Wakacje (okładka  zintegrowana, 06.2015)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

"Wakacje" to historia rodzinnego wypadu do Hiszpanii. Czteroosobowa rodzina. Gorący klimat, polscy turyści, dzieci, próba wzmocnienia więzi małżeńskiej, teściowie w tle – pierwsza część książki w humorystyczny sposób opowiada o tym wszystkim, co może się zdarzyć na wakacjach. Dramatyczny zwrot akcji sprawia jednak, że bohaterka musi na nowo uporządkować i przewartościować swoje życie.

Wciągająca, słodko-gorzka opowieść o tym, co w życiu ważne i najważniejsze. Powieść w zabawny i ciepły sposób demaskuje nasze kompleksy, każdy odnajdzie w niej cząstkę siebie, rozpozna najgłębiej skrywane sekrety, ale pokocha je i zacznie się z nich śmiać.

Od wydawcy:

"Z pozoru niewiarygodna historia. Zaczyna się zabawnie, a kończy... Nie zdradzę, jak się kończy. Ale pozostanie na długo w mojej pamięci".
Zosia Cudny, autorka "Make cooking easier. Przepisy na cztery pory roku"


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1107807833
Tytuł: Wakacje
Autor: Majewska-Brown Nina
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 384
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-06-16
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 32 x 201 x 135
Indeks: 17040273
średnia 4,9
5
56
4
2
3
2
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
19 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
26-11-2015 o godz 08:48 przez: monga9 | Zweryfikowany zakup
Książka zaczyna się jak opowieść o każdej z nas. Utożsamiłam się z bohaterką od pierwszych stron. Niestety... Żaycie potrafi zaskakiwać i tak też się dzieje... Polecam! Warto zetknąć się z tą pisarką! Już kupiłam kolejną część!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-06-2022 o godz 22:53 przez: Aleksandra Turowska | Zweryfikowany zakup
Cudowna, wspaniała, pełna emocji, energii opowieść i Ninie. Los stawia przed nią szereg trudnych sytuacji... Warto przeczytać żeby wiedzieć jak sobie z nimi radzi. Według mnie jedna z najlepszych książek jaką czytałam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
25-11-2015 o godz 19:57 przez: Basia | Zweryfikowany zakup
Temat stosunków rodzinnych bardzo ciekawy, ale autorka gubi się w opowieściach z przeszłości bohaterów- brak tam logiki i jedne opowieści zaprzeczają innym. Z dbałości o detale- niedostateczny.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 2
14-06-2016 o godz 14:31 przez: Ilona Grycko | Zweryfikowany zakup
Tytuł brzmi radośnie, ciepło i słonecznie - tak jest do połowy książki - a potem...dzieje się dużo...książka wciąga do ostatniej strony
Polecam ale niekoniecznie na "wakacje" :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-03-2018 o godz 22:58 przez: Agata M. | Zweryfikowany zakup
https://zbieraczkaksiazek.blogspot.com/2015/07/wakacje-nina-majewska-brown.html Początek niezwykłej serii przepełnionej słodko-gorzkimi skrawkami życia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-12-2015 o godz 18:13 przez: Agnieszka Karaś | Zweryfikowany zakup
wspaniałe opisy Barcelony powodują że zwiedza się ją razem z bohaterami, historia mocno zaskakująca i dzięki temu godna polecenia
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-12-2015 o godz 13:57 przez: karolka88
Zakochałam się w powieściach Niny Majewskiej od początku. Serdecznie polecam. Pisane lekkim piórem. Lekko się czyta. ŚwiEtna pozycja.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
22-07-2015 o godz 11:51 przez: Karolina Koska
Dwa miesiące wolności, dla niektórych nawet trzy. Z dala od odrabiana lekcji, książek naukowych, klasówek i egzaminów. Wakacje, to o nich mowa. Dzieci i młodzież czekają na nie z utęsknieniem przez cały rok. Ta troszkę starsza młodzież również. Porą zimową zastanawiamy się nad kierunkiem naszego kolejnego wakacyjnego wyjazdu. Lepiej mieć wcześniej wszystko ustalone co do miejsca wypoczynku, żeby potem nie nastąpiły żadne niepotrzebne konflikty. Bohaterowie z książki Niny Majewskiej-Brown o iście wakacyjnym tytule obrali kurs na Hiszpanię, a konkretnie na gorącą Barcelonę.

Przed każdym wyjazdem w domu panuje spory rozgardiasz i chaos. Nie wiemy co spakować, a będąc w samolocie zastanawiamy się czy wyłączyliśmy żelazko...Problem z pakowaniem jest tym większy, gdy do dorosłych członków rodziny dochodzą jeszcze dzieci. W przypadku Niny i jej męża, dzieciaczków jest dwoje. Urocza siedmioletnia Klara i Jasiek, prawie już dorosły mężczyzna. Cała rodzina marzy o spędzeniu wspaniałych chwil w cudownej i ogrzanej promieniami słońca stolicy Hiszpanii.
Barcelona, szczególnie fanom piłki nożnej kojarzy się tylko z jednym. Z ogromnym stadionem jednego z najsłynniejszych europejskich klubów piłkarskich...Ale Barcelona to nie tylko stadion. To cudowna architektura, malutkie knajpki, które znajdują się przy urokliwych uliczkach...
Zapowiadają się wspaniałe wakacje. Chociaż o spokoju trudno jest powiedzieć, gdy u boku ma się dwoje rozentuzjazmowanych milusińskich. I każdy z nich chce zobaczyć coś innego. Ale jak to się mówi: nie ma sytuacji bez wyjście...Tylko pewne wydarzenie sprawia, że z tym wyjściem jest spory problem. Nieoczekiwanie do pokoju hotelowego pukają rodzice Bartka. Ale to nic, w porównaniu z tym co wydarzyło się później. Życie Niny obróciło się o 360 stopni...

Moje oczy mówiły stop, a ja czytałam dalej. Szczypały niemiłosiernie, a ja czytałam dalej. Co ja biedna mogłam zrobić, gdy książka mną zawładnęła. Musiałam dowiedzieć się co dalej, a oczom zafundowałam później okłady z rumianku. Nic na to nie poradzę, że ja ubóstwiam książki, które napisane są w taki sposób, w jaki poczyniła to Nina Majewska-Brown. "Wakacje" to lektura, w której można znaleźć wszystkie elementy, z których powinna składać się bardzo dobra książka. Już teraz mogę Wam zdradzić, że została przez mnie dopisana do listy książek, które czyta się z zapartym tchem. Zamykasz się w tedy w swojej kapsule czytelniczej i...przepadasz. Jesteś tylko Ty i książka. Nic więcej się nie liczy.

Może co niektórym zaczątek książki zwyczajnie nie przypadnie do gustu. Jeśli chodzi o moją ocenę, początek historii jest tylko przystawką do dania głównego. A jak wiemy głód w miarę jedzenia wzrasta.
Wakacje kojarzą się z beztroską i relaksem, ale gdzieś za rogiem czyhają zupełnie inne stany emocjonalne, których nie dostrzegamy. Nie dopuszczamy do siebie myśli, że może nam się coś złego przydarzyć. Niestety los lubi płatać nam figle i nie zawsze o pozytywnym znaczeniu. W jednej sekundzie rodzinna sielanka przeradza się w koszmar, z którego chcemy się jak najszybciej obudzić.
Tylko żeby to było takie proste. Otwierasz oczy, jesteś zlana zimnym potem...uff to był tylko zły sen. Co w tedy, gdy to nie był sen, tylko rzeczywistość, która trwa w najlepsze? Czujesz jak ogarnia cię niewyobrażalna rozpacz, którą potęguje strach przed jutrem. W takiej chwili ukojeniem będzie bliskość drugiej osoby, gorzej gdy nikt z bliskich nie może takiego ukojenia sprezentować. Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. I właśnie takich przyjaciół ma zaszczyt poznać Nina.
Nina Majewska-Brown w fantastyczny sposób zobrazowała relacje międzyludzkie. Przedstawiła je w sposób bardzo realistyczny, nie ominęła żadnego szczegółu. Niczego nie ukryła, ani nie ubarwiła na siłę.

Cudna okładka o iście wakacyjnym i sielankowym klimacie, a w środku odnajdziemy historię, która poruszy najbardziej skamieniałe serca. Gdy będziecie zabierać się do czytania książki nie zapomnijcie o chusteczkach, na pewno się przydadzą. Chociaż odrobinę humoru również w sobie zawiera. Tak na prawdę każdy znajdzie w niej coś dla siebie.

Jeśli chodzi o zakończenie zwaliło mnie z nóg i już teraz czekam z niecierpliwością na dalsze losy Niny Braun.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
18-07-2015 o godz 17:23 przez: naczytane.blogspot.com
Wakacje to czas odpoczynku i relaksu. Okres, kiedy możemy na spokojnie zatrzymać się na chwilę i poobserwować otaczający nas świat i wpaść na kilka minut w niemy zachwyt nad pięknem minionych wieków. To wspomnienia warte zapamiętania i zapisania w najcenniejszych obszarach pamięci, gdzie sięgamy zawsze wtedy gdy chcemy znowu uszczknąć trochę dawnego szczęścia.
Chyba, że na wakacjach towarzyszą nam teściowie.
Nina razem z mężem nazywanym przez nią Bartem, siedemnastoletnim synem Jaśkiem i ośmioletnią Klarą wybrali się na wymarzone wakacje do gorącej Barcelony. Niestety gnany impulsem przemijających szybko lat, Bart zaprosił na wakacje swoich rodziców, z którymi jego rodzina ma kontakt, lekko mówiąc, dość słaby i oschły. Pani Aleksandra i pan Robert nie pałali sympatią do swojej przyszłej szwagierki od momentu kiedy stanęła w drzwiach ich willi i przyznała, że jest dziewczyną ich czterdziestoletniego syna i córką właściciela niewielkiego sklepu, co dla państwa Braun było nie do pomyślenia, że taka biedota chce się wżenić w ich tradycyjną i inteligencką rodzinę. Niechęć do Niny przelali potem i na jej dzieci, z gracją ignorując je ilekroć tylko znajdowali się w ich pobliżu.
Wspólne wakacje pełne są spięć, niedomówień i awantur, wszczynanych przez starszych państwa. Co wspaniałe, Bart nie boi się przeciwstawić rodzicom i otwarcie powiedzieć, że jeśli nie zaczną szanować jego żony i dzieci to pożegna się z nimi na zawsze i już nie będzie utrzymywał z nimi nawet tego sporadycznego kontaktu; ta groźba działa na nich jak kubeł zimnej wody, bo „co by ludzie powiedzieli” i staruszkowie mają momenty przebłysku dobroci i sympatii.
Przez pierwsze dwieście stron „Wakacje” to nic innego jak przedstawienie polskiej rodziny na wakacjach w krzywym zwierciadle. Później jednak, kiedy byłam przekonana, że autorka nic więcej z tej historii nie wydusi, że niczym już mnie nie zaskoczy, ona w kilku zdaniach sprawiła, że z średniej, miłej, ale nie zachwycającej książki, zrobiła się naprawdę ciekawa powieść.
Nie chcę psuć wam tego momentu zaskoczenia, więc pominę tę część milczeniem; powiem tylko, że po pewnym wydarzeniach Nina będzie musiała zacząć podejmować decyzje, na które nie była gotowa.
Gdybym miała opisać tą książkę jednym słowem byłoby to słowo „szok”. Autorka, Nina Majewska- Brown wie, jak zrobić wielkie wejście; przez ponad dwieście stron uśpiła moją czujność, by później wywołać we mnie taki szok i niedowierzanie, że nie wierzyłam w to co czytam i w rezultacie spędziłam kilka minut nad kilkonastoma zdaniami, które zmieniły wszystko. Wtedy też zmienił się styl pisania autorki i szczerze odniosłam wrażenie, że między tymi dwiema częściami książki autorka dorosła, nabrała wprawy i elegancji w stylu pisania. O ile opis wakacji pełen był złości, emocji i niekiedy nudzących aż opisów niechęci Niny do teściów i odwrotnie, o tyle dalsza część to kawał dobrej literatury, którą pochłonęłam w kilka godzin.
Jakby tego autorce było mało pod sam koniec, jakby na miłe „do widzenia!” dostałam od niej obuchem w głowę raz jeszcze i znowu po chwili dezorientacji uśmiechnęłam się pod nosem i stwierdziłam, że umie kobieta zaskakiwać.
Krzywdzące dla autorki byłoby napisanie, że początek historii był zbędny, bo to w pewnością zepsułoby cały efekt, który został nam zademonstrowany nam później. To jak obserwowanie gąsienicy, która zmienia się w pięknego motyla; początkowy brak zachęty wzbudza późniejszy zachwyt.
Nigdy nie omawiam książkowych okładem, bowiem nie one decydują o treści (chociaż i tak każdy z nas na nie zwraca uwagę), ale tutaj aż trudno mi się oprzeć – piękny kolaż zdjęć pełnych barw, życia i radości. Każde z nich jest wyjątkowe i naprawdę spędziłam sporo czasu chłonąć ich magię.
Jest to prawdopodobnie najlepszy debiut książkowy ostatnich lat, jakie miałam okazję czytać. A skoro w pierwszej części autorka dała taki popis to aż miło pomyśleć jakie dziwy wyczaruje dla nas w swoich następnych książkach.
Polecam każdemu z osobna, bo naprawdę warto przeczytać, chociażby dla tych chwil, kiedy autorka spektakularnie trzęsie światem swoich bohaterów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-06-2015 o godz 08:33 przez: Joanna Szarańska
Nina wraz z mężem i dwójką dzieci, dorastającym Jaśkiem i siedmioletnią Klarą, spędza wymarzone wakacje w Barcelonie. To ma być wymarzony czas dla nich wszystkich, wypełniony słońcem, zwiedzaniem miejscowych atrakcji, chłonięciem niezwykłego klimatu barcelońskich uliczek i przesiadywaniem w miejscowych, uroczych knajpkach. Nie psuje tego nawet niespodziewana wizyta apodyktycznych i napuszonych teściów Niny. Nagły zwrot w życiu rodziny sprawia, że główna bohaterka musi zupełnie przewartościować i zmienić swoje życie.

Przyznaję się bez bicia, spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Nie zapoznałam się z blurbem, zerknęłam jednym okiem na klimatyczną, piękną, wakacyjną okładkę, dokonałam prędkiej analizy, której wynikiem okazała się Barcelona i zdecydowałam, że przeczytam. Już w czasie lektury pojawiła się u mnie doza irytacji, stwierdziłam, że książka nie posiada zarysowanej fabuły, a jej istotą jest wyłącznie opis rodzinnych wakacji w Barcelonie. Owszem, czytało się bardzo przyjemnie, ale troszkę przerażało mnie, że przede mną jeszcze niemal 200 stron podobnych opisów, obawiałam się, że w końcu mnie to znudzi... Takie pitu-pitu, pomyślałam w pewnej chwili. I wtedy Nina Majewska-Brown wydobyła ciężki sprzęt i dostałam jak obuchem w głowę. Nagły, zupełnie niespodziewany zwrot akcji zmienił tę idylliczną historię w powieść zupełnie inną. Mój odbiór książki stopniowo zmieniał się, tak jak życie i priorytety głównej bohaterki.

Wakacje Niny Majewskiej-Brown jest książką, która pokazuje, że nigdy nie możemy być pewni, co szykuje dla nas los. A ten potrafi zadrwić z nas i naszych planów bezlitośnie. Jednego dnia cieszymy się palącym słońcem Barcelony, by w kolejnym wylewać morze łez. I choć w pewnym momencie może nam się wydawać, że nastąpił koniec, potrafimy znaleźć w sobie siły, by żyć dalej, szczególnie jeśli wokół nas znajdą się naprawdę życzliwi ludzie. Powieść Niny Majewskiej-Brown jest zapisem właśnie takich zmagań, jak również skomplikowanych i w momentami bardzo trudnych relacji międzyludzkich. Autorka z dużym realizmem oddaje mechanizmy zachowań tak charakterystyczne dla pewnych wydarzeń oraz przybliża obraz trudnych stosunków rodzinnych. Całość zapakowana jest w słodko-gorzką opowieść, która wzbudza w czytelniku i niekontrolowane wybuchy śmiechu i łzy.

Powieść Wakacje może Was zmylić, zupełnie jak mnie. Okładka tej książki jest żywą reklamą słonecznych wczasów w Barcelonie i w najmniejszym stopniu nie zapowiada, co możecie znaleźć w tej książce. Tymczasem powieść Niny Majewskiej-Brown nie jest sielską historyjka, ale życiowym scenariuszem, jaki los może napisać każdemu z nas. Autorka posługuje się prostym, lekkim piórem, doskonale dopasowanym do pierwszoosobowej narracji przyjętej w opowieści. Nie jest to być może piękny język, momentami drażnią również wtrącone wulgaryzmy, niemniej pióro autorki sprawnie komponuje się z klimatem powieści.

Wakacje Niny Majewskiej-Brown są udanym debiutem, choć moja ocena tej książki jest jakby podzielona na pół. Pierwsza część jest jak dla mnie mało emocjonująca, zbyt senna, autorka skupia się na pobycie w Barcelonie, ale nie przemówiły do mnie jej opisy, nie poczułam z nich klimatu miasta. Ta część książki wydaje mi się zbyt rozwleczona, niektóre momenty nie wnoszą nic w książkę, a autorka jest bardzo skrupulatna w oddawaniu planu dnia rodziny Braunów. Druga część jest zdecydowanie lepsza, mocniejsza, bardziej dynamiczna. Można wyczuć w niej emocje, porywa czytelnika, który nareszcie nawiązuje więź z bohaterką. Zaskakujące jest zakończenie, które daje zapowiedź kolejnego spotkania z bohaterami książki. Przyznaję, że chętnie się na nie zdecyduję.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-12-2015 o godz 21:17 przez: KobieceRecenzje365
"Wakacje" to debiut literacki Niny Majewskiej Brown. Tytuł jak i piękna okładka sugerują, że to idealna pozycja na szare jesienne popołudnia. Ale czy na pewno? Zapraszam na recenzję.

Nina Braun, wraz z mężem oraz swoimi dziećmi - siedemnastoletnim synem Jaśkiem oraz ośmioletnią Klarą, wybiera się na wymarzone wakacje do słonecznej Barcelony. Liczy na odpoczynek i miło spedzony czas w gronie najbliższych. Jednak nie jest jej dany spokój podczas tej podróży. Problemy w pracy, ciągłe telefony od siostry, która właśnie porzuciła męża, przyjazd nielubianych teściów, ale to nic w porównaniu z tym co dopiero ma się wydarzyć.! Finał tego wyjazdu będzie tragiczny i zmieni życie naszej bohaterki diametralnie.

Zaczynając swoją przygodę z powieścią Niny Majewskiej Brown, byłam przekonana, że to pozycja na kilka wieczorów, która rozświetli mi szare, pochmurne jesienne dni. A jednak pomyliłam się na całej linii. Ta książka to dramat, w którym znajdziemy odrobinę humoru, szczególnie na początku książki, gdy poznajemy głównych bohaterów, podczas czytania wspomnień Niny z wcześniejszych lat małżeństwa oraz po przybyciu "ukochanych teściów". Jednakże niespodziewany zwrot akcji zmienia bieg powieści o 180 stopni.
Nasza bohaterka po powrocie z wakacji będzie musiała układać swoje życie na nowo, choć nie będzie to proste. Z dnia na dzień kolejne życiowe kłody będą lądować pod jej stopami, lecz Nina jest twardą kobietą i niełatwo da się pokonać przeciwnościom losu.

Przyznam się Wam szczerze, że moje początki z tą powieścią były ciężkie, kilkadziesiąt pierwszych stron dłużyło mi się niemiłosiernie, do czasu gdy....? Tego Wam nie zdradzę. Ogólnie ani książka, ani autorka mnie nie zawiodły i z czystym sumieniem mogę ją Wam polecić.
Nigdy bym się nie spodziewała, że Pani Nina tak rozwinie fabułę tejże książki, w pewnych momentach czytelnik zostaje po prostu wgnieciony w fotel z wyrazem niedowierzania na twarzy.
Autorka zadbała w tej powieści o wszystko: śmiech, łzy, złość, gniew, rozczarowanie, to wszystko dostaniemy właśnie podczas czytania "Wakacji". Prócz tego piękne opisy Barcelony, jej zabytki, urocze kafejki, restauracje. Zamykając oczy bardzo łatwo możemy sobie wszystkie te miejsca dokładnie wyobrazić.
Nie mogę również zapomnieć o świetnych kreacjach bohaterów, są idealnie wyraziści, ze swoimi wadami oraz zaletami. Widać, że autorka każdemu z nich poświęciła wiele uwagi.

Mimo, że w tej powieści znajdziemy wiele dramatów oraz smutków, jest ona napisana naprawdę bardzo przystępnym językiem, i choć początkowo miałam problem by przebrnąć przez początek, to później fabuła mnie porwała i czytałam bez wytchnienia. Zakończenie bardzo mnie zaskoczyło i już zabrałam się za czytanie kolejnej części o losach Niny, pt. "Zwyczajny dzień".

Bardzo długo zabierałam się za napisanie tej recenzji, ale ta książka naprawdę bardzo mnie poruszyła i musiałam wszystko dokładnie przemyśleć. "Wakacje" skłaniają człowieka do refleksji nad kruchością naszego życia. Zastanawiamy się również czy osoby nam bardzo bliskie potrafią nas oszukiwać w perfidny sposób, czy warto bezgranicznie ufać naszej drugiej połówce.?

Ja jestem zachwycona powieścią, którą zadebiutowała Pani Nina i mam nadzieję, że Wy również skuście się na lekturę "Wakacji", gdyż to piękna, życiowa książka.

Polecam!!!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.

Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 16.06.2015
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
12-03-2016 o godz 20:13 przez: Idalia
Recenzja obu tomów na: http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/2016/03/brak-makijazu-sprawia-ze-nawet-ja.html#more

Słodko-gorzka książka o ratowaniu zawalonego świata i o tym, co jest w życiu najważniejsze.

Nina jest szczęśliwą kobietą. Ma u swojego boku męża i dwójkę dzieci. Razem z rodziną wyjeżdża do Hiszpanii. Przez kilka chwil rozkoszuje się słońcem, zapachem paelli i spokojem. Spokój zaburzają teściowe, którzy postanawiają przyjechać do Hiszpanii. Nina nigdy nie miała dobrych stosunków z rodzicami męża, Bartka, ale stara się to zaakceptować. Wkrótce wydarzy się coś, co naprawdę zepsuje wakacje.
Powiem wam, że ja prawie nigdy nie czytam literatury typowo kobiecej , ale ta pozycja mnie bardzo zaskoczyła. Nigdy nie przepadałam też za książkami polskich autorów, twierdziłam, że piszą gnioty i tak dalej. Ale jeżeli ktoś tak powie, to szykuję wszystkie noże (kuchenne, bo jak inaczej ;)) i lecę do was! Pełna ciepła i mądrości powieść. Uczy, co jest najważniejsze i, że warto dbać o więzi rodzinne. Pomyślicie: Znowu? Co ty takie "rodzinne" książki czytasz? Kocham takich książek atmosferę i to, jak przepełniają mnie uczuciem ciepła! Wakacje, to nie płytka i prosta opowieść o rodzinie na wakacjach. Kiedy moja mama przytachała tą książkę od koleżanki sięgnęłam po nią z nudów, ot tak. Cały czas moja mama mówiła mi, że to książka nie dla mnie, że mi się nie spodoba... I co? Podoba mi się szalenie! Jest naprawdę nieprzewidywalna, a humor jest niesamowity! Czytając ją miałam ochotę płakać i śmiać się jednocześnie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-06-2015 o godz 09:40 przez: markietanka
"Wakacje" to świetna powieść, bardzo prawdziwa i tym samym przerażająca. Autorka pokazuje nam jak jeden nieszczęśliwy wypadek może nieodwracalenie zmienić ludzie losy. Jak sielanka wakacyjna może zmienić się w rozpacz. Początek książki rozbawił mnie, widząc szaleństwo przygotowań wyjazdowych i motanie się Niny, pomyślałam - jakbym siebie widziała :) Potem towrzyszyłam rodzince w wędrówkach po Barcelonie i wspominałam swoj pobyt. Jednak wypadek wstrząsnął mną i skłonił do refleksji i postawienia się na miejscu Niny. Nie chciałabym przeżywać tego, co ona - w obcym kraju, bez wsparcia najbliższych - przerażające. Muszę przyznać, że mocno przeżyłam lekturę tej książki. Pomimo przepięknej i optymistycznej okładki, nie liczcie na lekką i wesołą lekturę - ta książka wstrząśnie wami i zabierze wam kawałek serca.
A przy tym jest niezwykle klimatyczna - jestem zaskoczona, że to debiut pani Majewskiej-Braun. Książka jest świetnie napisana i dopracowana na maksa. Dla mnie bomba!

http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2015/06/wakacje-nina-majewska-brown.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-07-2015 o godz 12:53 przez: Agnieszka Mazur
Choć można się tego spodziewać po tytule, okładce i pierwszej części książki. Druga część przyniesie zaskoczenia. Co poza tym? Bardzo sympatyczna narracja - od razu polubiłam Ninę, która relacjonowała nam te wydarzenia to kobieta z poczuciem humoru, dystansem i ciętym językiem. Taka normalna, bez lukru. Później wszystko się zmienia, ale chęć do czytania pozostaje. A nawet wzrasta. Udany debiut.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-06-2015 o godz 00:00 przez: Małgorzata Kaźmierczak
Ksiażka z pozoru idelanie wpasowuje się w czas jaki mamy teraz. Jednkaże jej fabuła nie jest już taka słodka, niby pozorne wakacje zmuszają główną bohaterkę do zmiany swojego życia. Bardzo życiowa i praktyczna ksiażka, na pewno spodoba się każdemu. Polecam gorąco
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-06-2015 o godz 12:44 przez: Róża Pindór
Zabawna i dowcipna historia wymarzonych wakacji w Hiszpanii. Czuć w powieści chorizo, paelę, i inne miejscowe przysmaki. Jednak sielanka nie trwa zbyt długo. Niespodziewany zwrot akcji zmienia nagle wszystko. Polecam bardzo!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-06-2015 o godz 12:24 przez: Agnieszka Horzowska
Fajna rzecz, lekka, choć niebanalna lektura na lato :)
Godne polecenia, książka nie tylko dla kobiet, facetom też się spodoba.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-08-2019 o godz 14:57 przez: Anonim
Koniecznie musicie przeczytać. Śmiałam się i płakałam ze wzruszenia, smutku i rozbawienia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-07-2015 o godz 19:14 przez: Ewa Bogusz
warto przeczytać. Można się w tej książce odnalźć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji

O autorze: Majewska-Brown Nina

Tylko tu i teraz
4.3/5
29,92 zł
39,90 zł
Kłamstewka
4.5/5
30,17 zł
39,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Ukraińcy
4.1/5
35,56 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miss Dior
5/5
59,72 zł
99,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Kwiaty dla Algernona
4.7/5
29,64 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Smak trucizny
4.8/5
31,74 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pakiet: Kroniki Diuny
4.8/5
163,49 zł
249,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Zabić drozda
4.7/5
30,44 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zero grawitacji
4.7/5
31,14 zł
49,90 zł

Podobne do ostatnio oglądanego