Wigilijne opowieści (okładka  miękka, 11.2020)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Sprzedaje empik.com : 38,35 zł

38,35 zł 39,99 zł (-4%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

12 opowiadań i 12 przepisów na popisowe świąteczne dania świetnych polskich autorów.

Ktoś zginie otruty barszczem wigilijnym, czyjaś paczka na święta zgubi się w paczkomacie, ktoś upuści karpia na tory tramwajowe, ktoś się nieszczęśliwie zakocha, do kogoś w zastępstwie Mikołaja przyjdzie diabeł, a ktoś inny odkupi swoje winy bohaterskim czynem. To wszystko w niesamowitym zbiorze wigilijnych opowieści okraszone smakowitymi przepisami pasującymi do treści opowiadań. Smakowite historie na każdy dzień adwentu.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1250629399
Tytuł: Wigilijne opowieści
Autor: Raduchowska Martyna , Betcher Tomasz , Litorowicz-Siegert Agnieszka , Rogoziński Alek , Miszczuk Katarzyna Berenika , Lis Agnieszka , Kaczanowska Jagna , Wójtowicz Milena , Majcher Magdalena , Galiński Jacek , Sobczak Małgorzata Oliwia
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 432
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-11-12
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 201 x 38 x 139
Indeks: 36413508
średnia 4,4
5
84
4
30
3
13
2
6
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
34 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
3/5
13-03-2022 o godz 21:01 przez: Kinga | Zweryfikowany zakup
Mega fajnie się zaczyna, a później jest przeciętnie. Przez wiele historii trzeba było „przebrnąć”, koniec lekko nadrobił, ale nie zdecydowałabym się przeczytać jej jeszcze raz.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
11-01-2021 o godz 11:57 przez: korag | Zweryfikowany zakup
Niestety pozycja zdecydowanie nie dla mnie..Książka nie poprostu dołowała A nie nastawiła pozytywnie świątecznym nastroju nie wspomnę 😞
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-06-2021 o godz 18:09 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Ciekawe opowiadania które przenoszą nas w atmosferę świąteczną, a także ciekawe przepisy na potrawy wigilijne. Polecam. Aga
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-12-2020 o godz 08:08 przez: Marta Pora | Zweryfikowany zakup
Wigilia z dreszczykiem do poczytania przy świetle choinkowych lampek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-05-2022 o godz 14:06 przez: Lilith | Zweryfikowany zakup
Bardzo fajna, lubię takie książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
29-06-2021 o godz 19:02 przez: zwergowyyy | Zweryfikowany zakup
Przeciętne. Można, ale nie trzeba.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-12-2020 o godz 06:45 przez: EWELINA ZABOROWSKA | Zweryfikowany zakup
Ok, dobra do poczytania
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-09-2021 o godz 12:18 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Święta, ludzie,uczucia
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-01-2022 o godz 08:43 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Wciągająca i lekka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-06-2021 o godz 08:16 przez: Joanna Bazarnik | Zweryfikowany zakup
Świetna książka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
18-09-2021 o godz 11:26 przez: Tamara Gruszczyńska | Zweryfikowany zakup
Nudna
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-11-2020 o godz 11:21 przez: Karolina Kuran
Ciężko się pisze o czymś tak literacko wyeksploatowanym, jak Święta, nie popadając przy tym w schematy. Wiemy, jak jest: pierwsza gwiazdka, Mikołaj, prezenty, słodycz wylewająca się z każdego kąta wraz z kolędami rodzimymi i obcymi, pewnie jakieś wyznania, spotkania i powroty, okraszone odrobiną dziegciu w postaci choroby i/lub śmierci jednego z bohaterów – a na to wszystko sypie śnieg, biały a puszysty. Zęby cierpną od słodyczy. Na szczęście, można inaczej – co dobitnie udowadnia ukazująca się właśnie nakładem Wydawnictwa W.A.B. antologia "Wigilijne opowieści". Po pierwsze, wszystko zawarte w niej opowiadania wiąże dodatkowy motyw przewodni: jedzenie okołoświąteczne. Zajadają się nim bohaterowie, a i czytelnicy mogą popróbować przygotowania opisywanych potraw na podstawie podanych przez Autorów przepisów. Doszłyśmy do wniosku, że można nimi spokojnie opędzić całą kolację wigilijną, a nowe inspiracje kulinarne w tym okresie są WYBITNIE mile widziane… Chwileczkę. DoszŁYŚMY? Ano, tak: po raz pierwszy wciągnęłam w proces pisania recenzji moją mamę – przeczytałyśmy "Wigilijne opowieści" obie, i porównałyśmy notatki: zaskakujące zbieżne w treści. Od początku zatem: antologia "Wigilijne opowieści" to dwanaście opowiadań dwanaściorga Autorów, związane wspólnym motywem jedzenia oraz dojmującym wrażeniem gorzko-słodkości: Święta, których obraz otrzymuje tutaj czytelnik, dalekie są od ulepkowej słodyczy normalnie kojarzącej się z literaturą okołoświąteczną. Znajdziemy tutaj cięty dowcip, miniaturki kryminalne, pouczające (acz nie zaciągające dydaktycznym smrodkiem) opowieści o pochodzeniu świątecznych zwyczajów i tradycji, i mocno niestandardowe rodziny, spędzające ten czas w mocno niestandardowy sposób. Jak to zwykle bywa w przypadku antologii, pewne próby prozatorskie wypadają nieco lepiej, niż inne. Przewodni motyw jedzenia działa skutecznie, jeśli opisywana potrawa gra w opowiadaniu rolę drugoplanową, incydentalną – ale rozpoznawaną; mniej przyciągają uwagę teksty, w których wychodzi na pierwszy plan lub staje się pretekstem do opowiedzenia całej historii ("Tajemnica na słodko" Lis – skądinąd, uroczy sposób udokumentowania przez Autorkę Jej rodzinnej tradycji). Nie wszędzie sprawdzają się również ograniczenia narzucane przez krótką formę: akcja rozkręca się powoli, a potem nagle i niespodziewanie przyspiesza, szczególnie w przypadku opowiadań kryminalnych ("Sekretny składnik" Rogozińskiego, "Cytrusy i migdały" Sobczak). Święta w większości domów rzadko przypominają obrazki z reklam i gazetek sklepowych: w domownikach narastają kumulowane od miesięcy emocje, doprowadzając do spektakularnych wybuchów w najmniej spodziewanych momentach. Wigilijne opowieści wiernie oddają tę atmosferę – jako się rzekło, są w większości „gorzko-słodkie”, i to jest wielką ich zaletą: najlepiej czyta się te teksty w antologii, w których pracujemy na silnym konflikcie ("Wśród nocnej ciszy" Głogowskiej), emocjach ("Ostatnia gwiazdka" Betchera) lub humorze ("Śledzie ze słoika" Wójtowicz). W opisie dla recenzentów Wydawnictwo kusiło „nietypowością” świątecznych tekstów, i założenie to spełniono w całej rozciągłości: nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek czytała opowiadanie o samoświadomym systemie rozdziału przesyłek kurierskich ("Paczkomat" Kaczanowskiej – ech, chciałoby się poczytać więcej o losach tych bohaterów…), rybie na torowisku tramwajowym ("Karp się pani ożywił" Galińskiego), albo śledziach z cebulą użytych w charakterze broni zaczepno-obronnej ("Śledzie w słoiku"). Duży plus należy postawić także przy tych opowiadaniach, w których pojawiają się bohaterowie znani już czytelnikom: o ile o panią Zofię z powieści Jacka Galińskiego byłam spokojna, o tyle zastanawiałam się mocno – mówiąc oględnie – nad sensem wprowadzania do świątecznych opowiadań bohaterki cyklu o szamance od umarlaków Martyny Raduchowskiej, czy diabła z „piekielnej” trylogii Katarzyny Bereniki Miszczuk. Nie z mojego powodu: ale ze względu na drugą recenzentkę antologii, moją prywatną matkę, którą cechuje… chłodne… nastawienie do fantasy, SF i horroru. Co się okazało? Ida i Azazel WYGRALI tę antologię. Formuła, na której zbudowane są opowiadania "Wszelki duch" Raduchowskiej oraz "Gdzie Mikołaj nie może… " Miszczuk, przypadła do gustu osobie, która zazwyczaj mocno kręci nosem na wszelkie przejawy Niesamowitości w literaturze (a zarazem zaczytuje się w historiach szczęśliwych miłości, więc…?). Niskie ukłony kieruję do Martyny Raduchowskiej za pouczające instrukcje w dziedzinie postępowania z duchami w okresie świątecznym, oraz do Katarzyny Bereniki Miszczuk za przypomnienie mi, że pewne miasto nazywa się MIRA, nie Mita. Codziennie uczymy się czegoś nowego. W "Wigilijnych opowieściach" znajdzie się coś przyjemnego i dla osób poszukujących tradycyjnych, sercogrzejących obrazów Świąt, jak i zupełnie nowych standardów i tradycji okołoświątecznych. I tego życzę Czytelnikom do spółki z Autorami "Wigilijnych opowieści": żebyście mogli świętować po swojemu!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-11-2020 o godz 12:12 przez: Urszula Janiszyn
Święta Bożego Narodzenia coraz bliżej, po woli wpadamy w szał przedświątecznych przygotowań i zakupów, jak i też dajemy się porwać tej niezwykłej, magicznej atmosferze... I to właśnie teraz wydaje się być najlepszy czas na spotkanie z klimatyczną, świąteczną literaturą, która w jeszcze większym stopniu pozwoli poczuć nam ducha tego niepowtarzalnego czasu. Taką pozycją jest właśnie zbiór świątecznych opowiadań pt. "Wigilijne opowieści", który ukazał się nakładem Wydawnictwa W.A.B.! Na książkę tę składa się zestaw dwunastu opowiadań, autorstwa najpopularniejszych polskich pisarzy - Tomasza Betchera, Mileny Wójtowicz, Alka Rogozińskiego, Jacka Galińskiego, Agnieszki Lis, Karoliny Głogowskiej, Martyny Raduchowskiej, Jagny Kaczanowskiej, Agnieszki Litorowicz-Siegert, Magdaleny Majcher, Katarzyny Bereniki Miszczuk i Małgorzaty Oliwii Sobczak. To właśnie ci wspaniali pisarze zapraszają nas na literacką Wigilię Świąt Bożego Narodzenia, która przybiera szaty komedii, miłosnej opowieści obyczajowej, kryminalnej intrygi, czy też fantastycznej historii z magią w roli głównej... I to jest też najpiękniejsze w tym zbiorze, który z każdą opowieścią zaskakuje nas bardziej i bardziej... I jak to ze zbiorem opowiadań zazwyczaj bywa, tak i w tym przypadku mamy możliwość poznania bardzo odmiennego spojrzenia polskich autorów na to, czym może być wigilijna opowieść. Oto chociażby dla Tomasza Betchera i jego tekstu pt. "Ostatnia gwiazdka" jest to niezwykle wzruszająca historia o stracie, niemożliwości pogodzenia się z nią i świątecznej chwili, która pozwoli zacząć na nowo żyć... Z kolei Alek Rogoziński częstuje nas swoją opowieścią pt. "Sekretny składnik", czyli pokaźną porcją zabawnej, czarnej komedii kryminalną z pewną niezwykłą panią w roli głównej, która namiesza w świątecznym życiu kilku osób... Agnieszka Lis uraczy nas historią pt. "Tajemnica na słodko", która ukaże codzienność zwyczajnej rodziny w czasie świątecznych przygotowań, ale też i pięknie siostrzanej miłości, która pozwoli pokonać wszelkie problemy i podjąć ważne decyzje... Po Martynie Raduchowskiej spodziewalibyśmy się fantastycznego spojrzenia na czas Wigilii..., i takie też nam ona daje w opowieści "Wszelki duch", która przedstawia nam kolejne, tym razem świąteczne losy doskonale znanej Idy Brzezińskiej, która trafia do pewnego starego domu z duchami... Magdalena Majcher i jej opowiadanie pt. "Rachunek sumienia", ukazuje zaś historię pewnego upartego, charakternego i konserwatywnego mężczyzny, którego życie wypełnia zgorzknienie, poczucie wyższości nad innymi i samotność, za co przyjdzie mu zapłacić wysoką cenę w przedświątecznym czasie... Natomiast Katarzyna Berenika Miszczuk pobudza naszą wyobraźnię za sprawą tekstu "Gdzie Mikołaj nie może..., tam diabła pośle". To przezabawna i niezwykle fantastyczna opowieść o pewnym diable - Azazelu, który na wskutek alkoholowego upojenia Mikołaja, musi go zastąpić w misji obdarowywania dzieci prezentami, co okaże się bardzo ryzykownym pomysłem... To oczywiście tylko część z zawartych tu wspaniałych mini opowieści, które z pewnością warto poznać wszystkie, bez wyjątku. Co ciekawe, każdą z nich wieńczy kulinarny przepis na wigilijne danie, związane w mniejszym lub większym stopniu z fabułą danej historii. I tak oto mamy tu chociażby takie kulinarne perełki, jak receptury na "Barszcz wigilijny na zakwasie", Karpia a'la Zofia Wilkońska", "Susz wigilijny z prądem", "Orzechowiec Basi", czy też "Babkę migdałową z białą czekoladą i cytrynowym lukrem"... Aż ślinka cieknie... Spotkanie z tą książką oferuje nam wspaniałą zabawę, zapewnia wielkie emocje, pozwala poczuć ducha i magię Świąt Bożego Narodzenia, jak i też niesie ważne przesłanie, że to wcale nie prezenty, pięknie przystrojona choinka i suto zastawiony stół, są najważniejsze..., ale ludzie, z którymi możemy dzielić ten czas i którzy są dla nas najważniejsi. Myślę, że prawdę tę będzie nam łatwiej zrozumieć właśnie teraz, w tym jakże przedziwnym i wciąż niepokojącym czasie pandemii, który siłą rzeczy sprawia, że te nadchodzące Święta będą wyjątkowe i inne niż wszystkie... Zbiór świątecznych opowiadań pt. "Wigilijne opowieści", to idealna propozycja właśnie na ten czas. To książka, która zapewnia nam uśmiech i wzruszenia, ale też i pozwala przygotować się mentalnie na wigilijny wieczór, który wszakże w naszej polskiej tradycji jest najważniejszym w całym roku. Z tego też względu gorąco was zachęcam do sięgnięcia po ten tytuł, który ma sobą tak wiele do zaoferowania. Polecam - naprawdę warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-11-2020 o godz 23:20 przez: saskia
Wigilia to dzień cudów, mniejszych, większych, tych, które zauważamy i tych wtapiających się w świętowanie. Ten dzień ma też swoje opowieści, takie, do jakich wraca się z rozrzewnieniem lub te z kategorii zepchniętych w najdalsze zakamarki pamięci. W wigilijny wieczór podobno wszystko jest możliwe. Niekiedy wszystko zaczyna się i kończy na … karpiu, symbolu świąt. Jeśli go zabraknie niektórzy zdolni są do wszystkiego, bo kto to widział by nie zawitał na stole. Nie ważne jak, lecz ma być i basta, a co gdy wyląduje na torach tramwajowych i rozpocznie się dopiero heca? Nie takie rzeczy starsza pani widziała, ale jedno jest pewne cokolwiek by się nie działo doprowadzi do tego, że karpia posmakuje! Zastępstwo za Mikołaja? Oczywiście, a dlaczego by nie? W końcu droga do piekła dobrymi chęciami wybrukowana jest, więc wystarczy chcieć, a resztą zajmie się diabelski zmiennik. Czy da radę? Co jest najważniejsze w Wigilię? Prezenty, rodzina, wspomnienia? Te ostatnie bywają wsparciem, ale niekiedy … niekiedy sprawiają, że zapomina się o tym, co tu i teraz. Paweł pamięta tak wiele, chociaż to, co najważniejsze chyba gdzieś mu umyka. Czyjeś słowa są dla nie go znakiem, ale czy będzie dla niego kierunkiem? Zguba przed świętami nie wróży dobrze, zwłaszcza jeśli miała być prezentem, co zrobić w takiej sytuacji? Poszukać go? Odnalezienie może okazać się najlepszą decyzją jaką się podjęło, a co będzie jej efektem to już zależy od szukającego. Dwanaście smakowitych potraw, smakujących najlepiej w ten jeden wieczór w roku, dwanaście miesięcy kiedy czeka się na nie i dlaczego by nie dwanaście intrygujących opowiadań? Te ostatnie oczywiście ze świątecznym motywem, będącym nie tylko źródłem inspiracji, ale także drugim planem i elementem odczarowującym proste założenia co do tego, czego możemy spodziewać się po nich. Najlepiej nie zakładać niczego z góry, bo szybko może okazać się, że nasze przypuszczenia nie dorastają do twórczej wyobraźni pisarzy, bo ta jest nad wyraz barwna i lubiąca zaskakiwać. Czego nie można opowiedzieć o tej antologii? Na pewno tego, że czytelnicy poczują nudę, co to to nie, urozmaicenie tematyczne, wbrew planowi czasowi, na to nie pozwoli w jakiejkolwiek minucie lektury. Wspólny temat okazał się niezwykle dopingujący dla pisarek i pisarzy, a efektem tego jest dwanaście historii, które pochłaniałam jedno po drugim i ani jedno nie rozczarowało mnie w najmniejszym stopniu. Każda inna, każda mająca w sobie to „coś”, powodujące, że bez jakiejś naprawdę ważnej przyczyny nie odkłada się książki na później. Zgodnie z okładką, opowiadania kryją w sobie wiele różnorodnych emocji, czasem powodujących śmiech, niekiedy skłaniających do refleksji, bywa, że stajemy się podczas ich czytanie swego rodzaju spowiednikami lub wprost przeciwnie wspólnikami w zbrodni. Zaskakujący zbiór? Z pewnością, a nawet więcej, można by powiedzieć, iż bywa przewrotny, oczywiście w najlepszym tego słowa znaczeniu. „Wigilijne opowieści” są swoistą literacką bombonierką, znalazłam w niej humor, magię, zadumę, ciepło, świąteczny klimat oraz przede wszystkim niebanalność w podejściu do motywu. To, co znane wcale nie musi być oklepane i oczywiste, czasem wystarczy zdjąć pierwszą warstwę, zajrzeć pod maskę i spojrzeć na grudniowe święta z innej niż zazwyczaj perspektywy. Cała reszta to talent do opisywania słowami tego, co ma miejsce w grudniowe dni, a jego na pewno nie zabrakło autorom. Duch świat ma wiele twarzy, w tym przypadku poznajemy dwanaście z nich, pełne indywidualizmu, ze smaczkami i na pewno dalekie od wyświechtanych i odgrzewanych wątków.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
14-01-2021 o godz 12:05 przez: ewfor
Autorzy tych opowiadań to osoby których książki należą do odmiennych gatunków, i tak też jest w tej książce, każde opowiadanie to inny gatunek literacki. Nie przepadam za opowiadaniami, chociaż sama zauważyłam, że ostatnio często po nie sięgam. Tę książkę dostałam w prezencie od Dzieciątka, które na Śląsku właśnie przynosi upominki pod choinkę. Wiele z pisarek, które zaprezentowały się w tej antologii do tej pory było mi nieznanych, ale dzięki tym krótkim historyjkom miałam okazję poznać ich „pióra”. Każde opowiadanie zakończone jest kulinarnie, przepisem na danie (lub napój) stricte świąteczny i musze przyznać, że niektórych przysmaków nie miałam okazji do tej pory poznać. Zarówno same opowiadania jak i przepisy do nich dołączone są różne, jedne mnie zachwyciły, inne mniej, ale taki już „urok” opowiadań. Ale ilu czytelników tyle gustów czytelniczych, więc nie będę się rozwodziła nad tym, które opowiadanie mi się podobało, a które nie, ale przedstawię je w takim odczuciu trochę skrótowym. Tomasz Betcher, którego książki uwielbiam pozwolił nam w swoim opowiadaniu Ostatnia Gwiazdka na zakosztowanie odrobiny dramatyzmu, zabierając czytelników w dobrze mi znane miejsca Gdańska. Milena Wójtowicz w opowiadaniu Śledzie ze słoika wprowadza w nastrój nostalgiczno-zabawny. Pokazuje też, że często robimy w życiu rzeczy, których tak naprawdę nie mamy ochoty robić, czy tak trudno jest powiedzieć „nie” kiedy niema się ochoty na czyjeś towarzystwo? Alek Rogozinski i jego Sekretny składnik to czysto kryminalna opowieść w której trochę zabrakło mi tego specyficznego humoru autora. Jacek Galiński w opowiadaniu Karp się pani ożywił, pozwolił swoim czytelnikom na specyficzne i bardzo zabawne spotkanie pani Zofii Wilkońskiej (to czytał ten wie). Agnieszka Lis jak zwykle romantyczna i nieco nostalgiczna w opowiadaniu Tajemnica na słodko. PRZEPIS na Karpia po żydowsku – przepis oryginalny Karolina Głogowska i opowiadanie Wśród nocnej ciszy to smutna życiowa historia. Martyna Raduchowska w ezoteryczny sposób zabiera czytelników do pewnego domu, w którym przebywa Wszelki duch, przy okazji poznając nas z pogańskimi i nie tylko zwyczajami świątecznymi. Jagna Kaczanowska trochę nostalgicznie opowiada o pomyłkach jakie miały miejsce w pewnym Paczkomacie, który w wigilię postanowił zrobić ludziom małego psikusa. Jak często ludzie mylą się w życiu, kiedy to co robią jest zupełnie czymś innym, co powinno być. Agnieszka Litorowicz-Siegiert skłania się do opowieści o wątku romantycznym chociaż Kłamstwo Emilii, wcale takie romantyczne nie jest. Magdalena Majcher dramatycznie przedstawia pewien Rachunek sumienia. Katarzyna Berenika Miszczuk natomiast całkiem fajnie rozbawia opowiadaniem Gdzie Mikołaj nie może, tam diabła pośle. Jest trochę bajkowo, ale z całą pewnością nie brakuje dobrego humoru, chociaż czarnego. Małgorzata Oliwia Sobczak w opowiadaniu Cytrusy i migdały stara się aby było mocno kryminalnie ale i romantycznie. No cóż, opowiadania ciekawe, chociaż w tych wątkach świątecznych trochę mało świąt. Może zbyt duża ilość przeczytanych w tym okresie powieści świątecznych sprawiła, że nie czułam podczas czytania tych opowiadań tej prawdziwej magii, jaka powinna być w tego typu lekturach. Ale jak już wspomniałam, ilu czytelników tyle gustów. Z całą pewnością okładka przyciąga oko, ale opowiadania te śmiało można czytać w innym czasie niż ten okołoświąteczny.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-01-2021 o godz 11:22 przez: Inthefuturelondon
Wszelkie zbiory opowiadań to nigdy nie była moja bajka. Czytanie krótkich form mnie męczyło i pozostawiało z uczuciem niedosytu – w końcu ciekawe dla mnie historie zawsze kończyły się za szybko. Przed świętami postanowiłam sięgnąć po Wigilijne opowieści i miałam nadzieję, że ta pozycja odczaruje moje niezbyt ciekawe doświadczenia z krótkimi formami. Czy się to udało? Pozwolę sobie zrezygnować z opisywania dokładnie tego, co się dzieje na kartach tej książki. Każde z przedstawionych opowiadań ma swoje plusy i minusy i każde mówi w zasadzie o czymś innym. Jedne były gorsze, drugie lepsze, ale szczerze? Jest to pierwszy taki zbiór, który czytałam z prawdziwą przyjemnością i zainteresowaniem. Jest to o tyle szokujące, gdyż ta pozycja nie zbiera wiele różnych i kontrastujących ze sobą ocen. 12 opowiadań oraz 12 przepisów na świąteczne dania. Może to brzmieć dość dziwnie, ale było to naprawdę ciekawe - każdy przepis dopasowany był tak naprawdę do poszczególnego opowiadania. No ale nie o jedzeniu będziemy tu rozmawiać (chociaż czemu nie?), a o samej treści. No więc zacznę od tych opowieści, które niekonieczne przypadły mi do gustu lub były dla mnie po prostu za krótkie. Alek Rogoziński i jego Sekretny składnik to materiał zdecydowanie na osobną powieść, niekrótką formę. Jacek Galiński i Karp się pani ożywił - no tutaj niestety nic nie zagrało. Może gdybym znała poprzednie twory autora, nasze spotkanie wyszłoby lepiej, a tak to cóż. Wszelki duch Martyny Raduchowskiej również mnie nie zachwycił, a wielka szkoda, bo liczyłam, że naprawdę polubię to opowiadanie. Część należąca do Agnieszki Litorowicz-Siegert też niezbyt mi się podobała i mimo całkowitego skupienia – nie potrafię powiedzieć, czego dotyczyła ta historia. Jeśli chodzi o te opowiadania, które zapadły mi w pamięci i przypadły do gustu, to zdecydowanie na plusa zasługuje Tomasz Betcher i jego Ostatnia gwiazdka - naprawdę dobre opowiadanie, które mnie wzruszyło i po nim wiem, że muszę poznać inne powieści autora. Agnieszka Lis również mnie pozytywnie zaskoczyła swoim ciepłym i rodzinnym opowiadaniem. Czegoś takiego potrzebowałam, a twór autorki otulił mnie niczym ciepły kocyk. Uwielbiam! Na uwagę zasługuje również opowiadanie Jagny Kaczanowskiej Paczkomat, które z początku mnie rozbawiło, ale później sprawiło, że po prostu się wzruszyłam. Pozostałe opowiadania były po prostu dobre, jednak nie zapadły mi jakoś szczególnie w pamięci. Mogę więc powiedzieć, że ten zbiór jest odrobinę nierówny, ale w tym przypadku absolutnie mi to nie przeszkadza. Jestem skłonna nawet powiedzieć i zadeklarować, że w następne święta chętnie powrócę do niektórych opowiadań i ponownie wkroczę w ich świat. Wigilijne opowieści, mimo tytułu, to pozycja, którą można spokojnie czytać poza wigilią. Być może nawet, poza tym okresem niektórzy będą w stanie przyjąć ją lepiej? Jeżeli opowiadania są Wam nie straszne, to sięgnijcie tę antologię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
10-12-2020 o godz 08:30 przez: w_i_o_l_a_a__
Kto jeszcze nie planował świątecznego menu? A może ktoś z Was chciałby kojarzyć wykwintne potrawy ze wzruszającymi czy zabawnymi historyjkami? Zakręćmy więc wszystko wokół dwunastki, bo tylu polskich autorów napisało akurat tyle świątecznych opowiadań w „Wigilijnych opowieściach”. Każde uwieńczone nietuzinkowym przepisem, sprytnie związanym z jego treścią. Oprócz uczty czytelniczej mamy podane na tacy wyszukane menu. Przypuszczam, że to popisowe dania naszych pisarzy, dlatego z ciekawością je wypróbuję, choć w jednym przeraża mnie obecność trufli. Taki zbiór to także szansa poznania pióra wielu osób, co w przyszłości ułatwi wybory czytelnicze. Bo jedne opowieści podobają się bardziej, inne mniej. Niektóre bawią, wiele wzrusza, nasuwa refleksje czy wprowadza napięcie rodem z niezłego kryminału. Nie wszystkie były zachwycające, ale z większością miło spędziłam czas. Tomasz Betcher ciepło i pozytywnie przenika głębiej, zachęcając, by żyć teraźniejszością i doceniać to, co mamy, a nie rozpamiętywać tego, co bezpowrotnie utracone. Milena Wójtowicz odkrywa możliwości wykorzystania świątecznych śledzi i przekonuje, że nie musimy ciągle spełniać oczekiwań innych, jeśli nie daje nam to szczęścia. Alek Rogoziński wciąga nas do kryminalnego labiryntu z trupem po drodze i dziwnym barszczem wigilijnym. Być może w tym roku wybiorę jednak grzybową. Jacek Galiński próbuje rozbawić przecenionym karpiem, wokół którego wszystko się kręci, mimo że jest nieuchwytny. A i swój przepis doprawia humorem. Agnieszka Lis pięknie pisze o siostrzanej relacji, miłości i nieporozumieniach, które jeśli pozostaną niewyjaśnione, mogą nieźle nabroić. Karolina Głogowska dowodzi, że święta potrafią dostarczać radości bez względu na trudną codzienność i wszelkie tragedie. Coś przecież jest w nich niezwykłego. Martyna Raduchowska namiesza nieco z duchami, a magiczny paczkomat Jagny Kaczanowskiej uroczo skupi uwagę na problemach ludzi wokół nas, które dzięki zbiegom okoliczności czy magii świąt mogą całkiem przyjemnie się rozwiązać. Może nawet my po przeczytaniu staniemy się sprawcą jakichś świątecznych czarów? Czasem wystarczy dostrzec sposobność… Agnieszka Litorowicz-Siegert przekona, że kłamstwo w dobrej wierze pomaga, a Magdalena Majcher pokaże, jak człowiek może zmienić się na lepsze, nawet wbrew sobie, ale pod wpływem dobroci innych. A co by było, gdyby leniwy lub bezradny Święty Mikołaj wysłał do dzieci diabła w swoim zastępstwie? Katarzyna Berenika Miszczuk coś wie na ten temat. I wreszcie Małgorzata Oliwia Sobczak opowie, do czego może doprowadzić kobietę marudny, mało empatyczny mąż. Jesteście ciekawi?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-11-2020 o godz 14:57 przez: Lucyna Tomoń
Uwielbiam opowiadania. Wydaja mi się taką bardzo… niezobowiązującą formą czytelnictwa. Mogę do nich usiąść, poświęcić dwadzieścia minut na całą historię, a potem zapomnieć o książce i wrócić do niej, kiedy będę miała na to ochotę. „Wigilijne opowieści” to świąteczne opowiadania polskich autorów, których motywem (wcale nie przewodnim acz bardzo istotnym!) są bożonarodzeniowe potrawy. Znajdziemy tu korzenną przyprawę do pierników Tomasza Betchera, karpia Jacka Galińskiego czy sernik budyniowy Magdaleny Majcher. Opowiadania opatrzone są przepisami, co absolutnie mnie urzekło. Z recenzowaniem zbiorów opowiadań mam zawsze pewien problem, trudno bowiem ocenić mi całą książkę. Myślę, że należałoby podchodzić do każdego z opowiadań indywidualnie. Mnie absolutnie urzekło to z korzenną przyprawą Tomasza Betchera. Autor napisał w zeszłym roku równie korzenną książkę, „Szczęście z piernika” do której odsyłam wszystkich, którym spodobało się opowiadanie. Piękne było opowiadanie Agnieszki Lis, bardzo przypominało mi książki...Małgorzaty Musierowicz. Głównymi bohaterkami są w nim dwie nastolatki. Dziewczynki przeżywają Święta na pograniczu dorosłości, pierwszych miłości i poważnych problemów, ciągle jeszcze w obliczu zbliżającej się Gwiazdki budząc w sobie dziecięcą naiwność i szczerą radość. Czytałam z rozrzewnieniem wspominając, kiedy to ja z moją siostrą tak samo ekscytowałam się ubieraniem choinki, mając jednak ciągle w głowie pierwsze nastoletnie miłości. Głośno śmiałam się przy opowiadaniu Jacka Galińskiego. Nie czytałam wcześniej jego książek i jestem zachwycona. Niewymuszony humor, przezabawna historia pewnego karpia… Wiem na pewno, że w tym roku ktoś na Święta dostanie jedną z jego książek. Książka idealna do czytania przed samymi Świętami. Wtedy, kiedy wciągają nas domowe obowiązki i czasu na czytanie zostaje naprawdę niewiele. Między mieleniem maku, a przygotowywaniem barszczu. Albo po dniu spędzonym na gruntownych porządkach. Jedno opowiadanie, przyjemnie wprowadza w magiczny czas Bożego Narodzenia. I pozwala dawkować sobie przyjemność. Przepiękna. Do tego przepisy, może któraś z potraw trafi w tym roku na Wasz wigilijny stół? https://today-ornever.blogspot.com/2020/11/wigilijne-opowiesci-antologia-opowiadan.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-11-2020 o godz 18:26 przez: Aneta Kunowska (Ladyinred.pl)
Wigilia to czas cudów. Czas obdarowywania się prezentami i czas niezapomnianych spotkań przy stole z bliskimi. Na stole, obowiązkowo, zgodnie z tradycją, musi znaleźć się 12 świątecznych potraw. Znani i lubiani polscy pisarze w tym roku sprawili czytelnikom nie lada prezent pod choinkę – w napisanej przez nich świątecznej antologii Wigilijne opowieści znajdziemy prawdziwą literacką ucztę. Pamiętajmy jednak o jednym – by bardzo uważnie delektować się każdym z dań, bo może nas spotkać niespodzianka… W antologii Wigilijne opowieści 12 polskich autorów zawarło 12 swoich opowiadań oraz 12 swoich popisowych przepisów na świąteczne dania. Jeśli chcecie spróbować przyprawy korzennej do grzańca od Tomasza Betchera, popisowego barszczyku Alka Rogozińskiego lub sernika budyniowego Magdaleny Majcher, to koniecznie sięgnijcie po ten zbiór opowiadań. Ale smakowite pyszności znanych i czytanych to nie jest jedyny powód, dla którego warto sięgnąć po tę antologię. To bowiem zbiór świetnych opowiadań – jedne wyciskają łzę, inne bawią do śmiechu, a jeszcze inne skłaniają do refleksji. Jedno jest pewne, nie ma szans na nudę. Ktoś zginie otruty wigilijnym barszczem, czyjaś świąteczna paczka zgubi się w paczkomacie, ktoś inny się nieszczęśliwie zakocha, a do kogoś w zastępstwie Mikołaja przyjdzie… sam diabeł. W tym roku mamy wysyp świątecznych książek, ale Wigilijne opowieści mogą z dumą przyjąć palmę pierwszeństwa w rankingu tegorocznych bożonarodzeniowych okładek. W skład antologii wchodzą opowiadania: Ostatnia gwiazdka, Śledzie ze słoika, Sekretny składnik, Karp się pani ożywił, Tajemnica na słodko, Wśród nocnej ciszy, Wszelki duch, Paczkomat, Kłamstwo Emilii, Rachunek sumienia, Gdzie Mikołaj nie może… tam diabła pośle!, Cytrusy i migdały. Gwarantuję, że każdy smakosz dobrej literatury znajdzie tutaj coś dla siebie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-11-2020 o godz 18:40 przez: czytanienaplatanie
„Wigilijne opowieści” to dwanaście historii stworzonych w gatunkach, które są autorom najbliższe. Mamy więc opowieści obyczajowe lżejsze (Agnieszka Lis, Agnieszka Litorowicz-Siegert, Milena Wójtowicz) i nieco bardziej refleksyjne(Tomasz Betcher, Magdalena Majcher, Karolina Głogowska), humorystyczne (Jacek Galiński, Alek Rogoziński) i z wątkiem kryminalnym (Małgorzata Oliwia Sobczak), a nawet zahaczające o magię (Katarzyna Berenika Miszczuk, Jagna Kaczanowska, Martyna Raduchowska). Patrząc na nazwiska autorek i autorów tworzących tę antologię możecie być pewni jej wysokiego poziomu. Na mnie największe wrażenie wywarły jednak te wzruszające historie, niosące refleksję i nadzieję. Bo w moim odczuciu takie jest przesłanie świąt Bożego Narodzenia. Szczególne w swoim klimacie jest opowiadanie rozpoczynające zbiór „Ostatnia gwiazdka” Tomasza Betchera, o miłości, którą zrozpaczony mężczyzna obdarza nieżyjącą córeczkę, skąpiąc jej żyjącym bliskim, odpychając ich, zamykając się w swojej skorupie. Czy młodej dziewczynie uda się uświadomić mu, że to nie zmarła potrzebuje jego miłości, a Ci co pozostali? Czy jednak tak ogromną przepaść narastającą przez lata można zasypać? Może pomoże w tym padający grudniowy śnieg i odrobina świątecznej magii? Dwa z nich („Wszelki duch” i „Gdzie Mikołaj nie może… tam diabła pośle!”) , przy okazji snutej opowieści, przybliżają nam tradycje świąteczne, również te wywodzące się z dawnych słowiańskich wierzeń. Każdy z autorów dzieli się również z nami przepisami na świąteczne potrawy, czasem na serio, a niekiedy z przymrużeniem oka. Znajdziecie tu więc nie tylko historie, które wprawią Was w świąteczny nastrój, ale również ciekawe inspiracje kulinarne. Jeśli tylko będziecie mieli okazję, to zachęcam do ich lektury i wypróbowania przepisów oczywiście.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorach:

Jagna Kaczanowska, ur. 1977. Dziennikarka, od wielu lat redaktorka prowadząca dział psychologii w miesięczniku dla kobiet „Twój STYL”. Ukończyła psychologię na Uniwersytecie SWPS, specjalizowała się w terapii rodzinnej. Współautorka popularnych powieści obyczajowych, w tym bestsellerowego cyklu „Ogród Zuzanny”. Współautorka popularnego podcastu „Dialogi waginy i penisa” (wraz z Andrzejem Gryżewskim i Beatą Biały). W 2021 roku zdiagnozowano u niej raka piersi. Mama dwójki dzieci, kocha niepełnosprawne psy, ogrodnictwo, czytanie książek i jazdę konną.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Małe życie
4.7/5
45,32 zł
79,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Slammed
4.6/5
33,61 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Czerwona ziemia
4.6/5
29,66 zł
45,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Unicestwianie
4.5/5
48,29 zł
59,99 zł
Inne z tego wydawnictwa 1984
4.8/5
28,87 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Uśpiona
4.6/5
33,89 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Włosi
4.7/5
39,16 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Baśniobór. Tom 1
4.6/5
23,49 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Folwark zwierzęcy
4.7/5
11,99 zł
14,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Point of Retreat
4.5/5
37,72 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa This Girl
4.3/5
37,72 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Normalni ludzie
4.0/5
40,95 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ukochane dziecko
4.5/5
34,66 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pacjentka
4.5/5
29,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Afterlove
4.6/5
35,09 zł
44,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego