Wszystko, co brzydkie i cudowne (okładka  miękka, 11.2020)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Piękna i prowokująca historia miłosna o ludziach, których nie miało prawa nic połączyć…

Jako córka dilera narkotyków, Wavy nie wierzy ludziom, nawet swoim rodzicom. Bezpieczniej jest trzymać język za zębami i unikać kłopotów. Walcząc o wychowanie swojego młodszego brata, ośmioletnia Wavy jest jedynym odpowiedzialnym dorosłym we własnym domu. Spokój odnajduje spoglądając w rozgwieżdżone nocne niebo nad polami za domem. Pewnego wieczoru jej obserwacja gwiazdozbiorów powoduje wypadek i daje początek niezwykłej przyjaźni z jednym ze zbirów ojca, Kellanem, wytatuowanym byłym skazańcem o złotym sercu.

Nim Wavy dojrzeje, jej związek z Kellenem będzie jedyną delikatną rzeczą w brutalnym świecie pełnym narkotyków i przemocy. Kiedy tragedia rozrywa rodzinę Wavy, i wkracza ciotka, to, co jest piękne i cudowne dla Wavy, wygląda brzydko dla świata zewnętrznego.

Niezapomniana opowieść o dojrzewaniu, lojalności, sprzeciwie oraz sile miłości.

„Ta książka dosłownie mnie zniszczyła. Nigdy w życiu nie czytałam niczego podobnego. Pod koniec lektury miałam gonitwę myśli, moje uczucia były w strzępach”.

Emily May, najpopularniejsza na świecie recenzentka portalu Goodreads

„Mądra książka, która wciąga od pierwszej strony i nie pozwala oderwać się aż do ostatniej. To ten rodzaj literatury, który zamiast poruszać pojedyncze struny w naszym sercu, wyszarpuje nam z piersi cały organ, potrząsa nim, a na koniec umieszcza z powrotem, tyle że w jakimś nieznanym wcześniej ułożeniu”.

Christina Ledbetter, The Associated Press

„To jedna z tych książek, w których przedstawiona historia zjeżyłaby ci włosy na karku, gdybyś usłyszał o niej w wiadomościach albo przeczytał w gazecie. Zrobiła na mnie niesamowite wrażenie. Jest pełna życia, a równocześnie rozdzierająca serce i pełna współczucia. Greenwood jest zdumiewającą pisarką”.

Karen, recenzentka portalu Goodreads

""Wszystko, co brzydkie i cudowne" wstrząsa surowością ujętą w wartkiej, boleśnie szczerej narracji. Bryn Greenwood szokuje i zmusza do refleksji, wciągając czytelnika w dziwną, ale piękną historię."

Anna Bellon, autorka bestsellerów

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1253312764
Tytuł: Wszystko, co brzydkie i cudowne
Autor: Greenwood Bryn
Tłumaczenie: Kwiatkowski Łukasz
Wydawnictwo: Papierowy księżyc
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 558
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-11-18
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 206 x 43 x 144
Indeks: 36639250
średnia 4,5
5
30
4
11
3
2
2
2
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
13 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
01-12-2020 o godz 09:17 przez: annia4037 | Zweryfikowany zakup
To książka z tych kontrowersyjnych. Nie oszukujmy się związek 8-latki z dorosłym mężczyzną nie należy do sytuacji, które powinny być akceptowane nigdzie i nie zamierzam tego absolutnie bronić. Mogę jedynie przyznać że przez cały czas starałam się dopatrzeć się drugiego dna, czegoś co usprawiedliwi tę relację, miałam nadzieję że pozostanie ona w sferach duchowych i że będzie trzymała się z dala od fizyczności. Okoliczności w jakich przyszło żyć Wavy są mocno patologiczne, wyobrażam sobie że ludzie z taką przeszłością mogą mieć zupełnie inne spojrzenie na to co wypada a czego nie powinno się robić. Kiedy została otoczona opieką Kellena, poczułam ulgę, że wreszcie w jej życiu jest ktoś na kim może polegać, kto o nią dba i dla kogo bardzo wiele znaczy, natomiast w momencie gdy ta relacja staje się coraz bardziej zażyła i zaczyna przypominać związek kobiety z mężczyzną traci w moich oczach całą magię i cudowność i staje się po prostu brzydka. Nie mogę stwierdzić że żałuję przeczytania tej książki, lubię jak lektury pozostawiają po sobie ślad w mojej głowie i długo jeszcze o nich myślę, ale należy przyznać że temat związku małoletnich z dorosłym mężczyzną to spora prowokacja.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-01-2021 o godz 09:27 przez: Daria | Zweryfikowany zakup
Genialna opowieść o miłości. Książka wzrusza, oburza, trzyma w napięciu. Warto dla niej zarwać noc. Czuje niedosyt twórczości autorki!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-09-2021 o godz 21:35 przez: Kozowska | Zweryfikowany zakup
Każdy powinien ją przeczytać! Ja jestem zakochana. 🤩❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-07-2021 o godz 15:40 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Piękna i trudna książka, ale warta przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-07-2022 o godz 23:12 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Kolejna cudowna ksiazka ,którą ciężko odłożyć .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-12-2020 o godz 10:18 przez: ilona01
Jeśli uważacie, że czeka tu na was lekka i przyjemna lektura to nic bardziej mylnego i lepiej odłóżcie ją na bok. Tytuł jest jak najbardziej adekwatny do tego, co odnajdziemy w środku - będą to tematy trudne, nieprzyjemne, a momentami nawet drastyczne. We mnie wywołała wiele sprzecznych emocji. To jedna z tych książek, które po przeczytaniu wprawiła mnie w osłupienie, zupełnie jakby ktoś nieoczekiwanie dał mi w twarz. Autorka w realistycznym świetle pokazuje, że to co jednym wydaje się brzydkie, dla innych działa uzdrawiająco i jest cudowne. Chylę czoła, bo historia bardzo mi się podobała, nie była nudna, ani przewidywalna. Gdy poszukałam informacji o Bryn Greenwood okazało się, że jest córką dilera narkotyków i jako 13-latka sama przeżyła romans z dużo starszym mężczyzną. Zatem mamy odpowiedź skąd autorka czerpała inspirację. Sama również przyznała się, że w książce znalazły się sceny pochodzące z jej trudnego dzieciństwa. Czytelnika nie da się oszukać, na każdym kroku wybrzmiewają tu prawdziwe emocje i prawdziwi ludzie. Czujemy, że autorka włożyła w tę historię całe swoje serce. Fabuła opiera się na dorastaniu Wavy - dziewczynki, która wychowywała się w trudnym patologicznym środowisku w towarzystwie wiecznie naćpanej matki oraz ojca, który poza odsiadkami zajmował się handlem narkotykami. Będziecie się zatem musieli zmierzyć z tematem agresji, braku miłości, przesiąkniecie tymi problemami na wskroś. Pojawi się nawet współczucie i bezsilność dla całej sytuacji, ale w tym momencie do akcji wkroczy Kellen, kóry otoczy dziecko opieką. Nikomu nigdy nie uda się wejść w sferę prywatności Wavy tak jak zrobił to ten dorosły mężczyzna. Rozłożył nad nią parasol ochronny, obdarzył rodzicielskimi uczuciami, stał się najlepszym kumplem. To on zainteresował się postępami w szkole i kupił dziewczynce pierwszą parę butów i nie sposób się domyślić jakie uczucia przelała na niego wraz z dorastaniem. Obserwowałam od podszewki motywy postępowania bohaterki i nieśmiało jej kibicowałam. A dlaczego? Bo uważam, że to najlepsze co mogło ją spotkać. Ten kontrowersyjny związek 13-latki z dużo starszym mężczyzną pewnie wzbudziłby głosy sprzeciwu, gdyby nie sposób w jaki został przedstawiony. Sama zaczęłam się zastanawiać jak cienka jest tu granica między etyką, między tym co przystoi, a tym co nie wypada. Autorka bez litości rozprawiła się z moimi emocjami, sprawiła, że na nowo redefiniowałam pojęcia dobra i zła. W moich oczach Wavy jest w pełni rozgrzeszona. Ta znajomość pozbawiona jest normalności, sprzeczna z wszelkimi zasadami i pewnie bohaterka zostałaby napiętnowana, gdyby od początku była typowym dzieckiem. ("Jej wygląd budził przygnębienie, puste spojrzenie jakim omiatała świat nie wyzwalało pozytywnych uczuć".) Odwrócony system wartości pokazuje nam, że to co brzydkie stawało się dla dziewczynki cudowne i piękne. Pełen wachlarz uczuć jaki oddała autorka do naszej dyspozycji pokazuje, że nic nie jest tylko czarne lub tylko białe. Jednocześnie nie odpowie na pytanie o moralność, ale wzbudzi tyle sprzecznych uczuć, że z pewnością o tej książce szybko nie zapomnicie. Surowa narracja sprawia, że patrzymy na całą sytuację w obiektywny sposób, a to wszystko dlatego, że każdy z bohaterów dostaje swoje 10 minut. Mamy rozdziały opisywane z perspektywy Wavy, Kellena, właścicielki sklepu z biżuterią, ciotki dziewczynki czy jej brata. Dzięki temu dostajemy pełen obraz sytuacji, mamy nakreślone wszystkie możliwe punkty widzenia, a całość nie jest nudna. Nie spotkamy tu porywającej akcji, jednak wcale nie uznaję tego za wadę. Dotrwamy do końca tej opowieści tylko w przypadku, gdy zrozumiemy ukryty w niej przekaz. Przyznam, że nie byłam przygotowana na tak dużą dawkę emocji. Wszystko, co dzieje się w tej książce jest mocno niepoprawne. Może zabrzmi to dziwnie, ale odnoszę wrażenie, że ta książka trafiła we mnie jak pocisk. Wszystko co brzydkie i cudowne znalazło swoje miejsce wśród trzech najlepszych książek jakie przeczytałam w 2020r. Jeśli odważycie się po nią sięgnąć długo o niej nie zapomnicie. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-11-2020 o godz 12:26 przez: Justyna Sikora
Ja naprawdę mam szczęście do niecodziennych lektur, dziwnych i kontrowersyjnych. Taką powieścią z całą pewnością jest "Wszystko, co brzydkie i cudowne", która… z całą pewnością okaże się lekturą nie dla wszystkich. Autorka w zadziwiający sposób tutaj gra na emocjach czytelnika oraz jego myślach, moralności, punkcie widzenia świata. Pisząc prosto z mostu, przy tej lekturze można poczuć się bardzo nieswojo, co mnie osobiście urzekło, aczkolwiek... do pewnego wątku mam ogromne wątpliwości… "– Wavy ma trzynaście lat – wyjaśniłem. (...) – Nie ma nic złego w tym, że kupiłem jej pierścionek. Wavy jest moją dziewczyną. – Jasne, nie ma w tym nic złego, z wyjątkiem faktu, że jesteś pedofilem – oznajmiła Ricki, marszcząc nos. – Miłość nie musi oznaczać tych rzeczy. Po prostu masz jakieś chore myśli, to wszystko." Jeszcze przed lekturą, z ciekawości zerknęłam na opinie o książce na portalu goodreads. Były one doprawdy rozmaite, a powodem tego jest fakt, że… w książce są bardzo niepokojące fragmenty, seksualizacja młodej osoby. Z pewnością wiele osób odrzuci tego typu wątek – właśnie on zbudził we mnie rozmaite skrajności – ale nie mogą powiedzieć, aby lektura ciekawie się tutaj nie rozwijała (i bohaterka również sprawiała wrażenie osoby dojrzałej, choć to nie jest usprawiedliwienie – nie powinna decydować w taki sposób o niektórych sprawach). Patrząc jednak na dzisiejsze powieści, w wiele z nich wkrada się ten temat, choć jest mniej zauważalny, nie wspominając o innych – okropnych dla mnie – dziwacznych, erotycznych fantazji (jak choćby u Blanki Lipińskiej). Tutaj jest to przynajmniej przedstawione w dobrym smaku – o ile tak można powiedzieć w tym temacie, bo… jest niekomfortowo, ale bardzo dobrze i pięknie napisane – wraz z historią bohaterów. "Wavy uwielbiała pobudki na łące. Tuż przed świtem była najbardziej gadatliwa. Niekiedy, zanim jeszcze wzeszło słońce, udawało mi się wydobyć z niej kilkadziesiąt słów. Czasami wypowiadała moje ulubione dwa." Jak sam tytuł wskazuje, książka przepełniona jest rzeczami brzydkimi (jak wcześniej wspomniany wątek), ale i nie brakuje w niej cudowności. Znajdziecie tutaj wiele pięknych scen, jak choćby obserwowanie gwiazd czy nietuzinkowego wsparcia, które bohaterowie sobie oferują. Styl autorki oraz sposób prowadzenia powieści również uważam za znakomity – widzimy historię z obu punktów widzenia, dzięki czemu lepiej możemy zrozumieć ich emocje, motywacje, pasje – a nawet sposób dojrzewania (nie tylko dosłownego, ale i w postrzeganiu różnych rzeczy). A skoro jesteśmy przy uczuciach – to książka wywołuje ich tyle, że niemożliwym jest ich opisanie – są tak skrajne, liczne, barwne! Bryn Greenwood serwuje czytelnikowi – a może bohaterom – również wiele wyzwań, trudności i kłopotów, które – w kilku przypadkach – są bardzo życiowe. Być może dlatego i Wavy, i Kellen tak bardzo zapadają nam w pamięć – zdają się bardzo prawdziwi, a co za tym idzie – bliscy nam. Ich historii również nie można pozbyć się z głowy - nawet jeśli czasami jest... brudna. "Tej nocy ładnie pachniał – potem, motocyklami i golterią. Tym razem nie śmierdziało od niego marihuaną. Ani perfumami. Ani smutkiem. Pachniał miłością." "Wszystko, co brzydkie i cudowne" z pewnością w wielu czytelnikach wywoła niesmak, ale jest to powieść bezsprzecznie wartościowa i warta uwagi. Można się nie zgadzać z zaprezentowaną tutaj relacją, działaniem bohaterów, jednak czyta się to doskonale, z zapartym tchem i walącym w piersi sercem. Książka budzi konsternacje, złości, ale i wywołuje uśmiech na ustach oraz mnóstwo innych ciepłych emocji i – a może przede wszystkim – zmusza do refleksji. I jakoś tak inaczej się patrzy czytaczowi w gwiazdy i na problemy dnia codziennego… Polecam z całego serducha!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-01-2021 o godz 19:28 przez: Book Mama w MKesie
Dostając książkę nie wiedziałam jak ugryźć tytuł. Nigdy nie czytam opisów z tyłu, bo lubię być zaskoczona tym, co mnie spotyka i jaka historia czai się za następną strona. Książka w 100% oryginalna i nietuzinkowa. Opowiedziana przez pryzmat kilku osób, które łączy wspólne dobro, życie i nie tylko. Musicie pamiętać, że czytając książkę musimy mieć wyczyszczony umysł z emocji i poglądów, a zastanowić się, co autorka miała na myśli, co chce nam przekazać. Jest kilka sytuacji, które nie powinny się wydarzyć jak np. zaniedbania dzieci, miłość miedzy Wavy a Kellen pewnie ciekawi, dlaczego??! Otóż nie powiem, ale mocno wstrząsające i dla niektórych może dość oburzające? Z reszta sami ocenicie. Mając 7-letnią córkę zdaje sobie sprawę, ze to, co teraz przekazuje jak się zachowuje będzie miało odzwierciedlenie w przyszłości. Czas pokaże czy dobre czy złe. W książce niestety daleko tutaj do ideałów wychowawczych Val i Liama. Troska o dzieci Val powoduje, ze Brenda (siostra Val) mocno angażuje się w życie Wavy i jej brata, ale to zostawiam wam do odkrycia. W prawdziwym życiu rzadkością jest taki angaż i pomoc rodzinie własnego brata lub siostry, lecz trzeba pamiętać ze nadgorliwość jest gorsza od… wiadomo!! Jakie byłoby wasze zdanie na temat dziewczynki, która myśli, że jedzenie jest brudne, skażone? Która nie da się dotknąć, nie rozmawia jest wycofana społecznie? Przez matkę ma fioła na punkcie czystości i bakterii, ale czytając sami przekonacie się, o czym mówię/pisze. Ma dopiero 8 lat i już umie wysprzątać cały dom na błysk, podczas gdy matka leży naćpana bądź pijana w pokoju obok, a wstaje i ogarnia się dopiero przed przyjazdem Liama lub Opieki Społecznej. Wavy, jako jedyna potrafi zając się młodszym bratem, który na początku z racji wieku nie rozumie, co się dzieje, ale dzięki starszej siostrze, która stara się zapewnić minimum dzieciństwa ma wszystko to, czego sama nie miała. Pomimo, że nie odzywa się to jest bardzo inteligentna. Jej konikiem jest cały gwiazdozbiór, który zna na pamięć. Pytanie do was kochani! Czy miłość nie zna granic? Czy miłość ma prawo wybrać sobie każdego nawet, jeśli nie zgadza się z normami społecznymi? Bohaterowie i ich uczucia są bardzo realistyczne w tej książce, co było powodem, ze w pewnych momentach zabrakło mi tchu, ale nie, dlatego bo akcja była na najwyższych obrotach, ale dlatego że sytuacja, życie Wavy nie było usłane różami i jedyny, który był jej rycerzem na białym koniu był właśnie Kellen. „Wszystko, co brzydkie i cudowne” to książka czasem wstrząsająca emocjonalnie, która może kogoś oburzyć, zniesmaczyć, lecz historia opisana w taki sposób, że potrafi wyjaśnić, co i dlaczego tak się stało. Osobiście cieszę się, że miałam przyjemność przeczytania tej książki, bo przyznam się, że dla mnie drogowskaz, czego nigdy nie robić. Są tez piękne chwile, ale to jak napisałam wcześniej zostawiam Wam do odkrycia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-07-2022 o godz 09:56 przez: Anna K.
Siedzę i myślę, czy powinnam zachwycać się czymś, co z założenia jest nieodpowiednie i niezgodne z prawem? Dlaczego? Dlatego, że jestem absolutnie zachwycona i zauroczona relacją Wavy i Kellena. Dużo czasu minęło, zanim zdecydowałam się sięgnąć po tę książkę, ale jak już zaczęłam, to nie mogłam się oderwać. Kellen poznaje Wavy, kiedy ta jest jeszcze małym dzieckiem. W czasie wypadku na motocyklu udziela mu pomocy, a mężczyzna od tego momentu nie może pozbyć się obsesyjnych wręcz myśli o dziewczynce. Sytuacja rodzinna naszej bohaterki jest, delikatnie mówiąc nieciekawa, rodzice zupełnie się nią nie interesują i pozostawiają samej sobie, a słowa kierowane do niej każdego dnia przez matkę sprawiają, że Wavy rzadko mówi i niewiele je, gdyż każde otwarcie ust wiąże się z wnikaniem w głąb niej brudu i zarazków, które mogą doprowadzić do śmierci. To właśnie od momentu poznania Kellen dba, aby dziewczynka zdobyła wykształcenie i była bezpieczna. Jak można się domyślić, ich relacja zbyt wcześnie przekształca się w romans, a to prowadzi do przykrych konsekwencji. Nie będę dokładnie opisywać całej fabuły, ale napiszę po prostu, że to, co przeczytałam było bardzo, bardzo dobre. Nie brakowało w czasie lektury ogromnego wachlarza emocji. Były też momenty, w których pojawiały się ciarki na plecach, ale i takie, które doprowadzały do łez wzruszenia. Bardzo trudno było mi dopuścić do siebie myśl, że tak piękna i prawdziwa relacja musiała być zła ze względu na wiek bohaterów. Absolutny podziw dla autorki za przedstawienie takiej brutalnej, a jednak niesamowicie poruszającej historii. Im bliżej zakończenia byłam, tym bardziej się bałam tego, jak ono się potoczy. Niemniej autorka dopieściła każdy szczegół, więc i zakończenie było absolutnie fantastyczne. Zdaję sobie sprawę, że dla wielu osób ta książka będzie obrzydliwa i nie do przebrnięcia, ale osobiście uważam, że warto po nią sięgnąć. Chyba pierwszy raz spotkałam się z taką tematyką, ale już wiem, że to tylko preludium do tego, abym sięgnęła po „Lolitę” czy też „Moją mroczną Vanessę”, które już od dłuższego czasu czekają w kolejce do przeczytania. Dziękuję Lilce (@pod_kocykiem) za zmobilizowanie mnie do sięgnięcia po tę pozycję. Nie żałuję ani minuty spędzonej na lekturze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-12-2020 o godz 17:22 przez: siedzewksiazkach
Nie przypuszczałam, że w przedostatni dzień tego roku przeczytam książkę, która stanie się jedną z najlepszych w 2020. Ta powieść całkowicie powaliła mnie mentalnie. Bryn Greenwood jest przegenialna! Wavy została okrutnie skrzywdzona przez los, odrzucona przez najbliższych zachowywała się inaczej niż reszta dzieci w jej wieku. Sam fakt, że była córką dilera narkotyków nie ułatwiał jej życia. Na dodatek sama zajmowała się domem i młodszym bratem. Jej pasja do podziwiania rozgwieżdżonego nocnego nieba przyczyniła się do pewnego wypadku i wtedy raz pierwszy spotkała Kellana. Od razu wiedziała, że jest on wyjątkowym człowiekiem, choć dzieliło ich wiele lat. Połączyła ich przyjaźń, ale też chęć zadbania o siebie nawzajem. Początkowo to mężczyzna troszczył się o nią i jej brata, z czasem gdy Wavy dorastała, role częściowo się odwróciły. Ich relacja nie tyle była akceptowana, co raczej większość osób w ich otoczeniu miała wszystko w głębokim poważaniu. Początkowa sympatia zaczęła przeradzać się w coś więcej. Co z perspektywy ciotki dziewczyny było zdecydowanie niedozwolone i bulwersujące. Ciotka Brenda i jej poglądy to idealne odzwierciedlenie tego, jak obecne społeczeństwo spostrzegłoby ich relację. Jednak ja w żaden sposób nie potrafię ocenić jej negatywnie. Wavy i Kellana połączyła prawdziwa i niezwykle silna miłość. Z pozoru niekonwencjonalna znajomość okazuje się bardzo trwała, gotowa przeżyć nawet istne piekło na ziemi. Ta książka niemal nakazuje czytelnikowi opuścić swoją strefę komfortu, skłania do przemyśleń i ponownych wyborów pomiędzy naszymi przekonaniami. "Wszystko, co..." łamie wszelkie granice i wystawia tematy tabu na światło dzienne. Dzięki temu, że historia ukazana jest z wielu perspektyw i, że poznajemy ją od początku, każdy ma szansę na wyrobienie sobie własnego zdania, bez nacisku ze strony pisarki. Już sam tytuł "Wszystko, co brzydkie i cudowne" idealnie odzwierciedla relację tej dwójki. Jest to książka, którą albo się pokocha albo znienawidzi, ja bez dwóch zdań zaliczam się do tej pierwszej grupy
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-12-2020 o godz 12:00 przez: Zaczytana.querida
Ostatnia przeczytana w tym roku książka. I chociaż zostało trochę czasu, żeby zacząć kolejną, postanowiłam nie czytać nic więcej. Ani strony. Żadnej nowej historii. Ani jednego nowego bohatera, który wślizgnąłby się do moich myśli i jak malutki kamyk rzucony w wodę, rozmazał wyraźne odbicie tych wszystkich brzydkich i cudownych rzeczy. Wszystkiego, co uparcie odbija się w idealnie gładkiej tafli. Rozmazałby delikatną twarz Wavy i zarys sylwetki Kellena. Daję im przestrzeń, której tak bardzo się domagają. Obserwuję, jak leżą i patrzą w gwiazdy. Orion. Cefeusz. Kasjopeja. A sobie daję pewność, że zakończyłam ten rok czytelniczy najlepiej, jak mogłam. * „Wszystko, co brzydkie i cudowne” - Bryn Greenwood * Wyobraź sobie, że nie istnieje granica między dobrem i złem. Tym, co normalne i nienormalne. Wszystko jest normalne na swój nienormalny sposób. Wyobraź sobie to, co wzbudza strach, przepełnia lękiem, co nigdy nie powinno się wydarzyć. A teraz to, co rozgrzewa serce, daje nadzieję i o czym mówimy: to najpiękniejsze, co spotkało mnie w życiu. Ta książka to mieszanka rzeczy z tych dwóch kategorii. Słyszałam, że trudno o niej mówić. A może po prostu się nie chce, bo odbiera nam słowa? Bo to nie jest książka do opowiadania. To książka do czytania i rozmyślania o niej, gdy przykłada się głowę do poduszki i zamyka się oczy. To książka, którą trzeba przetrawić. Nagiąć dla niej wszystkie zasady. Chłonąć ją w całości. Albo nie czytać wcale. Wszystko, co brzydkie i cudowne kryje się tam, gdzie zacierają się wszelkie granice. Są tylko oni i to, co ich łączy. Wavy uparcie milczy. Kellen jest zawsze tuż obok. Tkwią w bagnie, które zalewa ich kawałek po kawałku, które pochłania wszystko dookoła. A Ty i tak chcesz w to bagno wskoczyć. Wskoczyłam. I wskoczyłabym jeszcze tysiąc razy. Żeby chociaż przez chwilę popatrzeć z nimi w niebo. Orion. Cefeusz. Kasjopeja. Delikatna dłoń wskazuje kolejne gwiazdy. Wskakuję, choćbym miała utonąć. Zaczytana Querida
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-12-2020 o godz 22:11 przez: Catherine H.
Ta książka mnie sponiewierała. Nie spodziewałam się, że w jeszcze w grudniu przeczytam powieść, którą zaliczę do grona trzech najlepszych tego roku. Z pewnością wiele osób będzie zbulwersowanych, będą zniesmaczeni relacją dziecka z dorosłym mężczyzną. Na to wszystko nałoży się też wstręt do narkotyków, tak wulgarnego i odpychającego życia, jakie prowadzą rodzice dziewczynki. WSZYSTKO, CO BRZYDKIE I CUDOWNE nie tylko zaburza nasze dotychczasowe poczucie moralności, ale też robi z nas ofiary - ofiary tej książki. Byłam nią tak pochłonięta, że nie byłam w stanie przestać o niej myśleć, zastanawiać się w jakich kategoriach powinnam ją postrzegać. Czy to pedofilia? Czy jednak miłość? Ale tak naprawdę to, co zwróciło moją uwagę, to fakt, że Bryn Greenwood to nie tylko kobieta, która włada wspaniałym, prostym, ale dosadnym piórem. To też autorka, która za pomocną jednego zdania potrafi mną wstrząsnąć - przekazać więcej, niż inni dzięki całym akapitom. Intryguje zwłaszcza sposób, w jaki przedstawia Kellana. Dla innych to ogromny, wytatuowany i roztyty w pasie mężczyzna ze złotym zębem. Dla Wavy to najbliższa osoba, która w jej oczach przypomina dzieło sztuki. WCBIC to trudna, bolesna i nieoczywista powieść. Przesiąknięta problemami do tego stopnia, że po lekturze poczujecie się kompletnie rozchwiani emocjonalnie. Będziecie bić się z myślami, czy Wasze uczucia względem tej książki są poprawne, czy aby sami nie jesteście spaczeni... @filizankazmieta
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-11-2020 o godz 19:38 przez: rudy lisek czyta
“WSZYSTKO,CO BRZYDKIE I CUDOWNE“to kolejna pozycja,która jest warta polecenia.Obok tej lektury nie można przejść obojętnie.O tym prowokujący debiucie Bryn Greenwood @bryngreenwood jest niezwykle głośno za oceanem,więc mam także nadzieję,że i na polskim rynku zostanie ona ciepło przyjęta i doceniona. . Dzięki @papierowyksiezyc miałam przyjemność objąć Patronatem tą niezwykłą ksiażkę.Nie jest to łatwa ani lekka lektura.Za to bardzo kontrowersyjna w swojej treści.Ta powieść jest niesamowita i szokująca zarazem.Tu jej piękno miesza się z brzydotą.Poruszająca i niełatwa historia,która otwiera oczy na trudne tematy.Po jej przeczytaniu emocje nadal będą w Tobie buzować.Gwaratuje,że pozastanie na dłużej w pamięci. . Nieszablonwa,piękna,mocna,prawdziwa,szczera,niepokojąca i odpychająca zarazem.Ta lektura potafi wywołać ciarki na ciele.Przypomina nam o tych wszystkich brzydkich i cudownych rzeczach,jakie życie ma nam do zaoferowania.Opowieść o zakazanej miłości,niepoprawnym uczuciu,samotności,dojrzewniu i nadziei.Zaintygowani? 8/10 https://www.instagram.com/rudy_lisek_czyta/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji

O autorze: Greenwood Bryn

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Zawód wiedźma
4.7/5
31,62 zł
46,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Twój Simon
4.5/5
24,58 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ostatnia z Krwi
4.1/5
29,39 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa List
4.8/5
28,93 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Real. Real. Tom 1
4.5/5
25,42 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mine. Real. Tom 2
4.6/5
29,92 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rogue. Real. Tom 4
4.5/5
26,90 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Poszukiwaczka dzieci
4.4/5
23,54 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Remy. Real. Tom 3
4.6/5
29,92 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Podwieczność. Tom 1
4.7/5
28,43 zł
37,90 zł

Podobne do ostatnio oglądanego