Wino, kobiety i śmierć. Sztejer. Tom 2 (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com : 29,31 zł

29,31 zł 44,90 zł *
* Porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Powiadają, że człowiek zdolny jest przetrwać najstraszliwsze czasy. Ci, którzy przetrwali Zagładę, są zarazem najgorsi i najlepsi ze wszystkich ludzi.

Vincent Sztejer wraca do domu, lecz nim tam dotrze, musi przemierzyć skażone ziemie i miasta, gdzie nafta jest cenniejsza niż ludzka krew. Czeka go podróż rzeką do samego jądra ciemności, do miejsc, gdzie wciąż plenią się mutacje, zaś ludzki umysł łatwo popada w obłęd. Ghule, umarlaki i ludojady–każdy z twych stworów jest śmiertelnie niebezpieczny, lecz prawdziwym zagrożeniem bywa najczęściej drugi człowiek.

Pojęcia takie jak dobro i zło przepadły gdzieś w czasie Apokalipsy. Zasady są proste. Nie daj się zabić. Dbaj tylko o siebie. Maszeruj albo giń…ale po drodze nie zapomnij korzystać z życia. Nigdy nie wiesz, ile Ci go jeszcze zostało.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1324187305
Tytuł: Wino, kobiety i śmierć. Sztejer. Tom 2
Seria: Vincent Sztejer
Autor: Foryś Robert
Wydawnictwo: Warbook
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 400
Numer wydania: II
Data premiery: 2022-09-07
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 200 x 30 x 150
Indeks: 43149896
średnia 4,7
5
4
4
2
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
2 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
22-09-2022 o godz 11:32 przez: Anonim
„To ja, Vincent Sztejer. Że niby zabijam dla srebra? Plotka jak każda inna, choć jest w tym trochę prawdy. Zabijam, żeby przeżyć...” „Sztejer II - wino, kobiety i śmierć” autorstwa Roberta Foryś, stanowi już drugi tom przygód Vincenta Sztejera - jednego z moich ulubionych bohaterów z gatunku fantasy. Po raz kolejny pozwoliłam autorowi zaprowadzić mnie do postapokaliptycznej Europy, w której wszystko wygląda zupełnie inaczej niż teraz. Pomimo, że przy lekturze tego tytuły bawiłam się ciut gorzej w porównaniu z poprzednią częścią, to nie uważam, iż jest to zła/przeciętna powieść. Vincent Sztejer wraca do domu, lecz nim tam dotrze, musi przemierzyć skażone ziemie i miasta, gdzie nafta jest cenniejsza niż ludzka krew. Czeka go podróż rzeką do samego jądra ciemności, do miejsc, gdzie wciąż plenią się mutacje, zaś ludzki umysł łatwo popada w obłęd. Ghule, umarlaki i ludojady - każdy z tych stworów jest śmiertelnie niebezpieczny, lecz prawdziwym zagrożeniem bywa najczęściej drugi człowiek... Po raz kolejny autor pozwolił mi wrócić do okrutnego świata po wielkiej Zagładzie. Pan Robert ma talent do kreowania miejsc wydarzeń swoich powieści - pomimo, że znałam miejsce akcji dzięki lekturze poprzedniego tom, to każdy kolejny opis coraz bardziej mnie zadziwiał. Świat stworzony przez Foryśia to jedna wielka zagadka. Pisarz przygotował dla nas trzy następujące po sobie opowiadania, w których sporo się dzieje. Znajdziecie tutaj sporo krwawych opisów, dlatego polecam ten tom czytelnikom o mocnych nerwach. (Tak miedzy nami - kiedy czytała fragment na temat pewnej wioski i masowego zabijania dzieci musiałam na chwilę odłożyć książkę na półkę - było to dla mnie zbyt mocne.) W mojej recenzji nie mogło zabraknąć kilku słów na temat mojego ukochanego Vincenta. Sztejer wie jak zrobić dobre wrażenie - pierwsze trzy strony totalnie mnie zaskoczyły i lekko przypominały fragment „Wiedźmina” Andrzeja Sapkowskiego. Uwielbiam tego bohatera za jego podejście do życia oraz czarny humor, który nie raz powoduje uśmiech w czasie czytania. Jest to niezniszczalny mężczyzna, którego albo się lubi, bądź też nie - nie ma nic pomiędzy. W tej części Foryś przybliżył nam bardziej jego postać, jednak nadal czuję pewien niedosyt. Mam nadzieję, że trzeci tom zapewni mi odpowiedzi na wszystkie gnębiące mnie pytania. Niestety jestem zmuszona ponarzekać na kilka elementów: 1)Wulgaryzmy - w niektórych fragmentach było ich aż za dużo, co sprawiało, że tekst stawał się niesmaczny, 2)Nagość i uległość kobiet - tak samo jak w przypadku poprzedniego zarzutu było ich zbyt wiele, czasami miałam wręcz wrażenie, że Sztejer jest playboyem, któremu żadna kobieta się nie oprze. Czy książkę polecam? Może drugi tom nie był tak dobry jak pierwszy, to uważam, że osoby, które często sięgają po fantastykę powinny poznać Vincenta Sztejera. Może fabuła nie pędzi na łeb na szyję, to jednak autor przygotował dla nas dobre oraz krwawe opisy walk, przez które nie da się przejść obojętnie obok tego cyklu. „Pojęcia takie jak dobro i zło przepadły gdzieś w czasie Apokalipsy. Zasady są proste. Nie daj się zabić. Dbaj tylko o siebie. Maszeruj albo giń.... ale po drodze nie zapomnij korzystać z życia. Nigdy nie wiesz, ile Ci go jeszcze zostało.” IG: zaczytana_archiwistka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-11-2022 o godz 10:44 przez: Agata
Dzień dobry Jeśli książki krwiste to wolicie żeby mordowali udzie czy #potwory ? Ja lubię i jedno i drugie, ale w takich książkach jak te o przygodach Vincenta Sztejera potwory jednak są znacznie ciekawsze. Paczka od Wydawnictwa Warbook Myślę, była dla mnie przemiłą niespodzianką, bo gdy zobaczyłam Vincenta na okładce poczułam się jakbym spotkała starego kumpla. Kiedy zajrzałam dla odświeżenia na własną recenzję pierwszej część odkryłam, że był moment, że zachowanie tego mordercy mi się nie podobało, jednak to na tyle nieistotny moment, że zupełnie o tym zapomniałam. Drugie spotkanie z Vincentem wypadło dużo lepiej! Fakt, że nadal, kiedy ma okazję, korzysta ze wszystkich wdzięków pięknych i chętnych pań i bierze z życia ile może,a nawet więcej, ale już się tym tak nie chełpi. Nadal najmuje się do walk z potworami, jednak najniebezpieczniejszym potworem okazuje się człowiek. W moim odczuciu to wątek przewodni wszystkich rozdziałów. W pierwszym Sztejer wyrusza odbić piękną siostrzenicę starego kumpla z rąk mnichów i mimo, iż spodziewał się, że nie będzie to proste zadanie realia boleśnie go zaskoczyły. Gdy w drugim rozdziale Sztejer wyruszył w ramach ochroniarza wyprawy w głąb dżungli napotkał tam takie potworności, że nawet jego zaszokowały (mnie również)! Cała historia obfituje tu w potwory: mamy tu ghule, ścierwojady, ludzi zjadających ścierwojady 😳, utopce, plemiona okrutnych barbarzyńców. A to, co robili wśród nich ludzie i tak było potworniejsze. W trzecim rozdziale Sztejer musi pomóc szlachetnej rodzinie odzyskać bliską osobę z rąk barbarzyńców. Trzeba przekazać im okup w umówionym miejscu. Niby łatwizna, więc po co im Sztejer? Wszystkie historie opisane są dowcipnym językiem starego wygi. Książka obfituje w niewybredny humor i choć nieczęsto mi się to zdarza parskałam przy niej śmiechem nie raz. Dużo tu wulgaryzmów, ale użytych w taki sposób, że nie były rażące, natomiast dodawały realizmu narracji. Podoba mi się sposób narracji - całą historię Sztejer relacjonuje nam w czasie przeszłym, natomiast sceny walki opisywane są krótkimi zdaniami, w czasie teraźniejszym. Dzięki temu te sceny nabierają tempa i dynamiki i każdy cios widziałam w głowie z gwałtownością, z jaką na pewno padał. Jestem bardzo zadowolona z tego spotkania ze Sztejerem i tym bardziej się cieszę, że w listopadzie nakładem wydawnictwa Warbook zostanie wznowiona kolejna część jego przygód 😁.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego