TOP

Z pamiętnika początkującego psychiatry (okładka  miękka, 06.2022)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 26,77 zł

26,77 zł 39,99 zł (-33%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Pasjonujące, przejmujące zapiski młodego psychiatry ze stażu w Harvard Medical School. Dramatyczne, pełne emocji, ale podane z humorem historie z oddziału psychiatrycznego. Portrety pacjentów i opisy intrygujących przypadków.

Adam Stern – student psychiatrii państwowej uczelni medycznej – został zakwalifikowany do jednego z najbardziej prestiżowych programów rezydenckich w kraju. „Złoty rocznik” – tak nazwano grupę wybrańców, wśród których znalazł się Adam. Wydział pokładał w młodych psychiatrach olbrzymie nadzieje, i nie bez powodu: rekrutowali się oni z elitarnych uczelni i już na tym etapie kariery mogli pochwalić się znaczącymi osiągnięciami. Co więcej, Adam wychowywał się w rodzinie lekarskiej. Onieśmielony młody stażysta staje więc przed trudnym zadaniem: musi udowodnić – sobie i innym – że jego obecność w harwardzkim kampusie nie jest jedną wielką pomyłką.

W swoim pamiętniku Adam opisuje intensywne i trudne emocjonalnie lekcje, jakie on i jego koledzy odebrali podczas wyczerpującego czteroletniego stażu, pomagając pacjentom odnaleźć lepsze życie. Doświadczyli przy tym miłości i straty, poczucia więzi i beznadziei, smaku porażki i radości sukcesu.

Przeczytajcie tę bardzo osobistą i poruszającą opowieść o drodze, jaką musi pokonać psychiatra, by móc nieść skuteczną pomoc osobom dotkniętym rozmaitymi zaburzeniami psychicznymi, przy okazji próbując poukładać swoje własne zagmatwane życie osobiste. Stern na naszych oczach staje się lepszym lekarzem… i lepszym człowiekiem.

"Ta jednocześnie zabawna i dramatyczna książka zdradza, co naprawdę trzeba zrobić, by zostać psychiatrą."
People

"Hipnotyzująca... Stern poruszająco i z czułością portretuje swoich pacjentów, którzy zmagają się ze wszystkimi możliwymi zaburzeniami: od paranoi, przez anoreksję, po ciężką depresję… Empatyczna i szczera."

Publishers Weekly

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1308118217
Tytuł: Z pamiętnika początkującego psychiatry
Autor: Adam Stern
Wydawnictwo: Wydawnictwo Insignis
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-06-29
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 200 x 20 x 140
Indeks: 42034506
średnia 4,9
5
37
4
4
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
18 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
25-07-2022 o godz 13:19 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Mega wciągająca i wzruszająca książka o trudach bycia psychiatrą i o skomplikowanym procesie leczenia chorych pacjentów i ich problemach w życiu prywatnym, które przekładają się na zdrowie psychiczne. Książka ta pokazuję też inną część jaką jest trudne życie miłosne lekarzy psychiatrów i z czym oni się zmagają po każdej sesji z pacjentem i jak starają się pomóc swoim pacjentom wyjść na prostą. Serdecznie polecam każdemu kto jest ciekaw jak wygląda na co dzień praca psychiatry i tego ile można się od nich nauczyć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-08-2022 o godz 07:13 przez: Sylwia | Zweryfikowany zakup
Książka wartościowa dla zainteresowanych psychologia kliniczna i psychiatrią itd. Ciekawe opisy. Nadal czytam, lecz bardzoooo mnie wciąga 😍🙂🙂🙂 Polecam pozycja warta uwagi i czasu !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-07-2022 o godz 09:23 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Książka napisana bardzo ciekawie, przeczytałam z przyjemnością.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-08-2022 o godz 21:30 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Książka jest ciekawa, lekko się czyta. Polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-07-2022 o godz 07:54 przez: Natalia | Zweryfikowany zakup
Polecam, bardzo dobrze się czyta
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-08-2022 o godz 16:03 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Ciekawa i nieprzytłaczająca
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-07-2022 o godz 19:11 przez: Urszula Janiszyn
Najtrudniej jest wyleczyć chorobę duszy, czyli różnego rodzaju psychiatryczne schorzenia, które kryją się gdzieś w zakamarkach ludzkiego umysłu. Dlatego tak ważnym jest to, by osoba podejmująca się tego zadania była kompetentną i gotową na to, co może ją spotkać. O tym, jak dochodzi się do tego stanu rzeczy, opowiada znakomita, biograficzna książka Adama Sterna pt. „Z pamiętnika początkującego psychiatry”, która ukazała się właśnie w naszym kraju nakładem Wydawnictwa Insignis. Adam Stern - autor i zarówno pierwszoosobowy bohater tej książki, dzieli się z nami na jej stronach swoimi przeżyciami, doświadczeniami i wspomnieniami z lekarskiego stażu i zarazem nauki na harwardzkim kampusie, na który trafił z uwagi na swoje szkolne osiągnięcia. Pierwsze dni niepewności i lęku, trudne chwile przyswajania wiedzy, dramatyczne i pod pewnym względem traumatyczne doświadczenia z chorymi pacjentami i nierzadko równie trudnymi w obyciu lekarzami psychiatrami, jak i wreszcie osiągnięcie wyznaczonego celu, czyli uzyskanie tytułu lekarza... - to właśnie milowe kroki tej relacji, z której bije prawda, realizm i szczerość, co z jednej strony jest dla nas fascynującym, ale z drugiej też i nierzadko szokującym, doświadczeniem. O czym opowiada zatem Adam Stern...? Otóż o swoim życiu, poświęceniu każdej wolnej chwili na naukę, próbie znalezienie czasu i miejsca na miłość, pierwszych niepowodzeniach i okupionych poświęceniem sukcesach, jak i wreszcie prozie pracy na oddziale psychiatrycznym. A tam pojawiają się pacjenci i ich rozmaite problemy, związane z depresją, niemożnością poradzenia sobie z presją otoczenia, skłonnościami samobójczymi, uzależnieniem, czy też wreszcie genetycznym przekleństwem w postaci chociażby ADHD, anoreksji, czy też choroby afektywno dwubiegunowej. To wielokrotne rozmowy, próby wyciągnięcia pomocnej ręki, niejednokrotne jej odrzucenia, jak i też smutne finały, które kończą się tragiczne. Ale są też i triumfy, jakim jest wypisanie pacjenta do domu w lepszym stanie, aniżeli przybył on do szpitala... Interesujące wydaje się w tej książce to, że autor podzielił tu swoją pamiętnikarską relację zarówno na sferę życia osobistego, jak i pracę na oddziale. I to wydaje się być „clou” tej opowieści, która udowadnia tę ważną prawdę, iż życie lekarza nie uznaje rozdziału na sprawy osobiste i zawodowe - tak po prostu się nie da. Praca wpływa na codzienność Adama i jego kolegów po fachu, a i też wydarzenia w prywatnym życiu wpływają na to, jak radzi on sobie na polu walki z ludzkim cierpieniem. I to jest bardzo, ale to bardzo wymowne w lekturze tej książki. Ta książki intryguje, skłania do ważnych refleksji, jak i też uświadamia nas o tym, jak kruchą jest granica pomiędzy powszechnie rozumianą „normalnością”, a schorzeniem natury psychicznej. I jest to dość gorzka, ale tylko dlatego iż na wskroś prawdziwa, lekcja. Jednocześnie nie możemy popadać w ocenie tej książki w skrajność, gdyż na stronach tego dziennika znajdziemy także wiele rozrywki, humoru i ciekawych życiowych perypetii młodego człowieka, który jak każdy z nas zmaga się z prozą codzienności. Lektura tej książki upływa nam w bardzo szybkim tempie i z wielkim zaintrygowaniem losami jej autora i zarazem głównego bohatera. Oczywiście znajdziemy tu zarówno rozdziały bardziej rozrywkowe, lżejsze w swej wymowie i chwilami naprawdę zabawne…, jak i też fragmenty przepełnione smutkiem, bólem i bezsilnością – lekarza, pacjenta, a tym samym i nas. Jednakże właśnie ta emocjonalna różnorodność sprawia, że tytuł ten jest tak barwnym, ciekawym, przekonującym do poświęcenia mu naszego czasu i uwagi. Książka Adama Sterna pt. „Z pamiętnika początkującego psychiatry”, to doskonałe połączenie biografii i reportażu w spójną, pod pewnym względem wręcz fabularną, całość. To interesujące, gdyż podane nam z wewnątrz, spojrzenie na pracę lekarza psychiatry, które tyleż niesie sobą zajmującą rozrywkę, co i jakże cenną lekcję pokory. W mej ocenie naprawdę warto sięgnąć po ten tytuł, do czego też gorąco was zachęcam i namawiam. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-07-2022 o godz 23:45 przez: Zaczytana.querida
Siadam na niewygodnym fotelu i wbijam wzrok we własne, zmarznięte dłonie. Zaczynam bawić się pierścionkiem. Tym z dużym, różowym oczkiem. Obserwuję, jak swobodnie kręci się wokół kości. Lekarz przegląda papiery, a potem patrzy na mnie, czuję na sobie jego wzrok. „Pewnie myśli, że jestem za gruba, żeby tu być”, przemyka mi przez głowę. Jeszcze na niego nie spojrzałam. Nie mam odwagi. Po sekundach trwających wieczność w końcu się odzywa: - Co Cię do mnie sprowadza, Maju? Zerkam na komputer, teczkę, ramę okna i znowu na splecione palce. - Skierowanie - mówię, bo nie wiem, co innego miałabym powiedzieć. Psychiatra się uśmiecha. - Bystra z Ciebie dziewczyna - zaczyna, a ja pierwszy raz patrzę mu prosto w oczy. ▪️ „Z pamiętnika początkującego psychiatry” - Adam Stern ▪️ Są książki, które potrafią przywołać wspomnienia zostawione długie lata temu za niewidzialnymi drzwiami z karteczką „nie wchodzić”. Taką książką okazał się właśnie ten pamiętnik. Z niebywałą lekkością zdjął wszystkie kłódki, otworzył zamki i wepchnął mnie w sam środek lat 2013 - 2015. Pierwszym wspomnieniem, które złapałam w dłonie, stojąc za zakazanymi drzwiami, było właśnie to przywołane we wstępie. A jeśli już jesteśmy przy skierowaniach… po przeczytaniu tej książki mam ochotę wypisać Wam jedno o teści: „Skierowanie na (od)dział literatury faktu w celu zakupu „Z pamiętnika początkującego psychiatry”. W trybie pilnym.” Historia Adama Sterna to coś więcej niż opis pracy psychiatry. Coś więcej niż „przypadki”. Coś więcej niż książka, która wzrusza. Przeczytałam takich wiele. Wspomnienia lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych. Historie z izolatek, bloków operacyjnych i pędzących karetek. Żadna nie może równać się z tą tutaj. Żadna historia nie była taka i mam wrażenie, że żadna już taka nie będzie. W moim osobistym rankingu to ta zajmuje najwyższe miejsce. Może dlatego, że i Adam zajął specjalne miejsce w moim sercu. Jako człowiek. Podczas czytania miałam dwa razy ciarki na skórze i łzy w oczach. Gdy trzymałam za rękę Jane i gdy uśmiechałam się do Charliego. Chciałabym im z tego miejsca powiedzieć: Ktoś zawsze będzie o Was pamiętać. Tym kimś będę ja. Wracam za zakazane drzwi. Przemierzam ponure gabinety, słucham diagnoz i wyciągam na wierzch kolejne wspomnienia. Niektóre wydają mi się bardzo śmieszne, niektóre nieprawdopodobne, a inne tylko smutne. Myślę o tym fragmencie książki: „- Dostałem listę nowych pacjentów i… i to wszystko ludzie, którymi już się tu zajmowałem. - No i? - No i kiedy ich wypisywałem, byli w dobrym stanie. Trochę się zdziwiłem, że wrócili. - Młody, oni zawsze wracają.” Myślę o powrotach. Doktor Adrian, do którego sprowadziło mnie skierowanie, pracował w Klinice Psychiatrii Młodzieżowej w Łodzi. CKD… po kilku latach wróciłam w to miejsce, jako studentka Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Spędziłam tam trzy lata i za każdym razem myślałam o tamtym pierwszym razie, gdy przyjechałam tutaj jako pacjentka. Gdy, chyba tylko cudem, nie zostałam w szpitalu. „Wygrałam”, rozpuszczam to słowo w ustach. Z tym skierowaniem wiąże się jeszcze jeden powrót. Ktoś przecież musiał je wypisać. Wypisała je pewna psychiatrka. Widziała mnie ostatnio w 2014 roku. 42 kg, brak miesiączki, wstrzymany rozwój i praca jajników. Usiadłam niedawno naprzeciwko niej i zastanawiałam się, czy pamięta. Jeśli nie, to na pewno przeczytała wszystko w starej karcie. Zaczęłam mówić: - Trzy miesiące temu urodziłam dziecko… - i chociaż głos mi się załamał i nigdy nie chciałam czuć tego, co czułam w tamtej chwili, pomyślałam znowu: „wygrałam”. Jestem tutaj, bo urodziłam. Bo mogłam zajść w ciążę. Bo ktoś kiedyś wypisał skierowanie. I wiem, że znowu wygram. Dla mojej córki. „Oni zawsze wracają” - tłucze mi się w głowie. Nie chcę. Nie chcę już nigdy wracać. _ Gorąco zachęcam do lektury tej pięknej książki! Zaczytana Querida
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-06-2022 o godz 10:17 przez: Northman1984
Staż pełen emocji. Psychiatria. Dziedzina medycyny, która jest z jednej strony totalnie niezrozumiała dla społeczeństwa, a z drugiej kompletnie niedoceniana i obarczona całą toną szkodliwych stereotypów, które nie tylko umniejszają jej znaczenie, ale które godzą także w pacjentów oraz (niestety - często) w ich fundamentalną i niezbywalną godność. Niniejsza książka to próba pokazania psychiatrii poniekąd "od kuchni", dzięki czemu otrzymujemy niepowtarzalną szansę na to, aby przekonać się, że zawód psychiatry (a także psychologa) to wcale nie jest łatwy kawałek chleba, a problemy pacjentów to nie jest żaden "wymysł nierobów" (spotkałem się kiedyś, niestety, z taką właśnie ogólną "interpretacją" czyichś problemów psychicznych), lecz realne i bardzo poważne problemy wymagające interwencji. Na lekturę składają się pasjonujące, przejmujące zapiski młodego psychiatry ze stażu w Harvard Medical School. Treść książki to dramatyczne, pełne emocji, ale podane z humorem historie z oddziału psychiatrycznego. Portrety pacjentów i opisy intrygujących przypadków. Trudne do rozwiązania problemy natury mentalnej, z którymi boryka się każdy lekarz... Ta książka odczarowuje bardzo wiele z tego, co stereotypowo myślimy na temat problemów psychicznych i tego, co dzieje się na szpitalnych oddziałach psychiatrycznych. Morał płynący z książki jest bardzo prosty, ale dobitny: WSZYSCY JESTEŚMY TYLKO LUDŹMI. I to zarówno ci, którzy wymagają pomocy (i, co ważne, niezależnie od natury gnębiących ich problemów), jak również ci, którzy owej pomocy - pod kątem medycznym - udzielają. Być może ten mentalny aspekt problemów jest w konfrontacji z aspektem fizycznym nawet ważniejszy; w przypadku np. złamania nogi diagnoza jest bowiem zdecydowanie prostsza, niż choćby w przypadku pacjenta z poczuciem chronicznego lęku, którego przyczynę trzeba wskazać, zdefiniować, zdiagnozować, i (dopiero potem) skutecznie leczyć... Warto także nadmienić, że problemy mentalne pacjentów wpływają także na stan i formę samych lekarzy - czego świadectwem jest ta właśnie książka. Psychiatra, czy psycholog, to nie jest cyborg, który wychodząc z pracy zostawia wszystko za sobą. To każdorazowo istota z krwi i kości, na którą bardzo mocno oddziałują problemy tych, którym ten ktoś udziela pomocy. Pamiętajmy o tym i miejmy trochę szacunku dla specjalizacji niosących pomoc na gruncie psychiki i jej zaburzeń. Ta książka może nam w tym nabraniu owego szacunku tylko i wyłącznie pomóc. Adam Stern – student psychiatrii państwowej uczelni medycznej – został zakwalifikowany do jednego z najbardziej prestiżowych programów rezydenckich w kraju. „Złoty rocznik” – tak nazwano grupę wybrańców, wśród których znalazł się Adam. Wydział pokładał w młodych psychiatrach olbrzymie nadzieje, i nie bez powodu: rekrutowali się oni z elitarnych uczelni i już na tym etapie kariery mogli pochwalić się znaczącymi osiągnięciami. Co więcej, Adam wychowywał się w rodzinie lekarskiej. Onieśmielony młody stażysta staje więc przed trudnym zadaniem: musi udowodnić – sobie i innym – że jego obecność w harwardzkim kampusie nie jest jedną wielką pomyłką.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-07-2022 o godz 12:00 przez: farmer_with_the_book
Dziękuję @insignis_media za egzemplarz do recenzji 🥰 Uwielbiam książki na faktach. Uwielbiam wszelkie pamiętniki, zwłaszcza z dziedziny medycyny. Jednak ta książka na długo pozostanie w mojej pamięci. Autor opisał dosyć skrupulatnie swoją pracę jako lekarza psychiatry. Będąc na stażu w jednym ze szpitali, miał okazję nauczyć się wielu rzeczy, które później były mu bardzo przydatne. Dopiero gdy rozpoczął pracę, zobaczył, jak wielu rzeczy nie uczą na studiach. Okazuje się, że teoria to zupełnie coś innego niż praktyka. Na studiach uczą o potencjalnych schorzeniach, lekach, a nawet sytuacjach, jakie mogą mieć miejsce. Jednak nikt Adama nie nauczył, w jaki sposób wspierać, czy rozmawiać z pacjentami by się uspokoili. Okazało się, że wiele razy autor znajdował się w sytuacji, gdzie wystarczyłaby rozmowa z pacjentem zamiast natychmiastowego podawania leków by ten się uspokoił. Z książki dowiadujemy się także o wielu różnych chorobach psychicznych, o których mogliśmy wcześniej nie słyszeć. Możemy zrozumieć też w pewnym stopniu zachowanie pacjentów. Ten reportaż jest naprawdę świetny. Bardzo mi się podobał. Autor napisał go lekkim stylem, mimo że tematyka jest dosyć ciężka. Wszystko zostało dosyć dokładnie wyjaśnione. Moja siostra pracuje w szpitalu psychiatrycznym i również opowiadała mi o różnych przypadkach. Zawsze mnie to fascynowało. Był nawet moment, gdy żałowałam, że nie poszłam w kierunku psychiatrii. Jednak los wybrał inaczej. Jeśli lubicie książki oparte na prawdziwych wydarzeniach oraz interesuje was tematyka psychiatryczna - ta książka jest idealna dla was! Polecam z czystym sumieniem!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-06-2022 o godz 19:34 przez: czytunia
Ciekawi Was jak wygląda życie na zamkniętym oddziale psychiatrycznym? Jeśli tak to macie okazję zobaczyć go oczami początkującego psychiatry. Adam Stern przeprowadzi nas przez pierwsze 4 lata swojego stażu w Harvard Medical School. Zobaczymy jego drogę od pierwszego roku, gdzie dominowała niepewność i "wiem, że nic nie wiem" aż do ostatniego roku i trochę większej zawodowej pewności :) Razem z Adamem zostaniemy rzuceni w wir nocnych dyżurów, trudnych pacjentów i braku czasu wolnego. Czy w takim trybie życia można znaleźć miejsce na randkowanie? Nasz młody psychiatra próbował i nie oszczędzał nam relacji ze swoich spotkań. Jeśli nie lubicie w tego typu książkach wątków z prywatnego życia to możecie być zawiedzeni. Mi akurat nie przeszkadzały, chociaż śledzenie jego drogi przez głęboki friendzone nie było zbyt fascynujące. Same wątki dotyczące szpitala, nie tylko oddziału psychiatrycznego, były bardzo ciekawe. Historie pacjentów były dość rozbudowane, spotykaliśmy ich w różnych sytuacjach, czasami witaliśmy ponownie na oddziale. Bywało smutno, ale i zabawnie. Opisy funkcjonowania całej grupy stażystów pokazywały jak każdy inaczej radzi sobie z presją i wymaganiami. Plusem tej książki na pewno jest bezpośredniość i szczerość. Nie ma przechwałek i wybielania się. Autor potrafi przyznać się do niewiedzy czy błędu. Nie brakuje mu zaangażowania i empatii, co bardzo pozytywne wpływa na odbiór książki. Jeśli interesują Was takie psychiatryczne klimaty to śmiało sięgajcie po tę lekturę 👍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-06-2022 o godz 19:03 przez: Agnieszka
Książek odsłaniających arkana zawodu lekarza czy ratownika medycznego pojawiło się ostatnimi czasy sporo, czy warto dorzucić do tego jeszcze jedną pozycję? Moja odpowiedź brzmi tak, choćby ze względu na niedoinformowanie społeczne w dziedzinie chorób psychicznych. Adam Stern to student psychiatrii, któremu udaje się dostać na prestiżowy program rezydencki, na Harvard Medical School. Zanim zacznie zarabiać naprawdę duże pieniądze, będzie musiał oddać ciało i duszę pacjentom, którymi wypełnione są szpitale publiczne. Na każdym oddziale zazna wzlotów i upadków, co tylko umocni jego wiedzę i doświadczenie. Stern  opisuje nie tylko przypadki, z jakimi styka się podczas rezydentury, ale też życie osobiste, z czego chyba najciekawszy i najdziwniejszy zarazem jest jego związek niezwiązek z pewną dziewczyną. Jako czytelnicy będziemy mogli zajrzeć do sali, w której odbywa się terapia elektrowstrząsami, które demonizowane w opinii publicznej, przynoszą wymierne korzyści pacjentom. Dopadnie nas zdumienie nie mniejsze niż młodego lekarza, kiedy dowiemy się, co i jak dużo podaje się dzieciom z problemami psychicznymi, zobaczymy też prawdziwą "twarz" bulimii, którą bagatelizuje się totalnie, a która bez skrępowania zbiera swoje żniwo. „Pacjenci są ludźmi. My jesteśmy ludźmi. Ludzie zachowanie wobec nich to już połowa sukcesu”. Ciekawiło mnie, jak radzą sobie lekarze psychiatrzy ze swoją własną psychiką i Stern dał mi odpowiedź, lekturę uważam więc za więcej niż udaną. IG @angelkubrick
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-07-2022 o godz 19:38 przez: Magdalena Mierzynska
Psychiatrów szkoli się, by popychali naprzód tych, którzy utknęli, i łapali tych, którzy spadają. Adam Stern - student psychiatrii państwowej uczelni medycznej, który został zakwalifikowany do jednego z najbardziej prestiżowych programów rezydenckich w kraju. "Złoty rocznik" tak nazwano wybrańców wśród, których znalazł się autor książki. Wydział pokładał w młodych psychiatrach ogromne nadzieję i nie bez powodu rekrutowali najlepszych do kampusa harwardzkiego. Musiał udowodnić, że zasługuje na to miejsce. Autor dzieli się z nami swoimi obawami, lękami przed tym co nie znane, opisuje trudne i intensywne emocjonalnie lekcje. Dzieli się z nami przeżyciami związanymi z pacjentami z którymi niejednokrotnie związał się emocjonalnie i nie był mu obojętny ich los. Przeżywał miłości, ból i smutek, czasem beznadzieję, że nie był w stanie nic zrobić. Dzieli się z nami różnymi historiami i rozmowami między kolegami. Książka jest bardzo osobistą i poruszającą opowieścią o tym jaką musiał przejść drogę nie tylko edukacyjną, praktyczną, ale przede wszystkim musiał uporządkować to co rodziło się w jego głowie. Chciał być najlepszym w tym co robi, by skutecznie pomagać osobom dotkniętym różnym zaburzeniom psychicznym. Książka bardzo mi się spodobała już od pierwszych stron. Wciągnęła mnie i stała się nieodkładalna. Wzruszała mnie wielokrotnie. Autor świetnie pokazał, że lekarz to też człowiek i ma swoje problemy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-07-2022 o godz 13:33 przez: mateusz_oksiazkach
W ręce wpadła mi kolejna książka związana z medycyną i psychiką człowieka. Tym razem są to wspomnienia studenta psychiatrii. Jeżeli choć trochę śledzicie mój profil to wiecie, że temat psychiki człowieka nie jest mi obcy. Kiedy coś jest z nią nie tak, zgłaszamy się do psychoterapeuty. Szukamy w nim ratunku, często ta osoba staje się jedyną, której możemy powiedzieć wszystko. Rzadko zastanawiamy się co czuje psychoterapeuta, a bierze on na siebie dużo. Wyobraźcie sobie słuchać przez cały dzień smutnych historii, a potem wrócić do domu szczęśliwym? Psychiatrzy mają dodatkowo do czynienia z osobami ze znacznie cięższymi zaburzeniami. Pracują godzinami na SORach, muszą szybko reagować. "Z pamiętnika początkującego psychiatry" to reportaż, wspomnienia, literatura faktu, ale raczej nazwałbym ją po prostu powieścią. Bo tak właśnie się ją czyta, szybko i wciągająco jak opowiadanie. Przy okazji poznajemy troszeczkę kuchni psychiatrii, niestety tylko troszeczkę. Opowiadania o pacjentach są zdawkowe, tak samo jak historie samych lekarzy. W pewnym momencie na główny plan wysuwa się wątek zakochania narratora w swojej koleżance co z jednej strony nie pasuje do tematyki tej książki, ale z drugiej nadaje jej człowieczeństwa. To chyba najważniejsza lekcja z tej książki, że psychiatra też jest człowiekiem. Jak macie chwilę, będzie to luźna wakacyjna książka, lecz bez fajerwerków. IG: @mateusz_oksiazkach .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-08-2022 o godz 21:14 przez: Paulina K.
Lubię książki z tłem medycznym, pisane przez lekarzy. Niewątpliwym wymiataczem w tej kwestii jest Adam Kay, jednak i ,,Z pamiętnika początkującego psychiatry" Adama Sterna jest warte uwagi. Adam przeprowadza nas przez cztery lata rezydentury na oddziałach, nie tylko dla dorosłych. Jako przyuczający się lekarz miał kontakt z pacjentami w różnym wieku i o wielu podłożach chorobowych. Choć miał chwile zwątpienia, wiedział, że chce pomagać ludziom. Także jego brat wybrał medycynę, specjalność interny. Adamowi wydawało się, że jest to bardziej poważny zawód, ich ojciec też był lekarzem tej specjalności. Choć jego pacjenci przychodzili i odchodzili, z każdym kolejnym egzaminem było mu coraz łatwiej. Nie wszystkich chorych udało się uratować, ale każdemu z nich Adam poświęcał tyle uwagi, na ile pozwalał mu czas systemu pracy. Przeszedł przez nocne zmiany, oddział dziecięcy i dla dorosłych. Jeżeli lubisz ciekawostki z medycznego oddziału i przychodni, koniecznie sięgnij po książkę ,,Z pamiętnika początkującego psychiatry". To pozornie lekka, ale dająca do myślenia historia lekarza, który swoje życie poświęcił pacjentom i przyszłej żonie. Czekam na kolejne publikacje autorstwa tego lekarza. Jestem przekonana, że ponownie będzie się w czym zaczytać, jeśli ukażą się na polskim rynku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-06-2022 o godz 11:39 przez: Hanna
Czytając niektóre fragmenty "Pamiętnika początkującego psychiatry", czułam się tak, jakbym wchodziła do przeszywająco zimnej wody. Z każdą stroną, z każdym kolejnym opisywanym przypadkiem szłam coraz głębiej... To nie była łatwa książka. Stern, nie szczędząc szczegółów, opisał w niej tajniki swojego zawodu, blaski i cienie pracy z poważnie chorymi ludźmi. Przede wszystkim obalił jednak swego rodzaju mit psychiatry-człowieka silnego emocjonalnie, patrzącego na problemy z dystansem. W tej mrocznej toni cierpienia, zwątpienia i stresu nie zabrakło jednak humoru. Co więcej, w tle pojawia się piękna historia miłosna, ale... Nic już wam nie zdradzam. Ten pamiętnik trzeba odkryć samemu. Polecam wszystkim, którzy pragną poznać kulisy zawodu psychiatry i jednocześnie nie boją się zanurzyć w odmętach ludzkiego cierpienia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-08-2022 o godz 23:27 przez: Sikamikanico
Kolejny (po Kayu) Adam, którego książki wchodzą mi jak masełko A potem utykają w mózgu na dłuuugie miesiące. Takim przyjemnym, ale jednak bólem. Wiecie o co chodzi, nie? Kiedy książka traktuje o trudnych tematach, ale jej czytanie sprawia Wam przyjemność. Albo skłania do myślenia o sobie, o innych. Może nawet do zmiany zachowania? Co do samej formy - lubię formę pamiętnika. Ten jest o tyle ciekawszy, że o szpitalach psychiatrycznych wiadomo nadal niewiele. Albo może inaczej - wydaje nam się, że wiemy sporo, ale większość z tego to krzywdzące schematy albo plotki. Ale wracając do autora - z delikatnością i empatią pisze o każdym ze swoich (i nie swoich) pacjentów. Widać w nim pasję i zaangażowanie. I, oczywiście, wielką wiedzę Bardzo polecam Waszej uwadze
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-07-2022 o godz 00:23 przez: Emilia
łatwa książka,miarę krótkie rozdziały ,skończyła się szczęśliwie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Liczby nie kłamią Vaclav Smil
4.7/5
29,86 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Psycho-logika Burnett Dean
4.8/5
28,56 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Twoja anatomia Kay Adam
4.8/5
28,56 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Mery Majka Lipka Sylwia
4.2/5
27,87 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Jesteś cudem Brett Regina
5/5
31,49 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Będzie bolało Kay Adam
4.6/5
26,24 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Apostata Czarnecki Łukasz
4.5/5
32,55 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Leonardo da Vinci Isaacson Walter
4.8/5
42,55 zł
59,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pi razy oko Parker Matt
4.6/5
30,87 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Steve Jobs Isaacson Walter
4.7/5
32,06 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Outpost 2 Glukhovsky Dmitry
4.7/5
29,34 zł
44,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego