Wilk (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 31,49 zł

Cena empik.com:
31,49 zł
Cena okładkowa:
34,99 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Miszczuk Katarzyna Berenika Książki | okładka miękka
31,49 zł
asb nad tabami
Miszczuk Katarzyna Berenika Książki | okładka miękka
31,49 zł
asb nad tabami
Miszczuk Katarzyna Berenika Książki | okładka miękka
13,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Sprawdź, co się wydarzyło przed "Zmierzchem"!

Margo Cook to zwyczajna nastolatka. Pewnego dnia przenosi się razem z rodzicami z Nowego Jorku do miasteczka Wolftown położonego w głębi olbrzymiej puszczy. Od przeprowadzki dręczą ją koszmary, w których ucieka przez las przed groźnym prześladowcą. W szkole poznaje lekko zwariowaną Francuzkę Ivette Reno oraz intrygującego outsidera Maksa Stone’a.

Jaki mroczny sekret skrywa Max? Jaki mroczny sekret skrywa Wolftown? Czy sny Margo mają z tymi zagadkami jakiś związek? Być może poznamy odpowiedź, gdy na niebie pojawi się księżyc w pełni...

Tytuł: Wilk
Autor: Miszczuk Katarzyna Berenika
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 320
Numer wydania: II
Data premiery: 2018-08-22
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 202 x 135
Indeks: 26468198
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 3,8
5
2
4
6
3
2
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
11 recenzji
12-10-2018 o godz 09:49 Nemezis dodał recenzję:
Czego spodziewać się po powieści fantasy dla młodzieży o tytule "Wilk", której akcja toczy się w miasteczku Wolftown? Moim pierwszym skojarzeniem były wilkołaki, ale... okazało się, że nie o nie tutaj chodzi. Nie mamy tu też do czynienia ze zwyczajnymi wilkami. Co w takim razie czai się w okolicznych lasach i skąd się tam wzięło? Margo Cook przeprowadza się z rodzicami z Nowego Jorku do Wolftown. Dziewczynie zupełnie się tam nie podoba. Nie dość, że praktycznie nic tam nie ma, to jeszcze tuż za furtką zaczyna się gęsty, ciemny las. Nastolatka postanawia trzymać się od niego z daleka, zwłaszcza gdy słyszy, że mieszkają w nim wilki. Równie mocno przeraża ją także zmiana szkoły. Bycie "tą nową" w miejscu, gdzie wszyscy się znają, do przyjemnych nie należy. W dodatku od przyjazdu zaczyna ją dręczyć pewien koszmar. Dlaczego wciąż śni jej się to samo? Przed kim ucieka w środku nocy przez mroczny, niebezpieczny las? "Wilk" to debiutancka powieść Katarzyny Bereniki Miszczuk, napisana przez 15-letnią wówczas autorkę. W niektórych momentach da się to bardzo wyraźnie odczuć, choć gdybym nie wiedziała, kiedy powstała ta historia, powiedziałabym, że zarówno styl wypowiedzi, jak i słownictwo są nadzwyczaj autentyczne. Główna bohaterka, a zarazem narratorka, na większość wydarzeń reaguje bowiem jak typowa nastolatka. O ile na początku jest to całkiem zabawne, o tyle z czasem zaczyna trochę irytować. Teksty w stylu: mój chłopak może być niebezpieczny, ale pomyślę o tym kiedy indziej (bo przecież najważniejsze, że jesteśmy razem!), niestety działają mi na nerwy. Na szczęście Margo zrobiła na mnie całkiem pozytywne wrażenie ogólne. Chociaż zachowywała się dość naiwnie i impulsywnie, jej nieustępliwość, wytrwałość w dążeniu do celu i lojalność wobec przyjaciół bardzo mi się spodobały. Uroku książce dodawał nawet jej buntowniczy charakter, mimo że zazwyczaj ujawniał się w najmniej odpowiednim momencie. Pomysł na fabułę przypadł mi do gustu, ale pewne fragmenty nie zostały zbyt dobrze przemyślane. Zwłaszcza scena w szpitalu była dla mnie mało przekonująca. Wiem, w filmach też zwykle tak to wygląda. Człowiek ma czas, aby kilka razy powtórzyć, że za wszystkim stoją jacyś tajemniczy ONI, ale nigdy nie zdąży wydusić z siebie żadnych konkretów. Tutaj ta sytuacja chyba była za mocno przeciągnięta. Bohaterka powtarzała, że to ONI tak długo, aż w końcu pojawił się ktoś, by jej przeszkodzić. A przyjaciele, którzy właśnie się przekonali, że dzieje się coś naprawdę złego? W zasadzie zwrócili uwagę, że ten ktoś może jej faktycznie zrobić krzywdę, ale grzecznie się zabrali i poszli do domu przedyskutować sytuację. No litości! Moje spotkanie z pierwszą powieścią Katarzyny Bereniki Miszczuk przebiegło całkiem przyjemnie. Początek zrobił na mnie wyjątkowo dobre wrażenie. Małe miasteczko, w którym kryje się jakaś niebezpieczna tajemnica i dziewczyna dręczona przez koszmary - wciągnęłam się i chciałam koniecznie sprawdzić, co takiego jeszcze się wydarzy. Później niestety zaczęło to coraz bardziej przypominać typowy romans dla nastolatek i tutaj już dało się poczuć, że pisała to 15-latka. Niemniej dzięki ciekawym bohaterom i temu, że Margo to dziewczę o wielkim talencie do pakowania się w kłopoty, przez większość czasu naprawdę dobrze się bawiłam, a akcja nie dłużyła mi się ani nie nudziła. Poleciłabym tę powieść jednak głównie nastolatkom, gdyż w moim odczuciu to taki polski prekursor "Zmierzchu". Ale o wiele lepiej napisany. ogrodksiazek.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-10-2018 o godz 19:41 Beata dodał recenzję:
Margo wraz z rodziną opuszcza Nowy Jork i przeprowadza się do Wolftown. Dla dziewczyny nie jest to spełnienie marzeń, ponieważ te miasto nie przypomina w żadnym stopniu dawnego miejsca zamieszkania. Mimo to, podczas pierwszej nocy w nowym mieszkaniu, Margo dręczą koszmary. W nowej szkole poznaje Ivette oraz tajemniczego Maksa. Wilk jest debiutem Pani Katarzyny Bereniki Miszczuk. Dlatego nie od samego początku nie wymagałam zbyt wiele. Jak wiadomo, debiuty nie zawsze wychodzą autorom najlepiej, nawet jeśli następne powieści są świetne czy genialne. Jednak byłam bardzo ciekawa jak autorka, poradziła sobie z napisaniem pierwszej książki. Margo jest nastolatką i można to od razu wyczuć po jej zachowaniu. To wszystko co robiła czy mówiło, świadczyło o jej młodego wieku. Wiem że autorka napisała Wilka w wieku piętnastu lat, dlatego sama nie wymagam żeby główna postać zachowywała się jak dorosła osoba, skoro to też książka dla młodzieży. Dlatego wydaję mi się że mogła mi lepiej podejść, gdy sama byłam nastolatką. Teraz gdy czytałam pierwsze sto stron, troszkę się wynudziłam. A myślę że jeszcze kilka lat temu, książka mogłaby mi się mocno spodobać. I tak naprawdę myślałam że Wilk niczym mnie nie zachwyci. Z początku historia była dla mnie przewidywalna i sądziłam że niczym szczególnym mnie nie zaskoczy. Byłam pewna że wydarzy się wszystko tak jak sama myślałam. Wiadomo, dużo jest takich powieści dla nastolatków i również dużo podobnie czy nawet takie same ma zakończenie. Jednak autorka postanowiła zburzyć moją pewność. Tak mnie to później wszystko zaciekawiło, że nie czułam żadnego znudzenia. A samą książkę skończyłam w ekspresowym tempie. Bardzo się cieszę, że mogę od razu przeczytać drugą część, tuż po skończeniu pierwszej. Jestem ciekawa dalszych losów bohaterów, Margo, Maksa czy Ivette. Młodszym czytelnikom na pewno spodoba się ta historia, starszym polecam to samemu sprawdzić. Może akurat kogoś zachwyci ta historia. Recenzja pochodzi z bloga: exploringwithbooks.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-10-2018 o godz 18:34 Mama Kakaludka dodał recenzję:
Gdy Margo Cook przenosi się z tętniącego życiem Nowego Jorku, do małego miasteczka Wolftown, to nawet w swoich snach nie przewidziałaby, ile odkryje przed nią tajemnic. Wraz rodzicami zamieszkuje w starym domu na skraju gęstego lasu, z którego od czasu do czasu słychać nocą nawoływania wilków. Mama naszej bohaterii jest pracownikiem naukowym w Instytucie, a tata wziętym psychologiem. Jako córka bardzo aktywnych zawodowo rodziców jest przyzwyczajona do radzenia sobie z problemami na własną rękę, dlatego, gdy zaczynają nawiedzać ją koszmary, nie mówi o tym nikomu. Śni ten sam sen, a z każdą kolejną nocą poznaje coraz więcej szczegółów. Kim jest jej prześladowca? Dlaczego ucieka przez ciemny las? Jaką rolę odgrywają w nim wilki, kórych przerażające wycie towarzyszy jej co noc? Margo szybko znajduje wsparcie w nowej szkole, dzięki przesympatycznej i zawsze roześmianej Ivette. To ona wprowadza ją w życie towarzyskie Wolftown. Gdy na celownik naszej bohaterki trafia tajemniczy i małomówny Max, nikt nie zatrzyma Margo Cook przed poznaniem jego wszystkich sekretów. “Wilk” jest debiutancką książką Katarzyny Bereniki Miszczuk, którą napisała mając jedynie 15 lat. Sama w tym wieku marzyłam o tym, by zostać pisarką, dlatego z wielką czułością poddałam się tej lekturze. Jeśli lubicie książki młodzieżowe lub szukacie tytułu odpowiedniego dla młodego czytelnika zafascynowanego fantastyką, to ten wpis jest właśnie dla Was. Pomimo młodego wieku autorki, znanej z bardzo popularnej serii “Kwiat paproci”, książka jest interesująca. Narracja w “Wilku” jest pierwszoosobowa, co może przypaść do gustu wielu młodym czytelnikom. Język nie jest infantylny, bohaterka bywa zabawna, a ja przeczytałam tę książkę z wielką przyjemnością.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-09-2018 o godz 16:53 Snieznooka dodał recenzję:
Dla każdego fana fantastyki i paranormal romance wilkołaki nie są czymś tajemniczym, czy świeżym, co nie oznacza, że nie można o nich pisać. Katarzyna Berenika Miszczuk udowodniła, że można, a nawet trzeba, ponieważ fanów tych istot jest równie wielu, jak wiedźm, czarowników, czy wampirów. W literaturze tego typu można dostrzec prześciganie się w pomysłach, kreacji bohaterów, świata, a także fabuły. Wydawnictwo W.A.B sprezentowało mi egzemplarz recenzyjny, obok „Drugiej szansy” jest to moje drugie spotkanie z twórczością autorki, dlatego ucieszyło mnie wznowienie wydania z nieco inną, korzystniejszą dla pozycji okładką. Jak Wam się podoba? „Proszę, zatrzymaj czas, byśmy przeżyli to jeszcze raz, Niech znów śpiewa dla nas las, proszę, zatrzymaj czas...” Książka opowiada o nastoletniej Margo Cook, która przeprowadza się z miasta, które nigdy nie śpi- Nowego Yorku, do małego miasteczka o nazwie Wolftown. Czy jedna przeprowadzka może zmienić tak wiele? Czy jest odpowiedzialna za wplątanie nas w świat stworzeń, o których istnieniu nie chcielibyśmy wiedzieć? Miszczuk pokazuje, że tyle wystarczy. Nowa uczennica w każdej szkole staje się obiektem zainteresowania, czuje się wyobcowana, nie może wpasować się w żadną z grup, czy to moli książkowych, czy sportowców, wszystko za sprawą panujących w szkole reguł. W tym całym dziwnym otoczeniu znajduje się jednak życzliwa duszyczka, z którą się zaprzyjaźnia. Ivette, co prawda także jest nowa w szkole, jednak jest tam znacznie dłużej od Margo, mimo znacznych różnic, dziewczynom to nie przeszkadza nawiązać nici sympatii. Już pierwszego dnia w nowej szkole nasza bohaterka poznaje tajemniczego chłopaka, przedstawiciela subkultury metalu- Maksa Stone’a. Chodzący ideał Margo, jednak zdaje się jej nie zauważać, sprawiając wrażenie skrywania jakiegoś ważnego sekretu. „Czuję się jak powietrze. Jestem, ale mnie nie ma.” Margo jest uparta, za wszelką cenę chce rozwikłać skrywaną tajemnicę, chce poznać bliżej chłopaka i znaleźć lekarstwo na dręczące ją senne koszmary. Gdyby tylko wiedziała, gdzie ją doprowadzi ten upór, że zostanie wplątana w świat, który tak bardzo się różni od tego jej znanego. Bohaterowie są sympatyczni, da się ich lubić, a nawet pokochać, oprócz tych głównych mamy także ich najlepszych przyjaciół, tak jak dla Margo przyjaciółką jest Ivette, tak dla na początku małomównego i mrukliwego Maxa najlepszym kolegą jest Aki. Margo bywa lekkomyślna, w gorącej wodzie kąpana, nie przypomina w niczym słodkiej i mdłej dziewczyny, która nie wie, czego chce, to młoda, gotowa do poświęceń dorastająca kobieta, która tym uporem walczy o to czego pragnie. Nie użala się nad swym losem. Ivett jest bezkompromisową fanką różowego koloru, co nieco odstrasza większość potencjalnych znajomych, jednak dla Margo nie stanowi to problemu. Max jest tajemniczy, niedostępny i szorstki dla otaczających go ludzi, takie zachowanie ukrywa jego wrażliwość i romantyzm. Przyciągnął mnie do siebie swoją osobowością. „- Czemu ubrałaś się cała na czarno? - Jestem w żałobie- mruknęłam.- A poza tym pasuję teraz do twojego samochodu- dodałam zgryźliwie." „Wilk” jest debiutem Katarzyny Bereniki Miszczuk, operuje w nim językiem bardzo prostym i młodzieżowym, w kontekście tej historii mi to nie przeszkadzało. Książka ma wiele humorystycznych momentów, dzięki czemu czyta się ją z pasją i ciekawością. Spodobał mi się motyw tworzenia wilkołaków, z czymś takim nie spotkałam się wcześniej, dlatego tak bardzo mi się spodobała. Może i w fabule mamy kilka oklepanych motywów, jak trójkąt miłosny, czy nastolatka w przyjeżdżająca do dziwnego miasteczka, które wstrząśnie jej postrzeganiem otaczającego świata, ale nie uważam tego, za coś złego. Czuję do tej pozycji sentyment i cieszę się, że posiadam jej drugi tom, jestem ciekawa, jak autorka poprowadzi losy Margo, Maxa i ich przyjaciół. Jest to lekka lektura dla młodszych czytelników, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby starsi, jeśli poczują taką potrzebę i są miłośnikami Katarzyny Bereniki Miszczuk dali jej szansę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-09-2018 o godz 10:10 mya1989 dodał recenzję:
Ostatnio było dość głośno o reedycji pierwszych książek Katarzyny Bereniki Miszczuk :) książki czytałam sto lat temu, pamiętam, że wtedy wywarły na mnie ogromne wrażenie, jarałam się nimi jak głupia. I teraz zastanawiam się, czy mój wiek miał na to wpływ, czy może to, że teraz takiej literatury jest od groma, więc już nie ma tego wowowow. Głównym problemem, w każdym razie dla mnie, nie była naiwność i absurdy zawarte w książkach, tylko wrażenie, że były pisane przez dwie różne osoby. Były momenty, gdzie naprawdę świetnie się bawiłam, dialogi były spoko, akcja również, nie robiłam 🤦‍♂️ co chwilę. Natomiast zdarzały się fragmenty, gdzie myślałam: co tu się odpikoliło?! Przecież to jest nierealne nawet w książkach fantasy.... Dialogi były drętwe, brak charakterystycznego poczucia humoru autorki. Odniosłam wrażenie, że autorka miała pomysł na wybrane sceny, a tam, gdzie nic się nie działo wpisywała jakieś zapchajdziury. Daje książkom 5 🌟 /10, a to tylko za to, że autorka ratuje je swoim poczuciem humoru, na przykład w Wilku, w scenie nad basenem😍 Ogólnie można chwycić książkę, jeśli chce się przeczytać coś lekkiego. Pamiętajmy, że trzeba przyjąć to z przymrużeniem oka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-09-2018 o godz 18:20 Malwina Burs dodał recenzję:
Książkę mogłabym uznać za bardzo dobrą a nawet świetną... ale kilkanaście lat temu... kiedy w głowie było jeszcze tzw. "wsiu-bździu" :) Opowieść fajna i główni bohaterowie również - zwłaszcza rozgadana Margo, która tak bardzo swoim roztrzepaniem przypomina mnie samą jak miałam te 15 lat. Ale jak się ma 30+ to odbiór jest trochę inny... Żałuję, że nie miałam okazji jej przeczytać dawno, dawno temu bo wtedy ocena na pewno byłaby wyższa. Dla fanów Pani Katarzyny polecam jak najbardziej, bo uważam że warto znać cały dorobek pisarza. Polecam też nastolatkom, bo Pani Kasia pisała "Wilka" jak miała 15 lat, co bardzo tutaj czuć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-09-2018 o godz 14:22 Ewelina Anna Chojnacka dodał recenzję:
Moja opinia: Wilk i Wilczyca – to pierwszy oraz drugi tom rewelacyjnej i rozbudzającej wyobraźnię serii, która ponownie pojawi się w księgarniach 22 sierpnia 2018 za pośrednictwem Wydawnictwa W.A.B. 🙂 Autorką tej serii jest oczywiście Katarzyna Berenika Miszczuk – bestsellerowa pisarska portalu lubimyczytać.pl, która swoją pierwszą powieść fantastyczną p.t „Wilk” napisała już w wieku 15 lat! Znana jest także z taki dzieł jak: seria kwiatu paproci ( „Szeptucha”, „Noc Kupały”, „Żerca”, „Przesilenie”), seria diabelsko- anielska ( „Ja, diablica”, „Ja, anielica”, „Ja, potępiona”), „Druga szansa”, „Gwiezdny Wojownik: działko, szlafrok i księżniczka„, „Pustułka” oraz „Obsesja„. Jej styl artystyczny można opisać jednym, konkretnym słowem: „niepowtarzalny” – czyli taki, który za pomocą magii słów rozbiera nasze czułe serce na części pierwsze, a następnie ponownie je składa i to w naprawdę kreatywny i niezapomniany sposób. Dlatego też, jej książki nigdy nie wieją nudą ani też brakiem profesjonalizmu. Moim zdaniem, są one mega intrygujące, wciągające i arcyciekawe. Kuszą czytelnika nie tylko nowatorską fabułą i niebanalną magią przygód,ale i siłą emocji, które zatracają nas w świecie nieskończonej wyobraźni oraz szczerych marzeń. Głównymi bohaterami tej serii są: Margo – zwyczajna, zbuntowana nastolatka, która opuszcza swój ukochany Nowy Jork, by wraz z rodziną zamieszkać w niewielkim, lecz pełnym tajemnic miasteczku Wolftown oraz Max Stone – mrukliwy i nieziemsko przystojny chłopak, który jest nie tylko zamkniętym w sobie outsiderem, ale i kochającym mocną muzykę metalowcem. Tych dwoje łączy nie tylko szkolna, mało popularna społeczność , ale i pewna mroczna tajemnica, która zatruwa ich niewielkie miasteczko niczym zatruta strzała. Kim tak naprawdę jest Max? Dlaczego Margo ma dziwne koszmary ? I co się stanie w miasteczku Wolftown, kiedy na nocnym niebie pojawi się pełnia księżyca? Nie czytałam książki Zmierzch i być może dlatego moje wrażenia po przeczytaniu tej serii są bardzo, ale to bardzo pozytywne! Osobiście, uwielbiam literaturę młodzieżową, a zwłaszcza jeśli dotyczy ona gatunku fantastyki. Wilkołaki, elfy, anioły, zmiennokształtni… – to wszystko pochłaniam z miłą chęcią i to w przeogromnych dawkach. Wilk i Wilczyca sprostali swojemu zadaniu i nasycili mnie dobrą, wciągającą literaturą, która okazała nie tylko lekka i tajemnicza, ale i naszpikowana fajną nutką młodzieńczych emocji. Ponadto, nowa szata graficzna tej wilczo-fantastycznej serii zmieniła się o 180° i to na ogromny plus! Nie jest już ani kiczowata, ani też mdła. Teraz, bardziej przyciąga spojrzenie czytelnika niż go odpycha. A to dlatego, że obie okładki prezentują się naprawdę dobrze, schludnie i przede wszystkim, kreatywnie. Podsumowując: Wilk i Wilczyca to niesamowicie wciągająca, poruszająca wyobraźnię oraz trzymającą w elektryzującym napięciu seria, która zabierze cię do wyjątkowego miasta Wolftown, które otulone zostało mrokiem tajemnic, magią snów oraz aurą wilczej pieśni, która brzmi pośród pełni księżyca
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-09-2018 o godz 09:56 Monika Szulc dodał recenzję:
„Wilk” – odkąd poznałam styl Pani Katarzyny Miszczuk w diablicy, stałam się jej wierną fanką. Jej pierwsza książka chodziła za mną od jakiegoś czasu, aż udało mi się dorwać w swoje łapki. Jest to drugie wydanie tego utworu, zmienione. Czym się różni, nie potrafię powiedzieć, ponieważ nie czytałam pierwszej wersji. Autorka na wstępie wyjaśniła, co zmieniła i wywnioskowałam, że to drobna kosmetyka. Najbardziej w oczy rzuca się przepiękna okładka a całe przedsięwzięcie uważam za słuszne, fani potrzebujący książki przepełnionej humorem maja okazję ją dorwać, ponieważ „Wilk” w końcu wraca do Nas!!! Margo Cook to zwyczajna nastolatka, która przeprowadza się do sennego miasteczka Wolftown. Jest to dla niej ogromny szok. W końcu mieszkała w Nowym Jorku. Na ,miejscu zaprzyjaźnia się z Ivette, która jako pierwsza odniosła się do niej z sympatią. Szkolne życie staję się dla niej o wiele ciekawsze, kiedy poznaję Maksa Stone’a. Na początku mrukliwy i mało gadatliwy staję się obiektem sympatii Margo. To uczycie zmienia wszystko je życiu, szczególnie, kiedy staję się ono bardziej niebezpiecznie. Bohaterowie są niebywale sympatyczni. Z miejsca ich pokochałam. Autorka w szczególności skupiła uwagę na Margo i Maksie oraz Ivette i Akim, jest to kolega Maksa. Margo to dziewczyna lekkomyślna i w gorącej wodzie kąpana, usprawiedliwia ją tylko odwaga i wierność przyjaźni. Możną ją polubić dzięki swojej wojowniczej postawie, szczególnie, że potrafi nieźle przywalić. Maks natomiast jest chłopakiem idealnym, lecz przewidywalnym, gdyż od samego początku wiedziałam, że to on jest tytułowym wilkiem. Ivette- różowa laska, wszystko co ma jest w tym kolorze, większość to odstręcza, ale nie Margo. Co do Akiego to powiem szczerze, to czysty wariat!!! W myślach widzę posępnego Eskimosa, który w chwilach uniesienia i dziwnych pomysłów chichota tym specyficznym śmiechem szaleńca, który może zrobić coś nieobliczalnego. Jak dla mnie to najlepiej wykreowana postać w całej książce- i chcę jej więcej!!! Język bardzo prosty i młodzieżowy, można dojrzeć wiele powtórzeń, jednak jakoś mi to nie przeszkadzało. Czyta się szybko dzięki prostocie oraz narracji pierwszoosobowej. Margo w zabawny sposób opowiada nam soje perypetie i wprowadza w porywającą akcję. - Naprawdę przypadkiem się potknęłaś?- Uśmiechnął się pod nosem - Naprawdę! – powiedziałam oburzona i dodałam złośliwie - A ty ją przypadkiem złapałeś za stanik ? - Ty byłaś za daleko- mruknął…..” Oceniając całą książkę powiem, że na kolana nie powala i nowością nie zalatuje. Ja ją przeczytałam, bo zaufałam talentowi autorki i bardzo się z tego cieszę. Naprawdę ciężko znaleźć lekturę tak zabawną, ale nie głupią a Pani Kasia tworzy takie po mistrzowsku. Pomyśleć, że taka książka wyszła z pod pióra piętnastolatki? Od razu widać, że miała talent. Taka książka w takim wieku? Tylko podziwiać. Polecam, ponieważ jest przepełniona prawdziwym i ujmującym humorem, który momentami powoduję wybuchy zdrowego i szczerego śmiechu. Dzięki temu wybaczam lekką banalność i z pewnością przeczytam drugą część. „Wilk” to książka, którą czyta się z wielką pasją i ciekawością, międzyczasie radując się nadzieją, którą niesie, bo ten utwór rozjaśni nawet najciemniejszy dzień. Oby więcej takich książek stawało na mojej drodze! No i Waszej !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-08-2018 o godz 12:58 CzytanieNaszymZyciem dodał recenzję:
Wilk i Wilczyca to dwa tomy cyklu Katarzyny Bereniki Miszczuk, autorki niesamowicie popularnego Kwiatu paproci. Pierwsze wydanie Wilka ukazało się w 2006 roku i od razu zyskało uznanie wśród czytelników. Ciekawym faktem jest, że autorka miała zaledwie 15 lat, kiedy skończyła pisać swoją książkę! Mamy więc niepowtarzalną okazję zaobserwować, jak rozwinął się warsztat autorki, jak różnorodne i oryginalne są jej pomysły i co tak naprawdę zmieniło się w jej twórczości. Pierwszą książką Katarzyny Bereniki Miszczuk, jaką przeczytałam, była Druga szansa, która całkowicie skradła moje serce. Postanowiłam odłożyć Wilka na później, ponieważ bałam się, że ta powieść mogłaby mnie zniechęcić do twórczości tej autorki. Moje obawy uzasadniam faktem, iż debiuty nie zawsze są udane, tym bardziej, kiedy autorka jest nastolatką. Okazuje się jednak, że Katarzyna Berenika Miszczuk od samego początku pisała całkiem nieźle. Oczywiście, nie będę się rozpływać nad tymi książkami, ponieważ nie są idealne. Bohaterom brakuje głębi, są zbyt prości. Autorka napisała książki typowo rozrywkowe dla młodszych odbiorców, więc pewnie gdybym miała te 15-16 lat, mogłyby mi bardzo przypaść do gustu. Jednak w tym przypadku podeszłam do nich na takiej zasadzie, że chcę sprawdzić, jak ta autorka radziła sobie na samym początku. Nie żałuję, że spróbowałam. :) Szczerze nie rozumiem porównywania Wilka do Zmierzchu... Nie wiem, dlaczego istnieje taka dziwna tendencja, że kiedy tylko w jakiejkolwiek książce pojawia się motyw wilka czy wampira, od razu wszyscy mówią, że to podróba Zmierzchu. Dajcie spokój... Ponadto, dowody na "niewinność" autorki są wręcz namacalne, ponieważ Wilk powstał w 2003 roku, książka została wydana w 2006, a kultowy Zmierzch powstał rok później. Jeżeli ktoś już się upiera, że trzeba te książki porównywać, to przyznaję, że mają wspólne cechy, ale w miarę rozwoju akcji wszystko się zmienia. Znaczną poprawę wszystkiego widać gołym okiem już w drugim tomie pt. Wilczyca, który jest znacznie bardziej rozbudowany, bardziej skomplikowany i myślę, że ciekawszy od pierwszego. Nie ma przebacz, początki zawsze są trudne. Jednak Katarzyna Berenika Miszczuk napisała w swoim nastoletnim życiu coś na tyle dobrego, że ciągle powstają wznowienia, młodzi ludzie wracają do tej historii i są wiernymi fanami! A skoro tak jest, najwyraźniej warto sięgnąć po te książki - jednak niezbyt późno! Polecam szczególnie młodszym czytelnikom. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-08-2018 o godz 15:07 Kasia Fołta dodał recenzję:
"Proszę, zatrzymaj czas, byśmy przeżyli to jeszcze raz, Niech znów śpiewa dla nas las, proszę, zatrzymaj czas..." Margo Cook wraz z rodzicami przenosi się z Nowego Jorku do małej miejscowości Wolftown. Jest bardzo niezadowolona z takiego obrotu sprawy, gdyż musiał opuścić wszystkich swoich przyjaciół i bliskich, a do tego od przybycia do tej "dziury" męczą ją koszmary. Na domiar złego, musi rozpocząć zajęcia w nowej szkole, gdzie od razy zostaje jej przylepiona łatka "tej nowej". Jednakże nie jest tak źle, gdyż zaprzyjaźnia się, z uwielbiającą róż, Ivette oraz poznaje dwóch, całkiem od siebie różnych chłopaków. Jeden należy do grupy sportowców, popularnych dzieciaków - Peter, a drugi totalne jego przeciwieństwo, ciemny, mroczny oraz tajemniczy Max. Koszmary zaczynają się coraz bardziej nasilać, a dziewczyna zastanawia się jakie przesłanie za sobą niosą. Do tego z dnia na dzień intryguje ją zachowanie Maksa. Co skrywa chłopak? O czym nie mówią mieszkańcy tego miasteczka? Co wspólnego mają okropne sny nawiedzające co noc Margo? Wilk to wznowienie książki Katarzyny Bereniki Miszczuk, napisanej przez autorkę w wieku 15 lat. Po dłużej chwili nieobecności, w końcu mamy możliwość ponownego poznania tej historii. Ukłony dla autorki, za tak dobrą książkę w tak młodym wieku. Historia ma w sobie to coś. Wciąga, a przy okazji jest lekka i przyjemna. Bohaterowie nie denerwują, nie raz wywołują uśmiech na mojej twarzy, kiedy z zapartym tchem śledziłam ich dalsze poczynania.  Jednak ma małe ale, takie naprawdę malutkie... :D Do jakiejś 100 str, ta historia wydawała mi się bardzo podobna do Zmierzchu... być może, że ma to związek z tym, że w tym okresie panowała moda na istoty para-naturalne, wszystkie wilki, wilkołaki i wampiry, jednakże nie umniejsza to temu, że była to przyjemna młodzieżówka, która sprawiła, że momentalnie sięgnęłam po kontynuację.  Każdemu kto, chce się oderwać od ponurej rzeczywistości i spędzić czas przy dobrej fantastyce dla młodzieży, to jest to dobry wybór, nie ważne, że już nie ma się tych nastu lat.  Świat mieszkańców Wolftown, a także wplatane elementy polskiej kultury są świetnym pomysłem na książkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-08-2018 o godz 08:31 werka777 dodał recenzję:
Pierwszoosobowa narracja przypadła w zaszczycie głównej bohaterce, Margo. Zbuntowana, odważna, złośliwa na potrzeby sytuacji nastolatka ma w sobie ducha młodości i pragnienie przeżycia przygody przez wielkie P. To dlatego nieraz decyduje się na śmiałe, choć nie do końca rozważne posunięcia. Dziewczyna raczej nie posiadała takich cech, które mogłyby mnie męczyć. Ale poniekąd widać, że została stworzona ręką młodej autorki. Max, to przez pewien czas popularny Edward Cullen. Nie fizycznie oczywiście, ale z zachowania trochę tak. Milczący kompan ze szkolnej ławki, niepotrafiący odpowiedzieć nawet banalnego „cześć”, wyłaniający się z nikąd, by potowarzyszyć Margo w niebezpiecznych sytuacjach i skrywający pewną tajemnicę. Czy czegoś Wam to nie przypomina? Muszę jednak przyznać, że o ile przez pierwszą połowę porównań do serii Twilight można czynić wiele, potem powieść zupełnie zmienia kierunek. W tle bardziej „normalni”, a więc przybierający cechy typowych nastolatków bohaterowie drugoplanowi, którzy dzięki nadaniu charakterystycznych zachowań również zapadają w pamięć. Jest przystojny Peter, który bywa fałszywy i jest hołdująca różowemu przyjaciółka. W tej całej amerykańskiej otoczce młodzieżowego świata pojawia się trochę polskości, a to dzięki babci, która po prostu stamtąd pochodzi. Wspomniałam już, że książka mogłaby zostać przyrównana do kultowego Zmierzchu. Zdecydowanie tak, pod względem klimatu i zachowań głównych bohaterów, choć wyjawienie tajemnicy przychodzi tutaj postaciom dość późno, w efekcie czego przez długi czas czytamy książkę o bardziej czy mniej fortunnych przygodach nastolatków próbujących znaleźć swoje miejsce w rówieśniczym gronie. Tytuł jednak zobowiązuje, podobnie jak i sny głównej bohaterki, stąd na całokształt patrzymy już inaczej, spodziewając się czegoś wykraczającego poza granice normalności, jakiegoś elementu fantasy. Odpowiedzią na wszystkie pytania jest zatem druga połowa, w której wszystkie elementy układanki zaczynają budować jeden obraz – tym razem bardziej oryginalny, już niekoniecznie podobny do tego, który jakiś czas temu zaproponowała czytelnikom Stephenie Meyer. Chętnie sięgnę więc po drugi tom, by poznać dalszy ciąg tej historii. Skłamałabym pisząc, że autorka ma idealny warsztat. Przyglądając się całości, na czele z dialogami, widać, że książkę tworzyła nastolatka, choć nie jest to równoznaczne ze stwierdzeniem, że powieść jest słaba. Wręcz przeciwnie. Myślę jednak, że ma o wiele większe szanse u młodszego czytelnika z końcówką –naście widniejącą w wieku, niż u lubującego się w paranormal romance starszego. Jeśli autorka napisała coś takiego będąc piętnastolatką, mogę sobie tylko wyobrazić jakie lektury funduje swoim fanom teraz, będąc dojrzałą kobietą. Niedługo się o tym przekonam. *Warto zwrócić uwagę na fakt, że pomimo podobieństw do Zmierzchu, to Katarzyna Berenika Miszczuk jako pierwsza stworzyła bohaterów Wilka, bo w 2003 roku (w 2006 książka została wydana). Pierwszy tom słynnej serii Stephenie Meyer został w Polsce wydany w 2007. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/08/wilk-katarzyna-berenika-miszczuk-co-sie.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.