Z popiołów (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 32,99 zł

32,99 zł 36,90 zł (taniej o 11 %)
Dostawa do salonu empik od 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Senator Martyna Książki | okładka miękka
32,99 zł
asb nad tabami
Senator Martyna Książki | okładka miękka
32,99 zł
asb nad tabami
Senator Martyna Książki | okładka miękka
32,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Kiedyś wyobrażałam sobie, że moje życie jest pięciolinią, na której każda chwila zostaje zapisana w postaci odpowiednio dobranych nut. A ja niczym wybitny kompozytor codziennie dopisuję dalszą część bezkresnego utworu. Jedne dźwięki są skoczne i wesołe, inne żałosne i pełne melancholii. Wszystkie razem tworzą niepowtarzalną melodię, którą nuci moje serce. Jednak kilka dni temu wszystko umilkło, a całość zaczęła przypominać urwany hejnał. 

Wydarzenia z przeszłości zmieniły Sarę nie do poznania, odcisnęły piętno na jej poczuciu własnej wartości i zaufaniu do ludzi. Jest teraz pewna, że miłość sprowadza się jedynie do cierpienia. Przynosi ból, łzy i rozczarowanie. Przekonał się o tym także Michał, którego wykorzystała była dziewczyna. 

Przypadkowe spotkanie dwóch poranionych dusz uruchamia ciąg niespodziewanych zdarzeń i pozwala im poznać życie na nowo. Budowany od lat mur, którym otaczała się Sara, zaczyna pękać za sprawą opiekuńczego Michała.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Z popiołów
Seria: Z miłości
Autor: Senator Martyna
Wydawnictwo: Czwarta strona
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 336
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-11-08
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Indeks: 22764515
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,4
5
31
4
13
3
3
2
2
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
47 recenzji
11-05-2019 o godz 19:56 Marta dodał recenzję:
Ta historia łapie za serce, emocje w niej są na prawdę wielkie. Mamy płacz, smutek który rozdziela serce czytelnika ale są i radości, mamy wielką tragedię, ale i miłość. Polubiłam głównych bohaterów, są bardzo dobrze skonstruowani. Ta książka pokazuje, że zawsze mamy szansę odbić się od dna, zacząć wszystko od nowa. Możemy powstać jak feniks z popiołów, potrzebujemy tylko osoby która nas zrozumie i poda pomocną dłoń, osoby i będzie wspierać w trudnych chwilach. Cieszę się że ta książka ma takie a nie inne zakończenie. Tego mi było trzeba. To bardzo przejmująca ale lekka historia którą polecam każdemu. Mnie bardzo ta książka podniosła na duchu
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-03-2019 o godz 10:48 ajli dodał recenzję:
Chyba zostałam okładkową sroką. Ale o ile front "Z popiołów" przyjemnie przyciąga mój wzrok, o tyle tył psuje pierwsze wrażenie. A jak jest z samą powieścią? Dodajmy, że moją pierwszą autorstwa Martyny Senator. Chciałoby się rzec: historia jakich wiele wśród obyczajówek czy nawet New Adult. Skrzywdzona dziewczyna, która buduje wokół siebie mur ochronny, mając problemy z ponownym zaufaniem. Oraz chłopak, który również niejedno przeszedł. Czy spotkają się w połowie drogi? Czy zdołają nawzajem skleić swoje pokruszone fragmenty? Fabuła "Z popiołów" przywodzi mi na myśl takie powieści jak "Hopeless" Colleen Hoover czy "Przypadki Callie i Kaydena" J. Sorensen. Nie jest to zła powieść, ale nie jest też powieścią wybitną. Jej atutem z pewnością jest pewna lekkość oraz szybkość czytania, a także to, że przy stosunkowo niewielkiej akcji fabuła specjalnie się nie dłuży, ani nie nuży. To z pewnością jedna z tych historii, które powinny nieść w czytelnicze serca swoistą nadzieję. Mojego serca niestety nie podbiła.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-09-2018 o godz 19:57 Mała Pisareczka dodał recenzję:
Stwierdzam, że jestem za stara na takie powieści, mimo że przecież jestem ich głównym adresatem. Wspólnie z Zajączkiem (która wspólnie ze mną przeczytała Z popiołów) uznałyśmy, że to bardzo przeciętna powieść. Czyta się ją szybko, ale i bez jakiś większych emocji. Jeżeli UWIELBIASZ polskie New Adult, możesz śmiało zaznajomić się z tą treścią. Jeżeli natomiast tylko lubisz albo - co gorsza - masz bardzo negatywne odczucia do tego gatunku - odpuść sobie. To historia nie wnosząca wiele do życia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-08-2018 o godz 23:13 Roksana Szejna dodał recenzję:
W końcu sięgnęłam po książki Martyny Senator, potrzebowałam lekkiej historii o miłości i to był strzał w dziesiątkę! „Z popiołów” opowiada historię Sary i Michała, którzy wpadają na siebie przypadkiem któregoś dnia. Ona zmaga się ze wspomnienia z przeszłości, on też niesie ze sobą bagaż doświadczeń. Fabuła książki nie jest oryginalna i wyszukana, podobne wątki możemy znaleźć w wielu książkach z gatunku NA czy YA, jednak mnie się bardzo podobała. Od samego początku wkręciłam się w historię Naszych bohaterów, pochłonęłam ją w kilka godzin. Jest to lekka i przyjemna lektura, którą bardzo szybko się czyta, nie można jej odłożyć na półkę, dla miłośników tego typu książek - idealna. Świetna też dla fanów innych gatunków, aby czasem wyłamać się i przeczytać „coś innego”. Fakt, że stosunki między Sarą i Michałem dosyć szybko zaczynają się zacieśniać, ewidentnie mają się ku sobie, a ja niestety nie lubię takich szybkich rozwiązań, ale ostatecznie bardzo mi to nie przeszkadzało. Przed lekturą nie miejcie wygórowanych oczekiwań, a na pewno się nie zawiedziecie! Bardzo podobało mi się, że bohaterowie nie są nudni, mają swoje pasje, które starają się rozwijać i dążyć do perfekcji. Hobby Sary jest muzyka, którą osobiście uwielbiam, więc tym wątkiem autorka skradła moje serce. Poznajemy tu również bohaterów drugoplanowych (którzy z tego co wiem będą mieli swoje pięć minut w kolejnych tomach), którzy również są wyraziści i łatwo zyskują sympatię czytelnika. Nie mogę się doczekać sięgnięcia po kolejne części, mam nadzieję, że z każdą kolejną książką będzie tylko lepiej. Polecam przede wszystkim młodszym czytelnikom, jest to świetna młodzieżowa historia i w dodatku polskiej autorki (ostatnio doceniam rodzimych autorów i jestem dumna, że niczym nie odbiegają od tych zagranicznych). Jeśli macie ochotę spędzić kilka godzin w towarzystwie miłej i zabawnej lektury, to koniecznie sięgnijcie po „Z popiołów” Martyny Senator!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-08-2018 o godz 11:42 bialeksiazki dodał recenzję:
„Z popiołów" to przede wszystkim historia o Sarze, która przez ostatnie kilka lat musi ciągle walczyć z demonami przeszłości, a w sumie to już się poddała. Zbudowała wokół siebie mur, jednak pewnego wieczoru coś w jej życiu zaczyna się zmieniać. Po tym, jak uratował ją Michał, Sara czuje, że jej życie przez tego mężczyznę przewróci się o 180 stopni. Czy Michałowi uda się poznać tajemnice Sary? Czy chłopak sprawi, że Sara ponownie zaufa ludziom po tym, co ją spotkało? Przekonajcie się o tym sami! „Z popiołów" to książka która was napewno wciągnie, a przynajmniej w moim przypadku tak było. Mimo tego, że już od pierwszych stron można było przewidzieć jak ta książka się zakończy, to i tak bardzo przyjemnie się ją czytało. Można naprawdę miło spędzić przy niej czas i nieźle się zrelaksować. Myślę, że czytelnik dużo może wyciągnąć z tej książki. Prusza wiele trudnych tematów, między innymi tych związanych z bólem, smutkiem i samotnością. „Z popiołów" napisana jest łatwym i fajnym językiem, przez co bardzo szybko się ją czyta. Sposób pisania autorki w pełni oddaje sytuacje i uczucia głównych bohaterów. Nie można nie polubić Sary i Michała, a także pozostałych bohaterów, których polubiłam chyba bardziej od głównych. „Z popiołów" pokazuje, że negatywne wspomnienia z przeszłości nie zawsze muszą mieć wpływ na całe nasze życie, możemy się od nich uwolnić. Nawet, jeśli na początku wydaje nam się, że nigdy o tym nie zapomnimy. Według mnie ta książka ma coś, co sprawia, że jest inna od pozostałych młodzieżówek. I muszę przyznać jeszcze jedno- jest to najlepsza książka polskiej autorki jaką do tej pory przeczytałam, więc jeśli jeszcze nie mieliście okazji jej przeczytać, to koniecznie musicie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-06-2018 o godz 19:46 Anonim dodał recenzję:
Jest to lekka i przyjemna młodzieżówka, którą naprawdę szybko się czyta. Powiedziałabym, że na jeden lub dwa wieczory. Dla mnie do przeczytania jeden raz, nie wracałabym do niej ponownie, nie przywiązałam się również jakoś mocno do bohaterów. Miło mi się ją czytało i polecam dla osób lubiących lekkie powieści. Mimo, że jest tam poważna tematyka przeszłości głównej bohaterki, ale dla mnie już takie historie się przejadły.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-03-2018 o godz 20:52 Magdalena Zeist dodał recenzję:
Jeśli lubicie lekkie, ale jednocześnie wciągające młodzieżówki to myślę, że ta pozycja będzie dla Was idealna. "Z popiołów" to historia o pasji, miłości, walce z demonami przeszłości i prawdziwej, szczerej przyjaźni. Na dodatek wykorzystałam mnóstwo zakładek indeksujących- w tej pozycji znajdziecie wiele ciekawych, mądrych i inspirujących cytatów☺
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-03-2018 o godz 08:33 kasiape dodał recenzję:
Sara jest młoda dziewczyną, której życie nie oszczędzało. Przeszłość sprawiła, że szczelnie odgrodziła się od świata wysokim murem i nikomu nie pozwala przekroczyć bezpiecznej granicy. Skupia się na swoim życiu, które dokładnie zaplanowała. Studia pochłaniają ją bez reszty. W wolnych chwilach gra na gitarze i komponuje własne utwory. Wydawałoby się, że bez wyraźnej zgody i chęci Sary, w jej życiu nic zaskakującego nie może się wydarzyć. Do dnia, kiedy na jej drodze nieoczekiwanie staje Michał. Chłopak staje w jej obronie przed kilkoma zbirami próbującymi Sarę napaść i kiedy udaje się zażegna niebezpieczeństwo, stanowczo nalega na odprowadzenie dziewczyny do domu. Początkowo Sarę i Michała łączy tylko przyjaźń. A przynajmniej tak mogłoby się wydawać. spotykają się regularnie, ponieważ Sara godzi się na granie koncertów w pubie, gdzie pracuje Michał. Szybko jednak okazuje się, że znaczą dla siebie coś więcej i oboje nie są w stanie zapanować nad swoimi uczuciami. Michał podobnie jak Sara został boleśnie doświadczony w przeszłości. On jednak gotowy jest rozpocząć życie od nowa. Sarze przychodzi to z większym trudem, a jednak ostatecznie i ona będzie musiała rozliczyć się z przeszłością i odpowiedzieć sobie na bardzo ważne pytanie- czy potrafi zapomnieć o przykrych doświadczeniach, zaufać Michałowi i zacząć żyć na nowo? "(...) Czasami wcale nie potrzeba kilku lat, aby zobaczyć w oczach drugiego człowieka kawałek własnej duszy. Do tego wystarczy jedno spojrzenie" "Z popiołów" to tak fantastyczna powieść, że nie potrafiłam się od niej oderwać. Historia młodej dziewczyny, która jako nastolatka doświadczyła przemocy. Skrzywdzona boleśnie przez swojego partnera, odrzucona przez rodziców, załamana. Zamknęła się w swoim bezpiecznym świecie. Nieufna, wystraszona.Słowo miłość wymazała ze swojego słownika i jest święcie przekonana, że nic i nikt nie są w stanie tego zmienić. A obok niej Michał, chłopak oszukany przez dziewczynę, z która był gotowy się ożenić. Oboje nie zdają sobie sprawy z tego, że życie potrafi zaskakiwać i czasami stawia na naszej drodze ludzi, którzy na zawsze zmieniają nas i naszą przyszłość. Książka napisana jest, moim zdaniem, bardzo "rzeczowym" językiem. Dwutorowa narracja sprawia, że dokładnie poznajemy oboje bohaterów, ich myśli, uczucia, lęki. To niesamowita opowieść o podnoszeniu się z upadku, podejmowaniu prób zaufania drugiemu człowiekowi i zapomnieniu o tym, co nas boli. Rozliczenie się z przeszłością i odważne kroczenie w przyszłość. Czy to powieść jedynie dla młodzieży? Nie. Moim zdaniem, to idealna powieść również dla dorosłych, którzy o swojej bolesnej przeszłości nie potrafią zapomnieć i zwyczajnie boją się żyć dalej. Idealna... Serdecznie, od serca, polecam! www.nouw.com/ksiazkowepasje
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-03-2018 o godz 23:45 Anonim dodał recenzję:
Uwielbiam tę książkę ❤❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-02-2018 o godz 15:56 Dominika dodał recenzję:
Sara kiedyś była otwartą i ufną dziewczyną. Teraz stara się unikać ludzi i nawiązywania nowych kontaktów. A to wszystko przez jedną osobę, którą darzyła miłością, której ufała. Teraz miłość kojarzy jej się jedynie z cierpieniem i bólem. Czy przypadkowo spotkany Michał zmieni jej dotychczasowe podejście do życia? Z początku nie byłam przekonana do tej powieści. Obawiałam się typowo schematycznej młodzieżówki z oklepanymi bohaterami. Jednak zauważyłam, że wiele osób zachwyca się nią, więc stwierdziłam czemu nie. Zaczęłam ją czytać wieczorem i skończyłam już następnego dnia. Opowieść o losach Sary i Michała tak mnie pochłonęła, że nie sposób było się oderwać. Wiele wydarzeń było do przewidzenia, aczkolwiek w przypadku tej książki nie jest to wada. Powiedziałabym wręcz, że momentami nawet zaleta. Mimo że historia nie jest nadzwyczajna, ma w sobie to coś. Autorka urzekła mnie nią, przeszłością głównych bohaterów i postaciami, które są świetnie wykreowane. Sara to introwertyczka z bolesnymi wspomnieniami. Podniosła się po ciężkim upadku i zaczęła na nowo żyć. Jest dość silna psychicznie, ale przeszłość odcisnęła na niej swoje piętno. Poznając Michała obawia się tego, co może ukrywać. Boi się, że znowu popełni błąd sprzed lat ufając nieodpowiedniej osobie. Michał natomiast jest otwarty na ludzi, chociaż jego przeszłość też nie była bez skazy. Spotykając Sarę po raz pierwszy ma wrażenie, że jest przyciągany przez nią jak magnes. Stara się zburzyć mury, za którymi ukryła się dziewczyna i bliżej ją poznać. Po pewnym czasie zdaje sobie sprawę, że to niełatwe przedsięwzięcie, ale nie zamierza się poddawać. Chłopak jest trochę zbyt idealny i Sarze ciężko uwierzyć, że taki ma charakter. Zresztą mi też, jednak zaskakująco polubiłam tę postać, chociaż z reguły nie przepadam za wyidealizowanymi bohaterami. A Michał, mimo że prawie nie ma wad, nie jest też ukazany jako superbohater, co sprawiło, że przypadł mi do gustu. Przeważającą cechą tej powieści, dzięki której się nią zachwyciłam, jest naturalność. Czytając ją miałam myśli, że taka historia mogłaby się przydarzyć w prawdziwym życiu. Nie było tu naciąganych zdarzeń, których prawdopodobieństwo jest nikłe zeru i to mi się spodobało. Jeżeli poszukujecie dobrej, lekkiej młodzieżówki to gorąco Wam polecam "Z popiołów".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-02-2018 o godz 15:05 vicky.vs.books dodał recenzję:
"Jeszcze będzie pięknie. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie." - Jan Paweł II Sara została kiedyś zraniona i przez ostatnie 3 lata swojego życia wznosiła dookoła siebie mur, który miał chronić ją przed światem. Jednak nie wszystko układa się tak, jak to sobie planujemy. W życiu Sary pijawia się Michał, który jest w stanie pokonać każdą przeszkodę, aby poskładać serce dziewczyny. "Z popiołów" opowiada historię zranionych dusz, które wspólnie, z upływem czasu, potrafią pokonać wszystkie przeszkody. Jestem dumna z Sary za podjęcie próby i z Michała - za anielską cierpliwość. Muszę przyznać jedno: jest to najlepsza książka polskiej autorki, jaką ostatnio dane mi było przeczytać. Jest napisana lekko, słownictwo nie jest na siłę "ubarwiane", a jednocześnie cała historia wciąż jest ciekawa i nie pozwala odłożyć się na później. Miałam zawsze jakieś dziwne uprzedzenia do polskich autorów ale Martyna Senator to zmieniła! Myślę, że "Z popiołów" spodoba się m.in. fanom Colleen Hoover. Porusza trudne tematy, a bohaterowie odnajdują to, czego każdy szuka - szczęścia. Coś banalnego, a dla niektórych coś tak trudnego do odnalezienia...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-02-2018 o godz 18:51 Dominika Stryszowska dodał recenzję:
Każdy człowiek jest jak księżyc. Ma swoją drugą stronę, której nie pokazuje nikomu. Mark Twain Dlaczego ja nie wiedziałam że akcja toczy się w Krakowie? Nie wiem czy tylko ja tak mam, ale nie mogę się oprzeć książkom, w których tłem wydarzeń jest miasto, które znam. Prawie przechadzam sie z bohaterami po znajomych ulicach i jeżdze razem z nimi "moimi" tramwajami. W tym wypadku tak nie było, bo w ogóle nie zdawałam sobie z tego sprawy. Po doczytaniu pierwszych stron, powiedziałam sobie "lubię to", bo Kraków, ale czy mój entuzjazm utrzymał się do ostatniej strony? Standardowo zacznę od kilku słów o autorce, bo że to moje pierwsze - i mam nadzieje nie ostatnie spotkanie z Martyną Senator. Na swoim koncie ma już 5 powieści, zadebiutowała w 2015 roku książką Kiedy wolność mówi szeptem. Ukończyła informatykę i ekonometrię na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie.  Może się wydawać, że ta nie gruba książka będzie typową opowieścią o nastolatkach i ich trochę naciąganych problemach. Nic bardziej mylnego. Głównymi bohaterami są Sara i Michał, którzy spotykają się przypadkiem, gdy szóstka dresiarzy próbuje zabrać dziewczynie portfel. Na co Michał jak prawdziwy mężczyzna nie pozwala. Sytuacja jest tak przewidywalna, że oczekujemy tu zaproszenia na kawę, ale - wspaniale dla historii, Sara okazuje minimalną wdzięczność. Oprócz milczącego przyzwolenia na odprowadzenie do domu, nie jest zainteresowana znajomością. Michał mimo to, nie może zapomnieć o tej niedostępnej dziewczynie i małymi krokami próbuje się do niej zbliżyć. Sara natomiast nie radzi sobie dobrze z traumą z przeszłości i jedyna na co może sobie pozwolić to przyjaźń z przystojnym chłopakiem. Ale czy to uczucie bedzie wystarczające? Narracja prowadzona jest raz z punktu widzenia Sary, ale również Michała, dlatego mamy dokładny wgląd w ich uczucia. Na szczęście informacje są dobrze dawkowane i tylko sami możemy się domyślać z czym zmierzą się bohaterowie, a oboje dzwigają bagaż emocjonalny. Autorka poświęciła parę kartek na opowiedzenie nam o warsztatach WenDo, czyli o technice samoobrony dla kobiet, opierającej się nie tyle na sile fizycznej, co na budowaniu pewności siebie. Wątek bardzo dobrze został wpleciony w sytuację Sary. Michał również nie został potraktowany po macoszemu, bo poznajemy też bliżej świat tatuażystów, ponieważ chłopak tworzy wzory właśnie takich ozdób na ciele. Mogę śmiało powiedzieć że mój zachwyt utrzymał się przez całą książkę, mimo że fabuła nie była zbytnio złożona. Ciekawe opisy walki z problemamy, okraszone kulinarnymi popisami bohaterów na pewno przypadną do gustu wszystkim, którzy chcą poczytać o czymś ważnym, ale nie ckliwym i dramatycznym na siłę. PS. Czy ktoś liczył ile razy bohaterowie brali prysznic? ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-02-2018 o godz 23:33 Anonim dodał recenzję:
„Z popiołów” Martyny Senator to prawdę powiedziawszy historia jakich w literaturze sporo. Nic odkrywczego, ani zaskakującego w niej nie znajdziemy. Ot zwykła historia dwojga ludzi po przejściach. Czytałam takich wiele i szczerze, to nie miałam zamiaru sięgać po tę. Książka trafiła do mnie przez pomyłkę. Stwierdziłam, więc że skoro już ją mam to przeczytam. I wiecie co? Całe szczęście! Jestem nią absolutnie zauroczona <3 Dlaczego? Ponieważ to jak Pani Martyna opowiedziała tę niepozorną historię, jakich użyła słów jest moim zdaniem urzekające, tzn. mnie urzekło. Wyszło pięknie. Uwielbiam taki styl pisania i już teraz wiem, że na pewno jeszcze po nią sięgnę. Nie wyobrażam sobie również, że nie ma jej w mojej prywatnej biblioteczce. Co więcej jestem na tyle kupiona, że już nie mogę się doczekać kolejnego spotkania z piórem Pani Martyny.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-02-2018 o godz 21:02 klaudja96 dodał recenzję:
Na palcach jednej ręki mogę policzyć ile książek polskich autorów przeczytałam w życiu. No może nie wliczając w to lektur szkolnych. Nie jestem też fanką młodzieżówek bez elementów fantastyki. Jednak czasem najdzie mnie ochota na przeczytanie czegoś takiego. Książka przedstawia nam historię Sary, studentki z Krakowa. Z pozoru wydaje się być normalna, taka jak inne. Jednak tak nie jest. Wydarzenie z przeszłości bardzo ją zmieniło. Jak dla mnie jest bardzo irytująca. Trochę mnie drażniła. Między nią, a Michałem jest zbyt duży kontrast. No własnie, Michał... Chłopak ideał. Dodać mu zbroję, konia i byłby rycerzem z dziecięcych marzeń. Nie przeszkadzało mi to. W sumie bardzo go polubiłam. Sara i Michał to dwa odległe światy. Ale w wyniku pewnych zdarzeń spotykają się. Ludzkie serce czasem zapomina, jakie potrafi być silne. Dlatego od czasu do czasu trzeba mu o tym przypomnieć. Cała historia skupia się na "uleczeniu" Sary. Stara się to zrobić jej babcia, Kaśka - jej przyjaciółka i Michał. Te dwie ostatnie osoby nie wiedzą co się jej stało, ani jak mają jej pomóc. Trochę raziła mnie skrytość Sary. Miejscami miałam ochotę nią potrząsnąć. Cały poziom tej książki budowali bohaterowie drugoplanowi. Zabawni przyjaciele Michała, szalona Kaśka z dość specyficznym gustem filmowym no i babcia Sary. Ja z chęcią bym przeczytała całą książkę o tej cudownej staruszce. Zabawna, urocza, taka typowa babcia próbująca żyć w nowoczesnym świecie. Po prostu ideał. - Bardzo mądra kobieta. Mam wrażenie, że chociaż świat idzie do przodu, to babcie i tak zazwyczaj wiedzą wszystko najlepiej. Właśnie taka ta babcia jest. Godzinami mogłabym czytać o tych wszystkich zabawnych sytuacjach. Powinniście sami się przekonać, że : Babcia jest super! Podobał mi się też świat jaki zbudowała autorka. Idealnie odzwierciedlał studenckie życie. Piękny Kraków dodał do tego odrobiny uroku. Lekki styl autorki sprawiał, że nie mogłam się oderwać, a książkę czytało mi się bardzo przyjemnie. I w sumie powstała całkiem fajna książka. Pomijając główną bohaterkę, dla mnie książka byłaby najlepsza młodzieżówką jaką przeczytałam. Ubawiłam się, ale innych uczuć ta książka we mnie nie wywołała. Sami oceńcie czy chcecie ją przeczytać, jak dla mnie warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-02-2018 o godz 14:04 onalubi dodał recenzję:
Od dawna miałam na nią ochotę. Parę dni temu udało mi się upolować egzemplarz papierowy i jest już w drodze do mnie (a przynajmniej mam taką nadzieję! 😈), jednak nie mogłam się powstrzymać i nakarmiłam także mojego kindla tym tytułem. 😉 I wiecie co? Już dawno nie spędziłam tak miłego wieczoru z książką! Cieszę się, że to właśnie u nas, w naszym polskim Krakowie, powstała ta historia. ❤️ Historia dwojga młodych ludzi, z przeszłością i bolesnymi wspomnieniami. O zaufaniu, przyjaźni, pomocy i odrodzeniu. O tym, że warto wyjść ze swojej skorupy, wpuścić do swojego świata kogoś, kto sprawi, że ten świat nabierze kolorów tęczy. Jestem oczarowana! I zaczarowana 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-02-2018 o godz 17:52 Sebastian Adamczyk dodał recenzję:
Recenzja pochodzi z bloga: zatraceniwkartkach.blogspot.com Czasami jest tak, że męski punkt widzenia na tego typu książki jest krytyczny. Czy tak samo było przy „Z popiołów”? Przeszłość Sary to makabryczne wydarzenia, które odcisnęły piętno na jej poczuciu własnej wartości i zaufaniu do ludzi. Przeszłość nauczyła ją, że miłość idzie w parze z bólem i cierpieniem. Przeszłość nauczyła ją, że życie to gra pełna rozczarowań. Przeszłość to nic fajnego. Sara to poraniona dusza. Przeszłość Michała to jedno wielkie nieszczęście. Chłopak wykorzystany przez byłą dziewczynę staje się poranioną duszą. Do czego może doprowadzić spotkanie dwóch poranionych dusz? Martyna Senator w swojej książce wykreowała dwójkę poranionych, młodych ludzi, którzy stracili zaufanie do miłości. Sara budowała wokół siebie mur, lecz bliskość Michała go stopniowo burzy. Akcja dzieje się na ulicach Krakowa, w którym widać, że autorka sobie upodobała przyznając miastu trochę chwały. Sara studiuje edytorstwo na jednej z uczelni i uzbrojona we wspomniany mur odgradza się od wszystkich nie dając nikomu szans. Zaufanie to dla niej obce słowo. Nawet przyjaciółka Kasia nie jest w stanie przeskoczyć tej bariery, którą Sara sama sobie założyła. Dziewczyna w pełni oddaje się studiom, muzyce i książkom. Michał natomiast jest barmanem. Studiuje mechanikę i budowę maszyn na tej samej uczelni co Sara. Pięknie rysuje i projektuje tatuaże. Jest opiekuńczy, szarmancki, pomocny itd. Prawdziwy chłopak ideał. Pewnego dnia ich ścieżki się przecinają a to spotkanie zmienia trasę ich wędrówki przez życie tak, że spotykają się coraz częściej, z przypadku czy specjalnie. Nie zaczytuje się na co dzień w podobnych książkach, dlatego dla mnie była to nowość. Sięgnąłem po tę książkę z zaufania do wydawnictwa i sympatii do Martyny Senator, która już w październiku oczarowała mnie swoją empatią i poczuciem humoru. Wiele fragmentów tej książki to czyste perełki, które trzeba zacytować. Zupełnie jakby Martyna Senator pisała tę książkę trzymając w ręku „1001 mało znanych złotych myśli” „Czasami wcale nie potrzeba kilku lat, aby zobaczyć w oczach drugiego człowieka kawałek własnej duszy. Do tego wystarczy jedno spojrzenie” Michał to chłopak idealny. Jak dla mnie aż za idealny. Być może niektórym się to podoba, że Martyna Senator wykreowała faceta 10/10, ale z mojego punktu widzenia ujmuje to wydarzeniom realności. Podobnie jest z dialogami. Wszystko jest tak idealne w nich, że aż nierealne. Za dużo w nich sentencji, emocji i tej całej słodyczy. Za piękne, żeby mogło być prawdziwe. Autorka według mnie skupiła się za bardzo na tym, żeby „uleczyć” bohaterów i przedstawiła wszystko z tej pięknej strony. Zapomniała dodać trochę niepowodzeń, dramaturgii albo czegoś takiego (np. gdyby Sara miała poważny wypadek czy coś…) i przez to wszystko jest za perfekcyjne. Martyna Senator ma przyjemny styl pisania. Widać, że jej sposób pisania i sposób mówienia są do siebie bardzo podobne, co jednak przyciąga do przeczytania książki. Powiem wam, że nawet mi szkoda Sary przez to co ją spotkało w przeszłości. Z każdym rozdziałem jest się bardziej ciekawym losów bohaterów. Oprócz Sary i Michała mamy też wiele różnych postaci drugoplanowych, które są tak skrajne, że w tej książce dostajemy bohaterów od A do Z. „Z popiołów” to książka opowiadająca o dwójce młodych studentów, których przeszłość nie rozpieszczała. Rany w tej książce się otwierają, żeby na nowo zasklepić, tym razem jednak na zawsze. Martyna Senator pokazuje, że z przeszłością, teraźniejszością i przyszłością trzeba się godzić, nieważne co niesie. „Z popiołów” to książka mówiąca o sile przyjaźni, miłości i zaufania. Pokazuje, że do zapalenia wielkiego ognia miłości wystarczy mała iskierka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-02-2018 o godz 17:03 iza dodał recenzję:
Często mam problemy z rozpoczęciem pisania o moich odczuciach względem fabuły książki, dlatego dziś zacznę od cytatu: [...] nigdy nie jest za późno, aby zacząć nowe życie. Każdy dzień jest dobry, żeby spłonąć i, niczym feniks, powstać z popiołów"* Takim feniksem, który spłonął jest Sara. Młoda kobieta, która została skrzywdzona i która nie otrzymała wsparcia od rodziców. Sara, aby oddalić się od koszmaru wspomnień zaczyna studia w Krakowie. Tam przez trzy lata ukrywa się w swojej skorupie, izoluje od świata zewnętrznego. Do czasu, aż niespotykanie w jej szaro burej egzystencji pojawia się Michał, który niczym książę na białym koniu pojawia się w mroku. Czy Michałowi uda się rozbić mur, który zbudowała Sara? Czy sam powali swoje blokady? I od czego by tu zacząć? Może od bohaterów. Ostatnio miałam jakąś blokadę lub trafiałam na samych mało sympatycznych bohaterów literackich, których nie bardzo lubiłam. Sara i Michał to bardzo barwna i ciekawa para, których na szczęście obdarzyłam sympatią. Obie postacie są bardzo naturalnie wykreowane, nie ma w nich ani grama wyidealizowania...mają swoje wady, które autorka raczej uważa za atuty, aniżeli niedoskonałości. Sam fakt powołania do literackiego życia tak naturalnych postaci jest już sam w sobie dużym plusem. Jeśli chodzi o bohaterów pobocznych ogromną słabość poczułam do ojca Michała. Tylko pozazdrościć osobom, które mają szczęście mieć takiego rodzica. Kolejnym plusem jest styl autorki. Bardzo rzadko udaje mi się przeczytać książkę polskiego twórcy bez komplikacji. "Z popiołów" jest powieścią napisaną w bardzo prostym a zarazem plastyczny sposób. Senator w naturalny sposób stworzyła dialogi, wykreowała realistyczny świat i bohaterów, którzy mogą mieszkać obok nas. Dzięki temu bardzo szybko wskoczyłam do świata jaki stworzyła pisarka i mogłam w nim pozostać do zakończenia podróżny Michała i Sary. Dodatkowo twórczyni w odpowiednich proporcjach rozdziela opisy i tempo wydarzeń. Nie zanudza, daje wyobraźni wskazówki, ale nie podaje wszystkiego na tacy. Pozwala czytelnikowi domyślać się uników. Muszę podkreślić, że warsztat pisarski Martyny Senator, dorównuje do poziomu niektórych światowych autorów. Teraz Pani Senator może obrastać w piórka, bo nie często jestem skora aż tak porównać/ zapunktować polskiego twórcę. Wracając do fabuły...nie odznacza się ona zbytnią kreatywnością. Chwilami jest przewidywalna, aczkolwiek są momenty, które zaskakują. Ale... ...sekret Sary nakłania mnie do powiedzenia..."Ale to już było" . Nie tak dawno miałam okazję czytać powieść o identycznym zdarzeniu - prawie tak samo napisanym ( nie chce pomylić tytułu, więc go nie podam). Dlatego też nie wiem, czy autorka nie zdawała sobie z tego sprawy, czy świadomie skopiowała owy wątek. Nie będę już porusza tematu blizn i tatuaży, bo jest on dość powszechny w książkach tego typu. Fabuła nie wywołuje wielkich wybuchów emocji, nie sprawiła, że rozpłynęłam się jak masło na patelni, ale pozwoliła mi spędzić kilka godzin w bardzo miłym towarzystwie. Czego mi zabrakło? Chyba tego iskrzenia pomiędzy Michałem i Sarą. Literatce pomimo starań nie udaje się stworzyć tego magicznego, romantycznego napięcia pomiędzy literackimi postaciami. Mury, które starają się rozwalić opadają bez kurzu i pyłu. Muszę jeszcze wspomnieć, że okładka idealnie pasuje do fabuły i głównej bohaterki Sary. I choć jest prosta, bardzo mi się podoba. Pomimo wad o których wspominam, "Z popiołów" to jedna z lepszych polskich powieści jaką miałam okazję czytać. Fabułę książki poznaje się w ekspresowym tempie, treść zaciekawia, bohaterowie wzbudzają sympatię i styl autorki jest wisienką na torcie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-02-2018 o godz 13:01 Zakładka dodał recenzję:
Z tą książką wiąże się dla mnie spore zaskoczenie i to już od samego początku. Widząc bowiem jej okładkę, początkowo myślałam, że mam do czynienia z typowym gatunkiem jakim jest literatura młodzieżowa. Jak się okazuje, nie było to kompletnie dobre spostrzeżenie. I choć książka może być czytana przez młodych ludzi to nie są oni raczej docelowymi odbiorcami historii. Co do pomysłowości autorki, mam również mieszane uczucia. Bo z jednej strony innowacyjnym jest to, że to obie strony są "po przejściach" i to w sumie dość głębokich. Jednak na razie na tym kończy się owa zmiana. Dalej mamy znany schemat, w którym to dziewczyna stawia niemały opór, który chłopak chce za wszelką cenę złamać. Czy to nie jest Wam znane? Nie pytajcie nawet skąd. To było już wiele razy. Dlatego, już na starcie, autorka ma spore wyzwanie by zainteresować czytelnika tak sztampową tematyką Przyznam, że udało się to jej. Może nie stuprocentowo, ale z pewnością potrafiła zainteresować mnie podczas czytania. Przede wszystkim podobało mi się to, że porusza tak ważne i istotne tematy związane z relacjami damsko-męskimi. I o ile całość od samego początku bardzo mnie wciągnęła, to po jakiejś połowie książki, wydawała mi się ona już zbyt prosta. Dlaczego? Od pierwszych stron, poznawałam bohaterów, nowe okoliczności, a także wbijałam się w całą historię. I było to bardzo ciekawe, aż do czasu, kiedy całość zaczęła, się lekko psuć. Dlaczego? Bowiem autorka pozostawiła już wprowadzane do fabuły nowych okoliczności, a jedynie rozwiązywanie tych, które nastały. Niestety, skutkowało to faktem, iż cąłość nieco zubożała n atreści i atrakcyjności. Co do relacji samych bohaterów, muszę przyznać, że jest ona wyjątkowa. To jak się rozumieją, jak potrafią się dogadywać, a także współpracować jest pełne podziwu. W dodatku całość rozwija się dość rozsądnie, zatem nie mam mowy o sztuczności. Pojawia się ona jednak w przypadku dialogów jakie oni prowadzą. Niektórzy mogliby uznać je za piękne, bardzo romantyczne i pełne uroku. Jednak dla mnie były one za mało realistyczne. Brakowało tu takiej zwyczajnej rozmowy, a całość głównie bazowała na ich wymianie refleksji i poglądów. Wspomniałam już że to okładka okazała się dla mnie bardzo mylącą. Dlaczego? W zasadzie nie wiem. Zwyczajnie grafika, która się na niej znajduje, od razu przywiodła mi na myśl młodzieżówki. I dlatego też tak pomyślałam. Jestem jedynie ciekawa, czy inni podobnie jak ja mieli takowe skojarzenia. Z kolei strona techniczna książki jest jej wielkim plusem. Podobnie z resztą jak w przypadku wszystkich książek tego wydawnictwa. Nie mam nic do zarzucenia. W zasadzie, książka jest ciekawa. Nie zawodzi, a przynajmniej na początku, aczkolwielk pojawia się pewne "ale". Nie jest to jednak aspekt mało znaczący, aczkolwiek dla czytelników mniej wymagających, nie powinien sprawić wielkiego zawodu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-02-2018 o godz 22:00 verna dodał recenzję:
Bardzo byłam ciekawa tej książki i kiedy w końcu zabrałam się za czytanie to wiedziałam, że bardzo mi się spodoba. I tak tez się stało. Główna bohaterka, Sara, studiuje edytorstwo. Mieszka w wynajętym mieszkaniu wraz ze swoją przyjaciółką Kaśką. Sara jest spokojna, nieśmiała i utalentowana. Z początku poznajemy ją jak jest zamknięta w sobie i nie dopuszcza za bardzo do swojego świata ludzi, gdyż kiedyś bardzo została zraniona. Pewnego dnia, w niespodziewanych okolicznościach poznaje Michała, który jest szarmancki i czarujący Chłopak zaczyna interesować się nowo poznaną dziewczyną, ale czy Sara pozwoli mu się poznać? Bardzo ciepła, wzruszająca i porywająca historia, która wspaniałe pokazuje jak trudno jest radzić sobie z przeszłością, ale również, że możemy sobie z nią poradzić. Fabuła jest interesująca, bohaterowi ciekawi i dobrze skonstruowani. Poznajemy ich stopniowo przez co przywiązujemy się do nich z każdą kolejną stroną. Nawet bohaterowi drudzy mnie zachwycili! Akcja jest wyważona i jak dla mnie jedynym minusem tej książki jest brak jakiegoś nagłego zwrotu akcji. Ale oczywiście nie wpływa to na niekorzyść tej książki. Martyna Senator pisze lekko i płynnie. Trudne tematy bardzo dobrze przelewa na papier poruszając ich sens, ale tak abyśmy pod ich ciężarem nie utonęli.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-01-2018 o godz 16:39 justyna jędral dodał recenzję:
super książka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Umorzenie Mróz Remigiusz
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wada Małecki Robert
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kasacja Mróz Remigiusz
10,43 zł
14,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Hashtag Mróz Remigiusz
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szmery Bojarski Piotr
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Skaza Małecki Robert
28,99 zł
36,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Z otchłani Senator Martyna
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Powiew Glass Lisa
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Z nicości Senator Martyna
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Nie do pary Nowak Ewa
22,49 zł
24,99 zł
strona produktu - rekomendacje Cinder i Ella Oram Kelly
29,49 zł
33,00 zł
strona produktu - rekomendacje Fala Glass Lisa
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Beta Cohn Rachel
26,49 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Błękit Glass Lisa
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Kłamczucha Lockhart Emily
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Lato Eden Flanagan Liz
29,49 zł
32,90 zł
strona produktu - rekomendacje Diabolika Kincaid S.J.
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pierworodna Lee Tosca
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Replika Oliver Lauren
35,49 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.