Wyspa doktora Moreau (okładka twarda)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Oferta empik.com : 30,99 zł

30,99 zł 34,90 zł (-11%)
25,99 zł + dostawa 0 zł
dla zakupów od 40 zł
salon Empik - dostawa 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Wells Herbert George Książki | okładka twarda
30,99 zł
asb nad tabami
Wells Herbert George Książki | okładka twarda
21,49 zł
asb nad tabami
Wells Herbert George Książki | okładka miękka
24,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Edward Pendric, jedyny ocalały z katastrofy statku rozbitek, trafia na tajemniczą wyspę, którą zamieszkuje ekscentryczny, genialny naukowiec doktor Moreau oraz jego pomocnik Montgomery. Pasją doktora Moreau jest fizjologia – nieustannie pracuje nad krzyżowaniem rozmaitych gatunków zwierząt, wzbogacając je jednocześnie o ludzkie cechy. Te przerażające i makabryczne eksperymenty wkrótce wymykają się spod kontroli i na wyspie zaczyna się prawdziwy horror.

„Wyspa doktora Moreau” to nie tylko komentarz do teorii ewolucji, boskiej kreacji czy dychotomii natura–kultura, współcześni czytelnicy bez trudu odkryją, że książka Georga Herberta Wellsa, mimo ponad 120 lat od czasu ich wydania, wciąż wydaje się niezwykle aktualna. W obliczu nowych odkryć z zakresu biotechnologii, technik klonowania i genetycznego modyfikowania organizmów, nabiera wręcz profetycznego charakteru. Wells po raz kolejny udowadnia, że rozwój nauki nie tylko daje ludzkości nadzieję na lepszą przyszłość, ale może wieść nasz gatunek na krawędź zagłady.

Niniejsze wydanie powieści, w nowym przekładzie Krzysztofa Sokołowskiego, opatrzone zostało posłowiem doktora Mirosława Gołuńskiego i ozdobione wyjątkowymi ilustracjami G.G. Bruno, które ukazały się we włoskim wydaniu powieści z 1900 roku.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Wyspa doktora Moreau
Autor: Wells Herbert George
Tłumaczenie: Sokołowski Krzysztof
Wydawnictwo: Wydawnictwo Vesper
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 180
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-06-17
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 34972427
 
średnia 4,2
5
10
4
10
3
2
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
24 recenzje
4/5
23-07-2020 o godz 14:05 kiiki.books dodał recenzję:
Krótka, niepokojąca ale jednocześnie ciekawa historia - tak opisałabym „Wyspę doktora Moreau” w wielkim skrócie. Opowieść zaczyna się od katastrofy statku. Nasz główny bohater, Edward Pendric, jest jedynym ocalałym rozbitkiem. Przez nieszczęśliwe zrządzenie losu trafił na kolejny statek, na którym oprócz kapitana i zarazem właściciela, znajdowała się dość osobliwa grupa ludzi i zwierząt. Edwardowi nie było dane odbyć dalszej podróży, ponieważ został zmuszony do udania się na tajemniczą wyspę, z równie tajemniczymi rezydentami. I w tym momencie zaczyna się historia właściwa, jeżeli mogę to tak określić. Wyspę zamieszkuje nieco ekscentryczny, ale i genialny naukowiec Moreau wraz z pomocnikiem, Montgomerym. Pasją doktora jest fizjologia. Jak się okazuje, nieustannie pracuje on nad krzyżowaniem rozmaitych gatunków zwierząt, wzbogacając je o cechy ludzkie, co daje dość dziwaczny, odrażający, na swój sposób przerażający i makabryczny efekt. W końcu stanięcie twarzą w twarz z potworami jakich świat nie widział, nie może być przyjemnym przeżyciem - o czym przekona się nasz biedny pan Pendric. Co ciekawe, zwierzoludzie starały się przestrzegać kodeksu, który przedstawiony jest w sposób przyprawiający o ciarki (tym bardziej jak czytało się książkę w nocy posiłkując się latarką). Przyznam się bez bicia, że odczułam w niektórych momentach niepokój. Wszystko wydawało się „w miarę funkcjonować”, dopóki eksperyment nie wymknął się spod kontroli. Nieoczekiwany bunt zwierzoludzi doprowadził do krwawej rzezi oraz walki o przetrwanie ludzkich bohaterów. Czy jest to jakaś wybitna pozycja? Uważam, że nie koniecznie aczkolwiek myślę iż warto się z nią zapoznać. Książka niesie ze sobą ukryte sugestie i doprowadza do sytuacji, w której czytelnik może trochę głębiej zastanowić się nad paroma zagadnieniami. Obserwując zachowania zmodyfikowanych przez Moreau zwierząt można dostrzec, że wcale nie różnią się one jakoś bardzo od ludzi. Fakt, są gorzej rozwinięte, ewentualnie, jak kto woli - są na niższym poziomie rozwoju, jednak to nic nie zmienia. Ludziom wcale nie tak daleko do zwierząt, a po prostu cała otoczka ucywilizowania sprawia, że być może tego nie dostrzegamy. Możecie się ze mną nie zgadzać, jednak takie są moje przemyślenia po przeczytaniu książki H.G Wellsa. Ważnym elementem przedstawionym przez autora jest rozwój nauki, która z roku na rok rozwija się coraz prężniej. Nowe, naukowe odkrycia mogą nie tylko pomóc ludzkości zbudować lepszą przyszłość, ale równie szybko doprowadzić do jej zagłady. I właśnie tego jesteśmy świadkami śledząc wydarzenia na małej, tajemniczej wyspie. Czy polecam? Jeżeli lubicie taką tematykę, a przede wszystkim ciekawią was monstra stworzone przez doktora Moreau oraz ich losy, przeczytajcie. Myślę, że ta lektura mimo swoich małych gabarytów, może skłonić do dłuższej refleksji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-07-2020 o godz 13:51 Book_Silver dodał recenzję:
"𝑍𝑤𝑖𝑒𝑟𝑧ę 𝑚𝑜ż𝑒 𝑏𝑦ć 𝑏𝑎𝑟𝑑𝑧𝑜 𝑔𝑟𝑜ź𝑛𝑒, 𝑚𝑜ż𝑒 𝑏𝑦ć 𝑏𝑎𝑟𝑑𝑧𝑜 𝑠𝑝𝑟𝑦𝑡𝑛𝑒, 𝑎𝑙𝑒 𝑡𝑦𝑙𝑘𝑜 𝑝𝑟𝑎𝑤𝑑𝑧𝑖𝑤𝑦 𝑐𝑧ł𝑜𝑤𝑖𝑒𝑘 𝑝𝑜𝑡𝑟𝑎𝑓𝑖 𝑘ł𝑎𝑚𝑎ć" Mamy opowiedzianą historię Edwarda Pendricka który jako jedyny ocalały z katastrofy statku trafia na wyspę gdzie poznaje Doktora Moreau i jego pomocnika Montgomerego. Dowiaduje się, że pracują oni nad krzyżowaniem różnych gatunków zwierząt z ludźmi tworząc tak zwanych zwierzo-ludzi. Brzmi to creepy i takie jest. Bo jest to historia jak połączenie "Władcy much" z "Frankensteinem" a dodatkowo historia która nawet teraz po tych 120 latach zadaje czytelnikowi aktualne pytania. Wells w bardzo sugestywny i trafny sposób oddał głos wątpliwościom, jakie targają człowiekiem w obliczu eksperymentów naukowych. Także mierzymy się tutaj z wiktoriańskim science fiction. Czy mi się podobało? Tak! Nie jakoś wybitnie, bo mam wrażenie że inne książki tego autora spodobają mi się bardziej ale czytało się przyjemnie i było to ciekawe przeżycie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-07-2020 o godz 19:06 Łukasz Marciniak dodał recenzję:
Tytułowy doktor Moreau jest szalonym i pozbawionym skrupułów naukowcem, który jest gotowy uczynić największe zbrodnie, aby osiągnąć zamierzony cel. Z tego powodu uciekł od cywilizacji na bezludną wyspę i tam, razem z pomocnikiem Montgomerym, dokonuje swoich makabrycznych eksperymentów. Moreau urasta w oczach "stworzonych" przez siebie zwierzoludzi do rangi pana i władcy wyspy i jest otaczany wręcz boskim szacunkiem. Istoty te, choć zachowujące się jak ludzie, mają ograniczone uczucia i umysły. Żyją według narzuconych im praw, wedle których muszą chodzić wyprostowane, nie wolno im zabijać, ani wydawać zwierzęcych odgłosów, czy chłeptać wody. Pomimo tego, z czasem w każdym ze zwierzoludzi odzywa się ich zwierzęca natura i następuje zatracenie cech ludzkich, co powoduje, że znów muszą trafić pod opiekę doktora Moreau. Co się jednak stanie, kiedy go zabraknie? Tematyka poruszana w książce jest bardzo aktualna w kontekście współcześnie prowadzonych badań nad klonowaniem, z zakresu biotechnologii, czy modyfikacji genetycznych. Pokazuje do czego może prowadzić brak refleksji i dyskusji ze strony naukowca nad badaniami, które są nieetyczne. W swoich eksperymentach doktor Moreau stara się bowiem odnaleźć granice człowieczeństwa, dowiedzieć się, co je wyznacza, a jednocześnie stworzyć człowieka ze zwierzęcia, a nie tylko marną imitację. Pomimo że autor oszczędza czytelnikowi opisów makabrycznych zabiegów, to zdecydowanie nie jest to książka dla osób o słabych nerwach. Uważnie śledząc poczynania doktora Moreau możemy się bowiem domyślać, co dokładnie mężczyzna robi i jak bardzo cierpią zwierzęta, które trafiły do niego. Wyspa doktora Moreau jest to krótka książka, licząca w tym wydaniu raptem 180 stron razem z posłowiem Mirosława Gołuńskiego. Znajdziemy tutaj również wiele czarno-białych ilustracji, autorstwa G.G. Bruno, które tworzą niepowtarzalny klimat w trakcie lektury. Tak właśnie powinna być wydawana klasyka literatury! Wyspa doktora Moreau to krótka, ale interesująca książka H.G. Wellsa, opowiadająca o tytułowym doktorze, który na bezludnej wyspie stara się stworzyć ludzi ze zwierząt. Pomimo upływu lat poruszane w powieści problemy są wciąż aktualne i kto wie, czy nie bardziej niż ponad 120 lat temu. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
19-07-2020 o godz 07:04 Marlena dodał recenzję:
Pięknie wydana książka. Klaska. Największy minus dla wydawnictwa Vesper za liczne literówki. Czyżby tak się spieszyli z wydaniem, że należycie nie sczytali lektury?? Niestety ilość literówek odstrasza i strasznie zaburzała czytanie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-07-2020 o godz 14:30 Agnieszka dodał recenzję:
IG @angelkubrick Ponad 120 lat temu ukazała się "Wyspa doktora Moreau", autorstwa Herberta Georgea Wellsa, jednego z pionierów gatunku science fiction i mogę sobie tylko wyobrazić, jak obrazoburcza była to książka. Mimo upływu lat i zmieniającej się epoki oburzenie wciąż drąży sumienia czytelników, gdyż główny temat tej powieści, wbrew pozorom, nadal pozostaje aktualny. Narrator tej historii, Edward Prendick, to rozbitek, który przypadkiem zostaje wyrzucony na brzeg wyspy znajdującej się na nieprzebranych wodach oceanu. Trafia tam wraz z doktorem Montgomerym, któremu zawdzięcza życie, oraz jego nadzwyczaj osobliwą świtą. Na wyspę przybywają też zwierzęta, w tym piękna, dzika puma oraz niezliczone pary królików, wypuszczone od razu w celu prokreacji. Prendick z nieskrywanym obrzydzeniem obserwuje dziwnych mieszkańców tego skrawka ziemi, ich groteskowa brzydota jest wręcz hipnotyzująca. Jego mózg nie jest w stanie pojąć, kim są te nieboskie stworzenia. Niby ludzie, a jednak sporo w nich cech zwierzęcych. Ich rysy twarzy są odpychające a sposób poruszania dziwny i nieporadny. Duszą rozbitka owładnął głęboki niepokój i strach, który potęguje spotkanie z doktorem Moreau. Już wie, że na wyspie przeprowadzane są eksperymenty, co potwierdzają nieludzkie jęki i salwy bólu, które dane mu słyszeć w dzień i noc. Czy uda mu się uciec z tego piekła? "Wyspa doktora Moreau" przypomina o tym, że człowiek, mimo całego geniuszu, jaki posiada, nie jest bogiem. Prawda ta nie dotarła jednak do doktora Moreau, który zatracił się w wiwisekcji, nie bacząc na cierpienia, jakie zadawał żywym istotom. Jego celem było dotarcie do granic plastyczności żywego ciała, stosując systematyczną, antyseptyczną chirurgię. Ta troska o czystość operacji wydaje się wręcz śmieszna, biorąc pod uwagę, jaki ból zadawał żywym zwierzętom, które próbował uczłowieczyć, przy okazji manipulując w ich mózgach, gdzie zaszczepiał ideologię swojej osoby jako bóstwa, które muszą wielbić. To znęcanie się nad zwierzętami zostało do dziś i stanowi kanwę sukcesu wielu firm, których produkty używamy na co dzień. Polecam gorąco ten tytuł, zwłaszcza młodszej części moich obserwatorów. W późniejszych latach popkultura czerpała garściami z dzieł Wellsa, znacie filmy, gry i komiksy, w których wykorzystano dziedzictwo tego brytyjskiego pisarza i biologa, czas poznać pierwowzór. Zachęcam do lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-07-2020 o godz 13:12 oczytanakryminolog dodał recenzję:
Pierwszego lutego 1987 roku doszło do zatonięcia statku „Piękna Pani”. Katastrofę przeżył niejaki Edward Prendick, jednak uratowano go niespełna rok od tragicznego zdarzenia. Odnaleziony rozbitek zaczął głosić dramatyczne historie o tym, jakoby na wulkanicznej wyspie Nobla miało dochodzić do mrożących krew w żyłach eksperymentów. Jak Edwardowi udało się ocaleć? I ile prawdy zawartej jest w jego opowieściach? Zamieszkanie na bezludnej wyspie położonej gdzieś w odległej części świata, z dala od cywilizacji to marzenie kłębiące się w niejednej głowie. H.G. Wells nakreślił jednak obraz wyspy, na której nikt nie chciałby się znaleźć nawet na chwilę. Autor stworzył miejsce, gdzie nawet rajskie krajobrazy, promienie słońca i zielone palmowe liście nie są w stanie zrekompensować głośnego, agonalnego skowytu zwierząt. Głosu istot, którym cierpienie zadaje sam człowiek. Wątpliwej sławy naukowiec doktor Moreau przeprowadzał wiwisekcje bez ważnego powodu, robił to jedynie po to, by zaspokoić swą chorą ciekawość dotyczącą granicy plastyczności żywego ciała. W głowie uczonego było dość miejsca na skomplikowane zagadnienia dotyczące klonowania organizmów, nie starczyło go już jednak na pojęcie moralności i humanitaryzmu. Doktor Moreau to postać emblematyczna, która stanowi symbol okrucieństwa, do jakiego zdolny jest człowiek. Pozbawione sensu i skrajnie okrutne eksperymenty przedstawione w tej książce nie są pojedynczym odchyleniem. Potworów w ludzkiej skórze nie trzeba szukać daleko, wystarczy sięgnąć pamięcią zaledwie do czasów II wojny światowej i osławionego Josefa Mengele. „Wyspa doktora Moreau” to powieść ponadczasowa, która nie tylko podważa sensowność eksperymentów przeprowadzanych na zwierzętach, ale także skłania czytelnika do refleksji nad tym, gdzie kończy się człowieczeństwo. Omawiana pozycja powstała niemal 120 lat temu i stała się zaczynem dla wielu dzieł literackich i kinematograficznych. Treść książki jest prosta, lecz dosadna, dlatego trafiać będzie do czytelnika w każdym wieku. Niezależnie od Waszej metryki – polecam po nią sięgnąć, jeżeli do tej pory nie mieliście jeszcze takiej okazji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-07-2020 o godz 14:37 verylittlebooknerd dodał recenzję:
O tej książce usłyszałam po raz pierwszy lata temu, a to za sprawą serialu Orphan Black (który bardzo, bardzo serdecznie polecam). Gdy dowiedziałam się, że wydawnictwo Vesper pracuje nad wznowieniem tej powieści, od razu dodałam ją na listę książek, które chcę przeczytać. Jestem pod naprawdę dużym wrażeniem tej historii. Chociaż jest dość krótka i nie zaskakuje czytelnika zbyt wieloma wątkami, gdyż większość fabuły została streszczona w pochodzącym od wydawcy opisie, jestem zdania, że to nie fabuła jest w tej książce najważniejsza. W swojej historii Wells porusza wiele kwestii i daje czytelnikowi okazję do zastanowienia się nad pewnymi rzeczami. Moreau to jeden z tych „szalonych naukowców”, który ciągnie swoje eksperymenty i nie zważa na kwestie etyczne czy moralne. Nasz główny bohater Pendrick często się nad tym zastanawia – czy badania na żywych istotach powinny być w ogóle dozwolone, czy ból tych zwierząt nie powinien być czynnikiem hamującym naukowców, czy stawianie naukowca jako stworzyciela, na równi z Bogiem, nie jest przesadą? Nie będę jednak zdradzać wniosków, do których dochodzi, żeby je poznać sami musicie przeczytać tę powieść. Książka została wydana w oryginale już jakiś czas temu. Sięgając po takie powieści zawsze mam obawy, czy przypadnie mi do gustu język i styl autora. Na szczęście tutaj nie miałam z tym problemu i w ogóle nie czułam, że „Wyspa Doktora Moreau” została napisana ponad 120 lat temu. Czytanie dodatkowo umilały mi ilustracje, równie ciekawe jak niepokojące. Jeśli szukacie książki, która skłoni was do przemyśleń, a jednocześnie trochę przerazi – bądźmy szczerzy, stworzenia nad którymi pracował Moreau nie należą do najładniejszych i najsympatyczniejszych – naprawdę polecam wam „Wyspę Doktora Moreau”. Jest to jedna z najważniejszych powieści zahaczających o tematykę eksperymentów genetycznych, niosąca ze sobą ważne przesłanie i stanowiąca inspirację dla wielu późniejszych tekstów, filmów czy gier.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-07-2020 o godz 14:28 Kat.Poison_Girl dodał recenzję:
Historię wyspy doktora Moreau znałam głownie z filmu z Marlonem Brando z 97'. Zawsze intrygowała mnie ta historia. Dlatego kiedy tylko miałam okazje sięgnęłam po powieść H.G. Wellsa pod tytułem Wyspa Doktora Moreau. U wybrzeży Ameryki Poludniwej znajduje się wyspa na której od przeszło dekady zamieszkuje Doktor Moreau, wraz ze swoim pomocnikiem Montgomerym. Eksperymentują oni w dziedzinie genetyki. Pewnego dnia na wyspę trafia rozbitek Edward Prendick. Już wkrótce przyjdzie mu pożałować, że znalazł się na piaszczystej plaży, bowiem pewnego dnia odkrywa on wszystkie makabryczne twory Doktora. Prendick zaczyna obawiać się o swoje życie i postanawia uciec z wyspy. Akcja powieści rozgrywa się stopniowo, ze strony na stronę , Wells wprowadza nas w mroczy i przerażający klimat wyspy. Autor świetnie stworzył postać szalonego naukowca zaślepionego swoją wizja stworzenia nowej "ludzkości". Bawi się w stwórcę zupełnie jak doktor Frankenstein. Autor powieści ukazuje nam jak niebezpieczny może okazać się nasz pęd do doskonałości "stworzenia idealnego człowieka" i ingerowania w naturę stworzenia. Choć powieść została napisana pod koniec XIXw. jest nadal aktualna. Spójrzmy choćby na czasy II WŚ i dążenia nazistów do stworzenia "aryjczyka doskonałego", poprzez eksperymentowanie na ludziach i płodach (patrz wioska Candido Godoi czy eksperyment Lebensborn ). "Wyspa Doktora Moreau" to książką, która ukazuje nam obraz antyutopii. Wells w niezwykle groteskowy i karykaturalny sposób ukazuje nam ludzkie dążenie do rozwoju nauki. Wszyscy wiemy, że rozwój nauki w tym genetyki jest bardzo ważny ale ślepe dążenie do udoskonalenia naszej rasy bez względu na aspekty moralne jest złe i przerażające. Podsumowując kiedy zaczynałam czytać "Wyspę Doktora Moreau" nie sądziłam, że tak bardzo mnie ona poruszy i skłoni do rozważań moralnych na temat nowoczesnej genetyki. Dlatego właśnie bardzo Wam ją polecam. Dodatkowym atutem jest przepiękne wydanie wydawnictwa Vesper, które nawiasem mówiąc zawsze z nich słynie. Twarda oprawa, a w środku ilustracje autorstwa Giuseppe Garibaldi Bruno, idealnie dopełniają makabryczną historię Doktora Moreau.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-07-2020 o godz 00:47 Kamila dodał recenzję:
Edward Pendrick ocalał z katastrofy statku i na skutek pewnych wydarzeń trafił na wyspę zamieszkałą przez doktora Moreau – człowieka wykluczonego z naukowych kręgów przez brutalność swoich eksperymentów. Odkrycie, że obecnie zajmuje się on krzyżowaniem gatunków zwierząt i dodawaniem im ludzkich cech, w bohaterze wzbudza wstręt i lęk. Przedziwne istoty, które zamieszkują wyspę, zdają się być jednak niegroźne. Przynajmniej na początku. 🍃 Co różni człowieka od reszty zwierząt? Jak daleko może posunąć się naukowiec, który chce jedynie odnaleźć odpowiedzi? Myślę, że w tych dwóch pytaniach zawarta jest cała istota tej książki. Wells nie daje nam jednoznacznej odpowiedzi. Na podstawie wydarzeń możemy sami ją sformułować, ale nigdy nie będziemy jej pewni. Pytania chodzą uparcie za człowiekiem i nie dają spokoju. Czy można poświęcić życie czującego organizmu na potrzeby nauki? Czy można je torturować? W dzisiejszych czasach nie budzi to aż takich kontrowersji (choć mam nadzieję, że obrzydzenie wypełnia również was, gdy o tym myślicie), ale w czasach gdy powieść ta powstała wydawała się ona być... nierzeczywista. Na tyle nierzeczywista, na ile si-fi może. Dziś już bogatsi o lata badań i doświadczenia wojny, wiemy, jak daleko posunąć mogą się ludzie. Jak traktowane jest życie niższych form. Sprawia to, że przynajmniej we mnie wydarzenia z „Wyspy...” uderzyły mocniej. I jeszcze mocniej doceniałam cały zamysł autora. Doktor Moreau okrutnie torturował zwierzęta, podczas procesu, który miał przekształcić ich w ludzi. Sprawiał, że zaczynały chodzić na dwóch nogach i mogły mówić. Bawił się ich mózgiem, by pracował podobnie do tego, który znajduje się w naszej głowie. Skazywał ich na życie w ciągłym lęku przed Prawem. Każdego dnia musiały walczyć ze swoim instynktem, którego doktorowi nie udało się usunąć. Marzyły o wolności, która znajdowała się poza ich zasięgiem. Wystarczyło jednak, że ich wiara w Prawo została podkopana i na wierzch wyszło ich prawdziwe oblicze. Dzikość została uwolniona. Wells potężny moralny konflikt opisał na mniej niż dwustu stronach i zrobił to w sposób, który zapada w pamięć. Pomimo tak ciężkiej tematyki książkę niemalże wciąga się na jeden raz i podczas czytania niekoniecznie uderza w nas pełne znaczenie wydarzeń, których zostajemy świadkami. Dopiero po skończeniu ostatniego rozdziału poczułam, jak wielkie znaczenie ma ta powieść. Wcześniej jedynie obserwowałam z zaciekawieniem akcję i nawet nie dawałam sobie czasu na przemyślenia. Nie czułam takiej potrzeby. A potem rozdziały się skończyły i przed zaczęciem posłowia musiałam pozwolić sobie na wzięcie potężnego oddechu. Musiałam pobyć sam na sam myślami i pozwolić im płynąć we wszystkie strony, w jakie zapragną. Czułam, że jeśli je zatrzymam, to rozsadzą moją głowę. „Wyspa doktora Moreau” to lektura obowiązkowa dla każdego człowieka. A jeśli to zdanie was nie przekonuje, to powinniście zobaczyć przepiękne ilustracje Giuseppe Garibaldi Bruno. Wydawnictwo Vesper jak zawsze dopieściło swoją powieść w przepiękny sposób. Jestem zauroczona stroną wizualną tej książki. Dzięki niej klimat całości jest jeszcze wyraźniejszy! 🍃 „Byłbym głupcem, gdybym obrażał się na ludzi pragnacych zachować swe tajemnice. ”
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
07-07-2020 o godz 13:23 Anonim dodał recenzję:
Tę książkę pochłonęłam w jedno popołudnie. Jest tak ... ekscentryczna i fascynująca, że ciężko ją odłożyć. Przedziwna historia doktora Moreau, jego asystenta i przypadkowego rozbitka, Edwarda Pendricka, na wyspie pełnej zmutowanych, przerażających stworzeń, które są wynikiem odrażających eksperymentów. Książka jest cienka, więc czyta się ją szybko. Posiada również wiele ciekawych ilustracji, dzięki czemu możemy sobie lepiej te przedziwne zwierzęta wyobrazić. Na pewno w tej książce nie znajdziemy grozy, ani dreszczyka emocji. Ciekawa historia, która pokazuje, do jakich okrucieństw zdolny jest człowiek, by zrealizować swoje skryte pragnienia. Wiwisekcja, operacje na mózgu są... niemoralne i jak dla mnie, obrzydliwe. To dla mnie jedyny minus, bo znęcanie się nad zwierzętami, jest okrutne i nie do zaakceptowania. Pomijając to, całość jest dość ciekawa. "Edward Pendrick, jedyny rozbitek, ocalały z katastrofy, trafia na wyspę, na której zamieszkuje doktor Moreau, wraz ze swoim pomocnikiem, Montgomerym. Pendrick szybko odkrywa, że na wyspie dzieją się dziwne rzeczy .. Okazuje się, że zmutowani, zwierzęcy mieszkańcy wyspy, są wynikiem tajemniczych eksperymentów doktora. Wrótce, te przerażające i odrażające eksperymenty wymykają się spod kontroli i na wyspie zaczyna się horror..." Przy tej książce warto wspomnieć, że powieść ma ponad 120lat, a owe wydanie, w przekładzie Krzysztofa Sokołowskiego, zasługuje na pochwałę !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
05-07-2020 o godz 19:15 justus dodał recenzję:
„Wyspa doktora Moroe” uznawana jest za klasykę grozy. Genetyczne modyfikowanie organizmów, klonowanie – to temat nieprzemijający i często na podstawie właśnie doktora Moreau i jego działań, powstaje wiele postaci, choćby w grach komputerowych. Statek, którym płynie Edward Pendrick tonie. Wraz z dwoma innymi mężczyznami udaje im się przeżyć i wskoczyć do szalupy ratunkowej. Ale radość nie trwa długo bowiem już po paru dniach dochodzi między nimi do sprzeczki i dwóch ocalałych wypada za burtę. Edward trafia na wyspę, na której mieszka pewien „dziwny”, ekscentryczny naukowiec - doktor Moreau, wraz ze swoim pomocnikiem Montgomerym i jeszcze jednym „prawie człowiekiem”. Doktor jest fanatykiem genetycznym i uwielbia krzyżować ze sobą różne gatunki zwierząt, nadając im przy okazji cechy ludzkie. Pierwszej nocy, gdy Edward słyszy jęki krojonej na żywca pumy, postanawia zobaczyć co jest przyczyną tych strasznych odgłosów. To co zobaczy… będzie dla niego niemałym szokiem. Po lekturze książki utwierdziłam się tylko w przekonaniu, że tematyka genetycznego modyfikowania organizmów jest totalnie nie dla mnie… Dla kogoś kto interesuje się tymi zagadnieniami książka będzie czymś wspaniałym. Dla takiego prostego człowieka jak ja – będzie po prostu nudna. Wszystko to co tam się dzieję, to co uskuteczniał doktor Moreau dla mnie jest nienormalne i za to powinno się go zamknąć w zakładzie zamkniętym albo jeszcze lepiej – zastosować to na nim. Wiwisekcja to dla mnie coś niewyobrażalnego i zdecydowanie wole o takich rzeczach nie czytać i nawet nie słyszeć. Znęcanie się nad zwierzętami czy tak jak w tym przypadku „modyfikowanie ich na żywca” jest dla mnie czymś niewyobrażalnym i bestialskim. Książka jest dość cienka przez co szybko się ją czyta, dodatkowo ma też sporo obrazków, równie niepokojących jak cała historia opowiadana przez Edwarda Pendricka. Jeśli lubicie taką tematykę albo choć trochę Was interesują zagadnienia genetyczne, to myślę, że i książka przypadnie Wam do gustu. Mnie niestety nie przekonała. Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Vesper.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-07-2020 o godz 15:24 romy dodał recenzję:
Miałam spory problem jak ugryźć tę recenzję. I nie - nie dlatego, że “Wyspa doktora Moreau” jest książką nijaką czy nawet słabą - jest wręcz odwrotnie. Dzieło Wellsa bez najmniejszych wątpliwości zasługuje na swój kultowy status. Tak samo określenia “klasyk” i “arcydzieło” absolutnie nie są w przypadku tego tytułu używane na wyrost. I właśnie tu tkwi szkopuł - paradoksalnie to o tych słabych, a jeszcze lepiej - szatańsko złych lekturach pisze mi się najłatwiej. Recenzowanie książek wybitnych (a taka właśnie jest ”Wyspa”) zawsze nastręcza mi problemów, gdyż wiem, że nawet jeśli będę się jak najbardziej starać to i tak w swojej opinii nie oddam ich geniuszu. O tym jaka powieść Wellsa jest wizjonerska i nadal po latach od napisania aktualna napisali już chyba wszyscy. Nie będę więc tysięczny raz tych samych kwestii rozwijać i pójdę w inną stronę. W tym temacie dorzucę jedynie, że osobiście uważam, że “Wyspa” powinna znaleźć się w kanonie lektur szkolnych - tak istotne i aktualne nadal są problemy poruszone na kartach tej powieści. Ale zaraz - na te dwa magiczne (chociaż prędzej przeklęte) słowa “lektura szkolna” pewnie większośc z Was reaguje ostrą reakcją alergiczną i najchętniej poprzestałoby czytanie w tym miejscu. A obrzydzenie Wam “Wyspy” to ostatnie co chciałabym zrobić. Na mnie osobiście dzieło Wellsa zrobiło piorunujące wrażenie. Nigdy bym nie podejrzewała, że ta niewielka, bo zaledwie 170-stronicowa powieść kryje w sobie tak porażającą historię - pełną brutalności i autentycznie przerażającą. A mamy XXI wiek i horrory zarówno te ociekające sadyzmem jak “Ludzka stonoga” jak i wzbudzające strach za sprawą nienamacalnego zła jak “Omen” czy “Egzorcysta” sporo osób ogląda “na lajcie”. Jeśli nawet dziś “Wyspa” potrafi w tak ogromnym stopniu zaszokować i przerazić to wyobraźcie sobie jaką reakcję musiała wzbudzić wśród czytelników w 1896, kiedy to została po raz pierwszy wydana. Wells operuje tak niezwykle plastycznym, obrazowym stylem, że sceny coraz to bardziej bestialskich i nieludzkich makabr dziejących się na kartach książki same stają przed oczami. To samo z wymyślonymi przez Wellsa dziwacznymi i potwornymi Zwierzoludźmi - są z takimi detalami i tak barwnie opisane, że naprawdę trudno uwierzyć, że są one tylko wymysłem autora, a nie realnymi istotami. Na pewno ogromne brawa należą się tu również tłumaczowi Krzysztofowi Sokołowskiemu, któremu znakomicie udało się oddać plastyczność języka oryginału. To w dużej mierze dzięki jego świetnemu przekładowi te wszystkie stwory i sceny są tak “żywe”, a całość w nawet najmniejszym stopniu nie brzmi topornie jak by to mogło mieć miejsce w przypadku tłumaczenia gorszej klasy. Wiem, że sporo osób już na starcie skreśli “Wyspę” - bo to klasyka z przedpotopowego XIX wieku. A jak to takie starocie to na pewno nudne. A właśnie, że nie! Opowieść wymyślona przez Wellsa jest szalenie interesującą, do tego napisana językiem przystępnym i zrozumiałym nawet dla nastoletniego czytelnika. Nadal nie przekonani? A jak napiszę, że historia opisana w “Wyspie” biegnie szalonym tempem - takiej akcji i napięcia nie powstydziłby się hollywoodzki sensacyjniak, a pomysłu na dziwności i ilości niepokojących i wzbudzających gęsią skórkę fragmentów pozazdrościłby sam Hitchcock. Powtórzę to po raz setny i będę nadal powtarzać do upartego - klasyka nie musi być nudna! A “Wyspa doktora Moreau” jest tego najlepszym przykładem. I na koniec jeszcze dwa zdania o nowym wydaniu. Tłumaczenia już się nachwaliłam - to jeszcze muszę wspomnieć o graficznej stronie wydania. Vesper już nas przyzwyczaił do najwyższego poziomu jeśli chodzi o estetykę wydawanych przez nich książek - i same okładki i gruby papier i ilustracje zawsze bez wyjątku zachwycają. Tak jest i tym razem, z tą małą różnicą, że przy “Wyspie” zdecydowano się - nie tak jak zazwyczaj - na nowo tworzone przez polskich grafików i rysowników ilustracje, a wykorzystano rysunki z pierwszego włoskiego wydania z 1900 roku autorstwa Giuseppe Garibaldi Bruna. I tym razem postawienie na stare, a nie nowe - okazał się strzałem w dziesiątkę, bo ilustracje Włocha są chyba jeszcze bardziej przerażające niż sama powieść. Uwierzcie mi - wolicie nie oglądać tych “obrazków” jedynie przy słabym świetle nocnej lampy. https://romy-czyta.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-06-2020 o godz 17:23 czerwonakaja dodał recenzję:
"Pierwszego lutego 1887 roku "Piękna Pani" zatonęła (...) Piątego stycznia 1888 roku, czyli jedenaście miesięcy i cztery dni (...) z szalupy (...) podjęto (...) zamożnego dżentelmena Edwarda Prendicka".⁣ ⁣ W ten oto sposób za sprawą melodyjnego i wykwintnego języka zaczynamy płynąć przez powieść ku nieznanej wyspie, ku historii niezwykłej i budzącej grozę.⁣ Wspomniany wcześniej Edward Prendick po katastrofie statku, wraz z pasażerem i marynarzem, znalazł się w szalupie. Dryfując przez 8 dni z mizernym zaopatrzeniem dwójka współtowarzyszy niedoli doszła do wniosku, że czas na konsumpcję. I choć nie użyto terminu wprost, Panom chodziło o kanibalizm.⁣ Rzut monetą miał wskazać ofiarę, a wiadomo, że taka bez walki nie "poda się na obiad" 😉 Dlatego tam, gdzie dwóch się bije, a trzeci korzysta, wyszło na dobre Edwardowi.⁣ U progu śmierci zostaje uratowany przez biologa Montgomerego, który wraz ze swą dziwną menażerią był pasażerem szkunera zmierzającego na Hawaje. Po drodze przystankiem miała być wyspa bez nazwy. U celu tegoż postoju gburowaty rudy kapitan pozbywając się niecodziennego ładunku postanowił pozbyć się również Edwarda. Ten niechciany również i na wyspie na powrót znalazł się w szalupie zdany na łaskę wyspiarzy. Wyspa, swego rodzaju stacja biologiczna przyjęła niechcianego gościa.⁣ Jak część z Was wie, działał tam ekscentryczny doktor Moreau. Za zamkniętymi drzwiami swojej pracowni zajmował się rzeczami, które wciąż napawają nas zgrozą. Krzyżowanie różnych gatunków zwierząt ze szczyptą ludzkich cech - to musi się wymknąć spod kontroli. Dobitnie tu widać, że te ludzkie cechy nie wpływają pozytywnie na stworzone istoty.⁣ 🧐🧐🧐⁣ Człowiek to gatunek bardzo niebezpieczny. Ewolucja pokazuje, jak coraz bardziej potrafimy być inteligentni, i jak bardzo okrutni w swoim dążeniu do dominacji. Sama jestem ciekawa, w którym kierunku ten pęd nas zaprowadzi 🤔 ale końca ludzkości nie zobaczę. Kiedyś świat powie DOŚĆ i na Ziemi pojawi się nowy gatunek. 🦍🦧🐎🐆🐅🦌🦓🐂🐃🐏🐑🐐🐪🦙 Jeśli zaś chodzi o książkę, to po raz kolejny przekonuję się, że po klasykę gatunku warto sięgać. POLECAM!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-06-2020 o godz 21:09 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Badanie natury czyni człowieka tak bezlitosnym jak sama natura.” Eksytująco przekonuje twórczość Wellsa, sięgam po nią z ogromną przyjemnością i zainteresowaniem, wiem, że zapewni potężną dawkę rozwijającej rozrywki i świetny materiał do snucia szerokich refleksji. „Wyspa doktora Moreau” przekonuje intrygująca fabułą, specyficznym klimatem grozy i uniwersalnymi przesłaniami. Przyjazna i obrazowa narracja swobodnie wciąga w liczne przygody i frapujące rozważania. Nie ma większego znaczenia, że książka powstała sto dwadzieścia cztery lata temu, bo chociaż z racji dokonanego od tego czasu postępu naukowego nie zdoła przebić się do dominujących zarysów współczesnego dorobku nauk przyrodniczych, to jednak rewelacyjnie podtrzymuje więź z filozofią i etyką. Stawiane pytania nie tracą na atrakcyjności i zasadności, pozostają aktualne wraz z przesuwaniem granic, dociekań i możliwości. W naturze człowieka leży niczym nieskrępowana ciekawość, zawsze znajdzie się ktoś, kto za pośrednictwem drastycznych rozwiązań szukać będzie odpowiedzi na kwestie dotyczące istoty człowieczeństwa, wyjątkowości gatunku ludzkiego, natury zwierzęcości, możliwości rozciągnięcia symboli ludzkich i cech zwierzęcych. Fascynujące eksperymenty naukowe, zapuszczanie myśli i czynów oscylujących wokół zabawy w boga i odgrywania nadrzędnej roli w świecie gatunków. Człowiek w pogoni za pełną władzą nad przyrodą i poczuciem nadprzyrodzoności gotów jest do potępianych i wątpliwych moralnie kroków. Czy cokolwiek jest w stanie go od tego powstrzymać? Reguły prawne, zbiorowy konsensus, poczucie przyzwoitości, zgodność z wpojonymi zasadami? Czy zawsze znajdzie się sposób na obejście barier i uzasadnienie niecnych czynów? W którym punkcie zaczyna się degradacja człowieczeństwa, chylące ku upadkowi awansowanie do agonii? Dziwnym splotem okoliczności rozbitek Edward Pendrick dostaje się na oddaloną od żeglugowych szlaków wyspę. Szybko przekonuje się, że w izolowanym środowisku szalony fizjolog Moreau i pomocnik Montgomery badają plastyczność form żywych, powołują do życia hybrydowe istoty i próbują wtłoczyć je w kanony kultury, nadają im cechy ludzkich osobowości. Rodzi się silny wewnętrzny opór wobec ich praktyk, choć jednocześnie też świadomość, że wiele takich śmiałych idei popycha naukę ku postępowi. To coś więcej niż dwudzielność natury, dychotomiczny konflikt interesów, to także przymykanie oka na cierpienie zwierząt i dyskomfort psychiczny człowieka, dla dobra przełomowych odkryć i realizacji ambitnych planów. Wkraczamy w obszary podwójnej moralności i usprawiedliwiania zła racjonalnością. Widzimy jak ewoluują przekonania Pendricka, które trwają jako nienaruszalna opoka, a które podlegają metamorfozie. Bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-06-2020 o godz 15:13 czytampod16 dodał recenzję:
„Wyspa doktora Moreau”, która dziś właśnie ma premierę, po raz pierwszy została wydana już 120 lat temu. Nadal jest jednak niezmiernie aktualna, a nawet porusza coraz bardziej zważywszy na współczesny rozwój nauki oraz naszą świadomość. Historia rozbitka, który na wyspie pełnej tajemnic poznaje doktora Moreau wraz z jego pomocnikiem. Ci zaś dokonują tam makabrycznych krzyżówek zwierząt, starając się upodabniać ich do ludzi. Rozwój fabuły mrozi krew w żyłach, napawa obrzydzeniem i zgrozą. Skłania przy tym do refleksji, bo obraz, który przedstawia może równie dobrze znaleźć odzwierciedlenie w dobie współczesności i doświadczeń przeprowadzanych przez naukowców. Bardzo istotna jest tu etyka. To przenika mocno do świadomości. Groza w najlepszym wydaniu. Klasyka. Tak rzeczywista, a napisana prostym, zwartym językiem. Podczas lektury moja wyobraźnia pracowała na pełnych obrotach, wizualizując monstra stworzone przez Moreau oraz ich regres, który doprowadza do tragedii. To niesamowicie klimatyczna powieść, którą z całą pewnością warto poznać. Pełna bólu, strachu, ohydy. Uświadamiająca oraz zostająca w pamięci na długo zważywszy na zawarte w niej przesłanie. Wiadomo, że wydana jest cudownie, z ilustracjami, które idealnie dopełniają poczucie wstrętu towarzyszące karygodnym występkom doktora, o których czytamy. Warto sięgnąć po „Wyspę...” i to bardzo.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-06-2020 o godz 22:19 jeke5 dodał recenzję:
Swoją przygodę z książkami Herberta George'a Wellsa rozpoczęłam od powieści ,,Wojna światów". Książka przypadła mi do gustu, więc bez oporów sięgnęłam po kolejną-,,Wyspę doktora Moreau". Na wyspie u wybrzeży Ameryki Południowej od dziesięciu lat mieszka doktor Moreau i jego pomocnik Montgomery, którzy eksperymentują z zabiegami chirurgicznymi i łączą zwierzęta z człowiekiem. Na wyspę niespodziewanie trafia Edward Prendick z rozbitego statku ,,Piękna Pani", który cieszy się, że uratował życie. Wkrótce jego radość zamienia się w zdziwienie i przerażenie, gdy spotyka na wyspie odrażające postacie zwierzoludzi. Podejmuje próby wydostania się z niej, gdyż obawia się, że szalony doktor Moreau może również jego zamienić w potwora. Akcja powieści rozgrywa się stopniowo, a autor krok po kroku wprowadza nas w mroczny świat wyspy. Wells trafnie nakreślił postać szalonego naukowca zaślepionego wizją osiągnięcia celu, który nie zważa na etykę zawodową, moralność i zatraca w sobie człowieczeństwo. Zwierzoludzie według doktora Moreau mają być zaczątkiem nowej ludzkości i bez skrupułów dąży on do osiągnięcia celu, nie cofa się przed największymi zbrodniami. Jest człowiekiem bez sumienia, który realizuje chore fantazje. Czuje się Bogiem, który tworzy i wymaga od swoich ,,dzieci" posłuszeństwa. Swoje eksperymenty przeprowadza na wyspie, bo ludzie nie akceptują jego działań, tego że zadaje ból zwierzętom, że tworzy hybrydy wzbudzające obrzydzenie. Autor pokazuje co może się stać, gdy człowiek zacznie bez ograniczeń ingerować w naturę, jakie będą tego konsekwencje i jak przez to może zmienić się świat. Choć powieść została wydana w 1896 roku nadal jest aktualna i czytając ją nie sposób nie myśleć o eksperymentach na ludziach dokonywanych w czasie II wojny światowej przez nazistów czy też obecnych naukowcach próbujących np. przeszczepić głowę. Powieść nie pozwala o sobie zapomnieć. Kiedy brałam ją do rąk i zaczynałam czytać pierwsze strony nie przypuszczałam, że tak mną wstrząśnie. Wciąż powracają do mnie makabryczne opisy eksperymentów i potworów doktora Moreau. Nic dziwnego, że na powieści Wellsa nadal wzorują się filmowcy i inni pisarze, twórcy komiksów, a także twórcy gier komputerowych i fabularnych, gdyż książka ta ma w sobie ogromny potencjał. Muszę przyznać, że uwagę zwraca też bardzo staranne wydanie książki przez wydawnictwo Vesper. Twarde okładki, gruby papier, a do tego dużo ilustracji Giuseppe Garibaldi Bruno, które dopełniają historię. ,,Wyspa doktora Moreau" to klasyka w najlepszym wydaniu i warto po nią sięgnąć:) https://magiawkazdymdniu.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-06-2020 o godz 19:40 DziwakLiteracki dodał recenzję:
Herbert George Wells jest jednym z najsławniejszych i najbardziej poczytnych pisarzy z gatunku fantastyki naukowej, a jego dzieła znane są już chyba na całym świecie. Bo kto nie słyszał o ,,Wehikule czasu’’, ,,Niewidzialnym człowieku’’ czy ,,Wojnie światów’’? No właśnie. Te trzy powieści idealnie wpisują się w kanon literatury klasycznej, a wraz z nimi ,,Wyspa doktora Moreau’’, również bardzo dobrze znana współczesnemu czytelnikowi. Nic więc dziwnego, że Wydawnictwo Vesper pokusiło się o jej wznowienie. Odświeżona, wzbogacona o przepiękne ilustracje, w czerwcu trafiła w ręce polskiego odbiorcy. Pewien rozbitek, znany jako Edward Pendrick, szczęśliwym zbiegiem okoliczności trafia na egzotyczną wyspę zamieszkaną przez dwóch nieco dziwnych, acz sympatycznych mężczyzn. Owi dżentelmeni poświęcają się pewnemu szalenie ambitnemu projektowi naukowemu. Doktor Moreau krzyżuje między sobą gatunki wszelakich zwierząt, a jego pomocnik Montgomery, sprawuje nad nimi pieczę. Pendrick jest początkowo zaskoczony, a nawet przerażony charakterem tych doświadczeń. Z czasem jednak przyzwyczaja się do szaleństw ekscentrycznego duetu, choć nie potrafi znaleźć sensu w cierpieniu bezbronnych istot. Klasyczne powieści charakteryzują się głównie tym, że są ponadczasowe; dotykają tematów nadal aktualnych, ważnych, a niekiedy trudnych. ,,Wyspa doktora Moreau’’ - niewielka objętościowo książeczka, którą można połknąć w jeden wieczór - taka właśnie jest. W 1896 roku pióro Wellsa nakreśliło wizję śmiałą, przerażającą, ale niezwykle prawdopodobną, biorąc pod uwagę ówczesne nastroje. Pamiętajmy, że niewiele wcześniej Karol Darwin zaskoczył społeczeństwo swoją teorią o ewolucji. I o ile wielu oświeconych ludzi podzielało poglądy wybitnego brytyjskiego badacza, tak dla prostego człowieka, te rewelacje były szokujące, żeby nie powiedzieć – nie do przyjęcia. Często też budziły grozę, a nawet odrazę. Na kanwie właśnie tych wydarzeń Wells postanowił osadzić powieść. Z swych bohaterów uczynił doktorów i badaczy, na miejsce akcji wybrał egzotyczną wyspę oraz sprawił, że przedmiotem badań stały się zwierzęta.Te ostatnie, krzywdzone w barbarzyński sposób, miały być krzyżowane między sobą, by w przyszłości stać się nowym, doskonałym gatunkiem. Autor pod płaszczykiem budzącej dreszcz emocji fabuły, przemycił całe mnóstwo ważnych kwestii; poczynając od eksperymentów naukowych, a na naturze ludzkiej oraz egzystencjalnych rozważaniach kończąc. ,,Wyspa doktora Moreau’’ to także zapytanie o etykę. Czym jest nauka? Jaką rolę odgrywa w współczesnym świecie i kim są jej namiestnicy? Czy mamy jakieś granice? A jeśli tak, to co, gdy je przekroczymy? To zabawne, ale tytuł Wellsa nierozerwalnie kojarzy mi się z dziecięcymi poczytajkami o przygodach Doktora Dolittle, człowieka darzącego zwierzęta ogromnym uczuciem. Czytając więc ‘Wyspę’ miałam wrażenie, że na tym świecie nie ma doktorów Dolittlów - są tylko szaleni naukowcy pokroju Moreau, którzy za nic mają istotę życia, a w imię nauki są w stanie zrobić wszystko. Między innymi wyzbyć się własnego człowieczeństwa oraz resztek empatii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-06-2020 o godz 20:03 murder.in.the.librar dodał recenzję:
Ach te vesperowe klasyki! Wspaniale czytało mi się "Wyspę doktora Moreau" H. G. Wellsa - aż trudno uwierzyć, że została napisana ponad 120 lat temu. Autor uznawany jest za jednego z pionierów gatunku science fiction, a niniejsza książka jest już drugą nową odsłoną klasyka tego pisarza od Wydawnictwa Vesper (obok "Wojny światów").⠀ ⠀ Edward Prendick jako jedyny ocalały z katastrofy statku ma dużo szczęścia. Przed niechybną śmiercią z głodu i odwodnienia ratuje go szkuner transportujący osobliwy ładunek zwierząt. Po pewnych perturbacjach bohater trafia wraz ze zwierzętami oraz odpowiedzialnym za ich przewóz Montgomerym na samotną wyspę, pozbawioną wszelkiego kontaktu ze światem zewnętrznym. Tam poznaje tajemniczego doktora Moreau, który od początku nie budzi jego zaufania. Wkrótce wychodzi na jaw, że uczony prowadzi na wyspie odrażające eksperymenty. Wraz ze swym pomocnikiem (wspomnianym Montgomerym) bada "plastyczność form żywych". Owy proceder, mający wszelkie znamiona barbarzyństwa, polega na próbach "uczłowieczania" różnych zwierząt, poprzez bolesne operacje oraz poddawanie ofiar praniu mózgów, w celu wyplenienia ich naturalnych instynktów. Powstałe hybrydy zamieszkują wyspę i uznają władzę naukowców (egzekwowaną biczem i rewolwerem). Jednak wszyscy zdają się przeczuwać, że taki stan rzeczy nie może trwać wiecznie i w powietrzu wisi coś złego.⠀ ⠀ Dzieło w sposób niezwykle analityczny podejmuje dylematy filozoficzne i etyczne, skutkiem czego w czasie lektury nie unikniemy refleksji. Wells podejmuje rozważania dotyczące granic człowieczeństwa czy moralnych aspektów badań na organizmach żywych. W dobie dyskusji na temat genetycznego modyfikowania organizmów czy klonowania, problemy poruszone w książce są zadziwiająco aktualne. Mimo, że odpowiedzi na niektóre z pytań zdają się być oczywiste, np.: "czy zadawanie cierpienia w imię nauki jest akceptowalne?", nietrudno znaleźć do nich odniesienia w dzisiejszym świecie (pomyślmy chociażby o kosmetykach testowanych na zwierzętach...). Polemika z ogłoszoną niemal pięćdziesiąt lat wcześniej teorią ewolucji Darwina jest ewidentna.⠀Chociaż obecnie funkcjonują instytucje dbające o zapewnienie właściwej ochrony godności ludzkiej podczas prowadzenia badań naukowych, takie jak np. komisje bioetyczne (muszą one pozytywnie zaopiniować projekt badania klinicznego przed jego rozpoczęciem), to wyzwań i obaw wciąż nie brakuje. Dodatkowo dzięki klimatowi tropikalnej wyspy i gorących plaż książka idealnie sprawdzi się do czytania latem. Szczerze polecam zapoznać się z tą krótką, lecz treściwą pozycją.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-06-2020 o godz 11:31 HORROR_BOOK_DEVOURER dodał recenzję:
Książka Herberta George Wellsa nie jest jedną z tych pozycji, która zaskakuje formą lub chwyta za serce językiem. Ze względu na swoją dość krótką formę nie posiada także bogatego tła wydarzeń, czy rozbudowanych profili psychologicznych. Jest prosta i dosadna. Emanuje strachem, ale nie przed nadnaturalnymi formami, lecz przed ludzkim umysłem. "Wyspa Doktora Moreau" daje czytelnikowi wiele powodów do myślenia. Wizja szalonego naukowca, bez jakichkolwiek moralnych zahamowań wywołuje dyskomfort psychiczny, który poteguje się w momencie, gdy czytelnik poznaje "dzieła". Zwierzęta, które wyrwane zostały naturze aby stać się częścią odpychającego, zepsutego świata ludzi. Cała książka to jedna wielka alegoria. Wyspa, jako nasz świat, zamknięty i niedostępny, a wręcz klaustrofobiczny z którego próżno szukać ucieczki. Człowiek, tak samo jak główny bohater jest wrzucany w ten okropny świat. Nie prosi się o to, ale los decyduje za niego. Wówczas spotyka trzy grupy ludzi: 1. bogów, władców ślepo tworzących swoje dzieła i stojących najwyżej w hierarchii. 2. zwykłych ludzi, których jest garstka i nieustannie są ulepszani, modyfikowani przez najwyższych. 3. odpychające twory, ślepo i fałszywie wierzące w Prawo, powtarzające to, co bogowie im narzucili, ale równocześnie łamiący zakazy, wyuzdani i pełni wad. Sam musi zdecydować do której grupy mu najbliżej. Czasem nie będzie to żadna i wówczas trzeba uciekać. Szukać swojego miejsca, aby odciąć się od tego zdegenerowanego świata i ślepego dążenia do postępu. 𝐏𝐨𝐝𝐬𝐮𝐦𝐨𝐰𝐚𝐧𝐢𝐞 "Wyspa Doktora Moreau" jest książką, która emanuje antyutopią. W sposób prosty, ale także groteskowy i karykaturalny krytykuje ludzkie dążenia do rozwoju. W przypadku tego utworu chodzi głownie o biologię, genetykę, a w szczególności wiwisekcje. I o ile nauka jest czymś wspaniałym, to fanatyczne i pozbawione moralnych zasad "tworzenie nowych dzieł" jest zwyczajnie złe. Tak samo było 124 lata temu, gdy powstawał utwór i będzie nadal. Bo żadne większe cele nie są w stanie przysłonić zła i wyrządzonego bólu. Natura zawsze wygrywa. A człowiek na ziemi jest jedynie chwilowym mieszkańcem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-06-2020 o godz 09:15 Ewelina Chomicz dodał recenzję:
Dr Moreau, to naukowiec na wygnaniu, który spędził ostatnie dziesięć lat swojego życia na wyspie u wybrzeży Ameryki Południowej eksperymentując tam na zwierzętach. Pewnego dnia na wyspę Moreau trafia nasz główny bohater Edward Prendick, który jako jedyny ocalał z wraku statku. Czy aby na pewno dobrze trafił i został uratowany? Niestety, eksperymenty doktora wymykają się z pod kontroli i bohaterom grozi niebezpieczeństwo. * Jest to moja pierwsza książka Wellsa, którą przeczytałam i już wiem, że nie ostatnia. “Wyspa doktora Moreau”, zrobiła na mnie ogromne wrażenie pod względem fabularnym, językowym, ale także i tego, jak trafna jest nadal tematycznie, nawet we współczesnym świecie. Mimo że książka została napisana pod koniec XIX wieku to uważam, że jest nadal aktualna, gdyż można z niej wyciągnąć kilka ważnych lekcji. Przedstawione w niej moralne idee, są bardzo dobrze rozwinięte ale przede wszystkim niepokojące, co mi przypadło do gustu. Co do stylu Herbert George Wells, to jest on bardzo fachowy i spójny, dzięki czemu nie męczyłam się podczas czytania. Muszę przyznać, że autor bardzo umiejętnie przedstawił historię głównego bohatera. Jeżeli chodzi zaś o akcję, to było jej nawet sporo. Książki klasyczne, często mają do siebie to, że akcja jest bardzo leniwa i powolna bądź czasami jej brak, jednak nie tym razem! W książce nie zabrakło porywających napięcia chwil i prawdziwej ekscytacji, które sprawiły, że “Wyspa Doktora Moreau” jest zarówno przyjemną, jak i zmuszającą do myślenia lekturą. Kończąc już, ja książkę gorąco polecam, ponieważ jest to kawał dobrej lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Wells Herbert George

Koło szansy Wells Herbert George
4/5
13,99 zł
29,90 zł
W dni komety Wells Herbert George
0/5
31,49 zł
35,60 zł
Syrena Wells Herbert George
0/5
27,99 zł
31,30 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Alicja Henry Christina
4.5/5
29,44 zł
44,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Abominacja Simmons Dan
4.1/5
45,83 zł
69,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Zew Cthulhu Lovecraft Howard Phillips
4.8/5
15,67 zł
23,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Chodź ze mną Możdżeń Konrad
0/5
40,99 zł
54,90 zł
premium 38,94 zł
Inne z tego wydawnictwa Portret Doriana Graya Wilde Oscar
3.9/5
26,49 zł
29,90 zł
premium 21,19 zł
Inne z tego wydawnictwa W górach szaleństwa Lovecraft Howard Phillips
4.5/5
21,49 zł
23,90 zł
premium 20,12 zł
Inne z tego wydawnictwa Zew Cthulhu Lovecraft Howard Phillips
5/5
26,49 zł
29,90 zł
premium 25,16 zł
Inne z tego wydawnictwa Gałęziste Urbanowicz Artur
4.7/5
40,99 zł
45,90 zł
premium 38,94 zł
Inne z tego wydawnictwa Nowożeńcy. Instrukcja obsługi Tiger Caroline
4.2/5
21,17 zł
29,90 zł
premium 19,60 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Wojna światów Wells Herbert George
5/5
21,49 zł
23,90 zł
premium 17,19 zł
strona produktu - rekomendacje Dracula Stoker Bram
4.7/5
44,99 zł
49,90 zł
premium 35,99 zł
strona produktu - rekomendacje Całopalenie Marasco Robert
4.2/5
33,49 zł
44,90 zł
premium 31,81 zł
strona produktu - rekomendacje Upiór opery Leroux Gaston
4.7/5
53,99 zł
59,90 zł
premium 51,29 zł
strona produktu - rekomendacje Szczelina Karika Jozef
5/5
31,99 zł
36,00 zł
premium 24,00 zł
strona produktu - rekomendacje Dzień wagarowicza Ziębiński Robert
4.7/5
19,19 zł
34,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Frankenstein Shelley Mary
4.5/5
31,49 zł
34,90 zł
premium 22,88 zł
strona produktu - rekomendacje Adwokat diabła Neiderman Andrew
4.5/5
39,99 zł
44,90 zł
premium 37,99 zł
strona produktu - rekomendacje Sprzedaliśmy dusze Hendrix Grady
4.1/5
44,49 zł
49,90 zł
premium 42,26 zł
strona produktu - rekomendacje Chata na krańcu świata Tremblay Paul
3.8/5
40,49 zł
44,90 zł
premium 38,46 zł
strona produktu - rekomendacje Inkub Urbanowicz Artur
4.6/5
48,99 zł
54,90 zł
premium 46,54 zł
strona produktu - rekomendacje Upiorna opowieść Straub Peter
5/5
52,99 zł
59,90 zł
premium 42,39 zł
strona produktu - rekomendacje Niewidzialny człowiek Wells Herbert George
4.3/5
24,99 zł
28,40 zł
premium 19,99 zł
strona produktu - rekomendacje Mnich Lewis M. G.
4.5/5
35,99 zł
39,90 zł
premium 28,79 zł
strona produktu - rekomendacje Potępiona Fitas Bartłomiej
5/5
32,99 zł
37,00 zł
premium 31,34 zł
strona produktu - rekomendacje Muzeum dusz czyśćcowych Grabiński Stefan
4.5/5
52,99 zł
59,90 zł
premium 42,39 zł
strona produktu - rekomendacje NOS4A2 Hill Joe
4.4/5
36,49 zł
40,60 zł
premium 29,19 zł
strona produktu - rekomendacje O chłopcu, który rysował potwory Donohue Keith
3.8/5
33,99 zł
38,00 zł
premium 27,19 zł
strona produktu - rekomendacje Opowieści miłosne, śmiertelne i tajemnicze Poe Edgar Allan
4.7/5
53,99 zł
59,90 zł
premium 43,19 zł
strona produktu - rekomendacje Psychoza Bloch Robert
4.7/5
31,99 zł
35,90 zł
premium 30,39 zł
strona produktu - rekomendacje Omen Seltzer David
4.7/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Gaz do dechy Hill Joe
0/5
40,49 zł
42,90 zł
premium 38,46 zł
strona produktu - rekomendacje Egzorcysta Blatty William Peter
4.7/5
39,99 zł
44,90 zł
premium 37,99 zł
strona produktu - rekomendacje Amityville Horror Anson Jay
4.0/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Słabość serca/Dom Horroru Strand Jeff
0/5
23,99 zł
27,00 zł
premium 22,79 zł
strona produktu - rekomendacje Golem Meyrink Gustav
4.5/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 24,79 zł
strona produktu - rekomendacje W górach szaleństwa. Tom 1 Lovecraft Howard Phillips
4/5
61,99 zł
69,90 zł
premium 58,89 zł
strona produktu - rekomendacje Zawsze mieszkałyśmy w zamku Jackson Shirley
4.5/5
34,99 zł
37,90 zł
premium 33,24 zł
strona produktu - rekomendacje Terror Simmons Dan
4.8/5
61,99 zł
69,90 zł
premium 58,89 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.