Zadbam o to, żeby cię nie stracić (okładka  zintegrowana, 06.2015)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Pod słońcem Sycylii, na plażach zachwycającego miasteczka Siculiana, każdego lata powtarza się zachwycające widowisko. Mnóstwo małych żółwi wykluwa się z zakopanych w piasku jaj i wygrzebuje na powierzchnię, by razem skoczyć do morza niczym fala podążająca w odwrotnym kierunku.

Lucia od małego dziecka co roku podziwiała ten „desant”, jak go nazywała jej ukochana babcia Marta i nigdy nie dopuściła, by widowisko ją ominęło. Z wyjątkiem tego roku: właśnie dostała się na staż w ważnym rzymskim dzienniku i ma szansę zrealizować marzenie życia: zostać prawdziwą dziennikarką. Trzy miesiące w Rzymie, trzy miesiące, by wreszcie wziąć życie we własne ręce. Oczywiście będzie jej brakować głosu kroków ojca, zapachów dobiegających z babcinej kuchni i plaży pełnej małych żółwi… no i jest jeszcze Rosario, jej chłopak – ale może odrobina dystansu dobrze zrobi obojgu. Lucia nie wzięła jednak pod uwagę czegoś fascynującego i nieprzewidzianego: nazywa się Clark Kent (zbieżność nazwisk z Supermanem całkowicie przypadkowa), pracuje w dziale kulturalnym dziennika i jest zakochanym w Rzymie Amerykaninem. Gdzieś pomiędzy spacerem po Villa Borghese a wspólnymi zachwytami nad spowitym księżycową poświatą miastem między dwojgiem młodych ludzi rodzi się coś bardzo silnego.

Szkoda tylko, że los ma swoje własne plany. Plany, które postawią Clarka w obliczu niewiarygodnego pytania: co by się stało, gdyby Lucia w konsekwencji absurdalnego i niewiarygodnego wypadku nagle zapomniała o swojej miłości, a Clark musiałby… rozkochać ją w sobie na nowo? W miasteczku Siculiana, do którego Lucia powróciła nie pamiętając niczego, co spotkało ją w Rzymie, by dalej mieszkać z rodziną i cieszyć się kolejnym desantem małych żółwi, Clark będzie zmuszony walczyć o odzyskanie tego, co los mu zabrał. Wie, że prawdziwej miłości nie da się tak po prostu zapomnieć.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1106712732
Tytuł: Zadbam o to, żeby cię nie stracić
Tytuł oryginalny: Mi Arrivi Come Da Un Sogno
Autor: Galdino Diego
Tłumaczenie: Kwiecień Tomasz
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis
Język wydania: polski
Język oryginału: włoski
Liczba stron: 272
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-06-02
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 27 x 215 x 305
Indeks: 16855533
średnia 4,7
5
8
4
3
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
10 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
06-08-2015 o godz 12:38 przez: Estera Tomeczek | Zweryfikowany zakup
Wspaniała historia opisująca dojrzewającą miłość pomiędzy dwojgiem ludzi. Niestety nieoczekiwana tragedia oddala ich od siebie. Czy pomimo iż rozum nie pamięta, serce nie zapomniało? Czy wygra prawdziwe uczucie czy intrygi knute za ich plecami?
Najważniejsze żeby się nie poddawać i zawsze walczyć do końca
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-03-2016 o godz 18:54 przez: Barbara Lewandowska | Zweryfikowany zakup
kolejna książka Diego Galdino, którą czyta się jednym tchem.I znów mniej znany Rzym i piękna Sycylia.O tym że zawsze wygrywa prawdziwa miłość, choć po drodze czekają różnorakie trudności.Polecam z całego serca i czekam na kolejne książki Diego :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-06-2015 o godz 16:58 przez: saskia
Chcąc spełnić marzenia można stracić to co już zdobyło się, ale i wiele zyskać. Niektórzy są zachowawczy, nie lubią zmian, wolą dobrze znane okoliczności i zamiast odkrywać nowe ścieżki kurczowo trzymają się utartych szlaków. Inni, pomimo wątpliwości, ruszają by sprawdzić czy to czego pragną gdzieś na nich nie czeka ...

Wieczne Miasto od wieków przyciągało ludzi ze wszystkich stron świata, Lucia jest jedną z nich i zamierza jak najlepiej wykorzystać czas podczas pobytu w tym miejscu. Lekko przerażona i jednocześnie podekscytowana tym co ją czeka w Rzymie nie poddaje się gdy padają sugestie by zrezygnowała z wyjazdu do Rzymu. Jak można zapomnieć o swoich marzeniach? Dziennikarstwo jest pasją dziewczyny, a staż w rzymskiej gazecie to więcej niż tylko zawodowa szansa. Rodzinne miasteczko i tamtejsze zobowiązania są ważne, lecz nadszedł czas by wyjść poza to co znane i sprawdzić się na szerszych wodach. Nowa praca to wyzwanie, które okazuje się dla młodej dziennikarki czymś więcej niż jedynie szkoleniem warsztatu zawodowego. Redakcja to grupa nieszablonowych postaci, szczególnie jedna przykuwa jej uwagę. Clark Kent, nie superman, Amerykanin, dziennikarz oraz przede wszystkim dość irytujący facet. Jakby tego było mało okazuje się dowcipny, interesujący i zafascynowany włoską stolicą oraz nie tylko nią. Zwiedzanie, pisanie, poznawanie Rzymu i nowych ludzi, Lucia nie traci czasu i z ogromnym apetyt pochłania wszystko co ją otacza oraz daje los. Nie tak dawne rozterki wydają się już przeszłością, teraźniejszość oferuje tak wiele atrakcji oraz kogoś, kto umie słuchać, jest zabawny i sprawia, że serce bije o wiele szybciej.

Przeznaczenie jednak wtrąca swoje trzy grosze i ma chyba inny pomysł na życie dla Lucii. Czyżby chciało zakpić z prawdziwej miłości i pokazać jak kruche oraz niepewne są uczucia? Zwłaszcza te pojawiające się nagle, zaskakujące, otwierające całkiem nowe perspektywy. Czy ktokolwiek będzie w stanie wygrać z fatum i z sycylijską rodziną? Czasem pomoc przychodzi z bardzo nietypowej strony ...

Humor, miłość, Wieczne Miasto, sycylijskie wybrzeże oraz pragnienie spełnienia marzeń są elementami fabuły najnowszej książki Diego Galdino. Bohaterowie, jak przystało na komedię romantyczną, mają do odegrania z góry określone role, lecz schemat można zinterpretować ciut inaczej co powoduje jego odświeżenie i pozwala na ciekawe poprowadzenie standardowych wątków. "Zadbam o to, żeby cię nie stracić" to historia trochę przypominająca "Rzymskie wakacje", z pewnym nawiązaniem o słynnej komiksowej postaci oraz motywem włoskiej familii. Po raz drugi autorowi udało się stworzyć opowieść, która mówi o uczuciach w prostych słowach, intryguje, a nim się zakończy daje czytelnikowi przyjemność z poznawania perypetii postaci.






Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-06-2015 o godz 15:20 przez: naczytane.blogspot.com
Lucia jest Sycylijką, nieśmiałą i cichą, która przez całe życie pozwalała rodzicom decydować za siebie; to oni zaaranżowali jej związek z niejakim Rosario, który wprawdzie był miły i uczynny, ale był też typowym Włochem i uważał, że rolą kobiety jest rodzić i wychowywać dzieci. A Lucia marzyła o karierze dziennikarki (oczywiście) w wielkim i znanym czasopiśmie. Kiedy więc trafiła się okazja odbycia trzymiesięcznego stażu w Rzymie, dziewczyna spakowała walizki i z błogosławieństwem babci (która była jedyną zdroworozsądkową osobą z otoczenia Lucii) wyjechała do stolicy Włoch. Tam (oczywiście) poznała przystojnego Amerykanina, o wdzięcznym i fantazyjnym nazwisku Clark Kent.

"Oczekiwanie jest najlepszą częścią niespodzianki."

Czarujący Rzym powoduje, że dziewczyna zapomina o swoim Rosario i zaczyna flirtować z Clarkiem, a z czasem niewinna znajomość przeradza się w silne uczucie. Początkująca dziennikarka (bo oczywiście odnosi sukcesy w nowej redakcji) decyduje się wrócić na Sycylię, by zerwać z gruboskórnym partnerem i oznajmić rodzinie, że przenosi się na stałe do Rzymu. Jak to jednak w historiach miłosnych bywa (tych książkowych i tych prawdziwych) los zakpił z zakochanych i Lucia w wyniku wypadku straciła pamięć. Czy Clark Kent, jak na Supermena przystało, zdobędzie jej serce na nowo? I czy miłość może zakpić z losu?

"Są zdarzenia, rozmowy i gesty. I jest jeszcze coś, co dzieje się podskórnie, dreszcz przechodzący po plecach, krążąca szybciej krew i świat, który nagle zaczyna się kręcić zgodnie z sobie tylko znaną logiką."

"Zadbam o to, żeby cię nie stracić" to naprawdę ładna książka. Pełna ciepła, niewymuszona, spokojna, życiowa... Podzielona na dwie części, gdzie w pierwszej narratorką jest Lucia, a w drugiej Clark; i irracjonalnie lepiej autorowi wychodziło wkomponowanie się w osobowość kobiety, chociaż miał maleńkie problemy z ukazaniem tych wszystkich uczuć, które kłębią się we wściekłej istocie płci pięknej (ale tego chyba nie potrafi opisać żaden mężczyzna, więc to mu wybaczam.)
Nie oczekiwałam od tej książki niczego więcej niż rozluźnienia i relaksu i się nie zawiodłam; co więcej dostałam też dawkę dobrego humoru i piękne opisy Rzymu (teraz chcę tam jechać.) Jeśli macie ochotę na książkę o miłości widzianej z perspektywy mężczyzn (a pamiętajmy, że dobrze jest poznać wroga i jego sposób myślenia), to sięgnijcie w te gorące dni po "Zadbam o to, żeby cię nie stracić" i przekonajcie się, że niektóre historie miłosne naprawdę muszą wydarzyć się dwa razy.

naczytane.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-06-2015 o godz 09:30 przez: Ania mama Alicji
Dużo się tutaj dzieje, jednak muszę przyznać, że czasami brakuje mi jakiegoś rozwinięcia danej sceny. Wszystko dzieje się tak szybko i szybko przeskakujemy do kolejnej rzeczy. Mam wrażenie jakbym czasami przeskakiwała kawałki tekstu, a przecież czytałam wszystko od początku do końca. No i bohaterowie. Fajni, mili, sympatyczni, da się ich lubić, choć momentami zachowywali się mało realnie... Nie wiem jak to lepiej ująć, po prostu wątpię, że w ;prawdziwym życiu zrobiliby lub powiedzieli coś takiego co robili i mówili w tej książce... Nie było to jednak bardzo rażące, raczej takie niedociągnięcia ze strony autora. Mimo tego czytałam tę książkę z zainteresowaniem. Muszę przyznać, że zaskoczyła mnie ona w kilku momentach i z całą pewnością nie była przewidywalna, a to zdecydowanie plus. Nie będę jednak opowiadała Wam jak bardzo powaliła mnie ona na kolana, jak chwyciła mnie za serce, bo tak się niestety nie stało. Nie czułam tutaj tej wielkiej włoskiej miłości jaką powinnam czuć podczas czytania. Nie było wspaniałego romantyzmu jaki powinien towarzyszyć Włochom, Rzymowi... Spędziłam przy lekturze tej książki kilka miłych chwil i mogę polecić ją Wam, abyście sami ocenili ten włoski romans. Ja osobiście z chęcią zobaczyłabym jakąś fajną komedię romantyczną nagraną na podstawie tej książki. To mógłby być ciekawy film :) Tymczasem czekam na dalsze historie napisane przez tego autora. Z przyjemnością zobaczę jak mu pójdzie z kolejnymi książkami :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
31-10-2015 o godz 16:39 przez: Kruszynka
Książkę otrzymałam na spotkaniu A może nad morze? Z książką 3. Postanowiłam się z nią w końcu zapoznać.



Któż z nas nie marzy o prawdziwej miłości - takiej, która zniewala, pozwala sądzić, że unosimy się kilka metrów nad ziemią, a nawet najkrótsza rozłąka może prawie przyczynić się do naszej śmierci. No właśnie. Także nie jestem wyjątkiem. Pewnie z tego też powodu lubię zaczytywać się w powieściach, w których owo uczucie odgrywa znaczącą rolę.

Z przyjemnością więc zapoznałam się z historią Lucii Leonardi, która dzięki pomocy ciotki wyrywa się z hiszpańskiego miasteczka, spod wpływu ojca i narzeczonego, i przybywa do Rzymu, aby odbyć 3-miesięczny staż w prestiżowym stołecznym dzienniku ,,Eco di Roma". Poznaje tam Amerykanina, Clarka Kenta, którego szybko obdarza odwzajemnioną miłością. Niestety, los nie jest dla nich łaskawy...

Szczerze mówiąc, mam mieszane uczucia w stosunku do tej pozycji. Nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać, bowiem nie czytałam innej powieści pisarza (,,Innej kawy o poranku" wydanej w 2014 roku). Styl autora jest dość przystępny, choć sztywny, jeśli mogę tak napisać. Niemniej jednak, miło spędziłam czas z tą książką podczas kilkugodzinnej wyprawy na Górny Śląsk. Nie jest to może arcydzieło na skalę światową, ale sądzę, że to odpowiednie czytadło na wolne popołudnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-07-2015 o godz 00:00 przez: Marta Kosik
Książka jest idealna na letnią porę, kiedy to chętniej sięgamy po romantyczną, miłosną tematykę. Szczególnie kiedy akcja rozgrywa się miedzy innymi w wyjątkowym, magicznym mieście jakim jest Rzym. Tak więc to historia którą czyta się przyjemnie i lekko, napawa ona optymizmem, odrywa od codzienności i inspiruje do marzeń.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-07-2015 o godz 12:45 przez: Agnieszka Mazur
Po prostu wymarzona lektura na lato, nawet jeśli urlop spędzamy w Polsce, w fotelu z kawą i książką. Za sprawą Diego Gadlino przeniesiemy się do Włoch, poczujemy tamtejszy klimat, a nasze serce zacznie bić mocniej, choć przecież ta historia teoretycznie nas nie dotyczy. Ale jak łatwo jest się w nią wciągnąć!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-06-2015 o godz 15:48 przez: ptaszek
Zawsze dobrze spędzić trochę czasu we Włoszech. Nawet jeśli oglądamy je tylko oczami wyobraźni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-05-2015 o godz 13:43 przez: Róża Pindór
Bardzo sympatyczna, wakacyjna lektura. To taki trochę Woody Allen "Zakochani w Rzymie". Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

O autorze: Diego Galdino

Pierwsza kawa o poranku
okładka  zintegrowana, 07.2014
4.6/5
(4,6/5) 19 recenzji
Żeby miłość miała twoje oczy
okładka  zintegrowana, 06.2016
4.2/5
(4,2/5) 8 recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Ukraińcy
4.1/5
36,51 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Smak trucizny
4.8/5
31,14 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zero grawitacji
5/5
31,14 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kwiaty dla Algernona
4.7/5
29,06 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miss Dior
5/5
61,55 zł
99,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Szatańskie wersety
4.8/5
37,39 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zabić drozda
4.7/5
28,47 zł
44,90 zł

Podobne do ostatnio oglądanego