainbow-rowell-zaacznik.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
13-10-2016 o godz 14:00 Świat Książkoholiczek dodał recenzję:
Opis fabuły
Lincoln ma nową pracę. Spodziewał się po niej czegoś naprawdę ekscytującego - czegoś, gdzie mógłby wykazać się swoim geniuszem komputerowym. I myślał, że właśnie tak będzie, bo tacy ludzie na pewno są potrzebni w redakcji znanej gazety. Tymczasem... Lincoln ma kontrolować maile pracowników - czy piszą o prywatnych sprawach z komputerów z pracy, a jeśli tak, to o czym korespondują. I tak właśnie poznaje Jennifer i Beth - dwie przyjaciółki, które nic nie robią sobie z osoby czytającej ich maile. Lincoln powinien wysłać im upomnienie, ale przecież nie robią nic złego, a poza tym... Lincoln je polubił. Zwłaszcza Beth. Pytanie tylko, czy Lincoln znajdzie w sobie odwagę, by wyznać jej swoje uczucia? A nawet jeśli, to jak Beth zareaguje na prawdę?

Ocena
Bardzo stęskniłam się za twórczością pani Rowell, bo jej ostatnia książka, jaką czytałam to Eleonora i Park. Tamta powieść niezmiernie mi się podobała. Wiedziałam, że Załącznik jest bardziej powieścią obyczajową niż młodzieżówką, ale nie zaszkodzi spróbować. Tak oto poznałam historię Lincolna i Beth. Fragmenty opowiadające o głównym bohaterze są opisane w narracji trzecioosobowej, natomiast Beth poznajemy tylko z perspektywy jej maili z Jennifer. Przyjaciółki są takimi stereotypowymi kobietami - chcę, ale nie chcę i nie wiem, czego chcę. Natomiast Lincolnowi ciągle ktoś wmawia, że jest beznadziejny - dorosły kawaler mieszkający z matką, bez znajomych. I właśnie to, że biedak ciągle wysłuchuje takich uwag sprawia, że czytelnik również go takim postrzega. Wątek pojawiającej się znikąd Sam jest niepotrzebny, bo nic nie wnosi do lektury. Natomiast te cudowne przemiany Lincolna... nie wiem, czy mają jakiś sens. Przez nie tym bardziej postrzegamy go jako samotnika i nieudacznika życiowego. Bohaterkami, które nie przypadły mi do gustu były Eve i mama Lincolna. Ciągle próbowały narzucić mu swoje racje, a w końcu to dorosły facet, prawda?

Na to, na co czekają wszyscy, na romantyczny punkt kulminacyjny, Rainbow Rowell każe nam czekać niezwykle długo. Końcówka natomiast gna na łeb, na szyję, by nie przydłużać i jakoś sensownie zakończyć historię Beth i Lincolna. Podobała mi się ta zmienność, jeśli chodzi o formę: raz maile Beth i Jennifer, raz opis życia głównego bohatera. Na szczęście, akcja nie jest okraszona niezrozumiałymi pojęciami informatycznymi ani niczym w tym stylu. Pozwala jednak wejść w redakcję gazety ,,od kuchni" i zobaczyć, jak wygląda życie dziennikarza. Należy liczyć się z tym, że jest to książka napisana przez Rowell dość dawno i akcja toczy się na przełomie 1999 i 2000 roku. Cała powieść jest dość przyjemna, ale jednocześnie ciut monotonna. W pewnym momencie zaczęła mnie męczyć i musiałam ją odłożyć, by potem skończyć lekturę z większym zapałem.
Okładka wpasowuje się w klimat powieści, ale przysłowiowego szału również nie ma. Ładna pastelowa barwa, tytuł i dwa krzesła - minimalizm może nie jest zły, ale widziałam ładniejszą propozycję wydania tej powieści. Doczepię się też do tłumaczenia - wydawało mi się, jakby niektóre zdania były tłumaczone słowo w słowo, przez co traciły swój sens. Wiadomo przecież, że po angielsku coś brzmi zupełnie inaczej niż po polsku i moim zdaniem wręcz zbrodnią jest tłumaczyć angielski dosłownie - no wtedy mam taki galimatias, jak czasem z Załączniku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
12-10-2016 o godz 19:22 Angelika Wawrzyniak dodał recenzję:
Nazwisko Rainbow Rowell ostatnimi czasy wywołuje wśród polskich czytelników niemałe poruszenie. Właściwie każda premiera kolejnego tytułu jej autorstwa spotyka się z dużym zainteresowaniem jeszcze przed ukazaniem się danej powieści na półkach w księgarni, jednak czy faktycznie jest się czym zachwycać? Biorąc pod uwagę książki, które pojawiły się w Polsce jakiś czas temu, być może coś jest na rzeczy, ale już w przypadku Załącznika, czyli najnowszej pozycji, którą napisała, śmiem w to powątpiewać. Z mojej recenzji dowiecie się dlaczego.

Lincolna, powoli dobiegającego trzydziestki głównego bohatera powieści, poznajemy w momencie, gdy obejmuje stanowisko administratora bezpieczeństwa danych w redakcji Couriera. Myślał, że jego praca polegać będzie na odpieraniu ataków hakerskich, lecz w praktyce jego głównym zajęciem miało być czytanie cudzych e-maili. W ten sposób Lincoln poznał dwie redaktorki, Beth i Jennifer, które w godzinach pracy wymieniały się wiadomościami uznawanymi przez system za potencjalnie niebezpieczne. Bardzo szybko zakochał się w jednej z nich, jednak jak na urodzonego introwertyka przystało, nie do końca wiedział co z tym zrobić - tym bardziej dlatego, że wciąż nie pozbierał się po rozstaniu ze swoją pierwszą miłością. Oto, o czym mniej więcej jest Załącznik.

Jeśli mam być szczera, fabuła powieści nie powaliła mnie na kolana. Ponieważ Lincoln jest dziwakiem, zaś obiekt jego westchnień poznajemy za pośrednictwem maili, nie można powiedzieć, by akcja rozwijała się dynamicznie. Niestety, toczy się ona nad wyraz ślamazarnie, przez co całą przyjemność płynącą z lektury zabija monotonia. A zatem, mimo że sam pomysł na książkę wydaje mi się ciekawy, to ostatecznie fabuła Załącznika pozostawia wiele do życzenia - i to nie tylko pod względem braku dynamiki, ale i również tego, jacy są bohaterowie.

Postacie w Załączniku są sztuczne. Zarówno Beth i Jennifer, jak i sam Lincoln, zachowują się nienaturalnie. Maile tych pierwszych wręcz porażają brakiem autentyzmu, zaś główny bohater jest tak nieporadny życiowo, że aż dziw bierze, gdy okazuje się, że jego mailowa miłość potajemnie odwzajemnia jego uczucia. Niestety, Rainbow Rowell położyła kreację dorosłych, co stanowi dowód na to, że o wiele lepiej wychodzi jej tworzenie młodocianych bohaterów - wszak Eleonora i Park z mojej ulubionej książki jej autorstwa są oryginalni i bardzo sympatyczni.

Na szczęście Załącznik to nie tylko same wady. Pozytywnie oceniam umiejscowienie akcji w czasie - a konkretniej na przełomie tysiącleci, czyli pomiędzy rokiem 1999 a 2000, kiedy to ludziom na całym świecie spędzała sen z powiek tzw. pluskwa milenijna. Autorka zdumiewająco trafnie opisała nastroje wówczas panujące i doskonale oddała charakter owego zjawiska. Kto nie wie o czym mowa, niech zajrzy na Wikipedię - warto!

Podsumowując, powieść Załącznik autorstwa Rainbow Rowell okazała się dla mnie rozczarowaniem. Liczyłam na świetnie opowiedzianą historię pokroju tej o Eleonorze i Parku, lecz dostałam nudną i flegmatyczną opowieść o dwójce dorosłych, lecz wciąż nieprzystosowanych do życia ludzi. Być może fani autorki będą zachwyceni lekturą, ale ja nie byłam i nie mogę, niestety, Wam jej polecić. A szkoda, bo chciałam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
11-10-2016 o godz 20:04 Justyna Pruszyńska dodał recenzję:
Książka zaczyna się nadspodziewanie dobrze. Każdą kolejną stronę dosłownie połykałam z niemałą ekscytacją. Duży wpływ miał na to zapewne język. Nie czytałam wcześniej Rainbow Rowell, ale już wiem, jaka jest jej magia – autorka pisze lekko i nieskomplikowanie, więc książkę się dosłownie POŻERA.

Niestety, moim zdaniem Rainbow Rowell znacznie gorzej radzi sobie z kreowaniem bohaterów i sytuacji (przynajmniej w tym przypadku, bo innych jej dzieł jeszcze nie czytałam). Ja wiem, że nie każdy jest taki jak ja – śmiały i bezpośredni. Że można być zamkniętym w sobie, że można zakochiwać się szybciej i głębiej ode mnie. Jednak nieporadność Lincolna od połowy książki zaczęła mnie nieco irytować. Tak, jak jego uczucie – Lincoln pisze, że Beth jest inteligentna i dowcipna. Ja po przeczytaniu tych samych maili co on zdecydowanie nie nazwałabym tak tej dziewczyny. Maile Beth i Jennifer były bardzo infantylne i „wymuszone”, jakby bohaterki za wszelką cenę siliły się na beztroski ton wypowiedzi. Później coś zaczęło się zmieniać – w obecności prawdziwych problemów częściej pisały już w bardziej dorosły sposób. Na tyle, że nawet udało mi się w nich znaleźć taką małą cząstkę mnie i mojej przyjaciółki. Jednak to nadal nie wystarcza. „Załącznik” zdecydowanie pożałował mi ciekawych bohaterów.

Środek książki też jest dość słaby. W pewnej chwili nie wiedziałam już, jakie jest główne założenie tej lektury i do czego prowadzą kolejne wydarzenia. Koniec też niewiele nagradza. I tak mogłabym narzekać bez końca, gdyby nie fakt, że jakimś cudem „Załącznik” rozjaśnił mi te okropne, jesienne dni. Mimo, że nie zgadzałam się z wyborami bohaterów i że nie była to dla mnie wybitna lektura, to spędziłam miłe kilka godzin „w innym świecie”. Uroczym, nieskomplikowanym, słonecznym. I tego chyba właśnie potrzeba na takie brzydkie, szare dni. Prawda?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
11-10-2016 o godz 19:19 Aleksandra Kurek dodał recenzję:
Jest jak każda książka od tej autorki - ciepła niczym herbata w zimniejsze wieczory. Bohaterami są dorośli, ale mimo to książka nie jestsztywna - nawet tak nie myślcie. Powiedziałabym, że jest sympatyczna i mimo iż okłądka nie krzyczy 'choć i kup mnie' to myślę, że fanom Rainbow Rowell się spodoba.

pełna recenzja -> http://slowazkartek.blogspot.com/2016/10/zaacznik-rainbow-rowell.html

slowazkartek,
xx
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-10-2016 o godz 23:11 Wąchając książki dodał recenzję:
O Rainbow Rowell głośno jest już od kilku lat, czy to w Polsce, czy za granicą. Nie ukrywam, zawsze byłam ciekawa, co takiego ma w sobie jej styl, że tak wiele osób sięga po jej powieści bez najmniejszego zawahania - a na pytania dlaczego, opowiadają: Bo to w końcu Rowell. W moim przypadku bardzo ostrożnie podeszłam do jej książkę, ponieważ moje pierwsze spotkanie, które nie doszło nawet do końca, było bardzo przeciętne. Dlatego postanowiłam podejść do Załącznika jak najbardziej neutralnie i mimo kiepskiego pierwszego wrażenia, nie być uprzedzoną.

Załącznik jest z jednej strony rozczarowaniem, ale z drugiej jest powieść, która naprawdę mnie zaskoczyła w pozytywnym sensie, stając się zarazem przełomem, jeśli chodzi o moje podejście do twórczości Rowell. A zawiodła mnie, ponieważ patrząc na nią przez pryzmat sławy i wysokich ocen czytelników, nie mogę w niej znaleźć nic na tyle cudownego, żebym w jakiś sposób się wyróżniała. Szybko zrezygnowałam z wygórowanych oczekiwań, ponieważ historia bardzo mi się spodobała, świetnie bawiłam się podczas czytania, a nie chciałam zaniżać oceny i zmieniać swoje zdanie, poprzez wzgląd na modę.

Chociaż główny bohater wydawał się naprawdę świetny i wykreowany z oryginalnym pomyślunkiem, to nie do końca mogę powiedzieć o nim coś więcej. Miał tyle twarzy, był tak dziwny, że nie sposób było go nie polubić, ale również go zrozumieć. Miałam wrażenie, że autorka na chybił trafił wybrała cechy jego charakteru, nie zaważała na pryzmat dzieciństwa, czasów studenckich i skleciła postać, która nijak odnosiła się do poszczególnych okresów. A mimo to jestem w stanie zrozumieć, że ewidentnie nie chodziło autorce o zarysowanie postaci z psychologicznego puntu widzenia, a stworzenie bohatera, który rozbawi czytelnika i umili mu czas spędzony na poznawaniu jego perypetii.

Dużym atutem Załącznika jest szybkość czytania i świetna zabawa. Chociaż do końca nie umiałam dokładnie określić głównego wątku, morałów wynikających z historii, to same wydarzenia, romantyczne czy śmieszne, zdecydowanie zadziałały na korzyść powieści. Bardzo przypadł mi do gustu motyw wysyłanych maili i opowiedzianej w ten sposób historii, ponieważ mogłam wszystkiego dowiadywać się stopniowo razem z Lincolnem.

Zdecydowanie należy ona do powieść, które są idealnym rozwiązaniem na jesienną chandrę czy ponure zimowe wieczory. Nie wnosi nic głębokiego do życia, nie zawiera mądrości, ale jest przyjemną lekturą, z którą czas się zatrzymuje, a serce się rozpływa. Polecam, ponieważ mam wrażenie, że fani autorki się nie zawiodą, a dla tych, którzy sięgają po powieść Rowell po raz pierwszy, przekonają się, czy warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-10-2016 o godz 21:15 Niebieska zakładka dodał recenzję:
Kilka dni temu w „Przy gorącej herbacie” moja blogowa koleżanka, Ewelina, pisała o tym, „Dlaczego wszyscy blogerzy czytają to samo?”. Przyznam, że do dziś jestem poruszona jej szczerym postem. Koniecznie go przeczytajcie i sami oceńcie. „Załącznik” doskonale wpisuje się w to, o czym Ewelina wspomniała. Mianowicie wszędzie ostatnio widzę recenzje tej książki. I, jak widzicie, sama też skusiłam się na jej przeczytanie. Czy żałuję? Niestety, trochę tak…

O czym jest „Załącznik”? Swoim klimatem bardzo przypomina mi film „Ona” z Joaquinem Phoenixem w roli głównej. Grany przez niego samotny pisarz Theodore zakochuje się w… głosie systemu operacyjnego i tworzy z nim szczęśliwy (do czasu oczywiście) związek.

W najnowszej książce Rowell większość akcji też dzieje się w wirtualnym świecie. Z tym że bohater zakochuje się nie w systemie operacyjnym, a w dziewczynie, którą zna jedynie z e-maili. Lincoln pracuje jako „administrator bezpieczeństwa danych” i kontroluje korespondencję pracowników. Pewnego dnia natrafia na rozmowę Beth oraz Jennifer. I od tej pory zaczyna żyć ich problemami. Z czasem tak wciąga się w ich e-maile, że zakochuje się w jednej z kobiet – Beth.

„Załącznik” czyta się trochę jak książkę science fiction o rzeczywistości zdominowanej przez komputery. Chociaż akcja dzieje się na przełomie 1999 i 2000 roku, cały czas miałam wrażenie, że jest to smutna wizja przyszłości: pełnej wyizolowanych, samotnych ludzi, którzy większość czasu spędzają online.

Książkę czyta się bardzo miło i szybko. Rozdziały są krótkie, a dodatkowo większość treści stanowią dialogi lub e-maile. Bohaterowie też są sympatyczni. Lincoln jest typem wiecznego chłopca i maminsynka, ale jest dobry i uczynny, więc da się lubić. Podobnie Beth, która tkwi w statycznym i niewiele rokującym związku, czy Jennifer, która „chce chcieć” mieć dziecko.

Sympatyczni bohaterowie, miła lektura… Co zatem poszło nie tak i co mi się nie podobało? To, że po przeczytaniu „Załącznika” nie mogłam pozbyć się poczucia straconego czasu. To, że jego lektura nic nie wniosła, nie skłoniła mnie do refleksji, nie przyniosła nowych wniosków. Ot, zwykłe czytadło, o którym wiem, że szybko zapomnę.

Mam wrażenie, że urok książek Rainbow Rowell działa tylko raz. Kiedyś zauroczyła mnie jej „Fangirl”, ale słodycz, a nawet infantylność stylu tej pisarki już nigdy więcej mnie nie porwała. I może to jest właśnie to, o czym pisała na swoim blogu Ewelina? Jako blogerzy książkowi często gonimy za nowościami (które niekoniecznie są wartościowe) i za znanymi autorami (którzy niekiedy zasłynęli tylko jedną książką). Czy warto? Moim zdaniem zdecydowanie nie, a jak Wy sądzicie?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-10-2016 o godz 20:58 Miasto Książek dodał recenzję:
Lincoln pracuje na stanowisku administratora bezpieczeństwa danych, brzmi poważnie prawda? Jednak w praktyce wygląda to tak, że biedak ma nocną zmianę i na dodatek jego zajęcie polega na czytaniu cudzych e maili i sprawdzanie czy ktoś nie pracuje dla konkurencji i czy pracuje, a nie przegląda bezsensu internety. Pewnego razu do jego skrzynki trafiają wiadomości dwóch przyjaciółek Beth i Jennifer. Dziewczyny opowiadają sobie o ich sprawach, rozterkach miłosnych i ogólnie życiu. Lincoln z czasem zdaje sobie sprawę, że zakochał się w Beth, a ona pewnego razu opisuje fajnego faceta z biura i okazuje się, ze chodzi jej właśnie o niego. Czy tych dwoje ludzi spotka się w normalnych okolicznościach? Jak zakończy się szpiegowanie cudzych wiadomości? Musicie przekonać się sami!


Kolejna powieść autorki, którą wszyscy powinni znać albo przynajmniej kojarzyć. Czy następna jej dzieło jest równie dobre lub lepsze od poprzednich?

Powiem szczerze, że nie wiedziałam co po tej powieści mogę się spodziewać. Tak jak Eleonora i Park mnie zachwyciła, Fangirl była dla mnie średnia, tak Załącznik jest gdzieś pomiędzy tym. Czy była dobra? Akcja tak naprawdę rozpoczęła się na ostatnich 100 stronach. Wcześniej aby było opisane życie Lincola, który był synalkiem mamusi i ciągle narzekał na swoje życie. No i były wiadomości dziewczyn, które też aby opisywały swoje problemy miłosne i ciążowe. Więc czym niby miałby zainteresować się czytelnik?

Na początku ciężko było mi się w to wgryźć. I strasznie dłużyła mi się ta powieść. Nie spodziewałam się niczego zaskakującego i takiego co wbiłoby mnie w fotel. Jednak końcówka uratowała wszystko, przez co nie spisałam jej na straty.

Bohaterowie tej powieści, to tak jak wcześniej wspomniałam, niczym nie wyróżniające się osoby. To ludzie, którzy mają prawie trzydzieści lat i chcą czegoś więcej od życia. Lincoln chce zacząć wszystko od nowa. Zacząć żyć swoim życie, w swoim domu (a nie z mamą), znaleźć miłość i ustabilizować się. Beth i Jennifer to dziewczyny, które teoretycznie powinny cieszyć się swoim życie, bo mają stałą pracę, chłopaków i dom, więc czego chcieć więcej?

Szczerze mówiąc ta powieść jest dla osób, które mają ochotę na trochę inny romans. To dobra historia na właśnie taką pogodę. Coś dla ogrzania serducha, bo tak naprawdę taka historia mogłaby się wydarzyć, może nie dokładnie tak samo, ale w podobny sposób.

Dlatego podsumowując, jeżeli macie ochotę na taki inny romans, ze starszymi bohaterami, trochę schematyczny, to Załącznik zdecydowanie Wam polecam. Jednak jak dla mnie nie jest to najlepsza powieść autorki i wiem, że stać ją na więcej. Także teraz czekam już na kolejną jej powieść.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-10-2016 o godz 20:26 Dominika Pławiak dodał recenzję:
Czy możliwa jest miłość na podstawie korespondencji, krótkich e-maili i żartów wymienianych drogą elektroniczną? Czy takie uczucie naprawdę może się zdarzyć i jak potoczą się losy takiego zauroczenia?
Czy dwójka całkiem sobie obcych ludzi, którzy nie znają nawet swojego wyglądu może się do siebie zbliżyć?

Lincoln O'Neill mimo, że ma już dwadzieścia dziewięć lat nadal mieszka z mamą, nie ma dziewczyny, a jego największym zainteresowaniem są gry komputerowe. Pewnego dnia dostaje bardzo dziwną propozycję pracy, ma ona polegać na czytaniu cudzych e-maili. Gdy mężczyzna przyjmował ofertę myślał, że będzie "administratorem bezpieczeństwa danych", tymczasem okazało się, że jest zupełnie kim innym. Pracuje na nocne zmiany i dzięki programowi WebShark cały czas kontroluje korespondencję swoich współpracowników. Jeżeli zauważy tylko coś podejrzanego od razu wysyła upomnienie. Zazwyczaj większość pracowników dostosowuje się do danych reguł i następnym razem uważa na to co pisze. Jednak niektórzy wcale nie mają zamiaru się kontrolować. Pewnej nocy Lincoln zauważa wymianę e-maili Beth i Jennifer, od razu ich pokręcona korespondencja bawi go i wciąga. Czuje, że powinien wysłać im upomnienie, ale tego nie robi. Jakimś dziwnym sposobem Beth zaczyna mu bardzo imponować, mimo tego iż ma chłopaka, Lincoln zaczyna coś do niej czuć. Wydaje się to niedorzeczne, ponieważ nigdy się nie spotkali, a mężczyzna nawet nie wie jak wygląda. Jej podejście do życia, nietuzinkowe żarty, porady dla przyjaciółki sprawiają, że w oczach Lincolna kobieta wydaje się jego ideałem.
Lincoln marzy o tym, aby wreszcie wyprowadzić się od matki. Lecz ona nawet nie chce o tym słyszeć! Nadal wydaje jej się, że jej mały syneczek ma dziesięć lat i potrzebuje stałej opieki. Codziennie gotuje mu obiadki, przygotowuje lunch do pracy i dzwoni gdy wraca za późno do domu. Siostra Lincolna z całej siły stara się przekonać go do większej samodzielności. Chce aby wreszcie założył dużą i szczęśliwą rodzinę.
Mężczyzna w końcu uświadamia sobie, że zakochał się w Beth, niestety ale jest już za późno, żeby tak po prostu z nią porozmawiać, bo w końcu co miałby jej powiedzieć? "To ja jestem tym facetem, który czyta twoje e-maile... i kocham cię?".



Czytałam wszystkie powieści Rainbow Rowell i muszę przyznać, że "Załącznik" trafia na kategorię moich ulubionych. Jej powieści posiadają niezwykły klimat, są zabawne, nietuzinkowe, lekkie, a z drugiej strony przejmujące. Uwielbiam pióro jakim pisze Rainbow, każda jej opowieść zawiera to "coś". Mimo iż powieść jest dość gruba czyta się błyskawicznie i niezwykle przyjemnie. Wprost idealnie nadaje się na długie jesienne wieczory. Możemy ją czytać z kawą, herbatą, lub gorącą czekoladą. Jeżeli poszukujecie idealnej powieści to trafiliście perfekcyjnie! Polecam bardzo serdecznie "Załącznik", który sprawi, że będziecie świetnie się bawić! Jeżeli lubicie historie, w których główną rolę odgrywają e-maile to znak, że koniecznie musicie przeczytać tą powieść.

"Dziwną rzeczą jest widzieć kogoś po raz pierwszy
od dziewięciu lat. Wyglądają zupełnie inaczej, ale tylko na
ułamek sekundy, sekundę. A potem patrzymy
na nich tak jak zawsze, jakby pomiędzy
nami nie minął czas"

Parę przymiotników określających "Załącznik" : dowcipna, intrygująca, zaskakująca, wspaniała, urocza, niepowtarzalna, niesamowita!

MOJA OPINIA:
OCENA TREŚCI: (8/10)
OCENA OKŁADKI:(8/10)
OCENA OGÓLNA: (8/10) ♥
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-10-2016 o godz 00:10 Marta mama chłopców - Książeczki synka i córeczki dodał recenzję:
Nie znam tej autorki, nie miałam jeszcze nigdy do czynienia z żadną z jej książek, ale po przeczytaniu tej książki wiem, że z chęcią chwyciłabym po kolejną :) Podoba mi się jej poczucie humoru, które szczególnie dało się odczuć podczas czytania wiadomości, którymi wymieniały się Beth i Jennifer. Wiele razy uśmiechałam się podczas czytania ;) Momentami było śmiesznie, momentami poważnie, czasem nawet zdarzyło mi się ponudzić odrobinę przy czytaniu jakiś opisów. Ale nie aż tak, aby nie mieć ochoty na dalsze czytanie. Wręcz przeciwnie. Byłam bardzo ciekawa zakończenia tej historii tym bardziej, że im dalej czytałam tym mniej prawdopodobne stawało się, że dwójka naszych bohaterów w ogóle będzie miała szanse spotkać się w realu nie mówiąc już o wyjaśnieniu tej całej zagmatwanej sytuacji. Nie chce zdradzać Wam zbyt wiele, ale zakończenie to ja osobiście rozegrałabym pewnie nieco inaczej, bardziej zabawnie, bardziej romantycznie, mniej zakręcenie. Ale mimo wszystko do samego końca czytałam tę książkę z zainteresowaniem. Więc jeśli lubicie powieści obyczajowe z małą nutką romantyczności to z pewnością się Wam ona spodoba :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-10-2016 o godz 22:23 Mea Culpa dodał recenzję:
Rainbow Rowell to autorka bestsellerów takich jak "Eleonora i Park" czy "Fangirl". Mimo tego dorobku, to jednak dopiero "Załącznik" jest powieścią, od której zaczynam przygodę z piórem pisarki. Jest to moje pierwsze spotkanie, lecz zdecydowanie nie ostatnie. Zaciekawił mnie nieschematyczny sposób na przedstawienie swoich bohaterów, jak i ciekawa, minimalistyczna fabuła.

Praca Lincolna polega na czytaniu cudzej korespondencji, wyłapując sprośne żarty, niedozwolone słownictwo bądź tematy zabronione. Wysyła pracownikom upomnienia, jeśli nie stosują się do regulaminu wydawców. Nie jest zadowolony ze swojego stanowiska, jednak musi je utrzymać, bo pragnie wyprowadzić się od matki. Kiedy odkrywa rozmowę mailową Beth z Jennifer, postanawia nie ujawniać ani ich ani siebie, lecz zagłębiać się w ich życie, jakie przedstawiają w swoich wiadomościach. Jak to się może skończyć? Czy taki monitoring może skończyć się dobrze?

Jest to przezabawna historia, pisana lekkim piórem, które nadaje powieści dynamiczny przebieg. Mamy trzy odrębne, całkowicie odległe charaktery, z jednej strony nieśmiały, zamknięty w sobie i na kobiety mamisynek, z drugiej kobieta niezależna, która skrycie marzy o małżeństwie ze swoim niedojrzałym facetem oraz druga kobieta, która ucieka przed odpowiedzialnością i macierzyństwem, choć wydaje mi się najrozsądniejsza z całej trójki.

Autorka zastosowała również świetną metodę narracji, rozdziały pisane są w postaci dwóch typów: mamy pierwszoosobową narrację bohatera, naszego skrytego mężczyzny oraz maile pisane między dwójką naszych otwartych kobiet. Przeplatają się one, dając nam wgląd w swoje życie.

Lincolna poznajemy z jego wspomnień oraz relacji z innymi ludźmi, natomiast Beth i Jennifer ze swoich opowieści w wiadomościach. Czytelnik nie ocenia bohaterów, ponieważ całość przyćmiewa ich dobry humor i sposób, w jaki potrafią opowiadać o sobie. Rowell zafundowała nam tutaj sporą dawkę dowcipu oraz nieszablonową fabułę, choć na koniec przypominamy sobie, że jest to romans przeznaczony dla niewymagających adresatów. Polecam na luźne wieczory, najlepiej te jesienne, bo ta pozycja na pewno przegoni ten deszczowy schyłek roku.



Recenzja znajduje się również na www.zksiazkadolozka.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-10-2016 o godz 21:39 Ania D. dodał recenzję:
Spokojnie poprowadzona fabuła, zabawne dialogi, barwni bohaterowie i wątek miłosny. Duży skrót opisujący twórczość Rainbow Rowell, bardzo przyjemną twórczość.

ZAŁĄCZNIK - RAINBOW ROWELL



Lincoln, niesamowicie sympatyczny facet, otrzymał ofertę pracy na stanowisko administratora bezpieczeństwa danych. Zachwycony nową pracą, mężczyzna nie może uwierzyć, że jego podstawowym obowiązkiem jest czytanie po nocach cudzych korespondencji internetowych i eliminowanie nieprzyzwoitych treści. Nudne zajęcie z czasem okazuje się dla Lincolna niewiarygodną przygodą, kiedy trafia na wiadomości dwóch przyjaciółek - Beth i Jennifer, które z poczuciem humoru mówią o pracy, życiu osobistym, o swojej miłości. Z czasem bohater uświadamia sobie, że Beth jest bliska jego sercu. Czytając jej maile, jest zauroczony jej osobą, jednak nie wie, co z tym uczuciem zrobić. W końcu nietaktowne byłoby napisanie do Beth: „To ja jestem tym facetem, który czyta twoje e-maile… i kocham cię?”



Od: Beth Fremont
Do: Jennifer Scribner-Snyder
Wysłano: w środę, 22.09.1999, o godz. 14.38
Temat: E-o-e-o-e-o!
E-o-e-o-e-o!

Jennifer do Beth:
Co to ma znaczyć?

Beth do Jennifer:
To sygnał zapowiadający fajnego faceta.


Przeczytałam już wcześniej kilka powieść autorki i z czystym sumieniem mogę stwierdzić, żetworzy ona niezwykle ciepłe historie dla nieco starszych odbiorców*, w szczególności dla kobiecej części czytelników. Uroczo przedstawia miłosne potyczki dojrzałych bohaterów, aczkolwiek autorka długo karze na nie czekać. Odnoszę wrażenie, że Rainbow Rowell woli najpierw dobrze opisać bohaterów, ich osobowość, a także życie codzienne, by dopiero później pozwolić sobie na romantyczne relacje między nimi.

Nieśpiesznie prowadzona akcja ma swoje mocne strony. Główną zaletą było zafascynowanie, które towarzyszyło mi w czasie czytania. Niezmiernie byłam ciekawa tego, w jaki sposób i czy w ogóle Lincoln i Beth zamienią ze sobą parę słów. Dlatego Załącznik dobrze sprawdzi się jako lektura dla osób cierpliwych lub lubiących spokojne książki.


Rainbow Rowell, oprócz opisywania głównego wątku miłosnego, przedstawia szereg różnobarwnych, pobocznych bohaterów, tym samym do powieści wkradają się historie, które jedynie stanowią miły dodatek. Rozbudowują powieść na tyle, że czytelnik otrzymuje pełen obraz ludzi, którzy w jakimś stopniu są ważni dla głównej pary.


Załącznik nie należy do literatury ambitnej, jego zadaniem jest ocieplić jesienne, deszczowe dni - jako umilacz sprawdzi się wyśmienicie. Książka udawania też, że zwykła opowieść może stać się magiczna, a to wszystko za sprawą Rainbow Rowell.


*Według mnie autorka o wiele bardziej odnajduje się w powieściach obyczajowych, niż młodzieżowych, dlatego z miłą chęcią zapoznam się z jej kolejnymi obyczajowymi książkami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-10-2016 o godz 10:45 Lucecita dodał recenzję:
28-letni Lincolm O’Neill jest samotnikiem i wciąż mieszka z nadopiekuńczą matką, mimo iż wie, że już dawno powinien zacząć żyć na własną rękę. Po zawodzie miłosnym, który miał miejsce kilka lat temu, odciął się od życia towarzyskiego i przestał szukać drugiej połówki, przekonany, że nigdy jej nie znajdzie. Praca na nocną zmianę mu to ułatwia, jednak nie wyobrażał sobie, że odpowiadając na ogłoszenie w sprawie pracy na stanowisko administratora bezpieczeństwa informatycznego, będzie musiał się zajmować się czytaniem cudzych e-maili. Mężczyzna czuje się winny, że dostaje pieniądze praktycznie za nic i narusza prywatność swoich kolegów z pracy, ale na razie nie jest w stanie zrezygnować, mimo iż chciałby robić coś bardziej pożytecznego. Gdy pewnego dnia do jego skrzynki trafia korespondencja dwóch przyjaciółek, Beth i Jennifer, z jakiegoś niezrozumiałego powodu nie wysyła im upomnienia, mimo iż naruszyły kilka zasad bezpieczeństwa. Co gorsza, ich zabawna i niebanalna wymiana zdań zaczyna go wciągać i nie potrafi przestać czytać ich wiadomości…
Z twórczością amerykańskiej autorki, Rainbow Rowell miałam okazję spotkać się już jakiś czas temu - przy okazji czytania jej bestsellerowej powieści dla młodzieży „Eleonora i Park”, która wywarła na mnie naprawdę dobre wrażenie. Tym razem postanowiłam sięgnąć po jej debiutancką książkę, czyli „Załącznik”. Zarys fabuły mnie zaintrygował i byłam ciekawa, jaka historia kryje się pod tak obiecującym opisem. Rainbow Rowell z pewnością udało się po raz kolejny mnie zaskoczyć, choć sama opowieść wywołuje dość sprzeczne odczucia i trudno ją jednoznacznie ocenić. Amerykańska autorka napisała ciepłą, czarującą i niesamowicie wciągającą historię, która zaskakuje nieprzewidywalnością i nietuzinkowością, jednocześnie będąc nieco kontrowersyjną. No bo czy z naruszania cudzej prywatności może wyjść coś dobrego? A tym bardziej wielka miłość niczym z komedii romantycznej? Muszę przyznać, że zakończenie tej książki wydało mi się nieco naciągane i nieprawdopodobne, ale nie mogę zaprzeczyć, że Rainbow Rowell udało się stworzyć najbardziej nietypową, zadziwiającą i osobliwą historię miłosną, z jaką miałam okazję się spotkać. Kolejnym plusem są niewątpliwie oryginalne i przezabawne e-maile między Jennifer i Beth, które zajmują dosyć sporą część treści, a mimo to nigdy nie nudzą. Tak naprawdę te dwie bohaterki poznajemy z ich korespondencji i muszę przyznać, że autorka naprawdę świetnie się w tym sprawdziła. Czy polecam lekturę „Załącznika”? Oczywiście! Nie jest to historia pozbawiona wad, ale jeśli macie ochotę na niebanalną i zaskakującą opowieść o przyjaźni, życiowych dylematach i skomplikowanych relacjach międzyludzkich, to zdecydowanie warto sięgnąć po tę pozycję ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
05-10-2016 o godz 20:29 Szczypta Kasi dodał recenzję:
Na najnowszą książkę Rainbow Rowell czekałam z niecierpliwością. Fanką autorki stałam się już po pierwszej jej książce, która trafiła w moje ręce czyli "Fangirl", a "Linia serc" tylko utwierdziła mnie w tym. Zanim jednak rozpoczęłam lekturę "Załącznika" dotarły do mnie mieszane recenzje tej powieści. "Nic to! Sama przeczytam, wtedy się przekonam" -pomyślałam.

Akcja książki rozpoczyna się pod koniec 1999 roku, kiedy to świat z niepokojem czeka na nadchodzący rok 2000. Lincoln to outsider. Chłopak, który we wszystkim jest dobry, ale w niczym nie potrafi się wyspecjalizować. Wieczny student, który boi się wkroczyć na drogę prowadzącą go do prawdziwej dorosłości. Rozpoczyna pracę w wydawnictwie codziennej gazety, jako specjalista od spraw bezpieczeństwa informatycznego. Jego główne zajęcie to czytanie maili innych pracowników, które podejrzane są o naruszenie regulaminu pracy. Tak poznaje, ale tylko wirtualnie, dwie redaktorki Jennifer i Beth, które w swojej korespondencji notorycznie używają zabronionych sformułowań. Jednak zamiast wysłać im upomnienia, Lincoln uzależnia się od ich listów, coraz bardziej angażując się emocjonalnie w stosunku do Beth. Sytuacja dodatkowo się komplikuje, gdy Beth nieświadoma, że ktoś czyta jej maile, zwierza się przyjaciółce, że podoba się jeden z pracowników redakcji, którym okazuje się Lincoln.

Książka ma niesamowicie ciekawą konstrukcję. Życie Lincolna przedstawione jest z punktu widzenia trzecioosobowego narratora, natomiast życie Beth poznajemy jedynie za pomocą jej korespondencji z Jennifer. Dzięki temu Lincoln postawiony jest w postaci obserwatora, który w żaden sposób nie wpływa na przebieg wydarzeń w życiu dziewczyny, a wie o nim tyle samo co my czytelnicy.

Mocną stroną Rowell jak zwykle są bohaterowie. Lincoln przypomina mi trochę Neala z "Lini serc" z jego młodości. Taki nerd, żyjący w swoim świecie, nie potrafiący się do końca odnaleźć we współczesnej mu rzeczywistości. Tym razem nie przekonała mnie do siebie Bath. Nie wyróżniała się niczym szczególnym. To już bardziej Jennifer ujęła mnie swoimi jaźniami i panikowaniem bez potrzeby.

W książce oczywiście znajdziemy doskonały styl Rowell, ciepłą atmosferę historii którą opowiada. Każdy fan jej pisarstwa nie zawiedzie się na pewno. Chociaż "Załącznik" jest może mniej dynamiczny niż pozostałe jej powieści, ja uważam go za dobrą książkę. Nie pobił on dwóch wcześniej przeze mnie czytanych, ale za to był o niebo lepszy od setek innych książek, które przewinęły się przez moje ręce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Rowell Rainbow

Rowell Rainbow jest urodzoną w 1973 roku amerykańską pisarką specjalizującą się w literaturze young adult oraz współczesnej powieści obyczajowej. Wiele spośród jej książek osiągnęło status bestsellera nie tylko w rodzinnych Stanach Zjednoczonych - prawa wydawnicze do wydawnictw takich, jak "Eleonora i Park" czy "Fangirl" sprzedano do wielu krajów świata, w tym do Polski. Mieszka w Nebrasce z mężem oraz dwoma synami.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Ostatnia wdowa Slaughter Karin
5/5
31,99 zł
39,99 zł
premium 30,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Absolwentka Hooks SJ
3.7/5
29,49 zł
32,99 zł
premium 28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Książę i artystka Roberts Nora
0/5
27,99 zł
34,99 zł
premium 26,59 zł
Inne z tego wydawnictwa Księżniczka i tajny agent Roberts Nora
3.3/5
31,49 zł
34,99 zł
premium 29,91 zł
Inne z tego wydawnictwa Chłopak, który chciał zacząć od nowa Moseley Kirsty
4.1/5
33,99 zł
37,99 zł
premium 32,29 zł
Inne z tego wydawnictwa Ostatni świadek Constantine Liv
0/5
29,99 zł
38,99 zł
premium 28,49 zł
Inne z tego wydawnictwa Chłopak, który wiedział o mnie wszystko Moseley Kirsty
3.8/5
34,99 zł
38,99 zł
premium 27,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Chłopak, który o mnie walczył Moseley Kirsty
4.4/5
33,99 zł
37,99 zł
premium 27,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Debiutant Hooks SJ
3.8/5
29,49 zł
32,99 zł
premium 28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Telefon o północy Gerritsen Tess
3.8/5
32,99 zł
36,98 zł
premium 31,34 zł
Inne z tego wydawnictwa Dlaczego mężczyźni poślubiają zołzy Argov Sherry
4.7/5
31,49 zł
34,99 zł
premium 29,91 zł
Inne z tego wydawnictwa Świat po powodzi Montag Kassandra
5/5
34,99 zł
38,99 zł
premium 33,24 zł
Inne z tego wydawnictwa Czarna loteria Gerritsen Tess
3.9/5
33,99 zł
36,98 zł
premium 27,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Nic do stracenia. Początek Moseley Kirsty
4.0/5
35,99 zł
39,99 zł
premium 28,79 zł
Inne z tego wydawnictwa Dlaczego mamusia pije. Pamiętnik wyczerpanej mamy Sims Gill
4/5
35,99 zł
38,99 zł
premium 28,79 zł
Inne z tego wydawnictwa Cold Storage. Przechowalnia śmierci Koepp David
5/5
30,99 zł
38,99 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Umysł bez granic Boaler Jo
0/5
29,49 zł
36,99 zł
premium 28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Dlaczego mamusia przeklina. Rozterki wkurzonej mamy Sims Gill
4.0/5
35,99 zł
38,99 zł
premium 28,79 zł
Inne z tego wydawnictwa Nic do stracenia. Wreszcie wolni Moseley Kirsty
3.9/5
35,99 zł
39,99 zł
premium 28,79 zł
Inne z tego wydawnictwa Dobra córka Slaughter Karin
4.0/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Magiczne stworzenia kolorowanka Opracowanie zbiorowe
4.6/5
22,49 zł
24,99 zł
premium 17,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Układanka Slaughter Karin
4.1/5
36,49 zł
39,99 zł
premium 29,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Maria Fiodorowna. Pamiętnik carycy Gortner C.W.
4.9/5
41,49 zł
44,99 zł
premium 33,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Moje śliczne Slaughter Karin
4.5/5
32,99 zł
36,99 zł
premium 31,34 zł
Inne z tego wydawnictwa Druga miłość Roberts Nora
5/5
33,99 zł
37,99 zł
premium 32,29 zł
Inne z tego wydawnictwa Instynkt łowcy Kava Alex
4.5/5
35,99 zł
38,99 zł
premium 28,79 zł
Inne z tego wydawnictwa Zdobyć Rosie. Początek gry Kirsty Moseley
4.1/5
36,49 zł
39,99 zł
premium 29,19 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Linia serc Rowell Rainbow
4.3/5
31,49 zł
34,90 zł
premium 29,91 zł
strona produktu - rekomendacje Kontakt alarmowy Choi Mary
3.5/5
31,99 zł
35,90 zł
premium 30,39 zł
strona produktu - rekomendacje Kim jest ta dziewczyna? Mhairi McFarlane
4.1/5
33,99 zł
36,99 zł
premium 32,29 zł
strona produktu - rekomendacje Siedem dni razem Hornak Francesca
4.5/5
33,99 zł
37,99 zł
premium 32,29 zł
strona produktu - rekomendacje Bez ciebie Eberlen Kate
3.7/5
33,99 zł
37,99 zł
premium 32,29 zł
strona produktu - rekomendacje Zjazd absolwentów Musso Guillaume
4.0/5
30,99 zł
38,90 zł
premium 29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Płomień pod moją skórą. After. Tom 1 Todd Anna
4.4/5
34,49 zł
44,90 zł
premium 32,76 zł
strona produktu - rekomendacje Był sobie pies 2 Cameron Bruce W.
4.8/5
31,49 zł
39,90 zł
premium 29,91 zł
strona produktu - rekomendacje Róża wiatrów Krawczyk Agnieszka
4.4/5
27,93 zł
39,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Zranić marionetkę Grochola Katarzyna
3.9/5
32,99 zł
42,90 zł
premium 31,34 zł
strona produktu - rekomendacje Polluks. Bezlitosna siła. Tom 2 Lingas-Łoniewska Agnieszka
5/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 28,01 zł
strona produktu - rekomendacje Miasto dziewcząt Gilbert Elizabeth
4.3/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Dziewięcioro nieznajomych Moriarty Liane
3.9/5
31,43 zł
44,90 zł
premium 29,19 zł
strona produktu - rekomendacje Kolory pawich piór Moyes Jojo
4.0/5
19,99 zł
39,90 zł
premium 15,99 zł
strona produktu - rekomendacje W ukryciu Roberts Nora
4.7/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 28,01 zł
strona produktu - rekomendacje Była arabską stewardesą Margielewski Marcin
4.5/5
25,20 zł
36,00 zł
premium 23,40 zł
strona produktu - rekomendacje Devlin Armentrout Jennifer L.
4.5/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 28,01 zł
strona produktu - rekomendacje Zagubiona. Trylogia autorska. Tom 2 Michalak Katarzyna
4.6/5
31,49 zł
39,90 zł
premium 29,91 zł
strona produktu - rekomendacje Harem. Pierwsza opowieść o polskim haremie Vastatrix Alex
3.9/5
31,99 zł
39,98 zł
premium 30,39 zł
strona produktu - rekomendacje Pisarka. Trylogia autorska. Tom 1 Michalak Katarzyna
4.2/5
31,49 zł
39,90 zł
premium 29,91 zł
strona produktu - rekomendacje Jestem żoną szejka Shukri Laila
4.2/5
27,99 zł
35,00 zł
premium 26,59 zł
strona produktu - rekomendacje Tylko dla dorosłych Majewska-Brown Nina
3.4/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 28,01 zł
strona produktu - rekomendacje Byłam kochanką arabskich szejków Shukri Laila
4.2/5
25,99 zł
35,00 zł
premium 24,69 zł
strona produktu - rekomendacje Kiedyś się odnajdziemy Gargaś Gabriela
4.9/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 28,01 zł
strona produktu - rekomendacje Jeszcze się kiedyś spotkamy Witkiewicz Magdalena
4.6/5
31,99 zł
39,90 zł
mój empik 27,49 zł
premium 21,99 zł
strona produktu - rekomendacje Lato wśród wydm Krawczyk Agnieszka
4.8/5
31,99 zł
39,90 zł
premium 30,39 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.