Wioska kłamców (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 26,41 zł

26,41 zł 39,90 zł (-33%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Greń Hanna Książki | okładka miękka
26,41 zł
asb nad tabami
Greń Hanna Książki | okładka miękka
29,36 zł
asb nad tabami
Greń Hanna Książki | okładka miękka
25,53 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Niektóre tajemnice najlepiej zabrać ze sobą do grobu…

Po odejściu z pracy w policji Dioniza Remańska postanowiła odszukać zabójcę swojego ojca. Jego zagadkowa śmierć od pewnego czasu nie dawała jej bowiem spokoju.

Wprawdzie oskarżeni o tę zbrodnię zostali już skazani na długie lata w więzieniu, jednak Dioniza nie wierzy w ich winę. Przyjeżdża do wioski, w której mieszkają rodziny skazańców, by przeprowadzić prywatne śledztwo.

Jego wyniki okazują się zaskakujące. Kłamstwa i intrygi spowijają Strzygom i sięgają poza jego granice. Z czasem sama Dioniza zaczyna wątpić, czy zdoła pośród mieszkańców tej przeklętej wioski odnaleźć prawdziwego zabójcę…

„Już po przeczytaniu pierwszych stron po prostu nie sposóbsię od książki oderwać. Gorąco polecam!”
Ewa Kasprzyk

„Zarwałam noc! Wybierzcie się do Strzygomia,odizolowanej od świata wioski, gdzie króluje zbrodnia.Nie będziecie chcieli wracać”.
Marta Matyszczak

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Wioska kłamców
Seria: Dioniza Remańska
Autor: Greń Hanna
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 336
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-01-29
Forma: książka
Indeks: 33983035
 
średnia 4,1
5
26
4
15
3
6
2
4
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
32 recenzje
2/5
28-04-2020 o godz 15:19 Bożena Muczyń dodał recenzję:
To jest moje pierwsze rozczarowanie książką Hanny Greń. Uwielbiam cykl "Trójkąt Bermudzki" za jego niepowtarzalność, świetnych bohaterów, zagadki kryminalne i stronę obyczajową. "Wioska kłamców" otwiera nowy cykl kryminalny z byłą policjantką Dionizą (!) w roli głównej. Kryminału tu próżno szukać. Główna bohaterka wyjeżdża do małej miejscowości, aby znaleźć morderców swojego ojca. Jej śledztwo nie wprowadza żadnego dreszczyka emocji, zagadki, zaskoczenia czy choćby jakiegolwiek napięcia. Wszystko jest takie...miałkie. Nawet strona obyczajowa niewiele wnosi, jest zbyt przegadana, a bohaterowie średnio interesujący. Książka jest po prostu kiepska. Tak jakby autorka nie miała pomysłu, czy nie wiedziała jak poprowadzić fabułę, co akurat mnie dziwi. Nie wiem czy skuszę sięna następną część.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
2/5
26-02-2020 o godz 16:01 Anonim dodał recenzję:
Po "Wiosce Kłamców" spodziewałam się naprawdę wiele. Podobno jest to doskonały kryminał. Niestety, zawiodłam się. Pani Hanna Greń stworzyła postać Dionizy, która wyjeżdża do Strzygomia rozwiązać zagadkę śmierci swojego biologicznego ojca. Uważa ona, że Ci, którzy siedzą w więzieniu są niewinni. Książka nie jest zła. Czyta się ją bardzo szybko. Niestety nudziłam się. Dialogi wydawały mi się drętwe, nie polubiłam żadnego z bohaterów i chciałam skończyć książkę, ale nie jest to książka beznadziejna. Ma swój klimat i myślę, że może się ona podobać innym czytelnikom.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
16-03-2020 o godz 11:19 justa21 dodał recenzję:
Strzygi i kłamstwa Są takie miejsca na mapie, również na mapie Polski, które owiane są legendami, które mają za sobą wieki historii, których mieszkańcy mają do opowiedzenia wiele interesujących historii. I choć nie warto dochodzić ich logiki, często są one niespójne, to jednak różne wydarzenia – również mające miejsce obecnie – służą przypomnieniu sobie tych opowieści. Taką złą sławą objęta jest wioska Strzygom, nazwana „wioską kłamców”. Tu właśnie przyjeżdża Dioniza Remańska, była policjantka, obecnie pracująca dorywczo na strzelnicy. Przyjeżdża z pewną misją – pragnie odnaleźć prawdziwych zabójców swojego biologicznego ojca, komendanta Piotra Roszaka. Podobnie jak jej ojczym, również były policjant, Diona ma duże wątpliwości dotyczące winy aresztowanych mężczyzn, którzy zostali skazani w oparciu o dość mocno naciągane dowody. Skazani na dwadzieścia pięć lat więzienia Mariusz Drawicz oraz Bogdan Kotlarski, współwłaściciele zakładu mechanicznego, byli zaskoczeni nawet samym aresztowaniem. Okazuje się jednak, że na terenie ich warsztatu odnaleziono narzędzie zbrodni, znalazł się również świadek, który słyszał kłótnie dochodzącą z warsztatu. Błyskawicznie przeprowadzone dochodzenie, aresztowanie i proces wydaje się być modelowym działaniem służb policyjnych, ale budzi też wielkie obiekcje. Dlatego też, pragnąc odkryć prawdę, decyduje się na wyprawę, która również dla niej może okazać się niebezpieczna. Na czas prywatnego dochodzenia Diony, mieszka ona u charyzmatycznej „Mirabelki”, stołuje się u żon skazanych, które wciąż wierzą, że ich mężowie wkrótce wrócą do domu. W trakcie dochodzenia Diona poznaje przystojnego właściciela pizzerii, a także jego wojowniczą kobietę. Jak się okazuje, Leszek Hardy będzie miał najwięcej do powiedzenia w śledztwie, a to dzięki jego żonie (już wkrótce byłej) Justynie. Kobieta zarzucając Leszkowi brak zaradności oraz majątku bez wstydu informuje go o posiadaniu kochanka, a także … o rychłej szansie na wzbogacenie się. Justyna ma bowiem zamiar szantażować osobnika o nieznanej tożsamości, grożąc wyjawieniem prawdy o winnym śmierci Roszaka. Czy jej śmierć, na dodatek w pobliżu przeklętej chatki strachów, w której – jeśli wierzyć legendom – mieszkały niegdyś strzygi, ma związek z prowadzonym przez Dionę śledztwem? Czy zamordował ją mężczyzna, którego szantażowała? Czy ofiara jej szantażu padł prawdziwy morderca Roszaka? To tylko kilka pytań, które pojawiają się w trakcie lektury powieści pt. „Wioska kłamców”, autorstwa Hanny Greń. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Czwarta Strona książka, to doskonała lektura dla wszystkich wielbicieli autorki i jej charakterystycznego stylu, a także dla tych czytelników, którzy cenią sobie kryminalne historie. Jak się okazuje, nieoficjalna nazwa wioski doskonale oddaje jej charakter i naturę mieszkańców. Podejrzliwe, zamknięte społeczeństwo, ukrywa wiele tajemnic, dla których ochrony jest w stanie wiele poświęcić. Dlatego też Diona stanie przed prawdziwym wyzwaniem, musi bowiem zdecydować w co ma wierzyć, kogo unikać, kto tak naprawdę jest jej przychylny, a kogo ma się wystrzegać. Mimo iż nie jest to najlepsza z powieści autorki, to jednak odnajdziemy w niej zarówno frapującą fabułę, jak i wspaniale wykreowanych bohaterów, obdarzonych „ciętym językiem”. Dzięki bystrej bohaterce, obdarzonej twardym charakterem i dość osobliwym poczuciem humoru, dialogi nabierają kolorytu. Do nawet dzięki nim warto po książkę sięgnąć, nawet jeśli sposób prowadzenia akcji nie do końca nas usatysfakcjonuje. Justyna Gul Qultura słowa
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-01-2020 o godz 17:59 BlogpodMałym Aniołem dodał recenzję:
RECENZJA PRZEDPREMIEROWA. PREMIERA KSIĄŻKI : 30.01.2020 Duże miasta skrywają miliony tajemnic. Setki bloków, kamienic i domów, a w nich czają się mroczne sekrety mieszkańców. Anonimowość, na którą tak narzekają media, jest tutaj nie lada atutem. Zmiana maski trwa chwilę, osobowość jest jak sukienka, którą trzeba dopasować do konkretnej sytuacji. Gdy ktoś znika, rozpływa się po prostu w mlecznobiałych wyziewach metropolii tak niepostrzeżenie, jakby nigdy nie istniał i nawet statystyki nie odnotują większej straty. Mieszczuchy coraz częściej uciekają na wieś. Im dalej i głębiej w dzicz, tym lepiej. Mało kto bierze pod uwagę, że ta nieokiełznana zdawałoby się przestrzeń ma swoje własne demony. To, że nie są widoczne dla zmęczonych oczu miejskich cyborgów nie oznacza, że w pewnej chwili nie powstaną z grobów, by bronić swojej własności. Strzygi i skazańcy drzemiący w kolejnych pokoleniach nie spoczną nim nie zadbają o dochowanie swoich sekretów... Przenikanie w niewielką społeczność jest trudniejsze niż sądzisz. Wioska kłamców nawet nie stara się udawać, że jest przyjazna dla obcych. Przyciąga tylko tych, którzy prawdziwie zbłądzili. Jej szeregi są hermetyczne nawet jeśli w grę wchodzi morderstwo. Wielokrotnie mieszkańcy Strzygomia przekonali się, że nie warto ufać obcym. Poszukiwanie prawdy jest jak igranie z płomieniem. Można się ogrzać, ale można też śmiertelnie się poparzyć... „Wioska kłamców” zaskakuje mrocznym klimatem i siecią odniesień do słowiańskich wierzeń ludowych. Wszyscy wiemy, że to tylko historie niesione przez kolejne pokolenia, jednak w obliczu splotu zadziwiających sytuacji zaczynamy zastanawiać się, czy nie tkwi w nich ziarenko prawdy... Według wierzeń strzygi wysysały krew i wyżerały wnętrzności w odwecie za poniesione krzywdy. Kim mogą być zatem ich potomkowie? Główna bohaterka Dioniza Remańska będzie zmuszona zmierzyć się z siłą przesądów, fałszywych tropów i … samą sobą. Nie tak łatwo rozwiązuje się cudze problemy, gdy w ustach wciąż czuje się smak własnych porażek. Czy Dioniza znajdzie mordercę, a może popadnie w jeszcze większe tarapaty? Przekonajcie się jak najszybciej! Pani Hanna Greń „Wioską kłamców” otwiera nowy cykl, który w swych zamierzeniach będzie liczył dokładnie pięć tomów. Powieść jest świeża, bazuje na ciekawym pomyśle, który wyróżnia ją spośród innych książek. Liczę, że Autorka w kolejnych częściach nie zrezygnuje z czerpania z naszych własnych tradycji i wierzeń. Gorąco polecam! Blog Pod Małym Aniołem
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-02-2020 o godz 15:37 markietanka dodał recenzję:
Hanna Greń to pisarka, po której książki chętnie sięgam. Pisarka ma lekkie pióro i jej powieści są przerażająco realne - no cóż, mając za głównego recenzenta męża-byłego policjanta nie może być inaczej :) Wioska kłamców zwraca uwagę tajemniczą i nieco straszną okładką, która sprawia, że ciarki chodzą po skórze. I ta okładka was nie zawiedzie, bo wewnątrz znajdziecie naprawdę świetny kryminał. Wioską kłamców nazwany jest Strzygom, niewielka miejscowość o zamkniętej społeczności, która według legendy została utworzona przez trzy strzygi. Jest to wioska skazańców, gdzie duża część społeczności to osoby z wyrokami. Tajemnica i wewnętrzne intrygi otaczają Strzygom jak mgła i nie dopuszczają do jej wnętrza obcych. Dla Dionizy, byłej policjantki, to wyzwanie, a sama dziewczyna w zasadzie jest lokalsem, bo w tej okolicy mieszkał jej ojciec, który został zabity, a ona bardzo chce odnaleźć jego zabójców. Oczywiście sprawa jest zamknięta, a winni siedzą w więzieniu, tylko jakoś nie widać ich winy w całym wydarzeniu i wszystko jest mocno naciągane. Dioniza udaje się do Strzygomia nie wyjawiając swojej tożsamości i zatrzymuje się u właścicielki miejscowego pensjonatu jako jej daleka rodzina. To miejsce stanowi jej bazę do badania terenu. Tu poznaje żony skazanych za zabójstwo jej ojca i jeszcze bardziej upewnia się w braku ich winy. Przy pomocy lokalnego przedsiębiorcy i policjanta, w tajemnicy bada sprawę, a przy okazji staje się również śledczą i podejrzaną, bowiem żona przedsiębiorcy zostaje zamordowana. Ślady prowadzą do postaci mających władze i poważanie, co znacznie utrudni pokazanie prawdy. Ale cóż to dla naszej niezłomnej Dionizy - nie takim sie przeciwstawiała! Wioska kłamców to kolejna doskonała książka Hanny Greń - intrygująca, tajemnicza i ukazująca wnętrze niewielkich, zamkniętych społeczności, gdzie ręka rękę myje i wiele sprawę jest zamiatanych pod dywan. Ale i tam można znaleźć honorowych ludzi, którzy walczą o prawdę jak Marcin i jego ojciec, policjanci z krwi i kości. Hanna Greń ma bardzo przyjemne pióro i zmysł detektywa. Tutaj nie ma pościgów i wiader krwi, ale jest intrygująca sprawa i wewnętrzne tajemnice Strzygomia. Warto sięgnąć po tę książkę - świetnie się ją czyta! https://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2020/02/18-wioska-kamcow-hanna-gren.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-10-2020 o godz 21:46 Kobiece.ksz dodał recenzję:
Jest taki moment w roku gdzie dni stają się krótsze niż noc. Na zewnątrz jest bardziej ponuro, wieje chłodem i nasz nastrój ogólnie spada. Wtedy głównie sięgam po kryminały, idealnie wpisują się one w jesienno-ponury klimat. Wioska kłamców autorstwa Hanny Greń to kryminał, który przeczytam już jakiś czas temu. Listopad jest jednak idealnym momentem na recenzję tej książki. Zawiło grozą? To czytajcie dalej... Główną bohaterką powieści jest Dioniza Remańska, która właśnie wywróciła swoje życie do góry nogami. Jej życie nabrało rozpędu i teraz czas odnaleźć się w całkiem nowej rzeczywistości. Kobieta rzuciła pracę w policji, odeszła od męża i prężyła rodzinną tragedię ponieważ zamordowano jej ojca, który był komendantem miejscowej policji. I tu pojawia się całe clu historii. Śmierć ta według Dionizy nie została wyjaśniona do końca. Kobieta nie wierzy w winę sprawców i podważa cały tok śledztwa. Dioniza ma swoją własną teorię w sprawie śmierci ojca i jako była policjantka chce udowodnić, że to właśnie ona ma rację. Dionia postanawia działać sama i w mocno nieoficjalny sposób. Pakuje walizki i rusza do dawnej miejscowości swojego ojca zwanej dziś Wioską Kłamców. Trafia jednak na spory opór ze strony miejscowych, nikt z nią nie chce rozmawiać, każdy podchodzi do niej bardzo nieufnie i woli jej unikać niż współpracować. Czy kobiecie uda się rozwiązać tę sprawę? Czy znajdzie kogoś to zacznie mówić i z nią współpracować?📷 Wioska kłamców to pierwsza część cyklu opowiadań o byłej policjantce, więc jeżeli wkręcicie się w historię Dionizy to czekają już na Was kolejne tomy, więc nie przejmujcie się zmianą czasu jest co robić, a właściwie czytać. Nie często czytam kryminały, a jak już to muszą mieć pazur i nutę tajemnicy. Autorka uchwyciła w doskonały sposób wszystkie te dwie cechy. Śledztwo, które prowadzi Dioniza samo w sobie jest bardzo ciekawe i nie jest do końca przewidywalne. Mamy tu kilka zwrotów akcji. Czy Dionia znajdzie prawdziwego zbójce ojca i uda jej się oczyścić dobre imię skazanych dwóch mężczyzn? Z tym pytaniem Was zostawiam... Polecam! Czy kobiecie uda się rozwiązać tę sprawę? Czy znajdzie kogoś to zacznie mówić i z nią współpracować?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-06-2020 o godz 18:07 Kosz z Książkami dodał recenzję:
Najnowsza książka Hanny Greń “Wioska kłamców” nie jest pierwszą pozycją tej autorki z którą miałam styczność, przeciwnie mam bardzo dobre wspomnienia z poprzednimi lekturami, stąd z radością przystąpiłam do jej czytania. Główną bohaterką książki jest dziewczyna o nietypowym imieniu – Dioniza. Jest to emerytowana policjantka, którą spotykamy w trudnym dla niej okresie. Jej życie prywatne nie układa się najlepiej, jest po rozwodzie, na domiar złego zmarł jej biologiczny ojciec. Jest to śmierć zagadkowa, tylko pozornie wyjaśniona, ponieważ mimo skazania domniemanych sprawców, pytań nadal jest znacznie więcej niż odpowiedzi. Dioniza, będąc upartym dziewczęciem decyduje się jechać do Strzygomia i szukać odpowiedzi na własną rękę. Nie jest to wcale prosta sprawa, fundamenty tutejszego życia tworzą legendy, zgodnie z którymi wioska kłamców była kiedyś miejscem życia dla skazańców, zaś jej mieszkańcy nadal wierzą, że mitologiczne strzygi do tej pory przynoszą społeczności pecha i są powodem nieszczęść. W książce ,,Wioska kłamców” znajdziemy to co u Hanny Greń lubię – silną kobiecą osobowość, nietuzinkową i taką z którą – potocznie mówiąc – chciało by się konie kraść. Tak naprawdę nie jest to tylko Diona, ale też Mirabelka, pani w kwiecie wieku, która bierze los w swoje ręce, nie boi się być odważna i działać. Takie bohaterki są potrzebne, uwielbiam o nich czytać i inspirować się nimi. Cała książka napisana jest lekkim językiem, strony umykały mi jak szalone, znajdziemy tu sporo dialogów, brak przedłużających opisów – przepis na książkę idealną na odstresowanie po ciężkim dniu. Fabuła być może nie jest bardzo skomplikowana, jednakże odpowiedź kto jest winny całemu zamieszaniu nie jest taka oczywista. Moim zdaniem jest to kryminał z dominującą częścią obyczajową, nie czytamy tylko o dowodach zbrodni, miejscu popełnienia przestępstwa czy motywach zbrodni, ale poznajemy także zasady panujące na wsi, relacje które nawiązują się podczas poznawania mieszkańców, podglądamy ich historię oraz wydarzenia, które miały wpływ na to znajduje się tu i teraz. Recenzja dostępna na stronie Kosz z Książkami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
4/5
03-02-2020 o godz 10:23 zaczytany_bebenek dodał recenzję:
Czwarta strona kryminału przeniosła mnie do Wioski kłamców, gdzie społeczeństwo jest dość zamknięte, a w okolicy krążą dawne legendy o trzech siostrach czarownicach. To teoretycznie legendy i zabobony, ale okazuje się, że wiele osób w nie wierzy. Do tejże wioski - Strzygomia, postanawia udać się Dioniza Remańska, aby odnaleźć zabójcę swojego biologicznego ojca. Dioniza odeszła w policji i szuka nowego zajęcia. Śmierć jej ojca, która wydaje się dość zagadkowa nie daje jej spokoju, więc kobieta zamierza przeprowadzić własne śledztwo, ponieważ nie wierzy w winę skazanych. Nie miałam wcześniej przyjemności poznać pióra Pani Hanny Greń. Muszę przyznać, że to spotkanie okazało się bardzo udane. Był to bardzo ciekawy kryminał w wątkiem obyczajowym. Mimo że trup nie siał się gęsto, nie było brutalnej zbrodni to książka zainteresowała mnie od samego początku. Lubię opowieści o legendach, starych wierzeniach i różnych zabobonach, które krążą po wioskach. Sprawa zabójstwa byłego komendanta jest tak zawiła, bierze w niej udział tyle osób, że nie sposób domyślić się, kto jest sprawcą. Język autorki jest bardzo przyjemny i dobrze czyta się tę książkę. Fabuła jest ciekawa, każda z postaci coś ukrywa, nic nie jest do końca jasne i nie raz wyprowadziło mnie to na manowce. Gdy myślałam, że wiem kto jest zabójcą okazywało się jednak, że nie mam racji. Wiele osób było podejrzanych, ciągle pojawiały się jakieś nowe wątki, ale autorka wszystko połączyła w spójną logiczną całość. Główna bohaterka na początku irytowała mnie swoim stylem bycia, ale w dalszej części bardzo ją polubiłam. Trzeba przyznać, że okazała się świetną policjantką z bardzo dobrym zmysłem dedukcji i przewidywania różnych zachowań, a czasem była nawet krok przed polcjantami, którym pomagała prowadzić śledztwo. Moim zdaniem autorka świetnie wykreowała również postać głównego podejrzanego, od początku czułam niecheć do niego, co okazało się bardzo mylne. Dlaczego? O tym musicie przekonać się sami :) Podsumowując: Jest to bardzo dobry kryminał z wątkiem obyczajowym, pełen kłamstw i intryg. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
13-05-2020 o godz 09:48 Sylwia dodał recenzję:
Po książkę sięgałam z olbrzymim zaciekawieniem, gdyż słyszałam dużo dobrego, tak o tej pozycji jak i o autorce. Spodziewałam się zgodnie z tym, co słyszałam, mocnego kryminału, gdzie trup się gęsto ściele. Tymczasem bardzo się rozczarowałam. „Wioska kłamców” w moim odczuciu to powieść obyczajowa z lekką nutą kryminału. Nie ma tutaj bowiem mrocznej akcji, sensacji czy krwawych mordów. Nie ma seryjnych zabójców. Fabuła dotyczy doszukiwania się prawdy po latach i próby dojścia niewinności niesłusznie skazanych. Poruszone zostają przysłowiowe dojście do władzy po trupach oraz nieprawidłowości w funkcjonowaniu policji. Bardzo ciekawie jest sportretowana zaściankowość małej miejscowości, niechęć do obcych i niestety, ocena człowieka przez społeczeństwo, które już daną jednostkę spisało na straty. Niesprawiedliwość i układziki, które gonią układy. Tematy fajne i ciekawe,będące zawsze na topie, co zatem poszło nie tak? Ciężko mi ocenić. Być może to kwestia mojego nastawienia. Albo zwyczajnie styl pani Hanny mi nie odpowiada. Zamiast kryminalnych zagadek i mocnego kryminału otrzymałam sielsko-anielską opowieść, w której co prawda, postaci przewinęło się sporo, ale były mało wyraziste, mdłe i pozbawione charakteru. W nakreślonych sytuacjach bardziej zwracałam uwagę na opis, co jedzą bohaterzy niż na same ich dialogi. Główna bohaterka mnie bardzo irytowała, sprawiała wrażenie nastolatki, tymczasem przecież była dorosłą kobietą. Wszelkie rozmowy miedzy opisanymi postaciami były zbyt podkolorowane i według mnie mało realne. Styl prowadzenia fabuły przypominał troszkę bajkę. Historia niby trudna, a okraszona delikatnością. Obiektywnie rzecz biorąc książkę czytało się szybko i przyjemnie. Sam warsztat autorki jest w porządku i książka śmiało może stanowić miłą i lekką odskocznię od poważniejszych pozycji. Mnie jednak ta historia nie ujęła i szczerze mówiąc czytałam, by czytać. Książka nie podobała mi się. Ale to moja ocena, natomiast nie jest to zła pozycja. Dla mnie była poprawna. Wy możecie mieć inne zdanie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
08-02-2020 o godz 17:47 AgaZaczytana dodał recenzję:
Kryminały to w ostatnim czasie zaraz po thrillerach najchętniej czytane przeze mnie książki. Odchodzę powoli od młodzieżówek i właśnie w tych gatunkach odnajduję się najlepiej. Czy ten tytuł spełnił moje oczekiwania? 'Dam sobie głowę uciąć, że ci dwaj faceci siedzą za niewinność, i mam zamiar znaleźć prawdziwego sprawcę.' Dioniza zakończyła pracę w policji i jednocześnie rozpoczęła na własną rekę śledztwo, dotyczące morderstwa swojego ojca. W tym celu uadała się do Strzygomia, który potocznie nazywany jest Wioską kłamców. Czy kobiecie uda się odnaleźć prawdziwego mordercę i udowodnić niewinność mężczyzn, którzy do tej pory siedzą w więzieniu? Historia jest stosunkowo krótka i nieskomplikowana. Bohaterów także nie ma zbyt wielu, dzięki czemu nie ma szans, aby pogubić się podczas rozwiązywania zagadki. Sama historia zostaje przedstawiona już na pierwszych stronach i powoli jest rozwijana wraz z kolejnymi rozdziałami, które są stosunkowo długie. Przyzwyczaiłam się już do czytania książek, w których rozdziały mają około dziesięć do piętnastu stron, a tutaj jest ich każdorazowo prawie trzydzieści. Nieszczególnie wciągnęłam się w przedstawioną zagadkę. Nie przykładałam szczególnej wagi do jej rozwiązania, zatem nie było ono dla mnie zaskoczeniem. Udało mi się szczerze mówiąc już przed samym zakończeniem wytypować sprawców całej historii. A szoda, wolę kiedy ostatnie strony są zwrotem akcji i totalnym zaskoczeniem 'Wniosek z tego, że wioska kłamców nie zawsze stoi murem przeciw zewnętrznemu światu. Na monolicie pojawiły się pęknięcia. Ciekawe, czy jedyne.' Książka jest ciekawa, jednak nie ma w sobie nic szczególnego. Trafiałam już na ciekawsze kryminały, od których wręcz nie mogłam się oderwać. Tutaj niestety zabrakło tego czegoś. Nie oznacza to jednak, że sama historia nie była ciekawa, bo to nieprawda. 'Lata pracy w policji nauczyły Dionę, że nie powinna doszukiwać się logiki w działaniach przestępców, gdyż ci zazwyczaj kierowali się impulsem, nie zastanawiając się zbyt wiele nad skutkami.'
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-03-2020 o godz 14:06 rudy lisek czyta dodał recenzję:
Z pewnością to nazwisko polskiej autorki nie jest Wam obce.Hanna Greń przecież nie od dziś pisze powieści obyczajowe związane z kryminalistyką.Ale wiem,iż pomimo tego,że kojarzymy danego autora niekiedy po prostu nie mamy przyjemnością zapoznać się z jego twórczością.I oto dzięki @czwartastronakryminalu miałam możliwość sięgnąć właśnie po”Wioskę kłamców”. . Ukazana tu historia jest przedstawiona w sposób ciekawy i prosty.Może nie doświadczycie w niej pędzącej akcji,wybuchowej adrenaliny i morza trupów,ale fabuła sama w sobie jest dość intrygująca i tajemnicza.Uroku całości z pewnością dodaje klimat małej wioski owianej legendą. . Główna bohaterka to była policjanta z bagażem doświadczeń.Po odejściu ze służby Diona zanurza się bardziej w sprawy rodzinne i postawiania odnaleźć zabójcę swojego ojca.Sprawa sprzed lat nie daje jej spokoju.Wszystkie tropy prowadzą do odległej wioski i jego spokojnych mieszkańców.Trafiając tam,była policjantka poznaje ich niewielką wspólnotę oraz krążące wokół tej mieściny liczne legendy i przesądy.Dodatkowo zawiera ona znajomość z dwoma rodzinami,których mężowie zostali skazani za tą straszliwą zbrodnie.Diona pragnie im pomóc,dowieść,że obaj mężczyźni są niewinni.Sama czuje w kościach,że ta sprawa ma drugie dno.Czy odkryje kto był zabójcą jej ojca?Jakie tajemnice ukrywają jego mieszkańcy? . ”Wioskę kłamców” @hannaa.gren to powieść obyczajowa z zagadką kryminalną w tle.Akcja toczy się tu dość niespiesznie pomału odkrywając kolejne karty tego mrocznego sekretu.Historia sama w sobie nie jest bardzo skomplikowana,ale czyta się ją przyjemnie.Tajemnica,kłamstwa,intrygi i chciwość to tylko nie liczne cechy,które odkryjecie w tej wiosce.Główna bohaterka to babka z jajami,z dobrą intuicją i zmysłem śledczym.Ta powieść to taki lekki kryminał,trochę w starym stylu,dzięki czemu ma on”coś”w sobie.Dodatkowo to pierwszy tom z nowej serii,więc chętnie sięgnę po kolejne. . Dziękuje @czwartastronakryminalu 🖤 https://www.instagram.com/rudy_lisek_czyta/?hl=pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-02-2020 o godz 11:25 Ania_Pawlowska dodał recenzję:
"Wioska kłamców" autorstwa Hanny Greń to moje pierwsze czytelnicze spotkanie z jej twórczością i to co mogę powiedzieć na pewno to nie ostatnie :) Dioniza Remańska to była policjantka, ma na koncie nieudane małżeństwo i wciąż ma problem ze znalezieniem pracy. Dwa lata temu jej biologiczny ojciec - komendant policji został zamordowany. Jego oprawcy zostali złapani i osadzeni w więzieniu na długie lata. Diona nie wierzy w ich winę i postanawia rozpocząć śledztwo na własną rękę. Wyrusza tym samym w podróż do małej wioski Strzygom, która owiana złą sławą i mroczną legendą nie zniechęca Remańskiej. Wioska oddana Strzygom to tajemnicza miejscowość, mała zamknięta społeczność, gdzie każdy każdego zna, a przeszłość i legendy o niej do dziś dnia uznawane są przez miejscowych za prawdziwe. Kiedy Dioniza dociera na miejsce próbuje ułożyć sobie plan działania. Najważniejszą kwestią jest ukrycie jej prawdziwego zamiaru pobytu w wiosce. Dojście do prawdy wydaje się być dalekie, tym bardziej, że wyrok już zapadł i można załóżyć, że nie ma tam czego szukać… A jednak… Autorka w prosty i przyjemny sposób prowadzi nas przez śledztwo Dionizy, poznajemy mieszkańców legendarnej wioski i ich skryte życie. Choć sprawa morderstwa komendanta wydaje się już przesądzona, a dotarcie do prawdy wręcz nie możliwe, to właśnie wtedy okazuje się w jaką czytelniczą grę bawi się z nami autorka. Ukryte kłamstwa, intrygi i chciwość to niektóre aspekty uzupełniające przeklęta wioskę. "Wioska kłamców" to pierwsza część zapowiadająca na bardzo ciekawą serię. Główna bohaterka jest kobietą silnie stąpającą po ziemi, z bagażem doświadczeń. Klimat książki miesza w sobie czarny humor i mroczność legendy o starych strzygach. W moim odczuciu jest to pozycja warta uwagi, nie oczywista i wciągająca od pierwszych stron. To było naprawdę przyjemne pierwsze czytelnicze spotkanie z autorstwem Hanny Greń, na pewno będę wyczekiwać kontynuacji. Dziękuję @czwartastronakryminalu za możliwość przeczytania!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-01-2020 o godz 20:10 Zaczytana bez pamięci dodał recenzję:
Dioniza Remańska ma za sobą niełatwe doświadczenia. Odeszła z policji, rozwiodła się i musi zacząć wszystko od nowa. Postanowiła odszukać zabójcę swojego ojca. Co prawda sprawa została zamknięta, ale jego zagadkowa śmierć od pewnego czasu nie dawała jej bowiem spokoju. Dioniza przyjeżdża do wioski, w której mieszkają rodziny skazańców, by przeprowadzić prywatne śledztwo. Czy kobiecie uda się odkryć prawdę? Nie do końca wiem, co mam myśleć na temat głównej bohaterki. Czasem jej kibicowałam, a czasem miałam ochotę zdrowo palnąć ją w łeb na opamiętanie. Z jednej strony współczułam jej, bo swoje przeszła, ale z drugiej strony irytowało mnie to, jak podchodziła do innych ludzi, zwłaszcza policjantów. Mimo wszystko książka mnie wciągnęła. Byłam ciekawa, co stało się w tytułowej wiosce kłamców. Jej mieszkańcy nieco mnie przerażali, niektórzy byli tak głupi, że gdyby ich uderzyć w głowę, to echo by nawet nie odpowiedziało, bo by się wstydziło. Raczej nie chciałabym mieszkać w tym miejscu. Tam było łatwo dostać łatkę, której ciężko się potem pozbyć. Plotki miały tam wielką moc. Wątek kryminalny był poprowadzony w intrygujący sposób od początku do końca. Nie zorientowałam się, kto za tym wszystkim stoi i byłam zaskoczona rozwiązaniem zagadki. Obstawiałam kogoś innego. To książka, którą czyta się szybko. Uważam, że mocnym punktem była pewna legenda dotycząca wioski kłamców. Trochę żałuję, że nie pociągnięto trochę bardziej tego wątku, bo był bardzo ciekawy. Lubię takie słowiańskie smaczki. Zdecydowanie za mało ich w literaturze. W sumie mało też dla mnie było rodziny Dionizy w tej powieści. Może kiedyś dowiem się czegoś więcej na jej temat. Kilka razy w trakcie czytania zaśmiałam się w głos. Za to również daję powieści plusa, bo ostatnimi czasy trudno mnie żartami w książce rozbawić. To trochę przełamywało dość ciężki klimat. Pobyt w wiosce kłamców uznaję za udany. Jeśli i Wy chcecie się do niej wybrać, to premiera książki odbędzie się już 29 stycznia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
23-03-2020 o godz 15:39 Książka.w.pigułce dodał recenzję:
To moje drugie spotkanie z książkami autorki i już śmiało mogę powiedzieć, że wyczuwam ten charakterystyczny styl pisania, szybko postępującą akcję, specyficzne dialogi, jak i układnych, nieco przewidywalnych bohaterów, jakimi raczy nas pani Greń. Absolutnie nie jest to zarzut, choć ponownie odnoszę wrażenie, że pewne schematy ostatnio za często powielają się w naszych rodzimych kryminałach. Dioniza – młoda ekspolicjantka za sugestią ojczyma pragnie ustalić co stało się z jej biologicznym ojcem. Dwóch oskarżonych mężczyzn nie przyznaje się do winy, jak również mieszkańcy wsi Strzygom są zdania, że podejrzani niesłusznie siedzą w więzieniu. Dziewczyna jedzie do tytułowej wioski kłamców ustalić, co naprawdę wydarzyło się w tej hermetycznej miejscowości oraz kto zabił komendanta Roszaka. W ustaleniach, które Dioniza prowadzi na własną rękę pomagają bliscy oskarżonych, okoliczni mieszkańcy, jak i młodszy aspirant Lipski – pytanie tylko, czy wśród mieszkańców „wioski kłamców” znajdzie się ktoś, kto mówi prawdę? A może w całej sprawie jest miejsce na uleczenie starych ran oraz odnalezienie pokładów uczuć, które zwiastują miłość? Sama nie wiem, co ma myśleć o najnowszej książce Hanny Greń. Z jednej strony to dość zgrabnie czytająca się powieść kryminalna, z drugiej absolutnie nie zaskoczyła mnie niczym nowym. Ot, kryminał, jakich ostatnio wysyp, o których szybko zapomina się po przeczytaniu i sięga po kolejną książkę w poszukiwaniu większych emocji. Nie wiem, czy to kwestia moich coraz bardziej wygórowanych oczekiwań wobec tego gatunku im głębiej w nim brnę, czy może to rzeczywiście kryminał, jakich wiele ostatnio gości na księgarnianych półkach. Zasadniczo jedno, co zapamiętam to specyficzne imiona postaci, bo niecodziennie słyszymy o Dionizie czy Margericie. Czy warto sięgnąć po „Wioskę kłamców”? Musisz przekonać się sam; a nuż moja opinia to jedno wielkie kłamstwo i nie należy mi wierzyć…?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-02-2020 o godz 16:26 czytanienaplatanie dodał recenzję:
Strzygom. To owiana legendą wioska, odizolowana społeczność, której mieszkańcy są potomkami strzyg i przestępców. Brzmi intrygująco? A to dopiero początek. Bo właśnie w tej małej miejscowości dochodzi do zbrodni. Ginie miejscowy komendant policji, a dwóch mężczyzn ze Strzygomia zostaje oskarżonych i skazanych. Diona, była policjantka i córka komendanta, ma wątpliwości odnośnie ich winy, mimo, że narzędzie zbrodni i świadkowie za tym przemawiają. Jednak komu mogłoby zależeć na wrobieniu właśnie ich i jaki miałby motyw by zamordować jej ojca? Dziewczyna decyduje się na przyjazd do Strzygomia, by dojść prawdy i uchronić przed długoletnim więzieniem dwóch niewinnych, jej zdaniem, ludzi. Kto w wiosce kłamców kłamie, a kto mówi prawdę? Ile tajemnic i nieporozumień tkwi w tej niewielkiej społeczności? Jak wiele złego może wyrządzić brak dialogu i ludzkie pomówienia? Pytań co niemiara, a odpowiedzi na nie, w tej hermetycznej, zamkniętej na obcych miejscowości trudno będzie zdobyć. Czy Dionie uda się odkryć prawdę? Bardzo spodobało mi się ciekawe połączenie legendy z dalekiej przeszłości, mającej jednak wielki wpływ na losy mieszkańców, z zajmującym śledztwem. U autorki niezmiennie też cenię umiejętność łączenia wątku kryminalnego z obyczajowym. I tu, prócz zagadki kryminalnej, zaglądamy w prywatne życie bohaterów poznając ich lęki i pragnienia. Również Diona dowie się wiele o swoich przodkach. Czy pogodzi się z własną przeszłością, którą dopiero teraz będzie mogła w pełni zrozumieć? Gdy zbrodni towarzyszą najniższe ludzkie instynkty, autorka idealnie równoważy je dobrocią pozytywnych, choć niedoskonałych bohaterów. Czy książka mnie zaskoczyła? Absolutnie nie. Znając twórczość autorki, wiedziałam, że lektura będzie przyjemnością i jak zwykle się nie zawiodłam. Zachęcam Was do odwiedzenia wioski kłamców, przekonajcie się sami, czy jak w każdej legendzie, tak i w tej tkwi ziarno prawdy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
11-02-2020 o godz 19:24 Książkowe Zacisze dodał recenzję:
Wioska kłamców, wioska strzyg, lepiej, by ten tytuł… znikł. O tym, jak Wioska kłamców mnie zawiodła, można by pisać poematy albo i niskolotne rymowanki. Ach, cóż to był za zawód czytelniczy! Klimatyczna i hipnotyzująca okładka, a w środku przeciętność nad przeciętnościami… Do kryminałów zwykle podchodzę na luzie i chociaż wciąż nie znalazłam w tym gatunku faworyta 10 na 10, to na ogół nie udaję jakiegoś wielkiego krytyka, natomiast w tym przypadku skrytykować muszę. Fabuła jak to fabuła, morderstwo, niewinni na celowniku, dociekliwi gliniarze, którzy nie chadzają na skróty i nie wybierają najprostszych rozwiązań, lecz gmerają w śledztwie aż wygmerają prawdę. Klasycznie, przeciętnie, raz lepiej, raz gorzej. Można to było jeszcze uratować wyrazistymi postaciami, ale w moim odczuciu postacie zamiast ciągnąć książkę w górę, pociągnęły ją w otchłań pospolitych banałów. Najoryginalniejszym elementem tej powieści jest zdecydowanie imię głównej bohaterki i jeśli chodzi o powiew świeżości, to niestety tyle. Wioska kłamców to taki gawędziarski kryminalik, który za moment ulotni się z mojej głowy. Nie mogę powiedzieć, że ta książka była zła, bo owszem, wpadłam w jej pułapkę i jak zaczęłam czytać to po prostu dałam się ponieść lekkości i musiałam ją dokończyć. Nie mogę jej jednak zaliczyć do satysfakcjonujących lektur, ponieważ cały czas cichy głosik w głowie mówił mi, że to jest strasznie schematyczne i mało treściwe. Rozumiem tych, którym się podoba, rozumiem i tych, którzy mówią jej stanowcze nigdy więcej. Po mnie ta historia spłynęła i szczerze wątpię, żebym chciała jeszcze kiedyś spotkać tych bohaterów. Okładce biję brawo, ale nudnej treści mówię stanowcze pa, pa!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-05-2020 o godz 13:40 jessica396 dodał recenzję:
Jest to pierwsza książka, Pani Hanny Greń, jaką ja przeczytałam. Zapewniam, że nie ostatnia, bo miłe chwile przy tej książce spędziłam. To pierwszy tom z nowej serii, więc chętnie sięgnę po kolejne. Bardzo odpowiada mi sposób pisania autorki, która nie zanudza opisami. Książka ma swój klimat, mimo że może nie leje się tam krew i nie ma dużo zwłok, jest to dobry kryminał z nutką powieści obyczajowej. Fabuła sama w sobie jest dość intrygująca i tajemnicza. Główną bohaterką jest Dioniza Remańska, to była policjantka z bagażem doświadczeń. Która po zagadkowej śmierci ojca, postanawia rozwikłać, która od pewnego czasu nie daje jej spokoju. Mimo że policja złapała winnych, coś Dionie nie pasuje i postanawia rozwiązać tę zagadkę. Przyjeżdża do wioski, w której mieszkają rodziny skazańców, by przeprowadzić prywatne śledztwo. Trafiając tam, była policjantka poznaje ich niewielką wspólnotę oraz krążące wokół tej mieściny liczne legendy i przesądy. Bohaterka wyrusza w rejony tajemniczej miejscowości-do Strzygomia i rozpoczyna prywatne śledztwo. Poznaje żony mężczyzn, którzy są skazani za zabójstwo jej ojca. Diona pragnie im pomóc, dowieść,że obaj mężczyźni są niewinni. Sama czuje w kościach, że ta sprawa ma drugie dno i chce to udowodnić, że obaj mężczyźni są niewinni. Autorka co chwila podrzuca czytelnikowi nowe tropy i przedstawia inne na nie spojrzenia, dzięki czemu niemal do końca trudno się domyślić co tak naprawdę się wydarzyło i kto w tej wiosce kłamców mówi prawdę. Czy odkryje, kto był zabójcą jej ojca? Jakie tajemnice ukrywają jego mieszkańcy?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-10-2020 o godz 21:14 Karolina Nizioł dodał recenzję:
Lubicie zagadki kryminalne? Rozkminianie co się wydarzyło i wyciąganie wniosków? Bawicie się czasem w detektywa? Diona dowiaduje się że mordercy jej biologicznego ojca zostali złapani, ale nie wierzy w ich winę. Postanawia za pomocą ojczyma przeprowadzić prywatne śledztwo na ten temat. Wyrusza do rodzinnych stron ojca - Strzygonia i poznaje nie tylko wszystkich mieszkańców, ale także ich tajemnice. Autorka w bardzo zgrabny sposób pokazuje nam z kim mamy do czynienia. Diona to niesamowicie twarda babka, która nie da sobie krzywdy zrobić. Jako była policjantka i osoba, która ma wysoki standard moralny potrafi zadbać by prawda ujrzała światło dzienne. Jednocześnie, ma tyle charyzmy, że mieszkańcy małej wioski od początku traktują ją jak swoją. W niedaleko położonym Jałowcu znajduje niespodziewaną pomoc, ale czy tylko? Dla mnie książka idealna na taki jesienny czas. Historia głównej bohaterki oraz mieszkańców obu miejscowości jest momentami komiczna, straszna ale przede wszystkim realna. Autorka daje nam czasem smaczki w postaci legend, które ubarwiają całą historię. Jedyny minus według mnie, był taki, że czułam, że momentami autorka idzie na skróty. Że nagle pojawia się coś tak normalnego czy oczywistego dla postaci, że ja, jako czytelnik powinnam też na to wpaść, a tak nie było. Jednak uważam, że nie przeszkadzało to w dużym stopniu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-01-2020 o godz 11:47 Joanna dodał recenzję:
Szukacie lekkiego i przyjemnego kryminału, który wyróżnia się spośród innych? Chcecie nie tylko przeżywać ogromne emocje, ale i zaśmiać się w głos? Zapraszam na pobyt do Wioski kłamców, tutaj odnajdziecie to wszystko 🙂 _ Dioniza nie ma łatwego życia, jest po rozwodzie, odeszła z policji i zmaga się z zagadkową śmiercią ojca. Niby sprawa jest zamknięta a skazani odsiadują już wyrok, ale kobieta nie wierzy w ich winę. Na własną rękę postanawia odnaleźć zabójcę taty, w tym celu udaje się do tytułowej Wioski kłamców, gdzie stara się odkryć prawdę. Mieszkańcy wioski są specyficznymi postaciami, nie z każdym łatwo się współpracuje. Ogromnym plusem jest przedstawienie przez autorkę legendy na temat wioski, wprowadzenie tego elementu nadało powieści urokliwy klimat. Nie była zwyczajna, miała w sobie ogromną ciekawość i sprawiała, że ciężko było odłożyć ją chociaż na moment. Główna bohaterka swoją determinacja również mnie do siebie przekonała. Polubiłam ją, mimo iż momentami potrafiła mnie mocno zirytować. Jej postać jest bardzo dobrze dopracowana, szkoda tylko, że nie za bardzo poznajemy jej rodzinę. Tego mi zabrakło. Jednak książka wypadła naprawdę dobrze, humor Pani Greń i tym razem mnie nie zawiódł i dodał całości lekkość, która dominowała w książce. A zakończenie-niech was zaskoczy, to mogę zagwarantować. 🙂
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-01-2020 o godz 15:38 czytampod16 dodał recenzję:
„WioskaKłamców" autorstwa Hanny Greń - już po samym opisie i po okładce książka wzbudziła moją ciekawość i bardzo się cieszę, że miałam okazję ją przeczytać. Osobiście bardzo podobała mi się ta książka!. Zaznaczam jednak, że nie jest to typowy, mocny kryminał, a lekka i przyjazna fabuła dotycząca rozwikłania śledztwa, które było już zamknięte, ale jednak coś jest nie tak. Bohaterka "Wioski Kłamców" czuje, że sprawa nie została rozpatrzona należycie i postanawia na własną rękę znaleźć prawdziwych zabójców komendanta małej miejscowości, z którym dodatkowo jest spokrewniona. Miasteczko ma też ciekawą legendę dzięki, której zyskało nazwę...i tu muszę przyznać, że wątek mógł być rozwinięty bardziej, bo lubię bardzo klimaty wierzeń, mitów itp. Była policjankta jest charyzmatyczną osobą, nie jest ani uległa ani nie boi Się wyrażać swojego zdania, dąży do celu, ale na swoim koncie ma także zawody życiowe - takie autentyczne postacie bardzo do mnie przemawiają. Do ostatniej strony nie mogłam połapać się jak też zakończy się śledztwo, autorka nie podaje na tacy wszystkich szczegółów. Książka jest też pełna humoru i ciekawych, nieszablonowych postaci. Przyjemna lektura, cieszę się że powstanie dalsza część serii bo chętnie prześledzę dalsze losy bohaterów. Polecam przeczytać ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Wybaczam ci Mróz Remigiusz
4.7/5
23,88 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ta druga Wilczyńska Karolina
5/5
23,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Hashtag Mróz Remigiusz
3.9/5
23,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Włoskie love story Sońska Natalia
4.8/5
23,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Żałobnica Małecki Robert
5/5
11,18 zł
14,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pod kluczem Ware Ruth
4.4/5
23,94 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.