Zabójcza gra (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 25,96 zł

25,96 zł 39,90 zł (-34%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Gdy określenie "zabójczo przystojny" przestaje być tylko przenośnią.

Życie Neve Campbell w ciągu kilku godzin kompletnie się rozsypuje. Dziewczyna traci grunt pod nogami, kiedy odkrywa, że chłopak zdradza ją z jej najlepszą przyjaciółką. Co gorsza, nakryty na gorącym uczynku, ukazuje swoje prawdziwe oblicze - bezwzględnego brutala. Zdradzona i pobita Neve jeszcze nie wie, że prawdziwe problemy dopiero przed nią. Gdy stanie oko w oko z mordercą, zrozumie, co to znaczy znaleźć się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze. Niespodziewanie bezwzględny i zimny zawodowiec darowuje młodej kobiecie życie. Przestępca ma piękne, fiołkowe oczy...

Między trojgiem bohaterów: Neve, jej byłym chłopakiem Timothym i Cameronem, płatnym zabójcą o niezwykłym spojrzeniu, już wkrótce rozpocznie się niebezpieczna gra. Pełna nieczystych zagrywek, brudnych chwytów i fauli. Zabójcza, ale równocześnie fascynująca. Tak jak sam Cameron, który z czasem przestaje budzić w Neve strach, a zaczyna... Dziewczyna sama do końca nie wie, jak nazwać te uczucia. W końcu jednak będzie musiała stawić czoła prawdzie - a to może być dla niej trudniejsze niż udział wbrew własnej woli w gangsterskich rozgrywkach.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Zabójcza gra
Autor: Angel Caroline
Wydawnictwo: EditioRed
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 272
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-10-06
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 207 x 27 x 142
Indeks: 35995180
średnia 4,3
5
86
4
30
3
11
2
6
1
6
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
36 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
22-04-2021 o godz 12:28 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
sanka_czytanka: Neve, Timothy i Cameron-to właśnie ich poznajemy w książce. Między ta trójka dochodzi do niebiezpiecznej gry, w ktorej nie każdy w bohaterów chce uczestniczyć. Neve poznajemy w chwili, gdy jej świat wywraca się do góry nogami. Ale nigdy nie jest tak źle, by nie mogło być gorzej. Neve znalazła się w nieodpowiednim miejscu o złej porze. Los na jej drodze stawia Camerona, płatnego mordercę o nieziemskich oczach. I wtedy wszystko się zaczyna... Książkę czyta się mega szybko. Bardzo podobało mi się, że nie było zbędnych opisów, tylko akcja toczyła się od początku do końca. Jest dreszczyk emocji i niepokój, co oczywiście lubię w tego typu książkach. Kreacje bohaterów jak najbardziej na plus. Jak do niej usiadłam, tak przeczytalam szybko, bez żadnych przerw. Po prostu mnie wciągnęła. Nie jest tak oczywista jakby się mogło na początku wydawać. Zachęcam do przeczytania i wyrobienia własnej opinii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
03-06-2021 o godz 22:12 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Mam straszne mieszane uczucia co do tej książki jest ona przewidywalna trochę nieskładna zbyt przesłodzona. Główny bochater czyli nasz zabujca z biegiem akcji bardzo mięknie. Historia raczej przeznaczona dla mlodzieży (14 ). Jednak inne powieści autorki bardziej trafiły w moje gusta. A z drugiej strony czytała się ją ekspresowo.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-11-2020 o godz 16:13 przez: Weronika | Zweryfikowany zakup
Bardzo fajna książka. Uwielbiałam ją już jak była na Wattpadzie. Jak na razie ulubiona książka tej autorki💜 Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-07-2021 o godz 18:34 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Świetna historia, ciekawa i wciągająca. Równie dobra co inne tej autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-11-2020 o godz 12:11 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Najlepsza książka jaką miałam przyjemność czytać. Bardzo polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-06-2021 o godz 16:35 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Idealna na jeden wieczór. Szybko się czyta.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-01-2022 o godz 16:18 przez: Marta | Zweryfikowany zakup
Historia bohaterów chwyciła mnie za serce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-11-2020 o godz 14:22 przez: Grażyna | Zweryfikowany zakup
Dobrze się czyta
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-11-2020 o godz 08:28 przez: Książkogród
Hejka 🌼 . Jakie gatunki najbardziej lubicie czytać? ☺️ U mnie jest to kryminał /thriller i erotyki/romanse 😍❤️ . Na dzisiaj też mam recenzję jednej książki, gatunku romans - "Zabójcza gra" Caroline Angel :3 za egzemplarz dziękuję bardzo @editio.red 😁🥰 . Gdy Neve Campbell odkrywa, że jej ukochany zdradza ją i to z najlepsza przyjaciółką, czuje jak jej świat rozpada się w drobny mak... . Zdradzona i pobita nie wie jak poskładać swój rozbity świat w całość. Nie wie ona jeszcze, że największą przeszkoda jeszcze przed nią. . Płatny zabójca, z którym miała wątpliwą przyjemność stanąć oko w oko darował jej życie. Oczarowal ją też swoimi cudnymi, fiołkowymi oczami. . To spotkanie rozpoczyna niebezpieczną rozgrywkę między tą trójką - Neve, Timothy i Cameron'em. Im więcej czasu mija tym Neve coraz mniej boi się Camerona. . Książka daje nam możliwość poznania i Neve i Camerona gdyż jest pisana na zmianę z ich punktu widzenia. Czytało mi się ją bardzo lekko i szybko. Przyjemna lektura na jesienne wieczory 🥰😁 nadal gdzieś bryluje przy temacie mafii, no nie umiem się z nim rozstać na dłużej niż kilka książek 😂 . Czy Wy też przepadliscie jak ja w połączeniu miłości i mafii? 😁 . Ocena :8/10 . Spokojnego dnia ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
2/5
27-01-2021 o godz 12:18 przez: kobieca kawiarnia
Nie od dzisiaj wiadomo, że są książki, które wciągają i ciężko się od nich oderwać, ale są i takie, które powinno się omijać szerokim łukiem. Są też różne gusta. W moje gusta zdecydowanie nie wpadła książka Caroline Angel - "Zabójcza gra". Dlaczego? O tym niżej, ale ostrzegam, recenzja zawiera małe spojlery! Zacznę od fabuły. Liczyłam na lekki romans typu hate-love z mordercą w roli głównej, ale mający w sobie jakiekolwiek emocje. Sam pomysł nie byłby zły i miałby rację bytu, gdyby został dokładnie przemyślany i miał w sobie nieco mrocznego klimatu, bo jednak mówimy o mordercy, a nie księciu na białym koniu. Zamiast tego po wstępie, który rozbudził we mnie nadzieję na to, że ta książka będzie świetna, rozpoczął się nieskończony festiwal żenady. Neve zostaje wystawiona przez swojego faceta, który do tej pory odbierał ją z pracy, wiedząc, że dziewczyna bała się chodzić do domu sama późnym wieczorem. On wybrał piwo z kumplami, które ostatecznie okazało się schadzką z najlepszą przyjaciółką głównej bohaterki. Oczywiście była afera, były łzy, trzaskanie drzwiami i demolowanie mieszkania, a nawet doszło do rękoczynów. Dziewczyna w końcu się pozbierała i wróciła do pracy. Szefowa zauważyła, że coś jest nie tak i odesłała Neve do domu. Wtedy Neve stała się świadkiem morderstwa, którego dokonał Cameron - płatny zabójca. Dziewczyna pozbawiona chęci do życia stwierdza, że nie będzie tak źle, jeśli Cameron się jej pozbędzie i zabije ją w tej chwili. On jej tego odmawia, bo nie miałby z tego żadnej frajdy. Co dalej? Łatwo się domyślić, bo drogi Neve i Camerona splotą się jeszcze nie jeden raz, a i znajdzie się miejsce dla jej byłego - Timothego, który ma do dziewczyny wiele żalu za to, że poszła na policję. Nie po to, by zgłosić, że widziała morderstwo, tylko po to, by powiedzieć, że były uderzył ją w twarz. No cóż... Potem jest coraz weselej. Chciałabym podać jakieś plusy tej książki. Naprawdę, bo nie lubię, gdy recenzje ich nie mają i całość wygląda jak hejt, ale w tej książce naprawdę ich nie ma. No poza pierwszym rozdziałem z perspektywy Camerona, który ma w sobie to coś. Minusów jest za to wiele, a wszystkie kręcą się wokół absurdów, kiepskich dialogów i wydarzeń, które od samego początku wywoływały we mnie wiele śmiechu. Jeśli chodzi o dialogi, to są one płytkie i tak beznadziejne, że załamywałam ręce już w chwili, w której Neve nakryła swojego chłopaka i przyjaciółkę w łóżku. Oklepane "to nie tak jak myślisz", było zaledwie wstępem do jeszcze ciekawszej dyskusji. Neve zraniona postanowiła wyrzucić zakochaną parkę z mieszkania. On w odpowiedzi wyznawał jej miłość, a cudowna przyjaciółka rzuciła jakże wspaniałym tekstem, że przecież wciąż mogą się przyjaźnić, Timothy należy przecież tylko i wyłącznie do Neve. Gdy ta szła w zaparte, nie chcąc ich więcej widzieć, oboje momentalnie z sekundy na sekundę zmienili nastawienie i zjechali ją od góry do dołu. Równie kiepskie dialogi były w rozmowie z Cameronem, kiedy Neve była świadkiem tego, jak zabił człowieka. Nie poczułam, że dziewczyna rozmawia z płatnym zabójcą, tylko jakimś gówniarzem, który akurat wykręcił głupi numer i nie za wiele sobie z tego faktu robi. Przegadywali się czy powinien ją zabić, skoro tego właśnie chciała, czy nie. Co z tego, że obok nich leżał świeżutki trup, a w okolicy w każdej chwili mógł się ktoś pojawić? Rozmowa była ważniejsza, a wyczyszczenie broni płynem do szyb w zupełności wystarczyło, by policja potraktowała tę śmierć jako samobójstwo. I tu absurd roku, bo Cameron chyba minął się z powołaniem. Zamiast zabijać ludzi, powinien zawodowo rzucać lotkami. Ma facet cela, skoro dziewczyna rzuca się biegiem do domu, a on z większej odległości rzuca w nią scyzorykiem i trafia prosto w ramię. Brawo, celne ma oko! Na tym festiwal żenady się nie zakończył. Chyba miało być romantycznie, gdy zabójca zaczął się za nią uganiać, ale coś nie wyszło. Cameron zaczyna nazywać Neve "Pszczółką", a to argumentuje tym, że "jej oczy to czysty miód".... Co lepsze, gdy Neve trafia do szpitala pobita, on oczywiście ją tam nachodzi. Nieprzytomna nie zdaje sobie z tego sprawy, do czasu aż nowy znajomy nie informuje jej, że w sali był jakiś facet. Ona zaciekawiona pyta, jak wyglądał, w duchu błagając o to, by nie był to ten, który ją pobił. Na jej szczęście, nowy znajomy opisuje wielkiego faceta z fiołkowymi oczami, na co Neve myśli z wielką ulgą "Uff, to tylko morderca". Świetnie, że podoba jej się to, że płatny zabójca chodzi za nią niczym cień. Chociaż jak tak myślę, to w sumie dobra opcja, skoro grozy w nim zero i w trakcie całej fabuły odnosi się wrażenie, że to pluszowy, natarczywy miś, który od czasu do czasu coś odwali. Nie będę mówić co dalej, bo musiałabym zdradzić całą fabułę, ale z biegiem czasu wcale nie jest lepiej. Całość trzyma tak samo kiepski poziom i na pewno nie nazwałabym tej książki romansem utrzymanym w gangsterskich klimatach, gdyż te gangsterskie wątki są nie lepsze od tych romantycznych. Od pierwszej strony
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
01-11-2020 o godz 23:27 przez: werka_books
🔫"Warto zginąć za kogoś, kogo się kocha." . . Czy istnieje choćby cień szansy, aby jednego dnia zmieniło się całe nasze życie? Czy tak naprawdę w ułamku sekundy możemy całkowicie stracić grunt pod nogami? Neve Campbell przekonała się, że to jak najbardziej prawdopodobne. Jej sielankowa codzienność rozpłynęła się niczym kamfora, a jej miejsce zastąpił istny koszmar. Dziewczyna stała się świadkiem czegoś, czego nigdy nie powinna zobaczyć. Wplątana w niebezpieczną grę pomiędzy zabójcą, a jej byłym chłopakiem będzie musiała zawalczyć o swoją egzystencję... Całe życie Neve w ułamku sekundy rozpadło się niczym domek z kart. Dziewczyna odkryła, iż ukochany mężczyzna dla którego zerwała kontakt z rodzicami, od dłuższego czasu zdradzał ją z jej przyjaciółką. Jakby tego było mało, Timothy ujawnił swoją prawdziwą twarz, dotkliwe bijąc Neve. Jak się okaże to jeszcze nie koniec przykrych niespodzianek, jakie los przygotował pannie Campbell. Jak coś się wali, to nie jedna rzecz, lecz wszystko po kolei, więc nikogo nie zdziwi fakt, iż Neve stanie się również całkiem przypadkowo, świadkiem brutalnego zabójstwa. Dopiero wtedy zrozumie, jak naprawdę wyglądają prawdziwe problemy. Zabójca i świadek. Jakie relacje ich połączą? Czy dziewczyna zginie z rąk bezwzględnego mordercy, który od pierwszych chwil wzbudził w niej silne uczucia? Cameron ma jednak dla Neve propozycje nie do odrzucenia. Jeśli zgodzi się wejść z nim w układ, zostawi ją w spokoju, jednocześnie darując życie. Ta piękna istota od początku zwróciła jego uwagę. Zafascynowała go, co skutkowało puszczeniem jej wolno. Mężczyzna zaufał jej, gdzieś w środku wiedział, iż nie pójdzie ona na policję i nie zgłosi, czego stała się świadkiem. Od tej pory między Neve i Cameronem rozpoczyna się niebezpieczna gra, pełna nieczystych zagrywek oraz brudnych chwytów, która nie do końca może skończyć się dobrze. Z czasem Neve uświadamia sobie, iż zabójczo przystojny morderca o fiołkowych oczach nie budzi już w niej, ani lęku, ani strachu, za to w jego towarzystwie jej serce zaczyna szybciej bić. Jak zakończy się ta rozgrywka? Jakie sekrety ze swojej przeszłości odkryje przez przypadek panna Campbell? Czy tej dwójce pisany będzie happy end, a może któryś z bohaterów pożegna się z życiem? . Nie jest żadną tajemnicą fakt, iż Wattpad to istna kopalnia talentów. Wiele autorek to właśnie tam zaczynało publikować swoje teksty, które teraz zyskują status bestsellerów. Gdy osobiście widzę na okładce powieści napis: "ponad 1,7 mln odsłon na Wattpadzie" to pierwsza myśl, jaka pojawia się w mojej głowie brzmi: ten tekst będzie świetny! W końcu masa ludzi po niego sięgnęła i został wyróżniony, pojawiając się w wersji papierowej. Ale nic bardziej mylnego. Niestety coraz częściej przekonuje się o tym, iż nie zawsze to, co ma dużo wyświetleń na danej platformie w rzeczywistości jest warte uwagi. Każdy z nas ma inny gust, każdemu podoba się, co innego i całkowicie to rozumiem. Ale jednak uważam, iż dostając szansę na wydanie swojej pracy, autor powinien najpierw odpowiednio zadbać o jej dopracowanie. Gdzieś mignęła mi informacja, iż "Zabójcza gra" była pisana tak naprawdę od nowa, ale niestety ja tego nie poczułam. Druga powieść Caroline Angel to historia niedopracowana, sztuczna, a momentami pozbawiona sensu. Fabuła miała w sobie potencjał, aczkolwiek nie został on w żadnym stopniu wykorzystany. Zaczynając od plusów, autorka ma naprawdę lekki styl, przyjemny w odbiorze. Tworzy krótkie rozdziały sprawiające, iż czyta się ten tekst w miarę szybko i sprawnie. Ale tutaj pozytywne aspekty tej lektury się kończą. Bohaterowie zachowywali się dziwne, bezmyślnie. Ich postępowania nie dało się racjonalnie wytłumaczyć. Cameron to opiekuńczy, troskliwy i dobry mężczyzna, nigdy nie powiedziałabym, iż jest zabójcą. Nie byłam nawet w stanie w to uwierzyć. Jego zachowanie kompletnie wykluczało to, iż byłby w stanie kogokolwiek zabić z zimną krwią, na środku ulicy. Cam pragnął zemsty, niby miał plan. Wszedł w układ z Neve, ale miałam wrażenie, że liczył, iż to ona stanie się środkiem do celu i wszystko za niego załatwi. Niby morderca z doświadczeniem, planował od dawna swoje czyny, a działał tak naprawdę po omacku. Dla mnie był po prostu zwykłym chłopakiem, młodym, nie panującym nad emocjami. Neve to bohaterka słaba, bezosobowa, nijaka z którą nie otrzymałam możliwości poczuć jakiejkolwiek więzi. Rodzice dziewczyny nigdy jej nie kochali. Byli poukładaną rodziną w oczach innych, jednak za zamkniętymi drzwiami pokazywali swoje prawdziwe oblicze. W momencie, gdy Neve postawiła się im, nie zawahali się ani chwili, aby wydziedziczyć córkę i usnąć ją na zawsze z życia. Cała opinia na Instagramie @werka_books
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-10-2020 o godz 09:34 przez: Anonim
Neve Campbell ma dość toksycznej rodzinki i życia pod ich dyktando. Rodzice dyryguj nią i jej bratem Milanem jak tylko zechcą. Nawet jej chłopak Timothy Bennett im się nie podoba. I mają rację, bowiem zostaje nakryty na zdradzie i pokazuje swojej dziewczynie prawdziwą, brutalną twarz. Pewnego dnia Neve staje się świadkiem morderstwa. Fiołkowe oczy zabójcy ją hipnotyzują. Cameron Mills jest płatnym zabójcą. Drogi trójki młodych ludzi się krzyżują. Każdy z nich ma swój plan. Czy się pokrywają? Kim jest tak na prawdę Timothy? Dlaczego Timothy i Cameron chcą się pozabijać? Jaka rola przypadnie w tym wszystkim Neve? A co z sercem i uczuciami? Zabójcza gra się zaczęła. Pytanie: kto ją wygra? To moje drugie spotkanie z twórczością autorki. Czytałam debiut "Uwieść ochroniarza" ale pozostawił niedosyt. I bardzo dobrze, że tak szybko pojawiła się druga książka Caroline. Zaintrygował mnie opis oraz te fiołkowe oczy na okładce. Byłam ogromnie ciekawa jakaż to historia połączy tę trójkę bohaterów. Wkroczyłam do świata zabójstw, śmierci, przekrętów, tajemnic i brutalności. Szok na mej twarzy malował się od samego początku. Lektura porwała mnie. Trzymała w niepewności moją ciekawość co do rozwoju dalszych wydarzeń, która z każdą kolejno przekręcaną kartką rosła coraz bardziej. Zostałam mile zaskoczona wykreowanymi bohaterami. Główna bohaterka to ciekawa osóbka. Odważna, uparta, waleczna, irytująca, kąśliwa niczym żmija, energiczna, żartobliwa oraz ambitna. Ma wszystko to, by przyciągną do siebie uwagę czytelnika. Zaskakuje i powoduje, że brwi podjeżdżają do góry. Druga zwiałaby gdzie pieprz rośnie albo poszukała pomocy. A ona co? Wskakuje w sam środek intrygi i morza kłamstwa, które spowodują, że w momencie ujrzenia światła dziennego osunie się grunt pod nogami. Co to Timothy'ego to fajna mroczna postać. Niebezpieczna i bezwzględna. Brutalna i bezlitosna. Drań to za mało. Natomiast największym smaczkiem w tej historii okazał się Cameron. Pełna sprzeczność i nieprzewidywalność. Jego pierwsze spotkanie z Neve nie należało do zbyt przyjemnych i totalnie pod tym względem nie rozumiem zachowana głównej bohaterki. Miałam wrażenie, że wpadła z deszczu pod rynnę. Tym bardziej, gdy w pewnym momencie pojawiło się pożądanie. Pomyślałam sobie, ze zwariowała. Przecież wie na co go stać a do dopiero początek. W miarę kolejnych wątków zmieniłam o nim zdanie ale mimo wszystko ten obraz nadal gdzieś w podświadomości mojej był. Nie miałam pewności co do tego, czy jednak nie okażę się jeszcze gorszy. Mills to chodząca kinder niespodzianka. Nie wiadomo z czym tym razem wyskoczy. Czym zaskoczy i zszokuje. A że ma przewagę i z chęcią ją wykorzystuje... Wszystko w pakiecie. To niebezpieczny człowiek, który o dziwo ma serce. Nie będę Wam pisać nic o bohaterach drugoplanowych. Powiem tylko tyle, że byli fajni i ciekawi. Było słodko. Było niebezpiecznie. Szok i pożądanie się tu zgrabnie ze sobą przeplatały. Wyjawiona prawda pokazała pełen ogrom okrucieństwa, którego nie brałam w ogóle pod uwagę. Szczęka trzasnęła o podłogę a ja zbierałam myśli. Nie wierzyłam, że takie zachowanie jest możliwe. Nie, no po takim finale muszę koniecznie dopaść kolejne książki autorki. Przewrotność i nieprzewidywalność losu widać zarówno w życiu realnym, jak i tym zamkniętym pod okładką książki. Autorka pokazała, że z miłości człowiek jest w stanie zrobić wszystko. Nawet przymykać oczy na pewne wady, byle tylko kochać i być kochanym. Autorka zwróciła uwagę na to, że jak toksyczność związków i relacji wpływa na osoby. Książka została wręcz naszpikowana elementami sensacyjnymi. A do tego znalazło się miejsce na hot romans, który rozpalał. Bardzo sprawnie autorka lawirowała pomiędzy bohaterami z fajnym stylem i formą przekazu. Jestem mile zaskoczona. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-01-2021 o godz 16:34 przez: Anonim
„Zabójcza gra” to ognisty romans z małą domieszką ekscytacji, w formie wątku kryminalistycznego. Neve to dziewczyna, która swoje dawne życie pozostawiła daleko za sobą, zamknęła w najciemniejszych zakamarkach serca na kłódkę, do której klucz dawno już wyrzuciła. Po zdaniu egzaminów szkoły średniej, Neve pokłóciła się ze swoimi rodzicami o kierunek studiów, od zawsze marzyła o hotelarstwie, i o tym że kiedyś w niedalekiej przyszłości uda się otworzyć własny hotel. Drugi powód, który miał znaczny wpływ na decyzję wyrzucenia z domu to jej chłopak – Tim. Po tym jak dziewczyna oświadczyła, że zamierza spędzić resztę życia ze swoim jedynym wybrankiem, Neve spakowała swoje rzeczy już nigdy nie wróciła do rodzinnego domu. Obecnie zostajemy wraz z główną bohaterką wrzuceni w jeden z prawdopodobnie z jej najgorszych dni. Dziewczyna nie poszła na studia, ponieważ miała niewystarczająco pieniędzy aby opłacić czesne, tym samym piękny sen o własnym hotelu zniknął gdzieś bezpowrotnie. Neve pracuje w sklepie spożywczym, jako kasjerka i miesza razem ze swoim chłopakiem w małej kawalerce. Pewnego razu dziewczyna dzwoni do Tima, aby poinformować go, że zamieniła się z koleżanką na zmiany i musi zostać dłużej w pracy, osoba, której Neve powierzyła swoje bezpieczeństwo i poświęciła bogate życie dziedziczki nagle staje się nagle zimnym draniem. Wracając samotnie do mieszkania dziewczyna zastaje w łóżku swojego chłopaka i najlepszą przyjaciółkę. Ten widok jest przełomowym momentem w życiu Neve, ponieważ pod naporem tak gwałtownych emocji w końcu dziewczyna dostaje szału, wychucha wściekłością. Niestety jednak ta wściekłość zostaje bardzo szybko zduszona w zarodku, zanim jeszcze miała szansę na wypłynięcie na zewnątrz. Powodem staje się Tim, a szczególnie jego zachowanie, mężczyzna zaczyna dziko okładać swoją dziewczynę, bije ją po twarzy, a kiedy ta pada, zaczyna kopać. Skatowana dziewczyna, traci całkowicie ochotę do życia, ostatnia osoba w której pokładała dość spore nadzieje okazuje się oprawcą. Ale czy naprawdę jest sens w załamaniu się po odejściu chłopaka? Czy życie nie jest więcej warte niż kilka siniaków? Kilka tygodni po zmniejszeniu obrzęku Neve nieświadomie naraża się kolejny raz na niebezpieczeństwo. Głęboko w ciemnej uliczce natyka się na scenę zabójstwa, a oprawca kieruje na nią oczy o pięknym, fioletowym kolorze. „Zabójcza gra”, to romans, który, muszę przyznać w pewnym stopniu mnie rozczarował. Fabuła została dość zgrabnie uformowana, jednak akcja która pędziła bardzo szybko odbierała mi uciechę delektowania się wydarzeniami. Oczywiście sam pomysł, ofiary, która staje się w ostatecznym rozrachunku oprawcą bardzo mi się podobał. Na początku książki główna bohaterka niezmiernie mnie denerwowała, szczerze jej nie cierpiałam, ponieważ w każdej sytuacji, kiedy mogła pokazać swój charakter, poddawała się i rozpaczała nad swoim losem. Jednak z biegiem książki, w końcu autorka postanowiła zmienić ją w silną i charakterną babkę. „Zabójcza gra”, to nie tylko romans, historia przemiany dziewczyny, dostajemy także w prezencie wątek kryminalny, który bardzo wpasowuje się w resztę fabuły. Polecamy: Dobre Recenzje
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-10-2020 o godz 11:10 przez: Anonim
Znalazła się w nieodpowiednim czasie i w nieodpowiednim miejscu. Wystarczył moment, aby rozpętała się zabójcza gra . Akcja toczy się bez zbędnego gadania. Niebezpieczenstwo czyha z każdej możliwej strony..Jedno słowo za dużo, tyle wystarczy żeby pożegnać się z życiem. A między tym wszystkim rodzi się głębokie uczucie między bohaterami. Czy to nie jest zapowiedź filmu sensacyjnego? Nie, to książka mojej ukochanej autorki, którą poznałam na wattpadzie. Życie Neve nie było usłane różami, a dziewczyna nie żyła w bajce. Wychowywała się w rodzinie, w której tak naprawdę to pieniądze się najbardziej liczyły. Ale dalej tez nie miała łatwo. Wydawało jej się, że z chłopakiem, z którym jest chce spełnić resztę życia, ale ten miał inne zamiary co do niej. Potraktował ją brutalnie zdradzając na lewo i prawo. Zerwała z nim, ale to nie był koniec jej problemów. Bo nagle na jej drodze pojawił się nieziemsko przystojny mężczyzna o fiołkowych oczach, Cameron Mills. Pierwsze ich spotkanie nie należało do najprzyjemniejszych, ale to ono rozkręciło zabójczą , ale jakże seksowną grę. Pióro autorki mogliśmy poznać przy okazji jej pierwszej książki lub na wattpadzie. Jest ono lekkie i naprawdę przyjemne do czytania. Sprawia, że przez tekst się płynie, a strony książki same się przewracają, co ma wpływ na szybkość jej czytania. ,,Zabójcza gra" to fenomenalna powieść, połączenie romansu z sensacją. Pełna akcji, niebezpieczenstwa,tajemnic, a nawet brutalności. Przepełniona humorem i dawką śmiechu. Po raz kolejny autorka idealnie stworzyła bohaterów. Każdy z nich miał coś w sobie, chociaż nie każdego chciało się lubić, ale to przez to jaką rolę w całości odgrywał. Cameron z zewnątrz należał do prawdziwych mężczyzn, takich z krwi i kości, a w środku był skrzywdzonym chłopcem, który chciał zemsty. Co do Neve to mimo tego co przeszła w życiu, podniosła się i okazała się twardą babką, której już nic nie jest w stanie zniszczyć. Również wątki rodzeństwa i przyjaźni zostały tutaj świetnie stworzone i napisane. Relacja między Neve, a Milanem była taka prawdziwa, taka której nie jeden by mógł pozazdrościć. Mimo, że nie mieli zbyt częstego kontaktu ze sobą to się wspierali. Dla Camerona taką wspierająca osobą był jego przyjaciel Jackson. Pomagali sobie nawzajem, a tam gdzie się razem pojawiali nigdy nie było nudno. Ta historia była czymś czego potrzebowałam po ostatnich książkowych rozczarowaniach. Ona przyciąga i nie pozwala o sobie zapomnieć. A po jej przeczytaniu jedyne o czym się myśli, to fakt gdzie znajdziemy takiego faceta jak Cameron, który stał się kolejnym moim książkowym mężem i ulubiona postacią. Bardzo, bardzo ją Wam polecam i to nie dlatego, że to mój patronat. Polecam ją dlatego że to naprawdę świetna książka, która jest warta przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
05-11-2020 o godz 18:52 przez: Klaudia
Sięgając po tę książkę, nie miałam dużych wymagań. Nie czytałam poprzedniej książki, więc autorka miała u mnie czystą kartę. "Zabójcza gra", to książka która zbiera skrajne recenzję, od tych bardzo dobrych, aż do słabych. Ciekawi jesteście po której jesteśmy ze stron barykady? Neve, dziewczyna pracująca w sklepie ma chłopaka, przyjaciółkę. Jest szczęśliwa. Wszystko sypie się, jak domek z kart, gdy zastaje ich razem w jednoznacznej sytuacji w łóżku. Żeby tego było mało los szykuje dla niej kolejną niemiłą niespodziankę. Przypadkiem staje się świadkiem morderstwa. Wtedy zaczyna się jej znajomość z mordercą. Cameron postanawia dać jej żyć, jednak wymaga od niej czegoś w zamian. Początkowo mają wspólny cel, jednak ten cel przeradza się w coś więcej.. Ja przyznaje się na samym początku, totalnie się zawiodłam. Styl autorki, jest tym którego ja nie lubię i nazywam go "na szybko", wszystko dzieje się na najwyższych obrotach, zanim zdążymy poznać głównych bohaterów już mamy akcję. I nie byłoby nic w tym złego, ale po prostu wszystkie te zdarzenia z początku książki są po prostu mało naturalne. 🤷🏼‍♀️ Kolejnym aspektem są powtórzenia, błagam niech nikt przez najbliższy czas nie mówi przy mnie "Pszczółko, czarnowłosy i wielorybku". Ja rozumiem, że autorka chciała uzyskać tym pewien zamierzony efekt, niestety według mnie, to po prostu popsuło dialogi. Kolejną rzeczą, przed którą nie mogę przejść obojętnie są bardzo duże nieścisłości w fabule, oraz to że niektóre momenty są nierzeczywiste. Moim konikiem jest szpital. Neve, rozmyśla o tym że trafiła do szpitala Z ZADRAPANIAMI I SINIAKAMI, następnie jej były chłopak pyta czy chce ZNÓW trafić na oddział intensywnej terapii. O ile wiem w takich stanie nie trafia się na oddział intensywnej terapii. :) Jeśli zapytajcie mnie o emocje, to niestety nie odczułam żadnych podczas czytania. Były momenty w których powinnam się bać, denerwować, uśmiechać, ale niestety mimo że próbowałam wczuć się w tę historię, nic nie wyszło z tego abym przeżywała fabułę razem z bohaterami książki. Żeby nie było że tylko się czepiam, zauważyłam kilka plusów 😅 Autorka miała naprawdę ciekawy temat, aby napisać książkę, według mnie nie wykorzystała całego jej potencjału, ale na pewno było to coś dość oryginalnego. 😊 Kilka zwrotów akcji, było ciekawych i juz miałam nadzieję, że uratują moją ocenę tej Książki. Autorka zbiera sporo pozytywnych opinii odnośnie swoich książek, więc myślę że część z was będzie zadowolona z jej pióra :) Ja z pewnością kiedyś sięgnę po kolejną książkę autorki, żeby sprawdzić czy kolejna lektura mnie usatysfakcjonuje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-10-2020 o godz 09:05 przez: Sylwia
Książka wciągnęła mnie do reszty. Od Pierwszych stron autorka buduje napięcie. Historia intrygująca, niebezpieczna, w zwrotami akcji tak poprowadzonymi, że ciężko się domyślić kto jest tym złym a kto nie. "Zabójcza gra" jest do tego stopnia wciągająca, że nie umiemy od niej oderwać się choćby na chwilkę. Musimy ja przeczytać już natychmiast . Poznać zakończenie. Bohaterowie dobrze wykreowani. Rozdziały pisane z dwóch perspektyw. Nave i Camerona. Osobiście bardzo lubię ten zabieg literacki. Co prawda mamy tu odrobinę różnicy, nie są to jakby dwa punkty widzenia. Rozdział Neve i rozdział Camerona są jakby przedłużeniem tej samej sceny. Różnica tylko w tym ,że pisane oczami tej dwójki. Sporadycznie pojawia sie rozdział z perspektyw innej osoby. Neve-główna bohaterka. Nie miałą łatwego dziciństwa. Rodzice, mimo że bogaci, zamiast zapewnić córce idealne beztroskie życie, od początku traktują jak czarna owce w rodzinie. Ucieka , odcina się od rodziny wiedzie spokojne życie u boku ukochanego chłopaka. Do czasu aż odkrywa jego zdradę. Zycie komplikuje się Nave jeszcze bardziej , gdy jest świadkiem morderstwa. Neve jest dziwna osobą. Nie do końca potrafiłam ja zrozumieć. Niby spokojna, ale potrafi mieć ten pazur. Nie jest słabiutka kobieta , która się poddaje. Timothy, "ukochany" Neve. Początkowo wydaje się nam , że to zwykły dupek jakich wiele. Zdradził ja i to z najlepsza przyjaciółką. Ale....Tim nie jest tym za kogo się podaje. Jest bezwzględny, ostry, brutalny i od początku jest z Neve dla .....Sami musicie odkryć jego motywy. Nie jest także do końca zła postacią o czym się okazuje na sam koniec. Cameron, morderca z którym przypadek połączył Neve. Przystojny o fiołkowych oczach. Niby morderca ale nie potrafił zabić Neve , mimo żę mogła go wydać. Zaopiekował się nią, "chronił" przed Timem. Co prawda motywy miał zupełnie inne ale z czasem między nim a Neve pojawia się uczucie. Cameron jest chyba najbardziej barwną postacią w książce, jego przemiana najbardziej jest widoczna. Dużym plusem jest wykreowanie pobocznych postaci. Każda z nich ma w sobie to coś co pozwala ich zapamiętać. Akcja jest dynamiczna, czasem są fragmenty niedopracowane, ale szybko przestają mieć znaczenie przy całości. Miłośnicy scen łóżkowych także będa zadowoleni. "Zabójcza gra" to książka, którą czyta się błyskawicznie. Historia dynamiczna, niebanalna i wciągająca, pełna intryg, kłamstw i niedomówień. Kto jest kim? Sami się przekonajcie. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-12-2020 o godz 14:18 przez: KatarzynaBM
Jest to moje pierwsze spotkanie z autorką Caroline Angel 🥰 Ilość odsłon tej historii na Wattpadzie robi wrażenie ale mnie to nie dziwi, gdyż naprawdę warto przeczytać „Zabójczą grę”. Jest wciągająca, pełna tajemnic i zwrotów akcji. Neve Campbell znalazła się w nieodpowiednim miejscu i czasie, była świadkiem zabójstwa, a najgorsze, że widziała twarz mordercy i jego fiołkowe oczy. W tamtej chwili tak bardzo pragnęła śmierci, kiedy zabójca mierzył do niej z pistoletu. Jednak on, widząc jej miodowe oczy, pozostawił ją przy życiu, jedynie zranił jej rękę scyzorykiem. Neve pragnęła własnej śmierci, gdyż widziała zdradę swojego chłopaka Tima ze swoja najlepszą przyjaciółką. Dziewczyna nie ma nikogo, jej rodzice ją wydziedziczyli, po tym jak odeszła od nich ze swoim chłopakiem Timothym, a z beatem nie miała już kontaktu od trzech lat. Dziewczynie o bardzo oryginalnym imieniu, życie rozsypało się w jednej chwili, została sama. Jednak „zabójczo przystojny” morderca powraca do jej życia z propozycją nie do odrzucenia - zabicie Tima. Były chłopak Neve tak naprawdę okazał się być naprawdę złym człowiekiem, czego sama doświadczyła, gdyż podbił ją dotkliwie tak, że wylądowała na intensywnej terapii na dwa tygodnie. Układ jaki jej proponuje Cameron naprawdę zbliża ich do siebie. Czy Cameron po tak traumatycznych doświadczeniach z dzieciństwa zakocha się w Neve ? Nigdy przecież nie miał dziewczyny ! Przeszłość Tima i Camerona okazuje się, że była wspólna. Z każdym rozdziałem historia coraz bardziej się rozwijała, pojawiły się nowe wątki poboczne, które idealnie połączyły się w całość. Motywy działania były wyjaśnione, co sprawiło ze zmieniłam nastawienie do Camerona, którego na początku poznajemy jako zabójcę. Fabuła wielowątkowa, gdzie tragiczna przeszłość łączy się z teraźniejszością. Autorka wykreowała wiele postaci, ja z Cameronem i Neve bardzo się polubiłam. Zakończenie mnie zdziwiło, autorka stworzyła dodatkowe wątki z przyszłości tym razem z związanymi z rodziną Neve. Okazało się, że miała siostrę bliźniaczkę ! Jej rodzice oddali ją do adopcji. W książce nie zabraknie zwrotów akcji, tajemnic rodzinnych, intryg, morderstw, zemsty planowanej od dzieciństwa oraz mafii. Pojawiają się również pozytywne wątki, sceny i śmieszne dialogi. Warto przeczytać, by poznać historię uczucia, jakie rodzi się między Cameronem i Neve ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
28-01-2021 o godz 11:50 przez: Iga
Zawsze podchodzę do czytania z czystym umysłem bo nigdy nie wiadomo co nam się trafi, a może być różnie jak sami wiecie. Nie zwlekajmy, przybliżę wam trochę tą pozycję. W książce główną bohaterką jest Neve, młoda dziewczyna, która uczciwie pracuje w markecie, ma jakieś marzenia, faceta z którym jest od lat, i no właśnie co tu poszło wobec tego nie tak? Otóż Neve przyłapuje swojego chłopaka na zdradzie z przyjaciółką, podczas kłótni między parą dochodzi do rękoczynów. Tu właśnie zaczyna nam się dramat. Bohaterka przez dalszy ciąg wydarzeń poznaje kolejnego amanta, akcja pełznie... ale coś mi wciąż nie pasowało. Neve kreowana na spokojną, cichą i bojaźliwą dziwnym trafem przez pół książki, wali każdego faceta po mordzie. Nie pomaga też fakt, że Cameron drugi bohater jest zabójcą, który notabene i tak okazuje się ciepłą kluską. W książce dopatrzyłam się paru sprzeczności, w charakterach przykładowo: bohaterka boi się sama chodzić po zmroku, ale jak facet proponuje odprowadzenie to pędzi 200 km/h, żeby tylko jej nie odprowadził przypadkiem... Akcja niby jest, ale jej nie ma. Niby mamy bohaterów ale tak na prawdę bledną w gąszczu akcji, które lekko się rozpychają między sobą. Przez pierwsze pół książki wynudziłam się jak mops, przez drugie pół zaczął się robić galimatias i natłok informacji, które całkowicie nie były stopniowane. Poznajemy przeszłość obojga bohaterów, ich rodziny, drama goni dramę... I taki blenderek. Książkę ratował fakt, że warsztat autorki jest dobry, pióro lekkie, w związku z czym pochłonęłam ją raz dwa. Nie znajdziecie tam błędów stylistycznych czy ortograficznych, także spokojnie nic wam nie skoczy na głowę w trakcie. Po prostu czegoś zabrakło... Podsumowując nie była to pozycja po której czułam niedosyt, bohaterowie nie zapadną mi w pamięci na długo, a rozmowy o tej książce będą zaskakująco krótkie. Jednak, jeżeli znajdę kolejną książkę tej autorki, z chęcią sięgnę tylko po to żeby chociaż na chwilę przypomnieć sobie, iż warsztat pisarski w naszym kraju wcale nie musi być zły. Wystarczy odrobina chęci. 
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-12-2020 o godz 15:51 przez: Lukrecja84
Co byś zrobiła, gdybyś w swoim własny łóżku znalazła najlepszą przyjaciółkę i swojego chłopaka? Przy okazji dowiedziałabyś się, że ten romans trwa od kilku miesięcy? Coś takiego spotkało naszą główną bohaterkę Neve Campell. Dziewczyna się załamała. Uderzyła Timothy’ego. Niestety ten jej oddał. Dziewczyna w jednym czasie straciła przyjaciółkę i najukochańszego faceta pod słońcem. Nie chciała żyć. Była gotowa na śmierć. To jeszcze nie wszystko. Po jakimś czasie była świadkiem morderstwa. Morderca ją widział i ona jego też. Czy w końcu spotka ją upragniona śmierć? Z powieścią „Zabójcza gra” czeka was mnóstwo niezapomnianych zwrotów akcji. Kiedy już myślicie, że wszystko się ułożyło nagle pojawia się coś nowego. Coś co wami wstrząśnie. Tak jak to wstrząsnęło główną bohaterką. Uwielbiam takie niespodziewane niespodzianki. Można powiedzieć, że Neve weźmie udział w grze na śmierć i życie. Kto wygra, a kto przegra musicie przeczytać sami. Powiem jedno, wstrząsnęło mną zachowanie jej rodziców. Czy jesteście zdania, że rodzice zawsze powinni stać po stronie swojego dziecka i wspierać jego wybory? Czy raczej negować na każdym kroku? Kolejne pytanie, które się nasuwa to co jesteś w stanie zrobić dla pieniędzy? I co myślicie o ludziach, dla których najważniejsze są pieniądze? Książka „Zabójcza gra” wciąga od pierwszej aż do ostatniej strony. Nie ma przerwy na wzięcie oddechu. Akcja goni akcję. Jestem zachwycona fabułą tej powieści. Bardzo bałam się o życie głównej bohaterki. Zraniona przez najbliższych znalazła ukojenie w ramionach Timothy’ego, który po pewnym czasie tak perfidnie ją zdradził. Do tego wszystkiego ma mordercę na karku. Czy uda jej się wyjść z tego cało? Autorka doskonale gra na naszych emocjach i nie pozwala, żeby emocje opadły. Powieść zapada w pamięć. I sprawia, że z przyjemnością ponownie po nią sięgnę. Dlatego serdecznie ją polecam. Nie zawiedziecie się. Doskonale nadaje się na prezent. Macie ochotę wejść do brutalnego świata Neve Campell? 10/10 Polecam, polecam i jeszcze raz polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-10-2020 o godz 21:47 przez: Anonim
Neve w ciągu chwili życie usunęło się spod stóp. Mężczyzna dla którego opuściła rodzinny dom, zdradza ją z jej dotychczas najlepszą przyjaciółką. Jej samopoczucia nie polepsza fakt, iż stanęła oko w oko z mordercą, który mimo usilnych błagań, nie zabija jej. Wszystko komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy okazuje się, że Timothy nie jest tym za kogo się podaje. Dotąd spokojne życie dziewczyny wywraca się do góry nogami, kiedy rozpoczyna się gra o wszystko. Trafia w sam środek działań dwóch morderców, którzy wzajemnie chcą się zlikwidować. Zza tych ciemnych chmur, momentami wychodzi słońce, kiedy udaje się jej z pomocą Camerona rozpocząć wymarzone studia. Neve ma szansę po raz pierwszy odetchnąć pełną piersią i pozwolić sobie na odrobinę beztroski. Spotkanie z młodszym bratem po bardzo długim czasie z jednej strony jest dla niej bardzo ważne, a z drugiej boi się, że podejmowane przez nią działania będą miały wpływ na niego. Cameron i Neve są bardzo ostrożni wobec siebie i rodzących się w nich emocji. Sytuacja w jakiej się znaleźli zmusza ich do przemyślenia własnego postępowania i podjęcia decyzji, które nie okażą się dla nich zgubne. Gra, która toczy się na kartach książki, jest dynamiczna, obfituje w liczne zwroty akcji oraz niespodziewane pojawianie się dodatkowych przeciwników. Neve dowiaduje się nowych, oszałamiających faktów o swojej rodzinie. Prawie wszystko, co do tej pory myślała o swoich bliskich, musi zostać zrewidowane, a wnioski powinny zostać wyciągnięte na nowo. "Zabójcza gra" napisana jest dynamicznie, z pomysłem. Akcja dobrze zaplanowana, rozłożona w czasie. Bohaterowie z całą pewnością nie są szablonowymi postaciami. Ich działania, wypowiedzi są zdecydowanie impulsywne, nieprzewidywalne. Zauważalny jest momentami ironiczny humor Autorki, który nadaje całości indywidualnego charakteru i klimatu. Książka napisana jest dobrze, szybko się ją czyta. Poszczególne rozdziały znacznie lepiej się uzupełniają niż to było w przypadku "Prywatnego Ochroniarza".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Emerald FortunateEm
4.5/5
27,08 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa W rękach diabła Litkowiec Kinga
4.7/5
34,25 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Give me love Loks Maja
4.1/5
28,70 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Good boys go to heaven Riley C.S.
4.6/5
28,75 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Piętno Morfeusza Haner K.N.
4.7/5
27,82 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Król Enigmy Skrzydlewska Ludka
4.7/5
25,80 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Król grzechu Skrzydlewska Ludka
4.6/5
25,56 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Trzynaście randek Joanna Maziarek
4.8/5
28,12 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bad Boys Bring Heaven Riley C.S.
4.5/5
28,12 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zła chwila Haner K.N.
4.8/5
25,76 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dirty. Dive Bar. Tom 1 Scott Kylie
4.0/5
26,23 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Udowodnię ci Mikołajczyk Kamila
4.6/5
28,12 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Russian Devil Frost Cordelia
4.2/5
29,93 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego