W zmowie z mordercą (okładka  miękka, 10.2020)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Sprzedaje empik.com : 26,90 zł

26,90 zł 39,90 zł (-32%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Nieznany sprawca uprowadził i zabił jedenastoletnią dziewczynkę. Zakopiańska policja szybko wszczęła postępowanie, lecz główny podejrzany popełnił samobójstwo i motywy przestępstwa pozostały niejasne. Sprawę zamknięto, a śledztwo umorzono…
Mija właśnie piętnaście lat od tamtych wydarzeń. Paweł Wolski, dziennikarz śledczy z Warszawy, pisze artykuł na temat tej brutalnej zbrodni i odkrywa wiele nieścisłości oraz niezbadane przez policję wątki. Podążając ich tropem, dochodzi do przerażającego wniosku: morderca może wciąż być na wolności, a śmierć dziewczynki to zaledwie część mrożącej krew w żyłach prawdy…

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1247144560
Tytuł: W zmowie z mordercą
Autor: Kowaliński Bartłomiej
Wydawnictwo: Dreams
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 472
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-10-06
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 40 x 142
Indeks: 35878469
średnia 4,5
5
68
4
23
3
6
2
2
1
3
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
41 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
30-12-2020 o godz 23:18 przez: aneta1989 | Zweryfikowany zakup
Obiecałam pewnemu Panu, że spędzę "z Nim święta", a konkretnie z Jego kryminałem:) Mowa o książce pt. "W zmowie z mordercą" @bartlomiej_kowalinski_autor Gdyby nie fakt, że musiałam podzielić świąteczny czas między spotkania rodzinne a czytanie książki, to myślę, że już dawno bym ją przeczytała :D Już na wstępie pragnę Ci Bartku pogratulować ŚWIETNEGO kryminału! Dawno nie czytałam czegoś tak dobrego z tego gatunku literackiego! "Znowu tam był...Zło wciąż czaiło się w mroku..." "Nikogo nie widział, ale czuł, że nie jest sam..." Kto taki był w zmowie z naszym mordercą? Oj przez całą powieść byłam tego bardzo ciekawa, a podsumowanie wynagrodziło moją cierpliwość! Paweł Wolski stał się moim bohaterem 😁 On trochę jak ja... drążył, drążył, aż wydrążył - i to za wszelką cenę. Mężczyzna był dziennikarzem. Na co dzień przebywał w Warszawie, ale jego ukochane miasto to Kraków - tam się urodził i wychował. Pisał artykuł o zbrodni 11-letniej dziewczynki, która piętnaście lat wcześniej została brutalnie zamordowana w lesie w Zakopanem... Główny podejrzany popełnił samobójstwo i śledztwo tak naprawdę zostało zamknięte. Paweł postanawia odkryć prawdę i odpowiedzieć na pytanie: co tak naprawdę wydarzyło się wtedy w lesie? W tym momencie zaczyna się śledztwo, które po pewnym czasie dla Wolskiego nie jest do końca bezpieczne. Ktoś ciągle depcze mu po piętach...a to opona przebita, a to podsłuch w pokoju... Historia opisana w książce była genialna. Wolski był bardzo dobrym człowiekiem. Jego dobroć ujęła mnie za serce. To jak traktował innych zostało pięknie przedstawione. Wszędzie starał się doszukać pozytywnych aspektów napotkanych sytuacji. Akcja trzyma w napięciu do samego końca. Z tego powodu końcówkę pochłonęłam tak szybko, że nawet nie wiem kiedy miało to miejsce... Już teraz wiem Bartku dlaczego tak bardzo lubisz mgłę... dzięki tej książce zacznę inaczej ją postrzegać ;) Jeżeli jeszcze nie znacie Pawła Wolskiego to zachęcam do szybkiego przeczytania! A Tobie Bartku jeszcze raz GRATULUJE ! ;) "Odzyskała swojego przyjaciela, którego zabrała wtedy w góry na wycieczkę. Czekał na nią aż piętnaście lat, by ponownie się z nią spotkać..."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-04-2021 o godz 11:08 przez: Urszula Chlasta | Zweryfikowany zakup
"W zmowie z mordercą" to powieść kryminalna. Paweł Wolski dziennikarz śledczy z Warszawy zaintrygowany morderstwem sprzed 15 lat wyrusza do Zakopanego, by poprowadzić własne dochodzenie. Pomaga mu emerytowany komisarz Michał Czerski, który wtedy zajmował się tym śledztwem. Dlaczego po tylu latach, kiedy sprawa jest zamknięta, a morderca popełnił samobójstwo, panowie zaczynają wszystko od nowa? Tego Wam nie zdradzę 😁 za to opowiem o dziennikarzu, który skrupulatnie prowadzi dochodzenie. Na miejscu ma ogromny problem z dogadywaniem się z Inspektorem, ponieważ się nie słuchają. Analizując wiele tropów, ciągle napotykał niewiadome i choć wykazuje się znakomitą umiejętnością komunikacji, wzbudzając tym zaufanie, a trudne tematy porusza z poszanowaniem rozmówcy, to zataczał kółka. Tam wszyscy kłamią lub zatajają prawdę. Jednak Paweł nie poddaję się. Weryfikując zdobyte informacje cały czas poszukuje świadków i dowodów. Jego myślą przewodnią jest motyw i to daje mu siłę, by zawalczyć o prawdę. Czy faktycznie ten, co popełnił samobójstwo był mordercą? Czy policja zrobiła wszystko, co należy? Co jeszcze odkryje dziennikarz? Do czego doprowadzi jego dociekliwość? Czy prócz morderstwa 11letniej Natalii, Podhale zostanie uwolnione z innych tajemnic skrywanych od prawie 30 lat? Polecam Wam książkę, byście doświadczyli jak sympatyczny dziennikarz (polubiłam go za ciepło okazywane dziadkom) poszczególne tropy rozbiera na części pierwsze, by wydobyć z nich choćby iskierkę, która będzie prowadzić go dalej. Dialogi prowadzone są swobodnie; szczególnie widać to podczas akcji ratowniczej. Jest tajemnica, są zagadki, świetny obraz zawodu dziennikarza śledczego no i pojawia się zielonooka Paulina, która dodatkowo zaprząta jego umysł.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-12-2020 o godz 11:28 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
" W zmowie z mordercą" ~ B. Kowaliński . Skończyłam dzisiaj czytać debiut @bartlomiej_kowalinski_autor pt " W zmowie z mordercą". Od czego tu zacząć... 🤔 Miejsce akcji - Góry - uwielbiam takie klimaty, a w dodatku byłam w Zakopanym kilkukrotnie w ciągu roku także miejsce dosyć znane z mojej perspektywy. Sama objętość książki może niektórych odstraszyć jednak to nic innego jak mylne stwierdzenie! Nie dajcie się pozorą kochani! 😉 Czyta się ją szybko i z ogromnym zainteresowaniem. 😊 Ilość postaci jak dla mnie idealna, nie dodałabym ani nie odjęła żadnej... Autor zadbał żeby wątki poboczne były krótkie, ale konkretne dzięki temu nie rozpraszały mnie podczas czytania. Od samego początku autor dostarcza czytelnikowi pełno emocji i zagadek.. Widać iż cała historia jest dopracowana i dobrze przemyślana. Wielokrotnie próbowałam przejrzeć autora jednak muszę przyznać, że mi się to nie udało! 😂 Do samego końca książka trzyma w napięciu i tak na prawdę wszystko wyjaśnia w ostatnich rozdziałach. . Stopniowo autor ujawnia czytelnikowi szczegóły zbrodni sprzed lat.. Dzięki czemu czułam się jakbym była tam razem z nim i przeżywała wszystkie wydarzenia z książki. Brakowało mi takiej książki wśród ostatnich kryminałów, które czytalam. Gdyby ktoś dał mi ją do ręki w życiu nie pomyślałam, że może być to debiut!!!! 😉 . Pozostaje mi tylko pogratulować debiutu! I trzymać kciuki za kolejną książkę, którą na pewno przeczytam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-11-2020 o godz 11:17 przez: martucha_czyta | Zweryfikowany zakup
Paweł Wolski, dziennikarz śledczy, w poszukiwaniu pomysłu na kolejny artykuł trafia na brutalne morderstwo sprzed piętnastu lat. Ofiarą jest 11-letnia dziewczynka, pochodząca z trudnej rodziny. Podczas zbierania informacji, na temat tego przestępstwa, Wolski znajduje wiele nieścisłości, które postanawia wyjaśnić. Po drodze, są mu rzucane kłody pod nogi, nie wiadomo też, komu może ufać, a komu nie. W tle przepiękne Zakopane, które już nigdy nie będzie dla niego tylko podróżniczą destynacją, a mrocznym miejscem, które zapamięta na długie lata. Książka ta, to debiut literacki, na początku trochę było to czuć, akcja dość wolno rozkręcała się, ale im dalej tym tylko było lepiej. Było kilka naprawdę dobrych zwrotów akcji, zakończenie absolutnie nie do przewidzenia, miałam kilka pomysłów na mordercę, które nie sprawdziły się. Główny bohater świetnie wykreowany, wątek rodzinny bardzo dobrze wpasował się w fabułę. Moim zdaniem to dobry początek serii, a Paweł Wolski może być naszym Polskim Harrym Hole, pomimo tego, ze jest dziennikarzem, a nie policjantem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
03-03-2021 o godz 21:14 przez: Anonim
Ta recenzja została usunięta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
5/5
08-10-2020 o godz 12:52 przez: markuz | Zweryfikowany zakup
Jest zbrodnia...w tle góry i to nasze Tatry. Sprawca? 15 lat temu śledztwo wykazało, że popełnił samobójstwo...dla policji i prokuratury wszystko jasne, sprawa zamknięta. Ale czy faktycznie to On był sprawcą? Młody dziennikarz śledczy, który podczas przeglądania starych artykułów natrafia na informacje brutalnym morderstwie 11-letniej dziewczynki...czytając go stwierdził, że coś tu nie pasuje z tym całym samobójstwem podejrzanego i bardzo szybkim umorzeniem śledztwa. Zaczyna drążyć i to co odkryje przerazi go...prawdziwy sprawca chodzi swobodnie po świecie...Czyta się szybko i przyjemnie, jest klimatycznie i mają na to wpływ opisy górskiej natury, to z kryminał z tych, które najbardziej lubimy. Polecam bardzo!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
28-01-2021 o godz 12:01 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Prawda zawarta w jednym zdaniu: nie oceniaj książki po okładce.. Skuszona pozytywnymi opiniami, opisem oraz przykuwającą oczy okładką nabyłam owe "dzieło".. Moja opinia różni się od większości, bo jest negatywna. Dialogi są straszne- miałam wrażenie, że napisał je licealista z pierwszej klasy. Czytając nie wiedziałam czy śmiać się czy płakać- w pewnym momencie opadły mi ręce i myślałam, że nie dokończę tej książki. W ogóle nie trzyma w napięciu, jest przewidywalna.. Myślałam, że przed drukiem ktoś czyta tekst... Żeby nie było tak całkiem negatywnie to plusem jest pomysł i okładka, która niewątpliwie przyciąga. Jeżeli ktoś lubi czytać dobre kryminały albo thrillery to stanowczo nie jest to pozycja dla niego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-07-2022 o godz 09:48 przez: Ula | Zweryfikowany zakup
Moje odkrycie - Baertosz Kowalinski. Świetna akcja, fajny bohater, piekne okoliczności przyrody. KSiązka wciąga - a o to chodzi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-10-2020 o godz 08:14 przez: klitka | Zweryfikowany zakup
Książkę szybko się czyta, niebanalne rozwiązania. Lektura idealna na te pochmurne jesienne wieczory.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-11-2022 o godz 15:36 przez: katiusza | Zweryfikowany zakup
Wciągająca, nieprzewidywalna książka. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-06-2021 o godz 15:20 przez: Joanna Lachowska | Zweryfikowany zakup
Świetny debiut!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-06-2022 o godz 21:14 przez: Fiołeczek | Zweryfikowany zakup
Rewelacja!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-10-2020 o godz 20:22 przez: Anonim
Sprawa wydaje się prosta: znaleziono ciało młodej dziewczynki, morderca został ukarany. Jednak w życiu nic nie jest takie jak nam się wydaje. Każda nieścisłość i każde pytanie, na które nie znaleziono odpowiedzi, coraz bardziej pokazują, że sprawa ta nie jest i nigdy nie była prosta. Policja szybko zamknęła śledztwo, ponieważ wszystkie elementy układanki ułożyła w jedną całość. Paweł Wolski wie jednak, że większość tych elementów została wepchnięta w nieodpowiednie miejsca siłą, a puste przestrzenie ładnie zatuszowano. Obraz doskonałego morderstwa jest bardziej skomplikowaną układanką, złożoną ze zbyt wielu podobnych do siebie elementów. Jak wiele tajemnic mogą kryć górskie szlaki? Jak głęboko leży prawda spowita gęstą górską mgłą? Zapraszam Cię w podróż do Zakopanego. Zapraszam Cię w podróż górskimi szlakami prowadzącymi przez ciemne lasy będące schronieniem dla tego, co nie chce być znalezione. Zapraszam Cię do leśnej starej chaty spowitej mgłą. Mgłą, która porywała ludzi jak halny, już nigdy ich nie oddając. Mgłą, która była współwinna, bo od początku była w zmowie z mordercą… Do lektury „W zmowie z mordercą” podeszłam z pewną rezerwą, gdyż w przeszłości kilka razy zawiodłam się na powieściach tego typu. Jednak moje nastawienie zmieniło się bardzo szybko, bowiem historia przedstawiona przez Bartłomieja Kowalińskiego okazała się zawiła, ale dobrze przemyślana. Chcę tu zaznaczyć, że często autorzy czytanych przeze mnie kryminałów niepotrzebnie komplikują akcję. Zbyt dużo wątków, zbyt dużo niepotrzebnych postaci, zbyt dużo nieprzemyślanych dialogów. Dlatego duże gratulacje dla autora za to, że przeprowadził nas przez tak zagmatwaną sprawę, nie pozwalając się nudzić nawet przez chwilę. Na 467 stronach znajdziecie nie tylko liczne zwroty akcji, ale też piękne opisy jesiennego Podhala będące tłem dla mrocznej historii zapisanej w górskich szlakach. Jako recenzentka mogę Was zapewnić, że magiczny, zakopiański klimat i nierozwikłana przez lata zagadka to wszystko czego potrzebujecie w jesienne długie wieczory. bookweb.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
14-11-2021 o godz 17:08 przez: Bliskie Spotkania
Zbrodnia zawsze znajduje się na końcu drogi… Jej początkiem może być pojedynczy bodziec, iskra, która nagle wyzwala zło. Może być nim również finał czyjegoś wieloletniego, tragicznego losu. Zło zawsze ma swoją genezę, ma przyczynę. Tuż za nimi kryje się motyw, częstokroć schowany w cieniu, zakamuflowany fałszywymi emocjami i zamaskowany kłamstwem. Historie, które tworzy Bartłomiej Kowaliński są linią, łączącą motyw z przerażającą zbrodnią. Tam, gdzie jedni widzą prosty odcinek drogi, jego bohater dostrzega serpentyny wydarzeń, a każdy ich zakręt jest dla niego śladem. Podróż Kiedy zapytałem Autora o Jego literackie cele, które motywują go w procesie twórczym, bez chwili wahania odpowiedział, że pragnie zabierać czytelnika w podróż. Nie miał jednak na myśli wyłącznie wyprawy do epicentrum wydarzeń, ale przede wszystkim do miejsc, w których one się toczą. Ów cel osiąga w każdej ze swoich powieści, udowadniając, że doskonały kryminał nie istnieje bez wyrazistych przestrzeni. Kowaliński przenosi czytelnika do Zakopanego, Krakowa i Beskidu Sądeckiego, oddając zarówno ich charakterystykę i piękno, ale przede wszystkim klimat, jaki się odczuwa będąc tam. Bohater Paweł Wolski jest jedną z najbardziej interesujących postaci, jakie poznałem w ostatnich miesiącach. Niesamowicie inteligentny dziennikarz śledczy, o przenikliwym umyśle i silnym kręgosłupie moralnym. Podoba mi się w Wolskim to, że jedyną supermocą, jaką posiada jest jego umysł i zdolność ponadprzeciętnej dedukcji. No może jeszcze talent do uwodzenia Pań pracujących w hotelarstwie lub agroturystyce. Nie umie się bić, nie jest hakerem, kierowca też z niego średni… I właśnie przez to przyciąga czytelnika, chce się go poznać i towarzyszyć mu w jego poszukiwaniach prawdy. Oglądaliście serial “Mentalista”? Powiem Wam, że Paweł Wolski przypomina mi nieco główną postać tego serialu. Podobnie jak Patricka Jane, jego siłą są zdolność wnikliwej obserwacji osób i otoczenia oraz wyjątkowa uważność na słowa. Drugi plan Rodzice głównego bohatera zginęli w wypadku samochodowym, gdy ten miał zaledwie 7 lat. Wychowywał się z dziadkami. Jakie są ich relacje? Jaki wpływ mieli na życie głównego bohatera? Jak wyglądają ich stosunki dzisiaj? Czy odegrają istotną rolę w jego perypetiach? Czy przydarzyło Wam się kiedyś wyjechać w obce miejsce i poznać tam przypadkiem osobę, która Was zauroczyła od pierwszych chwil? Na ile to wpływ tego, że oderwaliście się od codzienności, a na ile to po prostu ta jedyna osoba, której szukacie, a los właśnie w tak pokrętnych okolicznościach stawia ją przed Wami? Mieliście lub macie swojego zawodowego mentora? Osobę, na której doświadczeniu polegacie i której ufacie do tego stopnia, że jej opinia wpływa na Wasze decyzje i podejmowane działania. Powyższe to pierwsze z brzegu przykłady postaci i historii, jakie rozgrywają się na drugim planie powieści Bartłomieja Kowalińskiego. To starannie przemyślana i rozbudowana warstwa twórczości Autora, która jest równie interesująco i barwna, co wspomniany wcześniej frontman. Akcja Bez cienia wątpliwości to właśnie dynamika akcji stoi za sukcesem książek Autora z Krakowa. Łapie on czytelnika w szpony fabuły od samego początku i trzyma w nich do ostatniej strony. Widać tu żelazną dyscyplinę, której wierny jest Kowaliński. Powieść ma wciągnąć od pierwszych stron, a kaliber opowiadanej historii być tym, co nie pozwoli czytelnikowi ot tak jej sobie dawkować. Książki Bartka Kowalińskiego zdecydowanie należą do tych, przez które zarywamy noce, byle tylko rozwikłać zagadkę, którą dla nas misternie ułożył. Bardzo często przekonujemy się, że mniej znaczy więcej. Surowość opowiadanej historii może stanowić o jej sile, a bohater w swej autentyczności obroni się sam. Jeśli dołożyć do tego świadomość, że Autor czerpie z własnych przeżyć i doświadczeń - mamy gotowy przepis na doskonały kryminał.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-10-2020 o godz 18:39 przez: Anonim
,,W zmowie z mordercą” Bartłomieja Kowalińskiego przenosi czytelnika na mroczne i zimne zbocza Tatr. To klimatyczny kryminał, który boleśnie rozdrapuje rany przeszłości by należna sprawiedliwość w końcu zatriumfowała. Jedenastoletnia Natalia Gajdosz podczas zwyczajnej wycieczki w góry ze swoim ojcem, zostaje porywana. Po kilku dniach Zakopiańska policja odnajduje jej ciało. Nie ma świadków, nie ma żadnych śladów… Główny podejrzany popełnia samobójstwo a policja może już tylko umorzyć postępowanie… Piętnaście lat po tych wydarzeniach za sprawę zabiera się dziennikarz śledczy Paweł Wolski. Przyjeżdża z Warszawy do Zakopanego i rozpoczyna własne śledztwo. Wiedziony poszlakami i wieloma nieścisłościami odkrywa, że morderca Natalii wciąż może być na wolności. Niedokończone śledztwo, porwanie, morderstwo a to wszystko dziejące się w przepięknych Tatrach. Do tego debiut rodzimego autora. Do tej pory wyrażałam się dosyć mało pochlebnie o Polskich autorach, nie często też sięgam po książki ,,z własnego podwórka”, ale muszę przyznać, że książka Bartłomieja Kowalińskiego sprawiła mi nie małą radość i nie żałuję że sięgnęłam po tę pozycję. Paweł Wolski to osoba, która nie odpuszcza aż do końca. Dziennikarz uparcie dąży do rozwiązania śledztwa, stara się podejść do sprawy jak najbardziej profesjonalnie, ale przy tym też pozostaje osobą ciepłą, taktowną i rozsądną. Wychowany w Krakowie przez dziadków rozumie ogrom tragedii jaka wydarzyła się piętnaście lat wcześniej. Dzięki temu potrafi dojść do ludzi jak żaden policjant, co sprawia że na jaw wychodzą tropy, których mundurowi nie podjęli. Kiedy ślady zacierają się a wszystko sprawia wrażanie zakończonego... sprawa nabiera nieoczekiwany obrót. Wydarzenia trzymają czytelnika w kontrolowanym napięciu a odkrywane na nowo wątki prowadzą do strasznej prawdy. Początek wydaje się być dosyć niemrawy, autor zaczyna akcję powoli i ostrożnie. Całe szczęście wszystko nabiera tempa a całość układa się w zgrabną historię, którą czyta się szybko i z przyjemnością. Autor w swojej książce dokładnie wiedzie akcję, starannie dobierając wątki. Tajemnicze porwanie i morderstwo nie jest tak oczywiste jak można by sądzić. A tożsamość prawdziwego sprawcy faktycznie zostaje nieodkryta aż do samego końca, co sprawia czytelnikowi radochę w możliwości samodzielnego wytypowania mordercy. Przyznam, że podoba mi się cały zamysł tej powieści. Jest tu zimny, górski klimat, chłód jesiennych Tatr oraz mroczna tajemnica. Nie jestem fanką jedynie wątków pobocznych, wprowadzonych do fabuły bardziej jako przerywniki pokazującego głównego bohatera w innym świetle niż profesjonalizm dziennikarza czy bystrego, inteligentnego śledczego. Nie mówię, że są złe, co to to nie. Czytając je jednak chciałam mieć je jak najszybciej za sobą by jak najszybciej dojść do skrywanej od piętnastu lat prawdy. Będę obserwować autora i jego karierę. Początek jest udany, trzymam kciuki za jego dalsze kroki. https://www.instagram.com/miedzy_zakladkami/?hl=pl Pełna recenzja wraz z cytatami znajduje się na blogu: https://miedzy-zakladkami.blogspot.com/2020/10/w-zmowie-z-morderca-recenzja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-01-2021 o godz 08:21 przez: Jadzka.aa
" Usłyszał jej krzyk. Wołała z całych sił, błagała o ratunek, ale on stał bez ruchu. Nie był w stanie jej pomóc. Po chwili zniknęła gdzieś w mroku." Jak zaczęliście Nowy Rok? Ja przywitałam go w towarzystwie książki, która już od jakiegoś bardzo mnie intrygowała. Nie ukrywam, że w ostatnim czasie trudno jest trafić na bardzo dobry kryminał, który już po kilkudziesięciu stronach nie sypnie trafnym tropem i nie domyśle się kto za tym wszystkim stoi — tu na szczęście tak nie było, a ja spędziłam z tą pozycją naprawdę miło i przyjemnie czas. Paweł Wolski jest dziennikarzem śledczym. Na co dzień mieszka i pracuje w Warszawie. Zaintrygowany tragedią, która miała miejsce piętnaście lat temu w Zakopanem. Postanawia napisać artykuł na temat zbrodni, która tak bardzo wstrząsnęła mieszkańcami miasta. Te piętnaście lat wstecz jedenastoletnia dziewczynka zostaje uprowadzona, a następnie zamordowana przez tajemniczego mordercę. Sprawy jeszcze bardziej się komplikują, gdy podejrzany popełnia samobójstwo. Niestety ze względu na okoliczności śledztwo umorzono, a sprawę zamknięto. Paweł podążając śladami zbrodni,odkrywa pewne nieścisłości w śledztwie, które krok po kroku doprowadzają go do pewnego, przerażającego wniosku... Co odkryje Paweł? Jak potoczy się jego śledztwo? Czy uda mu się odkryć co tak naprawdę stało się w Zakopanem? Kim tak naprawdę jest morderca? "W zmowie z mordercą" to debiut, który w moim odczuciu wypadł naprawdę bardzo dobrze. Autor buduje napięcie już od samego początku, a z każdą kolejną stroną ono wzrasta. Krok po kroku odkrywamy z dziennikarzem kolejne tropy. Nie raz błądzimy, a kiedy już okazuje się, że jesteśmy na dobrej drodze, bęc! Obrót o sto osiemdziesiąt stopni i nasz trop szlag trafił. Zawiła intryga i wszelkie zwroty akcji tylko podkręcają naszą ciekawość, a opisy oraz dialogi dodają dramatyzmu. Bardzo podobał mi się sposób wykreowania bohaterów i głównych i drugoplanowych. Paweł był silnym, stanowczym mężczyzną, który nie raz pokazał, że ma głowę na karku, że myśli nieszablonowo, nie da się zastraszyć, ani sobą manipulować. Bez wątpienia udowodnił, że jest silną osobowością. Wolski prowadził śledztwo niemal wzorowo, a jednak do samego końca nie wiedziałam, jak to wszystko się zakończy. Samo zakończenie zaś wbiło mnie w fotel, powodując szybsze bicie serca i budząc ogromny strach.Przygryzając z nerwów policzek, prosiłam w myślach,by wszystko skończyło się dobrze.Autor ma naprawdę lekkie pióro, nie miałam problemu z odbiorem tekstu. Choć książka napisana jest narracją trzecioosobową, to tym razem mi ona nie przeszkadzała. Podsumowując " W zmowie z mordercą ", to trzymający w napięciu kryminał. Może poszczycić się nie tylko dobrze prowadzonym śledztwem ze strony dziennikarza, ale i świetnymi opisami krajobrazu. Jest to książka, która mnie pochłonęła do reszty, wciągnęła mnie w świat Pawła Wolskiego,jednoczenie nie dając chwili wytchnienia. Widać, że autor poświęcił tej książce całego siebie, wszystko było dopięte na ostatni guzik. Niczego w niej nie brakowało. Z całego serce polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-11-2020 o godz 09:05 przez: Paulciaaa92
"W zmowie z mordercą" to mój debiut pod wieloma względami. Pierwszy raz z tym wydawnictwem mam styczność i przyjemność pracować, pierwszy raz z Bartłomiejem Kowalińskim mam do czynienia i czy było warto pod każdym względem, to zaraz Wam opowiem. Ta książka to opowieść, której akcja przenosi nas w Tatry. Nasze góry, to już wiemy, potrafią być tajemnicze, a nawet nieco straszyć. W tym przypadku zostaje znalezione ciało jedenastolatki. Dziewczynka została zamordowana, ale dlaczego? Tego już nie przyjdzie się dowiedzieć nikomu, bo główny podejrzany popełnił samobójstwo. Nie wiem jak Wam, ale mi od razu w głowie zapala się czerwona lampka i wielkie hasło " to nie był morderca, halo!". Tak, uwielbiam kryminały i moja podejrzliwa dusza od razu węszy podstęp ze strony Autora. Po piętnastu latach od tej okropnej zbrodni historią tą interesuje się warszawski dziennikarz i, jak można było przewidzieć, odkrywa wiele nieścisłości w śledztwie. Czy to było jedno z tych, które umorzono by było łatwiej a morderca wciąż grasuje? Z drugiej strony, seryjni lubią się chwalić i czy to możliwe, aby przez tyle lat się nie ujawnił? Głównym bohaterem jest Paweł Wolski. To on jest tym dziennikarzem, który postanawia odkryć prawdę tylko problem polega na tym, że to najbardziej irytujący dziennikarz w historii. Poważnie mówię. Śledztwa dziennikarskie z reguły prowadzą ludzie zdecydowani ryzykować, za wszelką cenę odkryć prawdę i przekazać ją swoim czytelnikom czy słuchaczom, a Paweł? On jest tak niezdecydowany! Sam nie wie czego chce. Raz zagłębia się w historię sprzed piętnastu lat, raz ją odpuszcza. Co to za dziennikarz? Nie polubiłam tego bohatera i szczerze mówiąc, miałam ochotę nim potrząsnąć. Skoro nie miał ochoty doprowadzić tego do końca, to trzeba było przekazać sprawę komuś innemu. I tak, takie huśtawki nastrojów towarzyszą dosłownie d samego końca powieści. Natomiast ta książka ma tak nieprzewidywalne zakończenie, że pod koniec czyta się z szeroko otwartą buzią. Za to ogromny plus. To jedna z ważniejszych cech dobrego kryminału. A kolejną jest dobrze skonstruowana fabuła. Czytelnik czuje się jak by był w górach i patrzył na każdą scenę jak by stał obok jako obserwator VIP. Dzięki temu czytało się naprawdę dobrze. Czyli tak: mamy ciekawą fabułę, morderstwo, śledztwo, wiele zwrotów akcji, nieprzewidywalne zakończenie, ale również bardzo denerwującego głównego bohatera. Jednocześnie jest to bardzo udany debiut. Uwielbiam sięgać po takie książki, bo naprawdę rzadko zdarza się trafić na słabą książkę. Jasne, są pewnie niedociągnięcia, ale Autor, jeśli tylko ma w planach kolejne powieści, na pewno weźmie wszelkie uwagi recenzentów pod uwagę i będzie się rozwijał, a to daje nadzieję na to, że kolejna książka będzie o wiele lepsza. Co nie znaczy, że ta jest słaba, bo nie jest. Podsumowując, ode mnie 7/10 gwiazdek i z chęcią przeczytam kolejne książki Pana Kowalińskiego! A Wydawnictwu Dreams bardzo dziękuję za egzemplarz. Mam nadzieję, że to początek owocnej współpracy :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-05-2022 o godz 12:43 przez: Klaudia
Dzisiaj przychodzę do Was z książką, która swoją premierę miała już dawno temu za lasami, za górami i pięknymi krainami. A ja pierdoła, przeczytałam ją dopiero teraz i do tej pory nie mogę sobie darować, dlaczego tyle czasu odwlekałam ją w czasie. Zdjęcie do niej zrobiłam ponad rok temu i musiało nabrać swojej mocy, aż do dzisiaj, aby w końcu wyjść i ujrzeć światło dzienne😁 . Na początku czytania nie byłam w stanie skupić się na samej książce, bo myślami byłam w Zakopanem, w samym sercu gór, gdzie ostatnio spędzamy wakacje. Czytając, wzięło mi się na wspomnienia i zatęskniłam za tym klimatycznym i urokliwym miejscem. Jest to jedno z tych magicznych i wyjątkowych zakątków, w którym zakochasz się do reszty. 🌿 Podczas wycieczki w góry wraz z ojcem, jedenastoletnia Natalia Gajosz zostaje porwana. Po kilku dniach policja odnajduje jej ciało. Nie ma żadnych śladów, a jedyny podejrzany popełnia samobójstwo. Policja tym samym postanawia umorzyć postępowanie. Po piętnastu latach zagadkę próbuje rozwiązać dziennikarz śledczy Paweł Wolski. Im bliżej jest rozwiązania sprawy, tym dochodzi do, co raz to przerażających faktów związanych z zabójstwem dziewczyny.🌿 . "W zmowie z mordercą" był debiutem @bartlomiej_kowalinski_autor , którym kupił mnie w zupełności. Świetny thriller trzymający w napięciu, w którym nie sposób odgadnąć, kto jest do końca mordercą. Wciągająca i zarazem interesującą fabułą z morderstwem w tle, mająca miejsce w zapierających wdech w piersiach górach. Czego więc można chcieć więcej od dobrej powieści? Dla mnie ta książka ma wszystko, czego oczekuje od porządnej lektury, która pochłonie mnie w całości i nie będę w stanie się od niej oderwać. . Na chwilę obecną autor wydał już kolejną część z serii o dziennikarzu Pawle Wolskim i już sama okładka jest powalająca i zachęca po jej sięgnięcie, a co do treści jeszcze muszę się przekonać, bo wszystko przede mną. . Klimatyczna okładka, interesującą fabuła, dynamiczna akcja, chociaż z początku zaczyna się powoli i ostrożnie, to dopiero z biegiem czasu zaczyna nabierać tempa, tworząc fenomenalny kryminał. Przemyślane i ciekawie wykreowane postacie. Żadna z tych osób nie jest przypadkowa, moim głównym faworytem jest młody, inteligentny i dociekliwy dziennikarz Paweł. Napięcie rosło z każdym zwrotem akcji, tym samym w żaden sposób nie nużyła, a czytanie jej to była sama przyjemność. Jeśli chodzi o sprawcę, to autor bardzo umiejętnie wodził czytelnika za nos, że do końca nie byłam w stanie wytypować mordercy. . Jest to szczególna propozycja dla fanów kryminału, szczytów górskich. To w szczególności historia o tym, co w życiu najważniejsze, czyli dążeniu do prawdy za wszelką cenę. Uważam, że ta powieść jest genialna i jedna z lepszych, która w ostatnim czasie przeczytałam, nie spodziewałam się, że będzie ona, aż tak dobrym debiutem, brawo👏
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-12-2020 o godz 17:43 przez: Tomasz Kosik
Nie ukrywam, że ta książka wzbudziła moją ciekawość okładką i opisem fabuły. Nie zawahałem się ani chwili, gdy tylko miałem okazję zagłębić się w jej szczegóły. Już od pierwszych stron moja ciekawość nabierała na sile, a klimat stworzony przez autora potęgował chęć brnięcia w śledztwo, którego odkrycie prawdy wstrząsnęło mną do głębi. A przecież o to chodzi w dobrym, rasowym kryminale. „W zmowie z mordercą” to jedna z najlepszych książek mijającego roku. Bartłomiej Kowaliński stworzył historię nie tyko intrygującą, lecz taką, która mocno zakotwicza w naszej pamięci. Fabuła przylgnęła z mocnym przytupem, pozostawiając niezacieralny ślad. Takich kryminałów nam potrzeba. Takich pisarzy warto czytać i czekać na ich kolejne książki. Mocna historia, którą odważnie zarysował autor nie tylko zasługuje na uwagę najbardziej wymagających miłośników kryminału. Ta książka powinna być zekranizowana! Autor zaprasza nas w Tatry. To tutaj nieznany sprawca uprowadził i zabił jedenastoletnią Natalię Gajdosz. Działania policji podjęte zostały natychmiastowo. Gdy Paweł Cybulski, jeden z podejrzanych o morderstwo popełnia samobójstwo, komisarz Michał Czerski rozkłada ręce. Niejasne motywy przestępstwa doprowadzają do umorzenia śledztwa. Musiało minąć piętnaście lat, by sprawą zainteresował się Paweł Wolski, dziennikarz śledczy z Warszawy. Pisząc artykuł o tej zbrodni natrafia na wiele nieścisłości, które pchają go, do zagłębienia się w szczegóły morderstwa. Choć na początku Wolski waha się, to i tak dziennikarska ciekawość ciągnie go, do poznania prawdy o zbrodni sprzed lat. Niezbadane dotychczas przez policję wątki, prowadzą dziennikarza do jednoznacznego wniosku, że morderca jest nadal na wolności. Co jeszcze bardziej podkręca morderczą atmosferę, to ustalenia dziennikarza, że morderstwo dziewczynki, nie jest jedyną zbrodnią. Mglista aura gór, intrygująca fabuła, zwroty akcji i nieoczekiwany finał historii, to doskonałe połączenie historii zapisanej w debiutanckim kryminale Bartłomieja Kowalińskiego, który doskonale wie jak budować i dozować napięcie, tak, aby czytelnik nie wypuścił książki z rąk. I już dziś wiem, że sięgnięcie po kolejną książkę autora, będzie dla mnie czystą przyjemnością. Panie Bartoszu gratuluję debiutu. Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Dreams http://www.czyt-nik.pl/recenzje/kto-zabil/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
28-10-2020 o godz 09:08 przez: Paulina Woźna
Byłam ogromnie ciekawa debiutu Bartłomieja Kowalińskiego, gdyż kryminałom rozgrywającym się w naszych polskich górach mówię stanowcze TAK! Nie będę ukrywać, że w tym przypadku przyciągnęła mnie również okładka, po prostu kupiła mnie całkowicie. Żałuję, że nie miałam możliwości zrobienia zdjęcia książki w górach, wówczas prawdopodobnie udałoby mi się jednocześnie zobrazować klimat treści. Mimo że kryminał ma niemal 500 stron pochłonęłam go bardzo szybko, ta historia potrafi skutecznie wciągnąć! Paweł Wolski, dziennikarz śledczy postanawia napisać artykuł na temat brutalnej zbrodni sprzed 15 lat. Jedenastoletnia dziewczynka została uprowadzona ze szlaku, a kilka dni później jej okaleczone ciało zostało odnalezione w rozpadającej się górskiej chatce. Jaki motyw miał sprawca tego bezlitosnego mordu? I dlaczego policja nie zbadała wszelkich prawdopodobnych poszlak? Spodobał mi się warsztat pisarski autora, jest prosty, ale równocześnie emocjonalny, dlatego czytelnik nie potrafi oderwać się od treści. Jedyne co mnie irytowało, to częste powtarzanie sformułowań takich jak „rozglądnął”, „zaglądnął” czy też „wyglądnął”. Wybijało mnie to z rytmu czytania, gdyż zastanawiałam się wówczas jakimi słowami zastąpiłabym wymienione czasowniki. Umiejscowienie akcji w malowniczym Zakopanem niewątpliwie wpłynęło na atmosferę powieści. Coś czuję, że Pan Bartłomiej ma pewne doświadczenie w wędrówkach górskich, gdyż opisy natury oraz ścieżek przemierzanych przez bohaterów są szczegółowo i obrazowo dopracowane. Polubiłam wykreowane postaci, a szczególnie dobrany duet, jaki stworzyli Wolski z komisarzem Czerskim, choć trochę zabrakło mi bardziej rozbudowanych indywidualnych, charakterystycznych cech jednostek. Od kryminału oczekuję szeroko rozwiniętego rysu psychologicznego bohaterów oraz mordercy, tutaj niestety było to niewystarczające. Finał książki należał do emocjonujących, niestety ostatecznie nieco mnie rozczarował. Liczyłam na większe zaskoczenie, bądź większą ilość zwrotów akcji. „W zmowie z mordercą” zdecydowanie należy do udanych debiutów, miłośnicy rodzimych kryminalnych twórców nie powinni przechodzić obojętnie obok tej pozycji! A ja z pewnością będę śledzić dalszy rozwój literacki autora, chętnie przeczytam kolejne dzieła Pana Bartka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Iluzja
4.5/5
33,64 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Król przypraw
4.4/5
28,16 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Smocze jajo
4.9/5
26,90 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Obietnice poranka
4.6/5
27,28 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Rysa na szkle
4.5/5
26,90 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wyryte w sercu
4.7/5
28,31 zł
44,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego