Władca liczb. Edward Popielski (okładka miękka)

Oferta empik.com : 29,49 zł

29,49 zł 32,90 zł (-10%)
23,59 zł + dostawa 0 zł
dla zakupów od 40 zł
salon Empik - dostawa 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Krajewski Marek Książki | okładka miękka
29,49 zł
asb nad tabami
Krajewski Marek Książki | okładka miękka
33,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Wrocław to brama do piekła. Kiedy przez nią przejdziesz, nie ma już odwrotu.
 
Zmęczony życiem Popielski dostaje nowe zlecenie. Proste z pozoru śledztwo w sprawie syna pewnego hrabiego zaczyna zupełnie nowy rozdział w historii detektywa i miasta.

Wrocław staje się przejściem do mrocznego świata, niebezpiecznym labiryntem. Wystarczy o niewłaściwej porze znaleźć się w niewłaściwym miejscu i otwiera się brama do piekieł.

Tutaj okrucieństwo nie ma granic.
Tutaj śledzisz każdy gest twojego oprawcy.
Tutaj zaczynasz żyć według jego reguł.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Władca liczb. Edward Popielski
Seria: Edward Popielski
Autor: Krajewski Marek
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 312
Numer wydania: I
Data premiery: 2014-09-10
Rok wydania: 2014
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 24 x 202 x 135
Indeks: 15290168
 
średnia 4,6
5
27
4
7
3
2
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
39 recenzji
5/5
30-08-2017 o godz 07:55 Sylwia Jasicka dodał recenzję:
jak to Krajewski super fabuła, zaskakująca i mocna - polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-12-2015 o godz 13:34 DoRoTa dodał recenzję:
Upiornie doskonała. TO była pierwsza książka jaką przeczytam Krajewskiego i odrazu przepadłam. Pochłonęłam wszystkie jego pozycje i mam w nosie, że nie po kolei. Stary Breslau, Lwów mnie wciągnął w swe mroczne tajemnice, bez reszty. Polecam na upiornie długie szare i ciemne wieczory ;-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-10-2015 o godz 07:53 Olga Lewczuk dodał recenzję:
Jak każda pozycja tego autora- z kolejną stroną wciąga do zupełnie innego świata. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
20-10-2015 o godz 14:49 Marboro dodał recenzję:
Krajewski trzyma określony poziom, poniżej którego nie schodzi. Książkę czyta się (wręcz pochłania) bardzo szybko. Co prawda z tęsknotą wspominam czasy E. Mocka i opisów dawnej pięknej architektury Breslau, ale pan Marek najwyraźniej nie zamierza zrezygnować z Popielskiego. Dobre i to.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
22-06-2015 o godz 22:15 Ósemkowy Klub Recenzenta dodał recenzję:
Autor zyskał uznanie w Polsce i za granicą. Jego książki doczekały się przekładu na kilkanaście języków. Czytelnicy kochają go za to, że dokłada wszelkich starań, by jak najwierniej odtworzyć topografię i historię opisywanych przez siebie miejsc. Najnowszy kryminał pióra Marka Krajewskiego wydany został w roku 2014. Stanowi on kolejny tom cyklu Erynie i opowiada o losach komisarza Edwarda Popielskiego.

Edward Popieski, emeryt dorabiający sobie w kancelarii adwokackiej, przyjmuje kolejne zlecenie od hrabiego Władysława Zaranek-Plater. Ma on rozwikłać zagadkę przypadkowych na pierwszy rzut oka samobójstw i udowodnić, że nie mają one nic wspólnego z Belmisparem, demonem, który za pomocą liczb zmusza ludzi do popełnienia samobójstwa. Kuszony dużymi pieniędzmi Popielski przyjmuje zlecenie. Z pozoru wydaje mu się ono łatwe, lecz im bardziej się w nie zagłębia, tym bardziej sprawy się komplikują.

„Władca liczb” to zwykły kryminał. Nie ma w nim niczego przełomowego czy zaskakującego. Nie należę do grupy osób, która zachwyca się odtworzeniem topografii Wrocławia „który staje się przejściem do mrocznego świata, niebezpiecznym labiryntem” – jak głosiły hasła reklamowe. Interesowała mnie głównie fabuła oraz chęć zrozumienia fascynacji Krajewskim przez jego czytelników. W moich oczach książka byłaby ciekawsza, gdyby Popielski nie uganiał się za demonem. Autor nie przekonał mnie do siebie. Wręcz zraził. Nie sięgnę po inne tomy tego cyklu.
Jola, lat 18
źródło: osemkowyklubrecenzenta.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-06-2015 o godz 10:02 Marta Kilian dodał recenzję:
Ubóstwiam Marka Krajewskiego i to się nie zmieni, choćby wydał najbardziej nudny kryminał wszechczasów i tak znajdzie się on w mojej biblioteczce, bo jest to pisarz, którego nieodwołanie wielbię. Niestety popełnił już kilka lepszych pozycji niż Władca liczb. Nie mogę napisać, że czytając nudziłam się, jednakże miałam odczucie, że to wszystko już było, a Krajewski wpadł w schemat. Smakowałam i tym razem z Popielskim Wrocław, pociłam się wraz z nim w miejskim upale, czułam zapach aglomeracji i byłam wszędzie tam gdzie zabrał mnie Marek Krajewski, bo ja go czytam już dla klimatu i z powodu tej nieodwzajemnionej miłości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-06-2015 o godz 15:52 langolier dodał recenzję:
Tą konkretną pozycję wybrałem przypadkowo z półki w księgarni, szukając jakiegoś fajnego polskiego kryminału.
Krajewski to jeden z polecanych autorów, więc wybrałem właśnie jego.
I cóż... nie za dobry ten początek znajomości z twórczością autora. Książka jest nudnawa i rozwlekła, mocno osadzona we Wrocławiu i może być bardziej interesująca dla mieszkańców i miłośników tego miasta. Dla mnie nie. Mam nadzieję, że kolejny "Krajewski" mnie nie zawiedzie...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-03-2015 o godz 18:28 Jarek dodał recenzję:
Jak każda książka napisana przez Marka Krajewskiego, tak samo i ta jak dla mnie jest doskonała
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-02-2015 o godz 17:30 Wojciech Kazanecki dodał recenzję:
Najnowsza książka Marka Krajewskiego ponownie toczy się we Wrocławiu (tym razem juz powojennym), w którym żyje przedwojenny lwowski komisarz Edward Popielski. Zasadnicza część książki rozwgrywa się w roku 1956, gdy Popielskiemu przychodzi rozwikłać kolejną zagadkę kryminalną. Jak zwykle u Krajewskiego, książkę czyta się szybko i trudno się od niej oderwać (ja skończyłem o 2 w nocy), choć jest ona już inna niż jego seria z Eberhardem Mockiem i przedwojenne (a nawet wczesnopowojenne przygody Popielskiego) - nie ma już tak mocnego nacisku na wątki seksualne (czy to jako część zbrodni, czy to jaok część osobości bohaterów), tryb narracji jest zmieniony (do tej pory Autor pisał w 3 osobie, teraz narratorem części zasadniczej jest sam Popielski, spisujący swoje wspomnienia). Jest wątek bardzo współczesny (wręcz bieżący), który klamrą spina początek i koniec powieści (ten zabieg znamy już z wcześniejszych książek).

Zanim kupiłem tą książkę, czytałem recenzje czytelników zaraz po ukazaniu się tej książki (jakies pół roku temu). Zasadniczo były one nieprzychylne i wzywały Autora do powrotu do korzeni (tzn. do przedwojennych przygód Mocka). Przyznam, że ja z przyjemnością czytam wszystkie książki Krajewskiego (nie przeczytałem jeszcze czterech), i uwielbiam odkrywać to, jak łączy on różne historie w jedną nić. Przygody starzejącego się Popielskiego tez czytałem z przyjemnością (nie bez znaczenia jest fakt, że akcja rozgrywa się we Wrocławiu (moim mieście rodzinnym) więc siłą rzeczy utożsamiam się z miejscem, nie wiem, czy miałbym podobna frajdę, gdyby przygody bohatera były w Krakowie, Warszawie czy Poznaniu. Ale kto wie?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
26-01-2015 o godz 15:44 Anna Rzemińska dodał recenzję:
Marek Krajewski to popularny pisarz. Z tego co wiem, jego książki przetłumaczono na kilka języków, zdobył też parę nominacji i nagród. Z takim arsenałem, nie mogłam o nim nie słyszeć. Czytałam kilka wcześniejszych książek z cyklu o Edwardzie Popielskim. Z każdą kolejną przeżywałam rozczarowanie. Także z tą nie było inaczej.

Krajewski nigdy nie był mistrzem w konstruowaniu kryminalnych intryg. Myślę, że już skończyły mu się pomysły, ponieważ wiele rzeczy jest zaskakująco podobnych do tych ze wcześniejszych części. Tym razem nie było także właściwego klimatu miasta (w tym przypadku Wrocławia) i epoki, dzięki któremu broniły się wcześniejsze powieści. Na szczęście pozostała lekkość pióra. Książkę czyta się lekko, ale niestety z przyjemnością już gorzej. Jego wprawne pióro sprawiło, że przeczytałam książkę do końca, ale w miarę zagłębiania się w powieść czułam zwiększającą się irytację. Niektórzy bohaterowie nic nie wnosili do fabuły, miałam wrażenie, że powstali tylko po to, aby książka wzbogaciła się o kompletnie niepotrzebną sytuację z ich udziałem i liczyła więcej stron.

Jako gimnazjalistka wiem, że matematyka może być idealnym narzędziem zbrodni, a tej książce właśnie o to chodzi. Każdy, nawet ktoś kto lubi matematykę nie będzie mógł zaprzeczyć, że w tym przypadku matematyka to czyste zło (tak jak w szkolnej ławce).

Myślę, że jest to książka tylko dla zagorzałych fanów tej serii. Mnie nie porwała, ale widziałam wiele pozytywnych opinii, choć z tego co się orientuję nie tylko ja mam negatywne zdanie. Jak to się mówi, ile głów tyle opinii.

Blog: Chcę coś znaczyć w świecie książek
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-01-2015 o godz 09:29 Katarzyna Ołdak dodał recenzję:
Uwielbiam to jak Krajewski opisuje Wrocław, to jak buduje napięcie... no i to jak opisuje Popielskiego. Każda kolejna książka wciąga bardziej, można sobie wyobrazić powojenny Wrocław... a najbardziej pocieszające jest to, że we wrześniu będzie można przeczytać kolejną część przygód Popielskiego (a w 2016r. przygód E. Mocka). Pan Krajewski zawsze na tak!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-12-2014 o godz 15:34 imijka dodał recenzję:
Książka bardzo ciekawa, czyta się szybko. Ale zaczynając czytanie miałam nadzieję na więcej matematycznych odniesień. Książka jest bardziej o "demonach matematyki" niż o samej matematyce. Ale BARDZO polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-12-2014 o godz 15:51 JakubM dodał recenzję:
Pierwsza taka powieść ukazująca jak matematyka w rękach szaleńca może być użyta do złych celów. Marek Krajewski stanął na wysokości zadania tworząc mistrzowski kryminał. Jest to bez zwątpienia jeden z najlepszych kryminałów jakie czytałem w ostatnim czasie. Zaskakująca i wciągająca, gdy już zaczniesz czytać wpadasz w trans, a gdy nadchodzi czas by przerwać nie ma na to najmniejszej ochot. Krajewski bez sprzecznie to jeden z najlepszych pisarzy polskich, a jego cykl z Edwardem Popielskim to jedne z najlepszych kryminałów jakie miałem okazje czytać w ostanim czasie. Życzę miłej lektury nikt nie bd zawiedziony gdy sięgnie po tą lekture.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-11-2014 o godz 23:00 natalia.szumska dodał recenzję:
"Lekko przekrzywiwszy głowę, widziałem wyraźne tytuły. Na pierwszym stosie leżały wydania autorów starożytnych, wśród nich ozdoba mojej kolekcji - siedem tomów dzieł wszystkich Cycerona w monumentalnym wydaniu Johanna Caspara von Orelliego. Na dwóch następnych gramatyki i opracowania języków starożytnych. Na kolejnym stosie oprawione wydania czasopism polskich i niemieckich, a na pozostałych - książki historyczne i naukowe. Wszystkie one leżały w idealnym alfabetycznym porządku. Wszystko miało u mnie swój początek i koniec.
Oprócz mojego ostatniego śledztwa."

Edward Popielski znany czytelnikom z wcześniejszych powieści Marka Krajewskiego, prowadzi swoje ostatnie śledztwo na kartach Władcy liczb. Wrocławiem lat '70-tych wstrząsa seria dziwacznych kombinowanych samobójstw, co zbiegnie się w czasie z wizytą ekscentrycznego starszego pana, który poprosi Edwarda o pomoc. Coś, co mogło być zwyczajną sprawą spadkową urasta do rangi okultystycznej tajemnicy i matematycznej łamigłówki. Okaże się bowiem, że tytułowemu władcy liczb nawet w twardo stąpającym po ziemi Popielskim uda się zasiać ziarno niepewności. Czy samobójstwa da się wytłumaczyć wzorem matematycznym? Czy też może krwawe wydarzenia w ogóle nie są samobójstwami? I co ma do tego kapucynka kataryniarza? Krajewski zadaje intrygujące pytania i udziela jeszcze bardziej intrygujących odpowiedzi. Na bohatera czeka włoska partia szachów, nocne rozmowy z bandziorami, przymusowy koncert symfoniczny oraz wizyty u fotografa i wróżki.

Pozostaję pod ogromnym wrażeniem lektury. Uwielbiam na swój sposób uroczych i ekscentrycznych bohaterów, a Popielskiemu żadnej z tych cech odmówić nie można. Jego miłość do kultury klasycznej, którą i ja w sobie pielęgnuję, wzruszała mnie nieustannie, podobnie zresztą jak matematyczne uzasadnienie podejmowania decyzji i przeze mnie często stosowane. Bo i jak tu nie uwielbiać tych subtelnych klasycznych smaczków i dziwactw byłego policjanta?

"Gdy już schowałem się wśród drzew, przypomniałem sobie, że nie zapytałem portiera o erotyczne wyczyny swawolnej primabaleriny. Przystanąłem, aby wrócić, ale po chwili zastanowienia machnąłem na to ręką. Nie było to zresztą na tyle ważne, by z cienia wychodzić na pełne słońce i znów narażać moje subtelne filologiczne ucho, które wciąż doskonalę w tekstach Cycerona, na kolejne poronione płody językowe takie jak "ten tego" czy "rany koguta"."

Za najbardziej wartościowe uważam lektury, które gimnastykują mój mózg i powodują zakwasy. Podoba mi się idea życia, które da się rozpisać za pomocą sekwencji przemiennych i nieprzemiennych oraz intryga budowana na założeniu, że kombinacja dni, punktów i łańcuchów wyliczonych matematycznie prowadzi do tragedii. Nitki są zapętlone, a jednocześnie

"Władcę liczb" czytałam dość długo, hołdując zasadzie festina lente. Także dlatego, że zagadkę, a właściwie zagadki, rozwiązywałam razem z bohaterami - Popielskim, jego kuzynką Leokadią, synem Wacławem Remusem vel... Nic więcej nie powiem, bo jeszcze zgadniecie szybciej niż zrobiłam to ja. bardzo pomaga w tym także jedyne w swoim rodzaju wydanie.

Już początek intryguje, ale im dalej w las liter (i liczb!) tym lepiej - do końca trzyma w napięciu. Wiem, że w recenzjach pojawiły się zarzuty, że to jedna z najsłabszych książek autora. Jednak na początkującym miłośniku czołowego polskiego filologa klasycznego wrażenie robi niebywałe. Aż strach pomyśleć, jakie są najlepsze, jeśli najgorsze są tak dobre? Jedno jest pewne - to książka specyficzna, zatem albo Władcę pokochacie albo będziecie rozczarowani. Tertium non datur.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-11-2014 o godz 13:39 Beata Marcinowska dodał recenzję:
Wrocław 1956 rok. Z Odry wyłowiono troje samobójców. Zadziwiający jest fakt, że każda z utopionych osób najpierw zażyła arszenik, a dopiero później rzuciła się w wir rzeki. Jakby obawiali się, że ktoś w ostatniej chwili ich uratuje, dlatego popełnili samobójstwo dubeltowe. Mimo podobieństw, policja nie łączyła ze sobą tych trzech spraw, w końcu ofiary różniło dosłownie wszystko: pozycja społeczna, płeć, wykształcenie, poglądy. Wspólny był jedynie fakt, że żadna z wyłowionych z Odry osób nie miała powodu, by popełnić samobójstwo...

Do Edwarda Popielskiego (pracującego teraz w kancelarii adwokackiej, jako prywatny detektyw) przychodzi hrabia Władysław Zaranek-Plater z nietypowym zleceniem. Jego brat Eugeniusz, matematyk, od lat zafascynowany jest przemiennościami (liczba parzysta, liczba nieparzysta, liczba parzysta itd.). Ostatnie lata życia poświęcił badaniom nad liczbami Belmispara (władcy liczb). Eugeniusz wyznaczył tzw. punkty Belmispara, czyli współrzędne miejsc, które składają się z liczb parzystych i nieparzystych ułożonych naprzemiennie. Uważał, że jeśli miejsce, czas i osoby (wszystko liczone tak samo: naprzemiennie, w przypadku osób: kobieta, mężczyzna, kobieta itd,), czyli trzy czynniki wejdą w punkt Belmispara, władca liczb będzie domagał się ofiary. W ten sposób tłumaczył wszystkie trzy dubeltowe samobójstwa. Co więcej, matematyk uważał, że sam stanie się ofiarą Belmispara, wyznaczył nawet datę swojej śmierci, dlatego poprosił o zamknięcie go w okratowanym mieszkaniu, do którego tylko dwie osoby miały klucze. Hrabia Władysław Zaranek-Plater prosi Popielskiego, aby wyjaśnił, w sposób logiczny okoliczności śmierci samobójców, a w najgorszym wypadku zmusił ich rodziny do fałszywych zeznań, jakoby ich najbliżsi planowali samobójstwo dużo wcześniej. Popielski, z zamiłowania matematyk, z wykształcenia filolog klasyczny, chętnie podejmuje wyzwanie władcy liczb, zwłaszcza, że hrabia proponuje duże honorarium.

Śledząc ostatnie chwile życia samobójców, odwiedzając ich rodziny, zagłębiając się w wyliczenia szalonego matematyka, Popielski coraz bardziej daje się uwieść opowieści o władcy liczb. Chociaż początkowo uważa tezę o istnieniu Belmispara za obłęd, z czasem przekonany jest o tym, że swoim śledztwem uwolnił zło. Z pomocą przychodzi mu Leokadia, kuzynka, z którą jest związany (wyłącznie platonicznie) od 60 lat! Kobieta zauważa, że każdy z samobójców stał przed ważnym dylematem życiowym, a co się z tym wiązało potrzebował rady. Do kogo ludzie zwracają się o pomoc, gdy chcą dokonać istotnego wyboru? Do księdza, wróżki, nauczyciela? Dodatkowo, samobójcy w ostatnim czasie robili sobie zdjęcia. Czyżby na decyzję o ich śmierci wpłynął w jakiś sposób fotograf?

Edward Popielski wydaje się być policjantem nietypowym, jak na współczesne realia. Sprawiedliwość pojmuje wyłącznie subiektywnie. Jest zwolennikiem zasady oko za oko i często - jak to się teraz mówi - poza protokołem, sam wymierza kary. Korupcja, szantaż, groźby, tortury to dla niego podstawowe narzędzia pracy (a dla dzisiejszego przedstawiciela wymiaru sprawiedliwości? przynajmniej oficjalnie nie). Jest człowiekiem wykształconym, posiadającym przedwojenne maniery, a jednocześnie zepsutym policjantem, który na sumieniu ma wiele grzeszków, drobnych lub większych. Erotomanem, który nie przepuści żadnej pięknej kobiecie. Sam nigdy nie rozwiązałby tylu spraw, gdyby nie Leokadia - nieco wścibska, ale wyrozumiała, lojalna i bardzo inteligentna kuzynka, która drobną, na pierwszy rzut oka nieistotną uwagą, burzy wszystkie mocno stojące fundamenty śledztwa. Najczęściej kierując myśli Popielskiego na właściwy trop. Stanowią wspaniały uzupełniający się - myślę, że można użyć tego słowa - duet.

Władca liczb to kryminalna zagadka, której rozwiązanie następuje w dwóch pokoleniach. Edward Popielski zaczyna, natomiast ostateczne rozwiązanie pozostawia swojemu synowi. Książka pełna makabrycznych opisów i szaleńczych tez. Momentami ziejąca obłędem. Jedyna rzecz, do której można mieć zarzuty to wątek syna Popielskiego...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-10-2014 o godz 10:53 Agnieszka Stolarczyk dodał recenzję:
Jak zwykle świetna!! Nie mogę być obiektywna, gdyż "kocham" Krajewskiego i każdy kolejny jego kryminał bez zastanowienia ląduje w mojej biblioteczce.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
4/5
14-10-2014 o godz 23:12 Diana dodał recenzję:
To zręcznie napisany kryminał. Choć osobiście jestem raczej irracjonalistą, niż racjonalistką, to lubię zagadki matematyczne i zabawy z liczbami. Samo już motto intryguje i zachęca, aby zagłębić się w ciągi liczbowe „Ujrzyj sens i potężne działanie liczb, nie tylko w świecie bogów i demonów, ale także we wszystkich ludzkich czynach”. Poza tym powieść zwiera wszystkie cechy kryminału: zagadkę, grozę, momentami makabryczne sceny, ale i dużą dawkę ironicznego humoru. No i najważniejsze - topografia miasta Wrocław, uliczki i miejsca z lat pięćdziesiątych XX wieku przeplatają się z ulicami i placami współczesnymi. Urocze to, sentymentalne i subtelne.

Po lekturze tego kryminału, wszyscy ci, którzy nie wierzą w duchy, upiory i śmieją się z seansów spirytystycznych, ci, którzy kierują się logiką i rozumem, mogą doznać „gwałtownej inwazji na racjonalny umysł” i lekkiego zwątpienia w nauki przyrodnicze. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-10-2014 o godz 17:30 Beata Marcinowska dodał recenzję:
"Ujrzyj sens i potężne działanie liczb
nie tylko w świecie bogów i demonów,
ale także we wszystkich ludzkich czynach i słowach..."


Wrocław 1956 rok. Z Odry wyłowiono troje samobójców. Zadziwiający jest fakt, że każda z utopionych osób najpierw zażyła arszenik, a dopiero później rzuciła się w wir rzeki. Jakby obawiali się, że ktoś w ostatniej chwili ich uratuje, dlatego popełnili samobójstwo dubeltowe. Mimo podobieństw, policja nie łączyła ze sobą tych trzech spraw, w końcu ofiary różniło dosłownie wszystko: pozycja społeczna, płeć, wykształcenie, poglądy. Wspólny był jedynie fakt, że żadna z wyłowionych z Odry osób nie miała powodu, by popełnić samobójstwo...

Do Edwarda Popielskiego (pracującego teraz w kancelarii adwokackiej, jako prywatny detektyw) przychodzi hrabia Władysław Zaranek-Plater z nietypowym zleceniem. Jego brat Eugeniusz, matematyk, od lat zafascynowany jest przemiennościami (liczba parzysta, liczba nieparzysta, liczba parzysta itd.). Ostatnie lata życia poświęcił badaniom nad liczbami Belmispara (władcy liczb). Eugeniusz wyznaczył tzw. punkty Belmispara, czyli współrzędne miejsc, które składają się z liczb parzystych i nieparzystych ułożonych naprzemiennie. Uważał, że jeśli miejsce, czas i osoby (wszystko liczone tak samo: naprzemiennie, w przypadku osób: kobieta, mężczyzna, kobieta itd,), czyli trzy czynniki wejdą w punkt Belmispara, władca liczb będzie domagał się ofiary. W ten sposób tłumaczył wszystkie trzy dubeltowe samobójstwa. Co więcej, matematyk uważał, że sam stanie się ofiarą Belmispara, wyznaczył nawet datę swojej śmierci, dlatego poprosił o zamknięcie go w okratowanym mieszkaniu, do którego tylko dwie osoby miały klucze. Hrabia Władysław Zaranek-Plater prosi Popielskiego, aby wyjaśnił, w sposób logiczny okoliczności śmierci samobójców, a w najgorszym wypadku zmusił ich rodziny do fałszywych zeznań, jakoby ich najbliżsi planowali samobójstwo dużo wcześniej. Popielski, z zamiłowania matematyk, z wykształcenia filolog klasyczny, chętnie podejmuje wyzwanie władcy liczb, zwłaszcza, że hrabia proponuje duże honorarium.

Śledząc ostatnie chwile życia samobójców, odwiedzając ich rodziny, zagłębiając się w wyliczenia szalonego matematyka, Popielski coraz bardziej daje się uwieść opowieści o władcy liczb. Chociaż początkowo uważa tezę o istnieniu Belmispara za obłęd, z czasem przekonany jest o tym, że swoim śledztwem uwolnił zło. Z pomocą przychodzi mu Leokadia, kuzynka, z którą jest związany (wyłącznie platonicznie) od 60 lat! Kobieta zauważa, że każdy z samobójców stał przed ważnym dylematem życiowym, a co się z tym wiązało potrzebował rady. Do kogo ludzie zwracają się o pomoc, gdy chcą dokonać istotnego wyboru? Do księdza, wróżki, nauczyciela? Dodatkowo, samobójcy w ostatnim czasie robili sobie zdjęcia. Czyżby na decyzję o ich śmierci wpłynął w jakiś sposób fotograf?

Edward Popielski wydaje się być policjantem nietypowym, jak na współczesne realia. Sprawiedliwość pojmuje wyłącznie subiektywnie. Jest zwolennikiem zasady oko za oko i często - jak to się teraz mówi - poza protokołem, sam wymierza kary. Korupcja, szantaż, groźby, tortury to dla niego podstawowe narzędzia pracy (a dla dzisiejszego przedstawiciela wymiaru sprawiedliwości? przynajmniej oficjalnie nie). Jest człowiekiem wykształconym, posiadającym przedwojenne maniery, a jednocześnie zepsutym policjantem, który na sumieniu ma wiele grzeszków, drobnych lub większych. Erotomanem, który nie przepuści żadnej pięknej kobiecie. Sam nigdy nie rozwiązałby tylu spraw, gdyby nie Leokadia - nieco wścibska, ale wyrozumiała, lojalna i bardzo inteligentna kuzynka, która drobną, na pierwszy rzut oka nieistotną uwagą, burzy wszystkie mocno stojące fundamenty śledztwa. Najczęściej kierując myśli Popielskiego na właściwy trop. Stanowią wspaniały uzupełniający się - myślę, że można użyć tego słowa - duet.

Władca liczb to kryminalna zagadka, której rozwiązanie następuje w dwóch pokoleniach. Edward Popielski zaczyna, natomiast ostateczne rozwiązanie pozostawia swojemu synowi. Książka pełna makabrycznych opisów i szaleńczych tez. Momentami ziejąca obłędem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-10-2014 o godz 11:31 bartoszch dodał recenzję:
Popielski we Wrocławiu próbuje odnaleźć to, co już jakiś czas temu zgubił Marek Krajewski - lekkość tworzenia interesujących intryg kryminalnych z historią w tle. Odnośnie historii, Krajewski udowodnił, że potrafi przywrócić do życia świat, który przeminął kilkadziesiąt lat temu, dbając przy tym o jego najdrobniejsze szczegóły, od używanego języka, po obraz społeczeństwa w ogóle. Warto sięgnąć po najnowszą powieść Krajewskiego chociażby z uwagi pieczołowitość jego filologiczno-literackiego warsztatu. Odnośnie przygód Popielskiego we Władcy liczb... Krew i zbrodnia wypełnia praktycznie wszystkie strony książki. Naturalistyczne szczegóły zbrodni, denatów, śladów nikogo nie dziwią u Krajewskiego, lecz mnie osobiście nudzi już ta brutalność. Uważam, że nadszedł czas na Popielskiego, tak jak przyszedł na Eberharda Mocka. Format się wyczerpał. Każda seria im bliżej końca, tym nudniejsza (są oczywiście wyjątki), a Marek Krajewski tę nudę próbuje zamaskować wręcz encyklopedycznym spisem różnego rodzaju inwektyw i ukazywaniu okrucieństw w olbrzymim powiększeniu. Czytelniku niewątpliwie ta książka może (powinna) być ostatnią napisaną przez Krajewskiego w tej serii. Warto mieć na półce książkę, która jest zwieńczeniem historii o Popielskim, wszak ciąg dalszy nie nastąpi!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-10-2014 o godz 10:43 Agata Moderska dodał recenzję:
Szybka i sprawna dostawa do punktu odbioru, czyli sklepu Empik. Polecam. Na pewno nie będzie to ostatni zakup. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Uśmiech losu. Seria mazurska. Tom 5 Michalak Katarzyna
4.3/5
33,99 zł
39,99 zł
premium 25,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Magiczne Drzewo. Pióro T-rexa. Tom 11 Maleszka Andrzej
4.5/5
33,99 zł
39,99 zł
premium 25,99 zł
Inne z tego wydawnictwa HRABI Duszkiem tak! Jabłonka Jakub , Łęczuk Paweł ...
4.7/5
38,49 zł
49,99 zł
premium 34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nieświęty Mikołaj Kordel Magdalena
3.8/5
33,99 zł
39,99 zł
premium 25,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Lunchbox na każdy dzień. Nowe przepisy Bareła Malwina
4.3/5
38,49 zł
49,90 zł
premium 36,56 zł
Inne z tego wydawnictwa Pakiet: After. Tom 1-4 Todd Anna
4/5
101,99 zł
119,99 zł
premium 96,89 zł
Inne z tego wydawnictwa Lukrecja Goscinny Anne
4.5/5
33,49 zł
39,90 zł
premium 31,81 zł
Inne z tego wydawnictwa Czarnobyl. Historia nuklearnej katastrofy Plokhy Serhii
4.1/5
41,99 zł
49,90 zł
premium 39,89 zł
Inne z tego wydawnictwa Mikołajek i spółka Goscinny Rene , Sempe Jean-Jacques
3.2/5
29,99 zł
39,99 zł
premium 28,49 zł
Inne z tego wydawnictwa Straszne opowiadania Dyga Karolina
4.2/5
33,99 zł
39,99 zł
premium 32,29 zł
Inne z tego wydawnictwa Szczygieł Tartt Donna
5/5
49,99 zł
59,90 zł
premium 47,49 zł
Inne z tego wydawnictwa Czerwone krzesło. Magiczne drzewo. Tom 1 Maleszka Andrzej
4.5/5
24,99 zł
29,90 zł
premium 23,74 zł
Inne z tego wydawnictwa Félix i niewidzialne źródło Schmitt Eric-Emmanuel
4.4/5
30,99 zł
36,99 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Czas burz Link Charlotte
0/5
33,49 zł
44,99 zł
premium 31,81 zł
Inne z tego wydawnictwa Kolory pawich piór Moyes Jojo
4.0/5
33,49 zł
39,90 zł
premium 31,81 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Arena szczurów. Edward Popielski Krajewski Marek
4.3/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 24,79 zł
strona produktu - rekomendacje W otchłani mroku. Edward Popielski Krajewski Marek
4.5/5
29,49 zł
32,90 zł
premium 28,01 zł
strona produktu - rekomendacje Głowa minotaura. Edward Popielski Krajewski Marek
5/5
32,99 zł
36,90 zł
premium 26,39 zł
strona produktu - rekomendacje Rzeki Hadesu. Edward Popielski Krajewski Marek
4.3/5
29,49 zł
32,90 zł
premium 23,59 zł
strona produktu - rekomendacje Festung Breslau. Eberhard Mock. Tom 4 Krajewski Marek
4.7/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Liczby Charona. Edward Popielski Krajewski Marek
4.4/5
29,49 zł
32,90 zł
premium 28,01 zł
strona produktu - rekomendacje Erynie. Edward Popielski Krajewski Marek
4.5/5
29,49 zł
32,90 zł
premium 23,59 zł
strona produktu - rekomendacje Mock. Golem Krajewski Marek
5/5
33,99 zł
39,99 zł
premium 32,29 zł
strona produktu - rekomendacje Mock. Eberhard Mock. Tom 6 Krajewski Marek
3.9/5
32,99 zł
36,90 zł
premium 31,34 zł
strona produktu - rekomendacje Pojedynek. Eberhard Mock. Tom 8 Krajewski Marek
4.0/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Dżuma w Breslau. Eberhard Mock. Tom 5 Krajewski Marek
4.2/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Dziewczyna o czterech palcach Krajewski Marek
4.1/5
33,49 zł
39,90 zł
premium 31,81 zł
strona produktu - rekomendacje Niewidzialny płomień Sierra Javier
5/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Grawitacja Gerritsen Tess
3/5
29,99 zł
32,01 zł
premium 28,49 zł
strona produktu - rekomendacje Przynęta Cole Daniel
4.2/5
34,99 zł
39,00 zł
premium 33,24 zł
strona produktu - rekomendacje Monachium Harris Robert
4.5/5
31,99 zł
35,90 zł
premium 30,39 zł
strona produktu - rekomendacje Podejrzany Child Lee
1/5
34,49 zł
37,50 zł
premium 27,59 zł
strona produktu - rekomendacje Witajcie w Puppet Show Craven M.W.
4.7/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Syrenka. Saga o Fjallbace. Tom 6 Lackberg Camilla
4.6/5
24,99 zł
29,90 zł
premium 23,74 zł
strona produktu - rekomendacje Iluzjonista Mróz Remigiusz
3.7/5
33,49 zł
39,90 zł
premium 25,94 zł
strona produktu - rekomendacje Miłość leczy rany Bonda Katarzyna
3.6/5
41,99 zł
49,90 zł
premium 32,44 zł
strona produktu - rekomendacje Pacjentka Michaelides Alex
4.3/5
23,99 zł
39,99 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Ta, która musi umrzeć Lagercrantz David
3.6/5
33,99 zł
39,99 zł
premium 27,99 zł
strona produktu - rekomendacje Sitwa Świst Paulina
4.3/5
19,99 zł
39,90 zł
premium 17,99 zł
strona produktu - rekomendacje Pakiet: Behawiorysta / Iluzjonista Mróz Remigiusz
4.3/5
49,99 zł
59,90 zł
premium 41,93 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.