Woda na sicie (okładka twarda)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 29,92 zł

Cena promocyjna:
29,92 zł
Cena mój empik:
27,93 zł
Cena empik.com:
39,90 zł
Oszczędzasz:
9,98 zł (25%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Nowa książka autorki monumentalnych, bestsellerowych "Córek Wawelu"!

Tym razem sceną wydarzeń jest nie dwór ostatnich Jagiellonów, lecz fantastyczna kraina wzorowana na wczesnorenesansowej Italii oraz lochy inkwizycji. To stamtąd swoją opowieść snuje oskarżona o praktykowanie magii, wyrzucona za nawias społeczeństwa bękarcica, La Vecchia...

Jej matką była wiejska dziewczyna, miejscowa ladacznica, a może potajemna kochanka dziedzica tych ziem? La Vecchcia plącze się w zeznaniach… Opowiada o pamiętnej, przeklętej nocy, kiedy straciła matkę, a sama została zgwałcona. Ale jakiego potwora zbiegłego z cyrku zabili wówczas zapijaczeni oprawcy? Podobno był smokiem. A może mężczyzną? Podobno… Bo z jej opowieści nie sposób wyłonić jednej prawdy. La Vecchia lawiruje. Urządza teatr dla inkwizycji, próbując chronić swoje życie? A może powoli popada w obłęd? Jest czarownicą czy samotną kobietą, która w świecie zdominowanym przez mężczyzn chce zachować niezależność? Jaką tajemniczą grę toczy z przebiegłym oficjum?

"Woda na sicie" to oparta na zapisach przesłuchań, wielowarstwowa, porywająca powieść, poruszająca temat procesów czarownic i kontrowersyjnych praktyk inkwizycji. To także studium osoby przesłuchiwanej, a jednocześnie ciąg dalszy opowieści o kobietach uwikłanych w historię kreowaną przez mężczyzn. Literacki majstersztyk. Kolejny popis pisarskiego kunsztu Anny Brzezińskiej, której bohaterki zapadają w pamięć na długo po lekturze, bez względu na to, czy są dworskimi maskotkami, jagiellońskimi królewnami, czy czarownicami…

Woda na sicie

Tytuł: Woda na sicie
Autor: Brzezińska Anna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 368
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-09-05
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 26310879
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,3
5
4
4
1
3
0
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
6 recenzji
04-11-2018 o godz 09:45 ewah dodał recenzję:
Już dawno żadna książka tak mnie nie zmęczyła, to faktycznie opowieści torturowanej, męczonej kobiety, chaos i jakieś szaleństwo a uczucie rozdrażnienia udziela się też czytelnikowi. Po ok. 50 stronach straciłam wątek, jest tutaj przesyt wszystkiego a równocześnie miałam wrażenie, że czytam o niczym. Dla miłośników takiej lektury będzie na pewno ciekawa ale mnie po prostu znudziła.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-09-2018 o godz 16:20 jeke5 dodał recenzję:
Moje pierwsze spotkanie z twórczością Anny Brzezińskiej miało miejsce rok temu za sprawą rewelacyjnej książki ,,Córki Wawelu". Bardzo ucieszyłam się, gdy ukazała się kolejna powieść autorki ,,Woda na sicie. Apokryf czarownicy". Trzydziestopięcioletnia La Vecchia z parafii Sangreale w dolinie Intestini zostaje postawiona przed sądem i oskarżona o herezje oraz zamordowanie mnicha. Torturowana, bita, przetrzymywana w zimnym lochu może bronić się tylko za pomocą snutych opowieści. Twierdzi, że zamordowany konfrater Richelmo grzeszył pychą i podążał za grzechem. Nie wiadomo czy La Vecchia mówi prawdę, bo każdego kolejnego dnia zmienia wersję wydarzeń i lawiruje, aby choć o kilka dni przedłużyć sobie życie. Anna Brzezińska przemieszała fantastykę z elementami historii Italii w okresie wczesnego renesansu. La Vecchia snuje urzekającą opowieść o swoim życiu i mieszkańcach Intestini, którzy w zamierzchłych czasach przybyli w dzikie i puste okolice po wytępieniu psiogłowców oraz innych pogańskich ludów. Oświeceni pragnęli posiadać własną ziemię, żyć w odosobnieniu według własnych praw i wiary. Hrabia Bonaldo pozwolił im osiedlić się i wydobywać vermiglio-smoczą krew, ale kiedy zabrakło jego następcy hrabiego Desiderio wiele paktów przestało istnieć, a mnisi weszli do Intestini, na zakazaną ziemię wiosek oświeconych. Czarnoksiężnicy lęgną się żwawiej od królików, a wiedźmy obsiadają kominy gęsto jak kawki i tak się tutaj dzieje od stuleci, odkąd oświeceni zgodzili się wydobyć vermiglio. Światło duszy płonie w oświeconych mocniej niż w innych i dlatego schodzą oni do podziemi Intestini i powracają z niezmąconym umysłem. Cynobrowi ludzie mają plamy na skórze, których i czary nie mogą usunąć. W tej krainie smoków, wiedźm, inkwizytorów i bezlitosnej walki o przeżycie La Vecchia nie miała łatwego życia od najmłodszych lat. Jako córka ladacznicy od wczesnego dzieciństwa ciężko pracowała i zajmowała się młodszymi braćmi. Matka chłostała ją okrutnymi słowami, wytykała niezręczność, bezużyteczność i podłe usposobienie, nie miała dla niej ani odrobiny czułości. Język w powieści autorka stylizowała na dawny i przez to pierwsze strony dosyć trudno się czyta, ale z każdą stroną przyzwyczajałam się do tego i wpadałam w odpowiedni rytm. Ponadto język jest barwny, soczysty, momentami też wulgarny, ale ogólnie ciekawy i urokliwy. ,,Woda na sicie. Apokryf czarownicy" to powieść wielowarstwowa z ukrytymi znaczeniami, w której historia przeplata się z fantastyką i tworzy niesamowity świat, gdzie rządzi inkwizytor i hrabia, a na porządku dziennym jest zdrada, pogłoski, pomówienia, spiski i napady. Niezwykła i nietypowa opowieść, którą poleciłabym bardziej miłośnikom fantastyki niż historii. Warto przeczytać:) https://magiawkazdymdniu.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-09-2018 o godz 20:23 Beata Igielska dodał recenzję:
Akcja powieści „Woda na sicie” rozgrywa się w bliżej nieokreślonej rzeczywistości, która przypomina wczesny włoski renesans. Mimo magicznych wątków i czasowej przepaści, książka ma ponadczasowy charakter, wciąż aktualny i dający wiele do myślenia. Główna bohaterka, La Vecchia, to przesłuchiwana przez Inkwizycję kobieta. Nietrudno się domyślić, że oskarżono ją o czary, wszelkie możliwe bezeceństwa, grzechy, przewinienia i przestępstwa, z morderstwem na czele. Na jej niekorzyść działają zeznania sąsiadów, bliższych i dalszych znajomych, a przede wszystkim mnichów, których słowom inkwizytorzy dają największą wiarę. Problem w tym, że La Vecchia do żadnych win się nie przyznaje. Jakby tego było mało, rzuca kalumnie na swoich oskarżycieli, opowiada o swoim burzliwym życiu i ma za nic jakiekolwiek świętości. Bohaterka snuje swoją barwną opowieść z wielką pasją i emocjami, które szybko udzielają się czytelnikowi. Uważny i zaangażowany odbiorca z czasem odkrywa jednak w zeznaniach kobiety różne nieścisłości. Czy to wynik tortur, jakim La Vecchia została poddana? Czy może zaniki pamięci? A może chęć zyskania na czasie albo celowe i przemyślane, wykalkulowane działanie? Znalezienie odpowiedzi na te pytania nie jest łatwe i jednoznaczne. Nie jest też jednak konieczne, bo we wspomnieniach rzekomej czarownicy trudno wskazać jeden, najważniejszy i dominujący wątek. „Woda na sicie” to powieść ubrana w formę składanych zeznań, na pewno oryginalna i zapisująca się trwale w pamięci. Od niepowtarzalnej formy istotniejsza jest treść. Losy głównej bohaterki zdają się z góry przesądzone, cóż bowiem może zrobić ofiara Inkwizycji? La Vecchia posiada jednak broń w postaci umiejętności czarowania słowem, uwodzenia nim, zwodzenia na manowce... Czy uda się jej uratować życie i zafascynować, zauroczyć nie tylko czytelników, ale i zakłamanych oprawców? By znaleźć odpowiedź na to pytanie, trzeba dotrwać do końca liczącej ponad trzysta sześćdziesiąt stron książki. Warto jednak uzbroić się w cierpliwość, bo zakończenie okazuje się przysłowiową wisienką na torcie. Podczas lektury cały czas pozostawałam myślami w świecie stworzonym przez Annę Brzezińską, jednak nie umiałam też oprzeć się wrażeniu, że jej opowieść ma ponadczasowy, uniwersalny charakter – szukanie kozłów ofiarnych, odbieranie kobietom godności, traktowanie ich w sposób seksistowski oraz wrogość wobec wszystkiego, co inne, nie jest jedynie domeną dawnych wieków, z takimi obrazkami wciąż spotykamy się na co dzień, i na własnym podwórku, i w tzw. wielkim świecie. Obok „Wody na sicie” nie sposób przejść obojętnie, bez względu na to, czy odczyta się jej treść dosłownie, czy przenośnie. Polecam szczerze – ku rozwadze, ku przestrodze, do myślenia, trawienia i wyciągania wniosków... I jeszcze radzę zwrócić uwagę na kunsztowny, oryginalny styl - można się nim upajać od pierwszych do ostatnich stron! BEATA IGIELSKA
Czy ta recenzja była przydatna? 0 2
17-09-2018 o godz 12:59 Katrina dodał recenzję:
La Vecchia zostaje oskarżona o zabójstwo mnicha i okrzyknięta wiedźmą. Próbując ratować swoje życie w trakcie przesłuchań zaczyna snuć opowieść o swojej przeszłości. Nazwisko Anny Brzezińskiej już dawno obiło mi się o uszy: łączy mnie z tą autorką wspólne nazwisko, w związku z czym od dawna kusiło mnie, aby zobaczyć, co ta pisarka książek fantastycznych ma w swoim dorobku. Po lekturze jej najnowszej książki, „Wody na sicie” muszę przyznać, że powinnam chyba po jej twórczość sięgnąć zdecydowanie szybciej, bo… ta pani po prostu potrafi dobrze pisać. Podtytuł tej powieści, czyli „Apokryf czarownicy” dość dobrze pokazuje, co znajdziemy wewnątrz. Konstrukcja tej powieści zdecydowanie nie jest typowa. „Woda na sicie” to zapiski z przesłuchania La Vecchiy w trakcie których bohaterka opowiada o swoim życiu. Przez to wewnątrz nie pojawia się ani jeden dialog. Postać nie podaje nam bezpośrednio rozmów, które kiedyś usłyszała, a jakiekolwiek słowa kierowane do niej w trakcie przesłuchania zostają wycięte. Wprawdzie w trakcie czytania doskonale widać, że ktoś się o coś La Vecchię pyta (przez sformułowania pokroju „Skoro pytacie mnie o mego brata to już wam odpowiadam), jednak ponieważ nie są konieczne do popchnięcia fabuły autorka po prostu nie zawarła ich w tekście. Specyficzna konstrukcja nie jest jednak wszystkim, co „Woda na sicie” ma czytelnikowi do zaoferowania. Styl Brzezińskiej wręcz czaruje: autorka ma doskonałe wyczucie, jeśli chodzi o dobór odpowiednich słów. Jej tekst jest więc z jednej strony nieco stylizowany, poetycki i bardzo klimatyczny, a z drugiej – stosunkowo lekki i przyjemny, zdecydowanie nie męczący, o ile czytelnik nie odbije się od samej konstrukcji historii oraz jej powolnego tempa. Bo owszem, tego nie da się ukryć – „Woda na sicie” nie jest powieścią akcji. To raczej opowieść skrzywdzonej przez los kobiety, która naprawdę wiele w swoim życiu przeszła, niż przygodowa historia o wielkich czynach. Na dodatek sam ton opowieści La Vecchii też raczej należy do poważnych: nic z resztą dziwnego, w końcu za popełnione zbrodnie grozi jej śmierć. Mam wrażenie, że ta pozycja spodoba się nie tylko fanom fantastyki. Ta powieść to historyczne fantasy, osadzone w okresie średniowiecznym, które opowiada bardzo prawdziwą i wbrew pozorom wciąż aktualną historie. Występujące w niej elementy fantastyczne są jedynie tłem. Wprawdzie w opowieści bohaterki pojawiają się smoki, magiczne substancje i czary, ale równie dobrze można uznać, że La Vecchia zmyśla, albo źle interpretuje otaczającą ją rzeczywistość (co nie jest niczym dziwnym, biorąc pod uwagę, jak zabobonnym okresem było średniowiecze). Zwłaszcza, że choć „wiedźma” niewątpliwie ma gawędziarski dar to jednak od początku lektury czytelnik ma wrażenie, że w jej historię nie można tak do końca w pełni wierzyć. „Woda na sicie” to naprawdę pięknie napisana książka, którą warto poznać. W tej chwili mogę ze spokojnym sumieniem przyznać, że to jedna z lepszych polskich pozycji fantastycznych wydanych w tym roku, które dane było mi poznać. Naprawdę życzyłabym sobie, aby wszystkie powieści wychodzące spod piór naszych rodzimych twórców były przynajmniej tak dobre, jak książka Brzezińskiej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 2
07-09-2018 o godz 15:55 Lady Margot dodał recenzję:
LADYMARGOT.PL Pasjonatka powieści historycznych, a przede wszystkim wielbicielka „Córek Wawelu” autorstwa Anny Brzezińskiej, nie mogła nie zgodzić się na zrecenzowanie najnowszej powieści pisarki. Tym sposobem trafiła do mnie jedna z wrześniowych premier Wydawnictwa Literackie, „Woda na sicie”. Książkę czytałam na czytniku, więc możecie wyobrazić sobie, jakie emocje towarzyszyły mi w chwili, kiedy wzięłam do ręki przepięknie wydany egzemplarz finalny w twardej oprawie. Czy jednak oszałamiająca oprawa idzie w parze z treścią powieści? Czy budzący nadal zainteresowanie temat polowań na czarownice wystarczy do tego, by stworzyć pozycję wybitną? O tym za chwilkę szczegółowo Wam opowiem. *** POSTACI La Vecchia – główna bohaterka powieści oskarżona o praktykowanie magii, dziewczyna z nizin, wyrzutek, bękarcica, a może nawet córka samego diabła? Ciężko jednoznacznie stwierdzić, kim tak naprawdę jest. FABUŁA Fantastyczna kraina wzorowana na wczesnorenesansowej Italii. Oto przed sądem świętej inkwizycji staje starowinka, uznana za czarownicę, oskarżana o praktykowanie magii, a kto wie, może i bratanie się z samym diabłem! To właśnie z perspektywy La Vecchi poznajemy jej historię. Nie dowiemy się wszystkiego, musimy zdać się wyłącznie na naszą bohaterkę, a ona mówi dokładnie tyle, ile sama chce. To właśnie opowieść snuta przez kobietę jest kluczem do powieści. Jej monolog, składanie wyjaśnień przed inkwizytorami, są jedynymi informacjami, jakie otrzymamy. Kiedy wydawać by się mogło, że to przecież najprostsza droga do poznania prawdy, nieoczekiwanie La Vecchia zaczyna plątać się w zeznaniach, kluczyć, być może po to, by manipulować oskarżycielami. By ochronić własne życie. Jedno jest pewne: pewne nie jest nic… Być może zwróciliście uwagę na podtytuł „Apokryf czarownicy”, co oznacza, że nie jest to zbyt wiarygodna historia. Czy jednak sprawia to, iż nie może być naprawdę niesamowita? Ocenicie zapewne sami, do czego ogromnie Was zachęcam 🙂 DLA KOGO Tutaj raczej sprawa jest prosta. „Woda na sicie” to pozycja dedykowana miłośnikom powieści historycznej, fantastycznej. Brzezińska po raz pierwszy nie osadza opowieści w realnym świecie, a w świecie stworzonym na potrzeby powieści. Są smoki, są ciemne, zimne lochy, jest archaiczny język, tworzący niesamowity klimat. Myślę, że fani gatunku będą ukontentowani, choć przygotować się muszą na lekturę niełatwą. PODSUMOWANIE Jestem ogromną fanką kunsztu Anny Brzezińskiej. To, w jaki sposób podchodzi po pisania każdej swojej powieści, jest godne podziwu i absolutnie zapiera dech. Idealnie dostosowany do epoki język, niesamowita, szczegółowa wręcz wiedza na temat tamtejszych realiów. Podobnie jest w przypadku tej pozycji, jednak ze względu na to, iż jest to historia w pewnym sensie fantastyczna, czytało mi się ją nieco trudniej (nie jestem wielbicielką gatunku). Lektury nie ułatwiała również nietypowa narracja w formie monologu, ciągłe lawirowanie głównej bohaterki, które momentami doprowadzało mnie do szału – kiedy już byłam pewien, że nareszcie wiem, o co chodzi, La Vecchia zmieniała zeznania, a jej historia zmieniała bieg. Nie mogę jednak zaprzeczyć, że to powieść wyjątkowa, którą warto poznać. Autorka z premedytacją bawi się nami, naszą naiwnością, zaufaniem wobec głównej bohaterki, by za moment zagrać nam na nosie. Ja tę zabawę masochistycznie polubiłam 🙂 Polecam serdecznie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
06-09-2018 o godz 07:13 Jelenka dodał recenzję:
JELENKA.PL O Annie Brzezińskiej i jej niemal monumentalnych „Córkach Wawelu” było bardzo głośno rok temu. Niestety nie miałam okazji poznać całej historii, jedynie we fragmentach. Styl polskiej pisarki mnie zachwycił i kiedy usłyszałam o „Wodzie na sicie” nowej książce autorki wiedziałam, że ją przeczytam prędzej czy później. Na szczęście okazało się, że prędzej niż później. ZARYS FABUŁY La Vecchia oskarżona o morderstwo mnicha, czary i herezję zostaje aresztowana przez inkwizycję. Przez długie miesiące jest więziona i przesłuchiwana przez swoich oskarżycieli. Tortury i znęcanie się są na porządku dziennym. Kobieta jednak się nie poddaje mimo wycieńczenia fizycznego i psychicznego. Niestrudzenie odrzuca oskarżenia bogato opakowaną grą słów. Chociaż… LA VECCHIA CZARUJE? I to jak! Od samego początku, od pierwszych stron mami swoich oskarżycieli i czytelnika kwiecistym językiem i zręcznymi opowiastkami. Nie sposób jej odmówić daru opowiadania. „Woda na sicie” to w dużej mierze niekończące się zeznania domniemanej czarownicy. Odrzuca wszelkie oskarżenia snując opowieść o swoim barwnym i jakże ciężkim życiu. Co rusz przytacza zdarzenia z przeszłości balansując na granicy prawdy i kłamstwa, rzeczywistości i czegoś co jest niepojęte. Przy okazji doskonale odnajduje się w sytuacji, w której się znajduje. Wodzi za nos władze , mąci i kluczy, zbija z tropu wprawnie posługując się porównaniami i metaforami. Nie omieszka się wytknąć hipokryzji okraszając wszystko zgryźliwym komentarzem. Tu się przyzna, tam zaprzeczy, coś opowie, zaśmieje się w twarz, pokrzyczy byle uniknąć śmierci. Jej ciągłe zapewnienia o szczerych zeznaniach są mało autentyczne. Pytanie, czy inkwizycja da wiarę jej opowieściom pełnym dziwnych treści. POWIEŚĆ? Nie jestem do końca przekonana czy to powieść czy obraz społeczeństwa podany w nieco innym sosie niż zazwyczaj. Rzeczywistość włoskiej, renesansowej prowincji, jaką stworzyła autorka, w oczach La Vecchii to jednocześnie kraina oświecenia i zacofania, bezprawia i hipokryzji. Poprzez niekończącą się opowieść więzionej kobiety mamy okazję przyjrzeć się obrazkowi społeczeństwa, który jest bardzo aktualny i idealnie pasuje do teraźniejszej rzeczywistości. A co za tym idzie – przejrzeć się w lustrze. Kąśliwe, pełne ironii uwagi La Vecchi wbijają szpilkę w głupiego człowieka i odrealniony system (niby) wyższych wartości. OD TECHNICZNEJ STRONY Wątpliwa autentyczność zeznań La Vecchie jest motorem napędowym całej historii. Niestety nie wiem czy słusznie. Stylizacja językowa i zgrabne opowiastki przyćmiewają to co najważniejsze. Ciągły tekst bez jakichkolwiek dialogów może być problemem nie do przejścia dla niektórych czytelników. Ja jednak po kilkunastu stronach przyzwyczaiłam się do tej formy i później już nie mogłam się oderwać. Lektura „Wody na sicie” to ciekawe doznanie literackie, co prawda niepozbawione wad, ale nietuzinkowe i dosyć oryginalne. Warto się przekonać czy taka forma opowiadania nam odpowiada. PODSUMOWANIE Mimo, że „Woda na sicie” wywarła na mnie ogromne wrażenie i jej lektura sprawiła mi niemałą przyjemność to czegoś mi zabrakło w tej historii. Kąśliwe uwagi, błyskotliwe komentarze i czarowanie anegdotami przyćmiło główną oś wydarzeń. Koniec końców nie obchodziło mnie co się stanie z tą kobietą i czy jest winna zbrodni, o którą ją posądzają. Po prostu zajmowały mnie inne rzeczy, inne wydarzenia. Przerost formy nad treścią sprawił, że deser stał się daniem głównym, a ja jestem dalej głodna. Polecam jednak “Wodę na sicie” dla samych doznań literackich. Tak marzy mi się by powstał audiobook „Apokryfu czarownicy” i by czytała go Agata Kulesza. Słuchałabym. Bardzo. Przeczytaj jeśli: lubisz literaturę w nieco innym wydaniu, fascynują cię czasy inkwizycji i polowań na czarownice. „Woda na sicie” w trzech słowach: nietuzinkowa, ciekawe doświadczenie literackie. Moja ocena: 7/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Głód Caparros Martin
52,42 zł
69,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Jeremiasz Nesterowicz Piotr
37,49 zł
49,99 zł
strona produktu - rekomendacje Ja kontra bas Stuhr Jerzy
23,79 zł
27,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.