Wiedźmy z Dechowic (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Sprzedaje empik.com : 28,59 zł

28,59 zł 44,90 zł *
* Porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

„Wiedźmy z Dechowic” to utrzymana w lekkim tonie opowieść fantasy o perypetiach wiedźm rezydujących na współczesnej polskiej wsi – Lucyny Kornikowej oraz Mirki, Michaliny i Elżbietki. 

Tytułowe wiedźmy – o fizjonomii niepozornych starszych pań – walczą z szalonym czarołowczym, przyrządzają mocno alkoholowe eliksiry, zmagają się z efektami ubocznymi własnych czarów albo mierzą z mocami zamkniętymi w pradawnych artefaktach. Równie dużo czasu spędzają na sprzeczkach i na ponownym godzeniu się; w obliczu zagrożenia potrafią jednak przezwyciężyć małostkowe kłótnie i stanąć do boju ramię w ramię. Nieraz też wcielają się w wiedźmowych detektywów i rozwiązują tajemnicze sprawy kryminalne, innym zaś razem walczą z plagą… prawie egipską.

Piotr Jedliński zaprasza do fantastycznej podróży do świata współczesnych wiedźm. W jej trakcie czytelnik zanurzy się w kotle pełnym czarów, tajemnic, magicznych pasożytów i zlotów czarownic.

Oryginalna, zaskakująca, zabawna, ale i wywołująca grozę – opowieść o wiedźmach w czterech aktach, która porwie czytelnika niczym trąba powietrzna i nie wypuści ze swoich objęć aż do ostatniej strony. 

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1342642310
Tytuł: Wiedźmy z Dechowic
Autor: Jedliński Piotr
Wydawnictwo: Wydawnictwo Initium
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 528
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-11-21
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 190 x 40 x 130
Indeks: 53976253
średnia 4,6
5
30
4
6
3
5
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
13 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
09-12-2022 o godz 15:56 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Początek ciekawy jeszcze czytam, fajnie się rozkręca. Polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-01-2023 o godz 18:42 przez: Kamila Ciechorska | Zweryfikowany zakup
Dobre rural fantasy - nie urban, bo wieś :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-11-2022 o godz 18:43 przez: Julka13 | Zweryfikowany zakup
Polecam🦾
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-11-2022 o godz 20:17 przez: OlaK
Kameralna wioseczka gdzieś na krańcu Polski. Jakim cudem w takim miejscu spotkały się aż cztery indywidua? To nie cud, to zasada, iż „ciągnie swój do swego” 😉 W ten właśnie sposób powstało Siostrzeństwo wiedźm w składzie: Michalina, Elżbieta, Mirka i Lucyna. Średnia wieku tych zacnych pań to zdecydowanie powyżej 70-tki, ale energii życiowej, odwagi i pomysłowości mógłby pozazdrościć im niejeden 20-latek 😁 Piotr Jedliński napisał powieść idealną na listopadowy wieczór. Ten miesiąc sprzyja tematyce magicznych rytuałów, czarów i nadprzyrodzonych postaci 🧙‍♀️ A ja jestem ogromną fanką tego typu literatury 🧌 Całą książkę podzielono na cztery części, z których każda opowiada o jednym wydarzeniu z życia wioski, w którym istotną rolę odgrywają cztery lokalne wiedźmy. Wszystkie rozdziały charakteryzują się wartką akcją, cały czas coś się dzieje, a świat realny przeplata się z magicznym (bądź z zaświatami). Główne bohaterki to postaci niezwykle charakterystyczne, nakreślone z dużą dokładnością, na tyle, że możemy sobie je bez trudu wyobrazić. Podobnie z pozostałymi postaciami, co niezwykle ułatwia czytelnikowi śledzenie akcji i rozeznanie się wśród mieszkańców Dechowic 🧌 Mój ulubiony rozdział to listopadowa opowieść urodzinowa Michaliny i jej spotkanie z duchami przeszłości. Miałam wrażenie, że czytam „Dziady” Adama Mickiewicza 😉 Ogromnie spodobał mi się ten wątek i ze wzruszeniem śledziłam dzieje życia tej najstarszej dechowickiej czarownicy 💜 Humor, ironia, przeplatanie się świata żywych i umarłych, starosłowiańskie wierzenia, to tylko nieliczne z zalet tej lektury. Przeczytacie tu o walce różnych światów - tego który znacie i tych, stanowiących dla nas tajemnicę. Przekonacie się jak ważne jest zachowanie równowagi pomiędzy siłami dobra i zła. A to wszystko okraszone zabawnymi dialogami, pełnymi humoru i językowych omyłek. Jednym słowem: czeka Was dobra zabawa.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
07-12-2022 o godz 11:47 przez: magdaandbooks
Tak rozbudowanej, trochę przaśnej, niezwykle zabawnej, wielowątkowej powieści dawno nie czytałam. Wszystkie postaci są tak charakterne, jakieś, konkretne, że czytając mam ich przed oczami, a uśmiech nie schodzi mi z ust. Bardzo pomysłowo napisane, z całą amunicją sarkazmu, docinek, humoru, który jest bardzo inteligentny. Niezwykle ciekawe to zjawisko, tomiszcze jakich mało, ale każdą stronę przeczytałam z przyjemnością i z ubawem. Bardzo polecam 🖤🖤🖤
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
28-11-2022 o godz 07:23 przez: charnia
"𝐖𝐢𝐞𝐝ź𝐦𝐲 𝐳 𝐃𝐞𝐜𝐡𝐨𝐰𝐢𝐜" to bardzo dobrze napisana powieść. Ciekawie skontruowana fabuła, lekkie pióro i plastyczne opisy Piotra Jedlińskiego wywoływały na mojej twarzy nieustanny uśmiech. Jedyne czego żałuję to tego, że książkę tak szybko pochłonęłam. Ot co!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
07-01-2023 o godz 09:49 przez: alexx
„Wtedy rozpętało się piekło. Nie była to infernalna wersja szatańskiego podziemia, nie był to podzielony na dziewięć kręgów kombinat diabelskich mąk, ale Michalina wiedziała, że są rzeczy gorsze niż siarczane doły i pola cierpiących grzeszników”, czyli polska wieś i wiedźmy. Wiedźmy z Dechowic to dla mnie pierwsze spotkanie z Piotrem Jedlińskim, autorem dla mnie wcześniej nieznanym, który uwielbia fantastykę. Teraz w moje ręce wpadła jego książka. Do lektury zachęcił mnie opis tej książki. Liczyłam trochę na klimat znany mi z powieści Anety Jadowskiej, Kariny Bonowicz, Marty Kisiel, czy też Martyny Raduchowskiej. Czy to dostałam? „Wiedźmy z Dechowic” to utrzymana w lekkim tonie opowieść fantasy o perypetiach wiedźm rezydujących na współczesnej polskiej wsi – Lucyny Kornikowej oraz Mirki, Michaliny i Elżbietki. Tytułowe wiedźmy – o fizjonomii niepozornych starszych pań – walczą z szalonym czarołowczym, przyrządzają mocno alkoholowe eliksiry, zmagają się z efektami ubocznymi własnych czarów albo mierzą z mocami zamkniętymi w pradawnych artefaktach. Równie dużo czasu spędzają na sprzeczkach i na ponownym godzeniu się; w obliczu zagrożenia potrafią jednak przezwyciężyć małostkowe kłótnie i stanąć do boju ramię w ramię. Nieraz też wcielają się w wiedźmowych detektywów i rozwiązują tajemnicze sprawy kryminalne, innym zaś razem walczą z plagą… prawie egipską. Książka składa się z czterech opowiadań. Jedne są bardziej ze sobą powiązanie, inne mniej. I to pojawił się element, który ostudził moje oczekiwania. Sądziłam, że będzie to jedna spójna opowieść. Nie lubię czytać opowiadań — jak już się wkręcę w akcję, to się ono kończy. Autor zabiera nas na polską wieś, gdzie spotykamy się z emerytkami. Każdy tutaj się doskonale zna, a układów nie ma końca. Staruszki może i wyglądają normalnie, to jednak parają się magią, walczą z czarołowczym oraz tworzą eliksiry z dużą dawką alkoholu. Pierwsze opowiadanie to wstęp do świata wykreowanego przez Piotra Jedlińskiego — emerytki walczą w nim z łowczym. Drugie to walka z Muchostwórcą, trzecie to świętowanie urodzin, czwarte to problem z brakiem panowania nad swoją mocą. Całość to połączenie komedii z fantastyką i kryminałem. Lucyna, Michalina, Elżbieta oraz Mirka na pewno u niejednego z was wywołają uśmiech swoim darem wpadania w niecodzienne kłopoty. Te kobietki są niezłomne, a życie wciąż rzuca im pod nogi przeszkody, z którymi muszą walczyć. Nie brak tutaj absurdalnych wydarzeń, ale naprawdę szybko można polubić te emerytki. Spora dawka humoru i sarkazmu sprawdziła, że mile spędziłam z nią kilka godzin. Wiedźmy z Dechowic to lekka, niewymagająca większego zaangażowania lektura, w której dużo się dzieje. Pozwoli oderwać się choć na chwilę od rzeczywistości. Może nie jest to jeszcze poziom wcześniej wymienionych przeze mnie nazwisk, ale widać, że autor miał pomysł na tę powieść. Trzymam kciuki za jego kolejne opowieści.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
05-01-2023 o godz 01:15 przez: verylittlebooknerd
Przyznam szczerze, że sięgając po tę książkę spodziewałam się czegoś nieco innego. Liczyłam, że przygody Lucyny, Mirki, Michaliny i Elżbietki będą tak dynamiczne jak perypetie Narcyzy i jej gangu Harpii z Koźlaczkowych zbiorów opowiadań Anety Jadowskiej. Niestety jeśli o to chodzi, to ekipa z Dechowic nie ma w ogóle podjazdu do dziarskich starszych pań z Zielonego Jaru… Książka składa się z czterech opowiadań - niektóre są ze sobą powiązane dość mocno, inne praktycznie wcale. Ich poziom także jest dość nierówny - pierwsze było okej, czwarte podobało mi się zdecydowanie najbardziej, drugiego prawie nie pamiętam, a przy trzecim wynudziłam się jak mops. Sama fabuła została obmyślona naprawdę dobrze. Walka z szalonym czarołowczym, plagi egipskie, moce wymagające okiełznania, sabat czarownic czy niebezpieczny gang - z tym wszystkim muszą zmierzyć się te cztery niepozorne staruszki. Przyznajcie, że brzmi nieźle! Owszem, w książce było całkiem sporo akcji, nieco humoru i kilku bohaterów, których udało mi się polubić. Czegoś mi w niej jednak zabrakło. Może to właśnie kwestia tego, że książka podzielona jest na opowiadania, przez co ledwo wkręciłam się w akcję, a ta już się kończyła, by przenieść czytelnika do kolejnej historii... Jeśli chodzi o wiedźmy, prawdziwą sympatią obdarzyłam tylko Lucynę i Mirkę - a i im nadal niesamowicie daleko jest do Narcyzy Koźlak. No i nie do końca trafia do mnie sam pomysł na system magiczny, a także rymowane inkantacje czy czarowanie przy pomocy mąki/soli/ziemniaków… Jeśli lubicie książki, w których główne skrzypce grają dość dziarskie emerytki, a w dodatku podoba Wam się połączenie fantastyki i kryminału, sięgnijcie po “Wiedźmy z Dechowic”. Nie jest to jednak lektura obowiązkowa, którą będę Wam polecać na każdym kroku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-12-2022 o godz 11:12 przez: Anna Dyczko
To zbiór opowiadań, obracających się wokół głównych bohaterek, czterech starych wiedźm: Mirki, Michaliny, Elżbiety i Lucyny. Najstarsza z nich dobiega setki. Mimo dziesiątek lat na karku nie brakuje im werwy. W pierwszym opowiadaniu pada trup. Policja poszukuje mordercy wiejskiego doktora. Znaleziona przy nim wiadomość jest ostrzeżeniem dla siostrzeństwa. Babki z piekła rodem muszą obronić się przed niezbyt rozgarniętym, opętanym nienawiścią czarołowczym. W drugim opowiadaniu staruszki zmierzą się z Muchostwórcą. Egipska plaga spada na Dechowice. Trzecie, którego akcja rozgrywa się pierwszego listopada, w urodziny Michaliny, przybliża nam biografię tej czarownicy. Odwiedzają ją duchy zmarłych i domagają się swoich wspomnień. W czwartym młoda adeptka wiedźmiego fachu, Eliza, która nie opanowała swojej mocy, zagraża zgromadzonym na sabacie. Czarownice stoczą walkę z nieuczciwym znachorem z miasta. W jednej małej wsi dzieje się tak wiele, aż cud, że przetrwała. Czarownice potrafią zadbać o swoją okolicę, żyją w zgodzie z mieszkańcami Dechowic. Dobrze przedstawiony został lokalny folklor, z ławeczką przed Pasikonikiem jak z "Rancza". Książka przesycona jest inteligentnym humorem, widocznym w zabawnych porównaniach, opisach i dialogach. Podoba mi się język, jakim posługuje się autor. Nie można też odmówić mu wyobraźni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-11-2022 o godz 12:45 przez: Dorota
Gdzie diabeł nie może….tam cztery wiedźmy pośle! I to nie byle jakie, bo wiedźmy z Dechowic! Tytułowa wieś może delikatnie sugerować i przywoływać na myśl po prostu wieś zabitą dechami, lecz daleko jej do tego wyobrażenia. Raczej przed oczami miałam podczas czytania uroczą wioseczkę z jednego z lepszych polskich seriali – „Ranczo”, gdzie nie ma mowy o nudzie! A zwłaszcza już z takimi aparatkami! Rezydujące w Dechowicach przedstawicielki siostrzańskiego sabatu cztery mocno posunięte w latach babcie zapewnią czytelnikowi nie lada atrakcję! Łapcie więc za „Wiedźmy z Dechowic” Piotra Jedlińskiego i bądźcie gotowi, że z Lucyną Kornikową, Mirką, Michaliną oraz Elżbietką przeżyjecie same magiczne chwile!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-11-2022 o godz 11:07 przez: paola.33
Nie przepadam za fantastyką, ale blubry z okładki Wiedźm z Dechowic nie pozwoliły mi przejść obok tej książki obojętnie. Dałam się skusić i nie żałuję. Przygody czterech zaawansowanych wiekowo, ale dziarskich wiedźm w sielskiej scenerii uroczej wioski nie pozwoliły mi się od siebie oderwać. Dodajcie do tego szczyptę magii i dużo za dużą ilość alkoholu dodawanego do eliksirów i macie receptę na bardzo udaną książkę. Piotr Jedliński bardzo mnie zaskoczył. Polecam serdecznie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-11-2022 o godz 08:36 przez: Anonim
To bardzo przyjemna, inteligentnie napisana powieść, którą właściwie można zakwalifikować do kilku gatunków. Bo i pojawia się tu kryminalne śledztwo, i elementy obyczajowości, ale też sporo fantastyki i humoru. To taka książka, która z pewnością poprawi humor.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
30-11-2022 o godz 19:59 przez: Pasjonistka
Zachęcam was do sięgnięcia, jeśli lubicie tematykę fantasy i szalone starsze panie ;). Myślę, że znajdzie szerokie grono wielbicieli! Jeśli pojawi się kolejna książka od Piotra Jedlińskiego to z chęcią po nią sięgnę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Cela
4.2/5
18,74 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego