Witaj w domu kochanie (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Anna, kobieta sukcesu, kupuje luksusowy dom w podwarszawskiej miejscowości. Jej wymarzone miejsce na ziemi okazuje się jednak pułapką…

Z przerażeniem odkrywa ślady cudzej obecności – puszki po sardynkach w garażu, ślady opon na śniegu, perłowe balony w ogrodzie i ten niepokojący napis: Witaj w domu, kochanie.

Kto naruszył jej azyl? Żona kochanka, zazdrosny przyjaciel, sprzedawca domu? Dziwny mężczyzna poznany przypadkowo w parku? Poczucie bezpieczeństwa zmienia się w panikę: ktoś bacznie obserwuje jej najintymniejsze chwile.

Anna nie wie już, komu ufać. W pełnej napięcia grze walczy o największą stawkę – prawo do własnego życia. Lecz czy da się pokonać to, co niewidzialne?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Witaj w domu kochanie
Autor: Zacharzewska Anna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Pascal
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 400
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-04-27
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 37 x 199 x 145
Indeks: 19380810
średnia 3,5
5
24
4
3
3
0
2
0
1
15
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
36 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
17-10-2017 o godz 12:36 przez: kalist-a | Zweryfikowany zakup
Nic szczególnego w tym, że to książka niebanalna, błyskotliwa z wartką akcją, podobnie jak inne książki autorki i doskonałe felietony. Książka mocno kobieca, pisana rześkim językiem ze sprawnie zmontowaną akcją, aczkolwiek przefiltrowana mocno przez kobiecy punkt widzenia, ale jakże mogłoby być inaczej skoro autor jest właśnie kobietą! Jak dla mnie rewelacja czytelnicza, nienarażająca mnie za pogonią licznie rozbitych wątków, z dużym walorem estetycznym w budowaniu obrazów i lekkim, ciętym piórem. Spędziłam nad nią ciekawy dzień, nie mogąc oderwać się od zaraźliwych obrazów, które autorka zaszczepiła w moim umyśle. Uważam, że warto ją mieć, warto przeczytać i warto czekać na kolejną pozycję. A talentu w budowaniu napięcia i operacji słowem pozazdrościć!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-05-2016 o godz 09:25 przez: Anna Karolewska | Zweryfikowany zakup
Weekend z ksiåżkå. Wciåga, uwodzi świetnym piórem. Styl, który uwielbiam. Barwne opisy miejsc, ludzi, zaskakujåce obserwacje zachowań bohaterów. Cynizm, sarkazm, ale też niepewność w ocenie opisywanych sytuacji. Pytania, wåtpliwości...ciåg dalszy w drugiej części. Jestem absolutnym fanem pióra Ani. Uwielbiam też jej blog Zacharzewska na morfinie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-08-2016 o godz 19:50 przez: Bazyliszkowa
Książkę kupują nie tylko znajomi i rodzina panie ( pani ) Specjalisto Rynkowy ...

Według mnie książka jest dobra i nie chodzi tutaj o to, że wiadomo od początku kto jest stalkerem, chodzi o pokazanie do czego to prowadzi, jak można zaszczuć drugiego człowieka ... Na pewno przeczytam kolejne części Stalkera
Czy ta recenzja była przydatna? 4 1
5/5
09-09-2016 o godz 12:13 przez: SliwkaWegierka
Ta powieść jest naprawdę mocną pozycją. Trudno w zasadzie określić, czy jest to dramat psychologiczny czy thriller czy może historia miłosna. Bohaterka z jednej strony uwikłana jest w romans, którego przebieg stanowi tło fabularne i ewoluuje pod wpływem innych, niezwiązanych z nim bezpośrednio wydarzeń, z drugiej strony staje się obiektem prześladowania nieznanej sobie osoby. Czytelnik od początku podejrzewa, kto jest stalkerem, ale sama zaszczuta przez niego ofiara wydaje się tego nie widzieć. W tym sensie książka nie jest typową historią kryminalną, w której do końca zastanawiamy się "kto zabił" ale mrocznym (i przerażającym - zwłaszcza dla samotnie mieszkających kobiet) przewodnikiem po strachu. Drobne wydarzenia urastają do rangi przytłaczających a każda nieprawidłowość w rutynie wytrąca bohaterkę z równowagi.

Nie spojlerując można napisać tyle: opisane reakcje na długotrwały strach (psychiczne i fizjologiczne) są w tej książce niezwykle obrazowe, działają na wyobraźnię. Emocje bohaterki przenoszą się na czytelnika i ma on wrażenie, że sam jest uczestnikiem wydarzeń. Patrzy na świat jej oczami i podobnie jak ona czuje kompletną bezradność, strach i panikę.

Pozycja dla wszystkich, którzy lubią by przeczytana książka była w ich głowie przez kilka następnych dni lub tygodni. I nie boją się poczuć jak w klatce.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
04-07-2016 o godz 15:40 przez: Krzysztof
Czy zapaliliście światła na zewnątrz? Czy zamknęliście wszystkie drzwi i okna? Zasunęliście rolety? Jeśli do tej pory rzadko przemykały wam przez myśl te pytania, bo wyżej wymienione czynności czyniliście machinalnie to gwarantuję wam, że od dziś zaczniecie się częściej nad tym zastanawiać.
Już od pierwszych stron "Witaj w domu kochanie" czytelnik poczuje nienazwany niepokój, który będzie towarzyszył mu aż do ostatnich kart tej powieści.
Zwykle takie odczucia wywołują jakieś sugestywne przewijające się przed oczami obrazy. Jeżeli ktoś jest w stanie wyczarować tak złowieszczy nastrój słowami to dla mnie jest to mistrzostwo.
Świetny thriller z doskonale zarysowaną intrygą i warstwą psychologiczną. Do samego końca zastanawiałem się, kto okaże się sprawcą, bo odpowiedź na to pytanie, jak się okazało, wcale nie była taka oczywista. Polecam gorąco. Warto przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
5/5
07-05-2016 o godz 22:19 przez: SliwkaWegierka
Podobala mi sie pierwsza ksiazka Zacharzewskiej, wiec z ciekawoscia siegnelam po druga, ktora okazuje sie byc jeszcze lepsza. Tym razem tez trzyma w napieciu ale nie jest to juz romans lecz cos na ksztalt powiesci grozy, thrillera, ksiazki psychologicznej. Sama nie wiem jak zaklasyfikowac.

Jak zawsze u tej autorki jezyk jest zywy, opisy sugestywne a akcja trzyma w napieciu do konca. Nie moglam sie oderwac chcac poznac zakonczenie i wciaz czuje niedosyt. Maam nadzieje, ze zapowiadana na okladce kolejna powiesc bedzie kontynuacja, bo naprawwde musze sie dowiedziec co stanie sie dalej.

Super ksiazka dla wszystkich, ktorzy lubia sie bac. Gdybm miala ja do czegos porownac to bylyby to filmy typu "Okna strachu", "Inni" albo "Lsnienie". Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
5/5
05-04-2016 o godz 11:20 przez: stork
Miałem przyjemność przeczytać "Witaj w domu kochanie" jeszcze zanim powieść otrzymała ten tytuł - jako pierwszy recenzent jeszcze przed korektą i edycją. Historia bohaterki mocno wciąga, zaczyna się niewinnie, sielankowo, ale z każdym rozdziałem atmosfera gęstnieje. I choć każde ze zdarzeń z osobna jest zwyczajne, a bohaterka powieści przez długi czas ignoruje oznaki nadchodzącego koszmaru, to czytelnik może zacząć czuć pewien niepokój już po pierwszym rozdziale. Niby wszystko jest na swoim miejscu, ale coś jest nie w porządku... Tylko co, albo kto za tym stoi - tego nie dowiecie się aż do ostatnich stron, a napięcie będzie już tylko rosnąć. Nie sposób przestać czytać. Doskonały thriller psychologiczny!
Czy ta recenzja była przydatna? 3 1
5/5
30-08-2016 o godz 22:24 przez: Maddalena
Książka jest jedyna w swoim rodzaju , porusza bardzo emocjonujący temat , nie tylko dla kobiet mój partner który czyta "od święta" zaintrygowany piekną okładką pochłonął zawartość.
To jest druga książka Zacharzewskiej którą przeczytałam jednym tchem teraz z niecierpliwością czekam na trzecią.
Zupenie nie rozumiem tych słabych recenzji książka jest przecież świetna! Pisali je chyba jacyś zazdrośnicy...
Szczerze polecam bardzo dobra książka świetnie napisana.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
5/5
27-07-2016 o godz 10:45 przez: Aśka
Przezycia bohaterki wstrzasnely mna i przerazily. Czytajac ksiazke czulam sie jak ona - niczym zwierze zamkniete w klatce wlasnego domu, ktory mial byc tym wymarzonym miejscem. Jesli ta historia rzeczywiscie jest na faktach, tak jak zapewnia autorka, to nie wyobrazam sobie jak musiala sie czuc w rzeczywistosci. Straszna, poruszajaca opowiesc!!! Mocna i po bandzie!
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
5/5
27-07-2016 o godz 00:25 przez: Kri
Ciekawa pozycja dla wszystkich ktorzy lubia sie bac. W kontrze do slodkiego tytulu zawartosc jest mroczna emocjonalnie, lekowa, silnie dzialajaca na wyobraznie. Glebokie postacie, miejscami dobitny i mocny jezyk, logiczna historia. Czyta sie jak po masle. Wielkie, pozytywne zaskoczenie.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
5/5
10-09-2016 o godz 11:54 przez: Sława
Patrzę na te recenzje jednogwiazdkowe i wiem dokładnie, kto je napisał. To tylko potwierdza to co napisałam już wcześniej: że niewątpliwie jest to historia bardzo prawdziwa. Za autorkę trzymam kciuki! Jest Pani bardzo odważna!
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
5/5
19-07-2016 o godz 11:16 przez: Danka
Zgadzam sie w 100% ze wszystkimi pozytywnymi recenzjami ponizej. Czytajac ta ksiazke w nocy nie moglam sie oderwac i - tak jak napisal Krzysztof - sprawdzalam dwa razy, czy mam zamkniete wszystkie okna w domu. Super skonstruowana fabula i znakomicie oddana anatomia strachu. Nie moge sie doczekac kolejnej powiesci i mam nadzieje, ze bedzie kontynuacja tej, bo umieram z ciekawosci jak sie skonczyla ta historia. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
02-08-2016 o godz 14:11 przez: WW
Ta ksiazka mnie zszokowala a bynajmniej nie jestem naiwnym dziewczeciem. Mysl, ze ta historia oparta jest na faktach jezy wlosy na glowie. Skad sie biora ludzie, ktorych az tak podnieca ludzki strach i robienie podchodow? Czy chodzi wylacznie o bezkarnosc czy o jakas perwersyjna ekscytacje? Ksiazka jest mocna, dziala na wyobraznie i daje do myslenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
06-08-2016 o godz 08:09 przez: Mucha
Ksiazka daje doskonale wyobrazenie na temat tego co dzieje sie w psychice ofiary stalkera ale rowniez kazdej innej osoby poddanej strachowi i inwigilacji. Watki psychologiczne sa znacznie ciekawsze niz sama fabula. Mocna lektura.

PS. Podobno historia na faktach. Patrzac na hejty w komentarzach do ksiazek tej autorki jestem w to sklonna uwierzyc.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 1
5/5
28-04-2016 o godz 10:50 przez: Ania Biecuszek
Kupiłam książkę wczoraj i zaczęłam czytać - skoro wczoraj miała premierę to skąd tyle negatywnych opinii?? Ja szczerze polecam, książka mnie wciągnęła i na pewno szybko ją skończę czytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
10-09-2016 o godz 11:51 przez: Sława
Na książkę trafiłam przez wywiad w Cosmopolitanie, który mną bardzo poruszył. Sama przez wiele lat byłam ofiarą stalkera. Mojego byłego chłopaka, który śledził mnie miesiącami, wydzwaniał nocami z nieznanych numerów, przesyłał SMSy. W końcu zaczął mnie wyzywać i straszyć. Przeprowadzałam się dwukrotnie, ze 3 razy zmieniłam numer telefonu, ale to nie pomagało. Zawsze udawało mu się mnie w końcu wytropić. Mimo iż nie korzystałam z facebooka ani żadnych innych mediów społecznościowych. Przestał mnei dręczyć dopiero gdy zamieszkałam z moim nowym chłopakiem. Nie wiem tylko, czy to oznacza, że przestał mnie śledzić, czy że tylko się przyczaił. Nadal mam napady strachu, boję się sygnału SMSów, nie odbieram telefonów od nieznanych numerów. Mój chłopak jest wyrozumiały, ale czasem myślę, że ma mnie za panikarę i wariatkę.

Długo się zastanawiałam, czy powinnam przeczytać książki Pani Anny. Wywiad był super, ale trochę mi podniósł ciśnienie, bo przypomniał o wszystkim, o czym naprawdę próbuję zapomnieć. Bałam się, że po książkach będzie jeszcze gorzej a równocześnie nie mogłam przestać o tym myśleć. W końcu kupiłam i dziś w nocy skończyłam czytać "Wiem, co zrobiłaś".

Książki są autentyczne, przerażające i mocne. Pani Zacharzewska doskonale wie o czym pisze a ja wiem, że ona nie kłamie. Strach który opisała jest w rzeczywistości dokładnie taki.

Czy teraz czuję się lepiej? Może to potworne, ale tak. Trochę mi jednak ulżyło, że nie jestem jedyną panikarą i wariatką. Ja od początku wiedziałam, że to mój były, Pani Anna musiała zgadywać. Nie wyobrażam sobie, jak musiała się czuć mimo iż sama przeżyłam podobną historię.

Jest mi lepiej, bo nie jestem teraz sama. Mój chłopak kończy czytać "Witaj w domu, kochanie" i mówi, że też zaczyna "kapować". Jestem za to bardzo wdzięczna Pani Annie, bo czasem bałam się, że nie wytrzyma za długo mojego rozchwiania. Teraz jest szansa, że tak.

BARDZO DZIĘKUJĘ Pani Zacharzewskiej za odwagę i napisanie tych książek. Wiem, że musiało ją to wiele kosztować i że bardzo obnażyła się pisząc te książki. Uważam, że to akt wielkiej odwagi, bo jej prześladowca na pewno też je przeczytał.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
04-08-2016 o godz 10:58 przez: Narcos
Kupilem zonie, ktora przyssala sie na dwa dni na plazy i nie chodzila nawet poplywac :) Przeczytalem jako drugi i moge w zasadzie napisac tyle, ze nie jest to literatura "kobieca". Ksiazka jest bardzo okej.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
03-12-2016 o godz 12:28 przez: Bookendorfina Izabela Pycio
"Strach i bezradność były głównymi uczuciami w jej życiu, ale nie jedynymi. Niepewność, ataki paniki, wstyd i poczucie winy mieszały się z drażliwością oraz nagłymi przypływami agresji... Zmieniła się."

Świetny thriller, o przyciągającym podkładzie psychologicznym, niezwykłym wyczuciu budowania napięcia, subtelnym zagęszczaniu atmosfery, stopniowym dodawaniu elementów, czasem zaskakująco, kiedy indziej tak jak się spodziewamy, zawsze intrygująco i zajmująco. Spotkanie z obrazowo i zmysłowo skonstruowaną powieścią daje sporą satysfakcję i spełnienie czytelnicze. Angażujemy się w interesującą akcję, śledzimy losy bohaterów, analizujemy ich zachowania, zastanawiając się skąd wynikają, dokąd prowadzą, czy podobnie byśmy zareagowali. Oprócz intrygujących i wywołujących wiele niepokoju zdarzeń, otrzymujemy również bardzo umiejętnie przedstawiony problem stalkingu, dramatycznych zmian postaw dokonujących się zarówno u sprawcy, jak i ofiary. Zaczyna się od delikatnych znaków, początkowo trudnych do interpretacji, a później sukcesywnie przestrzeń wokół danej osoby zaciska się, następuje naruszanie terytorium, pogwałcenie strefy prywatności, ingerowania w bieżące sprawy, zdominowanie wszystkich sfer życia, a nawet wciąganie bliskich i znajomych ofiary. To sadystyczne pozbawianie poczucia bezpieczeństwa, wewnętrznej równowagi, zastraszanie, zaszczuwanie, wywoływanie paraliżującego strachu i lęku, pozbawianie wolnej woli, siły i zdolności myślenia. Czerpanie zadowolenia ze stręczycielstwa, dzika radość z supremacji, złamanie psychiki krzywdzonego, traktowanie go jak zakładnika.

Autorka wspaniale wywołuje i opisuje emocje, potrafi nakłonić czytelnika do wczucia się w powieściową rzeczywistość, odbierania jej z dużą intensywnością. Bardzo wciągające zaczytanie z dreszczykiem, świetna propozycja na wieczorny relaks przy ambitnej lekturze. Szybkie i płynne wgryzanie się w fabułę, próby identyfikacji prześladowcy, wyprzedzanie zdarzeń i ich następstw, obserwowanie jak pełna energii i optymizmu kobieta zamienia się w marionetkę w rękach mentalnego oprawcy. Odnosząca sukcesy w życiu zawodowym Anna decyduje się na zakup oszałamiająco pięknego domu, strzeżonego azylu, miejsca, w którym będzie czuć się komfortowo i przyjemnie, a przede wszystkim bezpiecznie. Niestety, każdego dnia zaczyna dostrzegać na terenie posiadłości ślady obecności intruza, początkowo ledwo uchwytne i zauważalne, z czasem stające się nachalne i bezpośrednie. Nie ma mowy o spokojnym funkcjonowaniu, wkrada się zaniepokojenie, trwoga, panika i obawa o własne życie. Kto bawi się z Anną niczym drapieżnik upolowaną i bezbronną ofiarą? Jak zdemaskować osobę stojącą za uporczywym nękaniem? W jaki sposób walczyć z anonimowym dręczycielem, pozbawionym empatii i litości? Czy można go pokonać, jakim kosztem? Komu zaufać, a od kogo lepiej trzymać się z daleka?

bookendorfina.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
04-01-2017 o godz 01:29 przez: MarylaR
Po prostu nie da się owijać w bawełnę. Ta książka jest straszna. Kicz.

Taki drewniany melodramatyczny nonsens.

Myślę, że kilka książek w tym samym gatunku (thrillery dla kobiet?), Jak Zaginiona dziewczyna lub dziewczyny w pociągu, jest w tym samym typie ale trzymaja w napieciu, dialog jest naturalny, miejscami nawet groteskowy. Ta książka nie posiada żadnego z tych elementów. Nawet wizja suburbii jest banalna i bez życia...

Ogólnie rzecz biorąc, wiem, ta opinia jest surowa. Nawet thriller z przewidywalnym zakończeniem może być zabawny. Ale nie tutaj. Szkoda czasu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
26-05-2017 o godz 04:23 przez: Anonim
Ja zapłaciłam dwa złote - jest na wyprzedaży "makulaturowej" na ulicy - w tym empiku w śródmieściu. Cały stos tam leżał. Za dużo widocznie wydrukowali. Pytałam - zupełnie nie idzie.... Próbowałam to czytać no nie da się - do rzeczy kobito, ciągnie się potwornie długo, pretensjonalna nuda, fajerwerki linguistyczne które do niczego nie prowadzą. Ale się boję! Autorce nie udało się wywołać efektu thrillera - przynajmniej na mnie...po prostu znudzona zasnęłam długim głębokim i spokojnym snem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

O autorze: Zacharzewska Anna

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Złe decyzje Hiddenstorm K.C.
4.9/5
26,82 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Włochy na czterech kółkach Opracowanie zbiorowe
5/5
49,94 zł
79,91 zł
Inne z tego wydawnictwa Rodos Panopulos Izabela
5/5
22,43 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cypr Iwona Hajduczek
5/5
22,43 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Azory Pollok Emilia
5/5
16,81 zł
26,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kanada Opracowanie zbiorowe
5/5
48,68 zł
64,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Drezno, Lipsk i Saksonia Opracowanie zbiorowe
5/5
17,19 zł
26,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Oslo Opracowanie zbiorowe
5/5
17,19 zł
26,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Francja Opracowanie zbiorowe
5/5
25,49 zł
39,90 zł

Podobne do ostatnio oglądanego