Wezwij sokoła. Śniący. Tom 1 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 26,99 zł

26,99 zł 44,99 zł (-40%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Nowa książka autorki światowych bestsellerów, w tym „Kruczego Cyklu”! Poznaj nowych bohaterów i wejdź do uniwersum pełnego niesamowitości!

Wśród nas znajdują się śniący... i wyśnieni. Ci, którzy śnią, nie potrafią się przed tym powstrzymać, mogą jedynie próbować to kontrolować. Ci, którzy zostali wyśnieni, nie są w stanie wieść samodzielnego życia, ponieważ zasną na zawsze, jeśli ich śniący umrą.

Istnieją tacy, którzy lgną do śniących. By ich wykorzystywać. By ich więzić. By ich zabijać, zanim ich sny zniszczą nas wszystkich. Ronan Lynch jest śniącym. Potrafi wyciągać ze swoich snów zarówno wspaniałości, jak i koszmary, i przenosić je do swojej ułomnej rzeczywistości. Jordan Hennessy jest złodziejką. Im bardziej zbliża się do wyśnionego przedmiotu, którego poszukuje, tym bardziej nierozerwalnie się z nim wiąże.

Carmen Farooq-Lane jest łowczynią. Jej brat był śniącym... i zabójcą. Na własne oczy widziała, jakie skutki może przynieść śnienie śniącemu. Obserwowała też szkody, jakie potrafią wyrządzić śniący. To jednak nic w porównaniu z apokalipsą, jaka wkrótce ma się rozszaleć...

Odkryj prawdziwą literacką Incepcję i rozpocznij wyjątkową podróż w głąb sennych marzeń i koszmarów!

„Mnóstwo magii i tajemnic. Znakomicie zarysowane postaci i pomysły ​​napędzające fabułę, która jest pełna niesamowitych zwrotów akcji”. – kirkusreviews.com

„Nigdy nie czytałem czegoś tak pięknego, magicznego, kreatywnego, oryginalnego, ze zręcznie i skrupulatnie przedstawionymi marzeniami sennymi!” – goodreads.com

„Dostałam cudowną i mroczną książkę, która wciągnęła mnie od pierwszej strony, a swoim zakończeniem wywołała dreszcz niepokoju... No bo co dalej?! Lektura obowiązkowa dla wszystkich fanów Króla Kruków! Autorka utkała rewelacyjną opowieść, a ja gorąco ją wam polecam!” – Ewelina Nawara

„Maggie Stiefvater stworzyła świat nietypowy, nieokiełznany i taki jak sny – nieprzewidywalny. Z pewnością wielu czytelników – podobnie jak ja – wkraczając do niego, poczuje się jak Alicja wpadająca do króliczej nory. Dla mnie była to zaskakująca i pełna niespodzianek podróż i nie mogę się doczekać, gdy znowu będę mogła ją kontynuować”. – Marta Korkus

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Wezwij sokoła. Śniący. Tom 1
Seria: Śniący
Autor: Stiefvater Maggie
Tłumaczenie: Kucharski Piotr
Wydawnictwo: Uroboros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 448
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-02-24
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 204 x 20 x 327
Indeks: 37198015
średnia 4,4
5
44
4
20
3
8
2
0
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
23 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
10-11-2021 o godz 15:13 przez: Martyna | Zweryfikowany zakup
Uwielbiam tą autorkę! Historia ciekawa, niespotykana, czyta się lekko i przyjemnie ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
07-03-2021 o godz 20:06 przez: Anonim
Dzisiaj przeniesiemy się w świat magiczny, lecz nie będzie w nim czarodziejów, czy czarnoksiężników. Przeniesiemy się do świata śniących, wizjonerów oraz łowców, jeżeli nie wiecie o co chodzi, zaraz wam wszystko wyjaśnimy. Przychodzimy do was dzisiaj z książką „Wezwij sokoła” od oraz . Przede wszystkim śpieszymy z informacją, że jest to książka z zakresu fantastyki, więc będzie to recenzja dla osób, które kochają ten gatunek literacki, chociaż przy tej powieści, stwierdziłybyśmy, że normalny czytelnik, który nie czyta tego typu książek również odnalazł by coś dla siebie. W świecie tym poznajemy kilku bohaterów : Ronana Lyncha, Jordan Hennessy oraz Carmen Farooq-Lane. Dwoje pierwsi są śniącymi, czyli osobami, które śniąc potrafią wydostać swoje sny do świata realnego. Nie zawsze są to dobre sny, więc koszmary również czasem wychodzą na światło dzienne. Carmen jest łowczynią, która tropi takich jak Ronan i Hennessy, a pomagają jej tak zwani wizjonerzy, którzy potrafią widzieć przyszłość. Książka przedstawia dosyć ciekawą historię. Jest to z pewnością coś nowego w fantastyce. I nie są to wilkołaki, wampiry i inne magiczne stworzenia. Powiedziałybyśmy, że ta autorka stworzyła swój własny nowy odrębny świat. Nowa koncepcja świata fantastyki. Chciałyśmy jeszcze wspomnieć, że powieść ta ma swoje plusy i minusy. Najpierw opowiemy wam o rzeczach, które nam się podobały, a później zaprezentujemy wam minusy. Przed napisaniem własnej recenzji poczytałyśmy inne i możemy powiedzieć, że nie zgadzamy się ze stwierdzeniem, że postacie nie mają własnych charakterów. Według nas jest wręcz odwrotnie. Bohaterowie według nas są bardzo barwni, każdy jest odmienny, mający własny świat, mierzący się z własnymi problemami. Wydaje nam się, że autorka specjalnie przedstawiła te postacie w taki a nie inny sposób, chcąc ukazać , że życie nie jest łatwe, a szczególnie życie śniących, szczególnie, że bohaterowie nie wiedzieli, że istnieją inni śniący, nie miał ich kto pokierować, przez ich własne życie. Czasem robiło nam się nawet przykro z ich powodu. Z pewnością emocje wypłynęły na wierzch czytając tą opowieść. Z początku akcja toczyła się bardzo powolutku, wręcz nudziłyśmy się czytając początek. Poznając poszczególne postacie płynęłyśmy bez wiatru i chyba po omacku, bo nie ukrywamy, czasem nie rozumiałyśmy co autorka nam chce przekazać. To sprawiło, że książkę czytałyśmy dosyć wolno i długo, coś nie mogłyśmy ruszyć z miejsca. Później jednak gdy przebrnęłyśmy przez mieliznę zapoznawczą, coś w końcu pyknęło i wreszcie popłynęliśmy wraz z historią w głębiny świata śniących. Pokonując w jeden dzień trzysta stron. Stwierdzając trzeba przebrnąć przez początek, żeby doczekać się jakiekolwiek akcji, chociaż z nią też różnie bywało, gdyż twierdzimy, że było jej trochę mało, jak na tak grubą książkę, ale mamy nadzieję, że kolejny tom już nie będzie taki zapoznawczy. Bardzo podobało nam się to, że autorka rozwinęła wątek snów, pokazała projekcje astralną oraz stworzyła ze snów realne postacie, a nawet bohaterów oraz dziwne stworzenia, bardzo fajny pomysł. Widać, że pani Maggie ma ogromną wyobraźnię brawa. Dodatkowo nadchodząca apokalipsa związana ze śniącymi, dodaje książce charakteru. Jeszcze dodatkowo możemy wspomnieć o tym, że ubawiłyśmy się przy tej opowieści, chociaż trzeba ją czytać w skupieniu, bo nie można przegapić żadnego wątku, bo każdy jest ważny, to książkę czytałyśmy z przysłowiowym bananem na ustach, czytając na przykład od napompowanych latających krowach czy o potworach ze snów. Podsumowując jest to fascynująca opowieść fantastyczna zarówno dla młodych, jak i starszych czytelników. Grubiutka historia , której brakuje trochę akcji. Opowieść o śniących, o nowym magicznym świecie, z którym warto się zapoznać. Polecamy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
28-02-2021 o godz 10:44 przez: Radosław
POPKULTUROWY KOCIOŁEK > Wezwij sokoła to najnowsza powieść autorki Maggie Stiefvater, która zasłynęła z dość dobrze przyjętego cyklu The Raven Cycle. W przypadku tego tytułu mamy do czynienia ze spin-offem wspomnianej serii, który pozwala czytelnikowi dużo lepiej poznać, postać Ronana Lyncha. Zupełnie nowa historia i część nowych bohaterów sprawia, że po tytuł mogą sięgnąć również odbiorcy, którzy nie znają wcześniejszych literackich dokonań autorki. Tytuł tak jak zostało to już wspomniane, dość mocno rozwija postać Ronana, który jest „śniącym”. Czyli kimś, kto potrafi urzeczywistniać elementy swoich snów, zarówno tych wspaniałych, jak i mocno przerażających. Obok niego ważną rolę w fabule dzieła pełnią również dwie inne postacie. Jordan Hennessy (złodziejka poszukująca konkretnego i bardzo cennego obiektu marzeń sennych) oraz Carmen Farooq-Lane (łowczyni specjalizująca się w zabójstwach śniących). Początkowo historia jest tutaj opowiadana z trzech różnych perspektyw, które wydają się być połączone jedynie mało istotnymi szczegółami. Stiefvater z każdym kolejnym rozdziałem pozwala konkretnym opowieściom coraz mocniej się przeplatać, aby w końcu stały się one jedną spójną historią. Tytuł zalicza się więc do grona powieści fantasy i to właśnie miłośnicy tego segmentu literatury, powinni być potencjalnymi odbiorcami książki. Decydując się jednak sięgnąć po tę publikację, należy być gotowym na jej mocno „specyficzny” urok, który zdecydowanie nie każdemu przypadnie do gustu. Recenzowana książka ma dość wysoko ustawiony prób wejścia. Początek fabuły jest nie tylko chaotyczny, ale również bardzo trudny w zrozumieniu (przynajmniej dla mnie). Dopiero po kilku rozdziałach historia nabiera odpowiedniego „kształtu” i pozwala na lesze rozeznanie w pomysłach autorki. Nie ma jednak co liczyć na to, że nagle scenariusz stanie się wybitny. Maggie Stiefvater ma tutaj manierę dość rozległego opisywania otoczenia, co nie zawsze jest potrzebne i odbija się kosztem szczegółów niektórych zaprezentowanych wątków. Przez to jest tutaj sporo chwil, w których czytelnik sam musi się domyślać niektórych następstw fabularnych. Co do samej akcji, prezentuje się ona poprawnie, chociaż jest kilka momentów, kiedy balansuje ona na granicy absurdu. Znacznie lepszym elementem książki są przedstawieni tutaj bohaterowie. Autorce udało się stworzyć ciekawe, mocno oryginalne, zapadające w pamięć postacie, których wzajemne relacje potrafią przykuwać uwagę czytelnika. Z dobrymi bohaterami powiązane są również poprawnie stworzone dialogi, gdzie Stiefvater stara się unikać niepotrzebnych i nic niewnoszących do historii dyskusji „o niczym” (niestety nie zawsze jej to wychodzi). Z pojawiającymi się na łamach książki postaciami, powiązany jest również ukazany tutaj wątek LGBT. Na całe szczęście nie jest on dodany na siłę i ma jakieś sensowne przełożenie na historię. Nie jest on również mocno natarczywy, więc nie zwraca się na niego większej uwagi. Książkę Wezwij sokoła, można przyrównać do mocno „specyficznego” snu, gdzie dla naprawdę wiele się dzieje, jednak nie wszystko jest dla śniącego nie tylko oczywiste co ogólnie zrozumiałe. Mamy tutaj do czynienia z fantastyką, która zdecydowanie nie każdemu przypadnie do gustu. Na dodatek nietuzinkowe zabawy słowem autorki sprawiają, że przynajmniej część potencjalnych czytelników nie przebrnie przez początkowe rozdziały. Jeśli jednak komuś ten styl się spodoba, to raczej zostanie on już wiernym fanem jej twórczości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-04-2021 o godz 09:04 przez: Anonim
„Wezwij Sokoła” to historia, która rodzi się wprost z innego świata – fantastycznego. Nagle czytelnik, praktycznie bez żadnego ostrzeżenia w prologu, zostaje wrzucony w inny świat. Według niektórych lepszy, albo nawet interesujący – świat snów. Autorka przedstawia nam w fabule życie pięciu osób, których historie osiągają punkt wspólny w fabule. Na początku zostaje nam przybliżone życie Ronana Lynch’a. Poznajemy go jako bohatera dość konfliktowego już z samego wyglądu. Natomiast niepokorny charakter utwierdza w przekonaniu usposobienie Ronana. Jego historia rozpoczyna się podróżą w aucie z rodzeństwem. Trzej bracia jadą w całkowicie odmienne miejsce, niż dotychczas mieszkali. Oczywiście nasz główny bohater ma w tym pewien osobisty cel. Tym celem okazuje się jego najlepszy przyjaciel, a jednocześnie ktoś, do kogo chłopak żywi uczucia ulotne niczym deszcz. Po czasie, który spędził samotnie z dala od Adama, Ronan czuje niezwykłą tęsknotę i tym samym ekscytację z powodu ujrzenia dawno niewidzianego przyjaciela. Ale już na samym początku, w czasie podróżny Ronan doświadcza pewnych, niebezpiecznych snów. Zamykając oczy chłopak przenosi się w całkowicie odległe miejsce, jest sam na ogromnej autostradzie, leży na samym środku, a do jego uszu dochodzi nieznany głos. Męski baryton, który szepcze do niego, nie daje się niestety odszyfrować. Tym bardziej sprawa staje się niebezpieczna, kiedy Ronan spostrzega, że podczas swojego śnienia nie ma kontroli nad własnymi umiejętnościami. To samo również powiela się, kiedy Ronan spotyka Adama. Podczas spokojnego snu, ponownie doświadcza nieznajomej obecności, tylko tym razem chłopak doznaje większego szoku, ponieważ całkowicie traci kontrolę nad tym co się dzieje. Wszystko to, co śniło mu się, różnego rodzaju stwory i przedmioty, dziwnym sposobem umykają jego kontroli i przedostają się do świata rzeczywistego – materializują. Po tym wydarzeniu Ronan utwierdza się w przekonaniu, iż świat śniących powoli obrasta w poważne niebezpieczeństwo i ktoś, lub coś rozpoczyna swoje łowy na takich jak on. „Wezwij Sokoła” to z jednej strony bardzo interesująca historia, natomiast z drugiej jakże inna, od wcześniejszych. Jako wyróżnik, pierwsze co nasuwa się na myśl to styl pisania autorki, jakże inny i przede wszystkim oryginalny. Przyznam szczerze, iż świat snów i ich kreacji powielał się już wiele razy w książkach dla młodzieży, bądź w fantastyce. „Wezwij Sokoła” natomiast wychodzi przed szereg, wyróżnia się spośród tej gromadki. Być może ze względu na zamysł kreacji fabuły autorki, być może ze względu na bohaterów, którzy są ponad ramami zwykłych postaci książkowych. Myślę, że fabuła istotnie porwie czytelnika w świat łowców, zabójców, zagadek przede wszystkim śniących kreatorów. To coś wartego uwagi, a więc dajmy się ponieść snom! Polecamy: Dobre Recenzje
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
12-03-2021 o godz 13:19 przez: Olga
https://o-kulturze-olga.blogspot.com/ Wezwij sokoła to pierwsza część trylogii Śniący, autorstwa Maggie Stiefvater. Czytelnicy, którzy znają twórczość tej amerykańskiej pisarki nie powinni być zaskoczeni, że na polski rynek trafia nowa część cyklu, ponieważ Siefvater zdaje się właśnie tak pisać – seriami. Dodatkowo, w tej książce pojawiają się postaci, które wystąpiły we wcześniej wydanej tetralogii pisarki, ale do lektury tej książki można spokojnie usiąść bez znajomości poprzednich tomów. Wezwij sokoła to opowieść o świecie, w którym żyją tak zwani śniący, czyli osoby mające bardzo plastyczne sny, potrafiące „przynieść’ różne rzeczy i osoby ze swoich snów do realnego świata, co nie zawsze okazuje się bezpieczne. Ścigają ich tak zwani Moderatorzy, którzy dzięki pomocy Wizjonerów są w stanie tropić i znajdować śniących. Historia skupia się na opowieści o losach trójki głównych bohaterów – Ronana Lyncha, Jordan Hennessy i Carmen Farooq-Lane. Każdy z rozdziałów to opowieść o wydarzeniach z życia jednej z głównych postaci, przez co całość czyta się dość szybko. Jednak należy być świadomym tego, że o ile początek i koniec powieści cechują się niezwykle szybką akcją, bardzo dużo się dzieje, a bohaterowie mogą odkryć przed czytelnikiem cechy swoich charakterów, o tyle środek (a co za tym idzie mniej więcej połowa książki) zdecydowanie zwalnia. Jest to poniekąd zrozumiałe. Biorąc pod uwagę, że Wezwij sokoła to pierwszy z trzech tomów, pisarka nie mogła w nim odkryć wszystkich swoich kart, jednak czytelnik, który nastawi się, przeczytawszy kilka pierwszych rozdziałów, że tempo całości będzie takie samo, może się nieco rozczarować. Każdy z bohaterów tej książki ma swój indywidualny zestaw cech, co zasługuje na pochwałę, bo mowa tu nie tylko o postaciach pierwszoplanowych. Po lekturze pierwszego tomu można się nawet pokusić o stwierdzenie, że bohaterowie są ciekawsi od samej historii. Nie jest to zarzut, bo, co zostało wspomniane wyżej, Wezwij sokoła to część otwierająca trylogię, a historia na pewno ma potencjał, by ciekawie się rozwinąć w dalszych częściach, co sugeruje zakończenie tego tomu. Jednak w przypadku tej książki, to bohaterowie stanowią jej bardziej fascynującą część. Maggie Stefvater napisała całkiem niezłą, ciekawą historię w duchu young adult. Czy osoby (nieco) starsze również zainteresują się tą książką? Z pewnością tak, jednak nie będzie to historia, którą każdy przeczyta z wypiekami na twarzy. Ciekawe, co przyniosą kolejne tomy i czy pisarka postanowi przybliżyć czytelnikowi nieco bardziej świat snów, w którym niekiedy znajdują się bohaterowie jej książek. Jeśli tak, trylogia może okazać się niebywale interesująca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
27-02-2021 o godz 21:04 przez: Magdalena
,,Jesteś stworzony ze snów i ten świat nie jest dla ciebie".* Wśród nas znajdują się śniący i wyśnieni. Jedni nie są w stanie spać bez przyniesienia czegoś ze swojego snu. Drudzy nie są w stanie funkcjonować bez swojego stwórcy i prowadzić samodzielnego życia. Dlaczego? Ponieważ gdy ich śniący umrze, to ci zasną raz na zawsze. Jednym z takich śniących jest Ronan Lynch. Jest on bardzo uzdolniony i potrafi przenosić ze swoich snów przeróżne rzeczy, których nie jesteśmy objąć naszymi umysłami, jak i paskudne koszmary.  Jest też Hennessy, która jest jedną z najlepszych fałszerek w mieście, a może i na świecie. Skrywa ona pewien sekret... w sumie to nawet nie jeden, a wiele. Te sekrety są bardzo szczególne... ale ćśś... nie można nic więcej zdradzić, bo inaczej to nie byłaby taka tajemnica.  Ostatnią główną postacią, która ma własną oś fabularna, jest łowczyni Carmen Farooq-Lane. Niezwykła kobieta, której brat był niebezpiecznym śniącym. Po obserwowaniu katastrofalnych skutków ubocznych mocy brata, Carmen dołączyła do tajnej organizacji, która ma zamiar powstrzymać coś o wiele większego niż zabójstwa... chodzi tu o apokalipsę. Okey, muszę przyznać, że była to niezwykła książka. Pierwszy raz spotkałam się z motywem snu, jako swojego rodzaju mocy. No bo, kto z nas nie chciałby przenieść ze swojego snu do rzeczywistości np. samochodu? Ja bym chciała kilka rzeczy wyśnić, nie ukrywam, ale książka nie pokazuje tylko tych dobrych aspektów tej magii...pokazuje też możliwe konsekwencje takiego stanu. I to jest super, zwłaszcza że mamy "żywy" dowód na to, jak np. niektóre koszmary wpływają na życie. Jaki towarzyszy temu stres i strach.  Pod tym względem książka mega mi się podobała. Ale jednak nieco mniej przypadł mi do gustu powolny tok akcji, jaki prowadziła autorka. Pierwszy wciągający dla mnie wątek pojawił się dopiero po ok. 200 stronie.  I nie mówię, że to jest złe... ale przez styl autorki i rozpisywanie się o rzeczach, które zbytnio mnie nie interesowały (poboczne rzeczy) byłam nieco znudzona. Dopiero po skończeniu całości zrozumiałam celowość autorki w tym. Bo ta książka jest mega obszernym wstępem do czegoś większego. Ma zachęcić czytelnika i przywiązać go do postaci, aby sięgnął po kolejne tomy. I to świetnie wychodzi, ale dopiero przy końcówce, gdzie się mega dużo dzieje i kilka osi fabularnych łączą się w jedną. Nie jest to zła książka. Co to, to nie. Ma świetne postaci, wątki i problemy, a świat snów jest bardzo dobrze opisany. Po prostu dla mnie zabrakło "tego czegoś". Ale mimo wszystko, moje pierwsze spotkanie z tą autorką uważam za udane, a ,,Wezwij Sokoła" dostaje ode mnie 3/5. *cytat z książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-04-2021 o godz 20:09 przez: Snieznooka
„Wezwij sokoła” jest to kolejna, lutowa premiera Wydawnictwa Uroboros, której nie mogłam się doczekać. To pierwszy tom trylogii „Śniący” autorstwa Maggie Stiefvater już zaczynałam się zastanawiać, kiedy na naszym rynku wydawniczym pojawi się coś nowego jej autorstwa. Ucieszyłam się, kiedy przyszła zapowiedź tej książki, może i w pewien sposób łączy się z The Raven Cykle, jednak jest to odrębna historia z braćmi Lych z innymi bohaterami, których warto jest poznać. Czego możemy się spodziewać po książce? Ronan Lynch to chłopak, który potrafi wyciągnąć ze swoich snów wszystko, czego sobie zażyczy. Jego dawni przyjaciele wybrali się w podróż, a chłopak wybrał na studia na Uniwersytet Harvard. W tej książce skupimy się na śniących, a jest ich znacznie więcej niż przypuszczano. Istnieje pewna grupa łowców, która na nich poluje chcąc w ten sposób uchronić świat przed zagładą. Trwają, bowiem w przekonaniu, że ktoś z tej grupy doprowadzi do zniszczenia świata. Carmen Farooq-Lane stara się ocalić świat, znajdując śniących, których ostatecznie się pozbędzie. Jest odpowiedzialna za opiekę nad kimś, kto widzi przyszłość, co umożliwia jej znalezienie większej liczby śniących. Czy jej się to powiedzie? Jeśli bracia Lynch mają przeżyć atak, będą musieli w końcu być wobec siebie całkowicie szczerzy. Stawienie czoła ludziom, których celem jest unicestwienie Śniących, może być łatwiejsze niż ujawnienie sekretów, które każde z rodzeństwa desperacko próbowało zachować. Myślę, że „Wezwij sokoła” jest dobrym wstępem do kolejnego cyklu, wprowadzeniem w świat, który poniekąd znamy, jednak odkrywamy go na nowo. Bardzo polubiłam Jordan Henessy jej życie kręci się wokół talentu do powielania sztuki i najczęściej kradnie oryginalne dzieła, czując z nimi dziwny związek. Dziewczyna czuje, że jej życie nie jest jej własnym, ale repliką innego. Śniący nie mają łatwego losu, nie potrafią się przed tym powstrzymać, muszą się poddać tej umiejętności i próbować nad nią zapanować. Fabuła jest raczej formalna, mamy rozdziały podążające za każdym pojedynczym bohaterem, aż powoli zbiegną się ich ścieżki. Mamy śniących, tajemniczą agencję rządową, która chce się ich pozbyć i być może koniec świata. Podobnie jak The Raven Cycle rozdziały także skupiają się na tej „drużynie przeciwnej”, tych, którzy pracują przeciwko naszym bohaterom lub są dla nich potencjalnym zagrożeniem. Stiefvater zwraca niesamowitą uwagę na używane przez siebie słowa i sposób, w jaki brzmią określone frazy. Jej użycie powtórzeń nadaje również rytm jej historii. Jednak jej styl nie tylko zbliża do tradycyjnej baśni, ale także dodaje mu sporą dawkę nowoczesnej estetyki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-04-2021 o godz 20:07 przez: Tasayma
Nazwisko autorki działa na mnie jak magnes. Swego czasu pochłonęłam cztery części Cyklu Kruka i bardzo mi one przypadły do gustu. Nic więc dziwnego, że gdy tylko zobaczyłam dostępność nowej pozycji autorki, rzuciłam się na nią, jak na przysłowiowe ciepłe bułeczki. Wezwij sokoła to odwołując się do terminologii filmowej - spin-off przywołanego wcześniej cyklu, skupiający się na postaci Ronana Lyncha. Bez jego znajomości, trudniej odnaleźć się w zawiłej fabule. Mimo całej mojej sympatii do autorki, nie mogę z bezkrytycznym zachwytem opisać tej pozycji. Powieść skupia się na braciach Lynch – poznajemy lepiej Declana i Matthew, śledzimy też wątek miłosny Ronana. Rozwija zagadnienie śniących i praw, które rządzą ich snami. Pojawiają się też Łowcy, tajemnicza organizacja skupiająca jednostki, które tropią i zabijają Śniących, by zapobiec nadciągającej apokalipsie. Korzystają z pomocy Wizjonerów, którzy potrafią odnaleźć Śniących. To krótki zarys fabuły. Sam pomysł jest intrygujący, jednak jego wykończenie gorsze. Trochę jakby autorka nie była w formie. Czytając miałam wrażenie, że zapowiadana Akcja nie potrafi nadejść. Narracja prowadzona z różnych perspektyw, gmatwała, mieszała i plątała wątki. Czasem odnosiłam wrażenie, że autorka sama się pogubiła. Poetycki język (który wcześniej mnie urzekał) odbierał dynamikę fabule. Wewnętrzne monologi i opisy stanów emocjonalno-egzystencjalnych bohaterów potrafiły się naprawdę ciągnąć. W pewnym momencie zaczynałam się zwyczajnie nudzić. W zasadzie do 200 strony, nie dzieje się zbyt wiele. Potem akcja z wolna przyspiesza, mniej więcej od 449 strony (powieść liczy 507) nareszcie dzieje się to, za co ceniłam Cykl Kruka. Mocną stroną powieści są nowi bohaterowie. Szczególnie urzekła mnie Jordan Hennessy. Stworzenie tej postaci i jej wątku to chyba najlepsze, co zrobiła autorka. Mamy postać charakterną, z poczuciem humoru i niezwykłą niezwykłością uniwersum do którego przynależy. Słabiej wypada Carmen Faroog-Lane, a szkoda. Łowczyni, której brat był Śniącym i zabójcą, którego nie ocaliła chociaż mogła - jest potencjalnie dobrym materiałem na ciekawą postać. Mam wrażenie, że kompletnie niewykorzystanym. Podsumowując, nie jest to zła książka. Odczytuję ją jako preludium do mających się wydarzyć zdarzeń. Może nie ma spektakularnych fajerwerków, ale jest potencjał, który mam nadzieję zostanie rozwinięty w kolejnym tomie. Na koniec wspomnę o urzekającej okładce, która przykuwa wzrok i potrafi zainteresować czytelnika.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-03-2021 o godz 10:50 przez: Anonim
Ilu z Was marzyło, aby wasze sny się urzeczywistniły? Muszę się przyznać, że ja tak. Nieraz wyobrażałam sobie, że znajduję się w innym świecie, innym życiu, a to obecne to tylko fantazja. Jednak nie jestem pewna, czy perspektywa koszmarów i braku kontroli nad tym, co się robi, też tak kusi. Ronan Lynch to śniący. Nie ogranicza go nic, jedynie własna wyobraźnia. Potrafi wyciągnąć ze swoich snów rzeczy, o których zwykły człowiek może jedynie pomarzyć. Niestety, dotyczy to również koszmarów. Jordan Hennessy to złodziejka, również śniąca. Najlepsza fałszerka obrazów. Podobnie jak Ronan, ma swoje sekrety, których pilnie strzeże. Jej celem jest pewna rzecz, która powinna pomóc jej uporać się ze śnieniem. Carmen Farooq-Lane to łowczyni. Opiekuje się Wizjonerami, którym ma się objawić przepowiednia apokalipsy. Należy również do grupy, która próbuje zapobiec końcowi świata. Jak tylko zobaczyłam kolejną książkę Maggie Stiefvater, wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Zwłaszcza że jest powiązana w małym stopniu z Kruczym Cyklem. Z przyjemnością wróciłam do świata snów. Nie zawiodłam się ani trochę. Dostałam rozbudowany świat, oryginalnych bohaterów, wiele tajemnic, magii i oczywiście marzeń. Choć "Wezwij sokoła" to spin-off, uważam, że warto znać główną serię. Oczywiście dla nieobeznanych znajdą się wyjaśnienia, a postacie z "The Raven Cycle" są jedynie wspominane, poza braciami Lynch. Jednak aby zrozumieć postępowanie pewnych osób, trzeba wiedzieć więcej o ich przeszłości. Na protagonistach się nie zawiodłam, oprócz Carmen. Jej wątek według mnie jest bez sensu, nie wnosi nic do fabuły. Taki trochę zapychacz. Pomysł z organizacją, która tropi Śniących, naprawdę mi się podoba, ale można było go lepiej zrealizować. Brakowało mi wątku między Adamem i Ronanem. Był, ale to była kropla w morzu tego, czego oczekiwałam. Z całego serduszka podobały mi się rozdziały z Declanem w roli głównej. Podsumowując, "Wezwij sokoła" to obiecujący początek serii. Nie mogę się doczekać, aby poznać dalsze losy Ronana i reszty bohaterów. Stiefvater nie zawodzi. Po raz kolejny pokazuje, że umie doskonale operować językiem i pobudzać wyobraźnię. Polecam fanom gatunku, a przede wszystkim tym, którzy czytali Kruczy Cykl. Świat snów stoi przed Wami otworem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
24-02-2021 o godz 10:46 przez: Anonim
24 lutego 2021 roku odbędzie się premiera nowej książki Maggie Stiefvater. Czy warto po nią sięgnąć? Wezwij sokoła to spin-off cyklu The Raven Cycle skupiający się na Ronanie Lynchu, który jest śniącym. Potrafi wyciągnąć ze swoich snów zarówno wspaniałości, jak i koszmary, i przenosić je do rzeczywistości. Oprócz chłopaka akcja skupia się również na Hennessy, która także jest śniącą. Próbuje pokazać swój talent, aby dostać zaproszenie na Targowisko Wróżek. Od razu na wstępie chciałbym zaznaczyć, że jeszcze nigdy nie miałem styczności z twórczością Maggie Stiefvater. Ciekawy opis, ładna okładka, świetne opinie o twórczości autorki Wezwij sokoła, a mimo to książka mnie nie urzekła. Nie potrafiłem się odnaleźć w fabule. Moim zdaniem kompletnie nie wyszło. Właściwie nie mogłem zrozumieć, w jakim kierunku zmierza powieść. Zbyt dużo opisów otoczenia, a za mało wciągającej i intrygującej akcji. Początkowo trzymał mnie tylko ten tajemniczy głos, który słyszał Ronan. Potem już było tylko gorzej. Jeszcze wiele bym wybaczył książce, gdyby miała dobrze opisanych bohaterów. Nic z tego, zawiodłem się po raz drugi. Nie czuć żadnej chemii między postaciami. Dialogi i relacje były sztywne. Brak ciekawego wątku. Mam wrażenie, że zbyt dużo czasu zostało poświęcone Carmen Farooq-Lane. To bohaterka, która próbuje uratować świat, szukając marzycieli. Jej historia jest nijaka. Autorka próbowała nadać głębi tej postaci i wyznaczyć jej jakiś cel. Ciekawie wypadały sceny z Wizjonerami, były w miarę interesujące. Co gorsza, postać została tak słabo wykreowana, że już w pewnym momencie jej wątek czytałem jednym okiem. Już lepiej wypadała Hennessy. Jest ona marzycielką, która nie chce śnić. Jej historia, chociaż wzbudziła we mnie odrobinę emocji, w jakiś sposób bałem się o nią. Celowo nie poruszam sprawy Ronana Lyncha, ponieważ nie wiem, co myśleć o tej postaci. Mam wrażenie, że brakowało mu czegoś, co pozwoliłoby mu się wyróżnić. Jak wcześniej wspomniałem, jedynym ciekawym wątkiem był tajemniczy głos podczas snu bohatera. Nie czytałem wcześniejszych powieści z jego udziałem. Mimo to spodziewałem się po nim czegoś więcej. Czegoś urzekającego, złożoności postaci czy tajemniczości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-03-2021 o godz 18:43 przez: dobra.ksiazka
Twórczość Maggie Stiefvater nie jest mi obca. Czytałam między innymi "Wyścig śmierci", serię o wilkołakach i kruczy cykl. Każda z tych powieści zapadła mi w pamięć, dlatego bardzo się ucieszyłam, że w Polsce zostanie wydana jej kolejna książka. Motyw snu jest często wykorzystywany w literaturze, a użyty w fantastyce zazwyczaj zwiastuje sukces. Akcja powieści rozgrywa się w czasach współczesnych i opowiada o braciach Lynch. Każdy z nich miał swoje sekrety, jednak to Ronan miał najbardziej niebezpieczne tajemnice. Chłopak był śniącym, który potrafił ze swoich snów wynosić różne rzeczy. Sny to raczej niezbyt pewny budulec do tworzenia życia. Trudno jest mi opisać fabułę tej książki nie zdradzając najlepszych smaczków. Tę przygodę trzeba przeżyć samemu. Mogę jedynie powiedzieć, że autorka wykreowała fantastycznych bohaterów, każdy z nich ma inny charakter, inną motywację i inną historię. Oprócz Ronana najbardziej polubiłam Jordan Hennessy, która jest złodziejką. Jej dar polega na tym, że im bardziej przybliża się do wyśnionej rzeczy, której szuka, to tym mocniej się do niego przywiązuje. Początkowo myślałam, że autorka stworzy fantastyczny świat rządzący się swoimi prawami i w nim umiejscowi swoją historię. Okazało się, że jest to zwykła rzeczywistość, którą urozmaicają pewne anomalie. Z książkami tej pisarki zawsze mam ten sam problem - na początku nie mogę wkręcić się w fabułę. Tak było i tym razem, potrzebowałam trochę czasu, żeby poznać poszczególne postaci, zrozumieć wątek śnienia i poukładać sobie w głowie pewne elementy. Gdy to wszystko zaskoczyło książkę czytało mi się zaskakująco dobrze. Osoby, które czytały wcześniej "Króla kruków" czeka miła niespodzianka, jeśli chodzi o pewną postać. Osoby, które nigdy nie miały z nią styczności nie muszą się martwić - spokojnie odnajdą się w tej historii bez znajomości poprzedniej. "Wezwij sokoła" to dobry początek interesującej trylogii, a po skończeniu lektury nie pozostaje mi nic innego, jak wyczekiwać kolejnej części.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-03-2021 o godz 18:49 przez: keskese87
Ronan Lynch jest śniącym. Potrafi wyciągać ze swoich snów rzeczy. Czasem są piękne, może przynieść ze sobą w rzeczywistość co tylko sobie wymarzy. Często jednak są to koszmary, przeraźliwe i niebezpieczne. Czasem boi się, że zabije nimi kogoś, kogo kocha. Może też wyśnić istoty żywe: zwierzęta, własne kopie, ludzi. Czasem nie można tego kontrolować. Każdy z tych wyśnionych tworów zginie, zapadnie w sen, zniknie, jeśli Ronan umrze. Tajemnicą Ronana jest to, że wyśnił człowieka i ma świadomość, że jest odpowiedzialny za ludzkie życie. Jordan Hannessy jest fałszerką dzieł sztuki. Jest też złodziejką. Poza tym, ma wiele kopii siebie. A może sama jest wyśnioną kopią? Carmen Farooq-Lane jest łowczynią, pracuje z Wizjonerami. Wie, że zbliża się koniec świata. Tak pokazała wizja: świat stanie w płomieniach, które przyniesie ze sobą śniący. Łowcy tropią więc takich, jak Ronan, by ich zabić i nie dopuścić do apokalipsy. Czy trzeba coś więcej mówić, by zachęcić Was do tej książki? Maggie Stiefvater po raz kolejny pokazała, że jej wyobraźnia zna granic. Uwielbiam ten świat, uwielbiam tych bohaterów, ich emocje, ich wrażliwość, ich samotność, ból i chęć zrozumienia. Bałam się czytać tę książkę, bo nie chciałam, by się kończyła. Wiedziałam, że każda strona przybliża mnie do końca. Ale bałam się też jej nie czytać, bo byłam spragniona kolejnych słów, kolejnych linijek. Nie mogłam się oderwać. „Wezwij sokoła” jest wytęsknioną pozycją dla wszystkich, którzy znają już możliwości pisarki i tym nie trzeba jej zachwalać – wiedzą, na co stać autorkę. Ale jest to też opowieść zupełnie nowa, odrębna, i można ją czytać w oderwaniu od poprzedniego cyklu. Owszem, posiada odwołania do niektórych wydarzeń, ale opowiada zupełnie nową historię, i można ją polubić bez znajomości innych tomów, a co więcej – zdecydowanie może zachęcić do nadrobienia tamtych.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-02-2021 o godz 21:40 przez: Magdalena Dziedzic
[…] Oddaliśmy im świat, zanim odkryliśmy, że lepiej tego nie robić. Opowiadali już o nas historie, a my w nie wierzyliśmy. Opowieść brzmiała tak: W przypadku bycia śniącym kompromis stanowiło emocjonalne niedołęstwo. Potrafiliśmy śnić, lecz nie potrafiliśmy znieść pozostawania na jawie. Potrafiliśmy śnić, lecz nie potrafiliśmy się uśmiechać. Potrafiliśmy śnić, ale przeznaczono nam śmierć za młodu. Jakże wciąż nas kochali, pomimo naszych słabości, pomimo naszego niedopasowania do wszystkiego, co praktyczne. A my im wierzyliśmy. Życzliwa, podła baśń, a my w nią wierzyliśmy. Nie potrafilibyśmy władać światem. Nie potrafilibyśmy władać nawet samymi sobą. Wręczyliśmy im kluczyki od cholernego samochodu. […] - fragment Co tu dużo mówić ta książka jest niesamowita! Ale wracając... Autorka stworzyła coś niesamowitego. Jak krucza seria też miała w sobie to coś, to ta historia ma jeszcze więcej tego czegoś. Dobrze, że to dopiero pierwszy tom. Czego tutaj nie brakuje? Pięknie wykreowanego świata, nierozwiązanych tajemnic, osób, które noszą maskę, mrocznego fragmentu z morderstwami na czele, tajnej organizacji oraz kryminalnego półświatka. Można tutaj mówić o magii, która tez tutaj występuje choć bardziej w formie snu na jawie. Najlepsze jest to, że są one wpisane w realną rzeczywistość. Wiele wątków idealnie dopasowanych do siebie. Przez tą książkę idzie się płynie z wielką przyjemnością... Eh... Aż żal było kończyć. Dla mnie jak na razie jest to najlepsza z najlepszych książek fantastyki tego roku. A odpowiadając na pytanie, które pewnie nie jednemu się nasunie - nie trzeba czytać kruczej serii, żeby wiedzieć o co chodzi, choć nie powiem warto na pewno jest lepiej jak już się zna ten świat.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-03-2021 o godz 23:42 przez: faaibaa
Pomyślcie, co by się działo, gdyby rzeczy, które wyśnimy pojawiały się w rzeczywistym świecie... Co byście zrobili, gdyby ktoś zabronił Wam śnić pod groźbą utraty życia? Czy możliwe jest, aby nie śnić? Na te pytania i wiele innych odnajdziecie odpowiedzi w tej zaskakującej książce, ponieważ tego właśnie doświadczają nasi bohaterowie. Znajdują się tam zarówno ci śpiący, jak i osoby wyśnione, które żyją ze świadomością, że gdy tylko umrze osoba, którą ich wyśniła oni również przestaną istnieć... Śniący natomiast nigdy nie wiedzą, czy budząc się ze snu ujrzą coś co ich ucieszy, czy raczej przerazi... Sprawa jest raczej uciążliwa... Pojawiają się również łowcy polujący na śniących, w celu zapobiegnięcia apokalipsie. ___________________________ Dla mnie to totalna nowość, nie czytałam nigdy tego typu książki. Historia mnie wciągnęła, chociaż muszę przyznać, że nie chciałabym trafić do takiej rzeczywistości... Zwłaszcza nie chciałabym należeć do śniących, czy też łowców... Czasami wiele trzeba poświęcić, aby uratowań najbliższych... Najgorsze jednak jest życie w osamotnieniu... Bohaterowie zostali bardzo dobrze wykreowani, zdecydowanie nie możemy o nich powiedzieć złego słowa. Bardzo dobry pomysł na fabułę, dlatego chętnie poznam dalszy ciąg tej historii. Akcja nie jest zbyt szybka, co jednak nie jest problemem, ponieważ póki co poznajemy bohaterów oraz ich przemyślenia. Jedyne co odrobinę nie przypadło mi do gustu to dosyć spore opisy, nie jest to jakiś duży problem i naprawdę polecam Wam tę powieść. Pokazuje, że urzeczywistnianie snów faktycznie nie jest dobrą sprawą...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-03-2021 o godz 10:40 przez: book_or_books
"Jesteś stworzony ze snów i ten świat nie jest dla Ciebie" * Bracia Lynch mają tajemnice — wspólne i swoje własne, ale bez wyjątku niezwykłe. Ich życie jest pełne kłamstw i snów. Zwłaszcza snów Ronana Lyncha, który jako śniący może wyśnić na jawie zarówno cudowne marzenia, jak i najgorsze koszmary. Jednak Ronan nie jest jedynym śniącym i wkrótce ma się przekonać, co to oznacza zarówno dla jego najbliższych jak i dla świata. * Śniący, wyśnieni, łowcy i wizja końca świata... Jak to dla was brzmi? * "Wezwij Sokoła" to moje pierwsze spotkanie z twórczością M. Stiefvater (nawet nie wiedziałam, że ta książka to spin off ) i co mogę powiedzieć — przepadłam. * Pomimo początkowego zamieszania z narracją i bohaterami w miarę czytania udało mi się odnaleźć w fabule i wyczuć jej odrobinę mroczny i ociekający magią klimat. W pewnym momencie przyłapałam się na tym, że z przyjemnością odkrywałam kolejne tajemnice oraz coraz szybciej ubywa mi stron do końca historii. * Bardzo polubiłam bohaterów — zwłaszcza braci Lynch, którzy przypadli mi do gustu przez ich kontrast charakterów. Jednak trafiła się też postać, którą miałam ochotę udusić, czyli Carmen Far... (Coś tam), która jest łowczynią i irytująco bierną postacią nadającą się jak dla mnie do odstrzału. * Na wyróżnienie zasługuje też język/styl (moim zdaniem dostosowany do starszych odbiorców) i oczywiście moty snów ( zachwycający w wielu aspektach). * "Wezwij Sokoła" mocno polecam, a czekając na kolejne tomy tej serii biorę się za nadrabianie cyklu "Kruczego".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-07-2021 o godz 13:58 przez: Anonim
,,Wezwij sokoła" od Maggie Stiefvater to bardzo solidna książka. Ciekawie wykreowani bohaterowie, świetny pomysł na fabułę - jest to moim zdaniem powiew świeżości na rynku książek fantastycznych, gdyż nie spotkałam się z wykorzystaniem motywu snu w taki sposób -, pod względem literackim też nie można jej niczego odmówić, autorka ma przyjemny styl, pozwala sobie na zabawę słowem. Znajdziemy też tutaj kilka ,,smaczków" dla tych co zapoznali się ze słynnym ,,Kruczym cyklem" tej autorki, więc polecam się zapoznać z tą tetralogią. Książka ma też jednak swoje minusy, mianowicie akcja rozwija się wolno, dopiero pod koniec książki przyspiesza - ok.400 strony. W międzyczasie pani Stiefvater stara się nam jak najlepiej przedstawić świat snów i jego działanie, opisuje historie bohaterów, za którymi stoją ich pewne zachowania i postępowanie. Przez co staje się to zarówno wadą i zaletą, gdyż doceniam to, że autorka stara się nam jak najlepiej przybliżyć wykreowany przez nią świat, a z drugiej strony jak już wspomniałam wpływa to na tempo akcji. Inną rzeczą, którą również zaliczyłabym do wad to liczne powtórzenia, na zasadzie ,,ta postać to jest...", myślę, że czytelnik po kilku razach już zdążył zapamiętać kto jest kim. Na koniec dodam tylko, że spodziewałam się czegoś odrobinę innego sięgając po tą opowieść, to absolutnie nie jestem rozczarowana, gdyż dostałam mroczną, mimo wszystko intrygującą książkę - zakończenie pozostawia nas w silnym poczuciu niepokoju, przez co czym prędzej chcę sięgnąć po drugi tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-04-2021 o godz 22:09 przez: Kasia
"Wezwij sokoła" autorstwa Maggie Stiefvater to pierwsza część trylogii, w której ponownie spotykamy bohaterów znanych z kruczego cyklu, napisanego oczywiście przez tę samą autorkę. Ci, którzy nie mieli sposobności czytać książek z tej serii, nie mają się czego obawiać i spokojnie mogą sięgać po "Wezwij sokoła", nie jest bowiem konieczna jej znajomość, aby móc zacząć przygodę z serią "Śniących". W tym cyklu autorka skupia się głównie na postaci Ronana Lyncha oraz jego nadnaturalnych zdolności - możliwości materializowania swoich snów. Chłopakowi zaczyna jednak grozić niebezpieczeństwo, ponieważ tajemnicza grupa zaczyna śledzić i unicestwiać takich ludzi jak on. Jak autorka rozwinęła ten wątek? O tym przekonacie się, czytając "Wezwij sokoła". Czy warto? Moim zdaniem tak! Choć akcja w tej części jest dość niespieszna, a przez całą książkę przewija się tematyka marzeń sennych, to nie brakuje również momentów zapierających dech w piersiach, które przywodzą na myśl jedynie koszmar. Autorka miesza tu jawę ze snem, wprowadza bardzo magiczny klimat, pisze w dość specyficzny sposób, ale wszystko jest dopracowane w każdym szczególe, dlatego nie ma problemu z odbiorem i zrozumieniem całej historii. Ta książka to kawał dobrej fantastyki. Mnie niesamowicie wciągnęła i już nie mogę doczekać się kolejnej części. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
09-04-2021 o godz 09:42 przez: motyle_w_glowie
„Wezwij sokoła” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Maggie Stiefvater. Podobno lepiej najpierw przeczytać wcześniejsze książki autorki, żeby lepiej zrozumieć sens pierwszej części trylogii „Śniący”. Bardzo możliwe, że ma to swoje uzasadnienie. Opis książki bardzo mnie zainteresował. Po opiniach, które czytałam miałam też spore oczekiwania. Pomysł na fabułę jest dobry. Śniący, którzy przenoszą do rzeczywistości śnione rzeczy, to coś oryginalnego. Jednak ja się w tym wszystkim nie odnalazłam. Książka napisana jest dość specyficznym językiem, nieoczywistym. Pełno jest tu abstrakcyjnych opisów i niezrozumiałych dla mnie myśli. Przez większą część książki zastanawiałam się, o co w tym wszystkim chodzi, kto jest dobry, kto zły, i do czego to wszystko zmierza. Szkoda tylko, że nie towarzyszyło mi silne poczucie wciągnięcia się w książkę, a chęć dobrnięcia do końca z nadzieją na zrozumienie sensu przedstawionych wydarzeń. Plusem byli bohaterowie, którzy byli dość dobrze wykreowani i nieco uratowali moje ogólne odczucia. Na mnie książka nie zrobiła wrażenia, myślę jednak, że spodoba się osobom, które znają wcześniejszą twórczość Maggie Stiefvater i tym, którzy mają chęć na coś nieoczywistego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-02-2021 o godz 21:32 przez: PapierowaStrona
Wyobraź sobie świat w którym istnieją śniący. 😪 Osoby, które potrafią zmaterializować swoje sny w rzeczywistości. Jednocześnie nie mają nad tym w pełni władzy. Gdy pojawi się koszmar, można stracić życie.👾Istnieje stowarzyszenie, które poluje na takie osoby. Wizjonerzy odkryli, że zbliża się koniec świata, tajna grupa chce go powstrzymać. ⚡ Jednak jak wysoką trzeba ponieść cenę? I czy w ogóle jest to możliwe? 👨👦🧑Bracia Lynch wspierają się nawzajem, noszą w swoich sercach blizny. Jeden z nich przejął rolę rodziców i próbuje chronić swoich braci. Jest również Jordan Hennessy, sprytna złodziejka, 💍 stara się ona, zdobyć pewną rzecz, która ma wyjątkowe właściwości. Kolejny wątek dotyczy Farooq-Lane, która poluje na śniących. Wszystkie te ścieżki przeplatają się, ukazując różny charakter postaci i ich cele. Wizja świata przedstawiona w bardzo ciekawy sposób. Muszę przyznać, że autorka mnie zaskoczyła. Dość sporo się tutaj dzieje. 🎬 Najbardziej spodobało mi się miejsce Lindenmere, ale nie mogę wam zdradzić co to takiego.. 🤫 Maggie Stiefvater posłużyła się sprytnie wyobraźnią, tworząc niebanalną historię, która wciąga nas w wir innego świata. Wystarczy tylko otworzyć do niego drzwi. 🚪
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-06-2021 o godz 10:25 przez: Salivia
Książki Stiefvater zawsze sprawiają, że mam poczucie jakby magia była czymś prawdziwym, namacalnym, dostępnym, jeżeli tylko mocniej wytężyć wzrok. Nie inaczej jest w przypadku „Wezwij sokoła”, gdzie magiczna aura wylewa się z każdej kolejnej strony. Miło było wrócić do historii Ronana. To jeden z moich ulubionych „kruczych chłopców”, więc cieszy mnie, że dostaliśmy kolejne książki na jego temat. Mam nadzieję, że następne tomy będą równie wciągające jak ten, ponieważ „Wezwij sokoła” pełne jest tajemnic, zwrotów akcji oraz ciekawych wydarzeń. A kończy się tak, że aż trudno czekać na drugą część! To lektura, która bardzo przypadła mi do gustu. Cieszy mnie ten powrót o świata śniących, ale – no właśnie – jest to powrót. Dlatego odradzam czytanie tej książki bez znajomości „Króla kruków”, bo można się mocno pogubić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Szklany tron. Tom 1 Maas Sarah J.
4.6/5
29,96 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wrzask. Tom 2 Noni Lynette
4.6/5
36,80 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Szklany Tron. Tom 1 Maas Sarah J.
4.1/5
29,99 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Szept. Tom 1 Noni Lynette
4.4/5
25,19 zł
41,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego