Więcej czerwieni. Lipowo. Tom 2 (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

W Lipowie lato w pełni. Na polach rozpoczynają się żniwa, a w sadach dojrzewają jabłka. Młodszy aspirant Daniel Podgórski czuje, że znalazł się w najlepszym momencie swojego życia. Tymczasem w okolicach sennego zazwyczaj Lipowa zostają zabite dwie młode kobiety. Sprawca okaleczył brutalnie ich ciała. Policja kryminalna z Brodnicy podejrzewa, że oba zabójstwa mogą być dziełem seryjnego mordercy. Podgórski dołącza do ekipy śledczej prowadzonej przez kontrowersyjną komisarz Klementynę Kopp. Policja stara się znaleźć punkty wspólne pomiędzy obiema ofiarami i stworzyć profil zabójcy. Brak postępów w śledztwie zbiega się z kłopotami w życiu prywatnym policjanta.

Czy Podgórski odkryje, jaki jest prawdziwy cel mordercy? Czy uda się w porę zapobiec śmierci kolejnej kobiety?

Od wydawcy:

"Więcej czerwieni" to drugi tom sagi kryminalnej o policjantach z Lipowa. Opowieści o Lipowie łączą w sobie elementy klasycznego kryminału i powieści obyczajowej z rozbudowanym wątkiem psychologicznym. Porównywane są do książek Agathy Christie i powieści szwedzkiej królowej gatunku, Camilli Lackberg.

"Gdyby Agatha Christie pisała dzisiaj swoje kryminały, panna Marple nie byłaby nobliwą staruszką. Byłaby zapewne kimś podobnym do Klementyny Kopp z powieści Puzyńskiej: starszą panią w skórze i z tatuażem, potrzaskaną przez życie, obdarzoną niewyparzonym językiem i zbyt doświadczoną, żeby się kimkolwiek przejmować. Miss Marple i Klementyna Kopp zachwycają przenikliwym umysłem. Obie potrafią przebić wzrokiem maski, jakie zakładają ludzie. I, co najważniejsze, obie są wytworami swoich czasów. Miss Marple nie żyje? Niech żyje Klementyna Kopp!"
Marta Guzowska, pisarka, zdobywczyni Nagrody Wielkiego Kalibru


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Więcej czerwieni. Lipowo. Tom 2
Seria: Lipowo
Autor: Puzyńska Katarzyna
Wydawnictwo: Prószyński Media
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 560
Numer wydania: I
Data premiery: 2014-09-04
Rok wydania: 2014
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 125 x 37 x 194
Indeks: 15372086
 
średnia 4,6
5
131
4
40
3
6
2
3
1
3
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
69 recenzji
5/5
07-12-2014 o godz 10:49 Krzysztof Mroczko dodał recenzję:
Polski kryminał coraz częściej pisany jest przez kobiety. Efekty tych licznych prób bywają różne. Niekiedy ciekawe, znacznie częściej sztampowe, trywialne lub po prostu koszmarnie napisane. Katarzyna Puzyńska na tle konkurencji lśni własnym blaskiem. Jej druga powieść zatytułowana Więcej czerwieni na pewno zasługuje na uwagę.

Katarzyna Puzyńska, Więcej czerwieni
Katarzyna Puzyńska, Więcej czerwieni

Puzyńska dość rozsądnie korzysta ze sprawdzonych i znanych schematów, jednocześnie starając się jakoś zaznaczyć własną osobowość . W tym celu bierze pod lupę małą społeczność i w jej wąskim gronie snuje swą opowieść o seryjnym mordercy, rysując przy okazji ciekawy portret psychologiczny. Niby nic nowego, ale coś w tej książce urzeka czytelnika. Nie myślałem długo nad odpowiedzią na pytanie: Co stanowi o tym, że jej książka wyróżnia się spośród tłumu tak licznych książek polskich autorek? Przede wszystkim naprawdę dobre wykonanie, które jasno pokazuje, że pisarka ma coś oryginalnego do powiedzenia nawet w ramach mocnego gorsetu gatunkowego schematu.

Tak to już jakoś bywa, że kryminał prowincjonalny z kobiecą bohaterką przywykliśmy niejako instynktownie kojarzyć przede wszystkim z postacią Miss Marple. Klementyna Kopp nie uniknęła zatem i tego wytartego porównania, nawet pomimo tak odmiennej aparycji. Niezbyt atrakcyjna, dobiegająca sześćdziesiątki, z fryzurą na jeża i tatuażami nie jest cichą myszką, na którą nikt nie zwraca uwagi. Jej sposób bycia niektórzy postrzegają jako wytwór naszych czasów. Nie jestem przekonany, czy to aby właściwa interpretacja. Skłaniam się raczej ku odczytaniu tej bohaterki jako celowego zabiegu pisarki, który ma na celu przede wszystkim zwrócenie uwagi na konieczność odmienności. Puzyńska pokazuje czytelnikom, że należy budować oryginalne figury nawet wówczas, gdy posługujemy się klasycznym wręcz schematem. Kopp idealna nie jest, tym większa w nas sympatia do niej.

Najważniejsza w powieści kryminalnej jest intryga. Więcej czerwieni posiada ciekawą konstrukcję w tym względzie. Niemal wszyscy są podejrzani, śledztwo zawiera tyle zwrotów akcji, że spokojnie starczyłoby i na dwie książki. Trudno mieć zastrzeżenia do naprawdę ciekawych pomysłów, które dodatkowo zostały po prostu porządnie zrealizowane. Jedynie finalna rozmowa z mordercą jakoś nie przekonuje, wiejąc nieco nudną sztampą rodem z kryminalnych filmów klasy C. Uchodziło to jeszcze Agacie Christie, ale w drugiej dekadzie XXI wieku trąci ramotą i pójściem na łatwiznę, niestety. Niemniej to chyba jedyne, co można tej książce zarzucić.

Na okładce przeczytałem, że autorka jest psycholożką, jednak w Więcej czerwieni nadmiernego psychologizowania nie ma. Na szczęście dla czytelnika nie ma nudnych i drewnianych wywodów w rodzaju tych, jakie serwuje nam Katarzyna Bonda, próbując tworzyć aurę erudycji i profesjonalizmu na podstawie przepisanych akademickich podręczników. Puzyńska pisze w sposób zdradzający sporą umiejętność obserwacji ludzkich charakterów i wynikających z nich zachowań. Lektura przypomina ciekawą opowieść snutą przez osobę zwyczajnie (a może nadzwyczajnie?) umiejącą słuchać, oglądać i rozumieć innych. W ten sposób każda z wykreowanych przez nią postaci jest kimś wyrazistym, złożonym, niejednokrotnie wielopłaszczyznowy. Dzięki temu radość obcowania z grupą policjantów i mieszkańców Lipowa z okolicami jest naprawdę duża. To zwykli ludzie, z wynikającymi z tego faktu wszystkimi plusami i minusami.

Więcej czerwieni to książka po prostu dobra. Wbrew grozie wielu śmierci przynosi dużo ciepła i pozytywnej energii. Zdecydowanie lepsza od całego szeregu innych pisarek, tak licznie ostatnimi czasy eksplorujących gatunek kryminału. Katarzyna Puzyńska pokazuje, że można pisać porządną literaturę w sposób jednocześnie lekki, ciekawy i niebanalny. Dla mnie na pewno mocna kandydatka do miejsca na podium tegorocznych książek. Czekam na kolejną powieść niecierpliwie.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
4/5
07-11-2014 o godz 08:17 bojarun dodał recenzję:
akiś czas temu w moje ręce wpadła książka o niewinnym tytule "Motylek". Książka okazała się krwistym kryminałem z ciekawą zagadką i zaskakującym zakończeniem. Akcja powieści została umiejscowiona w małym Lipowie, co oznacza, że krąg bohaterów był dość zawężony. Plusem takiej sytuacji jest to, że powiązania i zależności między bohaterami są bardzo wyraźne, a co za tym idzie - autor może je dość mocno skomplikować. Niewątpliwie wymaga to sporych umiejętności żonglowania emocjami. Z drugiej strony konieczna jest duża dawka dyscypliny, aby pamiętać o tym co działo się wcześniej i zachować logiczną i spójną całość historii. Po zamknięciu "Motylka" uznałam, że jeżeli to był debiut Pani Pużyńskiej i jeżeli przy kolejnych książkach rozwinie Ona skrzydła swoich umiejętności to może się okazać, że kolejna powieść to będzie niezła bomba... Poczekałam, poczekałam i doczekałam się. Rzeczywiście "Więcej czerwieni" spełniło moje oczekiwania.
Wracamy do Lipowa. Tym razem zamiast zimy mamy pełnię lata. Przesympatyczny i lekko zakompleksiony policjant Daniel Podgórski (znany czytelnikowi z poprzedniej części) jest szczęśliwy u boku pięknej Weroniki. Przy jeziorze chmara wczasowiczów, pachnie zboże, słoneczko swieci - sielanka. Niestety sielankę tę przerywa znalezienie zwłok dwóch młodych kobiet. Ofiary, pieszczotliwie zwane Kózką i Śmieszką, zostały zamordowane, a następnie dotkliwie okaleczone. Okoliczności śmierci dziewczyn są bardzo niejasne, pytania i wątpliwości mnożą się w zastraszającym tempie. W celu wyjaśnienia morderstw utworzony zostaje zespół ze znaną z "Motylka" sławetną Klementyną Kopp na czele. Na pierwszy rzut oka zgorzkniała i zdziwaczała stara panna swoim współpracownikom daje się nieźle we znaki. Okoliczności towarzyszące tragicznym wydarzeniom prowadzą do przypuszczeń, że nasi bohaterowie mają do czynienia z seryjnym mordercą. Każdy trop budzi coraz więcej wątpliwości, każda wskazówka prowadzi na manowce... Co więcej - dochodzi do kolejnych morderstw. No nie jest łatwo.
"Więcej czerwieni" urzeka ilością wątków, różnorodnością bohaterów i mistrzowskim wątkiem kryminalnym. Intryga zachwyca złożonością, a jednocześnie prostotą. Autorka z jednej strony podaje rozwiązanie na tacy - kiedy już wiemy kto, zadajemy sobie pytanie, jak mogliśmy na to nie wpaść wcześniej. Problem leży w tym, że autorka podaje nam rozwiązanie mocno rozszczepione na cząstki i poskładanie ich w jedną całość wcale nie jest łatwe. Niemniej jednak urzekło mnie to, w jaki sposób czytelnik prowadzony jest ze swoimi podejrzeniami od jednego bohatera do kolejnego i nic nie znajduje. A rozwiązanie jest tak blisko....
"Woęcej czerwieni" jest powieścią, którą po prostu dobrze się czyta. Wciąga czytelnika tak, że powiedzenie "zapomnieć się w lekturze" nabiera zupełnie odmiennego znaczenia...
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
06-11-2014 o godz 10:14 knigoholiczka dodał recenzję:
To była jedna z najbardziej oczekiwanych przeze mnie książek. Pierwszą, "Motylkiem", byłam po prostu zachwycona i bardzo ucieszyłam się, gdy przeczytałam, że powstaje kontynuacja opowieści o lipnickim policjancie, Danielu Podgórskim.
Teraz cieszę się równie mocno bowiem Katarzyna Puzyńska na końcu książki, w podziękowaniach, obiecuje, że to jeszcze nie koniec i zaprasza nas na kolejne spotkanie.
Wróćmy jednak do recenzowanej dziś książki "Więcej czerwieni". Na początku pomyślałam, że chyba zbyt mocno idealizowałam "Motylka". Nie podobały mi się zwierzenia zabójcy, nie uznawałam ich za wystarczająco ciekawe, akcja książki też początkowo mnie nie wciągnęła. Chyba po prostu potrzebowałam czasu.
Im dalej, im więcej stron przeczytanych tym bardziej przepadałam. Mam problemy ze snem, a ta książka na pewno nie pomoże w ich zwalczeniu. Teraz czytam głównie wieczorami, a więc co najmniej pół nocy mam z głowy.
Tym razem nasz znajomy policjant wraz z charakterystyczną koleżanką Klementyną Kopp próbują rozwikłać zagadkę morderstw popełnionych w Żabich Dołach, wwsi położonej niedaleko Lipowa i ująć seryjnego mordercę.
Zabójstw jest kilka, a autorka wyraźnie droczy się z czytelnikiem. W kryminałach całą zabawą jest by przed wyjaśnieniem zagadki odkryć kto jest winny, więc usilnie poszukuje się przesłanek, kto zabił i cieszyć się swoją intuicją. Zostają nam więc podsuwane poszlaki by móc zastanowić się, ale co z tego, gdy za chwilę rzuca się podejrzenie na kogoś innego?
Książka jest obfita w krwawe szczegół (co widać po okładce). Mam szczęście, że nie jestem szczególnie wrażliwa na różne obrzydliwości, a horrory, thrillery czy kryminały mnie nie przerażają, tylko wciągają. Dzięki temu z wielkim zainteresowaniem śledziłam powolne dochodzenie, dowiadywanie się nowych rewelacji, które nie do końca pasowały do śledztwa.
Prostytucja, poniżanie, realia życia w małych miejscowościach to tylko niektóre z tematów poruszanych w tej książce.
Gdzieś przeczytałam, że wiele osób polubiło specyficzną Klementynę Kopp, jednak ja do nich nie należę. Moją sympatię zdobył Daniel i jego partnerka Weronika. Mam nadzieję, że im się uda i nadal pozostaną w związku.
Polecam! Warto przeczytać. Ja ze swojej strony cieszę się, że będę ją mieć w swojej biblioteczce.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
13-04-2015 o godz 12:01 SYLWESTER FRONCZAK dodał recenzję:
Druga część, i nie zawiodłem się jak zwykle.Intryga świetnie zbudowana,akcja płynna bez dłużyzn.Przy pierwszej części "Motylek"obgryzałem pazurki ,przy drugiej"Więcej czerwieni" do pazurków doszły paluszki,przy trzeciej części "Trzydziesta pierwsza" ,pazurków już nie ma,paluszki zamieniły się w zbędne kilogramy.... a tu niedługo wychodzi czwarta część.Książki godne polecenia i zakupu .Czyta się jak najlepsze skandynawskie kryminały,ale te są lepsze bo nasze :)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
17-04-2015 o godz 22:31 Anna Andrysiak dodał recenzję:
Ona jest super tj. Katarzyna P.
Zaskakuje,ciekawi,sprawia, że czytasz bez przerwy! Zdecydowanie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
24-04-2015 o godz 09:00 Marta Brzezińska dodał recenzję:
Tak jak MOTYLEk - rewelacja!!! Czytałam jednym tchem!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
20-02-2015 o godz 23:53 Aggnieszka dodał recenzję:
„Więcej czerwieni“, druga powieść kryminalna w dorobku Katarzyny Puzyńskiej to kontynuacja perypetii młodszego aspiranta Daniela Podgórskiego i komisarz Klementyny Kopp. Po mrożących krew w żyłach wydarzeniach ostatniej zimy pozostały już tylko przykre wspomnienia, mieszkańcy Lipowa i okolic odzyskują spokój, a życie toczy się dalej swoim zwykłym, nieśpiesznym rytmem. Za oknami słoneczne i wyjątkowo upalne lato w pełni, w ośrodku wczasowym nad pobliskim jeziorem Bachotek tłumy turystów korzystają z uroków wypoczynku, rolnicy z miejscowych gospodarstw zajmują się żniwami, a praca policjantów toczy się rutynowym torem, wyraźnie wszystko wróciło do normy, ale jednak nie na długo... W lipcowy poranek na drodze z Lipowa do kolonii Żabie Doły, znalezione zostają zwłoki młodej kobiety, wkrótce pojawiają się kolejne i na tym nie koniec. Morderca jest wyjątkowo brutalny, okalecza ofiary w charakterystyczny sposób, zachodzi podejrzenie, że jest to seryjny zabójca. W celu rozwikłania zagadki przy Komendzie Powiatowej Policji w Brodnicy stworzona zostaje specjalna ekipa, kilku funkcjonariuszy, prokurator oraz psycholog rozpoczynają wyścig z czasem i niebezpieczną grę z bardzo przebiegłym przeciwnikiem, który zręcznie miesza tropy i wydaje się być nieuchwytnym. Daniel Podgórski i Klementyna Kopp znowu mają twardy orzech do zgryzienia, jakby tego było mało trapią ich rozmaite rozterki natury osobistej, co wcale nie ułatwia pracy, a sprawa się wikła i to bardzo...

Przyznam, że po kolejną część sagi o policjantach z Lipowa sięgnęłam z dużą ciekawością i sporymi oczekiwaniami. Po lekturze „Motylka“ nabrałam ochoty na więcej i dostałam "Więcej czerwieni". Autorka trzyma się swojego, w moim odczuciu dobrego schematu pisania, ale wyraźnie go wzbogaca, co świadczy o tym, że czuje się coraz pewniej i wypływa na szersze literackie wody, z korzyścią dla odbiorcy. Tym razem sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana, jest więcej ofiar, więcej wątków splecionych ze sobą w zaskakujący sposób, do tego mieszanka przeróżnych charakterów, życiorysów i motywacji, a wszystko razem tworzy niezwykle intrygującą opowieść. W ciekawy sposób zarysowane są poszczególne postaci, zarówno te z pierwszego jak i drugiego planu. To już chyba będzie znakiem rozpoznawczym Katarzyny Puzyńskiej, wielowymiarowi, barwni, a jednocześnie wiarygodni bohaterowie, z pewnością duża w tym zasługa jej wykształcenia. Morderca jest bardziej wyrafinowany i szalony niż w pierwszej powieści, czerpie ze swojej działalności przyjemność, a ze śledczymi prowadzi swego rodzaju psychologiczną rozgrywkę. Znów pojawia się zabieg opisu zdarzeń od strony oprawcy, poznajemy jego tok myślenia, zamierzenia oraz kalkulacje, jednocześnie jest to na tyle sprytnie podane, że choć wiele się o nim dowiadujemy i co nieco nam się rozjaśnia, nie sposób go zidentyfikować na tej podstawie. Tradycyjnie jest wielu podejrzanych i mnóstwo wątków, które elegancko wyprowadzają nas w pole. Kiedy coś zaczyna się układać w logiczną całość, dochodzi kolejny klocek tej układanki i obraz diametralnie się zmienia, burząc dotychczasowe tezy i przekonania graniczące z pewnością, od nowa trzeba szukać właściwego tropu, jakiegoś punktu zaczepienia, a jest w czym wybierać. Tutaj wszyscy, mniej lub bardziej podejrzani mają swoje za uszami i jak zwykle okazuje się, że pozory mogą bardzo mylić, ludzie postrzegani jako przyzwoici i tzw. normalni, mają swoje sekretne życie oraz zupełnie zaskakujące oblicze. Akcja nie pędzi w zawrotnym tempie, ale w niczym to powieści nie ujmuje, drobiazgowa, żmudna praca policjantów, zbieranie dowodów, badanie kolejnych okoliczności oraz tropów, ich rozważania, próby powiązania ze sobą faktów, udzielają się czytelnikowi, wciągając go w nurt postępowania i skłaniając do główkowania. A na końcu rozstrzygnięcie mimo wszystko zaskakuje i to jest świetne. Pisarce ponownie udało się stworzyć bardzo dobrą kryminalną historię, która ma wszystkie cechy temu gatunkowi przynależne, co sprawia, że lektura jest znakomitą detektywistyczną przygodą. Jeśli miałabym mieć jakiekolwiek zastrzeżenia, to był taki szczegół w śledztwie, według mnie pominięty, ale rozwijać tego nie będę, bo wymagałoby to szerszego nawiązania do treści. Z kwestii bardziej technicznych, mam wrażenie, że autorka w nadmiarze używa rozbudowanego określania bohaterów w stylu: „młodszy aspirant Daniel Podgórski“, „nadkomisarz Wiktor Cybulski“, „kajakarz Marcin Wiśniewski“ itd., są takie fragmenty, gdzie na jednej stronie powtarza się to w kolejnych akapitach, nazbyt często i niepotrzebnie, bo jasno wynika z treści, że chodzi o tę właśnie osobę i wystarczyłoby wspomnieć tylko nazwisko lub imię, użyć określenia policjant, śledczy itd.. Może to wynik troski, by czytelnik nie pogubił się wśród mnogości postaci, ale w moim odczuciu wszystko jest na tyle jasno i klarownie opisane, że nie ma takiego ryzyka, a co za dużo to jednak niezdrowo. Nawet trochę się dziwię, że korekta tego nie wyłapała. Tak czy inaczej są to detale, które
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
31-03-2018 o godz 17:46 Joanna Aftanas dodał recenzję:
„Więcej czerwieni” to drugi tom cyklu Lipowo autorstwa Katarzyny Puzyńskiej, za który zabrałam rzutem na taśmę zaraz po przeczytaniu „Motylka”, którego akcja wciągnęła mnie na tyle, że nie potrafiłam sobie odmówić tej przyjemności. W Lipowie lato w pełni. Na polach rozpoczynają się żniwa, a w sadach dojrzewają jabłka. Młodszy aspirant Daniel Podgórski czuje, że znalazł się w najlepszym momencie swojego życia. Tymczasem w okolicach sennego zazwyczaj Lipowa zostają zabite dwie młode kobiety. Sprawca okaleczył brutalnie ich ciała. Policja kryminalna z Brodnicy podejrzewa, że oba zabójstwa mogą być dziełem seryjnego mordercy. Podgórski dołącza do ekipy śledczej prowadzonej przez kontrowersyjną komisarz Klementynę Kopp. Policja stara się znaleźć punkty wspólne pomiędzy obiema ofiarami i stworzyć profil zabójcy. Brak postępów w śledztwie zbiega się z kłopotami w życiu prywatnym policjanta. Czy Podgórski odkryje, jaki jest prawdziwy cel mordercy? Czy uda się w porę zapobiec śmierci kolejnej kobiety? „Więcej czerwieni” to więcej emocji, więcej intryg i jeszcze więcej niewiadomych, które prowadzą czytelnika pozornie do wytropienia sprawcy zbrodni. W powieści ponownie spotykamy niektórych bohaterów znanych z „Motylka”, między innymi młodszego aspiranta Daniela Podgórskiego, Weronikę Nowakowską oraz komisarz Klementynę Kopp, co oczywiście ucieszyło mnie z tego względu, że autorka pociągnęła wątki obyczajowe dotyczące owych postaci. Zaskakująca okazała się historia komisarz Klementyny. Co prawda, po poprzednim tomie, spodziewałam się poruszenia trudnego tematu, ale niekoniecznie przewidziała, że aż tak traumatycznych. Jej przeszłość zdecydowanie mocno odbiła się na jej charakterze i sposobie bycia, jak również na ogólnym wizerunku, jaki Klementyna prezentuje na co dzień innym ludziom. Odrobinę rozczarowałam się wątkiem osobistym Daniela i Weroniki – ale może to jest tylko moje subiektywne odczucie – niby wszystko „gra i buczy” a jednak... w ich związku wieje nudą i to nie ze względu na prostolinijność młodego aspiranta, tylko na brak adrenaliny jaki odczuwa Weronika. Mam jednak nadzieję, że w kolejnych częściach zaiskrzy między nimi trochę mocniej i związek nabierze rumieńców. Tym razem akcja powieści rozgrywa się nie w samym Lipowie, a w Brodnicy nad jeziorem Bachotek oraz w okolicach kolonii Żabie Doły. Policjanci z zapałem próbują rozwikłać skomplikowaną zagadkę i odszukać brutalnego mordercę kobiet i mężczyzny. Wpadają przy okazji na trop zbrodni popełnionych w przeszłości. Kto i dlaczego zabija? Czy policjanci mają do czynienia tylko z jednym seryjnym mordercą czy z dwoma? Wszystkie kolejno pojawiające się w powieści dowody i ślady – początkowo nie są ze sobą spójne, czasem się wzajemnie wykluczają. Wciąż dochodzą nowe poszlaki i tak naprawdę trudno jest ocenić jednoznacznie, czy to wszystko dobrze się skończy...sprawca bądź sprawcy ciągle są o jeden krok do przodu przed stróżami prawa. „Więcej czerwieni” zdobyło różne opinie wśród odbiorców, lepsze i gorsze, wiadomo – zależy co, kto lubi. W moim odczuciu Kasia Puzyńska pisząc ten tom – była pod ogromną presją debiutanta, który chce podtrzymać wysoki poziom jaki udało się osiągnąć przy pierwszej powieści. Być może to sprawiło, że autorka działając pod presją, którą sama sobie prawdopodobnie narzuciła, stworzyła powieść o nieco sztywniejszej atmosferze – co odczułam podczas prowadzonych w powieści dialogów. Mimo to sama fabuła i sposób podjęcia tematu seryjnego mordercy podobał mi się i było w tym mnóstwo potencjału do wykorzystania. Pierwszy raz udało mi się podczas czytania kryminału znaleźć mordercę przed zakończeniem książki, ba nawet przed samą policją, a ja jak wiecie lubię kiedy autor zaskakuje mnie w tym temacie. „Więcej czerwieni” Kasi Puzyńskiej czytało się szybko – niewątpliwie autorka posiada spory talent do kreowania fikcyjnego świata, tworzenia zawiłych zagadek kryminalnych oraz operowania językiem w taki sposób, że odbiorca czyta powieść od początku do końca. Wytypowanie sprawcy morderstw przed policją nie zniechęciło mnie do dalszego śledzenia całej reszty. Dzięki wielowątkowości kryminalnej oraz obyczajowej mamy całkiem dobry kawał powieści z emocjami i nutą strachu w tle. Kasia Puzyńska z wyrafinowaniem prowadziła mnie przez wszystkie ślady zbrodni, bardzo mi się podobało podjęcie tworzenia portretu psychologicznego sprawcy i poszukiwanie wspólnych mianowników w popełnionych przed laty morderstwach. Spokojnie mogę Wam polecić powieść „Więcej czerwieni”. Z pewnością znajdziecie w niej mnóstwo emocji związanych z poszukiwaniem winnego bądź winnych śmierci wielu osób. Jeśli nie uda Wam się znaleźć sprawcy przed policją – to mogę Wam zdradzić, że takiego obrotu sprawy na pewno się nie będziecie spodziewać :) Życzę Wam zatem udanej i elektryzującej lektury. A ja zamierzam niebawem zabrać się za czytanie trzeciego tomu z serii Lipowo pt. „Trzydziesta pierwsza”. REcenzja na: http://przeczytajka.blogspot.com/2018/03/wiecej-czerwieni-autor.htm
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-09-2014 o godz 09:56 cyrysia dodał recenzję:
''Więcej czerwieni'' można spokojnie czytać bez znajomości poprzedniego tomu, ponieważ są to różne historie praktycznie niepowiązane ze sobą. Ja w każdym razie bez żadnych przeszkód odnalazłam się fabule. Jedynym elementem spajającym są ci sami bohaterowie. Początkowo byłam oszołomiona bogactwem wątków, postaci i pomysłów literackich, gdyż bardzo nie lubię tego rodzaju zabiegów. Na szczęście Pani Puzyńska rewelacyjnie łączy ze sobą wydarzenia i rozwój życia bohaterów. Duży plus daje za umiejscowienie akcji we współczesnej Polsce, co sprawia, że powieść staje się bardziej wiarygodna i realistyczna. Sam temat ciekawy, ale jego wykonanie to niemal istny majstersztyk. W pierwszej kolejności mam na myśli mistrzowską intrygę na wielu płaszczyznach. Mamy społeczność wiejską, w której niemal każdy coś ukrywa, ma jakieś tajemnice i grzeszki na sumieniu. Kiedy więc do akcji wkracza seryjny morderca, rodzi się wówczas pytanie: kto zabija? Muszę przyznać, że autorka znakomicie zwodzi czytelnika, bawi się z nim w kotka i myszkę. Niejednokrotnie błędnie typowałam winnego. Cały czas czułam, że coś tu jest nie w porządku. Coś mi umykało i nie potrafiłam znaleźć oczywistego rozwiązania. Z jednej strony mamy podane na tacy mnóstwo szczegółów, a z drugiej strony widnieje ukryte błędne koło, które nijak nie pasuje do rozszyfrowania tej nietypowej zagadki. Zapewniam Was, będziecie mieli nie lada twardy orzech do zgryzienia.

W książce występuje cała galeria barwnych, wyrazistych postaci o złożonych osobowościach, które mocno przemawiają do wyobraźni i nie pozwalają o sobie zapomnieć. Charakteryzują się typowymi cechami ludzkimi, mają swoje problemy i słabości. Szczególnie ekscentryczna Klementyna Kopp wyróżnia się spośród innych. Na swój specyficzny sposób polubiłam jej charakter i sposób bycia, chociaż trochę irytowało mnie jej zauroczenie pewną osobą. Na szczęście pisarka nie uwikłała ją w żaden nieszczęśliwy romans. Wyszło to tylko z korzyścią dla całej książki, bo dzięki czemu mamy do czynienia z prawdziwym, rasowym kryminałem.

Seria o Lipowie to nie tylko ciekawy, wciągający kryminał psychologiczny, ale także niezwykła powieść społeczno-obyczajowa. W realistyczny sposób pokazuje mentalność mieszkańców małej wioski zanurzonych w ponurej, pozbawionej perspektyw rzeczywistości. ''Człowiek w życiu radzi sobie, jak może. Nie ma to tamto''. Aby zarobić na utrzymanie, ludzie imają się różnych zajęć, nie zawsze zgodnych z obiektywną normą moralności. Najlepszym tego przykładem jest ośrodek wczasowy Słoneczna Dolina, który stanowi doskonały kamuflaż w celu ukrycia innego biznesu. Jakiego? To już musicie odkryć sami.

Jestem pod wrażeniem tej lektury. Całość napisana została bardzo sprawnie, żywym, barwnym i zrozumiałym językiem, z wieloma opisami sytuacji i zdarzeń. Dwutorowa narracja toczy się jakby w dwie strony - chronologicznie i achronologicznie, tworząc spójną całość. Akcja płynie miarowym tempem, bez żadnych większych zrywów, mimo to czuć podskórne, bulgoczące pod pokrywą napięcie. Natomiast zakończenie nawiązujące do starotestamentalnej zasady "oko za oko, ząb za ząb" było oryginalne, odważne i pomysłowe. Nie podobała mi się tylko jedna rzecz, a mianowicie przesadnia tytułomania, czyli ciągła skłonność do używania tytułów takich jak: młodszy aspirant, komisarz kryminalna itp. Myślę, że śmiało można byłoby ograniczyć tę sztywną etykietę. Poza tym nie mam więcej zastrzeżeń.

To doskonale skonstruowany kryminał pełen zaskakujących przygód i mrocznych sekretów. Potrafi zaintrygować, wciągnąć i przykuć na dłużej uwagę. Znakomite połączenie elementów psychologii z zagadką detektywistyczną. Prawdziwa uczta dla fanów mocnych wrażeń. Świetny materiał na film, albo nawet serial. Polecam wszystkim zainteresowanym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-02-2017 o godz 17:48 zksiazkawreku dodał recenzję:
http://z-ksiazka-w-reku.blogspot.com ______________________________________________________________________ Po przeczytaniu „Motylka” po prostu musiał sięgnąć po kolejną część sagi o Lipowie. Autorka urzekła mnie swoim pisarskim stylem, kreacją bohaterów, ale przede wszystkim znakomitym połączeniem kryminały i powieści obyczajowej. Tym razem autorka zabiera nas do pachnącego latem i żniwami Lipowa, gdzie dokonywane są morderstwa najprawdopodobniej przez seryjnego mordercę. Jak już wspomniałam w Lipowie panuje gorące lato, powietrze pachnie skoszonym zbożem, a w sadach czerwienią się jabłka. Młodszy aspirant Daniel Podgórski czuję, że teraz jest jego czas, czuję się szczęśliwy i spełniony. Niestety, w okolicach Lipowa zostają zamordowane dwie kobiety, a sprawca bardzo brutalnie okaleczył ich ciała. Rozwiązaniem sprawy zajmuje się policja kryminalna z Brodnicy, która uważa, że oba zabójstwa mogą być sprawką seryjnego zabójcy. Daniel Podgórski dołącza do ekipy śledczej, która jest prowadzona przez niezwykle kontrowersyjną komisarz Klementynę Kopp. Policja za wszelką cenę stara się znaleźć punkty wspólne między dwoma zabójstwami i stworzyć profil zabójcy. Niestety nie idzie im to łatwo, ale z dnia na dzień policja odkrywa skrywane grzeszki mieszkańców Lipowa i Żabich Dołów. Problemy w śledztwie pokrywają się z problemami prywatnymi młodszego aspiranta. Po przeczytaniu „Więcej czerwieni” mogę z ręką na sercu stwierdzić, że autorka mnie nie zawiodła. Co więcej, uważam, że ta książka jest lepsza od poprzedniej, chociażby ze względu na to, że autorka wprowadziła mniejszą ilość bohaterów, a także nadała im niepodobne do siebie imiona i nazwiska (co niestety nie nastąpiło w „Motylku”) co sprawiło, że książkę czytałam z przyjemnością nie zastanawiając się, kto jest kim. Największym atutem książki jest to, że autorka doskonale połączyła powieść obyczajową ukazującą życie na wsi, z krwistym i trzymającym w napięciu kryminałem. Katarzyna Puzyńska wymyśliła skomplikowaną, ale dopracowaną do perfekcji historię, która czasami zapiera dech w piersiach, jest powodem wypieków na twarzy i nieprzespanej nocy. Dodatkowo rozdziały kończą w najbardziej ciekawych momentach co powoduje, że powiedzenie sobie „jeszcze jeden rozdział i idę spać”, kompletnie nie zdało u mnie egzaminu. Od książki naprawdę trudno jest się oderwać. W dodatku autorka ma bardzo dobry warsztat literacki, pisze lekkim językiem co sprawia, że lektura to przyjemność. Bardzo dobrym pomysłem okazało się także przerywanie fabuły przez rozdziały, których narratorem jest morderca. Dzięki temu możemy bardziej go poznać, a także dowiedzieć się jak wyglądały inne zabójstwa. Jedyną rzeczą do której mogę się doczepić, to postać Klementyny. Muszę przyznać, że bardzo polubiłam tę bohaterkę, podoba mi się jej kreacja, ale strasznie irytowało mnie to, kiedy dosłownie w każdej wypowiedzi komisarz Kopp, pojawiało się stwierdzenie „Jesteś komiczną, starą babą, Kopp!”. Rozumiem, że autorka chciała pokazać, że Klementyna walczy sama ze sobą, pokazać, co dzieje się w jej głowie, no ale... co za dużo to nie zdrowo. Podsumowując, „Więcej czerwieni” to druga część sagi o Lipowie, która potwierdziła, że Katarzyna Puzyńska jest znakomitą pisarką i że zdecydowanie warto sięgnąć po kolejne części sagi. Genialnie skonstruowany kryminał, doskonałe połączenie go z wątkami obyczajowymi - to tylko niektóre zalety tej książki. Z całego serca polecam Wam tę sagę!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-05-2016 o godz 11:00 Ruda Recenzuje dodał recenzję:
Dwa brutalne zabójstwa młodych kobiet wstrząsają mieszkańcami spokojnego zazwyczaj Lipowa. Policjanci zaczynają podejrzewać działanie seryjnego zabójcy, spodziewając się kolejnych ofiar. Co łączy kobiety? Czy właśnie upomniała się o nie przeszłość? I czy morderca kryje się wśród lokalnej społeczności?

Zaledwie kilka tygodni temu poznałam pierwszą część serii o Lipowie, jednak „Motylek” spodobał mi się na tyle, że postanowiłam bez zbytniej opieszałości poznać kolejne książki tej autorki. Skrycie liczyłam na to, że w drugiej części tło obyczajowe nie będzie tak rozległe, natomiast trup pojawi się często i gęsto. Wielką radość sprawił mi fakt, że moje oczekiwania zostały spełnione, a pokładane nadzieje nie okazały się płonne.

Książka ta jest przede wszystkim bardziej ekspresyjna od swojej poprzedniczki. Puzyńska narzuciła szybsze tempo, więcej się dzieje. Jej bohaterowie nie mają czasu na próżnowanie, bowiem zabójca świetnie się bawi, pozwalając sobie na coraz śmielsze zagrania. A co może zrobić policjant, mając świadomość, że cały czas jest krok z tyłu? Jak może poradzić sobie ze strachem i rezygnacją ludzi, którzy mu ufają? Co może odpowiedzieć komuś, kto zwraca się do niego ze słowami: „Boje się, że będę następny”?

Brutalność zbrodni i gęsta atmosfera podobały mi się szczególnie. Uwielbiam takie mocne kryminały, w których autor nie boi się popuścić wodzy fantazji. A jeszcze bardziej lubię mierzyć się z detektywami i urządzać sobie swoje prywatne śledztwo. Tym razem Puzyńska sprawiła, że moje typy szybko się zmieniały, a na końcu przekonałam się, że były błędne. Fakt, że nie potrafię poprawnie wytypować mordercy jest dla mnie jednym z największych plusów tego typu książek.

Momentami czułam się nieco przytłoczona zachowaniem poszczególnych bohaterów. I ofiar i „myśliwego”. Nie potrafię zrozumieć tego, jak wiele potrafią zrobić ludzie dla zaspokojenia własnych fantazji oraz dla wzbogacenia się. Fabuła w najbardziej trafny sposób pokazuje nasze ułomności i słabości oraz podkreśla, że łatwo się zatracić. Jesteśmy tylko ludźmi ale czy to nas w jakikolwiek sposób usprawiedliwia?

Książki Puzyńskiej mają wiele wspólnego z prawdziwym życiem. Przede wszystkim mam tutaj na myśli niezwykły realizm i kształtowanie bohaterów, na miejscu których mógłby znaleźć się każdy z nas. Lipowscy policjanci nie żyją wyłącznie pracą- mają swoje kłopoty, miłości, rozczarowania. Każdy z nich jest bardzo charakterystyczny i wyróżnia się wśród innych. Szczególnie zaś osławiona Klementyna Kopp, która w pierwszej części budziła we mnie dosyć skrajne emocje. Tymczasem polubiłam tę starszą i doświadczoną policjantkę.

„Więcej czerwieni” to bardzo dobry kryminał. Autorka postawiła sobie wysoko poprzeczkę i wspaniale udowodniła, że na wiele ją stać. Stworzona przez nią intryga jest w moim odczuciu bardzo dobrze przemyślana i zrealizowana. Ciężko mi przyczepić się do jakiegokolwiek szczegółu. Pierwszy raz od długiego czasu zarwałam dla książki noc, co jest najlepszym podsumowaniem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-04-2017 o godz 11:40 Patrycja Trzcionkowska dodał recenzję:
W okolicach zazwyczaj spokojnego Lipowa zostają znalezione brutalnie okaleczone i zamordowane dwie młode kobiety. Śledztwo prowadzi policja kryminalna z Brodnicy, której przewodzi kontrowersyjna Klementyna Kopp. Wszystkie poszlaki wskazują na seryjnego mordercę. Do ekipy śledczej dołącza Daniel Podgórski. Trudności w odkryciu sprawcy przeplatają się z prywatnymi problemami młodszego aspiranta. Tymczasem dochodzi do kolejnego zabójstwa. Pomimo że morderstwo pojawia się bardzo szybko to jednak przyznam, że momentami brakowało mi rozmachu. Z każdym rozdziałem pojawiały się nowe tropy, motywy i przemyślenia, a jednak miałam wrażenie, że dynamika została lekko przyblokowana. Wydaje mi się, że przyczyną tego mogą być bardzo rozbudowane wątki obyczajowo-rodzinne, do których zaliczamy między innymi problemy osobiste bohaterów. Nie jest to jednak karygodny błąd, mimo że niektórzy mogą czuć przesyt prywatnymi sprawami mieszkańców. Dodatkowo aspekt psychologiczny uatrakcyjnia fabułę oraz dodaje jej trwogi i niepewności. Do tego zastosowana retrospekcja i ciekawe epizody, spowodowały, że czułam się zniecierpliwiona co do tego jak potoczą się dalsze losy bohaterów i jak zostanie wyjaśniona sprawa morderstwa. Bohaterów poznałam już w zeszłym roku, podczas czytania pierwszej części. Nie da się nie wspomnieć o słynnej Klementynie Kopp. Jej powiedzonka bywają męczące, ale wzbudza ogromną sympatię w czytelniku, szczególnie, że w tej części pani Kopp mocniej zabiło serducho, co jest niebywałe, bo do tej pory zgrywała twardą i nieprzyjemną. Lubię jej inteligentną, bystrą osobowość, nawet jeśli wymawia o jedno "ale" za dużo. Oprócz tego przyłapałam się też na tym, że zaczęła mnie irytować Weronika Nowakowska, do której moja sympatia w tej części zmalała, prawdopodobnie przez niezdecydowanie i wodzenie za nos Daniela Podgórskiego. Jej przemyślenia wydają się być odpowiednie do zachowania nastolatek, które przeżywają swoje pierwsze zauroczenie. Do tej pory uważałam ją za mądrą, stanowczą kobietę i moje zdanie troszkę uległo zmianie. Cała intryga jest ogromnie złożona, ale też bardzo dobrze skonstruowana. Czytelnicy nie spotkają się tu z nudą, bowiem dzieje się tu bardzo dużo. Występuje tutaj ogrom różnych tropów, a co za tym idzie wzrasta ilość podejrzanych. Mnóstwo różnych śladów sprawiło, że gubiłam się, próbując wykryć sprawcę. Autorka co rusz podsyła nam przykładowe rozwiązanie zagadki, typując kolejnych domniemanych morderców, jednak zakończenie i tak okazuje się być nieprzewidywalne i zaskakujące. Cieszę, że przede mną jeszcze kilka tomów przygód policjantów z Lipowa. Książka nie jest wybitnym dziełem, jednak wciąga, czyta się ją przyjemnie i na pewno jest warta uwagi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-03-2016 o godz 16:34 agadas dodał recenzję:
Nie czytałam pierwszego tomu zanim zaczęłam drugi ale w niczym to nie przeszkodziło a pierwszy trafił ciut później niż drugi ale nie mogłam się doczekać więc zaczęłam czytać. Więcej czerwieni to w sumie 3 ebook jaki przeczytałam na komórce choć ogólnie za ebookami nie przepadam ale doceniam fakt, że w autobusie wyciągam komórkę i czytam w tłoku. Ba nawet czytałam o 2 w nocy jak córka miała gorączkę i czekałam aż jej spadnie więc nie nudziłam się :).

W okolicach Lipowa zostają znalezione ciała dwóch kobiet, które jak się okazuje były mieszkankami sąsiedniej kolonii Żabie Doły.Sprawca brutalnie okaleczył ich ciała. Do akcji wkracza specjalna komisja, w skład której wchodzi między innymi młodszy aspirant Daniel Podgórki oraz Klementyna Kopp i jakże wpadający w pamieć nadkomisarz Wiktor Cybulski. W ciągu kilku dni giną następne dwie osoby. Pojawia się coraz więcej wątków, coraz nowi podejrzani bo jak wychodzi na jaw każdy z każdym był w jakiś sposób powiązany i mógł mieć motyw. Okazuje się, że nawet w tak małej wsi nie zawsze wie się o wszystkim. Powstaje pytanie czy te zbrodnie popełnił morderca seryjny?

Jak wspominałam pierwszego tomu nie czytałam ale spokojnie możecie zacząć czytać drugi bo tak naprawdę morderstwa nie wiążą się z wydarzeniami z poprzedniego tomu. Jedyne co je łączy to miejsce i bohaterowie, których jak się okazuje dopiero w tym tomie poznajemy lepiej. Na pewno na pierwszy plan wysuwa się nadkomisarz Wiktor Cybulski mężczyzna o nienagannym wyglądzie i manierach, bardzo kulturalny i w dość nie typowych sytuacjach myślący o jedzeniu a raczej jego przyrządzaniu. No ale dzięki temu wydał mi się bardziej ludzki i taki prawdziwy. Druga osobą, która doskonale zapada w pamieć jest Klementyna Kopp nie powiem fajna baba z jajami ale no trochę jej odbiło jak zaczęła "świrować" na punkcie Podgórskiego. Jakoś mi się to nie trzymało wszystko bo przedstawiana jest jako osoba silna, mocna a tu nagle wyskakuje z jakimiś dziwnymi zachowaniami jak u nastolatki. No ale w końcu kobieta bierze się w garść i chwała bo była naprawdę nie do zniesienia. No i jedyna wada jaką zauważyłam u autorki i doprowadzała mnie do wścieklizny to tytułowanie nawet kilka razy na jednej stronie z imienia, nazwiska i pełnionego stanowiska każdej postaci a to uwierzcie wybija z czytania. Mam nadzieję, że w następnych częściach autorka będzie tego unikać.

Podsumowując jak na pierwsze spotkanie z autorką jest nieźle. Wiem też , że saga Lipowo wkrótce doczeka się następnego tomu ( już miałam napisać następnego trupa :D ) podejrzewam, że z chęcią sięgnę po następne tomy. Mam tylko nadzieję, że nie rozczaruję się a te drobne denerwujące rzeczy znikną w między czasie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-03-2016 o godz 11:52 absurdalna dodał recenzję:
„Krew okazała się świetną farbą.”

Lipowo jak Lipowo - choć chyba nie brzmi to zbyt zachęcająco. Malownicza wioska na Mazurach, a zdawać by się mogło, że dzieje się tam więcej niż w niejednej europejskiej stolicy. To właśnie tam zamordowanych zostało w przeciągu kilku wakacyjnych dni aż cztery osoby. Pomimo tego istnieją spore wątpliwości, czy zabójcę można określić mianem seryjnego mordercy.

Policjanci z Lipowa i pobliskiej Brodnicy nie marzą o niczym innym, jak o schwytaniu kata, a ten cały czas pozostaje nieuchwytny. Wina niczym gorący kartofel przerzucana jest z rąk do rąk.
Czy uda się zapobiec kolejnym zabójstwom?

Zacznę od rzeczy, które w drugiej części serii Katarzyny Puzyńskiej wyjątkowo działały na mój układ nerwowy. Zaliczyć do nich można irytujące pseudonimy bohaterek, a właściwie dwóch zamordowanych ofiar - Kózka i Śmieszka - które cały czas przewijały się na kartach książki -szczególnie w pierwszej części „Więcej czerwieni”. Te określenia choć idealnie „skrojone” pod nazwiska postaci, jednocześnie odbierały na każdym kroku powagi zaistniałej w Lipowie sytuacji.

Oczywiście tak jak w przypadku „Motylka” nie udało mi się rozwikłać zagadki przed sięgnięciem po zakończenie. Bardziej to zaleta niż wada. Jestem wdzięczna autorce, że do końca potrafiła utrzymać w mojej wyobraźni stan napięcia przemieszanego z podekscytowaniem.

Drugi tom sagi o Lipowie utwierdził mnie w przekonaniu, że komisarz Klementyna Kopp to najbardziej zaskakująca i jednocześnie irytująca postać polskiego kryminału. Nie do końca podoba mi się ścieżka, którą prawie sześćdziesięcioletnia, pełna sprzeczności bohaterka zaczyna podążać. Twarda, niedostępna, o podejrzanej przeszłości nagle ulega zauroczeniu niczym nastolatka i zaczyna darzyć szczególną atencją młodszego współpracownika?

W „Więcej czerwieni” moje rozbawienie obudziła postać nadkomisarza Cybulskiego, który na każdym kroku podkreślał, że nie ma nic wspólnego „z tym znanym Cybulskim”, nawet jeśli nikt nie był zainteresowany kwestią jego pochodzenia i rodzinnych koligacji.

W książce Katarzyny Puzyńskiej trup ściele się gęsto, dlatego pomimo dostrzegalnych na pierwszy rzut oka niedoskonałości, książkę czyta się dobrze i jest to powieść która z pewnością ma moc przyciągania. Autorka doskonale wie jak utrzymać zainteresowanie czytelnika od pierwszej do ostatniej strony. Jeśli w równie udany sposób prezentuje tę umiejętność w kolejnych tomach, to chyba jestem stracona i nie spocznę, póki nie przeczytam całego cyklu.
Liczę na to, że w następnych częściach będzie na tyle czerwieni, że przysłoni ona wszelkie niedociągnięcia. Polecam!

www.NiebieskaObwoluta.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-09-2014 o godz 19:30 Pinko dodał recenzję:
Mieszkańcy Lipowa wciąż pamiętają ten straszny okres, gdy w ich małej wiosce doszło do brutalnych morderstw; od tamtej pory minęło jednak kilka miesięcy, a mała społeczność uwierzyła w swoje bezpieczeństwo. Do czasu, aż zostają odnalezione ciała dwóch kobiet - Śmieszki i Kózki - mieszkających w pobliskiej miejscowości Żabie Doły. Daniel Podgórski wraz z niezawodną Klementyną Kopp po raz kolejny mają nie lada zagwozdkę- kto morduje kobiety ? Jaki jest jego motyw ... ?

Miałam już przyjemność zagłębiać się w twórczości pani Puzyńskiej, jak zapewne większość z Was; i oto nadszedł czas na kontynuację losów bohaterów -mniej lub bardziej przeze mnie lubianych- z małej mieścinki Lipowo... A do tego Lipowa mam jakiś dziwny sentyment, bo pewnie i moja wioska jest niewiele większa, a jeszcze gdyby i u mnie pojawił się morderca... brrr !

Daniel Podgórski ma wrażenie, że jego życie to wreszcie pasmo sukcesów- każdego ranka budzi się obok pięknej pani psycholog, spełnia się w pracy, a wspomnienia mieszkańców dotyczące mordercy sprzed kilku miesięcy zdążyły już trochę przyblaknąć. A przecież takiej małej wioseczki nie może po raz kolejny "odwiedzić" osobnik żądny mordu, prawda ? Przecież to się nie zdarza... prawda ?

Mam trochę mieszane odczucia względem książki; tak naprawdę historia wciągnęła mnie gdzieś od połowy, kiedy mniej było w niej dylematów natury osobistej, a więcej prawdziwego działania. Autorka stworzyła piękne zwroty akcji, dzięki czemu trudno postawić na właściwą osobę. Do samego końca Czytelniku możesz się więc łudzić, że wiesz, kto zabił- i tak okaże się, że źle postawiłeś ;) zresztą tak jak i ja.
Drugi morderca w ciągu zaledwie kilku miesięcy w tak małej miejscowości jak Lipowo/Żabie Doły ? Co tak "magicznego" się tam znajduje, że przyciąga chore, żądne zemsty umysły ? Na to pytanie odpowiedzi niestety nie uzyskamy, bo i nie jest to zbyt istotne. Bardziej intrygujące jest to, że ludzie, których paradoksalnie znamy całe życie, okazują się być kimś zupełnie innym... i skrywać naprawdę brzydkie tajemnice. Dlatego kochani ! Miejcie oczy szeroko otwarte ! :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-11-2015 o godz 12:06 markietanka dodał recenzję:
W Lipowie pełnia lata. Zboża dojrzewają na polach, a w sadach dojrzewają owoce. Wydawać by się mogło - sielanka. Ten niezwykle przyjemny nastrój przerywają dwa brutalne zabójstwa młodych kobiet. Obie denatki pochodzą z pobliskiej miejscowości Żabie Doły i chodziły do tej samej szkoły. Ich ciała zostały brutalnie okaleczone, co wskazuje na tego samego sprawcę - jaki jednak był motyw? To musi wyjaśnić ekipa policji z Lipowa, w której sklad wchodzi młodszy aspirant Daniel Podgórski, oryginalna komisarz Klementyna Kopp ze swoimi batonikami i colą oraz Wiktor Cybulski.
Żeby nie było prosto i lekko, na światło dzienne wychodzą kolejne trupy, również z tej samej klasy. Czyżby ktoś mścił się za przeszłość? Kim jest seryjny zabójca? To musi wyjaśnić ekipa lipowskich policjantów.

"Więcej czerwieni" to świetnie pomyślany i skonstruowany kryminał z całą plejadą barwnych i oryginalnych postaci, które sprawiają, ze pomimo całej powagi sytuacji, na oblicze czytelnika wypływa uśmiech.
Katarzyna Puzyńska stworzyła rewelacyjne sylwetki bohaterów, mocne, oryginalne i bardzo wyraziste. I dotyczy to zarówno głównych bohaterów, jak i pobocznych postaci. Historia zaserwowana przez Autorkę to kryminał obyczajowy z wątkami psychologicznymi, napisany lekko i z polotem. Powieść porywa czytelnika, intryguje, a autorka zwodzi nas i wodzi za nos, aby zaskoczyć na finale.
Polubiłam styl pisania pani Katarzyny, zabawny i lekki, a przy tym ciekawy. Cieszę się, że w moim czytniku są już kolejne tomy, bo aż żal rozstawać się z ekipą z Lipowa. Wypatrujcie kolejnych recenzji ich perypetii :)

http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2015/11/wiecej-czerwieni-katarzyna-puzynska.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-02-2019 o godz 05:01 Anonim dodał recenzję:
Kolejna część serii o Lipowie. Również ciekawa i zawiła fabuła. Cóż mogę rzec, pani Kasia po prostu trafiła w mój gust, a styl w jakim pisze to jak dla mnie jest to strzał w dziesiątkę. Nic na to nie poradzę, że Lipowo porywa mnie gdzieś, gdzie można poczuć klimat, gdzie można odpłynąć, gdzie można choć na chwilę odpocząć i oderwać się od codzienności. To jest coś co wciąga i nie pozwala, by móc zwyczajnie... przestać czytać. Kryminał, ale w tle powieść obyczajowa, do tego szeroko rozbudowane wątki psychologiczne i to wszystko razem tak umiejętnie napisane i przekazane, że chce się jeszcze więcej. W okolicach Lipowa zostają zamordowane i okaleczone dwie młode kobiety. Młodszy aspirant Daniel Podgórski dołącza do ekipy policji kryminalnej w Brodnicy. Szefem zespołu jest komisarz Klementyna Kopp. Czy mają do czynienia z seryjnym zabójcą? Dlaczego ciała kobiet są tak brutalnie okaleczone? Co morderca chce im w ten sposób przekazać? Czy ofiary są jakoś ze sobą powiązane? Czy przeszłość mieszająca się z teraźniejszością ma wpływ na bieg wydarzeń? Czy te dwa morderstwa pociągną za sobą kolejne zbrodnie? Jeszcze wiele pytań można by było zadać, choćby dlatego, że autorka dokładnie wie w jaki sposób dozować i tworzyć napięcie. Na plus zaliczam też pojawienie się nowych postaci jak np. nadkomisarz Wiktor Cybulski, czy pani psycholog Julia Zdrojewska, albo też policjant Grzegorz Mazur z Żabich Dołów. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-09-2014 o godz 20:36 VICTORIA XX dodał recenzję:
Jeśli czyjeś nazwisko na literackiej scenie świeci dziś jasno to z pewnością pięknej i utalentowanej Kasi Puzyńskiej. Czytanie jej książek przychodzi mi bardzo łatwo, bo ona umie mnie zainteresować. Niby świat polskiej prowincji jest dla mnie mało ciekawy, ale w jej książkach jest on w dziwny sposób fascynujący. Zapewne przez bohaterów, którzy są dalecy od negatywnych stereotypów. Więcej powiem, ci bohaterowie są świetny. Z duszą, z jajem, z osobowością. Lipowo nad jeziorem to miejsce właściwie idylliczne. Do czasu, gdy w krótkim odstępie czasu zginą dwie młode, bogu ducha winne kobiety. Policja wiąże fakty, informacje, dowody, intuicje, zeznania i wychodzi jej, że są one powiązane. A więc w Lipowie może działać groźny seryjny morderca. „Więcej czerwieni” opowiada o seryjnym mordercy i wysiłkach zespołu Klementyny Kopp w jego ujęciu. Opowiada ciekawie. Można z łatwością się wciągnąć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-09-2014 o godz 20:25 lunatyczkaa dodał recenzję:
To może nie jakoś zaskakujące rozwiązanie, ale robi ono w tej powieści wrażenie. Mam na myśli wstępne zaprezentowanie wszystkich bohaterów. To jest takie trochę filmowe prezentowanie sylwetek, ich najważniejszych cech. Katarzyna Puzyńska pokazuje swoich bohaterów jednego po drugim jakby chciała powiedzieć: proszę państwa wśród tych osób być może jest morderca, o którym za chwilę będzie sobie tutaj czytać. Sprytne i efektowne rozwiązanie. Poza tym wiele z tej powieści można się dowiedzieć o typowych zachowania, motywach, typach morderców seryjnych. Dlatego tak ważne jest ustalenie jego profilu psychologiczne, bowiem z niego na przykład wynikać będzie częstotliwość zabójstw, która dla policji z Lipowa ma kluczowe znaczenie. Zresztą sam morderca wydaje się być bardzo świadomy tego i podejmuje odpowiednie działania. Ciekawie napisana została ta walka między nim a policją.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-09-2014 o godz 16:21 adidos dodał recenzję:
.Na początku tego roku mogliśmy zaczytywać się Motylkiem teraz czas na Więcej czerwieni. Tempo pracy imponujące, ale efekty jeszcze większe robią wrażenie. To jest do pewnego stopnia kontynuacja debiutu, ale i jednocześnie jest to nowa, osobna książka. Powracają postaci niektóre i motywy z Motylka, ale i pojawia się nowa, jeszcze ciekawsza moim zdaniem sprawa. Powiem tajemniczo, że Więcej czerwieni wiele osób na pewno mocno zaskoczy. Gra, jeszcze raz gra i ponownie gra z nami Puzyńska. Ale gra też z policjantami jej morderca. Zresztą, który seryjny morderca nie ma takich potrzeb. Ta powieść jest taką podróżą od nadziei do rozczarowania i dalej. Mam na myśli tok śledztwa, nie rozczarowanie płynące z czytania książki. Co już mamy nadzieję, że oto musi być przestępca to wiadomo. Super się to czyta, człowiek się nakręca i chce więcej i więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

O autorze: Katarzyna Puzyńska

Katarzyna Puzyńska urodziła się w 1985 roku. Z wykształcenia jest psychologiem i pracuje jako nauczyciel akademicki. Jej pasją jest pisarstwo. Literacki debiut to powieść "Motylek", rozpoczynająca cykl kryminałów psychologicznych o policjantach w niewielkiej wsi Lipowo. Książki Puzyńskiej cenione są z uwagi na wyjątkowy styl, wciągającą fabułę, a także szeroki kontekst psychologiczno - społeczny, w jakich osadza swoich bohaterów. Prywatnie jest wielbicielką Skandynawii oraz Hiszpanii.to ceniona autorka kryminałów, z których największą popularność przyniosły jej „Saga o Lipowie” oraz seria „Policjanci”. Z wykształcenia psycholog, przez wiele lat wykładała jako nauczyciel akademicki.

Pokrzyk Puzyńska Katarzyna
4.5/5
26,93 zł
42,00 zł
Policjanci. Ulica Puzyńska Katarzyna
4.3/5
28,44 zł
39,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa One Last Stop McQuiston Casey
4.8/5
25,55 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Billy Summers King Stephen
4.8/5
27,36 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Na własną rękę Rudnicka Olga
4.8/5
24,32 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Szreń Wójcik Kinga
5/5
26,15 zł
43,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Niemcy opętane Black Monica
5/5
27,57 zł
43,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Boskie równanie Kaku Michio
5/5
25,65 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Hiperprzestrzeń Michio Kaku
5/5
28,85 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zaopiekuj się mną Rolfe Helen J.
4.3/5
25,65 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Lśnienie King Stephen
4.6/5
24,07 zł
36,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Fizyka przyszłości Michio Kaku
5/5
28,85 zł
44,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.