Za głosem serca (okładka miękka)

Sprzedaje empik.com 28,49 zł

Cena empik.com:
28,49 zł
Cena okładkowa:
32,00 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Miłość nie zawsze przychodzi z tej strony, z której jej wypatrujemy.

Czy to niezwykłe zrządzenie losu, czy raczej złośliwość przeznaczenia postawiła na jednej drodze tych dwoje? Ona – szkolna brzydula z głową w chmurach, artystyczna dusza pogrążona w pilnej nauce. On – bożyszcze tłumów, szkolny playboy z olśniewającą urodą i bajeczną fortuną. Nic ich nie łączy. Nieoczekiwanie wynik losowania sprawia, że muszą pójść razem na bal połowinkowy…

Gorący romans w studenckim, imprezowym klimacie. Nie tylko na wakacje!

Tytuł: Za głosem serca
Autor: Gut-Bartosiak Monika
Wydawnictwo: Novae Res
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 292
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-10-10
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 201 x 130 x 32
Indeks: 22932440
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,3
5
4
4
0
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
5 recenzji
19-03-2018 o godz 15:15 Paulina11 dodał recenzję:
Kto jest tu ze mną dłużej i uważnie śledzi nowe recenzje, ten z pewnością wie, że uwielbiam, wprost kocham książki, które należą do gatunku Young/New Adult. Wszystkie historie, których akcja rozgrywa się za czasów studiów, a w dodatku skupiają się bardziej lub mniej wokół wątku miłosnego, na 99% zostaną przeze mnie przeczytane :D Dlatego właśnie po zapoznaniu się z opisem, który sugeruje podany wyżej gatunek, zapragnęłam sięgnąć po „Za głosem serca”. Spodziewałam się przyjemnej, acz niezobowiązującej lektury na wieczór, czy dwa. Oczekiwania, oczekiwaniami, a jak się one mają do rzeczywistości? Jest on, czyli typowy uczelniany playboy, który zmienia dziewczyny jak rękawiczki, jest i ona, szara myszka, która trzymie się na uboczu, nie lubi zwracać na siebie uwagi i nade wszystko stara się osiągnąć dobre wyniki w nauce. Na ich uczelni ma się odbyć niedługo bal połowinkowy, do którego można „znaleźć” partnera na zasadzie losowania. Już się pewnie domyślacie, że los sprawił iż powyższa para pójdzie na ową zabawę razem. Przeznaczenie, sielanka i „żyli długo i szczęśliwie”? Buzia na kłódkę ^^ Już na początku dość szybko pojawia się pierwszy zgrzyt – bohaterka, a właściwie nie ona sama, a sposób, w jaki została wykreowana. Mianowicie, autorka usilnie stara się dać nam do zrozumienia, że Olimpia jest brzydulą, maszkarą, podkreśla co chwilę, że dziewczyna jest najzwyczajniej w świecie brzydka. Alee co z tego, skoro za chwilę któryś z bohaterów myśli sobie, że po dokładniejszym przyjrzeniu jej się, można dostrzec, że posiada ona oryginalna urodę. Jedno wyklucza drugie. Chyba rozumiem, do czego dążyła pani Monika i nie powiem, miała dobry pomysł, no bo przecież, czy każda bohaterka musi olśniewać wszystkich swoim pięknem? Jednak wykonanie już tu troszkę klapło. Czy polubiłam Olimpię? Przyznam szczerze, że nie do końca. Na początku sprawiała wrażenie twardo stąpającej po ziemi, odpowiedzialnej dziewczyny, która skrycie kocha pewnego chłopaka (nawiasem mówiąc, czy określenie „kochać” nie było aby nieco za mocne? Przecież nawet z nim nie rozmawiała...), a w pewnym momencie przeistoczyła się w lekkomyślną i naiwną wręcz. Był taki moment, że po prostu w nią zwątpiłam. Ja rozumiem, że wybaczanie i druga szansa, ale czasami chyba warto poczekać i małymi kroczkami. O Olimpii powiedziałam, to teraz przyszedł czas na Roberta. Powiem tak, w pewnym momencie czytam, czytam i myślę sobie o nim „ ty zidiociały baranie”. Chyba możecie się domyślić, że nie do końca przypał mi do gustu :D Nie powiem, ma on dobre cechy, potrafi był troskliwy, przyjacielski, wrażliwy nawet, aleee. Jego tępa upartość, którą mamy wątpliwą przyjemność doświadczyć w pewnym momencie, okropnie działała mi na nerwy. Niestety nie mogę Wam zdradzić o co dokładnie chodziło, bo byłby to spoiler, ale czasami jego zachowanie było po prostu absurdalne i irytujące. Kochasz? To jednocześnie zaufaj. Autorka oprócz głównych bohaterów, stworzyła także kilku pobocznych, ale odgrywających ważną role w fabule. Podobało mi się, że starała się nakreślić bardziej lub mniej każdego z nich, o każdej postaci, czy to przyjaciółka Olimpii, czy kumpel Roberta co nieco wiemy, a nawet delikatnie możemy śledzić historię innej pary, której swoją drogą kibicowałam :D Ciekawą postacią jest matka Olimpii, kobieta, która swoje przeszła, ale nie straciła pogody ducha i cały czas stara się wspierać, jak tylko może swoje dwie dorosłe córki. Sama fabuła miałam wrażenie, że momentami była nieco niedopracowana, niektóre wątki były ucięte i zabrakło mi ich rozwinięcia, czy szerszego opisu. Początkowo nie umiałam się jakoś wkręcić, przyzwyczaić się do sposobu, w jaki ta książka została napisana. Plusem natomiast jest to, że mimo nieco cięższego języka, czyta się ją całkiem szybko. Pewnie już się domyśliliście, że nie do końca przypadła mi ta książka do gustu. „Za głosem serca” nie zaliczę do totalnych gniotów, ale z pewnością nie dołączy do grona tych, które bardzo lubię i nieprędko zapomnę. Nieco się zawiodłam, bo liczyłam na coś nie tyle wspaniałego, ale świetnego, a tak naprawdę dostałam historię ani to dobrą ani złą, którą co prawda, czytało mi się szybko i nawet, nawet przyjemnie, ale pewnie szybko ją zapomnę. Nie będę was nadmiernie zachęcać do tej książki , ale też... nie odradzam. Nie powiem, że macie tego nie czytać, bo wcale by mnie zdziwiło, gdyby ktoś stwierdził, że on czytał i bardzo mu się spodobało. W końcu każdy z nas ma inny gust ;) zabookowanyswiatpauli.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-03-2018 o godz 22:55 NikoN dodał recenzję:
Miłość lubi zjawiać się znienacka, nie pytając nas o zdanie. Często potrafi przyjść z całkiem innej strony, niż wypatrujemy. I chociaż obiekt naszych westchnień może znacznie odbiegać od wcześniejszych marzeń, to nie mamy na to dużego wpływu. Że miłość nie wybiera przekonała się główna bohaterka powieści Moniki Gut-Bartosiak, której przyszło zapałać gorętszym uczuciem do szkolnego uwodziciela. Olimpia uchodzi za szkolną brzydulę. Tyczkowata, ruda i piegowata dziewczyna nie przyciąga wzroku mężczyzn. Robert to jej całkowite przeciwieństwo. Przystojny i popularny chłopak nie ma problemu z zaciąganiem co noc innej dziewczyny do swojego łóżka. Na uczelni na której studiują organizowany jest bal, a partnera do niego będzie można zdobyć poprzez losowanie. Przekorny los sprawia, że ta dwójka zostaje skazana na siebie. Czy będą potrafili przetrwać imprezę w swoim towarzystwie? Jak dalej potoczy się ich historia? Czy będzie dane im zaznać szczęścia, mimo tak znaczących różnic, które ich dzielą? Autorka serwuje nam klasyczną historię miłosną, w której dwójka głównych bohaterów mimo dzielących ich różnic i przeciwności losu, będzie starała się wytrwać w uczuciu, które ich połączyło. Jest to typowa powieść z motywem 'brzydkiego kaczątka', które wcale takie brzydkie nie było, jak wszyscy myśleli. Muszę przyznać, że miałam pewien problem z tą kwestią. Czytamy że Olimpia jest brzydulą i maszkarą, później, że ma oryginalną urodę, a gdy nałoży makijaż, każdy facet się za nią obróci. Zdaję sobie sprawę jaki był zamysł autorki, ale do samego końca nie potrafiłam sobie zwizualizować Olimpii w głowie. Pisarka nie sili się na żadne urozmaicenia prowadząc fabułę jak od linijki, przez co podczas lektury możemy sobie podśpiewywać 'ale to już było'. Nie wiele nas zaskoczył, a kolejne wydarzenia są oczywiste i przewidywalne. Jednak w całej tej banalności jest coś przyciągającego, co sprawia, że Za głosem serca mocno wciąga, nie pozwalając odłożyć książki na bok. Może właśnie w takich prostych historiach drzemie jakaś wewnętrzna siła? Wszystko kręci się wokół wątku miłosnego, on tutaj wiedzie prym, i wszystkie inne wątki są tylko delikatnie naznaczone. Szkoda, że Monika Gut-Bartosiak nie pokusiła się o ich szersze rozwinięcie, a nie ostre ucięcie czy pozostawienie samym sobie bez ciekawego zakończenia. Szczególnie mam tutaj na myśli wątek z ojcem Roberta i przejęciem przez niego lokalu, który po pierwszym rozdziale sprawił wrażenie istotnego. Za głosem serca przypadnie do gustu osobą, które lubią dynamiczną akcję w której nie ma zbędnych przestojów i dłużyzny. Ale mniej może spodobać się osobom, które nastawione są na przeżywanie mnóstwa emocji. Autorka nie do końca poradziła sobie z przelaniem uczuć na papier. Całość wypada dosyć sucho i skąpo. Nie mamy szansy zagłębić się w umysły głównych bohaterów i poznać targające nimi emocje. Jesteśmy tylko biernymi obserwatorami ciągu wydarzeń. Kreacje bohaterów wypadają dosyć przyzwoicie, chociaż w moim odczuciu zbyt czarno - biało. Nie mamy do czynienia ze zbyt złożonymi charakterami. Olimpia i Robert zostali przedstawieni na zasadzie kontrastu. Skromna, szara myszka i przebojowy, popularny chłopak, który dostaje zawsze to co chce. Pisarka oferuje nam narrację trzecioosobową, więc głębsze poznanie ich osobowości jest trudne. Czyny naszej dwójki zakochanych nie zawsze zgrywają się z charakterami, jakie niby mają posiadać, ale nieraz mawia się, że miłość zmienia czy po prostu ogłupia, więc na to można przymknąć lekko oko. Gorzej z postaciami drugoplanowymi, których zachowanie kształtuje się tak jak wiatr zawieje. Pisarka manipuluje nimi według własnych potrzeb, co niestety obniża znacznie wiarygodność. Tyczy się to szczególnie zakończenia, któremu nie można zarzucić braku realności, bo na pewno takie coś mogłoby się wydarzyć, ale finał zaskakuje w ten nieprzyjemny sposób. Wygląda to zbyt naciągane, a jednocześnie zbyt prosto i łatwo. Mimo tych wszystkich mankamentów i wad lektura Za głosem serca sprawiła mi sporą przyjemność. Historia potrafi zainteresować, chociaż nie należy nastawiać się na coś oryginalnego. Tytuł ten to klasyczna miłosna opowiastka dla duszyczek spragnionych bajkowej fabuły, gdzie szare kaczątko odnajduje swojego księcia. Scen erotycznych nie jest za wiele i są w przedstawione w subtelny i smaczny sposób, więc także starsza młodzież mogłaby się skusić. Dzieło Moniki Gut-Bartosiak polecam osobą, które nie szukają wymagającej lektury, głębokiej fali uczuć i emocji, a chcą raczej poznać proste, miłosne love story
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-11-2017 o godz 08:17 zaczytanapatka dodał recenzję:
Roberta Dobanowskiego zna całe miasto, zwłaszcza jego kobieca część. Ma miano uczelnianego playboya, wciąż podrywa kolejne dziewczyny a one choć marzą o związku z synem burmistrza, nie mogą liczyć na nic więcej. Chłopak liczy, że przejmie po ojcu bar "Corona". Ten arogancki chłopak uważa się za "pępek świata". Olimpia Stanisławska jest na piątym roku pedagogiki resocjalizacyjnej. Marzy o chłopaku rodem ze średniowiecza, o którym pisze opowiadania. Olimpia to nieprzystępna ale i ciepła, troskliwa i opiekuńcza dziewczyna. Mieszka z siostrą i matką jeżdżącą na skutek wypadku na wózku inwalidzkim. Olimpia nie podziela zachwytu koleżanek nad Robertem, nie szuka faceta na jedną noc. Robert i Olimpia to dwa różne światy. Na ich uczelni ma się odbyć losowanie kandydatek na bal połowinkowy. Jak się spodziewacie Robert wylosuje Olimpię, żadne z nich nie jest z tego faktu zadowolone. Jednak w dniu balu Olimpia oczaruje Roberta. Czy czar nie zniknie kiedy dziewczyna zmyje makijaż, zdejmie piękną suknię, włosy nie będą wytwornie ułożone i znów będzie "rudą maszkarą"? Nie można zapomnieć o odrzuconej Magdzie, która wciąż ma dobrze przemyślany plan zdobycia Roberta i planuje zemstę. "Za głosem serca" to typowa historia o Kopciuszku. Olimpia, szkolna brzydula, idzie na bal z przystojnym chłopakiem. Robert nie wierzy w miłość a dziewczyna rozbudziła w nim skrywane uczucia. Nawet najbardziej arogancki typ potrafi przeistoczyć się w czułego partnera. Książka nie grzeszy oryginalnością i szczerze mówiąc spodziewałam się po niej czegoś więcej. Już na samym początku historia zaczęła mnie lekko irytować, później troszeczkę się rozkręciła, niestety na krótko i zakończenie pozostawia wiele do życzenia. Robert wywołał we mnie duże emocje - negatywne. Nie raz miałam ochotę nim potelepać, ma naprawdę okropny charakter. Jego podejście do kobiet odrzuca. Za to z Olimpią mogłabym się zaprzyjaźnić. Ta dziewczyna jest inteligentna, ale ma bardzo niskie poczucie własnej wartości. Podziwiałam ją za to, że wytrzymuje z Robertem. Na szczęście wątek miłosny nie zdominował całej powieści. Dialogi są naturalne, typowo studenckie i dzięki nim powieść czyta się w bardzo szybkim tempie. "Za głosem serca" nie jest złą książką, mam jednak wobec niej bardzo mieszane uczucia. Autorka poruszyła w niej poważne tematy: brak szacunku wobec innych, trudne relacje między rodzicem a dzieckiem czy temat narkotyków. Udowadnia, że zwykłe nieporozumienie może przerodzić się w prawdziwą nienawiść. "Za głosem serca" to historia miłosna przepleciona wieloma trudnościami i problemami, z którymi muszą zmierzyć się bohaterowie. Czy podążą za głosem serca i wybiorą prawdziwą miłość, którą mają na wyciągnięcie ręki? Sami musicie się przekonać
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-10-2017 o godz 09:46 walczanka dodał recenzję:
Przeczytałam, a właściwie pochłonęłam tą książkę w jeden wieczór. Czyta się ją lekko i przyjemnie, wciągająca, zaskakująca. Polecam :D
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-10-2017 o godz 08:18 Asiula dodał recenzję:
Książka lekka, łatwa i przyjemna :) Ale potrafi też wzruszyć ;) Autorka ma taką lekkość pisania, że równie lekko i szybko się czyta! Lektura w sam raz na pochmurne, jesienne wieczory :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa # to o nas Piotr C.
33,49 zł
42,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.