Wieczna wiosna (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Łucja, pozornie już pogodzona z brakiem miłości w swoim małżeństwie, żyje w odrętwieniu u boku Marka, znanego lekarza. Jej dzieci są dorosłe, czas studiów na Akademii Sztuk Pięknych to tylko niewyraźne, zabarwione nostalgią wspomnienie. Ten poukładany świat, w którym nie ma miejsca ani na wielki ból, ani na wielką namiętność, pewnego dnia rozsypuje się niczym domek z kart. Łucja dowiaduje się, że ma raka. Czy to możliwe, aby ta wiadomość mogła jej zwrócić dawno utraconą radość życia?  


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Wieczna wiosna
Seria: Cztery pory roku
Autor: Zyskowska-Ignaciak Katarzyna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Nasza Księgarnia
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2014-09-24
Rok wydania: 2014
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 202 x 29 x 132
Indeks: 15300904
 
średnia 4,8
5
8
4
0
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
8 recenzji
5/5
03-12-2014 o godz 08:59 przez: joasiaaa
Człowiek niemal do perfekcji opanował druzgocącą sztukę przepuszczania przez palce własnego życia. Zdominowany przez strach, ograniczony przez słabości, w końcu nieczuły na głos roznamiętnionego serca, żyje jedynie według sztywnego planu rozsądku. Iluzja, schowana pod maską spełnienia, dająca namiastkę prawdziwego szczęścia, w końcu ujawnia prawdziwe oblicze krętacza i kłamcy, złodzieja czasu, karmiącego się samotnością i poczuciem życiowej klęski, ale zwykle wtedy, gdy jest już zdecydowanie za późno. Za późno na wszelkie zmiany, które podkolorują naszą szaroburą codzienność. Za późno na przewartościowanie własnego życia, w którym prym wieść będą przede wszystkim nasze własne szaleństwa, młodzieńcze marzenie i najskrytsze potrzeby. Człowiek do perfekcji opanował sztukę doceniania własnego życia dopiero wówczas, gdy dotychczasowa jego rola jako niewzruszonej opoki zostaje zachwiana, a kolejny dzień jest jedynie śmiertelną walką o przetrwanie. Łucja wiedzie na pozór idealne życie. Dwójka odchowanych, dorosłych już dzieci, mąż - znany lekarz transplantolog, całkowicie oddany swojej pracy oraz piękny dom z bujnym ogrodem za miastem - prawdziwa sielanka, która nieraz stanowi źródło nieprzychylnych plotek i prawdziwej ludzkiej zazdrości. Jednakże ta idealna, kryształowa rzeczywistość rodziny Kornatowskich, naznaczona jest charakterystycznymi rysami, na pierwszy rzut oka zupełnie niewidocznymi, które z innej perspektywy nabierają kształtu ostrych załamań, rzutujących w znacznym stopniu na małżeńskie pożycie bohaterów. Łucja bowiem od lat, całkowicie oddana rodzinie, zabarykadowana w czterech ścianach domu, zaprojektowanego wbrew jej artystycznym gustom, żyje jakby w letargu, według gotowego planu stworzonego przez męża, w którym nie uwzględniono jej własnych potrzeb, w którym brak też miejsca na doświadczanie szczerego uczucia miłości. Bohaterka pogodzona z życiem, zdaje się całkowicie wierzyć w stworzoną wokół siebie iluzję, w pozory idealnego i szczęśliwego życia. Przed laty studentka ASP z głową pełną szalonych pomysłów, dziś już stateczna żona, utemperowana przez prozę życia. Jedna niespodziewana wiadomość, która spada z impetem na Łucję niczym grom z jasnego nieba, stawia pod znakiem zapytania świetlany obraz spokojnej i ułożonej przyszłości. Rak piersi brzmi dla Łucji jak wyrok, który niszczy nie tylko budowaną z ogromnym pietyzmem nienaganną codzienność, ale przede wszystkim wystawia na największą próbę jej własne małżeństwo, które przez lata istniało jedynie na nietrwałych fundamentach ułudy prawdziwej miłości, utrwalone jedynie troską o dobro dzieci. Pod wpływem doznanego szoku, kobieta dokonuje też smutnego bilansu własnego życia, w którym jej własne marzenia i potrzeby, zduszone w zarodku, zdominowane były jedynie przez nieustanne zobowiązaniami wobec męża. Czy śmiertelna diagnoza wybudzi kobietę z uśpienia i rozpali w niej dawną namiętność i szaleństwo, a przede wszystkim szczerą chęć do życia? Czy na doświadczanie uczucia spełnienia i szczęścia nie jest już aby za późno? Lektura "Wiecznej wiosny" to przede wszystkim prawdziwy, niemal namacalny portret, pasożytującej w ciele człowieka, choroby, która bezwzględnie pustoszy organizm, mnożąc w nim złośliwe komórki. Naświetlania, chemia oraz następujący po nim uciążliwy proces rekonwalescencji poraża realizmem, momentami zmuszając czytelnika do chwilowego odłożenia czytanej powieści na półkę. Przecież przedstawiona w książce historia to nie tylko wymyślony przez autorkę opis zmagań fikcyjnej bohaterki, ale to autentyczny obraz walki miliona ludzi, zmuszonych do zmierzenia się ze śmiertelną diagnozą. Scena przedstawiająca wyczerpaną Łucję tuż po zażyciu chemii, kiedy myjąc i szczotkując swoje piękne długie pukle, garściami wyciąga je ze swojej głowy, szokuje, obezwładnia, sprawia ból, w końcu rodzi pytania: "dlaczego?". "Wieczna wiosna", pomimo mrocznego widma choroby, niesie z sobą również rozgrzewający ładunek optymizmu i radości. Bowiem historia Łucji to również wzruszający portret skromnej kobiety, która w obliczu cierpienia, nie barykaduje się w niszczącym marazmie i otępieniu, ale pragnie przewartościować swoje życie, przeżyć je zupełnie na nowo, według nieograniczających je węzłów schematów. Powieść pani Katarzyny Zyskowskiej-Ignaciak tylko pozornie może sprawiać wrażenie historii mało oryginalnej, wykorzystującej doskonale znane w literaturze schematy. Ale niezwykły, niemal poetyczny język autorki, nienachalny w swym przekazie, wręcz przeciwnie - lekki i niewymuszony sprawia, że cała historia, pomimo grozy poruszanego w niej tematu, trafia do serca czytelnika, porusza zastane w nim struny, w końcu każe się zatrzymać w tym nieustannym, chorym biegu, jakim jest nasze współczesne życie. Szczerze polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
11-10-2014 o godz 14:37 przez: Paula
Gdybym nie przeczytała pewnego wpisu na blogu K. Zyskowskiej-Ignaciak, padłoby teraz zdanie, że opowieść o Łucji poraża swoim realizmem. Nie może być inaczej, gdyż autorka czerpała inspirację z prawdziwej historii, a przez to „Wieczna wiosna” jest jeszcze bardziej przejmująca i jeszcze mocniej dociera do czytelnika. I nie tylko tym, że bohaterka zostaje skonfrontowana ze zdaniem, jakiego nikt nigdy nie chciałby usłyszeć: masz raka. Choć chciałoby się powiedzieć, że to przecież proza życia, że tak zdarza się często, to mnie osobiście przejmowało żalem to, jak do tej pory, do tego sądnego dnia, żyła Łucja. Ile jest takich matek i żon, które zapominają o sobie dla innych? Oczywiście nie mówię, że to źle, ale w obliczu tego, że życie mamy tylko jedno, czy mamy prawo sami siebie pozbawiać szczęścia i zwykłego cieszenia się chwilą, drobiazgiem? Wiadomo, że takie sytuacje nigdy nie są czarno-białe; u Łucji też nie było tak jednoznacznie, ale czy nie wiedząc, ile tak naprawdę dni mamy jeszcze przed sobą, możemy sobie pozwolić na marnotrawstwo kolejnych godzin, tygodni, przechodzących niespostrzeżenie w lata? Zdziwił mnie mój własny stosunek do postawy Łucji; zazwyczaj, gdy czytam o podobnych losach kobiet, niejako automatycznie rodzi się we mnie bunt, chciałabym krzyczeć, by zachęcić je do walki o siebie i swoje szczęście. Tutaj było inaczej – obserwując zachowanie Łucji towarzyszył mi tylko smutek...

A to uczucie smutku spotęgowało się oczywiście przez chorobę Łucji. Decyzją, jaką podjęła ta postać, chyba nikogo nie pozostawi obojętnym. Ja na dłuższy moment zastygłam we własnych myślach nad tym, czy ona sama dobrze robi, a przecież znałam już jej sytuację, oraz nad tym, czy potrafiłabym postąpić tak samo, czy może jednak moja decyzja byłaby zupełnie inna w obliczu takiej sytuacji życiowej i osobistej, w jakiej jestem na obecnym etapie. W ten sposób doprowadziłam się tylko do łez i pomyślałam, dlaczego na tym cholernym świecie jest tyle chorób, dlaczego w ogóle ktokolwiek musi stawać przed takim wyborem?

Katarzyna Zyskowska-Ignaciak autentycznej historii nadała piękną, artystyczną formę. „Wieczna wiosna” to opowieść o prawie do szczęścia niezależnie od wieku, o niezmiernie trudnych decyzjach oraz o godności w chorobie. Choć potrafi czasem rozbawić, choć oczarowuje walorami literackimi, choć niebywale wzrusza, to jednak przede wszystkim – jak to u tej pisarki bywa – pozostawia z szeregiem pytań, także tych bez odpowiedzi. Z tego też względu nie jest utworem łatwym, więc nie będzie to lektura na każdy nastrój. Ale bez żadnego wahania stwierdzam, że warto znaleźć w sobie siły na zmierzenie się z nią i na poznanie historii Łucji oraz tego miejsca, gdzie wszystko się kończy i gdzie wszystko się zaczyna...

Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-10-2014 o godz 19:30 przez: Kruszynka
Łucja wiodła bardzo uporządkowane życie. Mąż, dzieci, zajmowanie się domem. Kiedyś studiowała na ASP, jednak w wyniku ciąży nie kontynuowała nauki. Poświęciła się całkowicie rodzinie. Nie sposób więc dziwić się, że nieoczekiwana wiadomość o raku piersi wywołała w niej zaskoczenie. Przecież ona nie może poddać się leczeniu. Musi tyle zrobić, przygotować się do świąt, wyjazdu do Murzasichle, gdzie zawsze spędzali całą rodziną ten czas. Niestety, w tym roku rodzinne święta zapowiadały się zupełnie inaczej, niż zazwyczaj.

Pisarka pokazała małżeństwo, jakich wiele w dzisiejszym społeczeństwie. Związek, który zapoczątkowała niespodziewana ciąża, następnie całkowite poświęcenie się rodzinie i dzieciom, aby mąż transplantolog mógł się rozwijać, bynajmniej nie tylko w dziedzinie medycyny. Łucja Kornatowska przez wiele lat starała się nie dostrzegać sytuacji rodzinnej, która nie była na pewno usiana różami. Czy jej choroba mogła przynieść jej otrzeźwienie? Czy postanowiła coś zmienić?

Mimo ciężkiej tematyki, jaką jest rak w całości, Katarzyna Zyskowska-Ignaciak przekazała tę opowieść czytelnikowi niezwykle prostym językiem. Dzięki dużej czcionce powieść czytało się niebywale szybko. Treść została podzielona na 3 części, przez co możemy zakończyć lekturę w dowolnym momencie i nie stracimy głównego wątku. Nie mogę nie wspomnieć o tym, że ta powieść jest niebywale optymistyczna, ale także emocjonalna. Autorka doskonale stopniuje napięcie, aby na koniec dać mu upust.

Nigdy wcześniej nie miałam okazji zapoznać się z twórczością pisarki, chociaż na swoim koncie ma już kilka pozycja. ,,Wieczna wiosna" zalicza się do cyklu cztery.pory.roku wydawanego przez Wydawnictwo Nasza Księgarnia. Po jej lekturze mam ogromną ochotę na zapoznanie się z 2 poprzednimi tytułami, czyli ,,Nie lubię kotów" tej autorki oraz ,,Układem nerwowym" Agnieszki Gil. Książki są pięknie wydane, okładki zachęcają do zapoznania się z lekturą.

Jeżeli jesteście miłośnikami twórczości Katarzyny Zyskowskiej-Ignaciak, ta lektura z pewnością przypadnie Wam do gustu. Jeżeli jeszcze jej nie znacie, dajcie jej szansę. Jestem pewna, że się nie zawiedziecie. Na pewno nie jest to pozycja, która spodoba się każdemu. Myślę jednak, że jeżeli lubicie z pozoru lekkie i niezobowiązujące lektury, które jednak zapadają w pamięć, ,,Wieczna wiosna" was pochłonie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-10-2014 o godz 00:00 przez: KlancyKin
Czytałam kiedyś wywiad z autorką książki i już wtedy wiedziałam, że Wieczną wiosnę muszę przeczytać. Kilka dni temu otrzymałam przesyłkę, po czym od razu zasiadłam do lektury. Napiszę jedno - nie pamiętam, kiedy jakakolwiek książka wywarłaby na mnie tak niesamowite wrażenie. Jestem pełna podziwu dla autorki, że stworzyła tak ciekawą, a jednocześnie głęboka i poruszającą historię. Polecam - bo powieść warta poświęconego czasu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-10-2014 o godz 00:00 przez: FizzOl
Choć tematyka poruszana przez autorkę do łatwych nie należy, to uważam, że Pani Kasia poradziła sobie z nim śpiewająco. Książkę kupiłam, przeczytałam i jestem pod wrażeniem opisanej historii, przeżyć bohaterki i całej otoczki powieści. Nie będę pisała ile łez wylałam podczas czytania, ale gwarantuję, że historia Łucji warta jest poznania. Polecam!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-11-2014 o godz 00:00 przez: DorisaPure
Czytając tę książkę bardzo mocno się wzruszyłam - raczej rzadko zdarza mi się ryczeć podczas czytania, a tym razem jakoś tak poszło. Pewnie za sprawą tej całej przykrej historii, ale również sprawczynią moich łez była autorka, która pisze w sposób ujmujący i urzekający. Książka dla mnie - fenomenalna, warto ją kupić na prezent dla kogoś bliskiego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-12-2017 o godz 11:53 przez: Barbara Panecka
Cudowna książka, którą się świetnie czyta i do której się wraca. Jej się nie czyta , a wchłania. Można by ją podsumować słowami - samo życie - ale to za mało. Niesamowicie wciąga i daje do myślenia. Czytając ją człowiek zastanawia się nad swoim życiem. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-05-2015 o godz 19:01 przez: Agnieszka Mazur
Smutna, przejmująca, wzruszająca i na długo pozostająca w pamięci. Bardzo dobra książka! Chociaż na pewno nie na leniwe popołudnie. Zbyt ciężki kaliber.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Dzieci z Bullerbyn Lindgren Astrid
4.8/5
19,73 zł
31,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rok w lesie Dziubak Emilia
4.7/5
29,94 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Muminki zebrane. Tom I Jansson Tove
4.8/5
49,43 zł
79,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złodziejka książek Zusak Markus
4.8/5
39,94 zł
49,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego