Wróć, jeśli masz odwagę (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 30,99 zł

30,99 zł 34,90 zł (taniej o 11 %)
Dostawa do salonu empik od 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Czasami wydaje ci się, że twoje życie jest poukładane - masz wspaniały dom i przyjaciół, odnosisz sukcesy w szkole, a na sobie czujesz spojrzenia rozmarzonych chłopców. Mimo to wiesz, że z twoim życiem jest coś nie tak. Ciąży na nim skaza. Może to uczucie do chłopaka, w którym nie powinnaś się zakochiwać? A właściwie - dlaczego nie powinnaś? Bo zazwyczaj wtedy, kiedy już myślisz, że jesteś na dobrej drodze i w końcu będzie idealnie, dzieje się coś nieoczekiwanego, co odziera cię ze złudzeń.

Co robisz? Najłatwiej się schować, ukryć albo odejść. Wiesz o tym, bo robiłaś to już wiele razy. Ale czy tamto uczucie pozwoli o sobie zapomnieć? Los znów krzyżuje wasze drogi, a ty musisz wybrać!

Nie uciekniesz już przed samą sobą, ale teraz jest jeszcze trudniej. Drogę do szczęścia blokuje ktoś jeszcze. Czy masz odwagę, by wrócić?

 


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Wróć, jeśli masz odwagę
Tytuł oryginalny: Dare to Fall
Autor: Maskame Estelle
Tłumaczenie: Irzykowski Jarosław
Wydawnictwo: Wydawnictwo Feeria Young
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-11-08
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 204 x 143
Indeks: 22630155
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,2
5
19
4
9
3
3
2
3
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
28 recenzji
08-02-2019 o godz 18:13 Natalia Świderska dodał recenzję:
Super książka. Bardzo wciąga. Ciekawa historia bohaterów. Uwielbiam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-04-2018 o godz 13:28 Domina dodał recenzję:
Książka meeega! Naprawdę wciągnęłam się i w jakieś 2 godziny pochłonęłam 30 rozdziałów na 34 rozdziały!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-03-2018 o godz 12:00 Aleksandra Jurga dodał recenzję:
Książka bardzo dobra i pochłaniająca, ale niestety to DIMILY spodziewałam się czegoś więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-03-2018 o godz 21:34 rudablondynkarecenzuje dodał recenzję:
Kenz i Jaden kiedyś dali sobie szansę, lecz nagle jedno wydarzenie zmieniło wszystko. Jednak los stawia ich na jednej drodze. Czy tym razem wszystko się ułoży? Czy życie ich znów nie zawiedzie? Jak dla mnie to ta książka zdecydowanie zasługuje na 3x nie. Po pierwsze bohaterka za często i za bardzo przeżywała swoją przeszłość. Po drugie nie potrafi się jednolicie zdecydować, a po trzecie nie potrafi rozstrzygnąć seoich problemów. Z pozytywów nie znalazłam nic, ponieważ książka ta za bardzo mnie męczyła i odrzucała. Do tego nie odczuwałam spójności fabuły ani nie pochłonęła mnie wewnętrznie. Choć opis i tytuł zachęca do czytania to treść niestety nie idzie ich śladem tylko wprost przeciwnie - odrzuca do maksimum.  Dlatego też książki nie polecam. Moja ocena: 5/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-02-2018 o godz 00:00 Avis123 dodał recenzję:
Estelle Maskame jest autorką, która głownie znana jest z serii książek Dimily, która mnie się bardzo podobała. A zatem, kiedy pojawiała się możliwość przeczytania kolejnej jej książki, wiedziałam, że tym razem również się nie zawiodę. Autorka już od pierwszych stron mną zawładnęła i sprawiła, że wcale nie miałam ochoty odkładać książki tylko chciałam wiedzieć, co się wydarzy za chwilę. Estelle zawarła w swojej powieści wszystko, czego oczekuję od dobrej lektury. Już nie mogę się doczekać, kiedy pojawi się na rynku jej kolejna propozycja. Polecam, bo warto!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-01-2018 o godz 16:38 justyna jędral dodał recenzję:
super fajna książka polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-01-2018 o godz 19:05 domii29 dodał recenzję:
Boże zakochałam się w tej książce. Jest to fantastyczna książka, która opowiada o miłości, przyjaźni. Polecam każdemu kto lubi czytać książki o miłości 😊😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-01-2018 o godz 15:22 werka777 dodał recenzję:
Zacznijmy od minusów, czyli głównej bohaterki. Dawno nie spotkałam tak irracjonalnie zachowującej się nastolatki. Nie potrafiłam identyfikować się z jej wyborami, nie czułam tego jej charakteru, który wydał mi się naciągnięty na potrzeby historii. No cóż… Trochę lepiej, o dziwo, wypadły postaci drugoplanowe, choć nie radzę nastawiać się na barwnych i wiarygodnych, literackich przyjaciół. Ale! Pomimo wszystko, niejaki Jaden i jego siostra Dani wnieśli w szeregi powieści coś dobrego, ale o tym za moment, przy okazji problematyki. New Adult nie tylko o miłości. I to w tej książce naprawdę doceniam. Gdybym miała poddać ocenie sam wątek uczuć damsko-męskich, powiedziałabym, że wypadł grzecznie, naturalnie i dobrze. Ale bez wielkich fajerwerków. Jednak Estelle Maskame przemyciła między strony także element przyjaźni, kwestię nadużywania alkoholu i przede wszystkim różne rodzaje reakcji będących efektem wspólnej tragedii. Bo kiedy jedni uciekają od problemów, a inni udają, że nic się nie stało, są tacy, którzy pomimo upływu czasu wciąż tłumią w sobie potężne pokłady gniewu. I właśnie tutaj wyłaniają się wspomniani Jaden i Dani, którzy jako psychologiczne wzorce zachowań dobrze spełnili swoje zadanie. Tłu historii, a więc szkolnym korytarzom i borykającym się z własnymi dramatami rodzinom, nie mam nic do zarzucenia. W styl zaś, który okazał się lekki i prosty, włożyłabym więcej życia, dynamiki, by nadać dialogom kolorów, a akcji odpowiedniego tempa. Skłamałabym mówiąc, że przez cały czas się nudziłam, ale też nie przewracałam kolejnych stron z zapartym tchem. Tego, czego mi tutaj zabrakło, to emocji. Dotarłam do finału bez palpitacji serca, wszechogarniającego smutku czy zauroczenia. A to poważny błąd. I w tym miejscu ktoś mógłby przywołać wiek dwudziestoletniej autorki, ale nie ja. Bo po książce młodziutkiej Sandry Nowaczyk wiem, że wcale nie trzeba mieć życiowego doświadczenia, by pisać dojrzałe i pełne wrażeń powieści. Czy sięgnęłabym po tę historię na Waszym miejscu? Jeśli macie ją pod ręką, dajcie jej szansę i wyróbcie sobie własne zdanie, jeśli jednak posiadacie w zanadrzu coś innego, możecie ją sobie odpuścić i nic wielkiego nie stracicie. Ze swoimi plusami i minusami okazała się dla mnie przeciętną lekturą, może nie złą, ale też mam wrażenie, że raczej szybko o niej zapomnę. Bez dwóch zdań książka jest lepszą opcją dla początkujących amatorów gatunku, aniżeli dla jego weteranów. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/01/wroc-jesli-masz-odwage-estelle-maskame.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
07-01-2018 o godz 18:22 Anonim dodał recenzję:
kocham tę autorkę jestem z nią od czasów Wattpada 😍 seria Dimily podbiła moje serce a Wróć jeśli masz odwagę jest równie wciągająca i cudowna polecam każdemu kto waha się przed jej przeczytaniem💞
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-12-2017 o godz 20:11 Kamila Idziaszek dodał recenzję:
Estelle Maskame to autorka, którą pokochały polskie czytelniczki, w tym oczywiście ja, a to wszystko za sprawą cudownej serii Dimily. Kiedy tylko pojawiły się pierwsze zapowiedzi jej najnowszej książki pod tytułem "Wróć, jeśli masz odwagę" wiedziałam, że koniecznie muszę ją przeczytać. I do tego ta przepiękna okładka, która zdaje się wręcz krzyczeć 'przeczytaj mnie!'. Nie mogłam się temu oprzeć i gdy tylko powieść trafiła w moje ręce, zabrałam się za jej czytanie. Jakie wrażenie zrobiła na mnie ta lektura? Przyznam szczerze, że miałam dosyć spore oczekiwania co do tej pisarki. Czy Estelle Maskame poradziła sobie z nadziejami jakie w niej pokładałam? Czy spełniła wszystkie moje pragnienia i stworzyła powieść bliską ideału? Zapraszam do zapoznania się z dalszą częścią recenzji, z której z pewnością się tego dowiecie. Do niedawna Kenzie była najlepszą przyjaciółką Jaden'a oraz Danielle. Z chłopakiem łączyło ją nawet coś więcej. Wszystko zmieniło się w momencie kiedy rodzice Jaden'a i Dani zginęli w wypadku. Od tamtej pory MacKenzie nie potrafi rozmawiać z przyjaciółmi i nie wie jak zachować się w obliczu takiej tragedii. Dziewczyna coraz bardziej odsuwa się od swoich znajomych w obawie, że doświadczy przy nich niezręcznych sytuacji. Całkowity przypadek sprawia, że bohaterowie odnawiają kontakt, choć z pewnością nie jest to łatwe. Ich relacja przepełniona jest żalem i wzajemnymi oskarżeniami. Czy ich przyjaźń można jeszcze uratować? Dlaczego MacKenzie nie potrafi pogodzić się z żałobą przyjaciół? Fabuła książki jest ciekawa, choć nie wyróżnia się zbyt dużą oryginalnością. Cała historia jest raczej bardzo łatwo przewidywalna, a kolejne wydarzenia nie są dla nas większym zaskoczeniem. Byłam pewna, że losy MacKenzie mnie wzruszą i wywołają ogromną falę emocji, ale niestety tak się nie stało. Akcja toczy się powoli, dzięki czemu czytelnik z uwagą może śledzić wszystkie wątki, choć zdarzają się momenty, w których robi się zbyt nudno i monotonnie. Muszę przyznać, że czytanie "Wróć, jeśli masz odwagę" sprawiło mi wiele trudności. Choć powieść jest bardzo poprawna, nie wiem czemu nie potrafiłam się w nią wystarczająco mocno wciągnąć. Cały czas zastanawiałam się kiedy dobrnę do końca i będę mogła odłożyć tę pozycję na półkę. Bohaterowie są poprawnie wykreowani, jednak z pewnością nie są zbyt mocno rozbudowani. MacKenzie jest postacią, która dosyć często mnie irytowała. Kompletnie nie potrafiłam zrozumieć jej zachowania. Jak można w najtrudniejszych chwilach tak po prostu porzucić swoich przyjaciół? Oczywiście decyzja bohaterki została wyjaśniona, ale mimo wszystko takie rozwiązanie problemu jakoś niespecjalnie do mnie przemawia. Naprawdę żałuję, że nie udało mi się zbudować z główną bohaterką wystarczająco mocnej więzi, ale być może wam się poszczęści. Język, którym posługuje się autorka jest prosty i lekki, a także przyjemny w odbiorze. Jestem pewna, że absolutnie nikt nie będzie miał większych problemów ze zrozumieniem fabuły. Pomimo wielu wad, nie można zaprzeczyć, że powieść czyta się raczej szybko. Szkoda, że historia MacKenzie nie wywołała we mnie większych emocji, które mogłyby znacznie umilić mi lekturę tej książki. Podsumowując - "Wróć, jeśli masz odwagę" to dla mnie niestety spore rozczarowanie. Spodziewałam się po tej autorce zdecydowanie czegoś więcej, a tymczasem słowa, które nasuwają mi się po lekturze tej książki to 'przeciętny' i 'poprawny'. Mam nadzieję, że wasze spotkanie z Estelle Maskame będzie bardziej udane. Myślę, że jeśli pojawi się kolejna zapowiedź spod pióra tej autorki to jeszcze kiedyś dam szansę jej twórczości - głównie ze względu na cudowną trylogię Dimily, w której po prostu się zakochałam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
05-12-2017 o godz 18:16 Maadziuulekx3 dodał recenzję:
Autorka od samego początku zachwyciła mnie swoją serią Dimily. Intrygująca tematyka, ciekawie zarysowani bohaterowie, burza emocji, niezdecydowanie, wiele obaw, a do tego miłość, która nie powinna się zdarzyć. Wydarzenia przeżywałam z ogromnymi wypiekami na twarzy i szalejącym sercem w piersi. Historia zaciekawiła mnie dlatego, że jeszcze w literaturze się z taką fabułą nigdy nie spotkałam. Tym bardziej autorka trafiła w mój gust czytelniczy. Potrafiła mnie wciągnąć w swój wykreowany świat i sprawić, że długo nie chciałam się z nim rozstawać. Kiedy usłyszałam o zapowiedzi jej najnowszej książki nie wahałam się ani przez chwilę i o nią poprosiłam nastawiając się na prawdziwą ucztę czytelniczą. Poprzeczkę postawiłam autorce bardzo wysoko, byłam pewna, że bez problemu ją przeskoczy, zaskoczy swoją opowieścią. Jednak zbyt prędko pośpieszyłam się z zachwytami. Jeszcze rok temu między Jadenem a MacKenzie układało się bardzo dobrze. Wszystko się jednak zmieniło po tragicznym wypadku samochodowym jego rodziców. Dziewczyna odwróciła się od niego z obawy, że niestosownie się zachowa, że po wypadku już nigdy nie będzie tak samo jak było wcześniej, przestała się z nim kontaktować, omijała go na szkolnym korytarzu. Jednak z czasem dopadły ją wyrzuty sumienia, że zostawiła go w tak trudnym momencie, ale jak się przełamać i do niego zagadać po tylu miesiącach? Myślę, że gdybym nie miała zbyt dużych oczekiwań wobec lektury inaczej bym do niej podeszła. Niestety z tego właśnei powodu mam mieszane uczucia względem opowieści. Z jednej strony bardzo mi się podobała, szybko się ją czytało, ciekawie obserwowało się rozwój wydarzeń, do tego bohaterowie byli bardziej wyraziści, barwni, bardziej charakterni niż ci których mogliśmy poznać w serii Dimily. Niestety tym razem zabrakło mi tych emocji jakie otrzymałam wcześniej. Pojawia się tutaj smutek, żal, poczucie winy, jednak nie poruszyły mnie one do głębi jak tego na początku oczekiwałam. Zabrakło mi tu tego pazura autorki, którym mogliśmy delektować się we wcześniejszej serii. Plusem ,,Wróć, jeśli masz odwagę'' są na pewno bohaterowie. Tu trzeba przyznać, że autorka mocno się postarała. Do tego jej styl opowiadania jest bardziej przemyślany, dopracowany. Dzięki niemu powieść jest spójna. W książce znaleźć można również różne dylematy, życiowe rozterki, ból po stracie osoby, która zmieniła codzienność głównej bohaterki i jej rodziny, żałoba, a także starania o odbudowanie relacji z osobami, które się wcześniej odsunęło na boczny tor. Ważne tematy o których warto pamiętać. Jednak gdyby autorka skupiła się na jednej rzeczy myślę, że o wiele lepiej, by wypadła w moich oczach. Moim zdaniem działo się zbyt dużo, a można było to inaczej pokierować. Bardziej urozmaicić, zaciekawić, przedstawić to wszystko pod innym kątem. Zdarzały się momenty nudne, nieciekawe. Gdyby się je wyrzuciło czytelnik bardziej zżyłby się z bohaterami, bardziej przeżywałby to, co się wokół nich dzieje. Pomimo braku większych emocji i tych wszystkich wydarzeń jakie miały miejsce tematyka została fajnie poprowadzona. Pióro autorki jest lekkie, przyjemne i bardzo szybko się czyta. Gdyby historia zostałaby troszeczkę pozmieniana myślę, że inaczej bym książkę oceniła. Bo opowieść ma swój potencjał, dużo osób się nią zachwyci. Autorkę dalej mocno cenię i mam nadzieję, że kolejne powieści będą jeszcze lepsze od poprzednich. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-12-2017 o godz 19:01 Paulina Lipka-Bartosik dodał recenzję:
Ma zaledwie dwadzieścia lat, cztery książki na koncie i tysiące fanów na całym świecie. Estelle Maskame, bo o niej mowa, przez długi czas znana była wyłącznie jako autorka bestsellerowej trylogii "DIMILY". Dziś, po ponad rocznej przerwie, wraca z nową, równie młodzieżową powieścią. Czy "Wróć, jeśli masz odwagę" ma szansę powtórzyć sukces jej ostatniego hitu, czy też może na zawsze zostanie autorką jednego tylko bestsellera? Przekonajmy się ;) Są ludzie, których jedyną reakcją na strach jest ucieczka. Którzy odrzucają bliskie im osoby, by poradzić sobie z trawiącym ich dusze bólem. Takim właśnie typem jest McKenzie, dawniej prawie dziewczyna Jareda i najlepsza przyjaciółka jego siostry bliźniaczki, Dani. "Dawniej", bo aktualnie Kenzie nawet nie rozmawia z rodzeństwem Hunterów, a na sam ich widok ucieka w popłochu. Nie potrafi trwać przy nich, gdy ci najbardziej jej potrzebują, boleśnie świadoma faktu, że ich tragedia niebezpiecznie mocno przypomina jej własną. A o tej nikt, prócz rodziców McKenzie, nie ma pojęcia. Zacznę może od tego, że nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z twórczością Estelle Maskame. Oczywiście nie raz i nie dwa mignęły mi przed oczami poszczególne części jej serii (bo komóż nie? ;) ), ale nieco infantylne okładki skutecznie odstręczały mnie od lektury. Sądziłam, że to kolejne niewiele znaczące opowiastki na raz i że nie mieszczę się już w targecie Maskame. I wiecie co? Niewiele się pomyliłam. Estelle pisze naprawdę przyjemnie, lekko i świeżo (co, jak sądzę, może być zasługą jej młodego wieku). Jeśli więc chodzi o sam styl, nie mogę mieć zastrzeżeń. Może i nie spodziewałam się pisarstwa godnego Pulitzera, ale naprawdę nie mam jej nic do zarzucenia. Schody zaczynają się w momencie, gdy dochodzimy do fabuły jej powieści. Fabuły, której... W zasadzie nie ma. Nie ma akcji (choć, trzeba przyznać, że Estelle próbowała pod koniec wprowadzić mały plot twist; szkoda tylko, że z marnym skutkiem) i - co najgorsze - nie ma żadnych emocji. Chociaż nie, stop, McKenzie wzbudzała emocje. O, całą masę emocji. To zabawne, że całkiem sympatyczna zresztą dziewczyna, może tak nieziemsko irytować swym zachowaniem. Już samo unikanie swojego chłopaka i najlepszej przyjaciółki w momencie, gdy tamci najbardziej jej potrzebowali, było z lekka nienormalne, ale zabronienie dwójce innych swoich kolegów jakichkolwiek kontaktów z nimi (bo przecież tak będzie wygodniej dla Kenzie!) było - sama nie wiem - czy bardziej śmieszne, czy bardziej żałosne. A już dążenie do prawdy za wszelką cenę, nawet gdy jest nią zniszczenie życia dwójce (a w zasadzie trójce) względnie bliskich jej osób, doprowadzało mnie do szewskiej pasji. Do tego kolejne kuriozum - Jared, który nagle, jak gdyby nigdy nic, w podskokach wraca do dziewczyny, która go zawiodła; mało tego! - sam inicjuje każdy kontakt z nią. "Czy masz ty godność, człowieku?" - aż ciśnie się na usta. No właśnie. Raczej nie ma. Wydaje mi się, że celem Estelle było pokazanie różnych form przeżywania żałoby, jednak nie jestem fanką efektu, jaki uzyskała. W gruncie rzeczy stworzone przez nią postaci były płaskie i pozbawione większej analizy, a rozwiązanie problemu matki McKenzie (a raczej tempo, w jakim został rozwiązany)... No, Estelle, wybacz, ale to tak nie działa. Samym myśleniem życzeniowym w tych kwestiach daleko się nie zajdzie. Gdyby chociaż te fabularne luki i nieco smętną akcję rekompensowało zakończenie... Ale nie - zakończenie bowiem tak naprawdę nie istnieje. Było tak nielogiczne, nijakie i bezsensowne, i napisane niemal na "chybcika", że aż przykro było je czytać. Albo może po prostu go nie zrozumiałam i przez to nie doceniłam. Może. Myślę, że najnowsza powieść Estelle Maskame nie jest zła (bo idę o zakład, że każdy z nas bez problemu wymieni gorszą) i że naprawdę znajdą się osoby, którym się ona spodoba. Jeżeli nie będziecie wymagali od książki za wiele, jeśli zadowolicie się czytadełkiem, które szybko przeczytacie i o którym jeszcze szybciej zapomnicie albo jeśli - tak po prostu - tymczasowo czujecie przesyt absorbujących/trudnych/emocjonalnie męczących historii, to Estelle i jej "Wróć, jeśli masz odwagę" pewnie Was usatysfakcjonuje ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-12-2017 o godz 16:50 Iwona_S dodał recenzję:
Na pierwszy rzut oka życie McKenzie jest idealne. Ma wspaniałych przyjaciół, dobrze się uczy oraz pracuje, by zapewnić sobie start na studia i wydawać by się mogło, że jej jedynym problemem jest nachalny ex-chłopak, który nie pozwala o sobie zapomnieć. Jednakże to tylko pozory. Od kilku lat jej rodzina zmaga się z problemami, matka coraz częściej sięga po kieliszek z winem, zaś ojciec popada w pracoholizm. Jednak to nie jest jej jedyne zmartwienie. Od roku unika Dani i Jadena Hunterów, dawnych przyjaciół, których rodzice zginęli w tragicznym wypadku. Zaraz po ich śmierci dziewczyna odcięła się od ich, zostawiając ich samym sobie… Jednak wystarczyło jedno przypadkowe spotkanie McKenzie i Jadena, by powróciły wspomnienia chwil sprzed roku… Estelle Maskame pochodzi ze Szkocji. Mimo młodego wieku (autorka ma 20 lat!) na swoim koncie ma obecnie 4 książki – trylogię DIMILY oraz „Wróć, jeśli masz odwagę”. Maskame, podobnie jak my, jest książkoholiczką uzależnioną od powieści Young Adult. Po ukończeniu szkoły podjęła kilka prac tymczasowych, jednak pisanie pochłonęło ją do reszty i właśnie temu poświęca cały swój czas. Bardzo podobała mi się trylogia DIMILY, dlatego bez zastanowienia sięgnęłam po jej kolejną powieść. Na pierwszy rzut oka może wydawać się, że jest to kolejna nieskomplikowana powieść dla młodzieży, która skupia się jedynie na wątku romantycznym. Takie były moje skojarzenia, gdy ujrzałam okładkę. Tymczasem poza wątkiem miłosnym wnętrze skrywa historię ludzi, którzy na swój sposób starają się pogodzić ze śmiercią ukochanej osoby. Niektórzy udają, że nic się nie stało, inni sięgają po różnorakie używki, a są i tacy, którzy rzucają się w wir pracy. Autorka wszystkie te oblicza żałoby zawarła w powieści. Mimo tego, że wszystkie opisy odczuć bohaterów są bardzo sugestywne, wydaje mi się, że autorka potraktowała ten temat dość powierzchownie. Mimo różnych ujęć żałoby, zabrakło mi psychologicznego podejścia do tematu, które pozwoliłoby mi zrozumieć niektóre zachowania. Niemniej, powieść czyta się bardzo szybko i przez cały czas towarzyszyły mi emocje, niejednokrotnie skrajne. Jestem odrobinę rozczarowana zakończeniem. Po przeczytaniu miałam wrażenie, że autorka nie miała pomysłu na finał historii i poszła po najmniejszej linii oporu. Estelle Maskame potrafi tworzyć ciekawe kreacje bohaterów i budować relacje między nimi, co udowodniła już w trylogii DIMILY. Każdy z nich jest wyrazisty i wnosi coś do historii, jednak McKenzie chwilami jest tak irytująca, że gdybym ją spotkała, to najchętniej bym ją złapała za ramiona i potrząsnęła, by się opamiętała. Natomiast dużo pozytywnych emocji wywołał u mnie Will, który przez cały czas był miły, taktowny i lojalny wobec swoich przyjaciół i nie ukrywam, że mam pewne podejrzenia względem niego, dlatego z chęcią przeczytałabym kolejną część, w której to on grałby pierwsze skrzypce. Drugi przyjaciel, Holden, został wykreowany na typowego gbura, jednak już w połowie historii domyśliłam się co jest powodem jego zachowania. Autorka poświęciła dużo miejsca Kenzie, jej rodzinie i przyjaciołom, ale zabrakło mi opisu Dani i Jadena z przeszłości. Mimo, że domyślałam się, że w obojgu zaszła dość duża zmiana na skutek tragedii, to wolałabym poznać ich losy sprzed roku itp. Podsumowanie: „Wróć, jeśli masz odwagę” to dobra powieść młodzieżowa, która może przypaść do gustu również starszym czytelnikom (takim jak ja 😉 ). Ci, co znają już twórczość Estelle Maskame, z pewnością dostrzegą poprawę warsztatu, dzięki której czyta się znacznie lepiej. Akcja jest spójna, bohaterowie są ciekawi i co najważniejsze – w końcu pojawiły się emocje, które poruszą niejedno serce. Z niecierpliwością czekam na kolejną powieść autorki. Dostrzegam w niej potencjał i myślę, że z każdą kolejną książką będzie coraz lepiej 😊 ________________ https://ja-ksiazkoholik.blogspot.com/2017/12/estelle-maskame-wroc-jesli-masz-odwage.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-12-2017 o godz 21:25 Moja Osobistosc dodał recenzję:
Estelle Maskeme po raz kolejny mnie nie zawiodła. „Wróć jeśli masz odwagę” czyta się bardzo szybko, przyjemnie i dosłownie jednym tchem. To idealna pozycja na wieczory z kubkiem ciepłej herbaty w ręku kiedy za oknem wieje zimny wiatr czy pada deszcz. Jeśli zastanawiacie się czy sięgnąć po tą książkę to nie wahajcie się ani chwili bo warto. http://mojaosobistosc.blogspot.com/2017/11/wroc-jesli-masz-odwage-estelle-maskame.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-12-2017 o godz 13:02 Mea Culpa dodał recenzję:
Zapraszam na recenzję książki „Wróć, jeśli masz odwagę” – Estelle Maskame, Wydawnictwo Feeria Young. http://zksiazkadolozka.blogspot.com/2017/12/wroc-jesli-masz-odwage-estelle-maskame.html Estelle Maskame to młodziutka pisarka, która szturmem podbija serca polskich czytelniczek. Najpierw seria Dimily, która zyskała dużą popularność, stając się bestsellerem. Teraz Wróć, jeśli masz odwagę, już teraz cieszące się dobrą opinią, choć swoją premierę miało niedawno – w listopadzie. Danielle i Jaden w wyniku wypadku tracą rodziców. Od tej pory wszystko się zmienia, przeprowadzają się do dziadków, przyjaciele stopniowo się od nich odsuwają, nie mogąc znieść tego uczucia smutku. Jedną z takich osób jest McKenzie, najlepsza przyjaciółka rodzeństwa i zarazem dziewczyna Jadena. Gdy spotyka ich tragedia, ona powoli wycofuje się z ich życia. Przyczyną tego jest nie tylko bezsilność w tej niecodziennej i strasznej sytuacji, nie tylko fakt, że nie wie w jaki sposób zachowywać się wobec takiej tragedii, ale również to, że ona i jej rodzina do tej pory nie otrząsnęli się ze swojej własnej żałoby. Czy będzie miała odwagę, by stawić temu czoła? „Ale sobie z tym radzę, bo zawsze będą żyć w moich wspomnieniach, więc się mulisz. Nie mam gorzej. To da się znieść, za to nie wyobrażam sobie, jak byłoby stracić kogoś, z kim nie wiązałoby mnie choć jedno wspomnienie.” Wróć, jeśli masz odwagę to książka z gatunku New Adult, która, choć pierwotnie skierowana jest do młodszej grupy odbiorców, porusza ważny i trudny w zrozumieniu temat. Bohaterowie mierzą się ze stadiami żałoby, z alkoholizmem i uczuciami, które ich przerastają. Próbują walczyć w samotności, lecz potrzeba bliskości i bycia zrozumianym wygrywa z poczuciem wstydu czy wyobcowania. Autorka może i nie przeanalizowała dogłębnie problemu, tworząc wielowymiarowy i rzeczywisty portret psychologiczny, bo do tego potrzeba doświadczenia życiowego i pewnego wieku, ale na pewno opisała w sposób przejrzysty codzienność, z którą zmierza się wiele osób dorosłych czy dopiero wchodzących w ten świat dorosłych. Nieskomplikowanie, ale dobitnie przedstawiła główny wątek swojej książki. Jest to powieść przepełniona emocjami. Czy można pisać o śmierci bez uczuć, podchodząc do tematu obojętnie? Nie. A autorka, mimo swojego młodego wieku, bardzo dojrzale przedstawiła swoich bohaterów i kwestie związane z ich dylematami. Jedynie postać głównej bohaterki wydaje mi się nieco naciągana, ponieważ nie potrafię zrozumieć jej postępowania. Powód jakim się broniła jest niewiarygodnie głupi. Być może to sposób patrzenia osoby, która nigdy nie znalazła się w podobnej sytuacji, ale nie potrafię znieść myśli, że było to po prostu nieautentyczne. Cieszy mnie również to, że Maskame potrafiła te swoje uczucia przenieść na czytelnika. Były momenty, że aż zatykało mnie ze wzruszenia. Potrafiłam wczuć się w sytuację i współczuć bohaterom, choć wiedziałam, że to tylko postacie fikcyjne. Było mi ich rzeczywiście żal. Całość oceniam pozytywnie, pamiętając również, że jest to książka młodzieżowa. Nie wymagałam od niej ciągłej akcji, raczej spodziewałam się spokojnego tempa i fabuły opierającej się o jeden główny wątek. Podobali mi się wyraziści i odpowiedzialni bohaterowie (a przynajmniej część z nich! Holden nie wykazał się mądrością, no i jak wspomniałam wyżej – Kenzie również momentami sprawiała, że w to wątpiłam). I choć zakończenie mnie zszokowało, niestety raczej negatywnie (wydaje mi się, że było nieprzemyślane, przedstawione na prędko, byleby zaskoczyć; nie stworzyły z pozostałymi aspektami powieści spójnej całości), to z przyjemnością przeczytałabym kontynuację. Patrząc na dorobek twórczości Estelle Maskame widzę progres. Mogę rzec, że jestem z nią od początku, a to znaczy, że jestem w stanie dostrzec zmiany, które zachodzą w jej warsztacie pisarskim. Jej pióro dojrzewa wraz z jej wiekiem. Postacie, które kreuje również zaczynają myśleć przytomnie i rzeczowo. Mam nadzieję, że będzie rozwijała swoją pasję.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-11-2017 o godz 22:49 katherine_parker dodał recenzję:
Po pokochaniu serii DYMILY miałam względem tej książki pewne swoje oczekiwania. Przede wszystkim spodziewałam się świetnego romansu, chociaż po części przypominającego tego ze wspomnianej przeze mnie serii, oraz na prawdę interesującej i ciekawej historii, która wciągnie mnie do reszty i na długo nie pozwoli o sobie zapomnieć. Ale... no właśnie jest jakieś ale. Teraz, gdy jestem już po lekturze książki w pewnym sensie uważam, że czas, który spędziłam w jej towarzystwie to była dość duża strata. Pisząc te słowa mam wrażenie, jakbym w jakimś stopniu zdradzała autorkę, ale po prostu nie mogę się wyzbyć takiego przekonania. Powieść czytałam jakiś miesiąc - po części ma to związek z brakiem czasu, studiami i ogólną niechęcią w ostatnim czasie względem czytania, jednakże sama książka również ma tutaj duże znaczenie. Powiedziałabym po prostu, że fabuła, jaka została przedstawione przez autorkę była dla mnie po prostu nudna. Oczywiście poruszała ważny temat, bo w końcu nie każdy potrafi poradzić sobie z żałobą, jak i z osobami, które straciły kogoś bliskiego, ale chyba nie do końca w tym kierunku autorka powinna iść kreując swoją powieść. Chodzi mi o to, że było tego po prostu za dużo. Tak na prawdę oprócz tego, że Kenzie cały czas zmagała się z tym, że nie do końca wiedziała, jak ma zachowywać się w towarzystwie bliźniaków oraz powoli rozwijającego się uczucia głównej bohaterki do Jadena, tak na prawdę nic więcej się tam nie działo. Sam pomysł był według mnie na prawdę ciekawy, jednakże w książce zabrakło tych wątków pobocznych, które zabawiały by czytelnika w wolnych od głównego motywu chwilach. Mnie w każdym bądź razie miejscami bardzo to nudziło i powieść czytałam, bo czytałam, ale w myślach albo zastanawiałam się, co jeszcze danego dnia muszę zrobić, albo prosiłam, żeby książka się już skończyła - a tego zdecydowanie nie powinnam robić. Jeśli chodzi o bohaterów - do Jadena nie mam praktycznie nic. Bardzo go polubiłam i chętnie czytało mi się rozdziały z jego udziałem. Tak samo z resztą było z Dani, Willem, czy Holdenem. W przypadku Kenzie jest niestety troszeczkę inaczej. Ogólnie powiem tak - nie była zła, jednak były takie momenty z jej udziałem, kiedy niemiłosiernie mnie denerwowała. Przede wszystkim bardzo mocno drażniło mnie podejście Kenzie do Hunterów i ich żałoby. Sam powód, który podała, mający wyjaśnić jej odsunięcie się od nich, w ogóle mnie nie przekonał i całkowicie się z nim nie zgadzam. Od samego początku spodziewałam się, że autorka wyjawi nam za chwilę na prawdę ważny sekret i że gdy go poznam powiem "O tak, Kenzie, faktycznie miałaś powód, żeby odsunąć się od przyjaciół z dnia na dzień. Sama pewnie postąpiłabym tak samo". Otrzymałam jednak coś kompletnie, moim zdaniem, błahego. Może ja po prostu jestem jakimś innych typem człowieka i wiem, że sama w ogóle bym się tak nie zachowała, dlatego wydaje mi się to niedorzeczne - nie wiem. Dalej jest również to, że dziewczyna wraz z ojcem cały czas udawała, że jej mama nie jest alkoholiczką, albo że nie nadużywa alkoholu. Rozumiem powód kobiety do picia, bo jednak po niespodziewanej stracie dziecka podczas porodu nie jedna kobieta by się załamała. Nie rozumiem jednak tego, że ani Kenzie nigdy nie powiedziała ojcu, że jej zdaniem mama przesadza z alkoholem, ani że jej tata nigdy nie poruszył tego tematu. Niby widzieli co się dzieje, ale zachowywali się tak, jakby żadnego problemu nie było. Sądzę, że akurat w tym przypadku autorka troszkę przesadziła. To dwa z najważniejszych powodów, dla których nie zapałałam do Kenzie zbyt wielkim uczuciem, ale tych przykładów jest jeszcze troszkę więcej. Na pewno nie mogę przyczepić się do stylu pisarskiego Estelle Maskame. Jest dokładnie taki sam, jak go zapamiętałam. Bardzo pokochałam sposób, w jaki autorka pisze i byłoby dla mnie na prawdę wielką stratą, gdyby w tej książce postanowiła coś pozmieniać. Cieszę się, że chociaż tym przypadku nie zawiodłam się na Wróć, jeśli masz odwagę. Przechodząc już więc do podsumowania - książka była przyjemna, ale nie na tyle, aby chociaż w jakim stopniu na dłużej zapaść mi w pamięci. Osobiście jestem nią bardziej rozczarowana niż zadowolona i nie ukrywam, że Estelle Maskame straciła przez to trochę w moich oczach. Wymyśliła ciekawą historię, jednak chyba nie całkiem do końca przemyślała, co jeszcze mogłoby się tam zdarzyć. Ja sama przez większość czasy nudziłam się poznając ją i na palcach jednej ręki mogłabym policzyć momenty, kiedy było inaczej. Tym razem książki ani wam nie polecam, ani nie odradzam - ma kilka plusów, ale jednak również sporo minusów. Powiedziałabym, że warto się z nią zapoznać tylko i wyłącznie aby sprawdzić, jak w całkiem innej historii poradziła sobie autorka. Ja mimo wszystko będę wyczekiwać innych powieści z pod pióra autorki, bo może jednak dalej nie będzie już tak bardzo źle.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-11-2017 o godz 22:20 Katarzyna dodał recenzję:
Trafiając na tę książkę zwróciłam uwagę na tytuł książki, który przykuł moją uwagę. W swoim życiu chwilami potrafiłabym utożsamić się z główną bohaterką, która pragnie przełomu w swoim życiu, ale boi się stawić czoła przeciwnościom losu. Główna bohaterką jest McKenzie, która w szkole przez lata stawiała czoła ludziom. Począwszy od kolesi w pierwszej klasie, drwiących z jej wzrostu poprzez nauczycieli, którzy błędnie oceniali jej sprawdziany i nie chcieli się do tego przyznać, po dziewczyny, z którymi przyszło jej się zmierzyć. Jej tata spędza całe dnie w pracy, a mamie nie sprzyja stan psychiczny, przez to McKenzie stała się panią domu. Zawsze, gdy ma czas nie szczędzi sił, aby posprzątać. McKenzie uwielbia spędzać czas z Willem i Holdenem, którzy są jej przyjaciółmi. "Will jest uroczym, wiecznie uśmiechniętym kudłaczem o niezłym poczuciu humoru, a wysoki, atletyczny Holden ma w sobie coś ponuro, onieśmielająco seksownego." Przez wiele lat przyjaźni bohaterka częściej spierała się z Holdenem. Nigdy jednak nie było to nic poważnego. Kolejnego dnia zachowywali się tak jakby nic się nie wydarzyło. Mama McKenzie po stracie dziecka pije coraz więcej alkoholu. Pewnego wieczoru przychodzi do córki i prosi ją, aby pojechała kupić "coś taniego". Córka nie ma ochoty na kłótnie, więc bierze jej dowód i wychodzi z domu. W sklepie, gdy próbuje podać się za mamę, staje się coś co sprawia, że jej dotychczasowe życie diametralnie się zmienia. Co takiego ją spotkało? Czy kiedykolwiek jej życie nabierze sensu, pomimo trudności jakie przeszła? Czy jej przeszłość będzie ją prześladować? "Wróć jeśli masz odwagę" to pierwsza książka autorstwa Estelle Maskame, którą przeczytałam. Od razu spodobał mi się jej styl pisania. Urzekła mnie historia przeszłości, która nie daje spokoju głównej bohaterce. Tak samo w naszym życiu dzieją się sytuacje, których bardzo żałujemy jednak nie wiemy jak je naprawić. Tracimy przez to bliskie nam osoby, które sprawiały, że nasz świat nabierał barw. Ta książka sprawiła, że nie należy tracić nadziei. Wszystko zależy od tego jak bardzo jesteśmy silni. Od samego początku spodobał mi się charakter McKenzie nadany przez autorkę książki. Tak samo jak ja nie rozumie, dlaczego dla ludzi najgorszym dniem tygodnia jest poniedziałek. Dla nas tym dniem jest niedziela, w której jest cisza i bezruch. "Możliwe, że to dlatego, iż rankiem połowa miasteczka idzie do kościoła, a reszta z uporem dusi mięso z warzywami, po czym daje za wygraną i zamawia coś na wynos." "Wróć jeśli masz odwagę" to książka , która przypadnie do gustu nie tylko miłośnikom literatury młodzieżowej, ale także wielbicielom romansów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-11-2017 o godz 22:18 Katarzyna dodał recenzję:
Trafiając na tę książkę zwróciłam uwagę na tytuł książki, który przykuł moją uwagę. W swoim życiu chwilami potrafiłabym utożsamić się z główną bohaterką, która pragnie przełomu w swoim życiu, ale boi się stawić czoła przeciwnościom losu. Główna bohaterką jest McKenzie, która w szkole przez lata stawiała czoła ludziom. Począwszy od kolesi w pierwszej klasie, drwiących z jej wzrostu poprzez nauczycieli, którzy błędnie oceniali jej sprawdziany i nie chcieli się do tego przyznać, po dziewczyny, z którymi przyszło jej się zmierzyć. Jej tata spędza całe dnie w pracy, a mamie nie sprzyja stan psychiczny, przez to McKenzie stała się panią domu. Zawsze, gdy ma czas nie szczędzi sił, aby posprzątać. McKenzie uwielbia spędzać czas z Willem i Holdenem, którzy są jej przyjaciółmi. "Will jest uroczym, wiecznie uśmiechniętym kudłaczem o niezłym poczuciu humoru, a wysoki, atletyczny Holden ma w sobie coś ponuro, onieśmielająco seksownego." Przez wiele lat przyjaźni bohaterka częściej spierała się z Holdenem. Nigdy jednak nie było to nic poważnego. Kolejnego dnia zachowywali się tak jakby nic się nie wydarzyło. Mama McKenzie po stracie dziecka pije coraz więcej alkoholu. Pewnego wieczoru przychodzi do córki i prosi ją, aby pojechała kupić "coś taniego". Córka nie ma ochoty na kłótnie, więc bierze jej dowód i wychodzi z domu. W sklepie, gdy próbuje podać się za mamę, staje się coś co sprawia, że jej dotychczasowe życie diametralnie się zmienia. Co takiego ją spotkało? Czy kiedykolwiek jej życie nabierze sensu, pomimo trudności jakie przeszła? Czy jej przeszłość będzie ją prześladować? "Wróć jeśli masz odwagę" to pierwsza książka autorstwa Estelle Maskame, którą przeczytałam. Od razu spodobał mi się jej styl pisania. Urzekła mnie historia przeszłości, która nie daje spokoju głównej bohaterce. Tak samo w naszym życiu dzieją się sytuacje, których bardzo żałujemy jednak nie wiemy jak je naprawić. Tracimy przez to bliskie nam osoby, które sprawiały, że nasz świat nabierał barw. Ta książka sprawiła, że nie należy tracić nadziei. Wszystko zależy od tego jak bardzo jesteśmy silni. Od samego początku spodobał mi się charakter McKenzie nadany przez autorkę książki. Tak samo jak ja nie rozumie, dlaczego dla ludzi najgorszym dniem tygodnia jest poniedziałek. Dla nas tym dniem jest niedziela, w której jest cisza i bezruch. "Możliwe, że to dlatego, iż rankiem połowa miasteczka idzie do kościoła, a reszta z uporem dusi mięso z warzywami, po czym daje za wygraną i zamawia coś na wynos." "Wróć jeśli masz odwagę" to książka , która przypadnie do gustu nie tylko miłośnikom literatury młodzieżowej, ale także wielbicielom romansów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-11-2017 o godz 17:43 Nevermore dodał recenzję:
Estelle Maskame to fenomen na rynku wydawniczym. Młodziutka autorka ma zaledwie 20 lat, jednak na koncie już cztery powieści. Pierwsze trzy należą do serii DIMILY uwielbianej przez (szczególnie nastoletnie) czytelniczki na całym świecie. Ja również, z czystej ciekawości postanowiłam sięgnąć po pierwszy tom i... całkowicie przepadłam. Mimo wad, książka miała jedną, ogromną zaletę - była piekielnie wciągająca. Oczywiście nie mogłam odmówić sobie sięgnięcia po kontynuację i tak też, z wypiekami na twarzy, przeczytałam całą trylogię. Dani i Jaden to rodzeństwo, które przeszło traumę, kiedy ich rodzice zginęli w wypadku. Jeszcze niedawno mieli pełną rodzinę, teraz mieszkają z dziadkami, pogrążeni w żałobie. Kenzie była ich najlepszą przyjaciółką, a dla Jadena nawet czymś więcej niż tylko przyjaciółką. Kiedy jednak świat rodzeństwa legł w gruzach, nasza przerażona bohaterka również się odsunęła. Kenzie też problematyczną przeszłość, która nie daje o sobie zapomnieć. Trauma sprzed kilku lat sprawiła, że rodzina nastolatki po dziś dzień nie może się pozbierać. Niestety nie udźwignęła bagażu swoich przyjaciół i w najtrudniejszych chwilach nie mogli liczyć na jej wsparcie. Teraz ma okropne wyrzuty sumienia i za wszelką cenę chce wynagrodzić przyjaciołom swoje zachowanie. Historia jest o tyle ciekawa, że nie skupia się jedynie na romansie. Mamy tutaj zarówno trudne relacje między przyjaciółkami, jak i dwie rodziny z problemami, a nawet wątek prawie kryminalny. Każdy z bohaterów ma wyraźnie zarysowany charakter, postacie są bardzo dobrze wykreowane i to zdecydowanie mocna strona tej historii. Jest dokładnie tak, jak się spodziewałam - być może "Wróć, jeśli masz odwagę" nie jest literaturą najwyższych lotów, jednak zapewnia masę rozrywki i jest naprawdę wciągająca. Z przyjemnością poznawałam Kenzie, Dani i Jadena. Muszę przyznać, że tych bohaterów uważam za o wiele lepiej wykreowanych niż znanych nam z DIMILY.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-11-2017 o godz 21:09 xmarta_x dodał recenzję:
I've just read Dare to fall and this was great experience. The book has great characters, i think Will or Holden is my fave and a m a z i n g... This story, of course have many errors in the book, e.g. • the main character sometimes annoyed me (SO MUCH) but i think (in some situations) i would act like she... • And i didn't like dialogues between the characters (again: sometimes lol). It was so weird and idk childish (?). But the book has more pluses than minuses. I love the some secondary characters (i think it's secondary lol) was so great. I really like Will (bf Kenzie btw), he support his friends every time and was so helpful. Just like my crush, but not to end... It was Jaden (ohhh...). He and his sister - Dani, experienced so bad and traumatic situation. And i was surprised the end. I thought different. But Holden in this situation was very annoying. I know he had that traumatic scene, but he should tell it was he. That was the biggest minus.. The end with the characters. The style was good, not bad, but not fantastic too. I've read the other books of Estelle and those were better... Finally, i liked Dare to fall and i really thankful for chance to read this book. I hope it will be second part.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Riverdale. Informator licealisty Opracowanie zbiorowe
31,99 zł
35,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Uwięzione Preston Natasha
33,99 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Fatalna lista Vivian Siobhan
33,99 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Skrzywdzona Preston Natasha
33,99 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Uwikłana Preston Natasha
33,99 zł
37,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Blisko ciebie West Kasie
33,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Flirt roku Echols Jennifer
29,49 zł
32,90 zł
strona produktu - rekomendacje 99 dni lata Cotugno Katie
33,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje 180 sekund Park Jessica
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje P.S. I Like You West Kasie
33,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Friendzone Nowaczyk Sandra
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Nerve Ryan Jeanne
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Nowe jutro Polte Agata
30,99 zł
34,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.