Wiedźma morska (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 35,49 zł

Cena empik.com:
35,49 zł
Cena okładkowa:
39,90 zł
Oszczędzasz:
4,41 zł (11%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Henning Sarah Książki | okładka miękka
35,49 zł
asb nad tabami
Maas Sarah J. Książki | okładka miękka
35,99 zł
asb nad tabami
Maas Sarah J. Książki | okładka miękka
35,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Wszyscy znają koniec tej opowieści. Syrena, książę, pocałunek prawdziwej miłości. Lecz przedtem była trójka przyjaciół – jedna z nich wzbudzała strach, drugi pochodził z rodziny królewskiej, a trzecia nie żyła.

Po tym, jak jej najlepsza przyjaciółka, Anna, utonęła, Evie stała się wyrzutkiem w swoim małym rybackim miasteczku. Dziwolągiem. Przekleństwem. Wiedźmą.

Przy brzegu zaczyna pojawiać się dziewczyna niezwykle podobna do Anny, i, mimo jej zaprzeczeń, Evie jest przekonana, że jej przyjaciółka wciąż żyje. Że jej magia okazała się nie być tak bezużyteczna, jak się wydawało. Dlatego gdy obie dziewczyny wpadają w oko – i skradają serca – dwóm czarującym książętom, Evie wierzy, że w końcu ma szansę żyć długo i szczęśliwie.

Niemniej jednak jej przyjaciółka skrywa tajemnicę. Nie może zostać w Havnestadzie ani poruszać się na dwóch nogach, chyba że Evie znajdzie sposób, by jej pomóc. Teraz Evie zrobi wszystko, aby uratować człowieczeństwo swojej przyjaciółki oraz serce swojego księcia, w którym drzemie potęga jej magii, jej oceanu oraz jej miłości, aż w końcu zbyt późno odkryje prawdę, jaka kryje się za zawartą przez nią umową.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Wiedźma morska
Autor: Henning Sarah
Wydawnictwo: Wydawnictwo NieZwykłe
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-02-27
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 31068116
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,4
5
10
4
4
3
2
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
14 recenzji
10-04-2019 o godz 09:59 books.with.passion dodał recenzję:
Wiedźma morska Książka z zapierającą wdech piersiach okładką. Uwielbiam, gdy zostaje przedstawiona historia postaci, którą znaliśmy wcześniej jako czarny charakter. Evie od zawsze się wyróżniała, ludzie od niej stronili z wyjątkiem dwóch chłopców z rodziny królewskiej i przyjaciółki, która zginęła. Dziewczyna skrywa pewną tajemnicę, której ujawnienie może zakończyć się dla niej tragicznie. Pewnego razu spotyka osobę, która do złudzenia przypomina jej zmarłą przyjaciółkę i zrobi wszystko, co w jej mocy, aby ją uratować. Czy zaryzykuje gotowa zaryzykować własnym życiem w imię przyjaźni? Książka ta ma powolną akcję, większość uwagi skupia się na relacji między bohaterami. Czyta się ją dobrze, ale nie jest to książka, od której nie można się oderwać. Podobał mi się zamysł przedstawienia historii i na pewno sięgnę po kontynuację. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-04-2019 o godz 10:53 Edyta Giersz dodał recenzję:
„Nie wierzę w syreny. Nie wierzę. To tylko postacie z legend, o których ciocia Hansa opowiada po to, żeby powstrzymać dzieci przed robieniem głupot. Jeśli dotkniesz tego rozgrzanego garnka… jeśli zjesz całe to ciasto… jeśli ukradniesz ten cukierek… przypłynie syrena i cię porwie. My, dzieci morza, jesteśmy przesądne, ale nie łatwowierne. Syreny nie istnieją.” Cztery lata temu była sobie trójka przyjaciół, Evie, Anna i Nik. Niestety wskutek tragicznych wydarzeń Anna utonęła. Po jej śmierci Evie i Nik mimo różnic społecznych które ich dzielą, stają się przyjaciółmi na dobre i na złe. Pewnego dnia Evie przy brzegu zauważa dziewczynę, która przypomina jej byłą przyjaciółkę, a Evie jest przekonana że Anna żyje. Jak się okazuje dziewczyna skrywa pewną tajemnicę, która nie pozwala jej zbyt długo przebywać na lądzie. Evie postanawia zroić wszystko, aby zatrzymać ją przy sobie, przekonana że morze zwróciło jej przyjaciółkę. Czy w tej historii możliwy jest jakikolwiek happy end? Uwielbiam czytać rettelingi wszelkiego rodzaju bajek, ale chyba jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się przeczytać historii, w której stajemy się świadkami narodzin czarnego charakteru. I tutaj przede wszystkim duże brawa dla autorki, bo choć teoretycznie spodziewałam się jaka będzie ta historia, to było w niej mnóstwo niespodziewanych i nieprzewidywalnych sytuacji, w których autorka co chwilę mnie zaskakiwała. Książka jest totalnie wciągająca, zwłaszcza dla tych, którzy w dzieciństwie bardzo lubili bajkę o małej syrence. Początkowo ciężko było znaleźć jakiekolwiek powiązanie z tą bajką, ale po zakończeniu książki wszystko stało się jasne. Co prawda początkowo akcja powieści była troszeczkę zbyt wolna, to jednak wydaje mi się że był to bardzo dobry wstęp do wydarzeń, które dopiero miały nadejść. Do fabuły autorka wplotła rozdziały ukazujące wspomnienia Anny, które dały nam obraz tego co się stało w przeszłości, co przyczyniło się do jej ponownego pojawienia się i przede wszystkim pokazuje motywy postępowania dziewczyny. „Wiedźma morska” choć jest lekką i przyjemną lekturą, nie zabrakło w niej trochę mroczności i brutalności, ale czytało mi się ją bardzo dobrze. Końcówka bardzo zaskakująca, powiedziałabym nawet że szokująca. Z tego co widziałam, autorka szykuje dla nas kontynuację, po którą ja z wielką chęcią sięgnę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-03-2019 o godz 23:27 Między Stronami dodał recenzję:
https://blogmiedzystronami.blogspot.com/2019/03/wiedzma-morska.html?m=1 "Morze to kapryśna wiedźma. Równie dobrze potrafi złożyć pocałunek na czyichś ustach, jak i pozbawić kogoś tchu. Jest piękna i okrutna, pokryta migoczącymi fałdami. Gdy hojna, napełnia nasze brzuchy i kieszenie po brzegi. Gdy nikczemna, jedynie patrzy chłodno, jak przywdziewamy czerń i wzbogacamy jej wody o słone łzy. Tylko fale nadążają za jej nastrojami- przychodzą i odchodzą równie szybko co one." "Jednak dziewczynka była pojętna. Wystarczająco długo obserwowała poczynania matki, więc wiedziała, jak działały te zaklęcia. Magia przypominała handel - wymagała odpowiednich słów, czynów i mikstur, by mogła zadziałać." Ostatnio coraz głośniej robi się o syrenach, utworach z motywem morskim, magią i bajkowym klimatem. Nic więc dziwnego, że kiedy tylko dowiedziałam się o polskiej premierze "Wiedźmy morskiej", książki która za granicą zyskała już grono wielu fanów, wiedziałam że będę musiała ją przeczytać. Na szczęście nie zawiodłam się na tym tytule i zostałam wciągnięta do tego świata już od pierwszych stron. Dodatkowo miałam możliwość objąć ją patronatem medialnym, co sprawiło mi wielką przyjemność. Na pewno znacie opowieść o Małej Syrence. W tej książce dowiadujemy się co działo się wcześniej, jak to wszystko się zaczęło. Pierwsze rozdziały rozgrywają się bardzo wolno. Mamy możliwość poznać bohaterów, odnaleźć się w tym świecie i powoli poznać wszystkie tajemnice. Jednak im dalej, tym akcja zaczyna przyśpieszać i naprawdę trudno jest się oderwać od lektury. Polubiłam bohaterów. Zostali oni bardzo dobrze wykreowani i można było obdarzyć ich sympatią. Evie zyskała moją sympatię. Uważam, że jej postać jest jak najbardziej na plus. Pokazała ona jak wielka może być siła przyjaźni i ile poświęcić można w imię miłości. Cała historia często przynosiła wiele niespodziewanych wydarzeń, chwil, które nawet nie przeszły mi przez głowę. Podobało mi się też to, że w całą opowieść wplecione zostały fragmenty wydarzeń, które przytrafiły się bohaterom kilka lat wcześniej. Dzięki temu mamy jeszcze lepszy obraz na całą historię i wszystkie części układanki mogą wskoczyć na swoje miejsce. Myślę, że naprawdę warto sięgnąć po "Wiedźmę morską. Porusza ona kilka naprawdę ważnych tematów. Oprócz siły przyjaźni, pokazuje też jak wiele krzywdy może wyrządzić potrzeba zemsty i wyrównania rachunków. Czasem nie potrafimy wybaczyć i zostajemy oślepieni przez negatywne emocje. Może być to zgubne, dlatego warto przemyśleć wszystko i spróbować zrozumieć drugą osobę. Jest to ciężkie, jednak czasem bardzo potrzebne. "Każda przyjaźń wymaga kompromisów." "Wiedźma morska" spotkała się z negatywną opinią przez wiele błędów w tekście. Przyznaję, jest ich tam sporo, jednak muszę powiedzieć Wam, że nie wpłynęło to dla mnie na jakość książki. Historia mi się bardzo podobała i tak mnie wciągnęła, że nie zwracałam uwagi na te niedociągnięcia. Wiadomo, jeśli coś kupujemy chcielibyśmy dostać to w jak najlepszej formie, jednak zapewniam Was, że jeżeli chcecie sięgnąć po ten tytuł, nie zniechęcajcie się, ponieważ "Wiedźma morska" jest naprawdę interesująca i miło można spędzić przy niej czas. Jeśli lubicie retellingi, zachęcam Was do lektury. Jest to magiczna i baśniowa historia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-03-2019 o godz 14:51 Anonim dodał recenzję:
„Wszyscy znają koniec tej opowieści. Syrena, książę i pocałunek prawdziwej miłości. Lecz przedtem była trójka przyjaciół – jedna z nich wzbudzała strach, drugi pochodził z rodziny królewskiej a trzecia nie żyła” Havnestad to małe rybackie miasteczko, w którym mieszkała trójka przyjaciół – dwie dziewczynki i chłopiec. Pierwsza z nich Anna pochodziła z rodziny szlacheckiej, druga Evie to córka rybaka, miała niezwykłe, magiczne korzenie, natomiast Niklas był następcą tronu. Niestety, pewnego dnia Anna utonęła, a ciała nigdy nie znaleziono. Evie od dnia nieszczęśliwego wypadku była traktowana jak wyrzutek. Z czasem przy brzegu zaczęła spotykać dziewczynę łudząco podobną do zaginionej i pojawiła się iskra nadziei, że przyjaciółka wciąż żyje, aczkolwiek kobieta twierdzi, że nie jest zmarłą, a kimś zupełnie innym. Obie zdobywają serca dwóch książąt, ale Anna skrywa pewną tajemnicę. Nie może zostać na lądzie ani poruszać się na dwóch nogach. „Moje serce zamiera, gdy uświadamiam sobie, że nie znam żadnej ryby o takim ubarwieniu. Ubarwieniu, które wygląda jak ludzie oczy. Czując, jak płuca palą mnie z braku powietrza, podnoszę lampion wyżej i próbuje przypomnieć sobie twarz każdego z gości, ale jestem pewna, że wszyscy znajdowali się na pokładzie, kiedy schodziłam na dół. Gdy światło dociera do grubego szkła, widzę za nim parę znajomych, niebieskich oczu, połyskującą skórę, burtę jasnych włosów, których kolor jest nieco ciemniejszy przez wodę oraz usta otwarte w wyrazie zdziwienia -Anna?” Jaką tajemnicę skrywa Anna? Czy Evelyn pomoże przyjaciółce, aby mogła żyć na lądzie? Czy ktoś odkryje sekret, który skrywa przed światem Evie? Jaki jest powód tego, że tajemnicza dziewczyna przybyła do Havnestad? „-Tutaj możesz być sobą. Annemette wbija we mnie spojrzenie, które dobrze znam i z uporem godnym wikinga powtarza: -Nie mogę. Schyla się, zatapiając dłonie w piasku, po czym przesypuje między palcami. -Nie mogę tu zostać. To ona. Już nie mogę temu zaprzeczyć. Ona również nie próbuje tego robić. Spojrzenie, jakie mi rzuciła, jest tym samym, które widziałam na plaży. Tym samym, które widziała w oczach dziewczyny pochylającej się nad Nikiem i zanurzyła się w morzu i zniknęła...” Sarah Henning z wykształcenia dziennikarka, mężatka i matka dwójki dzieci. Pierwszą debiutancką powieścią, która ukazała się na rynku, jest „Wiedźma morska”. W momencie, gdy pojawiła się w zapowiedziach, byłam bardzo ciekawa, co autorka skrywa pod takim tytułem, kim okaże się tytułowa wiedźma? I co takiego nabroiła, że jest traktowana jako przekleństwo i dziwoląg w swoim miasteczku. Akcja powieści początkowo nie jest zbyt dynamiczna, jest monotonna, momentami wręcz nudna, ale to tylko do czasu, w którym zaczynają się pojawiać przeplatane wspomnienia Anny i wychodzi na światło dzienne, co się stało, dlaczego ponownie się pojawiła, i czy to aby na pewno ta sama dziewczyna? Jaki jest cel jej przybycia i co się z nią działo przez te lata. W tym momencie zaczęłam chłonąć tę książkę, jak najszybciej chciałam się dowiedzieć, co się wydarzy i jakie zakończenie będzie miała ta historia. Bohaterowie zostali świetnie wykreowani, jednak to z Evie poczułam najsilniejszą więź. Od początku nie miała lekko, jest piękna i mądra, o wspaniałym sercu, jednak przez ludzi jest traktowana jako wyrzutek, a w jej kierunku napływa całe mnóstwo wypowiadanych przykrości i oskarżeń o wypadek z przeszłości. Anna wcale nie zdobyła mojej sympatii, czułam, że będzie z niej niezłe ziółko. Cała powieść napisana jest głównie z punktu widzenia Evie, jednak przeplatana jest ze wspomnieniami tamtego tragicznego wydarzenia, czasie po nim oraz z opisami dlaczego Anna tak postępuje. Chociaż to ostatnie autorka odkrywa dopiero pod koniec powieści, dzięki czemu nie wiemy od samego początku kim jest, tajemnicza dziewczyna. Do tego zakończenie, które pozostawia w stanie zawieszenia i z zagadką, co będzie w kolejnym tomie tej powieści, ponieważ autorka ewidentnie sugeruje, że kontynuację otrzymamy :) Zastanawiałam się, co znajdziemy pod tytułem „Wiedźma Morska”. Otrzymałam wspaniała powieść, taką współczesną wersję „Małej Syrenki”, z bardziej drastycznymi scenami, którą ja jestem zachwycona. Jest to historia o sile przyjaźni, miłości, ale także o bólu po stracie, oraz zemście, o tym, co mogłoby być, ale nie było. Ja uważam, że jest to opowieść bardzo niezwykła, tajemnicza i magiczna, która przenosi nas do świata morskich głębin, ale również o trudnościach i nieprzyjemnościach naszego życia. Ja gorąco Was zachęcam do przeczytania tej powieści i poznania historii tej trójki przyjaciół. Polecam Paula https://girlsbookslovers.blogspot.com/2019/03/sarahhenning-wiedzma-morska-patronat.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-03-2019 o godz 09:20 Aleksandra Rutowicz dodał recenzję:
Dla mnie? Rewelacja! Wiem, że wiele osób może kierować się tym iż książka jest inna historią Małej Syrenki i teraz ktoś tej bajki nie lubił wiec po książkę nie sięgnie. Dlatego mam prośbę... nie róbcie tak. Nawiązanie i połączenie tej książki z znaną bajką znajduje się na końcu lecz przez całą książkę nie znajdziecie podobieństwa.. przynajmniej ja nie znalazłam. Jest to naprawdę dobra książką o czarnych charakterze, ja takie książki kocham i chcę czytać więcej. LINK DO CAŁEJ RECENZJI: https://okiemzwyklegoksiazkoholika.blogspot.com/2019/03/wiedzma-morska-sarah-henning.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-03-2019 o godz 18:07 Roksana Szejna dodał recenzję:
„Wiedźma morska” to książka, po którą obawiałam się sięgnąć z wielu powodów. Na szczęście zupełnie niepotrzebnie, bo jestem usatysfakcjonowana lekturą! Powieść wciągnęła mnie już od pierwszej strony, lubię retellingi i motyw syren, więc trafiła ona idealnie w mój gust. Nie mogłam się od niej oderwać, książka z jednej strony była mroczna i brutalna, a z drugiej miała momenty, które były urzekające. Bardzo polubiłam Nika i serce mi pęka na myśl o tym, jak autorka potraktowała tę postać (kto czytał, ten wie o co mi chodzi). Książka wzbudziła we mnie wiele emocji, a zakończenie totalnie wbiło w fotel. Koniecznie muszę sięgnąć po drugi tom, żeby poznać dalszy ciąg wydarzeń. Język powieści jest lekki i prosty, bardzo szybko się ją czyta. Chociaż momentami miało się wrażenie, że powiela ona utarte schematy, to motyw syreny nadaje tej książce świeżości i oryginalności. Zwłaszcza ostatnie kilkadziesiąt stron powieści jest bardzo emocjonujące, więc nawet dla samej końcówki warto sięgnąć po „Wiedźmę morską”. Co do bohaterów, to oprócz Nika, wzbudzali oni we mnie skrajne emocje. Chociaż uważam, że postać Anny była dobrze wykreowana. Nie polubiłam się za to z Ikerem, a Evie była dla mnie głupiutka i naiwna. W sumie uważam to za plus powieści, że autorka wykreowała cztery postacie, przy czym każda wzbudzała w czytelniku inne emocje. Bardzo polecam Wam lekturę „Wiedźmy morskiej”, chociaż ze względu na jej mroczną stronę, polecałabym raczej troszkę starszym czytelnikom. Mi się bardzo podobała i z niecierpilowością czekam na kontynuację!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-03-2019 o godz 16:31 Detektyw Książkowy dodał recenzję:
Wczoraj skończyłam czytać "Wiedźmę morską" i jestem pod wielkim, naprawdę wielkim wrażeniem. Nastawiłam się na lekką i przyjemną lekturę rodem z "Małej Syrenki", a otrzymałam magiczną opowieść o syrenach, wiedźmach, książętach i intrygach w roli głównej! Jeżeli myśleliście, iż utwór Pani Henning będzie słodki, uroczy i optymistyczny to jesteście w ogromnym błędzie. Ja kiedy po raz pierwszy zapoznałam się z opisem tej książki myślałam, że będę miała do czynienia z piękną opowieścią o syrenach, ponadczasowej przyjaźni i drugich szansach, a otrzymałam coś zupełnie innego! O czym była "Wiedźma morska"? O nieuniknionym przeznaczeniu, błędach, rozpaczy i niszczącej zemście. Tak Kochani, dobrze czytacie o zemście. Nie chciałabym Wam teraz zdradzać szczegółów tej historii, ale chcę, żebyście nastawili się na naprawdę mroczną, intrygującą i tajemniczą lekturę rodem z otchłani morskiej. Nie będzie cukierkowo, ani lukrowo, lecz gorzko, a nawet tragicznie. Wiele blogerów pisało, że "Wiedźma morska" jest retellingiem "Małej Syrenki" i faktycznie opowieść Evie pod wieloma względami przypomina losy słodkiej syrenki, ale nie do końca. Sarah Henning bawi się tą baśnią i nadaje jej zupełnie inny, niepowtarzalny wydźwięk. Tak naprawdę w historii nastoletniej Evie wszystko zostało przewrócone górami nogami. Przez całą powieść nie wiemy kto jest dobry, a kto zły. Kto zwariował, a komu możemy ufać. Gubimy się w emocjach głównych bohaterów i w naszych. Nie mamy bladego pojęcia komu kibicować, chociaż wydaje mi się, że większość czytelniczek będzie zadowolona z kreacji przystojnego księcia. W każdym razie ja byłam i z pewnością to właśnie Niklas został moją ulubioną postacią "Wiedźmy morskiej", ale powracając do tematu! Moim zdaniem historia przedstawiona na kartach powieści przypomina bardziej prequel "Małej syrenki", niż jest jej retellingiem, ale to jest wyłącznie moje zdanie - Wy oczywiście możecie mieć zupełnie inne. W każdym razie jestem oczarowana powieścią autorki i już zacieram rączki na drugi tom - jestem strasznie ciekawa o czym będzie! Co jeszcze mogę powiedzieć o tej niezwykłej powieści? Chyba tylko to, że jest jedną wielką emocjonalną bombą. Nie wiem jak Wy, ale ja zakochałam się w tej historii. Była smutna, tragiczna i dramatyczna, ale miała w sobie piękną magię. Bohaterowie na każdym kroku udowadniali mi, że potrafią zaryzykować własne życie dla dobra wyznawanych wartości. Pokazali mi, iż nie ma dla nich rzeczy niemożliwych i są gotowi poświęcić swoje szczęśliwe dla dobra ogółu. Czy to nie było odważne i heroiczne? Moim zdaniem było. A co mogę napisać o zakończeniu? Zniszczyło mnie totalnie. Po przeczytaniu ostatniej strony nie mogłam się pozbierać i szukałam ukrytych kartek. Nie chciałam takiego zakończenia! Nie chciałam takich emocji! Ale wola autorki była niestety taka, a nie inna, więc na samym końcu się popłakałam. Tego nie musieliście wiedzieć, ale jak już się przyznałam to już trudno. Na sam koniec napiszę Wam tylko tyle - przeczytajcie "Wiedźmę morską", bo jest to niezwykła opowieść o poświęceniu, miłości, odwadze i zemście. Przeczytajcie "Wiedźmę morską", bo historia Evie jest warta poznania. Przeczytajcie "Wiedźmę morską" i przekonajcie się na własnej skórze o co jest tyle szumu w internecie. Przeczytajcie "Wiedźmę morską", bo Was o to proszę. Zapamiętajcie ten tytuł "WIEDŹMA MORSKA".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-03-2019 o godz 17:27 Lost In My Books dodał recenzję:
Zaskoczę Was, ale ja nie cierpię Małej Syrenki, nie wiem czemu, ale ta historia jest dla mnie bardzo irytująca i głupia. Na początku myślałam, że ,,Morska Wiedźma" będzie coś na wzór retellingu, które jak do tej pory od innych autorów mi się podobały, ale okazało się, że jest to prequel, czyli historia powstania wiedźmy, która pomogła Ariel. Więc stwierdziła czemu nie, może opowieść o tej złej bardziej mi się spodoba. Przyznaję się też bez bicia, nie mogłam oprzeć się okładce. Co prawda samo wydanie mogłoby być lesze, ale ilustracja przyciąga wzrok i perfekcyjnie wpasowuje się w klimat. Początek książki zaczyna się dość tragicznie, ponieważ śmiercią przyjaciółki głównej bohaterki, Anny. Po 4 latach na brzegu pojawia się dziewczyna, która dość mocno ją przypomina, w dodatku skrywa mroczną tajemnicę. BOHATEROWIE I właśnie tutaj pragnę podkreślić głupotę naszej bohaterki Evie, która ledwo poznała Annamette, a już jest przekonana, że jest jej najlepszą przyjaciółką, zdradzają sobie sekrety, które każdej mogą zniszczyć życie. I co, może jeszcze nigdy nie wyjdą na jaw? No błagam, kto jest na tyle głupi by w dniu poznania kogoś nowego zdradzić mu największy sekret. Lepiej, z niewiadomych przyczyn Evie, pomaga Annemette we wszystkim i wierzy, że będą szczęśliwe itd. To tak jakbyście w 4 dni nowo poznanej osobie powierzyli swój największy sekret, oddali miłość i życie. Niedorzeczne. Dalej mamy dwóch książąt, którzy odgrywają tutaj ważną rolę i którzy zawsze bawili się z dziewczynami. Serio mieli na to czas? A przypadkiem nie są książętami, którzy większą część swojego życia jak wszędzie powinni poświęcać nauce etykiet i jak rządzić krajem? Ba, żeby było ciekawiej tutaj nie jest żadnym problem, że sobie w mieście i po plaży hasają sami i bawią się z córką rybaka. Poważnie, nikt ich nie musiał pilnować i pozwalali na to? Pierwszy raz spotykam się z takim przypadkiem. FABUŁA I tu się niestety mocno rozczarowałam, naprawdę liczyłam na coś dobrego, a tymczasem okazało się, że była to prosta historia bez wielkiego szału. Zakończenie chociaż nie było banalne. Książka jest napisana płaskim stylem i głupie zachowanie bohaterki irytuje. Tzn. nie skreślam książki całkowicie, bo i owszem jest to słaba powieść, ale nie czyta się jej tak źle. Jakby rzeczywiście przymrużyć oko na te wszystkie niedoskonałości, to można uznać ją za spoko opowieść, jednak w tej chwili jestem w stanie tylko stwierdzić, że książka będzie dobra dla młodszego czytelnika, bo ja z niej nie wyniosłam absolutnie niczego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-03-2019 o godz 08:56 Heather dodał recenzję:
Kiedy przeszłość daje o sobie znać, nigdy nie wiadomo czego możemy się spodziewać. Czy przyjaźń wstawiona na próbę przez tragedię może odrodzić się na nowo? Sarah Henning odwołując się do bajki, którą znamy od lat napisała historię inną niż można było przypuszczać. Nagle opowieść o syrence zakochanej w księciu zmieniła swoje oblicze i udowodniła, że to co było wcześniej także ma znaczenie. Nie jest to jednak reinterpretacja disney'owskiej bajki a coś co blisko z nią konkuruje. Odważę się nawet stwierdzić, że to historia o wiele, wiele lepsza. Ta opowieść rozpoczyna się od smutnych wydarzeń. Od utonięcia Anny, najlepszej przyjaciółki Evie. Od tego czasu dziewczyna pogrążona w smutku oddaliła się od wszystkich, przyjmując rolę wyrzutka w małym, nadmorskim miasteczku. Nazwana wiedźmą, przekleństwem, była kimś kto nie powinien należeć do spokojnej społeczności. Tylko czy w każdej plotce nie ma ziarna prawdy? Evie używając swoich zdolności robi wszystko, by przywrócić do życia swoją przyjaciółkę. I gdy wydaje się, że to jednak niemożliwe - pojawia się ktoś łudząco do niej podobny. Oraz książęta zapowiadający wstęp do "żyli długo i szczęśliwie". Tylko czy tajemnica, którą skrywa Anna nie popsuje wszystkiego? To jedna z tych powieści, która wciąga na całego. Przede wszystkim dzięki niebanalnej strukturze, która nakłada na siebie kilka kluczowych wątków. Klucząc między wydarzeniami, powoli poznając prawdę w labiryncie sekretów i niedomówień oraz przy akompaniamencie gęstego klimatu autorka zabiera nas w fascynującą podróż. Opowiada o wspaniałej miłości wystawionej na próbę, przyjaźni która wymaga poświęceń oraz nawiązuje do ponadczasowych tematów podziału względem posiadanego majątku. Tym sposobem mimo magicznych zwrotów akcji Henning mocno trzymała się ram wiadomości w każdym możliwym aspekcie i przekonała mnie, że w pełni wykorzystała pomysł na swoją powieść. Obok fabuły stoją bohaterowie, których towarzystwo stanowi czystą przyjemność. Evie to sympatyczna nastolatka, która odstaje od społeczeństwa poprzez zdolności, które posiada. Mocno walczy o swoją wolność wyborów, gdy wszyscy dookoła nie przestają o niej mówić a jednak nie załamuje się pod naporem różnorodnych plotek. Jest silna, zdeterminowana, pewna siebie i świadoma tego, czego oczekuje od życia. Przyjaźni się z członkami rodziny królewskiej, którzy idealnie dopełniają obraz podziału warstw, gdy chodzi wyłącznie o zajmowane miejsce w klasie społecznej. To dzięki nim otrzymujemy historię bogatą tak jak różnorodne są ich osobowości - o klątwie, która wpływa na każdego inaczej, o poczuciu winy, które nie ma końca, o magii która zawsze ma ostatnie słowo. "Wiedźma morska" to książka obok której nie można przejść obojętnie! Przejmująca, zaskakująca, z niebanalna kreacją bohaterów. Pierwsze strony pochłonęły mnie bez reszty zabierając w podróż, której kompletnie się nie spodziewałam. Sarah Henning przekonała mnie pomysłem i wykonaniem, zatrzymała lawiną emocji a utwierdziła w wyborze wartościami do których pięknie nawiązuje - potędze miłości, przyjaźni i równości. To wspaniała historia fantasty, silna w przesłaniu i piękna w opowieści.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-03-2019 o godz 11:19 Aleksandra Kotarba dodał recenzję:
Chciała bym dac 5/5 ale błędy wydawnictwa mi na to nie pozwoliły. Pora kupic w oryginale i sie przekonać jak to naprawdę wyglada :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-03-2019 o godz 10:36 Kinga Łuczyńska dodał recenzję:
Przyznam, że odkąd tylko dowiedziałam się o premierze tej książki, to od razu na nią polowałam, po prostu nie mogłam się jej doczekać. Ten niesamowity, piękny i orygialny opis urzekł mnie, ale jeszcze bardziej ta tajemnicza okładka, która zresztą w pewnym stopniu nawiązuje do książki. I muszę przyznać, że to bardzo przyjemna, prosta i ciekawa zarazem książka. Niby wydaje się, że mowy wiedźmy morskiej był już wykorzystany, ale to właśnie ta Autorka jak gdyby ożywiła na nowo ten pomysł i dodała temu wszystkiemu oryginalności. Na pewno trzeba zauważyć to, iż książka jest bardzo dobrze napisana, ma bardzo wyrazistych i przyjemnych bohaterów, nikt nas tutaj raczej nie denerwuje i irytuje, a tego bardzo nie lubię. Dla kogo ta pozycja? Z pewnością dla ludzi, którzy kochają przygody Małej syrenki, to zdecydowanie wpasuje się właśnie w ten klimat. Bardzo podobało mi się to, że fabuła jest podzielona na czas teraźniejszy i przeszły. Poznajemy zarówno wydarzenia, które rozgrywają się teraz, poprzez właśnie główną bohaterkę - Evie, zaś o wcześniejszych losach mówią nam już inni bohaterowie. Bardzo fajnie to Autorka rozplanowała, ponieważ takiego rodzaju zabieg sprawił, że tę książkę czytało się o wiele lepiej, bo w powieści nie było żadnych zgrzytów i niedomówień. Tutaj akcja według mnie płynie po woli, stopniowo poznajemy losy poszczególnych bohaterów, tego co się działo wcześniej i obecnie. To dla mnie był duży plus, bo mogłam do tej historii podejść na luzie. I nie można oczywiście zapomnieć o zakończeniu, bo tutaj przeżyłam ogromny szok. Tutaj taka stopniowa i powolna akcja, a na końcu wielkie bum! Co mogę powiedzieć ? Końcówka szokuje, zaskakuje, odbiera dech w piersiach. I tak coś czuję, że Autorka chyba pokusi się o kontynuację! I teraz to co chciałam napisać na początku... Przyznam, iż bałam się trochę tej książki, gdyż nie byłam przekonana czy przypadnie mi ona do gustu, przez wzgląd na to, iż myślałam, że fabuła będzie po prostu nie dla mnie. Nic bardziej mylnego, to książka zarówno dla młodzieży jak i dla dorosłych! Opis fabuły Nikt nigdy nie przyglądał się powieści ,,Mała syrenka" od drugiej strony. A wydaję mi się, że każdy fan zdecydowanie powinien! Lecz cóż nowego mogło tutaj powstać? Syrenka, która została pocałowana i wszystko skończyło się happy endem! Nie do końca, ponieważ jeszcze przed tą historią poznajemy trójkę przyjaciół i ich poszczególne przygody, tajemnice, losy... Kim byli ? pierwsze - wzubudzało ogromny strach, drugie - pochodziło z rodziny królewskiej, zaś trzecie nie żyło. Evie, główna bohaterka staje się wyrzutkiem, przekleństwem i wiedźmą dla społeczeństwa, ponieważ jej przyjaciółka Anna utonęła, a Evie nie mogła nic zrobić. Pewnego razu już po tej katastrofie, na brzegu Evie zaczyna zauważać dziewczynę, która jest łudząco podobna do Anny. I choć owa piękność zaprzecza, to Evie doskonale wie, iż musi mieć ona jakiś związek z jej przyjaciółką, która niby umarła... Evie zaczyna wierzyć, że może jednak nie jest taką czarownicą za jaką wszyscy ją mają, że może jej magia nie jest skazana na potępienie. Obie dziewczyny wpadają w oko dwóm książętom - wszystko wydaje się idealne, życie jak z bajki i zakończenie typu ,,i żyli długo i szczęśliwie". Dopiero po czasie wychodzi, że przyjaciółka Evie coś ukrywa. Tajemnicza dziewczyna ma nadzieje, że Evie jej pomoże, gdyż nie może do końca poruszać się na dwóch nogach. Evie czeka wiele wysiłku aby zawalczyć o zdrowie przyjaciółki i jej ocalenie, dodatkowo pragnie zatrzymać przy sobie księcia...A morze i oceania stale skrywają tajemnice... Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Niezwykłe.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-03-2019 o godz 20:18 Dorota Grabowska dodał recenzję:
Dawno, dawno temu, za górami za lasami… na pewno bardzo dobrze znany jest Wam ten zwrot rozpoczynający baśnie. Czy Wy też, jako małe dzieci, z pasją oglądaliście bajki Disneya o Królewnie Śnieżce, Śpiącej Królewnie czy o Syrence Ariel? Zapewne też bardzo dobrze znacie zakończenia tych bajek. A czy zastanawialiście się kiedyś, jak do tego doszło, że czarny charakter stał się złą postacią? Będziecie mieli okazje się przekonać czytając książkę Sarah Henning „Wiedźma morska”. W królestwie na terenie obecnej Danii mieszkała trójka przyjaciół – chłopiec miał zostać w przyszłości królem, jedna z dziewczynek pochodziła z rodziny szlacheckiej, druga zaś wzbudzała strach. Wszystko byłoby pięknie, gdyby pewnego dnia jedna dziewczynka — Anna — nie utonęła i nie odnaleziono jej ciała. Tak tragicznie skończyło się wyzwanie rzucone morzu. Od tej pory Eve stała się w miasteczku wyrzutkiem. Określano ją też mianem dziwoląga, przekleństwa, a nawet wyzywano od wiedźm. Pewnego dnia przy brzegu pojawi się dziewczyna, która wygląda jak Anna. Czy to możliwe, żeby przyjaciółka przeżyła? Tajemnicza dziewczyna jednak zaprzecza. Wyznaje nowej przyjaciółce, że jest syreną, która na lądzie może zostać jedynie cztery dni. Po tym czasie nie będzie mogła już zostać w Havnestadzie ani poruszać się na dwóch nogach. Jedynie Evie może znaleźć sposób, by ją ocalić. Gdy obydwie dziewczyny wpadają w oko i skradają serca dwóm książętom, Evie wierzy, że szczęśliwe zakończenie jest możliwe, aby do tego doszło, wystarczy pocałunek prawdziwej miłości. Czy Evie uda się uratować człowieczeństwo jej przyjaciółki, nawet za cenę zawartą z morzem umowy? Bardzo, bardzo niecierpliwie oczekiwałam momentu, gdy „Wiedźma morska” znajdzie się w moich rękach i zacznę ją czytać. Od kilku lat jestem pod ogromnym wpływem serialu o magicznych i baśniowych bohaterach „Once upon a time” i poznawanie ich historii jest moją pasją. Zaczęłam się zastanawiać nad tym, kim było bohaterowie, zanim stali się „tymi złymi postaciami” i dlaczego w ogóle do tego doszło. Sarah Henning skupiła się na historii Małej syrenki, jej książkę możemy nazywać prequelem. Dlaczego syrenom zależało na tym, by pod ludzką postaciom wrócić na ląd? Trzeba pamiętać o jednym, że magia zawsze ma swoją cenę. Książka skusiła mnie nie tylko interesującą fabułą, ale także samą okładką. Nie można oderwać od niej wzroku, brawo! Narratorką powieści jest Evie, nastolatka obdarzona magicznymi mocami. Dziewczyna musi ukrywać swój sekret, nawet przed przyjacielem Niklasem, bo w jej miasteczku nie wielbi się wiedźm, na nie się poluje. Mieszkańcom nie podoba się, że dziewczyna pochodząca z tak biednej rodziny przyjaźni się z przyszłym królem. Jeszcze gorzej, że wpada w oko jego kuzynowi Ikerowi. Do ich grona dołączy wyglądająca jak zmarła przyjaciółka nowa dziewczyna. Wszystko wskazuje na to, że Evie znajdzie sposób, na szczęśliwe zakończenie nie tylko dla nowej przyjaciółki. Zapomina jednak, że nie wolno igrać z magią, do głosu dojdzie gniew i nienawiść i na ratunek może być już za późno. Wydarzenia, które śledzimy za pośrednictwem Evie, dotyczą teraźniejszości. O przeszłości zaś opowiedzą nam inni bohaterowie, poznamy m.in. szczegóły utonięcia Anny. Fabuła jest tak skonstruowana, że autorka dawkuje nam po malutkim kawałeczku historię bohaterów. To, co najlepsze, zostawiła na sam koniec. A trzeba przyznać, że ostatnie strony książki to ogromne „wow”. Henning najpierw powoli wprowadzała mnie w historię, intrygowała, podsycała ciekawość, by na sam koniec zaserwować ogromną niespodziankę. Zakończenie jest szokujące i aż się prosi o kontynuację. Chciałabym napisać o nim i ogólnie o fabule jeszcze więcej, ale nie chcę Wam zdradzać za wiele szczegółów i odbierać przyjemności odkrywania sekretów. Przekonajcie się sami, kim jest tajemnicza Wiedźma morska i w jakich okolicznościach się nią stała. Zaczynając „Wiedźmę morską” obawiałam się, że będzie to książka dobra tylko dla młodzieży. Jednak książka wciągnęła mnie do samego końca, rozbudziła ciekawość, by na koniec zaskoczyć pozytywnie. To książka o poszukiwaniu szczęśliwego zakończenia, o poszukiwaniu samego siebie, o miłości i nienawiści, a także o wierze w prawdziwy pocałunek. Nie mogło tu zabraknąć także i magii, co mnie ogromnie cieszy. Miłośnicy baśni nie powinni być zawiedzeni. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-03-2019 o godz 13:17 Anonim dodał recenzję:
Wiedźma Morska to opowieść o paczce przyjaciół, których spotkała tragedia. Anna utonęła. Zarówno Evie, jak i Nik nie potrafią poradzić sobie ze stratą. Evie wie, że straciła jedną z najbliższych osób w jej życiu. Wcześniej straciła również matkę, która dosłownie oddała za nią życie. Młoda dziewczyna skrywa sekret, bowiem ma magiczne zdolności, które musi ukrywać, gdyż gdyby się ujawniła byłoby źle. W królestwie, w którym przyszło jej żyć wszelkie magiczne moce są zakazane, a czarownice były palone na stosie, lub, jeśli im się poszczęściło – wygnane. Młoda kobieta musi ukrywać swoją prawdziwą naturą nawet przed Niklasem, który jej jest najlepszym przyjacielem, a zarazem księciem. Evie jest zwyczajną córką rybaka, przez co jest szykanowana z powodu swojej znajomości z rodziną królewską. Ludzie w niewybredny sposób komentują zachowanie dziewczyny, sugerując, że przyjaźni się z Niklasem głównie dla korzyści, co jest zupełnie niezgodne z prawdą. Wszystko się zmienia, gdy dziewczyna spotyka na swojej drodze tajemniczą osobę. Nowo poznana nie mówi o sobie zbyt wiele, jednak skrywa sekrety, które zaburzą rytm życia bliskich Evie i znacząco wpłyną na całe królestwo… Ta książka jest przepełniona emocjami, niekoniecznie tymi pozytywnymi. Tajemnica goni tajemnicę, sekrety są tu skrywane na potęgę. Powieść wciąga już od pierwszych stron, gdy wraz z Evie, która jest dziewczyną o wspaniałym sercu, wyruszamy w podróż jej szlakiem. Młoda dziewczyna codziennie musi radzić sobie z odrzuceniem. Jedynymi bliskimi jej osobami są ojciec, ciotka, oraz Niklas, który niedługo zostanie królem. Dziewczyna przyjmuje wszystko z pokorą, nie buntuje się. Jest bardzo dojrzałą, jak na swój wiek postacią. Jest zrównoważona i przede wszystkim mądra życiowo. Wszystko analizuje, podchodzi do życia racjonalnie i zna swoje miejsce w świecie i społeczeństwie. Nie stara się stanąć nikomu na drodze. Główna bohaterka jest postacią, którą bardzo polubiłam. Podobały mi się sceny, w których ona była narratorką. Autorka zadbała o szczegóły, opisy były bardzo dokładne, urozmaicone o piękne widoki. Sarah Henning zostawiła nas z otwartym zakończeniem, które lekko mnie zirytowało, gdyż pragnę więcej tego świata, pragnę więcej twórczości tej autorki, która pokazała, że potrafi pisać i przyciągnąć do siebie czytelnika. Bardzo polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-02-2019 o godz 01:00 polska_joanna dodał recenzję:
Pewnego razu było sobie troje przyjaciół. Mieszkali w nadmorskim królestwie na terenie dzisiejszej Danii. Chłopiec nosił koronę na głowie, jedna z dziewczynek posiadała tytuł szlachecki, a druga pochodziła z rodziny, która zasłużyła się dla rodziny królewskiej. Jako towarzysze zabaw często rzucali wyzwania morzu. W końcu potężna siła żywiołu odebrała jedno z dzieci, a reszcie pozostawiła smutek i bolesne wspomnienia, że można było uczynić coś więcej. Po latach morze oddaje to, co odebrało. Czy szczęśliwe zakończenie dopełni losy bohaterów? Na temat Evie już wcześniej szeptano wiele. Jej przyjaźń z księciem Niklas'em przypisywano czarom. Choć dziewczyna stara się opanować magiczne zaklęcia, odgradzana jest od rodzinnych sekretów. Na coroczne uroczystości, z których Havnestad słynie na cały kraj, przybywa także Iker - inny książę z sąsiedniej zatoki, który stara się skraść jej serce. W tym samym czasie książę Havnestad z serca sztormu ocalony zostaje przez piękną nieznajomą. Czy możliwe aby Anna powróciła pod postacią syreny? Evie z jednej strony pragnie, a z drugiej obawia się uwierzyć w taki cud. To ona najlepiej wie, że pradawna magia istnieje. I jaka jest jej cena. Sarah Henning wychodzi z założenia, że wszyscy znamy zakończenia ukochanych baśni, a tym - czego nam brakuje - jest właśnie prequel. Tym razem nieodkryta historia stanowi część powtarzającej się historii syren, które pragną powrócić na ląd. Dla jednych morze od zawsze było domem, dla innych stało się nim w wyniku morskiej katastrofy. Wydarzenia w historii prezentuje Evie, a w przebłyskach scen z przeszłości dołączają do niej także inni narratorzy. Fabuła jest tak skonstruowana, że sekret prawdy odsłania się tylko częściowo. Intencje bohaterów (nie tylko syreny, ale i książąt) do samego finału to tajemnica. Podobnie jak w przypadku opowieści o początkach Królowej Kier w "Bez Serca" autorstwa Marissy Meyer, tutaj także znamy już finał. Nie wiemy jednak, jak do narodzin czarnego charakteru doszło. Kim jest tytułowa "Wiedźma morska"? Czy to dziewczyna, którą od zawsze oskarżano o czary? A może jest to syrena, która poświęciła wszystko by skraść serce i duszę księcia? Sarah Henning proponuje nie tyle retelling baśni o "Małej syrence" co prequel do tej właśnie opowieści. Będzie to w takim samym stopniu opowieść o miłości jak o nienawiści, o poszukiwaniu zemsty lub odkupienia. Książka szczególnie polecana dla fanów klasycznych baśni, w których szczęśliwe zakończenie walczy o zwycięstwo z mrocznymi stronami magicznego świata. Całość recenzji zawsze na Zakładka do Przyszłości
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Henning Sarah

Wiedźma morska Henning Sarah
ebook
(0/5) 0 recenzji
25,49 zł
29,99 zł
Sea Witch Henning Sarah
hardback
(0/5) 0 recenzji
78,99 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Cena pocałunku Kage Linda
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Hush Blair E.K.
27,23 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Punk 57 Douglas Penelope
28,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Odkupienie Pirce Ewa
28,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Poniżenie Fantome Stylo
35,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zaginieni Gibney Patricia
34,99 zł
38,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Indygo Gale Camille
25,99 zł
28,90 zł
strona produktu - rekomendacje Upadek Lucyfera Alec Wendy
40,99 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Nomen omen Kisiel Marta
35,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Alyssa i czary Howard A.G.
35,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Moc srebra Novik Naomi
29,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Nibynoc Kristoff Jay
40,49 zł
45,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.