W cieniu wierzb (okładka miękka)

Oferta empik.com : 27,97 zł

27,97 zł 39,99 zł (-30%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Na wybaczenie i na miłość nigdy nie jest za późno.

Czy Ewa i Kamil znajdą w sobie odwagę, by się o tym przekonać?

W końcu nadeszło lato pachnące sianem i zbożem. Dla jednych czas odpoczynku i zabawy, dla innych ciężkiej pracy – i zmierzenia się z problemami. Ewa przekonała się, że uciekanie przed przeszłością sprowadza na nią tylko nieszczęścia. Jej marzenia posypały się jak domek z kart. Musi więc zacząć od nowa budować swoją przyszłość, tym razem na porządnych fundamentach.

Tylko czy można odzyskać utracone zaufanie i dobre imię? Czy można definitywnie zamknąć przeszłość?

W cieniu wierzb to trzeci tom historii  Ewy, w którym ponownie zajrzysz do kuchni Rozalii i zachwycisz się żuławskimi pejzażami. Zanurzysz się w opowieść o sile miłości, na którą nigdy nie jest za późno. Takiej, która potrafi rozkwitnąć tam, gdzie najmniej się tego spodziewamy.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: W cieniu wierzb
Tytuł oryginalny: W cieniu wierzb
Autor: Kubik Sylwia
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 376
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-01-12
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 150 x 50 x 150
Indeks: 40802411
średnia 4,9
5
39
4
4
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
31 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
05-02-2022 o godz 14:45 przez: ZaczytanaPrzyczyna | Zweryfikowany zakup
Dzień doby, jakieś dwa tygodnie temu skończyłam czytać #WCieniuWierzb Sylwia Kubik - pisarka z Powiśla Jak wiecie jestem wielką fanką Sylwii i mocno jej kibicuję. To nie tylko świetna pisarka ale też cudowna osoba. Pełna serdeczności, otwarta i przyjacielska. Jednym słowem bratnia dusza. Ale nie chciałam tak Sylwii wychwalać tylko zacytować Wam fragment jej ostatniej książki. "- W szpitalu miałem całkiem mnóstwo czasu na przemyślenia,. Zrozumiałem, że to, co najważniejsze, jest niematerialne, ulotne. Życie można tak łatwo, tak szybko stracić. Nie należy szczęścia odkładać na później. Myślenie o tym, co wypada a co nie, jest absurdalne. Babcia Matylda całe swoje życie pokazywała nam, co jest najważniejsze. I teraz również miała odwagę odrzucić schematy i stereotypy w imię miłości i swojej wizji szczęścia." Babcia Matylda miała odwagę żyć. A Ty?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-02-2022 o godz 09:10 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Wszystkie 3 tomy super się czyta. Treść, miejsce i język literacki porywa do czytania
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-03-2022 o godz 20:42 przez: Ewa Duchlinska | Zweryfikowany zakup
Historią i codzienność na Żuławach, bardzo,o fajnie opisana
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-01-2022 o godz 09:54 przez: Barbara | Zweryfikowany zakup
Polecam, super książka. Życiowa
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-01-2022 o godz 11:42 przez: książki Haliny
„W cieniu wierzb” jest ostatnią częścią wspaniałego Cyklu żuławskiego, który mnie zachwycił i skradł moje serce. Piękna seria powieści obyczajowych, których akcja toczy się na żuławskich ziemiach, które są tak mało znane, podobnie jak ich historia. Trylogia napisana emocjami, którą czyta się jednym tchem i chwilami albo ociera łzy wzruszenia, albo uśmiecha. Tak ta historia mi się podobała, że chętnie przeniosłabym się w rejony opisywane przez autorkę. Na stałe, na wakacje, żeby nabrać oddechu i odpocząć od wszelkich kumulacji niedobrych wiadomości, żyć i oddychać pełną piersią. Pragniecie powieści pełnej optymizmu, mądrości życiowej to jest ona dla Was. Sięgnijcie po tę trylogię i czytajcie, po to, by uwierzyć w drugiego człowieka, że warto walczyć o miłość i swoje szczęście, że na zmiany nigdy nie jest za późno. Wszystko w życiu da się przezwyciężyć, gdy otaczają nas ludzie, których kochamy i oni nas kochają. Czujemy się bezpiecznie, bo wiemy, że w razie zagrożenia staną po naszej stronie. Ewa ukrywa prawdę przed Kamilem ze strachu przed odrzuceniem, ale niestety jej tajemnice zostały wykorzystane, przez osoby, dla których nie liczy się jej dobro i obróciły się przeciwko niej. Matka Kamila, nie widzi w Ewie, kandydatki na synową i przeszłość dziewczyny jest jej na rękę, żeby chłopakowi wybić tę miłość z głowy. Młodzi pokłócili się, a Kamil ulega poważnemu wypadkowi. Tak kończy się „Tajemnica z przeszłości”. Teraz trwa walka o życie chłopaka i Ewa jest przerażona, że może go stracić i nigdy nie będzie miała okazji mu wyjaśnić, jak było naprawdę. Na domiar złego przeszłość nadal nie daje jej spokoju. Znów musi w oko w oko stanąć ze swoim oprawcą, ale tym razem nie jest sama. Dużą rolę odegra tu Matylda, która w swoim życiu również doświadczyła mnóstwa krzywd i wie jak im się przeciwstawić. Ewa musi uporać się z przeszłością i z faktem, że jej mama zaginęła dawno temu bez śladu. Gdy uda jej się to wyjaśnić, będzie mogła w końcu ruszyć do przodu, by zawalczyć o siebie i swoje szczęście. Ta część pięknie domyka wszystkie wcześniej rozpoczęte wątki. Cała seria jest niezwykła, wielowarstwowa, pełna emocji i niepowtarzalnego klimatu. Porusza wiele aktualnych tematów, ale przede wszystkim autorka chciała zwrócić uwagę na problem przemocy domowej i zaślepienia miłością. Temat bolesny i jak najbardziej aktualny. Historia Ewy to opowieść fikcyjna, ale niestety znajdująca odzwierciedlenie w rzeczywistości. Okazuje się, że sporo osób tkwi w toksycznym związku z różnych powodów. Najbardziej przeraża skala tego problemu, że przemoc domowa ma się dobrze, z powodu cichego przyzwolenia otoczenia. Osoby zastraszane nie zawsze mają wpływ na to co dzieje się w ich życiu, nie zawsze mają odwagę, czy siłę, by zawalczyć o swoje i zmienić swoje życie. Ważne, żeby w swoim otoczeniu znalazły życzliwe osoby, które wyciągną do nich pomocną dłoń. Komuś, kto miał dobre warunki, poczucie bezpieczeństwa i nigdy nie znalazł się w takiej sytuacji, nie jest łatwo zrozumieć położenie tych osób i ich zachowania. Łatwo jest oceniać innego człowieka i jego postępowanie, bo nie zna się wszystkich powodów, które wpłynęły na podjęcie jego decyzji. Natomiast zachowanie Małgorzaty i Grzegorza, to doskonałe zobrazowanie syndromu „pustego gniazda”. Przedstawienie rodziców, którym nie jest lekko pogodzić się z tym, że ich dzieci dorosły i są już samodzielne. Trudniej ten fakt jest znieść i zaakceptować Małgorzacie, która do tej pory kontrolowała ich postępowanie i miała na wszystko wpływ. Niełatwo jest jej zrozumieć, że dorosłe dzieci mają prawo same podejmować decyzje, dotyczące ich życia. Długo walczy ze sobą, zanim do niej dotrze, że nie może ich osaczać, bo nadmierna troska i miłość potrafi zmęczyć i przynieść skutek odwrotny od zamierzonego. Musi w końcu pozwolić dzieciom żyć po swojemu i przyjąć do wiadomości, że pewien etap w życiu ich wszystkich się skończył, został nieodwołanie zamknięty. Kiedy to nastąpi, ku zaskoczeniu wszystkich, potrafi stanąć w obronie Ewy i stać się dla niej matką, której dziewczyna nie miała. Małgorzata pogodziła się w końcu z tym, że jej rodzina się powiększy, i że ze sobą są nie dlatego, że muszą, ale chcą. Powieść „W cieniu wierzb” pozwala spojrzeć na swoje życie inaczej, pokazuje, że wokół siebie mamy ludzi, na których wsparcie zawsze możemy liczyć, że warto marzyć, walczyć o swoje szczęście i miłość, niezależnie od wieku. Wiadomo, że życie proste nie jest i niejednokrotnie przyjdzie zmierzyć się z przeciwnościami losu, ale zawsze lżej pchać wózek, gdy ma się obok siebie kogoś, kto nam w tym pomoże. Z ogromną przyjemnością wróciłam do Krasnegostawu, zachwycałam się pięknymi krajobrazami, delektowałam regionalną kuchnią Rozalii, z ciekawością słuchałam dobrych i mądrych rad babci Matyldy, ze wzruszeniem przyglądałam się zakochanym parom, by w końcu z wielkim żalem pożegnać się tą historią i jej bohaterami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-01-2022 o godz 18:34 przez: Agnieszka Kamińska
„Cykl żuławski” autorstwa @Sylwia Kubik – pisarka z Powiśla zaczęłam czytać przy okazji pierwszego tomu cyklu pt. „Krok do miłości”, który zrecenzowałam we wrześniu ubiegłego roku. Drugi tom, który premierę miał 1 września 2021r. „Tajemnica z przeszłości” pochłonęłam zaraz po nadrobieniu pierwszej książki serii. Obie części czytałam więc praktycznie ciągiem. Obie mi się podobały i przy obu spędziłam mile czas. Trzecią część „W cieniu wierzb”, która premierę miała w pierwszych dniach stycznia br. przeczytałam z opóźnieniem. Jest to bowiem ulubiona seria mojej Mamy. Więc po otrzymaniu egzemplarza od @WydawnictwoOtwarte z książką musiałam podzielić się z Mamą, która jak zwykle 😊 była zachwycona. Mówią „Jaka matka taka córka”. Ciekawe😉, czy to dotyczy również gustów literackich. Ewa i Kamil. Ona naznaczona przeszłością, z którą przyszło się jej rozliczyć. On w codzienności stara się uporać się z doświadczeniami z wypadku. Oboje zaczynają budować od nowa swoją przyszłość. Próbują osobno, próbują razem z pejzażami żuławskimi w tle. Z zapachami regionalnych potraw i tradycji, w których można się zatracić. Do tego cała gama bohaterów drugoplanowych wzbogacających fabułę. Postaci nietuzinkowych, nieszablonowych, kolorowych. Tych kolorów w książce jest znacznie więcej. Uff. Nigdy nie wiem ile napisać we wprowadzeniu do fabuły, by odebrać Wam chęć przeczytania oryginału. Zdarzyło nie raz zdradzić mi za wiele, o co zarówno ja, jak i inni mieli do mnie pretensje. Tym razem mam nadzieję zostawiłam Wam duże pole do wyobraźni i finalnie kompletnie nie wiecie, w którym kierunku rozwija się historia. To dobrze. Napiszę tylko, że czytanie tego tomu można porównać do jazdy na karuzeli. Raz w górę, raz w dół. Raz do przodu, raz do tyłu. Raz szybciej, raz wolniej. Autorka nie oszczędza swoich bohaterów, nie szczędzi im wad, utyskiwań, słabych stron. Pokazuje, jak trudno jest być dobrym, sympatycznym człowiekiem jeśli ma się za sobą trudne doświadczenia. To tego same Żuławy. Idealne miejsce do włączenia w sagę. Dość, że cudny krajobraz to jeszcze naznaczony doświadczeniami zaboru pruskiego. Jak twierdzi Wikipedia „Po II wojnie światowej powróciły do Polski, opuszczone po zalaniu polderów i ucieczce dotychczasowych mieszkańców. Tereny te zasiedlili przesiedleńcy z Wołynia, Wileńszczyzny oraz osadnicy z Kaszub i Kociewia” (cyt. za: Wikipedia). Autorka po raz kolejny swym piórem dotyka fundamentów życia takich jak: zaufanie, braterstwo, dbałość o innych, wybaczanie i miłość przez duże „M”. Obejmuje fabułą również trudne tematy, jak samotność, czy kwestię przemocy psychicznej i manipulacji, z którą zawsze mi trudno jako czytelnikowi się pogodzić. Nawet w fikcyjnej rzeczywistości rodzą mój bezgraniczny opór. Zdolność do wplątywania w fabułę literacką tak ważnych kwestii jest bez wątpienia cechą charakterystyczną Sylwii Kubik oraz jej mocną stroną. Jest też zaletą lektury obyczajowej, która co do zasady jest osadzona w realistycznym tle i opisuje perypetie pojedynczych osób albo większej liczby postaci. Do tego Autorka zdobyła mnie „Listem do czytelniczek„, w którym napisała: (…) znajdźcie w sobie siłę, żeby zmienić swoje życie.” tak jak zrobiła to główna bohaterka Ewa. I ja Wam tego życzę. Żeby każda z Was i każdy z Was znalazł w sobie siłę do tego, by zmienić swoje życie na lepsze. Szczerze polecam!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-05-2022 o godz 06:41 przez: Katarzyna
"Wypadek przypomniał mu jak kruche jest życie. Szkoda czasu na konwenanse i oglądanie się na opinię innych. Trzeba robić swoje, żyć zgodnie z samym sobą i być szczęśliwym. Po prostu i zwyczajnie szczęśliwym. " Ileż to razy powstrzymujemy się przed czymś, bo nie wypada, bo co powiedzą inni? Często rezygnujemy z siebie i swoich pragnień, bo wydaje nam się, że pewne rzeczy nie są stosowne dla nas z uwagi na różne przeciwskazania. A to jesteśmy za młodzi, bądź za starzy, to znów ktoś inny bardziej od nas zasługuje na wyróżnienie. Takie powody moglibyśmy mnożyć bez końca, ale czy nie lepiej w końcu zawalczyć o swoje? W cieniu wierzb Sylwii Kubik to finałowy tom żuławskiej serii. Powieść, w której wyjaśnia się wiele dotychczas niejasnych kwestii i zamknięte zostają wszystkie wątki, a przede wszystkim głównych bohaterów trylogii: Ewy i Kamila. Czy jesteście ciekawi jak wygląda zakończenie tej historii? "Może takie doświadczenia są próbą? Ludzie słabi upadają, a Ci o silnym charakterze dodatkowo się wzmacniają?" Po dość mocnym finale drugiego tomu bałam się o losy książkowej pary, o to, jak ułoży się ich życie po tym wszystkim. Czy uda im się wyjść obronną ręką z tego zajścia? Czy będą umieli przekuć te doświadczenie w ceną nauczkę i wyciągnąć z niego odpowiednie wnioski? Prawdą jest, że nie wszyscy potrafią uczyć się na błędach i wciąż notorycznie je  popełniają... "Łatwiej być dobrym i poukładanym w sprzyjających warunkach. Trudniej zawalczyć o siebie gdy nie masz nikogo, a życie dokopuje Ci na każdym kroku. " Po raz kolejny jestem pod wrażeniem prozy Sylwii Kubik, która roztacza przed nami sielskie krajobrazy Żuław i przedstawia prawdziwych bohaterów, których możemy spotkać na każdym kroku. Serwuje nam szereg złotych myśli, które ukryte pomiędzy innymi słowami mogą stanowić receptę na szczęśliwe życie, ale też niejednokrotnie zmuszają nas do zastanowienia się nad własnym losem. W serii żuławskiej, jak sama autorka wskazuje, poruszony został dość trudny temat przemocy domowej. Zdawać by się mogło, że w dobie XXI wieku to nieaktualny problem, niestety, duży odzew wśród czytelniczek wskazuje, że skala tego zjawiska jest wciąż zatrważająca. A może Ty również borykasz się z takim dramatem lub znasz kogoś, kto nie może wyrwać się z toksycznego związku? Pamietaj, że wbrew pozorom nie jesteś z tym sama! Nie krępuj się, to nie jest Twoja wina. Poproś o pomoc rodzinę, znajomych, sąsiadów. Zawalcz o siebie i swoje życie!  Z całego serca polecam Wam tę powieść. Moja ocena 8/10.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-01-2022 o godz 13:47 przez: OlaZuch
Chciałam przeczytać tę książkę i jednocześnie czułam żal, bo nie chciałam się rozstawać z ta historią. Przy jakiej książce ostatnio mieliście takie odczucia? Koniecznie dajcie znać! 🤓📚 Los nie był łaskawy dla Ewy. To nieszczęśliwy przypadek, zrządzenie losu czy klątwa? Ewa musi zmagać się z przeszłością, tym razem nawet spokój żuławskiej wsi nie jest w stanie tego zatrzymać, a może to on to powoduje? Kobieta przez wiele lat marzyła o odnalezieniu matki. Bardzo brakowało jej ciepła i bliskości rodzicielki. Potrzeby bezpieczeństwa nigdy nie zapewnił jej ojciec który ją gnębił, ani mężczyzna który ponoć ją kochał z którym się związała. Teraz Ewa znalazła miłość, taka prawdziwa, ale czy potrafi jeszcze komuś zaufać? Szczególnie teraz gdy jej dobre imię zostało zszargane? W Krasnymstawie spotkamy po raz kolejny surowa i wymagającą Rozalię, która rozmieścili wasze podniebienia żuławskimi smakami. Poznamy bliżej Anastazję, która odkryje swój talent, znajdzie życiową drogę ale również miłość. Pracowitego i pomocnego Antka, który zrozumie że nie chce zatracić się w nieodwzajemnionej miłości. Kochana babcie Matyldę która potrafi wspierać jak mało kto, mądrego Bronisława który nie jedno widzial i przeżył, choć nie zamierza rezygnować że swojego szczęścia, nawet w starszym wieku. Oczywiście nie zabraknie Małgorzaty - władczej kobiety, która musi się pogodzić z tym że jej dzieci dorosły, oraz jej męża Grzegorza, który w końcu ma odwagę przeciwstawić się żonie, aby wspierać dzieci. No i nie mogę zapomnieć o Kamilu, ich synu. Mężczyzna staje na nogi, chce być godnym zaufania i wspierającym partnerem! Nie chce wam zdradzać fabuły tej książki i poprzednich tomów, ale to bardzo trudne! Autorka pokazała że należy walczyć o swoje szczęście. Trzeba budować relacje, zaufanie i miłość. Nic samo nie przyjdzie, na wszystko trzeba zapracować. Pojawia się też temat przemocy w rodzinie, między rodzicami i ich dziećmi. To jak wpływa na nasza psychikę, postrzeganie świata, nasze relacje z innymi. Ta książka jest pełna emocji. Taka prawdziwa, realistyczna, pełna życia! Lekkie pióro autorki i klimat Żuław wciągnie Was do tego stopnia że nie będziecie chcieli stamtąd wyjeżdżać!❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-01-2022 o godz 15:33 przez: Dorota
#WcieniuWierzb @sylwia.kubik_pisarka @wydawnictwootwarte #recenzja 🌿 Trzecia, ostatnia już część serii Żuławskiej.Serii która tak samo jak poprzednia skradła moje serce.Dalsze losy bohaterów którzy walczą o swoje szczęście i marzenia. Szukają swojego miejsca i mierzą się z trudną,wciąż dającą o sobie znać przeszłością.Nie ma lekko,nie jest różowo i nic nie "spada z nieba". Ewa i Kamil ponownie dostają od życia solidną porcję skrajnych emocji i doświadczeń.Ona znowu spotyka demony z przeszłości i wciąż pragnie znaleźć odpowiedzi na wiele pytań.On po wypadku musi zawalczyć o ukochaną,uwolnić ją od oskarżeń i niechęci matki, sprawić by wkońcu przestała się bać. By nie czuła się gorsza tylko dlatego,że ktoś kiedyś postanowił ją skrzywdzić.Razem "oswajają" trudną przeszłość Ewy i ostrożnie,niespiesznie starają się zbudować przyszłość,wspólną,na swoich zasadach i w rytm swoich serc. Pozostali bohaterowie również dostają od losu co nieco.Jedni się zakochują,inni wkońcu "dorastają" do pewnych przemian i decyzji.Ktoś się na coś odważy,ktoś wkońcu "spuści " z tonu bo dostrzeże,że może za dużo stracić.Odbedą się ważne rozmowy...wyczekane,wytęsknione. Autorka jak zawsze pisze prosto, tak jak to w życiu bywa.Nie koloryzuje.Serwuje nam historie i emocje które gdzieś,kiedyś, komuś z nas się wydarzyły lub wydarzą.Porusza tematy aktualne,niestety.Przemoc w rodzinie fizyczna i psychiczna.Brak szacunku dla drugiej osoby,brak miłości i wsparcia,rozgoryczenie i rozczarowanie...Toksyczne związki i bezsensowne tkwienie w nich,dyktowane strachem. Ale w powieściach Sylwii znajdziemy też jak zawsze dobrą "nutę"..nadzieję,że może jednak jeszcze nie wszystko stracone..Że można zaufać ludziom.Że wyciągnięta do nas dłoń nie zawsze musi być fałszywa i raniąca.A miłość może przydreptać do nas w każdym wieku i w różnych okolicznościach.Nie można tylko tkwić w miejscu i udawać, że nas nie ma.Każdy krok,choćby najmniejszy przybliża nas do celu,do marzeń.Czy to w miejskim gwarze czy szumie żulawskich wierzb.Oby tylko dotrzeć do tego swojego miejsca na ziemi,tego gdzie jest ktoś kto uczyni je właśnie "tym" naszym,wyjątkowym,jedynym. Całym serduchem polecam Wam serię Żuławską.🌿💚🌿💚
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-01-2022 o godz 19:02 przez: Ewelina
"W cieniu wierzb" Sylwia Kubik Wydawnictwo Otwarte to trzeci tom serii żuławskiej na który z niecierpliwością czekałam, ponieważ zakończenie ostatniej części bardzo mnie zaskoczyło i pozostawiło niedosyt. Losy Ewy, Kamila i ich bliskich zatoczyły ogromne koło. Historia pełna emocji, poruszająca wiele ważnych tematów o których trzeba mówić głośno. "... to, czego pragniemy, nie zawsze jest tym, co przynosi radość. Nie zawsze jest dobre. Czasami mocno krzywdzi i niesie wiele bólu". Ewa wraz z Kamilem próbują poskładać to co się zepsuło. Wypadek do którego doszło, uświadomił im że życie jest kruche i ulotne. Cała rodzina po wypadku Kamila pomaga w prowadzeniu gospody. Niestety jak to bywa w rodzinie, pojawiają się niedomówienia i żale. Natomiast Ewę nadal goni jej przeszłość. Dziewczyna postanawia stawić jej czoła, aby móc zbudować przyszłość i zaznać szczęścia. Kamil próbuje jej pomóc. "... Nie ponosisz żadnej odpowiedzialności za decyzje swoich przodków. Odpowiadasz tylko za siebie i swoje plany..." Czy Kamil i Ewa uporają się z przeszłością? Czy rodzina Kamila wyjaśni wszystkie nieporozumienia? Czy wypowiedziane dawno temu słowa, zmienią swoje znaczenie? " Życie można tak łatwo, tak szybko stracić. Nie należy szczęścia odkładać na później. Myślenie o tym, co wypada, a co nie, jest absurdalne". "W cieniu wierzb" kolejny raz przeniosło mnie na tereny żuławskie, pełne kolorów i smakołyków tamtejszej kuchni. Pokazało jak łatwo można stracić wszystko co jest ważne. Poruszone bolesne tematy dotyczące przemocy domowej, toksycznego związku pokazują jak wielu ludzi nie rozpoznaje co jest złe, ponieważ zaślepia nas miłość. Niestety nie zawsze udaje się szybko zakończyć tak trudne relacje oraz przerwać przemoc. Potrzebujemy do tego osób które wyciągną do Nas pomocną dłoń. Często strach blokuje Nas przed podjęciem decyzji . Często wiara i wsparcie innych osób może Nam pomóc w dokonaniu życiowych zmian. Jeśli lubicie książki z dużą dawką emocji, poruszające ważne tematy jest to książka dla Was. Ja osobiście polecam i mam nadzieję że wielu czytelników znajdzie w sobie siłę, aby zmienić swoje życie po przeczytaniu tej serii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-01-2022 o godz 11:03 przez: Książkowe Wyliczanki
Autorka zaczyna ten tom w tym samym tragicznym momencie, który kończył poprzedni. Noc, deszcz i niepewność jutra. Ciężko odłożyć choć na moment książkę, póki nie wiadomo jak to się skończy, choć gdzieś w głębi ducha jest pewność, że musi skończyć się dobrze. Przyszła pora na rozliczenie z przeszłością, to ona nie pozwala na szczęście i odejście dawnych duchów. Bohaterowie są zdeterminowani, żeby wszystko rozwiązać, choć życie jeszcze nie raz ich zaskoczy, momentami porażając swoją brutalnością. Wydarzeń jest naprawdę dużo, bohaterowie powoli posuwają się do przodu, budując przyszłość i dokonując wyborów, które pozwolą im na podążanie właściwą ścieżką. Z uśmiechem na ustach podążamy za każdym z nich, choć momentami pojawią się też łzy bezsilności i buntu na życie, które nie zawsze bywa fair. Po raz kolejny autorka pokazuje, że nie można nikogo oceniać, bo tak jak Anastazja potrzebowała potrząśnięcia, tak teraz również inni bohaterowie powoli odkryją swoje błędy. Rodzina, którą mimowolnie stworzyli mieszkańcy małej wioski, szczęśliwie dobije do brzegu. Po raz kolejny spod pióra Sylwii płynie historia, która krzepi i daje nadzieję. I choć ten cykl zawiera sporo trudnych tematów, to sprawa, że jest tak bardzo prawdziwy. A bohaterowie i ich wybory, życiowe cele i aspiracje nie pozwalają przejść obok nich obojętnie. Każda z postaci zyskuje sympatię i każdej do końca się kibicuje. Ciężko tu wybrać pierwszoplanowe postaci, pomijając wszystkich pozostałych, bez których historia byłaby zupełnie inna. Zamykając ostatnią stronę książki czyje się radość i smutek. Piękne chwile spędzone zarówno z tym tytułem, jak i z całą serią na długo zostaną w głowie i w sercu. Sylwia posiada świetne pióro, wspaniałą wyobraźnię i odpowiednią wrażliwość, dzięki temu historia, którą stworzyła, jest tak piękna i mądra. Wszystkim miłośnikom powieści obyczajowych ten cykl powinien przynieść wiele wywołujących różne emocje chwil, które ostatecznie sprawią, że ciężko będzie się oderwać. Zdecydowanie to książka dla każdego, kto lubi emocjonalne, ale jednocześnie dające nadzieję historię z bohaterami, obok których nie da się przejść obojętnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-01-2022 o godz 08:41 przez: Mysilicielka
Trzecia część serii trzyma ten sam wysoki poziom, co części poprzednie. Historia jest wciągająca, pochłania czytelnika, a strony przewracają się jak szalone. Czuć w narracji dużo ciepła i empatii. Świat przedstawiony jest realistyczny i pełen emocji, sceneria kolorowa, a ciągłe wizyty w kuchni bohaterów sprawiają, że czytelnikowi aż ślinka cieknie. Każda postać jest inna i na swój sposób wyjątkowa. W "W cieniu wierzb" poznajemy jeszcze lepiej przeszłość Ewy, a także mamy możliwość zrozumienia Małgorzaty. Nie sądziłam, że jest jakaś siła na świecie, która sprawi, że polubię tę egoistyczną jędzę (przepraszam za określenie), ale pod koniec książki faktycznie trochę cieplej o niej myślałam. Ta powieść to idealne zakończenie serii, bo wszystkie wątki się wyjaśniły. Jednak cały czas mam wrażenie, że te wszystkie postacie żyją dalej gdzieś na Żuławach i opisywana karczma jest autentycznym miejscem. Niemniej smutno się rozstawać zarówno z wykreowanym literackim światem, jak i z twórczością autorki. Jeżeli ktoś szuka przyjemnej w odbiorze i dającej nadzieję na lepsze jutro powieści obyczajowej, to powinien koniecznie sprawdzić tą trylogię. Bohaterów jest dużo i to w różnym wieku, więc każdy znajdzie wśród nich takiego, z którym byłby w stanie się zaprzyjaźnić. Jako dowód mogę pokazać, że również mój ojciec zakochał się w tej historii, a różnica wieku między nami to jakieś 40 lat. Poniżej zamieszczam autentyczną rozmowę telefoniczną parę dni przed otrzymaniem książki. Telefon zadzwonił wcześnie rano, tuż przed rozpoczęciem mojej pracy. To było niespodziewane, odebrałam. Ja: Halo? Tata: No halo, córcia. Jesteś w domu czy w pracy? Ja: Zaraz zaczynam pracę, co się dzieje? Tata: Aha, bo ja skończyłem właśnie drugą część o tych Żuławach i musisz mi przywieźć następną. Ja: Ok... ale ja jeszcze nie dostałam następnej. Tata: Łooo... jak dostaniesz, to mi podrzuć, bo ta pani tak dobrze pisze i- Ja: Muszę kończyć, pa. Tata: Pa, pamiętaj o książce! Egzemplarz do recenzji otrzymałam od wydawnictwa, tata przesyła pozdrowienia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-01-2022 o godz 19:27 przez: books_shine_like_the_stars
Moim zdaniem o serii żuławskiej trzeba mówić dobrze. Nie ma tam nic co możnaby żle zinterpretować, zarzucić. Autorka ma niesamowity talent, nie mówiąc o pomysłowości. W tej serii porusza kwestie, które są ważne. Ważne przede wszystkim dla kobiet. Przemoc, zastraszanie, samotność, brak samoakceptacji, brak wiary w siebie. Moim zdaniem o tym trzeba mówić, nie można udawać, że problemu nie ma. Bohaterka przeszła wiele, a co najgorsze to mogłoby się wydarzyć naprawdę. . Ewa po wszystkim co przeszła powoli zaczyna układać sobie życie w Krasnymstawie. Jednak wydarzenia do jakich doprowadzają knowania jej byłej znajomej i matki Kamila doprowadzają do wypadku ukochanego. . Ta część jest chyba moją ulubioną. Wszystkie sprawy powoli będą kierować się ku końcowi. Po wypadku stery w gospodzie będzie musiała przejąć rodzina Kamila. Anastazja, jego siostra, zaskoczy wszystkich swoimi umiejętnościami i zapałem do pracy. Babcia Matylda żywo będzie się angażować w sprawy gospody, ale będzie też poszukiwać spokoju dla swojej duszy. Ewa chociaż po wypadku nie będzie w stanie wrócić do pracy martwiąc się o ukochanego i czuwając przy nim w każdym możliwym momencie, w końcu zdecyduje się połączyć siły wraz z rodziną Kamila po to by gospoda mogła funkcjonować bez zarzutów. Jednak istotą tej części staną się wyjaśnienia odnośnie co do zaginięcia przed laty matki Ewy. . W tej części widać dużo pozytywnych zmian w życiu Ewy. Widać jak dziewczyna podejmuje walkę o swoje szczęście, o zmianę na lepsze. Po latach udręk w końcu poczuje w sobie siłę by postawić się swoim demonom przeszłości. . Pięknie zostało w tej książce wszystko opisane, cały rozwój, zmiany. Obserwujemy jak wiele może się zmienić, kiedy ma się przy sobie życzliwych ludzi. I tak w końcu w ostatniej części możemy obserwować te zmiany na lepsze. I to nie tylko u Ewy, chociaż ona jest tu główną bohaterką, ale u wszystkich osób obecnych w jej wiejskim życiu. Polecam przeczytać i przekonać się, że można pisać o trudnych rzeczach w sposób przystępny czytelnikowi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-01-2022 o godz 14:22 przez: Anna Dyczko
W trzeciej części cyklu żuławskiego Sylwii Kubik wracamy do postaci poznanych w poprzednich tomach. Kamil ucierpiał w wyniku wypadku samochodowego. Ranny trafia do szpitala a przy jego łóżku gromadzi się cała rodzina. Na ten czas Grzegorz wziął urlop w pracy i razem z Małgorzatą wprowadzili się do zajazdu syna. Także Ewa bardzo przeżyła to zdarzenie. Zamknęła się w swoim cierpieniu, nie chciała pokazywać się w pracy. Kiedy było już wiadomo, że Kamil wyzdrowieje, kobieta wreszcie zdobyła się na odwagę, by szczerze porozmawiać z nim o swojej przeszłości. Wspólnie podjęli decyzję o rozpoczęciu poszukiwania zaginionej przed laty matki Ewy. Załoga restauracji zmobilizowała się, by własnymi siłami pociągnąć biznes pod nieobecność szefa. Niespodziewanie inicjatywą wykazała się Anastazja, którą wcześniej mieliśmy okazję poznać z nie najlepszej strony. W wyniku wypadku Kamila cała rodzina musiała wykazać się cierpliwością i siłą woli, przez co każdy z nich w jakiś sposób się zmienił, dojrzał. Anastazja i Matylda zdecydowały się na poważne życiowe zmiany. Małgorzata spojrzała na siebie z dystansu, stwierdzając, że musi się zmienić, by nie stracić bliskich. Pomogła jej w tym pewna kobieta, która ma szansę nauczyć naczelną zołzę czym jest przyjaźń. Stary dom Wacława ponownie przemówił do Ewy, tym razem za pośrednictwem snów. Czy usłyszane w nim proroctwo okaże się dla niej klątwą czy błogosławieństwem? Bardzo podoba mi się sposób, w jaki Sylwia Kubik opisuje nie tylko relacje międzyludzkie, lecz także piękno przyrody, które w tej serii łączą się nierozerwalnie. Zachwyciły mnie końcowe wersy: „Za oknem wzmógł się żuławski wiatr pachnący ziemią i wodą. Mocno rozkołysał gałęzie samotnej wierzby. W powietrzu zawirowały liście i otoczyły dom złotawą chmurą. Historia się dopełniła.”
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-01-2022 o godz 10:03 przez: czytanie_z_przyjemnoscia
" W cieniu wierzb " to już trzeci tom z serii żuławskiej, gdzie w pięknych okolicznościach przyrody śledzimy losy Ewy, Kamila i ich bliskich. W tej części nie zabraknie chwil pełnych szczęścia i zachwytu, lecz jak to w życiu bywa i bohaterom powieści przyjedzie się zmierzyć z momentami budzącymi grozę w sercu, pełnych grozy i rozpaczy. Ewa, mimo młodego wieku zmierzyła się już z wieloma przeciwnościami, kolejny raz będzie musiała skonfrontować się z trudną przeszłością, która nie pozwala jej odzyskać spokoju i cieszyć się tym co tu i teraz. Niestety nie każdy z nas wkracza w dorosłe życie, mając głowę wypełnioną pięknymi wspomnieniami z okresu dzieciństwa i lat szkolnych. Niektórzy już od najmłodszych lat niosą na swych barkach ogromny bagaż traumatycznych doświadczeń i przez to nie mogą odnaleźć się w otaczającej ich rzeczywistości. Nie mają nikogo, kto poda im pomocną dłoń i wyciągnie z tej otchłani, pełnej piętrzących się trudności. Bohaterka powieści " W cieniu wierzb" - Ewa należy właśnie do takich osób, lecz jej historia pokazuje, że można się podnieść i zawalczyć o siebie, nie poddawać się temu złu, które spotyka człowieka. Pani Sylwia Kubik dotknęła w tym cyklu wielu poważnych i bolesnych tematów. Uważam, że takie książki są bardzo potrzebne. One otwierają oczy tym, którym wydaje się, że takie zjawiska nie mają miejsca i jednocześnie dodają odwagi i siły tym pokrzywdzonym, którzy cierpią i nie wiedzą co zrobić, jak wydostać się z tej matni. Kolejna świetnie napisana powieść, która uwrażliwia na krzywdę drugiego człowieka, pokazuję pełną paletę życiowych emocji i napełnia nadzieją na to, że nigdy nie jest za późno na wyrwanie się, że szponów bolesnej przeszłości i rozpoczęcie szczęśliwego życia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-01-2022 o godz 12:01 przez: Kinga Stasina
Sylwia Kubik stworzyła piękną historie miłosną z klątwą w tle. Trylogia pisana emocjami, dzięki czemu czytana jednym tchem. Jak wiemy Ewa nie miała lekkiego życia. Jej matka lata temu zaginęła, ojciec alkoholik nie dawał bezpieczeństwa, a mężczyzna, w którym młoda dziewczyna się zakochała okazał się okrutnym facetem bez skrupułów. Pozostała jej ucieczka do miejsca, którego nie znała, w którym mogła rozpocząć nowe życie. Jednak nie tak łatwo rozpocząć nowy etap, gdy stare sprawy stale nie są zamknięte. W tej ostatniej części Ewa w końcu postanawia zawalczyć o siebie. Ma dosyć poniżania. Jej siłą jest rosnące uczucie do Kamila oraz wsparcie osób, z którymi na codzień pracuje. W tym cyklu podobało mi się wszystko. Malownicze Żuławy, sielskość, regionalna kuchnia, postacie z krwi i kości. Z problemami, które mogą dotknąć każdego. Smaczku całemu cyklowi nadaje tajemnica z przeszłości i jak dla mnie było jej w tej części za mało. Paranormalne retrospekcje w postaci koszmarów były oryginalne i ciekawe. "W cieniu wierzb" nastroiło mnie nostalgicznie, popłynęłam daleko do wspomnień z dzieciństwa, w którym mogłam popatrzeć na prawdziwą miłość. Mowa tutaj o moich pradziadkach. Jestem wdzięczna za tą podróż do wspomnień Autorce. Jeśli lubisz obyczajówki to nie czekaj - czytaj i podawaj dalej tym, którzy lubią ten gatunek. Moim zdaniem cykl ten będzie idealnym prezentem takim pokoleniowym. Przeczytasz go Ty, Twoja Mama, Babcia, a nawet Ciotka. Te powieści to fajna historia o miłości, poruszająca w delikatny sposób ciężkie problemy jakimi jest alkoholizm, depresja czy przemoc psychiczna. Napisane prostym, chwytającym za serce językiem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-01-2022 o godz 11:47 przez: Anonim
" Za oknem wzmógł się żuławski wiatr pachnący ziemią i wodą. Mocno rozkołysał gałęzie samotnej wierzby. W powietrzu zawirowały liście i otoczyły dom złotawą chmurą. Historia się dopełniła." "Krok do miłości" pozytywnie mnie zaskoczył, więc z zaciekawieniem zdecydowałam się sięgnąć po kolejne części. Wczoraj zaczęłam czytać "Tajemnicę z przeszłości" i wciągnęłam się w tę serię tak mocno, że oba tomy pochłonęłam w jeden dzień, rozkoszując się malowniczymi opisami żuławskiej przyrody i chłonąc zapachy regionalnych potraw przygotowywanych przez Rozalię. Cała akcja toczy się swoim spokojnym tempem, ale wszystko jest napisane w taki sposób, że nie można odłożyć tę książkę na potem. Wręcz musiałam poznać zakończenie tej historii, dowiedzieć się, czy losy bohaterów potoczyły się tak, jak powinny, czy każdy z nich odnalazł w Krasnymstawie swój kawałek raju i bezpieczną przystań. Ta ziemia była świadkiem wielu rodzinnych tragedii, naznaczonych ludzką krwią, lecz w pewnym stopniu pozostała magiczna i zaklęta, jakby utrzymana w zawieszeniu do momentu, aż zjawi się ktoś, kto złamie klątwę. Pomimo dramatycznych wydarzeń z przeszłości, wiele istnień odnalazło w tym miejscu upragniony spokój. Ale ta historia to nie tylko sielanka. Autorka w całej serii pokazuje nam, jak toksyczne potrafią być niektóre związki, jak przemoc domowa rzutuje na dorosłe życie i podejmowanie decyzji. Myślę, że warto poznać historię Ewy. Pomimo wielu złych rzeczy, których doświadczyła, wykazała się ogromną odwagą i determinacją, by odmienić swój los. Czy udało się jej to osiągnąć? Tego dowiecie się z książki, która serdecznie Wam polecam! 9⭐/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-02-2022 o godz 13:16 przez: Czytająca kawoszka
Chciałabym być taką szczęściarą i trafiać tylko na takie powieści obyczajowe, jak te napisane przez Sylwię Kubik. To jedna z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie kontynuacji. Po raz trzeci mogłam wraz z bohaterami poczuć klimat panujący w Krasnymstawie, kolejny raz odwiedzić gospodę Kamila, zajrzeć do kuchni Rozalii i otulić się zachwycającymi pejzażami. Ewa to silna babka i już nie raz to udowadniała, tym razem jednak będzie musiała zmierzyć się z demonami przeszłośći, przekona się, że ucieczka przed nimi wcale nie jest rozwiązaniem. Jeśli chce jeszcze zaznać szczęście będzie musiała zawalczyć nie tylko o miłość ale i o swoje dobre imię oraz utracone zaufanie. Przekonamy się też czy miłość robi sobie cokolwiek z wieku? Czy jest jakaś granica, która mówi nam kiedy wypada pokochać? Seria żuławska to jedna z tych serii, po przeczytaniu której będę ogromnie tęsknić za bohaterami. Ale jestem też bardzo usatysfakcjonowana bo w tej części wszystkie wątki zostały wreszcie wyjaśnione. Dobrze było lepiej poznać przeszłość Ewy, obserwować przemianę Anastazji, kibicować jej i Antkowi oraz zrozumieć Małgorzatę. Jeśli chodzi o tą ostatnią, to było to dla mnie zaskoczeniem, ponieważ nie byłam jej przychylna. No i nareszcie klątwa Wacława została zdjęta. Cała seria skradła moje serduszko i mimo, że jest pełna ciężkich przeżyć to również pokazuje jaką moc ma nadzieja i miłość. Całkowicie zgadzam się z Autorką, że nigdy nie jest za później ani na miłość ani na zmiany. Zapraszam Was kochani na strony pełne żuławskiej kuchni, pięknych krajobrazów i wielopokoleniowych historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-01-2022 o godz 15:58 przez: aannaa_czyta
Całkiem niedawno rozpoczynałam lekturę pierwszego tomu Cyklu Żuławskiego, zdążyłam zżyć się z bohaterami , a już przyszło mi się z nimi pożegnać. Choć ostatni tom dostarczył wyjaśnienia tajemnic rodzinnych, przyniósł ukojenie nieodwzajemnionej miłości sprzed wielu lat nie zabrakło tutaj emocji, kolejnych zawirowań miłosnych ale też powrotów do przeszłości. Przeszłości, która snując niespieszne opowieści potrafi wzruszyć. „W cieniu wierzb” autorka porusza też tematy, które jeszcze nie tak dawno uchodziły za tabu, za coś o czym nie mówi się poza murami domu. Zarówno przemoc domowa, łatwowierność odnosząca się do miłości czy trwanie w toksycznym związku niestety jest odzwierciedleniem wielu współczesnych kobiet. I nawet jeśli dotyczy to ich przeszłości – wraca… Wcześniej czy później, nawet zepchnięta w najdalszy kąt pamięci. Nie da się całkowicie od tych wydarzenia odciąć czy o nich zapomnieć. Jedyne co można to stawić im czoło i pokonać to, co stanowi lęk. Tak, żeby pójść dalej i nie oglądać się za siebie… Zachęcam Was do poznania całej serii gdzie opisy przyrody przywołują wspomnienie lata, gdzie zapachy kuchni tego regionu powodują, że chciałoby się tam zagościć na niedzielnym obiedzie. Autorka dowiodła, że nie trzeba komplikować fabuły i stosować sztuczek aby stworzyć wciągającą i wręcz niedokładaną powieść. Czasami wystarczy dostarczyć odpowiednich emocji, szczypty tajemnicy i malowniczych opisów, aby przekazać w ręce czytelnika książkę, która spowoduje, że historia chwyci za serce i dostarczy czytelniczych wrażeń…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-01-2022 o godz 15:41 przez: Renata
"W cieniu wierzb" Sylwii Kubik to trzeci i ostatni tom serii żuławskiej i powiem Wam, że bardzo trudno było mi się rozstać z bohaterami. Autorce kibicuję od początku, czytałam wszystkie napisane przez nią książki. Ta jest szósta w jej dorobku i muszę przyznać, że z książki na książkę Sylwia Kubik podnosi sobie poprzeczkę. Historia Ewy i Kamila to przykład tego, że niezamknięta i nierozliczona przeszłość rzutuje na przyszłość. A niezabliźnione rany bolą mimo upływu czasu. Ewa przekonuje się, że uciekanie przed przeszłością nie rozwiązuje problemów a stawianie im czoła choć wydaje się być trudne, czasem stanowi jedyne wyjście by zamknąć bolesną przeszłość i ruszyć dalej. Czy uda jej się rozliczyć z tym co było, czy da radę stawić czoła bolesnym traumom i czy znajdzie w sobie dość siły by przestać "przepraszać, że żyje"? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w książce. Jak pisałam, jest to już ostatni tom tej serii więc wszystkie niedopowiedzenia zostaną wyjaśnione a przeszłość pokaże swoje Sekrety więc przeczytajcie koniecznie, sprawdźcie też co się wydarzyło w żuławskiej gospodzie. Sylwia Kubik w każdej ze swoich książek porusza ważny, palący problem dotykający wielu osób, przeważnie kobiet. I w tej też takie poruszyła. Cieszę się że tak robi bo czasem przeczytanie takiej historii pozwoli komuś wyzwolić się, da impuls do działania, doda woli walki, pomoże. Dziękuję Autorce za pełną emocji historię i czekam na kolejną. A Was zachęcam, jeśli jeszcze nie znacie tej serii to koniecznie po nią sięgnijcie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Kubik Sylwia

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa It Ends with Us Hoover Colleen
4.7/5
28,14 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa November 9 Hoover Colleen
4.7/5
28,34 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ugly Love Hoover Colleen
4.5/5
30,12 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nagie serca Hoover Colleen
4.7/5
29,21 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Too Late Hoover Colleen
4.5/5
31,32 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Jak myśleć o sobie dobrze? Stahl Stefanie
5/5
31,58 zł
44,99 zł
26,99 zł
Inne z tego wydawnictwa 60 Pyznar Magdalena
4.1/5
34,79 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Confess Hoover Colleen
4.6/5
31,32 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Maybe Someday Hoover Colleen
4.7/5
31,00 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Maybe Now. Maybe Not Hoover Colleen
4.6/5
31,00 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Layla Hoover Colleen
4.5/5
31,00 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Materiał na chłopaka Hall Alexis
4.5/5
29,69 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Oddam ci słońce Nelson Jandy
4.5/5
31,61 zł
39,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego