Thora. Tom 2. Weź moją duszę (okładka  miękka, 01.2008)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Prawniczka Thora przyjeżdża do nadmorskiego hotelu, którego atrakcją jest stosowanie praktyk ezoterycznych. Jej znajomy, właściciel hotelu, ma problemy prawne związane z tą nieruchomością, ponoć nawiedzaną przez duchy. W trakcie pobytu Thory na pobliskiej odludnej plaży dochodzi do morderstwa Birny, architektki hotelu. Wkrótce w tajemniczych okolicznościach ginie hotelowy bioenergoterapeuta. Jaką tajemnicę kryje w sobie historia przeklętego miejsca…

ID produktu: 1005925110
Tytuł: Thora. Tom 2. Weź moją duszę
Tytuł oryginalny: My Soul to Take
Seria: Thora
Autor: Sigurdardóttir Yrsa
Tłumaczenie: Godek Jacek
Wydawnictwo: Wydawnictwo MUZA S.A.
Język wydania: polski
Język oryginału: islandzki
Liczba stron: 400
Numer wydania: I
Data premiery: 2008-01-23
Rok wydania: 2008
Forma: książka
Indeks: 69644498
średnia 4
5
3
4
2
3
3
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
4 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
12-11-2014 o godz 08:39 przez: Paula Kurczewska | Zweryfikowany zakup
Przeczytałam już 4 książki Yrsy a ta jest piata i nie zawiodłam się :) uwielbiam to w jaki sposób pisze i że do samego końca nie wiadomo jakie będzie rozwiązanie zagadki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-07-2009 o godz 16:17 przez: Aurora
Jeśli przeczytałeś "Trzeci znak" to spokojnie możesz sięgnąć po kolejną książkę Yrsy. I nie rozczarujesz się. Może jest mniej krwawa niż jej pierwsza książka, ale cały czas znajdziesz ciekawą akcję i dobry kryminał. Książka jest bardziej dojżalsza.. ale fason cały czas ten sam. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
21-11-2014 o godz 12:53 przez: Elenkaa
Po kilku książkach obyczajowych miałam ochotę przeczytać jakiś kryminał. Mój wzrok skierowany na półkę z thrillerami padł na "Weź moją duszę" i nie zastanawiając się dłużej, postanowiłam tę książką przeczytać, nadal mając w pamięci dwie inne przeze mnie przeczytane dzieła autorki.

Po raz drugi spotykamy główną bohaterkę, prawniczkę Thorę, która tak jak w poprzedniej części ("Trzecim znaku") odbiera telefon z kolejną ciekawą sprawą do rozwiązania. Tym razem zamieszany jest w nią... duch. Ale nie spodziewajcie się horroru, jest to typowy thriller z zagadką morderstwa i z poszukiwaniem zabójcy. Tym razem prawniczka wybiera się do luksusowego spa. Właściciel hotelu spa Jonas prosi Thore o pomoc. Chce ją prosić o przyjrzenie się "wadzie ukrytej" hotelu, czyli aby rozwiązała zagadkę zjawy.

Nie wspomniałam jeszcze, że pierwszy rozdział dzieje się w roku 1945, w którym 4- letnia dziewczynka zostaje porwana i pozostawiona w ciemnej dziurze. To z dziewczynką związana jest historia o duchu, ale resztę historii odkrywamy razem z główną bohaterką. Widać, że autorka lubi wplatać wątek horroru w swoje kryminalne powieści. Powinna pisać więcej powieści grozy, bo jak na razie tylko jedną taką napisała - Pamiętam cię", która według mnie bardzo dobrze jej wyszła.

Myślę, że bohaterowie nie są najmocniejszą stroną autorki. Nie można ich od razu polubić ani znienawidzić, są raczej neutralni, obojętni. A szkoda, bo w wielu kryminałach od razu miałam ulubionych bohaterów. W serii Camilli Lackberg jest to Erica, w serii Tess Gerritsen jest to Maura, a w serii Cobena jest to Win. Ale nie mogę powiedzieć, że jakoś bardzo lubię Thore, a innej wyraźnej postaci raczej nie ma (no może oprócz sekretarki, która na pewno nie wzbudza sympatii). Autorka skupiła się na fabule i na akcji, a to są na pewno jej atuty. Fabuła jest bardzo ciekawa. Bohaterów w tej powieści jest dużo. Zaczynjąc od pracowników hotelu, gości, a kończąc na zwykłych okolicznych mieszkańcach. Szczerze mówiąc przez te islandzkie trudne imiona trochę ciężko mi było połapać się i przypomnieć sobie kto jest kim. W pewnym momencie pojawia się również "przyjaciel" znany z poprzedniej części - Niemiec Matthew, który pomaga w śledztwie.

Wielkim plusem jest fakt, że fabuła jest związana z przeszłością. Zawsze dla mnie kryminały są o wiele ciekawsze, gdy morderstwo popełnione współcześnie łączy się jakoś z innym morderstwem sprzed 60, 70 lat. Chociaż szkoda, że tylko jeden rozdział dzieje się w przeszłości, a tak akcja rozgrywa się we współczesności a Yrsa z różnych zdjęć albo miejscowych legend dowiaduje się więcej. Zagadka jest ciężka do odgadnięcia. Ja nie miałam swojego typu, bo za dużo było podejrzanych, a żaden szczególnie się nie wyróżniał. To jest oczywiście plusem, bo nie lubię jak wszystko mi zostaje podane na tacy.

Styl pisarski autorki bardzo przypomina mi styl Asy Larsson... A fabuła nieco przypomina książkę Camilli "Niemiecki bękart", bo tutaj, jak i w tamtej powieści pojawia się mały wątek nazistowski. Ale nie piszę o tym jako o minusach, a raczej o plusach bo obie autorki lubię. Druga część o tyćkę lepsza od pierwszej.

Na mojej półce już czeka w kolejce trzecia część serii "W proch się obrócisz", która podobno jest dużo lepsza od dwóch poprzednich. Mam taką nadzieję, chociaż jak na razie to się na twórczości Yrsy nie zawiodłam. Chciałam dostać typowy, nordycki thriller, w którym odczuwa się zimny klimat tego miejsca, i dostałam. Szkoda tylko, że posiadam wydanie kieszonkowe, przez co lektura była trochę męcząca. Ogólnie polecam zapoznać się z twórczością Yrsy tym, którzy jeszcze tego nie zrobili.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-04-2014 o godz 15:58 przez: Magdalena Męcik
książkę tę wybrałam z "taniej książki", kosztowała mnie zaledwie 5 czy 6 zł a sprawiła ogrom przyjemności i nowych pasji. jest to pierwsza moja książka tej autorki ale na pewno nie ostatnia. dzięki niej zaczęłam interesować się Islandią, jej historią i ludźmi. W książce bardzo zgrabnie przedstawiona jest właśnie Islandia, ich otwartość na obcokrajowców i piękno tego kraju. dodatkowo jest to lektura zaskakująca i czyta się ja z zapartym tchem aż do ostatniej strony, z ręką na sercu mogę porównać autorkę do Cobena czy Kinga, potrafi w sprytny i ciekawy sposób przez całą książkę "zatajać" kto jednak popełnił zbrodnię, nie da się domyślić finału.
Dodatkowa oprawa książki w ciekawe strony z "nowym rozdziałem" pomaga w szybszym czytaniu i dokładnie podpowiada, ile czasu minęło od ostatniego wydarzenia. po prostu genialna i na pewno warta przeczytania, ale niekoniecznie przed snem, bo niektóre wzmianki o duchach mogą budzić grozę i przeszkadzać w zaśnięciu ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Zobacz także

Podobne do ostatnio oglądanego