Żadnych bogów, żadnych panów. Trylogia chicagowska. Tom 1 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 29,94 zł

29,94 zł 44,90 zł (-33%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Chicago, rok 1918. Sierżant Teodor Rucki dopiero rozpoczyna karierę w policji, ale brak doświadczenia nadrabia ulicznym sprytem i szybkimi pięściami. W polskiej dzielnicy ktoś podrzuca bestialsko okaleczone zwłoki, a na płocie i w pobliskim kościele maluje farbą anarchistyczny napis. Rucki rozpoczyna śledztwo, które prowadzi go przez najbiedniejsze i najniebezpieczniejsze rejony miasta. Morderca zabija kolejne ofiary w okrutny i teatralny sposób, a na mieszkańców imigranckich dzielnic pada strach przed seryjnym zabójcą, nazwanym przez prasę Diabłem z Michałowa. Szybko okazuje się, że wokół młodego polskiego detektywa toczy się gra pozorów, a on sam musi stanąć ponad prawem i zmierzyć się z demonami przeszłości.

"Nie do wiary, że to debiut! Peaky Blinders w polonijnej wersji. Zupełnie nowa przestrzeń w polskim kryminale retro, mroczna i krwista niczym rzeźnia przemysłowa."
Marcin Wroński

"Żadnych bogów, żadnych panów" to czarny kryminał historyczny odsłaniający zapomniane i wyparte przez Polonię oraz praktycznie nieznane w Polsce fragmenty historii polskiej diaspory w Chicago – mieście ciężkiej pracy, korupcji i zbrodni. Historii, która była taka, jak ta książka – brutalna, surowa i bezlitosna.

"Zaskakujący debiut! Mroczna historia, mocna narracja i nieoczywista intryga. Dziedzic śmiało wkracza na literackie salony kryminalne."
Leszek Koźmiński, blog.kryminalnapila.pl

"Grzegorz Dziedzic napisał mistrzowską powieść, świetnie osadzoną w realiach czasów, kiedy dziesiątki tysięcy polskich imigrantów zamieszkiwały dzielnice otaczające chicagowskie rzeźnie i stalownie. Autor uchwycił okres historyczny oraz życie codzienne tamtych kobiet i mężczyzn, a przy okazji stworzył fascynującą opowieść."
Dominic A. Pacyga, autor American Warsaw: The Rise, Fall, and Rebirth of Polish Chicago

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Żadnych bogów, żadnych panów. Trylogia chicagowska. Tom 1
Seria: Trylogia chicagowska
Autor: Dziedzic Grzegorz
Wydawnictwo: Papierowy księżyc
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-11-24
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 210 x 30 x 150
Indeks: 40587653
średnia 4,7
5
15
4
3
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
18 recenzji
5/5
03-12-2021 o godz 20:20 przez: Aleksandra
"Ci aspirujący gangsterzy, którym wydawało się, że sprawują na bloku absolutną władzę, byli za młodzi, aby wiedzieć, że człowiek, który zbliżał się do pięknego czerwonego motoru, chodził kiedyś w ich butach. Że był królem Bushu, i to nie tylko tego bloku, że wraz ze swoją grupą podporządkował sobie kiedyś całe Michałowo." "Żadnych bogów, żadnych panów" to czarny kryminał historyczny pana Grzegorza Dziedzica, który zadebiutował na rynku literackim tymże tytułem i mogę od razu przyznać, że zwiastuje on karierę w świecie autorów. Lubicie czytać o tym, co brzydkie, nieoczywiste, brutalne? Ta książka jest dla Was. Akcja dzieje się w 1918 roku, w Chicago, gdzie ludzie narodowości słowiańskiej chętnie przypływają parowcami na amerykańską ziemię. Szukanie lepszego życia może zakończyć się fiaskiem. Dzięki głównemu bohaterowi, sierżantowi Teodorowi Ruckiemu, poznajemy najniebezpieczniejsze rejony Chicago, gdzie bieda i brud są głęboko zakorzenione. Rozpoczyna on śledztwo dotyczące bestialsko okaleczonych zwłok. Morderca w okrutny sposób "bawi się" swoimi ofiarami i jest nazywany Diabłem z Michałowa. W międzyczasie do sierżanta wraca przeszłość, która owocuje zemstą. Grzegorz Dziedzic stworzył naprawdę interesującą postać, jaką jest Teodor Rucki. Sierżant, który ma przed sobą świetlaną przyszłość w służbie prawa, posiada mroczną przeszłość. Przeszłość, która wraca wraz z pojawieniem się seryjnego mordercy i burzy zaznany spokój u boku świeżo poślubionej żony. Wkracza w kręgi, z których wyszedł wraz z wstąpieniem do akademii policyjnej, i z ich pomocą chce rozliczyć się z przeszłością. Dzięki intuicji, sprytowi, zawziętości i znajomościom może to się udać, ale czy chce poznać prawdę? Sam doskonale wie, jakie prawa rządzą w tym pełnym mroku, intryg, bezlitosnym i brutalnym świecie. Nie miałam pojęcia, do jakiego miejsca doprowadzi mnie autor. Nie wiedziałam, czego się spodziewać i mimo, że ta książka według mnie jest bardziej skierowana do męskiego grona czytelników, to okazała się świetną lekturą, w której brutalność jest na pierwszym planie. Poruszony temat Polaków na emigracji ma dużo wspólnego z głównym wątkiem, a polityka i układy mają różne cele, w zależności po jakiej stronie dana osoba, organizacja się opowiada. Akcja cały czas biegnie do przodu i z każdym rozdziałem wciąga w niebezpieczną intrygę. Krwiste, miejscami obrzydliwe opisy walk, zbrodni mogą wrażliwego czytelnika zniesmaczyć. Podejrzenia kolejno padające na oczywiste postacie mogą burzyć obraz całej sprawy. Głównego bohatera poznajemy z każdą kolejną stroną i wzbudzi on różne emocje. Jakie? Tego dowiecie się samemu sięgając po tę książkę. "Żadnych bogów, żadnych panów" to pierwszy tom serii o Teodorze Ruckim i jestem ciekawa, jak potoczą się dalsze losy bohatera, który widział i przeżył wiele. Polecam mniej wrażliwym czytelnikom 😉
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-12-2021 o godz 17:53 przez: Heather
Trochę sceptycznie podeszłam do powyższej książki, bo zapowiedź sugerowała, że autor pokusił się o sporą ilość wątków, w dodatku z różnych gatunków. Taki misz-masz nie zawsze jest łatwy, szczególnie gdy mówimy o debiucie, ale w tym przypadku Grzegorz Dziedzic poradził sobie rewelacyjnie a jego "Żadnych bogów, żadnych panów" to kawał dobrze napisanego wstępu do intrygującej trylogii. To powieść oryginalna oraz zaskakująca, ponieważ inna niż wszystkie kryminały. Akcja osadzona jest w roku 1918, w Chicago a autor na całe szczęście zadbał o odpowiedni klimat, który jest ogromnym atutem tej powieści. Historia wprowadza na scenę głównego bohatera prowadzącego śledztwo, który - jak mogę się domyślać - będzie spoiwem łączącym całą trylogię. Sierżant Teodor Rucki dopiero zaczyna swoją karierę w policji, ale jest waleczny i pewny siebie a to pozwala mu skutecznie realizować cele. Niestety zadanie, które przed nim stanie, będzie wymagać dużych pokładów sprytu i samodyscypliny. W polskiej dzielnicy Chicago podrzucone zostają zwłoki a pobliski kościół zostaje naznaczony anarchistycznym napisem. Rucki robi wszystko, by złapać przestępcę, ale ten wymyka mu się z rąk i morduje kolejne ofiary. Rozpoczyna się walka z czasem naznaczona strachem oraz niepewnością. Fabuła naszpikowana jest niespodziankami, które potęgują się wraz z rozwojem sytuacji. Najpierw czytelnik wprowadzany jest w sytuacje, chociaż od samego początku wyczuć można, że będzie to mocna i dosadna historia a im dalej w fabułę tym więcej pojawia się szczegółów, które uzupełniają kolejne wydarzenia. Przyznaję, że autor bardzo pomysłowo poprowadził nas przez całą akcję, która w dodatku kusiła nieustannym napięciem. Klimat jest niesamowity, akcja dynamiczna a nieznane fakty nawiązujące do życia Polaków w Chicago, w czasach gdy rozgrywa się cała historia - bardzo smaczne i dające do myślenia. Wraz z ruckim przemierzamy dzielnice imigrantów, by uchwycić uciekającego mordercę a to co dowiadujemy się podczas śledztwa na temat życia poszczególnych bohaterów bardzo ładnie i ciekawie wypełnia zaplanowane przez autora historyczne fakty. Wszystko więc składa się na spójną i wciągającą całość, która bardzo dobrze rokuje na przyszłe tomy. Trochę sensacji, mocna nuta historii oraz kryminał, który kluczy uliczkami Chicago składają się na "Żadnych bogów, żadnych panów" - lekturę mocną, dosadną, ale przy tym wciągającą od pierwszych stron. Bardzo dobrze bawiłam się podczas lektury a moje początkowe obawy szybko uciekły w zapomnienie. Oto kryminał retro, który udowadnia, że ten gatunek nie powiedział ostatniego słowa a Grzegorz Dziedzic kusi obietnicą trylogii, której szybko nie zapomnimy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-01-2022 o godz 13:12 przez: Anonim
"Żadnych bogów,  żadnych panów. Trylogia chicagowska. Tom 1" Grzegorz Dziedzic Teodor Rucki to sierżant chicagowskiejgo departamentu policji. W dniu własnego ślubu otrzymał nie tylko piękną żonę ale również awans na asystenta kapitana Claytona Trottwooda. Ma dwadzieścia siedem lat z pochodzenia jest  Polakiem. Clayton Trottwood jest  kapitanem. To bardzo ceniony i szanowany policjant  ale również dobry człowiek. Bez jego pomocy i wsparcia  Teodor nie miałby szans zostać policjantem. Teodor zamiast wyruszyć z żoną w podróż poślubną od razu po nocy poślubnej został wezwany do makabrycznego morderstwa. W tym samym dniu policja  została  poinformowana o opętaniu jednego z polskich księży.  Wszystko to dzieje się w polskiej dzielnicy.  Dzielnicy w której wychował się młody policjant. Czy opętany ksiądz ma coś w wspólnego z makabrycznym  morderstwem?  Czy awans Teodora okaże się jego życiową szansą?  Czy wraz z kapitanem Trottwoodem odnajdą mordercę, który w makabryczny sposób mordował swoje ofiary? A może to młody policjant zamieszany jest w zabójstwa? Pierwszy raz czytałam kryminał historyczny i początkowo trochę się obawiałam czy odnajdę się w tej książce. Okazuje sie, że tak i bardzo cieszę się, że po nią sięgnęłam. Autor przeniósł nas do Chicago w latach 1918r. W dzielnicy w której osiedlili  się  Polacy doszło do makabrycznej zbrodni.  I to nie jednej.  Młody policjant Teodor Rucki bardzo zaangażował się w  odnalezienie  sprawcy. Skrupulatnie  notował wszystkie dowody i zeznania.  W końcu morderstwa były  mocno związane z  miejscem jego dorastania.  Autor w świetny sposób prowadził akcje. Rzucał nam szczatkowe informacje które co rusz rzucały podejrzenia na inne osoby.  Świetna fabuła oraz historia, która mroziła krew żyłach  była nie tylko ciekawa ale również bardzo wciągająca. "Żadnych bogów, żadnych panów" to  mocna książka, momentami zdecydowanie za mocna jak dla mnie ale nie poddałam się i czytałam dalej.  Niestety moja zdolność do wyobrażenie sobie czytanej treści w przypadku tej książki nie pomagała w uspokojeniu mojego mocno bijącego  serca podczas  czytania treści książki. Zdecydowanie polecam przeczytać ją osobą, którym opis makabrycznych  zbrodni nie jest straszny, również tym którzy chcą przeczytać naprawdę dobry kryminał. Autorowi gratuluję tak genialnego debiutu. A wydawnictwo papierowy księżyc dziękuję  za egzemplarz do recenzji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-12-2021 o godz 18:01 przez: Karolina
🐽 „Żadnych bogów, żadnych panów” to nie tylko zwykły kryminał. To wielowątkowa historia, która przenosi czytelnika na ulice pogrążonego w mroku Chicago. Nienawiść, gniew, policyjne śledztwo i bestialsko okaleczone zwłoki to tylko niektóre ze składowych tego kryminału. Czy polubiłam się z sierżantem Ruckim? Przekonajcie się sami. 🐽 Chicago. Rok 1918. W polskiej dzielnicy znalezione zostają okaleczone zwłoki. Jednocześnie ktoś dewastuje ołtarz pobliskiego kościoła, zrzucając podejrzenia na jednego z tamtejszych księży. Sierżant Teodor Rucki rozpoczyna śledztwo i trafia na trop seryjnego mordercy-sadysty, który z zimną krwią zabija kolejne ofiary. Diabeł z Michałowa nie cofnie się przed niczym, a młody, niedoświadczony sierżant wplątany zostaje w grę, która może skończyć się dla niego i jego bliskich naprawdę tragicznie. ❗️Książka posiada wiele drastycznych opisów ❗️ 🐽 Książka Grzegorza Dziedzica to czarny kryminał historyczny, który na pewno nie jest książką, którą czytało mi się łatwo. Ciężki język i wiele nieznanych mi wcześniej słów sprawiało, że przeczytanie jednego rozdziału zajmowało mi często naprawdę sporo czasu. Historia Teodora Ruckiego bardzo mnie jednak zaciekawiła, a miłym zaskoczeniem okazała się na pewno wielowątkowość, gdyż oprócz tematu morderstw spotkałam się również z wieloma innymi ciekawymi historiami. Nie wszystkie już nawet pamiętam, jednak moim ulubionym wątkiem zdecydowanie okazał się ten o ulicznych gangach. Pokazał mi, jak silna może być więź między praktycznie obcymi sobie ludźmi i jak wiele są w stanie poświęcić dla drugiego człowieka czy swojego kraju. Końcówka była dla mnie dosyć zaskakująca i udowodniła, jak doskonale poprowadzona została cała historia. 🐽 Postaci było wiele. Przynajmniej przez połowę książki nie mogłam się połapać, kto tak naprawdę jest kim. Nie pomagały również ksywki, które także ciężko było mi dopasować do danych bohaterów. Ciągle dochodziły także nowe nazwiska, co tylko komplikowało sprawę. Do nikogo zbytnio się nie przywiązałam i każdy do samego końca był mi po prostu obojętny. Nawet Teodor Rucki niezbyt trafił w moje serce. Był, bo był, i tyle. 🐽 „Żadnych bogów, żadnych panów” to zdecydowanie książka nie dla każdego. Jeśli szukacie brutalnego, mocnego i wstrząsającego kryminału, to tytuł właśnie dla was. Nie znajdziecie tam ani zabawnych dialogów, ani prostych, przewidywalnych zagadek. To niezwykle ciężka i złożona historia, po której już nigdy nie poczujecie się w Chicago bezpiecznie ⛪️🐖
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-12-2021 o godz 11:06 przez: Martyna
„Rucki wszedł w tłum, który rozstąpił się, robiąc przejście. Na Bushu wszyscy wiedzieli, kim jest ten chłopak. Szacunek, a u niektórych strach, jaki budził, mieszały się z zawiścią, że się stąd wyrwał. I pogardą, że śmiał to zrobić. Wyrwać się z Bushu dla wielu było zdradą. Czymś nie do pomyślenia. Nawet jeśli dzielnica, do której przeprowadził się młody policjant, przypominała kolejny krąg piekła”. 🖤🖤🖤 „Żadnych bogów, żadnych panów” to debiut autorski Grzegorza Dziedzica. W mojej ocenie jest do bardzo dobrze napisana pozycja z oryginalnym stylem i wciągającą fabułą. Jeśli chodzi, o gatunek tej książki to jest to kryminał historyczny, w którym występuje między innymi wątek Polaków na obczyźnie. Nie kłamiąc, powiem wam, że jest to jeden z ciekawszych i zdecydowanie istotniejszych wątków. Mnie osobiście bardzo on przypadł do gustu. Co do reszty fabuły to była ona niezwykle absorbująca. Dużym plusem okazała się jej nieprzewidywalność. Naprawdę nie szło domyślić się, w jakim kierunku będzie się toczyć historia, a już zupełnie nie szło, się domyślić, jakie będzie jej zakończenie. Szykujcie się więc na szok i mały zawał serca. Mnie osobiście zatkało. Byłam roztrzęsiona i smutna, ale i podekscytowana tymi wszystkimi emocjami, które towarzyszyły mi w czasie czytania. Bohaterowie w tej książce zostali rewelacyjnie przedstawieni. Nasz główny bohater Teodor Rucki to młody i ambitny sierżant polskiego pochodzenia, który z zaciętością i uporem zdecydował się wspinać po szczeblach kariery Chicagowskiej policji. Jego postać jest naprawdę dokładnie scharakteryzowana i co najważniejsze niebanalna. Jak dla mnie jest to bohater, który się mocno wyróżnia i o którym pamięta się jeszcze na długo po skończonej lekturze. Tak się zachwycam i zachwycam, ale muszę jeszcze dodać i jednocześnie ostrzec, że momentami książka jest brutalna, a samo zakończenie jest po prostu okrutne. Jednak nie można zapomnieć, że tamte czasy nie były za przyjemne, a o sprawiedliwość niekiedy trzeba było się samemu postarać. Podsumowując, ta pozycja jest zachwycająca oraz oryginalna i choć zdaje sobie sprawę, że nie każdemu może ona przypaść do gustu to i tak zachęcam do sięgnięcia i przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-01-2022 o godz 12:03 przez: ananke144_czyta
"Są rzeczy tak duże, że przestają być widoczne". . Powieść kryminalna retro, podczas czytania której czas zwalnia, a powietrze nabiera ostrego smaku. Głównym bohaterem jest tutaj miasto- Chicago roku 1918. Autor buduje klimat poprzez barwne opisy tego miasta i jego mieszkańców. "Miasto szans, możliwości, szybkich karier i jeszcze szybszych upadków" to z jednej strony miejsce, gdzie rządzi światło, elektryczność i para, a z drugiej strony... jest to "szósty krąg piekła". To właśnie tutaj, gdzie atmosfera jest "gęsta i mazista", a powietrze "gęste od dymu, strachu i mordu", w tych dzielnicach, niczym "flaki miasta pełne śmierdzących złogów"- Autor osadza miejsce akcji. To tutaj także dochodzi do serii makabrycznych morderstw, niemalże teatralnych, które nie wydają się być tylko jakimś "szaleńczym impulsem"... . Chicago opisane jest tutaj niezwykle barwnie (momentami nawet poetycko) oraz z wielką dbałością o detale. Tworzy to niesamowity klimat tej powieści. Czuć jak to miasto wychodzi każdej nocy z "muszli nocy", niczym wielki szarobrązowy ślimak. Czuć także ten smród, dym, kwik, beczenie, muczenie, gwizd i pokrzykiwanie. Całość to istny wielki "gar gulaszu", gdzie "głównym składnikiem jest gwałtowność i śmierć". Pozostali bohaterowie- to cała galeria postaci barwnych, a przy tym bardzo niejednoznacznych. Zaskoczeniem było to, w jaki sposób została poprowadzona fabuła. Wydawało się, że to będzie klasyczny retro kryminał, gdzie akcja będzie się toczyć wokół policyjnego śledztwa. Jeden fabularny twist i akcja rozwija się w kierunku, który może być nie lada zaskoczeniem. Na uwagę zasługuje również całe tło historyczno- społeczne. Widać ten skrupulatny research Autora i czuć fascynację Autora- tym miastem i tamtym okresem... . Świetna powieść i bardzo dojrzały debiut. Bardzo barwny język, plastyczny, pełen metafor. Bogaty także w czarny humor. Świetne dialogi- inteligentne i żartobliwe jednocześnie. Wciągająca fabuła i nieoczekiwane zakończenie. Były dreszcze ... w obliczu tych makabrycznych morderstw. Były momenty pełne humoru i wzruszeń. I był przede wszystkim niepowtarzalny KLIMAT. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-12-2021 o godz 12:11 przez: Anonim
"Żadnych bogów, żadnych panów" to debiutancka powieść Grzegorza Dziedzica i jednocześnie pierwszy tom Trylogii Chicagowskiej. Powieść z gatunku kryminał historyczny przedstawia w tle obraz Polaków zamieszkujących Chicago, a dzieje się to w 1918 roku. Głównym bohaterem jest Teodor Rucki, który zaczyna pracę w policji. Trafia mu się sprawa brutalnego morderstwa w polskiej, biednej dzielnicy. Zaczyna się mozolne śledztwo. Brak świadków, brak podejrzanych i ksiądz, który twierdzi, że widział..diabła. Morderca nie poprzestaje na jednej ofierze, a Teogor Rucki wnika coraz bardziej w głąb gangów, klechów, w najczarniejsze i najmroczniejsze miejsca Chicagowskich dzielnic. Dochodzi do tego, że zaczyna się obawiać o życie swoje i swojej niedawno zaślubionej żony Zosi. W pewnym momencie odsunięty od sprawy działa na własny rachunek, byle by tylko złapać mordercę i uwolnić się od piętna jakie na nim zawisło. "Jeśli nie zadasz bólu, ból przyjdzie po ciebie, bo jest blisko. Rachunek bólu musi być równy, a twój kroczy z ciemnością" to słowa wypowiedziane przez staruszkę, jakże wymowne skierowane w Teodora Ruckiego... Autor w swojej powieści przenosi nas do świata Chicago w roku 1918. Polacy, którzy masowo osiedlają się w polskiej dzielnicy tego miasta często żyją w nędzy i ubóstwie. Pracując ciężko w fabrykach i rzeźniach, kobiety nierzadko jako prostytutki. Ulice miasta rządzą się swoimi prawami wśród gangów, smrodu i syfu. Poczujemy tu zapach papierosów, odór pobliskiej rzeźni, poczujemy smak wódki i whisky. A pośród tego obrazu tli się jakaś nadzieja, że wojna się skonczy, że życie będzie łatwiejsze i piękniejsze. Autor idealnie wprowadza mroczny i duszny klimat w swojej powieści. Czytając, czułam ten odór, siłę, wolę walki i nadzieję. Powieść jest tak wciągająca, że nie sposób się od niej oderwać. Autor naprawdę przeniósł mnie do tego świata. Polecam. Polecam. Polecam! Ja już z niecierpliwością czekam na kolejną część Trylogii Chicagowskiej 🖤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-01-2022 o godz 18:24 przez: daria24095
„Żadnych bogów, żadnych panów” to książka, z którą kończę rok 2021 i jest to znakomite zakończenie, jeśli to do mnie należy ocena. Świetny debiut i początek serii, którą na pewno będę śledzić. Grzegorzowi Dziedzicowi wkroczył na rynek wydawniczy z pompą. Ostatnio można było odnieść wrażenie, że w polskim kryminale nic nowego się nie dzieje. Jasne, mamy dobrych autorów, którzy potrafią kreować suspens i ciekawe zagadki, jednak ileż można czytać o śledztwie prowadzonym w Warszawie w XXI wieku przez detektywa Nowaka. Upraszczam oczywiście, ale pewnie wiecie, co mam na myśli, jeśli siedzicie w temacie. Dziedzic wprowadził nas w bardziej oryginalny świat, a mianowicie przeniósł akcję nie tylko w miejscu, umieszczając ją w Chicago, ale też w czasie, bo wróciliśmy do początków XX wieku. Już samo czytanie o ówczesnej rzeczywistości było interesujące, ponieważ widać, że autor wie, o czym pisze. A przynajmniej tak go oceniam jako osoba, która przez pół roku zajmowała się kulturą amerykańską. Nieoczywista lokalizacja to nie jedyny atut tej książki. Fabuła również porywa. Mamy tutaj wszystko to, co składa się na wciągającą historię: pełnokrwistych bohaterów, napięcie, demony z przeszłości, konflikt i zagadkę. Protagonista Teodor Rucki to typowa postać z rasowego kryminału noir, o której dobrze się czyta i której mimo wad potwierdzających jej człowieczeństwo i dodających pikanterii całej historii, czytelnik kibicuje aż do końca. Mroczna, pełna rozmachu, przemyślana w każdym calu powieść zachwyci fanów mocnych książek i historii. Jestem ogromną zwolenniczką łączenia historii i zbrodni, ponieważ te dwa elementy idą ze sobą w parze od zarania dziejów. A zbrodnie w tej książce są niesamowicie krwawe, przerysowane, więc polecam lekturę tylko osobom o mocnych nerwach. Niemniej jednak warto, bo jest to pozycja, która wyróżnia się spośród innych w tym gatunku, nie tylko motywem przewodnim, ale i jakością. Solidna dziesiątka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-12-2021 o godz 16:16 przez: Aga W
W Chicago w 1918 dochodzi do brutalnego morderstwa. W pobliskim kościele zostaje namalowany farbą anarchistyczny napis. Co znaczy? Sierżant Teodor Rucki rozpoczyna śledztwo, które prowadzi go go przez najbiedniejsze i najniebezpieczniejsze rejony tego miasta. Morderca zabija kolejne ofiary w okrutny sposób i nie do przewidzenia w jaki sposób następnym razem zamorduje. Morderca zostaje nazwany Diabłem z Michałowa. Przed Ruckim wiele wyzwań i przeciwności? Jak potoczą się jego dalsze losy? Po przeczytaniu opisu byłam bardzo ciekawa co się wydarzy w tej książce. Autor bardzo mnie zaskoczył. Po pierwsze wykreowanie wszystkich postaci jest świetnie. Głównym bohaterem jest sierżant Teodor Rucki - dopiero rozpoczyna swoją karierę w policji, jest on sprytny, zaradny i umie się bić. Dużo jest bohaterów pobocznych jednak nie myliłam ich ze sobą. Wszystkie opisy zdarzeń były tak realne, że miałam wrażenie jakbym się tam przeniosła. Poznajemy życie Polaków, którzy tam mieszkali i wierzyli, że Polska odzyska wolność. Poznałam w jakich warunkach żyli i w jakich dzielnicach. Powieść od samego początku wciąga. Pomimo swoich 456 stron czyta się dość szybko. Książka ma swój własny klimat, który jest bardzo mroczny. Tajemnice, zwroty akcji, morderstwa, zagadki i miłość - to znajdziecie w tej książce. Czytając towarzyszyło mi dużo emocji. Na końcu mamy słowniczek, który mi się przydał. Zakończenie bardzo mnie zaskoczyło. Czekam na kolejną część! Jeśli lubicie kryminały historyczne to ten musicie przeczytać. Polecam! 9/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-12-2021 o godz 06:14 przez: faaibaa
Sierżant Teodor Rucki prowadzi śledztwo dotyczące makabrycznych morderstw, które miały miejsce w Chicago. Śledztwo dotyczy najbardziej niebezpiecznych rewirów miasta. Sierżant jest początkującym policjantem, jednak stara się robić wszystko, aby być jak najlepszym pracownikiem służby, zważywszy na małe doświadczenie. Okazuje się, że nie ma żadnych dowodów, na to, kto może być tajemniczym mordercą... Dodatkowym problemem okazują się demony przeszłości... Sierżant będzie zmuszony rozpocząć śledztwo na własną rękę... ____________________ "ŻADNYCH BOGÓW, ŻADNYCH PANÓW" to kryminał historyczny, w dużej mierze opowiadający o losach mieszkańców polskich dzielnic. Odnajdziecie w nim fakty historyczne, które nadają książce dodatkowego charakteru. Mówi o ciężkim losie Polaków zamieszkujących Chicago oraz ich specyficznych pracach. Mocny, dosyć mroczny kryminał, który zapada w pamięci. Sporo w nim rozlewu krwi oraz wszechobecnego widma tajemnicy. Jeśli kochacie dobre książki z cięższą tematyką, to jest to pozycja idealna dla Was. Ja tego typu książki czytuję raczej rzadko, ale dobrze napisanym kryminałem nie pogardzę. Klimat powieści jest bardzo mroczny i poważny, a fabuła niepowtarzalna. Główny bohater jest bardzo oryginalną postacią, która zdecydowanie nie jest przekoloryzowana. Kocham, kiedy autor niczego nie podaje na tacy oraz to kiedy do końca nie mogę być pewna zakończenia historii. To wszystko odnalazłam w tej dobrze napisanej powieści. Świetny debiut, ukazujący barwne pióro autora.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-12-2021 o godz 13:34 przez: malgorzatahabicht
Cześć Wszystkim. Dziś chcę Wam przedstawić debiut „Żadnych bogów, żadnych panów” Grzegorza Dziedzica. Główny bohater to Teodor Rucki, który rozpoczyna pracę w policji i zostaje przydzielony do brutalnego morderstwa. Zaczyna prowadzić bardzo trudne śledztwo ze względu na brak świadków, brak podejrzanych i ksiądz , który widzi diabła. A morderca nie ma zamiaru poprzestać na jednej ofierze i morduje następną osobę. Teodor wnika coraz bardziej w świat gangów. W pewnym momencie zostaje zawieszony i zaczyna prowadzić śledztwo na własny rachunek. Czy idą się Teodorowi rozwiązać zagadkę brutalnych morderstw? Autor zabrał mnie do Chicago z toku 1918, przedstawił początek Polonii w Stanach. Jest to książka z gatunku kryminał historyczny. Poznajemy Polaków, którzy osiedlili się w biednych dzielnicach Chicago, ale wierzą w wolność Polski. Dokładne opisy warunków w jakich mieszkają nasi rodacy, ciężko pracują w fabrykach i rzeźni. I kobiety, które często znajdują pracę na ulicy jako prostytutki. Żyją w nędzy. Poznajemy ten świat z jego wszystkimi wadami, widzimy jak dużo się wówczas piło i paliło. Z nad kartek książki wręcz czuć zapach papierosów i alkoholu. Z początku miałam problem wgryźć się w tę historię, ale po pewnym czasie zaskoczyło. Poczułam ten duszący i przytłaczający klimat, który chciał mi przekazać autor, a także nadzieje i wolę walki. Książkę Wam polecam, a ja z całego serca gratuluje Pani Grzegorzowi udanego debiutu i życzę wielu świetnych książek. czytam_book
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-12-2021 o godz 13:03 przez: asia gębicz
Chicago 1918. Sierżant Teodor Rudzki dopiero rozpoczyna karierę w policji, a już dochodzi do poważnego morderstwa. W polskiej dzielnicy ktoś podrzuca bestialsko okaleczone zwłoki, a na płocie i w kościele maluje anarchistyczny napis. Rozpoczyna się śledztwo, które prowadzi w najbiedniejsze i najbardziej niebezpieczne dzielnice miasta. Tymczasem morderca staje się coraz bardziej brutalny i sieje strach wśród wszystkich mieszkańców. Wkrótce okaże się też, że wokół naszego detektywa toczy się nieznana mu gra, a on stanie oko w oko z demonami przeszłości. Nie interesowałam się zbytnio początkami Polonii w Stanach Zjednoczonych, tym bardziej polską mafią, która rządziła ulicami Chicago, dlatego historia, o której opowiada autor, mocno mnie wciągnęła. Było brudno, surowo, bezlitośnie i po męsku. Bo to w głównej mierze mężczyźni mają tutaj głos. Zresztą, podczas czytania wyczuwa się, że książka bardziej zadowoli męskiego odbiorcę i to właśnie panom w szczególności ją polecam. Sama postać Teodora Rudzkiego wykreowana jest po mistrzowsku. Ja wręcz uwielbiam takich bohaterów! Nieoczywistych, z tajemnicami, którzy nie boją się poruszać na granicy prawa, aby rozwiązać nurtującą ich zagadkę, których życie aż do końca nie oszczędza. Dlatego moim zdaniem to był naprawdę udany debiut i z pewnością sięgnę po kolejny tom, aby poznać dalsze losy sierżanta Rudzkiego, bo autor @grzegorz.dziedzic.autor pozostawia nas z niedosytem i kilkoma pytaniami w głowie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-12-2021 o godz 22:31 przez: Anonim
⭐Recenzja⭐ 🏵Akcja powieści rozgrywa się w 1918 roku w Chicago. Głównym bohaterem jest sierżant Teodor Rucki. Dopiero zaczyna pracę w policji i właśnie się ożenił z Zosią. Jest ambitny, sprytny i do tego umie walczyć. Gdy w polskiej dzielnicy zostają znalezione okaleczone zwłoki, Teodor zostaje przydzielony do śledztwa. Morderca jednak nie poprzestaje na jednej ofierze, sieje postrach wśród okolicznej ludności i zostaje nazwany Diabłem z Michałowa. Sierżant robi wszystko aby odnaleźć sprawcę, i nawet gdy zostaje zawieszony, próbuje na własną rękę rozwikłać tą sprawę. 🏵Kim jest morderca i co znaczy przesłanie, które zostawia na miejscu zbrodni? Czy Teodor rozwiąże tą zagadkę? Czy on i jego bliscy są bezpieczni? Jaki związek z tym wszystkim ma młody sierżant? 🏵Jest to debiut autorstwa i muszę przyznać, że nie spodziewałam się tak dobrego kryminału historycznego. Jest brutalny i mroczny, ale tak właśnie wyglądało Chicago w tamtych czasach i autor doskonale to odwzorował. Bardzo podobały mi się opisy Chicago, które wprowadzały niepowtarzalny klimat i mogłam naprawdę się wczuć w tą historię. Nie byłam pewna, czy książka przypadnie mi do gustu, ale uwielbiam wszystko co historyczne: romansy, thrillery i kryminały, także byłam dobrej mysli. Książka tak mnie wciągnęła, że z całą pewnością dam do przeczytania mężowi, gdyż uważam, że mu również się spodoba. Już czekam na kolejne tomy i gratuluję bardzo udanego debiutu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-12-2021 o godz 12:15 przez: Natalia 92
RECENZJA KSIĄŻKI "Żadnych bogów, żadnych panów" to debiut Pana Grzegorza Dziedzica. Jest to powieść z gatunku kryminał historyczny Poznajemy losy Polaków, którzy mieszkają w Chicago. Powieść rozgrywa się w1918 roku. Głównym bohaterem jest Teodor Rucki, Polak, który rozpoczyna pracę w policji. Młody sierżant zostaje przydzielony do sprawy brutalnego, morderstwa, które wydarzyło się w Polskiej biednej dzielnicy. Jednak śledztwo nie jest proste. Brak świadków. Pojawia się szalony, ksiądz, który twierdzi, że widział diabła i namawia go do różnych rzeczy. Morderca niestety nie poprzestaje na jednej ofierze morduje kolejny raz. Teodor zapuszcza się głębiej w najmroczniejsze miejsca Chicagowskich dzielnic. Policjant zostaje przez przełożonego zawieszony. Postanawia na własną rękę znaleźć mordercę. Oraz uporać się z bolesną przeszłością. Autor przenosi nas w czasy gdy Polacy wierzyli w to, że Polska będzie wolna. Poznajemy Polaków, którzy osiedlili się Chicago. Były to biedne dzielnice. Gdzie smród z pobliskiej rzeźni był nie doniesienia, mieszkańcy już przyzwyczaili się do tego nieprzyjemnego zapachu. Poznajemy zapach wódki, papierosów, piwa. Widzimy jak dużo i wszędzie się piło i paliło Bardzo dobrze czytało mi się książkę. Miło było cofnąć się w czasie poznać życie ludzi ponad 100 lat temu. Autorowi gratuluje debiutu. Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu papierowyksiezyc
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
10-01-2022 o godz 12:09 przez: pani_bookowa
„Żadnych bogów, żadnych panów” to nie jest zła powieść, podobał mi się klimat Chicago XX wieku, podobały mi się wojny gangów i tym samym migrantów żyjących w tym czasie w Stanach, było też brutalnie i krwiście - tak jak lubię, ale mimo wszystko brakowało mi tu akcji. Odniosłam wrażenie, że wątek kryminalny był zepchnięty trochę na drugi plan, a sama fabuła była rozwleczona i trochę przegadana. Miałam problem wgryźć się w historię i sama nie wiem czy to kwestia złego czasu czy po prostu to nie była książka dla mnie. Język, którym posługuje się autor nie należy do najłatwiejszych, jest sporo wtrąceń i zapożyczeń językowych wprawdzie z tyłu jest słowniczek ale to zawsze coś, co odciąga od czytania. Ponadto główne postacie choć wyraziste i fajnie skonstruowane raczej nie wzbudziły we mnie żadnych emocji i były mi obojętne. Reasumując nie jest to książka lekka i przyjemna i raczej odradzałabym ją osobom o słabych nerwach i nie lubiących brutalnych opisów. Ja stosunek do niej mam ambiwalentny, nie była to zła powieść, ale niestety do grona jej entuzjastów też się nie dopiszę. Czy sięgnę po kolejną część? Z jednej strony z ciekawości (jeśli byłaby rzeczywiście kontynuacją „Żadnych bogów, żadnych panów”), może bym i przeczytała, a z drugiej strony biorąc pod uwagę ilość książek w kolejce i zaległości, nie wiem. Po prostu nie wiem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-11-2021 o godz 16:55 przez: Ilona Kowalska
Chicago Rok 1918. Główną rolę odgrywa tu Teodor Rucki (Polak) sierżant który właśnie poślubił Zosie. Uważany za najlepszego detektywa. Pewnego dnia w polskiej dzielnicy dochodzi do potwornego zabójstwa. Teodor rozpoczyna śledztwo. Mordercę niestety nie jest łatwo znaleźć. Gdy giną kolejni ludzie mieszkańcy są przerażeni. A seryjnego zabójcę nazwano Diabłem z Michałowa. Pierwsze podejrzenia padają na polskiego księdza o imieniu Roman. Jednak to nie ksiądz stoi za potwornymi zabójstwami. Niestety Teodor staje się kolejnym podejrzanym. Zostaje zawieszony. Żeby chronić swoją żonę wywozi ją do swojej siostry. Tymczasem próbuje odszukać mordercę. Nie wszystko jednak idzie według jego planów. Zosia zostaje porwana a Teodor zrozpaczony szuka żony zrobi wszystko by ją odnaleźć. Czy zdąrzy na czas uratować żonę? Czy znajdzie prawdziwego morderce? Zakończenie zaskakujące nie takiego się spodziewałam. Z resztą sami przeczytajcie 😁 Świetnie napisany kryminał. Najlepszy jaki czytałam. Dzięki autorowi mogłam przenieść się do Chicago. Wspaniałe emocje. Niesamowite historie. Morderstwa szczegółowo opisane. Rucki zdobył moją sympatię. Tymczasem czekam na kolejną część jego przygód. POLECAM!!!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-12-2021 o godz 08:29 przez: Sławomir Wypasek
Te osoby, które miały przyjemność przeczytać książkę naszego rodaka ze Stanów - Grzegorza Dziedzica, potwierdzają jednym głosem. To jest genialne. Czyta się ją tak jakby trwał film, a my siedzimy w środku tego mrocznego, ale jakże autentycznego i pociągającego chickagowskiego świata początku XX wieku, w którym nasza rodzima polska mafia, zmaga się z przeciwnikami. Ciekawostką jest, iż historia detektywa-gangstera Teodora Ruckiego wpleciona jest w autentyczne wydarzenia, o których zapewne nasza diaspora w Stanach pewnie chciałaby zapomnieć ...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-12-2021 o godz 15:52 przez: Anonim
To mocny, mroczny i niecodzienny kryminał. Nie należy do najłatwiejszych lektur. Trzeba się nad nim pochylić, czytać ze zrozumieniem i kroczyć ścieżką, którą z takim zaangażowaniem wytyczył autor. Polecam czytelnikom wymagającym i lubujących się w plastycznych i celnych opisach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Ostatnia z Krwi Pilch Aleksandra
4.0/5
29,29 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zawód wiedźma Gromyko Olga
4.7/5
32,83 zł
46,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Głowa pełna duchów Tremblay Paul
4.4/5
26,02 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Real. Real. Tom 1 Evans Katy
4.5/5
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mine. Real. Tom 2 Evans Katy
4.6/5
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Legend. Real. Tom 6 Evans Katy
4.6/5
23,07 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Remy. Real. Tom 3 Evans Katy
4.6/5
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ripped. Real. Tom 5 Evans Katy
4.5/5
22,91 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rogue. Real. Tom 4 Evans Katy
4.4/5
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Diabeł wcielony Pollock Donald Ray
4.4/5
23,50 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego