Windą do nieba (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 13,29 zł

13,29 zł 19,90 zł (-33%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Zabawna i wzruszająca opowieść Corinne Michaels, autorki bestsellerowej serii o braciach Arrowoodach.

Święta, Gwiazdka, choinka, kolędy i ogień w kominku... Holly nie cierpi Bożego Narodzenia i wolałaby, by je ktoś odwołał. Świąteczne dni przypominają jej jedynie o tym, że jest sama. Tym razem nie będzie inaczej, choć ostatnia randka z Deanem, kolegą z pracy, dawała jej pewną nadzieję. Uprawiała z nim najlepszy seks w całym swoim życiu i nawet świetnie im się rozmawiało, ale przecież nie umawiali się na nic więcej. Holly czuje się jednak lekko zawiedziona.

I wtedy los bierze sprawy w swoje ręce. Awaria windy sprawia, że Holly i Dean zdani są tylko na swoje towarzystwo. Odcięci od świata i skazani na siebie będą mogli wszystko sobie wyjaśnić. Czy to cudowne zrządzenie losu sprawi, że Holly znów poczuje niepowtarzalny klimat świąt? Czy Dean okaże się dla niej wymarzonym prezentem pod choinkę, czy może Święty Mikołaj znów o niej zapomni?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

Tytuł: Windą do nieba
Tytuł oryginalny: A Holiday Lift
Autor: Michaels Corinne
Tłumaczenie: Górecka Barbara
Wydawnictwo: Wydawnictwo MUZA S.A.
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-11-17
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 200 x 7 x 130
Indeks: 40128733
średnia 4,3
5
31
4
25
3
9
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
30 recenzji
4/5
17-11-2021 o godz 20:18 przez: Magia słowa
Na okładce tej nowelki widzimy kobietę i mężczyznę. Ogólnie stylem utrzymana jest w podobnym jak do serii o bracia Arrowood - czcionka. Z wytłuszczonymi elementami, satynowa w dotyku. Mimo swojej małej objętości, na pewno świetnie się będzie prezentować z pozostałymi lekturami w mojej biblioteczce. Posiada skrzydełka, które dodatkowo chronią ją przed uszkodzeniami mechanicznymi. Na jednym z nich przeczytamy kilka słów o autorce, a na drugim zobaczycie okładki serii o braciach, o których wspomniałam nieco wyżej. Stronice są kremowe, czcionka jest duża, gdzieś tam jakaś literówka rzuciła mi się w oko, ale była może jedna, góra dwie - więc nie przeszkadzało to w lekturze. Odstępy między wersami i marginesy zostały zachowane. Kolejne spotkanie z Corinne Michaels totalnie wyluzowało mnie. Czytałam ją akurat przed pracą i udało mi się ją poznać w całości. Z impetem wpadłam do świata Holly i Deana i nie żałuję, gdyż była to krótka, aczkolwiek mocno wyboista i pełna uczuć opowiastka. Autorka ma tak wyczute pióro, że wie jak sprytnie lawirować bohaterami, uczuciami by nas zaciągnąć i nie pozwolić odejść od czytania. Ze mną przynajmniej tak było. Jak zaczęłam czytać, nie mogłam się oderwać... Czas spędzony przy tej nowelce mija szybko, przyjemnie i bez jakichkolwiek przeszkód. Nie mamy tutaj zbyt wiele czasu na zapoznanie się z bohaterami, zresztą nawet nie jest to potrzebne. Nie wiem, jak będzie z Wami, ale ze mną było tak, że gdy tylko zaczęłam czytać, od razu poczułam, że znam się z tymi bohaterami. Nie musiałam wiedzieć, co kto lubi jeść, pić, jaki kolor jest jego ulubionym itp. Po prostu wchodząc do ich świata, dzięki oczywiście autorce, poczułam się tak, jakbym znała ich obojga od lat. I wiedziałam, że ona nie lubi świąt, a on chce to zmienić. Mimo że krótko o nich czytamy, to jednak przypadli mi do gustu oboje. Wydawali się sympatyczni, chociaż ogromni z nich pracoholicy. Nie wiem, czy chciałabym być kiedyś w takim związku, gdzie dominuje praca i to ona jest najważniejsza... Nie czułam tutaj miażdżących emocji, napięcia - jakie były między głównymi postaciami, którzy są też naszymi narratorami. Niemniej jednak dobrze się czytało o tym, jakie emocje towarzyszyły im. I mogłam je sobie po prostu wyobrazić. Jednak to za krótko, bym mogła przejąć ich uczucia. Może nie było też oryginalnej historii, bo takich sytuacji jest cała masa, a sama scena w windzie - przyszło mi na myśl, że gdzieś już o tym czytałam. To nie jest jednak takie ważne, grunt, że dała nam to, czego chcieliśmy. Odprężenie. Relaks. Kilka uśmiechów. Ja totalnie przy niej się zrelaksowałam, akurat zaczynał się tydzień, za chwilę trzeba było uciekać do pracy. Dostałam lekką i przyjemną historię, którą pochłonęłam w godzinę. Za tą zwyczajność, prostotę, cenię pióro pisarki. I na pewno nie jest to moje ostatnie spotkanie z jej powieściami. Czekam cierpliwie na kolejne! Ah! I klimat świąteczny! Jest on tutaj, ale co ważne dla mnie, nie jest agresywny. Nie ma tutaj tego przepychu - tylko jest to wszystko opisane z umiarem, by nie przerazić na samo dzień dobry. Dlatego jestem wdzięczna, bo i ja się kroczek po kroczku przekonuję do tego okresu. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-12-2021 o godz 18:51 przez: Anonim
Dzisiaj wpadamy do Was z książką Corinne Michaels pt.,, Windą do nieba ". Możliwość przeczytania książki dało nam oczywiście @wydawnictwomuza . Za co bardzo dziękujemy ❤😍 ,, WSZYSTKO MOŻE SIĘ WYDARZYĆ, JEŚLI UWIERZYSZ W MAGIĘ ŚWIĄT. " Holly - dziewczyna, dla której od pewnego czasu Święta Bożego Narodzenia są jakąś udręką. Cały ten magiczny czas kojarzy jej się jedynie z samotnością i smutkiem. Natomiast ostatnia upojna randka z Deanem, jej kolegą z pracy, nawala jej jakiś mały promyczek nadziei w tym wszystkim. Ale niestety nie jest pewna czy jednorazowa przygoda, na której się skończyło da jej coś więcej. Dlatego jest jej jeszcze bardziej smutno i czuje się po prostu zawiedziona. I gdy pomyśleć można, że wszystko po raz kolejny będzie do kitu, los spłata pewne figle, które powinni im obojgu wyjść na dobre. Ale czy tak będzie? Tego już Wam nie zdradzimy. Będziecie musieli dowiedzieć się sami czytając,, windą do nieba ". Hmmm... Same nie wiemy od czego zacząć. Nie zamierzamy ukrywać, że autorka swoją serią The Arrowood Brothers po prostu skradła nasze serce i pozostanie w nich na zawsze. Natomiast strasznie ciężko jest nam się wypowiedzieć odnośnie tej książki. Z jednej strony bardzoo nam się podobało to, że została możemy powiedzieć w swoim świecie. Chodzi o to , że pomimo tego z ilu stron składa się opowiadanie, a jest to dosłownie 100 stron, no to jednak zachowała swój styl pisania książek, czyli można powiedzieć dała nam dosłownie to czego oczekiwaliśmy. Natomiast my czujemy niedosyt. Wiemy, że taki był zamiar napisania tej książki, no ale jednak jak dla nas trochę za mało. Naszym zdaniem autorka osiągnęła to czego chciała, czyli krótkiego, bardzo słodkiego, na pełnionego miłością oraz magicznego opowiadania. Bardzo fajnie książka ta sprawdziła by się jako prezent na święta czy Mikołaja, ponieważ w ciepły sposób pokazuję magię świąt. Ciężko wypowiedzieć się nam co do samych bohaterów i to jest mały minus , ponieważ mamy mało czasu na poznanie każdego z osobna. Ale co do reszty, no po prostu ciężko się do czegoś tutaj przyczepić. Corinne po prostu tym krótkim opowiadaniem poprawi komuś dzień. Po przeczytaniu jej mamy ochotę już ubrać choinkę, przy stroić dom czy pokój, wypić zimową herbatkę i również uwierzyć w magię świąt. Sprawiła bynajmniej nam miły wstęp do nadchodzącego miesiąca, którym jest grudzień. Możemy z ręką na sercu polecić ją każdemu, kto równie mocno jak my kocha ten niezwykły czas oraz bardzo romantyczne historię. A teraz się z wami żegnamy. Dajcie koniecznie znać czy wy już mieliście okazję przeczytać to opowiadanie oraz jeżeli już czytaliście to jakie są wasze odczucia 😍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-11-2021 o godz 14:49 przez: Heather
Corinne Michaels powraca tym razem z lekturą króciutką, ale treściwą, mającą za zadanie rozgrzać serce czytelnika grudniową porą i zaskoczyć go klimatem. Miejsce na uwadze, że to opowiadanie, nie pełna fabularna powieść, ale jeśli znacie pozostałe książki autorki to koniecznie musicie zaopatrzyć się również w "Windą do nieba", bo to lektura równie niezawodna co cała twórczość autorki. Wiem, że wielu z Was kręci nosem na tak krótkie książki, ale ja już dawno temu nauczyłam się, że dla dobrych autorów nie ma znaczenia ilość stron i mam nadzieję, że Corinne Michaels Was również do tego przekona. Możecie potraktować jej opowiadanie jako lekturę idealną do przeczytania przed snem, na odprężenie, chwilowe zatopienie się w świecie sympatycznych bohaterów a odkryjecie pełen urok historii. To grudniowe opowiadanie w bardzo świątecznej atmosferze. Chociaż Holly, główna bohaterka, nie znosi Bożego Narodzenia to sama musi przyznać, że dookoła niej mnóstwo jest choinek, kolęd i aromatycznych zapachów. Doskwiera jej jednak samotność, która w święta powraca jakby ze zdwojoną siłą. Miała pewne nadzieje wobec Deana, kolegi z pracy, ale on wydaje się niekoniecznie zainteresowany czymś trwałym. Pech chce, że Holly i Dean pewnego dnia zostają uwięzieni w windzie i ten krótki pobyt sam na sam wszystko pomiędzy nimi zmienia. Łatwo domyślić się przebiegu wydarzeń, ale to nie zmienia faktu, że sama historia jest piekielnie urocza. Ogromnie polubiłam głównych bohaterów, szczególnie mocno utożsamiłam się z cudowną Holly. Miałam szczerą nadzieję, że wszystko w jej życiu w końcu jakoś się ułoży a rozwiązanie nadeszło praktycznie samo. O tym co wydarzyło się w zamkniętej windzie przeczytać musicie sami, jednak dodam, że będziecie się świetnie bawić, ponieważ autorka zaangażowała w swoje opowiadanie mnóstwo emocji - był śmiech i były wzruszenie, czyli wszystko co niezbędne. Nie patrzcie ponuro na "Windą do nieba" wiedząc, że jest to opowiadanie tylko po prostu dajcie tej krótkiej formie szansę. Gwarantuję, że Corinne Michaels bardzo pozytywnie Was zaskoczy. Historia Holly oraz Deana jest idealnym wyborem pośród przedświątecznej krzątaniny, gdy mamy mniej czasu na czytanie a potrzebujemy lekkiej przygody wprowadzającej nas w bożonarodzeniowy klimat. Ja swojego wyboru nie żałuję i napiszę więcej - za rok chętnie do niej powrócę!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
18-11-2021 o godz 12:43 przez: Girl-from-Stars
https://kochajacaksiazki.blogspot.com/2021/11/409-premierowo-corinne-michaels-winda.html# Święta, Gwiazdka, choinka, kolędy i ogień w kominku... Holly nie cierpi Bożego Narodzenia i wolałaby, by je ktoś odwołał. Świąteczne dni przypominają jej jedynie o tym, że jest sama. Tym razem nie będzie inaczej, choć ostatnia randka z Deanem, kolegą z pracy, dawała jej pewną nadzieję. Uprawiała z nim najlepszy seks w całym swoim życiu i nawet świetnie im się rozmawiało, ale przecież nie umawiali się na nic więcej. Holly czuje się jednak lekko zawiedziona. I wtedy los bierze sprawy w swoje ręce. Awaria windy sprawia, że Holly i Dean zdani są tylko na swoje towarzystwo. Odcięci od świata i skazani na siebie będą mogli wszystko sobie wyjaśnić. Czy to cudowne zrządzenie losu sprawi, że Holly znów poczuje niepowtarzalny klimat świąt? Czy Dean okaże się dla niej wymarzonym prezentem pod choinkę, czy może Święty Mikołaj znów o niej zapomni? *** Twórczość Michaels nie jest mi obca, dlatego też gdy otrzymałam propozycje zrecenzowania jej świątecznej historii, nie wahałam się zbyt długo. Przy otwieraniu paczki z książką, czekało mnie nie małe zaskoczenie, bowiem "Windą do nieba" to zaledwie stu stronnicowe opowiadanie. Autorka przyzwyczaiła nad do dużo dłuższych powieści, dlatego też byłam ciekawa jak poradziła sobie z krótszą formą, czyli opowiadaniem. "Windą do nieba" to historia na jeden wieczór. Nie dość że króciutka, to jeszcze z dość dużą czcionką. Choć bardzo lubię pióro autorki i jej twórczość, to muszę przyznać, że to opowiadanie mnie nie porwało. Było ckliwie i bardzo słodko. Autorka zrezygnowała z (charakterystycznego w jej opowieściach) nagłego zwrotu akcji. Choć jest to opowieść świąteczna, to muszę przyznać, że średnio czułam ten klimat. Przeczytałam te historię bez żadnych większych emocji. Było to dla mnie spore zaskoczenie, bowiem autorka przyzwyczaiła mnie do czegoś zupełnie innego. Nie jest to wina tego, że jest to opowiadanie, a nie konkretna powieść, bo czytałam już wiele świątecznych opowiadań i często krótsze historię wywołały we mnie więcej emocji niż "Windą do nieba". Opowiadanie to zbiera całkiem dobre oceny na różnych portalach, dlatego też nikomu jej nie odradzam. Opinię powinniście wyrobić sobie sami. Moja ocena: 5/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-11-2021 o godz 23:07 przez: Patrycja
Windą do nieba autorstwa Corinne Michaels to bardzo krótkie opowiadanie- ma lekko ponad 100 stron. Początkowo był to dodatek do jednej z książek autorki, jednak uznała ona, że ta historia potrzebuje dalszego rozwinięcia. Holly- dziewczyna, która nie cierpi świąt Bożego Narodzenia, świąteczne dni przypominają jej jedynie o byłym chłopaku oraz o tym, że jest sama. Pomimo cudownej randki z kolegą z pracy (Deanem), która dała Holly nadzieję na zmianę sytuacji. I w tym roku nie zapowiada się, by było inaczej... Dean ignoruje całkowicie dziewczynę, aż do momentu, kiedy los bierze wszystko w swoje ręce i z powodu awarii Holly oraz Dean utknęli w windzie. Jak potoczy się dalej ta historia? Czy ta para wyjaśni sobie wszystko, a może nie ma czego wyjaśniać? Czy Holly odzyska wiarę w święta? "Wszystko może się wydarzyć, jeśli uwierzysz w magię świąt' taki napis widnieje na okładce książki. Uwielbiam atmosferę i ten czas w roku, panuje wtedy taka specyficzna aura, która bardzo przypomina magię. Ludzie są dla siebie, jakby bardziej życzliwi, myślą o bliskich i potrzebujących. Nie wyobrażam sobie nie cieszyć się na ten moment tak jak Holly. Ta biedna dziewczyna wycierpiała sporo i wcale się jej nie dziwie, że dla niej święta to okropny czas. Książkę, a raczej opowiadanie Corinne Michaels pochłania się w mgnieniu oka i to nie tylko, dlatego, że jest to malutka książeczka. Pani Michaels ma przecudowny styl pisarski, który przyciąga i hipnotyzuje czytelnika. Bardzo przypadł mi do gustu i nie mogłam się oderwać od lektury. Zdecydowanym plusem, również były postacie w książce, które nie dały się nie lubić. Ach, jak chciałabym mieć takiego faceta jak Dean... Jak sama Holly stwierdziła, jest idealnym przykładem książkowego faceta, którego każda z nas chce, ale on naprawdę nie istnieje, a szkoda. Książka jest urocza, czuć w niej magię świąt, jest idealną romantyczną lekturą przed lub w czasie świątecznego zgiełku. Moim zdaniem warta przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-11-2021 o godz 16:15 przez: aniab1987
❄🎄❄R•E•C•E•N•Z•J•A❄🎄❄ Holly nie cierpi świąt Bożego Narodzenia i wszystkiego co jest z tym związane, a już najchętniej wykreśliłaby je z kalendarza. Kobieta ma złe wspomnienia z tego okresu, co sprawia, że jest negatywnie nastawiona do całej tej bożonarodzeniowej otoczki. Do tego ciągle jest sama i choć spędziła niezapomnianą noc z kolegą z pracy, to jednak Dean nie wydaje się być zainteresowany dalszą znajomością. Holly jest lekko rozczarowana, ale przecież nie umawiali się na nic więcej. Jednakże los sprawia, że pewnego dnia, z powodu awarii, zostają zamknięci w windzie. Skazani na swoje towarzystwo, mają wprost idealną okazję żeby wszystko sobie wyjaśnić. Czy dzięki temu cudownemu przypadkowi, Holly znów uwierzy w magię świąt? I co zrobi Dean żeby przekonać kobietę, iż święta są jednym z najpiękniejszych wydarzeń w roku? "Windą do nieba" to króciutka, urocza i przepełniona słodyczą historia o spełnianiu marzeń, miłości i drugich szansach. Ta opowieść ogrzeje Wasze serca i osłodzi przyjemność z czytania. Dodatkowo klimat świąt jest tu dość mocno wyczuwalny, choć książka liczy niewiele ponad sto stron. Jest to taka przyjemna, leciutka, luźna i niezobowiązująca lektura, przepełniona urokiem, humorem i emocjami ❤ Jednocześnie zawiera też jeden ważny wątek, który pokazuje nam, że życie nie jest bajką i nie możemy mieć wszystkiego. Choć całość mi się podobała, to czuję lekki niedosyt, jednakże z drugiej strony - czegóż można oczekiwać od krótkiego opowiadania? 😉 Osobiście, bardzo chętnie przeczytałabym tę historię jako standardową powieść z wieloma wątkami, bo główni bohaterowie bardzo przypadli mi do gustu. Jeśli lubicie takie ekspresowe, słodkie i skąpane w świątecznym klimacie opowieści, to serdecznie Wam polecam tę pozycję. Będzie świetna zarówno jako relaks, jak i na odstresowanie się w szale świątecznych przygotowań. We współpracy z @wydawnictwomuza ❤❤❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-12-2021 o godz 14:57 przez: MrsBookBook
Główna bohaterka, Holly nie przepada za świętami, kojarzą jej się tylko z przykrymi chwilami w jej życiu, oraz o tym, że znów jest sama. Wszystkiego nie ułatwia randka z kolegą z pracy Deanem, który więcej się do niej nie odezwał, lecz szczerze mówiąc na nic więcej się nie umawiali. Jednak los postanawia spłatać im obojgu figla. Nie dość, że oboje walczą o ten sam projekt, to dodatkowo zatrzaskują się w windzie i chcąc, nie chcąc zaczynają ze sobą rozmawiać. Czy wyjaśnią sprawy między nimi? Czy Dean i Holly połączy coś więcej niż tylko praca? Oraz czy Holly na nowo zakocha się w Bożym Narodzeniu? Po pierwsze ogromnym zdziwieniem było to, że te opowiadanie jest tak strasznie krótkie. Kto zna książki autorki, ten wie, że jej powieści czyta się w ekspresowym tempie, bo wciągają już od samego początku i nie sposób się od nich oderwać. I tu nie było inaczej. Troszeczkę szkoda, że tak szybko się skończyło, bo moim zdaniem można by to było śmiało rozpisać na całą książkę, bo w pewnym momencie wszystko gna na łeb, na szyję. Corinne Michaels początek tej opowieści napisała już jakiś czas temu do antologii, lecz postanowiła to wszystko rozszerzyć i tak powstała ta krótka historia, pełna ciepła, świątecznego klimatu, i przepełniona miłością. Bardzo przyjemnie czytało się o tym jak druga osoba stara się na nowo wzbudzić radość z Bożego Narodzenia, jak stara się by zaczarować te święta, mimo że los rzuca pod nogi przeszkody. Nic więcej nie mogę wam zdradzić, bo książka jest naprawdę krótka, ale jeśli szukacie jakiegoś zimowego opowiadania to śmiało wam polecam właśnie „Windą do nieba”, ogólnie bardzo zachęcam do zapoznania się z twórczością tej autorki, bo książki są naprawdę godne uwagi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-11-2021 o godz 14:15 przez: historie_budzace_namietnosc
„Wszystko może się wydarzyć, jeśli uwierzysz w magię świąt.” Byłam zaskoczona gdy wzięłam ją do ręki. I pierwsze co mi przyszło do głowy to „O rany, ale to cieniutkie. Godzina i przeczytane”, zastanawiałam się co tam znajdę. Nauczyłam się, że książki nie ocenia się po ilości stron, a tu tylko to się potwierdziło. Może jest mała liczba stron, ale za to każda jest pełna emocji, uczuć, miłości i magii świąt, której niekiedy brakuję już w naszym życiu. Czytanie takich książek przywraca mi magię świąt i ich radość, chociaż na chwilę mogę przenieść się tam gdzie jest radość i szczęście w ten czas. Autorka postanowiła nas zaskoczyć i napisała ciąg dalszy historii Holly i Deana. Po gorącej nocy nie wszystko układało się tak jak by tego oboje chcieli. Ona bała się znowu cierpieć, a on nie chciał się jej narzucać. I w rezultacie oboje cierpieli, ale na ratunek przyszedł los i zepsuta winda, dzięki zamknięciu w niej, mieli okazję żeby sobie wszystko wyjaśnić. A teraz możemy się przekonać jak wygląda ich życie. Dokąd ich poprowadziło. Romantyczna historia, pełna magii, niosąca nadzieję i pokazująca, że zawsze gdzieś na nas czeka ta idealna osoba dla której stajemy się wszystkim, całym światem. Uśmiech nie schodził mi z twarzy gdy czytałam, a nawet łezka się zakręciła w oku ze wzruszenia i szczęścia. Dean miał szalony pomysł, na wymazanie złych wspomnień kobiety. Zaskoczył mnie nimi, ale pozytywnie. Najważniejsze pytanie czy mężczyźnie udało się sprawić, że znów pokochała święta? I co takiego wymyślił? Znakomite pióro autorki sprawia, że dajecie się wciągnąć w jej świat i z czystą przyjemnością poznajecie historię Holly i Deana. To opowiadanie jest tak dobre, że chciałam więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-11-2021 o godz 13:10 przez: Izabela Wyszomirska
"Windą do nieba" jest książką niepozorną, bo liczącą sobie ledwie nieco ponad sto stron, z bardzo dużą czcionką, więc do przeczytania dosłownie na raz. Początkowo nowelka była napisana do zbioru opowiadań, na podstawie, ktorego powstał krótki film. Autorka postanowiła ją rozszerzyć o nowe wątki.  😊 Lubicie święta Bożego Narodzenia? A może denerwuje Was ten przedświąteczny czas, bieganina, półki pełne najwymyślniejszych rzeczy, zewsząd krzyczące do nas Last Christmas? Tak właśnie święta postrzega Holly. Czy Dean'owi uda się sprawić, że dziewczyna zmieni swoje podejście do tego wydarzenia? 😊 "Chciałem zaprosić ją na prawdziwą randkę i pokazać, że to nie święta są beznadziejne, lecz typ, z którym była." 😊 Opowiadanie zawiera w sobie dużo realizmu. W relacji głównych bohaterów nie będzie niczego na skróty czy oczywistego. Pojawią się bolesne wspomnienia, nieporozumienia, rozczarowanie i przeszkody do pokonania. 😊 Corinne Michaels pokazuje jak ważne jest dawanie drugiej szansy innym, jak i sobie. A miłość? Oczywiście pojawia się. Tyle, że nie należy dusić uczuć w sobie, bo możemy przegapić coś bardzo pięknego. 😊 "Czasami najtrudniej dostrzec coś obok albo tuż przed sobą." 😊 Oprócz tego, że jest to romans, autorka chyba nie byłaby sobą, gdyby nie wplotła w fabułę odpowiedniej dozy niepokoju. 😊 "Windą do nieba" to ciepła, romantyczna, pełna uroku, zabawna historia. Taka, jaka powinna być świąteczna książka. To opowieść o miłości, która przychodzi w najmniej spodziewanym momencie. Czy Holly uwierzy w magię świąt? A czy Wy w nią wierzycie? Jeśli seria o braciach Arrowood skradła Wasze serca, podobnie może być w przypadku Holly i Deana.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-01-2022 o godz 01:35 przez: books_holic
https://www.instagram.com/books_holic/ „Windą do nieba” to powieść bardzo krótka, zdecydowanie na jeden raz. Opowiada historię dwójki bohaterów i wiadomo, że jest ona szybka, a wielkich oczekiwań mieć nie można, bo autorka jakby się nie starała, w tak małej ilości stron nie może zamieścić zbyt wiele. Uważam jednak, że jak na tak krótkie opowiadanie, czy też nowelę, jest ona naprawdę dobra i przyjemnie mi się ją czytało. Holly przestała wierzyć w magię świąt po tym, jak ją spotkało kilka przykrych wydarzeń w tym dniu. Dean jednak zamierza sprawić, by znów pokochała ten dzień. Czy mu się uda? Cóż. O tym przekonać musicie się sami, ale powiem wam, że mimo iż autorka stara się wprowadzić klimat Bożego Narodzenia, Gwiazdki, to wiadomo, że nie ma w tej kwestii czegoś spektakularnego, więc mimo wszystko myślę, że jeżeli przeczytacie poza tym czasem, nie będzie to wpływało na jakość tej książki. Aczkolwiek tą aurę świąt delikatnie czuć, kiedy się czyta tę historię. Więcej o „Windą do nieba” nie jestem w stanie powiedzieć prócz tego, że jeśli chcecie czegoś takiego szybkiego i dosłownie na chwilę, to jak najbardziej wam polecam. Na pewno będzie też fajną lekturką dla fanów Corinne Michaels. Jest urocza, napisana prosto, czyta się przyjemnie i leciutko, a do tego jak wspomniałam, delikatnie klimat świąt tutaj czuć. W sumie bardziej niż czułam w niejednej pełnowymiarowej powieści, więc… to chyba coś znaczy. Także polecam, ale no wiadomo, nie nastawiajmy się na żadne fajerwerki – choć nie wątpię, że gdyby to opowiadanie było kilkukrotnie grubsze to autorka na pewno zafundowałaby nam niezłą historię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-11-2021 o godz 08:57 przez: Złotowłosa i Książki
Holly Brickman nie wierzy w święta. Wręcz ich nienawidzi. A wszystko za sprawą jest eks narzeczonego. Dean Pritchard jest kolegą z pracy Holly. Przeżył z nią nieziemski seks ale przecież na nic konkretnego się nie umawiali. Teraz zrządzeniem losu zostają uwięzieni w windzie, gdzie mają czas sobie wszystko wyjaśnić. Tylko czy jest szansa na coś więcej niż upojna noc? Czy Holly znów uwierzy w święta? Czy Mikołaj tym razem o niej nie zapomni? Uwielbiam twórczość autorki. Zawsze z największą przyjemnością sięgam po książki Corinne, bo wiem, że czeka mnie mnóstwo ciepła, ognia i wzruszeń. Jednak tym razem zostałam zaskoczona w całkiem innym kontekście. Okazało się, że "Windą do nieba" jest nie tyle powieścią, co nowelką. Opowiadaniem, która autorka rozbudowała do niewielu ponad stu stronicom. Ale nie skreślając jej na starcie zaczęłam czytać. Główna para bohaterów to pracoholicy. Ambitni, pracowici, inteligentni. Nastawieni na sukces. Na ciężką pracę mającą przynieść określony sukces. W pracy perfekcjoniści, w życiu prywatnym ciepli i mili. Troskliwi i życzliwi. Sceny miłosne są opisane ze smakiem i z wyczuciem. Tak samo jak akcja. Fabuła fajnie sobie idzie do przodu. Klimat świąteczny został bardzo fajnie nakreślony. Czuć było tą euforię, radość oczekiwania. Wszystko fajnie tylko za mało. Zbyt skąpo. Zdecydowanie zbyt szybko wszystko przebiegło. Zabawna i romantyczna ale zabrakło mi tego rozbudowania, do którego autorka przyzwyczaiła nas w przypadku serii o braciach Arrowood. Mimo wszystko uważam, że warto sięgnąć po tę historię. Współpraca: Wydawnictwo Muza S.A.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-11-2021 o godz 08:57 przez: Złotowłosa i Książki
Holly Brickman nie wierzy w święta. Wręcz ich nienawidzi. A wszystko za sprawą jest eks narzeczonego. Dean Pritchard jest kolegą z pracy Holly. Przeżył z nią nieziemski seks ale przecież na nic konkretnego się nie umawiali. Teraz zrządzeniem losu zostają uwięzieni w windzie, gdzie mają czas sobie wszystko wyjaśnić. Tylko czy jest szansa na coś więcej niż upojna noc? Czy Holly znów uwierzy w święta? Czy Mikołaj tym razem o niej nie zapomni? Uwielbiam twórczość autorki. Zawsze z największą przyjemnością sięgam po książki Corinne, bo wiem, że czeka mnie mnóstwo ciepła, ognia i wzruszeń. Jednak tym razem zostałam zaskoczona w całkiem innym kontekście. Okazało się, że "Windą do nieba" jest nie tyle powieścią, co nowelką. Opowiadaniem, która autorka rozbudowała do niewielu ponad stu stronicom. Ale nie skreślając jej na starcie zaczęłam czytać. Główna para bohaterów to pracoholicy. Ambitni, pracowici, inteligentni. Nastawieni na sukces. Na ciężką pracę mającą przynieść określony sukces. W pracy perfekcjoniści, w życiu prywatnym ciepli i mili. Troskliwi i życzliwi. Sceny miłosne są opisane ze smakiem i z wyczuciem. Tak samo jak akcja. Fabuła fajnie sobie idzie do przodu. Klimat świąteczny został bardzo fajnie nakreślony. Czuć było tą euforię, radość oczekiwania. Wszystko fajnie tylko za mało. Zbyt skąpo. Zdecydowanie zbyt szybko wszystko przebiegło. Zabawna i romantyczna ale zabrakło mi tego rozbudowania, do którego autorka przyzwyczaiła nas w przypadku serii o braciach Arrowood. Mimo wszystko uważam, że warto sięgnąć po tę historię. Współpraca: Wydawnictwo Muza S.A.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-11-2021 o godz 08:57 przez: Złotowłosa i Książki
Holly Brickman nie wierzy w święta. Wręcz ich nienawidzi. A wszystko za sprawą jest eks narzeczonego. Dean Pritchard jest kolegą z pracy Holly. Przeżył z nią nieziemski seks ale przecież na nic konkretnego się nie umawiali. Teraz zrządzeniem losu zostają uwięzieni w windzie, gdzie mają czas sobie wszystko wyjaśnić. Tylko czy jest szansa na coś więcej niż upojna noc? Czy Holly znów uwierzy w święta? Czy Mikołaj tym razem o niej nie zapomni? Uwielbiam twórczość autorki. Zawsze z największą przyjemnością sięgam po książki Corinne, bo wiem, że czeka mnie mnóstwo ciepła, ognia i wzruszeń. Jednak tym razem zostałam zaskoczona w całkiem innym kontekście. Okazało się, że "Windą do nieba" jest nie tyle powieścią, co nowelką. Opowiadaniem, która autorka rozbudowała do niewielu ponad stu stronicom. Ale nie skreślając jej na starcie zaczęłam czytać. Główna para bohaterów to pracoholicy. Ambitni, pracowici, inteligentni. Nastawieni na sukces. Na ciężką pracę mającą przynieść określony sukces. W pracy perfekcjoniści, w życiu prywatnym ciepli i mili. Troskliwi i życzliwi. Sceny miłosne są opisane ze smakiem i z wyczuciem. Tak samo jak akcja. Fabuła fajnie sobie idzie do przodu. Klimat świąteczny został bardzo fajnie nakreślony. Czuć było tą euforię, radość oczekiwania. Wszystko fajnie tylko za mało. Zbyt skąpo. Zdecydowanie zbyt szybko wszystko przebiegło. Zabawna i romantyczna ale zabrakło mi tego rozbudowania, do którego autorka przyzwyczaiła nas w przypadku serii o braciach Arrowood. Mimo wszystko uważam, że warto sięgnąć po tę historię. Współpraca: Wydawnictwo Muza S.A.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-11-2021 o godz 21:08 przez: farmer_with_the_book
Dziękuję @grzeszne_ksiazki za egzemplarz do recenzji ❤️ "Poza tym są święta. Nie wiadomo, co się może wydarzyć, jeśli tylko będziemy mocno wierzyć w ich magię." 🍁🍁🍁🍁🍁🍁🍁🍁🍁🍁🍁🍁 Przychodzę do Was z kolejną świąteczną historią. Tym razem została osadzona w realiach biurowych. Bardzo lekka, bardzo krótka(zaledwie 111 stron). Idealna na jeden wieczór z kubkiem gorącej herbaty❤️ Holly nienawidzi świąt Bożego Narodzenia. Jest tak odkąd właśnie w tym okresie zostawił Ją narzeczony. Koszmar i trauma na długie lata, prawda? Dziewczyna jest pewna, że święta już zawsze będą beznadziejne. Pewnego dnia zostaje uwięziona w firmowej windzie wraz z mega przystojnym kolegą z pracy. Z tym samym, z którym tydzień wcześniej się przespała... Dean Ją onieśmiela. Nie odezwał się niestety po Ich upojnej nocy czym sprawił kobiecie przykrość. Holly jednak czuje do Niego coś więcej niż zwykłą sympatię. Ten wspólny czas spędzony w niewielkiem windzie sprawi, że wiele Tajemnic wyjdzie na jaw. Skrywane sekrety ujrzał światło dzienne i zmienią Ich relację. To wspaniała historia o tym, że każdy z Nas ma bądź trafi na osobę, dzięki której Boże Narodzenie będzie czasem szczęśliwym i wyjątkowym. Bardzo żałuję, że ta historia jest tak krótka bo ma ogromny potencjał ❤️ Mega słodka opowieść o dwójce ludzi. Bez większych perturbacji i intryg. Chciałoby się, żeby życie tak wyglądało🥰 To idealna książka dla osób, które lubią ciepłe, romantyczne historie ❤️ Polecam🔥
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-11-2021 o godz 16:33 przez: Agnieszka Caban
Dla Holly od jakiegoś czasu święta kojarzą się jedynie z przykrymi wspomnieniami i samotnością. Pech chce, że aby zdobyć upragniony awans, musi pokazać, jak bardzo zachwyca ją świąteczna otoczka. Dean Pritchard, pewny siebie przystojniak, to mężczyzna, który jakiś czas czemu spędził upojne chwile z naszą bohaterką. Co ciekawe, każde z nich ma błędne wyobrażenie o tym, co o tej nocy myśli drugie. Dopiero spotkanie w pracy i uwięzienie w psującej się windzie przyniesie kres ich rozterkom i wzniesie ich znajomość na wyższy stopień. Czy Holly jeszcze pokocha świąteczny czas? "Windą do nieba" to niestety tylko króciutkie opowiadanie. Piszę niestety, gdyż lubię pióro tej autorki, i chętnie przeczytałabym tę historię w standardowym, powieściowym wydaniu. To typowa, lekka, bardzo romantyczna historia w świątecznym klimacie, lekko doprawiona erotycznym akcentem, lecz w fajnym, nieprzesadzonym stylu, dopieszczona humorystycznymi wątkami. Idealna lektura na kawę z pierniczkiem przy iskrzącej się choince. Bohaterowie może są i słodcy, ale za to autorka nie przesadza z ich relacją. Nie ma tu niepotrzebnych pretensji, rozstań, które często po prostu są takim "wypełniaczem". Żałuję tylko, że okładka nie jest bardziej w tym świątecznym klimacie, bo byłoby idealnie! Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-11-2021 o godz 18:47 przez: zakochanawksiazkach1991
Holly nienawidzi Świat Bożego Narodzenia, które tylko przypominają jej, że jest sama. Wydaje się, że jej ostatnia randka - Dean traktuje ich relacje jako nic nie znaczący romans. Los płata im jednak figla, Holly i Dean zostają zamknięci w windzie, co sprawia, że będę mogli w końcu wyjaśnić sobie wszystkie niejasności. Czy los uśmiechnie się do bohaterów? Jak potoczy się ich życie? Bardzo lubię twórczość autorki, jednak pierwszy raz spotkałam się z taką krótszą - bo "Windą do nieba" ma około 100 stron"- formą w jej wykonaniu. Książkę czyta się niesamowicie szybko i przyjemnie. Historia Holly i Deana przedstawiona jest z perspektywy obojga bohaterów, a podzielona jest w zasadzie na dwa okresy - teraźniejszość i dwa lata później. W trakcie ich pobytu w windzie następuje szczera rozmowa, podczas której na jaw zaczną wychodzić sekrety bohaterów, które tak naprawdę zmienią ich relację Bohaterów polubiłam od samego początku, a szczególnie Deana, urzekło mnie to jak starał się aby Holly ponownie uwierzyła w magię świąt. Co prawda można było się od razu domyślić jak potoczy się historia bohaterów, jednak czuć było jej niepowtarzalny, pełen ciepla i świąt klimat. To idealna historia na jeden wieczór, która najlepiej przeczytać pod kocykiem z kubkiem ciepłej herbatki!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-11-2021 o godz 17:04 przez: siedzewksiazkach
Corinne Michaels to autorka, której książki zdecydowanie biorę w ciemno. Świetnie odnajduję się w wykreowanych przez nią historiach. Mam wrażenie, że Michaels po prostu pisze z głębi serca i to właśnie ten aspekt tak bardzo mnie do jej twórczości przyciąga. "Windą do nieba" to króciutkie, ale obfite emocjonalnie opowiadanie. Autorka potrafi nawet tylko w kilku rozdziałach rozkochać czytelnika i wprowadzić go w świąteczny klimat. Holly nie cierpi Bożego Narodzenia od kiedy kojarzy jej się ono jedynie z byłym partnerem. Chciałaby, aby ktoś odczarował jej to przekonanie i dobrym kandydatem wydaje się Dean, kolega z pracy. Jednak po jednej wspólnej nocy przestają się do siebie odzywać. Holly jest tym bardzo zawiedziona, ale trzyma się dość dobrze. Do czasu, aż oboje zostają zamknięci w windzie z powodu awarii. Te kilka chwil daje im szansę na poważną rozmowę. Ale czy dobrze je wykorzystają? Na tych niewielu stronach autorce udało się zawrzeć wszystko to, co powinna mieć świąteczna historia z happy endem. Jest zagubiona para, zimowy klimat, kłótnia i pogodzenie się. Zdecydowanie idealne odwzorowanie typowej komedii świątecznej. Jak dla mnie, świetna opowieść. Krótka, ale treściwa no i co najważniejsze, idealnie komponuje się z nadchodzącym okresem 😍🎅
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-11-2021 o godz 15:30 przez: asia gębicz
Holly nie znosi świąt Bożego Narodzenia! Ten cały blask i euforia przypominają jej tylko o tym, że właśnie w tym czasie porzucił ją narzeczony i jest sama. Ostatnio umówiła się jednak z kolegą z pracy Deanem i nawet myślała, że coś z tego będzie, tym bardziej, że wylądowali wtedy w łóżku i był to najlepszy sex ever, ale on od tamtej pory jakoś dziwnie jej unika.😬 I nagle... Holly i Dean zostają zatrzaśnięci w windzie! Awaria w budynku i awaria w sercu Holly. Teraz już nie ma się gdzie ulotnić i nareszcie na spokojnie można sobie wszystko wyjaśnić. Czy Dean przywróci dziewczynie wiarę w święta? Czy sprawi, że od nowa będą cudowne i wyjątkowe? To króciutkie opowiadanie sprawdzi się idealnie podczas przerwy przy świątecznych porządkach. Przygotujcie kawkę lub lampkę wina, przysiądźcie na chwilę i dajcie się ponieść sile uczuć, które serwuje nam tutaj autorka. A potem.. Potem zostawcie to sprzątanie i spędźcie miłe popołudnie lub wieczór. Bo robota nie zając, a dom nie muzeum. A nam też chwila relaksu się należy. My też potrzebujemy znaleźć magię świąt. Niekoniecznie w zwariowanym ich pędzie. Tego ogromnie Wam życzę
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
20-12-2021 o godz 01:17 przez: Sylwia
Holly i Dean pracują w jednej firmie. Rywalizują ze sobą o awans i ich stosunki służbowe są dosyć napięte. Jednak nie to jest głównym powodem ich napięć. Tych dwoje połączyła nocna przygoda, która zakończyła się seksem. Kobieta jest rozżalona brakiem kontaktu z jego strony, a mężczyzna nie chciał na nią naciskać, gdyż Holly nienawidzi świąt za sprawą byłego narzeczonego. Los jednak daję im szansę naprawić wszystko. Zostają uwięzieni w windzie. Czy ta para wyjaśni sobie nieporozumienia? Czy Dean sprawi, że Holly znów pokocha Święta Bożego Narodzenia? Znam pióro autorki i zastanawiałam się, co zafunduje czytelnikom w tej historii. Książka jest bardzo cieniutka, czyta się ją ekspresowo. Bohaterowie początkowo opatrznie zrozumieli swoje intencje, by w dalszej części opływać w miłości. Nie jest to historia skomplikowana, raczej to taki przerywnik od cięższych historii, ociekający słodyczą. O tak, uczucie tu przedstawione było chyba aż nazbyt słodkie. Książka nie wywołała u mnie zachwytu, ale też nie męczyła - ot takie świąteczne opowiadanie o miłości, która feralnie się zaczęła, ale miała pożądany finisz w książce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
22-12-2021 o godz 09:43 przez: juswita
Ludzie dzielą się na tych, którzy kochają Boże Narodzenie i tych, którzy nienawidzą Świąt. Choć zastanawiającym jest jak można nie kochać tej wszechogarniającej, radosnej atmosfery bożonarodzeniowej, to okazuje się, że za takim nastawieniem często stoją traumatyczne wspomnienia z przeszłości i tak jest w przypadku głównej bohaterki Holly, która kiedyś kochała święta, ale serce złamane właśnie w tym świątecznym czasie, każe jej się zamknąć na radość płynącą z przeżywania świąt. Dziewczyna najchętniej przespalaby nadchodzący okres świąteczny, pech jednak nie przestaje jej opuszczać i Holly zostaje uwięziona w windzie z kolegą z pracy Deanem. Ten czas jaki spędzili w zamknięciu okazał się momentem przełamania, początkiem nowej historii. Corinne Michaels napisała bardzo optymistyczne opowiadanie o tym jak przywrócić wiarę w Boże Narodzenie i jak sprawić, że ten czas będzie kojarzył się zawsze z czymś pozytywnym. Troszkę przesłodzona historia, ale w sumie takich nam na ten czas potrzeba. Krótki, zabawny i bardzo przyjemny romans świąteczny. Polecam, wciągniecie w jeden wieczór.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Miasto z mgły Zafon Carlos Ruiz
4.7/5
21,74 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Balwierz Bonda Katarzyna
4.7/5
24,07 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rok 1984 Orwell George
4.8/5
24,68 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Minecraft. Góra Brooks Max
5/5
30,10 zł
42,90 zł
25,74 zł
Inne z tego wydawnictwa Marina Zafon Carlos Ruiz
4.6/5
28,43 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa To tylko przyjaciel Jimenez Abby
4.6/5
23,53 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Maksimum osiągnięć Tracy Brian
4.7/5
27,08 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Folwark zwierzęcy Orwell George
4.8/5
11,24 zł
14,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nas dwoje Miller Holly
4.3/5
25,90 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rok 1984 Orwell George
4.8/5
24,85 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ostatnie piętro Candlish Louise
4.0/5
27,97 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zarządzanie czasem Tracy Brian
4.4/5
24,85 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego