Wróć za mną

Sprzedaje empik.com : 29,99 zł

29,99 zł 39,99 zł *
* Porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Kontynuacja bestselleru "Twoim śladem".

Aubrey Duncan zawiodła się na miłości. Co powinna teraz zrobić? Posłuchać serca, które ją zdradziło, czy serca, które podpowiada jej by po prostu odpuścić? Uzależnienie prawie pokonało i zniszczyło Maxxa Demelo. Zrujnowało jego życie i jedyną rzecz, na której naprawdę mu zależało – związek z ukochaną dziewczyną. Pragnął zasłużyć na związek z Aubrey Duncan, nawet jeśli musiałby podjąć się niemożliwego. Dlatego zgłosił się na odwyk. Aubrey straciła wszystko ponieważ poszła za głosem serca. Obiecała, że tym razem będzie myśleć przede wszystkim o sobie, zadba o siebie z dala od Maxxa i jego demonów. Lecz gdy tylko zacznie działać, Maxx skończy odwyk i pojawi się w życiu Aubrey, chcąc jej udowodnić, jak bardzo siebie potrzebują. Chaos wedrze się w ich życie ze zdwojoną siłą. Nieważne jak bardzo złamane – serce nie daje o sobie zapomnieć…

ksiazka


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1143706198
Tytuł: Wróć za mną
Autor: Walters Meredith
Wydawnictwo: Wydawnictwo YA!
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 414
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-07-05
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 206 x 137 x 30
Indeks: 21454264
średnia 4,5
5
42
4
18
3
4
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
36 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
30-01-2019 o godz 01:12 przez: Marcelina | Zweryfikowany zakup
Druga część powieści "Twoim śladem" urzekła mnie równie jak pierwsza. Jest to zwieńczenie historii zakochanych Aubrey i Maxxa, a ich problemy zostaną rozwiązane. Kontynuacja tej trudnej sytuacji w której znaleźli się głównie bohaterowie pokazuje że uzależnienie jest bardzo silne i znacząco oddziałuje na nasze codzienne życie. Jednak przy ogromnym wysilku, motywacji i walce o miłość porzucenie uzależnienia jest mozliwe. A szczegóły poznacie czytając właśnie tą zjawiskową kontynuację powieści A. Meredith Walters
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-01-2019 o godz 01:12 przez: Marcelina | Zweryfikowany zakup
Druga część powieści "Twoim śladem" urzekła mnie równie jak pierwsza. Jest to zwieńczenie historii zakochanych Aubrey i Maxxa, a ich problemy zostaną rozwiązane. Kontynuacja tej trudnej sytuacji w której znaleźli się głównie bohaterowie pokazuje że uzależnienie jest bardzo silne i znacząco oddziałuje na nasze codzienne życie. Jednak przy ogromnym wysilku, motywacji i walce o miłość porzucenie uzależnienia jest mozliwe. A szczegóły poznacie czytając właśnie tą zjawiskową kontynuację powieści A. Meredith Walters
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-12-2017 o godz 10:33 przez: Patrycja Drabczak | Zweryfikowany zakup
Kontynuacja książki "Twoim śladem " jeszcze bardziej wciągnęła mnie w wir czytania. Książka "Wróć za mną" jest pełna zaskakujących momentów, gdy zacznie czytać się, nie można przestać. Serdecznie polecam ten bestseller! Wzruszająca, pełna napięć opowieść o miłości, którą nie sposób przeoczyć. Lekka, przyjemna książka do czytania na zimowe wieczory i nie tylko.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-02-2022 o godz 21:54 przez: Martyna | Zweryfikowany zakup
świetna i wciągająca! przeczytałam w bardzo krótkim czasie, tak bardzo mnie zafascynowała. aż ciężko było rozstać się z głównymi bohaterami ;//
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-03-2019 o godz 11:28 przez: Klaudia | Zweryfikowany zakup
Historia miłosna bardzo przypominająca moją historie.. Nie moge się od niej oderwać 😍😍 Bardzo w moim stylu ❤ Polecam w 100% :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-09-2017 o godz 14:34 przez: Agata Różalska | Zweryfikowany zakup
Bardzo dobra książka, mam nadzieję, że będzie trzecia część.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-05-2021 o godz 19:16 przez: wiktoriaszymanska | Zweryfikowany zakup
Lepsza niż 1 część, to na pewno. Przyjemny romans.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-10-2021 o godz 19:53 przez: dorchm | Zweryfikowany zakup
Lekka książka szybko się czyta
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
13-02-2022 o godz 17:17 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Dosyć nudna fabuła
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-08-2018 o godz 10:36 przez: Justyna | Zweryfikowany zakup
Super ksiazka!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-02-2022 o godz 14:02 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Super książka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
25-01-2023 o godz 21:50 przez: ivette | Zweryfikowany zakup
Nudna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-02-2020 o godz 15:35 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Fajna
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-08-2017 o godz 21:41 przez: KobieceRecenzje365
Większość z Was pewnie wie, jak to jest, gdy autor serwuje nam zakończenie książki takie, że chce się krzyczeć, gryźć, a nawet w akcie desperacji kogoś pobić. Tak było ze mną kilka miesięcy temu, gdy przeczytałam „Twoim śladem” A. Meredith Walters. Książka okazała się genialna, ale zakończenie pozostawiło mnie w strasznym zawieszeniu i niecierpliwie wyczekiwałam kontynuacji, by poznać dalsze losy Maxxa oraz Aubrey. Troszkę musiałam poczekać, ale zdecydowanie było warto, bo „Wróć za mną” to idealne uwieńczenie historii tej dwójki pogubionych bohaterów. Zapraszam na recenzję. Nałóg narkotykowy prawie doprowadził Maxxa do śmierci. Chłopak cudem przeżył, ale zrujnowało to jego życie, a jedyna osoba, która była światłem w jego mroku, odeszła. Jednak Maxx postanowił zawalczyć o nowe lepsze życie i o Aubrey, dziewczynę, którą pokochał całym sercem. Aubrey już raz posłuchała serca i wplątała się w toksyczny związek z Maxxem, teraz chce zadbać o siebie i ruszyć naprzód, ale bez Maxxa i jego demonów. Tylko, czy to będzie takie łatwe? Na początku będzie jej się to udawało, ale chłopak po wyjściu z odwyku kolejny raz pojawi się w jej życiu. Tym razem będzie chciał jej udowodnić, że jest jej wart, a uczucie, którym ją obdarzył, jest wyjątkowe i przede wszystkim prawdziwe. Ze wszystkich sił będzie się także starał odzyskać utracone zaufanie, a to okaże się nad wyraz trudne. Czy ich historia ma szansę na happy end? Czy miłość wygra z nałogiem? Tego wszystkiego musicie dowiedzieć się sami. „Uderzenie w twarde dno było łatwe. Natomiast wyczołganie się z powrotem okazało się prawie niemożliwe.” A. Meredith Walters to bestsellerowa autorka powieści dla młodzieży. Problem uzależnień, który porusza w swoich książkach, nie jest jej obcy, gdyż kiedyś pracowała jako konsultantka terapeutyczna dla uzależnionych oraz zmagających się z różnymi problemami nastolatków. Mieszka w Anglii wraz z mężem oraz córką. Uwierzcie mi, że naprawdę niecierpliwie oczekiwałam tego tomu, cały czas nie mogłam się pogodzić z zakończeniem pierwszej części i byłam ciekawa, czy ta dwójka wreszcie będzie szczęśliwa, czy Maxx pokonana uzależnienie i jakie Aubrey poniesie konsekwencje tego, że związała się z członkiem grupy uzależnień. Oczywiście na wszystkie te pytania uzyskałam odpowiedzi, ale muszę się przyznać, że autorka sprawdzała moją cierpliwość na wszelkie możliwe sposoby i nic mi nie ułatwiała, ale ja lubię takie oczekiwanie, za to nienawidzę, gdy już na samym początku autor zdradza wszystkie karty. Tutaj tego nie ma, informację dozowane są małymi porcjami, by czytelnik wraz z bohaterami mógł przeżywać wszystkie ich wzloty oraz upadki. Przyznam się Wam także, że trochę obawiałam się tej części, bo czasami zdarza się tak, że gdy czekam bardzo na jakąś książkę, to ona mnie zawodzi, jednak Meredith Walters stanęła na wysokości zadania i dała mi to, czego oczekiwałam. Tym razem nie zdradzę Wam zbyt dużo z fabuły książki, po prostu sami musicie się przekonać, jakie ta historia ma zakończenie. Ta część także jest bardzo emocjonująca, ale czy można pisać o walce z uzależnieniem i o walce o miłość i zaufanie bez emocji? Myślę, że nie! Autorce kolejny raz udało się trafić do mojego serca i nie raz w moich oczach pojawiały się łzy wzruszenia. To naprawdę doskonałe uwieńczenie historii Maxxa i Aubrey. To walka z ich demonami, walka o miłość i szczęście. Kreacja bohaterów wyszła autorce świetnie, są oni niezwykle prawdziwi i charakterystyczni. Odniosłam wrażenie, że tym razem Meredith Walters bardziej skupiła się na postaci Maxxa, poznajemy teraz jego prawdziwą twarz, bez maski uzależnienia, która dawała mu niesamowitą pewnością siebie. Śmiem nawet twierdzić, że Maxx otwiera przed czytelnikiem duszę, byśmy mogli poznać jego dobre i wspaniałe wnętrze. To tak naprawdę młody mężczyzna, zagubiony w otaczającym go świecie, który walczy z najgroźniejszym przeciwnikiem, jakim jest uzależnienie. Czy wygra tę walkę, gdy z każdej strony pojawiają się pokusy? Na pewno będzie się starał, dla siebie, dla Aubrey i dla Landona. „Budziłem się co rano ze ściśniętym z nerwów żołądkiem, a moje myśli dryfowały ku narkotykom. Rachunkom. Tysiącom scenariuszy, w których mogłem nawalić.” Jeżeli chodzi o Aubrey, to muszę przyznać, że jej kreacja bardzo mnie zaskoczyła. Myślałam, że dziewczyna od razu wybaczy Maxxowi i od razu kolejny raz mu zaufa. Jednak zaszła w niej ogromna zmiana i dziewczyna zaczęła wreszcie myśleć o sobie i o swojej przyszłości. Przed nią także walka z demonami przeszłości. Czy je pokona? Tego Wam nie zdradzę. „Musisz uzmysłowić sobie trudności, żeby uzmysłowić sobie, gdzie powinnaś się znaleźć. Jestem przekonana, że to, jak reagujemy w najbardziej przygnębiających chwilach naszego życia, świadczy o tym, jakim człowiekiem tak naprawdę jesteśmy.” „Wróć za mną” to słodko – gorzka opowieść o miłości, przyjaźni, o zaufaniu, o dawaniu drugiej szansy, a przede wszystkim o ciężkiej walce z nałogiem. Autorka uświadamia czytelnikowi, że uzależnienie nie kończy si
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-07-2017 o godz 12:14 przez: Kinga Recenzuje
Otrzymując egzemplarz tej książki kilka tygodni temu w ogóle bym nie pomyślała, że jej czytanie zajmie mi tyle czasu. Dlaczego? Mimo, iż moje tempo czytania jest dość spore, tak tutaj pojawił się pewien problem. Jednocześnie chciałam i nie chciałam jej kończyć. Pani Walters skończyła pierwszy tom na łamiącym serducho momencie. Sprawiła, że człowieczek taki jak ja, miał ochotę gryźć i kopać ze względu na syf, jaki się tam porobił. Jego zakończenie ani trochę mi się nie spodobało i czułam wprost naglącą potrzebę, by dowiedzieć się, co będzie dalej. Na szczęście autorka powróciła ze świetną kontynuacją i po raz kolejny udowodniła, że zna się na rzeczy. Pięknie ukazała, jaki wpływ ma na człowieka miłość – zwłaszcza na osobę młodą, której przyszłość i osobowość dopiero co się kształtuje. Pokazała, że ta relacja może być piękna, i sprawiać, że zechcemy stać się lepszymi ludźmi, ale także ujawniła jej gorzkie, mroczniejsze strony. Podała wiele przykładów na to, że takie uczucie też może mieć kolce i sprawiać nam ból. Nie tylko na przykładzie głównych bohaterów i używając przykładu miłości nie tylko między dwojgiem ludzi. I właśnie to bardzo mi się spodobało. Bo o ile w pierwszym tomie występowały wątki poboczne, które dzieliły się na te ważne i ważniejsze, tak w tym pojawiło się na ich temat zdecydowanie więcej informacji, co, jak dla mnie było strzałem w dziesiątkę. Historia przedstawiona w tym tomie miała swoje wzloty i upadki. Niektóre momenty przyspieszały bicie serca, inne ściskały za gardło, a jeszcze inniejsze irytowały jak cholercia. To ostatnie tyczy się ogólnie zachowania głównej bohaterki, którą momentami miałam wielką ochotę strzelić przez łeb. Naprawdę. Aubrey nie raz zachowywała się egoistycznie, była naiwna, wyciągała pochopne wnioski itd., przez co naprawdę ciężko było z nią wytrzymać. Jednak jeśli spojrzeć na to z drugiej strony, na to, jak się zachowywała i powiązać to z tym, co przeszła – takie reakcje są jak najbardziej normalne. No bo kto z nas nie miałby problemu z zaufaniem ludziom, którzy nas skrzywdzili? To wszystko w jakiś sposób sprawiło, że stała się bardziej ludzka, bardziej realna. I łatwiej było sobie to wszystko wyobrazić. Z kolei Maxx, główny bohater się tutaj zmienił. Czy na dobre? To już pozostawiam do oceny Wam, bo jak dla mnie są tej zmiany zarówno plusy, jak i minusy. W pierwszym tomie był takim bad-boyem, który wszystkich miał, że tak powiem w DE, ale niestety chłopaczek padł ofiarą przebiegłego, pulchniutkiego kupidynka z łukiem i strzałami, no i się zakochał. Co przez to chcę powiedzieć? Pani Walters skupiła się na kilku rzeczach, których nie chcę tutaj spojlerować, jednak najważniejszą według mnie jest proces wychodzenia z nałogu. Może nie został on jakoś mega super opisany, jednak znać było, że autorka zrobiła w tej kwestii "risercz" i nie rzuciła się na głęboką wodę, nie mając pojęcia, jak się pływa. To, co spodobało mi się najbardziej, to realizm tej historii. Jedynym faktem, do którego mogłabym się doczepić jest czas przebywania Maxxa na odwyku – nie został on w żaden głębszy sposób rozwinięty, zostało poświęcone mu raptem kilka rozdziałów, a szkoda, bo właśnie w tym miejscu było wielkie pole do popisu. No ale mówi się trudno i idzie dalej, bo przecież przed nami kolejne kilkaset stron historii i zmagań z problemami. Jako iż pierwszy tom czytałam stosunkowo niedawno, łatwo jest mi znaleźć różnice nie do końca związane z samą akcją książki. A dokładniej ze sposobem jej napisania. Powiem krótko: o ile w pierwszym tomie zdarzało mi się wypatrzeć drobne zgrzyty i niedociągnięcia, tak w tym było ich zdecydowanie mniej. Kij z irytującymi momentami: cała reszta przebijała je dziesięciokrotnie. Styl autorki zdecydowanie się poprawił, jednocześnie pozostając lekkim w odbiorze, jednak nie "mdłym". Pani Walters potrafiła wzbudzać odpowiednie emocje w odpowiednim momencie, dzięki czemu lektura tej powieści była bardziej "żywa" i to zdecydowanie jest jedną z większych zalet tej historii. Poza romansem mamy tutaj takie rzeczy jak: – konsekwencje zawodowe i nie tylko związku pomiędzy ludźmi na szczeblu terapeuta-pacjent; – wątek radzenia sobie z uzależnieniem i próbą wydostania się z niego. Życie po odwyku, codzienne trudności, chwile załamania, gdy wydaje się, że nie ma innej drogi; – rozwiązywanie wielu problemów przeszłości. Radzenie sobie z bólem i żalem po stracie bliskiej osoby, problemy rodzinne, a także "leczenie się" z żałoby w gronie rodziny i najbliższych. Odbudowywanie wzajemnych relacji i zaufania po krzywdach doznanych z ich strony; – i wiele innych rzeczy, których nie wymieniłam, a które zdecydowanie nadają głębi tej książce. Komu mogę polecić? Na pewno miłośnikom literatury New Adult, którzy chcieliby od czasu do czasu przeczytać coś więcej, niż puste romansidło i każdemu, kto lubi od czasu do czasu przeczytać jakąś mocniejszą historię. Gwarantuję, że przy tym ostatnim się nie zawiedziecie ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-08-2017 o godz 14:49 przez: Książki według Wiktorii
http://ksiazki-wiktorii2.blogspot.com "róć za mną" to kontynuacja "Twoim śladem", którą miałam ogromną przyjemność zrecenzować. Po skończeniu pierwszego tomu, byłam wniebowzięta i z niecierpliwością czekałam ta ten właśnie moment. Chwilę, w której usiądę do dalszej historii moich bohaterów. Przez dłuższy czas czekałam na premierę tego tomu, więc wyobraźcie sobie jak wysokie stały się moje oczekiwania względem niej. Tak, bardzo wysokie to mało powiedziane. Zasiadłam i zaczęłam czytać, a raczej pożerać stronę za stroną, akapit za akapitem. Aż ku mojemu zdziwieniu dobiegłam do końca, do ostatniej strony. A w mojej głowie zawitała myśl "ale ja przed chwilą zaczęłam!". Osobom, które nie miały styczności z "Twoim śladem" radzę nie zaczynać od tej części, ponieważ jest to kontynuacja z pełnym znaczeniem tego słowa. Usłyszawszy tylko o dalszym ciągu "Twoim śladem" wiedziałam, że będzie to zakończenie z fajerwerkami, niezwykłej historii. I nie zawiodłam się ani o cal. "Musisz doświadczyć trudności, żeby uzmysłowić sobie, gdzie powinnaś się znaleźć. Jestem przekonana, że to, jak reagujemy w najbardziej przygnębiających chwilach naszego życia, świadczy o tym, jakim człowiekiem tak naprawdę jesteśmy." Uzależnienie Maxxa zniszczyło wszystko, co dla chłopaka było ważne, oraz odrzuciło od niego dwie najważniejsze dla niego osoby. Stracił Aubrey i zaufanie swojego brata. Odważył się na odwyk, jednak dalej nie jest pewny czy da radę odzyskać to, co stracił. Postanawia walczyć. Aubrey również straciła wszystko. Ważne dla niej studia, stoją pod znakiem zapytania, chłopak, który skradł jej serce stracił prawie życie przez swoją głupotę. Dziewczyna ma dość skupiania swojej uwagi na wszystkim tylko nie na samej sobie. Postanawia to zmienić, obiecuje sobie, że od teraz zawalczy sama o siebie, skoro Max nie potrafił. Odzyska to, co utraciła, jednak z jedną zmianą. Ze swojego planu wykreśla chłopaka o imieniu Max, ponieważ ma dość walki z nim i jego demonami. Kiedy dziewczynie udaje się ponownie stanąć na nogi, Max opuszcza odwyk i postanawia, tak jak planował, odzyskać dziewczynę. Oboje wiedzą, że nie będzie to łatwa droga i żadne z nich nie przypuszcza jak to wszystko może się skończyć. Pewne jest tylko powywracanie każdej możliwej sprawy do góry nogami, co wywoła w ich życiu naprawdę gigantyczny chaos. "Jest takie powiedzenie: "dać się zwieść raz to błąd, ale dwa razy o głupota". Tak jak w poprzednim tomie ("Twoim śladem") postać Maxxa wyszła na pierwszy plan. Jednak nie tylko to wzbudziło u mnie takie zainteresowanie jego osobą. Rozdziały z jego perspektywy była dla mnie najciekawsze, ponieważ ukazywały naprawdę ciężkie, czasami tragiczne konsekwencję zachowań chłopaka. Bardzo cieszy mnie to, że autorka całą historię ulokowała w akademiku, bo właśnie tam, zdarzają się najczęstsze uzależnienia od narkotyków. Maxx to właśnie przykład takiego studenta. Młody, przystojny i cholerne utalentowany. Jednak chcąc podołać, nie zauważa, że narkotyki mu nie pomagają w tym, a bardziej odciągają. Budzi się ze swojego zamglonego życia, dopiero, kiedy jego istnienie wisi na włosku. To w tamtej chwili dostrzega, co zrobił z własnym życiem, do czego branie go doprowadziło i postanawia coś zmienić. Szkoda, że to tylko książka, w prawdziwym życiu niekiedy człowiek nie potrafi dostrzec swoich szans i traci wszystko bezpowrotnie. Narkotyki to temat bardzo delikatny, którego nikt nie chce poruszać, dlatego tym bardziej cieszę się, że autorka porusza tą kwestię. Opisuje walkę z nałogiem, który niekiedy okazuje się być silniejszy od nas samych. Maxx na początku całej historii był pewny, że nie jest uzależniony i potrafi odłożyć narkotyki w każdej chwili. Dopiero z czasem uświadomił sobie jak w wielkim był błędzie. Aubrey to studentka, którą kiedy poznajemy wydaje się nam być ideałem, jednak z czasem kurtyna opada i odsłania swoje zniszczone wnętrze. "Uderzenie w twarde dno było łatwe.Natomiast wyczołganie się z powrotem na powierzchnię okazało się prawie niemożliwe." Dalsza część recenzji na blogu --> http://ksiazki-wiktorii2.blogspot.com/2017/08/wroc-za-mna-meredith-walters.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-08-2017 o godz 16:52 przez: Layla A.
"Uderzenie w twarde dno było łatwe. Natomiast wyczołganie się z powrotem na powierzchnię okazało się prawie niemożliwe." Aubrey Duncan zawiodła się na miłości. Co powinna teraz zrobić? Posłuchać serca, które ją zdradziło, czy serca, które podpowiada jej by po prostu odpuścić? Uzależnienie prawie pokonało i zniszczyło Maxxa Demelo. Zrujnowało jego życie i jedyną rzecz, na której naprawdę mu zależało – związek z ukochaną dziewczyną. Pragnął zasłużyć na związek z Aubrey Duncan, nawet jeśli musiałby podjąć się niemożliwego. Dlatego zgłosił się na odwyk. Aubrey straciła wszystko ponieważ poszła za głosem serca. Obiecała, że tym razem będzie myśleć przede wszystkim o sobie, zadba o siebie z dala od Maxxa i jego demonów. Lecz gdy tylko zacznie działać, Maxx skończy odwyk i pojawi się w życiu Aubrey, chcąc jej udowodnić, jak bardzo siebie potrzebują. Chaos wedrze się w ich życie ze zdwojoną siłą. Nieważne jak bardzo złamane – serce nie daje o sobie zapomnieć… Po tym jak pierwszy tom Twoim śladem wywarł na mnie takie dobre wrażenie, nie wyobrażałam sobie, że nie sięgnę po tom drugi. A u mnie jest tak, że jeśli nie zacznę czytać kolejnego tomu od razy to potem mija bardzo wiele czasu, aż się za nią zabieram, więc zabrałam się za drugi tom od razu jak do mnie doszedł, no ale jako że są wakacje i nie chcę też spędzać przed laptopem nie wiadomo ile czasu to recenzja pojawia się dopiero teraz, ale mam nadzieję, że i tak będziecie chcieli ją przeczytać, Oczywiście głównymi postaciami Wróć za mną, są Aubrey i Maxx. Niestety drugi tom zaczyna się rozstania naszych bohaterów. Aubrey próbuje naprawić szkody, które były przez to, że spotykała się z jednym z członków ze spotkań. Natomiast Maxx idzie na odwyk. Mimo że próbują poradzić sobie ze swoimi problemami i wszystko idzie w dobrym kierunku, to czują, że czegoś im brakuję, tej osoby, która przy nich stała. Po zakończeniu odwyku Maxx wraca na studia i do swojego poprzedniego życia, ale bez narkotyków i klubu. Zaczyna nową pracę i chcę zawalczyć o Aubrey, wie że to nie będzie łatwe bo dziewczyna nie chcę przeżyć kolejny raz tego samego bólu. Musisz doświadczyć trudności, żeby uzmysłowić sobie, gdzie powinnaś się znaleźć. Jestem przekonana, że to, jak reagujemy w najbardziej przygnębiających chwilach naszego życia, świadczy o tym, jakim człowiekiem tak naprawdę jesteśmy. Muszę przyznać, że spodziewałam się, że ta książka będzie wyglądać tak jak właśnie wyglądała. Autorka pociągnęła dalszy bieg historii w taki sposób, że czujemy się jakbyśmy w ogóle nie zmienili książki i dalej czytali Twoim śladem. Co mnie w tym tomie ciekawiło to odwyk Maxxa i sam jego przebieg, jednak w tej kwestii się nieco zawiodłam bo autorka próbowała trochę poruszać ten temat, ale nie dostałam większych konkretów, i jestem trochę zła bo oczekiwałam, że to właśnie to będzie jednym z najważniejszym punktów w tej książce. Uważam, że jest to nieco gorsza część niż tom pierwszy, pierwsze strony były monotonne a w momentach wręcz nudne, więc czytanie szło mi dość mozolnie. W tym tomie możemy nieco lepiej poznać postać Maxxa, który nie pokazuje nam się od tej złej, uzależnionej strony, ale pokazuje nam swoją duszę i to jest naprawdę ciekawe bo jest to kontrast do tej postaci z pierwszego tomu, który nie wyróżniał się niczym wspaniałym tylko narkotykami, które powoli niszczyły mu zdrowie i życie. Również zaskoczyła mnie sama postać Aubrey, sądziłam, że od razu pozwoli Maxxowi przejąć swoje serce na nowo i wszystko będzie tak jak dawniej, jednak ona wykazała się rozsądkiem i pokazała, że w związku ważne jest zaufanie, a Maxx jak na razie nie zasłużył sobie na nie. Wróć za mną to bardzo dobra kontynuacja, jednak oczekiwałam czegoś jeszcze. Oczywiście przy czytaniu towarzyszyły mi emocje i co do tego nie mam wątpliwości, jednak spodziewałam się większych uniesień, niestety tego nie było. Polecam wam cała serię, jest to ciekawa historia miłosna z nałogiem w tle. https://in-my-different-world.blogspot.co.uk/2017/08/wroc-za-mna-meredith-walters-recenzja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-10-2017 o godz 13:09 przez: books_holic
Maxx wiedział, że mógł stracić wszystko przez najsilniejszą rzecz w jego życiu – narkotyki. Ich potrzeba zagłuszała nawet uczucia, jakimi darzył Aubrey Duncan. Dopiero kiedy uzależnienie prawie go zniszczyło, zrozumiał jak wiele w życiu stracił. A przede wszystkim dopuścił do utraty najważniejszej osoby – Aubrey. Pragnął zasłużyć na jej miłość, pokazać, że potrafi dać jej życie na jakie mogłaby zasługiwać. Życie Aubrey wywróciło się do góry nogami. Dziewczyna straciła wszystko, ponieważ posłuchała się serca. Serca, które pokochało niewłaściwego człowieka – Maksa Demelo. Jej nowe życie opiera się przede wszystkim na myśleniu o sobie i swoim dobrze. Chce trzymać się z dala od demonów przeszłości, ale jak to często bywa, nie zawsze jest tak, jakbyśmy tego chcieli. I wydawać by się mogło, że życie na nowo¬ jej wychodzi, ale wtedy Maxx kończy swój odwyk i wraca do jej życia z zamiarem udowodnienia jej, że może się zmienić. Tylko czy pomimo starań mężczyzny, kobieta, którą kocha, będzie w stanie na nowo mu zaufać po tym wszystkim? Powtórzę to, co pisałam w recenzji pierwszej części. Ogromnym plusem jest brak wyidealizowania bohaterów. Jednak także i historii. Nie dostajemy słodkiego love story. Aubrey i Maxx mają swoje problemy, które nie znikają jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Muszą się zmagać z demonami, które usilnie zostają w ich życiu. Tylko czy sobie z tym poradzą? Bardzo mi się to podobało, że nie dostaliśmy przesłodzonej bajeczki, gdzie wystarczy miłość i wszystkie problemy znikną. One są z nimi od początku do samego końca. Muszę też zauważyć, że akcja nie ma szybkiego tempa, ale też nie jest ono ślimacze, przez co ziewalibyśmy na każdej stronie i przez znudzenie nie wiedzielibyśmy o czym tak właściwie czytamy. Wszystko dzieje się w odpowiednim czasie i ma odpowiedni bieg. Przez połowę książki nie potrafiłam się w nią wczuć. I tu, niestety, ponownie jest winny brak czasu. A kiedy udało mi się go więcej wyprodukować, nie chciałam przerywać. Czułam pragnienie skończenia i dowiedzenia się jak się skończą losy bohaterów. Ostatniego dnia mojego spotkania z tą lekturą przeczytałam jej połowę i w ten sposób udało mi się doskonale wgryźć w historię i uczucia bohaterów, bo doznałam niemałej huśtawki emocji i przede wszystkim najadłam się strachu, że zakończenie nie będzie takie, jakiego bym chciała. I miałam kilka teorii, których nie chciałam tam widzieć i których okropnie się bałam. A na koniec lektury autorka podarowała mi rollercoaster i chciałam rzucić książką przez pokój. Co do samego zakończenia, nie było ono moim wymarzonym, ale jak dla mnie było jak najbardziej odpowiednie i innego bym tam nie chciała zobaczyć. Wszystko potoczyło się tak, jak miało. Kolejną rzeczą jaką muszę zauważyć, to sam Maxx. Nie dostajemy typowego macho, który to niczego się nie boi, nie ma mu równych i jest najlepszy z najlepszych. Spokojnie! Nie jest też okropnym mięczakiem. Nie, nie. Myślę, że się nie zawiedziecie, jeśli będziecie mieli styczność z panem Demelo, ale to jaki jest, musicie już odkryć sami, bo ja nic wam z tego nie mogę zdradzić. A teraz głośno i bezapelacyjnie ogłaszam, że dołączam do grupy fanów historii Aubrey i Maxxa. I „Wróć za mną” podobało mi się o wiele bardziej niż „Twoim śladem”, ale może dlatego, że tempo z jakim czytałam pierwszą część jest mniejsze, o wiele, niż to, z jakim mogłam przeczytać tom drugi. Więc czy polecam? Tak. TAK! I jeszcze raz T A K! Nie mam zastrzeżeń co do drugiej części. Po prostu ich nie mam. Historia Aubrey Duncan i Maksa Demelo skradła moje serce i na pewno kiedyś wrócę do ich historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
24-08-2017 o godz 22:33 przez: monweg
A. Meredith Walters jest bestsellerową autorką New York Timesa oraz USA Today. Zanim zaczęła pisać pracowała jako konsultantka terapeutyczna z uzależnionymi oraz zmagającymi się z innymi problemami nastolatkami. Pisze książki dla młodzieży. Obecnie mieszka w Anglii. Kilka miesięcy temu czytałam Twoim śladem, pierwszą część dylogii Twisted Love. Mimo iż uważam, że jest to pozycja ważna i warta uwagi, nie zachwyciła mnie. Ale gdy pojawiła się możliwość przeczytania drugiej części wahałam się tylko chwilę. Tak w pierwszej, jak i drugiej książce mamy dwóch głównych bohaterów: Aubrey Duncan i Maxxa Demelo. Aubrey jest studentką psychologii, a także koordynatorką w grupie dla uzależnionych. Terapia pomaga również jej, gdyż dziewczyna obwinia się o śmierć swojej siostry z powodu przedawkowania narkotyków. Na zajęciach grupy zjawia się tajemniczy Maxx i choć Aubrey jest nim oczarowana zdaje sobie sprawę, że związek z chłopakiem byłby błędem. Wróć za mną to powieść, która przedstawia dalsze losy Aubrey i Maxxa. Uzależnienie prawie zniszczyło Maxxa. Zrujnowało także bardzo kruchy związek z Audrey. Jak widać miłość nie zawsze zwycięża. Czasami mimo starań wszystko się rozpada i trudno to potem posklejać. Maxx postanowił zgłosić się na odwyk, chcąc ratować relację z dziewczyną, lecz ona zamierza trzymać się z dala od chłopaka i prześladujących go demonów. I gdy wydawałoby się, że już uwolniła się od Maxxa, ten kończy kurację odwykową i znów wkracza w jej życie. Tylko czy ich związek ma szansę na przetrwanie? Wróć za mną jest napisana trochę lepiej niż jej poprzedniczka. Tematyka trudna i istotna, ale dzięki lekkiemu stylowi i plastycznemu językowi amerykańskiej pisarki czytanie nie zajmuje dużo czasu. Na rynku wydawniczym podobnych powieści jest wiele, a historia Meredith Walters nie wyróżnia się specjalnie na ich tle. Jednak sądzę, że książka może się podobać, zwłaszcza młodszej części czytelników, do których niewątpliwie jest kierowana. Bohaterowie zostali zbudowani poprawnie, choć nadal uważam, że lepiej wykreowany został Maxx. Chłopak z ogromnymi problemami, który przechodzi niesamowitą przemianę przyćmił Aubrey. Dziewczyna jest sympatyczna i odważna, ale to Maxx zaskarbił sobie moją uwagę i przychylność. Naprawdę nie wiem do końca dlaczego tak właśnie się stało. Aubrey nie jest mi całkowicie obojętna, ale odbierałam ją trochę jak pomagającą potrzebującym. Chciałam jednak zauważyć, że jedną Matkę Teresę już mieliśmy, na drugą nie ma miejsca, przynajmniej na razie. Meredith Walters narrację tak jak w pierwszej części podzieliła na dwie osoby. Podoba mi się taki zabieg, bo bardziej trafia do mnie, gdy mam możliwość zajrzenia w głowę jednemu i drugiemu bohaterowi. Poznajemy więc całą historię burzliwego związku, walki z uzależnieniem, poświęceniu z punktu widzenia i Audrey i Maxxa. I nadal sądzę, że rozdziały prowadzone przez Maxxa są ciekawsze i to jemu przede wszystkim kibicowałam. Podsumowując nie wiem czy polecać wam tę książkę. Uważam, że sami będziecie umieli podjąć właściwą decyzję. Nawet jeżeli ja nie jestem zachwycona, a historia miłości dwojga ludzi, z których jedno ma problemy mnie nie porwała, nie oznacza, że wam powieść Walters nie przypadnie do gustu. Szczerze mówiąc cieszę się, że ta dylogia już się skończyła. Jeżeli jednak sądzicie, że macie ochotę ma powieści, gdzie narkotyki występują w trzeciej głównej roli, to nie zamierzam was przekonywać, że nie warto. Przyznaję, że tak do końca nie była to strata czasu, ale nie mam pojęcia czy prędko sięgnę po kolejną książkę Meredith Walters.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-07-2017 o godz 14:38 przez: Kosz z Książkami
Wróć za mną to kontynuacja Twoim śladem, w którym poznajemy dalsze losy Aubrey i Maxxa. Ci, którzy czytali pierwszy tom ich historii wiedzą, że autorka zaserwowała naprawdę mocne zakończenie, które jednocześnie pozostawiało czytelnika pełnego niedosytu. Wróć ze mną przynosi zakończenie historii trudnej miłości dwójki młodych bohaterów, których życie zostało dotknięte piętnem narkotycznego świata. Czy kontynuacja jest równie dobra co pierwszy tom Twisted Love? Zapraszam do lektury recenzji. Po dramatycznym zakończeniu pierwszego tomu Aubrey i Maxx próbują na nowo ułożyć sobie życie. Dziewczyna skupia się na naprawie tego, co zepsuła nierozważna decyzja podyktowana przez zakochane serce. I choć powrót na podjętą wcześniej ścieżkę kariery i zostanie terapeutką nie został do końca skreślony, zaczynają ją dopadać wątpliwości, czy rzeczywiście jest to coś czemu chce poświęcić resztę swojego życia. Maxx tymczasem podejmuje walkę z nałogiem, gotowy zrobić wszystko, by odzyskać Aubrey i odbudować utracone zaufanie. Ich spotkanie staje się nieuniknione, jednak czy także tym razem zakończy się ono katastrofą? Podczas lektury Wróć za mną zabrakło mi tego, co stanowiło główną oś fabularną pierwszego tomu historii Aubrey i Maxxa – narkotycznego świata. Meredith Walters w fantastyczny sposób rysowała przed czytelnikiem niepokojącą wizję równie pociągającego co destruktywnego nałogu, zakłamanie świata dającego poczucie kontroli i władzy, podczas gdy to tak naprawdę on górował i dyktował wszelkie warunki, odsłaniając mechanizm który wyniszczał nie tylko osobę uzależnioną, ale także ludzi z nią związanych. Sięgając po kontynuację byłam pewna, że tym razem historia skupi się na walce Maxxa z nałogiem, zamiast tego jednak autorka postanowiła skupić się Aubrey i walce o odbudowę zaufania między bohaterami, uzależnienie spychając na drugi plan. Bo choć cały czas odbija się ono na głównych bohaterach, nie poświęcono mu aż tyle uwagi, a całość nie była dla mnie przedstawiona równie przekonująco i sugestywnie jak w Twoim śladem. Książka z pewnością zadowoli wszystkich miłośników historii romantycznych, ponieważ związek Aubrey i Maxxa przejmuje tutaj pierwsze skrzypce. Meredith Walters skupia się na przedstawieniu odbudowy relacji między bohaterami, pokazując jak ważne jest zaufanie i wzajemne wsparcie, a przy tym udowadniając jak łatwo jest stracić zarówno jedno jak i drugie. A odbudowa raz utraconego zaufania niekiedy jest wręcz niemożliwa. Jak wspominałam przy okazji recenzji Twoim śladem, historie postaci pobocznych są równie interesujące co głównych bohaterów. W przypadku Wróć za mną nie będę ukrywać, że to właśnie losy Brooksa i Renee – przyjaciół Aubrey były jednym z elementów, który sprawił, że trudno było mi oderwać się od lektury. Miło jest gdy autor nie zapomina o tym, że kreacja postaci występujących w książce jest równie ważna co głównych bohaterów. Twisted Love to seria po którą zdecydowanie warto sięgnąć i która zapada w pamięć. I choć trudno mi zaprzeczyć, że kontynuacja wypada nieco słabiej od pierwszego tomu, nie zmienia to faktu iż nadal jest to ciekawa lektura, a autorka udowadnia, że z pozoru kolejnej schematycznej historii trudnej miłości dwójki młodych ludzi można stworzyć naprawdę dobrą opowieść i bohaterów z którymi trudno się będzie rozstać. http://koszzksiazkami.pl/wroc-za-mna-recenzja/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Story of my life Opracowanie zbiorowe
3.5/5
30,35 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego