Zaklinacz tygrysów (okładka  twarda)

Oferta empik.com : 26,08 zł

26,08 zł 39,99 zł (-34%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Ari, wędrowny mistrz fletu, trafia do Najdalszej Zatoki – miejsca, w którym kończy się świat. Pewnej nocy, gdy wprawia całe miasto w zachwyt swą muzyką, na jednym z dachów nagle pojawia się ogromny tygrys. Zwierz zaczyna pustoszyć ulice, a gdy dostrzega Ariego, rzuca się ku niemu, szczerząc kły. Skąd w Najdalszej Zatoce wziął się ten wielki kot? I dlaczego tak bardzo rozjuszył go grajek? 

"Zaklinacz tygrysów" to malownicza opowieść o przyjaźni, zaufaniu, poszukiwaniu prawdy i wybaczaniu. Roch Urbaniak zaprasza nas do zanurzenia się w bogactwie barw i doznań, urzeka czarującym liryzmem i delikatnie popycha ku refleksjom o tym, co w życiu najważniejsze.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Zaklinacz tygrysów
Autor: Urbaniak Roch
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dwukropek
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 88
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-05-18
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 267 x 8 x 202
Indeks: 41635391
średnia 5
5
11
4
0
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
5 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
01-06-2022 o godz 20:12 przez: Katarzyna Nieścioruk | Zweryfikowany zakup
Mądra opowieść okraszona pięknymi ilustracjami
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-06-2022 o godz 23:49 przez: apo
Najdalsza Zatoka to miasto na krańcach świata. Ulice wiły się pomiędzy domami, które pięły się ku niebu. To tu horyzont spotykał się z niebem, a chmury i gwiazdy były częstymi gośćmi w miasteczku. Najdalsza Zatoka była odwiedzana przez wędrownych artystów. Pewnego dnia dotarł tu także Ari. Słynny we wszystkich krainach mistrz fletu, przybył by dać koncert. Cały świat zamilkł. Gwiazdy, które zawsze wskazywały mu drogę, wyszły na spotkanie jego muzyki, gdy nagle... Rozległ się ryk, który zburzył harmonie dźwięku i świata. Wielki tygrys przysiadł na wieży ratusza. Był zły... jakby ktoś popsuł mu humor. skakał po dachach, obgryzał kominy, wyjadał ciasteczka z mieszkań. Warczał. Sapał. Węszył... Za czymś... Za kimś... Szedł po Ariego! Flecista stał jak skamieniały. Nie wiedział jak zareagować... W końcu zrobił, to co podpowiadało mu serce - chwycił za flet i zaczął grać. Tygrys zaczął się uspokajać i kurczyć, aż w końcu zasnął u stóp Ariego. Mieszkańcy miasta zastanawiali się co począć z tygrysem. A samo zwierzę było smutne i skołowane. Nie widziało skąd się tu wzięło, ani nie pamiętało poprzedniej nocy. Ari zaczął rozmawiać z tygrysem. Czuł współczucie wobec wielkiego kota i postanowił pomóc mu odnaleźć dom. I odkryć zapomnianą przeszłość. Tak oto rozpoczyna się podróż dwojga wędrowców. "Zaklinacz tygrysów" Rocha Urbaniaka to dwa dzieła w jednym. Mamy tu opowieść o zaufaniu, które pojawia się pomiędzy Arim a tygrysem. Razem próbują odkryć przeszłość dużego kota, a przy okazji budują więź. "Papiernik" - poprzednie dzieło autora, jest zbiorem krótkich opowiadań, ta publikacja natomiast jest dłuższym opowiadaniem. W moim odczucia, autor rozwija się w strefie tworzenia historii, snucia opowieści. "Zaklinacz tygrysów" jest opowieścią, która nie jest już taka łatwa i prosta. Akcja rozwija się stopniowo, pojawiają się zagadki, zwroty akcji. Publikacja staje się dziełem skierowanym nie tylko do najmłodszych czytelników. Osoby dorosłe też odnajdą w jej czytaniu piękno i mądrość. Drugim dziełem ukrytym w publikacji jest zbiór obrazów. Każdy z nich jest osobną opowieścią. Za to razem ze słowem tworzą piękną integralną całość, która nawzajem się uzupełnia. Same obrazy są przecudne... Mają głębię - szorstkość murów domu, delikatność i miękkość futra tygrysa czy nieprzeniknioną zieleń lasu. Ilustracje zawarte w książce wciągają nas w świat, który przedstawia nam autor. Opowiedziana historia uzupełniona magicznymi obrazami to książka z gatunku fantasy. Coś z pogranicza jawy i snu. Świat, którego nie spotkamy na swej drodze, a jednocześnie taki sam jak nasz. Świat, w którym pełno jest piękna i małych cudów dnia (i nocy) codziennego. Świat, w którym ważna jest refleksja, dobroć i zrozumienie dla każdego człowieka oraz przyrody. Ale to także świat, w którym popełnia się błędy, można być upartym... Ważne by próbować iść w kierunku zmiany, poznania i zrozumienia. Książka bardzo oryginalna oraz ważna, gdyż porusza istotne społecznie tematy, pokazuje jak walczyć o swoje prawa a jednocześnie jak otoczyć opieką przyrodę, której jesteśmy częścią.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-06-2022 o godz 20:42 przez: Kamila
Pełna uroku opowieść o podróży w poszukiwaniu odpowiedzi. Lęku o to, co nam drogie i niekoniecznie dobrym działaniu, które ma to chronić. Wadze wolności i odwadze w dążeniu do szczęścia. Dawaniu drugich szans i sile szczerych serc. Przyjaźni pomimo różnic i nadziei na dobre zakończenie. Ari — człowiek, którego muzyka przepełniona jest magią — urządza nocny koncert dla gwiazd w Najdalszej Zatoce. To tam kończy się świat i to tam początek ma przygoda rozgrywająca się na kartach opowieści Rocha Urbaniaka. Na wieżę ratuszową spada bowiem tygrys. Ogromny i rozwścieczony. Przytłoczony lękiem i niepewnością. Fleciście udaje się go uspokoić, ale wcale nie rozwiązuje to problemów, bo zwierzę nie pamięta kim jest i skąd pochodzi, a co z nami, gdy nie znamy odpowiedzi na te pytania? Dobre serce Ariego nie pozwala pozostawić zagubionej duszy samej sobie, więc wyrusza na poszukiwania krainy, która może przynieść odpowiedzi. A podróż ta pełna jest pięknych miejsc, niebezpiecznych wydarzeń i niespodziewanych gestów dobroci. „Zaklinacz tygrysów" to opowieść z gatunku tych, które zamyka się dopiero po ostatniej kropce, a potem dobrą chwilę patrzy się w eter, bo ciepło wypełnia serce. Warstwa fabularna to przygody, które spotykają bohaterów, gdy przemierzają kolejne krainy aż do momentu, w którym spotyka ich najważniejsze wyzwanie. Miejsca te opisane są dość powierzchownie — w końcu to tytuł dla młodszych czytelników — ale wystarczająco, by rozbudzić wyobraźnię. Wyspa Filozofów z trzema mężczyznami, którzy lubią prowadzić dysputy naprzemiennie ze sporami. Morze Koralowe z niestandardowymi domami w cudownym, pełnym kolorów otoczeniu. Końce świata, które zmieniają się w początki. Autorowi pomysłów nie brakuje, a oprócz malowania ich piórem, maluje je również obrazami, które zachwycają nawet bardziej niż słowa. Które wręcz rozpraszają swoim pięknem. Razem tworzy to minipowieść, która zachwyca na dwóch płaszczyznach. Wydawnictwo Dwukropek słynie z wartościowych tytułów dla dzieci i młodzieży, a Roch tworzy coś, co zapada w pamięć. Co ogrzewa serce swoim przesłaniem i umila czas niestandardowymi pomysłami. Co za satysfakcjonująca lektura!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-06-2022 o godz 15:02 przez: Karolina Radlak
Niektóre z książek dla dzieci są magiczne i to nie tylko dlatego, że opowiedziana w nich historia jest nierealna, ale też dlatego, że czytając, zatapiamy się w niej w całości i stajemy się jej częścią. Pewnego dnia, a raczej nocy w Najdalszej Zatoce grał na flecie wędrowny artysta Ari, był on mistrzem tego instrumentu i każdy słuchał go z zachwytem i tak pewnie wszyscy słuchaliby dalej, gdyby nie fakt, że usłyszeli ogłuszający huk, a z nieba spadł tygrys. Zwierzę zaczęło niszczyć miasto i rzuciło się na Ariego, ale ten zagrał na flecie piękną melodię i tygrys spokorniał, aż zasnął. Kiedy już się obudził, był całkiem inny, smutny i zagubiony, nie wiedział, kim jest, skąd pochodzi ani jak się tutaj znalazł, a wędrowny grajek tak się tym przejął, że postanowił mu pomóc i razem wyruszyli w świat. Nie wiem, czy starczyłoby mi miejsca gdym zaczęła wychwalać wszystkie atuty tej książki i wszystkie powody, dla których trzeba ją przeczytać, dlatego postaram się, choć w małym stopniu, wam ją polecić. Historia opowiada o pięknej przyjaźni między człowiekiem a zwierzęciem, może i bohaterowie nie mieli dla siebie dużo czasu, ale cała ta wędrówka bardzo ich połączyła. Opowiada również o tym, że dobry przywódca nigdy nie zapomina o swoim stadzie i chociaż czasami musi podjąć trudne decyzje, zawsze będzie stał na jego czele. Najpiękniejszy z motywów tej książki to ten, że nie zawsze zasłyszana historia jest prawdą, warto zawsze zasięgnąć wiedzy również z drugiego źródła i dopiero wtedy wyrobić siebie opinie, a prawda najczęściej leży pośrodku. Nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o ilustracjach, które zapierają dech w piersiach, jest na nich tak wiele szczegółów i są naprawdę piękne, można wpatrywać się w nie godzinami. Jeżeli szukacie cudownej opowieści nie tylko dla dzieci, która potrafi wzruszyć, to koniecznie musicie przeczytać opowieść o tygrysie i jego przyjacielu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-06-2022 o godz 17:20 przez: catarzynka
Gdy Ari zaczął grać, znikąd pojawił się ogromny tygrys. Niszcząc domu na swej drodze, niebezpiecznie szybko zbliżył się do grajka i… zasnął. Tak zaczyna się „Zaklinacz tygrysów” Rocha Urbaniaka od @wydawnictwo_dwukropek , jedna z piękniejszych książek, jakie przeczytałam w tym roku. Chyba nie sposób nie zacząć od ilustracji autora i jednocześnie artysty-malarza, dla którego inspiracją są podróże, mity i legendy. Widzimy to w ilustracjach do książki. Surrealistyczne mityczne obrazy, które wypełniają jej strony, przywodzą na myśl odległe światy z pogranicza jawy i snu. Przypominają mi trochę twórczość Tomasza Sętowskiego, którego obrazy bardzo cenię (zobaczcie np. „Księżycowe miasto”). Są niesamowite i bez nich ta opowieść po prostu by nie istniała. Podróż grajka w poszukiwaniu domu Tygrysa to nostalgiczna podróż po wyimaginowanych krainach i okazja do zadawania filozoficznych pytań. To swego rodzaju rytuał przejścia, na którego końcu stajemy się kimś innym. To droga, przemierzana od początku do końca, by zastać w tym miejscu nowy początek. Mnóstwo tu przemyśleń. Podróż Ariego i Tygrysa są okazją do poszukiwania siebie, odkrywania prawdy rządzącej światem. Co znaczy wiedza, jeśli się nią nie dzielimy? Czym jest samotność? Jak uchronić innych, jednocześnie nie odbierając im wolności? Jak odnaleźć w sobie siłę, by zaakceptować to, że każdy człowiek jest inny i każdy chce coś powiedzieć? Gdzie szukać siebie, swego domu i korzeni? „Zaklinacz tygrysów” to fenomenalna książka, ponadczasowa przypowieść o zrozumieniu, wybaczaniu, drugiej szansie i sile przyjaźni. Zdecydowanie lektura obowiązkowa! Wiek czytelników: 9+ Liczba stron: 88 @rochurbaniak @przemek_staron @trzykropki_ksiegarnia @wydawnictwo_dwukropek
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Urbaniak Roch

Papiernik czyli skąd się biorą opowieści Urbaniak Roch
okładka  twarda, 2018-03
4.6/5
(4,7/5) 8 recenzji
33,26 zł
49,90 zł
Papiernik. Targowisko opowieści Urbaniak Roch
okładka  twarda
4.8/5
(4,9/5) 2 recenzje

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Dla mnie Zack Bush
5/5
22,81 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Co to jest ten śnieg? Zommer Yuval
4.9/5
19,82 zł
34,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego