Wróć przed zmrokiem (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 30,10 zł

30,10 zł 42,90 zł (-29%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Sager Riley Książki | okładka miękka
30,10 zł
asb nad tabami
McAllster Gillian Książki | okładka miękka
32,25 zł
asb nad tabami
Frasier Anne Książki | okładka miękka
33,68 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Każdy dom skrywa jakąś historię i sekrety. Niektóre są naprawdę przerażające. 

Kiedy Maggie Holt miała pięć lat, jej rodzice kupili Baneberry Hall: rozległą wiktoriańską rezydencję położoną w lasach Vermont. Zanim minął miesiąc, rodzina uciekła z domu w środku nocy, porzucając w popłochu cały swój dobytek. 

Ojciec Maggie na podstawie tej historii stworzył powieść, która szybko stała się bestsellerem. Nawet jeżeli nie wszyscy wierzyli w przerażające wydarzenia i duchy, które w niej opisał…

Dorosła Maggie wraca do Baneberry Hall. Jest zdeterminowana, aby wyremontować i sprzedać posiadłość. Ma również nadzieję, że uda jej się odkryć prawdę o tym, co wydarzyło się 25 lat temu. 

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Wróć przed zmrokiem
Autor: Sager Riley
Tłumaczenie: Oślizło Ryszard
Wydawnictwo: Wydawnictwo Mova
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 416
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-09-15
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 200 x 30 x 130
Indeks: 39414571
 
średnia 4,8
5
64
4
9
3
3
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
34 recenzje
5/5
14-09-2021 o godz 09:05 przez: KsiążkiJakCzekolada
Co to była za powieść! Przede wszystkim należy docenić sposób poprowadzenia narracji. Perspektywa Maggie przeplata się z kolejnymi rozdziałami Książki jej ojca. Dzięki temu autor nie wykłada od razu wszystkich kart na stół, a stopniowo przedstawia kolejne szczegóły, co pozwala czytelnikowi poczuć się jak detektyw, który próbuje rozwiązać tajemnicę nawiedzonego domu. I to też czyni tę powieść tak wciągającą. Niby wszyscy wiemy, że duchy nie istnieją, ale kiedy czytamy taką powieść, zaczynamy podawać w wątpliwość ten fakt. Czytelnikowi towarzyszy dreszczyk emocji podczas lektury. Nie radzę czytać tego tytułu przed snem. ;) Czy polecam? Jak najbardziej. Mimo że miałam w głowie kilka scenariuszy zakończenia, a jednego byłam wyjątkowo pewna, to autor i tak mnie sprowadził na manowce. A nieprzewidywalne zakończenie książki to jej największa zaleta. Czytajcie "Wróć przed zmrokiem", ale też uważnie przyglądajcie się Waszemu domowi i przysłuchujcie jego dźwiękom.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
14-09-2021 o godz 10:03 przez: lubie naleśniki
Jedna z najlepszych książek jakie przeczytałam w tym roku! Mroczna, ale nie straszna przy tym niesamowicie wciągająca. Jeśli idealnej lektury na jesień to nie musicie dłużej szukać! :) Polecam cały sercem.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
17-10-2021 o godz 12:07 przez: Pinko
Maggie Holt przez całe dotychczasowe życie była oceniana przez pryzmat Książki; ludzie widzieli w niej tylko tę pięcioletnią dziewczynkę, która miała pecha mieszkać w nawiedzonym domu. Odkąd dorosła. wszyscy nieustannie pytają o wydarzenia z tamtego okresu- szczególnie dziennikarze i łowcy strasznych historii. A Maggie tak naprawdę nie pamięta tamtego okresu, nie wie, co się wówczas wydarzyło i dlaczego cała jej rodzina opuściła Baneberry Hall po zaledwie dwudziestu dni od przeprowadzki. Wie natomiast jedno- nie było tam żadnych duchów. A jednak miliony ludzi uwierzyło jej ojcu, który po dramatycznej ucieczce z nowo zakupionego domu napisał Książkę. Podsyciło to tylko sławę Baneberry Hall jako jednego z najbardziej nawiedzonych miejsc, jak również rodziny Holt- od tej pory znał ich każdy. Teraz, po wielu latach i śmierci ojca, Maggie dowiaduje się o niechlubnym spadku. I mimo przestróg obojga rodziców wybiera się do miejsca sprzed lat, by je wyremontować i sprzedać. Nie wie, co czai się w ścianach budynku. Co czeka na nią od tak wielu lat... Czego się spodziewałam? Na pewno nie tego, co otrzymałam. Nie do końca wierzyłam w zapewnienia, że ta książka wciągnie mnie bez reszty. Ale postanowiłam sięgnąć, bo gdy tylko widzę dopisek "elementy horroru", jestem ciekawa, jak autor czy autorka wklepali je w fabułę. W przypadku Wróć przed zmrokiem mogę bez wyrzutów sumienia rzec, że cały dopisek promocyjny zgadza się w stu procentach- ta książka pochłonęła mnie na kilka godzin. Nie odłożyłam jej, póki nie poznałam wszystkich tajemnic Baneberry Hall. Na samym początku myślałam, że ta lektura mnie nie zaskoczy; że to będzie kolejna historia jakich wiele, gdzie dostaniemy łatwą do rozwiązania zagadkę i znając prawdę, będziemy brnąć tylko do końca. Ale nie. W tym przypadku autor pokazał, jak dobrze potrafi pisać. Zabrał mnie w taką literacką podróż, z której ze smutkiem wracałam. Chciałam zakończyć czytanie, a jednocześnie pragnęłam delektować się nią dalej. Moim zdaniem już ów fakt świadczy o tym, jak ta historia jest dobra. Główna bohaterka, Maggie Holt, przez lata była wytykana palcami jako bohaterka Książki. Szczególnie "uwielbiali" ją ci, którzy uważali opisaną przez jej ojca historię za zmyśloną bajeczkę. W końcu nie ma dla ludzi lepszej pożywki niż coś takiego, prawda? Nic dziwnego, że kobieta ma negatywne podejście do wydarzeń sprzed lat, wszystko uważając za kłamstwo. Jej relacje z rodzicami mogę nazwać dość luźnymi, rzekłabym nawet, iż to wszystko doprowadziło do jej rozpadu. Informacja o otrzymaniu w spadku Baneberry Hall jest iskrą rozpalającą wewnętrzny ogień wspomnień bohaterki. Teraz albo nigdy- przestrogi bliskich nic dla Maggie nie znaczą, gdy chce dopiąć swego. A pragnie przestać żyć w cieniu Książki, chce wreszcie poznać prawdę o wydarzeniach sprzed lat. Wróć przed zmrokiem to majstersztyk. Autor podzielił historię na dwie części- jedna to teraźniejszość Maggie, zaś drugą są rozdziały wspomnianej już Książki autorstwa pana Holt'a, dzięki czemu zostały nam przybliżone wydarzenia sprzed lat (przynajmniej w jakimś procencie prawdziwe). Niejednokrotnie zastanawiałam się, czy rzeczywiście dom jest nawiedzony. Często wahałam się, w co wierzyć. Kolejne dziwne zdarzenia sprawiały, że już już ocierałam się o pewność, by nagle znów zostać strąconą w odmęty niewiedzy. Pan Sager konsekwentnie ze mną pogrywał, nic więc dziwnego, że ta pozycja tak bardzo mnie porwała. Do końca nie będziecie wiedzieć, co jest prawdą, a co mistyfikacją. Być może zaczniecie czytać z lekkim niedowierzaniem, dozą rozbawienia, bo jakże to, jak można uwierzyć, że książkowy dom wzięły we władanie duchy? A ja powiem Wam, że sami musicie KONIECZNIE przeczytać, by dowiedzieć się, jak to jest.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
25-09-2021 o godz 10:38 przez: Agnieszka
Jako dzieciak, dawno, dawno temu, miałam obsesję na punkcie horrorów i nawiedzonych domów! Nawet pamiętam doskonale jeden taki dom w mojej rodzinnej miejscowości, który był określany jako przeklęty! Stał do rozbiórki i straszył swoim wyglądem! I pewnie nadal tam stoi, ale czy w nim straszy ? Otóż moi kochani, coś tam pukało, coś tam stukało- szczególnie po zmroku, ale zawsze po kilku minutach razem z paczką znajomych uciekaliśmy stamtąd przerażeni, teraz z perspektywy czasu, wydaje mi się to cholernie zabawne, chociaż wtedy wiało grozą. To był też ten etap, w którym zrodziła się moja miłość do Rose Red i twórczości Kinga! Godzinami oglądałam miniserial i z zapartym tchem czytałam książkę, którą oznaczałam kolorowymi kartkami przy każdym budzącym strach fragmencie. A jak się zaopatruje na ten temat dziś ? Mając już o wiele, wiele więcej lat ? No właśnie, dlatego też postanowiłam przeczytać książkę, o której wspomniałam wyżej. Ogólnie powiem wam, że nie poczułam klimatu grozy, czy dreszczyku niepokoju, na co nie ukrywam, że liczyłam. Miałam cichą nadzieję, że ta lektura pozwoli mi się cofnąć z przeżyciami do moich wspomnień, jednak nie było mi to dane. Oczywiście nie twierdzę, że książka jest zła, bo jest napisana dość przyjemnym piórem i gdzieś tam nawet ciekawi, ale mimo tego miałam ogromny problem, żeby ją skończyć. Tak, miałam trzydniowy zastój, co nie zdarza mi się prawie nigdy. Już na samym początku lektury, moją uwagę, przykuła Pani agentka od nieruchomości. No powiem wam, klasa sama w sobie. Rekin sprzedaży jak nic ! Gdyby handlowcy sprzedawali w taki sposób, jak ta Pani, to uwierzcie mi- odsetek bezdomnych byłby znacznie wyższy, niż jest do tej pory. No ja od Pani to nawet za darmo bym nic nie wzięła! Tak przekonywającej kobiety, to ja dawno nie spotkałam! I tak się zastanawiam, co Autor miał na myśli, powołując tę postać do życia :p Myślę, że tę Panią można by było wysłać na targ do Grażynki, albo Maryśki, co by nauczyła się technik sprzedaży xD ale nie przeczę, że pan od świeżej, gotowanej kukurydzy, również mógłby ją nieco podszkolić. Wiem, czepiam się, ale dla mnie to oczywista oczywistość. Jeśli chodzi o akcję w książce, to toczy się ona dwutorowo. Lubię takie zabiegi, ale tutaj było to jakoś bez szału. Dostajemy bardzo dużo tajemnic, skrywanych pod płaszczykiem lat, mamy dużo niewyjaśnionych sytuacji, niedokończonych wątków. Każdy dom ma swoje tajemnice i swoją historię. Każdy człowiek skrywa w swoim mroku pewne prawdy, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego. Powiem wam, że zakończenie ratuje tę lekturę, przed całkowitym spisaniem jej na straty. Chociaż i tak miałam delikatne wrażenie, że jest ono nieco przekombinowane, to jednak gdzieś tam robi trochę wrażenie. Czy polecam ? Nie wiem, sami musicie się przekonać. Ode mnie jest takie naciągane 6/10. Mnie ta książka będzie się kojarzyć wyłącznie z dziwnym, niezbyt profesjonalnym handlem. Po prostu !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
22-10-2021 o godz 12:26 przez: Paulciaaa92
"Wróć przed zmrokiem" to książka, o której w pewnym momencie zrobiło się bardzo głośno. Podchodziłam do tego sceptycznie, ale kiedy kolejni recenzenci ją zachwalali i dosłownie piszczeli nad nią z zachwytu wiedziałam już, że muszę ją przeczytać. Dlatego, kiedy Wydawnictwo Mova mi ją zaproponowało, nie wahałam się ani chwili, choć zdawałam sobie sprawę z tego, że im więcej pochwał, im większe przez to stawiam wymagania, tym bardziej mogę wylądować na ziemi z hukiem i stwierdzić, że to totalny chłam. A jak było faktycznie? Bardzo lubię thrillery psychologiczne więc czytając na okładce, w opisie, że to właśnie tego typu powieść, a do tego z elementami horroru, byłam jej bardzo ciekawa. Zwłaszcza, że w ostatnim czasie miałam okazję przeczytać książkę spod ręki mistrza Mastertona o nawiedzonym domu. Stwierdziłam, że to będzie bardzo ekscytujące móc porównać nieznanego mi dotąd pisarza z tym, którego książki przerażają od zawsze i są istnym majstersztykiem. No dobrze, ale o czym ta książka jest? Poznajemy główną bohaterkę, Maggie. Córkę mężczyzny, który napisał książkę o domu, w którym straszą duchy. Te bestseller zaczął szybko utrudniać jej życie mimo, że jedni wierzyli, a inni ani trochę w opisane w powieści wydarzenia. Już jako dorosła osoba, Maggie wraca do posiadłości chcąc ją wyremontować i sprzedać, a przede wszystkim odkryć, co się wydarzyło dwadzieścia pięć lat temu, kiedy ona jeszcze była małym dzieckiem. No to po kolei. Zróbmy kanapkę zalet i wad. I zacznijmy od tej mniej przyjemnej części. To wszystko już było, już gdzieś kiedyś się czytało lub oglądało film z nawiedzonym domem w tle. A teraz zaleta. Mimo, że wiele rzeczy można przewidzieć, to faktycznie, tak jak wiele osób się zachwyca, ta książka po prostu skrywa w sobie klimat, którego pozazdrościć mogłoby wiele innych. Trzyma w napięciu od początku do końca i jak na rasowy thriller przystało, do ostatniej strony czytelnikowi towarzyszy dziwny niepokój. No to teraz wada. Główna bohaterka. Mimo, że podeszłam do niej pozytywnie, bo uwielbiam chyba wszystkie Maggie, to jednak z czasem zaczęła mnie irytować. Klasyczny horror, to i klasycznie głupiutka, najczęściej blond bohaterka? Bez urazy, ale takie właśnie odniosłam wrażenie i to uprzedzenie do tego typu stereotypów od razu wzniosło mnie na wyżyny irytacji. Natomiast to osoba, która, być może przez to, co się wydarzyło lata wcześniej, nie wie co ma zrobić z własnym życiem. Być może remont domu i chęć jego sprzedaży w końcu mogą napędzić pozytywnie do działania, ale czy tak się stało, to musicie sprawdzić sami. I zaleta. Czyta się szybko, wręcz lekko mimo całej otoczki niepokoju, strachu. Nie powiedziałabym, że to jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam, ale ma w sobie coś, co nie pozwala mi powiedzieć, że nie warto po nią sięgnąć, bo naprawdę warto. Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Mova.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-10-2021 o godz 13:49 przez: CherryLadyReads
Skuszona licznymi zachwytami nad tą książką postanowiłam, że po nią sięgnę. I nie zawiodłam się! W mojej ocenie powieść jest świetna! Takie książki uwielbiam! Zdecydowanie polecam! Każdy dom ma swoją historię. Tak samo jest z posiadłością Baneberry Hall, która staje się własnością rodziny Holt. Młode małżeństwo ze swoją pięcioletnią córką Maggie, wprowadzają się do nowego miejsca i cieszą się ogromną przestrzenią. Z dnia na dzień zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Dziwne dźwięki i stukania czy ciągle zapalony żyrandol rodzina próbuje sobie tłumaczyć pracą rur czy swoim roztargnieniem. Jednak nagłe spadki temperatury czy samoczynnie włączający się gramofon nie dają się tak łatwo wytłumaczyć, choć oczywiście rodzina Holtów próbuje racjonalizować i te sytuacje. Odkrycie przerażającej przeszłości domu, zbiega się z wyznaniem Maggie, że widuje duchy. W dodatku jeden z nich grozi jej śmiercią. Co takiego skrywa w sobie Baneberry Hall? I czy naprawdę życie małej Maggie jest zagrożone? A czy wy wierzycie w duchy? Uwielbiam taki klimat w powieściach, dlatego też szalenie podobała mi się ta książka. Również tematyka zjawisk nadprzyrodzonych mnie ciekawi. Nie umiem jednoznacznie powiedzieć, czy wierzę w duchy czy nie. A to tym bardziej sprawia, że wszystkie historie zawierające w sobie ten motyw wywołują u mnie przerażenie. I tak też było z tą historią. Bardzo podobał mi się pomysł na fabułę. Choć motyw nawiedzonego domu nie jest niczym nowym, to czytałam tę powieść z wielkim napięciem. Autor świetnie tworzy klimat grozy wprowadzając nas w mroczną historię posiadłości, którą kupiła rodzina Holtów. Ale żeby nasze zainteresowanie ciągle było podtrzymywane, autor zastosował dwie osie czasowe. Mamy fragmenty z przeszłości opisane przez Ewana Holta, ojca Maggie, w swojej książce „Dom grozy”. Znajdziemy w niej wydarzenia, które miały miejsce podczas dwudziestodniowego pobytu rodziny w Baneberry Hall. Wydarzenia, które skłoniły tę rodzinę do opuszczenia domu w wielkim pośpiechu. O tym co dzieje się w posiadłości po dwudziestu pięciu latach dowiemy się z relacji Maggie, która po śmierci ojca dziedziczy przeklęty dom. Kobieta upatruje w tym szansę na odkrycie prawdy o swoim dzieciństwie, bo nie pamięta nic z opisanych przez ojca zdarzeń. Czy Ewan kłamał w swojej książce, aby odnieść sukces? Dlaczego rodzice za każdym razem unikali rozmów o wydarzeniach z 15 lipca, czyli z dnia opuszczenia Baneberry Hall? Tego dowiecie się razem z Maggie z lektury tej książki. Ja jestem pod ogromnym wrażeniem przebiegu całej historii. Jej złożoności, niedopowiedzeń i kłamstw. Naprawdę świetnie się bawiłam podczas lektury i nie mogłam się od niej oderwać. Książka czyta się praktycznie sama. Ja zdecydowanie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-10-2021 o godz 16:15 przez: Anonim
W moim życiu obejrzałam zaledwie jeden horror. Kiedy skończyły się napisy końcowe byłam już spakowana i z plecakiem niezbędnych rzeczy pojechałam spać do rodziców, gdyż w każdym kącie widziałam czające się duchy a najcichszy nawet dźwięk dochodzący do moich uszu wydawał się pochodzić z zaświatów. Od tamtej pory od filmów grozy trzymam się z daleka. Zasada ta nie tyczy się jednak książek. Nie jestem jakaś ogromną fanką tego typu literatury ale od czasu do czasu sięgam po jakąś klasyczną pozycję, najczęściej pióra Stephena Kinga, którego kunszt pisarski bardzo sobie cenię. Dlatego z ciekawością zabrałam się do lektury książki "Wróć przed zmrokiem", której klimatyczna okładka i blurb zapowiadający mroczną historię o nawiedzonej rezydencji rozpaliły moja wyobraźnie. Nie zawiodłam się bo opowieść, która wyszła spod pióra Riley'a Sagera to jedna z najbardziej wciągających pozycji jakie przyszło mi ostatnio przeczytać. To opowieść o młodej kobiecie Maggie Holt, która po śmierci taty musi zmierzyć się z demonami przeszłości. Od najmłodszych lat musiała radzić sobie z niezdrowym zainteresowaniem i ostracyzmem rówieśników, a w wszystko to powodu książki autorstwa jej ojca w której opisał jak lata temu rodzina w popłochu musiała opuścić zakupioną w okazyjnej cenie rezydencję Baneberry Hall. Powodem były niewyjaśnione zjawiska i obecność...złych duchów, które dręczyły kilkuletnią wówczas Maggie. Przyjęta z entuzjazmem przez czytelników historia stała się jej przekleństwem dlatego po latach wraca do "nawiedzonego domu" aby skonfrontować się z przeszłością i zdemaskować kłamstwa ojca, który przez całe życie utrzymywał że historia która przyniosła mu sławę i pieniądze wydarzyła się naprawdę. Racjonalna i trzeźwo myśląca kobieta przeprowadza się na jakiś czas do posiadłości aby wyremontować ją a następnie wystawić na sprzedaż. Jednak już od pierwszego dnia w Baneberry Hall dzieją się rzeczy, które trudno wytłumaczyć co powoduje, że zastanawiać czy w historii opisanej przez jej ojca nie kryje się jednak ziarno prawdy. Tajemnica, którą w końcu odkrywa stawia wydarzenia z dalekiej przeszłości w zupełnie innym świetle. Zahipnotyzowała mnie ta opowieść, snuta nieśpiesznie i z dbałością o najmniejszy szczegół. Autor umiejętnie stopniuje napięcie wzbudzając w czytelniku ciekawość podszytą strachem i niedowierzaniem. Może sam finał nie jest tak spektakularny jak można się było spodziewać jednak nie zmienia to faktu że "Wróć przed zmrokiem" to historia kompletna, którą czyta się z zapartych tchem. Polecam tę książkę Waszej uwadze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-10-2021 o godz 21:45 przez: ryszawa.blogspot.com
Po dwudziestu pięciu latach Maggie wraca do domu, w którym w wieku pięciu lat wraz ze swoimi rodzicami spędziła dwadzieścia dni. Jej ojciec na temat tego miejsca napisał książkę, twierdząc, że jest ono nawiedzone. Publikacja ta wstrząsnęła całym miasteczkiem, jedni uwierzyli w duchy, inni stwierdzili, że jest to stek bzdur. Maggie również nie wierzy w ani jedno słowo zawarte w książce, a jej rodzice nabierali wody w usta za każdym razem, gdy ich o to pytała. Teraz gdy po śmierci ojca odziedziczyła po nim Baneberry Hall, ma zamiar dowiedzieć się prawdy. Wow, ta książka, to prawdziwe arcydzieło. Jest najlepszą przeczytaną przeze mnie pozycją w tym roku i jedną z najlepszych przeczytanych w całym moim życiu. Jeśli mielibyście z mojego polecenia przeczytać tylko jedną książkę, to sięgnijcie właśnie po „Wróć przed zmrokiem”. Nigdy wcześniej nie czytałam czegoś tak klimatycznego, wciągającego, przerażającego i niesamowitego! Jest to oczywiście pozycja dla miłośników dreszczowców, jeśli horrory oraz thrillery, to nie Wasza „bajka”, to raczej po nią nie sięgajcie. Ta powieść ma niesamowity klimat! Wyobraźcie sobie spowity tajemniczą historią dworek, z podwórkiem, na którym znajduje się cmentarz oraz z trującymi roślinami porastającymi teren wokół niego. Do tego wszystkiego dołóżcie dziwne odgłosy, skrzypienie podług oraz niewyjaśnione zdarzenia. Zostalibyście tam choć jedną noc? Nie? Ja też nie! Historię poznajemy z dwóch perspektyw: ojca i historii sprzed dwudziestu pięciu lat, którą zawarł w swojej książce oraz dorosłej Maggie, która przyjeżdża, by odnowić dom w celu jego sprzedaży i poznania prawdy na temat swojej rodziny, Obie części są niezwykle interesujące i przeplatają się ze sobą. To, co działo się w „Domu grozy”, w obecnych czasach dotyka bohaterkę. Co tak naprawdę się tam wydarzyło? Czy Bannaberry Hall jest naprawdę nawiedzonym miejscem? Niezwykłej atmosferyy w tej książce nie brakuje. Prócz spowitego tajemnicą dworku, mamy małomiasteczkowych ludzi, którzy uwielbiają plotki i próbują zwęszyć sensację, pobocznych bohaterów, którzy byli obecni w przeszłości, jak i w teraźniejszości: wnuka dozorcy, sąsiadkę niegdyś doglądającą domu oraz jej córkę, a także policjantkę, która prowadziła obie sprawy. Jestem zachwycona tym, że miałam okazję przeczytać tę pozycję i odłożyć ją na honorowe miejsce w mojej biblioteczce. Jestem pewna, że kiedyś do niej wrócę. Rzadko która książka wywołuje we mnie aż tak wielkie emocje! Teraz pozostaje mi tylko ochłonąć, ale wiem, że będzie mi teraz ciężko sięgnąć po inną powieść.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-10-2021 o godz 11:28 przez: ewfor
KAŻDY DOM MA SWOJĄ HISTORIĘ I SEKRETY, NIEKTÓRE SĄ NAPRAWDĘ PRZERAŻĄJĄCE. Jak wspomniałam wcześniej jest to thriller psychologiczny, w którym nic do końca nie jest takie jak wyobraża sobie czytelnik. Fabuła podzielona jest na rozdziały, których narracja jest w pierwszej osobie, ale raz odnosi się do napisanej przez ojca głównej bohaterki książki pod tytułem „Dom grozy”, a raz do wydarzeń współczesnych mających związek z przyjazdem kobiety do odziedziczonej posiadłości. „Dom grozy” to teoretycznie spisane wspomnienia ojca z czasów, kiedy zamieszkał z rodziną w domu nawiedzonym przez duchy. Tematu dostarczała mu głównie kilkuletnia córeczka, którą owe duchy odwiedzały. Po latach kobieta wciąż uznaje, że wszystko co opisał jej ojciec to stek bzdur i wybujałej fantazji, którą on zmienił w fikcję przyciągającą rzesze czytelników, sprawiając równocześnie, że książka staje się bestsellerem. Nie pamięta nic z czasu, kiedy mieszkali w tamtym domu, tak jakby wyparła z pamięci ten trzytygodniowy okres swojego życia. Ciekawie skonstruowana fabuła jest taka, że trudno jest się od niej oderwać. Przyznam szczerze, że mnie prawie cały czas trzymała w napięciu co czytałam dosłownie z mocno bijącym sercem. Dobre thrillery mają to do siebie, że zaczynając czytać nie jesteś w stanie odłożyć książki, a jeżeli nawet uda ci się to zrobić, to fabuła cały czas „siedzi” w twojej głowie. Tak jest z tą powieścią. Myślę, że długo po skończeniu, będę ją pamiętała. To zderzenie wiary w zjawiska paranormalne z logiką istnienia czy nieistnienia duchów. Niby wiemy, że wszystko da się wytłumaczyć naukowo a jednak gdzieś tam, z tyłu głowy sączy się jakaś tajemnicza niewiadoma, budząca czasami strach, czasami szok, czasami zdziwienie. Nie wiem dlaczego, ale nie potrafiłam tak szczerze po polubić głównej bohaterki, coś mi w jej osobowości „zgrzytało”, co nie znaczy, że uważam że postać ta jest mdła czy nieciekawa. Jest z pewnością dość irytująca, ale zapewne każdy czytelnik odbierze ją inaczej. Czy duchy istnieją, czy to tylko wyobraźnia czasem płata figle? A może to człowiek potrafi tak zmanipulować czyjś umysł, że nie wiadomo już co jest wyobrażeniem, a co trudną do zrozumienia prawdą. Myślę, że ta książka będzie ciekawą lekturą nie tylko dla miłośników thrillerów psychologicznych czy horrorów, a nawet kryminałów. Intrygujące zwroty w fabule będą powodowały lekkie oszołomienie, ale finał tej historii zaskoczy niejednego czytelnika.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-10-2021 o godz 15:23 przez: MojKsiążkowyRaj
"Wróć przed zmrokiem" to thriller amerykańskiego pisarza Riley Sager. Warto wspomnieć, że jego debiutancka powieść "Final Grirls" została przełożona na ponad 25 języków. Rodzina Holt staje się posiadaczami rezydencji Baneberry Hall, którą nabywa w bardzo korzystniej cenie. Szybko się okazuje, że ich nowy dom skrywa mroczne tajemnice. Po zaledwie 20-dniowym pobycie w zabytkowej posiadłości, Jess i Ewan wraz 5-letnią Maggie uciekają z nawiedzonego domu, zostawiając tam cały swój dobytek. Dwadzieścia pięć lat później Maggie dostaje w spadku znienawidzoną posiadłość Baneberry Hall, którą chce wyremontować i sprzedać. Kobieta wraca do Baneberry Hall jeszcze jednego powodu - chce zmierzyć się z przeszłością i poznać prawdę o nawiedzonym domu... "Wróć przed zmrokiem" to mroczny thriller z domieszką horroru, który od pierwszych stron wywołuje u czytelnika gęsią skórkę. Kto z nas nie lubi klasycznych historii o nawiedzonych domach? Duchy, złe moce... domy z przeszłością, które przez lata straszą i niosą nieszczęścia tym, którzy spróbują w nich zamieszkać. Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię zagłębiać się w takich historiach. Czuć w nich pewną niepewność i nie od razu wiadomo co jest fikcją. Lawirujemy między prawdą, a kłamstwem. Razem z główną bohaterką, chcemy odkryć prawdę, która jest bardziej złożona niż zakładaliśmy na samym początku, mamy tu drugie dno, a nawiedzony dom spada gdzieś na drugi plan. Jednak nie oznacza, że wspomniany "dom" nie ma nic do powiedzenia. Ojj ma i nie raz się o tym przekonamy. Jednak Maggie będzie miała też inne dylematy niż nawiedzona posiadłość... w końcu zginął człowiek, a ślady prowadzą do osoby, którą kochała przez całe swoje życie. Warto wspomnieć, że historię nawiedzonego domu widzimy z perspektywy Maggie (teraz) i jej ojca Ewana (kiedyś), więc dzięki temu śledzimy na bieżąco emocje jakie nimi targają w domu pełnym tajemnic. Samo zakończenie zakasujące i nieprzewidywalne. Pod koniec niby mamy już rozwiązaną zagadkę, a tu kolejna bomba na nas spada i kolejny szok. Porządna historia z dreszczykiem emocji... i strachu!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-10-2021 o godz 13:42 przez: pierwszyrozdzial
Moje półki z kryminałami i thrillerami powoli uginają się od nadmiaru książek. Ale coż mogę poradzić ?! Jest tak wiele powieści, które po przeczytaniu chcę zatrzymać na zawsze, cieszyć się ich okładką i za jakiś czas (może tydzień, może miesiąc, a nawet rok) do nich wrócić. A do „Wróć przed zmrokiem” wrócę na pewno! I to niedługo! Bo ta powieść jest tak elektryzująca, tak klimatyczna i zaskakująca, że chcę przeczytać ją jeszcze raz! A najlepiej dwa! Tym razem zacznę z innej strony: niesamowicie zaskoczył i spodobał mi się pomysł konstrukcji książki. W tym wypadku mamy dwa w jednym; dwie historie zamknięte w jednej okładce, uzupełniające się, wynikające z siebie, bezpośrednio się do siebie odnoszące. To naprawdę było dobre! Zestawienie współczesności i opowieścią sprzed lat - wszystko dzieje się w tym samym, owsianym tajemnicą starym domu… Domu, który okazał się głównym bohaterem całości. Wokół którego kręci się absolutnie wszystko, który skrywa tajemnice sprzed dwóch dekad. Umiejscowienie akcji w starym, wiktoriańskim domostwie to sprzed w dziesiątkę. Zabytkowe meble, ukryte zakamarki, dawno zapomniane przejścia. A w nich duchy sprzed lat! Niektóre bardzo wiekowe, inne bezsensownie panoszące się wśród opuszczonych pokoi. Przyznam, że dałam się wkręcić. Podejrzewałam, że Riley Sager wodzi mnie za nos, popycha w ślepe uliczki, straszy i zmusza do skupienia. Ale długo utrzymał swój sekret w tajemnicy, a ja dalej zastanawiam się jak mu się to udało! Zaskoczenie rozłożyło mnie na łopatki. Tajemnica autora „Domu grozy” została wyjaśniona dopiero po jego śmierci, choć trudno było mi zrozumieć motywy, którym kierował się bohater. W dalszym ciągu współczuję Megs, która przez prawie 25 lat żyła w powtarzanym w kółko kłamstwie, które mocno odnośnego się na jej zdrowiu psychicznym. Polubiłam tę silną, choć mającą problemy z pewnością siebie kobietę, która uparcie dąyla do celu. Która głęboko nienawidziła XIX-wiecznego domu, żyjąc w cieniu jego strasznej historii. Cóż, nawiedzone domy tak mają! Czytajcie! Ta fenomenalna książka to totalny sztos!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-10-2021 o godz 09:58 przez: Łukasz
„Wróć przed zmrokiem” w szeroko pojętej reklamie zapowiada strach… otóż ja go nie uświadczyłem, bo nie jestem strachliwy moi mili. Na pierwszy plan w książce wysuwa się dobry klimat tej historii, czuć tam zagadkę, jakąś niepewność i taką aurę, że coś wisi w powietrzu. Fabularnie jest dobrze, ale nie rewelacyjnie. Pierwsze co mnie uderzyło to trochę to wszystko jest przekombinowane przez co fabularnie nie do końca było spójnie i się rozjeżdżały jak cement, który po klasycznym maluchy murarz Wiesiek źle namieszał na budowie pod Olkuszem. Historia trochę ratowała się finałem, który był w sumie zaskakujący jednak kombinacji też tam było tyle ile wtedy, gdy odwiedza Was konserwator ze spółdzielni mieszkaniowej i zamiast się ruszyć do sklepu i kupić nową uszczelkę to kombinuje i jest gotów rzeźbić coś z podeszwy w bucie byle się tylko nie ruszać. Co do głównej bohaterki, typowa postać z horroru wie, że czegoś nie może zrobić i dokładnie to robi. Chociaż może to nie typowa postać z horroru, a typowa … . (Nadal szanuję i tak dalej) Jest w książce pewna postać, postać absolutnie fenomenalna, która zdecydowanie zaburzyła moje postrzeganie wiedzy z zakresu handlu na świecie. Mowa o agentce nieruchomosci z początkowej fazy opowieści, stwierdzam, że jeśli pracowała na prowizji to po 2-3 miesiącach była bez środków do życia i musiała dokonywać aktu konsumpcji gruzu i tynku ze ścian. Ja nie wiem ona chyba nie kończyła żadnej szkoły handlowej czy ekonomicznej tylko Hogwart. Sama książka nie jest zła, to był dobrze spędzony czas i przyjemna rozrywka. Nie jest to jednak horror czy powieść grozy powodująca strach czy lęk. Chyba, że ktoś boi się buki, żółwia Franklina, czy tego że Pan Samochodzik złapie gumę w aucie.
Powieść fajna, ale nie ma rewolucji, fajnie spędzony czas i tak dalej moi mili… https://www.instagram.com/mad.book.worm
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-10-2021 o godz 08:50 przez: kiiki.books
„Wróć przed zmrokiem” czyli wrześniowa perełka od wydawnictwa Mova. Wiele osób o niej mówi i wiele osób chwali. Czy rzeczywiście jest aż tak dobra? TAK BEZ DWÓCH ZDAŃ. Przyznam szczerze, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Świetna, klimatyczna i wciągająca już od pierwszych stron lektura. Do najcieńszych też nie należy, a zupełnie nie mam pojęcie kiedy udało mi się ją tak szybko przeczytać! „Wróć przed zmrokiem” mocno podziałało na moją wyobraźnię i przyznam szczerze, że nie raz poczułam dreszczyk przerażenia. Zwłaszcza, że mamy tu temat nawiedzeń i duchów czyli wątki, które zawsze najmocniej na mnie wpływały. Chociaż książki tego typu raczej nigdy nie wywoływały u mnie jakiś większych emocji (zazwyczaj były to filmy), to tutaj wielkie pokłony dla autorki bo rzeczywiście trochę się bałam! Głównym tematem jest stary dom, który widział już wiele śmierci. Wiecie taki typowy dom z historią, która mogłaby nie jednemu przymrozić krew w żyłach. Oczywiście bohaterowie „Wróć przed zmrokiem” tam zamieszkują, jednak bardzo szybko opuszczają posiadłość w popłochu. Ojciec głównej bohaterki spisał ich historie i wypuścił w świat. „Wróć przed zmrokiem” to historia, w której akcja przeplata się z tym co działo się 25 lat wcześniej (są to fragmenty książki ojca głównej bohaterki), a z drugiej strony mamy teraźniejszość i próbę odkrycia jak wiele z tej książki jest prawdą oraz co tak naprawdę wydarzyło się ćwierć wieku temu. Bardzo podobała mi się taka forma lektury, z takimi przeskokami między wydarzeniami. Pióro autorki też niesamowicie przyjemne - książka po prostu czyta się sama. Jeżeli zdecydujecie się na „Wróć przed zmrokiem” z pewnością nie poczujecie nudy, a może i was poruszy tak samo mocno jak i mnie! Gorąco polecam i zdecydowanie będzie to jedna z moich top książek tej jesieni! 🔥
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-10-2021 o godz 10:54 przez: agnethaczyta
Spędziam weekend w starej, przedwojennej wilii z wyjątkowym wystrojem w stylu retro i myślę, że nie mogłam wybrać lepszego miejsca na czytanie książki o nawiedzonym domu 😉 Jakie to uczucie? Mieszkać w tamtym domu? Takie pytania słyszy Maggie Holt niemal od zawsze. Jako dziecko wprowadziła się wraz z rodzicami do wiktoriańskiej rezydencji w Vermont. Wytrzymali tam zaledwie dwadzieścia dni, uciekając w środku nocy. Każdy dom ma swoje tajemnice i historię. W Baneberry Hall w tragicznych okolicznościach zginęli córka z ojcem. Rodzice Maggie przed kupnem domu zostali o tym fakcie poinformowani, jednak postanawiają zapomnieć o tamtej mrocznej historii i decydują się na kupno domu. Niedługo po tym, jak uciekają z domu twierdząc, że jest nawiedzony, ojciec Maggie wydaje książkę opisującą wydarzenia, które rozegrały się podczas ich pobytu. Książka szybko stała się bestsellerem, lecz Maggie nie do końca daje wiarę opowieściom ojca. Nic nie pamięta z tamtych opisywanych wydarzeń i twierdzi nawet, że ojcec wszystko zmyślił. 25 lat później, po śmierci ojca, Maggie otrzymuje w spadku willę. Wraca do Bennerry Hall, by odrestaurować i sprzedać posiadłość. To także doskonała okazja, aby przekonać się, czy ojciec pisał prawdę. Powoli odkrywa także tajemnice starej willi. Mam wrażenie, że wszystkie książki o nawiedzonych domach są do siebie bardzo podobne. Tutaj akcja również przebiega dość szablonowo i długo się rozkręca. Jednak krótkie rozdziały pisane z perspektywy Meggie przeplatające się z historią opisaną przez jej ojca sprawiają, że "Wróć przed zmrokiem" czyta się z zaciekawieniem i lekkim dreszczykiem emocji. Zakończenie zasługuje również na duży plus. Nie przestraszyła mnie jednak ta książka, a wiem, że wiele osób miało problem z czytaniem jej po zmroku 😉
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-10-2021 o godz 12:02 przez: ania_reads
Gdybym wcześniej znała tematykę książki, pewnie nigdy bym się na nią nie zdecydowała. Nawiedzone domy i strachy na lachy to nie jest coś, co mnie interesuje. Ta książka jest całkiem inna. To nie horror, raczej bardzo dobry thriller. Dwadzieścia pięć lat temu rodzice pięcioletniej wówczas Maggie kupili dom marzeń. Zdziwiło ich wprawdzie, że cena za tego typu rezydencję była śmiesznie niska, ale chęć posiadania była większa od obaw. Być może to był błąd. Nie spędzili tam szczęśliwych lat. Mieszkali w nim zaledwie dwadzieścia kilka dni i w atmosferze strachu, ciemną nocą, opuszczali ten dworek bez zabrania jakiejkolwiek rzeczy. Nigdy tam nie wrócili. Ojciec Maggie wydał książkę, w której opisał wszystko to, co im się wówczas przydarzyło. Dziewczynka całe życie musiała żyć z piętnem tej, która mieszkała w domu, w którym straszy. Czy na pewno? Co naprawdę stało się w tym przerażającym miejscu? Mija dwadzieścia pięć lat i dorosła już Maggie, po śmierci ojca postanawia zmierzyć się z tym domem. Na własne oczy chce się przekonać o tym, co strasznego dzieje się za jego drzwiami. To, co odkryje, zmieni całe jej życie. Rewelacyjny thriller. Czytałam z wypiekami na twarzy i nie mogłam oderwać się od lektury. Ciągle zastanawiam się nad tym, czym autor mnie tu zaskoczy? I wiecie co? Zaskoczył 😉 Bardzo mi się podobała ta atmosfera grozy i niepewności. Momentami słyszałam wręcz skrzypienie tych desek i cichą melodię wygrywaną przez dzwonki. Autor idealnie oddał klimat starego domu, w którym każde pokolenie tworzyło swoją własną historię. Polecam, idealna na te jesienne wieczory.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-09-2021 o godz 17:10 przez: asia gębicz
Kiedy Maggie była dzieckiem, razem z rodzicami przeprowadziła się do Baneberry Hall- wiktoriańskiej rezydencji w Vermont. Trzy tygodnie później cała rodzina ucieka stamtąd w środku nocy. Po jakimś czasie Evan, ojciec dziewczynki, opisał w książce ci się działo w tamtym domu. Książka, chociaż traktowała o duchach i wprawiała co poniektórych w niedowierzanie, szybko stała się bestsellerem. Po 25 latach dorosła już Maggie wraca do rezydencji, by ją odrestaurować i sprzedać. Książkę ojca uważa za stek bzdur, a ona sama była zbyt mała, aby cokolwiek z tego pamiętać. Teraz na nowo musi zmierzyć się z przeszłością i tajemnicami starej szafy, a prawda, którą odkryje będzie bardziej przerażająca niż myśli. To była bardzo dobra książka!!! Mroczna, intrygująca i przede wszystkim wciągająca. Historię poznajemy z perspektywy Evana, który zgrabnie przenosi nas w przeszłość, abyśmy razem z nim mogli przekroczyć drzwi nawiedzonego domu i na własnej skórze poczuć gęstniejącą atmosferę strachu oraz Maggie. Tutaj też nie będzie nam dane zaznać spokoju, bo będziemy ciągle czuć czyjś oddech na karku. Dziwne stukanie, zapalające się światła i znikające przedmioty. W tym domu naprawdę dzieje się coś niedobrego!!! I chociaż domyśliłam się zakończenia, w żadnym razie nie popsuło mi to zabawy przy czytaniu. Książkę Wam oczywiście polecam i ostrzegam: Lepiej jej nie czytać po zmroku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-10-2021 o godz 09:06 przez: Anonim
Jeśli lubicie nawiedzone domy to mam dla Was świetny horror pt." Wróć przed zmrokiem" Riley Sager @wydawnictwomova . Maggie Holt to projektantka wnętrz, która nosi na sobie brzemie rodzinnego sekretu. Gdy była dzieckiem jej rodzice kupili piękną posiadłość w stanie Vermont. Jednak sielanka skończyła się bardzo szybko, gdyż okazało się, że z domem jest coś nie tak. Maggie twierdziła, że widzi duchy a w nocy słychać było w domu przerażające dźwięki. Jakby tego było mało okazało się, że kilku poprzednich właścicieli willi zmarło w dziwnych okolicznościach. Holtowie po 20 dniach postanowili opuścić posiadłość i nigdy więcej do mnie wrócić. Po przeprowadzce ojciec Maggie napisał książkę na podstawie tego co ich spotkało pt " Dom grozy" która stała się bestsellerem. Po śmierci ojca dziewczyna dziedziczy nawiedzoną posiadłość, którą postanawia odwiedzić, by sprawdzić czy to co pamięta faktycznie się wydarzyło czy to tylko wspomnienia z książki taty. Czy dom faktycznie jest nawiedzony? Co tak naprawdę stało się w tej posiadłości? Powiem szczerze, że jest to rewelacyjny thriller pełen niepewności i atmosfery grozy. Autor trzyma nas w napięciu a my czekamy na to co się wydarzy. Nie mogłam jej odłożyć, bo byłam ciekawa co dalej. A zakończenie szokuje. Jeśli lubicie się trochę bać to napewno Wam się spodoba. Ja gorąco polecam a wydawnictwu dziękuję za egzemplarz.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-09-2021 o godz 13:13 przez: zupa.czyta
Jedno słowo, a właściwie okrzyk - WOW! Na taką książkę czekałam w tym roku! Książkę, która pochłonie mnie od pierwszych stron, która sprawi, że po plecach będą przebiegać mi dreszcze i której zakończenie mnie zmiażdży. Miło mi więc napisać, że można odwołać serwis sprzątający - Riley Sager pozamiatał! "Wróć przed zmrokiem" to przykład thrillera, który najpierw wgniecie Cię w fotel, a potem przemieli Twój mózg. Takie thrillery chcemy czytać! Fantastyczny klimat starego domiszcza, mnóstwo zaskoczeń w trakcie lektury i postaci, które wywołują ciary (Pan Cień i Panna Pieniążek - creepy as hell!). Niebywałą przyjemność sprawiło mi odkrywanie tajemnic posiadłości Baneberry Hall, a jeszcze większą uciechę miałam czytając ostatnie kilkadziesiąt stron - zakończenie można swobodnie porównać do jazdy kolejką górską: myślisz, że już wszystko wiesz, a tu BACH, gigantyczny zwrot akcji. Oddychasz z ulgą, bo zagadka rozwiązania, nagle atakuje Cię jednak kolejny szokujący twist. Totalny szok i konsternacja! Wcale nie dziwią mnie wysokie oceny na goodreads, nie jestem zaskoczona pieśniami pochwalnymi na cześć tego tytułu - to jest naprawdę aż tak dobra książka! Czytajcie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-10-2021 o godz 12:29 przez: karkareads
“(...) każda prawda łączy się z jakimś kłamstwem” Raley Sager opowiada tu historię Maggie Holt. Pięcioletnia Meggie przeprowadziła się z rodzicami do domu Baneberry Hall położonego z lasach Vermont. Wytrzymali tam niecały miesiąc i w środku nocy uciekli, pozostawiając tam cały dobytek. Ojciec Maggie na podstawie tego co przeżyli stworzył powieść, która bardzo szybko stała się bestsellerem, chociaż oczywiście nie wszyscy wierzyli w opisane w niej wydarzenia i duchy. Po śmierci ojca Maggie wraca do Baneberry Hall. Chce wyremontować i sprzedać posiadłość. Ma nadzieję, że uda jej się odkryć, które wydarzenia z książki są prawdą. Jakie to było dobre ! “Wróć przed zmrokiem” to historia domu i wszystkiego co się w nim wydarzyło. Riley Sager przedstawił tu historię z perspektywy Maggie, która przeplata się z “Domem grozy” napisanym przez jej ojca. Historia jest napisana w mrocznym, pełnym tajemnic klimacie. Autor z każdą stroną odkrywa przerażające i mrożące krew w żyłach sekrety Baneberry Hall. Tej historii nie da się odłożyć, wciąga od pierwszej strony i trzyma w napięciu. Więcej wam nie powiem, bo zaraz wyjdzie, że zdradziłam za dużo.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-10-2021 o godz 22:49 przez: Andżelika Czerwonka
Rzadko zachwycam się książka w tak dużym stopniu, ale klimat tej powieści to totalne mistrzostwo.. Już od pierwszych stron mrok wypełzający z Banaberry Hall oplata nas niczym wąż. Wzbudza wielki niepokój, który wzrasta z każdą kolejną stroną. W powieściach dotyczących nawiedzonych domostw, czy zdarzeń paranormalnych jestem całkowitym laikiem, gdyż strach zawsze wygrywał. Tutaj mimo lęku musiałam czytać dalej. Naprzemienne prowadzenie wydarzeń ciągle wabiło mnie do przeczytania kolejnego rozdziału, zrobienia kroku w stronę rozwiązania tej zawiłej i niecodziennej zagadki. Przez całość książki niepokój nie odstępował mnie na krok. Każde kolejne wydarzanie coraz bardziej go pogłębiało. To właśnie te emocje związane z lekturą sprawiają, że jest wyjątkowa. To jedna z tych powieści, która porusza naszą wyobraźnię do granic możliwości. Dodatkowo zakończenie idealnie zwieńcza wszystkie wątki w jedną spójną całość, zostawiając nas przy tym z niemałym wyrazem zaskoczenia na twarzy. Ta książka to idealny przykład tego, że jedynie forma pisana jest w stanie aż tak głęboko poruszyć naszym umysłem... ...bo nawiedzone domy istnieją, prawda ?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Almond Won-Pyung Sohn
4.7/5
26,40 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bal szalonych kobiet Mas Victoria
4.5/5
26,13 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pod pokładem Hardcastle Sophie
4.3/5
26,96 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Czas huraganów Melchor Fernanda
3.9/5
26,02 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa W cieniu Babiej Góry Małysa Irena
4.5/5
26,02 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wyborny trup Bazterrica Agustina
4.3/5
26,60 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Poza mną Okońska Bianca
4.1/5
26,92 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zabawka Ziębiński Robert
4.5/5
27,78 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kształt serca Redondo Dolores
4.6/5
29,94 zł
44,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego