W skali od 1 do 10 (okładka  miękka, 06.2019)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Niezwykle prawdziwa, poruszająca historia o mrocznych stronach osobowości, przyjaźni i wybaczeniu samemu sobie.
 
Po próbie samobójczej siedemnastoletnia Tamar trafia do szpitala psychiatrycznego dla nastolatków. Dziewczyna przez lata się samookaleczała, zmagała się z ogromną nienawiścią do samej siebie i próbowała topić rozpacz w alkoholu. W trakcie pobytu poznaje wiele osób z różnymi chorobami. Zaprzyjaźnia się zwłaszcza z dwójką z nich: Jasperem, chłopakiem, który ma anoreksję, oraz Elle – nastolatką z chorobą afektywną dwubiegunową. W szpitalu nieustannie musi tam odpowiadać na pytania lekarzy: Dlaczego zaczęła się samookaleczać? Co sprawiło, że zaczęła się nienawidzić? Jak się czuje, w skali od 1 do 10? Jest jednak jedno najważniejsze pytanie, na które Tamar nie jest w stanie odpowiedzieć nawet samej sobie: czy jest winna śmierci swojej przyjaciółki Iris?
 
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
ID produktu: 1225910341
Tytuł: W skali od 1 do 10
Autor: Scott Ceylan
Tłumaczenie: Byra Agata
Wydawnictwo: Wydawnictwo YA!
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 304
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-06-19
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 193 x 136 x 35
Indeks: 32506174
średnia 4
5
76
4
41
3
38
2
11
1
6
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
32 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
2/5
14-02-2021 o godz 21:28 przez: Katarzyna Kucia | Zweryfikowany zakup
Książka jest fatalnie napisana, ma wiele luk fabularnych i logicznych. Historia i bohaterowie mogliby być bardziej rozbudowani. Tematyka książki jest mi bliska i dlatego po przeczytani książki jedyne co czułam to złość, bo książka miała potencjał, który można było dopracować. Plus za estetyczną okładkę, polecam poszukać lepszych pozycji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
01-07-2020 o godz 22:38 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Taka monotonna ale jak ktoś ma zaburzenia psychiczne lub zmaga sie z depresją to w sumie moge polecić, bo fabuła skupia sie głównie na tym
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-07-2020 o godz 13:52 przez: Wiktor | Zweryfikowany zakup
Ciekawa książka, idealna dla nastolatków. Szkoda że ma tak mało stron ponieważ mnie bardzo szybko wciągnęła :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-02-2022 o godz 17:50 przez: Oliwia | Zweryfikowany zakup
Jest genialna, bardzo przypadła mi do gustu mimo tego że kupiłam ją bo był fajny tytuł hah ale bardzo polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
03-04-2020 o godz 14:25 przez: Dominika | Zweryfikowany zakup
Bardzo przeciętna ,nie warta uwagi. Na rynku są książki o wiele lepsze o tej samej tematyce
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-02-2020 o godz 12:37 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Książka naprawdę warta przeczytania. W niektórych momentach jest ' ciężka'
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-03-2021 o godz 00:14 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Książka bardzo ciekawa. Potrafi wciągnąć. Z całego serca polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-03-2021 o godz 08:16 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Ciekawa książka bardzo wciąga. Bardzo polecam ❤️❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-08-2021 o godz 14:09 przez: paulina | Zweryfikowany zakup
Jedna z lepszych książek jakie przeczytałam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-10-2021 o godz 20:05 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Przecietna w sumie byla
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-10-2020 o godz 13:57 przez: Katarzyna | Zweryfikowany zakup
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
21-04-2022 o godz 10:25 przez: Anna | Zweryfikowany zakup
ok
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
08-07-2019 o godz 15:24 przez: Dominika Jachimowska
Siedemnastoletnia Tamar po próbie samobójczej trafia do Lime Grove – szpitala psychiatrycznego dla nastolatków. Od samego początku lekarze zasypują ją pytaniami: dlaczego zaczęła się samookaleczać? Co doprowadziło ją do takiego stanu? Jak się czuje w skali od 1 do 10? W głowie Tamar krążą jednak znacznie trudniejsze pytania, na które dziewczyna nie może znaleźć odpowiedzi: czy jest winna śmierci swojej przyjaciółki Iris? Czy to za jej sprawą ciało Iris wylądowało w rzece? Czy Tamar również powinna była tak skończyć? Książki młodzieżowe poruszające temat chorób psychicznych od zawsze z miejsca trafiały na moją listę ‘do przeczytania’. Ciężko mi stwierdzić, co mnie w nich tak fascynuje: to, że nie należy spodziewać się szczęśliwego zakończenia, a może to, że wydają mi się znacznie bardziej prawdziwe i rzeczywiste niż słodkie romanse młodzieżowe? Tak czy inaczej, gdy zobaczyłam opis W skali od 1 do 10, od razu wiedziałam, że muszę tę powieść przeczytać. Nie spodziewałam się wiele – jedynie porządnej młodzieżówki, która potraktuje poważnie temat choroby psychicznej i może przedstawi go inaczej niż inne książki tego typu. Czy tak się stało w rzeczywistości? Początek był trudny i sprawił, że podchodziłam do tej lektury z niechęcią. Sam styl autorki pozostawiał wiele do życzenia. Można stwierdzić, że był bardzo amatorski i myślę, że nie odbiegałoby to od prawdy, ponieważ Ceylan Scott ma zaledwie 21 lat, a W skali od 1 do 10 jest jej pierwszą powieścią – i to widać. Przejawia się to w dosyć ubogim słownictwie, braku fantazji w pisaniu i ogólnym miernym efekcie końcowym pracy. Początkowo bardzo kłuło mnie to w oczy i zmuszałam się do tego, aby tę książkę otworzyć, mimo że licząca sobie nieco ponad 300 stron (w egzemplarzu recenzenckim tylko trochę więcej niż 200) lektura, której pokaźna czcionka dodatkowo mogłaby służyć osobom z tak słabym wzrokiem jak mój, powinna być skończona w mgnieniu oka i raczej nie wyglądała na jedną z tych powieści, z którymi można by się męczyć długi czas. A jednak nie pasowało mi również przedstawienie tematu choroby psychicznej. Przynajmniej w pierwszej połowie książki. Zdaję sobie sprawę, że opisanie tak dramatycznych przeżyć nie jest niczym łatwym, tym bardziej, że (jak dowiedziałam się z jej profilu na Twitterze) autorka sama zmaga się z zaburzeniami osobowości typu borderline. Sądzę jednak, że jak na książkę, która w pewnym stopniu jest autobiografią autorki, a na pewno bazuje na jej własnych doświadczeniach, problem choroby psychicznej nie został przez Ceylan Scott przedstawiony wystarczająco dogłębnie i wiernie. Miałam problem ze zrozumieniem Tamar, mimo że narracja opiera się właśnie o jej postać, więc czytelnik chcąc nie chcąc nieustannie siedzi w jej głowie. Nie wystarcza to jednak, aby pojąć, co się dzieje w umyśle bohaterki. Zabrakło mi większego skupienia na genezie jej choroby: skąd się wzięła? Jak się zaczęła? Jaka była jej przyczyna? Choć gdy dłużej się nad tym zastanawiam, dochodzę do wniosku, że może taka właśnie jest specyfika chorób psychicznych – że nigdy do końca nie są wytłumaczalne? Rozczarowaniem okazało się wszystko, co związane z Iris – przyjaciółką Tamar, która (jak dowiadujemy się już z opisu na okładce) popełniła samobójstwo. Spodziewałam się, że to wokół tego zdarzenia będą obracały się główne wątki powieści; że postać Iris będzie postawiona na piedestale, a Tamar w szpitalu psychiatrycznym Lime Grove będzie powoli odkrywała, co tak naprawdę stało się tamtego wieczora, i będzie starała się pogodzić ze stratą. Okazało się jednak, że temat Iris został potraktowany po macoszemu i przez większość czasu przebywał gdzieś na uboczu. Zamiast tego obserwowaliśmy codzienność Tamar w Lime Grove, która nie wzbudzała żadnych większych emocji i wprowadzała mnie w ciągnący się stan znużenia. Właściwie dopiero pod koniec powieści dowiadujemy się, jak doszło do śmierci Iris i jaki był w niej udział Tamar, ale informacja ta wspomniana jest mimochodem i tonie w masie innych. Mimo wszystkich niebrzmiących pozytywnie słów, które napisałam o W skali od 1 do 10, muszę przyznać, że ostatnie 100 stron uratowało tę książkę. Jej mocnym punktem są bohaterowie, którzy może i nie są nie wiadomo jak fantastycznie skonstruowani ani niesamowicie wielowymiarowi (właściwie poznajemy ich jedynie przez pryzmat ich choroby), ale łatwo jest się z nimi związać. To jest ten rodzaj sympatii i współczucia, jaki odczuwa się na przykład oglądając Lot nad kukułczym gniazdem lub Przerwaną lekcję muzyki – każdy z wielu bohaterów na swój sposób zapada w pamięć i mimowolnie zaczynamy mu kibicować, aby udało mu się wyzdrowieć i wyjść na prostą. To samo czułam w stosunku do Jaspera, Elle czy Alice, którzy towarzyszyli Tamar w Lime Grove. Gdy pod koniec książki każde z nich w ten lub inny sposób odchodziło w swoją własną drogę, nie mogłam opanować wzruszenia. Ciąg dalszy: booksofsouls.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-07-2019 o godz 21:15 przez: Snieznooka
„W skali od 1 do 10” jest powieścią z tych, które skłaniają do myślenia, do głębszego zastanowienia się nad sobą, przeanalizowania, jak krucha i zwodnicza bywa nasza psychika. Choroby duszy, jak czasem je nazywam bywają tak naprawdę przerażające, kiedy umysł płata ci figla, nie wiesz już co jest prawdziwe, a co tylko Ci się wydaje. Obecnie istnieje tak wiele schorzeń, że człowiek się w tym gubi, czasem nie zdaje sobie sprawy, że potrzebuje pomocy, zwala to na melancholie, chwilowy zły humor, gorszy okres, a to wcale nie musi być to. Bądźcie ostrożni i uważajcie na siebie, tylko wy czujecie swoje emocje na co dzień, nie wstydźcie się z kimś pogadać, to czasem pomaga i sprawi, że poczujecie się lepiej. Jak to jest z główną bohaterką książki? "Nie wyobrażam sobie, co się działo w jej głowie. Jej umysł ją pokonał." Główną bohaterką powieści jest siedemnastoletnia dziewczyna imieniem Tamar, która jest uwięziona w swoim własnym świecie pełnym negatywnych emocji, z którymi nie potrafi sobie poradzić. Przytłacza ją poczucie winy, dlatego ucieka w destrukcyjne czynności, nadużywa alkoholu i się okalecza. Czuje do siebie ogromną nienawiść, która się w niej mocno „kłębi”, a wszystko dlatego, że dziewczyna cierpi na tak zwaną osobowość borderline. Charakteryzuje się to tym, że nie potrafi poradzić sobie z negatywnymi emocjami, które mocniej odczuwa, zazwyczaj jest to gniew, złość, wściekłość, nienawiść. Zamiast działać, osoba z tym zaburzeniem ma tendencję do "tonięcia" w zniechęceniu, panice i narastającym niepokoju. Jej życie jest zazwyczaj chaotyczne, nieuporządkowane, pełne ryzykownych zachowań i niestabilnych sytuacji. Co wpłynęło na dziewczynę na tyle mocno, że postanowiła się okaleczać? Dlaczego tak bardzo cierpi, że nawet rodzice nie potrafią jej pomóc? I z jakiego powodu tak bardzo się obwinia? Co się wydarzyło, że nie widziała innego rozwiązania, jak popełnić samobójstwo? Tak, Tamar próbowała popełnić samobójstwo, co jej się nie udało, właśnie wtedy rodzice decydują, aby wysłać ją na leczenie do Lime Grove szpitala psychiatrycznego dla młodych ludzi, którym potrzebna jest pomoc. To, co pogorszyło stan dziewczyny to śmierć jej najlepszej przyjaciółki, o którą się obwinia, co ją w pewien sposób dusi i popycha ku niebezpiecznym czynom. Lime Grove może i nie jest szczytem nowoczesnej techniki, z drugiej strony, czy do leczenia psychiki jest potrzebna? To miejsce ma być azylem, zapewnić chorym dobre samopoczucie i wyprowadzenie ich na prostą. Z Tamar sprawa nie jest prosta, zaufanie lekarzom w tym hermetycznym środowisku nie należy do najłatwiejszych, czy mimo wszystko dziewczyna pozwoli im na wejście do jej świata? Czy przestanie się krzywdzić? Czy wybaczy sobie i odpuści wszystkie gniewne emocje? Czy znowu poczuje, jak wspaniałe może być jej życie? Czy poznani nowi przyjaciele w Lime Grove jej pomogą? „W skali od 1 do 10” jest przedstawiane w narracji pierwszoosobowej z perspektywy Tamar, dzięki czemu mamy bezpośrednią styczność z jej myślami, mrocznymi emocjami i samotnością, która wbrew pozorom ją dotyka. Dostrzegamy wydarzenia z przeszłości i teraźniejszości, które autorka zdecydowała się przeplatać. Podobno czasem trzeba sięgnąć dna, aby móc się od niego odbić i stopniowo wznosić się ponad tym wszystkim, co przytłacza i ciągnie w dół. „W skali od 1 do 10” to powieść inteligentna skłaniająca do refleksji nad samym sobą i innymi ludźmi, którzy dotknięci są chorobą, sprawia, że stajemy się bardziej emocjonalni i dostrzegamy problem. Myślę, że w pewien sposób człowiek podczas codziennego pędu nie zdaje sobie często sprawy z tego, jaka psychika bywa krucha, jak łatwo można kogoś złamać w środku, nawet nie będąc tego świadomym. Reakcje na traumatyczne wydarzenia są różne od szału i wylewającej frustracji, poprzez zamknięcie w sobie i wycofanie ze świata. Scott pokazuje nam, jaka ciężka bywa walka z demonami, które doskonale znają nasze słabości, ponieważ same są ich źródłem. „W skali od 1 do 10” nie jest pozbawiona wad, jednak jest bardzo interesująca i jeśli, ktoś lubi książki psychologiczne, powinien rozważyć poznanie świata Tamar i towarzyszyć jej w tej trudnej podróży do zdrowia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
20-06-2019 o godz 15:57 przez: Girl-from-Stars
https://kochajacaksiazki.blogspot.com/2019/06/242-przedpremierowo-ceylan-scott-w.html Świat w zatrważającym tempie biegnie naprzód. Wszystko się zmienia, a człowiek ślepo podąża za modą i trendami. Otrzymujemy coraz więcej niepokojących informacji dotyczących wzrostu zachorowalności na choroby psychiczne, zwłaszcza wśród ludzi młodych, nastolatków. Zwiększa się również liczba samobójstw. Dlatego też cieszę się, że na rynku wydawniczym ukazują się książki dla młodzieży, poruszające właśnie te tematy. Pokazujące, że życie wcale nie jest słodkie, wręcz obtoczone w lukrze. Jedną z takich książek jest historia o intrygującym tytule: „W skali od 1 do 10”, autorstwa Ceylan Scott. Niezwykle prawdziwa, poruszająca historia o mrocznych stronach osobowości, przyjaźni i wybaczeniu samemu sobie. Po próbie samobójczej siedemnastoletnia Tamar trafia do szpitala psychiatrycznego dla nastolatków. Dziewczyna przez lata się samookaleczała, zmagała się z ogromną nienawiścią do samej siebie i próbowała topić rozpacz w alkoholu. W trakcie pobytu poznaje wiele osób z różnymi chorobami. Zaprzyjaźnia się zwłaszcza z dwójką z nich: Jasperem, chłopakiem, który ma anoreksję, oraz Elle – nastolatką z chorobą afektywną dwubiegunową. W szpitalu nieustannie musi tam odpowiadać na pytania lekarzy: Dlaczego zaczęła się samookaleczać? Co sprawiło, że zaczęła się nienawidzić? Jak się czuje, w skali od 1 do 10? Jest jednak jedno najważniejsze pytanie, na które Tamar nie jest w stanie odpowiedzieć nawet samej sobie: czy jest winna śmierci swojej przyjaciółki Iris? Historia została opowiedziana w dwóch częściach: „Teraz” i „Wtedy”. Autorka naprzemiennie przeplatała ze sobą kolejne rozdziały, dając nieco światła na przeszłość, która w znacznym stopniu przyczyniła się do powstania i rozwoju choroby psychicznej u głównej bohaterki. Tak naprawdę, do samego końca nie mamy pewności, w jakim stopniu Tamar przyczyniła się do śmierci swojej przyjaciółki Iris. „W skali od 1 do 10” według mnie zostało niejako napisane w formie pamiętnika. Mamy dokładny wgląd w umysł i psychikę głównej bohaterki. W pewnym stopniu jest to dobre, ale z drugiej strony, przez to, że pani Scott skupiła się tylko i wyłącznie na postaci Tamar, to postacie drugoplanowe całkowicie zeszły na margines. Wielka szkoda. Podczas tej krótkiej lektury poznajemy przyjaciół Tamar, zarówno tych z podwórka, jak i ze szpitala psychiatrycznego. Za pomocą tej drugiej grupy, Ceylan Scott ukazuje inne problemy, z jakimi borykają się współcześni nastolatkowie, jak np. anoreksja. Niestety, tak jak już wspomniałam, wątek ten nie został wystarczająco rozwinięty przez autorkę. Świetnym zabiegiem było podkreślenie tego, że główna bohaterka jest prostą, zwyczajną osobą, pochodzącą z dobrej i szczęśliwej rodziny, mającą przyjaciół itp., bo nie da się ukryć, że samobójstwo zazwyczaj kojarzone jest z osobami pochodzącymi z patologicznych rodzin, uzależnionych itp. To, czego zdecydowanie najbardziej mi zabrakło, to określenia, jak ta sytuacja (związana z chorobą psychiczną i próbą samobójczą Tamar) wpłynęła na jej rodziców. Choroba dziecka zawsze odbija piętno na jego opiekunów, przez co brak rozwinięcia tego wątku przez autorkę, jest dość dużą ujmą dla tej książki. „W skali od 1 do 10” to książka niebanalna, poruszająca ważny temat chorób psychicznych, które coraz częściej dotykają nastolatków. Owszem jest trochę niedopracowana i jak dla mnie autorka nie do końca wykorzystała potencjał tej historii, ale jest to dobra odskocznia od tych wszystkich przerysowanych i cukierkowych historyjek dla młodzieży, jakie oferuje rynek wydawniczy. Moja ocena: 6/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
12-06-2019 o godz 20:54 przez: Anonim
Cenię sobie książki z przesłaniem, szczególnie z przesłaniem ważnym. Nie po raz pierwszy czytam o samookaleczaniu czy samobójstwie. Jedne teksty są napisane lepiej, inne gorzej, ale myślę, że nie o to tu chodzi. Tylko o to, by przybliżyć problem, wyczulić młodych ludzi. Przecież nie każdy, kto się tnie, robi to z błahego powodu. Po śmierci najlepszej przyjaciółki, Iris, stan Tamar zaczyna się pogarszać. Ma myśli samobójcze, okalecza się. Nie może pogodzić się z tym, co się stało, nie umie już normalnie funkcjonować. Postanawia popełnić samobójstwo. Po nieudanej próbie trafia do Lime Grove, szpitala psychiatrycznego dla nastolatków. Nawet tam nie chce dać sobie pomóc, ponieważ dla siebie jest tylko morderczynią. Jednak jedno pytanie nie daje jej spokoju - czy naprawdę jest winna tego, co stało się Iris? Nie jest to jakaś tam młodzieżówka z błahymi problemami typu: rzucił mnie chłopak, idę się zabić. To bolesna prawda o stracie kogoś ważnego, o tym, jak to wiele to zmienia. Niestety, na gorsze. Niekiedy czujemy się winni jak Tamar, bierzemy całą odpowiedzialność na siebie. Ale czy naprawdę tak to wygląda? Czy mieliśmy wpływ, mogliśmy coś zrobić, by to się nie stało? Są tam też poruszone problemy np. anoreksji, zaburzeń dwubiegunowych. Autorka pokazuje, że nastolatkowie też mają poważne kłopoty i nie należy bagatelizować sygnałów, zwalając to na np. chęć zwrócenia na siebie uwagi. Książka podobała mi się, ale też trochę się na niej zawiodłam. Fabuła dzieli się na dwie części. Po próbie i przed. W tych po dowiadujemy się, jak się to wszystko zaczęło. Brakuje mi tam dokładniejszego przedstawienia relacji z rodzicami, przyjaciółmi. Chociaż nawet w rozdziałach po tragedii raz na jakiś czas pojawiają się wyżej wymienione postacie. Pobieżne rozmowy, pojedyncze wydarzenia, to zdecydowanie za mało. O nich samych wspomina się niewiele, uważam, że rozbudowanie tych wątków wniosłoby wiele do fabuły i jeszcze bardziej zaciekawiło, to samo dotyczy Iris. Dowiadujemy się, dlaczego to zrobiła, co lubiła i koniec. Niewykorzystany potencjał. Kolejny minus łączy się z poprzednim. W szpitalu poznajemy Jaspera, Ellie, Alice. Stają się ważni, ale nie tak ważni, by poznać ich jeszcze lepiej. Rozumiem, że autorka skupiła się na przeżyciach Tamar, ale jak już wprowadza się nowe postacie, to warto by było przybliżyć je czytelnikowi trochę bardziej. Jak mówiłam wcześniej, książka podobała mi się i już tłumaczę, dlaczego. Otóż Tamar to zwyczajna nastolatka, mająca przyjaciół, przyszłość stoi przed nią otworem. Mogłoby się wydawać, że taka osoba w życiu nie zacznie się ciąć, a jednak. Autorka pokazała, że każdy, nawet szczęśliwy człowiek może zrobić coś takiego. A nie tylko ci, którzy cierpią cały czas. Problemy nastolatków to nie zawsze zła ocena, kłótnia z rodzicami czy rozstanie. My też możemy mieć poważne zmartwienia, Tamar to nie jedyny przypadek. Cieszę się, że powstaje coraz więcej książek na ten temat. Coraz więcej mówi się o tym i tak powinno być. To lektura, przy której warto się na chwilę zatrzymać i pomyśleć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-06-2019 o godz 17:08 przez: Monika Szulc
Siedemnastoletnia Tamar nie może poradzić sobie z poczuciem winy i coraz bardziej zatraca się w swojej chorobie. Po próbie samobójczej dziewczyna ląduje w Lime Grove, szpitalu psychiatrycznym dla nastolatków. Czy Tamar ponownie pokocha życie, czy nadal będzie krzywdzić samą siebie? „W skali od 1 do 10” to nie jest kolejna lekka młodzieżówka, a powieść poruczająca bardzo ważny temat. Choroby psychiczne nie są łatwe do wyleczenia, a terapia wymaga czasu, akceptacji i samoświadomości. W końcu dostałam książkę, w której bohaterka miała normalną rodzinę i relacje z rówieśnikami, a jednak zachorowała. Oczywiście mamy tu do czynienia z poczuciem winy, spowodowanym pewnym zdarzeniem, lecz to tylko pogorszyło stan Tamar, a nie spowodowało chorobę. Kim jest Tamar? Zwykłą nastolatką, która popełnia błędy jak każdy w jej wieku. Może za dużo pije i pali, ale tak naprawdę trudno ją oceniać i wytykać błędy, bo jak można krytykować osobę z zaburzeniami psychicznymi, która nie ma wpływu na swoje uczucia i emocje? Lime Grove jest miejscem dobrym, nie jest to najnowocześniejszy szpital na świecie, ale tak to już wygląda. Pielęgniarki muszą być zdystansowane, by w własnym domu cieszyć się rodziną i odetchnąć. Nie znaczy to, że nie dbają o swoich pacjentów, ale autorka wykreowała bardzo realne relacje pacjent – lekarz, bez zbędnego słodzenia. Akcja toczy się równym tempem, jednak tajemnica skrywana przez główną bohaterkę potęguję napięcie i nie pozwala oderwać się od lektury, bo chcę się poznać finał tej historii. Stan Tamar nie napawa optymizmem, a jej pogłębiająca się choroba wywołuje masę emocji. Dziewczyna jest narratorką i dzięki temu, mętlik w jej głowie i chaos wywołany niechcianymi uczuciami, jest bardzo widoczny dla czytelnika. Współczułam jej i chciałam, aby poczuła się lepiej, by ulgę zaznała w czymś innym niż zimnym ostrzu żyletki. Nie brak w tej książce mocnych momentów, które przyprawiają o dreszcz. Z pewnością nie jest to książka tylko dla nastolatków i każdy, kto lubi powieści wyjątkowe, które poruszają temat chorób psychicznych, powinien sięgnąć po tę lekturę, bo naprawdę warto. Książka nie jest długa i niestety zabrakło mi w niej rodziny Tamar. Relacja ta od początku mnie intrygowała, a zostało przedstawiona bardzo pobieżne, a przecież choroba dziewczyny wpłynęła również na życie jej rodziców, co nie zostało pokazane. „W skali od 1 do 10” to powieść inteligentna, która pokazuję walkę z emocjami i własnym umysłem. Zafascynowana śledziłam proces leczenia Tamar i to jak bardzo chciała wygrać w tym starciu, a czy jej się to udało? Musicie przekonać się sami! 7/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-07-2019 o godz 16:30 przez: Aleksandra Stasieńko
„W skali od 1 do 10” to bardzo poruszająca książka, opowiadająca o 17-letniej Tamar, która po próbie samobójczej trafiła do szpitala psychiatrycznego. Napisana jest w pierwszej osobie z perspektywy dziewczyny, a akcja przebiega dwutorowo – to co się dzieje z dziewczyną aktualnie oraz jej wspomnienia dotyczące wcześniejszych wydarzeń, które sprawiły, że teraz znajduje się w szpitalu. Z reguły nie przepadam za tego typu narracją, ale w tej książce w ogóle mi nie przeszkadzała. Autorka zmierzyła się z trudnym zadaniem i poruszyła temat, moim zdaniem, bardzo ważny a często pomijany. Przedstawiła kilka problemów natury psychicznej młodych ludzi, lecz głównym z nich jest oczywiście wątek Tamar. Dziewczyna opowiada o swoich przeżyciach od czasu śmierci swojej przyjaciółki. Nie została zrozumiana przez rodziców, rówieśników, a nawet większość personelu szpitala. Widać, że jest bardzo przytłoczona, nie potrafi poradzić sobie sama z własnymi uczuciami. Lekarze próbują wydobyć z niej odpowiedzi dlaczego zaczęła się samookaleczać, dlaczego odczuwa wobec siebie samej taką nienawiść, jak się czuje w skali od 1 do 10. Bardzo wielu młodych ludzi zmaga się z różnymi trudnościami i bardzo często czują się z tym sami. Ta książka, mimo że momentami frustrująca i dołująca, jest w stanie pomóc im spojrzeć bardziej pozytywnie na siebie i swoje życie. Powieść pokazuje, co odczuwają młode osoby w szpitalu psychiatrycznym oraz to, że należy zwracać uwagę na zachowania osób po przejściach, bo nawet jeśli z zewnątrz wydaje się, że wszystko jest w porządku, to w środku już niekoniecznie. Wydaje mi się, że opisane realia pobytu w szpitalu psychiatrycznym zostały dobrze ukazane. Odczucia Tamar zostały opisane w sposób bardzo realistyczny, a z samą bohaterką łatwo się dzięki temu utożsamić. We mnie wzbudziła sympatię zarówno ona, jak i jej koledzy poznani w szpitalu. W książce sporo się dzieje, czyta się ją niezwykle szybko i z dużym zainteresowaniem. Wciągnęła mnie bez reszty i skłoniła do wielu przemyśleń. Jest to książka kierowana głównie do młodzieży, lecz myślę, że i dorośli mogliby ją przeczytać z zainteresowaniem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
20-06-2019 o godz 22:01 przez: Karolina Borys
Tamar to przeciętna, zwyczajna nastolatka. Uwielbia swoją przyjaciółkę, wspólne wypady i małe sekrety. Razem z nią często przesiaduje nad rzeką pijąc piwo i paląc papierosy. Wszystko jednak zmienia się w dniu, kiedy okazuje się, że przyjaciółka nie wróciła do domu, a bardzo szybko zostaje znaleziona martwa w rzece. Tamar kompletnie się załamuje. Nie potrafi sobie poradzić z natłokiem emocji i problemów. Mimo dużej chęci pomocy ze strony rodziców nie odnajduje się w otaczającym ich świecie. Zaczyna się samookaleczać, a ostatecznie usiłuje popełnić samobójstwo. Po tragicznych wydarzeniach jej rodzice decydują, że potrzebuje profesjonalnej pomocy. Oni sami nie są już w stanie nic dla niej zrobić. Tamar trafia do szpitala psychiatrycznego, gdzie może liczyć na pomoc. Jednak, czy odważy się z niej skorzystać? W końcu jest winna... W skali od 1 do 10 to książka, która z pewnością trafi do niejednego nastolatka, mającego problemy psychiczne, a także żyjącego z poczuciem winy i traumą. Nie jest to klasyczna, bylejaka młodzieżówka, o błahych problemach i głupawych nastolatkach. To wyjątkowa książka, pokazująca jak bardzo możemy czuć sie odpowiedzialni za czyjąś śmierć. Jak bardzo możemy cierpieć przez to. Ale pokazuje ona też, że śmierć kogoś bliskiego oddziałuje na wszystkich. Nie jest to chwilowy stop, po którym życie toczy się dalej, ale tragedia, z którą musimy zmagać się do końca życia. Ktoś umarł, ale i w nas coś umarło. Czy da się walczyć z własnymi emocjami? Jak poradzić się z potworem żyjącym w nas samym? Tamar musi stawić czoła tym pytaniom, ale tez my jakoś musimy sobie na nie odpowiedzieć. W szpitalu poznajemy też innych nastolatków, którzy zmagają sie z problemami psychicznymi. To mocny przekaz jak z wieloma trudnościami muszą zmierzyć się młodzi ludzie. W skali od 1 do 10 to książka dla nastolatków, ale i rodziców, którzy chcą poznać sposób myślenia swojego dziecka i mu pomóc. Temat chorób psychicznych jest trudny, ale ważny społecznie. Należy o nim mówić i to głośno. Książka nie jest długa, ale zdecydowanie warta przeczytania!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-07-2019 o godz 22:42 przez: AgaZaczytana
Okładka nie ma w sobie niczego istotnego, ale mnie do siebie przyciągnęła. Ostatnio mam zamiar ograniczyć młodzieżówki, ale są takie, które mimo wszystko chcę poznać. Czy decyzja w kwestii tego tytułu okazała się dobra? 'Tylko ty sama możesz sobie pomóc. Jak się czujesz? W skali od jednego do dziesięciu?' Po próbie samobójczej Tamar trafia do zamkniętego ośrodka psychiatrycznego. Po śmierci przyjaciółki nie potrafi sobie poradzić ze swoim życiem i zaczyna się samookaleczać, w efekcie czego po pewnym czasie postanawia targnąć się na swoje życie. W szpitalu bierze udział w sesjach terapeutycznych, które mają jej pomóc wrócić do normalności. Ale czy ocenianie swojego stanu w skali od jednego o dziesięciu może być wystarczające, aby poradzić sobie ze swoimi koszmarami? Tamar jest przykładem nastolatki z problemami. Nie jest to dziewczyna gnębiona przez otoczenie, jednak jej własny umysł nie pozwala na to, aby żyła w zgodzie z samą sobą. Właśnie dlatego trafia na oddział psychiatryczny. To leki i lekarze muszą pomóc jej w powrocie do zdrowia. Czy jej się to uda? Nie potrafię sobie wyobrazić, jak źle musi być, aby chwycić za żyletkę i niszczyć własne ciało. Jak doprowadzić się do takiej ruiny, aby własne czyny były prostą drogą do szpitala. Wszystko jednak można wyprostować. Czasami potrzebne jest właśnie określenie swojego położenia w skali od jednego do dziesięciu. Czy Tamar udźwignie swoje problemy na tyle, aby jej życie stało się normalne? 'W szpitalu psychiatrycznym czas biegnie inaczej. Tak powoli, że czasem może się wydawać, że całkiem się zatrzymał. Łzy również płyną bardzo wolno.' Historia jest jedną z tych, którą każdy powinien poznać. Szczególnie osoby w wieku przybliżonym do głównej bohaterki. Tamar jest przykładem tego, jak w młodym wieku alkohol i narkotyki mogą zniszczyć życie. Nie trzeba mieć odwagi, aby sięgnąć po żyletkę i pociąć własne ciało. Potrzeba odwagi, aby się z tego wyplątać i wrócić do normalności. 'Wcale nie jest pewien. Psychiatrzy nigdy nie są pewni, tylko udają.'
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

O autorze: Scott Ceylan

W skali od 1 do 10
ebook
4.3/5
(4,4/5) 22 recenzje
17,90 zł
24,00 zł
On a Scale of 1 to 10
okładka  miękka
0/5
(0/5) 0 recenzji
56,42 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Czy to sen?
4.2/5
29,75 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Travel Challenge
4.6/5
23,00 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wybierz mnie!
4.1/5
27,29 zł
37,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Prawda o kłamstwach
3.6/5
16,90 zł
29,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sweetfreak
4.4/5
29,67 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Story of my life Opracowanie zbiorowe
3.5/5
18,90 zł
32,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Oczy mam tutaj
4.5/5
26,79 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zabójcze lato
4.2/5
20,85 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Piekielna głębina
3.5/5
18,90 zł
32,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Skrzynia ofiarna
4.2/5
21,20 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa The Resolutions
4/5
21,20 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wróć za mną
4.5/5
29,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Bomba
4.1/5
29,49 zł
37,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Czas wyborów
4.4/5
20,04 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Payback
4.5/5
22,38 zł
34,99 zł

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego