Vena Amoris (CD)

Sprzedaje empik.com 13,99 zł

13,99 zł
0 zł za dostawę do salonu empik
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Album "Vena Amoris" został zarejestrowany w Londynie pod czujnym okiem realizatora dźwięku Grega Freemana (Mumford And Sons, Grandaddy, Goldfrapp), którego artystka zaprosiła do współpracy nad produkcją płyty. Całość zmiksował Stuart Bruce (Bob Marley, Yes, Van Morrison, David Sylvian, Kate Bush). Na album składa się 12 klimatycznych utworów, nagranych na żywo, utrzymanych w nurcie alternatywnego popu zabarwianego wpływami stylu „Americana”. 

„Chciałam nagrać coś, co nie będzie przypominało żadnych moich wcześniejszych dokonań, ani kojarzyło się z niczym co można usłyszeć na naszym rodzimym rynku muzycznym” - zdradza Anita. „Postawiłam na niekonwencjonalny zestaw kolorów i vintage'owe brzmienia, instrumenty takie jak pedal steel, banjo, wibrafon czy Wurlitzer” – dodaje. 

Tytuł: Vena Amoris
Wykonawca: Lipnicka Anita
Dystrybutor: Mystic Production
Data premiery: 2013-10-04
Nośnik: CD
Liczba nośników 1
Rodzaj opakowania: Digipack
Wymiary w opakowaniu [mm]: 125 x 10 x 142
Indeks: 13645373
 
średnia 4,2
5
12
4
5
3
2
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
21 recenzji
5/5
28-06-2019 o godz 16:38 Anonim dodał recenzję:
Płyta niezwykle smutna ale bardzo trafiająca do serca i jednocześniee z serca płynąca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-02-2019 o godz 20:01 marculka dodał recenzję:
Fajna, klimatyczna płyta Anity. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-01-2019 o godz 18:44 beeneb79 dodał recenzję:
Wspaniala plyta! Zwlaszcza utwor Sen Laury, uwielbiam. A ta cena 16,99 zl ?!!! Jak za darmo, Dziekuje. Milion razy polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
31-05-2018 o godz 14:38 Ashley Callisto Leonhart dodał recenzję:
Anita naklada sobie styl spiewania a la Nora Jones.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-07-2017 o godz 07:06 LG69 dodał recenzję:
Płyta wymaga wyciszenia i skupienia. Przemyślane teksty, brawo.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-11-2015 o godz 08:08 Dario92 dodał recenzję:
Kupiłem ze względu na promocję 13,49 bardzo tanio. Jednak nie przypadła mi do gustu, to już nie ta Anita co śpiewała wielki przebój "Wszystko się może zdarzyć", zupełnie inna i niedopoznania.
Nie podoba mi się.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-11-2015 o godz 09:33 bystry76 dodał recenzję:
Rewelacyjna płyta, świetne teksty... Anita to klasa sama w sobie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-11-2015 o godz 09:34 Dario92 dodał recenzję:
Taniocha za niecałe 14 zł... nic tylko brać i słuchać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-05-2015 o godz 00:00 Patrycja Kania dodał recenzję:
Anita Lipnicka ma coś magicznego w głosie. Za każdym razem kiedy sięgam po album z tymi piosenkami, mam podobne wrażenia. Piękne kompozycje, Anita Lipnicka i John Porter znakomicie muzycznie do siebie pasują i jedno wspaniale uzupełnia drugie. Co zaś do teksów, są bardzo ciekawe i mają w sobie głębię, dobre teksty to znak rozpoznawczy Anity.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-03-2015 o godz 00:00 svadalea dodał recenzję:
Anita Lipnicka potrafi pozytywnie zaskakiwać. Muzyka z płyty Vena Amoris ma w sobie klasę i elegancję typową dla tej wokalistki. Znakomita dykcja oraz styl śpiewania. Piękne, poruszające teksty, z rodzaju tych które nie ulatują tak szybko z pamięci. Anita ma zmysł do tworzenia płyt które ujmują pięknem brzmienia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-11-2013 o godz 00:00 Fredi dodał recenzję:
Długo byłem ciekawy co słychać u mojej ulubionej piosenkarki i czym tym razem mnie zadziwi. Trochę się musiałem naczekać, ale uważam, że było warto. Mam wrażenie, że każda kolejna płyta Anity Lipnickiej jest lepsza od poprzedniej. Oby tak dalej! Moja ocena tego krążka to 4,5/5! Gorąco zachęcam do jej kupna!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
19-11-2013 o godz 11:36 ikonwerska dodał recenzję:
Płyta umiarkowanie, ale podobała mi się. Bardzo drażniła mnie niestety dziwna maniera śpiewania, nie potrafię tego nazwać, z jakimś takim przekąsem, nieco inaczej niż na wszystkich poprzednich płytach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-11-2013 o godz 00:00 Jacek_Kraków dodał recenzję:
Nareszcie Anita Lipnicka wydała znów płytę po polsku. Jak zwykle cudowna! Płyta jest bardzo dobra choć to muzyka nie łatwa. Trzeba się przyzwyczaić że artystka nie jest w głównym nurcie i nie nagrywa pod publikę. Jeśli ktoś spodziewa się ''prostych'' żeby nie powiedzieć prostackich tekstów i dźwięku to się zawiedzie. Dla reszty muzyczny rarytas!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-11-2013 o godz 00:00 George dodał recenzję:
Tą płyta Anita Lipnicka przypieczętowała jak dla mnie swoją pozycje wśród najlepszych piosenkarek w naszym kraju. Słychać, że dojrzała muzycznie od czasu, gdy śpiewała w zespole Varius Manx. Mimo, że piosenki z tego krążka uważam za bardzo dobre moją ulubioną piosenką jest "Gdy na mnie patrzysz"! Marzenie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-10-2013 o godz 16:36 Michał Sikorski dodał recenzję:
Jesień rozleniwia, Anita podobnie. Tylko herbaciany napój, koc i kojąca muzyka w słuchawkach. Dobrze mi i błogo. Polecając nowy album Lipnickiej mojemu dobremu koledze, porównałem go klimatem do „Grandy” Brodki. On się na to obruszył i z błędu chciał mnie wyprowadzić. Jednak ja nadal przy swoim obstaję. A czemu to tak?
Bo „Vena amoris” cała szemrze, mlaska i łańcuszkami do uszu dzwoni. Pełno tu drobnych upiększeń. Czy to słowo dawno niesłyszane a jakie piękne przy tym, czy to subtelny dźwięk rzewny się ukradkiem włamie. Płyta niekomercyjna w ogóle, wcale a wcale.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
14-10-2013 o godz 19:52 shuruvath dodał recenzję:
Poprzednią płytą Anita zabrała słuchaczy w wyrafinowaną krainę dźwięku i słowa. Dominował w niej niepokój, mrok, tęsknota. Z tym większą niecierpliwością czekałem na nowy album. Magia ostatniej płyty plus zapowiedź polskich tekstów robiła swoje. "Vena" budziła ciekawość. I pojawiła się. Leniwe dźwięki, delikatnie sączące się z głośnika oraz niegłupie teksty. Na pewno płyta warta zauważenia. Ale czy warta zapamiętania? Z tym może być już trudniej ponieważ nie ma nic, co zaskakuje. Nie ma mroku ostatniej płyty, nie ma tego niepokoju. To wszystko już gdzieś było. "Vena amoris" to po prostu dobra płyta, perfekcyjnie zaśpiewana, zagrana i wyprodukowana. Ale jednak od Anity oczekuje się czegoś więcej. Nie widzę sensu rozbijania płyty na części pierwsze bo jest to równy, spójny krążek. Zachwyca "Sen Laury", "Trzecia zima" czy "Za dużo aniołów". Rozczarowuje tylko "Hen hen". Do tego można dodać plastyczny teledysk i kiepską okładkę. Jest dobrze, jest przyjemnie, jednakże czekam na więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
11-10-2013 o godz 00:00 Amelia dodał recenzję:
Jestem fankom Anity Lipnickiej od kilku dobrych już lat. W jej piosenkach zawsze zanjdowałam trochę pociechy w smutnych chwilach, a przy innych okazjach towarzyszyły mi gdy byłam szczęśliwa. Księżycowa piosenka to chyba utwór który najbardziej kocham. Teraz kupiłam tą właśnie nową płyte Anity Vena Amoris i tak jak zapowiadała wokalistka jest to coś zupełnie nowego w jej dorobku muzycznym. Utwory są bardzo spokojne, niektóre trochę w stylu Nancy Sinatry tyle, że w bardziej nowoczesnej oprawie muzycznej. Wszystkie utwory są cudowne, mnie najbardziej jak na razie spodobał się Hen Hen, bardzo taka poetycka piosenka. Szczerze polecam tą płytę fankom Anity.Nie zawiedziecie się.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-10-2013 o godz 21:26 Piotr Stefanik dodał recenzję:
Anitę Lipnicką odbieram jako najlepszą rodzimą artystkę, twórczą, wrażliwą i muzycznie szczerą. Choć z Varius Manx nie, potem solo trochę tak, z Johnem Porterem a jakże. Poprzednia, Hard Land of Wonder i obecnie Vena Amoris to muzyczne szczyty. H.L.ofW. była nostalgiczna i podporządkowana harmonicznie fortepianowi. Vena Amoris to mieszanka cudownego wokalu i „vintageowego” akustycznego instrumentarium, którego szukać ze świecą w mainstreamie. Poetyckie utwory zabarwione folkiem amerykańskiego południa z kontrabasem, pedal steel i weissenbornem. Akompaniament choć nienachlany, aż kipi od dźwięków i wtrąceń dzwonków, bębnów syntezatorów organów Hammonda i wibrafonu, chylę czoła! Wszystkie teksty, po kilkunastu latach, ponownie w całości po polsku. Piękne, mądre, magnetyczne, wrażliwością bliskie Meli Koteluk czy Gabie Kulce. Cytując fragment utworu: „gondolierzy nam grają, serenady śpiewają, jak umierać, to teraz, to tu”, zapraszam do obowiązkowej pozycji Mystic Production.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
5/5
04-10-2013 o godz 14:03 Tomasz Czyżak dodał recenzję:
W opozycji do bardzo silnego nurtu muzyki elektronicznej, Anita stworzyła 12 organicznych, niezwykle przestrzennych kompozycji i aranżacji z których, dzięki poetyckim tekstom, wyłaniają się malownicze pejzaże. Płyta zdecydowanie niszowa, dla osób, które wolą niedosłowność od rzeczy zaśpiewanych/ zagranych wprost. Nie dziwią mnie już mądre teksty, często z pogranicza poezji. Zaskakuje za to talent Lipnickiej do komponowania pięknych melodii ('Sen Laury', 'Nie wiem', 'Hen,hen' czy 'Sama'). Brawa za kolejny autorski album. To perła znaleziona na wysypisku śmieci jakim niestety stało się polskie muzyczne podwórko.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
03-10-2013 o godz 21:07 Sebastian dodał recenzję:
W stosunku do Hard Land Of Wonder Anita zrobiła mega duży krok wstecz, wręcz cofała się w swojej twórczości. Nowa płyta jest przekombinowana, na siłę ma dziwną manierę która pewnie ma ją wyróżnić z pośród innych ambitniejszych płyt, niestety się nie udało, duży zawód, rozczarowanie, a wręcz zażenowanie.

A i jeszcze rada dla Anity, jeśli nie chce żyć tylko z tantiem z piosenek z przed 20 lat które puszczają w radiu, tylko z nowej twórczości radził bym nagrać płytę dla ludzi a nie tylko dla siebie. Sorry nowej płyty nie kupuje, przesłuchałem ją klika razy z plików umieszczonych w necie i nie zachęciło mnie to do zakupu, wręcz zniechęciło, a nadmieniam że mam wszystkie twoje płyty oryginalne i jestem twoim oddanym fanem, nadal jestem, czekam na następną płytę.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 4
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Ach! Groniec Katarzyna
5/5
19,99 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Body Language Minogue Kylie
5/5
23,09 zł
28,99 zł
strona produktu - rekomendacje Lost Artur
0/5
18,49 zł
31,99 zł
strona produktu - rekomendacje Co przyjdzie? Furtak Misia
4/5
31,49 zł
39,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.