Dom Węży (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 32,99 zł

Cena empik.com:
32,99 zł
Cena okładkowa:
36,00 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Lemberg Mateusz Książki | okładka miękka
32,99 zł
asb nad tabami
Lemberg Mateusz M. Książki | okładka miękka
33,49 zł
asb nad tabami
Mróz Remigiusz Książki | okładka miękka
30,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Wąż jest zabójcą doskonałym, znakomicie znającym anatomię ludzkiego ciała, wie jak zadać śmiertelny cios. Lemberg na kolejnych kartach kreśli nam świat zły, pełen odrażających ludzi, dla których znęcanie się jest formą najlepszej rozrywki, za którą płacą niemałe pieniądze. Do tego wprowadza doń mężczyzn, których „opieka” nie ma nic wspólnego z pomocą i czułością, a obnaża ich partykularne ambicje. Powieść dla oczekujących mocnych wrażeń, spisanych sugestywnym, jędrnym językiem. Jest jak głęboki sen, z którego próbujemy się obudzić, jednak jakaś niewytłumaczalna siła blokuje jakiekolwiek próby wyjścia z historii, którą serwuje nam Lemberg. Zlani potem, wstrząsani spazmami, będziemy próbowali się obudzić. Bezskutecznie.

Tytuł: Dom Węży
Seria: Zbrodnia Nie/Doskonała
Autor: Lemberg Mateusz
Wydawnictwo: Od Deski do Deski
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 344
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-05-09
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 145
Indeks: 25696998
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,8
5
6
4
2
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
7 recenzji
13-07-2018 o godz 11:23 Agnieszka Caban dodał recenzję:
Bardzo byłam ciekawa tej książki i chciałam ją przeczytać. Genialna okładka, a niespotykaną dotąd fakturą. A jednak... Nie była to miłość od pierwszego wejrzenia. O nie! Mimo że zaczęłam ją czytać już jakiś miesiąc temu, musiałam dojrzeć do ponownego sięgnięcia po nią, i nade wszystko, przezwyciężenia strachu i niechęci do węży. A wtedy przepadłam. Losy Alicji tak mnie pochłonęły, że nie ominęłam ani jednego opisu wstrętnych gadów. Wiecie jak to jest, kiedy człowiek próbuje sobie polepszyć, a okazuje się że jego działanie to najgorszy pomysł na świecie? Tak właśnie dzieje się z główną bohaterką. Kiedy postanawia uciec przed despotycznym mężem, wpada w potężne tarapaty. Zostaje uprowadzona przez potwora, Tomasza, którego nazwała Wąż. Groźnego Uroborosa, a kiedyś małego Pimpina. Myślicie pewnie, że to utarty scenariusz większości znanych kryminałów. Niestety (a może i jednak na szczęście!) nie. Alicja nie wpada z deszczu pod rynnę, ona stoi pod samym wodospadem Niagara! Koszmar goni koszmar, a czytelnik przeżywa chwile grozy, aż skóra cierpnie. W pewnym momencie chyba już nikomu nie można zaufać. Czy pech może być niewyczerpalny? Bo postać głównej bohaterki zdaje się potwierdzać, że owszem. Ilekroć robi krok do przodu, to znów trafia na ogromne kłopoty. więcej na papierowestrony.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-06-2018 o godz 13:56 ANETA dodał recenzję:
Nie tylko środek się liczy, ale o nim za chwilkę. Miałam niesamowitą przyjemność czytania tej książki, fizyczną. Jej okładka i papier są rewelacyjnie wydane. Jeszcze chyba nigdy czytanie książki nie powodowało u mnie tak pozytywnych wrażeń dotykowych. Myślałam, że lektura dłużej poczeka na czytanie. Zerknęłam tylko na kilka stron i przepadłam. Musiałam doczytać ją do końca. Ostrzegano innych czytelników, w tym mnie, że nie jest to lektura dla ludzi o słabych nerwach, a nawet gdzieś obiło mi się wykorzystywanie węży, jako negatywny motyw poruszany w tej książce (okrucieństwo wobec zwierząt). Nie jestem zwolenniczką mocnej i krwawej treści, ale jak chwalą to czytam. Jak każdy przeciętny czytelnik lubię coś nowego, coś innego. Dla siebie nie znalazłam tu treści ohydnych, przy których mogłabym słabnąć. Choć przyznam, że są one dość oryginalne, a zawarte treści w książce dla innych czytelników mogą nie należeć do przyjemnych. "...oznaczało koniec dotychczasowego życia. Zmianę skóry..." Alicja, główna bohaterka, zastraszana przez męża policjanta postanawia odmienić swoje życie. Ucieka więc wreszcie od Roberta. Miejscem docelowym i zarazem bezpiecznym ma być Berlin. Żyjąca w ciągłej kontroli, strachu i prześladowana przez męża wpada w sidła kolejnego terroru. Zostaje porwana przez seksualnego szaleńca. Rozpoczyna się ucieczka już nie tylko od oprawcy-męża, ale także od węża-psychola. Mimo tego, co ją spotkało, nie zgłasza się na policję. Ona wciąż ucieka od swojego kata, który konsekwentnie za pomocą wszelkich możliwych źródeł próbuje kolejno odtworzyć kroki jej zniknięcia. ..Cała ta matnia jest dość szalona i mroczna. Wczytujemy się tu w myśli osoby zastraszanej, jak i zastraszającego. Krew mnie zalewała, czytając to, z jednej strony niemoc a z drugiej władca tej niemocy. Temat węży, który pojawia się w tej całej historii jest dość oryginalny. A mówiąc wprost, nienormalny. Ale umówmy się, my czytelnicy wciąż pragniemy nowych i mocniejszych doznań. Jeszcze i jeszcze, wciąż nam mało. Autorzy sami podwyższają poprzeczkę. Mnie się to podoba. "Jednego była pewna - przeciwstawiła się światowi mężczyzn, odważyła się obalić ich porządek..." Najbardziej w tej całej historii dotknął mnie los poniżanych kobiet, których ilość jest ogromna i zatrważająca (55% kobiet doświadczyło którejś z form molestowania seksualnego. W przypadku 32% wszystkich ofiar molestowania sprawcą był przełożony, kolega lub klient: dane „Przemoc wobec kobiet: badanie przeprowadzone w skali UE). Niejednokrotnie przy lekturze sięgam po różnego rodzaju informacje, jeśli temat wzbudził we mnie ciekawość. Tak też się tu stało. W każdym bądź razie. Chętnie przeczytam kolejną książkę autora. To był dla mnie bardzo dobry thriller z dość trudnymi tematami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-06-2018 o godz 08:25 Kath666 dodał recenzję:
Bardzo dobra książka, hm to za mało napisane. Kryminał z wyższej półki, a zapowiada się nie pozornie. Wdepnie mocno w umysł.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-06-2018 o godz 20:21 Zwykła Matka dodał recenzję:
Pająki. Węże. Rekiny. Wilki. To tylko kilka przykładów zwierząt (pierwsze jakie wpadły mi do głowy), których wizerunek oraz stereotypowe podejście nas – ludzi jest bez przerwy wykrzywiany przez liczne filmowe produkcje. Strach przed drapieżnikami, pragnącymi zasmakować ludzkiej krwi napędza lokomotywę zwaną wyobraźnią już od wielu lat. Nie wiedzieć czemu, trudno mi sobie w tej sytuacji przypomnieć jakiś książkowy tytuł (pomijam klasyczne horrory kategorii B, którymi zaczytywałem się będąc nastolatkiem), gdzie wykorzystano by ów motyw. A zdążyłem już co nieco powieści z dreszczykiem zapoznać. Aż w końcu natknąłem się na „Dom węży” Mateusza Lemberga od wydawnictwa Od Deski Do Deski... Pierwsze co przykuwa uwagę to okładka. Czarne tło, a na nim symbol Uroborosa, mitycznego węża zjadającego własny ogon, który symbolizować ma początek i koniec, egzystencjalny krąg życia. Biorąc do rąk książkę doznajemy kolejnej niespodzianki dla naszych zmysłów. Faktura okładki przypomina bowiem w dotyku skórę węża. Od razu widać, że wydawca niezwykle serio i pieczołowicie podchodzi do swoich publikacji. Zasłużone brawa za warstwę wzrokowo-dotykową „Domu węży”. Jednak, podobnie jak w przypadku kobiet, nie zewnętrzne walory, a wewnętrzne wartości świadczą o atrakcyjności (bądź nie) płci pięknej. Jak zatem autor poradził sobie z tematem? Zacznijmy od zarysu fabularnego tej mrocznej powieści. Poznajemy Alicję, kobietę która żyje w złotej klatce zbudowanej przez Roberta – byłego policjanta, a obecnie współudziałowca firmy „Business Inteligent Service”. Dosłownie każdy krok dziewczyny jest skrupulatnie kontrolowany przez męża. Psychologiczna pętla zacieśnia się z dnia na dzień. Jedynym ratunkiem staje się ucieczka, którą jakimś cudem udaje się Alicji zrealizować. Zachłyśnięcie wolnością nie trwa jednak zbyt długo. Na drodze kobiety staje bowiem Tomasz. Na co dzień pracownik zakładu ślusarskiego, prywatnie miłośnik węży (konkretnie kobr) oraz kobiet. Z tym, że o ile w pierwszym przypadku można mówić o szczerej fascynacji i szacunku, to ów drugi obiekt stanowi jedynie materiał do spełnienia swoich najskrytszych mrocznych fantazji. Alicja wpada z przysłowiowego deszczu pod rynnę. Uratować ją może jedynie wewnętrzny upór oraz nadzieja, która jednak z każdym kolejnym oddechem ulatnia się coraz bardziej. Zwłaszcza, że Bogini poczuła głód. Łowy się rozpoczęły... W „Dom węży” Mateusza Lemberga znajdziecie naprawdę wciągającą historię. Już sam początek powieści zwiastuje ciężki klimat, jaki będzie nam towarzyszył aż do ostatniej strony. Nie ma tu miejsca na ugrzecznienia i omijanie niewygodnych tematów. Jest bezpośrednio, momentami nadto dosadnie. Tak jak w życiu. Opowieść przedstawiona została z perspektywy kilku najważniejszych dla wątku postaci. To bardzo udany zabieg (obok krótkich reporterskich wręcz rozdziałów), który pozwala czytelnikom zrozumieć kolejne motywacje oraz działania poszczególnych bohaterów. Historia nie nuży, tempo akcji trzyma w napięciu do ostatnich stron. Czyli tak jak w tego typu książkach być powinno. Wobec tego dlaczego po skończeniu lektury czułem pewien niedosyt? Przede wszystkim poczułem zawód zakończeniem „Domu węży”. Zamiast mocnego akcentu jest dość nijakie domknięcie opowieści, tak jakby autorowi nie starczyło pomysłu na widowiskowy finał. Do tego portrety postaci zostały nakreślone moim zdaniem mało wyrazistą kreską, przez co trudno było mi „przywiązać się” do którejkolwiek z nich (że o kibicowaniu nie wspomnę). No i ta „nieśmiertelność” złego charakteru połączona z iście sherlockowską dedukcją... Czy zatem warto sięgnąć po „Dom węży”? Jak najbardziej. Bo pomimo powyższych uwag to wciąż kawał dobrze napisanego trzymającego w napięciu thrillera, który spowoduje, że będziecie każdorazowo zerkać nerwowo pod nogi ilekroć zdecydujecie się na nocne przebieżki po mieszkaniu. Jest zatem naprawdę nieźle. U autora ponadto widać duży potencjał, który miejmy nadzieję rozkwitnie w kolejnych publikacjach. Czego mu z całego serca życzę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-05-2018 o godz 15:56 Kinga Łuczyńska dodał recenzję:
Już dawno nie czytałam tak dobrej książki, która postawi mnie na nogi. To jeden z najlepszych thrillerów, jakie ostatnio zdarzyło mi się przeczytać. Wiem, że znowu się powtórzę, ale jest to kolejna dobra książka, którą zdecydowanie warto przeczytać. A ja nie potrafię znaleźć w niej choć jednej wady. Może znowu jest to kolejna pozycja w której odrobinę razi mnie język bohaterów oraz sam styl ich bycia, ale nie uważałabym tego jako wadę. Te elementy po prostu pasują do siebie, tworząc tę książkę. Tak, jest to jedna z niewielu książek, kiedy wulgaryzmy i nietypowe sylwetki postaci pasują do fabuły, do Autora i do całego otaczającego nas świata w tej historii. Ogólnie można powiedzieć, że wszystko w tej książce jest złe, przerażające, nieidealne, brutalne, w pewien sposób ukazujące trochę realia XXI wieku. Autor w tym przypadku pokazał, że w jego świecie przewagę mają mężczyźni, którzy panują nad kobietami, są bezwzględni, bezuczuciowi, brutalni. To typowy przykład faceta, który wie, że ma władze i pełną kontrolę nad wszystkim. Już na samym początku powieści poznajemy Alicję, dziewczynę, która wdała się w nieprzemyślane małżeństwo, a jej mąż okazał się beznadziejnym facetem, który na każdym kroku ją kontroluje, wydziela jej pieniądze i rządzi nią. Jednak Alicja nie jest na tyle głupia, aby pozwolić sobie na takiego rodzaju zachowanie, dlatego od jakiegoś czasu zbiera skromną sumę na ucieczkę od męża, a w głowie układa misterny plan. Wmawia swojemu facetowi, że ma szkolenie za granicą, lecz prawda jest taka, że nie jedzie dalej jak poza Warszawę. Stara się zatrzeć za sobą wszystkie ślady, ale nie jest to takie proste, ponieważ jej mąż jest policjantem i doskonale wie, że dla niego nic nie stoi na przeszkodzie aby go odnaleźć, ponieważ jest okropnym mężczyzną, który traktuje Alicję jak rzecz, która należy do niego. "Bo nadal jest to świat mężczyzn, którzy nimi (kobietami) rządzą, którzy nimi kręcą, którzy mają absolutną przewagę i pozwalają na istnienie tylko takiej opozycji, która nigdy nie będzie w stanie im zagrozić". Od samego początku wszystko Alicji wydaje się być bardzo proste, z pomocą kolegi - Patryka, pragnie załatwić sobie nową tożsamość, ponieważ wie, że wtedy jej mąż nie będzie już w stanie jej odnaleźć. Ponadto chce jeszcze opuścić kraj, jest pewna swoich zamiarów, ale na drodze pojawia się ktoś, kto krzyżuje jej plany już na samym początku. Przeżywa jedną z najgorszych rzeczy, ponieważ zostaje porwana przez psychopatę, który uwielbia węże. Mężczyzna jest tak zachwycony Alicją, że ta nie ma szans na ucieczkę, ,,Wąż" jest w stanie znaleźć ją wszędzie. Dostaje obsesji na punkcie ciała bohaterki, pragnie ją mieć w każdym najdrobniejszym kawałeczku. Z początku Alicja ma ogromne szczęście, ponieważ ucieka psychopacie, ale wie doskonale, że on nie odpuści i będzie ją prześladował na każdym kroku. Na horyzoncie pojawia się również jej mąż, który zaczyna jej szukać, a Alicja przestaje już być pewna, czy aby na pewno uda jej się uciec. To naprawdę genialna książka. Według mnie już sam opis fabuły powinien Was zachęcić. W tej książce jest dosłownie wszystko, począwszy od intryg, kończąc na seksie, brutalności, a nawet zabójstwie. Ponadto, postacie są niezwykle barwne, każda z nich jest inna, w tej książce i w świecie przedstawionym nie znajdziecie niczego co mogłoby Was zanudzić, czy choć na chwilę byłoby w stanie oderwać Waszą uwagę. Ta książka zasługuję naprawdę na jedną z najwyższych ocen, ponieważ jest tego warta w każdym calu. Należy pamiętać, że w książce głównym wątkiem jest właśnie przemoc, brutalność i władza mężczyzny nad kobietą. Jest to pokazywane niemal w każdym możliwym momencie poprzez przemoc fizyczną, psychiczną, obrzydliwe sceny gwałtu... Wiem, że nie każdy lubi czytać takiego rodzaju historie, dlatego uprzedzam, że pod tym względem Autor nie szczędził słów i pomysłów. Nie należy zapominać o motywie węża, który w książce występuje dosyć często. Jest to niezwykły znak, symbol, który przewija się w każdym możliwym miejscu, ponadto sama okładka jak i tytuł są powiązane z głównym motywem. Czytałam już sporo innych opinii na temat tej książki i wiele osób pisało, że książka nie przez cały czas trzyma w napięciu oraz, że koniec zdecydowanie nie był najlepszy. Hm, ja twierdzę inaczej. Uważam, że ta książka stale trzyma w napięciu, a koniec szokuje. Jednak jest to tylko moje zdanie, dlatego uważam, że każdy powinien przeczytać tę książkę i ją ocenić. Recenzja z bloga: https://recenzentka-doskonala.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-05-2018 o godz 16:59 TylkoSkończęRozdział dodał recenzję:
Z deszczu pod wielgachną rynnę... To idealne określenie tego, co przeżyła Alicja. Od lat maltretowana psychicznie i poniżana przez męża - byłego policjanta - postanawia wyrwać się z domowego więzienia. Pozoruje wyjazd służbowy do Berlina a tak naprawdę wcale nie opuszcza Warszawy. Z pomocą kolegi - Patryka - pragnie zyskać nową tożsamość i uciec z kraju. Niestety. W trakcie realizacji planu zostaje porwana przez psychopatycznego mordercę o bardzo oryginalnym hobby i jeszcze bardziej specyficznych upodobaniach seksualnych... I tak zaczyna się prawdziwa walka o przetrwanie i jasssssda bez trzymanki. Mateusz Lemberg oddaje w ręce czytelników soczysty, bezpruderyjny thriller z kąśliwym humorem i solidną porcją obrzydliwości (niekoniecznie mam tutaj na myśli gady..., bardziej ludzkie gadziny). Paskudne charaktery, wulgarny język, zło kąsające niemal na każdym kroku i wyzierające z kart, obezwładniające poczucie bezradności. Świat zdominowany przez "twardych gości z jajami i zasadami", facetów ociekających testosteronem i usilnym pragnieniem kontroli. Mężczyzn, dla których posłuszeństwo i bezwzględne posłuszeństwo i absolutnie posłuszeństwo to stan całkowicie naturalny. Wszelkie odstępstwa od normy, tj. odmienne zdanie, grymas niezadowolenia, drobne miniecie się z prawdą - podlega karze. "Bo nadal jest to świat mężczyzn, którzy nimi (kobietami) rządzą, którzy nimi kręcą, którzy mają absolutną przewagę i pozwalają na istnienie tylko takiej opozycji, która nigdy nie będzie w stanie im zagrozić". To, co przede wszystkim zwraca uwagę podczas lektury Domu Węży to spirala zła, układy i układziki, męska sztama i absolutna bezbronność kobiet. Postać Alicji i jej historia to wołanie o pomoc udręczonych i zamkniętych w klatce wymagań, oczekiwań i żądań kobiet, które boją się zrobić pierwszy krok. Nie mają wsparcia, pieniędzy, mieszkania, zrozumienia oraz realnego planu na przyszłość bez męża tyrana u boku... A i tak decydują się wyrwać z epicentrum zła i poniżenia. Alicja, niczym piłeczka pingpongowa jest przerzucana z jednego miejsca, w drugie, coraz mocniej obita, okaleczona, zagubiona - ale nadal walczy i nie poddaje się, bo wie, że warto. Niewątpliwie przemoc domowa gra w Domu Węży pierwsze skrzypce... w duecie z wężami właśnie. Psychopata, który porywa, gwałci i morduje kobiety dla osiągnięcia spełnienia seksualnego potrzebuje obecności węży. a dokładnie kobr z Boginią na czele. Niesmaczne, ale trzeba przyznać - bardzo realistyczne opisy nie są przeznaczone dla osób o słabych nerwach. Nie sposób nie wspomnieć o wyjątkowej okładce - chropowata struktur imituje skórę węża i dostarcza już na samym wstępie dreszczyku emocji i szczyptę obrzydzenia... Powieść trzyma w napięciu ale niestety nie przez cały czas... Od połowy książki napięcie stopniowo maleje. Na poczet minusów zdecydowanie zaliczyć można zakończenie. Ilość wulgaryzmów wpleciona w dialogi momentami drażniła. Lubię dosadny, wyrazisty język i soczyste dialogi, ale stężenie "k*rw" na metr kwadratowy powieści przekroczyło normę akceptowaną przeze mnie. Nie zmienia to jednak faktu, że Dom Węży to dobry thriller. Dom Węży to pierwsza odsłona serii Zbrodnia Nie/Doskonała Wydawnictwa Od Deski Do Deski. Zacieram łapki - co będzie następne? =) http://tylkoskonczerozdzial.blogspot.com/2018/05/dom-wezy-mateusz-lemberg.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-05-2018 o godz 10:26 markietanka dodał recenzję:
Uroboros, którego widzimy na okładce książki Mateusza Lemberga, to mityczny wąż, który pożera swój własny ogon, samego siebie i odradza się z siebie na nowo. To symbol nieskończoności wiecznego powrotu i zjednania przeciwieństw. Uroboros to również główny bohater powieści Dom Węży, zabójca zwany też wężem, który zabija kobiety robiąc z tego spektakl na żywo w darknecie. Jego charakterystycznym atrybutem są węże, a zwłaszcza kobra królewska zwana Boginią. Wąż jest zabójcą doskonałym, ale spotyka na swej drodze godnych przeciwników, w tym zdesperowaną kobietę, która dąży do własnej wolności, ma siłę i potrafi przezwyciężyć własny strach. Taką kobietą jest Alicja Wald, żona byłego policjanta, który sprowadził ją do funkcji rzeczy. Kobieta jest zdominowana przez męża, kontrolowana i gnębiona, jednak nie ma tutaj przemocy fizycznej, a ta gorsza, psychiczna. Alicja znajduje w sobie siłę, aby zorganizować ucieczkę od męża pod pretekstem szkolenia w Berlinie. Wyjeżdża, wysiada z pociągu i kieruje się po pomoc do przyjaciela z lat szkolnych, Patryka, który zapewnia jej lokum i lewe dokumenty. Opuszczając jego mieszkanie, przypadkowo wpada w ręce Węża, dla którego ma być kolejną ofiarą i gwiazdą jego filmiku. Kobieta walczy i udaje jej się uciec z rąk oprawcy, jednak to nie koniec jej kłopotów. Teraz podąża za nią Wąż, wściekły mąż i policja. Czy uda jej się wyjść zwycięsko z opresji? Przekonajcie się sami i przeczytajcie Dom Węży. Mateusz Lemberg to pisarz, którego bardzo cenię i ucieszyła mnie jego współpraca z Wydawnictwem Tomasza Sekielskiego Od Deski Do Deski, które gwarantuje najwyższą jakość i oryginalność wydawanej literatury. Dom Węży otwiera nowy wydawniczy cykle Serię Zbrodnie Nie/Doskonałe - to doskonała pozycja, która przeraża i zapada w pamięć. Dla mnie lektura była szczególnie przerażająca, bo boję się węży i czuję do nich wielki respekt, a tutaj węże wręcz nas otaczają, a na pewno zdominowały chory umysł Uroborosa. Dom węży to oryginalny i bardzo obrazowy thriller, który sprawiał, że wręcz czułam dotyk oślizłego ciała kobry, a sposób a jaki z kobrą poradziła sobie Alicja jest dla mnie fenomenem. Jednak strach i dążenie do wolności motywują do heroicznych czynów. Przeczytałam książkę w jedno popołudnie, z wielką przyjemnością i towarzyszącym jej dreszczykiem emocji. Świetna książka -- polecam serdecznie! Panie Mateuszu - chylę czoło i proszę o jeszcze! Ania i Tomasz - gratuluję kolejnej znakomitej książki i nowego cyklu w waszym Wydawnictwie - pozdrawiam :) https://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2018/05/dom-wezy-mateusz-m-lemberg.html
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.