Za rok o tej porze (okładka  miękka, 12.2021)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 33,29 zł

33,29 zł 44,90 zł (-25%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

W świetle noworocznych fajerwerków, przy blasku walentynkowych świec, w słońcu i w deszczu, pod rozgwieżdżonym niebem i wśród choinkowych lampek. Czasami miłość pojawia się w najmniej odpowiednim momencie... Jola, która nigdy nie zaznała rodzinnego ciepła, w związku z Marcinem, policjantem z łódzkiej komendy, odnalazła stabilizację i bezpieczeństwo. Zrezygnowała z własnych pragnień, aby podporządkować się wymagającemu partnerowi. Nie marzyła o miłości, będąc pewną, że to, co otrzymała od losu, wystarczy jej do szczęścia. Marcin stał się dla niej centrum wszechświata i tak miało być już zawsze. Przypadkowe spotkanie na balu sylwestrowym, krótki taniec i skradziony pocałunek o północy odmieniają życie Joli. Od tej pory nie może przestać myśleć o przystojnym, tajemniczym Andrzeju, który pojawił się tak nagle i sprawił, że jej serce zaczęło szybciej bić. Kim jest Andrzej? Po co przyjechał do Polski? Dlaczego tak bardzo zależało mu na przenosinach ze stołecznej komendy do Łodzi? Czy miłość do kobiety stanie mu na drodze do realizacji celu? Kobieta uwikłana w związek z dwoma mężczyznami. Poczucie obowiązku walczące z uczuciem. Zdrada, namiętność, zemsta, a wszystko to wplecione w gangsterskie porachunki i rozgrywające się w łódzkich plenerach

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1281474128
Tytuł: Za rok o tej porze
Tytuł oryginalny: Za rok o tej porze
Autor: Grabowska Katarzyna
Wydawnictwo: Wydawnictwa Videograf S.A.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 300
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-12-01
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 100 x 50 x 150
Indeks: 40128948
średnia 4,6
5
32
4
13
3
0
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
27 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
27-12-2021 o godz 09:13 przez: Barbara | Zweryfikowany zakup
Nie oceniam książki po okładce ( choć ta ładna) Ale nie przeczytałam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-12-2021 o godz 15:59 przez: czytam_pod_schodami
Jeśli twoje dotychczasowe życie w niczym nie przypomina defilady po czerwonym dywanie, chwila, kiedy ktoś cię zauważa jest magiczna. Ty, jak zawsze w ukryciu, on „sztukmistrz” wyciąga ciebie z szarej codzienności, niczym królika z kapelusza. Sama postawiła go na piedestale i nie mogąc uwierzyć w to, że to właśnie ją wybrał, że ją pokochał zaczęła okazywać mu wdzięczność i całkowicie oddała się swojemu wybawcy. Czy można tak się zatracić w pragnieniach by patrząc przestać widzieć? Słuchać, ale nie być słuchaną? Starać się, bez wzajemności? Jola szukając wolności została uwięziona. Pozwoliła na to, by Marcin nią zawładnął na każdej płaszczyźnie. Nic nie zapowiadało burzy, delikatne promienie słońca przebijały się przez zebrane na niebie obłoczki, a ona wpadła z deszczu pod rynnę nie zabierając parasola. Ile spraw można sobie tłumaczyć, ilu szukać sposobów na wyjaśnienie postępowania partnera i do czego to wszystko doprowadzi? Marcin to przystojny, pewny siebie mundurowy. Miał władzę nad wszystkim i bez zbędnego upiększania potrafił ją demonstrować. Jola nie mogła liczyć na partnerstwo w związku…, ale czy jeśli chłopak traktuje cię, jako trofeum, którym musi się pochwalić kolegom z pracy, to czy możemy tu w ogóle mówić o związku. Pozbawiona wyboru, postawiona na baczność przy każdym jego kaprysie Jola nie walczy już o siebie. Pozwoliła zamknąć się w słoiku, który zajął miejsce na półce w spiżarce. Miejsce jego spoczynku zostało dobrze przemyślane, miał tam w ciemności oczekiwać na moment, kiedy jego właściciel będzie potrzebował wykorzystać to, co skrywa. Wszystko, co Marcin rozkazał, ona wykonywała, nie wdając się przy tym w żadne dłuższe dyskusje, które mogłyby go tylko rozgniewać. Działa niczym najlepiej zaprogramowana maszyna, do której program on napisał. Jednak, kto z nas nie spotkał się z nagle pojawiającym się na monitorze czarnym okienkiem ze złowrogo brzmiącym, czerwonym napisem „wirus”, przecież każdy program może zostać „zawirusowany” i nic i nikt nie stanie temu na przeszkodzie. Sylwestrowy bal to okazja, by policjant pokazał światu Jolę. Dokładnie poinstruowana, co do odpowiedniego zachowania z chwilą przekroczenia progu sali nie była świadoma, że rozpoczęła coś, czego nie będzie w stanie zatrzymać. Jedna decyzja pociągnie za sobą kolejną i kolejną, a one niczym kulki w wahadle Newtona będą nieuchronnie zbliżały ją do momentu, kiedy nadejdzie czas na powrót do tego, co dla niej najcenniejsze. Do tego, co skrzętnie schowała w sercu i nie zrobiła tego z powodu ludzkiej tęsknoty, ale by, choć to ochronić przed zniszczeniem. Plany awansu w policyjnej hierarchii na komendzie w Łodzi zostały przekreślone, co stanowi łagodne określenie - pogrzebania ich żywcem. Plotka okazała się prawdą, a jedyne, co mu pozostało, oprócz posmakowania nadmiernej ilości alkoholu to poznanie tego, który miał na tyle odwagi, by wyciągnąć łapska po to, na co liczył Marcin. Powiedziałam łapska? Niech i tak będzie, bo tuż przed północą w objęciach ich właściciela Jola znalazła, coś, czego szukała, jednak nie sądzę by była świadoma tego, że nie można czegoś zgubić, jeśli się nawet tego nie posiadało. Krzysztof/Andrzej, Andrzej/Krzysztof… miłość niejedno ma imię, a w tym przypadku to szczera prawda. Taniec i przesąd w bardzo wyjątkowych okolicznościach przypieczętował ich los. Pozostało tylko zostawić numer telefonu, tak by nowopoznany mężczyzna mógł się z nią skontaktować, tak jak obiecał. Prosta sprawa. Chociaż? Błąd może słono kosztować, a smak odrzucenia nie jest czymś, czym chcemy się raczyć. Jola nie zaliczała się do wyjątków. Pośpiech i towarzyszące mu nerwy niczym diabełek kolejny raz stanęły na przeszkodzie do szczęścia. Nie pozostało nic innego, jak tylko przełknąć gorycz „porażki” i wrócić na raz obrane wcześniej tory. Wszystko wskazywało na to, że pewnych wagoników po prostu nie można odczepić, a wyskoczenie z jadącego pociągu groziło śmiercią. W myślach i sercu Joli „zamieszkał” Andrzej i choć, i tak z rzadka dzwoniący telefon, nigdy nie wyświetlił nieznanego numeru, który dawałby cień nadziei, że to właśnie on jest jego właścicielem, Jola nie potrafiła o nim zapomnieć. „Jesteś tylko jedną z licznych kobiet, którym zawrócił w głowie. Nikim nadzwyczajnym. […]” – Czy taka właśnie była prawda? Kobieta zdecydowanie potrzebowała ratunku. Dla kogoś, kto uznał, że wdzięczność może być podstawą związku jest on niezbędny i priorytetowy. Między „oddaniem”, a „poddaniem” nie można postawić znaku równości, a ona to właśnie zrobiła. I o ile to pierwsze robimy wbrew sobie z różnych pobudek, to nigdy nie możemy pozwolić sobie na podniesienie rąk ku górze w geście kapitulacji, nie podejmując nawet walki. Nigdy! Nawet, jeśli zostaniesz zmuszony do użycia asa chowanego w rękawie to wiedz, że będzie tego wart. Bo tak się składa, że każdy z nas ma coś cennego do stracenia. Ostatnie dwa zdania naświetlają nieco podstawę działania Andrzeja, czy w tym przypadku chyba Krzysztofa. Ciąg dalszy https://www.instagram.com/p/CW4-MSVsg1
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-12-2021 o godz 22:29 przez: Złotowłosa i Książki
"Miłość pojawia się nagle, niczym wybuch noworocznych fajerwerków. Rozpala serca, powodując, iż unosimy się nad ziemią. Przez chwilę trwamy w cudownym zawieszenie, spalając się w żarze uczucia. A później... Później zostaje już tylko popiół." Jola nie miała łatwego dzieciństwa. To skromna i miła kobieta, która została sama. Pewnego dnia los się do niej uśmiechnął i na jej drodze postawił Marcina Pawłowskiego, policjanta łódzkiej komendy. Wydawało się jej, że złapała szczęście za nogi. Że teraz będzie już tylko lepiej. Niestety prawda okazała się być całkiem inna. Musiała całkowicie podporządkować się wymagającemu partnerowi. Jednakże los bywa miłosierny i tak na drodze Joli stawia kolejnego mężczyznę, Andrzeja. Ta jedna chwila podczas sylwestrowej nocy dała dziewczynie nadzieję. Kim jest Andrzej? W jakim celu przyjechał do Polski? Czy zrealizuje swój plan? Jaki naprawdę jest Marcin? I najważniejsze pytanie: kogo wybierze Jola? Czy będzie miała taką możliwość? Za mną wszystkie dotąd wydane powieści autorki. Każda inna ale rownie wciągająca i emocjonalna. Byłam ogromnie ciekawa tej, sądząc po okładce, zimowej historii. Już na samym wstępie autorka pokazuje prawdziwe oblicze mężczyzny marzeń głównej bohaterki. W miarę przekręcania kolejnych kartek mój szok rósł niczym ciasto drożdżowe. Marcin to totalnie nieprzyjemny, wredny, oschły i brutalny mężczyzna. Rządzi się i wymaga. Osacza i gnębi. Bezczelny i arogancki. Nie wywarł na mnie pozytywnego wrażenia. A najgorsze to, że było coraz gorzej. Przerażał mnie ten człowiek. Doskonała kreacja. Autorka trzymała się wyznaczonego celu i ani na chwilę nie zboczyła z kursu. Nie zgubiła śladu, po którym szła do celu. Do prawdy, która powodowała, że brwi szybowały do góry a na twarzy malowało się przerażenie i niedowierzanie. Nasza główna bohaterka, Jola, to cicha, spokojna i skromna osoba. Żyje złudnymi marzeniami i pragnieniami przez co nie widzi prawdy. Udaje, że wszystko jest dobrze, jest ok. Tak właśnie powinno być. A ona tylko szukała ciepła, stabilizacji i akceptacji. Bardzo dobrze nakreślona osobowość pogubiona i naiwna. Wypierająca prawdę aby tylko nie zostać samą. We współczesnym świecie dość częsty przypadek, niestety. Andrzej. Hmm, z nim miałam największy problem. Z jednej strony zdolny do wszystkiego, aby osiągnąć cel a z drugiej czuły i troskliwy. Martwiły mnie jego przygody łóżkowe, które miały być środkiem do realizacji planu. Planu, który trzymał w napięciu i dostarczał adrenaliny. Jakoś nie mogłam się określić po której stronie szali stanąć: polubić go czy nie? Dość trudne pytanie i jeszcze cięższa decyzja. W powieści za pomocą kilku postaci drugoplanowych wpadamy w sam środek zawirowań mafijnych. Sensacji i akcji. Głównego przeciwnika Andrzeja nie polubiłam. Tak samo jak Elizy, której miała ochotę w pewnym momencie coś zrobić. Do samego końca nie mogłam przewidzieć finału tych wszystkich zaskakujących wydarzeń. Obstawiałam co prawda jak może być ale i tak zostałam zaskoczona. Najnowsza powieść autorki pokazuje jak bardzo przewrotny jest los. Jak ciężko jest przewidzieć jego plany. Taka samą sytuacja jest odnośnie miłości. Nigdy nie wiadomo kiedy trafimy na tą jedną jedyną osobę i jak bardzo zmieni się nasze życie. Niezwykle emocjonalna i wciągająca powieść. Gorąca i niebezpieczna. Szokująca i mrożąca krew w żyłach. A przy tym wszystkim romantyczna z ogromną ilością wiary i nadziei na szczęście. Polecam. Współpraca: Wydawnictwa Videograf S.A.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-01-2022 o godz 18:50 przez: Anonim
"Za rok o tej porze"  Katarzyna Grabowska Jolanta Świerad  to dwudziestosześcioletnia   jasnowłosa, drobna dziewczyna. Niekochana w dzieciństwie, w dorosłym życiu potrzebująca akceptacji wśród innych. Dlatego też  podporządkowała  Marcinowi,  swojemu partnerowi,  całe swoje życie. Marcin to trzydziestotrzyletni zarozumiały, egoistyczny, przystojnym mężczyzna. Pracuje w wydziale do spraw przestępczości zorganizowanej. Uwielbia posłuszeństwo dlatego też lubi dyktować Jolce co i jak ma robić.  Krzysztof Michalski to młodszy syn  Eugeniusza Michalskiego, który przed śmiercią  pełnił funkcję posła ale prowadził również nielegalne interesy.  Krzyśkowi dwadzieścia  lat temu została zmieniona  tożsamość na  Andrzeja Gawrońskiego. Jest to wysoki cemnowłosy przystojny, pewny siebie  mężczyzna.  Dorastał w Stanach i tam również się  kształcił. Wrócił do kraju aby pomścić śmierć ojca i zniszczyć przyrodniego brata. Drogi Andrzeja i Joli przecieły się na balu sylwestrowym oficerów łódzkiej policji, w której pracy zaczął mężczyzna.  Jednak na balu Jola była ze swoim facetem, Marcinem. Czy relacja pomiędzy Andrzejem i Jolą się rozwinie? Czy Jola jest szczęśliwa w związku z Marcinem?  Dlaczego Krzysztof zmienił tożsamość? Co tak naprawdę sprawiło, że Andrzej  wrócił do Polski?   Czy Krzyszysztof zniczy życie swojego brata? A może chęć zemsty zniszczy życie właśnie jemu? Uwielbiam styl pisania Pani Kasi. I to w jaki idealny sposób prowadzi tempo historii. Po książki tej autorki sięgam z zamkniętymi oczami.  I tym razem też tak było, gdy tylko ją zobaczyłam od razu wiedziałam, że będę musiała ją przeczytać. I nie pomyliłam się. Po raz kolejny autorka stworzyła historię od której nie mogłam się oderwać.  Historia Joli była bardzo interesująca.  Chodź  jej postać mocno mnie irytowała,  lubiłam ją i współczułam. Jednak to jak dawała się traktować Marcinowi  było denerwujące.  Fajna, inteligentna, troskliwa i do tego piękna kobieta  a dała się podporządkować swojemu facetowi. Związek z Marcinem sprawił, że stała się kurą domową, zapatrzoną w swego mężczyznę jak w obrazek.  Marcin był zarozumiałym i egoistycznym facetem.  Traktował Jolante jak swoją własność.Nie pozwalał spełniać jej swoich  marzeń. Zamknął ja w złotej klatce, więc gdy na horyzoncie pojawił sie przystojny  Amerykanin  serce zaczęło mi mocniej bić. Liczyłam, że życie Joli  w końcu odmieni się na lepsze,  jednak nie było to takie proste, przecież była w wieloletnim związku. Miała partnera który nie zamierzał dać jej odejść. "Za rok o tej porze" pochłonęła mnie całkowicie.  Fantastyczna fabuła, ciekawe dialogi i interesujący bohaterowie to połączenie idealne. Książka  zawierała w sobie nie tylko wątek miłosny ale również walkę o władzę.  Walkę pomiędzy braćmi. Autorka pokazała również pracę polskiej  policji i władze, którą posiadają  ludzie stojący na czele państwa. Układziki, które temu towarzyszą. Zdecydowanie zachęcam do przeczytania tej książki, to nie jest zwykły romans. Na pewno nie będziecie się nudzić podczas jej czytania. Ja osobiście z wielką przyjemnością obejrzałabym film, który powstałby na podstawie właśnie tej książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-12-2021 o godz 13:10 przez: bookaholic.in.me
Przesądów w naszej kulturze jest całe mnóstwo, a jednym z nich taki, że jeśli z kimś dzielisz wejście w Nowy Rok to będzie Ci on w nim towarzyszył. I na tej podstawie powstała właśnie ta książka. Nie jest to jednak zwykły romans, bowiem Autorka zdecydowała się poruszyć wiele trudnych tematów, a do tego dodała interesującą intrygę polityczną oraz nie szczędziła nam szczegółów odnośnie realiów pracy w policji. Fabułę zaś poprowadziła niezwykle zaskakująco i niesztampowo, czym bardzo pozytywnie mnie zdziwiła. Do tego stworzyła bohaterów nad wyraz realnych, rzeczywistych, zmagających się z problemami, którego mogą dotyczyć każdego z nas. I choć lektura jest pokaźnych rozmiarów to zdecydowanie warto po nią sięgnąć. Jolka to dziewczyna, która nie miała łatwego życia. Z uwagi na swoją matkę pragnie tylko jednego- nie stać się taka jak ona. Wychowana w domu dziecka i rozdzielona z rodzeństwem nigdy nie poznała smaku prawdziwej, szczerej miłości i bezwarunkowego dobra czy opieki. Marcin jest dla niej jej wybawcą, wobec którego czuje ogromną wdzięczność za to, że dał jej dom, pieniądze i zechciał się z nią związać. Jola ma tak niskie poczucie wartości, że bierze to, co daje jej chłopak i stara się tym cieszyć. Bezwolna, uniżona, posłuszna, nie ma śmiałości, by zauważyć, że jest źle traktowana. Uzależniona finansowo nie ma gdzie uciec, a Marcin jedynie podkopuje jej wątłą samoocenę. Czy dziewczyna zdobędzie się na odwagę by odejść i zawalczyć o siebie? Andrzej nie ma w życiu nikogo. Przelotne znajomości, oparte jedynie na fizycznym zaspokojeniu, umilają mu czas wolny. Resztę życia poświęca by zemścić się na przyrodnim bracie i pomścić ojca. Jego życiorys jest również trudny, choć w zupełnie innym znaczeniu niż Jolki. Działa pochopnie, kieruje się emocjami i dumą i niestety, zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym, płaci za to wysoką cenę. Zaślepiony żądzą zemsty coraz mocniej wnika w świat, z którym nie powinien mieć nic wspólnego. Dodatkowo zranione uczucie i nieustająca miłość jaką pała do Joli sprawiają, że podejmuje coraz to nowe, nierozsądne decyzje. Czy w porę się opamięta? "Za rok o tej porze" to opowieść o miłości od pierwszego wejrzenia, silnej, niedającej się ujarzmić, która spada na głównych bohaterów niczym grom z jasnego nieba, absolutnie niespodziewanie. Ale ten wątek to tylko jeden z wielu, których podejmuje się Autorka. W książce dostajemy dużą dawkę przejmująco realistycznej wizji przemocy- nie tylko fizycznej ale głównie psychicznej i ekonomicznej. Pani Katarzyna kreuje bohaterów trudnych, skomplikowanych, których być może czasem trudno zrozumieć, a nawet momentami polubić, a jednak nie można im odebrać jednego- są ludzcy i popełniają błędy, z których nie potrafią znaleźć wyjścia. To także opowieść o świecie mało znanym dla zwykłego człowieka, pełnego intryg, układów i dużych pieniędzy. W tle mamy też przyjaźń, marzenia- te niespełnione, które napawają rozczarowaniem i te, o których się śni, szacunek do drugiego człowieka oraz jego absolutny brak, poczucie winy, zdrady, depresję oraz niemożność pogodzenia się z rzeczywistością. Dużo, prawda? I myślę, że chociażby z uwagi na bogatą treść tej książki, warto po nią sięgnąć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-12-2021 o godz 17:41 przez: blondeside
Jola jest w związku z Marcinem, policjantem pracujacym w łódzkiej komendzie. Czuje się przy nim bezpieczna. Mężczyzna daje jej poczucie bliskości, której nigdy wcześniej nie zaznała. Jola wierzy, że tak jest dobrze, stabilnie. Do momentu... ...gdy na balu sylwestrowym zostaje poproszona o jeden taniec. Tajemniczy mężczyzna oczarował Jolę, zafascynował. I skradł jej pocaunek. Kim on jest? Co to u licha było? Czy można wierzyć w miłość od pierwszego wejrzenia? Andrzej pojawia się w łódzkiej komendzie tak nagle, niespodziewanie. Nikt nie wie skąd się wziął i jakim cudem od razu objął wysokie stanowisko. Mężczyzna ma swój cel, a jego obecność w Łodzi nie jest przypadkowa. Nie spodziewał się tylko jednego... że spotka kobietę, która w jednej chwili sprawi, że zapragnie tylko jej. Że zawładnie jego sercem i duszą. Noworoczne życzenia mają wielką moc. Czy wypowiedziana na sylwestrowym balu obietnica, będzie miała szansę się spełnić? Wyjące z rozpaczy serce, żal, zdrada i zemsta... a także gangsterski świat! "Za rok o tej porze" to niesamowita opowieść o spragnionych miłości duszach. To historia dwojga ludzi, którym wystarczyło jedno spotkanie, aby już nigdy więcej nie potrafili o sobie zapomnieć. Skazani na porażki, na przeciwności losu... Kolejny raz miałam okazję pochylić się nad książką Kasi. Przy pierwszym spotkaniu, podczas lektury "Obca miłość" Autorka oczarowała mnie swoim wyjątkowym stylem, ciepłem i wrażliwością. Byłam pewna, że i tym razem będę zachwycona. Powieść "Za rok o tej porze" dostarczyła mi tak wiele emocji! Wspólnie z bohaterami przeżywałam kolejne wydarzenia. Czułam ich radość, smutek. Dostrzegałam rodzącą się nieśmiałą namiętność. Z każdym następnym rozdziałem pragnęłam tej historii więcej i więcej. Nawet nie zauważyłam, gdy zbliżałam się do końca. I wiecie co? Tak bardzo nie chciałam się z tą książką rozstawać. Dla mnie mogłaby trwać, trwać... Losy Joli i Andrzeja pochłonęły mnie na dobre. I wciąż przeżywam ich historię. Przeczytamy tu o wielkiej miłości, ale też o cierpieniu. O tym, że wśród najbliższych również możemy spotkać się z kłamstwem, czy zdradą. Przeczytamy o pogoni za sławą i zemstą. Aż w końcu dowiemy się, jak wiele człowiek jest w stanie poświęcić dla dobra ukochanej osoby. Jest to powieść jednotomowa. Autorka świetnie poprowadziła losy swoich bohaterów. Z zaciekawieniem poznaje się ich kolejne kroki. Bohaterowie zostali wyposażeni w naprawdę różne cechy charakteru. Moją ulubioną postacią jest a jakże - Andrzej. Kurczę, ten facet to magnes!😁 Powiem Wam, że również koleżanka naszej głównej bohaterki Joli - czyli Renia, zdobyła moją sympatię. Katarzyna Grabowska serwuje pełną uczuć historię, która podbije Wasze serca. Z pewnością jest to wyjątkowa powieść, magiczna na swój sposób. A obok tej magii, nie sposób przejść obojętnie. Z całego serca polecam Wam ten tytuł. Mnie Kasia kupiła! I marzy mi się, aby swoją twórczością kupiła także Was! Dajcie się porwać tej historii, będziecie oczarowani - jak ja!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-01-2022 o godz 19:31 przez: Book_w_mkesie
Dziś przychodzę z książką mojej ulubionej, ukochanej autorki, za którą szaleje pod każdym względem. Móc obserwować rozwijającą się karierę z książkami to tylko miód na serce. Z tego co przeczytałam od autorki książka miała być świąteczna, ale… Klimat i postacie pokazały na co ich stać i ja to uwielbiam. Książka swoją premierę miała 23.11.2021. Już jakiś czas temu przeczytałam ją i nawet cieszę się, że dopiero teraz przedstawiam wam, bo po tych wszystkich Świątecznych uroczystościach gdzieś by zginęła. Ogłaszam wam, że książka warta jest każdej wydanej złotówki, warta poświęconego czasu a nawet zarwanej nocy. Wiem, że nie powinnam pisać, ale na końcu Kasia napisała cudowne zdanie i nie napisze, że skojarzyło mi się z pewną partią :p Tak się uśmiałam, że głowa mała. Nie przeciągając przedstawiam wam historię miłości, która zawsze pokona zło i znajdzie sposób, aby skończyło się tak jak powinno. Pamiętaj, że jeżeli jesteś bądź znasz kogoś kto jest w związku, w którym jedna ze stron cierpi, jest poniżana bądź co gorsza używana jest wobec niej przemoc weź wstań i pomóż tej osobie. Ona/On nie jest świadomy zagrożenia jakie niesie bycie w związku z osobą toksyczną, skorą do przemocy. Taki związek ma nasza Jola z Marcinem. Czytając miałam momenty, kiedy chciałam jechać i poobijać twarz temu degeneratowi, ale zaraz przypomniałam sobie, że to wymyślone postacie. Pamiętajcie, że poniżanie partnera psychicznie to też przemoc i nie wolno na to pozwolić i tekst typu „Zawdzięczasz mi wszystko” nie ma nic wspólnego z miłością i tym jakim się jest człowiekiem. Wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia? Ja chyba nie, bo na takie coś nie trafiłam, ale no cóż znam osoby, które w taki sposób poznały obecnych partnerów więc coś w tym jest. Bohaterowie autorki wiele przeszli, ale pokazali, że dobro zawsze zwycięży i ile poświecili dla Jej dobra to tylko wie nasz Andrzej, ale nic więcej nie napiszę. Żadnych spojlerów. Dla zainteresowania napiszę, że macie kilka sytuacji, które podniosą ciśnienie, ale też takie pod którymi można się rozpłynąć. Jak wyjść niezauważonym w porachunku gangsterskim? Ile zniesie osoba zakochana, ale nie mogąca posiadać tego szczęścia przy sobie? Czy rodzina może wyglądać dobrze nie tylko na zdjęciu? Oraz co byś zrobił z informacją, która może zniszczyć wiele wysoko postawionych głów? Z całego serca dziękuje Wydawnictwu Videograf za możliwość zrecenzowania książki Kasi. Jeżeli obserwujesz mnie od jakiegoś czasu to wiesz, że książki autorki biorę w ciemno nie znając treści, bo wiem, że będzie sztos. Polecam i zachęcam do zapoznania się z pozostałymi Jej książkami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-12-2021 o godz 17:19 przez: Anonim
"W świetle noworocznych fajerwerków, przy blasku walentynkowych świec, w słońcu i w deszczu, pod rozgwieżdżonym niebem i wśród choinkowych lampek. Czasami miłość pojawia się w najmniej odpowiednim momencie…". To fragment z opisu najnowszej powieści Katarzyny Grabowskiej, której książki od pierwszej strony cyklu "Wszystkie nasze chwile" pokochałam miłością bezgraniczną. Tym razem w ręce czytelników trafia historia, która wzbudza niemałe emocje – od wzruszenia po zdenerwowanie, ale od początku do końca trzyma w ogromnym napięciu. Dziś nieco inaczej. Bardziej emocjonalnie. Starałam się być obiektywna w trakcie lektury, ale było mi naprawdę ciężko. Próbowałam zrozumieć Jolę, dziewczynę z rozbitej rodziny, której trudne dzieciństwo odcisnęło trwałe piętno na jej życiu. Przygaszona, skromna, związała się z pierwszym mężczyzną, który okazał jej zainteresowanie. Myślała, że trafiła na swojego księcia na biały koniu, jednak rzeczywistość okazała się zupełnie inna... Marcin szukał kobiety, którą mógłby się pochwalić, a cicha Jola była idealną kandydatką – całkowicie mu się podporządkowała, realizowała jego fantazje, stała się niemal jego własnością. Czy wolno nam oceniać jej zachowanie? Nie. Z jej punktu widzenia ten układ był dobry. Tak było do pewnej zabawy sylwestrowej, na której poznała Andrzeja i od tego momentu jej świat stanął na głowie. Mężczyzna jednym tańcem, jednym pocałunkiem całkowicie zmienił jej spojrzenie na dotychczasowy związek. Jednak Andrzej vel Krzysztof skrywał tajemnicę, która od lat była mu ciężarem. Czy tych dwoje zazna szczęścia, mimo piętrzących się przeciwności losu? Czy odkryją, czym jest prawdziwa miłość? W tle toczy się walka o władzę. Boss łódzkiego półświatka, dążący za wszelką cenę do zachowania swoich wpływów, jednocześnie prowadzi kampanię wyborczą, która ma go doprowadzić na szczyty władzy. Zachłanny, bezwzględny, bez jakichkolwiek skrupułów niszczy swoich wrogów, byleby ochronić swoje interesy. Jednak przeszłość zaczyna dopominać się o swoje, a jemu przyjdzie się zmierzyć z przeciwnikiem, który może mu wszystko odebrać. Ta książka jest znakomita. Przyprawiona lekką nutą pikanterii przypomina, że nie wszystko jest tak piękne, jak mogłoby się wydawać. Że w zaciszu domowych pieleszy mogą się rozgrywać dramaty małe i duże. Ale daje też nadzieję, że za rok o tej porze będzie inaczej, wystarczy w sylwestrową noc o północy pomyśleć życzenie... Znakomicie wykreowani pełnokrwiści bohaterowie, wartka akcja, ogrom emocji – to powieść, która będzie idealnym prezentem, nie tylko pod choinkę. Z całego serca polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-12-2021 o godz 18:17 przez: Ewelina
"Za rok o tej porze" Katarzyna Grabowska Wydawnictwo Videograf to kolejna książka autorki, która trzyma w napięciu do ostatniej strony. Jedno spojrzenie w oczy, miłość o której decydują sekundy. Zauroczenie towarzyszące za pomocą chwili. Czy na tej podstawie można stworzyć związek? Obie strony muszą się starać by osiągnąć szczęście,ale czy to wystarczy! "Jeden moment, jedno spojrzenie i zmienił się cały świat. Okazało się, że nic nie jest tylko czarne lub białe, ze są też inne kolory, na które do tej pory pozostawał ślepy". Jola to skromna, zamknięta w sobie zalękniona dziewczyna. Nie miała w życiu lekko-ciężkie dzieciństwo, dom dziecka oraz obawa że odziedziczyła geny "matki", towarzyszy jest każdego dnia . Dopiero Marcin, pracujący jako policjant w łódzkiej policji daje Joli to czego jej brakowało opiekę i bezpieczeństwo. Dziewczyna dla chłopaka rzuciła wszystko, stając się przysłowiową "kurą domową". Marcin to zapatrzony w siebie i swoje potrzeby "pan i władca" . Jego nie obchodzi co chce ktoś inny, liczy się tylko on. Nawet na balu sylwestrowym Jola jest mu potrzebna reprezentacyjnie. Tylko chłopak nie wie jeszcze, że bal sylwestrowy zmieni życie jego i Joli. Jedno spojrzenie jeden taniec z tajemniczym Andrzejem burzy poukładane życie Joli. Pytanie tylko czy Andrzej upora się z przeszłością i pomści śmierć ojca. "Koniec. Już nie ma odwrotu. Jak skazaniec podążający na śmierć szła u boku Marcina w stronę wyjścia, wiedząc, ze gdy przekroczy ten próg, już nic nigdy nie będzie takie samo". Czy związek Joli i Marcina przetrwa? Kim jest Andrzej? Czy przeszłość przestanie ścigać Jolę i Andrzeja? Czy sprawiedliwości stanie się zadość? Czy miłość zwycięży z przeciwnościami losu? "Miłość pojawia się nagle, niczym wybuch noworocznych fajerwerków. Rozpala serca, powodując, iż unosimy się nad ziemią". "Za rok o tej porze" to książka pokazująca, ze pomimo przeciwności losu miłość potrafi wygrać. Historia przekazana w książce pochłania czytelnika do ostatniej strony. Emocje które towarzyszą podczas czytania są różne od złości po radość. Oj nie raz miałam ochotę potrząsnąć nimi i powiedzieć "co robisz", "czego chcesz od życia". Autorka kolejny raz zaserwowała Nam ciekawą fabułę, szokując w momentach najmniej oczekiwanych dla czytelnika. Historia Joli i Andrzeja pokazuje że nie wszystko jest takie jak widzi się to z zewnątrz. Niestety nie widzimy często tragedii które rozgrywają się za zamkniętymi drzwiami. Jeśli lubicie książki z dużą dawką emocji i tajemnic jest to książka dla Was. Przygotujcie się na wiele ciekawych akcji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-12-2021 o godz 21:07 przez: Anonim
Zaczytana_mam To właśnie ostatnia książka którą udało mi się przeczytać w tym roku i moja ostatnia tegoroczna Recenzja. Tak sie nastrojowo zrobiło 🎆✨🎉 A Wy jaka książką zamykacie ten Rok?💞 No więc wracając do książki 🙂 Bardzo lubię styl pisania autorki i mimo że ksiazka ma małe litery kartek ubywa w mgnieniu oka 😄 Jola jest osobą która nigdy nie zaznała rodzinnego ciepła I miłości. Jako dziecko z rodzeństwem trafiła do domu dziecka gdzie po czasie została sama. Związała się z Marcinem policjantem dzięki któremu ustabilizowała swoje życie i czuję się bezpiecznie. Ale czy jest szczęśliwa? Czy to ten jedyny? Do tej pory myślała że tak jest że już zawsze będą razem i że nic lepszego nie może jej już spotkać. Ale los bywa nieznośny i przewrotny, stawia przed Jola mężczyznę który odrazu robi na niej piorunujące wrażenie. Kim jest Andrze? Co tak naprawdę zamierza? Co zrobi Jola? Czy stanie w obliczu prawdziwego niebezpieczeństwa? Cóż za emocje... 😍 ja jestem zachwycona tą książka i bardzo się cieszę że to z nią zamykam ten rok ❤✨ Cała fabula jest bardzo ciekawa, wciągająca i doskonale dopracowana. Zaskoczyły mnie te zwroty akcji których niekiedy się nie spodziewałam 😉 Bohaterowie i tu mam spory problem żeby ich wszystkich polubić no po prostu sie nie da 🙈 I jak Jolę polubiłam odrazu tak jeśli chodzi o Marcina od samego początku nie mogę go znieść 🙈 Natomiast Andrzej po odczekaniu aż ochłone po książce stwierdzam iż Lubie go nawet bardzo, podoba mi się ta postać przyciąga. Autorka włożyła wiele pracy w wykreowanie wszystkich postaci co doskonale widać, każda z tych postaci ma inne cechy charakteru I bardzo mi się to podoba. Jola jej mi tu było trochę żal za wszelką cenę szuka akceptacji u innych I bardzo boi się zostać sama tak bardzo chce sprostać wymagania Marcina że nie widzi co tu się tak naprawdę dzieje... Aż się we mnie gotowało gdy czytałam jak Marcin się zachowuje względem Joli czekałam na moment w którym Autorka łaskawie go uśmierci przez spadającą cegówkę z dachu albo auto go rozjedzie nie wiem sama co byłoby lepsze. 🤣🙈 Koniec końców jestem zachwycona zakończeniem książki 😍 właśnie tak chciałam by to się skończyło chodź nie powiem chwilami się wahałam czy to się tak skończy 💞 W tej książce znajdziecie Namiętność, zdradę, ogrom uczuć, znęcanie się nad kobietą, trójkąt miłosny, polityka i porachunki gangów... raz sumując nie ma nudy! Wielkie brawa dla autorki mistrzowska książka 🖤 Gratuluję Kasiu 🥰❤ Polecam wszystkim!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-12-2021 o godz 22:39 przez: Izabela
Przemoc psychiczna jest niezwykle częsta i bardzo powszechna w naszym społeczeństwie. Objawia się ona przemyślanym działaniem głównie jednej osoby w związku, która manipuluje, podporządkowuje sobie, ciągle krytykuje, wyśmiewa. Takie zachowanie powoduje, że obniża się samoocena i poczucie godności u osoby doświadczającej zniewag, brak własnego zdania, zero wyrażania emocji a nawet poczucie beznadziejności i depresja. Takie piekło zgotował Joli jej narzeczony Marcin, który jest policjantem w łódzkiej komendzie i nie tylko. Nie żywił on głębszych uczuć do dziewczyny, ale pragnąc władzy i całkowitej kontroli związał się z nią, czerpiąc przyjemność z jej uległości oraz bezgranicznego oddania. Wszystko się zmienia w sylwestrową noc, gdy Jola poznaje Andrzeja, który z nią zatańczył i skradł jej całusa. Kim jest ten mężczyzna i co robi w Łodzi? Jakie wywarł wrażenie na bohaterce? Czy zdoła otworzyć jej oczy i spojrzeć z innej perspektywy na jej związek z partnerem? Kogo ostatecznie wybierze kobieta? Dobrze znam lekkie pióro autorki i wiedziałam czego mogę się po niej spodziewać. Nie zawiodłam się! Otrzymałam przepiękną, niezwykle ciekawą i wciągająca powieść, która oczarowała mnie oraz ujęła za serce. Historia tej skrzywdzonej przez okrutny los dziewczyny wstrząsnęła mną. Tak bardzo chciałam, by wyrwała się z rąk tyrana i odnalazła upragnione szczęście i spokój. Kibicowałam jej i próbowałam wspierać w trudnych momentach. Andrzeja udusiłabym gołymi rękami. Dla mnie to diabeł w ludzkiej skórze, perfidny, bezwzględny i podły. Od pierwszych kart poczułam do niego niechęć i nie zmieniłam o nim zdania. Pani Grabowska umiejętnie dozowała nam napięcie i zaskakiwała niespodziewanymi zwrotami akcji. Jej plastyczny styl powodował, że bez problemu wyobraziłam sobie całą fabułę, przez którą przebrnęłam w szybkim tempie. Nie można się nudzić z taką lekturą, która jest mieszanką kilku gatunków. Otrzymujemy tu intrygujący romans, przepleciony z kryminałem oraz wątkiem obyczajowym. Postacie są bardzo realistyczne, o różnorodnych charakterach i zachowaniach. Z przyjemnością spędziłam czas na czytaniu książki, która dostarcza tylu emocji. Zachęcam do poznania twórczości autorki, która czaruje piórem tworząc cudowne historie, o których pamięta się przez długi czas. Przeczytajcie „Za rok o tej porze” i sami przekonajcie się co miałam na myśli. Ja ze szczerego polecam, bo naprawdę warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-12-2021 o godz 19:37 przez: pskochamczytac
Zastanawialiście się kiedyś, co sprawiło, że spotkaliście na swojej drodze tą, a nie inną osobę? Myślicie, że to przeznaczenie, czy może nie ma to z nim nic wspólnego i sami decydujemy o swoim losie? Co czyni nas szczęśliwymi w związku?Co zrobić, gdy partner podcina nam skrzydła i nie pozwala na pełny oddech? Dusić się i liczyć, że los sam się do nas uśmiechnie, czy szukać tlenu w zupełnie innym kierunku. Tyle pytań i brak jednoznacznej odpowiedzi… Uprzedzam, że nie jest to cukierkowa historyjka. Tym razem autorka uraczyła nas powieścią, która mogłaby się wydarzyć w prawdziwym świecie, a niestety, życie to nie bajka… Jolka to bardzo skromna i prosta dziewczyna, która nie jest świadoma swojej niezwykłej urody i tego, jak oddziaływuje na mężczyzn. Od dziecka była skazana na samotność i brak miłości. Teraz żyje w iluzji szczęścia. Marcin zaś, jest typem przywódcy. Zawsze chce być najważniejszy i pragnie podporządkować sobie każdego pod siebie. Uwielbia dominować, dlatego właśnie Jola wydała się mu najlepszą opcją. Piękna, a zarazem skromna, ale najważniejsze z jej zalet to uległość i brak asertywności. Przyporządkował ją sobie w każdej dziedzinie życia. Zrobił z niej swoją marionetkę, która nie ma odwagi się przeciwstawić. Wszytko do czasu, aż kobieta przypadkowo poznaje Andrzeja. Wystarczyło jedno spojrzenie i jeden magiczny taniec, by ich poukładane życie runęło jak domek z kart… Czytając o losach głównej bohaterki targały mną co rusz nowe emocje. Tak bardzo chciałam potrząsnąć Jolką i sprawić, by zaczęła walczyć i myśleć o sobie. Pokazać jej, że zawsze jest nadzieja na lepsze jutro. Przemoc psychiczna czasem bywa jeszcze gorsza od tej fizycznej. Zniewolona i zbrukana przez swojego partnera, nie potrafi odejść z tego toksycznego związku, pomimo tego, że serce już obrało odpowiedni kierunek. Przeznaczenia nie da się jednak oszukać, a swoje marzenia trzeba spełnić, ale czy zawsze musi to się odbywać kosztem kogoś innego? W tej historii nie zabraknie szokujących scen i wartkiej akcji. Do samego końca nie wiemy jak się potoczą losy bohaterów i czy znajdą swoje miejsce na ziemi. Autorka w piękny i wysublimowany sposób opisuje prawdziwe uczucie i pożądanie, które rodzi się między poszczególnymi bohaterami. Kolejna rewelacyjna historia Katarzyny Granowskiej, którą mogę szczerze polecić!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-12-2021 o godz 21:48 przez: Sabina Krupa
"ZA ROK O TEJ PORZE" #KatarzynaGrabowska Wydawnictwa Videograf SA To nie jest ckliwa, sentymentalna opowieść świąteczna, historia opowiada o walce o władzę, stawia przed wyborami czy lepsza prawdziwa miłość czy pieniądze, wyrzuty sumienia, oddanie, czy wolność? Czasami przywiązanie i że ktoś się Tobą opiekuje może namieszać w głowie, bo czujesz, że jesteś mu coś winna, ale skoro nie jesteś szczęśliwa nic z tego nie wyniknie dobrego, bo jak można być z kimś kogo się nie kocha, a czuje jedynie zobowiązanie, gdy ta druga osoba ciągnie na dno, bo widzi w Tobie tylko swoją własność, laleczkę do pokazywania i chwalenia się przed innymi. Jola zakompleksiona, małomówna kobieta, która znalazła stabilizacje finansową u boku Marcina, wychowana w domu dziecka, odcięta od swojego rodzeństwa. Zagrzebała swoje pragnienia i marzenia, myślała, że wdzięczność jest fundamentem do zaufania i stworzenia idealnego związku z facetem, który wyciągnął do niej pomocną rękę, a to, że był władczy i porywczy usprawiedliwiała, bo wmawiała sobie, że tak to powinno wyglądać, że każdy ma swoje wady. W Sylwestrową noc pojawia się tajemniczy Andrzej, który wywołuje u Joli drżenia serca, rozpala ciało i umysł. Jola stanie po między wyborem, ale czy dobrze zainwestuje swoje pragnienia i uczucia? Czy będzie bezpieczna? Andrzej wrócił do Polski w konkretnym celu, zemsta...? To mało powiedziane, władza i pieniądze i odzyskanie swojego miejsca i nazwiska. Gdy myśli, że jest bliski celu poznaje nieśmiała Jolę, która może zmienić wszystko. Ich droga nie jest łatwa, bo kobieta ma swoje zasady. Czy będzie potrafił do niej dotrzeć? Czy zemsta przysłoni wszystko? Czy poświęci sławę dla miłości? W niektórych momentach wkurzałam się na głównych bohaterów, bo szli na łatwiznę, zamiast zawalczyć o miłość szli na skróty i potem by zapomnieć oddawali się rozkoszy, uciekali się do uciech cielesnych, inni tkwili w toksycznym związku, bo odczuwali skruchę i chcieli zadośćuczynić, a to że pochłaniał ich smutek i żal spychali gdzieś w kąt, by uszczęśliwić drugą osobę. Inni pragnęli władzy za wszelką cenę. I pytanie czy "Za rok o tej porze" będą w tym samym miejscu czy marzenia i pragnienia zwyciężą? Czy miłość wybuchnie jak noworoczny fajerwerk?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
25-12-2021 o godz 19:13 przez: wioletreaderbooks
„Miłość pojawiła się nagle, niczym wybuch noworocznych fajerwerków. Rozpala serca, powodując, iż unosimy się nad ziemią.” Ta książka na początku poruszyła moje serce poprzez piękną, klimatyczną okładkę. Drugim atutem jest opis, który przyciągnął mnie jak ćmę światło. Chciałam poznać tę historię, bo coś czułam, że będzie niezłą opowieścią, ale od pierwszych stron miałam trochę mieszane uczucia. Jola to kobieta, która tkwi przy mężczyźnie, który wykorzystuje jej dobroć i robi z nią co chce. Brak szacunku, brak uczuć i pewność siebie Marcina powoduje, że mężczyzna podporządkował sobie kobietę i robi z nią to co chce. A ona jak owieczka robi wszystko, co jej karzą inni. Nie lubię takich bohaterek, a Jolanta jest przekładem bohaterki totalnie beznadziejnej, bo nie potrafi podjąć najmniejszych decyzji, działa pod naciskiem innych i w moim odczuciu jest po prostu pustą bohaterką uzależnioną od mężczyzny, nie mającej własnego zdania. Rozumiem, że różne są sytuacje w życiu, ale ja niestety bardzo nie lubię o takich postaciach czytać. Andrzej pojawia się w mieście i od razu jego serce zostaje zdobyte przez Jolę, ale po pierwsze on jest przełożonym Marcina, a po drugie Jolka to jego kobieta. I co ma w tym przypadku zrobić Andrzej ? Czy Jola w końcu przejrzy na oczy i odejdzie od mężczyzny, czy pozostanie mu wierna ? Czy Andrzej będzie tym mężczyzną, jakiego Jola sobie wymarzyła ? Ale co najważniejsze, czy kobieta będzie w stanie podjąć twardą decyzję związaną z odejściem od Marcina ? Drugim dużym problemem był język w jakim została napisana ta książka. Jak na obyczajówkę miała taki bardzo wyniosły a zarazem męczący język. Mi naprawdę tę książkę bardzo niekomfortowo się czytało właśnie przez styl Autorki. Jednak cała historia, pomysł był bardzo dobry. Jakby dać trochę więcej przysłowiowych jaj bohaterce było znacznie lepiej ! Ale to moje prywatne zdanie, ponieważ nie lubię takich bohaterek. Podsumowując, pomysł fajny, ale nie do końca podobała mi się cała otoczka i jego realizacja.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-12-2021 o godz 16:22 przez: monia.czyta
Moje kolejne spotkanie z autorką, której styl bardzo lubię,a jej aforyzmy łapią za serce. Zaczne od tego, że książka jest pięknie wydana! Okładka i też grafika w środku! Jestem ciekawa tych pozycji na nowy rok! 🥰 "Za rok o tej porze" to historia zdecydowanie nieszablonowa. Na początku ciężko było mi się "wgryźć". Ale później było już ok. Choć powiem szczerze, że dwójka głównych bohaterów doprowadzała mnie momentami do gorączki. Ale o to w tym właśnie chodzi. Czasami największe krzywdy dzieją się wśród czterech ścian. Skrajne emocje, intrygi, śledztwa policyjne, rodzinne tajemnice i nutka pikanterii, to wszystko znajdziecie w tej historii! Mnie najbardziej podobała się pikanteria, jestem mega fanką erotyków i za te sceny chylę czoła autorce. Jola, która zawsze była tą gorszą, jest w związku z policjantem Marcinem. Mieszkają w Łodzi. U jego boku starała się być szczęśliwa, wyparła wszystkie swoje pragnienia i podporządkowała się chłopakowi. Przypadkowo na balu sylwestrowym poznaje tajemniczego Andrzeja. I te spotkanie odmienia jej życie. Kim jest Andrzej? Dlaczego pojawił się w Łodzi? Czy uszczęśliwi Jolę? Zawsze lubię historię w których, w tle jest jakiś publiczny zawód. Tym razem policjant. Autorka zrobiła świetny research. Czytało mi się świetnie i z zaciekawieniem, dzięki temu tematowi. Od samego początku nie polubiłam Marcina, za traktowanie Joli jak trofeum i nic nie znacząca ozdobę u boku. Momentami miałam ochotę go udusić albo i zamordować. Andrzej skrywa wiele tajemnic, które po mały odsłaniał. Zaciekawiła mnie jego postać. I nie myliłam się co do niego. A Jola była trochę jak chorągiewka na wietrze. Przeszłość miała wielki wpływa na nią, co jest dość zrozumiałe, ale momentami nie mogłam zrozumieć jej decyzji. Książka trzyma w napięciu do samego końca. Zakończenie przewidziałam, ale nie czuję się rozczarowana. Pomimo braku sympatii do bohaterów, myślę, że historia wypadła dobrze i warto się z nią zapoznać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-12-2021 o godz 12:17 przez: aneta1989
Oj jaka ja byłam ciekawa tej książki! Naczytałam się tyle pozytywnych opinii o powieściach Pani Katarzyny Grabowskiej, że w końcu nadszedł moment, że i ja wzięłam pozycję autorki do ręki:))) I... cóż Wam mogę powiedzieć? "Za rok o tej porze" to ciężka historia... opowiada o przemocy mężczyzny do kobiety. Wiem, że takie sytuacje się dzieją.. nawet czasami u osób z którymi spotykamy się codziennie w pracy, mijamy na ulicy... te kobiety zazwyczaj są uśmiechnięte, bo niby jakie mają być? Skoro ich partnerzy ciągle im powtarzają, że mają im być wdzięczne, posłuszne i wyzywają wszelkimi możliwymi wyzwiskami, których nie będę tutaj przytaczać. Jest to smutne, ponieważ taka osoba zatraca swoje wartości, ona nie zna innego życia...nie wie jak może wyglądać prawdziwe szczęście czy miłość bo tkwi w bagnie... Do tego prócz przemocy psychicznej często w parze idzie przemoc fizyczna... Takiej sytuacji doznała Jola - główna bohaterka powieści Pani Kasi. Uważała, że skoro Marcin wyciągnął ją z bagna to musi mu być wdzięczna do końca życia...A ten nawet jej nie kochał! Pomiatał nią na wszelkie możliwe sposoby... i ciagle powtarzał, że jest jego własnością. Ohhh jak mnie to denerwowało. Miałam niejeden raz odłożyć książkę na bok... aczkolwiek kiedy w sylwestra Jola przypadkowo poznaje Andrzeja... sytuacja trochę zaczyna się zmieniać... U osób dotkniętych przemocą niełatwo jest zmienić tak szybko swoje życie. One ciągle się czegoś obawiają i boją... Dodatkowo Marcin był policjantem. Wiecie... znam kilku. Nie wiem czy to przypadek, ale żaden z nich nie zrobił na mnie pozytywnego wrażenia... Jeżeli chcecie dowiedzieć się jak potoczyły się losy Joli i czy dała radę postawić się Marcinowi zachęcam do przeczytania książki Pani Katarzyny Grabowskiej:) Pomimo tego, że Marcina nie lubiłam od samego początku - polecam. Historia życiowa i warta przeczytania!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-12-2021 o godz 13:45 przez: k.tomzynska
„Za rok o tej porze” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Katarzyny Grabowskiej. Autorka ma bardzo przyjemny styl pisania, dzięki czemu książkę przeczytałam w mgnieniu oka. Fabuła jest bardzo ciekawa, dynamiczna i wielowątkowa. Momentami potrafi zaszokować i co najważniejsze zapewnia czytelnikowi rollercoaster emocjonalny. Bohaterowie są tutaj niezwykle ludzcy i tacy prawdziwi! Kieruje nimi miłość, władza, pieniądze, poczucie wdzięczności i zemsty. Bardzo często próbowałam zrozumieć Jolę i jej zachowanie. Trudna przeszłość odcisnęła na niej ogromne pięto, jednak czy to upoważnia ją do znoszenia przemocy fizycznej i psychicznej? Przede wszystkim przemocy „cudownego” policjanta i narzeczonego Marcina. Mężczyzny nie szukającego miłości tylko władzy. Do tego jeszcze musimy dodać bossa łódzkiego półświatka, który nie cofnie się przed niczym aby przejąć władzę (nawet zabójstwa ojca) i Andrzeja, a właściwie Krzysztofa, który szuka zemsty na swoim bracie za śmierć ojca. Jednak w momencie kiedy Andrzej poznaje Jolę jego świat wywraca się do góry nogami. Czy ich uczucie i miłość od pierwszego wejrzenia będzie w stanie wygrać z poczuciem winy i wieloma przeciwnościami losu? Musicie przekonać się sami. Także jak widzicie dzieje się tutaj naprawdę dużo. Nie jest to typowy romans, a naprawdę ciekawa lektura z wątkiem miłosnym, a także kryminalnym. „Za rok o tej porze” to książka ukazująca, że miłość od pierwszego wejrzenia istnieje. Uświadamia nam, że pomimo przeciwności losu o miłość należy walczyć, bo jest ona w stanie przezwyciężyć wszystko. Jednak najważniejsze co przekazała nam autorka to fakt, że nigdy nie wiemy co dzieje się za zamkniętymi drzwiami. Jeżeli czujemy, że może dziać się coś złego nie bójmy się wykonać pierwszego kroku ku pomocy. Być może dzięki temu uratujemy komuś życie. Zdecydowanie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-03-2022 o godz 22:38 przez: Klaudia
Kiedy spotkałam się z twórczością Kasi po raz pierwszy byłam oczarowana – jej książki są wypełnione uczuciami, o których tak świetnie potrafi pisać. Ale jednocześnie nie brakuje w nich wartkiej akcji, wciągających wątków i niespodziewanych zwrotów. Jej twórczość ma w sobie odrobinę magii, która sprawia, że czytelnik przenosi się do danej powieści i ma wrażenie, że staje się jednym z bohaterów. Gdy dowiedziałam się, że Kasia postanawia wydać kolejną książkę (i możecie być pewni, że nie ostatnią, ku mojej uciesze) byłam naprawdę szczęśliwa i nie mogłam się doczekać kiedy dostanę tekst. Wreszcie trafił w moje ręce, przeczytałam i … zakochałam się! Historia Joli i Andrzeja jest przepiękna, choć pełna bólu i wyrzeczeń. Przenosimy się do świata, gdzie wśród intryg i przemocy pojawia się miłość, która swoim światłem potrafi rozjaśnić każdy mrok, która niesie nadzieje, otwiera oczy. Nie jest to prosta powieść romantyczna – miłośnicy akcji znajdą w niej wciągający bieg wydarzeń, który toczy się bardzo szybko i na pewno nie raz zostaną zaskoczeni. Książki Kasi uwielbiam za to idealne (i co najważniejsze – realne) połączenie miłosnych uniesień z „mafijnym” światem. Autorka nie serwuje nam obłudy o cudownym świecie przysłowiowych „włoskich mafiosów”, niemożliwej miłości podszytej przemocą i pogardą – zabiera nas do polskiego miasta, ukazuje prawdę, która może spotkać realnych ludzi. Uczucia, o których pisze Kasia są prawdziwe, dotykają każdego z nas – poczułam to gdy łzy zbierały mi się pod powiekami. Nie brakuje w niej również pikantnych uniesień i wzruszeń, które zafundują Wam emocjonalną przejażdżkę kolejką! Zapraszam Was na przygodę, którą przygotowała dla Was Kasia w „Za rok o tej porze”. Jak już się zakochałam, teraz czas na Was!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-12-2021 o godz 14:50 przez: Karolina
Jola skromna, młoda i zniszczona psychicznie przez przeszłość kobieta, która poszukuje miłości i pragnie zostać zaopiekowania i pokochania. Tkwi w związku z Marcinem, lecz to nie jest związek z miłości jak jej się na początku wydaje, ale z wdzięczności i bojaźnią przed samotnością. Marcin wykorzystuje Jolę i całkowicie sobie ją podporządkował. Jednak na balu sylwestrowym Jola tańczy z tajemniczym Andrzejem i poczuła z nim dziwną, wręcz magiczną więź chociaż widzieli się po raz pierwszy. Oboje pragną rozwinąć tą znajomość i sprawdzić dokąd ich to zaprowadzi. Niestety pasmo nieporozumień i różnych zdarzeń odsuwa od sobie Jolę i Andrzeja. Czy Jola uwolni się z toksycznego związku z Marcinem ? Czy znajdzie miłość, radość i schronienie u boku Andrzeja ? Z autorką spotkałam się przy serii Gorszy syn i pokochałam Igora i od tej historii jestem wielką fanką autorki i jej twórczości. Więc ta książka była przeze mnie bardzo wyczekiwana i kochani muszę wam powiedzieć, że ona jest fenomenalna. Bardzo dużo się dzieje, tajemnice, które autorka odkrywa powoli sprawia, że buduje napięcie aż do ostatniej strony. To jest jedna z takich książek przez które zarwałam nockę bo musiałam dowiedzieć się jak zakończy się ta historia. Oprócz ogromu emocji znajdziecie tu walkę o samą siebie, o lepsze życie, zmaganie się z problemami, z przeszłością, tajemnice które podsycają temperaturę historii, gorące sceny pożądania, ale przede wszystkim próby zawalczenia o radość, uśmiech i miłość. Zakończenie było dopieszczeniem całej historii i aż miałam łzy w oczach ze wzruszenia. Bardzo ale to bardzo gorąco polecam wam tą książkę 😍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-12-2021 o godz 18:33 przez: Kamila
ℙ𝕣𝕫𝕖𝕕𝕡𝕣𝕖𝕞𝕚𝕖𝕣𝕠𝕨𝕒 𝕣𝕖𝕔𝕖𝕟𝕫𝕛𝕒 𝕡𝕒𝕥𝕣𝕠𝕟𝕒𝕔𝕜𝕒 Ostatni dzień roku może przynieść ze sobą zmiany. Jola, udając się na bal noworoczny ze swoim partnerem, nie przewidziała tego, że pozna na nim, przystojnego mężczyznę. Andrzej od pierwszej chwili zwrócił uwagę dziewczyny. Jednak Jola jest w związku z Marcinem. Nie jest to relacja idealna, mogłabym nawet powiedzieć, że jest skomplikowana. Marcin traktuje ją, jak swoją wizytówkę, a Jola na wszystko się zgadza. Jak długo można tkwić w takim związku? Dążąc do wymarzonej posady, nie liczy się z uczuciami ukochanej kobiety. Dopiero obcy mężczyzna może okazać jej prawdziwe uczucia. Jednak pojawia się dylemat. Czy Jola podąży za głosem serca, czy posłucha głosu rozumu? Co wygra tym razem miłość czy rozum? Jednego możecie być pewni, ta książka niesie ze sobą wiele emocji. Bardzo cieszyłam się na możliwość objęcia patronatem tej książki. Nie miałam możliwości poznania twórczości tej autorki i było to moje pierwsze spotkanie, które zaliczam do bardzo udanych. Autorka w idealny sposób potrafi pociągnąć akcje. Ma lekki styl pisania, który sprawia, że książki czyta się z przyjemnością. Dodatkowo w tej książce nie ma miejsca na nudę. Cały czas coś się dzieje. Mogę nawet rzec, że bohaterowie nie mają chwili spokoju, ale to sprawia, że czyta się z zapartym tchem. Jeśli lubicie książki autorki, to te pokochacie. Dziękuję @kbgrabowska za to, że dałaś poznać mi swój świat pisarski. Dzięki tobie przeżyłam niezapomnianą przygodę, dzięki której spędziłam miłe chwile. Dziękuję za zaufanie i możliwość objęcia patronem tej książki ❤ @videograf.sa
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Grabowska Katarzyna

Włoska legenda Grabowska Katarzyna
4.5/5
29,64 zł
44,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Czarny wygon Darda Stefan
5/5
46,16 zł
69,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dom na wyrębach Darda Stefan
5/5
39,49 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pstrągi Miklis Agnieszka
5/5
28,69 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Trzy gołębice Semczyszyn Marlena
4.9/5
27,95 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wojenna miłość Jax Joanna
4.6/5
29,67 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Aleksandra Downarowicz Ela
4.9/5
28,63 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Saga von Becków Jax Joanna
4.5/5
39,97 zł
69,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Podstawy filozofii dla uczniów i studentów Opracowanie zbiorowe
4.2/5
33,92 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Splątani Szuster Łukasz
4.6/5
29,97 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Długa droga do domu Jax Joanna
4.4/5
28,30 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sepia Zacharska Klaudia
4.5/5
29,97 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Taka jak ona Mak Katarzyna
4.7/5
12,67 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pianissimo Suchocka Agata
4.5/5
25,09 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jedna krew Darda Stefan
4.5/5
24,60 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kantata Zacharska Klaudia
4.7/5
24,66 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego