Wojownik Altaii (okładka  twarda, 03.2020)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com : 35,79 zł

35,79 zł
49,90 zł porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Błyskotliwa powieść fantasty, w której wojownik Wulfgar niczym legendarny Conan ściera się ze złem, które zawładnęło światem.

Pierwsza powieść autora kultowego cyklu "Koło Czasu", porównywanego z sagą Tolkiena.
Epicka opowieść o barbarzyńskim plemieniu Altaii, którego przywódca Wulfgar, żeby ocalić swój lud, musi walczyć z okrutnymi królowymi, prorokami demonicznych religii i złą magią. Może mu w tym pomóc radą Elspeth, przybysz z innego świata, ale najpierw Wulfgar musi nauczyć się zadawać właściwe pytania. Tylko co, jeśli wiedza, którą posiądzie Wulfgar zamiast uratować lud  Altaii, go zniszczy?
Autor napisał utwór w ciągu 13 dni. Pierwszy raz opublikowany został 12 lat po jego śmierci 08 października 2019 r.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1237956425
Tytuł: Wojownik Altaii
Tytuł oryginalny: Warrior of Altaii
Autor: Jordan Robert
Tłumaczenie: Karłowska Katarzyna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Zysk i S-ka
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 364
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-03-24
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 35 x 140
Indeks: 34408483
średnia 4,6
5
6
4
2
3
1
2
0
1
0
Oceń:
Dodając recenzję produktu, akceptujesz nasz Regulamin.
3 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
10-04-2020 o godz 17:58 przez: Łukasz Marciniak
Wojownik Altaii już od pierwszych stron potrafi zaciekawić i skupić uwagę czytelnika. Akcja jest dynamiczna i autor nie pozwala się nudzić. Mamy spiski, zasadzki, potyczki, wielkie bitwy i wiele więcej. Dużą rolę odgrywa w tym zastosowana narracja pierwszoosobowa, prowadzona z punktu widzenia Wulfgara. Pomimo że wiemy o nim stosunkowo niewiele, to nie sposób nie polubić tego wojownika. Jest to stosunkowo prosty, choć tajemniczy bohater, wyznający zasady swojego ludu - braterstwo oraz honor i kierująca się nimi we wszystkich sprawach. Wulfgar jest wojownikiem, który nie tylko potrafi znakomicie posługiwać się wieloma rodzajami broni, ale również jest bardzo wytrzymały fizycznie i psychicznie. Jest to efekt wielokrotnych walk o przetrwanie oraz morderczego treningu, jaki przechodzi każdy z mężczyzn z plemienia Altaii, który chce zasłużyć na piętno wojownika. Wymaga tego od mężczyzn życie na niegościnnych terenach, pełnych niezwykłych i groźnych istot. W obliczu nadchodzących wydarzeń i to może nie wystarczyć... Świat opisywany przez Jordana jest ogromny i zamieszkały przez różne ludy i magiczne istoty - biegacze, zęboraki i wiele innych. W książce poznajemy raptem niewielki jego fragment i siłą rzeczy o pewnych kwestiach Jordan jedynie wspomina. Świat, w jakim przyszło żyć Wulfgarowi i jego plemieniu, jest przepełniony magią, która jest zarezerwowana wyłącznie dla kobiet - przewidują przyszłość i rzucają czary. Ma to wymiar bardzo pierwotny - obnażanie się, dzikie okrzyki, malowanie znaków na ciele, talizmany i wiele więcej. Doskonale współgra to z opisywanymi realiami świata i ludami, jakie go zamieszkują. Z jednej strony mamy, wydawałoby się cywilizowane miasta, choć nie ma ich zbyt wiele, a z drugiej strony barbarzyńskie plemiona jeźdźców, którzy napadają na karawany i żyją na niegościnnych terenach. Wszystkie te elementy tworzą razem ciekawą i interesującą całość. W pewnych momentach można jednak dostrzec, że Wojownik Altaii jest debiutancką powieścią Roberta Jordana. Nie powoduje to bynajmniej, że książka jest kiepska, ale pewnie gdyby autor żył i miał zamiar ją wydać, to poprawiłby niektóre rzeczy. Robert Jordan dość często opowiada o czymś, zainteresuje czytelnika, ale później niewiele więcej dowiadujemy się na ten temat. Oczywiście, gdyby rozwinąć wszystko, wyszłaby książka porównywalna z tomami cyklu Koło Świata, a nie licząca niecałe 400 stron ile ma Wojownik Altaii. Niemniej jednak pewne kwestie warto byłoby rozszerzyć, jak chociażby kwestia wielu światów, które mogą się przenikać, a istoty je zamieszkujące przechodzić z jednego do drugiego. Warto jeszcze dodać, że w Wojowniku Altaii możemy również zobaczyć początki niektórych pomysłów autora, które rozwinie w cyklu Koło Czasu, jak chociażby to, że magią w Wojowniku Altaii posługują się wyłącznie kobiety. Wojownik Altaii jest debiutancką powieścią Roberta Jordana, która ukazała się dopiero po wielu latach. Jest to dobra książka, przepełniona akcją i ciekawym światem, choć niepozbawiona błędów. Dzięki jej lekturze możemy zobaczyć początki pewnych pomysłów, które autor w pełni rozwinął w cyklu Koło Świata.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-04-2020 o godz 07:26 przez: Wkp
POMOC CZY ZAGŁADA Robert Jordan dał się poznać głównie jako autor cyklu „Koło czasu”. Cyklu świetnego, ale jednocześnie którego sława sprawiła, że pozostałe dzieła artysty znalazły się w jego cieniu. Z drugiej jednak strony, jego nazwisko stało się tak rozpoznawalne, że wstyd byłoby go nie wykorzystywać. Dlatego też na rynku pojawiły się nie tylko kolejne tomy „Oka”, pisane już przez innego autora po śmierci Jordana, jak i dzieła nigdy dotąd nie wydane. I takim dziełem jest właśnie „Wojownik Altaii”, literacki debiut pisarza, który na publikację czekał ponad czterdzieści lat. Poznajcie Wulfgara, wojownika i przywódca barbarzyńskiego plemienia Altaii. Jak na władcę przystało, musi zmagać się z najróżniejszymi problemami, od przedstawicieli dziwacznych religii, z którymi lepiej nie mieć do czynienia, przez zmagania z królowymi i ich okrutnymi zapędami, po wszelkie magiczne tarapaty. Czy poradzi sobie sam? Być może, jednak żadna pomoc nie zaszkodzi, ale czy pochodzący z innego świata Elspeth, który umie służyć radą, ale najpierw trzeba wiedzieć czego się chce, może pomóc Wulfgarowi czy wręcz przeciwnie? Tak, jak pierwszy tom „Koło Czasu” był niemal kopią „Władcy Pierścieni”, tak i „Wojownik Altaii” jest inspirowany inną klasyką fantastyki – „Conanem”. Zresztą należy pamiętać, że Jordan jest obeznany z uniwersum Barbarzyńcy, bo w latach 1982 – 1984 napisał łącznie siedem tomów kontynuacji tej serii. I właśnie te klimaty najintensywniej widać w niniejszej powieści. Powieści, która w odróżnieniu od „Koło Czasu” nie imponuje epickim rozmachem, jednak znakomicie sprawdza się jako dobre rozrywkowe fantasy. „Wojownik Altaii” powstał ponad cztery dekady temu, jako debiut, który Jordan napisał w zaledwie trzynaście dni. Liczba ta okazała się dla autora dość pechowa, bo choć wydawnictwo DAW Books złożyło pisarzowi ofertę, obie strony nie potrafiły się ostatecznie dogadać. I tak powieść przeleżała lata, by w końcu pojawić się na rynku w 2019 roku, a teraz mogą się nią cieszyć także czytelnicy znad Wisły. A jeśli lubicie fantasy i prozę Jordana, cieszyć jest się ewidentnie czym. Bo może i rzecz nie ma takiego rozmachu, jak opus magnum autora, jednak na tych 360 stronach znalazło się dość rzeczy, by fani byli usatysfakcjonowani. Całość w brzmieniu i wykonaniu jest na wskroś klasyczna. Heroic fantasy pełną gębą, że posłużę się kolokwializmem, z twardymi bohaterami, konkretną akcją i questami do wykonania. Czyta się to szybko, lekko i przyjemnie. Głębi i ambicji próżno tutaj szukać, ale to dobra książka, dobrze poprowadzona i napisana w sposób, który zadowoli zarówno miłośników gatunku. Literacko nie jest to dzieło wybitne, treści, jak już pisałem, także brak większej odkrywczości, ale i tak ten „debiut” Jordana wart jest polecenia. Także na początek czytelniczej przygody z jego prozą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
13-11-2020 o godz 13:16 przez: Mysilicielka
Z „Wojownikiem Atalii” jest taki problem, że ta książka jest debiutem pisarza wydanym po kilkudziesięciu innych tytułach i ugruntowanej pozycji. Fani mogą poczuć się zawiedzeni poziomem opowieści albo zaciekawieni taką „nowością”, a przypadkowi czytelnicy... No właśnie, ja jestem taką przypadkową czytelniczką i trochę się namęczyłam czytając. „Wojownik Altaii idzie tam, gdzie chce i kiedy chce. W rzeczy samej powiadają, że najczęściej pojawiamy się wtedy, gdy się nas najmniej spodziewają” Główny bohater Wulfgar jest przywódcą barbarzyńskiego (uwierzmy na słowo) plemienia Altaii. W książce obserwujemy jego konflikt z bliźniaczymi królowymi (jedyne interesujące postacie według mnie) i samą wojnę. Kiedy teraz o tym myślę, to faktycznie nie widać zbyt wielu dowodów na istnienie konfliktu pomiędzy plemionami, a szkoda. Autor mógł podać chociaż kilka przykładów, skracając trochę przydługie rozmowy o przeznaczeniu, które prowadzą donikąd. Pojawia się magia w postaci szamanek, które dysponują magicznymi kamieniami, przewidują przyszłość, potrafią przejąć nad kimś kontrolę. Nie mogłam przestać kojarzyć tego z kastą damating od P.V. Bretta, tym bardziej, że bohaterowie tak samo posługują się egzotycznymi nazwami bóstw i zaklęć. Są jeszcze Wędrowniczki i zagadkowa nowa broń, która wymaga nieznanego nikomu prochu. Tutaj znowuż przypominał mi się Ziemiański z cyklem o Pomniku Achai. Jednym słowem te motywy już znałam i widziałam w lepszej formie. W powieści czytelnik od razu rzucony jest na głęboką wodę, cały czas jest jakaś akcja, ale kurczę... wynudziłam się i w ogóle to podchodziłam do tej książki kilka razy, byleby tylko skończyć. Na pewno nie utknie mi w pamięci na dłużej. Powieść ponoć powstała w kilka dni, to i tak jest coś godnego pochwały, bo jest przyzwoitym fantasy. Czuć, że to coś, od czego pisarz dopiero musiał się odbić, żeby zasłużyć sobie na większą popularność innymi tytułami. Dlatego polecam fanom Roberta Jordana i czytelnikom, którym nie szkoda czasu na średniaka. A nuż wyniknie z tego jakaś wielka miłość i sięgną po więcej pozycji tego autora?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Jordan Robert

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego