Wada (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 27,93 zł

27,93 zł 39,90 zł (taniej o 30 %)
Dostawa do salonu empik od 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Małecki Robert Książki | okładka miękka
27,93 zł
asb nad tabami
Ostaszewski Robert Książki | okładka miękka
27,49 zł
asb nad tabami
Wójcik Wojciech Książki | okładka miękka
30,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Są sprawy pogrzebane dawno temu i świeże ślady świadczące o zbrodni. Tylko ciała brak. 

Groźne burze nad Chełmżą i nieznośne sierpniowe upały. Na leśnej polanie w pobliżu jeziora komisarz Bernard Gross trafia na pusty, zakrwawiony namiot. Stopniowo odkrywa wokół niego znacznie więcej śladów krwi. Wszystko wskazuje na brutalną zbrodnię, której ofiarą mogła paść młoda kobieta. Kłopot w tym, że Gross nie ma żadnego punktu zaczepienia. Brak ciała ofiary, narzędzia zbrodni i sprawcy. Zbyt wiele niewiadomych i zbyt wiele mylnych tropów, którymi musi podążyć, by w gęstniejącym mroku odnaleźć przerażającą prawdę. Prawdę, która odsłoni rodzinną tajemnicę sprzed wielu lat.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Wada
Autor: Małecki Robert
Wydawnictwo: Czwarta strona
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-05-15
Forma: książka
Indeks: 32037388
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 5
5
15
4
0
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
15 recenzji
24-05-2019 o godz 23:38 Renata dodał recenzję:
; Człowieka wa­dy ry­jemy na spiżu, na wodzie spi­suje­my je­go cnoty ; ; Wada ; Roberta Małeckiego, wydawnictwa Czwarta Strona, jest kontynuacją tuż po ; Skazie ; która w 2018 r. zdobyła główną nagrodę Kryminalnej Piły. Każda kolejna powieść tego autora, staje się twórczością którego można śmiało określić arcydziełem kryminału tych czasów. Jasny obraz narracji, sprawia że fabuła staje się jasna i przejrzysta. Treść? Doprowadza do pobudzenia wyobraźni, tym bardziej że cała akcja zaczyna się z komisarzem Bernardem Grossem na leśnej polanie w Chełmży, gdzie odkrywa zakrwawiony namiot pełen much. Idąc tropem znajduje ślady krwi, lecz ani trupa, ani mordercy. Śledztwo na początku nie daje jasnych wyników, wszystko kręci się wokół jednej nie wiadomej - domysłów. Po nitce do kłębka odkrywa tajemnice które skrywają rodzinne sekrety zaginionej matki, brata, żony. Jakie powiązania mają ze sobą dwie rodziny, co odkryje Sucha? Czego dowie się Gross? Na jakie poszlaki trafi komisarz? I na końcu, zaskoczenie które wbiło mnie w fotel. Nie spodziewałam się takiego mordercy… Szybka akcja prowadzonego dochodzenia, bez punktu zaczepienia odkrywa powoli nowe karty, wprowadzając czytelnika w stan niecierpliwości. Dowiadujemy się o stanie zdrowia żony Grossa która po podduszeniu przez bandytę znajduje się w stanie śpiączki. Jakie demony targają bohaterem, czy zwiąże się z bibliotekarką? Tego i wiele więcej dowiecie się czytając tylko jedną ; Wadę ; jaką Małecki posiada. Polecam serdecznie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-05-2019 o godz 14:29 justa21 dodał recenzję:
Była zbrodnia, gdzie ciało? „Rzecz cała w wielkim skrócie: zabili go i uciekł / Więc kiwa palcem w bucie w tył i w przód” – kilkanaście lat temu niemal cała Polsce nuciła tę piosenkę z filmu „Na kłopoty Bednarski”. Jednak czy w prawdziwym życiu mogłaby zdarzyć się taka sytuacja? Czy może być zabójstwo bez ciała i skąd wówczas wiadomo, że doszło do jakiejkolwiek zbrodni? Z takimi właśnie pytaniami będzie się musiał zmierzyć komisarz Bernard Gross, prowadzący sprawę rzekomego zabójstwa do jakiego doszło w Chełmży. Tam, na leśnej polanie w pobliżu jeziora, znaleziony został porzucony namiot z widocznymi śladami krwi wokół niego, a także czerwone stringi oraz wdeptana w ziemię przypinka harcerska. Ilość krwi wskazuje, że mogło dojść do morderstwa, tyle tylko, że nie znaleziono ani ciała, ani narzędzi zbrodni. Odpowiedzi nie przyniosły ani rozmowy z potencjalnymi świadkami, ani przeszukanie zbiornika wodnego – nie znaleziono w nim zwłok, a jedynym ciekawym znaleziskiem, jakie wyłowiono, był spętany łańcuchem dziecięcy wózek. Co tak naprawdę stało się na polanie przy plaży? Bernard Gross wspólnie w Moniką Skalską starają się tego dowiedzieć, ale wobec zupełnego braku tropów, jakichkolwiek punktów zaczepienia, a także niechęci prokuratora Legnera wydaje się, że śledztwo utknie w martwym punkcie. Szczególnie, że Gross zmaga się z osobistymi problemami, a na dodatek wobec niespodziewanego i niechcianego awansu, spadają na niego stare, nierozwiązane sprawy, przejęte po poprzedniku. Jedna z tych spraw wydaje się szczególnie intrygująca i dotyczy zaginięcia młodej kobiety, Krystyny Palacz i jej dziecka. Również tym razem sprawa wydaje się być beznadziejna, to jednak komisarz uporczywie do niej powraca, trafiając na coraz bardziej zagadkowe ślady. Czy te dwie, zupełnie ze sobą niepowiązane sprawy, które dzieli wiele lat, mogą mieć ze sobą coś wspólnego? Co tak naprawdę wydarzyło się na leśnej polanie? Przekonamy się o tym dzięki rewelacyjnej powieści kryminalnej, autorstwa Roberta Małeckiego, pt. „Wada”. To już drugi tom historii z Bernardem Grossem, w którym odkrywamy mroczne oblicze człowieka i motywów nim kierujących. Przyjemność płynącą z lektury znajdą nie tylko miłośnicy pióra Małeckiego, ale także wszyscy, którzy lubią dobrze skonstruowane opowieści, a także kryminalne zagadki, które wcale nie są proste do rozwiązania. Małeckiemu już po raz kolejny udało się skonstruować niezwykle wciągającą fabułę, która sprawia, że od powieści nie można się oderwać. Nie tylko prowadzimy wraz z Grossem i Skalską śledztwo, wciąż napotykając na błędne tropy i ślepe zaułki, ale również uczestniczymy w osobistej tragedii komisarza. Nie dość, że jego żona przebywająca od wielu lat w śpiączce zapada na zapalenie płuc, to jeszcze syn nie daje znaku życia, wydaje się że celowo unika wszelkich kontaktów z ojcem. W tej sytuacji Gross niemal całe dnie spędza przy prowadzonych przez siebie sprawach, nam zaś pozostaje z podziwem obserwować jego wytrwałość i … równie cierpliwie czekać na kolejną powieść Małeckiego. Zakończenie historii w „Wadzie” pozwala spodziewać się równie spektakularnej powieści wypełnionej równie trudnymi śledztwami, która ostatecznie potwierdzi mocną już pozycję autora na polskim rynku wydawniczym. Justyna Gul Qultura słowa
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-05-2019 o godz 14:28 justa21 dodał recenzję:
Była zbrodnia, gdzie ciało? „Rzecz cała w wielkim skrócie: zabili go i uciekł / Więc kiwa palcem w bucie w tył i w przód” – kilkanaście lat temu niemal cała Polsce nuciła tę piosenkę z filmu „Na kłopoty Bednarski”. Jednak czy w prawdziwym życiu mogłaby zdarzyć się taka sytuacja? Czy może być zabójstwo bez ciała i skąd wówczas wiadomo, że doszło do jakiejkolwiek zbrodni? Z takimi właśnie pytaniami będzie się musiał zmierzyć komisarz Bernard Gross, prowadzący sprawę rzekomego zabójstwa do jakiego doszło w Chełmży. Tam, na leśnej polanie w pobliżu jeziora, znaleziony został porzucony namiot z widocznymi śladami krwi wokół niego, a także czerwone stringi oraz wdeptana w ziemię przypinka harcerska. Ilość krwi wskazuje, że mogło dojść do morderstwa, tyle tylko, że nie znaleziono ani ciała, ani narzędzi zbrodni. Odpowiedzi nie przyniosły ani rozmowy z potencjalnymi świadkami, ani przeszukanie zbiornika wodnego – nie znaleziono w nim zwłok, a jedynym ciekawym znaleziskiem, jakie wyłowiono, był spętany łańcuchem dziecięcy wózek. Co tak naprawdę stało się na polanie przy plaży? Bernard Gross wspólnie w Moniką Skalską starają się tego dowiedzieć, ale wobec zupełnego braku tropów, jakichkolwiek punktów zaczepienia, a także niechęci prokuratora Legnera wydaje się, że śledztwo utknie w martwym punkcie. Szczególnie, że Gross zmaga się z osobistymi problemami, a na dodatek wobec niespodziewanego i niechcianego awansu, spadają na niego stare, nierozwiązane sprawy, przejęte po poprzedniku. Jedna z tych spraw wydaje się szczególnie intrygująca i dotyczy zaginięcia młodej kobiety, Krystyny Palacz i jej dziecka. Również tym razem sprawa wydaje się być beznadziejna, to jednak komisarz uporczywie do niej powraca, trafiając na coraz bardziej zagadkowe ślady. Czy te dwie, zupełnie ze sobą niepowiązane sprawy, które dzieli wiele lat, mogą mieć ze sobą coś wspólnego? Co tak naprawdę wydarzyło się na leśnej polanie? Przekonamy się o tym dzięki rewelacyjnej powieści kryminalnej, autorstwa Roberta Małeckiego, pt. „Wada”. To już drugi tom historii z Bernardem Grossem, w którym odkrywamy mroczne oblicze człowieka i motywów nim kierujących. Przyjemność płynącą z lektury znajdą nie tylko miłośnicy pióra Małeckiego, ale także wszyscy, którzy lubią dobrze skonstruowane opowieści, a także kryminalne zagadki, które wcale nie są proste do rozwiązania. Małeckiemu już po raz kolejny udało się skonstruować niezwykle wciągającą fabułę, która sprawia, że od powieści nie można się oderwać. Nie tylko prowadzimy wraz z Grossem i Skalską śledztwo, wciąż napotykając na błędne tropy i ślepe zaułki, ale również uczestniczymy w osobistej tragedii komisarza. Nie dość, że jego żona przebywająca od wielu lat w śpiączce zapada na zapalenie płuc, to jeszcze syn nie daje znaku życia, wydaje się że celowo unika wszelkich kontaktów z ojcem. W tej sytuacji Gross niemal całe dnie spędza przy prowadzonych przez siebie sprawach, nam zaś pozostaje z podziwem obserwować jego wytrwałość i … równie cierpliwie czekać na kolejną powieść Małeckiego. Zakończenie historii w „Wadzie” pozwala spodziewać się równie spektakularnej powieści wypełnionej równie trudnymi śledztwami, która ostatecznie potwierdzi mocną już pozycję autora na polskim rynku wydawniczym. Justyna Gul Qultura słowa
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-05-2019 o godz 12:32 edyta dylewska dodał recenzję:
Super książka, trzyma w napięciu do ostatniej stron. Mam nadzieję, że szybko będzie następna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-05-2019 o godz 08:58 Jolanta Murawska dodał recenzję:
Wada -Robert Malecki- polecam ,dobry ,zakrecony kryminal .Dla wielbicieli logicznego myslenia .Razem z komisarzem Grossem idziesz sciezkami morderstwa ,brak trupa ale są slady .Dodatkowym atutem to jest to piękne male miasteczko Chelmża w kuj-pomorskim ,polozone nad pieknym jeziorem ,otoczone parkami ,zabykowymi kosciolami ,cmentarzami .Polecam ja chełmżanka :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-05-2019 o godz 08:55 rudy lisek czyta dodał recenzję:
Mówi się,że nie ma ludzi bez wad.Każdy z nas popełnia jakieś błędy.Tym bardziej jeśli chodzi o zbrodnie.. .🖤 ”Wada” @robertmalecki.autor to drugi tom z serii o niezawodnym komisarzu Bernardzie Grossie.Akcja powieści,podobnie ja w przypadku“Skazy”rozgrywa się w Chełmży,niewielkim miasteczku pod Toruniem.W upalny, sierpniowy dzień dochodzi do tajemniczej zbrodni.Nie ma ciała,nie ma narzędzia zbrodni,nie ma nawet podejrzanych.Jedyne tropy,na które trafia komisarz to ślady krwi na leśnej ścieżce wzdłuż jeziora,pusty namiot i damska bielizna.W międzyczasie przełożony Grossa przekazuje mu sprawę tajemniczego zaginięcia matki z dzieckiem sprzed trzydziestu laty.Gross wraz z aspirantką Moniką Skalską podążają tropem tych zagadkowych zdrobni.Czy komisarz odkryje prawdę?I co takiego stało się na polanie i gdzie jest ciało? .🐾 ”Wada”to rewelacyjny,rasy polski kryminał. Wielowątkowa fabuła sprawia,że że nie można się od niej po prostu oderwać.Dodatkowo w powieści napięcie podsyca tajemniczy,mroczny i niepokojący klimat.Autor świetnie podkreślił kreacje bohaterów,gdzie każdy ma swoje szczególne znaczenie.Wątek obyczajowy pozwala nam na głębsze spojrzenie w ich zwyczajne,życiowe rozterki.Tu teraźniejszość i przeszłość idealnie się ze sobą komponuje.Ta lektura tak wciągająca jak najgłębsze jezioro.A jedyną 'Wadę'którą chcesz mieć..To właśnie ta!Polecam!Ja już czekam na kolejna część. . Dziękuje @czwartastronakryminalu 🖤 https://www.instagram.com/rudy_lisek_czyta/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-05-2019 o godz 20:25 czyczytasz dodał recenzję:
Na leśnej polanie w pobliżu jeziora policja trafia na pusty, zakrwawiony namiot. Prowadzący sprawę, komisarz Bernerd Gross, odkrywa wkrótce więcej śladów zbrodni znajdujących się w pobliżu namiotu. Wszystko wskazuje na to, że ofiarą padła mloda kobieta. Mamy miejsce zbrodni i mnóstwo domysłów brak natomiast ciała, narzędzia zbrodni i sprawcy. Czy komisarzowi uda się dotrzeć do prawdy wśród tylu niewiadomych i mylących tropów ? Przekonajcie się osobiście! "Wada" to druga część przygód komisarza Bernarda Grossa, który podbił serca tysięcy czytelników rozwiązując skomplikowaną zagadkę kryminalną w 1 części cyklu. Druga część wydaje się być nieco bardziej nostalgiczna i skłaniająca do refleksji. Nasz bohater prowadzi jednocześnie dwie sprawy - jedną dotyczącą obecnych wydarzeń i drugą, która skrywa w sobie wiele interesujących sekretów z przeszłości. Wartka acja oraz pojawiające się na każdym kroku niespodzianki nie pozwalają nam się nudzić i sprawiają, że książkę czyta się bardzo przyjemnie i szybko. Z pozoru dwie zupełnie różne sprawy kryminalne zaczynają łączyć się w logiczną całość i całkowicie zaskakują swym rozwiązaniem. To historie, które udowadniają jak dużą moc mają przemilczane przed laty fakty i jak silne mogą być wzajemne zależności w lokalnej społeczności gdzie cheć zemsty jest silniejsza niż wszystko inne. Oprócz interesujących i trzymających w napięciu wątków kryminalnych autor znalazł również miejsce na nawiązanie do życia osobistego bohaterów, które niekoniecznie układa się po ich myśli. Takie rozwiązanie kwestii prywatnych sprawia, że książka pozostawia w czytelniku uczucie smutku i straty a z drugiej strony daje nadzieję na odmianę ich losów w kolejnej części. Z niecierpliwością czekam na kolejną część cyklu i proszę autora o odrobinę litości dla komisarza Grossa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-05-2019 o godz 17:11 Zuza Maniek dodał recenzję:
Jak ja czekałam na kolejną część serii z Bernardem Grossem 😍 oczywiście nie zawiodłam się! 🖤 dostałam kryminał z klimatem, gęsty, pełny, rasowy 👌wszystkie wątki są dopracowane i splatają się w świetną historię, w której teraźniejszość miesza się z przeszłością. Jest to powieść z wyrazistymi bohaterami o pogmatwanych życiorysach.. Każdy z nich jest w jakiś sposób pogubiony, nie radzi sobie z życiem.. A sam Gross? Jedna ze smutniejszych postaci poznanych przeze mnie. On stracił tak dużo, powoli traci jeszcze więcej, ale może nie bezpowrotnie?? Może los i Autor jeszcze się do niego uśmiechną? A tymczasem tkwi w smutki, rezygnacji, melancholii.. Pijąc herbatę i jedząc pasztet. I nawet się nie wścieka na los, nie walczy o swoje. Całe życie i energia idą w pracę i modelarstwo, to jeszcze trzyma go w pionie. . Fabuła - fantastyczna! Początek niepokojący, od razu wprowadza w klimat 👌 i oryginalne rozwiązanie - są ślady wskazujące na gwałt i morderstwo, wyraźne tropy naprowadząjace na zbrodnię, ale.. zwłok brak. Nie ma zgłoszeń o zaginięciu, nie ma ciała. Śledztwo jest, ale właściwie nie wiadomo, co zrobić z nim dalej. Poczytajcie, a dowiecie się, jakie tajemnice zostaną odkryte 📖📖📖
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-05-2019 o godz 19:55 Kobiece.ksz dodał recenzję:
"Jedyna 'Wada' którą chcesz mieć... To 'Wada' Roberta Małeckiego". WADA najnowsza książka Roberta Małeckiego to już druga jego powieść kryminalna opisująca losy i zawodowe dokonania komisarza Bernarda Grossa. SKAZA ( pierwsza część) wciągnęła mnie już od pierwszych swoich stron, z WADĄ było podobnie! Komisarz Gross musi znowu rozwiązać bardzo trudną sprawę. W lesie, na polanie niedaleko jeziora zostaje odnaleziony pusty namiot, na którym widnieją ślady krwi, wszystko wskazuje na gwałt i morderstwo. Niestety nigdzie nie ma ciała ani narzędzia zbrodni. Dodatkowo prokurator Legner nie ułatwia śledztwa ponieważ nie do końca wierzy on w teorię komisarza odnośnie przestępstwa z lasu. Bernard Gross jednak ma nadzieję, że uda mu się rozwiązać sprawę. Co tak naprawdę stało się na polanie? Kim jest ofiara i gdzie znajduje się jej ciało? W jaki sposób doszło do morderstwa? Sprawa wydaje się być nie do rozwiązania, ale dzięki wytrwałości i upartemu charakterowi komisarza Grossa w końcu znajdzie on pewien trop. W końcu komisarz powiąże fakty i dojdzie do pewnej archiwalnej sprawy sprzed dobrych kilkudziesięciu lat. Dodatkowo przełożony Grossa, Arkadiusz Brandal odchodzi na emeryturę i przekazuje komisarzowi teczkę ze swoimi starymi sprawami, których już niestety nie zdążył rozwiązać. Życie prywatne komisarza również nie należy do najprostszych. Jego żona Agnieszka cały czas leży w szpitalu w śpiączce, a z synem nie ma prawie żadnego kontaktu. WADA to kryminał, który kryje w sobie wiele mrocznych tajemnic i idealnie wpisał się on w mój gust. Akcja książki trzyma w napięciu, aż do ostatniej strony, a samo zakończenie jest napisane w bardzo logiczny sposób. Fabuła jest wielowątkowa, a bohaterowie wydają się być bardzo rzeczywiści ze swoimi życiowymi problemami. Już czekam na kolejne losy komisarza Grossa:) Polecam! Moja ocena:8
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-05-2019 o godz 18:12 Patrycja Kunicka dodał recenzję:
"Stale mu coś umykało. W jego myśleniu był jakiś błąd, wada, z którą nie potrafił się uporać." "Wada" to tytuł drugiego tomu cyklu, którego głównym bohaterem jest komisarz Bernard Gross. Sięgając po tę książkę nie miałam najmniejszych wątpliwości, ja po prostu wiedziałam, że to będzie rewelacyjna lektura! I co? I miałam rację!!! Jestem zachwycona i w pełni usatysfakcjonowana. Książki pana Roberta Małeckiego mogę polecić każdemu, w ciemno! Na polanie w pobliżu jeziora Gross odnajduje pusty, zakrwawiony namiot. Ślady wskazują na gwałt i morderstwo. Niestety sprawa nie jest tak oczywista. Brak narzędzia zbrodni, sprawcy, a przede wszystkim ciała nie ułatwia śledztwa komisarzowi. Dodatkowym problemem jest prokurator Legner, który nie bardzo wierzy w teorię Grossa o popełnionym morderstwie. Mimo wszystko komisarz się nie poddaje. Wraz z Moniką Skalską starają się rozwiązać sprawę, która okaże się jedną z najbardziej skomplikowanych w ich karierze. Z każdym nowo odkrytym faktem śledztwo coraz bardziej się komplikuje i oddala policjantów od rozwiązania zagadki. W tym samym czasie komisarz próbuje rozwikłać jedno z niewyjaśnionych śledztw swojego byłego przełożonego. Chodzi o zaginięcie sprzed trzydziestu lat. Krystyna Palacz wraz z synem wyszła z domu i nigdy do niego nie wróciła. Czy komisarz Bernard Gross odkryje prawdę? Co stało się na polanie i gdzie jest ciało? "Wciąż nosił w sobie winę, jak podskórną zadrę. Była w nim dopiero od dziesięciu lat, ale miał wrażenie, że towarzyszy mu od zawsze" Małecki po raz kolejny stworzył historię, którą ja "kupiłam" od pierwszych stron. Bez wylewania litrów krwi, jak mało kto potrafi wciągnąć czytelnika w wir wydarzeń. Jestem pod ogromnym wrażeniem lekkiego stylu autora i bardzo się cieszę, że kolejny raz było mi dane delektować się każdą napisaną przez niego stroną. Ogromnym plusem tej książki są również świetni bohaterowie. Tacy prawdziwi, ludzie z krwi i kości. Z wadami, rozterkami, tęsknotami i problemami, które dotykają nas wszystkich. Naprawdę nie sposób ich nie lubić. Co tu dużo gadać, chapeau bas panie Robercie! Ja jestem na tak! "Wada" to rasowy kryminał z zakończeniem, które zaskoczy nawet najbardziej wymagających czytelników! A ten kto jeszcze nie czytał książek Małeckiego, powinien jak najszybciej naprawić swój błąd! Czytajcie, bo naprawdę warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-05-2019 o godz 13:32 Kinga Łuczyńska dodał recenzję:
Bardzo bałam się, że Autor nie zachowa tego klimatu i tego ,,czegoś" co występowało w części pierwszej. Na szczęście Pan Robert Małecki spisał się na medal. Największym plusem Autora według mnie jest jego lekki styl pisania. Co prawda jest to kryminał, a takiego rodzaju książki niestety nie należą do łatwych, ale na szczęście dzięki talentowi Autora nie ma z tym problemu. Już od początku fabuła staje się dla czytelnika łatwa i przystępna, nie ma tutaj zagmatwanych i niezrozumianych scen, które mogłyby coś skomplikować i utrudnić nam czytanie. Po raz drugi genialnie wykreowani bohaterowie. Wydaję mi się nawet, że ta część jeszcze bardziej uwypukliła nam charaktery postaci, pokazała ich słabe strony, ich rozterki i życiowe problemy. I według mnie właśnie to jest w tej książce najfajniejsze. Nie jest to jedynie suchy kryminał, ale również i ciekawa na swój sposób gra z bohaterami. Bez problemu możemy ich poznać od podszewki a przede wszystkim zżyć się z nimi. Nie martwcie się jednak, poza tym, że są tutaj wątki poboczne, to nie sposób zauważyć, że ten wątek główny - kryminalny jest zajebisty. Szczerze, powiedziałabym nawet, że lepszy niż w Skazie. Ta fabuła niby wydaje nam się taka prosta, czytelna i łatwa, wydaje nam się, że stale znamy złoczyńcę,l głównego podejrzanego, ale to tylko złudzenia. Autor na szczęście tak nami manipuluje, tak miesza nam w głowach, że to jest po prostu piękne. Muszę przyznać, że dopiero w tej części tak szczerze i bezwarunkowo polubiłam bohatera -Bernarda Corssa. Jego smutna, życiowa historia jakoś tak na swój sposób mnie urzekła i sprawiła, że naprawdę szkoda mi się zrobiło tego bohatera. Autor ma w sobie coś takiego, że nie jesteśmy w stanie odłożyć tej lektury nawet na chwilkę. Właśnie myślę, że to głównie przez styl i sposób w jakim Autor pisze tę powieść. Ja szczerze kocham pióro Roberta Małeckiego i uważam go za jednego z lepszych polskich pisarzy. Opis fabuły Nadciąga ogromny skwar. Sierpniowe upały zaczynają coraz bardziej przybierać na sile. Z tych upałów zaczyna jednak rodzić się coś niedobrego. W pobliżu jeziora nasz Bernard Cross znajduje osamotniony namiot, a w nim dziwne ślady, ale bez zwłok. Okazuje się, że namiot jest zakrwawiony ale nie ma nigdzie w pobliżu żadnych zwłok ani śladów, które mogłyby wskazywać, że gdzieś w okolicy popełniono przestępstwo. Jednak Bernard jak zwykle wykazuje się szczególną wiedzą. Szybko dociera do kolejnych poszlak i zdaje sobie sprawę, że ofiarą jest młoda kobieta. I na pewno nie jest to przypadkowa zbrodnia, powiedziałabym nawet, że brutalna. Lecz to tylko jego przypuszczenia. Nie do końca jest pewien jak to uargumentować, dlatego musi zajrzeć w głąb tej sprawy. Brak jakichkolwiek dowodów, nie ma ani ciała, ani żadnego śladu, ani narzędzia zbrodni, kompletnie nic. Prawda jest jednak zaszyta zdecydowanie głębiej, a żeby ją rozwiązać, musi wiele przejść i wiele pokonać na swojej drodze. Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Czwarta strona.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-05-2019 o godz 18:42 Zaczytana bez pamięci dodał recenzję:
"Groźne burze nad Chełmżą i nieznośne sierpniowe upały. Na leśnej polanie w pobliżu jeziora komisarz Bernard Gross trafia na pusty, zakrwawiony namiot. Stopniowo odkrywa wokół niego znacznie więcej śladów krwi. Wszystko wskazuje na brutalną zbrodnię, której ofiarą mogła paść młoda kobieta. Kłopot w tym, że Gross nie ma żadnego punktu zaczepienia. Brak ciała ofiary, narzędzia zbrodni i sprawcy. Zbyt wiele niewiadomych i zbyt wiele mylnych tropów, którymi musi podążyć, by w gęstniejącym mroku odnaleźć przerażającą prawdę. Prawdę, która odsłoni rodzinną tajemnicę sprzed wielu lat". Przyznam szczerze, że nieco obawiałam się lektury tej książki. Dlaczego? Ponieważ kolejne części cyklu czasem nie dorównują poprzedniczkom, a Skaza przypadła mi do gustu. Jak było z Wadą? Akcja rozwija się tu dość wolno. Spory nacisk położono na osobiste dramaty bohaterów. To sprawiło, że książka była dość mroczna. Ta część wzbudziła we mnie więcej emocji niż poprzedniczka. Były nawet fragmenty, które ściskały mnie za serce. Przeżywałam z bohaterami to, co działo się w ich życiu i muszę przyznać, że to interesowało mnie nawet bardziej niż wątek kryminalny, co nie znaczy, że on był źle poprowadzony, nic z tych rzeczy. Zbrodnia bez ciała. Czy w namiocie faktycznie wydarzyło się coś złego, czy komisarz Gross szuka dziury w całym? O tym przekonacie się, gdy sięgniecie po książkę. Może i akcja nie mknie na złamanie karku, ale ten wątek został dobrze poprowadzony i intrygował. Przy okazji będziecie mieli okazję, by zbadać pewną sprawę sprzed lat. Moim zdaniem ta książka przede wszystkim bohaterami i klimatem stoi. Z trudem odkładałam ją na półkę i nie przeszkadzało mi zupełnie to, że akcja, o czym już wspomniałam, rozwijała się dość powoli. To przynajmniej dawało możliwość złapania oddechu i poukładania sobie tego, co już wiedziałam. Zostałam przez autora zaskoczona sposobem, w jaki została poprowadzona fabuła i z niecierpliwością będę czekać na to, co jeszcze mi zaserwuje. Przy tej książce oderwałam się od rzeczywistości i wkręciłam się w fabułę od samego początku. To nie jest krwawa sieczka z pościgami i morzem trupów, ale zupełnie mi to nie przeszkadzało. To była mroczna opowieść, w której na pierwszy plan wybiły się ludzkie dramaty. Czy można przeczytać tę książkę bez znajomości Skazy? Nie powiedziałabym. W pewnym momencie możecie czuć się nieco zagubieni. Lepiej nadróbcie zaległości i przeczytajcie pierwszy tom cyklu przed sięgnięciem po drugi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-05-2019 o godz 11:28 endzik1990 dodał recenzję:
Jak traumatyczne wydarzenia z dzieciństwa wpływają na nasze dorosłe życie? Czy można zachować na zawsze tajemnicę łączącą wiele osób? Te i wiele innych problemów porusza Wada. Nie jest to tylko kryminał - to książka o samotności, o tęsknocie, o trudach i presji pracy w policji, o wadzie w toku myślenia. Tym razem Gross zajmuje się sprawą porzuconego namiotu w którym znajdują się ślady krwi, ale też zaginięciem 30 lat temu kobiety z małym dzieckiem. Czy te sprawy są jakoś powiązane? Żeby się tego dowiedzieć trzeba oczywiście przeczytać książkę 😉 Znani czytelnikom bohaterowie Skazy borykają się tym razem z innymi problemami, w dużej mierze bardziej osobistymi niż służbowymi choć te też są wyjątkowo intrygujące. Gross nie potrafi się dogadać z synem podburzanym przez dziadków. Skałka natomiast ciągle przeżywa to co stało się z Otrębą. Różne wątki spraw kryminalnych przeplatają się ze sobą, a rozwiązanie jest zupełnie niespodziewane, szczególnie ze względu na „wady” w toku rozumowania śledczych. A gdy czytelnikowi wydaje się że zagadka jest już rozwiązana to autor pokazuje czytelnikom że to jest ich wada w myśleniu i pokazuje nam dalsze rozwiązania aż do całkowitego rozwikłania wszystkich niuansów tej sprawy. Na plus książki można też zaliczyć świetnie opisane tło obyczajowe całej historii oraz intrygujące wprowadzenie czytelnika w krajobraz Chełmży. Rzadko się zdarza że chciałabym pojechać w miejsce akcji jakiejś książki a tutaj wyjątkowo ma się na to ochotę. Może kiedyś wybiorę się w te okolice z rodziną - może przy okazji następnej części książki. Czekam na kolejną część z komisarzem Grossem - przecież nie można zostawić czytelnika z takim zakończeniem!😉 Vis maior!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-05-2019 o godz 20:40 czytanienaplatanie dodał recenzję:
A cóż to za Wada, w której wad doszukać się nie sposób? Chyba, że za wadę uznać można, że druga część cyklu z komisarzem Bernardem Grossem wydaje się bardziej mroczna, smutna, nie tyle przez samą zbrodnię, co osobiste problemy i tragedie bohaterów. Zalet mamy za to co niemiara. Począwszy od lekkiego języka, sprawiającego, że czytając płynie się po kolejnych stronach, przez stosowaną, ale intrygującą fabułę, a na mocnych, realnych bohaterach skończywszy. W lesie nad jeziorem zostaje odnaleziony pusty namiot ze śladami krwi wskazującymi na popełnioną zbrodnię. Nie ma jednak ciała, narzędzia zbrodni i żadnych poszlak co do tożsamości sprawcy. Jak już wiemy komisarz Gross nie jest z tych, którzy łatwo się poddają. I podobnie jak w pierwszej części, okazuje się, że przeszłość może mieć ogromny wpływ na bieżące wydarzenia. To kolejny doskonały kryminał autora, który mnie wciągnął i zachwycił, ale i zasmucił losami Bernarda Grossa, którego życie (lub autor) nie rozpieszcza. Jeżeli nie czytaliście pierwszej części, "Skazy", to koniecznie od niej zacznijcie, żeby w pełni utożsamiać się z bohaterami i zrozumieć ich decyzje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-05-2019 o godz 14:49 alexx dodał recenzję:
„Próbował z tych danych ustalić przebieg wypadków, rozważał wiele możliwości, ale każda z nich wydawała mu się obarczona wadą...”, czyli jedyna wada, którą chcesz mieć, to książka Roberta Małeckiego. Miałam bardzo duże oczekiwania wobec Wady. Po Skazie autor zawiesił poprzeczkę wysoko i liczyłam, że Wada mnie nie zawiedzie. Skaza to jedna z moich ulubionych książek 2018 roku. Wada powtórzy sukces i na pewno znajdzie w moim TOP tego roku. Nie czytałam wcześniej innych książek Roberta Małeckiego. Swoją przygodę z jego twórczością rozpoczęłam od Skazy. Teraz chyba przyszedł czas na nadrobienie innych książek. Na leśnej polanie w pobliżu jeziora komisarz Bernard Gross trafia na pusty, zakrwawiony namiot. Brak ciała ofiary, narzędzia zbrodni i sprawcy. Policja nie wie, od czego zacząć. Wkrótce komisarz ma do rozwiązania kolejne sprawy. Zbyt wiele niewiadomych i zbyt wiele mylnych tropów, którymi musi podążyć, by w gęstniejącym mroku odnaleźć przerażającą prawdę. Mam nadzieję, że dostaniemy dużo tomów z komisarzem Bernardem Grossem (trzeci już w przygotowaniu). Gross jest postacią bardzo złożoną jednocześnie ciekawą i trochę tajemniczą. Sama sprawa w Wadzie jest na tyle ciekawa, że nie odłożycie książki, póki nie dowiecie się, o co tak naprawdę chodzi. Sam autor co chwila rzuca nowe poszlaki, które mylą czytelnika. Małecki stworzył mistrzowską intrygę. Przez ponad 500 stron zostajemy zasypani poszlakami, kłamstwami, aby na koniec dać się zaskoczyć. Autor manipuluje czytelnikiem, wprowadzając kolejne postacie i ich problemy. Sprawy, które z pozoru nie są powiązane, na koniec wyjaśniają się i układają w spójną całość. Jest mrocznie, tajemniczo, a przeszłość nie da o sobie zapomnieć. Bohaterowie są autentyczni; są tacy jak my – mają swoje problemy, wady i zalety. Sprawa jest dopracowana w każdym nawet najmniejszym szczególe, a autor zaskakuje nas kolejnymi dowodami. Czytelnik może prowadzić śledztwo wraz z Grossem i domyślać się rozwiązania. Mamy tutaj także kilka dramatów rodzinnych (niewyjaśnione sprawy z synem głównego bohatera czy też stan zdrowia jego żony). Wada to jedna z lepszych książek, które ostatnio czytałam (chyba nawet lepsza niż Skaza). Trzyma w napięciu do ostatniej strony, nie pozwalając oderwać się choćby na sekundę. Dużo dialogów, ciekawe opisy – to sprawia, że książkę czyta się szybko i czytelnik się nie nudzi. Jestem ciekawa co dalej, jakie kolejne śledztwa przed Grossem. Nie mogę się doczekać! Ponownie: Dobra robota, panie Robercie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Małecki Robert

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Umorzenie Mróz Remigiusz
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kasacja Mróz Remigiusz
10,43 zł
14,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Hashtag Mróz Remigiusz
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szmery Bojarski Piotr
29,49 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Skaza Małecki Robert
29,49 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Blask Stelar Marek
31,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Układ Brejdygant Igor
31,49 zł
41,99 zł
strona produktu - rekomendacje Ostra jazda Ćwirlej Ryszard
31,99 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Oszukana Stachula Magda
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Odwyk Widerski Adam
35,49 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Raj Guzowska Marta
29,92 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Szwindel Ćwiek Jakub
29,49 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Odwet Severski Vincent V.
33,49 zł
44,99 zł
strona produktu - rekomendacje Boska proporcja Borlik Piotr
37,49 zł
39,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.